GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Homoseksualiści będą mogli adoptować dzieci

30.01.2007
10:06
smile
[1]

@$D@F [ Generaďż˝ ]

Homoseksualiści będą mogli adoptować dzieci

koniec swiata :| w UK pedaly beda mogli adoptowac dzieci, co do samych gejow i lesbijek nic nie mam byle trzymali sie daleko odemnie, ale pozwolenie naadopcje to jest gruba przesada :|

30.01.2007
10:16
smile
[2]

alpha4175 [ Jeep Driver ]

To jest przegięcie...

30.01.2007
10:17
[3]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

A teraz nie mogą?

30.01.2007
10:20
[4]

djforever [ Prison Break 3 ]

Już niedługo homo zawładnie światem.......... ostro, naprawdę ostro przeginają

30.01.2007
10:21
[5]

gladius [ Subaru addict ]

Za parę lat wstyd będzie przyznać się do heteroseksualnego zboczenia, skoro naturalną drogą rozwoju człowieka jest pederastia. Gej OK, gej jest trendy.

30.01.2007
10:24
[6]

EG2006_43107114 [ Generaďż˝ ]

I co w tym złego? Wg mnie powinni mieć te same prawa co inni ludzie.

30.01.2007
10:25
[7]

_zielak_ [ Thief ]

No to bomba. Popsuli na zawsze życie setkom (tysięcom?) dzieci które homoseksualiści będą teraz adoptować.
Jestem tolerancyjny dla osó o odmiennej orientacji seksualnej, ale uważam, że związki osób o tej samej płci nie będą w stanie stworzyć dobrej rodziny dla dziecka.

Dziecko potrzebuje matki i potrzebuje ojca, a nie jakiś "wyrobów zastępczych" - to jest uwarunkowane psychologicznie.

30.01.2007
10:28
[8]

Harrvan [ Legend ]

Gladius --> trafiles w sedno

Ja mam tylko pytanie: Czy ci wszyscy homoseksualisci to sa homo "od dziecka" czy tez moze pod wplywem mediow stali sie tacy ?

30.01.2007
10:39
[9]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Na miejscu takiego dziecka, wolalbym raczej pozostanie w domu dziecka, niz taka adopcje. Tragedia dla tych dzieci.

30.01.2007
10:41
[10]

gladius [ Subaru addict ]



EG2006_43107114 [ Pretorianin ]

I co w tym złego? Wg mnie powinni mieć te same prawa co inni ludzie.


Ależ mają - jak sobie sami zrobią dziecko, to mogą je mieć i wychowywać. Problem jest taki, że pederaści żądają praw WIĘKSZYCH, niż mają inni ludzie. A już największym skandalem będzie, jeśli normalna rodzina, oczekująca na adopcję, zostanie wyprzedzona przez pedalską parę. Sorry ale nikt mi nie wmówi, że posiadanie dwóch tatusiów, z których jeden się maluje i chodzi w spódnicy jest normalne, bo nie jest i nigdy nie będzie.

30.01.2007
10:49
smile
[11]

^_^czacha^_^ [ JPD ] [ Don Corleone ]

jestem całkowicie przeciwny temu.
dziecko powinno mieć ojca i matkę, a nei dwóch tatusiów albo tatusia i mamusię
tyle że mamusia też jest facetem :/
psychika tych dzieci może zostać wypaczona, bo naturalny model rodziny to
kobieta+mężczyzna+dzieci=rodzina
a układ
mężczyzna+mężczyzna+dzieci=tragedia dla dzieci
tak samo z kobietami :/

30.01.2007
10:50
smile
[12]

Caine [ Książę Amberu ]

Gladius:
To juz się dzieje: W Wielkiej Brytfanii chrześcijanskie organizacje adopcyjne nie mogą odmówić pedałom wydania dziecka do adopcji. Nawet jeśli może je dostać para hetero, pod groźbą oskarżenia o rasizm, szowinizm czy co tam. W tej sytuacji większość duchownych zamyka ośrodki.

30.01.2007
10:53
smile
[13]

Kronk [ Konsul ]

W Anglii mogą homosie adoptować dzieci od dawna, tu chodzi o coś innego. Teraz jeżeli chrześcijańska placówka np. sierociniec odmówi homo wydania dziecka, to będzie to przestępstwo :/

Zresztą nie dotyczy to tylko dzieci. Jeżeli ktoś odmówi drukowania np. ulotek homo agitki, to idzie za kraty, albo jak odmówi homosiom wynajęcia lokum na zorganizowanie orgii, to również czeka go kryminał. Ciekawe jak to się ma do deklarowanej wolności gospodarczej...

Po prostu homo zaczynają się cieszyć statusem nadludzi w Europie i w USA. Już dziś w niektórych krajach np. we Francji za stwierdzenie, że homoseksualiści nie powinni mieć dzieci czeka delikwenta sąd. A opluwać np. chrześcijan, czy w zasadzie kogokolwiek innego na ulicy można bez obaw.... bo jest to wolność słowa. Kompletna paranoja.

Chyba od czasów nazistów nikt się podobnymi przywilejami nie cieszył.

Edit:
"Na miejscu takiego dziecka, wolałbym raczej pozostanie w domu dziecka, niż taka adopcje."
Czytałem o przypadku ze Szwecji, kiedy dziewczynka imigrująca z Afryki miała na lotnisku poznać swoich nowych rodziców. I jak wysiadła okazało się, że czekają na nią dwie podstarzałe lesby... Dziecko chciało wracać do Afryki.

30.01.2007
11:03
[14]

stanson [ Szeryf ]

To jest chore.

Geje jak chcą to niech ze sobą robią co chcą - ich sprawa. Ale w wypadku mozliwości adopcji poniesie to za soba ofiary w postaci tych dzieci. Jestem temu absolutnie przeciwny.

30.01.2007
11:06
[15]

peanut [ kriegsmaschine ]

biada. mam nadzieje, ze jesli w polsce jakis zesrany tolerancyjny sldowiec wymysli cos podobnego, narodowe einsatzkommando w uniformie z trzema paskami zrobi z nim porzadek.

30.01.2007
11:07
[16]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Nie podoba mi się pomysł zezwolenia na adopcję. Ze względów czysto pedagogicznych, wychowawczych wydaje mi się, że takie dziecko nie będzie miało prawidłowego wychowania.

Jednak ogólnie rzecz biorąc nie rozumiem, czemu większość z Was ma takie strasznie nieprzychylne podejście do gejów. Niektórzy z Was pewnie wyobrażają sobie, że to jakaś zakaźna chorba, którą chcą zarazić całą ludzkość. Homoseksualizm to pewne wrodzone anomalia w mózgu człowieka. Ale to wcale nie jest sprawa jakichś genów, gdyż jeśliby tak było, to homoseksualizm dawno temu by już wymarł. Po prostu tacy ludzie się rodzą i tyle. Waszej heteroseksualności nic nie zagraża, możecie mi wierzyć. I nie rozumiem, czemu geje powinni być dyskryminowani.

Oczywiście jest jeszcze druga strona medalu. Homoseksualiści próbują wykorzystać fakt, że są mniejszością. Ten argument ma wbrew pozorom ma wielką siłę przebicia i sporo ludzi, którzy boją się bycia okrzykniętem prześladowcą mniejszości ulega wszystkim zachciankom homoseksualistów. Przez takie postępowanie homoseksualiści się rozochocili i będą chcieli coraz więcej.
Po prostu trzeba znaleźć odpowiednie proporcje w znajdywaniu rozwiązań tych spraw. Zważyć trzeba na dobro wszystkich ludzi. Dlatego też jestem przeciwny np adopcji, gdyż imo taki dzieciak bedzie miał pokaleczoną psychikę przez takie wychowanie. Ale np prawo do dziedziczenia dóbr materialnych po homoseksualnym partnerze jest wg mnie wskazane. Komu to przeszkadza?

Kochajmy się:)

No i link na koniec:P


stanson-->No no! Mądrze prawisz. Wódki mu!

30.01.2007
11:13
[17]

Danley [ Pontifex Maximus ]

Człowiek walką o moralność sam zniszczy tę moralność. Najpierw małżeństwo, teraz adopcja, a następnie może partia polityczna zrzeszająca tego typu osobników? Następna epidemia choroby zakaźnej się szykuje, tym razem psychicznej...

30.01.2007
11:14
smile
[18]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

a propos wątku

30.01.2007
11:15
[19]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

MGR-->też to dałem w moim poście:)

30.01.2007
11:17
smile
[20]

ronn [ moralizator ]

Teraz kolej na NAMBLA

30.01.2007
11:19
smile
[21]

elo.ziom [ Pretorianin ]

I będzie coś takiego:
"I see you parents. They are cool men!"
Na polski
"Widziałem Twoich rodziców. Fajni panowie!"

30.01.2007
11:37
smile
[22]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Niedługo geje i pedały będą bardziej uprzywilejowaną grupą społeczną od zwykłych hetero.

30.01.2007
11:38
smile
[23]

mineral [ Senator ]

Jeszcze tylko pozwolić pedofilom posuwania dzieci...
Co z tym światem się dzieje...

30.01.2007
11:40
[24]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

Cudownie.

"To teraz tatuś zrobi mamusi laskę!..."

Czy ci debile naprawdę nie rozumieją, że krzywdzą w ten sposób dzieci? Pomijając już fakt, że dzieciak od początku będzie wychowywany w wypaczonym modelu rodziny (co jednak dla niego będzie normalne, lub przynajmniej zupełnie nie przeszkadzające, otwierając tym samym drogę do eskalacji zjawiska w przyszłości), to przecież on nie będzie miał życia w szkole, bo rówieśnicy go wykończą.

30.01.2007
11:58
smile
[25]

SUPERMETALIC [ Konsul ]

Ja uważam, iż homoseksualiści mają pełne prawo do swej orientacji i przekonań, jak równierz do ślubów między sobą (nie kościelnych, oczywiście), ale nie powinni wychowywac dzieci na gejów i lesbijki, nawet, jeśli nieświadomie, to małe dzieci będą brac z nich przykład i uważac to za zupełnie normalne. Potem w szkole będą miec problemy, a jeżeli będą niekumate, to będą chciały miec dzieci ze swoim chłopkiem, (w przypadku lesbijek, dziewczyną) chłopcy będą sobie brac nażeczonych, a dziewczynki podrywac przedszkolanki. To niesmaczne.

30.01.2007
12:02
[26]

Vader [ Legend ]

Cóż, wypowiedzi innych się nie spodziewałem. Nawet powoli przestają mnie oburzać, uznaje je chyba za naturalny ozdobnik polskiej kultury:))

Osobiście, nie jestem przekonany co do tego pomysłu. Jest raczej troche za wcześnie na takie decyzje. Z drugiej strony, pewnie lepiej tym dzieciakom będzie w rodzinie homoseksualnej, niż w domu dziecka. A w tym wszystkim liczy się przede wszystkim dobro dzieci.

30.01.2007
12:06
[27]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Vader -> Za wcześnie? Jak to za wcześnie? To kiedy będzie dobry czas, na gnojenie wartośći na których zbudowano cywilizację europejska?

30.01.2007
12:08
[28]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Vader

Cóż, nie spodziewałem się czegoś innego niż oklepany i fałszywy argument "pewnie lepiej tym dzieciakom będzie w rodzinie homoseksualnej, niż w domu dziecka". Dobrze wiesz, że problemem nie jest brak chętnych do adoptowania dziecka rodzin heteroseksualnych, tylko złe prawo adopcyjne.

30.01.2007
12:08
[29]

gladius [ Subaru addict ]

Vader - jak na razie, to mnóstwo rodzin czeka na adopcję, procedury są skomplikowane. To nie jest tak, że nikt tych dzieci nie chce (niektórych na pewno, ale nie większości). To nie jest tak, że one mają wybór między żadną rodziną adopcyjną a dwoma pedałami tylko np. chodzi o sytuację, gdzie związek pedałów wyprzedza w kolejce normalną rodzinę do adopcji, a to już jest zbrodnia na dziecku.

30.01.2007
12:08
[30]

peanut [ kriegsmaschine ]

ehhehehee, lepiej miec dwoch starych niz zadnego. lepiej miec dwoch tesciow, a jeszcze lepiej trzech dziadkow. ogolnie pozytywnie.

30.01.2007
12:09
[31]

Glob3r [ Senator ]

Ale kretynizm...
Szkoda że ci, którzy to ustanowili sami nie mieli takiej spaczonej rodziny, z pewnością zaraz by od tego pomysłu odeszli. Jak będzie się czuło tak9ie dziecko w szkole? Przecież niemożliwe jest żeby takie coś ukryć przez kilkanaście lat, a wiadomo, dzieci jak to dzieci, zaraz sie zacznie dziecko pedałów/lezbijek, takie dziecko automatycznie będzie odrzucone w kąt i co takiemu pozostanie prócz ćpania, chlania itd ?
Lub co gorsza (i to też jest prawdopodobne) samo stanie się homo, nie widząc w tym nic złego i biorąc przykład z rodziców (rodziców... o kur**) będzie podrywało osobniki swojej płci co już zupełnie będzie ciągnęło go na dno szkolnej społeczności.


Z drugiej strony, pewnie lepiej tym dzieciakom będzie w rodzinie homoseksualnej, niż w domu dziecka.

Ja bym wolał siedzieć w domu dziecka.

30.01.2007
12:09
[32]

Vader [ Legend ]

Wonski --> Przyjmij do wiadomości, że nie każdy człowiek jest konserwatystą. Ja dla przykładu, uznaję tylko część tych wartości, a resztę wymieniłem na nowocześniejsze. Mam do tego prawo, póki co.

gldius --> Nooo, ja zawsze powtarzam, że sprawa uproszczenia tych procedur powinna być priorytetowa. A jeżeli już to nastanie, to pary hetero zawsze powinny mieć pierwszeństwo w tych sprawach. Nie wiem jak w tych sprawach wygląda prawo GB, ale podejrzewam ze cała ta decyzja o adopcji dla homo, to decyzja polityczna i nikt się dobrem dzieciaków specjalnie nie przejmuje.

30.01.2007
12:11
[33]

dudek101 [ redneck ]

wonski -> a co powiesz o starozytnej grecji ? z jednej strony to kolebka cywilizacji a z drugiej najbardziej homoseksualne srodowisko jakie istnialo - zwiazki mezczyzna i mezczyzna, mezczyzna i chlopiec byly jak najbardziej na porzadku dziennym, a nawet byly zalecane.
zwiazki z kobietami byly jedynie obowiazkiem majacym na celu zapewnienie nowych obywateli :)
i to wlasnie na czyms takim wybudowano cywilizacje europejska :)

wracajac do tematu - zwiazki, dziedziczenie ok, ale jesli ktos juz rezygnuje z modelu zwiazku ktory zapewnie prokreacje w naturalny sposob to niech ma tego pelna swiadomosc i ponosi tego konsekwencje

30.01.2007
12:13
[34]

Vader [ Legend ]

dudek --> I co ciekawe, wbrew teoriom niektórych ludzi, grecy nie wymarli wskutek braku przyrostu naturalnego. Czary :)?

Glober --> A ja bym wolał trafić do rodziny homoseksualnej. Zapewniliby mi wykształcenie, dach nad głową. Mógłbym zrealizować o wiele wiecejz ich kapitałem i opieką niż w siedlisku kryminału, jakim jest dom dziecka. I miałbym do nich szacunek, jeśli byliby dla mnie w porządku. W końcu, dlaczego miałbym ich nienawidzieć. Za to że są gejami/lesbijkami? Sorry, za stary jestem na taką prostotę umysłową.

30.01.2007
12:15
[35]

sebekg [ Generaďż˝ ]

dudek101 ---> :D

Wiecie kto chce byc pedalem czy tam lesbijka niech sobie bedzie ale niech nie wylazi z domu i nie kokietkuje na ulicy czy jakies paradzie bo to sie mija z celem. Osobiscie nie mam nic do tych ludzi, ale szokuje mnie takie rzeczy, wcale sie nie dziwie ze tak sie ich nie lubi i tepi

30.01.2007
12:17
[36]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Vader -> A no jasne masz prawo, ale przedmiotem dyskusji jest odebranie prawa do wyznawania swoich wartości właśnie.

30.01.2007
12:18
[37]

dudek101 [ redneck ]

vader -> przeczytales dokladnie posta ?

M<->M zwiazki dopuszczalne zawsze i wszedzie a nawet zalecane szczegolnie dla mlodych chlopcow
K<->M tylko i wylacznie w celu prokreacji (jesli dobrze pamietam to nawet bylo to regulowane prawnie, mezczyzna w okreslonym wieku musial wziac se babe i zrobic dziecko/dzieci)

30.01.2007
12:20
[38]

gladius [ Subaru addict ]

Vader - a jak byś miał 2 lata, albo 7 lat, to też byś wolał?

30.01.2007
12:20
[39]

Vader [ Legend ]

Wonski --> Jeżeli dziecko miałoby ugruntowane takie poglady, to nikt mu nie zabroni ich wyznawać. Jeżeli nie ma - to ukształtują mu je rodzice podług własnej woli. I tutaj nie ma sensu się sprzeciwiać. Tradycjonalista wychowa swoje dziecko na konserwatysce, Lewicowiec na libertyna. Zawsze tak było i zawsze będzie.

gladius --> Nie mam pojęcia, szczerze powiedziawszy. Jeżeli byłoby mi źle w tym domu dziecka, to pewnie chciałbym znaleźć się gdziekolwiek, gdzie jest lepiej.

30.01.2007
12:21
[40]

sebekg [ Generaďż˝ ]

dudek101--->odbilo ci czy co ? reklamujesz pedofilie i pedalstwo ? piszesz mi tu o mlodych chlopcach itp wez czleku wrzuc na luz

30.01.2007
12:22
[41]

dudek101 [ redneck ]

nic nie reklamuje, tylko przyblizam starozytna grecje

30.01.2007
12:24
[42]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Vader - Nie o to chodzi. Sierociniec jest prowadzony przez np katolików, którzy muszą MUSZA dać do adopcji dziecko parze tatusiow/mamusiów jeżeli tym się akurat tego zachce. Chociaż wg katolików są to grzesznicy.

30.01.2007
12:24
[43]

sebekg [ Generaďż˝ ]

a kogo ona tu interesuje? w jakim ty swiecie zyjesz odpusc lepiej, to nie starozytnosc tylko XXI wiek

30.01.2007
12:26
smile
[44]

Prof. Lupin [ Konsul ]

W tym oto wątku dotarło do mnie że zdanie vadera gdziekolwiek tak na prawde nie powinno się liczyć.

To juz zostało powiedziane ale powiem jeszcze raz, dojdzie niedługo do tego, że kiedy bede chciał pocałować swoją dziewczynę, będe musiał to robic w zamknietym pokoju przy zgaszonym świetle, żeby się czasem jakiś gej nie obraził.

Jestem bardzo zasmucony tym co się dzieje na świecie.

30.01.2007
12:28
[45]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Oto kopia części z mojej wypowiedzi z wątku o pomniku dla pedałów:

Same pedały nie są zagrożeniem dla nikogo prócz poszczególnych rodzin, w których znajdują się słabi faceci. Zagrożeniem jest rozwpowszechnianie ideologii usuwania odpowiedzialności za własne czyny i utożsamiania dobra z przyjemnością. Pedały i nie tylko twierdzą, że ponieważ urodzili się zboczeni, to wolnością ich jest tego zboczenia realizacja. Bez względu na koszty społeczne. Tyle, że to twierdzenie jest przez nich samych interpretowane tak, że nastąpi jego realizacja nie wtedy, kiedy przestaniemy zaglądać do ich buduarów (zapewne dla tego, że nikt normalny tego nie robi) ale wtedy, gdy przestaniemy z obrzydzeniem odwracać się na ich widok i zaprzestaniemy ostracyzmu. Innymi słowy odczucia ogromnej większości ludzi ma ulegać pod naporem chuci aktywnej mniejszości.
Dzisiejsze oświadczenie Brytyjczyków prowadzi do ograniczenia wolności gospodarczej w ten sposób, że każda odmowa realizacji złożonego przez pedała zlecenia będzie traktowana jako akt dyskryminacyjny. Każda odmowa oddania pedałom dziecka w adopcję będzie dyskryminacją itd. W konsekwencji jeżeli przedsiębiorca będzie miał do wyboru wykonanie zlecenia pedała i zlecenia normalnego człowieka a nie będzie miał sił i środków do wykonania obydwóch, będzie musiał zrealizować zlecenie pedała, bo w innym przypadku będzie ścigany karnie za dyskryminację. Dokładnie ten sam przymus mentalny powstanie w odniesieniu do instytucji oddających dzieci w przysposobienie. Co więcej - ci ostatni nie będą mieli prawa odmówić wydania dziecka nawet powołując się na swobodę wyznania. Czyli jeżeli jehowita odmówi pójścia do armii, to mu odpuszczą, ale jeżeli podobnie umotywuje swoją odmowę ośrodek chrześcijański to dostanie w dupę.

Tak wygląda równość i wolność w ramach komunizmu państwowego a nie demokracja.

Za jakieś 10-20 lat będziemy my albo inni dyskutowali o przysposobieniu dla pedofilów.

30.01.2007
12:28
[46]

sebekg [ Generaďż˝ ]

dokladnie

30.01.2007
12:31
[47]

Lutz [ Senator ]

dudek - jedno pytanie, jaki fragment spolecznosci starozytnej grecji probujesz nam przyblizyc ?

30.01.2007
12:31
[48]

Vader [ Legend ]

Wonski --> Z tym to zaczynają się potworne problemy. Prowadzi grupa religijna przytułek - chwali się bardzo. Z drugiej strony: Podczas doboru rodziny, zamiast kierować się dobrem dziecka, kierują się własną doktryną religijną. Naczytałem się swego czasu o różnych dziwnych przypadkach i działaniach takich ośrodków w Polsce, ale tematu rozwijać nie będę.
W takim układzie, gdy prawo zmusza taki Katolicki ośrodek do zgody na adopcję dla pary Homoseksualnej, poniekąd łamie ich prawo do wyznawania swoich wartości. Ale to jest konsekwencja życia w państwie gdzie samemu się nie stanowi prawa. Praktycznie każda regulacja łamie czyjeś poglądy i wyobrażenia o świecie.

30.01.2007
12:33
[49]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

O to to mniejwiecej chodzi Attyla.

A co do dobra dzieci.
Skoro sierociniec np chrześcijański bedzie zmuszony postępować ze swymi podopiecznymi wbrew temu w co chrześcijanie wierzą (to samo tyczy się innych związków wyznaniowych, religii etc) to po prostu nie bedzie takiego sierocinca a dzieciaki trafią na ulicę. Ot geniusz inżynierii społecznej w akcji.

30.01.2007
12:35
[50]

Vader [ Legend ]

Chcesz mi powiedzieć, że Ci przepełnieni miłością do bliźniego katolicy, wskutek posunięc politycznych państwa, wyrzuciliby te dzieciaki na ulicę? Bez zagwarantowania im jakiekolwiek alternatywy? No cóż, zdziwiony nie jestem absolutnie.

30.01.2007
12:35
[51]

dudek101 [ redneck ]

lutz -> chocby o platona, ale nie ma sensu drazyc tego dalej, bo juz sie robi off topic

30.01.2007
12:36
[52]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

vader -> "Podczas doboru rodziny, zamiast kierować się dobrem dziecka, kierują się własną doktryną religijną."

No skoro jest to katolicki sierociniec, dzieci są wychowywane w tej właśnie wierze, to chyba naturalne jest to, że dzieciaka powinni oddać w rece rodziny wyznającej takie właśnie wartości.

EDIT
Piszę o chrześcijanach a katolikach zwłaszcza ponieważ pełnią oni w oczach "postępowców" rolę "chłopców do bicia".

30.01.2007
12:40
[53]

SPMKSJ [ Konsul ]

"Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka"
To główna zasada tolerancji, o której ludzie zawsze zapominają.

pozostaje tylko zacytować kazika
"Widze to co widze i wogóle się nie wstydzę. Niech się wstydzi TEN CO ROBI, NIE TEN CO WIDZI "



30.01.2007
12:48
[54]

Vader [ Legend ]

Wonski ---> Niby normalne. Ale w przypadku braku alternatywy, dom dziecka powinien być traktowany jako mniejsze zło. Zresztą, nie wszyscy homoseksualiści do postępowcy wbrew pozorom ;)

Katolicy to nie żadni "chłopcy do bicia". Są ofiarami ataków, bo sami atakują.

30.01.2007
12:53
[55]

Vader [ Legend ]

edit: jako większe zło, a nie mniejsze.

30.01.2007
13:08
[56]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Vader - kogo atakują?

30.01.2007
13:30
[57]

gladius [ Subaru addict ]

Vader - bez przesady. Katolicy rzadko np. wysadzają się razem z samolotami.

30.01.2007
13:32
[58]

Vader [ Legend ]

Wonski -->Swoich przeciwników politycznych

gladius --> Typowy, europejski liberał o lewicowym skrzywieniu też się nie wysadza w samolotach.

30.01.2007
13:33
[59]

eJay [ Gladiator ]

Wlasciwie wszystko zostalo juz powiedziane?

Przydaloby sie tam wyslac jakiegos Wierzeysky'ego, albo młodzież wsechangielską czy cuś...

30.01.2007
13:33
smile
[60]

xion [ Jigga ]

- Jak się nazywa Twoja mamusia?
- Ale która? xD

Ale tak serio... Bez przesady...

30.01.2007
13:34
smile
[61]

Ruinort [ Jónior ]

jak by mnie jakies lesbijki adoptowaly nic przeciwko temu bym nie mial xD byle by mialy dzwi do pokoju zawsze otwarte xD

30.01.2007
13:34
[62]

Vader [ Legend ]

eJay --> Oni tam mają swoją wersję tego oszołomstwa.

30.01.2007
13:40
smile
[63]

Apach [ Konsul ]

[57]gladius-> A wiesz ile tysięcy ludzi zamordowali chrześcijanie, bo ktoś miał inną religię? Wszystko co zrobili jest niczym i nawet w połowie nie rekompensuje krzywd jakie ta religia dokonała...

30.01.2007
13:43
[64]

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]

I to jest przykład tego, jak na forum można przez większość czasu łamać regulamin na oczach i za cichym przyzwoleniem adminów. Potem nagle ktoś np. za mocno przyciśnie kościół czy inny temat, który pewnej osobie leży na sercu, wówczas pewna osoba wpada, rozdaje permanentne bany uczestnikom i podwiesza dla przypomnienia wątek z panującymi zasadami. GG

30.01.2007
13:56
smile
[65]

Kronk [ Konsul ]

Apach napisał/a:
A wiesz ile tysięcy ludzi zamordowali chrześcijanie, bo ktoś miał inną religię? Wszystko co zrobili jest niczym i nawet w połowie nie rekompensuje krzywd jakie ta religia dokonała...

Czyli to, że 500 lat temu konkwistadorzy wytłukli Indian, a w Europie protestanci nawalali się z katolikami usprawiedliwia dzisiejsze izolowanie chrześcijaństwa i dyskryminację chrześcijan?
No powiem szczerze, że to dość ciekawa koncepcja.

Ruinort-> rozczarowałbyś się :) prawdziwe lesbijki mają mało wspólnego z tymi filmowymi.
A zresztą w krajach gdzie zalegalizowano adopcje dzieci przez homosiów podobno panuje tendencja, że pedały adoptują chłopców, a lesbijki dziewczynki.

30.01.2007
14:05
[66]

Attyla [ Flagellum Dei ]

zwłaszcza, że konkwista została przeprowadzona wyłącznie w celu uzyskania bogactw Nowego Świata. Gdyby nie to, to pies z kulawą nogą nie wyłożyłby na to kasy. Zachłanność jest cechą wspólną dla wszystkich ludzi - bez względu na religię, wiek czy kolor skóry.

