GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Avatar 3d w kinie

19.12.2009
14:10
smile
[1]

inhalt [ Swiebodziczanin ]

Avatar 3d w kinie

czesc wam
tjw
wczoraj bylem w kinie i ogladalem z zona , i moge powiedziec BAAAAAAAAAjka 3d, absolutnie piekna , niewiem czy kiedy s w zyciu cos takiego widzialem , dzielo sztuki , polecam , absolutnie niewiarygodne , super.tylko w kinie i musicie to zobaczyc w 3d, niesamowite

polecam z calego serca, a

p.s tych ktorzy juz wiedzieli niech podziela sie wrazenieami

19.12.2009
14:11
[2]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9325012&N=1

20.12.2009
13:02
[3]

inhalt [ Swiebodziczanin ]

up

20.12.2009
13:10
[4]

@@@ [ Generaďż˝ ]

Słaby z ciebie koneser kinematografii.

20.12.2009
13:16
[5]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

tak trzy adresy - ty zaś zostałeś oszukany - liczyłeś na drugą pamiątkę z celulozy lub człowieka w łodce, a tu zonk - kolorowo, atrakcyjnie i inaczej. Zapodaj jeszcze coś o Murdochu bym się zzadrościł, żeś taki koneser.

20.12.2009
13:19
[6]

stealth1947 [ Miejsce na Twoją reklame ]

@@@ -> Tak bo dobry film musi byc o bezrobotnym gorniku, ktorego 8 letnia corka umiera na raka mozgu.

Przeciez napisal ze film jest niesamowity pod wzgledem wizualnym i faktycznie Cameron stworzyl cos niesamowitego i niespotykanego.

Ci co sciagna kinowke z torrenta i obejrze na 17' monitorze powiedza ze gniot.
Ci co pojda do kina 3D, zostana oczarowani.

20.12.2009
13:22
[7]

Coy2K [ Veteran ]

obejrze, ale niestety tylko w zwyklym kinie, bo w okresie swiateczno-noworocznym nie mam mozliwosci odwiedzic IMAXA, a i specjalnie urlopu nie wezme, zeby sie wybrac do innego miasta dla raptem 3-godzinnego widowiska

20.12.2009
13:26
[8]

@@@ [ Generaďż˝ ]

stealth1947 <-- I co mi po tej wizualności ? Fajerwerk na fajerwerku, a pod spodem pustka. Może należę do małego procenciku ludzi, do których ten film nie jest skierowany.

20.12.2009
13:32
[9]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

a może po prostu masz żyłkę zamiast mozgu by ci uszy nie odpadły?

Pierwsze pytanie - widziałeś?
Drugie - nie widzisz przesłania?
Jest tak piękne, że aż boli dupa - wreszcie ktoś pokazał, że jesteśmy szkodnikami. Jak komary. :)

20.12.2009
13:45
[10]

@@@ [ Generaďż˝ ]

Mazio <-- I dopiero ten film Cię w tym uświadomił ? Przecież było już wiele obrazów o schemacie 'źli ludzie-osadnicy odwiedzają indian, aborygenów, jeże czy piżmaki, jeden z nich zaczyna dostrzegać drugą stronę medalu'. Jedyne co w tym filmie jest ciekawego to efekty, które próbują zatuszować całą resztę. Wolę biało-czarny film, o którym można później podyskutować godzinami, niż kolorowy 3D, z którego nic nie wyniosłem.

20.12.2009
13:52
[11]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]

Dobry krytyk to nie ten co nawet najlepszy film nazwie gównem. A to że napiszesz że gówno nie czyni ciebie krytykiem. To do tych pseudo-krytyków ,którzy chcą zabłysnąć wiedzą. Ni erobiće na mnie wrażenia.

20.12.2009
13:54
smile
[12]

_agEnt_ [ Tajniak ]

"Ale to już było..."



