GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Truda zagadka

12.12.2009
16:00
[1]

MiszczX [ Konsul ]

Truda zagadka

znacie jakąś NAPRAWDĘ trudną zagadkę? Nie chodzi o to żeby było trudna w sensie taka bez sensu i śmieszna, tylko żeby byla to najlepiej matematyczna trudna zagadka! Chcę ją zadać facetowi z matmy;p bo założyłem się że nie odpowie. Zagadke Einsteina zna a taką o 10 workach i jednym ważeniu też.

12.12.2009
16:02
[2]

Pan Fryzjer [ Pretorianin ]

Co to za zagadka dwie kulki i armatka?

12.12.2009
16:04
[3]

MiszczX [ Konsul ]

Ona ma być tak bardziej na myślenie i liczenie a nie taka głupia i w miarę prosta;p
@down - sześć;p

12.12.2009
16:05
smile
[4]

Dennoss [ Child of the Prophecy ]

2+2*2=

12.12.2009
16:08
[5]

Dżolero [ Centurion ]

[4] aż się dziwie czasem ile kłopotu ludziom robi takie proste działanie :D Tak to jest zdecydowanie trudna zagadka :D

12.12.2009
16:10
[6]

ronn [ Legend ]

to mu zaaplikuj:

100 WIĘŹNIÓW I ŻARÓWKA

100 więźniów jest umieszczonych w jednoosobowych celach.
Cele są dźwiękoszczelne nie ma w nich okien. W więzieniu jest świetlica z jedną żarówką (początkowo wyłączoną). Z żadnej celi nie widać, czy żarówka świeci się czy nie.
Każdego dnia, strażnik będzie prowadził jednego, losowo wybranego, więźnia do świetlicy i odprowadzał go z powrotem do celi.
W świetlicy więzień będzie mógł, włączyć lub wyłączyć znajdującą się tam żarówkę. Będzie mógl również złożyć oświadczenie, że już każdy ze 100 więźniów był w świetlicy choć jeden raz. Jeśli bedzi to nieprawda wówczas wszyscy więźniowie zostaną rozstrzelani. Jeśli jednak oświadczenie będzie zgodne z rzeczywistością to wszyscy więźniowie zostaną uwolnieni. Zanim cala procedura się rozpocznie, więźniowie zgromadzą się na dziedzińcu więzienia i aby opracować plan postępowania.

Jaki plan działania powinni opracować więźniowie, aby jak najszybciej wyjść na wolność nie narażając się na rozstrzelanie?

12.12.2009
16:10
smile
[7]

kong123 [ Legend ]

Kot od czubka nosa do końca ogona na 36,5cm. Ile waży kg śledzi ?

12.12.2009
16:14
[8]

MiszczX [ Konsul ]

Ronn a podaj odpowiedź:)

12.12.2009
16:21
[9]

kong123 [ Legend ]

MiszczX


spoiler start


1) STUDNIÓWKA

Zaczynając od pierwszego dnia każdy więzień liczy dni. Kiedy w ciągu pierwszych stu dni wchodzi do świetlicy po raz pierwszy nie zapala światła. Jeśli wejdzie w ciągu tych dni po raz drugi – wówczas zapala światło.

Od tej chwili aż do końca pierwszych stu dni światło zostaje zapalone. Będzie to oznaczać, że ktoś w ciągu tych stu dni wszedł co najmniej dwa razy a tym samym, że ktoś inny nie wszedł ani razu. Więzień, który wejdzie setnego dnia gasi światło i zabawa zaczyna się od nowa.
Jeśli pod koniec którejś setki dni światło nadal pozostanie zgaszone, będzie to oznaczać, że nikt w ciągu ostatnich stu dni nie wszedł do świetlicy więcej niż jeden raz co oznacza ze wszyscy na pewno byli w świetlicy. I ostatni więzień w cyklu 100 dni, w którym nie zapalono światła zgłasza strażnikowi ze 100 % pewnością, że wszyscy już byli w świetlicy.

Zaproponowana metoda wymagała niezwykłego zbiegu okoliczności – aby w ciągu konkretnych 100 dni żadnego więźnia nie wylosowano dwukrotnie. Jak wyliczył jeden z forumowiczów, przeprowadzając tysiące komputerowych symulacji, średni czas oczekiwania na wolność wynosi przy zastosowaniu tej metody... 260 lat!

