GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wasze najciekawsze sny.

09.04.2006
22:20
smile
[1]

kryni12 [ Centurion ]

Wasze najciekawsze sny.

Jeśli ktoś miał jakieś ciekawe sny to może w tym miejcsu podzielić się z innymi swoimi doznaniami.

09.04.2006
22:21
smile
[2]

Piotrus1pan [ Generał ]

Ja miałem bardzo ciekawy sen.No więc jedna kolezanka z klasy chciała ze mną uprawiać seks a ja prezerwatyw nie miałem.Nie chciałem jej dziecka zrobic^^.

09.04.2006
22:25
smile
[3]

owens [ Pretorianin ]

Jak to bywa w snach zawsze sni mi sie cos z sexem :) a w kulminacyjnym momencie *drrrrn* budzik... wstaje rano i rozpoczynam dzien od słowa K***a.. :P

09.04.2006
22:28
[4]

ronn [ moralizator ]

Kiedys je opisalem na forum. Oto one :

---

Chcialem w tym miejscu opisac moje dwa sny, ktore chyba jako jedyne klasyfikuja sie do takich, jakie czesto ogladamy w filmach, gdy bohater budzi sie zlany potem :)

Pierwszy z nich mialem ~2lata temu na kilka tygodni (dni?) przed matura. Musze dodac, ze nie przejmowalem sie tym egzaminem. Nie mialem wybitnych ocen, ale czulem sie dosyc mocny z przedmiotow, ktore musialem zaliczyc. Watpie rowniez, zebym bal sie matury podswiadomnie.

Przez cale LO czesto wychodzilem w weekendy do pubow na miasto i czesto wracalem z niego w nocy do domu na piechote, czasami sam i pierwsze co pamietam z tego snu, to wlasnie ta drogra.
Byla zupelnie standardowa, taka sama jak za kazdym innym razem. Gdy bylem okolo 5minut od mieszkania zaczalem spotykac rozne osoby. Nie byly to osoby specjalnie dla mnie wazne, jednak kazda z nich znalem przynajmniej z widzenia. Pamietam, ze ze wszystkimi rozmawialem, nie wiem o czym, ale byly to raczej pojedyncze zdania. Kazda z tych osob byla jakas 'inna' za wysoka, za niska albo posiadala jakies dziwne 'deformacje' badz kurczyla sie i mala w trakcie rozmowy. Po tym wszystkim doszedlem do domu i zamiast tak jak zwykle robie, gdy jestem nietrzezwy, isc prosto do lozka, poszedlem do pokoju obok (nie wiem czy we snie bylem pijany). Zwykle nikt w nim nie spi, tym razem spala tam moja matka w taki sposob, ze rece miala rozlozne po bokach a glowe 'w poduszce'. Wtedy stala sie jakas dziwna rzecz. Jak pisalem wczesniej matury sie nie balem, ale podnioslem matke, ktora sie nie obudzila i zaczalem krzyczec, ze nie zdam matury bo jestem na cos (nie pamietam na co) chory. Nie obudzila sie, trzymalem ja za ramiona i potrzasalem ale jedynym efektem byla glowa latajaca bezwiednie z gpry na dol. Dzialo sie tak kilkakrotnie, az do chwili gdy glowa zatrzymala sie na mojej wysokosci i matka otworzyla oczy, ktore byly cale czerwone (takie jakie ma czasami szatan na filmach) i spojrzala nimi prosto w moje oczy, w kacikach ust pojawil sie jej minimalny drwiacy, cyniczny usmiech.Wtedy sie obudzilem. Nie moglem dojsc do siebie, lezalem nie chcialem otworzyc nawet oczu. Gdy probowalem zasnac po glowie 'latalo mi' mrowie najrozniejszych mniej lub bardziej dziwnych mysli, byly ich chyba dziesiatki. Otworzylem oczy spojrzalem za dzrzwi i autentycznie mialem wrazenie (bo jestem przekonany, ze to bylo tylko wrazenie) jakby cos za nimi przemknelo. Po wielu probach i tysiacu mysli w koncu zasnalem.

Rano cale wrazenie 'ulecialo'

Minely 2 lata, i kilka dni temu ponownie mialem przykre doswiadczenie senne (moze byl to swiadomy sen? nie mam pewnosci). W nocy z niedzieli na poniedzialek w ogole nie spalem bo musialem napisac program. W poniedzialek po pow
rocie z uczelnie od razu poszedlem spac, wstalem o 20 i poszedlem ponownie spac ~3 w nocy. Zawsze mam otwarte okno w pokoju, zawsze spie w samych slipkach. Bylo zimno, ale nie mialem na nic sily, wiec wzialem zwykly koc i polozylem sie na materacu.

Przyszedl sen.. znajdowalem sie wlasnie w tym pokoju i spalem w tym samym miejscu, bylo mi zimno, czulem ze spie, ale nie potrafilem sie obudzic. Wiedzialem tez, ze ktos jest w pokoju, ale nie widzialem postaci. Troche to dziwne, bo we snie, spalem - mialem zamkniete oczy, ale jednoczesnie widzialem cale otoczenie. Czulem jak juz wspominalem kogos w mojej obecnosci, i nagle cos zaczelo mi zadawac jakis dziwny, nieokreslony bol. Naplywalo falami, i dosyc systematycznie co kilkanascie sekund. Bol byl przeszywajacy czulem jak poruszam sie, wyginam na materacu, ale nie potrafilem sie obudzic. Bylem prawie pewien, ze snie, wiedzialem to, ale nie moglem otworzyc oczu. Bol powtarzal sie co kilkanascie sekund i trwal rowniez kilkanascie sekund. Nie wiem co go zadawalo i w ktore miejsca ciala, ale na pewno jednym z nich byl kark. Wiedzialem, ze ktos byl w pokoju ale to nia ta osoba (osoby?) zadawaly mi ten bol, one tylko biernie staly, mozna powiedziec, ze obserwowaly cale to zdarzenie. Pokoj byl takim samym stanie w jakim go pamietam z tamtego dnia. Nie potrafilem po ciemku wszystkiego obejrzec, ale nie zauwazylem zadnej roznicy. Zaczalem myslec o tym, zeby sie obudzic, zeby byc gdzies indziej i.. udalo mi sie. Przenioslem sie na.. politechnike. Bylem niesamowicie przestraszony.. ogladajac sie na wszystkie strony, poszedlem do metra. Jechalem jak zawsze na dworzec gdanski. Byl dzien, ale nie wiem czemu wracalem do pokoju, z ktorego wczesniej chcialem uciekac? Wysiadlem na dworcu gdanskim i zaczalem wspinac sie po skarpie na gore. W pewnym momencie, zobaczylem, ze jestem w jakichs trzcinach, uswiadomilem sobie, ze nic takiego tam nie rosnie i.. sie obudzilem, dokladnie w tym miejscu, na tym materacu na jakim dzial sie moj sen. Bylo mi przerazliwie zimno, byla 4:30, wzialem cokolwiek co lezalo pod reka, przykrylem sie i ponownie poszedlem spac..

Co o tym myslicie? teraz nie brzmi to tak strasznie, ale wtedy nie bylo mi do smiechu..
To normalne?

Dodam, ze naduzywam roznych uzywek, ale nie sadze, zeby to mialo cos wspolnego akurat z tym :)
Jesli mieliscie jakie dziwne, smieszne badz straszne sny to zapraszam do opisu.