30.01.2007
14:13
smile
[67]

peeyack [ Weekend Warrior ]

W takich sytuacjach ciesze sie, ze Polska jest panstwem koscielnym. Przynajmniej u nas takie debilizmy nie przejda. A faktycznie homo maja teraz wieksze prawa niz hetero w wiekszosci krajow, podobnie jak murzyni w stanach. Pod ochronna przykrywka rasizmu tez moga robic co im sie podoba.

30.01.2007
14:43
[68]

The Joker [ Konsul ]

Przeginka i to ostra... Nie chciałbym mieć 2 tatusiów.

30.01.2007
15:00
smile
[69]

Bukol88 [ Pretorianin ]

Ja jestem homofobem więc powiem tylko tyle na szubienice te wynaturzenia nie mam ochoty żeby takie cos zaistniało w Polsce, ale na szczęście kościół się na to nie zgodzi, nigdy pedały nie dojdą do władzy!!! NIGDY!!!

30.01.2007
15:03
[70]

davids89 [ Konsul ]

Nie mam nic do gejow i lesbijek ale adopcja dzieci to lekka przesada. Jak sie czuja te dzieci co maja dwoch ojcow :/

30.01.2007
15:15
smile
[71]

Marcio [ Bleeee ]

Współczuje tym dzieciom które będą adoptowane przez takie pary.

30.01.2007
15:24
[72]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]



Mój angielski jest za słaby, by wgryźć się w wyniki badań, ale sądzę, że psycholodzy mimo wszystko mają większe pojęcie, jak to się odbije na dzieciach, niż większość tutaj.

Jednak temat jest kontrowersyjny...

30.01.2007
15:29
[73]

Ryslaw [ Patrycjusz ]

Są psychologowie i "psychologowie". Są pewnie i tacy, którzy poprą każdą dewiację, byle tylko zostali uznani za postępowych i idących z duchem czasu.

30.01.2007
15:32
[74]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

Ryslaw -> Wg. wikipedii APA zrzesza 150 tyś. psychologów. Wątpię więc by byli to sami "psychologowie". Tak czy siak byłbym za bardziej zakrojonym zakresem badań nad tym, jak to rzeczywiście odbija się na dzieciach, niestety jest to temat tabu, więc zapewne szybko się tego nie doczekam.

30.01.2007
15:32
smile
[75]

Loon [ Panicz ]

Z drugiej strony jesli dziecko ma do wyboru miec dwóch kochających je tatusiów, a matkę pijaczkę i ojca, który je codziennie bije, to nie wiem czy - na jego miejscu - nie wybrałbym pierwszego wariantu...

30.01.2007
15:33
[76]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

Bukol88 - wypierdalaj do kolegów łysy łbie.

30.01.2007
15:35
[77]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

Wonski -> "To kiedy będzie dobry czas, na gnojenie wartośći na których zbudowano cywilizację europejska?"

Którą cywilizację europejską? Jeśli zaliczasz do tego Grecję, to pewnie zmartwi cię to, że biseksualizm był tam powszechny, zaś miłość między panami była jedyną słuszną.

Edit: Tak to jest jak się czyta po łebkach :), widzę, że dudek101 już o tym napisał.

30.01.2007
15:36
smile
[78]

Astrea [ Genius Loci ]

Ano, drogi Attylo, wykrakałes kilka lat temu, ze tak powiem, a zatem wypluj słowa o tym, ze i pedofile dopną swego za czas jakis w naszym "cywilizowanym i humanistycznym" swiecie.

Wiele osob z tego forum mieliło temat adopcji przez homo w snach nawet nie marzac o tym, ze dyskutuja nie teoretycznie, a proroczo. I nie moge napisac ze jestem oburzona, nie. Jestem wkurwiona. I zebym miala wladze nad tym swiatem, nie doszło by nigdy do ustanowienia tak absurdalnego, krzywdzacego i niesprawiedliwego prawa. Nie spodziewałam sie tego po ludzkosci.

http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=123458
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=123905
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=124729
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=125503

30.01.2007
15:36
smile
[79]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

no tak, a za 10 lat pewnie nikogo zdziwko nie weźmie jak baba będzie brała ślub z psem albo kotem

30.01.2007
15:39
[80]

Leon86 [ Konsul ]

Ja tak samo jak niektórzy tutaj GOL-owicze, najbardziej szkoda tylko dzieci, które będą za jakiś czas wytykane palcem i naśmiewane się że mają dwóch ojców lub dwie matki:-/ Niech o nich pomyślą!!!

30.01.2007
15:39
[81]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

Leon86 -> W Polsce zapewne będą wytykane. Ale na zachodzie? Wątpię.

30.01.2007
15:42
[82]

Leon86 [ Konsul ]

Dowodca_Pawel----> być może masz racje, tam ludzie może przyzwyczają się do tego i będą żyli jak nigdy nic, ale u nas to na pewno nie przejdzie. Ludzie w Polsce już od dawna wyrobili sobie zdanie na ten temat, a plus nasza polska szkoła. Dla dzieciaków to tragedia:-/

30.01.2007
15:46
[83]

Drackula [ Bloody Rider ]

Oj malutko wiecie o sierocincach katlickich w UK. Sa to najlepiej dzialajace tego typu instytucje. Ich sukcesy adopcyjne przebijaja rzadowe instytucje o kilka razy. w rzadzie UK panuje ibecnnie zaraza ktora przyleciala zza kanalu. Trzeba miec cel, katolicy sie nadaja do tego bo i tak wiekszego rabanu nie zrobia, musulmana czy gejom nie podskocza bo jeszcze jakies metro im wysadza albo ministra lobby wywali na pysk.

Co do konkwisty. widze niektorzy wciaz mysla ze te kilka tys kolonizatorow wybilo nagle i szybko te miliony Indian. Taaak, nic bardziej blednego. Jakbyscie jeszcze poczytali na temat chorob zakaznych i kultow smierci w ameryce to moze by nwe spojrzenie na na te sprawy wam padlo. Ale poco, lepiej katolikow oskarzyc o miliony pomordowanych, to takie trendy.

30.01.2007
15:47
[84]

TyTuSPL [ The World Is Mine ]

Powiem krótko. Nie chciałbym być na miejscu dziecka, które zostało adoptowane przez 2 homoseksualistów...

30.01.2007
15:47
[85]

Vader [ Legend ]

Ciemnogród :-)

30.01.2007
15:47
smile
[86]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Wszelki duch! Astrea - dlaczego tak rzadko?

30.01.2007
15:52
smile
[87]

n2n [ Don Kermitto ]

Vader --> Za chwilę cię ukamieniują.

30.01.2007
15:52
smile
[88]

Vistorante [ teh_pwnerer ]

30.01.2007
15:55
[89]

Vader [ Legend ]

n2n --> Kiedyś to zrobią, ale teraz jeszcze nie mają dostatecznie dużej władzy ;-)

30.01.2007
16:14
[90]

eros [ elektrybałt ]

Vader, n2n -----> Tiaaaa, kato-faszysci czyhaja na Wasze zycie. Podobno dusza dzieci homoseksualistow we snie i po zabiciu wysysaja krew. Uwazajcie, czaja sie za kazdym rogiem, ale dziela Lenina skutecznie ich odstraszaja...

30.01.2007
16:34
smile
[91]

Leilong [ STARSCREAM ]

Ja mam bardzo konserwatywne poglady i związki homo to dla mnie jakaś kompletna paranoja. Nie chcę sobie nawet wyobrażać sytuacji kiedy spotkał bym np. na ulicy taką parę. Na ich szczęście (i pewnie moje) to się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Ale aż się boję pomysleć jak bym zobaczył 2 pedałów mających dziecko. ech... Do czego tyen swiat zmierza.>?


30.01.2007
16:40
smile
[92]

wishram [ lets dance ]

uff, przez jedno uderzenie serca przeraziłem się, że to w Polsce;
co jak co ale Kaczyński chociaż na coś się przydaje, przynajmniej mam pewność, że to takich chorych sytuacji w najbliższym czasie w Polsce nie dojdzie

30.01.2007
16:47
smile
[93]

promyczek303 [ sunshine ]

Jak było napisane już wyżej - kto chce być homo - nich sobie jest... Ale pozwolenie na adopcje to naprawde DUŻA przesada :/ Takie dziecko przyjdzie do przedszkola i co powie? Totalna porażka :/ Upokorzenie dla brzdąca :/

30.01.2007
16:52
[94]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

niedługo dojdzie do tego, że będą wpajać ludziom, że "ty pedale" to nie inwektywa tylko obrażanie mniejszości narodowych

30.01.2007
16:53
[95]

Andre770 [ Koniokwiciur ]

Szacunek dla orientacji musi być!

30.01.2007
16:57
[96]

FixUS_1 [ Call me Fix ]

Tak jak już mówiłem w wątku o pomniku. Jestem absolutnie negatywnie nastawiony do homoseksualistów i uważam to za zboczony odchył, który należy leczyć, a nie sprowadzać do roli normy.

30.01.2007
17:55
smile
[97]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

moje stanowisko w tym temacie było jest i będzie niezmienne i żaden argument mnie nie przekona ze jest inaczej.


Normalna rodzina składa się z kobiety, meżczyzny i dziecka/dzieci. Dając dewiantom seksualnym prawo do wychowywania dzieci w swoich poglądach sprawi, ze takie dziecko też będzie koniec końców dewiantem a moim zdaniem to jest chore!! OK niech se żyją pedałki i lesby razem, niech sie obmacują, ale do cholery niech wychowanie dzieci zostawią NORMALNYM ludziom! Przecież dla takiego dziecka posiadanie dwóch ojców albo dwóch matek to jest tragedia i to przez duże T. Co z takiego dziecka będzie? normalny człowiek? Cholera wie co z takiego wyrośnie - jakiś zboczeniec, pedofil albo inny sfiksowany człowiek... Generalnie bylem jestem i zawsze będę na nie i stanowczo sprzeciwiam sie takim praktykom - zaden ze mnie wielki katolik, ale kurde rodzina to jest podstawowy fundament istnienia społeczności, a od zawsze rodzina to jest chłop+baba+dziecko... Nie wierze w to ze takie coś przejdzie :/

Widząc wypowiedzi pochlebiające temu co sie ma zdarzyć, chcę pogratulować rozumu i zdrowego rozsądku takim osobom... wg. mnie 0 tolerancji dla takich praktyk! Z E R O !

30.01.2007
18:03
smile
[98]

Mayday1 [ Pretorianin ]

Adoptować dzieci?? Do nich powinno się móc strzelać bez jakichkolwiek konsekwencji!!!

30.01.2007
18:10
smile
[99]

Narel [ Pretorianin ]

strach patrzec co sie na swiecie dzieje... a mimo wszystko pedalstwo tryiumfuje :/ szkoda gadac i miejmy nadzieje ze u nas tego nie wprowadza za szybko

30.01.2007
18:15
smile
[100]

chyrlok [ Konsul ]

DZieci będą sie wstydzić takich rodziców.
To jest chore

30.01.2007
18:53
[101]

-=chudy=- [ ]

Oj, niedobrze. Biedne są te dzieci. One nie mogą zadecydować czy chcą być adoptowane przez gejów czy 'normalnych' rodziców? Jak sobie spłodzą sami dziecko, to niech je sobie zatrzymaja :) A tym czasem wara od cudzej roboty. Czasami się cieszę, że mamy takiego Romana czy Wierzeja.

30.01.2007
19:20
smile
[102]

blackfield [ Konsul ]

pedały twierdzą że mogą sie posuwać w dupe bo tacy sie urodzili(tak ich Bóg stworzył)
jaki zatem mają argument za adoptowaniem dzieci skoro Bóg nie obdarzył ich możliwością rodzenia dzieci (czyżby zapomniał?)

30.01.2007
20:00
[103]

Heretyk [ Pretorianin ]

Kiedyś była akcja taka, że dwóch homoseksualistów adoptowało trójkę dzieci i wykorzystywało je do kręcenia filmów pornograficznych. Rzecz jasna wszyscy o tym wiedzieli, ale nikt nie chciał interweniować bo bano się oskarżeń o nietolerancję. Koszta to trójka skrzywdzonych na całe życie dzieciaków. Ale oczywiście nikt nie pomyślał by takie precedensy wykorzystać do kampanii anty adopcją...

30.01.2007
20:39
[104]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Przyglądając się tej "dyskusji" jestem w lekkim szoku. Cała ta "debata" nie dość, że w ogóle nie jest poparta ŻADNYMI argumentami to jeszcze próbujecie odebrać dzieciom prawo do szczęscia. Oczywiście wy wolelibyście być sierotą, niż mieć dwóch ojców czy też dwie matki... Ok, załóżmy, że tak by się stało, bo tego nie wiecie. Los nie zgotował wam takiej "tragedii". Łatwo jest więc mówić tak teraz, ale nie macie pojęcia jak to jest mieć w ten sposób spieprzone dzieciństwo. Więc nie rzutujcie swojego podejścia do tej sprawy na wszystkie samotne dzieci, bo śmiem twierdzić, a nawet jestem pewien, że wiele z nich chciałoby zaznać szczęścia w takiej rodzinie. I nie możemy im odmawiać prawa do tego szczęścia, bo jest to arogancja na niespotykaną skalę.

30.01.2007
20:49
[105]

gladius [ Subaru addict ]

O właśnie - arbitralnie uważam, że dziecko nie będzie szczęśliwe mając dwóch ojców pedałów albo dwie matki lesby zwłaszcza w sytuacji, gdy może zostać adoptowane przez NORMALNĄ rodzinę.

30.01.2007
20:55
[106]

Astrea [ Genius Loci ]

Mondragorn ---> bo śmiem twierdzić, a nawet jestem pewien, że wiele z nich chciałoby zaznać szczęścia w takiej rodzinienie Nie wiesz tego. Nikt tego nie wie. A poki jakis instytut nie przeprowadzi badan na rodzinach w tym zakresie, nie dowiemy sie jeszcze długi czas. I wlasnie dlatego, ze nie wiemy jakie skutki dla dziecka ma wychowanie w srodowisku gejowskim, nie powinnismy (jako dorosli) ferowac wyrokow wbrew prawom pierwotnym, naturalnym.

30.01.2007
20:56
[107]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Jakakolwiek by nie była przyczyna, dzieci mają schrzanione życie, jeśli nie znajdą rodziców zastępczych (a zdecydowana większość nie znajduje). Według mnie jeśli miałyby się wychowywać z dwójką homoseksualistów, którzy by je kochali i opiekowali się nim, to o wiele lepiej, niż miałyby mieć to życie dalej schrzanione.

30.01.2007
20:58
[108]

gladius [ Subaru addict ]

Nie znajdują rodzin zastępczych z powodu procedur, a nie dlatego, że nie ma chętnych.
Według mnie jeśli miałyby się wychowywać z dwójką homoseksualistów, którzy by je kochali i opiekowali się nim, to o wiele lepiej, niż miałyby mieć to życie dalej schrzanione.

No nie wiem, czy dwóch pedałów jest zdolnych kochać dziecko. Raczej będą je traktować jako kolejną pedalską fanaberię.

30.01.2007
21:04
[109]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Czekam, aż dzieci będą mogły być adoptowane przez pedofilskie małżeństwa. Obawiam się, że wcale długo to nie potrwa.

Już wolę katofaszystowkie rządy niż politykę w stylu "gej ok, muzłumanie są fajni, pedofil to też człowiek".

30.01.2007
21:05
[110]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Dlaczego? Uważasz, że geje i lesbijki są nienormalni i tyle? Gdyby homoseksualiści opiekowaliby się tym dzieckiem i kochali je to co w tym złego? Lepiej, żeby było w sierocińcu, bo tak jest "po bożemu"? Lepiej, żeby było w "normalnej" rodzinie, gdzie ojciec bezrobotny alkoholik leje bezrobotną matkę, jego i ośmioro rodzeństwa i wszyscy przymierają głodem, bo jest to "po bożemu"?

EDIT:

Conory - zauważ, że pedofilia to tylko pociąg seksualny, a homoseksualizm TAK SAMO jak heteroseksualizm prócz pociągu seksualnego pobudza pewną strefę zwaną miłością.

30.01.2007
21:05
[111]

Astrea [ Genius Loci ]

Gladius --> Pewnie beda kochali. Wszak to tez ludzie, ktorzy dysponuja taka sama paleta uczuc jak i hetero. Jednak problem nie lezy w tym czy oni beda je kochac czy nie, tylko jak fakt wzrastania w rodzinie homoseksualnej odbije sie na psyche dziecka. Czy nie uwarunkuje je na przyszłosc w ten sposob, ze dziecko nabedzie preferencji homoseksulanych. Tu tkwi problem.

30.01.2007
21:07
smile
[112]

eros [ elektrybałt ]

Dzieci to przyszlosc swiata. Dlaczego w takim razie na nich nie poeksperymentowac na skale niespotykana w dziejach ludzkosci? Przeciez to wszystko dla ich dobra, albo dla widzimisie homoseksualistow, ktorzy beda miec kolejna zabawke do swojej kolekcji. Robmy eksperymenty, jak sie okaze ze zrobilismy blad, to powiemy trudno, zdaza sie, ale przynajmniej dalismy pedalom to czego chcieli. To jest najwazniejsze - zeby zaspokoic roszczenia najglosniej krzyczacych i nie byc uznanym za wstecznika, ktory powstrzymuje rozwoj ludzkosci.
Pytanie tylko czemu tak wydzielac mniejszosciom te przywileje stopniowo? Przeciez na pewno da sie uchwalic jeden prosty przepis, ktory dawalby mniejszosciom prawo do wszystkiego, czego sobie zazycza, obojetnie co by to nie bylo, bez przewidzianych zadnych sankcji karnych...

30.01.2007
21:11
[113]

eros [ elektrybałt ]

Lepiej, żeby było w "normalnej" rodzinie, gdzie ojciec bezrobotny alkoholik leje bezrobotną matkę, jego i ośmioro rodzeństwa i wszyscy przymierają głodem, bo jest to "po bożemu"?

Zacznij stosowac przyklady adekwatne. NIKT nie daje w adopcje dzieci rodzinom gdzie jest alkoholizm, rodzinom patologicznym. NIKT. Zapamietaj to sobie. Taka para moze sobie sama zmajstrowac dziecko i nikt im tego nie zabroni, bo sa wolnymi ludzmi, ale dziecka w zyciu nie zaadoptuja. Jak slysze ten argument po raz 1001 to mi sie niedobrze robi...

30.01.2007
21:17
[114]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Nie chodzi o samą adopcję lecz o fakt, iż istnieją takie rodziny i nie jest im lepiej niż zapewne w niejednej rodzinie homoseksualnej. Nie chcę uogólniać i napisałem, że wszystkie rodziny są takie, ale dzieciaki w sierocińcach i podobnych instytucjach skądś się biorą. Są tam z przyczyn losowych, tragedii, które spotkały rodziców, ale także z tzw. "normalnych" rodzin, komórki zdrowego społeczeństwa, gdzie tatuś mamusię tyle razy zapylił, że już na następne dziecko ich nie stać, albo się je odbiera takiej fantastycznej rodzinie, bo tatuś albo/i mamusia okazali się niezdolni do jego wychowania.

30.01.2007
21:21
smile
[115]

Mc-Muza [ Dark Magic Adept ]

Przciez to jest od górne krzywdzenie dzieciaków, i zmienianie odwiecznego modelu rodziny. Ludzie naprawde mają najebane w tych główach.

30.01.2007
21:24
[116]

eros [ elektrybałt ]

Modragorn ---->
Wiec ten argument jest z d... wziety. Nie jestes w stanie powiedziec jaki wplyw bedzie miec , ze rodzice sa homo na dziecko. Wiesz po co jest rodzina? Bynajmniej nie jest jej najwazniejszym celem nakarmienie i ubranie dziecka. Jak pisalem w innym watku, rodzina wychowuje do zycia, ksztaltuje wzorce osobowe, spoleczne i rodzinne. Jakie wzorce spoleczne moze ksztaltowac para histerykow, ktorzy z problemami wlasnego ego radza sobie uczestniczac w manifestacjach jakie widzimy w telewizji i na zdjeciach z innych krajow, tego nie bede mowil, bo kazdy widzi. Natomiast powiedz mi w jaki sposob maja uksztaltowac prawidlowe wzroce rodzinne pary, gdzie jest dwoch tatusiow, nie ma mamy, badz sa dwie mamy a nie ma tatusia. Powiem Ci tyle, duza czesc gejow pochodzi z rodzin, gdzie rola ojca byla zaburzona, albo go nie bylo, wychowywaly go dwie kobiety (mama, babcia), albo rola kobiety byla znaczaco dominujaca. To tak a propos tego, ze gejem sie rodzi.
Druga sprawa to argument. Dam Ci taki przyklad - oddaj mi swoje pieniadze, bo przeciez gorsze rzeczy sie moga stac niz to, moga Cie kiedys napasc, dac w glowe i przy odrobinie pecha skonczysz jako kaleka, lub tego nie przezyjesz (czego Ci absolutnie nie zycze). To co, oddasz mi te pieniadze?
Tak poza tym, to nie wiem, czy wiesz co mowisz. Pokaz mi przyklad takiej normalnej rodziny. Z tego co pamietam to jesli w telewizji pokazuja przyklad jakiejs rodziny, gdzie jedno pije i bije, to w 9/10 (jesli nie w 10/10) przypadkow jest to konkubinat. Tylko czasem tego nie mowia. Czasem trzeba sie tego dowiedziec. To jest ta Twoja normalna rodzina...

30.01.2007
21:31
[117]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

eros -> Co ci przeszkadzają te manifestacje? Co oni tam takiego robią? Kopulują na ulicy? Tego jakoś nie zauważyłem. Jeśli twój niesmak budzi samo ich wyjście na ulice to jest to twój problem, bo ta przestrzeń należy do wszystkich nie tylko dla heteroseksualistów. Co do twojego przykładu to wg mnie jest zupełnie nietrafiony. Co ma piernik do wiatraka?

30.01.2007
21:34
[118]

Astrea [ Genius Loci ]

Dodam do wypowiedzi Erosa, ze i tak, choc tego nie chcemy i Giertycha u wladzy mamy, istnieja pary homo wychowujace dziaci (w skrocie: rozwod i przyznanie prawa do opieki "polowie" bedacej homo). Mozemy temu zapobiegac? Nie. I watpie by kiedykolwiek stworzono taki system, ktory bedzie nakazywał rodzicom badania pod katem preferencji seksualnych jesli nie bedzie do tego wyraznych wskazan (vide: rozwody i przyznawanie prawa do opieki). Tak samo jak nie powstanie nigdy system weryfikacji dojrzalosci psychicznej dla potencjalnych/przyszlych rodzicow pod katem zezwolenia na prokreacje.

30.01.2007
21:34
[119]

graf_0 [ Nożownik ]

Uważam że ta ustawa jest skandaliczna!!!
I to bynajmniej nie dlatego że zezwala parom homoseksualnym na adopcję.
Sprzeciw budzi we mnie przede wszystkim zaliczenie adopcji dzieci do "usług, towarów i świadczeń" - inaczej mówiąc dający każdemu prawa do adopcji dziecka.

To chyba nie do końca tak - adopcja nie ma na celu zaspokojenia potrzeby posiadania dziecka - pierwszym i naczelnym celem adopcji jest zapewnienie dziecku kochającej rodziny.

Co do adopcji przez pary homoseksualne - nie stawiałbym kategorycznego zakazu - z pewnością homoseksualiści również są w stanie stworzyć dobrą rodzinę. Jednakże podejrzewam że 90% z nich sie nie nadaje. Dlaczego - ponieważ definiują swoją osobę przez seksualność - w pracy, w społeczeństwie, w domu - to nie jest naturalne i zdrowe. Gdyby osoba heteroseksualna zmieniała partnerów równie często co "średni" homoseksualista to w przy próbie adopcji odpadłaby z powodu braku stabilności emocjonalnej i zyciowej, seksoholizmu czy erotomani.

30.01.2007
21:37
[120]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

graf_0 -> Myślisz, że po kilkudniowej przygodzie homoseksualiści będą chcieli adoptować dziecko? Taka decyzja raczej trochę trwa, jak i sama weryfikacja. Decydują się na to raczej związki z dłuższym stażem, gdzie obydwie osoby są pewne tego czego chcą (choć nigdy nic nie wiadomo, związki nie zawsze są wieczne).

30.01.2007
21:41
[121]

eros [ elektrybałt ]

U nas manifestacje sa w miare lagodne, bo nie ma takiego przyzwolenia jak na Zachodzie. A tam jak wygladaja, to mozesz sobie latwo sprawdzic, wystarczy google. Wiesz jaki moze byc profil psychologiczny czlowieka ktory nie godzi sie na odrzucenie ze spoleczenstwa jednoczesnie gwaltownie manifestujac swojac odmiennosc i czyniac z niej atut. Osoby, ktora wywrzaskuje, ze jest dyskryminowana? A jednoczesnie srodowiska te nie robia NIC, by tak naprawde przekonac innych do siebie. Jednym sposobem jest widowisko medialne, szantaz emocjonalny i nagonka na ludzi, ktorzy nie chca uznac, ze cos takiego moze byc normalne.

Przestrzen nalezy do wszystkich, tylko ze ja nie biegam obnoszac sie z tym komu tez wlaze do lozka, nie obnosze sie z wlasna seksualnoscia, bo to jest dziecinne, smieszne, tak moga sobie nawzajem zaimponowac 15-letni chlopcy. Nie dorosli ludzie. Dorosli ludzie staraja sie, by to co robili mialo jakis sens, a nie tylko medialna otoczke sensacji...

To jest taki przyklad jakiego Ty uzywasz, zupelnie tej samej konduity. Jesli nie widzisz analogii, to juz nie moja wina...

30.01.2007
21:45
[122]

Narel [ Pretorianin ]

Modragon ---> tak zachwalasz to ze dzieci beda mialy lepiej przy 2 ojcach nzi w domu dizecka ale czy ktos bedzie o to pytal same dizeci? czy beda chcialy sie w przyszlosci wstydzic za swoich tatusow? i zastanow sie jak spaprane zycie bedzie mial synek pary gejow? ja bym juz wolal zostac w domu i nigdy z niego nie ychodzic niz chodzic do szkoly gdzie wszyscy by sie nasmiwali z tego ze mam rodzicow pedalow... juz nie mowie ze dziecko wychowywane w takiej rodzinie ma wieksza szanse stania sie takim jak jego tatus bo z kogos musi w koncy brac przyklad prawda? tylko prosze nie mowcie mi ze homoseksualizm jest choroba ktorej sie nie leczy... to jest po porstu oblesne i nie rozumiem dlaczego skoro spoleczenstwo ludzi normalnych czyli takich jacy byli zawsze ma tolerowac takie zboczenia...

EDIT:
umowmy sie co do jedneho heteroseksualizm jest dobry bo tak bylo zawsze i tak powinno byc i tak zostalismy stworzeni/tacy sie stalismy w drodze ewolucji wiec wszystkie zboczenia z tej JEDYNEJ dobrej drogi sa zle same przez sie....

30.01.2007
21:47
[123]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Manifestacje są organizowane w taki sposób, bo najbardziej to oddziałuje na społeczeństwo, jeśli chodzi o ogół. I tak jest, bo przed każdą paradą media trąbią o tym dzień i noc. Co do tego, iż ty się nie obnosisz ze swoją seksualnością, to jeśli chodzisz z dziewczyną za rękę albo się z nią całujesz, to w zasadzie tak... Ale zapomniałem - ty jesteś normalny... Są przecież równi i równiejsi... ;)

PS1. Ostatni fragment mógł być trochę złośliwy i nie na miejscu, ale dzisiaj już nie mam siły na ożywione dyskusje i do jutro chyba już sobie odpuszczę.


EDIT:

Narael -> Jeśli ci rówieśnicy byliby wychowywani przez takich ludzi jak ty, to naprawdę można się bać o ich reakcję...

PS2. Patrz PS1.

