GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

DDW Cwtwwszdnk. Przyaggrować wszystkich ! (832) - 212

06.12.2009
21:52
[1]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

DDW Cwtwwszdnk. Przyaggrować wszystkich ! (832) - 212

Inspirowane DA:O

ENJOY

Stare rozmowy o smokach tutaj https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9687597&N=1

06.12.2009
21:56
[2]

Stranger. [ Spookhouse ]

Piersi. :)

06.12.2009
21:58
[3]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Stranger przyaggrował najlepiej.

Boss rzuca na niego spella
Die Fast który zabiera 100 HP na sekundę oraz powoduje zmniejszenie siły umysłowej o 10. Zwiększa jednak siłę przebicia o 10 oraz wytrzymałość o 20

Heal plx !

06.12.2009
22:10
smile
[4]

Stitch001 [ Witcher ]

Stranger dostajesz ME2 do sporadnikowania? Tak sobie pytam, bo ostatnio już całkiem przekonał mnie do gry jeden z ostatnich newsów na jej temat, a dokładnie ten fragment: Na pokładzie znajdzie się nawet miejsce dla akwarium, do którego dokupywać będziemy egzotyczne rybki. ]:->

Mientki Kamyk - z wontku DAO:6, Oghren (imho) jest dobrym tankiem, zaciekawiło mnie też dlaczego nie myślałeś o Shale (nie masz jej?), a skoro grasz złym to Wynne odpada, za to możesz przekwalifikować Morrigan na healera, a sobie 2 specjalność wybrać Mistycznego woja.
A teraz grając łotrzycą padłem w grze 1 (słownie: raz) i to tylko dlatego że nikt nie zdożył mi zdjąć spella zżerającego życie (a potki nie działały...)

Flyby - jest na nexusie dalijska zbroja szklana... w szczególności dla postaci żeńskich ;) a po za tym ni ma jeszcze nic...

06.12.2009
22:15
smile
[5]

Jeckyl [ Nieuk ]

Złocista ciecz mi się dzisiał pił... Tfu śniła :D

c[] A więc za tych co nie moga!!

06.12.2009
22:16
[6]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Stitch

A to żeby udać się po Shale nie muszę mieć jakiegoś konkretnego poziomu ? Sądziłem że na te DLC trzeba poczekać trochę więc jeszcze ich nie ruszałem ...

Co do Wynne - to przyłączyłem ją tylko po to żeby zabrać jej kostur zaklinacza i szaty zaklinacza.
Mam nadzieję, że znajdę jeszcze coś fajnego dla mojego maga. ( specjalizuje się zadawaniu obrażeń i wysysaniu życia. Nie ma czarów wspomagających drużynę - prócz wyleczenia. W tym względzie wiedzie prym morrigan. Reszta jest od ręcznej roboty że się tak wyrażę :P)

06.12.2009
22:32
[7]

Stitch001 [ Witcher ]

miasto krasnali jest trudne, DLC z tego co zauważyłem dostosowują się do poziomu gracza 1. raz grając magiem poszedłem po Shale gdzieś około 11 poziomu, a teraz łotrzyca około 7. (już po wybraniu 1 specjalności)...
.. btw potem powiedz co zrobiłeś z Kicią... ;)

A co do romansideł, to Lilka się zakochała w mojej bandytce, Alik jest na poziomie sympatii, a peda... znaczy bi-elf bodajże zainteresowania...
...ah, tamtejsza młodzież ze szlacheckich rodów ]:->

a co do drużyny neutralno-złej tank Oghren, lub shale (ew piesio) (sten u mnie to jakaś ciamajda, albo go nie umiem rozwinąć dobrze, bo zawsze padał zamiast tankować), Lilka snajper, specjalista od zdejmowania pułapek i otwierania wszystkiego (nawet teraz jest od mojej łotrzycy lepsza w pułapkach i nie wiem czemu, bo moja postać ma już pułapki na 4 poziomie, więcej i sprytu i zręczności od Lilki...czyżby bug??), twój mag i morigan (ew rozwin u morrigan lub wynne na maxa zielarstwo i wyprodukuj po 99 sztuk każdego potka leczniczego ;P )

06.12.2009
22:33
[8]

Stranger. [ Spookhouse ]

"A to żeby udać się po Shale nie muszę mieć jakiegoś konkretnego poziomu ? Sądziłem że na te DLC trzeba poczekać trochę więc jeszcze ich nie ruszałem ..."