Skoro Cameron, jak mówi, czekał tyle lat na odpowiednią technologię, żeby zrealizować swój film, mógł się chociaż bardziej wysilić nad historią, którą chciał w nim opowiedzieć.

20.12.2009
13:55
smile
[13]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Mazio - I Ty śmiesz mówić że to mój poziom ostatnio spadł : )?

20.12.2009
14:03
[14]

@@@ [ Generaďż˝ ]

gandalf2007 <-- Nie użyłem słowa gówno. Zbyt wiele mam szacunku do pracy ludzi, którzy nad nim siedzieli. A to, że film nie robi na mnie wrażenia znaczy, że jestem pseudo-krytykiem ? Jeszcze słówko o technologii. Technologia technologią, ale same możliwości techniczne nie sprawią, że film będzie wspominany po latach jako coś więcej jako pierwszy fabularny obraz 3D. Nie bez kozery cały czas bawimy się przy filmach Bergmana pomimo, że nie posiadają nawet kolorów.

20.12.2009
14:04
[15]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

Dycu - tak, uważam że jesteś gowniany. Kiedyś Cię lubiłem, ale teraz mi za to wstyd.

Trzyadresy - nikt nie oczekiwał od tego filmu rewolucji w postrzeganiu rzeczywistości - są filmy takie jak Juno czy Amelie, i są takie jak Terminator. Świadomie chodzimy do kina na filmy akcji - z rożnych przyczyn. Ja unikam takich wypadow i rzadko bywam widzem kina "zabili go i uciekł". Ten jednak przyciągnął moją uwagę i dałem mu szansę czego absolutnie nie żałuję. Wolny od bagażu uprzedzeń, czytelnik wielu książek i nie idiota dałem się wciągnąć w opowiedzianą przez Camerona BAJKĘ! Bo potrafię znaleźć dystans i być elastycznym. Poza tym po raz pierwszy zakochałem się w trzymetrowej, niebieskiej kobiecie z ogonem. ;)

20.12.2009
14:07
smile
[16]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na takie filmy idzie się za to jak wyglądają, a nie za to jaką głębię i przesłanie niosą. Niezmiennie zadziwiają mnie osoby, które próbują argumentować ich niski poziom poprzez punktowanie słabego wątku fabularnego. A już wspominanie tutaj Bergmana to chyba jakiś dowcip, którego nie załapałem...?

20.12.2009
14:08
[17]

Miles Dei [ Konsul ]

Film nie jest zly, ogolnie fabula, dialogi + efekty dalbym mocne 6 w porywach do 7/10 a w slabszych momentach 5. Musze powiedziec, ze nie zauwazylem zadnej "rewolucji" jaka hype przed wypuszczeniem zapowiadal. Juz wiadomo co bedze w sequelach

spoiler start

Avatar 2 - ludzie gromadza wielka armie i niszcza swiecace drzewo a niebieskich wsadzaja do specjalnych zon
Avatar 3 - niebiescy buduja kasyna w swoich zonach i bogaca sie na tym wszystkim
spoiler stop

20.12.2009
14:17
[18]

@@@ [ Generaďż˝ ]

Paudyn <-- Ja nie chodzę na filmy za to jak wyglądają, tylko co chcą opowiedzieć i w jaki sposób (wyjątek kiedy widoki idą w parze z resztą jak chociażby w zeszłorocznym Into the Wild). To może być nawet o pierdzących reniferach, byle było szczerze i przejmująco. Z reguły nie chodzę do multipleksów, ale żeby móc coś skrytykować, przydałoby się to obejrzeć. Zatem uwaga "po co poszedłem na Avatara" w tym świetle jest nie na miejscu.

20.12.2009
14:25
[19]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zakładając, że zwracasz uwagę na właściwości wyścigowe auta, to wsiadasz potem w ciężarówkę i narzekasz, że padaka?