Pół godziny później pojawiła się następna metoda – zdecydowanie lepsza.

2) LIDER

W czasie zebrania grupa wyznacza lidera. Jego rolą będzie zliczanie więźniów, którzy na pewno byli choć raz w świetlicy. Będzie to robił gasząc światło.

Każdy z pozostałych więźniów jeśli wejdzie do świetlicy i zastanie zgaszoną żarówkę a on sam wcześniej jej nigy nie zapalał wówczas włącza światło. Jeśli zaś zobaczy, że światło jest zapalone – nie robi nic. Jeśli wejdzie i światło będzie zgaszone – ale wcześniej już raz zapalił żarówkę – to nie zapala jej.

Żarówkę może zgasić tylko lider.

Za każdym razem kiedy zgasi żarówkę dodaje 1 do liczby tych (oczywiście zaczyna od zera), którzy już w świetlicy byli. Kiedy doliczy do 99 zgłasza strażnikom, że wszyscy już byli choć raz w świetlicy (100-a osobą jest sam lider).

Na internetowej stronie Ulfa Göranssona . znajduje się on-linowy symulator tej metody, a także zapis programu realizującego te symulację. Według Göranssona średni czas oczekiwania na wolność w metodzie lidera wynosi ponad 28 lat - dziesięć razy mniej niż poprzednio!

Taki sukces uskrzydlił forumowiczów.

Posypały się ulepszenie jedno za drugim. - niech liderem zostanie osoba, która wejdzie jako pierwsza – nie trzeba będzie czekać, aż lider wejdzie do pokoju; - niech liderem będzie osoba, która wejdzie jako druga - nie będziemy musieli zliczać pierwszego więźnia. Po kilku dniach drobnych ulepszeń 28 lipca pojawia się następna poważna zmiana.

spoiler stop


Edit - jest jeszcze kilka:

spoiler start


3) LIDER i 100 DNI

Jest to nadal metoda lidera. Najważniejszą zmianą jest taka, że liderem, czyli zliczającym więźniów, którzy już odwiedzili świetlicę, zostaje osoba, która jako pierwsza wejdzie po raz drugi do świetlicy i to ona po raz pierwszy zapala światło.

Powiedzmy, że przez pierwsze 35 weszło do świetlicy 35 różnych więźniów. 36 dnia jeden z nich został wylosowany po raz drugi. Wchodząc do świetlicy i widząc ze światło jest nadal zgaszone, od razu wie, ze w świetlicy było już 35 więźniów.

Nie musi więc jak w poprzedni odmianach metody lidera zliczać wizyt w świetlicy 99 lub 98 więźniów ale tylko 64!

Po zapaleniu światła przez lidera po raz pierwszy, dalej, aż do 100 dnia od początku wizyt nic się nie zmienia. Nikt nie gasi światła. Wszyscy którzy odwiedzą świetlicę i zobaczą zapaloną żarówkę, będą wiedzieli że lider jest już wybrany.

100-go dnia lider zaczyna zliczanie tak jak w poprzednich wersjach tej metody.

Setnego dnia będą istniały 4 grupy więźniów:
A - weszli pierwszy raz do świetlicy kiedy światło było zgaszone
B - weszli pierwszy raz do świetlicy kiedy światło było zapalone
C - nie byli w świetlicy
D - lider.

Jeśli osoba, która wchodzi do świetlicy 100-go jest z grupy A lub D to gasi światło. Jeśli jest z grupy B lub C wówczas zostawia je zapalone. Służy to temu aby lider zaczął ja najszybciej zliczać wizyty więźniów w świetlicy. Jeśli bowiem setnego dnia do świetlicy wejdzie więzień z grupy B lub C to ta jego wizyta zostanie policzona przez lidera jako pierwsza.