30.01.2007
21:49
smile
[124]

Swaro [ Chor��y ]

Haaaa...znowu o homosiach. :) Wymiękam. No ale jesli na forum internetowym wiekszosc wyraza JEDYNY SLUSZNY poglad: "homo wara od dzieci" to moge spac spokojnie. Jeszcze nie wszystko stracone.

vader i reszta -> dozyjecie albo nie, ale cos mi sie widzi ze jeszcze troche i ta cala wasza pomylona postepowo-wywrotowa ideologia/pozory ideologii zawisnie na drzewach razem z jej "wyznawcami". Tak trzymac chlopaki. ;) [']

30.01.2007
21:50
[125]

Chacal [ Senator ]

W Polsce też do tego dojdzie. To są właśnie skutki hurra-tolerancji.

30.01.2007
21:54
[126]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

umowmy sie co do jedneho heteroseksualizm jest dobry bo tak bylo zawsze i tak powinno byc i tak zostalismy stworzeni/tacy sie stalismy w drodze ewolucji wiec wszystkie zboczenia z tej JEDYNEJ dobrej drogi sa zle same przez sie....

Haha, spadłem z krzesła. Homoseksualizm NIE JEST wymysłem społeczeństwa i jest częścią natury. Są dwie płcie, lecz nigdzie nie jest zapisane jak ma wyglądać normalna rodzina. Nie przytaczaj mi tu biblii czy koranu, bo to co dla jednego jest ważne, dla innego może być kompletną bzdurą.

30.01.2007
21:57
smile
[127]

Galeria_ciastek [ Pretorianin ]

Pręcęj odstrzele sobie łeb z shotguna niż dam sie adoptować pedofilowi!!!!!!!

30.01.2007
22:04
[128]

Narel [ Pretorianin ]

Mondragon <--- dobra fakt przyznaje sie tolerancyjny nie jestem gejow nie lubie chociaz nigdy zadnego nie znalem moze to tkai stereotyp nie wiem, nie staram sie tez cytowac biblii ani niczego tkaiego bo to nie moja religia i te sprawy ale umowmy sie co do jednego jezeli ta Twoja natura ktora tak zachwalasz chciala by zeby 2 facetow moglo miec dzieci to dlaczego im na to nie pozwolila? idac tym tokiem Twojego myslenia skoro natura nie pozwolila na cos takiego to dlaczego my ludzie mamy sztucznie do tego doprowadzac?

30.01.2007
22:04
[129]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

Każdy rozsądny człowiek jest chyba przeciwny eksperymentom socjologiczno - psychologicznym przeprowadzanym na dzieciach, a tak należy nazwać oddawanie w opiekę dzieci parom homoseksualnym.

Na marginesie: Jeśli za 20-30 lat (IMHO na 99%) eksperyment statystycznie wykaże, że z takich rodzin wychodzi procentowo więcej osób z homoseksualnymi skłonnościami w stosunku do dzieci wychowanych w rodzinach heteroseksualnych to czy WHO ponownie wpisze homoseksualizm na listę chorób i zaburzeń psychicznych. Czy rozpoczną się badania nad leczeniem i zakończy to raz na zawsze tę farsę?

30.01.2007
22:05
smile
[130]

Raziel [ Action Boy ]

A co z pedofilami, zoofilami i nekrofilami? Czemu 50 letni facet nie może legalnie wejść w związek z 7 latką? dlaczego spokojny, przyjazny mężczyzna nie moze troche pobzykać się ze swoim pieskiem? i dlaczego nie mogę sobie wykopać trupa i się z nim zabawiać?

to nie sprawiedliwe!!!

Więcej tolerancji wy wy wy homofoby!!!

30.01.2007
22:05
smile
[131]

Michalek3922 [ Kibic Lecha Poznan ]

jak tak można teraz będzie łazić wiecej homoseksualistów niż normalnych ludzi

30.01.2007
22:08
[132]

eros [ elektrybałt ]

Mondragorn ----->

Manifestacje są organizowane w taki sposób, bo najbardziej to oddziałuje na społeczeństwo, jeśli chodzi o ogół.

Nie, no trafiles w sedno. Tak chca trafiac do ludzi, chca im po prostu narzucic swoj punkt widzenia i przyzwyczaic do tego, czego normalny czlowiek powinien sie wstydzic, bo seksualnosc, to nie jest rzecz, ktora wynosi sie na zewnatrz, tylko zachowuje dla siebie. I jak to jest wg Ciebie dobry sposob na przekonanie, ze homo jest normalny, zwlaszcza kiedy tak jak u nas, w ramach ubogiego repertuaru obnosza transparenty obrazajac ludzi, ktorzy nie podzielaja ich pogladow, szafujac retoryka zupelnie lustrzana do MW kontrmanifestujacych obok, szkalujac Kosciol. Tak, to na pewno jest metoda na zblizenie, zaszokowac i obrazac, cudowna wrecz mediacja, cudowne przystosowanie spoleczne. Mentalnosc rozwrzeszczanego bachora...

Co do tego, iż ty się nie obnosisz ze swoją seksualnością, to jeśli chodzisz z dziewczyną za rękę albo się z nią całujesz, to w zasadzie tak... Ale zapomniałem - ty jesteś normalny... Są przecież równi i równiejsi... ;)

Masz racje, zawsze ze swoja zona wychodze na ulice w koszulce jestem hetero, pedaly do gazu. Co wiecej zbieramy sie z kolegami i przechodzimy jako swiete krowy najbardziej zatloczonymi ulicami miasta krzyczac, ze jestesmy hetero i ze pedalow wrzucimy do gazu, robimy z siebie ofiary systemu, policji i wsteczniackiej tradycji. Oczywiscie pokazuja nas na dzien dobry w TV, bo wiadomo, duzo krzyku, zgielku i kontrowersji, to TV pokaze na bank. Wiec tego jak najwiecej.
Zebys wiedzial, ze jestem normalny, bo nikt nie jest mi w stanie wmowic, ze cos co powstaje jako rezultat zaburzen moze byc czyms normalnym. Ze ludzie tak skupieni na sobie i krzywdzie im czynionej rzekomo lub faktycznie moga byc dojrzali. Ze maja prawo do tego, by brac na siebie obowiazek wychowania dzieci do zycia w spoleczenstwie. Tak Ci sami rozprotestowani, rozwrzszczani, rozhisteryzowani ludzie.

30.01.2007
22:10
[133]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Narel -> Ograniczacie się tylko do powtarzania tego jak mantry, ale jak przychodzi do wykrztuszenie z siebie słowa wyjaśnienia, to cisza. Na razie tłumaczenie jest mierne - z biologicznego punktu widzenia jest tak, więc z psychologicznego też (btw: niezła dedukcja). Ale ok, tylko wciąż nie wiem, czemu z biologicznego jest to nienormalne. Masz problem z nazwaniem i określeniem tego, czego jesteś tak pewny? Śmiało! Słucham w napięciu... Tymczasem, do jutra, może będziemy mieli okazję jeszcze się pospierać ;)

EDIT:

eros -> Przez parady homoseksualiści, chcą uświadomić społeczeństwo, iż jest to coś całkiem normalnego, ale patrząc na posty twoje i innych trochę to jeszcze potrwa. Ostatnie moje zdanie do ciebie dziś będzie takie samo jak do Narela, "luknij" w górę.

30.01.2007
22:16
[134]

Kronk [ Konsul ]

Mondragorn napisał: Lepiej, żeby było w "normalnej" rodzinie, gdzie ojciec bezrobotny alkoholik leje bezrobotną matkę, jego i ośmioro rodzeństwa i wszyscy przymierają głodem, bo jest to "po bożemu"?


Co za kompletnie bezsensowny "argument". :/ Skoro istnieją rodziny patologiczne z rodzicami heteroseksualistami, to znaczy, że należy dawać dzieci na wychowanie homoseksualistom? Kompletny absurd.
Tworzenie dualizmu - hetero patologia, homo kochający rodzice jest czystym sk***ństwem.

A na dzieci odebrane rodzicom z rodzin patologicznych czekają tysiące par hetero, nie ma absolutnie żadnego powodu, aby oddawać je homosiom.
Homoseksualiści nie dostaną dzieci tylko dlatego, że im się tak podoba. Do cholery, dziecko to nie nowa zabawka! :/

Nie ma absolutnie żadnych przesłanek, aby uznać homo za potencjalnie dobrych rodziców. Jest wręcz odwrotnie. Niestałe związki, częste problemy alkoholowe (także narkotykowe). Jak dzieci mają się wychowywać w "rodzinach", które statystycznie rozpadają się wielokrotnie częściej niż związki heteroseksualne? Nagle jeden tatuś znajdzie sobie nowego "przyjaciela" i pojadą "w długą" i co? Koniec zabawy, mały wracasz do domu dziecka. Sorry, eksperyment się nie udał, a teraz nie zawracaj głowy?

Tak jak ktoś już w tym wątku napisał, dzieci to nasza przyszłość. Od nich zależy jak ten świat będzie wyglądał. To nie są żadne myszy laboratoryjne, żeby przeprowadzań na nich eksperymenty socjologiczne. Uda się, a może nie? A jak nie to trudno... Najwyżej.

Drugi problem, czytałem gdzieś, że w krajach gdzie zalegalizowano ten proceder panuje taka tendencja, że pedały adoptują chłopców, a lesbijki dziewczynki. Jest oczywiste chyba dla każdego, kto wychowywał się z rodzicami, że mają oni gigantyczny wpływ na rozwój dziecka, kształtowanie jego spojrzenia na świat, osobowości, itp. Skoro dzieciak od małego obserwuje wypaczony obraz "rodziny", seksualności, to chyba logiczne wydaje się, że istnieje prawdopodobieństwo, że będzie kopiował zachowanie rodziców. Nawet nieświadomie i wbrew sobie (widać to na przykładzie dzieci alkoholików, sami są częściej alkoholikami, mimo świadomości cierpień jakie to niesie).
Już cytowałem w wątku o pomniku dane z jakiegoś raportu, wg. którego 20% dzieci wychowywanych przez homo (dane sprzed legalnej adopcji, chodzi o dzieci np. po rozwodzie rodzica) rozpoczyna życie seksualne od kontaktów homoseksualnych. Nie ma w tym nic dziwnego, to przecież logiczne.
Seksualność człowieka kreuje się w dużej mierze przez to co go otacza, jeżeli otacza go seksualność wypaczona, to jego seksualność też prawdopodobnie ulegnie wypaczeniu.

A teraz dodatkowo dochodzi kompletne zrównanie seksualności ze sobą. Dziecko ma ładowane w takiej "rodzinie", że homoseksualizm to nic nadzwyczajnego, że to normalne. A może nawet natyka się na propagandę jaka stosują już dziś środowiska homoseksualistów, że jest to elitarny styl życia. Że jest to moda, trendy jezzy, czy co tam jeszcze... I dzieciak ładowany propagandą w ten sposób ma wyrosnąć na normalnego człowieka?
Ciekawe jak statystyki jak z tamtego raportu będą wyglądać po pierwszym pokoleniu wychowanym przez homo.

Zresztą nie tylko homoseksualizm podpada pod wypaczenia. Jak takie dziecko ma znać podział ról kobieta-mężczyzna? Skoro psychologowie twierdzą, że niekorzystne jest wychowywanie dzieci przez samotne matki, czy ojców. To dlaczego miałoby być inaczej w przypadku homo?

Manifestacje są organizowane w taki sposób, bo najbardziej to oddziałuje na społeczeństwo, jeśli chodzi o ogół. I tak jest, bo przed każdą paradą media trąbią o tym dzień i noc. Co do tego, iż ty się nie obnosisz ze swoją seksualnością, to jeśli chodzisz z dziewczyną za rękę albo się z nią całujesz, to w zasadzie tak... Ale zapomniałem - ty jesteś normalny... Są przecież równi i równiejsi... ;)

Jakoś nie zauważyłem, aby hetero organizowali parady, głosząc iż są dumni z bycia hetero. Nie żądają odrębnych olimpiad sportowych tylko dla siebie jak homo (gdyby zorganizować olimpiade tylko dla hetero, to dopiero podniósłby się wrzask, a jak jest olimpiada tylko dla homoseksualistów, to jest to "równość", ale jakoś nikt nie widzi w tym sprzeczności).
Wreszcie, jeżeli heteroseksualny mężczyzna wyjdzie na ulicę, rozbierze się i zacznie się onanizować, to jest to ekshibicjonizm i przestępstwo. A jak homoseksualny mężczyzna zrobi to samo, to jest to parada równości i wszyscy powinni to popierać. No ale to jest postęp...

homoseksualizm NIE JEST wymysłem społeczeństwa i jest częścią natury

Podobnie jak pedofilia, kazirodztwo, kanibalizm, zabijanie i wiele wiele innych zjawisk, z których większość towarzyszy ludziom od początków, a wiele jest obecnych w świecie zwierząt. Szympansy Bonobo współżyją z najbliższymi członkami swojej rodziny, czy to znaczy, że my też możemy tak postępować?
Pewien gatunek szympansów z Afryki środkowej regularnie napada na sąsiednie stada w celu eksterminacji innych małp... dla czystej przyjemności. Nie zabierają im nawet bananów, zabijają dla zabijania. Czy my też tak mamy postępować, bo tak jest w naturze?

Homoseksualizm jest elementem natury, jak wiele innych wypaczeń normalności. Ale afirmacja tego zjawiska i nadawaniu mu statusu normy jest kompletnym nieporozumieniem. A windowanie tych ludzi jako jakąś rasę panów, co ostatnio obserwujemy w świecie zachodnim już od dawna przekracza granice paranoi.

czemu z biologicznego jest to nienormalne
No lol absolutny :D
Podstawowym i jedynym celem seksu z punktu widzenia biologii jest rozmnażanie. Powstanie nowych osobników danego gatunku. Przyjemność jaką niesie seks jest jedynie narzędziem, służącym do zwiększenia szansy powstania nowego pokolenia. Dlatego np. kobiety odczuwają zwiększony pociąg płciowy i ochotę na seks w dniach płodnych.
Jakby na to nie patrzeć homoseksualizm nie prowadzi w żaden sposób do zapłodnienia i przedłużania gatunku. Z punktu widzenia biologii homoseksualizm jest porażką, tak samo jak choroba bezpłodności.

30.01.2007
22:17
smile
[135]

Swaro [ Chor��y ]

"Haha, spadłem z krzesła."

O_O... na glowe!?

"Homoseksualizm NIE JEST wymysłem społeczeństwa i jest częścią natury. Są dwie płcie, lecz nigdzie nie jest zapisane jak ma wyglądać normalna rodzina. Nie przytaczaj mi tu biblii czy koranu, bo to co dla jednego jest ważne, dla innego może być kompletną bzdurą."

Jest zapisane, ale nie jest a nawet gdyby to i tak sie nie liczy? Czyli relatywista ma zawsze racje :PP Moze na Marsie cos takiego przejdzie ale nie tutaj. (Na Marsie upadek z krzesla bedzie mniej bolal...roważ przeprowadzke ;|)

30.01.2007
22:17
smile
[136]

Raziel [ Action Boy ]

Mondragorn --> dlaczego więc nie pozwolimy na parady innych zboczeń? Chce zobaczyć tłumy staruszków za rączkę z 6-letnimi chlopczykami i dziewczynkami, z pieskami i kotkami i z nieboszczykami.

Bądźmy tolerancyjni!

30.01.2007
22:18
[137]

Narel [ Pretorianin ]

Mondragon --> co nazywasz miernym tlumaczeniem? to ze sie nie zgadzamy na cos takiego bo nie chcemy zeby plaga homoseksualizmu sie rozprzestrzeniala a tak sie na pewno stanie? bo nie chcemy na sile zmieniac czegos co od zawsze prawie jest takie same?

30.01.2007
22:21
[138]

Conroy [ Dwie Szopy ]

"Homoseksualizm NIE JEST wymysłem społeczeństwa i jest częścią natury. Są dwie płcie, lecz nigdzie nie jest zapisane jak ma wyglądać normalna rodzina. Nie przytaczaj mi tu biblii czy koranu, bo to co dla jednego jest ważne, dla innego może być kompletną bzdurą."

Pedofilia i sodomia też są naturalne.

30.01.2007
22:21
[139]

eros [ elektrybałt ]

Przepraszam, ale podales jakies slowa argumentacji? Moze przysnalem, ale nie widzialem ani grama argumentu za tym, ze homoseksualizm jest czyms normalnym, oswiec mnie prosze, i wytocz kolubryny.
Jestem tak dziwny, ze ten sposob przekonywania do mnie nie dociera (homo parade). Moze jestem tak staroswiecki, ze uznaje za przekonujacy dialog, a nie rozhisteryzowany krzyk, a takze rzeczowe argumenty w dyskusji, a nie szantaz medialny. Bedzie musialo sie to spoleczenstwo zmienic, oj bedzie musialo...

30.01.2007
22:26
[140]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

eros -> Argumenty? Cały czas je przytaczam, ale może zbiorę najważniejsze do kupy.

1) Homoseksualizm nie jest wymysłem ludzkiej kultury, zna go od dawna natura, więc jest to tym samym naturalne.
2) Homoseksualizm nie jest zboczeniem ani dewiacją
3) Nie jest to też choroba, z czym w świecie nauki nikt rozsądny się już od dawna nie spiera
4) Homoseksualizm nie zagraża przedłużeniu gatunku, bo ani procentowo nie jest duży, ani go nie przybywa. Od dawien dawna jest to zawsze niewielki ułamek populacji i ludzi jakoś w tym czasie cały czas przybywało i przybywa. Już się matka natura, na którą tak się powołujesz, o to zatroszczyła.

No to do jutra.

30.01.2007
22:31
[141]

Raziel [ Action Boy ]

Mondragorn --> wszystko to co napisales moznaby na sile doczepic nawet do pedofilii.

30.01.2007
22:37
[142]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

To zinterpretuj mi 1(?), 2 i 3 pkt na + pedofilii.

30.01.2007
22:39
[143]

Swaro [ Chor��y ]

1) To ze homoseksualizm wystepuje w naturze nie ma znaczenia... wiele rzeczy tez wystepuje, jak juz pare osob ci wytlumaczylo.

2) Wnioskujesz ze nie jest zboczeniem na podstawie Argumentu 1? A dewiacje/zboczenia to nie jest czesc natury?

3) Co jest chorobą? Malo kto sie zgadza w tej kwestii. Czy twoj argument sprowadza ssie tylko do tego ze "inni tak mowia"?

4) Tu sie zgodze ale nie sadze ze homoseksualistow ostatnio nie przybylo :P.

30.01.2007
22:41
smile
[144]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

Mondragon--->
"Nie jest to też choroba, z czym w świecie nauki nikt rozsądny się już od dawna nie spiera"
WHO przyjęła to stwierdzenie jako dogmat nie wynik badań.

Ponowię pytanie:

Jakkolwiek to brutalnie zabrzmi mamy idealną nieobarczoną genetycznie grupę dzieci, część wychowaną przez "rodzinę" homoseksualną, część heteroseksualną. Jeśli procent wychowanych homoseksualistów w pierwszej grupie będzie wyższy niż w drugiej to otrzymamy jednoznaczny dowód przeciwko tezie, że homoseksuaizm nie jest zaburzeniem. Czy wtedy:

1)WHO wpisze ponownie Homoseksualizm na listę chorób i zaburzeń,
2)Zacznie się szukanie odpowiedniej terapii dla "zaburzonych"
3)Co zrobi się z kilkudziesięcioma latami bezprawia?
4)Kto wypłaci odszkodowania poszkodowanym dzieciom?

30.01.2007
22:42
[145]

Narel [ Pretorianin ]

"2) Homoseksualizm nie jest zboczeniem ani dewiacją " <--- to CZYM on wedlug ciebie jest? czyms normalnym? to normalne ze przepraszam za slownictwo jeden typ pieprzy sie z drugim?
"1) Homoseksualizm nie jest wymysłem ludzkiej kultury, zna go od dawna natura, więc jest to tym samym naturalne." <---- buahahha to mnie zabilo po 1 nie rozumiem co ty sie tak czepiasz tej natury... ale skoro juz tak sie chwyciles tego aspektu tego tematu i twierdzisz ze ta natura zna homosekzualizm od dawna to powiedz mi czy widziales kiedys zeby jeden niedzwiedz pies albo zyrafa jednej plci odbywal akt plciowy z 2 osobnikiem tego samego gatunku i plci? to msieszne co mowisz....

30.01.2007
22:42
smile
[146]

Raziel [ Action Boy ]

mondragorn --> a ty zinterpretowales to na "+"?? pedofilia tez jest znanym zjawiskiem, czyli w twoim mysleniu jest naturalna. Skoro ty twierdzisz ze homoseksualizm nie jest zboczeniem, to pedofilia tez nie. Pedofilia tez nie jest chorobą, to zboczenie:D

30.01.2007
22:57
[147]

Swaro [ Chor��y ]

Z ta natura to znany motyw. Sam tak mialem :PP Neo-poganin czy co? Moze przejdzie z czasem ;)

30.01.2007
23:01
[148]

Psycho_Mantis [ ]

I znowu się zaczyna...

Ja mogę tylko powiedzieć, że REALNIE rzecz biorąc mamy rzeczywiście do czynienia z przywilejami dla mniejszości.
Ostatnio z tego co słyszałem w Big Brother w UK wyrzucono Brytyjkę, za nazwanie innej uczestniczki (Hinduski) "psem". Oczywiście zdajecie sobie sprawę, że w drugą stronę by tak nie było.
Nazwanie czarnoskórego "czarnym" też jest obrazą - oczywiście powszechnym stwierdzeniem dla większości europejczyków jest określenie "biały" - z jakiej racji czarny ma być obraźliwe
Mamy wiele przykładów no chore relacje, na chory system w którym można we Francji profanować miejsce kultu religijnego (co jako obraza uczuć religijnych nie jest traktowana) natomiast przezwanie takiej jednostki kończy się sądem dla broniących swoich wierzeń religijnych.
Sprawa o której mowa w artykule dotyczy chrześcijańskich instytucji adoptycyjnych, które rzecz jasna z powodów religijnych parze homoseksualnej nie udzielają prawa do adopcji, ale wraz ze zmianą przepisów będą musiały (w efekcie zostaną zamknięte co wszyscy przyznajcie będzie stratą).

30.01.2007
23:08
smile
[149]

n2n [ Don Kermitto ]

A czy seks oralny jest czymś normalnym? Toż to niezgodne z naturą człowieka, jama gębowa służy do czego innego, wy, wy DEWIANCI!

30.01.2007
23:15
[150]

eros [ elektrybałt ]

Mondragorn --->

Homoseksualizm nie jest wymysłem ludzkiej kultury, zna go od dawna natura, więc jest to tym samym naturalne.

U lwow naturalne jest, ze samce parza sie klikadziesiat razy dziennie, samiec jest obslugiwany przez samice, a po urodzeniu samce zjadaja czesto potomstwo plci meskiej. Sama naturka...

Homoseksualizm nie jest zboczeniem ani dewiacją

A wiesz co jest dewiacja? Ocieractwo i ogladactwo. Nie masz wrazenia, ze nastapilo tu jakies zasadnicze przewartosciowanie tego co dewiacja i zboczeniem jest, a co nie?

Homoseksualizm nie zagraża przedłużeniu gatunku, bo ani procentowo nie jest duży, ani go nie przybywa. Od dawien dawna jest to zawsze niewielki ułamek populacji i ludzi jakoś w tym czasie cały czas przybywało i przybywa. Już się matka natura, na którą tak się powołujesz, o to zatroszczyła.

I zatroszczyla sie skutecznie. Jak widac jednak wielu probuje ja poprawiac i przedluzac te uschnieta galaz. Widac ze nie liznales nic na temat seksuologii - istnieje pewna liczba osob, ktore maja problem ze swoja swiadomoscia seksualna, problem z okresleniem swojej "orientacji". W normalnych warunkach takie osoby sa heteroseksualnymi ludzmi, majacymi wlasne dzieci, prowadzacymi zwyczajne zycie w malzenstwie. Jednak, kiedy tak jak dzisiaj nastepuje agresywna kampania promowania homoseksualizmu, osoby te przyznaja sie do homoseksualizmu. Nic w tym nadzwyczajnego, w koncu jedni czujac sie niepewnie, zakladaja ze w takim razie sa homo, inni uznaja, ze tak jest latwiej, jeszcze inni przebywaja w takich srodowiskach, gdzie przyznanie sie do czegos takiego jest czyms w rodzaju nobilitacji...

30.01.2007
23:20
[151]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Możecie się śmiać czy też potępiać to co mówię, ale ja przedstawiam swoje zdanie, którego nic nie zmieni, i waszego pewnie też nie.

to CZYM on wedlug ciebie jest? czyms normalnym? to normalne ze przepraszam za slownictwo jeden typ pieprzy sie z drugim?

BRAWO!!! To cały czas próbowałem wytłumaczyć, że to jest normalne. Nie ważne, czy przyjmniesz mój tok myślenia, ważne że zrozumiałeś co przekazuję. To byłoby na tyle.

30.01.2007
23:35
[152]

Mrożon [ Pretorianin ]

'Ostatnio widziałem twoich rodziców. Fajni panowie!'
Niestety ten dowcip będzie prawdą... świat oszalał. Za***ał bym się, gdyby moi starzy byli obaj facetami. Żal...

30.01.2007
23:47
[153]

moneo [ Nikon Sevast ]

Można debatować godzinami czy powinni czy nie powinni móc adoptować. Osobiście jestem przeciwny, a przynajmniej byłem, dopóki nie uświadomiłem sobie czegoś.

Przecież jeśli para homoseksualna się uprze, to i tak "zrobi" sobie w ten czy inny sposób dziecko. Ostatnio w dodatku do Wyborczej była opisana historia lesbijek, które poprosiły znajomego o "materiał genetyczny" po czym własnoręcznie się zapłodniły.

To mnie skłoniło do myślenia, co w tym momencie? Prawo jest bezsilne, przecież jeśli kobieta jest matką a biologiczny ojciec nie zgłasza pretensji (a tak naprawdę nie jest jawny), to nie ma mowy o adopcji. Do podobnej sytuacji przynajmniej w teorii mogłoby dojść z udziałem pary mężczyzn.

Wniosek: można zabronić adopcji, ale czy zabronimy rodzić dzieci? Zaczniemy sterylizować homoseksualistów? A może wprowadzimy prawo, które nakaże odbierać opiekę nad dzieckiem po udowodnieniu skłonności gejowskich? Każda opcja wydaje się chora...

31.01.2007
00:23
[154]

Kronk [ Konsul ]

Mondragorn-->

Możecie się śmiać czy też potępiać to co mówię, ale ja przedstawiam swoje zdanie, którego nic nie zmieni
Czyli sam stwierdzasz, że jesteś fanatykiem. Zaczynasz dyskusję z założeniem, że cokolwiek kto napisze, obojętnie jak bardzo byłoby to logiczne i oparte w faktach, Ty zdania nie zmienisz. Kapitalne :)

W swoim chyba pierwszym poście napisałeś, że oburza Cie brak jakiejkolwiek argumentacji z naszej strony. Zebrałem zatem kilka argumentów w swoim poście [134]. Spróbuj się do nich merytorycznie odnieść.

Tymczasem:
1) Homoseksualizm nie jest wymysłem ludzkiej kultury, zna go od dawna natura, więc jest to tym samym naturalne.
Tak, jak napisali przedmówcy - homoseksualizm jest obecny w naturze, zgadza się. Podobnie jak kazirodztwo, żądza krwi, pedofilia, sadyzm, nekrofilia, zoofilia i wiele innych. Ale czy możesz wreszcie napisać, co z tego?

2) Homoseksualizm nie jest zboczeniem ani dewiacją
Po pierwsze, to nie jest argument, tylko teza. Jeżeli potrafisz ją jakoś uzasadnić, zrób to!