DLC dopasowuje się poziomem trudności do leveli członków drużyny, tak więc można od razu po opuszczeniu Lothering.

Stitch --> Nie wiem. :)

06.12.2009
22:35
[9]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

[5] ostatni sprawiedliwy...

c[] []o

piwo, wino, drinki... wszystko wypiłem co było w domu... , a i tak to na nic :/

06.12.2009
22:41
[10]

Stitch001 [ Witcher ]

Stranger zerknij na 4 post

07.12.2009
05:26
[11]

irenicus [ Mareczek ]

Pier**** godzina, pier**** zajęcia, Pier**** uczelnia...
Kto to widział żeby student II roku musiał wstawać w sroku nocy....

07.12.2009
12:02
smile
[12]

Flyby [ Outsider ]

..bee ..ile to czasu wczoraj straciłem na DAO ..za dużo gram ;)
..na czar wysysający życie jest skuteczna specjalizacja "templariusza" ..trudniej znaleźć lekarstwo na "ściąganie" z dystansu (specjalność tych wszystkich "ożywieńców" z fiolek) ..trochę pomaga "trzęsienie ziemi" i "stożki zimna" robiące na dłużej loda z każdego ;)
..a ta wielka, gliniana krasnoluda to mnie irytuje

..Stranger, prawdą jest że "uniwersum" ME jest "zapięte na ostatni guzik" ..jako swego czas fan s-f muszę to potwierdzić ..Niemniej w tym starannym gorsecie brakowało ducha przygody oraz "smaczków" DAO ..Tyle że nawet DAO zbyt małe ma możliwości "kreacyjne" w stosunku choćby do Obliviona czy Fallouta 3 ..Marzę o grach przyszłości w których postać kreowana przez gracza byłaby w pewnym sensie "niepowtarzalna", i znajdowała by w świecie gry równie niepowtarzalną "interakcję" ..

..irenicus, o takiej porze to można wstawać do ubikacji ;)

08.12.2009
14:14
[13]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Co tam u Wam zamulasy? ;)

U mnie jak zwykle na łikent pada deszcz - poziomo, ptaki latają do tyłu, temperatura poniżej przyzwoitej, czyli wszystko do pupy.

Może choć u Was zdarzyło się coś ciekawego? :)

08.12.2009
18:16
smile
[14]

Flyby [ Outsider ]

..no ..deszcz pada skośnie, ptaki latają bokiem, temperatura nieprzyzwoita, czyli wszystko tak jak należy ;)

..z rzeczy ciekawych? ..pokojówka podgląda Pikusia

08.12.2009
20:17
smile
[15]

irenicus [ Mareczek ]

Znalazłeeeeem praceeee!!11oneone

a i do mojego poprzedniego posta dorzucam
pier**** pogoda
To bezczelność, żeby kazać studentowi iść na uczelnie w taką pogodę....

08.12.2009
20:44
smile
[16]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

To bezczelność, żeby kazać studentowi iść na uczelnie w taką pogodę....
Mój dziadek zawsze powtarza - Uczyć Ci się nikt nie każe - zawsze możesz pasać krowy choć to też trzeba umieć...

Bardzo życiowe, prawda? :)

08.12.2009
21:14
[17]

irenicus [ Mareczek ]

Nawet bardziej niż bardzo ;] tym bardziej, że niby mieszkam w Krakowie, jednak sąsiad ma poletko (raptem 30ha ^^) i krowy sie pasą... w sumie miałbym bliziutko :D

08.12.2009
21:18
smile
[18]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Bry :)))

09.12.2009
11:38
smile
[19]

Flyby [ Outsider ]

..dejszcz ..pasać krowy w zimie? ..może lepiej od razu zamienić krowy na renifery a kury na strusie z racji anomalii klimatycznych?

09.12.2009
13:52
[20]

irenicus [ Mareczek ]

Dziś to ja idem pasać co najwyżej barany... i to w ilościach hurtowych
branoc ^^

09.12.2009
14:02
smile
[21]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Ja ostatnio trójkę takich pasałem...
Nerwy zjadłem w przeciągu 25 min...
Za mało mi płacą :-/

Jutro kierownictwo usłyszy ode mnie - I quit !!