Tak wiec począwszy od 101 dnia lider zaczyna zliczać następne wizyty więźniów a osoby z poszczególnych grup zachowują się zgodnie z takimi zasadami:
A - nic nie robią, ich wizyty w świetlicy są już przez lidera policzone.
B i C - włączają światło, kiedy wejdę następny raz a światło będzie zgaszone.
D, czyli lider – gasi światło za każdym razem kiedy zastanie je zapalone , zwiększając równocześnie o 1 liczbę osób , o których wie na pewno że już choć raz były w świetlicy.


Forumowicze – programiści natychmiast wzięli się do pracy i obliczyli, że wprowadzone zmiany zmniejszają przeciętny czas oczekiwania na wolność z 28 lat do ok. 25 lat.

Następne 10 dni forumowej dyskusji to znowu drobne ulepszenia metody a także różne bardziej i mniej wesołe sposoby rozwiązania problemu – od odmowy wyjścia kolejnych więźniów ze świetlicy po dokładne wyliczanie szans na przeżycie w przypadku zgłoszenia wizyty wszystkich więźniów w świetlicy metodą „chybił trafił”, jeśli przez pierwszych 10 lat opracowane metody nie odniosą skutku. Tak jest aż do 8 sierpnia – wtedy pojawia się kolejny przebój:

4) LIDER i 10 ASYSTENTÓW

Jedne z więźniów zostaje w czasie zebrania wybrany na lidera, dziewięciu zostaje jego asystentami. Pozostali – są „trutniami”.

Asystenci mają zliczać wizyty więźniów w świetlicy, lider ma pobierać wyniki zliczeń od asystentów, a trutnie po prostu maja być zliczani.

Są dwa etapy zliczania wizyt więźniów w świetlicy:
- w pierwszym wizyty więźniów zliczają asystenci
- w drugim wyniki uzyskane przez asystentów zlicza lider.

Etap 1 trwa 2 600 dni.
W czasie jego trwania obowiązują następujące zasady:

- jeśli w tym etapie truteń wchodzi do świetlicy po raz pierwszy a światło jest wyłączone wtedy włącza je do i końca tego etapu nie dotyka już wyłącznika;
- jeśli asystent lub lider wejdzie do świetlicy, światło jest zapalone a on sam nie zliczył jeszcze 9 wizyt więźni wówczas dodaje 1 do swojej liczby i gasi światło. Jeśli zaś doliczył już do 9 nie robi nic.
- ostatniego dnia tego etapu po wizycie każdego, za wyjątkiem asystentów którzy doliczyli do 9, światło w świetlicy musi pozostać wyłączone, natomiast po wizycie asystenta który doliczył do 9 światło musi zostać zapalone

Etap 2 trwa 2 700 dni.
W tym etapie lider zlicza wszystkich asystentów, którzy w 1-szym etapie doliczyli do 9. Nazwijmy ich Dziewiątkami.

Tylko Dziewiątki maja prawo zapałać światło w tym etapie. Pozostali więźniowie nie mają prawa dotykać wyłącznika w tym etapie.
Jeśli Dziewiątka wejdzie do świetlicyw tym etapie po raz pierwszy a światło będzie zgaszone zapala je – i do końca etapu nic nie robi.
Jeśli Lider wejdzie do świetlicy w tym etapie wtedy gdy światło będzie zapalone, gasi je a do liczby zliczonych Dziewiątek dodaje 1.
Jeśli przed upływem ostatniego dnia Lider zliczy wszystkie Dziewiątki wówczas zgłasza do strażników fakt iż wszyscy byli już w świetlicy .
Jeśli to mu się nie uda – wówczas po 5 300 dniach liczenie zaczyna się od początku.

spoiler stop

12.12.2009
16:25
[10]

sebu9 [ O_o ]

ronn - trzeba doprecyzować co oznacza "losowo wybranego" - jeśli oznacza to, że może brać każdego z tej setki tyle razy ile zechce, to żaden plan nie jest dostatecznie skuteczny. Jeśli natomiast wybiera więźniów losowo ale tak, aby każdy z całej setki miał taką samą okazję zagościć w świetlicy (w danej turze) to rozwiązanie jest dość proste.

12.12.2009
16:26
[11]

MiszczX [ Konsul ]

Ta też to znalazłem:)

spoiler start

4) LIDER i 10 ASYSTENTÓW

Jedne z więźniów zostaje w czasie zebrania wybrany na lidera, dziewięciu zostaje jego asystentami. Pozostali – są „trutniami”.