Chociaż może to nie najlepsze porównanie, bo spod świateł ciągnik siodłowy solo zostawia z tyłu naprawdę sporo aut :>

Ok, nastawiłeś się na głębszą fabułę, tylko na podstawie jakich przesłanek? Film był zapowiadany jako nakręcony z rozmachem jeden wielki ładunek efektów, a nie wciągającej fabuły z pogranicza dramatu.

Tak, wolno Ci nastawić się na coś więcej, ale nie oszukujmy się... W takich przypadkach jesteś po prostu naiwniakiem i pretensje miej przede wszystkim do siebie, a nie do filmu.

20.12.2009
15:27
[20]

_agEnt_ [ Tajniak ]

Nikt po Awatarze nie oczekuje intelektualnej uczty.

Ale po filmie z budżetem ~500 milionów dolarów (to jakieś 53 tysiące dolarów za sekundę filmu) można oczekiwać oryginalnej - chociaż trochę (bo wiadomo, wszystko już było) - historii, a nie zerżniętej żywcem z Pocahontas.

20.12.2009
15:32
smile
[21]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

widziałeś Avatara czy jedynie Pocahontas? uwielbiam golowych intelektualistow na ich tle kocham się tak bardzo, że samogwałt to forma religii

20.12.2009
15:33
smile
[22]

ReMo18 [ Be Quiet And Drive ]

Avatar - Największy szit z 2009 roku, poparty potężnym hype'm, "epicki i pełen rozmachu" obraz typowego hollywoodzkiego podejścia do widzów XXI wieku. Kolejny efekciarski a nie efektowny film, bez fabuły, taki Titanic w 3D. Mam wrażenie, że w '94 rzeczywiście Avatar mógłby być czymś świetnym i przejść do kanonu science fiction jak np.: Star Wars, ale obecnie...

...Mielonka dla nie oczekujących nic od kina ludzi wybierających się na film raz do roku i ceniących produkcje Steven'a Seagala czy innego Van Damme'a.

Bądźmy szczerzy - bez całej tej machiny marketingowej i bez nazwiska "świetnego" reżysera ( Terminator jest nadal świetny, ale tyle Oscarów dla Titanica ? - Litości ) przepadłby bez echa.

Milka^-^ - poszedłem do kina żeby się dobrze bawić, zafascynowany efektami. Po obejrzeniu produkcji miałem ochotę zwrócić wypitą colę i zjedzony popcorn ;)

Maziomir --> Zachowaj dystans do tych wszystkich GOLowych mądrali ( do których zaiste i ja się zaliczam ) i ciesz się życiem :)

20.12.2009
15:34
smile
[23]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

składam broń - widzę, żem intelektualnie nie dorosł do bycia między takimi znawcami. Upiję się na smutno.

20.12.2009
15:36
[24]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

Wy do kina idziecie po to aby szukać niedociągnięć w filmach czy po to, aby się dobrze bawić?

20.12.2009
15:39
smile
[25]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bardzo proszę nie porównywać Seagala do Van Drwala. Ten pierwszy przynajmniej nie bawi się w sztuczne półgodzinne kopaniny po ryju.

20.12.2009
22:54
[26]

Dessloch [ Legend ]

van drwal przynajmniej nie jest pizda w kucyku, ktory zawsze ma ta sama mine i nei ma w nim ani kszty aktora...
chociaz oglada sie go milo :)


co do filmu to spoko.
na 3d bylem i czasami ludzie robili wow, wiec musialo byc ladne itd itp
sam film jak najbardziej spoko, takie fantasy, na pewno lepsze niz nowe starwarsy:) bajkowe klimaty, watek milosi, watek jak ludzie sa beznadziejni... czyli to co zawsze.
7/10 ode mnie, jakbym 3d widzial to moze i wiecej, 8/10 po stekaniu ludzi...

20.12.2009
23:11
smile
[27]

_agEnt_ [ Tajniak ]

Nie rozumiem, byłeś na 3D ale oglądałeś bez okularów? :o

20.12.2009
23:26
smile
[28]

Maxblack [ SalieriMT ]

_agEnt_ - może ma tylko jedno oko i widzi w 2D.