---

http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=3084799

09.04.2006
22:28
smile
[5]

yellowfox [ Uśmiechnij się ]

heh, jestem ciekawy o czym sni stanson

09.04.2006
22:30
[6]

Sznapi [ Parufka ]

ja miałem sen rodem z Archiwum X: budzę się w łóżku i idę do kibla, otwieram drzwi a tam cała sterta obsranych ufoludków się na mnie zwala, upycham je w łazience, idę do kuchni, otwieram drzwi, a tam dyskoteka na maksa i didżej siedzący w mikrofali, idę do salonu, patrzę na zegarek, 4:17 w nocy, siadam obok rodziców na kanapie i od czasu do czasu przepędzam lwiatki złote(takie małpiatki) do mojej sypialni, mama każe mi iść spać, idę, wchodzę do sypialni, patrzę przez okno, a tam 3 ufoludki w UFO się na mnie gapią i wtedy pojawił się napis "To be contuined" :P

09.04.2006
22:44
[7]

wilqu [ Pretorianin ]

ronn-> czyżby to były mary senne?
Ja mam coś takiego czasem we snie że czuje jak spadam w dół i gdy mam juz przywalić w ziemie odczuwam takie dziwne uczucie jakbym z wysokści metra walnał w moje łóżko na którym spię i odrazu sie budzę.
Pozatym czasem zdaje sobie sprawe ze dana sytuacja która widze śniła mi sie niedawno i stoje jak kłoda;)

09.04.2006
22:45
smile
[8]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Ja mam prorocze sny... wiele razy zdarzało mi się w snach zobaczyć ludzi, których nigdy wcześniej nie widziałem. A potem, kilka dni, miesiecy, lat później spotykam kogoś i drecze się, bo wiem, że skądś go znam...

To samo ze zdarzeniami. Czasami znajduje się w dziwnych sytuacjach, w których myslę cały czas, że już to przeżywałem...

Na szczęście mało razy się to zdarza. Jednak martwię się bo np. snilo mi się kilka razy, jak to asteroid zniszczy ziemie, będzie powódź, trzesienie ziemi, tsunami... chyba dlatego że za dużo oglądam Discovery :)

Ale pamiętam jeden sen... przyszła piękna seksowna studentka (praktykantka) na angola. Tak beznadziejnie tłumaczyła, że musiałem do niej zagadać po lekcji i powiedzieć, że nic nie rozumiem. Wtedy to powiedziała, że jeżeli mam trudności, to mogę do niej przyjść na korypetycje. No i przyszedłem. Ona zaczęła mi tłumaczyć, ja powoli rozumiałem... wtedy zaczęła mnie podrywać... i wylądowaliśmy w łóżku... obudziłem się z rana, ona obok mnie, ja się martwiłem bo na noc do domu nie wróciłem... wyszedłem z jej mieszkania... i koniec snu...

i nie - nie oglądam żadnych pornoli !!!

wilq - ja mam tak samo. Czasami we śnie idę po prostu ulicą i nie zauważam studzienki kanalizacyjnej... i jeb w nią. A ja się budzę waląc nogami o łóżko, tak jakbym naprawdę spadł

09.04.2006
22:46
[9]

Sznapi [ Parufka ]

a miał ktoś z was senne deja vu?
mazzeo----->takie deja vu jakie ty masz to zaburzenia psychiczne lub padaczka skroniowa (było w ostatnim Wiedza i Życie)

09.04.2006
22:46
smile
[10]

Harrvan [ Towarzysz ]

Moglbym opowiedziec swoj ostatni sen ale to w innej kategorii ...

09.04.2006
22:46
[11]

AMDD [ Dwory Unia ]

ja niezapomne jak byłem mały i był przedemną wyjazd do Waszawy i najbardziej napaliłem się na wiewiórki. I mi się śniło że mnie 2 metrowa goniła. Od tej pory jakos nie pragne ich tak bardzo widzieć

09.04.2006
22:47
smile
[12]

leszo [ I Can't Dance ]

studniówka w kościele

09.04.2006
22:51
[13]

qaq [ CCCP ]

1. pamiętam, że kiedyś mi się (chyba) śniło, że biegam w kółko i się przewróciłem i zdarłem całą(!!!) skórę na dłoni. wiem że to nie możliwe, ale to był taki sen, po którym nie wiadomo czy to był sen czy prawda (a śniło mi się to dość dawno)

2. kiedyś kilka razy jednej nocy śnili mi się bohaterowie pewnego serialu, którzy się wzajemnie mordują (fajne przeżycie widzieć coś takiego z oczu jednej z osób)

09.04.2006
22:52
[14]

L0ck3 [ Pretorianin ]

wilqu --> Też to mam, ale raczej gdy chce zasnąć, już prawie śpie i nagle z nikąd pojawia się u mnie myśl, że spadam i jak mam walnąć to się budzę z takim samym uczuciem.

09.04.2006
22:52
[15]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Sznapi --> ale które sny to deja vu? Bo nie wiem o które ci chodzi

09.04.2006
22:57
[16]

Sznapi [ Parufka ]

miałem sen jeszcze jeden: jechałem se z klasą do muzeum czy gdzieś, wysiadam z autobusu, którym jechaliśmy, patrzę na dłoń, mam w niej kupę bardzo długich włosów, szarpnąłem jednym z nich i krew rozprysła się wokoło... Chrrap!... Zzzz!... Hę? Obudziłem się i pośpiesznie sprawdziłem swoją dłoń. :P
mazzeo---->pierwszy i drugi akapit twojej wypowiedzi

09.04.2006
22:57
smile
[17]

Orlando [ Reservoir Dog ]

Niestety nie moge powiedziec, bo to nie Erotyka +18...

09.04.2006
23:00
[18]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

Ja miewam prorocze bezsenności. Kiedy dzieje się/ma się wydarzyć coś złego, nie mogę spać. :)

09.04.2006
23:01
[19]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

sznapi --> omg przecież ja jestem normalny :))))

09.04.2006
23:04
[20]

Sznapi [ Parufka ]

mazzeo----> to zostało to drugie... padaczka skroniowa... objawia się tym że widzisz lub słyszysz w niespodziewanych momentach obrazy lub dżwięki które kiedyś doświadczyłeś i które nie powinny się pojawić w danym miejscu i czasie...

09.04.2006
23:04
[21]

...:::ja:::... [ Niewidzialna ]

Ja mam często déja vu, czyli odczucie, że przeżywana obecnie sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w jakieś nieokreślonej przeszłości, połączone z pewnością, że to niemożliwe... Cos jakby mi się juz kiedyś śniło...Jakieś sytuacje z życie przezywane jakby po raz 2...Dziewne uczucie!

09.04.2006
23:07
[22]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

sznapi --> to też wątpliwe, bo ANI RAZU nie zdarzyła mi się taka sytuacja

może po prostu mam takie sny, chyba nie musi być tego jakaś przyczyna? :)

09.04.2006
23:08
[23]

Mc-Muza [ Dark Magic Adept ]

Mi sie kiedyś sniło, że w warsztacie mojego starego widziałem jakby Jezusa w takiej kabine jak trzymaja ufoli w Archiwum X. Widok nie z tej ziemi.
Co do spadania dół tez mam takie sny ale ja zawsze jakos przenosze sie z ulicy na 20 piętrowy budynek i tylko czuje uderzenie. Raczej szybki impuls przepływający przez moje ciało. Nie wiem co to znacz ale mysle ze nic złego.

09.04.2006
23:10
[24]

Sznapi [ Parufka ]

mazzeo--->może...
miałem też sen że umarłem, obudziłem się w środku nocy zlany (dosłownie) potem :P brrr...

