
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1549
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach...Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Na szczęście w końcu zwyciężył rozsądek oraz poczucie realizmu i ostatnio pełni rolę bardziej zgodną ze swoimi predyspozycjami. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7153108&N=1

Lady_bułcia [ Centurion ]
Wycieliśta mnie z wstępniaka ?:P
Deser ----> Szerokiej drogi i udanego pobytu :)

Seledynowy [ Konsul ]
Przez przypadek wlazłem w poniższy wątek - gównażeria GOLa nie jest jednak taka beznadziejna jak myślałem. Przypominają stare jajcarskie czasy...
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7190283&N=1
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
pijanstwa ciag dalszy...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
branoc....

rothonu [ Generaďż˝ ]
Nikt nikogo nie wycial. Kanon wstawil starsza wersje tekstu. Sie nareperuje :-)
Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Sie nareperuje :-)
Taaa (cenzura, jak byk;-)
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DziĘdobry :)
Wyślijcie mi na [email protected] wstępniak to nareperuje, wycięci powrócą, przepraszam wyciętych, znalazłem wstępniak w odmętach hdd myślałem, że aktualny.

Lady_bułcia [ Centurion ]
A ja tam tylko się droczę ;)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Droczusiu mój Ty :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
Ko ko ko

Widzący [ Legend ]
Czołem pijusy.
Co do wstępniaka to wiem że, no te imponterabilia, że historia, że wicie ten tego, mroki dziejów. Ale może by tak skrócić? Wiecie tak z pięć słów zostawić i odsyłacz do pełnej wersji. A oną pełną wersję tylko świątecznie na światło wywlekać, tak z każdym pięćdziesiątym wątkiem?

Seledynowy [ Konsul ]
To może:
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00
I styka.

TrzyKawki [ smok trojański ]
A tradycja? - spytał z niesmakiem TrzyKawki, żując wczorajszą macę

Gilmar [ Easy Rider ]
Bufet to cos dla ciała... A dusza...?
Tradycja!
Ale z drugiej strony...?
Aaaa, nie wolno zapominać o menu...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Koszernym!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Rany boskie, jeszcze tylko karczek, potem udka i będę wolny...

sokoip [ Niggy Tardust ]
pieścisz czy przyprawiasz?
nie zapomnij o fil... piersiach :)

Gilmar [ Easy Rider ]
To ja się nie zgadzam. Schabowy musi być!
A teraz moment powagi.
Od dawna nie podoba mi sie fakt, ze sa na forum ludzie aktywni do Karczmy nie zagladający. Zajmuja poczesne miejsca we wstępniaku a maja nas w głębokim poważaniu. Pamiętam równiez niezbyt chwalebne zachowanie takich osób w czasie ostatnich ruchów narodowowyzwolenczych. Mam równiez wrazenie, ze niektórym ze starych smoków nie pasuje konwencja Karczmy albo towarzystwo, gdyz po próbie powrotu na łono Karczmy przeniesli swoje zainteresowanie i mysli w strone innych watków a do nas nie zaglądają.
Juz za chwile nowy roczek, moznaby cos z tym zrobic albo... Zostawić tak jak jest...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Piokos ----> Aaaa tam zaraz....
[EDIT] Podobno zmiany są motorem postępu, zmieniajmy, uważam, że dojrzeliśmy :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Znowu będzie zadyma - zatarl łapska TrzyKawki

Widzący [ Legend ]
"Już każdy powiedział to co wiedział
trzy razy wysłuchał dobrze mnie
wszyscy zgadzają się ze sobą
a będzie nadal tak jak jest "

Gilmar [ Easy Rider ]
Ty mnie Kawek do zadymy nie prowokuj bo mam krew niewinną na rękach...
Oby Wielki Cyprinus mi wybaczył.
Oszczedzę Wam opisu mordu jakiego dokonałem z uwagi na całkiem nowa podłoge i sciany w Karczmie, w trudzie przez Kanona uczynione... Żal posoką zbrukać.

Seledynowy [ Konsul ]
Ja uważam, że tylko jedna osoba ze wstępniaka była nieporozumieniem, czemu dawałem wyraz w korespondencji z rothonem - reszta jest OK.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ty się mnie, Seledynowy, nie czepiaj!

Meganelle [ Konsul ]
Ja części osób nie znam, inni mi nie przeszkadzają, ale stwierdzenie, że Attyla wie, kiedy wstać i wyjść bardzo mnie bawi - może i kiedyś wiedział, teraz do ostatniej literki będzie się trzymał...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Gilmaru ---> ja noszę na sobie posokę, ptactwa niewinnego, wieprzka radosnego i ryb zdziwionych brakiem wody dookoła, kocham święta to taki radosny czas....
KILLEM ALL !!!!!!!!!!! HAAAAAAAAA!!!!!!!!!!

Gilmar [ Easy Rider ]
Kawek miał rację...
Zadyma się rozpoczęła, Kanon mięsem w Karczmie rzuca i grozby karalne artykułuje.
Gilmar [ Easy Rider ]
Muzyka łagodzi obyczaje...

TrzyKawki [ smok trojański ]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Widzący [ Legend ]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

TrzyKawki [ smok trojański ]

rothonu [ Generaďż˝ ]
Na temat wstepniakow referat moze wywale jutro, co? Dzis mi sie nie chce, a wigilia w robocie to akurat czas. Nawet pol telefonu nie zadzwoni, to bede mial chwile na plodzenie postow :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Kawek ----> Dzięki!
Wybaczcie staremu jego murzynski gust.
A poniewaz to forum o grach to macie:

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pozwólmy sobie na mini-retrospekcję....
21.12.2006 | 23:16 Deser
Proponuję po raz nie pamiętam który zmianę wstepniaka i dodanie wielu osób :) (...)
Z nowym rokiem, nowy wstępniak!
---------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 00:05 Kanon
Zmiana wstępniaka 3 X TAK
-------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 06:27 rothon
A ja przypomne po raz nie pamiętam który, ze tego rodzaju propozycje trzeba podeprzec propozycja konkretnego tekstu do dopisania :-) Bo jak 4 osoby zmienialy, to zawsze ktoras cos zmyslila, a jak jedna to kicha...
--------------------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 08:25 Widzący
Co do wstępniaka jako smok młodociany się nie wypowiadam. Jedna uwaga to czy nie mógłby być krótszy, albo jeszcze lepiej, napiszcie go (nawet wielgachny) i przekształćcie w obrazek, niech będzie w nagłówku. Lub napisać inwokację a tekst właściwy (razem ze wszystkimi krewnymi i znajomymi królika) umieścić jako link na stronie któregoś smoka (mogę oddać swoją bo i tak z niej nigdy nie skorzystam).
----------------------------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 08:39 Lechiander
Nie, nie, żadnych obrazków. Tekst ma być.
Jeśli coś moge powiedzieć.
----------------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 08:41 Deser
Może lepiej nie ruszajmy tradycji ? Niech sobie wstępniak bedzie jak był, tylko większy tekstowo. Wlezę kiedyś na trzeźwo i zgłupieję jak go nie będzie... to taki drogowskaz. Symbol, a do tego wkurza target :D
-------------------------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 08:43 rothon
Tez mysle, ze wstapniak zostaje. Prosze tylko o podpowiedzi na rozszerzenie. Wkurwimy target jeszcze bardziej! :-D
-------------------------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 09:53 tygrysek
wstępniak ma to do siebie, że lądując w nim najczęściej jest porywana dusza piszącego przez co znika w czeluściach. ale jestem jak najbardziej za jednocześnie będąc przeciw zmianie obrazka na jakiś tam baner abonamentowy
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
22.12.2006 | 20:14 Gilmar
A propos wstępniaka...
Jestem za zmianami polegajacymi na dopisaniu, do wstepniaka nicków osób, które swoją aktywnoscią sprawiają, że Karczma zmierza ku świetlanej przyszłości tworząc głebokie koleiny w targetowym błocku.
Nie wiem czy dobrze odczytałem post tygryska o duszach znikających w czeluściach, ale wydaje mi się, że osobnicy nadal pisujący na forum a zupełnie nie zainteresowani losami Karczmy, nie zasługują na honorowe miejsce we wstępniaku, pomimo zasług połozonych w przeszłości.
Baner abonamentowy - moim zdaniem, zbędny wodotrysk niebezpiecznie zblizający nas do "jedynie słusznej linii" akceptowanej przez target - grafika ponad wszystko, tak mocno lansowanej w dzisiejszych grach.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
29.12.2006 | 13:06 rothon
Niech ktos zalozy nowa, bo ja nie mam wstepniaka w domu!
----------------------------------------------------------------------------------------------------
29.12.2006 | 13:15 Lechiander
Prześlijcie mi na maila wstępniak, to może się przełamię i będę zkładał od czasu do czasu.
----------------------------------------------------------------------------------------------
31.12.2006 | 20:35 Kanon
rothon --->pchnij do mnie wstępniak jeśli możesz, dzięki
-------------------------------------------------------------------------------------------
31.12.2006 | 20:35 rothon
Kanon, nie mam wstepniaka! Nie mam!!! Kawek ma! Ja mam w pracy!
-----------------------------------------------------------------------------------------------
I na koniec sylwestrowa (zeszłoroczna) lista przebojów:
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5814997 ;)

Lady_bułcia [ Centurion ]
Caly wątek zeszloroczny jest wart poczytania :P :)
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
No...
Ja tam tylko pije... reszta jest wspomnieniem...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ide w kime...
Mila jest slodka...
branoc

Widzący [ Legend ]
Widzę że jeszcze parę latek do zmiany polityki wstępniakowej minąć musi. Siła przyzwyczajenia zwanego tradycją wielka jest, no i niech tam będzie.
Lady_bułcia [ Centurion ]
A ja bym chciala iść w kimę... tylko, że podjęta próba nie dala efektu, to sobie pomarzę o pieknym domu z ogrodem...przegladając projekty w internecie... może o pierwszej nad ranem sen przyjdzie...
:)
Widzący [ Legend ]
Wolałbym spać ale nie....
Seledynowy [ Konsul ]
Nie widzę żadnego powodu do zmiany wstępniaka, lub jego likwidacji.
Żadnego.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
I went down to the crosroads
Fell down on my knees
Down to the crossroads
Fell down on my knees
I said Im beggin for mercy wont you take me
If you please
I went down to the crossroads
Tried to beg a ride
I went down to the crossroads
Tried to beg a ride
Nobody seemed to know me
Everybody passed me by
Take a ride
Going down toward rosedale
Took loretta by my side
Going down to rosedale
Took loretta by my side
Can still buy a house there
On the riverside
One more time
You can run, you can run
Tell all my friends Ill be by
You can run, you can run
Tell my friends Ill be by
And Ill be stayin in the crossroads
I believe Im sinkin down

Widzący [ Legend ]
Wieczorek bluesowy

Gilmar [ Easy Rider ]
Nie wiedziałem, ze tolerujecie country bluesa z Delty Missisipi...