Asystenci mają zliczać wizyty więźniów w świetlicy, lider ma pobierać wyniki zliczeń od asystentów, a trutnie po prostu maja być zliczani.

Są dwa etapy zliczania wizyt więźniów w świetlicy:
- w pierwszym wizyty więźniów zliczają asystenci
- w drugim wyniki uzyskane przez asystentów zlicza lider.

Etap 1 trwa 2 600 dni.
W czasie jego trwania obowiązują następujące zasady:

- jeśli w tym etapie truteń wchodzi do świetlicy po raz pierwszy a światło jest wyłączone wtedy włącza je do i końca tego etapu nie dotyka już wyłącznika;
- jeśli asystent lub lider wejdzie do świetlicy, światło jest zapalone a on sam nie zliczył jeszcze 9 wizyt więźni wówczas dodaje 1 do swojej liczby i gasi światło. Jeśli zaś doliczył już do 9 nie robi nic.
- ostatniego dnia tego etapu po wizycie każdego, za wyjątkiem asystentów którzy doliczyli do 9, światło w świetlicy musi pozostać wyłączone, natomiast po wizycie asystenta który doliczył do 9 światło musi zostać zapalone

Etap 2 trwa 2 700 dni.
W tym etapie lider zlicza wszystkich asystentów, którzy w 1-szym etapie doliczyli do 9. Nazwijmy ich Dziewiątkami.

Tylko Dziewiątki maja prawo zapałać światło w tym etapie. Pozostali więźniowie nie mają prawa dotykać wyłącznika w tym etapie.
Jeśli Dziewiątka wejdzie do świetlicyw tym etapie po raz pierwszy a światło będzie zgaszone zapala je – i do końca etapu nic nie robi.
Jeśli Lider wejdzie do świetlicy w tym etapie wtedy gdy światło będzie zapalone, gasi je a do liczby zliczonych Dziewiątek dodaje 1.
Jeśli przed upływem ostatniego dnia Lider zliczy wszystkie Dziewiątki wówczas zgłasza do strażników fakt iż wszyscy byli już w świetlicy .
Jeśli to mu się nie uda – wówczas po 5 300 dniach liczenie zaczyna się od początku.

spoiler stop

12.12.2009
16:26
[12]

HETRIX22 [ PLEBS ]

[6] Umawiają się że każdy więzień wchodzi do świetlicy co 5 min w ten sposób obliczą który będzie setnym gostkiem i wolność !

12.12.2009
16:33
smile
[13]

kong123 [ Legend ]

To ja dam taką zobaczymy czy ktoś wygrzebie rozwiązanie:)

Należy zaprojektować sieć kolejową. Z każdej stacji mogą wychodzić najwyżej trzy tory. Tory nie mogą się krzyżować ani łaczyć poza stacjami. Nie moga też przechodzić nad sobą. Przejazd z jednej dowolnej stacji do innej nie może wymagać przemieszczania się przez więcej niż pięć stacji pośrednich.


Proszę podać rysunek :)

12.12.2009
16:47
smile
[14]

DEXiu [ Senator ]

Zawsze lubiłem tą zagadkę. Dość trudna, raczej mało popularna, i stosunkowo małe prawdopodobieństwo, że nauczyciel będzie ją znał ;)

===================================================

Alicja przechadzała się właśnie wyłożonymi kamieniem ścieżkami rozległego lasu Krainy Czarów, gdy z pobliskiego prześwitu doszły ją jakieś odgłosy. Będąc osobą ciekawą wdrapała się na rosnące opodal drzewo i stała się świadkiem następującej sceny...

Dookoła olbrzymiego stołu zgromadziło się 31 ludzi. Naprzeciw nich stał Mówca, zabawny, odziany w szkarłatną tunikę profesor z krótką, białą brodą. Gestem uciszył on zebranych i wygłosił najprzedziwniejszą mowę, jaką Alicji kiedykolwiek zdarzyło się słyszeć.

