
Irracjonalny Amisz [ Generaďż˝ ]
Łosoś na wigilię.
Mam filety z łososia. Jak go najlepiej przyrzadzic ? Bo peirwszy raz bedziemy miec lososia na wigilie i chce dobrze go przyrzadzic.
GO !
Fett [ Avatar ]
krakers + serek fromage + kawałek wędzonego łososia :)
polecam tą stronę:)
gnoll [ Legend ]
Jak wędzony to na plasterki, skropić sokiem z cytryny i voila. Nie musisz cudować.
A jeżeli surowy to zjadłem bardzo dobry stek z łososia z grilla (elektrycznego) ale nie wiem czy to się nadaję na Wigilię ;) Ewentualnie sushi z łososia.
Ogólnie łosoś na Wigilię średnio pasuję bo to ryba bardziej ekskluzywna a na Wigilię je się potrawy skromne i proste.
zoloman [ Legend ]
Ogólnie łosoś na Wigilię średnio pasuję bo to ryba bardziej ekskluzywna
Że niby jaka?! Bo chyba słowa Ci się pomyliły.
Irracjonalny Amisz [ Generaďż˝ ]
Grilla nie mam, a losos jest surowy. Wiec co zrobic ? Zwykla bulke tarta ?
12jonasz [ Mister Kanister ]
Łosoś na wigilię...toż to obalenie tradycji!
Irracjonalny Amisz [ Generaďż˝ ]
Karpia nie lubie, juz od dawna nie jem.

gnoll [ Legend ]
Że niby jaka?! Bo chyba słowa Ci się pomyliły.
Może nie ? Faktycznie, częściej na stole przeciętnego Kowalskiego znajdziesz łososia niż szprota, makrelę czy śledzia. Prosty rachunek - kilogram łososia kosztuje od 30 zł wzwyż, inne ryby plasuję się od 10 do 20 zł. Tej ryby nie złowisz w Bałtyku więc jest znacznie rzadziej kupowana w Polsce.
Grilla nie mam, a losos jest surowy. Wiec co zrobic ? Zwykla bulke tarta ?
Teoretycznie możesz tak zrobić ale to barbarzyństwo na równi polania keczupem francuskiej tarty ze szpinakiem i szynką lub zamarynowania trufli w occie jak zwykłe boczniaki.
Fett podał ci link z przepisami - wyglądają całkiem obiecująco. Niektóre są zbyt hardkorowe ale niektóre sądzę że są jeszcze do zrobienia przez przeciętnego Kowalskiego :)
NEMROK19 [ Generaďż˝ ]
Eee nie lubię łososia zbyt słodki
preDratronIX [ Generau ]
Najlepszy jak pokroisz w proste kawałki długie i dasz na patelnie. z cytryną są pyszne.
Benedict [ Generaďż˝ ]
Ogólnie łosoś na Wigilię średnio pasuję
Jeżeli Irracjonalny Amisz lubi łososia, to czemu miałby go sobie odmawiać z powodu jakiejś wigilii? Jeść należy to, co się lubi, i wtedy, kiedy ma się na ochotę, bo jedzenie powinno stanowić przyjemność, a nie przykry obowiązek, niezależnie od tego, czy jest wigilia, jom kippur, pierwszy dzień ramadanu, środa posielcowa czy dzień urodzin cesarzowej.
Irracjonalny
Osobiście najbardziej lubię łososia bez żadnych panierek i innych bajerów, usmażony w niskiej temperaturze w płytkim oleju słonecznikowym, lub lepiej z pestek winogron (na rzepakowym mi jakoś mniej smakuje). Można go odrobinę posypać mąką, ewentualnie podczas smażenia obłożyć plasterkami jakiegoś owocu, chociaż moim zdaniem cytryna nie jest najlepsza, lepiej coś o łagodniejszym smaku.
Doradzam jednak bez żadnej panierki i "skrapiania"* - wtedy poczujesz prawdziwy smak mięsa, który naprawdę nie wymaga ulepszania (nie zapominać, czego lepsze jest wrogiem). Smażyć krótko z obu stron, w niewysokiej temperaturze, bo wysuszony jest niedobry.
PS. Sam bardzo lubie losie i eksperymentowalem z roznymi metodami, winami, owocami, serkami i uwazam, ze ta bez niczego jest najlepsza