3) Nie jest to też choroba, z czym w świecie nauki nikt rozsądny się już od dawna nie spiera
Przyjacielu, nie znasz faktów. Tak się stało, że homoseksualizm nie jest chorobą od czasu pamiętnego głosowania, kiedy WHO uznało, iz należy homoseksualizm wykreślić z listy chorób.
Tylko, że:
A. wniosek przeszedł niewielką ilością głosów, za jego przyjęciem było o ile dobrze pamiętam ok. 60% głosujących. Czy pozostałe 40% nie istnieje, skoro piszesz, że nikt się o to nie spiera?
B. wielu głosowało za pod presja polityczną, a także pod presja bojówkarzy z organizacji homoseksualnych którzy wdarli się na sale! Czy tak ma wyglądać wolny wybór?
C. Wytłumacz mi, jak można na drodze głosowania ustalić, czy choroba jest chorobą, czy nią nie jest? Czy jeżeli WHO wykreśli grypę z listy chorób, to by znaczyło, że grypa nie jest już chorobą? I wreszcie, czy jeżeli WHO na drodze głosowania w przyszłości ponownie wciągnie homoseksualizm na listę chorób, to Ty i homoseksualiści uszanujecie to?
D. Mylisz się, pisząc, iż nikt się o to nie spiera. Np. jeden z głównych orędowników tamtej decyzji WHO po kolejnych badaniach doszedł do wniosku, że jednak homoseksualizm jest chorobą. Jakiś czas temu opublikował wyniki swoich badań... zwolniono go za to z uniwersytetu :)

4) Homoseksualizm nie zagraża przedłużeniu gatunku, bo ani procentowo nie jest duży, ani go nie przybywa. Od dawien dawna jest to zawsze niewielki ułamek populacji i ludzi jakoś w tym czasie cały czas przybywało i przybywa. Już się matka natura, na którą tak się powołujesz, o to zatroszczyła.
Nie zagraża przedłużeniu gatunku, to fakt. Ale słyszałem głosy homo, którzy dązą do tego, aby zwiększyć liczbę homosiów w świecie i nawet się tego nie wypierają. Gdyby taki zabiegł sie powiódł, a przez kreowanie mody na homoseksualizm i przedstawianie go, jako elitarnego stylu życia jest to niestety prawdopodobne, to uderza to w demografię.
A jak sam widzisz, stosunki homoseksualne nie prowadzą do poczęcia, zatem nie są naturalne z biologicznego punktu widzenia. Z biologicznego punktu widzenia są po prostu nonsensem.
Tym niemniej w chwili obecnej borykamy się z problemem oddawania dzieci pod opiekę homoseksualistów właśnie. Natura pozbawiła ich możliwości posiadania dzieci, a jednak w sposób sztuczny chcą je przysposabiać, lub dokonać sztucznego (sprzecznego z naturą) zapłodnienia. Skoro natura, do której się tak odwołujesz pozbawiła ich tej możliwości, to z jej punktu widzenia, dzieci mieć nie mogą i nie powinni.
I proszę nie pisz mi o parach bezpłodnych, ponieważ w homoseksualiści w przeciwieństwie do osób bezpłodnych nie chcą uznać swojej choroby i podjąć leczenia.


Moneo-->
W opisanej przez Ciebie sytuacji faktycznie nie można nic zrobić. Trudno. Ale mówimy tu o adopcji, chodzi o to, aby nie oddawać dzieci, które może spotkać inny los, w łapy homosiów.

31.01.2007
15:34
[155]

Mondragorn [ Lunar Dragon ]

Kronk -> Fanatykiem nie jestem, lecz po tym co przeczytałem napisałem to, iż sądzę, że będzie to niekończąca się dyskusja i nikt nikogo nie przekona.

Tymczasem:
Homoseksualizm nie jest wymysłem ludzkiej kultury, zna go od dawna natura, więc jest to tym samym naturalne.
Tak, jak napisali przedmówcy - homoseksualizm jest obecny w naturze, zgadza się. Podobnie jak kazirodztwo, żądza krwi, pedofilia, sadyzm, nekrofilia, zoofilia i wiele innych. Ale czy możesz wreszcie napisać, co z tego?


Proszę was, przestańcie porównywać homoseksualizm czyli ORIENTACJĘ np. do pedofilii czyli ZBOCZENIA. Gdy ktoś mówi o homoseksualistach, zawsze pada słowo pedofilia. Pedofil heteroseksualny jest ok? Poza tym, homoseksualizm tak jak heteroseksualizm jest orientacją, czyli budzi oprócz popędu płciowego sferę psychoaktywną mózgu zwaną miłością, czego nie pobudza pedofilia, zoofilia czy koprofilia.

Homoseksualizm nie jest zboczeniem ani dewiacją
Po pierwsze, to nie jest argument, tylko teza. Jeżeli potrafisz ją jakoś uzasadnić, zrób to!

Cały czas to robię, jeśli jeszcze nie zauważyłeś patrzy odp. na pytanie 1

A jak sam widzisz, stosunki homoseksualne nie prowadzą do poczęcia, zatem nie są naturalne z biologicznego punktu widzenia. Z biologicznego punktu widzenia są po prostu nonsensem.

Ubawiłem się setnie :) No dobrze, załóżmy że jest to marnowanie energii - podobnie jak bieganie dla przyjemności, pływanie dla przyjemności, czy jakakolwiek inna forma aktywności ludzkiej nie służąca wyższym biologicznym celom, praktykowana dla owej okropnej przyjemności... Jak więc rozumiem, według ciebie i według biologii powinniśmy więc tylko jeść, wydalać, spać, kopulować jedynie w dni płodne w celu rozmnożenia i do tego powinna się ograniczać ludzka aktywność żeby przypadkiem nie marnować czasu i energii na bzdety... Rozumiem, że ty tak żyjesz? A jeśli nie, to chyba powinieneś, skoro uważasz że tak nam każe biologia i już. Daj więc dobry przykład i zrezygnuj ze wszystkiego co robisz poza tymi kilkoma podstawowymi funkcjami fizjologicznymi, ok? Przypominam tylko, że ta sama biologia stworzyła homoseksualizm znany nie tylko gatunkowi ludzkiemu, występujący też w świecie zwierząt. Ale to szczegół, w dodatku nieistotny. Nawet gdyby tak nie było, gdyby był to tylko wymysł człowieka, to o niczym nie świadczy. Nasz gatunek dawno już przestał ograniczać się tylko do funkcji biologicznych i robi całe mnóstwo rzeczy teoretycznie niepotrzebnych, służących zaspokajaniu innych potrzeb - emocjonalnych, estetycznych itp. Jedną z nich jest aktywność seksualna służąca nie tylko rozmnażaniu ale i przyjemności i budowaniu więzi emocjonalnych. Może ci się to nie podobać, możesz uznawać - z przyczyn biologicznych, religijnych czy jakichkolwiek innych - że powinniśmy się parzyć tylko w celach rozpłodowych. Twoje prawo. Ale dyskutowanie z faktem, że jednak nie wszyscy są takimi ascetami, a wręcz większość robi to też w wymienionych przez mnie celach, jest kompletnie jałowe i bez sensu. I wiesz co? Okazuje się, że jesteś ze swoimi poglądami w mniejszości. Nie podoba ci się seks dla przyjemności, seks inny niż tradycyjny (nieważne czy homo, hetero, czy bi)? Ok, ale to opinia mniejszości. Zejdź więc z homoseksualistów, bo te same rzeczy co oni praktykuje też większość, a więc, jak rozumiem, "normalni ludzie"...

Skoro twierdzicie, że jak to jest możliwe, by pary homoseksualne dopuszczać do adopcji, bo przecież jest od groma rodzin "normalnych" chcących je zaadoptować to dlaczego wciąż jest od groma dzieciaków w domach dziecka?

W skrócie: dalej uważam, że lepiej mieć rodziców homoseksualnych niż spędzać życie w domu dziecka. To chyba byłoby na tyle. Na koniec polecam wywiad z seksuologiem:

31.01.2007
15:42
smile
[156]

gladius [ Subaru addict ]

Jestem podbudowany, że lewacka, środo-biedroniowa indoktrynacja zrobiła wodę z mózgu jedynie nielicznym forumowiczom. Nie jest tak źle, u nas pederaści nigdy chyba nie otrzymają prawa do adopcji dzieci.

31.01.2007
15:50
[157]

halski88 [ Pan Prezes ]

związki? ok Adopcja? NIE!

31.01.2007
15:53
[158]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

Chłopaka w szkole pytają :
-Jak mają na imię twoji rodzice?
-Johnn i Sam.

OMG, ludzie nie wiedzą,co czynią...

31.01.2007
15:59
smile
[159]

kajol [ WISEGUYS MEMBER ]

Mam pytanie: czy dzieci z domu dziecka mogą nie zgodzić się na taką adopcję? jeśli tak to dobrze. no dobra ale co z dziećmi bez wyrobionego światopoglądu np. 0-10 lat

31.01.2007
16:09
[160]

eros [ elektrybałt ]

Mondragorn -----> Widze, ze masz problem ze zrozumieniem tekstu. Podobnie jest z argumentacja. Nie, zebym chcial to wykorzystywac przeciwko Tobie jako argument, ale wszystkie Twoje tezy, argumenty, kontrargumety sa albo nieadekwatne, albo latwe do obalenia.

Jesli chodzi o link, to przeczytalem sobie krotki fragment - o tym jakie jest pochodzenie homoseksualizmu bardziej wierze tej pani:



niz stricte lekarzowi, majacemu z psychologia tyle do czynienia co psychiatra...

31.01.2007
16:18
[161]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Mondragorn

my porównujemy JUZ orientację z JESZCZE zboczeniem. Ale pocieszę cię - to tylko kwestia czasu.

31.01.2007
16:26
[162]

Kronk [ Konsul ]

Proszę was, przestańcie porównywać homoseksualizm czyli ORIENTACJĘ np. do pedofilii czyli ZBOCZENIA. Gdy ktoś mówi o homoseksualistach, zawsze pada słowo pedofilia. Pedofil heteroseksualny jest ok? Poza tym, homoseksualizm tak jak heteroseksualizm jest orientacją, czyli budzi oprócz popędu płciowego sferę psychoaktywną mózgu zwaną miłością, czego nie pobudza pedofilia, zoofilia czy koprofilia.

Ale co ma piernik do wiatraka? Piszesz przyjacielu, że homoseksualizm jest obecny w naturze, ja odpowiadam, że owszem, podobnie jak pedofilia, nekrofilia, zoofilia itp. Dalej pytam, co w związku z tym faktem. W największym skrócie chodzi o to, że sam fakt obecności w naturze danego zjawiska nie implikuje zakwalifikowania go jako zachowania tolerowanego, akceptowanego, czy normalnego.
A Ty piszesz mi, że porównuje homoseksualizm do pedofilii. W którym miejscu????

Cały czas to robię, jeśli jeszcze nie zauważyłeś patrzy odp. na pytanie 1
Aha, czyli uważasz, że homoseksualizm nie jest zboczeniem, jest orientacją. Jako wredny faszysta i homofob zadam przesycone nienawiścią wredne pytanie. Dlaczego? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Czy fakt pobudzania sfery psychoaktywnej mózgu, zwanej miłością powoduje, iż homoseksualizm jest normą? Jasne, różni się od zoofilii, czy nekrofilii. Ale już pedofile twierdzą, że oni dzieci bardzo kochają. Być może niektórzy z nich naprawdę w to wierzą. Ba, pedofile twierdzą, że dzieciom lepiej będzie u nich, niż na ulicy, czy w domu dziecka...

Co do tematu biologii...
Sam pierwszy pisałeś o homoseksualizmie w kontekście biologii, a teraz sam wtrącasz wątki psychologiczne. Bądź konsekwentny.
Wszystko jesteś w stanie spłycić w ten sposób? Z punktu widzenia biologii, przetrwania gatunku jest absolutnie nieistotne, czy będziesz ćwiczyć, czytać dla przyjemności, czy będziesz profesorem, czy ćwierćinteligentem spod budki z piwem. Stosunki homoseksualne nie prowadzą do przedłużenia gatunku, są więc z punktu widzenia biologii bezsensem. Tak samo jak jazda na rowerze.

Wyjaśnij mi jedno, po co wpierw odwołujesz się do biologii, aby zaraz potem stwierdzić, że biologia nie ma znaczenia i rozpoczynać wątek zachowań i zjawisk powiązanych z psychiką człowieka?

Skoro twierdzicie, że jak to jest możliwe, by pary homoseksualne dopuszczać do adopcji, bo przecież jest od groma rodzin "normalnych" chcących je zaadoptować to dlaczego wciąż jest od groma dzieciaków w domach dziecka?
To bardzo proste, bo w naszym i innych państwach panują skrajnie absurdalne, kretyńskie i zbrodnicze względem dzieci przepisy adopcyjne. W zamyśle mające chronić dzieci niszczą je. Raz, że trudno zakwalifikować się na rodzica zastępczego, dwa, że urzędasy przetwarzają wszelkie dokumenty miesiącami a nawet latami (dosłownie), a trzy, że wszelkie procedury są skrajnie skomplikowane.
Czytałem o przypadku, kiedy matka zrzekła się praw rodzicielskich przed porodem, uzgodniono rodziców zastępczych, wszystko było cacy. Nowa rodzina była gotowa przyjąć dziecko już w dniu porodu. Procedury trwały jeszcze rok. I po tym roku chłopiec trafił do tej rodziny, ale wymęczony, smutny, nigdy się nie uśmiechał.
To są właśnie momenty, kiedy człowiek myśli tylko o tym jak głęboko zakopać sk***synów z urzędów i prawodawcę, aby przypadkiem ktoś się o nich nie skaleczył.

W skrócie: dalej uważam, że lepiej mieć rodziców homoseksualnych niż spędzać życie w domu dziecka.

A ja dalej uważam, iż są inne rozwiązania problemu, i nie trzeba bawić się dziecięcą psychiką oddawając je w łapska homosiów. Dogłębnej uzasadniłem swoje stanowisku w poście nr [134], do treści którego nie raczyłeś się odnieść.

Na koniec polecam wywiad z seksuologiem:
Przejrzałem pobieżnie i już jako laik potrafię obalić kilka bzdur. To musi być stary wywiad, albo stary seksuolog.

Raczył napisać, że homoseksualistom się nie zostaje, a się nim rodzi.
Bzdura, naukowcy przyznają, że nie znają przyczyny homoseksualizmu. Potrafią jedynie wskazać "okoliczności sprzyjające" zostaniu homoseksualistom.
A ta sławetna teoria z genetycznym podłożem jest... no właśnie :) teorią, jeszcze nikt jej nie udowodnił. Natomiast przyczyna kształtowania się orientacji w okresie prenatalnym nie wyjaśnia przypadków homoseksualizmu u osób, które zostają homo dopiero w dojrzałym wieku. :)
Pan doktor raczył zapomnieć również o chłopcach zostających homo, po gwałtach pedofilskich.

Raczył napisać, że orientacja jest niezmienna.
Cóż, skoro są hetero, którzy w wieku nawet 40, czy 50 lat zostają homo. To dlaczego nie mógłby zajść proces odwrotny? A czytałem o homosiach, którzy po terapii założyli normalne rodziny i żyli długo i szczęśliwie. Trudno orzekać przy naszym stanie wiedzy z dogmatyczną pewnością siebie, czy jest możliwa zmiana orientacji czy też nie, jak to robi pan doktor.

Najwięcej negatywnych emocji wzbudzają mężczyźni homoseksualni u mężczyzn heteroseksualnych. Skąd się bierze ta agresja? Przede wszystkim z lęku. Mężczyźni najbardziej boją się, żeby nie okazało się, że oni też mogą być homoseksualni. Ci, którzy najbardziej się boją i nie są pewni swojej męskości są najbardziej agresywni w stosunku do gejów. Mówię tu przede wszystkim o czołowych postaciach polskiej sceny politycznej.

Tak ten tekst słyszałem wielokrotnie. Kiedyś dyskutowałem tak, jak z Tobą, tyle, że z prawdziwym pedałem. Oczywiście ledwie był w stanie formułować swoje myśli, dlatego jako argumentacji użył właśnie stwierdzenia, że skoro się z nim nie zgadzam, to jestem gej, ale ukryty. I nie chcę się przyznać. Naprawdę, kapitalne :D

Ten wywiad ewidentnie jest pod określoną teze :/, szczególnie końcówka.
Gdyby wszyscy lekarze myśleli tak jak ten, to dzisiaj leczylibyśmy wszystko pijawkami. Bo przecież wiadomo, że choroby powoduje morowe powietrze. A obłęd jest wynikiem działania złych duchów. A kto twierdzi inaczej, ten szarlatan i ciemnogród.

31.01.2007
16:36
smile
[163]

Don_Pedro [ Pretorianin ]

Dobra chłopaki. Poklepaliście się po pleckach? Czas rozejść się do domu.

03.02.2007
10:42
smile
[164]

gladius [ Subaru addict ]

jak widać, nawet samym pederastom idea równouprawnienia nie bardzo się podoba

Dla tych, których męczy czytanie - to działa w obie strony: owszem, parafia będzie MUSIAŁA np. wynająć salę na pedalską imprezę ale np. pedalski pensjonat nie będzie mógł odmówić zakwaterowania parze normalnej :)

Pedałom już się zupełnie w d... poprzewracało, konsekwentnie pracują na coraz większą niechęć do siebie.

03.02.2007
11:01
[165]

frer [ God of Death ]

Ja przed chwilą przeczytałem artykuł na onecie:
W skrócie chodzi o to, że jakiś koleś bada przyczyny homoseksualizmu u owiec i co najśmieszniejsze, albo najtragiczniejsze to że zaraz się homo rzucili, że to ma na celu kontrolowanie orientacji seksualnej u ludzi itp. Czy w tak zwanej tolerancji doszliśmy już do tego, żeby zakazać badań naukowych w imię "poprawności politycznej"? :P

03.02.2007
12:31
smile
[166]

eros [ elektrybałt ]

Nie moge komentowac, bo jakbym napisal to co mi przychodzi do glowy to bym bombke dostal :P
Tak jak mowilem/pisalem trzeba swiat skonstruowac tak, zeby to tylko homo mieli przywileje, bo w przeciwnym razie to bedzie dyskryminacja.

03.02.2007
12:52
[167]

simian-raticus [ Centurion ]

Świat schodzi na psy :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

03.02.2007
13:30
[168]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Właściwie moneo w 153 poście napisał wszystko co trzeba (kiedyś zresztą sam pisałem o takich rozwiązaniach we Francji - tzw. "podzielone rodzicielstwo"), reszta to bicie piany.

03.02.2007
13:35
smile
[169]

Vader [ Legend ]

Tak tak, grzeczni wszechpolacy. A teraz każdy niech odbierze swoją pare glanów, bassebala, przydział naboi i do walki :)

03.02.2007
13:43
smile
[170]

asdfgfdsa [ Legionista ]

No, chłopaki, "pocieszę" was, że wasz światopogląd i nienawiść nic tu nie pomoże. Od pierwszych kultur ludzie dzielili się na, jak wy, wsteczniaków -- obrońców starego porządku, rozdzierających szaty i wskazujących na niebezpieczeństwa związane z nowym, czy w ogóle z INNYM. Z drugiej strony ruch postępowy obecny też był od zawsze, też zawsze w mniejszości i krytykowany, a mimo to zawsze zwycięski :)))) Niewiele ponad 100 lat temu kobiety nie mogły studiować. Argumentacja wówczas była taka sama, jak wasza dziś: nie mamy nic przeciwko kobietom, ale są głupsze i nie powinny zabierać miejsca na uczelniach. Dziś nawet dla was to nonsens, prawda? Tak samo nonsensem będzie wasz obecny bełkot dla waszych dzieci i wnuków. Tak więc, tak samo jak zniesiono pańszczyznę i niewolnictwo, jak umarł ustrój feudalny i kastowość, tak i wymrą i wasze banialuki. A homoseksualiści będą się i żenić, i będą mieć dzieci i dla nikogo to nie będzie problem. Nie zamierzam z wami dyskutować, to bezcelowe, lepiej -- jak śpiewał -- Młynarski: "róbmy swoje". A wy, chłopcy, bawcie się swoimi fiutkami i napawajcie się swoją PRAWDZIWĄ męskością. Czasu bowiem nie zostało wam dużo, jesteście na wymarciu :))))

03.02.2007
14:20
[171]

eros [ elektrybałt ]

Tak, zeby podsumowac te trzy ostatnie posty - zwyciestwo miedzynarodowego homoproletaryatu jest rzecza nieunikniona i dziejowo uzasadniona. Dalszy opor jest wiec bezcelowy...

asdf ----> olsniewasz argumentacja i stylem. Kiedy czlowiek widzi takie posty, to od razu sie mentalnie podbudowuje...

04.02.2007
13:10
[172]

asdfgfdsa [ Legionista ]

Ha, widzę, że erosek zaczyna łapać o co chodzi. Bardzo dobrze :)

04.02.2007
13:37
smile
[173]

gladius [ Subaru addict ]

asdf to najwyraźniej pederasta. Fuj!

04.02.2007
13:47
[174]

Vader [ Legend ]

Asdfg ma sporo racji. Bardzo wiele się zmieniło i to na lepsze. Postęp jest nieunikniony i nawet jeżeli uda się wam go zatrzymać na jakiś czas, to i tak to nic nie da.

04.02.2007
18:56
[175]

gladius [ Subaru addict ]

Spoko Vader, możliwe, że do władzy - nawet w Europie dojdą trzeźwo myślący ludzie, i lewactwo się wypleni. Nie popieram prawicowych oszołomów, ani tym bardziej lewackich popieprzeńców i mam nadzieję, że jednak zwycięży zdrowy rozsądek, a ekscesy pederastów zostaną ukrócone. Sorry ale pozwalanie pedalstwu na wszystko to nie jest "postęp" tylko lewackie brednie.

04.02.2007
19:12
smile
[176]

Arcy Hp [ Legend ]

Mój chłopak się ucieszy...

04.02.2007
19:31
smile
[177]

fox 12 [ Legionista ]

Wyobrazcie sobie chłopca który mówi dzień dobry tato i mamotato

04.02.2007
22:02
[178]

eros [ elektrybałt ]

Postęp jest nieunikniony i nawet jeżeli uda się wam go zatrzymać na jakiś czas, to i tak to nic nie da.

Duzo w tym racji. Dlatego pewnie w 2207 bedziemy mieli malzenstwa multikonfiguracyjne, multigatunkowe, kilkunasto-skladnikowe (a moze wiecej?). Skoro postep musi nastepowac, to taka kolej rzeczy jest nieunikniona...

04.02.2007
22:27
smile
[179]

Galeria_ciastek [ Pretorianin ]

Hmm...Mi sie zdaje, że ten wątek już był...

04.02.2007
22:32
[180]

Vader [ Legend ]

eros -->
"Dlatego pewnie w 2207 bedziemy mieli malzenstwa multikonfiguracyjne, multigatunkowe, kilkunasto-skladnikowe (a moze wiecej?). Skoro postep musi nastepowac, to taka kolej rzeczy jest nieunikniona..."

- Jeśli własnie to bedzie potrzebne ludziom do szczęscia.... to i tak nic na to nie poradzimy.

04.02.2007
22:41
[181]

eros [ elektrybałt ]

Jeśli własnie to bedzie potrzebne ludziom do szczęscia...

Czy to jakas roznica, skoro postep tego wymaga? Ciekawym jak z kolei bedzie sie to dalej rozwijac, w koncu liczba konfiguracji jest raczej ograniczona, natomiast postep nie. Coz w takim wypadku poczna nasi potomkowie?

04.02.2007
22:46
[182]

Dabljudenton [ Centurion ]

"Coz w takim wypadku poczna nasi potomkowie?"

Może nie będziemy mieli już potomków?

04.02.2007
22:51
smile
[183]

eros [ elektrybałt ]

Może nie będziemy mieli już potomków?

W mysl filozofii postepu, to tez jakis postep...

04.02.2007
22:53
[184]

Vader [ Legend ]

W zasadzie zwiększenie ilości "składników" to żaden postęp. A raczej regres ;-) To już wszystko było.

04.02.2007
23:40
smile
[185]

Kronk [ Konsul ]

asdfgfdsa napisał/a:
No, chłopaki, "pocieszę" was, że wasz światopogląd i nienawiść nic tu nie pomoże. Od pierwszych kultur ludzie dzielili się na, jak wy, wsteczniaków -- obrońców starego porządku, rozdzierających szaty i wskazujących na niebezpieczeństwa związane z nowym, czy w ogóle z INNYM.

A właśnie, że się mylisz. Spójrzmy choćby na przykład rewolucji francuskiej. Libertyńska arystokracja umilała sobie czas kopulacją właśnie. Coś, co dzisiaj nazwalibyśmy "wolną miłością" było wśród znudzonych hrabianek czy markiz na porządku dziennym. Urządzano nawet tzw. "Domy Tolerancji" (rozumieli to słowo tak samo jak Wy), w których na znudzonych monotonia życia czekały takie atrakcje jak pokazy miłości lesbijskiej, możliwość współżycia z psem, a także usługi pedofilskie. W każdym razie towarzystwo bawiło się w duchu postępowym. Aż tu nagle przyszedł postęp i lud ruszył na barykady. I w ciągu kilku lat dużo się zmieniło. Rotacja u władzy, chociaż może raczej należałoby napisać, że rządzący "odcinali" się od poprzedników :), bodajże pierwsza zaplanowana eksterminacja ludności na dużą skale (Wandea). No i cała ta rozpusta spłynęła krwią na gilotynie. I wszystko w imię braterstwa, równości i wolności :)

Co do nieuniknionego zwycięstwa światłej rewolucji postępowej dążącej do wyzwolenia homoseksualistów wszystkich krajów spod dyktatu ciemnogrodu, to niedługo będziemy wieszać wywieszki "Nur für Homo" nie tylko na hotelach. Ja jestem wiadomo, ciemnogród i zapluty karzeł reakcji, ale jak już pisałem w innym wątku, jakoś niedobrze mi się to kojarzy.

Nie zamierzam z wami dyskutować, to bezcelowe
Ciesze się, że chociaż w jednym zdaniu się nie mylisz. Analizując Twoją "argumentację", masz rację. To faktycznie byłoby bezcelowe :)

Eros napisał: Duzo w tym racji. Dlatego pewnie w 2207 bedziemy mieli malzenstwa multikonfiguracyjne, multigatunkowe, kilkunasto-skladnikowe (a moze wiecej?). Skoro postep musi nastepowac, to taka kolej rzeczy jest nieunikniona...
Wątpię, Szariat nie przewiduje tego typu ekstrawagancji.

13.02.2007
13:35
smile
[186]

asdfgfdsa [ Legionista ]

No i jak tu dyskutować z tak kretyńskimi wpisami, Kronk? Coś ty, porąbany jesteś? Od kiedy to dupczenie jest postępem? I co ma piernik do wiatraka?! Rewolucja francuska wybuchła z powodu braku równości. Z powodu różnych praw dla uprzywilejowanej arystokracji i gnębienia reszty społeczeństwa. Jeśli szukasz analogii to jedyna -- choć istotna -- jest taka, że i teraz jest nierówność prawa wobec hetero i homo. A o dupczeniu zapomnij -- bo nie o to tu idzie. Idzie o prawo dla wszystkich jednakowe. Na przykładzie niektórych krajów (ostatnio UK) sądzę, że nie trzeba być prorokiem, żeby być pewnym, że niedługo to będzie standard we wszystkich. I wasz strach nic nie pomoże. Nie pomoże zacietrzewienie Kaczyńskich (z których jeden zresztą też jest gejem) ani zamykanie klubów przez obecny rząd RP. Tak jak nie pomógł strach arystokratów po rewolucji francuskiej, jak nie pomógł strach właścicieli niewolników po wojnie secesyjnej. Świat idzie do przodu. I pamiętaj, że procent gejów wśród homofobów jest kilkakrotnie wyższy od standardowej średniej, może tyś ciota???