- Koledzy logicy. My, najbardziej zdyscyplinowane i ścisłe umysły Krainy Czarów, zgromadziliśmy się tu dzisiaj na naszej 125-tej dorocznej konwencji. Usłyszeć będziemy mogli zadziwiające baśnie logiki, myśleć będziemy o rzeczach dla zwykłych śmiertelników niepomyślanych, przemierzymy zbocza Gór Nieskończonych Dociekań i najbardziej wymagające Szlaki Intelektu. Lecz wprzód musimy upewnić się, że żaden intruz nie ukrywa się w naszym kręgu.

Po czym profesor ruszył dookoła stołu, każdemu mijanemu logikowi przylepiając do czoła niewielką kolorową kropkę. Powróciwszy do swego miejsca u szczytu stołu, rozpoczął objaśnianie zasad tego cudacznego eksperymentu.

- Każdy z was widzi kropki na czołach wszystkich swych kolegów, ale byłem ostrożny, aby nikt nie dostrzegł koloru swej własnej. Zadaniem każdego z was jest odgadnąć kolor, jakim jest oznaczone jego czoło.

- Tylko jedna jest reguła i jest ona prosta. Każdej minuty ten dzwonek wyda dźwięk. Jeśli w chwili dzwonka ktoś z was znał będzie kolor kropki, którą nosi, niech wstanie od stołu i dołączy do mnie na sąsiedniej polanie, gdzie konwencja będzie toczyć się dalej. Jeśli jednak jego kolor jest mu wciąż nieznany, niech pozostanie przy stole.

- Ten, kto pozostanie przy stole, gdy powinien był wstać, albo też wstanie gdy raczej powinien był siedzieć, nie może rzecz jasna tytułować się logikiem. Ktoś taki usunięty będzie z tej konwencji, z nieodwołalnym zakazem powrotu.

Profesor zamierzał już odejść, gdy jego uwagę zwróciło wyraźne zakłopotanie najbystrzejszego z nowicjuszy. Jego wątpliwości rozproszył tymi słowy:

- Nie obawiaj się młodzieńcze. Jest możliwym rozwiązać to zadanie. Choć, oczywiście, nie wolno wam w żaden sposób porozumiewać się ze sobą.

Nowicjusz uśmiechnął się, gdyż Mówca Zgromadzenia Najbardziej Zdyscyplinowanych i Ścisłych Umysłów Krainy Czarów nie może wygłaszać zdań fałszywych.

Na oczach zdziwionej już do wszelkich granic Alicji, profesor opuścił zgromadzenie i eksperyment się rozpoczął.

Na pierwszy dzwonek opuściły stół cztery osoby. Na drugi, wszyscy z czerwonymi kropkami wstali razem i wyszli. Przy trzecim nie poruszył się nikt, podczas gdy na czwarty zareagowała przynajmniej jedna osoba. Wspomniany już nowicjusz oraz jego obecna siostra, oboje z kropkami innego koloru, wstali krótko potem, ale każde wcześniej, niż za ostatnim dzwonkiem.

Znużoną długimi mowami Alicję ogarnął głęboki sen zanim test dobiegł końca. Czy możesz wyjawić jej, ile razy rozległ się dzwonek, zanim stół opustoszał?

12.12.2009
20:53
smile
[15]

kaj 5-10-15 [ Pretorianin ]

Heh nareszcie po kilku godzinach zmagań zagadka Einsteina została przeze mnie rozwiązana...(chodzi o tą - 5 domów..). Czyli jestem w tych 2%os. populacji świata
które niby wg. Einsteina mogły zagadkę rozwiązać.Polecam bardzo fajna zagadka.

12.12.2009
20:57
[16]

hctkko. [ The Prodigy ]

ale te 2% rozwiązuje zagadkę w pamięci, przykro mi :)

12.12.2009
21:27
[17]

Stalin_SAN [ Generaďż˝ ]

1.Mojżesz wziął na arkę wszystkie gatunki zwierząt, ile zwierząt wziął mojżesz?
2.Pływały sobie 4 rybki, a jedna się utopiła. Jak utopiła się rybka?
3.W klasztorze jezus objawił się mnichom, powiedział każdemu że jeden z nich będzie miał kropkę na czole przez którą zginie, jeśli któryś z mnichów powie choremu o kropce także zginie, w klasztorze nie ma żadnych przedmiotów w których można by się przejżeć, mnichowie codziennie jedzą śniadanie, obiad kolacje, jak chory mnich ma się dowiedzieć o chorobie?