09.12.2009
14:11
[22]

irenicus [ Mareczek ]

gdzie gdzie gdzie, to moze ja sivi tam zloze ^^

09.12.2009
14:19
[23]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Praca jest tak "ambitna" , że i siwi nie jest potrzebne...

Pozatym ja to jestem w Junajted Kondom. ;)

09.12.2009
14:32
smile
[24]

irenicus [ Mareczek ]

Well... then i guess it makes it slightly more complicated than i assumed :)

A tak bardziej serio (a znowuż nie do końca), to w sumie nie wiem gdzie pracujesz, więc ciężko mi porównać ale po półtora roku pracy w kinie a.k.a. użerania się z klientellą, nabrałem cierpliwości i akceptacji do ludzkiej głupoty, lenistwa, ignorancji i braku wszelkiej logiki w działaniu (mój ulubiony przykład ze sznureczkiem, który zagradzał przejście. Sporo ludzi podchodziło do owego sznureczka, rozglądało się czy ktoś z obsługi nie patrzy, po czym, chyba tylko po to żeby zobaczyć jak jest po drugiej stronie sznureczka, przechodziło pod ^^ że już u nieśmiertelnych pytaniach "a przepraszam, kupie tu bilet, a kasa to tu czy tam, a ten film o 17 to graja panstwo moze jeszcze o 18(każde stanowisko jest ładnie opisane... do tego raczej logiczne ze wsród popcornu biletu nie dostaniesz :))
Jak na ironię nie mogłem znieść głupoty mojego ex-managiera... swoją drogą mam ciekawą anegdotke o jego kolejnej błyskotliwej decyzji jak rozwiązać problem rozpisywania grafiku do pracy (bo zwykle sa luki gdzie nikt nie chce pracowac :)) ale jako ze ten post jest juz za dlugi to napisze inną razą ;]

Ty tam na dole --> raczej "Finally" :)

09.12.2009
14:34
smile
[25]

Jeckyl [ Nieuk ]

Jutro kierownictwo usłyszy ode mnie - I quit !!

A Oni na to - So what!?

09.12.2009
14:54
smile
[26]

FlaT® [ porobiCie ]

po półtora roku pracy w kinie a.k.a. użerania się z klientellą, nabrałem cierpliwości i akceptacji do ludzkiej głupoty, lenistwa, ignorancji i braku wszelkiej logiki w działaniu

Mam właściwie identyczne doświadczenia po 1,5 roku pracy jako sprzedawca - serwisant. Oj, ta praca uczy pokory i cierpliwości jak żadna inna... W tamtym tygodniu ogromnym wyzwaniem było spotkanie z miłą, acz "lekko przewrażliwioną" na puncie grypy klientką w masce anty-grypowej... :]
Zachowałem się jednak jak na profesjonalistę przystało i wyśmiałem ją dopiero po tym, jak opuściła sklep... :D

09.12.2009
15:03
smile
[27]

Jeckyl [ Nieuk ]

Irenicus, Pl@ski -> Pozdrawiam Was z BOK ;)

09.12.2009
15:11
smile
[28]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

To Wy tam się uczcie jak sobie radzić po cichu.
Ja mam ten komfort,że mogę mordę rozedrzeć na kogo mi się tylko podoba :)
Nawet nie wiecie jak Anglicy sumiennie się biorą po tym do pracy :D i nagle giną wszelkie podziały społeczne i klasowe.
Aż miło popatrzeć.

Zobaczymy czy rzeczywiście powiedzą So what? lub finally , ciężko będą mieli beze mnie.
:)

09.12.2009
18:03
smile
[29]

Flyby [ Outsider ]

..Herr Flick, jeszcze krawat Ci się przekrzywi i dostaniesz chrypki..

..właściwie Plaski powinieneś być zadowolony że ta klientka miała maseczkę ..nie dość że nie mogła destrukcyjnie wpłynąć na Ciebie brzydotą to jeszcze być może izolowała swoje wirusy pragnące wyruszyć w świat ;)

09.12.2009
18:53
smile
[30]

FlaT® [ porobiCie ]

Na razie to ja mam ochotę odizolować twórców Dragon Age'a i poddać ich wymyślnym torturom za te wszystkie problemy techniczne, na które ta gra cierpi u mnie... Totalnie się jej popier#%&#$... Aktualnie jest niegrywalna... Jak mam farta i uda mi się w ogóle wczytać save'a i nie zobaczyć pulpitu po 5 minutach to jest już sukces. Tyle że wtedy pojawiają się błędy graficzne, znikające tekstury, artefakty, sypiący się dźwięk, spadający do absurdalnych granic framerate i 100 tysięcy innych problemów... Mam dość, najchętniej bym wypier#@$%^@ tą grę w ch%@%#% i zażądał zwrotu kasy za nie działający bubel...