Widzący [ Legend ]
Co to znaczy tolerujecie?

Gilmar [ Easy Rider ]
O Wy....
To ja wstydliwie raz na jakis czas wrzucam jakiegos bluesa myśląc - może nie ochrzanią a tutaj teraz takie kwiatki...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie wiedział, no wiecie ? To nie pierwszy raz, jak tu kaganek bluesowej oświaty niesiemy...
Well, the high sheriff
He told his deputy
Want you go out and bring me Lazarus
Well, the high sheriff
Told his deputy
I want you go out and bring me Lazarus
Bring him dead or alive,
Lawd, Lawd
Bring him dead or alive
Well the deputy he told the high sheriff
I ain't gonna mess with Lazarus
Well the deputy he told the high sheriff
Says I ain't gonna mess with Lazarus
Well he's a dangerous man
Lawd, Lawd
He's a dangerous man
Well then the high sheriff, he found Lazarus
He was hidin' in the chill of a mountain
Well the high sheriff, found Lazarus
He was hidin' in the chill of the mountain
With his head hung down
Lawd, Lawd
With his head hung down
Well then the high sheriff, he told Lazarus
He says Lazarus I come to arrest you
Well the high sheriff, told Lazarus
Says Lazarus I come to arrest you
And bring ya dead or alive
Lawd, Lawd
Bring you dead or alive
Well then Lazarus, he told the high sheriff
Says I never been arrested
Well Lazarus, told the high sheriff
Says I never been arrested
By no one man
Lawd, Lawd
By no one man
And then the high sheriff, he shot Lazarus
Well, he shot him mighty big number
Well the high sheriff, shot Lazarus
Well he shot him with a mighty big number
With a forty five
Lawd, Lawd
With a forty five
Well then they take old Lazarus
Yes they laid him on the commissary gallery
Well they taken poor Lazarus
And the laid him on the commissary gallery
He said my wounded side
Lawd, Lawd
My wounded side

Widzący [ Legend ]
Gilmarze im bardziej blues jest ludowy tym lepszy, uwielbiam muzykę etniczną i klasyczną, taki mam rozrzut.
Kanon -> specjalnie nagrałem sobie ten film i słucham jego scieżki od czasu do czasu.

sokoip [ Niggy Tardust ]
Wszystkim stałym bywalcom i ukrytym czytelnikom życzę zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt,
bogatego Mikołaja i smacznego karpia :)!

Widzący [ Legend ]
Spokój i szczęście dla Wszystkich.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Gilmar ---> ja też uwielbiam ten film, nie dość że ścieżka dźwiękowa palce lizać to obsada też bombowa, uwielbiam J. Torturo, że o Goodmanie nie wspomnę a i Clooney pokazał tam wspaniały komediowy talent. A lubisz Crosroads ? Też obowiązkowa pozycja u bluesmana-kinomaniaka ;)
Spokojnych, spokojnych i jeszcze raz spokojnych :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Na dobranoc, kobieta która ZAWSZE potrafi ukoić moje skołatane nerwy. Czarodziejka, wróżka, przyjaciółka (platoniczna) już tyle lat się znamy :)
My man dont love me
Treats me oh so mean
My man he dont love me
Treats me awfully
Hes the, lowest man
That Ive ever see
He wears high trimmed pan
Stripes are really yellow
He wears high trimmed pan
Stripes are really yellow
But when he starts in to love me
Hes so fine and mellow
Love will make you drink and gamble
Make you stay out all night long repeat
Love will make you drink and gamble
Make you stay out all night long repeat
Love will make you do things
That you know is wrong
But if you treat me right baby
Ill stay home everyday
But if you treat me right baby
Ill stay home everyday
But youre so mean to me baby
I know youre gonna drive me away
Love is just like the faucet
It turns off and on
Love is just like the faucet
It turns off and on
Sometimes when you think its on baby
It has turned off and gone
Idę lulu :)

Widzący [ Legend ]
Śpij dobrze Kanonie, niech Ci spiewa moja ulubienica.

Gilmar [ Easy Rider ]
To był wspaniały wieczór bluesowy.
Zdrowych, radosnych, spokojnych Świąt!
Dobranoc

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja kontynuowałem wieczór gitarowo i doszedłem do mistrzów-cudaków:
dwa gryfy: ...
trzy gryfy: ...
[...]
... ?
Dobranoc wam, ja się rozejrzę po Khorinis :-)

Widzący [ Legend ]
Całkiem nie świąteczny wątek pod tytułem "Gwiezdny pył".
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7128244&N=1
TrzyKawki zamiast grzecznie spać grasz? Sam siebie rozgrzeszam z głupoty pracą, ale żeby grać o tej porze to bym chyba nie zdzierżył.
Bije piąta godzina, smacznie śpi rodzina....

rothonu [ Generaďż˝ ]
Z tym wstępniakiem sprawa jest tak samo poważna, jak i niepoważna. Poważna, bo wzbudza jakąś tam dyskusje ze stałą powtarzalnością, poważna, bo komuś wstępniak się z tym miejscem trwale kojarzy, a jednocześnie jest to temat błahy, bo w sumie kilka zdań niepoważnego tekstu o niczym nie przesądza. Szczególnie, gdy tego tekstu nikt nie czyta – smoki go z grubsza znają, niesmoki mają gdzieś cały ten przydługi spis.
Nie inicjowałem dotąd dyskusji o zmianach dotyczących tego fragmentu z kilku powodów.
Pierwszy – bo liczebność zwolenników zmian i zwolenników braku zmian wydaje mi się podobna, a to będzie chyba zawsze oznaczało zachowanie konserwatywne.
Drugi – bo temat jest w sumie banalny, więc co tu robić poważne debaty?
Trzeci – bo siedzą tu pod podłogą źli ludzie, z których na co dzień pożytku nie ma, ale od czasu do czasu wyłażą i psują klimat. Mam podstawy twierdzić, że temat ruszenia menu karczowego byłby świetnym pretekstem, żeby otworzyć twarz i obrzucić mnie wulgaryzmem. O nie, za leniwy jestem na pyskowanie z Wrażliwością Społeczną z Mężem :-)
Czwarty – bo nie ma zwartej koncepcji jak miałoby być po nowemu, wielu ma jakieś propozycje, ale jednej wyłaniającej się z masy to chyba nie widać.
Piąty – bo w sumie sam nie mam na temat wstępniaka wyrobionej opinii jednoznacznej. Jak jest – dobrze, jak nie będzie – też dobrze. Nie mam podstawy do brania udziału w dyskusji, bo jest mi wszystko jedno.
Nie ulega kwestii jedna sprawa – jest to długi tekst, z tym się zgadzam. Ale przecież, jak napisałem we wstępie – kto by go tam czytal? :-)
Czeeee! :-)
Wigilia w biurze. Fajnie jest. Nawet nikt nie mailuje, co dopiero marzyc o tym, zeby kto zadzwonil telefonem :-)

rothonu [ Generaďż˝ ]
A zmieniajac temat - dowiedzialem sie z mediow, ze jakis wazny pan podpisal zgode na budowe lotniska pod Lublinem. No to sie mozna brac. Branie bedzie polegalo na tym, ze cza glebe kupic (bo nie wszystka jest miejska) oraz zmienic plan zagospodarowania tego terenu. Pomijajac juz tradycyjne w Polsce robienie wszystkiego od dupy strony (nie lepiej najpierw zmienic plan zagospodarowania, a potem biegac za autografami waznych panow? teraz trzeba sie spieszyc, zeby zdazyc w 2 lata zmienic te plany, a znajac przygotowanie urzedasow oraz ich mobilnosc to i 5 lat bedzie malo), pomijajac to wszystko, tak sie zastanawiam, czy w Lublinie nie powinno sie porobic chodniki, a potem miec lotniskowe ambicje? :-D

Lady_bułcia [ Centurion ]
Hej Smoki !
Nie wiem jak u mnie będzie dzisiaj z czasem , tak więc życzę Wam już teraz Weselych Swiąt i maaaaaasy skarpetek ! ;)

sokoip [ Niggy Tardust ]
O nie, za leniwy jestem na pyskowanie z Wrażliwością Społeczną z Mężem :-)
Ta Wrażliwość to na 'H' czy na 'A' bo zapomniałem :)

rothonu [ Generaďż˝ ]
Na A. Na H to ja nawet chyba nikogo nie znam poza Holgan. A Holgan jak wiadomo zyjemy w dobrej zgodzie. Przynajmniej z mojej strony :-)

sokoip [ Niggy Tardust ]
bo na 'H' dawno nie widziałem i mi się pokiełbasiło :]

TrzyKawki [ smok trojański ]
I tu dotarliśmy, jak sądze, do kolejnej (niepo)ważnej sprawy: jak mianowicie racjonalnie uzasadnić oddzielenie tych, którzy nie udzielają się, ale ich lubimy, od tych, których też nie można uświadczyć, ale mamy do nich stosunek zgoła odmienny, bądz tylko zwisają nam nacią od pietruszki :-D
TrzyKawki zamiast grzecznie spać grasz?
Ano gram. Cisza, spokój jak w biurze rothona, każdą nutę podkładu muzycznego, każdy efekt słychać. Nikt się nie kręci, nikt nie spojrzy z politowaniem na dorosłego (podobno) człowieka, który bawi się jak dziecko. Dużo łatwiej wczuć się w klimat (nie graj po nocach, Puszczyk - zapaść murowana :-D). A poza tym - tak jakoś ... dawno nie potrafiłem zaangażowac się w grę tak, jakby to na "prawdziwego erpega" przystało, więc gdy przyszlo natchnienie, to je wykorzystuję :-)))
Cze!
/edit: lyteruffka/

rothonu [ Generaďż˝ ]
Problemow jest wiecej - ile napisanych w sumie liter udowadnia, ze jestesmy aktywni? Co trzeba mowic, zeby sie liczylo jako wybitny wklad? A moze czego nie trzeba mowic? Nie, nie, nie... nie rozstrzygajmy tego dalej! :-D
Tera bedzie wiersz!!!
Zhenobiusz... (wigilia odejścia)
Zhenobiusz naradza się z sobą
(ona rozczesuje na poręczy krzesła
zesztywniałe palce prządki)
nad wyborem najodpowiedniejszej pory
na ostateczną metamorfozę
wszystko dotąd było wstępem
utkała mu
chałat bardzo zgrzebny
krawat garnitur i kokon
przeciekają jej między palcami
cząstki elementarne i cała fizyka kwantowa
wraz z metafizyką
i rozsiewa go między poplątane motki
- uciekaj uciekaj jeszcze nie teraz
jeszcze nie czas
na twoje narodziny
i za późno na godną śmierć
poczekam na ciebie
z martwym krosnem w łonie
w domowym zaciszu
do wyczerpania ostatniego pokładu
autoironii koniecznej
ostatniego śmiechu
jego ostatniego echa
w pustym pokoju
do zachowania
jakiej takiej
należytej
powagi
i resztek
jest mu tak dobrze
jak jest
jak musi być
tylko czemu ucieka
zawsze spóźniony
spóźnieniem rozciągniętym w czasie
jak guma z majtek Kloto