09.04.2006
23:13
smile
[25]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

ja jako dzieciak dużo się nagrałem w surviwale na konsolki ;)
Często mi się sniły sny jak to mi się zombiaki do domu wbijają :D:D:D
I przez drzwi i przez balkon ... normalnie masakra :D:D:D

09.04.2006
23:15
[26]

zylla [ Dezerter ]

ja jak zawsze pogram w jakas gre 15+ to potem mam o niej sny wydaje mi sie ze jestem w niej głównym bohaterem :p

09.04.2006
23:16
[27]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Raz śniło mi się, że stoję przed lustrem i wyciągam sobie gwoździe wbite w twarz.
Prawdopodobnie to miało coś wspólnego z tym, że w tym samym dniu zaciąłem się przy goleniu, a na ścianie mam zawieszony plakat Hellraisera. :P

09.04.2006
23:17
smile
[28]

Paradox [ Konsul ]

Najczesciej sni mi sie, ze... walcze z diablami. Serio!
Za dużo RPG :).

09.04.2006
23:21
smile
[29]

Sidhe [ Konsul ]

MaM 1 sen, chyba w genach za starym |LooL| : poprostu lece w przepaśc:/ kiedy zblizam sie ku upadku budze sie cały spocony i przestaszony:/

Co do deja wu to mój kolega czsto w szkole mówi ze dana sytuacja mu sie sniła... Ogólnie wtedy sie wszyscy smieja...Smiech na sali !!

09.04.2006
23:21
[30]

Lord Deemon [ Ogame Player ]

takie cos ze jakby spadacie i sie budzicie to OBE :)
ja kiedys mialem sen ze trzy swinie z tasakami mnie gonily po klatce -.- serio

09.04.2006
23:26
[31]

jozef911 [ Pretorianin ]

Pomijając kilka snów w których umarłem (w dwóch po centralnym uderzeniu broni atomowej, uczucie po przebudzeniu- bezcenne;)) , i takich w których ludzkość właśnie była dziesiątkowana przez różnego rodzaju kosmitów i wojny jądrowe, najmocniej zapadły mi w pamięć dwa sny. W pierwszym z nich siedziałem przy komputerze (standardowo w zupełnie zaciemnionym pokoju) i nagle za moimi plecami zmaterializowało się coś co zapewne w moim umyśle było obrazem szatana. Nie mogłem się ruszyć, poczułem jak ogarnia mnie fala panicznego strachu, i bardzo chciałem się obudzić. Udało się po jakichś 30 sekundach. Byłem bardzo spocony, i zanim zasnąłem z powrotem minęło sporo czasu;). W drugim ze snów umarła moja matka. Siedziałem koło trumny w czasie pogrzebu, i obok mnie przechodzili znajomi składający kondolencje. Naprawdę przykre uczucie. Gdy rano obudziłem się i zdałem sobie sprawę że to sen nie mogłem powstrzymać się od płaczu. Od tej pory staram się mocniej okazywać miłość rodzicom.

Ps. Nie, nie jestem ciotą komputerową:D (to tak odnośnie kosmitów, i demonów pojawiających się w moich snach)

09.04.2006
23:30
[32]

EG2005_808538100 [ Streetball ]

jeśli pamiętam sen to był tam sex

Sniło mi się, że żenię się.:) ale gdy żona nie patrzyła, druhna mnie wzięła do małego pokoju. I wiecie co się stało.

09.04.2006
23:32
smile
[33]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

oooo :D
Juz mi się przypomniał najciekawszy sen ;) Śniło mi się ,że jestem Sajanem :D:D:D

09.04.2006
23:32
[34]

Paradox [ Konsul ]

Ja widzę, że wszyscy macie bardzo konkretne sny - snia Wam sie rzeczy znane z rzeczywistosci :).
Nikt z Was nie ma jednak takich abstrakcyjnych snow jak ja? Ze snia Wam sie same uczucia, pojedyncze obrazy, albo, ze jakas sytuacja trwa bardzo dlugo, w kolko, akcja nie posuwa sie zbyt szybko?

09.04.2006
23:40
smile
[35]

BEERman [ Konsul ]

A mnie sie nigdy nic nie śni, po prostu czarna dziura... Zamykam oczy(...)otwieram oczy zawsze mam wrazenie że mineło ledwie pare sekund.

09.04.2006
23:44
smile
[36]

rethar [ Konsul ]

czasem mi sie sni ze obcy instaluja sonde w moim anusie

09.04.2006
23:57
smile
[37]

cycu2003 [ Legend ]

z tego co pamietam wczoraj śnił mi sie sen w którym była totalna wichura na dworze. Największy tafjun, wszystko dookoła latało a zwłaszcza drzewa

10.04.2006
07:06
smile
[38]

Orlando [ Reservoir Dog ]

cycu2003 - O_o mi sie dzisiaj wichura śniła...

10.04.2006
07:09
[39]

Ze wsi [ Senator ]

Mi dziś się śniło że jestem w jakimś arabsim kraju i widziałem jak 2 skazane na śmierć kobiety zabijano, jedną wypuścili drugą o taki ostry hak głowe nadziali i głowa wytrysnęła tylko krwia i zawisła na haku, może przez to mi się śniło że oglądałemm przed wczoraj Oszukać przeznaczenie 2?

10.04.2006
07:24
[40]

xion [ Generał ]

Z uwagi ze jestem w 3 klasie gim. :D i zblizaja sie moje 2 dni... Sniło mi sie ze dostałem w swoje ręce czołg. No i oczywiscie wjechalem nim w moja szkole ;] Kompletnie wszystko w niej zniszczylem. Kiedy rano sie obudzilem, nie poszedlem do szkoly z nadzieja ze moj sen sie spelni :D

10.04.2006
07:53
smile
[41]

szczerbaty [ Pretorianin ]

Ja dzisiaj mialem jakis chory sen; bylem z kumplem gdzies w gorach i nagle patrzymy - chatka...drewniana,ciemno w niej a niebo zachodzilo ciemnymi,burzowymi chmurami

Wiec podchodzimy i nagle przypominam sobie ze znam to miejsce (Babia Gora chociaz nigdy tam nie bylem ale we snie tak sie ta chatka nazwala :P) podchodzimy a tu drzwi uchylone...
Pchamy drzwi a naszym oczom ukazuje sie taki widom: w srodku jedno pomieszczenie,wszystko drewniane,polamany stol oparty o sciane,porzewracane krzesla,dwa duze okna na ktore padaja cienie drzew...
I w tym momencie zaczalem czuc ze nie powinno nas tam byc,ze cos zlego zaczyna sie dziac.
Zaczalem sie nabijac z kumpla ze boi sie tego domu,ze nie chce zajrzec do srodka i wejsc...
I wyczuwalo sie jakas taka zla wole,wszystko jakw horrorze jakims...
I nagle na jednym oknie cienie zaczely sie poruszac,moj kumpel juz umiera ze strachu a ja nie wiemc zemu,wyraznie rozbawiony,kopnalem go tak ze polecial do pokoju...
Obydwoje juz jestesmy w tym domu,wiatr chloszcze zaslonami a tu nagle na okno wskakuje tai gruby,szaro czarny kot...
Kumpel zaczyna sie drzec,a ja (sam nie wiemc zemu) zrobilem rozki ( \^^/ ) i podchodze do tego kota ktory uciekl do innego pokoju ktory sie nagle pojawil (WTF??) i zaczalem na niego syczec tak jakby warczec...kot uciekl a ja sie obudzilem i przez sekunde sie zastanawialem czy nie jestem na tym wzgorzu dalej i czy to byl tylko sen :)

10.04.2006
09:28
[42]

Marrovack [ Konsul ]

Jak byłem małym dzieckiem to miałem mnóstwo snów, codziennie, pojawiały się całe serie, tak jak w serialu, i te serie nawet zaczynały się każdorazowo takim samym motywem, właśnie tak jak w serialach. Brzmi niedorzecznie, ale tak właśnie miałem. Do tego jak byłem dzieckiem nie zdawałem sobie sprawy że istnieje takie coś jak lucid dreaming (google jak nie wiesz), i myślałem że to normalne że mogę kontrolować sny. Teraz takie cos już nie wraca, i z biegiem lat utraciłem zdolność tworzenia własnych snów a dziś nawet nie pamiętam 90% snów. Raz na 2 tygodnie może coś zapamiętam. Szkoda, bo sny miałem niesamowite.