20.12.2009
23:38
[29]

HUtH [ pr0crastinator ]

Maxblack <- :D

Biorąc pod uwagę, że w trailerze przedstawiono właściwie całą fabułę, to rzeczywiście idzie się do kina tylko na efekty. Dobrze chociaż, że historia(mimo, że typowa) jest piękna, bo inaczej byłby spory zawód.

Paudyn, Dessloch <- po zobaczeniu Legionisty z van Dammem, mam do niego szacunek, że przynajmniej próbował jakoś zagrać załamanego płaczącego żołnierza :P

20.12.2009
23:48
smile
[30]

Aen [ Anesthetize ]

Jutro pójdę. W przeciwieństwie do GOLowych "koneserów" wiem czego się spodziewać i będę się zapewne świetnie bawić.

21.12.2009
12:02
[31]

Dessloch [ Legend ]

_agEnt_ [ Level: 51 - Tajniak ]

Nie rozumiem, byłeś na 3D ale oglądałeś bez okularów? :o


prostsze wytlumaczenie: nie widze w 3d.... dla mnie wszystko plaskie i tak jest, niezaleznie czy mam okulary czy nie (a zalozone musze miec, bo inaczej wszystko rozmazane bo sa przeciez dwa obrazy).

Huth--> mylisz sie. W trailerach nie przedstawiono calej fabuly. To ze bedzie wojna itd itp to chyba oczywiste... ale jak i co to jest wazniejsze.

21.12.2009
12:05
smile
[32]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

po zobaczeniu Legionisty z van Dammem, mam do niego szacunek, że przynajmniej próbował jakoś zagrać załamanego płaczącego żołnierza :P

Yyyy... To ja już zostanę przy Stevenie "Kamiennej Twarzy" Seagalu :-P No i ten lekko ironiczny usmieszek w niektórych scenkach... A może to po prostu ten sam wyraz twarzy w zupełnie innych warunkach oświetlenia...? :-D

21.12.2009
12:28
[33]

Ralion [ Deva ]

Nie wiem czego ty chcesz od van Damma, w Legioniscie i w JCVD zagrał całkiem nieźle. seagal to wielka kupa w ostatnich filmach. co tu ogladać.
a co do Avatara. jezeli to film pokroju Transformersów to ja podziekuje postoje. już wole mongolski dramat ;>

21.12.2009
12:29
smile
[34]

wysiak [ Legend ]

Legionista jak Legionista, ale taki JCVD to film co najmniej dobry, nic, co Stefan Seagull kiedykolwiek zrobil, nie lezalo nawet nigdzie w poblizu..

21.12.2009
12:34
smile
[35]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

No właśnie ... da się oglądać to 3D jeżeli nosi sie okulary ? Bo jeżeli nie to nawet się nie wybieram ...

21.12.2009
12:37
[36]

Irracjonalny Amisz [ Generaďż˝ ]

Dessloch- skoro wszystko jest plaskie, to obijasz sie o sciany tak ? jak ty wogole funkcjonujesz jak wszystko jest 2d ? :D

21.12.2009
12:55
[37]

smalczyk [ Senator ]

Paudyn ---> Steven '27 min' Seagala cenię tylko za to, że w prtzeciwieństwie do Johna van Hamme'a nigdy nie dostaje po ryju gdyż nigdy nie ma go w miejsu, w stronę którego zmierza uderzenie.
I zapewne z powodu swej nadświetlnej prędkości wciąż nie przekroczył wagi średnio wypasionego tucznika.