TrzyKawki [ smok trojański ]
Należy dodać, że niepotrzebna niegdysiejsza ingerencja korektorska zmieniła nieco obraz utworu, który w brudnopisie autora wyglądał następująco:
Zhenobiusz narhadza się z sobą
(ona rhozczesuje na porhęczy krzesła
zesztywniałe palce prządki)
nad wyborhem najodpowiedniejszej porhy
na ostateczną metamorhfozę
...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wstało mi się, gęba spuchnięta, oczy zaspane chrypa mnie jakowaś siadła na gardziel wygląda mi to na początek jakiegoś przeziębionka. Nic to będę walczyć, pokonam hydrę, niech nie myśli sobie, żem palcem robiony hipochondryk.

rothonu [ Generaďż˝ ]
Skoro o hipochondrykach mowa...
Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, zona mnie zdradza, a nie rosna mi rogi.
- Prosze pana, z tymi rogami to tylko taka przenosnia jest - uspokaja lekarz.
- Ufff! Już myslałem, że mam niedobór wapnia w organizmie.

Deser [ neurodeser ]
Wiwat tanie wina... ależ się obłupiłem :D
Kanon - wyściskani!

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja uprzątnąłem nieco swoje królestwo, zbliżając się do granicę dzielącej koszmarny bałagan od artystycznego niaładu. Mówcie mi Augiasz Mniej Zatroskany.
I żeby mi to bylo jasne: sprzątam, bo chcę! :-D
Deser - Ode mnie wyściskaj dyskretnie co ładniejsze Luksem...burki. :-D

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam Smoki!
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt!

Gambit [ le Diable Blanc ]
Smoczyce i Smoki drogie....
Z odmętów chaosu i takich tam różnych, chciałem Wam wszystkim złożyć najsedeleczniejsze życzenia zdrowych i wesołych Świąt. Coby Wam jadła na wigilijnym stole nie zabrakło, a pod choinką kłębiły się dobra wszelakie.
Wsiewo Haroszewo jak mawia Dziadek Mróz...
Do życzeń oczywista dołączają się Rogue i Oliwia...

Deser [ neurodeser ]
Kawek - eeee, lepiej nie bo niby mawiają, ze uroda nie jest ważna... to jednak sciskać nie ma co:) Azjatki są ładne chyba tylko na zdjęciach (a tyle tu tego, ze głowa boli), a znów Elonianki jakoś nie w moim spaczonym guście :) Zostanę przy winach :D
Bolącej głowy od rana Smokom życzę :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wrócilismy z Wigilii, było wesoło i fajosko :) Jutro krzciny siostrzeńca mojego kochania, to będzie cieżki dzień. Idę do łóżeczka, w bożonarodzeniowym duchu, w bożonarodzeniowej pościeli, będę zerkał na bożonarodzeniowe tytuły...
Skradzione święta
Zabójczy wdzięk
Podstęp
Szklana pułapka
Dzwony piekielne
Depresja gangstera
Dobry Tokaj to taki, który jest w lodówce :)
Dobranoc :)
Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Smoczyska Miłe!
Zdrowia i szczęścia Wam życzę, dobrego wiele:-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Niezły jam teraz w niebie....
W wieku 82 lat zmarł legendarny pianista jazzowy Oscar Peterson(...)
Oscar z Elką

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wszystkiego najsmoczniejszego :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Czesc Smoki!
Dopuściłem sie grzechów obżarstwa i opilstwa, więcej nie pamiętam z tytułu powyższych...
Kanon -----> Takiego bandu jak w niebie, tu na ziemi nie mozna nijak zmontować.
Jestem skłonny przypuszczać, ze gdyby niebianie wystawili drugi a nawet trzeci garnitur, to i tak nie mamy szans...

Seledynowy [ Konsul ]
Ależ mnie ostatnio wzięło na Kaśkę Buszową...
Out on the wiley, windy moors
We'd roll and fall in green.
You had a temper like my jealousy:
Too hot, too greedy.
How could you leave me,
When I needed to possess you?
I hated you. I loved you, too.
Bad dreams in the night.
You told me I was going to lose the fight,
Leave behind my wuthering, wuthering
Wuthering Heights.
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I´m so cold!
Let me in-a-your window.
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I´m so cold!
Let me in-a-your window.
Ooh, it gets dark! It gets lonely,
On the other side from you.
I pine a lot. I find a lot
Falls through without you.
I'm coming back, love.
Cruel Heathcliff, my one dream,
My only master.
Too long I roam in the night.
I'm coming back to his side, to put it right.
I'm coming home to wuthering, wuthering,
Wuthering Heights,
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I´m so cold!
Let me in-a-your window.
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I´m so cold!
Let me in-a-your window.
Ooh! Let me have it.
Let me grab your soul away.
Ooh! Let me have it.
Let me grab your soul away.
You know it's me--Cathy!
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I'm so cold!
Let me in-a-your window.
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I´m so cold!
Let me in-a-your window.
Heathcliff, it's me-- I'm Cathy.
I've come home. I´m so cold!
Heathcliff, it's me--I'm Cathy
I've come home. I'm so cold!
KATE BUSH - Wuthering Heights
Osiemdziesiąte rulez !!

Seledynowy [ Konsul ]
Bym zapomniał - teraz się tekstów nie czyta - trzeba oglądać obrazki...
Macie:
Seledynowy [ Konsul ]
Jeszcze pieknięjsze...
Seledynowy [ Konsul ]
Albo to:
Oj !

Deser [ neurodeser ]
Joł Smoczyska :)
Wrocek przy Luksemburgu to prawdziwa metropolia :D

Deser [ neurodeser ]
Zająlem strategiczną pozycję za aparatem i wygrałem :D
Zimnego piwa!

Widzący [ Legend ]
Cześć smokom i smoczkom.
Fajne święta, fajne prezenty a wieczorkiem śmigamy do Krakauera, będziemy się rozrywać aż do Sylwestra.
Życzę wszystkim smokom szczęśliwego Nowego Roku, zdrowia i sił żeby wytrwać do nastepnego i tak dalej i dalej...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja pierdziu Des, ależ oni są już wielcy ?!?!?!?!?!
A my w końcu, nikogo nie chrzcimy, nie odwiedzamy, nie kolędujemy tylko siedzimy i pierdzimy w fotele :D

Lady_bułcia [ Centurion ]
jejku , jejku, wlasnie wrócilam od siostry i ma slodkiego synka,który to ,o dziwo, mnie uwielbbia, kiedyś go pożrę :) :P
Matka ma ciężko , bo ja wpadam podarki, zabawa, wtgupy, a ona jest od wychowywania..
pierdolaca mam na punkcie, tego szkraba, zwlaszcza, że ma moje oczy :) :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
A matka, będąc w ciąży, nie była do końca pewna czy to jej dziecko ...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A...tak się troszkę rozmarzyłem...

Lady_bułcia [ Centurion ]
:))))
A dalabym gŁowę, że wczoraj po przyjściu do dom, poszlam prosto do Łóżka :P

Dymion_N_S [ Bezimienny ]
Deser ---> na zdjęciu powyżej to Twoi synowie ? Kurcze, chłopaki na schwał.
Pozdrawiam.

Deser [ neurodeser ]
Straszną tandete robią :) Samo się rozpadło, ja tylko przechodziłem!

Deser [ neurodeser ]
Dymion - moi :)
Zdjecie z cyklu "wujek Ito na tle fontanny" (zamiast siedziec w domu i pić piwo) ;)
Jutro pakuję manele i w droge do wrocka, znów bedę tesknił za chłopakami...

sokoip [ Niggy Tardust ]
Manele zostaw, chłopaków spakuj :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ito, ito ... - zniecierpliwiony TrzyKawki kartkował słownik współczesnej gwary śląskiej - Ja itom, ty itosz, on ito .... nie ma! Co znowu ten Deser wymyślił?!

sokoip [ Niggy Tardust ]
TrzyKawki => wujek Ito jest japończykiem. Nazywa się Ito Haraszi.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jestem w stu procentach pewien, że Deser nie jest Japończykiem, piokosz.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie zmienia to faktu, iż jeżeli widzisz grupę Azjatów fotografujących się na tle jakiegoś obiektu, to na 100% jeden z nich jest czyimś wujkiem i ma na imię Ito.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie zmienia to faktu, że Azjatów na tym zdjęciu nie widzę i nie mam pojęcia co Deser tam ito na tle tego obiektu, zamiast siedzieć w domu i pić piwo.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A kto, mówił że na zdjęciu są jacyś Azjaci ? Toż to Deser i synowie jego :)

Deser [ neurodeser ]
Faktem jest, ze piwo mi się skończyło i celem nabycia będę musiał udać się autobusem komunikacji miejskiej do centrum (obok fontanny), bo tylko tam istnieją sklepy :) ale głupi ci rzymianie!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyn...)))
...cud pobozonaredzoniowy!!!...sie mi udalo wejsc do karczmy!!!...no ja rozumiem sympatie antypatie i inne dowolne nastawianie do gosci ale zeby mi drzwi zawrzec na spustow pietnascie??!!;)))
...w zwiazku z brakiem mozliwosci wczesniejszej....teraz oto skladam Smoczym...rosnijcie zdrowo, dumnie, bogato...itd...<tu nastepuje odpowiednio uroczy usmiech, lekki rumieniec z powodu braku umiejetnosci skladania czegokolwiek i niezreczny dyg>
...Deseru--->ozesz w morde...mowisz ze te wszystkie porozwalane kamienie tutaj....to moja wina?...w sumie bym sie nie zdziwila...nawet jak nie wychodze z domu...mam wrazenie ze czego sie dotkne...sie sypie...(tu chciala wymienic wszystkie przyklady,ale nie macie tyle czasu i cierpliwosci zeby przeczytac))))...powrotu szczerze zazdroszcze...
...odcinam dzien kolejny...
TrzyKawki [ smok trojański ]
Minął czas. Tak szybko minął długi czas
Jak wiele zmian od wczoraj zaszło w nas
Jak gdyby w życie ktoś z butami wlazł
Spojrzyj wstecz
Tych kilka dobrych dni uciekło precz
Być może nie zrozumiem nigdy że
Niektóre z nich budzą tylko śmiech
Dotyk ciał. Dla ludzi obcych jeszcze jeden żart
Gdy widzę przyszłość nie ma żadnych barw
Choć bredzić ktoś o wiecznym szczęściu miał
Stworzyć coś tych parę ruchów by stworzyć coś
Przekonać ręce, że potrafią wciąż
Bez obrzydzenia chwytać własny los
Mówisz "wiesz" w nadziei
Że zrozumiem treść. I zna historię ten
Co wiedzieć chce. Wątpliwości odbierają chęć
Gdyby dziś powbijać światu parę ostrych szpil
Co najmniej jedna utoczyłaby
Z twej zachmurzonej twarzy trochę krwi
...
----
B.