Jedna seria zaczynała się przejazdam pociągu obok mnie, kiedy byłem związany linami w jakimś worku. Bez sensu, bo potem było o czym innym, ale zawsze ktoś chciał mnie zabić. Np w jednym z nich jak codzień dzwonił budzik taty do pracy, a ja od dawna nie spałem. Było jeszcze ciemno, wszyscy spali. Budzik dzwoni a tata nie wstaje. Spojrzałem w jego strone a on leży na plecach i się nie rusza. PO chwili otworzył oczy, które oczywiście były cholernie przekrwione. Wstał, i zauważyłem że ma jakąs dziwnie poparzoną/zniszczoną skórę, a w dłoni ma dupny tasak. No i idzie w moją stronę. Później niewiele pamiętam, chyba goniliśmy sie po pokoju a ja w niego rzucałem czym się da i starałem się obudzić.
Raz gonił mnie po kuchni zlewozmywak -_- (nie, nigdy nie zażywałem narkotyków)
Inne serie to miasto jak po apokalipsie albo coś jak alternatywne silent hill (wtedy kiedy mi sie to śniło gra nawet nie wyszła!), po niebie latają jakieś dziwne dinozauropodobne stworzenia, gonią mnie też jakieś niezidentyfikowane kupy mięcha, wszędzie czerwona poświata i zniszczone budynki.
Najczęściej miałem sny nieprzyjemne, np raz byłem gdzieś na wakacjach z rodziną, i spałem dłużej niż wszyscy na jakimś piętrowym łóżku, tzn im się tak wydawało. Naprawdę tylko udawałem, i podsłuchiwałem co robią w kuchni (to wszystko to sen). Dowiedziałem się że chcą mnie otruć i dosypią mi czegoś do żarcia. To był mega szok, dalsza część snu to już tylko totalna psychodela, kolory wariują przed oczyma, rodzice uśmiechnięci jak nigdy przed moim posiłkiem, a dłoniach noże kuchenne, a ja wiem że i tak umrę i wybieram czy od trucizny czy noża.

Teraz jakoś więcej rzeczy nie potrafię sobie przypomnieć.

10.04.2006
15:49
smile
[43]

Leilong [ Generał ]

Moje sny raczej oscylują wokół jednej tematyki-kosmos i kosmici.
Chyba zacznę zapisywać swoje sny.
Ale opstatnim jaki pamiętam to taki: na garażach koło mojego domu wylądowali kosmici.Jeden mały spodek. Obok stoi smietnik, otwieram klapę a tam centrum sterowania atatkami kosmicznymi. zawołałem kolegę i tak sobie sterowaliśmy i zarządzaliśmy stateczkami.Pamiętam jakieśprzepiękne światła, lasery itd. Cudowny sen, potem kosmita był moim przyjacielem.

Sny to piękne zjawisko, tajemnicze i niezbadane, przenoszą nas w wspaniałe swiaty marzeń, koszmarów. Niektórzy mówią ze jest w noich iskra prorocza, ja jednak myslę ze to poprostu odzwierciedlenie naszych marzeń obaw, innymi słowy silnych emocji.

10.04.2006
16:10
[44]

Lord Deemon [ Ogame Player ]

Raz gonił mnie po kuchni zlewozmywak -_- (nie, nigdy nie zażywałem narkotyków)

Padłem ;)

Chyba zacznę zapisywać swoje sny.


dobry pomysl. Od dzisiaj zaczynam zapisywac swoje sny. Ale zeby ich nie zapomniec to najlepiej od razu po obudzeniu nie otwierac oczu. Polezec troche z zamknieymi przypomniec sobie sen, z poniej go spisac :)

10.04.2006
16:13
smile
[45]

Kompo [ by AI ]

Najciekawsze sny śnią się na haju.

10.04.2006
16:14
[46]

roland_ [ Centurion ]

wilqu ---> Pierwsze uczucie jest naturalne - związane z jakimś tam impulsem w mózgu (wypadło mi z głowy, o co chodzi dokładnie), a drugie to zwykłe deja vu. ;-)

10.04.2006
16:18
[47]

Leilong [ Generał ]

roland--> dokładnie, deja vu to je swego czasu miałem niepokojąco czesto , ale ludziom się tak tylko czasami wydaje z powodu ich monotonnego życia.

10.04.2006
16:34
[48]

roland_ [ Centurion ]

Deja vu może mieć każdy, ale jak ktoś miewa za często, to powinien się tym przejąć. :-) A samo uczucie potrafi być ciekawe.

10.04.2006
17:08
[49]

Avi_vampire [ psychoza ]

moje sny są przeważnie zbyt osobiste aby je opisywać ale czasem mi sie sni piekło, albo miłość,
po prostu takie rzeczy których nie widzęi nie wiem nawet jak rozpoznaję, że to jest to.

a sen który mi najbardziej za padł w pamięć: =D
miałam wtedy ok 3, albo 4 lata =]

śniło mi się, że mi sie bardzo chce siku i że wstaję i po ciemku idę do toalety =D i robie siku =P aż tu nagle się budzę, bo mi sie mokro zrobiło ;] hłe hłe
przeżycie hardcore'owe =] a że byłam mała to sie popałakałam i mame wołałam ;]
nigdy tego nie zapomnę =P

edit :

i deja vu też czasem mam =] chyba każdy ma, nie? ;]

10.04.2006
17:08
[50]

Ethan [ Konsul ]

Miałem kiedyś bardzo porąbany sen. Generalnie to zawsze mam porąbane sny w których chcą mnie zabić, tyle że po przebudzeniu nigdy ich dokładnie nie pamiętam. Ten za to pamiętam w każdym szczególe, niektórych rzeczy w nim nie rozumiem, ale był po prostu niesamowity.