spoiler start

1.Mojżesz nie miał arki.
2.Rybki nie toną.
3.Mnich na którymś z posiłków może przyjżeć się wszystkim mnichom i sprawdzić który ma kropkę, jeśli tej kropki nie ma żaden znaczy że on ma

spoiler stop

12.12.2009
21:36
[18]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

kilku godzinach

Great success... NOT!
Na papierze wystarcza mniej niż 10 minut i dobra metoda rozpisania. W pamięci, trzeba być naprawdę geniuszem.

12.12.2009
22:28
[19]

Taal [ Centurion ]

Kapelusze:

Na dworze Maharadży mieszkała setka mędrców-doradców. Po pewnym czasie Maharadża zdecydował, że to zbyt liczna świta i postanowił zmniejszyć ich liczbę. Oznajmił swoim mędrcom, że nazajutrz o poranku zostaną poddani próbie:
- mędrcy zostaną ustawieni w rzędzie tak, że widzieć będą tylko mędrców przed sobą i nie wolno im będzie się obrócić (ostatni mędrzec widzi 99 przed sobą, pierwszy nie widzi nikogo),
- każdemu z mędrców na głowę zostanie nałożony kapelusz - czarny lub biały, mędrcy nie mogą go zdjąć i nie są w stanie w żaden sposób sprawdzić jaki kapelusz mają na głowie,
- mędrcy zostaną zapytani o kolor swoich kapeluszy, mają prawo udzielać odpowiedzi w dowolnej, wybranej przez siebie kolejności, ale Ci, którzy się pomylą zostaną straceni,
- odpowiedź może brzmieć tylko "czarny" lub "biały", oczywiście każda inna forma komunikacji między mędrcami jest surowo wzbroniona.
Mędrcy dostali całą noc na naradę. Mają ustalić kolejność w jakiej będą udzielać odpowiedzi i opracować strategię, która ocali jak najwięcej z nich. Czy wiesz jaka to będzie strategia?

Podpowiedź: Najlepsza strategia pozwala ocalić co najmniej 99 z nich.

13.12.2009
20:19
[20]

DEXiu [ Senator ]

Taal ==> Proste. Myślę, że jest b. duża szansa, że nauczyciel MiszczaX będzie ją znał :P Poza tym podpowiedź podpowiada zbyt dużo ;)

13.12.2009
20:41
[21]

Max_101 [ Mów mi Max ]

Może podacie odp. w spoilerach, bo jestem zbyt tępy, by rozwiązać niektóre ;P

13.12.2009
20:52
[22]

tomazzi [ Flash YD ]

[19] - proszę o rozwiązanie

13.12.2009
20:53
[23]

SULIK [ olewam zasady ]

[19] jeśli by było założenie, że czarnych i białych jest tyle samo, to zagadka jest banalna jak nie ma to dalej się zastanawiam :)

[13] a ile stacji ma mieć ta kolej ? :)

13.12.2009
21:11
[24]

tomazzi [ Flash YD ]

[19] wiem jak ocalić połowę, ale żeby 99 to nie wiem.

13.12.2009
21:12
[25]

DEXiu [ Senator ]

tomazzi ==> Rozwiązanie zagadki z postu [19]:

spoiler start
Umawiają się, że ostatni mędrzec (ten, który widzi wszystkich 99 pozostałych) powie, że ma biały kapelusz, jeśli przed sobą widzi nieparzystą liczbę białych kapeluszy, a jeśli widzi parzystą ich ilość, to powie, że ma czarny. Następnie będzie odpowiadał ten, który widzi 98, potem ten, który widzi 97 itd. Na podstawie informacji pierwszego mędrca oraz tego, co każdy widzi przed sobą i co do tej pory usłyszał każdy mędrzec będzie wiedział, jaki kapelusz ma na głowie. W ten sposób 99 mędrców ratujemy na pewno, natomiast ten, który odpowiadał jako pierwszy, ma 50 % szans ;)
spoiler stop

13.12.2009
21:16
smile
[26]

tomazzi [ Flash YD ]

Sprytne :)
Szkoda że takich rzeczy w szkole nie uczą.