TrzyKawki [ smok trojański ]
A teraz - dla wszystkich prawdziwych punkowców - odrobina świątecznego reggae:
Merry Christmas I don't wanna fight tonight
Merry Christmas I don't wanna fight tonight
Merry Christmas I don't wanna fight tonight with you
You know it's true
Where is Santa and his sleight
Tell me why is it always this way
Where is Rudolf, where is Blytzen baby
Merry Christmas, merry, merry, merry Christmas
I love you and you love me
That's the way it's got to be
I love from the start
Cause Christmas is the time for sending each other cards
Merry Christmas I don't wanna fight tonight
Merry Christmas I don't wanna fight tonight
Merry Christmas I don't wanna fight tonight with you
All the children are tucked in their beds
Sugarplum fairies dancing in their heads
Stop all fighting, I'm. so excited baby
Merry Christmas, merry, merry, merry Christmas
----------
B.

sokoip [ Niggy Tardust ]
Piotrasq by zapomniał: teraz się tekstów nie czyta - trzeba oglądać obrazki...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Przestaliście być zabawni
<16 ton>

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Co ty powiesz...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Janicku gibki bier sie do bitki
Janicku gibki bier sie do bitki
chłoćby ci stargali kosulke na nitki
chłoćby ci stargali kosulke na nitki
( w wykonaniu Szeli - znakomite :-))) )

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Tylko jedno przyszło mi do głowy....
Dobranoc :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Tylko jedno przyszło mi do głowy....
Nie martw się, Kanonu, zawsze to już coś :D
A żeby nie było, że ja tumanie(ję) - dziś na dobranoc Toumani Diabate

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
No to ja konsekwentnie...
Dziendobry :)

Deser [ neurodeser ]
Dobry, dobry :)
Wstało się, teraz jakieś winko, sniadanko i wio. Jutro o świcie z wrocka, przy tradycyjnym dolnośląskim Piaście (rozlewanym w Szczecinie) napiszę posta :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Mnie to juz sie wszystko miesza przez tę globalizację (ację, ację, ację ...) czy jak to tam sie nazwya. Włączam sobie płytę Goran Bregović Irish Songs, a tam utwór o tytule Nelson Mandela's Welcome. To jakiś ichni bohater narodowy? Ale irlandzki, czy jugolski?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Mnie się widzi, że ten Nelson, to był jakiś zapaśnik. No a jak zapaśnik, to chyba turecki.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyn...)))
...Nelson to byl taki admiral floty angielskiej co to nalupal zabojadom....o!!)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
W mandelę?

babajaksmok [ Pretorianin ]
...w Mandele to moglby ewentualnie nalupac Wlochom...))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Czemu Włochom?

babajaksmok [ Pretorianin ]
...Mandela to miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Lacjum, w prowincji Rzym...;P

Gilmar [ Easy Rider ]
Ale zamieszaliscie...
Może Rolihlahla...?
A turecki to był swięty...
Włochom nakopaliśmy w 1974r. 2:1 (Szarmach, Deyna)
Anglikom i Francuzom powinnismy nakopać za 1939...

TrzyKawki [ smok trojański ]
A może chodziło o mandalę, tylko im się przegłos niepolski zrobił?

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyn...)))
...ale czy mandale sie spiewa??^^))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Spiewa się a jakże...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...to tak zlosliwie Kanonie???....mi tu nie odtwarza niczego....za maly sprzet mam....pierwszy tydzien po powrocie bede te wszystkie linki odsluchiwala...))))))
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dziwne, u mnie działa, a sprzęt mam żadne tam szaleństwo.
Nie tak dawno sześć latek strzeliło...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...ten tutaj (sprzet)...to pamieta jeszcze arke Noego...
...odcinam kolejny dzien pozdrawiajac Smocze...)))
Gilmar [ Easy Rider ]
Dopasuje się do konwencji...
Dawno, dawno. Prawie 60 latek strzeliło...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Gilmar [ Easy Rider ]
Gilmar [ Easy Rider ]
Wybaczcie... Muszę to dać.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Aj to wszędzie słynął, wszędzie grał...

Gilmar [ Easy Rider ]
Aj... Bo to Paganini był...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Tak, tak...

TrzyKawki [ smok trojański ]
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kawek...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Moze ktos, prosze... ktolwiek, kurwaaaaa...
ale teraz, prosze... wiecie o co co biega... prosze....

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DziĘdobry :)
Puszczyk to dla Ciebie :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kanon ---> Doceniam, choć to nie mój gust... ;-)
Reszte przepraszam... nie mam edycji...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Czy to znaczy, że mnie nie przepraszasz ? :D No w sumie nie musisz, nic się wszak nie stało.
No to coś w Twój gust...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ciebie? A za co? ;-) :-P
;-)

TrzyKawki [ smok trojański ]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Dont know a power of a dark side!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jadziem na wieś.
WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU !!!

Deser [ neurodeser ]
A my zaczynamy impreze oczekujac na TrzyKawki :) Kiedy własciwie ta zmiana roku jest?, bo juz mi się pomieszało:)
Perf [ Legionista ]
12 miesięcy zdrowia , 53 tygodni szczęscia, 8760 godzin wytrwałości, 525600 minut pogody ducha, 31536000 sekunt miłości w Nowym Roku ...
Tylko nie wypominajcie mi, com księgowa!!
Obściskiwam Was smocznie ... :-)))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyn...)))
siedze tu gdy slonce lsni
bede siedzial gdy zapadnie noc
czekam nowych, lepszych dni
z purpurowej filizanki pije wino
siedze tu i grzeje kosci
sam na sam ze samotnoscia
i nie czekam wcale gosci
z purpurowej filizanki czekam wiosny
nic do marzen...nic do zalu kiedy Stary z Nowym wznosza toast...
...no to Smoczym... oby rok 2008 byl lepszy od roku 2007 a gorszy od 2009...nic oryginalniejszego nie przychodzi mi do glowy...))))
...odcinam dzien kolejny...razem z calym tym pieprzonym rokiem...

sokoip [ Niggy Tardust ]
Szczęśliwego Nowego Roku!

Cangoor_K [ Pretorianin ]
W Nowym, podobno Przestęp(cz)(n)ym - wszystkim Smokom i przelotnym Jaszczurom - wszystkiego, co lepsze ... oraz zdrówka :)
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Wszystkiego oj.
Meganelle [ Konsul ]
Wygodnych skarbów, kalorycznego ognia i obfitości jerzych, Smokowaci, w nadchodzącym roku i nie tylko :)

rothonu [ Generaďż˝ ]
I żeby nam sie dzieci wehikułów nie czepiały! Wszystkiego!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wszystkiego

Gilmar [ Easy Rider ]
Szczęśliwego Nowego Roku!
A w szczególności zdrowia, radosci na co dzień i od święta, spełnienia wszystkich marzeń oraz aby nasze dzieci bogatych rodziców miały.
To i nam będzie dobrze...

rothonu [ Generaďż˝ ]
Happy New Beer! To sa dobre zyczenia, nie? :-D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kupuję!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...gdybyscie nie wiedzieli co leci w TV....to aktualnie ogladam "kariere nikusia dyzmy"...."spokoj grabarza...wszystko bedzie dobrze"...podobno...kuba obiecal...:/

Widzący [ Legend ]
Serdeczne życzenia z Krakauera.
przesyła Widzący.
Ps. całusy,uściski i braku kaca dla wszystkich!!!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A ja Wam tylko jedno...
OJ!!!!!!!!!
Smokowaye - Was
Was to nie ruszy...
tez zle. kurde...
wszystko zle...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Link do du... bani sie okazal...
joł...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ostatni raz spróbuję... ;-)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
OK, zdrowie Wasze, łuskacze...
Chyba Was jednak... kocham... wszystkich...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Sorry, wzielo mnie strasznie na tę... grupę, którą kurwać kocham straszliwie...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Piotrasq ---> To dla Ciebie, specjalnie...
a przymróżeniem oka... ;-)
Kocham ten utwor...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Na dobra noc:
a macie "gorszą" wersję"

TrzyKawki [ smok trojański ]
Przyszedł nowy rok, okoliczni pirotechnicy zdążyli już w większości opróżnić swoje arsenały, a Marillion się nie postarzał ani trochę ( w przeciwieństwie do jego członków).
No to , drodzy państwo: Slainte Mhath!
ale tak, by nie być incomunicado
bo ... he knows, you know ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
A jako że po szóstej pozbywam się emocjonalnej płytkości, robię się wrażliwy i romantyczny, wkleję dla porównania nowy Marillion.
Panie i Panowie: Neverland!
Specjalnie dla Piotrasq wkleję tekst :-)
When the darkness takes me over
Face down, emptier than zero
Invisible you come to me
..quietly
Stay beside me
Whisper to me "Here I am"
And the loneliness fades
Some people think I'm somethin'
Well you gave me that, I know
But I always feel like nothing
When I'm in the dark alone
You provide the soul, the spark that drives me on
Makes me something more than flesh and bone
At times like these
Any fool can see
Any fool can see
Your love inside me
All these years
Truth In front of my eyes
While I denied
What my heart knows was right
At times like these
Any fool can see
Any fool can see
Your love inside me
I want to be someone
I want to be someone
I want to be someone
Who someone would want to be
Someone would want to be
Wendy
Darling
In the kitchen
With your dreams
Will you fly
again
Take to the sky
again
Undo the hooks
Once and for all
Banish the tic tic tic tok tok tok
Again
Will you be
Yourself for me
Cause I can take it
I can stand
Anything
When you're with me
I can stand it
I can stand
But when you're gone
I never land
In Neverland
Want to be someone someone would want to be
someone someone would want to be
someone someone would want to be
someone someone someone someone
Any fool
Any fool can see
Any fool can see
Your love
Inside me

Mazio [ Mr Offtopic ]
jakie tera głupie karczmy robią

rothonu [ Generaďż˝ ]
A z niektorymi beretami co gorzala robi.
Jezeli ktos mi powie, ze jest cos piekniejszego na swiecie od wstawania tuz po piatej rano, w srodku zimy, celem udania sie do roboty, to odpowiem mu, ze nie ma racji! Nie ma nic piekniejszego :-D
Czeeeee...