21.12.2009
13:09
[38]

Ronnie Soak [ Lollygagger ]

deTorquemada - ja nie mialem zadych problemow z ogladaniem przez zestaw moje okulary/okulary 3D. jak uda ci sie zamontowac jedne na drugie to bedzie git - zadnych problemow z optyka nie wykrylem. nie wiem tylko jakie okularki dostaniesz w kinie u siebie - ja dostalem takie wypasne sylizowane na zamierzchle czasy, wygladalem jak jeden z Blues Brothers, kapelusza mi tylko brakowalo :P

21.12.2009
13:35
smile
[39]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Ronnie Soak --> Tyle dobrze. Czyli jednak wybiorę się do krkowskiego Imaxa ... ;)

21.12.2009
14:15
[40]

Dessloch [ Legend ]

Irracjonalny Amisz [ Level: 0 - Pretorianin ]

Dessloch- skoro wszystko jest plaskie, to obijasz sie o sciany tak ? jak ty wogole funkcjonujesz jak wszystko jest 2d ? :D


oczy nie, ale mozg tak.
jedyne w czym przeszkadza to co mam to filmy 3d... jedynie tam to zobaczylem (no poza testami za mlodu jak kaza ci muche za skrzydelko zlapac i to skrzydoelko powinno byc w powietrzu..)

a co do Avatara. jezeli to film pokroju Transformersów to ja podziekuje postoje. już wole mongolski dramat ;>

zupelnie inny styl. Transformers w ogole nie mial fabuly i byl debilnie denny.
tutaj jest jakies tma przeslanie i opowiesc... bajkowe i nieskomplikowane, ale przynajmniej ciekawe.
nie zasypiasz przy tych efektach specjalnych, jak na transformersach. Gdyby takie glosne nie byly to w srodku pogoni robotow np zasnalbym...

21.12.2009
14:31
smile
[41]

nobby_nobbs [ Pretorianin ]



Moim zdaniem najlepsze podsumowanie filmu :)

21.12.2009
14:39
smile
[42]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

[34]

I niby ten epizod ma zmienić wizerunek van Damma jako aktora szeroko pojętego kina akcji? Bo ja właśnie tego typu filmy porównują i moim zdaniem nic co nakrecił ten pan nawet nie leżało obok Liberatora.

21.12.2009
14:43
[43]

smalczyk [ Senator ]

Paudyn ---> tyle, że Liberator to zwyczajnie dobre kino akcji, ale zasadniczo nie ma znaczenia który z panow by tam zagrał :))
I przepraszam bardzo - ale Uniwersalny smiało mógłby leżec obok ;))

21.12.2009
14:58
smile
[44]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

smalczyk

Jak to nie ma znaczenia? Tu trzeba się skradać i szybko załatwiać sprawę, nawet nie chcę sobie wyobrażać jak wyglądałby ten film w wykonaniu van Damma przy jego typowym prowadzeniu walk.

Co do Uniwersalnego, to jednak dla mnie co najmniej klasa niżej :-)

21.12.2009
15:16
[45]

smalczyk [ Senator ]

Paudyn ---> wyglądałby tak samo tylko dłuższy o godzinę ;))

I co do Liberatora - nie miałem racji, że Stefan nie zbiera cięgów, pod koniec filmu przeca Tomek ciacha go kozikiem ;PPP

21.12.2009
15:25
smile
[46]

ziomek112 [ Pretorianin ]

a ja powiem tak..
dla was nawet jak by byla boska fabula i boskie efekty to i tak cos znajdziecie i sie tego uczepicie...

21.12.2009
16:38
[47]

nobby_nobbs [ Pretorianin ]

Jakby była boska fabuła to raczej nikt by się za bardzo nie czepiał. Problem z Avatarem jest taki, że Cameron przekalkował wałkowane od lat schematy i pod względem fabularnym wyszło połączenie jego Otchłani z Pocahontas i Tańczącym z wilkami. Chciałoby się w tak dobrze zrobionym filmie zobaczyć coś świeższego.

"Wieczna wojna" Scotta fabularnie zje ten film na śniadanie, a wcześniej pewnie także nowy "Obcy" :)

21.12.2009
17:10
[48]

Maxblack [ SalieriMT ]

Dessloch - ciekawa przypadłość, nie wiedziałem nawet, że coś takiego istnieje :).