Byłem brytyjskim szpiegiem w jakimś amerykańskim więzieniu. Nie wiem czemu brytyjskim i nie wiem czemu w amerykańskim więzieniu, wielu rzeczy w tym śnie nie rozumiem, ale po prostu tak było. Całe więzienie bardzie przypominało mi szatnie w mojej podstawówce niż więzienie. W każdym bądź razie miałem wytropić w tym w2ięzieniu jakiś rosyjskich szpiegów i ich zlikwidować. Problem polegał na tym ze wszyscy w tym więzieniu mieli taki sam akcent i nie potrafiłem ich wytropić. Pamiętam, ze gadałem z różnymi typami, oni opowiadali mi jakąś historie o jakimś facecie z polski co miał pranie mózgu i zamieszkał z jakimiś starszymi ludźmi, małżeństwo, facet był wojskowym. No i ktoś mu wmówił po praniu mózgu że to jego rodzice a on się pierdolnął w łep i nic nie pamięta. W każdym bądź razie oni opowiadali, że ten facet mieszkał z tymi ludźmi dwa miesiące w tym mieszkaniu, a potem przeczytał w swoim mieszkaniu na ścianie pokoju pomalowanej na pomarańczowo, że to wszystko to spisek. No po prostu było to wszystko napisane na ścianie tej chałupy.
Potem w tym więzieniu spotkałem taką extra dupke z którą miałem romans. Czarne kręcone włosy, piękne oczy, wspaniały uśmiech. No i wiadomo, pukałem ją tam w tym więzieniu, tylko że nagle ona wyjmuje wielką dziwną giwerę i celuje we mnie i mówi, ze odkryła że jestem rosyjskim szpiegiem i że zaraz mnie kropnie. No to ja jej powiedziałem całą prawdę o sobie , że jestem agentem i też rusków szukam. Ona mi uwierzyła, potem się okazało że ona też jest szpiegiem i też szuka tych rosjan w tym więzieniu i że ona jest z Francji. No więc szukaliśmy ich wspólnie. W końcu ich znaleźliśmy, złapaliśmy i powiesiliśmy za nogi w jakiejś celi. Podlaliśmy ich benzyną i podpaliliśmy. Potem, uciekliśmy z tego więzienia i nagle znaleźliśmy się we Francji. Byłem tam razem z nią. Ona mieszkała gdzieś na jakimś odludziu w takim gotyckim zamku, dookoła las. Wszdłem do tego zamku razem z nią. W śrosku znajdował się stół, przypominał mi ołtarz w kościele . Za stołem był ogromny witraż, po bokach mniejsze, wpadało przez nie światło słoneczne i oświetlało całe to tajemnicze, ponure, a zarazem piękne miejsce. Dookoła stołu znajdowały się ogromne kamienne ławy. Pamiętam, że stała za tym ołtarzem, ja patrzyłem na nią, no i zaraz miałem się z nią kochać... ale jak zawsze coś się musiło spieprzyć. Witraże nagle się zbiły, zrobiło się strasznie jasno, słońce zaczęło mnie oślepiać. Przez otwory po wybitych witrażach do środka wskoczyli wojownicy ninja ubrani na czarno z samurajskimi mieczami. Było ich od cholery, załatwili tą laskę. Ja nagle, nie wiem skąd, ale miałem ogromny miecz w ręce, ale nie taki samurajski jak oni, tylko takiego wielkiego ciężkiego skurwiela jak w „Nieśmiertelnym”. Nie walczyłem z nimi tylko zacząłem uciekać. Wybiegłem z tego gotyckiego zamku, gdzie zamordowali ci ninja tą super laske. Zacząłem biec. Wszędzie dookoła iglasty las. Znalazłem jakąś ścieżkę, pamiętam że był na niej biały piasek i że była dosć szeroka. Na dworze było dość jasno, ale ja długo biegłem, co chwila patrzyłem za siebie czy mnie Ci ninja nie gonią. Kiedy już się ściemniło dotarłem do takiego malutkiego, francuskiego miasteczka. Niskie, mnałe, białe domki , małe wąskie uliczki, bardziej mi to przypominało japońskie drewniane chałupki niż francuskie miasteczko, ale wiedziałem , ze jestem we francji. Wskoczyłem na dach jednego z domków i stałem tak na nim lekko pochylony z tym mieczem w rękach. Patrzyłem dookoła siebie, mocno świecił księżyc. Nagle zorientowałem się, że wszędzie naokoło sa ci czarni ninja z samurajskimi mieczami. To co dalej się stało przypomina mi troche sceny z filmu :Przyczajony tygrys ukryty smok”. Zacząłem zapierdalac po dachach tych domków, wszystko wirowało i działo się niesamowicie szybko. Ci ninja biegali naokoło mnie, wyskakiwali na mnie, a ja ich kroiłem na pół moim ogromnym mieczem. Krew i kawałki nonjów niesamowicie wyglądały latające w powietrzu oświetlane przez światło księżyca. Wyrzynałem ich tak długo. W uszach słyszałem muzyczke , jakiś kawałek house, tylko nie wiem jaki. Było prawie jak na disco. Biegałem po dchach tych domków, wszędzie ci ninja a ja ich tym mieczem wyrzynałem i miałem zajawkę. Nagle ninja się skończyli. Przez chwile była nisamowita cisza. Tylko, że nagle spojrzałem w stronę tego lasu z którego przybiegłem i zobaczyłem światło które stamtąd pochodzi. Widziałem że źródło tego światła jest coraz bliżej. Potem usłyszałem szum i poczułem powiew wiatru. Zobaczyłem tą ścieżkę , którą przybiegłem i patrze na nią, a w tym miejscu gdzie był żółty piasek są teraz tory kolejowe. Skapowałem się nagle że pociag zapierdala nimi i że za chwile przejedzie przez to miasteczko, rozpierdoli wszystklie chałupy i ludzi kótrzy w nich śpią. Nie wiedziałem co mam robić. Stałem na dachu domku i patrzyłem jak ten pociag zbliża się z tego lasu. Zacząłem biec, w prawą stronę , po prostu uciekać po dachach tych domków, zgubiłem gdzieś miecz. Zobaczyłem, ze ten pociąg jest już bardzo blisko, zaraz wiedzie i zniszczy miasteczko, zabije ludzi. Zapieprzał strasznie szybko. To był biały TGV a pierwszy wagon miał dwa czerwone pasy namalowane. Słyszałem, straszny szum, czułem na plecach niesamowity powiew wiatru i nagle dostałem jakiejś schizy.... Kurwa, spojrzałem naokoło siebie i widzę pomarańczowe ściany i przypomniałem sobie tą historię co mi te typy w tym więzieniu opowiadały o tym facecie co po praniu mózgu zamieszkał z jakimś starym małżeństwem co facet był wojskowym. I się skapowałem, że to ja miałem to pranie mózgu i ja jestem tym facetem, tylko że ci którzy robili mi to pranie mózgu do końca mi wszystkiego z pamięci nie usuneli... Zacząłem panikować. Chciałem się wydostać z tego mieszkania. Nikogo w nim nie było. Wszystkie ściany pomarańczowe, nie było okien , nie było drzwi, tylko ściany pomarańczowe i biały sufit... Normalnie zacząłem się bać i biegać po tym mieszkaniu, chciałem się stamtąd wydostać, czułem że się dusze , brakowało mi powietrza, zacząłem krzyczeć... i wtedy się obudziłem cały zlany potem.

W życiu nic mi się takiego nie śniło, wszystko było na maksa realne, myślałem że to się dzieję naprawdę... Do dziś jak to wspominam to mam straszną schize...

10.04.2006
17:30
[51]

Ethan [ Konsul ]

raz byłem gdzieś na wakacjach z rodziną, i spałem dłużej niż wszyscy na jakimś piętrowym łóżku, tzn im się tak wydawało. Naprawdę tylko udawałem, i podsłuchiwałem co robią w kuchni (to wszystko to sen). Dowiedziałem się że chcą mnie otruć i dosypią mi czegoś do żarcia. To był mega szok, dalsza część snu to już tylko totalna psychodela, kolory wariują przed oczyma, rodzice uśmiechnięci jak nigdy przed moim posiłkiem, a dłoniach noże kuchenne, a ja wiem że i tak umrę i wybieram czy od trucizny czy noża.

Marrovack----> niezła schiza, miałem kieyś coś podobnego napewno, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć

10.04.2006
17:33
[52]

Fett [ Avatar ]

ostatnio sniło mi się że mnie pies pogryzł... obudziłem się z obślinioną nogą....

10.04.2006
17:47
[53]

Sznapi [ Parufka ]

ale zbieg okoliczności miałem dzisiaj taki sen:
jestem na jakiejś łączce po horyzont, za mną stoi cała rodzina, wszyscy uśmiechnięci, patrzę, a przede mną, jakieś 25 metrów stoi collie, biegniemy do siebie (jak w tym filmie), skaczemy sobie w ramiona (a przynajmniej ja), a collie rzuca się na mnie i rozszarpuje mi twarz (potem przez tydzień się swojego własnego psa bałem) :P

10.04.2006
19:11
[54]

Sznapi [ Parufka ]

oczywiście bałem się mojego psa we śnie :P (ale pisząc tego posta też się go boję)

10.04.2006
19:26
smile
[55]

Czester 007 [ Centurion ]

oweens nie martw sie moje sny tez urywaja sie w najlepszym momencie :(

10.04.2006
19:35
smile
[56]

stg+ [ Generał ]

Ja mam czasem takie wrażenie że mam sny kilka razy takie same :/
Przykład:Pewnego dnia gadałem z kumplem o kaszance "czasem słonce czasem deszcz" no i ten że o to film śnił mi się w nocy jako że byłem tym "casanova"(sorry stanson ;P).Następnego dnia nic nie wspominałem o tym filmie a jednak sen był identyczny.Kolejnego dnia również!