Widzący [ Legend ]
Witam w 2008.
Na resztę zaciągam narzutę miłosierdzia.

rothonu [ Generaďż˝ ]
Fajnie jest w pracy, po 10 dniach nieobecnosci, z przerwa na wigilie :-)
Wszyscy wala ze wszystkim. I pierwsi musza, i wszystko najwazniejsze, i wszystko juz! :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wszystko co dobre szybko się kończy, wyjazd sylwestrowy nie był pod tym względem wyjątkowy.
Ech....

rothonu [ Generaďż˝ ]
Moze to i lepiej, ze tak sie w przyrodzie dzieje? Bo inaczej, to by czlek sie mogl rozchorowac od sylwestrowania :-)

Widzący [ Legend ]
Bo pierwszy dzień w którym będzie można kupić nieśmiertelność, będzie pierwszym dniem w którym życie straci sens.

sokoip [ Niggy Tardust ]
RIAA odpuszcza babci?
Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Nagraniowego (RIAA) wycofało z sądu pozew przeciwko Rhondzie Crain - mieszkance Teksasu, oskarżonej o nielegalne rozpowszechnianie w Internecie muzyki. Sprawa RIAA vs Crain była w USA bardzo głośna - m.in. dlatego, że starszej pani zarzucano dystrybuowanie w P2P gangsta-rapu.
Decyzja o zrezygnowaniu z dalszego oskarżania kobiety jest pewnym zaskoczeniem - choćby dlatego, że do tej pory prawników RIAA nie zniechęcało ani to, iż organizacja nie zdołała zgromadzić żadnych dowodów domniemanego piractwa, ani to, że pani Crain znacznie ucierpiała na skutek huraganu Katrina (pozwanie jej przez RIAA było przez wielu obserwatorów nazywane 'PR-ową katastrofą').
Bezpośrednią przyczyną wycofania sprawy z sądu wydaje się złożenie przez prawników Rhondy Crain kontrpozwu przeciwko RIAA - zarzucili oni organizacji, że nielegalnie szpiegowała pozwaną. Podczas procesu ujawniono bowiem, że działająca na zlecenie RIAA firma MediaSentry monitorowała aktywność pani Crain w sieci P2P - problem w tym, że działanie to było nielegalne. Według prawa obowiązującego w Teksasie, takie działania może prowadzić jedynie wymiar sprawiedliwości lub licencjonowane firmy śledcze (a MediaSentry taką firmą nie jest)
żródło - pcworld

Gilmar [ Easy Rider ]
Słusznie, słusznie. Kto to słyszał aby szpiegowac bez licencji na szpiegowanie. Od dziś kazdy szpieg musi miec licencję i identyfikator!
Nareszcie bedę wiedział z kim mam do czynienia...
Oooo kurcze, przecież ja nie mieszkam w Teksasie...
Czeee Smoki!

Meganelle [ Konsul ]
Ależ Gilmar, nawet Bond musiał posiadać licencję na zabijanie, identyfikator też miał :) Niestety, żeby wylegitymować takiego trzeba mieć osobną licencję na sprawdzanie, paszport polsatu nie wystarczy...
Witajcie Smoki po jasnej stronie roku (wschodzącej znaczy)

sokoip [ Niggy Tardust ]
troszkę długo się rozkręcają

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
To się nazywa otwarcie...
Jakiś czas temu poznałem (przez gg) koleżankę dziewczyny brata, która znała brata. Po jakimś czasie się spotkaliśmy (dziewczyna brata,ona i ja).
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7236528&N=1

Gilmar [ Easy Rider ]
To równie skomplikowane jak obrona królewsko - indyjska z przestawieniem posunięć...

Widzący [ Legend ]
Ciotecznego brata kuzyn miał stryja który to miał córkę co była ciotką pewnej laski, i ja z nią spałem, z tą laską mianowicie.
I mam pytanie?
Czy mogłem się zarazić?

Gilmar [ Easy Rider ]
W tym sęk, że mogłeś...
Ja wytłumacze Pana na szerszym przykładzie.
Friedman ma weksel Shapira z zyrem Glassa a windikator jest Bangstein. On daje 50%, tylko ze towar jest zajęty przez Honigmana z powodu weksel Rietberga. Za ten weksel Rietberga można dostac gwarancję od jego teścia - Rosencwjga, tylko, ze on jest przepisany na Rosencwajgową a Rosencwajgowa jest chora...
Sam pan widzisz... Mogłes sie zarazic...
Perf [ Legionista ]
Moi Panowie ... W dobie obecnego postępu medycyny ... nawet TO się leczy ... :-)))
Czego i sobie życząc - pożegnam ...

rothonu [ Generaďż˝ ]
A do mnie zagadal przez gg Antka szwagra teściowej kobity zięć! Ale sie nie spotkalismy, z ta laska mianowicie :-)
Czeee! :-)

Łyczek [ Legend ]
Przez ile postów będziecie się nabijać z chłopaka ?

rothonu [ Generaďż˝ ]
Wynocha.

TrzyKawki [ smok trojański ]
O ile ja pamiętam, to na zabijanie, to on nie identyfikator miał, tylko Walther, ten Bond.
Co do omawianego postu, to, jakkolwiek jego początku absolutnie nie rozumiem, to dezorientacja chłopaka jest dla mnie całkowicie jasna. Bo kto tu zrozumie kobietę? A już nastolatkę? Przecież one w mniej ważnych sprawach zmieniają zdanie co piętnaście minut, a w ważnych - co drugi dzień. Jedynie w tych fundamentalnych na zmianę stanowiska przychodzi nam czekać tydzień. I nie to, żeby nie widzialy czego chcą! Wiedzą i już!. Nie ma się zatem co dziwić, że chlopina czuje się trochę skołowany i pisze chaotycznie.

rothonu [ Generaďż˝ ]
Młody człowiek w Sochaczewie - typ liryczny -
Rzekł mi kiedyś na przystanku autobusu:
- Umysł, wie pan, mam w zasadzie empiryczny,
Ale w jednym nie mam z sobą konsensusu:
Znam Mariolę. Pytam: - Kochasz? Mówi: - Kocham,
Krótko mówi, choć ma słownik nie najmniejszy...
A gdy wracam od Marioli i na socha-
czewskie City patrzę, to na dzień dzisiejszy:
Nie mam jasności w temacie Marioli,
Nie mam jasności - i dość mnie to boli...
Jak ona mówi: - Te, nie rób mnie wioski,
To daje dowód ironii, czy troski?
Ona mi mówi: - Wyklepuj mnie z chaty,
Bo zapodajesz zbyt smętne klimaty...
A jak chcę odejść - to iść nie pozwoli...
No, nie mam jasności w temacie Marioli!
Jak ona mówi: - Wiej ze mną do Tłuszcza!
To mówi serio, czy podpuszcza?
Jak mówi: - Porwij mnie choć do Kobyłki!
Poważnie mówi, czy dla zmyłki?
Ja do niej: - Czemu do Tłuszcza, kochanie?
A ona do mnie: - Ach, żeż ty kasztanie,
Tępy modelu, drętwy aparacie!
...no, nie mam jasności w Marioli temacie!
Na wieczornym niebie młody księżyc ziewał
I do dziewczyn puszczał oko od niechcenia,
A ja rzekłem:- Mój Werterze z Sochaczewa,
Ach, postaram się ukrócić twe cierpienia!
Gdy się wypowiada płeć tak zwana słaba,
To jest tylko - zapamiętaj, mój kolego -
To jest tylko zwykłe babskie szaba - daba,
A ty bierzesz to logicznie! - i dlatego:
Nie masz jasności w temacie Marioli,
W temacie Dziuby, Marzeny, Haliny,
Możesz ich teksty roztrząsać do woli
I nic nie pojmiesz - w tym nie ma twej winy!
Lecz oprócz znaczeń jest słów smak i dotyk,
Zielone oczy i profil prześliczny,
I głos dziewczyny, ten głos jak narkotyk...
I teraz słuchaj, koleżko liryczny:
Jak ona mówi: - Wiej ze mną do Tłuszcza!
To wiej, łap mocno i nie puszczaj!
Pojmij, że w ustach jej słówko "Kobyłka"
To otchłań zmysłów! - a nie zmyłka!
Bowiem, ujmując tę rzecz jeszcze prościej,
A jest to temat sercu memu bliski:
Nie ma jasności w temacie miłości!
Nie ma jasności - ale są przebłyski!
Lecz są przebłyski, choć jasności nima,
Mój ty liryczny, zwiewny przyjacielu,
...więc nie rób wioski i wyczuj ten klimat!
Ty aparacie, kasztanie, modelu,
Wyczuj ten klimat, bo z tobą wymięknę!
I niech to dojdzie do ciebie powoli:
Że życie właśnie dlatego jest piękne,
Że nie ma jasności w temacie Marioli!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyn...)))
...a slyszalam . ze to kobiety nic nie rozumieja....)))))))
...i nie mam brata...czy w zwiazku z tym mam sie czuc pokrzywdzona jeszcze bardziej???))))...posiadam za to trzy siostry...to juz chyba dobry powod do samoboja...:D...(widzicie w jakim chaosie uczuciowym sie musialam wychowywac?)))...a w ogole to jak sie urodzila najmlodsza z moich siostr....to Tata uslyszal od poloznika..."wie pan, lepiej miec czwarta corke niz dwa miliony dolarow bo jak sie ma dwa miliony dolarow to sie chce ich wiecej"
...a jak sie Smocze maja w tym roku i jakie sa prognozy???)))
...odcinam dzien kolejny...

Gilmar [ Easy Rider ]
Pogoda jest dla bogatych, dla niebogatych są prognozy złe.
Przykład.
Jak umiera bardzo bogaty żyd, to słonce swieci jak w Italii, szóstka pięknych koni ciągnie karawan, który lsni niczym gwiazda. Latarenka sie dynda...
Jak umiera mniej bogaty zyd, tez jest słonce ale juz tylko czwórka koni i karawan nie tak piekny, laterenka się nie dynda.
Jak umiera biedny zyd to idzie na cmentarz sam, co najwyzej prowadzi go dwóch ostatniej posługi a leje jak z cebra.
Czeee Smoki!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Pogoda jest zawsze. :-)

rothonu [ Generaďż˝ ]
Ale kolokwialnie pogodą zwykło sie nazywać stan ładny. Stan brzydki to niepogoda, słota, zimno :-P

Gilmar [ Easy Rider ]
Pogoda to słowo związane nie tylko z meteo...
Polska język trudna jest...
Taka pogoda ducha nie musi miec zwiazku ze zjawiskami meteo, panujacymi za oknem...