09.12.2009
19:07
smile
[31]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Jedyny serwisant na pokojach i nic mu nie działa.
Sam nie wiem co o tym myśleć :)

09.12.2009
19:15
smile
[32]

FlaT® [ porobiCie ]

Właśnie WSZYSTKO mi działa, tylko ten pier@%^#$% Dragon Age nie...

09.12.2009
20:24
smile
[33]

Flyby [ Outsider ]

..podzielam zdziwienie Herr Flicka, herr Plaski ;) ..problemy miałem z pierwszym patchem którego nie zainstalowałem oraz z angielską "smyczą elektroniczną" czyli stroną Bioware ..nie zamierzam też kupować ich elektronicznych dodatków..

09.12.2009
20:51
[34]

Stitch001 [ Witcher ]

Ja po za tymi już podawanymi memory leakami i 1-lub 2 miejscami gdzie gra dostawała crashy nic złego nie mam.
Za to dziś obadam jak bardzo został usprawniony system walki sztyletami (dzięki łatce 1.02)

09.12.2009
20:58
[35]

irenicus [ Mareczek ]

Alem sie wyspaaał ^^

09.12.2009
21:06
smile
[36]

Flyby [ Outsider ]

..pracujesz po nocach irenicus? ..to okropnie niezdrowe ;)

09.12.2009
21:54
smile
[37]

Widzący [ Legend ]

Plaski sprawdź temperaturę pamięci na grafice, mam taki problem z Settlersami 6, wiatrak na karcie muszę ustawić na 100% i do tego muszę dostawiać dodatkowy wiatrak żeby mi sie nie wykładał co 5 minut. HAWX albo FEAR 2 mogą chodzić godzinami na 2/3 obrotów a gówniane Settlers wywala błyskawicznie.

09.12.2009
23:44
smile
[38]

Stitch001 [ Witcher ]

No teraz sztylety w łapkach Achajki (łotrzycy) wymiatają... 41 zręczności i ponad 30 siły (bufy i przedmioty podbijające statsy) to jest to co tygryski lubią najbardziej... atak z zaskoczenia (z cienia) w plecy smarowidło zwiększające szansę na ogłuszenie, runa na paraliż i w sumie wróg nawet nie zdąży oddać ]:->

10.12.2009
10:41
smile
[39]

Flyby [ Outsider ]

..prawdą to jest Stitch bo tak "podkręciłem" Lelianę, kochankę i "lewą rękę" swojej magini, szefującej zespołowi jako "mistyczny wojownik".. Jako "skrytobójczyni" jest groźna i niezastąpiona w zespole ..Chcę jeszcze aby szefowa podłapała specjalizację "maga krwi" ..Czy to jest możliwe? ..I cały czas się zastanawiam czy pod koniec nie zrobić "królewskiej pary" bo Alister jest wciąż na granicy zakochania się w dzielnej magini ;) ..W tym "układzie" Morrigan "pracuje" z powodzeniem jako "uzdrowiciel" drużyny i wygląda na to że Wynne nie będzie potrzebna..Najciekawiej więc będzie pod koniec gry ;)

10.12.2009
20:20
smile
[40]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

widzący = flyby ??

10.12.2009
20:22
smile
[41]

Stitch001 [ Witcher ]

Nie, przecież od dawna wiadomo, że Fly to Łowca dusz...

10.12.2009
20:42
smile
[42]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Nie, nie i jeszcze raz nie!
Przecież Fly to ambasador00...

11.12.2009
01:35
smile
[43]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

albo ludwik kaczyński

11.12.2009
11:34
smile
[44]

Flyby [ Outsider ]

.(ubrany w biały gustowny aczkolwiek lekko poplamiony fartuch, w asyście Pikusia przymierzającego dłuższe zęby, szykuje wielką maszynkę do mięsa przez którą będzie przekręcał niektórych golowiczów razem z ich smętnymi duszami)

11.12.2009
17:09
smile
[45]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Lepiej byś jakąś maszynkę do alkoholu wykombinował zamiast siać tu terror...

