Szala. [ Konsul ]
John Frusciante opuścił Red Hot Chili Peppers po raz drugi
oficjalny blog Johna
Szkoda. Miałem nadzieję zobaczyć jeszcze tego wspaniałego gitarzystę na scenie z bandem. Pozostaje nadzieja na to, że wpadnie do Polski zagrać solo.
Aen [ Anesthetize ]
Znowu wraca do hery?

Saul Hudson [ Legend ]
Jeśli będzie nagrywać albumy w stylu kawałka "Before the beginning" to wyjdzie mu to tylko na dobre. Pitolenie z RHCP do mnie nie przemawia
Jamkonorek [ Jandulka ]
A to nie może "nagrywać albumy w stylu kawałka "Before the beginning"" i grać z RHCP ?
szymon_majewski [ Legend ]
Srac to. Gorzej ze Steven Tyler odszedl z "Erosmis" :P
Didier z Rivii [ life 4 sound ]
Jego decyzja. Mimo iż bardzo lubię rhcp, to jednak muszę przyznać, że na chwilę obecną projekty solowe Johna dużo bardziej do mnie przemawiają i dużo więcej czasu spędzam razem z nimi niż z rhcp. Jednocześnie cieszę się, że miałem okazję zobaczyć na żywo red hotów w składzie z Johnem, bo to jednak legendarny skład:)
Poza tym mam nadzieję, że plotki się potwierdzą i nowym gitarzystą zostanie Josh, który naprawdę do tego się nadaje, zna repertuar i na scenie też daje czadu :)

SzymX_09 [ Mr. Irony ]
Bez Johna Red Hot Chili Peppers to nie te same kawałki, nie te same chórki, nie te same solówki, nie to samo jammowanie z Flea'ą i Chad'em. Nie ta sama kapela.