Widzący [ Legend ]
O takiej , na ten przykład, "burzy uczuć", nie wspominam.
Ale żeby mieć trzy siostry! Ja mam jedna i do tego młodszą, i uważam że to wystarczy w zupełności jak na jeden żywot człowieka poczciwego.
Co do mowy kobiet to nie znajduję w niej nic specjalnie złożonego, widać jestem tak pokręcony że się z nimi dobrze dogaduję. A zaczęło się to od pewnego efemerycznego związku konsumowanego z młodzieńczą gorliwością pod osłoną całkowitej tajemnicy. Moja nieprzyjaciółka oficjalnie mnie niecierpiała, ja byłem dla niej szczególnie uszczypliwy, kończyło się to kłótnią na oficjalnej imprezie z teatralnym jej opuszczeniem. Dawało to nam spokojny czas na konsumpcję a nawet supergorliwe jej przyjaciółki niczego nie podejrzewały. Tak zacząłem uczyć się języka kobiet, dalej było już tylko lepiej i lepiej.
Edit: Polecam pasujący do ogólnej teorii wszystkiego, gwiazdorski wykład: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7238343&N=1

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zastanawiam się skąd kolega Attyla, czerpie wiedzę, na podstawie której, buduje następujące teorie...
Owszem - statystyczny mężczyzna ma potrzeby erotyczne o niebo większe niż statystyczna kobieta.
Pewnie ze statystycznych opracowań, dla statystycznych prawników...

Widzący [ Legend ]
Eeee....., a może ze statystowania?

Deser [ neurodeser ]
Jak duże jest niebo? Próbuję oszacować swoje potrzeby :)

Widzący [ Legend ]
Jakieś 2 Pi kwadrat razy dłuższa przekątna i to wszystko silnia, tak szacunkowo.
Z szacunkiem
Widzący

rothonu [ Generaďż˝ ]
Nie wiem, ale z tymi potrzebami 'o niebo', to faktycznie, teoria, ze, ech...
A skoro przy temacie, to mnie sie to podoba:
Dajmy na to taki przykład - jeśli kobieta jest zdolna do płodzenia dzieci przez trzy dni w miesiącu, przez co mężczyzna musi być do tego gotowy cały czas, to kto jest klientem, a kto serwerem? :-D

Widzący [ Legend ]
A jeżeli dajmy na to, facet już nie może a dalej mu się chce, to czy kobieta powinna robić to z innym na jego oczach?
Jakoś tak ostatnio chyba zaczyna obumierać niezwykły dowcip kolegi Attylii, co się jakiś wątek zacznie rozkręcać to z pereł kabaretu robić się jatka. Jak się człowiek juz przygotuje na ogłoszenie nowego dekalogu to w zamian słychać skowyt i fechmistrz rejteruje z pogryzionym zadkiem.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
To już nie jest dowcip. Coraz częściej jest to po prostu zwyczajny bełkot, jak dla mnie.

sokoip [ Niggy Tardust ]
co za dekiel

pasterka [ Paranoid Android ]
uhu!! odblokowali mi GOLa w pracy, wiec Was troche postrasze od czasu do czasu :-) witam:)

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
A my nie specjalnie strachliwi...

sokoip [ Niggy Tardust ]
strach się bać :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dzień dobry Królu Lulu
Dzień dobry dzieci śmieci
Hej Ruda, odblokowali przypadkiem, czy uprosiłaś sieciarza ?

pasterka [ Paranoid Android ]
buu!
przyszlam straszyc ;-)
Kanon --> chyba przypadkiem albo czytaja w myslach, bo wlasnie mialam im powiedziec :-)
Meganelle [ Konsul ]
My to raczej nie tyle strachliwi, co straszący (mniej lub bardziej udolnie), więc co najwyżej pasterka może potowarzyszyć Widzącemu, rothonowi czy Kawkowi - ci to tacy straszni, że co żywe ucieka, a co martwe martwieje jeszcze bardziej.
Perf [ Legionista ]
Niektóre, to wręcz do zamartwiania zdolne ... :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Phiii. A cóz to za sztuka zamartwianie...?
To jak grubowaty kijek pocienkowacić. Cienkowaty zaś pogrubowacić - to sztuka.
Czeeee

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Sobota, imieniny kota.
A cóz to za sztuka zamartwianie...?
A, o taka ----->

Gilmar [ Easy Rider ]
No, krzyz Pański z Tobą, Kanon!

sokoip [ Niggy Tardust ]
Casha mógłbym słuchać non stop ale czemu pokazują migawki jak gra na pianinie
(urywki z Hurt - ) skoro gra na "wieśle".

Lady_bułcia [ Centurion ]
Niech będzie pochwalony.... ! :)
Wszystkiego dobrego w nowym roku ! :)

sokoip [ Niggy Tardust ]
upojny 5dniowy sylwester? :P
Dziękujemy i wzajemnie życzymy! :))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Sześć!
Dokąd ten swiat pędzi? Ja wysiadam...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ślyczne! :-)
(P.S.: Czy ja siem jakiś wrażlywy na sztukie robiem ostatnimi czasy, czy cuś?)

Gilmar [ Easy Rider ]
Kawek ----> Ja tez tak mam... To wszystko przez wzrok coraz słabszy.
Tu biuscik zachwyci, tam nózka. Myslisz sztuka, a to... Zwykła podróba.
Może poprzez tortury...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Znaczy - kicz? :-)
(pożyczę sobie Oko Innosa ]:-> )

Gilmar [ Easy Rider ]
W zasadzie wszystko co schlebia gustom społeczeństwa, mozna podciągnąć pod miano kiczu.
Myslę, ze dla kazdego indywidualnie istnieje jakas granica miedzy kiczem a sztuką. Nie koniecznie ta granica musi się pokrywać z granicą wyznaczoną przez znawców i krytyków. W wielu wypadkach, krytycy się haniebnie pomylili.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Kicz jest w każdym z nas :)
Gilmar [ Easy Rider ]
Wyleję trochę żółci, Kanon i powiem, ze nastały czasy prosperity dla kiczu, co mnie martwi. Kicz się wyjatkowo dobrze sprzedaje, przynosi krociowe zyski i generuje kolejne kicze, które kształtują gust nas wszystkich a zwłaszcza młodych odbiorców kultury i sztuki.
Odnosze wrażenie, ze z tego miedzy innymi powodu, tzw dobry gust stacza sie po równi pochyłej z oszałamiająca prędkością a hamulcowych jakby zabrakło...

Widzący [ Legend ]
A owa równia pochyła dodatkowo jest świetnie nasmarowana szmalem, kultura zaś, staje się czymś niszowym. Nadaje jej to pewną elitarność, niestety elitarność ta gówno kogo obchodzi.
Więc Doda Hilton śmiga po lodzie na zadzie i uświetnia tym teledurniej "Jaka to pierdoła?" a publika eSeMeSem nominuje Geniusza Miesiąca za najbardziej efektowne zmiażdżenie puszki po piwie własnym nabiałem. Jury wydaje werdykt własny podreślając niezwykłą wręcz pracę wykonaną przez zawodników wyłonionych z łona jakże licznych serialii telewizyjnych.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Tak zgadzam się, wszystko przez TV, która homogenizuje gusta ludu. Wystarczy nie oglądać jej przez miesiąc i człowiek, jak po rzuceniu fajek, oczyszcza organizm z osadów głupoty i wydzielin idiotyzmu. Ja tam się nie martwię, nasza cywilizacja i tak zmierza ku upadkowi. Mam nadzieję tylko, że zdążę zawczasu jeszcze pokontemplować gwiaździste niebo, z mojego prywatnego mazurskiego pomostu...

Gilmar [ Easy Rider ]
Ba... czyli pozostaje tylko iść w slady B. Pawlika...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jak to na grzybach czas leci...
Dobranoc :)

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Zdaje się że szykuje się styczniowe czyszczenie forum, hłe, hłe, hłe...
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7254752&N=1
Oj naiwni, naiwni, jak dzieci we mgle...

rothonu [ Generaďż˝ ]
Moze i naiwni, ale proby podejmowac nalezy. Chociazby dla samych siebie :-)
Czeee! :-)

Łyczek [ Legend ]
Kanon ---> Kuchnia Pełna Niespodzianka i KOC jest mistrzowski !
rothon ---> Widzę, że od czasu bana to straciłeś tylko 2 pkt do ranku :) No proszę :)
rothonu [ Generaďż˝ ]
Wynocha. Ktos powiedzial ci blednie, ze na forach dyskusyjnych wszyscy maja rowne prawa. Wyprowadze cie z bledu - dopoki bedziesz mial tyle lat ile moje dziecko nie masz rownych praw z moja osoba, a odzywanie sie do mnie wprost okreslone jest pewnymi szczegolnymi warunkami. Warunki te zdefiniowane sa w taki sposob, w jaki okresla sie rygor zwracania sie gimnazjalistow do osob doroslych.
I jezeli myslisz, ze jest inaczej, bo powiedzial ci o tym guru czternastolatkow, ktore prawdopodobnie w rozmowie wprost nie zrobiloby i nie powiedzialo 2% tego co robi i pisze, jezeli myslisz, ze rzeczywistosc wyglada inaczej, to jestes w sporym bledzie.
To pierwsze i ostatnie moje wyjasnienie w tej sprawie.