13.02.2007
13:37
[187]

PatriciusG. [ Legend ]

Ja jestem bardzo tolerancyjny, ale to przesada z lekka jest...

13.02.2007
14:06
[188]

Dabster [ Byle do przodu... ]

W takich chwilach ciesze sie, ze na strazy naszego kraju stoja murem Kaczynscy, Giertych i o.Rydzyk :) Przynajmniej przez kilka lat nie grozi nam spedalenie obyczajow. Jak chca sie pompowac w tylki niech robia to u siebie w domu, jak chca paradowac w stringach niech robia to w lazience, a nie w centrum miasta. A jak chca adoptowac dzieci niech strzela sobie w leb. Nikt normalny niechcialby byc dzieckiem dwoch tatusiow. Pomijajac fakt, ze dzieciak z takiej rodziny wyjdzie stuprocentowym pedalem. Do gejow nigdy nic nie mialem, ale od pewnego czasu przez te ich wojaze o rownouprawnienie zaczyman nienawidzic.

15.02.2007
13:05
[189]

eros [ elektrybałt ]

asdfgfdsa ---->

Rewolucja francuska wybuchła z powodu braku równości.

"Ale raz zwolane Stany Generalne okazaly sie niemozliwe do opanowania. Kazdy ze stanow - duchowienstwo, szlachta i stan trzeci - mial sie zebrac na odrebnych posiedzeniach i obradowac wg porzadku ustalonego przez krolewskich menedzerow. Ale stan trzeci, ktoremu - podobnie jak w Delfinacie - przyznano prawo do podwojonej reprezentacji, wkrotce sie zorientowal, ze moze nagiac obrady stosownie do wlasnych checi, jsli tylko trzem izbom pozwoli sie glosowac wspolnie. Reprezentacje duchowienstwa i szlachty, wsrod ktorych znalazlo sie wielu sympatykow, nie zglosily zgosnego sprzeciwu. Wobec tego 17 czerwca stan tzreci, zaprosiwszy uprzednio pozostale dwa do polaczonych obrad, zlamal obowiazujace reguly i obwolal sie wspolnym Zgromadzeniem Narodowym. Byl to decydujacy punkt zwrotny. Trzy dni pozniej deputowani, ktorym zabroniono wstepu do zwyklej sali obrad, zebrali sie na pobliskim korcie tenisowym, le jeu de paume, gdzie zlozyli przysiege, ze rozejda sie dopiero wtedy, kiedy Francja otzryma konstytucje. (...) Zaczelo sie pandemonium. Na dworze ugodowo nastawieni ministrowie krola poklocili sie ze swoimi co agresywniejszymi kolegami. 11 lipca Jacques Necker, ktorego wczesniej powitano na otwarciu Stanow Generalnych plomienna owacja, zostal zdymisjonowany. Paryz wybuchl. Rewolucyjny sztab zebral sie w Palais Royal, wokol ksiecia orleanskiego. Ogrody Palais Royal staly sie slynnym miejscem swobodnych wystapien i rownie swobodnych milosnych igraszek. Wszelkiego rodzaju politycznym racjom towarzyszyly spontaniczne demonstracje wolnosci seksualnej."
"Europa" N.Davies

Jak widac, rewolucja wynikla z powodu checi przejecia wladzy w panstwie przez motloch, a nie przez to, ze mial jej zbyt malo. Moze zaczniemy tlumaczyc w ten sam sposob powody wybuchu rewolucji pazdziernikowej?

Od pierwszych kultur ludzie dzielili się na, jak wy, wsteczniaków -- obrońców starego porządku, rozdzierających szaty i wskazujących na niebezpieczeństwa związane z nowym, czy w ogóle z INNYM.

Tu znow zacytuje Daviesa:
"Marksisci, jak rowniez inni dialektycy wyobrazaja sobie polityczne spektrum jako twor nie tyle liniowy, ile dwubiegunowy. Wg ich schematu, polityka to walka, w ktorej dwie przeciwne sily sa skazane na wzajemne scieranie sie, a jedna lub druga z tych sil musi nieuchronnie zdobyc przewage. Koncepcja ladu politycznego opartego na zgodzie, tolerancji, kompromisie, powsciagliwosci czy wzajemnym poszanowaniu prawa jest "burzuazyjnym wymyslem".
Jeszcze schemacik ilustrujacy model myslenia marksisty:
LEWICA(postep)<------>PRAWICA(wstecznictwo)
Doskonale sie w te schematy wpisujesz.

15.02.2007
13:14
[190]

Vader [ Legend ]

Koncepcja ladu politycznego opartego na zgodzie, tolerancji, kompromisie, powsciagliwosci czy wzajemnym poszanowaniu prawa jest "burzuazyjnym wymyslem".

Haha, doskonały dowcip. Prawactwo charakteryzuje się dokładnie takim samym zacietwierzeniem i dwubiegunowym pojmowaniem polityki. Dla nich istnieje jedna forma kompromisu: Albo będzie jak my chcemy, albo wojna. Albo ktoś uznaje nasz pogląd, albo jest wrogiem i komunistą.
Przygadał kocioł garnkowi.....:)))

I na koniec, schemacik myślenia prawaka:
LEWICA(komuniści*)<------>PRAWICA(Wybrancy Boga)

*czyt. każdy kto wyraża inny pogląd, niż prawak.

15.02.2007
13:36
[191]

eros [ elektrybałt ]

Vader ----> Ale Ty jestes komunista z przekonania, wolnorynkowe zapatrzenie niewiele tu zmienia. Skoro dla Ciebie inzynieria spoleczna jest czyms dobrym, a postep historii czyms oczywistym, to sam siebie okreslasz i nie wiem czemu tak histerycznie na to reagujesz...

Popatrz, widac historycy tacy jak Davies tez sa ciemnogrodzianami, wsteczniakami, nie uznajacymi postepu historii i nieuchronnych zdarzen wieszczonych przez rewolucje.

15.02.2007
13:40
smile
[192]

Kronk [ Konsul ]

No i jak tu dyskutować z tak kretyńskimi wpisami, Kronk? Coś ty, porąbany jesteś? Od kiedy to dupczenie jest postępem?

Widzę, że nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem. Widzisz, to nie ja twierdzę, że dupczenie jest postępem, ale co niektórzy ideolodzy doby oświecenia i dzisiejszej lewicy :)
To nie ja wymyśliłem XVIII wieczną modę na rozpustę i to nie ja twierdzę, że osoby chcące np. zachować cnotę do ślubu, albo chociaż nie oddające się przypadkowo napotkanym partnerom to ciemnogród i zaścianek.

Na przykładzie niektórych krajów (ostatnio UK) sądzę, że nie trzeba być prorokiem, żeby być pewnym, że niedługo to będzie standard we wszystkich.

Również obawiam się, że trendy z zachodu trafią i do nas. Ale miecz jest obosieczny i jak już napisałem w innym wątku na miejscu homoseksualistów nie cieszyłbym się ze statusu rasy panów, a raczej zastanawiał się jaką kare za homoseksualizm przewiduje szariat :)


Nie pomoże zacietrzewienie Kaczyńskich (z których jeden zresztą też jest gejem) ani zamykanie klubów przez obecny rząd RP.


Zdaje sobie sprawę, że spamiętanie tego co się działo dalej niż rok temu musi być dla Ciebie potwornie trudne. Dlatego przypomnę, że kluby zamykały co najwyżej poprzednie władze Warszawy i to nie bez powodu :)

I pamiętaj, że procent gejów wśród homofobów jest kilkakrotnie wyższy od standardowej średniej, może tyś ciota???

Pozwolę sobie zacytować Ciebie: no i jak tu dyskutować z tak kretyńskimi wpisami...
Czyli jeżeli jestem wrogiem pedofilii, to znaczy, że sam jestem ukrytym pedofilem? Ponadto musisz przyjacielu popracować nad kulturą osobistą, nie jesteśmy w Le Madame, tu obowiązują pewne zasady.

15.02.2007
14:00
smile
[193]

Vader [ Legend ]

eros -> Żadne zapatrzenie niewiele zmienia. Skoro ma inne poglądy, to jest wrogiem, czyli komunistą. Idealnie spełniarz podany przezemnie schemat rozumowania prawaka ;)

15.02.2007
16:05
smile
[194]

eros [ elektrybałt ]

Vader ----> Ale tak juz nie nawiazujac do prawactwa czy lewactwa. Zauwazyles kiedys, zeby ktorykolwiek powazny i ceniony historyk pisal/mowil/glosil nieunikniony postep w historii?

[edit] W Twoich ustach taka obelga(bycia "prawakiem"), to jak komplement...

15.02.2007
16:31
[195]

fan realu madryt i raula [ Manolito ]

moim zdaniem przesada.jestem za równouprawnieniem,ale bez przesady.adopcja moim zdaniem jest bezsensowna.jakie dziecko(jak i dorosły)chciało by byc dzieckiem homoseksualistów.wątpie czy takie by się znalazło

16.02.2007
10:09
[196]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Eros
Od czasów Hegla i Marxa nie ma już na szczęście ludzi, którym zależy na dobrym imieniu i plotących podobne bzdury.

27.02.2007
22:45
smile
[197]

eros [ elektrybałt ]

Fajny artykul mi sie dzisiaj napatoczyl:



Taki, jakby to rzec, ciemnogrodzki, reakcyjny i wsteczniacki :D

27.02.2007
23:05
smile
[198]

Kronk [ Konsul ]

Cytat z tekstu Erosa:

Linda Kimball gani ostro Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów, którzy na konferencji w San Francisco (maj 2003) wykreślili z katalogu zboczeń (patologii psycho-moralnej) takie jednostki jak pedofilia, transwestytyzm, fetyszyzm, oglądactwo i sadomachizm. Doktor Joseph Nicolosi zauważył jednak, że to posunięcie świadczy o tym, "jak nisko upadła psychiatria w Ameryce". Również sędziowie upadają nisko: Najwyższy Sąd w stanie Kalifornia orzekł, że "seks oralny z dziećmi nie jest już przestępstwem" (WorldNetDaily.com, 10 marca 2006).

Do tej pory myślałem, że legalizacja pedofilii, o innych dewiacjach nie wspominając, to kwestia najbliższej przyszłości, a to już się dzieje. Ciekawe jakie "atrakcje" światowa awangarda piewców postępu czy innych komsomolców przewiduje za lat 10, czy 20. Co wtedy jeszcze zostanie do zalegalizowania? Chyba, że to będzie czas w którym to my będziemy "zdelegalizowani", jak niejaki Dawid Marker wymieniony w artykule.

28.02.2007
02:03
[199]

Kharman [ ]

Przekleję z innego wątku w który Kronk wtrącił te bzdury...

Kronk --> APA toczyło dyskusje nad skreśleniem pedofilii z listy schorzeń, ale po co sie wysilać skoro można napisać, że wykreślili. Bo kto zada sobie trud żeby kłamstewko sprawdzić.



28.02.2007
02:18
[200]

Vader [ Legend ]

Kronk -> Ależ nie martw się, to chwilowe. Środowiska ciemnogrodzkie stają się coraz silniejsze i pewnie kiedyś, za samo podejrzenie dewiacji będzie stos. W końcu stare metody są zawsze dobre, a formalne postępowania to tylko lewicowe dyrdymały.

Może podasz jakieś szczegóły sprawy, dotyczące tamtego precedensowego wyroku sądu? Bo w cudzysłowiu to ja mogę napisac "sąd zezwolił na strzelanie do bezdomnych", a w sprawie chodziło o zwykła samobronę przed napastnikiem. Więc ciekaw jestem konkretów.
Ależy wy się dobrze znacie na propagancie, respekt!

28.02.2007
02:43
[201]

Kharman [ ]

A tu oralny sex z dziećmi.



No i okazuje się że nie chodzi o przyzwolenie na sex a o niewciąganie tych ludzi na listę "seksualnych przestępców" (o ile dobrze tłumaczę). Ale znowu po co sie wysilać skoro można poepatować krzykliwym hasełkiem a wyobraźnia zrobi resztę, nie?

Przypominają mi sie dowcipy o Radiu Erewań.

28.02.2007
06:12
smile
[202]

Aristos [ między słowami ]

Na szczeście podobno mamy demokrację, co oznacza, że to normalna większość decyduje w wyborach kogo pcha (i to nie od tyłu ;) ) do rządu czy samorządu. Widzę, że PiS/LPR głosy ma w następnych wyborach zapewnione... i sam na nich zagłosuję, jak to zrobi pod górkę euro-/us-pedałom. Bo białe ma być białe, czarne ma być czarne, a normalne ma być heteroseksualne.
Ps. Jak się im nie podoba, to mogą wyjechać nawet do Hong Kongu. Z posłem Gadzinowskim najlepiej. I nie wracać.

28.02.2007
06:18
smile
[203]

Swink [ Fantasy ]

niezłe przegięcie...

28.02.2007
07:36
[204]

Adamzzz [ Pretorianin ]

Przegięcie, chociaż muzyka gejowska jest super.

28.02.2007
10:53
[205]

eros [ elektrybałt ]

Ja nie wiem o co wam chodzi, przeciez starozytna Grecja i Rzym to sa przyklady, ze "efebofilia" moze istniec w spolecznosci i zaden wsteczniak tego nie zmieni, w koncu rewolucja musi trwac. Fakt, w tym artykule byly przeklamania, ale zgdonie z prawem Attyli, jesli juz w tym momencie psychiatrzy zaczynaja sie zastanawiac, czy jest uzasadnionym okreslanie pedofilii jako zboczenie o chorobe, to za kilkanascie , dziesiat lat pewnie bedziemy sie zastanawiac nad prawem do adopcji dla zadeklarowanych pedofili. Jesli tylko dziecko sie zgodzi, a przeciez zawsze to lepiej dla niego niz siedziec w domu dziecka, prawda?

Vader ----> Ale Ty masz z tymi stosami. W dziecinstwie za duzo zapalkami sie chyba bawiles, bo wszystkich bys palil (choc cudzymi rekami).

28.02.2007
11:08
smile
[206]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Eros - teraz no nie moje prawo a prawo Californi

28.02.2007
11:09
[207]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Problem w tym, że zarówno w prawicowych mediach, jak i np. w tym wątku trwa kampania przekłamań, fałszowania rzeczywistości, przejaskrawiania faktów poprzez nadanie im fałszywego kontekstu.

Twoje eros suponowanie, iż pedofilia podzieli los homosesualizmu jest w na obecnym poziomie kultury obyczajowej niemożliwe i tego typu argumenty obłudne.

Niemniej, normy obyczajowe stale ewoluują, szereg z nich poddawane jest krytyce i nie wytrzymuje próby czasów. Można wytypować "opokowe" dziś normy które wkrótce mogą zostać podważone i zmienić diametralnie kulturę świata. Po prawach mniejszości homoseksualnych może nadejść uznanie kazirodztwa ( wśród pełnoletnich), uznanie poligamii (o ile zakaz kazirodztwa ma uzasadnienie biologicze, wprawdzie wraz z rozwojem medycyny coraz mniejsze, o tyle drugi jest zupełnie socjotechniką). Nigdy dla bojących się nowego i zmiany nie będzie łatwego zycia, a dzięki nim i łatwego życia nie bedą mieli i zwolennicy zmian. Jedni i drudzy są jedynie okruchami w żarnach historii.

28.02.2007
11:34
[208]

eros [ elektrybałt ]

Po pierwsze, co powinienem najpierw zrobic, chcialem przeprosic za podanie linka zawierajacego w czesci informacje przekrecone/nieprawdziwe.

Po drugie chcialem napisac Kalgan, ze to nie jest kwestia obludy, tylko przesuwania granic i wyczucia momentu, w ktorym bedzie ono mozliwe, w chwili gdy ludzie przyzwyczaja sie, ze to i to jest normalne i beda slabiej reagowac na tego typu insynuacje. Jesli w tym momencie, gdy spoleczne tabu nad pedofilia jest tak silne znajduja sie grupy lobbujace usuniecie pedofilii z rejestru chorob, to przy odpowiedniej kampanii, za jakis czas temat wroci w innej formie. Nie ma w tym momencie opokowych norm, bo jesli dobrze sie przyjrzysz to w dyskusji nad problemami homo pojawia sie ciagle i nieustannie argumentacja typu: "a co jest norma? Czy jest w ogole cos takiego jak norma?"

28.02.2007
11:51
[209]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Oczywiście, ze normy istnieją.
Normy katechizmu, i innych religii,
Normy zawarte w kodeksach prawnych,
Normy zawarte w kodeksach lekarskich w tym psychiatrów i innych stowarzyszeń o duzym znaczeniu publicznym,
Normy niepisane którymi kierują sie lokalne społecznosci (w tym i całe państwa) na zasadzie większościowej akceptacji.

Nie ma jednak norm które obowiazywały od zawsze i zawsze będą słuszne.

Ewoluował katechizm (dopiero niedawno Jan Paweł II wprowadził jasny zakaz kary smierci), kodeksy zmieniają się co kilka lat, komentujemy tu rozważania psychiatrów dotyczące przewartościowań w ich kodeksach a normy społeczne są dość płynne z natury, bo same społeczności łatwo poddają sie manipulacjom.

Ja znam jedną normę mniej wiecej uniwersalną, za dozwolone można uznać wszystko, co obiektywnie nie wyrządza szkody innym.

28.02.2007
11:57
[210]

Fulko de Lorche [ Gladiator ]

Zastanawiam się nad prostym wyjściem: a może by tak spytać w tej sprawie dzieci? Nie... to byłoby zbyt proste.

Zresztą obawiam się, że większa część poniewierających się po domach dziecka maluchów wolałaby mieć dwóch tatusiów lub dwie mamusie, niż nie mieć żadnych rodziców.

28.02.2007
12:03
smile
[211]

Kronk [ Konsul ]

a znam jedną normę mniej wiecej uniwersalną, za dozwolone można uznać wszystko, co obiektywnie nie wyrządza szkody innym.

I właśnie problem legalizacji zoofilii, czy pedofilii sprowadza się do walki pedofili i zoofili o to, aby wreszcie uznać iż nie krzywdzą ani dzieci ani zwierząt. Wczoraj miałem okazję czytać stronę o dobrej pedofilii, którą po sławetnych artykułach likwidowano ze dwa razy. A teraz szum medialny się skończył i działa sobie ona bez problemu, zresztą takich stron jest więcej.

I właśnie ten internetowy "boylover" udowadnia w licznych tekstach, że nie krzywdzi dzieci poprzez sex z nimi. On nie twierdzi, iż ma prawo zaspokajać swoje chucie kosztem dzieci, ale właśnie, że obiektywnie nie wyrządza im krzywdy.

Normy postępowania ewoluują, nic nie stoi na przeszkodzie, aby za kilka lat uznać, iż pedofile obiektywnie nie wyrządzają nikomu krzywdy. Wystarczy tylko nagłośnić pseudonaukowe bzdury o dobrej pedofilii (a "poważnych" propagatorów tejże nie brakuje nawet wśród naukowców) i zakazać krytyki tychże poglądów jako np. "hatespeech". Zakazać pedofilofobii i po kilku latach urabiania społeczeństwa efekt murowany.

Inny temat - nekrofilia. Istnieją organizacje żądające zalegalizowania tejże. Skoro można legalizować coś, co nie wyrządza nikomu krzywdy, to nekrofilia doskonale się nadaje. W końcu kogo krzywdzi nekrofil?
Wiadomo, szacunek dla ludzkiego ciała po śmierci, ale to kwestia moralności, którą postępowcy z takim zapałem deprecjonują :)

28.02.2007
12:13
smile
[212]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Fulko de Lorche -->> ale mnie uprzedziles :/

wlasnie chcialem napisac ze osia tematu powinny byc dzieci, a niestety nie sa. za to to juz fefnasty z kolei podobny watek gdzie frustraci moga poobrzucac sie gownem, wykrzyczec ze pedaly sa be, wrzucic homoseksualistow do jednego garnka z pedofilami, przestepcami itd.

zawsze ten sam schemat watku, przekrzykujacy sie sarmacki zascianek a podstawy argumentacji cieniutkie

nikt prawie sie nie zastanawia nad przejebanym losem dziecka w domu dziecka. ilu z was obroncy moralnosci bylo w domu dziecka? ja bylem kilkukrotnie - moja zona miala staz na okolicznosc studiow pedagogiki wieku dzieciecego. nie zdajecie sobie sprawy jaka tam jest atmosfera dam sobie reke uciac ze wiekszosc z tych dzieci wolalo by dwoje kochajacych i dbajacych mam badz ojcow zamiast tego co maja na codzien tam.

i skad po raz enty sie zastanawiam ta tak czesto maglowana i z dupy wytrzasnieta teoria ze dwojka homoseksualistow wychowa homoseksualiste? ciemnogrod to malo powiedziane. a skad sie biora homo w rodzinach heterykow? i prosze mi nie wyjezdzac z teoriami ze na pewno z powodu takich czy innych patologii w rodzinie bo tu juz czysto klozetowe argumenty

dopoki do niektorych nie dotrze ze homoseksualizmu sie nie nabywa/dziedziczy/uczy to takie dyskusje zawsze beda gowno warte

28.02.2007
12:14
[213]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

To co Ciebie Kronk częściowo śmieszy a w istocie jest jasnym absurdem któremu się przeciwstawiasz, rzeczywście jest jedną z płynnych norm moralnych.

Potępienie pedofilii na dzień dzisiejszy wydaje się niewzruszone, niezależnie co pedofile sobie roją, bo jasnym jest kulturowe rozstrzygnięcie od kiedy człowiek może mieć świadomość co jest słuszne (w tym i dla niego) a co nie. Paradoksalnie, problem przestepczości nieletnich może tę granicę obnizyć a nadawanie kodeksowych praw nienarodzonym wogóle doprowadzić nawet do jej najpierw prawnego a konsekwencji obyczajowego zniesienia. Ale to gdybania.

Co do reszty, dla Ciebie i dla mnie to obrzydliwe, ale zastanów się, co nas to obchodzi, że ktoś obcuje cieleśnie ze swoją adoptowaną zdechłą kozą. Po jaką cholerę go aresztować i skazywać. Co innego jakby rozkopywał groby, to wtedy szkodzi innym.

28.02.2007
12:34
smile
[214]

eros [ elektrybałt ]

Fulko i Sabathius, dwojka mozgow i ich wielkie przemyslenia. Musze pochylic czolo przed argumentacja...

28.02.2007
12:44
[215]

Kharman [ ]

eros --> byłeś ty kiedy w domu dziecka? Ja nie byłem mimo że miałem okazję, bo wiedziałem że to ponad moje siły. Wystarczyły mi opowieści koleżanek z roku o dzieciach które przyklejały się do każdej nowej osoby i były gotowe od zaraz tytułować je mamą/tatą.

28.02.2007
12:44
[216]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

eros -->> moze na wzrok ci padlo, moze nie chcesz widziec, nie wnikam. a czolo mozesz sobie chylic nawet przed generalem Bienkiem, mnie to nie zwilza

28.02.2007
12:48
smile
[217]

Fulko de Lorche [ Gladiator ]

eros ---> Nie, kolego, to nie są "wielkie przemyślenia", to tylko refleksja. Sprawdź w słowniku. Albo nie sprawdzaj. Wszak autor "...przeciez starozytna Grecja i Rzym to sa przyklady..." wie wszystko o wszystkim, i to od czasów starożytnych Grecji i Rzymu.

28.02.2007
12:51
[218]

eros [ elektrybałt ]

Kharman ----> a o czym ja mowie? Pedofile, chetnie by przygraneli dzieci z domu dziecka. Spytamy dzieci, czy by chcialy sie wyrwac stamtad za taka cene?
Poza tym, pewnie Twoja argumentacja siega dotad, by stwierdzic, ze dziecko jest w stanie podjac swiadoma decyzje w kazdej, niewazne jak skomplikowanej kwestii. No, ale zapomnialem, to nie jest wcale skomplikowane, bo homo to normalni ludzie, bez zadnych odchylen, wiec nie mamy tutaj zadnych kontrowersji...

28.02.2007
12:52
smile
[219]

warior999 [ Chor��y ]

według mnie to niedopuszczalne.jak te dziec beda żyć w takim związku?co to ma być?!!to nie jest ok według tych dzieci

28.02.2007
12:58
smile
[220]

eros [ elektrybałt ]

Fulko i Sabathius -----> Nie zwracajcie uwagi na moje posty. Kto by sie przejmowal frustratem, ktory nie chce przyjac do wiadomosci takich pewniakow jak to co piszecie...

28.02.2007
13:08
smile
[221]

Kronk [ Konsul ]

Mr. Kalgan-->Paradoksalnie, problem przestepczości nieletnich może tę granicę obnizyć a nadawanie kodeksowych praw nienarodzonym wogóle doprowadzić nawet do jej najpierw prawnego a konsekwencji obyczajowego zniesienia. Ale to gdybania.

Ależ od takiego gdybania wszelkie rewolucje się własnie zaczynały. Ty nie wieżysz, że Twoja ideologia doprowadzi do legalizacji pedofilii, Twoje prawo. Ale w tym jak i w innych wątkach wielu GOLowiczów wskazuje na to, iż to się po prostu już dzieje.
Kilka lat temu dyskusje na temat tego, czy pedofilia jest dewiacją byłaby nie do pomyślenia. Dzisiaj takie debaty maja miejsce, a niektóre organizacje lewicowe, czy gejowskie jawnie wspierają dążenia pedofilów (np. słynna NAMBLA i okolice). Słowem mamy do czynienia z początkiem pełzającej rewolucji.

Paradoksem dla mnie jest to, że Wy postępowcy widzicie tamę dla pedofilii w tradycyjnych normach obowiązujących w społeczeństwie :) My natomiast wskazujemy, że broń "tolerancji" nie kończy się na homoseksualistach i poprzez uczynienie z "tolerancji" nienaruszalnego dogmatu i deprecjonowanie właśnie tradycyjnych norm społeczeństwa sami otwieracie drogę pedofilom.

Dlaczego myślicie, że możecie ustanowić granicę dla "tolerancji"? Skoro obowiązującą ideologią jaką zafundowaliście światu zachodniemu jest łamanie tabu, przełamywanie moralności ba, nawet twierdzenia, że moralność w ogóle nie istnieje i że żadne normy nie obowiązują, bądź wszystkie można przełamać, to po prostu jasne jest, że sami nie możecie postawić tamy dla przełamywania norm. To sprzeczne z ideologią, jaka afirmujecie :)
Po Was przyjdą następni, którzy nie uznają waszych granic i powołując się na głoszona przez Was ideologię będą obalać kolejne normy :)


Co do reszty, dla Ciebie i dla mnie to obrzydliwe, ale zastanów się, co nas to obchodzi, że ktoś obcuje cieleśnie ze swoją adoptowaną zdechłą kozą. Po jaką cholerę go aresztować i skazywać. Co innego jakby rozkopywał groby, to wtedy szkodzi innym.

Bardzo ładnie zbyłeś przykłady nekrofilii i zoofilii wykuwając z nich nowy, własny przykład :)
Niestety przykład dość naiwny, gdyż problemem nie są zoonekrofile, a zoofile gwałcący zwierzęta czyniąc im w ten sposób obiektywna krzywdę. Oraz nekrofile, którzy posługując się Twoim przykładem norm obiektywnie nie wyrządzających żadnej krzywdy dążą do legalizacji nekrofilii. I niestety zbycie tego gwałceniem martwej kozy nie sprawi, że zoofile, nekrofile i ich żądania znikną :)

Sabathius--> Przyjacielu. Idąc za Erosem pogratuluje Ci głębi argumentacji i korzystając z okazji zapytam, czy Ty w ogóle przeczytałeś jakiekolwiek dłuższe niż dwu zdaniowe posty z tego wątku?

28.02.2007
13:08
[222]

Kharman [ ]

eros --> ręce mi opadają jak to czytam... Masz jeszcze jakieś propagandowe bzdurki w zanadrzu? Może następny artykuł z rewelacjami jak w poprzednim?