Drugi rodzaj dziwnego snu:
śniło mi się że gadałem z kumplem o ......jak się włamać do banku.On mużdżył jak to zrobić a ja mu powiedziałem:
"Krychu,przecież to tylko sen,to sie nie dzieje na serio to tylko nam się śni"
Czytałem że taki typ snu występuje przy zaburzeniu podświadomości tzn.spałem ale jednak wszystko słyszałem i wiedziałem o czym rozmawiają inni :)


10.04.2006
19:36
[57]

tamci [ Konsul ]

ja mialem raz jakis dziwny i straszny sen ze wszyscy ludzie na swiecie stali sobie na glowach jakby w postaci takiej wiezy i ja akurat bylem tak wysoko ze nie widzialem ziemi tylko chmury i wszyscy byli nago i byla zupelna cisza.
A drugi to stalem przed jakimis pawilonami i jak chcialem do nich podejsc to nagle wchodzilem w jakis inny swiat gdzie byla noc, ciemno i strasznie. Bylo to na jakims cmentarzu i jakas gesta zielona mgla byla. A jak sie cofnalem to znowu byl dzien i jakies sklepy przedemna byly i tak sie bawilem co chwile raz do przodu raz do tylu az w koncu przeszedlem przez ten cmentarz i zszedlem do jakiegos grobowca w dol ale dalej to juz nie pamietam :)

10.04.2006
19:40
[58]

_zielak_ [ 8 pasażer Nostromo ]

Jeden sen zapadł mi w jakos szczególnie w pamięć.

Biegałem po pobliskich sadach - rzecz dla mnie całkiem normalna bo sporo tam trenuję ostatnio... I nagle zobaczyłem, że coś rusza się w krzakach. Chcąc nie chcąc zbliżyłem się tam i zobaczyłem WIELKIE kocisko. To nie był normalny spasiony milus jakich pełno w naszych domach, ale kot z piekła rodem - około metr wyskości i dwa metry długości, szorstka szara sierść i oczy - czerwone i jakieś takie... wredne. Zacząłem uciekać, ale o dziwno jakoś nie mogłem swobodnie biec, tak jakbym trzymała mnie jakaś siła albo jakbym miał jakiś paraliż... Kot oczywiście dobiegł do mniei zaczął mnie męczyć. Wbił w mój brzuch długie dwumetrowe pazury, zaczął mnie też gryźć, bolało i piekło jak cholera. Szarpałem się z nim przez kilka minut aż w końcu się obudziłem. Jeszcze przez parę chwil po przebudzeniu miałem wrażenie, że wciąż tu jest i że wciąż mnie drapie... Może gdy to opisuję to brzmi to smiesznie, ale dla mnie to była masakra.. :/

Oprócz tego mam często inne schizowate sny (parę dni temu śniło mi się, że latał za mną wielki sęp, rzucał we mnie żółtym bumeragiem, a ja robiłem uniki w bullet timie :D). Chociaż zdarzają się tez i miłe sny, tak miłe, że aż po przebudzeniu mam doła, że to nie działo się naprawdę...

10.04.2006
19:45
[59]

Foks!k [ Medyk ]

kiedys mniałem fajny sen erotyczny ze zagadała do mnei piekna pani a ja ja potem pukałem ile wlexie hmmm :D to było super !!

10.04.2006
20:00
smile
[60]

kryni12 [ Centurion ]

Ja miałem raz taki bezsensowny sen a mianowicie śniło mi się że ciągle jadę samochodem przez jakąś drogę, była mgła i poza tym nic specjalnego się nie wydarzyło. Głupie i na dodatek jak można całą noc spędzić za kierownicą.

10.04.2006
20:02
[61]

MAROLL [ Hibernate ]

Często mam tak, że kiedy mam jakiś zajeb**** sen to go nie pamiętam. Pozostaje tylko uczucie, że było fajnie ;]


@ronn

Kiedy czytałem ten pierwszy sen, aż przeszły mnie ciarki. Wyobrażam sobie to uczucie. Sam niekiedy mam wrażenie, że kiedy się odwaracam to jakiś cień przemyka szybko za drzwiami. Błędy matrixa ;p

10.04.2006
20:10
[62]

amoreg1234 [ użytkownik ]

najlepsze jest to ze jak jeszcze leze rano w lozku, to pamietam spora czesc snu,a kiedy juz pojde sobie gdzies na dół czy do łaźienki, to moge nic kompletnie nie pamietac :D

10.04.2006
20:15
[63]

kryni12 [ Centurion ]

jeśli miałeś ciekawy sen to najlepiej zapisz sobie w kilku zdaniach to co ci się śniło, ja też przeważnie pamiętam że miałem jakiś ciekawy sen ale nie potrafię sobie przypomnieć co to było.

10.04.2006
20:23
smile
[64]

timonki [ Konsul ]

mi sie kiedys snilo co sie kilku rzeznikow na srodku ulicy tasakami nawalalo
seryjnie mi sie tak snilo a ja sie balem z domu wyjsc bo rzeznicy z toporami sieja strach i zniszczenie

10.04.2006
20:29
smile
[65]

blood [ Killing Is My Business ]

jak bylem maly to nagminnie mi sie snilo moje codzienne zycie, z tym ze bylem caly czas w moim mieszkaniu. Normalnie kolorowalem obrazki (wtedy chodzilem do przedszkola), chodzilem po domciu, gralem na amidze. Dziwne bylo tylko to, ze kazdy sen konczyl sie tak samo :) Zawsze pod koniec wychodzilem na balkon, ktory sie momentalnie urywal i spadal z 3 pietra (gdzie mieszkalem) i po upadku budzilem sie :D

W nocy z soboty na niedzielę tego weekendu mialem swietny sen :D. Snila mi sie moja miejscowosc (120 km na pn. od wawy), tyle ze miala dostep do morza :D Miasto zostalo zajęte przez niemcow, a ja bylem zolnierzem, snajperem :) Mialem jakis fajny karabin i strzelalem do helmutow. Wszystko sie dzialo na laczanym osiedlu domkow jednorodzinnych i blokow. Niedaleko stal kosciol i rosl maly lasek ( wszystko jak w rzeczywistosci ). Nasi dostawali w dupe, a ja wpadlem na swietny plan ! Pomyslalem ze zajde niemcow od tylu i ich wszystkich wykoszę :] Oni atakowali w strone lasku, gdzie byla nasza partyzantka. Zaczalem sie przedzierac na ich tyly przez osiedle domkow jednorodzinnych, z ktorych strzelali do mnie niemcy :D Zaczalem dochodzic do mojego domu, ale zamiast niego wyrosla mi przed oczami jakas wiocha. Byly tam rozlegle pola i patatajowalem wsrod glowek kapusty, spotykajac przy tym pawlaka i kargula, ktorzy gadali z jakims zolnierzem niemieckim. Ukrylem sie w jakims rowie. Najsmieszniejsze w tym jest to, ze gdy chcialem przejsc do ofensywy, okazalo sie ze zapomnialem wziac ze soba karabinu snajperskiego :D

Kiedys mialem jeszcze taki dziwny, krotki sen. Dokonano serii brutalnych morderstw. Zawsze zwłoki zakopywano pod jakims drzewem. Koles zabijal bez powodu. Okazalo sie w polowie snu, ze ten koles to ja :) Sam nie moglem uwierzyc, ze jestem morderca, az w koncu kogos zabilem, jakiegos dzieciaka na rowerze :) zakopalem zwloki, ale pozostaly jakies slady. Ktos wezwal policje, odkopali cialo i sie zastanawiali kto to mogl zrobic. Byla tam tez moja matka, to sobie z nią pogadalem :]
Ja - Mamo. To ja dokonalem tych morderstw
Mama - Nie......
Ja - Tak .....

no i tosmy se pogadali :)

Sznapi - a grozna jest ta padaczka czy co ? :P Bo czasami cos takiego mam, zdaje mi sie ze taka sytuacja, ktora wlasnie przezylem miala juz kiedys miejsce.