Łyczek [ Legend ]
rothon ---> Spokojnie ... Widzę, że chyba wstałeś lewą nogą dzisiaj albo ktoś w urzędzie Ci się trafił ostatnio niemiły :)
rothonu [ Generaďż˝ ]
Wyjasnienie przeczytales. Jezeli go nie rozumiesz - popros kogos doroslego o wytlumaczenie. Per 'ty' to mozesz sobie do kolegow mowic. Nie jestem twoim kolega, pomimo tego, ze na tym forum ktos sprzedaje dzieciakom marzenie o tym, ze dorownuja doroslym i moga sobie z nimi pozwalac. Niestety nie. Wiec idz sobie, dopoki jeszcze mozesz to zrobic ambitnie.
Łyczek [ Legend ]
rothon ---> Uważałem "Ciebie" za mądrzejszego człowieka. No ale nic. Nie wypowiadam się w tej karczmie, więc nie mam zamiaru z "Tobą" się sprzeczać.
Taikun. [ NINTENDO ]
Taki stary a jara się internetem jak dziecko ...

rothonu [ Generaďż˝ ]
Blad. Nie jestem 'madrzejszy'. Bo wedlug definicji z tego forum 'madrzejszy' to taki, ktory kupuje pewna lansowana tu ciemnote, wierzy w nia i uparcie ja powtarza klaszczac, podskakujac i piszczac z zachwytu. Nie jestem 'madrzejszy', bo tego nie lykam. Bo uwazam, ze pewnych generalnych regul zmieniac nie nalezy tylko z tego powodu, ze nikogo zza ekranu nie widac. Nie uwazam za rownych mi partnerow w dialogu 80% userow z tego forum. Z bardzo roznych powodow. Wielu pisarzom o tym powiedzialem wprost, otwartym tekstem. Oooo, sie wtedy zaczelo - jak moze byc tak, ze ktos tu moze mnie miec za nierownego?! krzyczy oburzona spolecznosc. To dawaj go zlinczujemy, wywalimy, zdyskredytujemy, nakablujemy na niego w watku dla uczynnych! Przeciez zawsze cos chlapnie, jakies brzydkie slowo, czy jakas teorie godzaca w oblicze Polaka - katolika. A za to jeszcze 5 goli sie trafi od pana! Czysty zysk :-)
Jaram sie czasem dialogiem, Taikun. Mylisz to z medium.
Taikun. [ NINTENDO ]
Jaram sie czasem dialogiem, Taikun. Mylisz to z medium.
Ja się nigdy nie mylę, zresztą wyżej dałeś tego przykład :)
Łyczek [ Legend ]
Mnie jedynie wkurzyłeś tym "wynocha". Nie lubię takich zwrotów, w szczególności jak człowiek to mówi/pisze do człowiek. Nie mam zamiaru nikogo nakablować do wątku jak piszę z kimś na poziomie.
rothonu [ Generaďż˝ ]
Generalny zwyczaj na tym forum jest taki, ze pod pozorem ladnego pisania rozwala i demontuje sie tutaj wiele pozytecznych, lub chocby nawet przyjemnych dyskusji. Notorycznie robia to gwiazdkowcy, bo czuja sie bezkarni. Wejsc, cos napisac nie w ... ni w oko i czekac na uwagi. A jak sie pojawia, to rozpoczac lament o molestowanie bogu ducha winnego mlodzienca. Nie przestane reagowac na takie wystepy. Chyba nigdy.
Meganelle [ Konsul ]
Hehe, a najzabawniejsze w tym jest to, że jak tylko zadyma na golu, to już cichociemne wszędobylskie nosy wciskają się przez próg i ani dzień dobry, ani do widzenia, tylko od razu pocałuj...
Tu Taikunie nie znajdziesz ani japonek, ani facetów chętnych do gejowskich żartów, możesz sobie to zaglądanie darować.
A Ty Łyczku zapamiętaj, że jeśli wchodzisz tu tylko raz od wielkiego dzwonu skomentować np. czyjś ranking, to wynocha jest bardzo łagodnie powiedziane. Sio kurko na podwórko. Nie rozumiesz? Twoja strata, nie nasza.

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
Łyczek [ Legend ]
... Chyba nie wiecie co oznacza ironia ... Nie na śmiewałem się z rankingu tylko napisałem to z ironią, ale chyba macie tutaj problemy z odczytaniem tego, ale to już wasz proble. I nie pisz mi rothon o gwiazdkowach i ich bezkarności bo jak wiadomo stanson i Taikun, którzy mieli gwiazdki dostali też bana. Adios amigos.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Jakże miło zaczęty dzionek, a zarazem i tydzień calutki. :-))
BTW Generalizujesz, Łyczek. Ale to już Twój problem. :-P
stanson to zaiste dobry przykład, tylko czego. ;-)) :-P :-D
Taikun. [ NINTENDO ]
megan >> nie zamierzam rozmawiać ze starym pierdzielami, ktorzy mysla ze sa elita tego forum itp itd, wiec wchodzenie tutaj sobie daruje ... ot tak dostalem linka z tekstem "kolejna osoba ma okres" tyle ... dobranoc ;)
Lyku >> klamiasz :P ja najpierw poprosilem o odebranie gwiazdki ba ciagle ktos pieprzyl "on ma gwiazdke, a tak sie bzidko wypowiada !!!" a potem dostalem bana ;) a stanson chyba nie dostal :)
Łyczek [ Legend ]
Taikun ---> Dostał ... Teraz pisze posty na ksywce "stanson_".
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Taikun ---> To po kiego tu w ogóle wlazleś, skoro wszystkich uważasz za takich j.w.??? Sensacji jakiejś szukać z rana? Nie mialeś co przy kawie porannej robić??? ...
Twoje bohaterstwo gwiazdkowe wzrusza, aż się łezka kręci...
Meganelle [ Konsul ]
Taikun, a teraz też Ci ktoś linki wysyła, żebyś zajrzał? Może już nawet kodowej nazwy się dorobiliśmy? Żałosne to takie, nie musisz oznajmiać, że nie podwieszasz tego wątku (bo nie musisz, uczynni przysyłają linki), ani że ten kabel linkowy uważa, że ktoś tu ma okres. Ja chwilowo nie mam, mogę w razie czego powiedzieć, jak się zacznie, nie wiedziałam, że to taka sensacyjna informacja.
Aha, po odpowiedziach wnoszę, że to raczej Ty się jarasz internetem, nikt inny.
Łyczek, no dobra, to powiedz teraz, czemu miała służyć ta ironia? Po co, komu, dlaczego? Bo może my źle rozumiemy ironię i nie zasługiwała na wyproszenie za drzwi? Dla mnie ta ironia była objawem chamstwa w ubłoconych kaloszach, myślę że nie tylko dla mnie.

rothonu [ Generaďż˝ ]
Taikun--> Ja juz o problemie napisalem - tu nie chodzi o to, kto sie za kogo uwaza, ale o to, ze nie jest tak, iz kazdy gimnazjalista jest rowny doktorowi nauk, tylko dlatego, ze ktos taki swiatopoglad uparcie lansuje (pomine przyczyne, czemu takie postepowanie ma miejsce, bo uwazam, ze żerowanie na kieszonkowym mlodych ludzi jest naganne). Jest rowny w dostepie do guzikow i jest rowny w zakresie mozliwosci wysmazenia posta. Nic ponad to. 80% userow tego nie przyjmuje do wiadomosci. Nie dziwie sie, lepiej myslec, ze sie swoja osoba znaczy dalece wiecej niz w rzeczywistosci i przykro, kiedy ktos nas od czasu do czasu z tego sennego przekonania wyrywa :-)
Oczywiscie powyzsze porownanie jest uroszczeniem - znam gimnazjalistow wartosciowszych od szkodliwych doktorow. Ale chodzilo mi o przedstawienie problemu w czytelny sposob :-)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Oj, przesadzacie z tym Łyczkiem. Wszak nic szkodliwego zaprawdę nie napisał, de facto. :-)
Tu macie kociarstwo:
I wrsja oryginalna, przeurocza także. :-))
Także dla Łyczka. ;-)
Łyczek [ Legend ]
Meganelle ---> Chodzi głównie to, że jak pytałem się około pół roku temu za co bana dostał rothon i o jego ranking to było ok. Napisał mi wszystko bez żadnych lamentów itd. Teraz mi piszę "wynocha" itp. Więc nie wiem czy to kryzys wieku średniego czy co innego. Nie interesuje mnie, ale nie naskakuje się na drugiego usera za takie zadanie. Nie mam zamiaru więcej tutaj pisać bo widzę, że nie warto nic "mniej" poważnego tutaj napisać.
Puszczyk ---> Dzięki.

rothonu [ Generaďż˝ ]
Pewnie, ze trudno Łyczkowi zrobic cos naprawde szkodliwego jakiejs osobie. Poza tym, ze daje dowod, ze wszystkim dialogom moze przyjsc, zrobic demontaz i bedzie uznany za ofiare napasci. To sie teraz zrobil taki sport tutaj.
BTW, nigdy nie przestanie zaskakiwac mnie drugi obieg czytelnictwa tego watku :-D
rothonu [ Generaďż˝ ]
Sluchaj, Łyczek, roznica pomiedzy styczniem, a styczniem polega na tym, ze od tamtej chwili minal rok czasu i chyba cokolwiek sie zmienilo. Zainstalowales sie, rozsiadles, nabrales smialosci, order ci dali, wiec pytanie o przedmiot zastapiles zlosliwa satysfakcja. To nie jest dobry rozwoj, ale w to nie uwierzysz. A szkoda.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
rothonu ---> Łyczek nie z takich.
Łyczek [ Legend ]
wiec pytanie o przedmiot zastapiles zlosliwa satysfakcja.
Masz rację ! Jestem z siebie piekielnie dumny, że mam więcej postów, wyższy ranking i mam gwiazdkę !
i chyba cokolwiek sie zmienilo
Masz rację rothon, zmieniło się, nawet Ty, ale tego pewnie nie widzisz.
Nie mam zamiaru się sprzeczać z Wami (a raczej z rohonem), jesteś starszy, ja młody i nieokiełznana (mam 18 lat) ale chyba nie warto rozpoczynać sprzeczki tylko dlatego, że uprałeś się swojego stanowiska. Chciałem spokojnie uspokoić rozmowę, dobra zdenerwowałeś się albo uniosłeś, może było za dużo w tej wypowiedzi ironii (nie było tam złośliwości) ale nie mam zamiaru z Tobą się tutaj "kłócić" bo do kłótni między nami niedaleka droga jak tak będziemy pisać. Więc zgoda ?

rothonu [ Generaďż˝ ]
Z mojej strony zgoda :-)
I chcialbym uwierzyc, ze to mialo byc zabawne. Umowmy sie wiec, ze bylo ;-)
A co do mojej zmiany to jest ona faktem. Jako forumowicz golowy zmienilem sie bardzo mocno. Ale to zmiana dostosowawcza. Tu czesto grzecznosc odbiera sie jako oznake slabosci. I gdyby wierzyc, ze wiekszosc ma dobre intencje smok bylby juz historia :-)
Łyczek [ Legend ]
rothon ---> Z mojej też strony zgoda.
Ale chyba wiesz, że nie jestem typem, który lubi pisać w prowokacyjnych wątek lub pisać typowo prowokacyjne wypowiedz. Ciesze się, że nie zostajemy w kłótni.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:-))
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pierwsza kawa, a tutaj już zdążyli się pokłócić i pogodzić. Zdecydowanie nie nadążam za tym wszystkim...