11.12.2009
19:36
smile
[46]

Flyby [ Outsider ]

..bimbru się pędzić nie opłaca bo za mało w Was cukru ..sam kwas ;)

11.12.2009
21:22
smile
[47]

Darat [ Hard as Stone ]

Flyby

I niezbędne konserwanty

12.12.2009
12:45
smile
[48]

Stranger. [ Spookhouse ]

Oj, przydałby się niektórym :D >>


DDW Cwtwwszdnk. Przyaggrować wszystkich ! (832) - 212 - Stranger.
12.12.2009
13:09
smile
[49]

Widzący [ Legend ]

Od dawna wiadomo że z pęknięcia osobowości rodzą się potwory. Ja to jestem ten dobry, Flyby to ten zły.

12.12.2009
13:20
smile
[50]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Widzący

Widać to po tym żeś dostąpił zaszczytu pisania w poetyckim smoku ... ten zły jeno w ddw premium a teraz w wersji nie-premium

12.12.2009
13:47
smile
[51]

Widzący [ Legend ]

Jak sięgniesz do starożytności to Widzącego znajdziesz gdzieś w okolicach drugiego numeru ddw.

Edit : A w smoku każden jeden pisać może.

12.12.2009
13:49
smile
[52]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Ale nie każdy w galerii chwały znaleźć się może !

spoiler start
wstępniak
spoiler stop

12.12.2009
15:16
smile
[53]

irenicus [ Mareczek ]

matko boska 3 godzina a ja dalej nie wytrzeźwiałem...
imprezy na akademikach są słodkie... i straszne zarazem ^^

12.12.2009
17:32
smile
[54]

Flyby [ Outsider ]

..(napawa się swoim złem)

..a poza tym ..tfu ..zima się robi ..znowu trzeba będzie włazić w furę łachów

12.12.2009
18:01
smile
[55]

Arxel [ Kostka Rubika ]

hm.. Już wiem na co miałem przeznaczyć ostatnio roztrwonione pieniądze.. Kurtkę zimową kupić sobie miałem.. :)

13.12.2009
06:38
smile
[56]

FlaT® [ porobiCie ]

Jaaa... Co za niesamowita noc! :) Ech, mimo tego, że w ogóle nie spałem czuję, że naładowałem sobie akumulatory. ;) I teraz mam dylemat - kłaść się w ogóle do łóżka i pozwolić się uśpić łagodnym, dubowym graniem, czy pisać TR na świeżo? ;)

13.12.2009
12:41
smile
[57]

Flyby [ Outsider ]

..co tam będziesz życie marnował na spanie , Plaski ..spałem 9 godzin za Ciebie ;)

13.12.2009
13:37
[58]

irenicus [ Mareczek ]

wiekopomna chwila ^^ robię właśnie swój pierwszy w życiu niedzielno-tradycyjny-rosół ^^

13.12.2009
14:02
smile
[59]

FlaT® [ porobiCie ]

Ja dzisiaj zostałem nakłoniony do współpracy w kuchni i ku swojemu własnemu przerażeniu zgodziłem się! :O Dostali za swoje, bo sałatka była gruuuubo przesolona, a ziemniaki w ogóle nie słone. Problem w tym, że ja też musiałem to jeść... Cóż, przynajmniej kwestię pomagania w kuchni mam na jakiś czas z głowy...

13.12.2009
16:07
smile
[60]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

irenicus [ Level: 75 - Mareczek ]

wiekopomna chwila ^^ robię właśnie swój pierwszy w życiu niedzielno-tradycyjny-rosół ^^

[']13:37[']

Spieszmy się kochać ludzi - tak kiepsko gotują...

[']


[59] ano właśnie ... ;)

13.12.2009
16:11
[61]

irenicus [ Mareczek ]

a pff :p właśnie, że mi zajesmaczny wyszedl :p
a na drugie gulasz z indyka + ziemniaczki zapiekane z cebulka i warzywami ;]

13.12.2009
16:17
smile
[62]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Ja jak sam coś ugotuję to też wznoszę się nad wyżyny kubków smakowych ;)

13.12.2009
16:36
smile
[63]

FlaT® [ porobiCie ]

To ja się może pochwalę, że robię bardzo dobre tosty (czy też sandwicze, jak kto woli) i doskonale zamawiam pizzę przez telefon! :] Moja poranna kawa też nie ma sobie równych! No... i na tym w zasadzie kończą się moje zdolności kulinarne... :P

13.12.2009
22:07
smile
[64]

Widzący [ Legend ]

Ostatnio przyrządzałem kaczkę duszoną w jabłkach i śliwkach z knedlikami, w najbliższych planach mam kurczaka faszerowanego wątróbką z rodzynkami i zieloną pietruszką, pieczonego na rożnie. Lubię gotować a znajomi twierdzą że do tego również potrafię, więc czasem coś muszę przyrządzić na wspólną kolację.