10.04.2006
20:49
[66]

Sznapi [ Parufka ]

blood-----> cytuję:
"Namacalne zamiast paranormalnych wyjaśnienia deja vu mają mocne podstawy. Wiadomo, że fenomen ten częściej przydarza się osobom cierpiącym na takie choroby psychiczne jak schizofrenia czy nerwice natręctw, ale najsilniejszy związek istnieje w przypadku tzw. padaczki skroniowej. Ta postać epilepsji charakteryzuje się nieprawidłowymi wyładowaniami elektrycznymi ograniczonymi do płata skroniowego mózgu. Osoby dotknięte tym rodzajem padaczki nie miewają uogólnionych napadów z drgawkami i utratą świadomości, za to mogą np. przez kilkanaście-kilkadziesiąt sekund doświadczyć nagle dżwięków albo zapachów (choć nie ma ich realnego źródła) lub po prostu znieruchmieć na chwilę, zanim mózg wróci do normalnej pracy."

10.04.2006
20:57
smile
[67]

OzOr [ Generał ]

Ehhh ta pani od matematyki z Gimnazjum :D to byly sny :)

10.04.2006
20:59
[68]

blood [ Killing Is My Business ]

ee to chyba nie to, bo nic takiego nie mam, tylko np. jak np. siedze w klasie, i kumpel jakos dziwnie opiera sie o sciane i przeciaga to zdaje mi sie ze to wczoraj juz widzialem :) a te objawy ktore opisales, sa objawami opętania

10.04.2006
21:01
smile
[69]

...NathaN... [ The Godfather ]

blood -> Zawsze pod koniec wychodzilem na balkon, ktory sie momentalnie urywal i spadal z 3 pietra (gdzie mieszkalem) i po upadku budzilem sie :D - miałem to samo jak byłem mały...

10.04.2006
21:15
[70]

blood [ Killing Is My Business ]

cos w tym musi byc :) moj brat rodzony mial cos podobnego, tyle ze znajdowal sie na drodze i nie mogl sie ruszyc. W zasadzie to lezal tak, ze glowe mial na wysokosci zderzaka i zawsze jechal w jego strone rozpedzony Star. Po uderzeniu budzil sie :)

10.04.2006
21:19
smile
[71]

Golem6 [ z rzędu Naczelnych ]

Moje sny nie nadają się do opinii publicznej, bo mogłyby trafić do osób nieletnich i zaszkodzić ich psychice :]

10.04.2006
21:26
smile
[72]

Raz3r [ Generał ]

ja niestety nie miewam snów ( nie pamiętam ich). Bardzo mnie to niepokoi i martwi, bo zazwyczaj sny które kiedyś miałem wspominałem bardzo miło, więc szkoda że teraz już nie snie :)

10.04.2006
21:26
[73]

tamci [ Konsul ]

Ja raz mialem taki straszny sen. Budze sie w nocy i schodze na dol do kuchni, a tam stoi sztywno moj tata odwrocony do okna i kiedy podszedlem odwrocil sie i mial takie wielkie cale biale oczy, a twarz martwa i wogole sie nie odzywa ani nic, zupelna cisza... nic nie moglem zrobic

10.04.2006
21:30
smile
[74]

KogUteX [ cziken ]

Ja ostatnio miewam sny 'epizodyczne' ^^. Jakiś koszmar ( dokładnie nie pamiętam ) śni mi się odcinkowo. Około 3 rano się budzę, zapamiętuje tylko, że to jakieś lochy z Obliviona :). Kurde, jaki to strach. Ciągle ten sam temat. Dziś już będzie chyba z 4 odcinek. :)

A kiedyś miałem bardzo fajny sen. Spadam, spadam, spadam i JEB w ziemię i co? Spadam dalej, hehe, ale ja miałem ubaw z tego snu!

10.04.2006
21:57
[75]

misztel [ la vida Buena ]

Mam dokładnie to samo co MaZZeo, również mi sie snia sytuacje ktore poznie jsie dziejja, i najczesciej jest to z lekcjsmi, ze mam jakas lekcje w szkole, i sobie uswiadaiam, ze ja wiedzialem ze bede pytany bo o tym snilem. Mam takie sytuacje moze raz na miesiac ..

10.04.2006
22:00
[76]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Sniło mi sie kiedys, ze jestem smiercia :)
A ten sen miał dwie czesci i był jak film. Mroczny i niesamowity. Opisałam go dokladnie w formie opowiadania :)

10.04.2006
22:12
[77]

Trilok [ Centurion ]

Ja mialem bardzo glupi i nie fajny sen :

Byl dzien jak codzine ,wstalem , zaladowalme sie do busa i do szkoly . Nagle byla przerwa , ja wychodze patrze a tu sami geje ! chodza za rece liza sie , wpadlem w furie i wzialem jakas siekere z kosza na smieci i zaczlame wszystkim odrabywac glowy , cala twarz mialem w krewi gejow , a gdy sie obudzilme , calym bylem popluty :D Chyba zem sie poplul w nocy :D







ps. to byla slina , nie cos innego


i jeszcze jeden :

ten to byl straszny , ciagle siew nim balem , a wszystko za sprawa zajetej przez obce formy zycia naszej planety , wszedzie czaily sie szczory lesne ktore atakowaly ludzi , ciagle ucikealme , chowalme sie , nigdzie nie moglem sie ukryc , z okine widzialem jak szczory lesne zjadaly ludzi , ogryzaly im piety aby uciekac nie mogli , pameitma ze sie obudzilem bardzo nie wyspany

a w jeszcze jednym ruchalem fajne panienki :D

10.04.2006
23:10
[78]

Mink [ Konsul ]

1. Zaczyna się od wizji mostu - niemostu cos jak w Nocnej Straży na początku i takie ziuuu do wnętrza domu rodem z Ani z Zielonego Wzgórza. W domu jest ciemno i ponuro. Główną rolę gra mój mężczyzna, który jest ubrany w teraźniejsze ciuchy, ale w salonie przy stole siedzi jakas familia w czarnych ciuchach z konca XIX wieku jakos tak. Ma on jakąs oblubienicę w ciuchach dla odmiany średniowiecznych i ciągnie ją do pokoju z tekstem: "Schowaj się! Rycerze idą!" i zamyka ją w pokoju. Później ja zostaję "z nią" w pokoju, ona się rzuca na drzwi żeby ją wypuscic, ale nikt nie przychodzi. Później zapłakana rzuca się na łóżko i razem z tym łózkiem przelatuje jakby przez 5 pięter, ja lecę za nią (po prostu skaczę i lecę jak ptak pikując) i wiem, że taki upadek nie powinien jej zabic ale wiem, ze ona umrze. Gdy dolatuję na dół ona lezy na plecach a z wezgłowia wyłazi Monica Belluci z Braci Grimm i zaczyna wyciągac z dziewczyny jakby fioletowy dym, nawija go powoli na palce i mówi, ze ma ostatnią szansę wołac a moze ktos ją uratuje, dziewczyna woła ale ja wiem, że Monica (zła królowa:) zrobiła tak aby nikt jej nie słyszał. Wysysa w koncu z niej cały dym (podejrzewam, że to dusza była) i dziewczyna umiera. Pózniej takie ziuuuu i wielka żałoba w rodzinie i następne ziuuu i ludzie zwiedzający dom, który jest rzekomo nawiedzany przez młodą dziewczynę.