28.02.2007
13:17
[223]

eros [ elektrybałt ]

Kharman ----> Moja zona jest absolwentka psychologii, ale jesli jej opinia Ci nie wystarczy, to moge ewentualnie popytac o opinie w tej kwestii kolezanek po pedagogice, w tym jednej doktoryzujacej sie. Chcesz?

28.02.2007
13:19
[224]

Kharman [ ]

eros --> też mogę zapytać koleżanek, mogę zapytać żony, po pedagogice opiekuńczej i pracy socjalnej.

I wiesz co, nawet zapytałem, i co prawda nie jest to szczyt marzeń jeżeli idzie o adopcję, ale jeżeli byliby to odpowiedni ludzie to dlaczego nie, twoją(?) opinie jakoby miało to skutkować wychowaniem homoseksualisty zaliczyła do bzdur, brak wzorca osobowego drugiej płci jest pewnym problemem, ale w końcu socjalizacja nie przebiega hermetycznie w domu rodzinnym, więc i tych nie zabraknie w życiu codziennym, jest szkoła, są rówieśnicy, jest film i telewizja. Masa okazji do obserwacji wzorców osobowych.

28.02.2007
13:55
smile
[225]

Kronk [ Konsul ]

Eros napisał:
pedofile, chetnie by przygraneli dzieci z domu dziecka. Spytamy dzieci, czy by chcialy sie wyrwac stamtad za taka cene?
Poza tym, pewnie Twoja argumentacja siega dotad, by stwierdzic, ze dziecko jest w stanie podjac swiadoma decyzje w kazdej, niewazne jak skomplikowanej kwestii. No, ale zapomnialem, to nie jest wcale skomplikowane, bo homo to normalni ludzie, bez zadnych odchylen, wiec nie mamy tutaj zadnych kontrowersji...


W odpowiedzi Kharman napisał:
ręce mi opadają jak to czytam... Masz jeszcze jakieś propagandowe bzdurki w zanadrzu? Może następny artykuł z rewelacjami jak w poprzednim?

Ja natomiast bezczelnie sie wtrące :)
Kharman, aleś mu odpowiedział! Po prostu mistrzostwo argumentacji, powaliłeś go na ziemie! Na taki wywód nie da się po prostu odpowiedzieć. :D

Eros ma rację, skoro przyjmujemy jako aksjomat to, że dla dzieci wszystko jest lepsze niż dom dziecka, to dlaczego nie oddawać dzieci pedofilom, albo rodzinom patologicznym?
Wiele dzieci z domów dziecka odebranych zwyrodniałym rodzicom chciałoby do nich wrócić, zamiast żyć w takiej placówce. Mamy zaprzestać odbierania dzieci rodzinom patologicznym?

A pedofile właśnie to twierdzą, że zaopiekują się dziećmi, że obdarzą je uczuciem. Twierdzą, że niezgoda na ich postulaty to krzywdzenie dziecka i pozbawianie go "miłości". Większa część ich propagandy się do tego sprowadza.

ale w końcu socjalizacja nie przebiega hermetycznie w domu rodzinnym, więc i tych nie zabraknie w życiu codziennym, jest szkoła, są rówieśnicy, jest film i telewizja. Masa okazji do obserwacji wzorców osobowych.
No to mnie z kolei powaliło na ziemię! Naprawdę nie widzisz różnicy między matką/ojcem - osobie na której dziecko chce się wzorować, której ufa, która często jest jedynym autorytetem, a szkołą czy telewizją? To absurd, zastępowanie matki /ojca w procesie wychowawczymz trudem przychodzi najbliższej rodzinie, jak wujkom/ciociom, czy dziadkom. A co dopiero pozbawionej wszelkiego autorytetu szkole, czy nawet światowi rówieśników.

Kilka dni temu informowano, że bodajże amerykańscy psychologowie biją na alarm, że dziewczynki odbierają z mass mediów i całej popkultury tragiczny dla nich obraz kobiecości. Jako swobodnie mówiąc dawania swego ciała komu popadnie na lewo i prawo na wzór Paris Hilton. To są właśnie wzorce jakie dzieci czerpią z telewizji, a Ty Kharman w niej widzisz instrument wychowawczy?

Poza tym, dziecko w rodzinnie homo odbiera wzorzec rodziny homoseksualnej, inny niż wzorzec rodziny heteroseksualnej. Niekoniecznie musi zostać od razu homosiem, ale żyje w innym wzorcu rodziny, a nawet "kulturze gejowskiej". Przedstawianie homoseksualizmu jako pewnego elitarnego sposobu życia jaki czasami obserwujemy w wydaniu homo nie jest dobrym narzędziem w przygotowywaniu dziecka do normalnego życia w rodzinie. Chyba, że z góry zakładamy rezygnację z celu jakim jest wychowanie do życia w społeczeństwie, zwykłej rodzinie.

28.02.2007
14:01
[226]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Widzisz, Kronk, to nie jest tak, że istnieje jakieś grono liberałów czy "postępowców" których hobby to łamanie norm i demoralizowanie świata. Normy ulegają przemianom aby dostosować się do potrzeb społecznych i zmieniających się obiektywnie możliwosci cywilizacyjnych. Czy uwierzysz, że jeszcze 50 lat temu, a więc po drugiej wojnie swiatowej, lekarze nie przeprowadzali żadnych ingerencji w pracę serca, (żadnych zszyć po ranach postrzałowych, zastawek a już transplantacje...., bo serce było medycznym tabu) prawo do głosowania kobietom we Francji, w atmosferze w której dzisiejsze polemiki o prawach homoseksualistów są igraszka, przyznano w roku 1945 - po wojnie.

Musisz zdawać sobie sprawę, że wówczas byłbyś właśnie przeciwnikiem tych zmian, a dziś ?

Nie ma lobby którego celem jest deprecjacja norm jako takich, nie powinno także istnieć lobby obrony norm bo już są. Za kazdym razem trzeba odpowiadać sobie na pytanie co jest właściwsze. Przyznawanie praw mniejszościom seksualnym bazuje na zasadzie, że brak tych praw szkodzi pewnej grupie obywateli, natomiast ich przyznanie nie wyrządza krzywdy współobywatelom (jeśli nie liczyć ich przesądów). Twoje obawy wiążą się z określonymi przekonaniami, - że pedofilia i homoseksualizm to pojecia pokrewne a przynajmniej podobne, że homoseksualizm to choroba lub zboczenie,- rozumiem, że te przekonania są bardzo silnie w Tobie zakorzenione, niemniej bedziesz musiał je zweryfikować, bo większość członków cywilizacji zachodniej dokonała takiej weryfikacji.
Przewrotność sytuacji polega na tym, że obrona starego porządku bierze się z zagrożenia tożsamosci, lecz kiedy proces się dokona, konieczność społecznej akceptacji często prowadzi do postaw neofickich, lub dla zatwardzialców zgorzkniałych dziwaków.

28.02.2007
14:17
[227]

Kharman [ ]

Kronk --> eros dopuścil sie propagandowej manipulacji, ponieważ pominął całkowicie obecną praktykę adopcyjną i przeszedł od razu do skrajnej patologii, sugerując jednocześnie że o to jego przeciwnikom chodzi. Dalej jednym gestem wywalił do kosza wszelkie badania nad psycho-fizycznym rozwojem dziecka sugerując że mogą podejmować tego typu decyzje i że ja zakładam takich decyzji możliwość. On to wie, ale ty widać nie.

Nie doceniasz wpływu grupy rówieśniczej na dziecko, rodzice akceptują dzieci bezwarunkowo, grupy rówieśnicze często stawiają wymagania konkretnego zachowania, ubioru czy postaw, oczywiście niewerbalnie, ale i tak każdy przez skórę wie o co chodzi.

To jakie wzorce dzieci czerpią z telewizji to nie problem telewizji a dorosłych którzy tego nie kontrolują, wola posadzić dziecko przed telewizorem żeby ciągiem oglądało wszystko, zamiast zadbać o wybór programów które uważają za wartościowe.

Hermetyczna to jest kultura mormonów, i tam faktycznie dzieci nie maja większych szans na poznanie innych wzorców. A co do elitarności homoseksualizmu to mam szczere wątpliwości aby osoba z taka postawa miała jakiekolwiek szanse na adopcję, w zasadzie to należałoby sie zastanowić czy taki elita-gej w ogóle myśli o czymś takim.

Aha jeszcze jedno, nie przyjmujemy za aksjomat że wszytko jest lepsze byle nie dom dziecka.
Świat jest szary. Mam nadzieję że nie będę musiał tego tłumaczyć.

28.02.2007
14:31
[228]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Kharman
to zapytaj swojej żony skąd wogóle pedalstwo, skoro przez ostatnich kilkaset lat "ciemnoty" i "zaścianku" brak było wrozców osobowych pedałów, lesbijek i innych zboczeńców? Odpowiedź jest przewidywalna: skłonności. I zapewne bądzie prawdziwa. Pozostaje zatem pytanie czy pedalstwo jest tylko skazą genetyczną, czy też może być efektem zaszczepienia w drodze socjalizacji. mamy 3 modelowe odpowiedzi: pedalstwo jest wyłącznie skazą genetyczną, pedalstwo jest wyłącznie efektem socjalizacji, pedalstwo może być efektem jednego i drugiego. Jak rozumiem twoja żona i ty sam przyjmujesz skrajność pierwszą?

Kalgan
Potępienie pedofilii na dzień dzisiejszy wydaje się niewzruszone, niezależnie co pedofile sobie roją,
30 lat temu niewzruszoną na dzień dzisiejszy wydawało się potępienie pedałów, niezależnie co pedały sobie roiły. Co się zmieniło? Co się zmieni za 30 lat?

W każdym razie niezmienne będzie jedno: zawsze będą "zaściankowi sarmacji" i "postępowcy" i zawsze będzie granica tego co nieakceptowalne. I im większa bądzie ilość "zaściankowych sarmatów" tym mniej będzie zła postrzeganego jako niemożliwe do zaakceptowania. Aż do momentu, gdy tych zaściankowych sarmatów będzie tyle, że liberalny model społeczny będzie opresywny dla ogromnej większości. Wtedy okaże się, że utrzymanie porządku będzie wymagało zwiększenia kontroli nad jednostkami i nad tym co do nich trafia. Policja polityczna i cenzura prewencyjna są narządziami skutecznymi i wypróbowanymi. Zresztą ich istnienie też trzeba będzie ukryć lub jakoś uzysadnić, bo przecież w krainie powszechnej szczęśliwości i wolności nie może być tak, że ktoś burzy się z powodu braku tych dwóch elementów. Na to też są dobre podstawy praktyczne: doświadczenia KPZR czy PZPR wskazywały na logiczny problem buntowania się robotników przeciw robotniczej władzy.

Fulko
zamiast zadawać takie idiotyczne pytania trzeba by było usunąć bariery adopcyjne związane z nie odbieraniem praw rodzicielskich ludziom, którzy nie chcą swoich dzieci. Tak się składa, że wtedy nie musiałbyś szukać opiekunów między pedałami.

28.02.2007
14:31
[229]

eros [ elektrybałt ]

Kharman ----> Ciekawe rzeczy insynuujesz na moj temat. No, ale moze nie wyrazilem sie wystarczajaco jasno. Otoz to co wysmialem, a Ty raczyles skrytykowac, to nie samo wychowywanie przez homo (nie tutaj przynajmniej), a sens pytania dziecka o rzecz, ktorej nie rozumie i nie jest w stanie ocenic. Albo wiec masz dzis slaby dzien, albo poslugujesz sie sofizmatami. A propos wzorcow osobowych, to jest wiele przykladow aberracji wychowawczych zwiazanych ze wzorcami osobowymi w rodzinie. Jesli bys tak chcial, to w przyszlym tygodniu moglbym Ci je poszukac w literaturze.

28.02.2007
14:43
[230]

Kronk [ Konsul ]

Czy uwierzysz, że jeszcze 50 lat temu, a więc po drugiej wojnie swiatowej, lekarze nie przeprowadzali żadnych ingerencji w pracę serca, (żadnych zszyć po ranach postrzałowych, zastawek a już transplantacje...., bo serce było medycznym tabu) prawo do głosowania kobietom we Francji, w atmosferze w której dzisiejsze polemiki o prawach homoseksualistów są igraszka, przyznano w roku 1945 - po wojnie.

Czy to ma znaczyć, że musimy liberalizować wszystko? Dzisiaj twierdzisz, że pedofilia nie powinna być legalna. Może jesteś jak ci powojenni lekarze? Idąc twoim tokiem rozumowania skoro wtedy przełamano tabu medyczne i nadano prawa wyborcze kobietom, dziś nalezy iśc z duchem czasu i postępu, i liberalizować nadal :)
W naszej zaściankowej i antyfeministycznej Polsce kobiety otrzymały prawo głosu już w II Rzeczpospolitej :)


Musisz zdawać sobie sprawę, że wówczas byłbyś właśnie przeciwnikiem tych zmian
Masz bardzo ciekawe podejście do konserwatyzmu. MUSZĘ zdać sobie sprawę, że wtedy broniłbym medycznego tabu odnoście leczenia serca :D Naprawdę, kapitalne.
Implikujesz dzisiejsze pojęcie konserwatyzmu wszystkim ruchom zachowawczym na przestrzeni wieków? Konserwatyści zawsze się mylą, a postępowcy zawsze maja rację. Tyle że stosując takie pojęcia nie zauważasz, że np. w porównaniu do Ciebie pedofile ze swoimi żądaniami są liberałami, a Ty konserwatystą.

nie powinno także istnieć lobby obrony norm bo już są.
Aha, czyli normy, które już są nie muszą być bronione? Nikt ich nie atakuje? Czy może lobby obrony norm już jest?


Przyznawanie praw mniejszościom seksualnym bazuje na zasadzie, że brak tych praw szkodzi pewnej grupie obywateli, natomiast ich przyznanie nie wyrządza krzywdy współobywatelom (jeśli nie liczyć ich przesądów).
Właśnie o tym pisze! Czy nie widzisz, że wypływa na światło dzienne pogląd, iż Twoje negatywne stanowisko wobec pedofilii to przesąd?
Piszesz, iż musimy zadać sobie pytanie co jest właściwsze. Otóż przyjacielu tak właśnie będzie się to odbywać. Stwierdzi się, iż właściwym jest zaprzestanie dyskryminacji pedofili. A każdy kto twierdzi, że pedofilia to zboczenie i krzywdzi dzieci to zaściankowiec, a jego poglądy to przesądy.

Rościsz sobie prawo do kwalifikowania czyichś poglądów jako przesądy. I uporczywie nie chcesz zrozumieć, że tak samo arbitralnie zostaniesz potraktowany Ty, a Twojej uprzedzenia wobec pedofili też zostaną nazwane przesądem.

Posłużę się Twoim dziwacznym przykładem gwałconej martwej kozy. Czy nie jest przesądem z Twojej strony uznawanie tego za obrzydliwe. Czy zatem nie jest przesądem uznawanie ludzkiej nekrofilii za obrzydliwe. Ktoś kiedyś stosując Twój sposób rozumowania tak pomyśli. Nekrofil nikogo nie krzywdzi, niech współżyje ze zwłokami. W końcu należy skończyć z tymi przesądami o poszanowaniu zwłok...

Twoje obawy wiążą się z określonymi przekonaniami, - że pedofilia i homoseksualizm to pojęcia pokrewne a przynajmniej podobne, że homoseksualizm to choroba lub zboczenie,- rozumiem, że te przekonania są bardzo silnie w Tobie zakorzenione, niemniej będziesz musiał je zweryfikować, bo większość członków cywilizacji zachodniej dokonała takiej weryfikacji.
Udajesz, czy naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć iz nie porównuje homoseksualizmu do pedofilii, czy zoofilii. A jedynie wskazuje, że wkraczają one na tą samą drogę co homoseksualizm. Właśnie to notoryczne wmawianie mi zresztą w charakterze argumentu (SIC!, że stawiam znak równości między tymi zjawiskami powoduje, że zadaje sobie pytanie, czy dyskusja z Wami w ogóle ma jakikolwiek sens, bo obojętnie co napisze i tak usłyszę, że jestem homofob dla którego homo to pedofil :/
No i wreszcie zwróć uwagę na jedno, jeżeli nagle miliard ludzi zacznie głosić bzdurę, to nie znaczy, że to przestanie być bzdura. Większość ma zawsze rację> Cóż to za argument, rozumiem, ze w takim razie popierasz w całości linię polityczną obecnego rządu wybranego i niemal stale popieranego w sondażach przez większość obywateli

I jeszcze jedno w Twojej wypowiedzi zwróciło moją uwagę:

niemniej bedziesz musiał je zweryfikować, bo większość członków cywilizacji zachodniej dokonała takiej weryfikacji.

Hmm :) Kolejny dowód, na bardzo specyficzne rozumienie przez Was pojęcia pluralizmu poglądów, wolności słowa...
MUSZĘ zweryfikować swoje poglądy! Muszę, bo dokonali tego inni? Lepsi? Oni maja rację, bo mają rację, a mają rację bo mają rację :) A ja po prostu nie mogę myśleć, tak jak myślę, bo oni i Ty tak nie myślicie. Muszę zweryfikować swoje poglądy, bo co? Zabronisz mi ich głosić, jak to ma miejsce w Szwecji, Francji czy Holandii?

Czuje się jakbym czytał Mein Kampf...

Przewrotność sytuacji polega na tym, że obrona starego porządku bierze się z zagrożenia tożsamosci, lecz kiedy proces się dokona, konieczność społecznej akceptacji często prowadzi do postaw neofickich, lub dla zatwardzialców zgorzkniałych dziwaków.

Kolejny niepodważalny dowód, że nie mam racji. Moja tożsamość zostanie zagrożona, bo wszyscy mają inne zdanie. Cóż Kharman, mierzysz ludzi swoją miarą, Twoja sprawa. Być może twoje powyższe stwierdzenie wyjaśnia Twoje poglądy. Ale ja nie jestem i nie zamierzam być konformistą :)

28.02.2007
14:49
[231]

Fulko de Lorche [ Gladiator ]

Atylla ---> Zadanie dziecku pytania o jego własną przyszłość uważasz za idiotyczne? Ano tak, zapomniałem, że "dzieci i ryby głosu nie mają". Mam tylko nadzieję,że jak już będziesz miał własne dzieci, to im gęby kułakiem nie będziesz przytykał.

A co do "...usuwania barier adopcyjnych związanych z nie odbieraniem praw rodzicielskich ludziom, którzy nie chcą swoich dzieci" to dysponujesz jakimiś obiektywnymi danymi, czy w Fakcie przeczytałeś?

28.02.2007
15:05
[232]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Fulco
dziecko mam od 12 lat.

źródeł nie poszukiwałem. Niedawno sam byłem kandydatem do adoptowania dziecka, gdzie mi powiedziano, że na dziecko bez uprawnionych opiekunów nie mam co liczyć, bo mam dziecko i istnieje możliwość, że będę je faworyzował. Oczywiście dyskutowałem i dowiedziałem się, że na takie dzieci jest w tym jednym ośrodku adopcyjnym kilkuset chętnych, zaś na dzieci z uprawnionymi opiekunami nie ma takiego popytu i ewentualnie możemy pogadać. Znaczy się do tych pierwszych warunki adpocji są znacznie bardziej restryktywne, bo jest na nie gigantyczny popyt. Na poje pytanie ile dzieci byliby w stanie rozdysponować, gdyby nie miały uprawnionych rodziców dowiedziałem się, że wyjąwszy jakieś dzieci szczególnej troski (a takich też jest wiele) - to wszystkie i od ręki. Ponieważ ci to nie wystarczy to poinformuję cię, że sprawą się więcej nie interesowałem i innych źródeł nie mam. Ale poszukaj - popytaj a może się dowiesz.

28.02.2007
15:15
[233]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Przepraszam, że nie odpowiem Attyli bo nie zrozumiałem tego co napisał.

Kronk

II RP nie była taka zaściankowa a żadna RP nie była antyfeministyczna.

Jeżeli moje podejście do pedofilii jest przesądem, to należy mi to wykazać, rewizja moich poglądów w tym zakresie jakkolwiek wydaje mi się nieprawdopodobna, to nie jest kompletnie wykluczona. W zakresie Homoseksualizmu także - cholera wie, może nauka wykaże, że to wysłannicy ufoludków kolonizujacy naszą planetę.
Tak czy inaczej nie jestem zamknięty na rewizję przekonań. A Ty?

Natura konserwatyzmu, jak sama entymologia słowa wskazuje, jest dokładnie taka jak ją przedstawiasz. Niemniej Konserwatyzm jest potrzebny, bo normy muszą być utrwalane i bronione, niestety właśnie on, z definicji niejako, powstrzymuje postęp i się myli.

Oczywiście, że jestem uprzedzony do pewnych postaw, nie lubię smarkania palcami, mój niesmak budzi takze zoofilia, ale ani jednego zachowania, ani drugiego nie zamierzam penalizować. No, chyba, że przyznamy zwierzętom prawa - a propo's jesteś wegeterianinem ?

Niestety z większością jest właśnie tak. Sama tłuszcza ma jedynie siłę, prawie nigdy racji, jednak jako społeczność jest sumą dokonań, eksperymentów i przemyśleń jednostek. Jezeli większość intelektualnej elity tych społecznosci, przekonała same społecznosci, tzn ich większości, do zmian w normach moralnych i wyraźnie widać, ze dane poglady rozprzestrzeniają się na coraz to nowe społeczności, to pierwsze co trzeba zrobić, bardzo poważnie przemysleć swoje przekonania - o ile sa różne - prawie na pewno to my się mylimy.

Pomyliłeś mnie z Kharmanem, jednak do mojej wypowiedzi się odnosisz
- nie, jako człowiek społecznosci swiata zachodniego nie jesteś konformistą. Nie jest także, żadną ujmą, że posiadasz takie a nie inne poglądy, ludzie muszą się różnić. I ja naprawdę nie chcę Ciebie zmieniać, ot tak wymieniamy sobie przemyślenia.

28.02.2007
15:20
[234]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Kronk -->> nie jestesmy przyjaciolmi. cieszy mnie to. i tak czytalem posty dluzsze niz dwa zdania jak rowniez wszystkie watki w tym temacie ktore mialem okazje zauwazyc. ale jak widze moze musialbym mojego posta narysowac zebys zrozumial o co w nim chodzi.

Attyla -->> no jak cie lubie (na swoj niewytlumaczalny i zboczony sposob :P) i za kwestie adopcji o ktorej wspomniales - podwojny szacun (jak mawiaja u nas menele), to twoje zatwardziale fantazje na temat chocby genezy homoseksualizmu wprawiaja mnie nieustannie w oslupienie.

28.02.2007
15:26
[235]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Sabathius
no jak cie lubie (na swoj niewytlumaczalny i zboczony sposob :P)
Wiedziałem!:D:D:D:D

twoje zatwardziale fantazje na temat chocby genezy homoseksualizmu wprawiaja mnie nieustannie w oslupienie.
Moje zatwardziałe? A gdzie ja tu teorię na temat genezy ogłaszałem? Chyba, że chodzi ci o konstatację tego, że w kwestii przenoszenia pedalstwa są 2 poglądy skrajne (tylko genetyczna skaza i tylko socjalizacja) jest jeszcze trzecia, której ja jestem zwolennikiem (ale to z kolei moje zboczenie - poszukiwanie złotych środków)

28.02.2007
15:29
smile
[236]

Kronk [ Konsul ]

Sabathius--> Przyjacielu, być może nie mam prawa wypowiadać się w imieniu ogółu, ale tutaj sie raczej chamstwa nie toleruje, jeżeli nie jesteś w stanie podjąć merytorycznej dyskusji i musisz okraszać swoje posty impertynencją i obrażać adwersarzy, to się po prostu stąd wynoś.

Jest dla mnie oczywiste, że nie byłbyś w stanie ani narysować ani napisać merytorycznego postu. To typowe dla małych chamusiów trollujących na różnych forach, którzy niezdolni nawet do namiastki merytorycznej dyskusji miotają obelgami na lewo i prawo.

28.02.2007
15:42
smile
[237]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Kronk -->> no widzisz? szybko puscila ci gumka. podalem argument w kwestii dzieci, jak najbardziej w temacie. ale ciebie to nie interesuje. ochoczo wykorzystujesz okazje zeby mi nawrzucac i popisac sie archaicznie kwiecista wypowiedzia. ale dziekuje ci. w koncu ktos poprawil mi dzis humor

a wypowiadac sie mozesz nawet w imieniu zdzislawy sosnickiej. co to niby zmienia?

28.02.2007
15:46
[238]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Attyla -->> podtrzymuje, tak, zatwardziale. i nie tylko te :D

ale spoko, ktos musi byc zatwardzialym konserwartysta zebym ja mogl byc postepowym zboczencem :D

28.02.2007
16:05
smile
[239]

Kronk [ Konsul ]

Sabathius--> Człeku, czytałem Twoja wypowiedz. Problem polega na tym, że odnośnie dzieci z domów dziecka w tym watku wypowiedziało się już wiele osób w tym i ja :) Stąd moje pytanie, czy przeczytałeś dłuższe posty. Skoro przeczytałeś zrób to raz jeszcze, postaraj się przy tym czytać ze zrozumieniem a znajdziesz odpowiedz.

Rozumiem, że to może być trudne, podpowiem zatem: posty [29] i [108] autorstwa Gladiusa, a także posty [134] (w szczególności akapit trzeci), oraz [162] (akapit szósty), oba mojego autorstwa.

28.02.2007
16:13
[240]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Kronk -->> nie no, rozbrajasz mnie :D nie napisalem nic bezposrednio do ciebie. za to napisalem:
"nikt prawie sie nie zastanawia...". co tu jest takiego trudnego? ale rozumiem ze jak ktos rzuca gownem po twojej stronie plotu to jest cacy a jak po przeciwnej to be? jednak trzeba bylo narysowac. moge wlaczyc caps lock jezeli w czyms ci to pomoze. rozumiem twoje posty, szanuje inne poglady. ale jezeli uwazasz ze twoje wypowiedzi sa cacy to dlaczego tak wziales do siebie mojego posta? :D

28.02.2007
16:25
[241]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Kronk -->> taa, post [134]? wiesz, "twojego autorstwa". probujesz miedzy innymi wykazac ze orientacja seks. warunkuje wystepowanie patologii (alko, narkotyki) w zwiazku? absolutna RE-WE-LA-CJA! mature masz?

28.02.2007
19:38
smile
[242]

Kronk [ Konsul ]

Sabathius--> Przyjacielu, jesteś kompletnym ignorantem jak widzę :) Dlaczego nie odniosłeś się do tematu dzieci z domu dziecka jaki sam poruszyłeś? Odnosisz się tylko do tego co Ci wygodne? Jakie to typowe... ech.

A tak się składa, że o częstszych problemach alkoholowych i narkotykowych wśród homo przeczytałem w tekście o mediach holenderskich. W Holandii pewna gazeta redagowana przez homoseksualistów dla homoseksualistów (!) poruszyła temat częstych problemów z uzależnieniami i odrzucaniem homosiów w wieku w jakim tarci się atrakcyjność fizyczną. Autor zastanawiał się jak temu przeciwdziałać. I szczerze przyznam, że homoseksualista, który napisał ten tekst miał w sobie więcej dojrzałości, niż Ty.

28.02.2007
20:25
[243]

Kharman [ ]

Kronk--> ale o tym tym ze efekt, najwyrazniej, kryzysu wieku sredniego I ze dotyka specyficzna grupe wiekowa, postanowiles nie wspomniec, bo by to psulo obraz geja degenerata. W koncu ''seks oralny z muloletnimi nie jest przestepswem", nieprawdaz?

28.02.2007
21:26
smile
[244]

Kronk [ Konsul ]

le o tym tym ze efekt, najwyrazniej, kryzysu wieku sredniego I ze dotyka specyficzna grupe wiekowa, postanowiles nie wspomniec, bo by to psulo obraz geja degenerata.

