GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Maria Skibniewska i LOTR

03.01.2003
21:01
smile
[1]

inhalt [ Pretorianin ]

Maria Skibniewska i LOTR

wydawnictwo: Muza, 2001
ISBN: 83-7200-670-9
liczba stron: 534
wymiary: 130 x 200 mm
okładka twarda
tłumaczenie: Maria Skibniewska
Witam chce sobie kupic własnie to wydanie trylogii ,ale dziwi mnie ze jest taka krótka , ale i tak ja kupie co sadzicie a tej tłumaczce
pozdrawiam i Pa

03.01.2003
21:02
[2]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

e tam krótka :) to dobre tłumaczenie. Możesz jeszcze spróbować tłumaczenie Frąców... z dala od łozińskiego.

03.01.2003
21:06
[3]

inhalt [ Pretorianin ]

dzieki :)

03.01.2003
21:06
[4]

Ścierwopluj [ Konsul ]

Najlepsze, ja kupuje tylko jej.

03.01.2003
21:14
[5]

Przezdzieblo [ Konsul ]

No i już prawie klasyka, to nie tłumaczenie, to przekład :)

03.01.2003
21:44
[6]

Tywin [ Konsul ]

inhalt --> Nic dziwnego, że krótka, w wydaniu Muzy 534 strony ma I tom trylogii. A przekład Skibniewskiej jak najbardziej polecam.

03.01.2003
21:57
[7]

Aen [ MatiZ ]

Frącowie nieźli, ale daleko im do Skibiniewskiej z powodu beznadziejnego tlumaczenia wierszy...a Łoziński to &%(* jakich malo wsrod tlumaczy

03.01.2003
22:12
smile
[8]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

Łoziński jest najlepszy!!

ok żartowałem tylko, ale musicie przyznać że czytać jego przekład to tak jakby czytać czeska wersje.
ja osobiście uznaje tylko przekład Skibiniewskiej ale kupiłem też przekład Łozińskiego bo niemogłem sienadziwic głupotom które pisał. A w ksiegarni niemogłem cały dzień siedzieć. Muszę przyznać że lektura byłą pasjonująca , ciągle poruwnywałem pewne fragmenty , śmiałem sie lub bluźniłem pod nosem. Niezdzierźyłem jednak jego przekładu Diuny. To jest przekład tylko dla ludzi o BARDZO mocych nerwach.

06.01.2003
19:40
[9]

Orrin [ Najemnik ]

mozecie przytoczyc kilka sprzecznosci
bo akurat ja czytalem tylko Lozińskiego bo akurat takiego mialem w domu

06.01.2003
19:59
[10]

Mathmi Thenthur [ Pretorianin ]

Pod tym adresem znajdziesz obszerną listę łozizmów, ale to nie wszystkie. Ktoś to kiedyś ładnie nazwał: to nie jest tłumaczenie, to jest intepretacja, czasami nawet zmieniał fakty z oryginału. Nic dziwnego, że potem tłumaczenia podpisywał innym nazwiskiem....

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.