13.12.2009
22:10
smile
[65]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Czyli kiedy mamy przyjść..? :D

Ja też lubię gotować.. O ile chęci mam.. ;)

13.12.2009
22:23
smile
[66]

Stitch001 [ Witcher ]

Rubi, gotowanie wody na herbatę się nie wlicza...

13.12.2009
22:33
smile
[67]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Ale na makaron już tak..? :>

13.12.2009
22:35
smile
[68]

Widzący [ Legend ]

Bierzesz sześć dużych ząbków czosnku, siekasz na drobno, na patelni roztapiasz pół kostki masła wrzucając posiekany czosnek. Dusisz to na małym ogniu aż odparujesz wodę i odstawiasz, jak nie masz innej patelni to wykładasz na talerzyk. Teraz na patelnię albo wok wlewasz trochę oliwy, rozgrzewasz i wrzucasz na to kilogram dużych krewetek (rozmrożonych i bez pancerzy), lekko solisz i mieszając podsmażasz aż odparujesz wodę, teraz wrzucasz masło z czosnkiem i dosmażasz na mocnym ogniu ale tylko tyle żeby nie spalić masła i czosnku. Wyrzucasz do salaterki i z białą bułeczka w ręku zabierasz się wraz z towarzystwem do zajadania krewetek.
Pyszota a naprawdę prościzna do zrobienia.

13.12.2009
22:43
[69]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Po ile teraz krewetki stoją? Ostatni raz jadłem kilka dobrych miesięcy temu..
Jednakże potrawą musiałbym delektować się sam, bo nikt ze znajomych nie lubi krewetek.. Dziwnych mam znajomych.. Nie wiedzą co dobre.. :)

13.12.2009
22:51
smile
[70]

Widzący [ Legend ]

A u mnie to trzeba się ostro zwijać żeby nie zostać na lodzie, za to raki mam właściwie tylko dla siebie.
A krewetki (mrożone szyjki bez pancerza) to kupowałem poniżej 60 za kilogram.

13.12.2009
23:10
smile
[71]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Raków nigdy nie jadłem.. Z chęcią bym spróbował, zawsze mnie zastanawiało czy to to dobre jest..
Ale zapewne zanim skuszę się/namówię by ktoś w domu zrobił, to wyląduję w jakiejś restauracji..

13.12.2009
23:18
smile
[72]

Widzący [ Legend ]

To niestety masz problem, radzę samemu ugotować w osolonej wodzie z dużą ilością koperku. Jak pójdziesz do knajpy to nie będziesz wiedział czy to co Ci podali jest dobrze zrobione czy też dali jakiś szajs. Można się zrazić raz na zawsze przez kiepską knajpę.

14.12.2009
08:26
smile
[73]

Jeckyl [ Nieuk ]

Cześć. Ja tak tylko z pytaniem:

Zna się tu ktoś na prawie? Chodzi o rozwód i skomplikowaną sytuację ze względu na kredyt.

W razie co niech ktoś się odezwie na GG.

14.12.2009
11:57
smile
[74]

Flyby [ Outsider ]

..raki? ..ktoś jeszcze jada raki? ..swoje pierwsze raki jadłem nad jeziorem mazurskim przyrządzane przez harcerki ..pamiętam bulgocący na ognisku kociołek i wykład na temat części raków ;) ..a smak raków zepsuła mi rakowa zupa w warszawskiej knajpie ..krewetki natomiast nigdy nie zdobyły mojego uznania, już wolę małże ..

..rozwód? ..podział uczuć, długów i majątku? ..to dopiero frajda ;)

..żadne porady "korespondencyjne" nie pomogą ;) ..zbyt wiele "materii" nie tylko prawnej gra tutaj swoją rolę ..dobry prawnik obeznany całościowo z sytuacją też nie zawsze da radę ;)

14.12.2009
12:06
[75]

Jeckyl [ Nieuk ]

Może jakby nie chodziło o mnie to i ja bym miał frajdę. A tak to tylko zainwestowanego w to wszystko czasu mi szkoda.