Czytałem ostatnio, że wybierając miejsca na film w 3D, najlepiej siedzieć blisko ekranu tak aby obejmował on całe pole widzenia. Wychodziło z tego, że najlepiej siedzieć na środku... w 1/3 sali patrząc na ilość rzędów - wtedy podobno jest najlepszy efekt. Sam wybrałem miejsce raczej na końcu (8/12 rzędów), choć pewnie nie będzie to miało takiego znaczenia.

Na Avatara wybieram się do krakowskiego Imaxa w przyszły wtorek.

21.12.2009
17:20
[49]

Dessloch [ Legend ]

max-> tzw binocular vision disability. Moje oczy dzialaja oddzielnie, mozg nie skleja dwoch obrazow w jeden, czyli nie nakkladaja sie= nie widze 3d.

nobby--> naprawde nei mozesz znalezc zadnego dobrego filmu w ktorym widzisz nadzieje poza filmem, ktory wyjdzie za 2 lata? naprawde sporo tytulow przez ten okres wyjdzie i tego typu argument pokazuje, ze tak naprawde nie masz argumentow. Lub druga rzecz, ale nei chce Ciebie obrazac, wiec pomine ja

21.12.2009
17:55
[50]

likfidator2 [ Konsul ]

Maxblack--> Na zwykłych seansach obraz strasznie migocze. W końcu są wyświetlane tylko 24 klatki na sekundę i w dodatku pomiędzy każdą klatką jest zasłaniany projektor. Na filmach 3D masz cyfrowy projektor, który wyświetla 144 klatki na sekundę i żadnego migotania nie widać. Ja oglądałem Final Destination 3D i jakoś też siedziałem gdzieś w 1/3 odległości od ekranu i oglądało się bardzo przyjemnie. Obraz faktycznie wypełniał całe pole widzenia, 3D było sympatyczne (w tym cycki w 3D - najlepsza scena w filmie :) ), a co najważniejsze to nie męczyło wzroku.
Gdybym teraz wybierał miejsce, to raczej równo na środku, na pewno nie na samym końcu, bo to mija się z celem.

21.12.2009
20:20
[51]

Miles Dei [ Konsul ]

Nie wiem jak u was, bylm w zwyklym kinie( nie w IMAX) i szybkie sceny byly niewyrazne w 3D nie wiem czy tylko ja tak mialem, siedzialem calkiem blisko ekranu..

21.12.2009
20:32
[52]

nobby_nobbs [ Pretorianin ]

Dessloch - ale nadzieję na co? Na dobry film? W wysokobudżetowym kinie s-f nie widzę :P Nie rozumiem o jakich argumentach mówisz. Nigdzie nie napisałem, że Avatar to jakiś syf czy cóś. Po prostu uważam, że jest to mielenie po raz n-ty tej samej historii, z tymi samymi chwytami i zwrotami akcji. Cameron zawsze potrafił do świetnych efektów dołożyć porządną fabułę z pełnokrwistymi bohaterami. Pod tym względem Avatar wypada słabiutko przy takich Aliensach albo T2.

21.12.2009
21:12
[53]

Chupacabra [ Senator ]

zdecydowanie pojde, szkoda ino, ze w okolicy kilkuset km nie ma IMAXa zadnego. Chociaz po 2012 jestem troche nieufny to fajerwerkow. Ewidentna glupota jednak razi, nawet jak sie stara o tym nie myslec

23.12.2009
17:26
[54]

Miles Dei [ Konsul ]

40,000 procesorow i 104 TB RAMu zostalo uzyte do wyrenderowania Avatar'a o0

23.12.2009
17:49
[55]

mineral [ Senator ]

Widziałem trailer w 3D. Wrażenie jest NIE-SA-MO-WI-TE. To co się dzieje na ekranie podczas bitew to jest masakra. A już zwykłe dialogi, który są w niby nudnej scenerii przyciągają zwrok dzięki efektowi 3D. Jak dla mnie super.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.