13.12.2009
21:37
[27]

Niworro [ Chor��y ]

Zagadka ogłoszona najtrudniejszą na świecie, wprawdzie nie matematyczna, ale jest.

Trzy boginie, Prawda, Kłamstwo i Los odpowiadają na pytania w swoim języku.
Mówią tylko DA i JA, które odpowiadają słowom TAK i NIE, jednak nie wiesz
które któremu. Prawda zawsze mówi prawdę, Kłamstwo zawsze kłamie, a Los
czasem mówi prawdę, czasem kłamie. Musisz za pomocą trzech pytań określić
która z bogiń to która. Każde pytanie może być skierowane tylko do jednej
bogini.

13.12.2009
21:42
smile
[28]

Taal [ Centurion ]

Odpowiedź do kapeluszy:

spoiler start
Mędrcy ustalają:
- będziemy odpowiadać w kolejności od ostatniego (tego, który widzi najwięcej) do pierwszego
- ostatni mędrzec powie ile widzi kapeluszy parzystych/nieparzystych (nie ma znaczenia którą opcję wybiorą)
A oto jak to działa dla 6-ciu mędrców:
- ostatni mędrzec powie jakie kapelusze występują parzyście
bbbcbc - układ kapeluszy
ostatni mówi: czarny (ma 50 % szans na trafienie w kolor własnego kapelusza)
drugi: skoro ten za mną widział parzystą liczbę czarnych kapeluszy i ja też widzę parzystą liczbę czarnych, to ja mam biały, mówi biały
trzeci: skoro ostatni widział parzystą liczbę czarnych, mędrzec za mną miał kapelusz biały, a ja dalej widzę parzystą liczbę czarnych kapeluszy, to mój musi być biały, mówi biały
czwarty: skoro ostatni widział parzystą liczbę czarnych, dwóch za mną miało kapelusze białe, a ja widzę nieparzystą liczbę czarnych kapeluszy, to mój musi być czarny, mówi czarny
piąty: skoro ostatni widział parzystą liczbę kapeluszy czarnych, nieparzysta ilość mędrców za mną miała kapelusze czarne i widzę nieparzystą liczbę kapeluszy czarnych, to mój musi być biały, mówi biały
szósty: ostatni widział parzystą liczbę czarnych kapeluszy, nieparzysta liczbą mędrców za mną miała czarny i nikt przede mną nie ma czarnego kapelusza, to mój musi być czarny, mówi czarny
Metoda sprawdza się dla każdej, większej liczby, choć przy nieparzystej liczbie mędrców dwóch z nich może zginąć.
spoiler stop

13.12.2009
21:43
[29]

Pan Fryzjer [ Pretorianin ]

[27] jaka odpowiedź?

13.12.2009
22:00
[30]

Niworro [ Chor��y ]

[29] to chyba to:

Widziałem kiedyś tę zagadkę i jej rozwiązanie w którymś Focusie, ale nie chce mi się szukać w wielkiej ich stercie. Także musisz zadowolić się rozwiązaniem angielskim. Poza tym nie chciałoby mi się raczej przepisywać rozwiązania.

13.12.2009
23:21
smile
[31]

Widzący [ Legend ]

Dla mnie tytuł wątku jest zagadkowy, znałem jedna Trudę ale ta nie była ani trochę zagadkowa, nawet można powiedzieć że była całkiem głupia.
Więc czemu Twoja Truda jest zagadką?

13.12.2009
23:39
[32]

R3ch0T [ Wyimaginowany ]

Co było jajko czy kaczor?

14.12.2009
09:34
[33]

Emsi [ Generaďż˝ ]

rozwiązanie zagadki ze stacjami z postu 13

:))))))))))


Truda zagadka - Emsi
14.12.2009
10:10
smile
[34]

Hellmaker [ Legend ]

Stalin_SAN --->

2.Pływały sobie 4 rybki, a jedna się utopiła. Jak utopiła się rybka?
"Rybki nie toną".