14.12.2009
12:14
smile
[76]

Flyby [ Outsider ]

..smutnawo Jeckyl jako że jeszcze pamiętam Twoje zdjęcia wraz z małżonką oraz "stawianie" domu ;) ..nie żartujesz aby?

14.12.2009
12:18
[77]

Jeckyl [ Nieuk ]

Też bym chciał żeby to był żart. Ale niestety. Ani żart ani prowokacja, po prostu życie.
Będę musiał wybulić kasę na jakiegoś radcę prawnego chyba.

14.12.2009
12:24
[78]

Flyby [ Outsider ]

..nawet doradzałbym adwokata w takiej sytuacji ..skutki błędnych rozwiązań czy decyzji w tym zakresie potrafią niejednemu resztę życia obrzydzić ..i byłej "połówce" też..

..poza tym współczuję Wam ..może jeszcze da się małżeństwo uratować?

14.12.2009
12:36
[79]

Jeckyl [ Nieuk ]

Nie ma już co ratować...

A na razie potrzebuję porad prawnych. Może uda mi się obejść bez sprawy w sądzie i prania brudów. Mam przynajmniej taką nadzieję.

14.12.2009
12:45
[80]

Flyby [ Outsider ]

..bez "sprawy w sądzie"? ..wszystkie "porady prawne" muszą na czymś "bazować", mieć swoje prawne umocowanie ..nie widzę innych możliwości
..kiedy porozmawiasz z adwokatem zrozumiesz o co "biega"

..a rozwodowa sprawa sądowa wymaga ustalenia przyczyn rozpadu związku małżeńskiego co pociąga za sobą owe "pranie brudów", czy tego chcesz czy nie..

14.12.2009
13:02
[81]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Rozwód bez prania brudów? Nie da rady..
Jeśli zarówno małżonka jak i Ty, jesteście ugodowi i takiego samego zdania znajdziecie adwokatów, to z rozstrzygnięciem sprawy kredytu problemów być nie powinno.. (Spłacanie po równo?) Gorzej, jeśli któraś połowa chce dopiec drugiej..

W przypadku moich rodziców matka musiała spłacić cały kredyt, który tak na prawdę został zaciągnięty dla kogoś innego..
Zbyt wiele niestety nie pomogę, gdyż nie brałem czynnego udziału w rozprawach, nie wiem jak dokładnie to wyglądało..

14.12.2009
13:25
[82]

Jeckyl [ Nieuk ]

Istnieje coś takiego jak separacja za porozumieniem stron. A po jakimś czasie rozwód bez sprawy w sądzie itd.
Muszę tylko wiedzieć na czym stoję jeśli chodzi o kredyt. Jak załatwić sprawę aby został on przepisany na przyszłą ex(żonę i teściową) beż konieczności rozprawy w sądzie. Nie zamierzam spłacać jeszcze 9 lat kredytu na budowę domu, w którym nie będę mieszkał i który (przez moją głupotę i pozytywne patrzenie na świat) nie stoi nawet w 1% na mnie.

14.12.2009
15:12
[83]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Jeckyl

Mogę Ci udzielić porady - pisz na [email protected]
Możesz opisać tam co i jak i postaramy się coś wymyśleć tak żebyś miał zarys na czym stoisz.

Swoją drogą bardzo mi przykro z twojego powodu ... też kojarzę jak się cieszyłeś z budowania domu i żony

14.12.2009
15:17
smile
[84]

Jeckyl [ Nieuk ]

Dzięki HaS. Wieczorem opiszę Ci na maile dokładnie co i jak. Może być?

14.12.2009
15:24
[85]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Ok Jeckyl

Nie podawaj żadnych danych tylko ogólnie opisz sytuację. Zastanowię się nad tym i pomogę Ci w ramach możliwości.

Z tego co zdążyłem tylko zanotować wygląda na to że wzięliście razem z małżonką kredyt hipoteczny pod nieruchomość. Nieruchomość jest własnością żony a teraz chcecie się rozwieść i chcesz przenieść kredyt na swoją ex ?

Przykro mi z tego powodu. Nie ma już możliwości uratowania małżeństwa ?
A swoją drogą znam takie przypadki z własnej rodziny ... już wychodzili wujowie w tym co mieli na sobie z domu ...