Ale o czym Ty w tej chwili piszesz? Do czego się próbowałeś odnieśc?
Tego, że w kulturze gejowskiej nie ma miejsca dla homoseksualistów będących w wieku w którym nie jest się już atrakcyjnym partnerem seksualnym nie negują nawet lewaccy fanatycy. Wśród hetero nie słyszałem o takim problemie.
Natomiast jaka jest geneza zwiększonego pociągu homo do używek, trudno mi powiedzieć. Musisz zapytać homosia z holenderskiej gazety (pewnie to homofob!). Być może wszechobecna tolerancja i afirmacja kultury gejowskiej nie zapewnia wszechogarniającej szczęśliwości tamtejszym homo :)
Nie wiem jakich grup wiekowych ten problem dotyczy.

Odnośnie natomiast obrazu geja degenerata. Cóż, tu najlepiej oddać głos samym homo... szczególnie paradowiczom równościowym, najczęściej nie trzeba nawet komentować...

W koncu ''seks oralny z muloletnimi nie jest przestepswem", nieprawdaz?

Tak, teraz wszystko co napiszę będziesz w ten sposób zbywał :)
Bardzo wygodne, pogratulować. Ale nie martw się. Rozumiem iż jest to prostsze, ale chyba nie na tym polega dyskusja, czyż nie?

28.02.2007
22:01
[245]

Lutz [ Senator ]

28.02.2007
22:15
[246]

monixxx [ Konsul ]

Mam nadzieję, że w Polsce tego nie wprowadzą. Nie popieram tego pomysłu- nie dlatego żebym miała coś do homoseksualistów. Poprostu uważam, że dziecko powinno mieć wzorzec zarówno matki ( czyli wzorzec kobiecy) jak i ojca ( czyli wzorzec męski). A w przypadku dwóch tatusiów lub dwóch mamuś jest pozbawione jednego z nich.
A co do równości praw- przecież każdy, homoseksualiści również, mają prawo założyć rodzinę, a rodzina ma prawo adoptować dziecko. Ale rodzina to zgodnie z polskim ustawodastwem związek kobiety i mężczyzny ( i oby się to nie zmieniło).

01.03.2007
01:58
[247]

Kharman [ ]

Kronk -->

Nie ma absolutnie żadnych przesłanek, aby uznać homo za potencjalnie dobrych rodziców. Jest wręcz odwrotnie. Niestałe związki, częste problemy alkoholowe (także narkotykowe). Jak dzieci mają się wychowywać w "rodzinach", które statystycznie rozpadają się wielokrotnie częściej niż związki heteroseksualne? Nagle jeden tatuś znajdzie sobie nowego "przyjaciela" i pojadą "w długą" i co? Koniec zabawy, mały wracasz do domu dziecka. Sorry, eksperyment się nie udał, a teraz nie zawracaj głowy?


Sugerujesz że problemy alkoholowo narkotykowe dotykają większość populacji homoseksualnej, a później okazuje sie że wyczytałeś gdzieś zdanie dotyczące gejów w średnim wieku, i dokonałeś projekcji tego stwierdzenia na wszystkich. O tym że kryzys wieku średniego dotyka również hetero i często prowadzi do rozpadów związków umknęło twojej uwadze, kiedy stateczny ojciec rodziny ni z tego ni z owego zaczyna podrywać młode dupencje, żeby sobie udowodnić że jeszcze może, albo nagle uświadamia a sobie że tak naprawdę to niewiele osiągnął, a ze swoich młodzieńczych marzeń zrealizował garstkę i popada w apatię czy depresję.

Odnośnie natomiast obrazu geja degenerata. Cóż, tu najlepiej oddać głos samym homo... szczególnie paradowiczom równościowym, najczęściej nie trzeba nawet komentować...

Jak by to ująć, generalnie to samo można powiedzieć o uczestnikach parad techno, bywalcach dyskotek, a teraz weźmiemy takiego dyskotekowicza (pijaka i narkomana) i nałożymy sobie jego obraz na Kronka. Kronk ty degeneracie!

Tak, teraz wszystko co napiszę będziesz w ten sposób zbywał :)


O, nieeee... po prostu twoje wypowiedzi są dla mnie niezbyt wiarygodne, zważywszy na te popisy z artykułem zlinkowanym przez erosa, no i powyższy przykład.
No i będzie to tak a szpileczka którą ci będę wbijał przy każdej wpadce, może sobie z weryfikowania twoich wypowiedzi zrobię forumowe hobby.

Tego, że w kulturze gejowskiej nie ma miejsca dla homoseksualistów będących w wieku w którym nie jest się już atrakcyjnym partnerem seksualnym nie negują nawet lewaccy fanatycy.

Hmm... pracuję w miejscu przez które przewija sie masa ludzi, w tym pary gejowskie, i co ciekawe znakomita większość z tych o których można powiedzieć na pierwszy rzut oka że są para homo to osoby w okolicach późnej trzydziestki wczesnej czterdziestki zachowujący sie jak wieloletnie małżeństwa, nie wiem czy załapiesz o co chodzi, ale jak widzisz parę ludzi to można powiedzieć że cześć emanuje swoistą jakością długotrwałego związku, spokojnym trwaniem we dwoje. Jak za kulturę gejowską uznajesz paradowiczów to na tej samej zasadzie za reprezentantów kultury hetero należy uznać dyskotekowców z Manieczek. Gdzie normą są "niestałe związki, częste problemy alkoholowe (także narkotykowe)".

eros -->

a o czym ja mowie? Pedofile, chetnie by przygraneli dzieci z domu dziecka. Spytamy dzieci, czy by chcialy sie wyrwac stamtad za taka cene?

Tutaj właśnie ignorujesz zasady jakimi ządzi sie proces adopcji.

Poza tym, pewnie Twoja argumentacja siega dotad, by stwierdzic, ze dziecko jest w stanie podjac swiadoma decyzje w kazdej, niewazne jak skomplikowanej kwestii. No, ale zapomnialem, to nie jest wcale skomplikowane, bo homo to normalni ludzie, bez zadnych odchylen, wiec nie mamy tutaj zadnych kontrowersji...

A tutaj wysyłasz na zielona trawkę psychologów dziecięcych i sugerujesz jakobym uważał dzieci za zdolne do podejmowania tego typu decyzji.

Attyla --> stawiałbym na opcję numer trzy, ale nie ciesz sie za szybko, bo nie chodzi mi o socjalizacje taka jak ty to rozumiesz a o dysonans wywołany cechami wrodzonymi w zestawieniu z heteroseksualna socjalizacją.

01.03.2007
02:16
[248]

Dizy [ Konsul ]

Niech oni pomyślą jak będzie się czuło dziecko wychowywane przez dwóch tak zwanych ojców albo matek. W szkole takie dziecko będzie napiętnowane przez kolegów. Niech sobie ci geje robią co chcą między sobą ich sprawa, ale niech się odczepią od niewinnych dzieci i niech nie niszczą im życia bo nie mają do tego prawa.

01.03.2007
02:17
smile
[249]

mos_def [ Generaďż˝ ]

Homoseksualisci powinni moc, ale geje to nigdy!

01.03.2007
09:24
[250]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Kronk -->> jezeli juz o typowych zachowaniach mowa - to twoje usmieszki, "przyjacielu", "...wiecej dojrzalosci" w podrecznikowy sposob probuja maskowac luki w logice. kazdy nastepny twoj post cieszy mnie coraz bardziej. "przyjacielu". nie watpie ze piekny i madry. napisz cos jeszcze.

01.03.2007
10:04
[251]

eros [ elektrybałt ]

Kharman -----> Uzyje Twojego zwrotu - jak czytam to co piszesz, to rece mi opadaja do kolan. W jednym miejscu z checia uzywasz jednego sposobu argumentacji, by w drugim zaprzeczyc samemu sobie. O ile pamietam, a latwo popatrzec wzwyz, skrytykowales wysmiana przeze mnie idee "pytania sie dziecka co sadzi o adopcji przez pare homo". Spoko:wysmiales, pojechales, ale teraz okazuje sie, ze jesli tylko ja powoluje sie na te retoryke, kiepska zreszta, to ignoruje zasady. Kharman, Ty wietrzna istoto :P

A tutaj wysyłasz na zielona trawkę psychologów dziecięcych i sugerujesz jakobym uważał dzieci za zdolne do podejmowania tego typu decyzji.

Popatrz wyzej, jesli nie pamietasz do czego sie odnosiles.

I tak, spytalem zony i przyznala mi racje. Po pierwsze pytanie dzieci o takie sprawy mija sie z celem, a po drugie co bys nie pisal, to rodzinne wzorce osobowe sa podstawa ksztaltowania postaw u dzieci. To co piszesz, ze dziecko nie zostanie gejem jest bzdurne, bo to nie o to chodzi. Chodzi o to, ze szansa wyksztalcenia odpowiednich pojec rol ojca i matki bedzie znacznie mniejsza. Jeszcze jedno, co zona wspomniala, to to, ze zwolennicy afirmacji homo czesto w dyskusjach wspominaja, ze to nie jest powiedziane, ze dziecko tez bedzie homo, tak jakby sami mysleli, ze jest to cos zlego i popadaja tym samym w sprzecznosc.

01.03.2007
10:22
smile
[252]

Kronk [ Konsul ]

Kharman-->

Sugerujesz że problemy alkoholowo narkotykowe dotykają większość populacji homoseksualnej, a później okazuje sie że wyczytałeś gdzieś zdanie dotyczące gejów w średnim wieku, i dokonałeś projekcji tego stwierdzenia na wszystkich.

Przedstaw dowód na to, że te problemy dotyczą właśnie homo w wieku w jakim przechodzi się kryzys wieku średniego. W tekście jaki czytałem nie było o tym wzmianki i nie mam w tym temacie takiej wiedzy, pohamuj się zatem zanim zarzucisz mi kłam. Wyciągasz ciężkie oskarżenia z niebywałą pewnością siebie i nie za bardzo wiadomo na jakiej podstawie...

Skądinąd trwałym elementem kultury gejowskiej i kultury techno jest skrajny hedonizm. Nieważne, czy dotyczy homo, czy hetero. Wielu homo żyje właśnie w ten sposób, od tego w końcu wzięło się słowo "gay" czyż nie? Elementem hedonizmu zbyt często jest popadanie w nałogi, jak również elementem rozczarowania płynącego z braku szczęścia jakie przynosi takie puste życie również jest topienie smutków w butelce, czy prochach.


Jak by to ująć, generalnie to samo można powiedzieć o uczestnikach parad techno, bywalcach dyskotek

Tak, ale tak się nieszczęśliwie dla Ciebie składa, że heteroseksualiści nie uczynili z dyskotek ikon swojej kultury :)

Czyż to właśnie hasło "gay pride" nie jest ich ikoną? Pomijam absurd jakim jest uważanie za powód do dumy jakichkolwiek sposobów zaspokajania potrzeb seksualnych, cóż, każdy ma taki powód do dumy na jaki go stać. Ale ich parady afirmowane przez organizacje zrzeszające homo to pokaz autentycznego zezwierzęcenia. A właśnie te parady są opiewane, na tych paradach pokazują "że są". Widzimy, że są, sami pokazują nam swoje ciała z jak największą dawką golizny, w jak najbardziej obleśny sposób. krzyczą coś w rodzaju "spójrzcie jakimi jesteśmy k**wami i co wy na to?", sami to robią, nikt ich nie musi wyręczać :) A za krytykę takiego zachowania dostaje się łatkę "homofoba".
Nie można powiedzieć, że to obrzydliwe, chore, czy nawet niesmaczne, bo to od razu nienawiść.
A gwarantuje Ci, że gdybym ja, albo Ty - zwykli hetero, wyskoczyli na ulice goło to nie byłby to żaden postęp, równość i tolerancja, tylko zwykły ekshibicjonizm.
Również Ty za to co napisałeś dostałbyś miano homofoba Kharman :)

Weźmy inny przykład, ankieta na stronie Lambdy chyba w ubiegłym roku. Temat: "Jak bardzo jesteś homofobem", czy coś w tym stylu. Ok, rozwiązujemy.
Jedno z pytań: "czy uważasz, że darkroomy to przejaw zezwierzęcenia?" Tak, tak właśnie uważam. Jeżeli ktoś wchodzi do ciemnego pokoju, aby współżyć z kim popadnie, to jest to klasyczny przykład zezwierzęcenia.
Efekt? Minus jeden punkt - "jesteś homofobem". No tak...
Ankieta została przygotowana przez homoseksualistów, nawet krytyka tak daleko posuniętej degeneracji jest dla nich homofobią. Dodam, że o ile dobrze pamiętam, w pytaniu nie były wymienione darkroomy dla homo (co prawda o takich pokojach dla hetero nie słyszałem), to autorzy ankiety wiązali darkroomy z homoseksualistami :)


O, nieeee... po prostu twoje wypowiedzi są dla mnie niezbyt wiarygodne, zważywszy na te popisy z artykułem zlinkowanym przez erosa, no i powyższy przykład.
No i będzie to tak a szpileczka którą ci będę wbijał przy każdej wpadce, może sobie z weryfikowania twoich wypowiedzi zrobię forumowe hobby.


Cudownie. Możesz się mnie regularnie czepiać, ja toleruję różne zachowania różnych ludzi...
Bawi mnie natomiast, że za niewiarygodne uznajesz wszystko co napiszę, nawet moje własne opinie kłamliwie wymyśliłem? Jeżeli wszystko co napisze będziesz zbywał tym, że gdzieś kiedyś zacytowałem nieprawdę, to może przenieś się na jakieś forum dla homosiów, tam będziesz mógł sobie "dyskutować" i nie będziesz się musiał wysilać na jakąkolwiek argumentacje. Gdybyś jeszcze był tak konsekwentny, elokwentny i pewny siebie przy odpowiadaniu na argumenty to nie byłoby źle. Bo taktykę Sabathiusa konsekwentnego nieodpowiadania również toleruję... nie mam innego wyjścia. Ale akceptować nie mam zamiaru.

Eros-->
"zwolennicy afirmacji homo czesto w dyskusjach wspominaja, ze to nie jest powiedziane, ze dziecko tez bedzie homo, tak jakby sami mysleli, ze jest to cos zlego i popadaja tym samym w sprzecznosc."

Gorzej jak twierdzą, że w takim obrocie spraw nie byłoby nic złego. Z tym też się spotkałem, na pytanie, czy istnieje takie ryzyko odpowiadają, że przecież nie ma w tym żadnego problemu. Niech sobie dzieci homosiów będą same homosiami, im to nie przeszkadza :/
Wolę już jak są niekonsekwentni, albo odnoszą się tylko do tego co im wygodne jak Kharman.

01.03.2007
11:46
[253]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Sabathius

No tak - jestem zatwardziałym zwolennikiem teorii złotego środka - nawet w odniesieniu do niej samej, co unieważnia wszelkie sofizmaty w nią wymierzone:D

ale spoko, ktos musi byc zatwardzialym konserwartysta zebym ja mogl byc postepowym zboczencem :D
No i tu jest między nami różnica: ty nie musisz być postępowym zboczeńcem, żebym ja mógłbym być zatwardziałym konserwatystą:D

Kronk
A tak się składa, że o częstszych problemach alkoholowych i narkotykowych wśród homo
Ja do tego nie przywiązywałbym szczególnego znaczenia. facet jako istota w ogóle ma większe skłonności do uzależnień a facet bez ustabilizowanej sytuacji rodzinnej jeszcze wiąkszą. To, że pedały należą do tej drugiej grupy stawia ich automatycznie na szczycie grupy najwyższego ryzyka w uzależnieniach.

I zaprotestowałbym ostro przeciwko dzieleniu kultury na pedalską i niepedalską. Robią się z tego natychmiast tabie bzdury jak z Mickiewiczem, do którego przyznają się Polacy, Litwini i Białorusini czy Chopina, do którego przyznaje się jeszcze wiącej nacji. Pedały nie mają własnej kultury, bo nigdy nie byli i nie będą odrąbną społecznością posiadającą własny język, dzieje, struktury poziome i pionowe czy terytorium. Gdyby zaś uzyskali swoje terytorium, i pozostałle atrybuty odrębności ich istnienie nie byłoby na tyle długie, by to utrwalić. Jakby zatem do tego nie podchodzić, pedały zawsze bądą efemerydami. Być może bardziej wrażliwymi niż ludzie normalni - i przez to bardziej skłonni do malowania obrazków niż budowy mostów.

Kharman
stawiałbym na opcję numer trzy, ale nie ciesz sie za szybko, bo nie chodzi mi o socjalizacje taka jak ty to rozumiesz a o dysonans wywołany cechami wrodzonymi w zestawieniu z heteroseksualna socjalizacją.
Nie cieszę się, bo deklarujesz opcję trzecią a opisujesz pierwszą. Z tego co napisałeś wynika jak byk, że pedałem może zostać wyłącznie osoba o takich skłonnościach, a zatem genetycznie uszkodzona. Jesteś więc zwolennikiem pierwszej ekstremy.

01.03.2007
12:02
[254]

Kronk [ Konsul ]

Attyla-->

I zaprotestowałbym ostro przeciwko dzieleniu kultury na pedalską i niepedalską.

Kultura gejowska, to nie kultura, a "kultura". Oni sami wprowadzili to pojęcie odnoszące sie do ich imprez, symboliki, parad równości itp.
Na pewno nie chodzi o to, czy artysta jest homo czy nie i to nie kwalifikuje go do jednej z szufladek.
Tytułem przykładu - Szymanowski, który z tego co wiem był homo a tworzył na rzecz kultury po prostu :)

Ja do tego nie przywiązywałbym szczególnego znaczenia. facet jako istota w ogóle ma większe skłonności do uzależnień a facet bez ustabilizowanej sytuacji rodzinnej jeszcze większą. To, że pedały należą do tej drugiej grupy stawia ich automatycznie na szczycie grupy najwyższego ryzyka w uzależnieniach.

Ależ to bardzo prawdopodobne, ja nie wnikam w przyczyny takiego stanu rzeczy, mogę jedynie spekulować. Opisuje jedynie efekt o jakim czytałem, że wśród homo jest po prostu statystycznie nieco więcej uzależnień niż w przypadku heteroseksualistów.

01.03.2007
12:48
[255]

Kharman [ ]

Kronk -->

Nie ma absolutnie żadnych przesłanek, aby uznać homo za potencjalnie dobrych rodziców. Jest wręcz odwrotnie. Niestałe związki, częste problemy alkoholowe (także narkotykowe). Jak dzieci mają się wychowywać w "rodzinach", które statystycznie rozpadają się wielokrotnie częściej niż związki heteroseksualne? Nagle jeden tatuś znajdzie sobie nowego "przyjaciela" i pojadą "w długą" i co? Koniec zabawy, mały wracasz do domu dziecka. Sorry, eksperyment się nie udał, a teraz nie zawracaj głowy?

A tak się składa, że o częstszych problemach alkoholowych i narkotykowych wśród homo przeczytałem w tekście o mediach holenderskich. W Holandii pewna gazeta redagowana przez homoseksualistów dla homoseksualistów (!) poruszyła temat częstych problemów z uzależnieniami i odrzucaniem homosiów w wieku w jakim tarci się atrakcyjność fizyczną. Autor zastanawiał się jak temu przeciwdziałać. I szczerze przyznam, że homoseksualista, który napisał ten tekst miał w sobie więcej dojrzałości, niż Ty.

W pierwszym fragmencie odnosisz problemy alkoholowe do wszystkich, w drugim przyznajesz że opierasz sie na artykule dotyczacym homoseksualistów w wieku w ktorym traci sie atrakcyjność fizyczną. Nie wiem jak na twojej planecie alr tutaj, są to mniej więcej okolice czterdziestki. Nie twierdze że reszty środowiska te problemy nie dotykaja, bo byłoby to naiwnością, jednak odniesienie stwierdzenia że wystepuja one częściej w konkretnej grupie wiekowej do całej populacji jest nadużyciem.

Skądinąd trwałym elementem kultury gejowskiej i kultury techno jest skrajny hedonizm. Nieważne, czy dotyczy homo, czy hetero. Wielu homo żyje właśnie w ten sposób, od tego w końcu wzięło się słowo "gay" czyż nie? Elementem hedonizmu zbyt często jest popadanie w nałogi, jak również elementem rozczarowania płynącego z braku szczęścia jakie przynosi takie puste życie również jest topienie smutków w butelce, czy prochach.

I oczywiście hedoniści są tymi którym najbardziej zalezy na adopcji. Nie istnieja ci którzy wolą iść do teatru, muzeum, czy cholera wie gdzie wraz ze swoim wieloletnim partnerem.

Tak, ale tak się nieszczęśliwie dla Ciebie składa, że heteroseksualiści nie uczynili z dyskotek ikon swojej kultury :)


Patrząc na bywalców dyskotek pozwolę sobie byc innego zdania.

Czyż to właśnie hasło "gay pride" nie jest ich ikoną? Pomijam absurd jakim jest uważanie za powód do dumy jakichkolwiek sposobów zaspokajania potrzeb seksualnych, cóż, każdy ma taki powód do dumy na jaki go stać. Ale ich parady afirmowane przez organizacje zrzeszające homo to pokaz autentycznego zezwierzęcenia. A właśnie te parady są opiewane, na tych paradach pokazują "że są". Widzimy, że są, sami pokazują nam swoje ciała z jak największą dawką golizny, w jak najbardziej obleśny sposób. krzyczą coś w rodzaju "spójrzcie jakimi jesteśmy k**wami i co wy na to?", sami to robią, nikt ich nie musi wyręczać :) A za krytykę takiego zachowania dostaje się łatkę "homofoba".
Nie można powiedzieć, że to obrzydliwe, chore, czy nawet niesmaczne, bo to od razu nienawiść.


Czekaj, czyli gdyby sobie szli ładnie rządkiem, zakutani po szyje, z transparencikami to nie miałbyś nic przeciw? Wątpię.
Poza tym, duża dawka golizny jest stałą przy tego typu okazjach, czepiasz sie homo bo sa homo, przeciw karnawałowi w Rio też masz coś przeciw?

Weźmy inny przykład, ankieta na stronie Lambdy chyba w ubiegłym roku. Temat: "Jak bardzo jesteś homofobem", czy coś w tym stylu. Ok, rozwiązujemy.
Jedno z pytań: "czy uważasz, że darkroomy to przejaw zezwierzęcenia?" Tak, tak właśnie uważam. Jeżeli ktoś wchodzi do ciemnego pokoju, aby współżyć z kim popadnie, to jest to klasyczny przykład zezwierzęcenia.
Efekt? Minus jeden punkt - "jesteś homofobem". No tak...


A była tam opcja "Niewiele mnie to obchodzi."?

Hmm... pracuję w miejscu przez które przewija sie masa ludzi, w tym pary gejowskie, i co ciekawe znakomita większość z tych o których można powiedzieć na pierwszy rzut oka że są para homo to osoby w okolicach późnej trzydziestki wczesnej czterdziestki zachowujący sie jak wieloletnie małżeństwa, nie wiem czy załapiesz o co chodzi, ale jak widzisz parę ludzi to można powiedzieć że cześć emanuje swoistą jakością długotrwałego związku, spokojnym trwaniem we dwoje. Jak za kulturę gejowską uznajesz paradowiczów to na tej samej zasadzie za reprezentantów kultury hetero należy uznać dyskotekowców z Manieczek. Gdzie normą są "niestałe związki, częste problemy alkoholowe (także narkotykowe)".

Być może przez nieuwagę ale pominąłeś ten fragment, w końcu odnosisz sie również do fragmentów które ci nie odpowiadają.

eros -->
Popatrz wyzej, jesli nie pamietasz do czego sie odnosiles.

Odnosilem sie do tego że imputowałeś mi chęc zrzucenia ciężaru takiej decyzji na dziecko, ktore nijak nie jest w stanie czegoś takiego zrobić racjonalnie.

To co piszesz, ze dziecko nie zostanie gejem jest bzdurne, bo to nie o to chodzi.

Tak samo jak stwierdzenie że gejem/lesbijką zostanie.

Chodzi o to, ze szansa wyksztalcenia odpowiednich pojec rol ojca i matki bedzie znacznie mniejsza.

Co nie znaczy że niemozliwa, zwłaszcza przy wyksztalconych i świadomych swoich obowiązkow opiekunach.

Jeszcze jedno, co zona wspomniala, to to, ze zwolennicy afirmacji homo czesto w dyskusjach wspominaja, ze to nie jest powiedziane, ze dziecko tez bedzie homo, tak jakby sami mysleli, ze jest to cos zlego i popadaja tym samym w sprzecznosc.

Ktróre to wypowiedzi pojawiaja sie na ogół po stwierdzeniu że geje wychowaja geja.

Nie będę poprawiał błedow.

01.03.2007
12:49
smile
[256]

Vader [ Legend ]

Khraman -> Masz chłopie zdrowie!

01.03.2007
14:02
smile
[257]

Kronk [ Konsul ]

Kharman-->

Napisałeś:
Sugerujesz że problemy alkoholowo narkotykowe dotykają większość populacji homoseksualnej, a później okazuje sie że wyczytałeś gdzieś zdanie dotyczące gejów w średnim wieku, i dokonałeś projekcji tego stwierdzenia na wszystkich.


W pierwszym fragmencie odnosisz problemy alkoholowe do wszystkich, w drugim przyznajesz że opierasz sie na artykule dotyczacym homoseksualistów w wieku w ktorym traci sie atrakcyjność fizyczną.

Albo udajesz, albo naprawdę nie rozumiesz. Czy ja GDZIEKOLWIEK zaznaczyłem, że te problemy dotyczą TEJ SAMEJ grupy homoseksualistów? Dokonujesz nadinterpretacji we własnym umyśle i sam rozciągasz oba zjawiska na różne grupy ludzi.
Czy ja GDZIEKOLWIEK zaznaczyłem, że artykuł ten odnosi się tylko i wyłącznie do homosiów nieatrakcyjnych fizycznie? Zupełnie nie rozumiem jak mogłeś wpaść na coś takiego.

Spróbuję łopatologicznie:
W tekście jaki miałem okazję czytać była mowa o mediach holenderskich. W tym gazecie dla homoseksualistów. Autor tekstu zauważył, iż w gazecie dla homo rozpatrywane są problemy świata homo takie jak: problemy z używkami, czy tez odrzucanie nieatrakcyjnych fizycznie.
NIGDZIE nie ma tu mowy i nigdzie też nie pisałem iz jest tak, że problemy te dotyczą tej samej grupy homo.

Słowem:
Autor zaznaczał, że wśród homoseksualistów istnieje niepokojąco duży wskaźnik uzależnień
Istnieje pewna grupa homoseksualistów, wśród których odrzuca się homo nieatrakcyjnych fizycznie. I artykuł ten nie opisuje jednej i tej samej podgrupy homoseksualistów do której odnoszą się oba te zjawiska jednocześnie, opisuje zjawiska dotykające całą społeczność, co nie znaczy, że wszystkich jej członków i wszystkie podgrupy. Podobnie jak nikt nigdzie nie pisze, że wszyscy bezrobotni to szuje ścigający zasiłek z państwa, pisze się, że istnieje wśród bezrobotnych spora grupa ludzi nie zamierzających podjąć pracy i żyjących na koszt bliźnich.
DODATKOWO, co również tam wyczytałem problemem jest relatywnie krótka średnia długość życia homoseksualistów, w porównaniu do heteroseksualistów.

Nikt nigdzie nie napisał, że wszyscy homo to ćpuny i wszyscy odrzucają nieatrakcyjnych fizycznie.

Słuchaj Kharman, jeżeli zamierzasz w sposób dowolny (nad)interpretować to co piszę, wymyślać na bazie swoich fałszywych wniosków jakieś bliżej niesprecyzowane teorie, a potem ze świętym oburzeniem zarzucać mi kłam, to naprawdę podziękuje. Już przerabiałem coś takiego próbując dyskutować z homosiami na ich forum.