Przykro mi. Jest wiele gatunków ryb, które potrzebują do przeżycia powietrza atmosferycznego (co jakiś czas oczywiście - normalnie "używają" skrzeli). A więc - mogą utonąć, jeżeli w jakiś sposób im odetniesz dostęp do powierzchni wody, żeby mogły zaczerpnąć powietrza :P
A takie jak np. bojowniki syjamskie, prętniki, gurami oddychają TYLKO powietrzem atmosferycznym :P Tzw. ryby labiryntowe.

14.12.2009
10:28
[35]

pani_jola [ Generaďż˝ ]

Była taka zagadka z Eskimosem. Nie pamiętam szczegółów, ale zaczyanła się od tego, że poszedł na północ, potem na wschód potem gdzieś jeszcze, A pytanie dotyczyło jaki był dzien albo kiedy obchodził imieniny. I co śmieszne z pozoru nie potrzebne informacje dawały odpowiedz.

14.12.2009
11:05
[36]

Mr.B-F [ Konsul ]

Trzech gości w hotelu zadzwoniło po room servis i zamówiło dwie duże Pizze. Delivery boy wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na $30,00. Każdy z gości dał mu banknot $10,00 i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu, że zaszła pomyłka. Rachunek powinien być tylko na $25,00, a nie na $30,00. Kasjer daje chłopakowi pięć banknotów $1,00 i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem gościom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju chłopak wpada na pewną myśl. Przecież oni nie dali mu napiwku, więc kalkulując iż i tak nie da się podzielić tych $5,00 na trzy równe części, on zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek, a im zwróci $3,00 . Jak dotąd wszystko all right. Chłopak puka w drzwi i jeden z gości otwiera. Chłopak wytłumaczył jaka zaszła pomyłka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni.

Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zaplacił $9,00 co pomnożone przez 3 daje $27,00.
Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa się $29,00.

Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?

=== stare ale jare:P ===

14.12.2009
11:10
[37]

SULIK [ olewam zasady ]

Hell a dodatkowo cała reszta rybek jeśli ma wodę pozbawioną powietrza to też zdechnie
np. wygotowana woda, w szczelnie zamkniętym pojemniku, bez roślin i napowietrzania

drugi etap jest taki, że można powiedzieć ze utonęła jeśli by ją wyjąć z wody :)

14.12.2009
16:39
[38]

Niworro [ Chor��y ]

[36]

spoiler start
Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zaplacił $9,00 co pomnożone przez 3 daje $27,00.


30 zostało podzielone na trzy osoby czyli 10 każda. Zostało od tych 30 odjęte trzy, czyli od każdej 10 jeden(27 i 3*9). Potem to pomnożono znowu przez 3, wyszło 27 i dodano 2, a powinno się dodać 3 które zostało wcześniej odjęte.

Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa się $29,00.
Te 2$ to część tego co było zapłacone, czyli 27(25+2)$. W zagadce zostało to dodane 2 razy, stąd błąd.

Nie chce mi się dokładniej tłumaczyć, jak ktoś nie rozumie to trudno.
spoiler stop

14.12.2009
16:45
smile
[39]

stealth1947 [ Miejsce na Twoją reklame ]

W dzien temperatura wynosila 0 stopni celcjusza, w nocy byla o polowe nizsza. Ile wynosila temperatura w nocy?

14.12.2009
16:56
smile
[40]

ralphonsinio [ Centurion ]

[39]
0 stopni Celsjusza to ok. 273 Kelwiny. 50%*273K=136,5K=-136,5 stopni Celsjusza.

14.12.2009
17:31
[41]

hordziak [ Straight Outta Compton ]

Ile zwierząt zabrał Mojżesz na arke?

14.12.2009
17:32
[42]

bezlerg66 [ Senator ]

[41] 0

Mojżesz miał kajak.

14.12.2009
18:07
[43]

Macco™ [ Child Of The Damned ]

[14] Dobrze kojarzyłem tą zagadkę.

14.12.2009
22:28
smile
[44]

itokyl13 [ Meitner ]

Bardzo fajna zagadka.

PS. Rozwiązanie zagadki jest na prawo od tego tekstu 'Rozwiązanie zagadki'. Pisze tam [pokaż] .

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.