To był upiorny sen.

2. Gdy byłam mała przyśniła mi się inwazja kosmitów. Golili wszystkim głowy na łyso i kazali ludziom pracowac w czyms w rodzaju magazynu i to strasznie wionęło latami '70. W tym śnie mama bardzo płakała (brrr). Później się okazało, że szefem jest lalka i ja tłukłam nią o scianę bo wtedy wszyscy rzekomo zniknąc mieli. Sen do tego stopnia mnie przeraził, ze przez blisko dwa miesiące nawet odgłosy menu z Pegasusa mnie przerażeniem napawały.

3. Biegam z trzema kumplami po jakims budynku. Jestesmy na matrixowo - płaszcze, okularki, jakies karabinki śmieszne. Z każdych drzwi wyłażą ni to zombiaki ni to psychole w piżamiach w biało-niebieskie pionowe paski, oczy białe i wydają z siebie takie psycholskie muczenie jak zombiaki. I mnóstwo tego jest. Budynek trochę jak przychodnia wygląda (krzesła na korytarzu etc). Wreszcie wyskakujemy przez okno na daszek, strzelamy po oknach, efektowne przewroty, skoki na inne daszki...i budzę się. A najlepsze jest to, że następnego dnia idę sobie ulicą z dwoma kumplami (jeden z nich był w tym śnie) i nagle podnoszę głowę, szczęka mi opada i zaczynam wydawac z siebie odgłosy bliżej nie sprecyzowane - przede mną budynek, który mi się snił. Daszki identyczne, okna, jakies kable. Nie miałam pojęcia, że cos takiego istnieje bo nigdy od tamtej strony nie chodziłam a oni mnie do znajomego na skróty prowadzili. Schiiiz!

4. Dzisiaj zasnęłam na chwilę tuz po obejrzeniu Highwaymen i przyśniły mi się żywe protezy rąk wciągane w jakies słupy przez żywe pnącza z różowymi kwiatkami.

Ogólnie wiecznie mam posrane sny po których boję się do łazienki isc. Ale ten sen z dziewczyną i fioletowym dymem zapadł mi w pamięc bo był tak niesamowcie hmm namacalny, że aż upiorne.

A macie tak, że jestescie gdzies co jest zupełnie obce ale po prostu wiecie, że to wasze mieszkanie, albo obca osoba zupełnie ale wiecie, że to np. wasza siostra. To jest straszne. Po prostu się cos wie, chociaz to jest całkiem inne.


amoreg1234 ---> ja tez!

10.04.2006
23:11
smile
[79]

Marrovack [ Konsul ]

Chyba zem sie poplul w nocy :D







ps. to byla slina , nie cos innego

10.04.2006
23:42
[80]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

"A macie tak, że jestescie gdzies co jest zupełnie obce ale po prostu wiecie, że to wasze mieszkanie"
Ja tak czasem mam, ale po przebudzeniu. Jeśli obudzę się twarzą do ściany, albo do sufitu (czyli nie widzę żadnych konkretnych elementów mojego pokoju), to potrafię przez ok. minutę zastanawiać się gdzie jestem. Naprawdę dziwne uczucie. A jeszzce gorzej jest, kiedy dodatkowo nocuję poza domem. Jakbym się do innego wymiaru przeniósł. :P

11.04.2006
12:49
[81]

Orlando [ Reservoir Dog ]

Mi się sniło, że przeglądam forum i zobaczylem, ze wysiu założył wątek..

11.04.2006
16:44
[82]

blood [ Killing Is My Business ]

" miałęm sen, piękny sen ... " :)

11.04.2006
22:44
smile
[83]

marcincinek007 [ Chorąży ]

ten kryni to jakiś szajbus hehe

11.04.2006
22:45
smile
[84]

marcincinek007 [ Chorąży ]

ten kryni to jakisz szajbus hehe

12.04.2006
09:23
smile
[85]

Industry [ Chorąży ]

JA mialem sen ze mnie komputer wciagnal i bylem tonim w gta vice city. FAjnie jezdzilem
samochodami.

12.04.2006
09:50
[86]

Lechiander [ Wardancer ]

Dzisiaj mi się śniło, że moją hienę znalazłem...

12.04.2006
20:11
[87]

Ze wsi [ Senator ]

Jednym z najdziwniejszych snów miałem przed wyborem papieża - po śmierci Jana Pawała II śniło mi się że zostałem nieoczekiwanie papieżem i wszyscy byli zdumieni ze osoba świecka będzie przewodzić Kościołem na świecie, później niestety się już obudziłem:)

Dziś mi się śniło że mi ranking obniżyli na forum do -3 i rzeczywiście obniżyli mi ale do -1 ( nie wiem czemu)

12.04.2006
20:27
[88]

marcin94 [ Piesiec ]

TERMINATOR SEN :P

Otóź śniło mi się że gonił mnie i kogoś(niewiem kto to był) TERMINATOR(czy podobny gościu). Miał też pomocników. Raz mnie złapali i mówili że nie będzie bolało(:P) miałem do wyboru Krzesełko albo starcie na pięści z Nim ale jakoś im uciekłem później spotkałem tego kogoś i zaczeliśmy uciekać. Trwało to bardzo długo aż w końcu doszliśmy na schody i niewiem jak ten gościu co z nim byłem dostał serię z UZI w łeb. A ja stałem i się gapiłem. Później wycelował w mój łeb i skręcił swój na bok żeby niewidzieć masakry. Później widziałem kulki lecące w moją czaszkę i czerwoność przed oczami. Następnie się obudziłem. To był jeden z ciekawszych moich snów.:P

THE END!

12.04.2006
20:36
[89]

marcin94 [ Piesiec ]

Aha i w tym moim śnie widziałem w trybie FPP i jak się obudziłem to się przestraszyłem bo myślałem że to naprawdę było!

12.04.2006
21:37
[90]

Forest_Gump [ Pretorianin ]

Zazwyczaj mam głupie sny, ale jeden utkwił mi w pamieci:

Idziemy sobie z kumplami do dyskoteki i nagle nie wiem skąd wylatuje por (z rękami i nogami ludzkich rozmiarów - tak jakby ten papieros chodzący z reklamy Nikoret czy czegoś) i zaczynamy walczyć - karate, kung-fu i te sprawy - nie wiem skąd to umiałem (tymbardziej skąd to umiał por), walczyliśmy jak w filmie jakimś i załatwiłem go bez większych trudności. Potem pojawił sie groszek czy coś (też z rękami i nogami), z nim także sobie poradziłem, później było jeszcze jakieś ważywo, a następnie marchewka i z nią nie mogłem sobie dać rady próbowałem wszystkich (świeżo nabytych) umiejętniści i nic - pojedynek był wyrównany - męczyłem sie z nią jeszcze dłyższą chwilę i nagle przeniosłem sie do jakiejś piwnicy z ziemniakami (normalnymi) i nie mogłem wyjść czy coś i sen sie skończył.

do dziś nurtuje mnie pytanie - czy wygrałbym z marchewką?

To nie jest najgłupszy z moich snów, ale najlepiej go pamiętam - nie wiem dlaczego ale wydawał i nadal wydaje mi sie wyjątkowy.

12.04.2006
21:53
smile
[91]

Sznapi [ Parufka ]

do dziś nurtuje mnie pytanie - czy wygrałbym z marchewką?
LOL

miałem dzisiaj taki sen: jestem z rodzicami w sklepie (Media Markt) i patrzę na półki z grami mam do wyboru GTA:SA oraz Far Cry i wtedy się obudziłem :P jak myślicie co bym wybrał?

forest gamp------>a co do tej marchewki - byś ją pewnie zjadł(albo przynajmniej ja bym to zrobił na twoim miejscu)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.