I oczywiście hedoniści są tymi którym najbardziej zalezy na adopcji. Nie istnieja ci którzy wolą iść do teatru, muzeum, czy cholera wie gdzie wraz ze swoim wieloletnim partnerem.


Tego nie wiem, nie mam danych na ten temat. Mając na uwadze dzieci w krajach gdzie zalegalizowano ten proceder mam głęboka nadzieje, że tak nie jest. Tym niemniej spotkałem się z opinią osoby przychylnej homo i znającej ich środowisko, która wyrażała obawy iż cześć z nich adoptowałaby dzieci ze względu na modę. Nie mam zielonego pojęcia na ile jest to prawdopodobne, aczkolwiek zakładam, iż ta osoba znając to środowisko wie co pisze.

Jednakże nie trzeba być hedonista, aby być niepełnosprawnym rodzicem. To, że para homo chce poświęcić się wychowaniu dziecka jak najlepiej potrafią, wcale nie implikuje tego, że są w stanie to zrobić.

Tak, ale tak się nieszczęśliwie dla Ciebie składa, że heteroseksualiści nie uczynili z dyskotek ikon swojej kultury :)

Patrząc na bywalców dyskotek pozwolę sobie być innego zdania.

Aha, czyli tępa tłuszcza jest według Ciebie wyznacznikiem kultury? Ikoną naszej kultury są zabytki architektury, wszelkiego rodzaju dzieła sztuki zgromadzone w licznych muzeach i nie tylko. Dzieła literatury powstałe na przestrzeni wieków. I to, że Tobie wydaje się inaczej, tego nie zmieni.

Czekaj, czyli gdyby sobie szli ładnie rządkiem, zakutani po szyje, z transparencikami to nie miałbyś nic przeciw? Wątpię.
Poza tym, duża dawka golizny jest stałą przy tego typu okazjach, czepiasz sie homo bo sa homo, przeciw karnawałowi w Rio też masz coś przeciw?


Czy Was tego gdzieś uczą, jak odpowiadać, żeby nie odpowiedzieć?
Odrębnym tematem jest rozwiązłość homoseksualistów, z której ci uczynili stały element swojej "kultury" i się nią szczycą. A odrębnym tematem jest ładunek ideologiczny jaki niosą w czasie tych swoich przemarszów.
Unaoczniam i dowodzę iż oni sami przedstawiają siebie w świetle "zdegenerowanego geja", co więcej jest to ich ikoną i gro z nich jest z tego dumnych. O tym właśnie dyskutowaliśmy, ten wątek dialogu zaczął się od Twojego stwierdzenia, iż za wszelką cenę chce przedstawiać ich w negatywnym świetle. A ja po prostu nie muszę tego robić, sami radzą sobie doskonale.
Tymczasem Ty próbujesz zbyć temat, poprzez rozpoczęcie innego, nie lubię tego.

Czekaj, czyli gdyby sobie szli ładnie rządkiem, zakutani po szyje, z transparencikami to nie miałbyś nic przeciw? Wątpię.


Tak się składa, iż oni nie chodzą zakutani po szyje. Epatują swoją rozwiązłością i są z tego dumni :)
Natomiast karnawał w Rio nie niesie ze sobą ideologii... poza tym stroje tancerek to nie oblane oliwą nagie ciało, a samba to nie pląsy i "inne czynności seksualne" w rytm techno. Nie porównuj tańca z ekshibicjonizmem.

01.03.2007
14:19
[258]

Kharman [ ]

Kronk -->

Albo udajesz, albo naprawdę nie rozumiesz. Czy ja GDZIEKOLWIEK zaznaczyłem, że te problemy dotyczą TEJ SAMEJ grupy homoseksualistów?

Nie, napisałeś po prostu to tak ogólnikowo że można było interpretować ten tekst tak jak ja to zrobiłem.

Tego nie wiem, nie mam danych na ten temat. Mając na uwadze dzieci w krajach gdzie zalegalizowano ten proceder mam głęboka nadzieje, że tak nie jest. Tym niemniej spotkałem się z opinią osoby przychylnej homo i znającej ich środowisko, która wyrażała obawy iż cześć z nich adoptowałaby dzieci ze względu na modę. Nie mam zielonego pojęcia na ile jest to prawdopodobne, aczkolwiek zakładam, iż ta osoba znając to środowisko wie co pisze.

I od tego żeby oddzielić takie plewy jest proces weryfikacji chętnych który trwa mniej więcej rok czasu. W każdym razie opieram sie o informacje uzyskane od żony.

Jednakże nie trzeba być hedonista, aby być niepełnosprawnym rodzicem. To, że para homo chce poświęcić się wychowaniu dziecka jak najlepiej potrafią, wcale nie implikuje tego, że są w stanie to zrobić.

Też mi argument, to samo można powiedzieć o parach hetero.

Aha, czyli tępa tłuszcza jest według Ciebie wyznacznikiem kultury?

Subkultury dyskotekowej jak najbardziej.

Czy Was tego gdzieś uczą, jak odpowiadać, żeby nie odpowiedzieć?
Odrębnym tematem jest rozwiązłość homoseksualistów, z której ci uczynili stały element swojej "kultury" i się nią szczycą. A odrębnym tematem jest ładunek ideologiczny jaki niosą w czasie tych swoich przemarszów.


Tyle że odnosisz paradowiczów i ich sposób zachowania do wszystkich homoseksualistów, z resztą nie po raz pierwszy przez medialny obraz maja przechlapane ci którzy do danej grupy należą ale niewiele z tym obrazem maja wspólnego.

01.03.2007
15:17
[259]

Kharman [ ]

A co do udzielania odpowiedzi bez odpowiedzi to wystarczy ze wymienisz z Attyla tyle postow co ja I sie nauczysz. On jest w tym zakresie mistrzem tego forum.

01.03.2007
22:38
[260]

eros [ elektrybałt ]

Kharman ---->

Odnosilem sie do tego że imputowałeś mi chęc zrzucenia ciężaru takiej decyzji na dziecko, ktore nijak nie jest w stanie czegoś takiego zrobić racjonalnie.

To juz moge nazwac albo analfabetyzmem wtornym, albo zla wola. Innej mozliwosci nie ma.

Co nie znaczy że niemozliwa, zwłaszcza przy wyksztalconych i świadomych swoich obowiązkow opiekunach.

Nie jest niemozliwe tez przezycie rosyjskiej ruletki, czy wyjscie z rodziny alkoholikow bez zadnych zaburzen. Swiadomi wychowawcy kryja sie wsrod tychze paradowiczow, o ktorych pisal Kronk? Skala eksperymentu, na jaki sie bysmy musieli sie zgodzic jest mniejsza tylko od tej dokonanej przez Pol Pota. Ale nic nie szkodzi, jak nie wyjdzie, to sie powie "spokojnie, to tylko awaria"...

Ktróre to wypowiedzi pojawiaja sie na ogół po stwierdzeniu że geje wychowaja geja.

Co nie zmienia faktu, ze dialektyka marksistowska w wydaniu postepowcow jest wiecznie zywa...

02.03.2007
01:44
[261]

Kharman [ ]

Kronk --> jeszcze jedno, w Anglii obowiązuje prawo zabraniające dyskryminacji i ograniczania dostępu do dóbr ze względu na orientacje seksualną. Oznacza to że jak gej ci czegoś zabroni bo ty jesteś hetero to łamie to prawo tak samo jak ty zabraniając mu czegoś bo jest gejem.
To tak odnośnie twojego postu nr 13 i tego szalonego uprzywilejowania jakie spadło nagle na homoseksualistów.

eros -->
To juz moge nazwac albo analfabetyzmem wtornym, albo zla wola. Innej mozliwosci nie ma.

Poza tym, pewnie Twoja argumentacja siega dotad, by stwierdzic, ze dziecko jest w stanie podjac swiadoma decyzje w kazdej, niewazne jak skomplikowanej kwestii. No, ale zapomnialem, to nie jest wcale skomplikowane, bo homo to normalni ludzie, bez zadnych odchylen, wiec nie mamy tutaj zadnych kontrowersji...

To teraz łopatologicznie mi napisz o co Ci tu chodzi, bo jak widać analfabeta ze mnie i nie wiem co czytam.

Nie jest niemozliwe tez przezycie rosyjskiej ruletki, czy wyjscie z rodziny alkoholikow bez zadnych zaburzen. Swiadomi wychowawcy kryja sie wsrod tychze paradowiczow, o ktorych pisal Kronk? Skala eksperymentu, na jaki sie bysmy musieli sie zgodzic jest mniejsza tylko od tej dokonanej przez Pol Pota. Ale nic nie szkodzi, jak nie wyjdzie, to sie powie "spokojnie, to tylko awaria"...

To że ty widzisz wyłącznie paradowiczów oraz zakładasz masowy atak ślepoty wśród pracowników socjalnych zajmujących sie weryfikacją chętnych to już nie mój problem. W zasadzie skłaniam sie do poglądu że pary homo będą sie musiały naprawdę wykazać w takim procesie, bo w końcu pracownicy socjalni to tez ludzie i są wśród nich tobie podobni, a że nie mogą powiedzieć "nie bo wy geje jesteście", więc będą wyszukiwać wszelkie możliwe powody formalne i merytoryczne żeby homoseksualistom takiego dziecka nie oddać. Co oznacza że przez sito przejdą wyłącznie ci na których nie uda sie znaleźć żadnego haka.

Co nie zmienia faktu, ze dialektyka marksistowska w wydaniu postepowcow jest wiecznie zywa...

He? Jakoś jaśniej się nie da? Fierz ja analwapeta fturny iezdem.

A i jeszcze do konferencji APA, jeżeli nie doczytałeś, to chodziło o skreślenie pedofilii z listy chorób a nie z katalogu czynów zabronionych, problemem podniesiony podczas dyskusji była na ogół ścisła reakcja wymiaru sprawiedliwości na tego typu działania i że mogłoby to doprowadzić do jakiejś pokracznej zmiany postrzegania pedofilii. Bo nie ściga sie pedofila za to ze jest pedofilem a za to że molestuje dzieci. Chwytasz różnicę?

Attyla -->
Nie cieszę się, bo deklarujesz opcję trzecią a opisujesz pierwszą. Z tego co napisałeś wynika jak byk, że pedałem może zostać wyłącznie osoba o takich skłonnościach, a zatem genetycznie uszkodzona. Jesteś więc zwolennikiem pierwszej ekstremy.

Ale ty zakładasz jakąś absurdalna sytuacje w której orientacje seksualna można komuś wdrukować na drodze socjalizacji, bez oglądania sie na jego wrodzone predyspozycje. Na takiej zasadzie w rodzinach silnie tradycyjnych nie spotkałbyś ani jednej homoseksualnej osoby bo ich naturalne skłonności powinny zostać stłamszone podczas wychowania.

02.03.2007
09:37
[262]

Kronk [ Konsul ]

Kharman-->
I od tego żeby oddzielić takie plewy jest proces weryfikacji chętnych który trwa mniej więcej rok czasu. W każdym razie opieram sie o informacje uzyskane od żony.

Procedura adopcyjna trwa tak długo (a nawet dłużej) w Polsce, nie wiem jak jest w innych krajach. Tyle, że jej długość i trudność odbija się w gruncie rzeczy na samych dzieciach.
Czytałem o przypadku, kiedy matka zrzekła się praw rodzicielskich przed porodem, uzgodniono rodziców zastępczych, wszystko było cacy. Nowa rodzina była gotowa przyjąć dziecko już w dniu porodu. A procedury trwały jeszcze rok. I po tym roku chłopiec trafił do tej rodziny, ale wymęczony, smutny, nigdy się nie uśmiechał.
Co rzecz jasna nie znaczy, że należy oddawać dziecko komu popadnie bez żadnej kontroli.


Też mi argument, to samo można powiedzieć o parach hetero.

W przypadku par hetero oczywiste jest, że ogólnie nadają się do podjęcia adopcji dziecka, weryfikuje się to, czy konkretna para jest w stanie podołać temu zadaniu.
Natomiast w przypadku par homo istnieją przesłanki ku temu, że pary te ogólnie nie nadają się do podjęcia adopcji dziecka.

Aha, czyli tępa tłuszcza jest według Ciebie wyznacznikiem kultury?

Subkultury dyskotekowej jak najbardziej.


I tak będziesz wymieniał wszystkie subkultury, aby udowodnić, że ogólnie kultura zachodu to g...?
Dyskotekowcy byli, są, za kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt lat moda minie i techno będzie jedynie historią. Natomiast "drętwych białasów" Chopina, Beethovena, czy Mozarta celebruje i słucha się do dzisiaj i to jest właśnie nasza kultura.

Jeszcze na temat ankiety Lambdy.
Napisałeś:
A była tam opcja "Niewiele mnie to obchodzi."

Chyba nie rozumiesz sensu tego pytania. Nie chodzi o to, czy Ciebie obchodzi życie seksualne kogokolwiek, czy jego seksualność i sposób jej realizowania ma wpływ na Twój stosunek do niego. Masz się konkretnie ustosunkować, czy orgie w darkroomach uważasz za zezwierzęcenie, czy też nie. Jeżeli tak - jesteś homofob. Jeżeli nie - jesteś tolerancyjny, postępowy itd.

Oni sami wiążą darkroomy z homoseksualizmem, przypisują rozwiązłość swojej orientacji. I zamiast próbować to zmienić, czy choćby próbować na to spuścić zasłonę milczenia, przypisują homofobię temu, kto śmie uważać darkroomy za rozwiązłość.


Tyle że odnosisz paradowiczów i ich sposób zachowania do wszystkich homoseksualistów, z resztą nie po raz pierwszy przez medialny obraz maja przechlapane ci którzy do danej grupy należą ale niewiele z tym obrazem maja wspólnego.


Bardzo ciekawe rzeczy piszesz :)
Tak się niestety składa, że parady równości np. na zachodzie mają liczne grona uczestników i coraz bardziej zwierzęcy charakter, jakoś nie zauważyłem, żeby homoseksualiści dystansowali się od nich, czy choćby krytykowali ich formę. Wręcz przeciwnie, gro organizacji zrzeszających homosiów popiera te parady, zachęca do obecności na nich, a osoby śmiące krytykować te spędy automatycznie kwalifikują jako zaścianek, homofobów itp.

Kiedy jeszcze miałem cierpliwość do czytania tych farmazonów odwiedzałem fora dla homosiów i czytałem co też ten element wypisuje po internecie. Naprawdę pouczająca lektura :) W każdym razie gdy w końcu udało mi się wyłączyć bannery z reklamą gejowskiej pornografii (na niepornograficznych serwerach informacyjnych/forach nie związanych z homoseksualizmem jeszcze nigdy nie atakowała mnie wielka na pół ekranu reklama pisma pornograficznego), to udawało mi się wyczytać różne ciekawostki. Pomijam już opinię, iż homoseksualiści nie powinni krytykować pedofilów, bo to też dyskryminowana mniejszość (mam nadzieje, iż to nie jest wśród nich zbyt powszechne zdanie), czy odkrywcze uwagi na temat obrzydliwości fizjonomii kobiet (wg. opinii części z nich kobiece łono cuchnie rybą O_o!), pomijam już nawet zachwyty nad darkroomami (to w każdym razie dla mnie było nie do czytania), ale natrafiłem na całe mnóstwo opinii afirmujących wszelkiego rodzaju parady równości. Nie było tam krytyki, a zachwyt nad "postępowością" szczególnie tych zachodnich spędów i wyrażona tęsknota, kiedy u nas będzie tak jak tam :)
Te orgie na jadących platformach bardzo im się w każdym razie podobały.

Natomiast nie słyszałem, aby jakaś licząca się organizacja homosiów potępiła parady równości w formie seksualnych orgii. W ogóle nie słyszałem aby jakakolwiek organizacja homosiów potępiła parady równości w jakiejkolwiek formie.
Podobnie "postępowi" politycy, dziennikarze itp. w państwach zachodnich nie ważą się na krytykę gejowskiej rozwiązłości, gdyż jest to od razu "homofobia".
A to właśnie na takich paradach opiera się "pokazywanie się światu" homoseksualistów, to poprzez nie walczą o swoje "prawa". to one są ich "prawem", którego nie wolno negować, ani nawet krytykować.

Na pewno są homoseksualiści, którym nie w smak cała ta "kultura" gejowska, odcinają się od niej, ale siedzą cicho i sami są mniejszością w mniejszości.


jeszcze jedno, w Anglii obowiązuje prawo zabraniające dyskryminacji i ograniczania dostępu do dóbr ze względu na orientacje seksualną. Oznacza to że jak gej ci czegoś zabroni bo ty jesteś hetero to łamie to prawo tak samo jak ty zabraniając mu czegoś bo jest gejem.
To tak odnośnie twojego postu nr 13 i tego szalonego uprzywilejowania jakie spadło nagle na homoseksualistów.


Kharman, oto odpowiedz angielskich homoseksualistów na faszystowskie i homofobiczne zakusy rządu Blaira, aby wprowadzić ustawę antydyskryminacyjną:

"Tzw. ustawa antydyskryminacyjna jest tak naprawdę dyskryminacyjną, bo dyskryminuje gejów"
Słowem jak Kaliemu kradną krowe to niedobrze... itd. :)

To tak odnośnie twojego postu nr 13 i tego szalonego uprzywilejowania jakie spadło nagle na homoseksualistów.

Tak się składa, że co najmniej w Holandii, Szwecji i Francji a w innych krajach chyba też obowiązują już przepisy "antydyskryminacyjne", przeciwko "hatespeech". Pod mowę nienawiści podpada każda krytyka homoseksualistów, jak choćby kazanie Ake Greena w Szwecji za które posiedział miesiąc w więzieniu (ciekawe czy młodocianych chuliganów też tam osadzają w areszcie jak pastora za treść kazania), czy angielską ekspert od dzieci, która w radiu krytycznie wyraziła się o adopcji dzieci przez pary homo a niedługo potem miała policję na progu domu :)

We Francji przestępstwem nie było wtargnięcie i profanacja mszy w Katedrze Notre Dame przez grupkę homoseksualistów, obrażanie chrześcijan nie jest nienawiścią, to wolność słowa. Możesz twierdzić, że ktoś jest tępy, zacofany, średniowieczny. Ale o homoseksualistach nie możesz nawet powiedzieć, że uważasz ich praktyki za nienaturalne, bo jest to przestępstwo i za swoje słowa zostaniesz ukarany. Ja już nawet nie pytam, co to ma wspólnego z deklarowaną wolnością słowa, tolerancją i pluralizmem poglądów. Możesz uważać co ci się podoba, byleby to było zgodne z oficjalną linia partii, myślozbrodnia jest niedopuszczalna! Takim statusem jak homo teraz, w Europie zachodniej nie cieszył się chyba nikt od czasów okupacji hitlerowskiej.

Napisałeś co prawda do Attyli, ale pozwolę sobie skomentować:
Ale ty zakładasz jakąś absurdalna sytuacje w której orientacje seksualna można komuś wdrukować na drodze socjalizacji, bez oglądania sie na jego wrodzone predyspozycje. Na takiej zasadzie w rodzinach silnie tradycyjnych nie spotkałbyś ani jednej homoseksualnej osoby bo ich naturalne skłonności powinny zostać stłamszone podczas wychowania.

Tu nie chodzi o wychowywanie w stylu "gej jest dobry", "gej jest zły", które miałoby zmienić orientacje dziecka. Nieznane są do dzisiaj przyczyny homoseksualizmu, ale wiąże się je między innymi z sytuacją chłopców, którzy mieli surowego nieobecnego ojca i nadopiekuńczą matkę, dodatkowo kiepskie kontakty z rówieśnikami i to jest traktowane jako jedna z wtórnych przyczyn homoseksualizmu, podobnie jak pedofilski gwałt homoseksualny, którego ofiara ma duże predyspozycje, aby w przyszłości samemu być homosiem.

02.03.2007
10:36
[263]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Kharman
Ale ty zakładasz jakąś absurdalna sytuacje w której orientacje seksualna można komuś wdrukować na drodze socjalizacji, bez oglądania sie na jego wrodzone predyspozycje.
1. skąd wiesz, że pedalstwo wiąże się z jakimiś "wrodzonymi" słonnościami poza zakładaniem a priori?
2. jeżeli z pedała można zrobić normalnego człowieka, to z normalnego człowieka można zrobić pedała.
3. Dlaczego absurdem jest teza o możliwości "wychowania" lub zindoktrynowania pedała?

Na takiej zasadzie w rodzinach silnie tradycyjnych nie spotkałbyś ani jednej homoseksualnej osoby bo ich naturalne skłonności powinny zostać stłamszone podczas wychowania.
A słyszałeś kiedy o sztukaniu dymu? Znaczy się poszukiwania urozmaiceń, emocji, nowych doznań itp? Czy w naturze człowieka leży skakanie z liną uwiązaną do nogi z wysokości 30 m? A może naturalnym jest wyskakiwanie z samolotu na wysokości kilkunastu kilometrów czy w ogóle wyskakiwanie z jakiegokolwiek samolotu z czymkolwiek? Normalne i naturalne są darkroomy? A może normalne i sensowne są zachowania sadystyczne? mam kontynuować? Człowiek został stworzony jako istota obdażona wolną wolą. Może ta istota wybierać pomiędzy zachowaniami dobrymi i złymi. Nikt nie jest w stanie stwierdzić do jakich bestialstw zdolni są ludzie przed faktem i mało kto rozumie to post factum. Nie zmienia to jednak faktu, że psyhiatrzy twierdzą, że w każdym z nas drzemie dr. Mengele czy specjalista od wyrywynia parnokci. Tak naprawdę wystarczą tylko odpowiednie okoliczności, by uwolnić z nas bestię. Nie widzę najmniejszego powodu (poza ideologicznymi bzdetami) by podobna zasada nie działała w odniesieniu do spedalenia.

Jak rozumiem jest to odpowiedź bez odpowiedzi, w czym ponoć jestem mistrzem?

02.03.2007
17:34
[264]

Kharman [ ]

Kronk -->

Procedura adopcyjna trwa tak długo (a nawet dłużej) w Polsce, nie wiem jak jest w innych krajach. Tyle, że jej długość i trudność odbija się w gruncie rzeczy na samych dzieciach.
Czytałem o przypadku, kiedy matka zrzekła się praw rodzicielskich przed porodem, uzgodniono rodziców zastępczych, wszystko było cacy. Nowa rodzina była gotowa przyjąć dziecko już w dniu porodu. A procedury trwały jeszcze rok. I po tym roku chłopiec trafił do tej rodziny, ale wymęczony, smutny, nigdy się nie uśmiechał.
Co rzecz jasna nie znaczy, że należy oddawać dziecko komu popadnie bez żadnej kontroli.


Ale nie można skrócić procesu adopcji, jeżeli to zrobisz automatycznie zwiększasz ryzyko pomyłki i oddania dziecka ludziom którzy sie do tego nie nadają. Odrębną kwestia jest to ze można było w takim wypadku jakim opisujesz całą procedurę rozpocząć już w trakcie ciąży i zminimalizować czas jaki dziecko spędziłoby w domu biologicznych rodziców.

W przypadku par hetero oczywiste jest, że ogólnie nadają się do podjęcia adopcji dziecka, weryfikuje się to, czy konkretna para jest w stanie podołać temu zadaniu.
Natomiast w przypadku par homo istnieją przesłanki ku temu, że pary te ogólnie nie nadają się do podjęcia adopcji dziecka.

Znam heteroseksualne pary którym nie oddałbym psa pod opiekę, nie ma czegoś takiego że ktoś sie ogólnie nadaje. Albo sie nadaje albo nie.
Możesz przybliżyć te przesłanki?

I tak będziesz wymieniał wszystkie subkultury, aby udowodnić, że ogólnie kultura zachodu to g...?
Dyskotekowcy byli, są, za kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt lat moda minie i techno będzie jedynie historią. Natomiast "drętwych białasów" Chopina, Beethovena, czy Mozarta celebruje i słucha się do dzisiaj i to jest właśnie nasza kultura.


Tylko że popełniasz jeden błąd, oceniasz paradowiczów jako kulturę, odrębną całość, a to jest subkultura.

Chyba nie rozumiesz sensu tego pytania. Nie chodzi o to, czy Ciebie obchodzi życie seksualne kogokolwiek, czy jego seksualność i sposób jej realizowania ma wpływ na Twój stosunek do niego. Masz się konkretnie ustosunkować, czy orgie w darkroomach uważasz za zezwierzęcenie, czy też nie. Jeżeli tak - jesteś homofob. Jeżeli nie - jesteś tolerancyjny, postępowy itd.

Jeżeli w jakiejkolwiek ankiecie w pytaniu o opinie masz do wyboru jedynie kategoryczne odpowiedzi typu tak/nie to możesz od razu takiego potworka do śmieci wyrzucić, bo ankieta to jest tylko z nazwy.

Dokończę później.

05.03.2007
23:53
[265]

Kharman [ ]

Kronk -->

Tak się niestety składa, że parady równości np. na zachodzie mają liczne grona uczestników...

Mógłbyś mi wyjaśnić co rozumiesz przez seksualną orgię?

Kharman, oto odpowiedz angielskich homoseksualistów na faszystowskie i homofobiczne zakusy rządu Blaira, aby wprowadzić ustawę antydyskryminacyjną:

"Tzw. ustawa antydyskryminacyjna jest tak naprawdę dyskryminacyjną, bo dyskryminuje gejów"
Słowem jak Kaliemu kradną krowe to niedobrze... itd. :)


Chcieli równości to mają. A że niektórzy nie potrafią patrzeć dalej niż czubek własnego nosa...

Zadałem sobie trud przeczytania kazania pastora i nie widzę tam nic co by miało go doprowadzić do sądu, choć może to wina mojego kulawego angielskiego, do kabaretu owszem, np tekst o tym ze homoseksualizm może sprowadzić na Szwecję trzęsienie ziemi i tsunami. Jest to jego opinia i ma do niej prawo jakkolwiek bzdurna by była.

Usiłowałem dotrzeć do jakichś wiadomości o tej angielce ale mi sie nie udało, masz może linka?

Co do wydarzeń w Paryżu, jedyne informacje jakie znalazłem w internecie to te skupiające sie na "pobiciu" księdza, ale co sie stało z uczestnikami po, czy ktoś im postawił zarzuty czy zostali puszczeni wolno, tu już media milczą. Więc sobie można gdybać.

Tu nie chodzi o wychowywanie w stylu "gej jest dobry", "gej jest zły", które miałoby zmienić orientacje dziecka. Nieznane są do dzisiaj przyczyny homoseksualizmu, ale wiąże się je między innymi z sytuacją chłopców, którzy mieli surowego nieobecnego ojca i nadopiekuńczą matkę, dodatkowo kiepskie kontakty z rówieśnikami i to jest traktowane jako jedna z wtórnych przyczyn homoseksualizmu, podobnie jak pedofilski gwałt homoseksualny, którego ofiara ma duże predyspozycje, aby w przyszłości samemu być homosiem.


No właśnie to wszystko to jest gdybanie, w zasadzie cała dyskusja nad homoseksualizmem i potencjalnymi skutkami adopcji jest właśnie gdybaniem, które niczego nie wyjaśnia. Są związki homoseksualne mające dzieci i w filmie do którego link był podany w którymś tam wątku na ten temat były przytoczone opinie naukowców badających takie przypadki, którzy nie stwierdzili odchyleń w częstotliwości występowania orientacji homoseksualnej u tych dzieci w stosunku do reszty społeczeństwa. Ale to pewnie propaganda.

15.03.2007
00:03
[266]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]



i kolejny przykład indoktrynacji i propagandy pedalskiej.

15.03.2007
12:41
smile
[267]

Leilong [ STARSCREAM ]

Robi się niebezpiecznie. ^

Mam nadzieję że do Polski to nie dojdzie. - nigdy

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.