Deser [ neurodeser ]
Co by nie przesłodzić :)

rothonu [ Generaďż˝ ]
Bo ten czas po prostu tak zapi... zapitala :-) Ani sie czlowiek obejrzy, a tu juz debowa marynareczke rychtuja :-)

Łyczek [ Legend ]
Kanon ---> Life is brutal :) Czasem nie nadążysz ze wszystkim :)
Puszczyk ---> rothona raczej nie pokocham, ale pokój jak najbardziej wskazany :)
Deser ---> Za późno z tym linkiem, wojna się skończyła ;)
Trzymajcie się Smoki. Nie przeszkadzam już Wam :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A oto moje piękności, które prawie zapomniałem, gdyż videło wyszedło z użytku, a ja siem nie dorobił swego...

Deser [ neurodeser ]
Łyczek - a popatrz na tego mojego posta jeszcze raz :) Nie spóźniłem się, ba, to nawet pewna reakcja na innego posta, wiem... czasem tylko ja rozumiem co chciałem przekazać :D
Zdecydowanie nie chce mi się dzisiaj uskuteczniac roboty drugozmianowej... za to zupka się gotuje i chyba bedzie zjadliwa :)

Seledynowy [ Konsul ]
Fajny ten "buntowniczy" wątek. I nawet mnie pamiętają.

rothonu [ Generaďż˝ ]
Male dzieci, gdy sa niegrzeczne straszy sie diablem. Takie diably na etacie sa wszedzie - w pracy, w szkole, na podworku, w mediach i zyciu publicznym. Sa tez na forach dyskusyjnych o grach - jezeli jakis zanadto podjarany kolega zaczyna wyzerac cukier z kredensu, znaczy wchodzic w szkode, pokazuje mu sie diabla. Takiego upadlego aniola, ktorego sily czyste i cnotliwe zepchnely do piekiel, a on tam sobie siedzi w swojej marnej kondycji i robi za przyklad - jak bedziesz niegrzeczny, to dostaniesz tak jak on! Piotrasq, jestes takim diablem do straszenia malolatow po jarmarkach. Ja zreszta tez :-D

Deser [ neurodeser ]
W 2004 r. prawie 700 zł wydano na wino podawane podczas konferencji "Ubóstwo i niesprawiedliwość". W tym samym roku kupiono alkohol za 2 tys. zł na… Festiwal Programów Religijnych.
Mało istotne, o co rzecz cała. Te realia mnie czasem nadal potrafią rozbawić :)

Widzący [ Legend ]
Oślepłem!
No na bank oślepłem, patrzę i patrzę i wciąż widzę, co za stygmat ducha złem uczyniony, nawet oślepnąć normalnie nie mogę. Widzę coś czego już być nie powinno, nożyce widać mają urlop albo strategio-taktyka nowe testuje rozdania.
A Wy czemu się tak tu rozzłaszczacie, każden jeden może sobie tu pisywać, nawet koza kopytkiem, jedyny warunek żeby z sensem i najlepiej ładnie, a jak ma talent to i kwieciście może.
Są tacy co tekstami piosenek gadają i nikomu to nie przeszkadza, mnie nawet nie przeszkadza że gadam w towarzystwie odstraszających przykładów i starych nudziarzy żeby o zażółconych damulkach nie zapomnieć.

Seledynowy [ Konsul ]
Tylko dlaczego w tamtym wątku mnie "pacholęciem" zwą - nie mam pojęcia.

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Czy mnie się wydaje, czy na forum jakies ozywienie...?
Grabarze stoja juz w dwuszeregu na majdanie, płaczki zamówione...
Gdyby nie było prawdziwe, to byłoby śmieszne.

Widzący [ Legend ]
Gilmar -> wydaje Ci się.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyn...)))
...jak ladnie wygladacie w tym roku...!!)))
...a tu sensacja...anomalie pogodowe...spadlo 10 cm sniegu...Irlandia zamarla w zdumieniu i przerazeniu...tu nie wiedza co to "piaskarki"....tudziez szufle do sniegu...wiec udali sie w wiekszosci na piechote do pobliskiego pubu i radosnie obwieszczali koniec swiata...tylko wielce nieletnie pacholecia odkryly ze snieg sluzy do rzucania sie sniezkami i lepienia balwanow....po 12 godzinach po sniegu nie bylo ani sladu...zycie wrocilo do normy...znow zaczelo uczciwie lac i wiac bez jakis tam zimowych zartow...widzialam nawet kwitnace przebisniegi i bratki...(jak to zwykle na poczatku stycznia))))
...Panie Widzacy---->czym charakteryzuje sie "zazolcona damulka"?.....bo ja bym chciala sie podciagnac pod jakas kategorie...;)))))
...i dla niezorientowanych i nierozumiejacych:"Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów.
W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem."...i nie zebym byla specjalnie zlosliwa...;)))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Co mi się wydaje?
Ożywienie? Czy to, ze prawdziwe, czy smieszne.
Oślepłeś Widzący...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Mrówcza praca jak wygląda, każdy może zobaczyć.

TrzyKawki [ smok trojański ]
O, widzę, że Gilmar zauważył, że Widzący nie widzi widocznego, twierdząc, że oślepł, bo widzi :-)
Meganelle [ Konsul ]
Widzący, Ty mnie od damulek nie wyzywaj, bo mi się jeszcze żółć* uleje ;> Jak bym nie patrzyła, "damulka" mi się kojarzy źle, pejoratywnie, negatywnie i w ogóle nie do przyjęcia, brrr
babajaksmok, póki co zażółcona jestem chyba tylko ja (jak to jeden krótki tytuł wątku może się za człowiekiem ciągnąć...), jak chcesz to dołączaj do grona tych, którzy się czasem tej żółci pozbywają, nie kumulując nadmiernie :)
Łyczek, zgoda może być, ale tak do przemyślenia - jest różnica między pytaniem z ciekawości odnośnie bieżących wydarzeń, a głupim ironicznym komentarzem znikąd nie wiadomo po co. W jakiś sposób jesteśmy drażliwi na punkcie - jak to rothon określił - drugiego obiegu czytelniczego, bo kiedyś powiedziano nam wprost, że właśnie z tego względu jesteśmy na cenzurowanym. W karczmie nie ma okiennic, nie poradzimy na podsłuchujących pod oknami i mamy być grzeczni, bo naczalstwo widzi, że co krzak to dwoje albo i czworo uszu.
I tak na koniec, skoro wszyscy wrzucają linki, to i ja nie będę gorsza --->
Proszę się częstować, do wyboru, do koloru :D
*TSD, piękne polskie słowo, same specyficzne literki :)

Widzący [ Legend ]
No i się zdezaktualizowała odpowiedź częśćiowo, Megan Żółta Dama wyjaśniła nim klepnąłęm wyślij. Tak sie mści praca na dwa ekrany.
Jest jeszcze gorzej, patrzę a nie widzę, to objaw ślepoty, a jak z drugiej zerknę strony to widzę to czego nie widać, i to też jest objaw ślepoty. To chyba coś jest na rzeczy? Widzę - ślepy, nie widzę - też ślepy. Czyli oślepłem, a jak oślepłem to na co komu taki Widzący co ślepy jest?
Wiedziałem że zażółcone damulki zaraz zapytywanie wywołają, wiedziałem i odpowiedź też mam, żółć mianowicie, żółć kolor daje a płeć znana powszechnie jest.
Meganelle [ Konsul ]
Jasne Widzący, dla Ciebie nie ma też pewnie różnicy między dziadkiem, starcem, zgredem i starym prykiem :)
Ja się na damulkę nie nadaję, bo nie mam ani boa z piór, ani torebki ze skóry węża. Nabywać nie zamierzam.

Widzący [ Legend ]
Jak raz rzekłaś, jestem dziadkiem, starcem, zgredem i starym prykiem i żadna mi w tym różnica. Mogę zresztą od siebie dorzucić - pierdoła, tetryk, dziadyga, dziadu w kombinacjach ze stary i solo, mnie tam to za jedno, a i bym zapomniał "siema dziadek".
Ale żeby wypływu nadmiernego substancyji trawiennej nie wywoływać, będę się do Pań zwracał per Damy Nasze Szacowne i broń mnie ręka boska przed wspominaniem o boa z piór czy o wężowej torebce.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a jak nie mam woreczka zolciowego...bo jako kazdej uczciwie denerwujacej sie wszystkim, kobiecie...zabrali mi juz jakis czas temu....to co??
...ale na damulke tez sie nie nadam...bo chociaz jadam drob palcami...(znaczy ustami ale poprzez posrednictwo palcy))))...to nadal wycieram potem rece w portki...a jak juz zdarzy mi sie uzyc sztuccy to zawsze mi spada z widelca....))))

Meganelle [ Konsul ]
Kawek ---> Żadnego nie mam, ale damulkowatość określa tylko boa z piór, żywy wąż się nie nada, bo rach ciach staje się torebką albo butami i już nie jest żywy.
babajaksmok ---> O ile tylko potrafisz przybierać żółte barwy choćby czasami, nie ma powodów do zmartwień :D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
W tym linku Kanona, to znaczy sie, bo ja trochę zdębiałem, najpierw zabili, tak? Żeby potem podziwiać, tak? I wygłaszać peany o cudzie świata, tak?

Widzący [ Legend ]
A oni tam w tym zarządzie spólki akcyjnej to pewno mają grube portfele z węża i cygara prawdziwe hawańskie a damulkami nie są. Może im boa brakuje?
TrzyKawki [ smok trojański ]
// Nieaktualne.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...czuje sie uspokojona...))))))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
_Puszczyk_ --> no nie przypuszczam, że poprosili mrówki o wyprowadzkę, zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że mrowisko było opuszczone. A swoją drogą, takiś wrażliwy na los mrówek ?

Widzący [ Legend ]
Eureka!
Połączyłem przyjemne z pożytecznym! Zamówiłem pasek do spodni z węża boa, będę teraz jak dam..., nie, nie tak, będę jak kokota. Letni garnitur, kremowe buty i pasek z boa (chociaż uprawnione byłoby boa z węża), ale zadam szyku na deptaku w Ciechocinku.

rothonu [ Generaďż˝ ]
A ja kiedys chcialem miec buty z krokodyla. Znajomy przywiozl takie z wycieczki do Egiptu. Wykupilem wiec wycieczke do Egiptu, zamowilem rejs po Nilu, wypatrzylem krokodyla, doplynelismy, strzelilem w leb... ale nie mial butow :-(

Gilmar [ Easy Rider ]
Nowa ----->
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7256804&N=1