14.12.2009
15:30
[86]

Jeckyl [ Nieuk ]

HaS

No właśnie problem z kredytem jest trochę bardziej zakręcony. A małżeństwa uratować się nie da.
Napiszę wieczorem co Ci wieczorem co i jak.

14.12.2009
15:35
smile
[87]

Flyby [ Outsider ]

..brrr ..czyż nie lepiej i taniej opierać swoje związki uczuciowe na pokojówce i Pikusiu? ..to ja ich zawsze mogę wyrzucić a nie oni mnie ;)

14.12.2009
15:54
[88]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Chwile mnie nie ma a tu takie zonki oO

14.12.2009
19:43
smile
[89]

Jeckyl [ Nieuk ]

HaS > Dostałeś wiadomość ;) Będę wdzięczny jeśli dasz radę jeszcze dzisiaj do niego zajrzeć :)

Flyby -> Człowiek uczy się na błędach. Niestety.

Cody -> Będzie dobrze :)

14.12.2009
20:35
smile
[90]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Jeckyl

Ano odebrałem. Sprawa jest skomplikowana i trochę muszę nad nią posiedzieć ale myślę że w ciągu kilku najbliższych dni odpowiem Ci na wszystkie pytania te które zadałeś, a nawet tych których nie zadałeś :)

Nie będę opisywał tu szczegółów bo wiem, że cenisz sobie prywatność. W każdym razie to tylko będą wskazówki. W razie czego nie powołuj się na mnie w sądzie bo układ i masoni mają wszędzie wtyki ... nawet na forum

14.12.2009
20:57
[91]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Jeckyl

Masz to samo gadu co w profilu jeszcze ?

14.12.2009
21:16
[92]

Jeckyl [ Nieuk ]

HaS -> Mam to samo GG tylko że siedzę teraz na kompie siostry (gdzieś mieszkać muszę na razie) i nie bardzo chcę Jej zajmować kompa na zbyt długo. Jutro będę w pracy jak masz czas oczywiście.

14.12.2009
22:51
smile
[93]

Flyby [ Outsider ]

..hmm, jakie to "błędy" Jeckyl ma na myśli? ..czyżby jeszcze nie wiedział że niektórych "błędów" nie da się uniknąć?
..choćby tych "uczuciowych" ;) ..są to błędy konieczne z założenia, słodko gorzkie ..obrastające w owoce takie i owakie ..To "błędy" wsparte na tym co często w nas najlepsze, pełne ofiarności niemal bez granic ;) ..nie sposób ich załatwić zwrotem "człowiek uczy się na błędach" ;)

..czy mi się wydawało, czy to był post Cody?

14.12.2009
23:54
[94]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Nie wiem, Flyby, moze sprawdz dla pewnosci? :D
*chowa sie za zaslona*

15.12.2009
13:29
smile
[95]

Flyby [ Outsider ]

..(wysyła Pikusia co by sprawdził co za tą zasłoną się dzieje)

15.12.2009
15:49
smile
[96]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Pikuś !! To nie ta zasłona!!

Cholera.... znowu mam mokrą nogawkę...

15.12.2009
18:18
[97]

irenicus [ Mareczek ]

Płaski --> Czas na emigracje do bratniego narodu? ^^

chociaż po przeczytaniu tego artykułu do końca mam mieszane uczucia... legalizacja trawy mi nie przeszkadza, ale Czesi odrazu z grubej rury pocisneli :D

15.12.2009
19:34
smile
[98]

Flyby [ Outsider ]

..zadziwiające ;) ..równie ciekawe mogą być konsekwencje takiego "eksperymentu" zwłaszcza jak o "uprawę" tego czy owego chodzi, w połączeniu ze swoistą "turystyką" ;)

..Herr Flick ..Pikuś wypytywany na okoliczność incydentu wyraził zdziwienie jako ze sika tylko na pomniki ..no chyba że lubisz przybierać monumentalne pozy ;)

15.12.2009
22:23
[99]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

*glaszcze Pikusia* moje malenstwo! A gdzie sie podziała Pokojowka?

15.12.2009
22:42
smile
[100]

Flyby [ Outsider ]

..taa ..pokojówka, Cody ..dała mi odczuć kryzys i podjęła strajk ostrzegawczy paląc prezerwatywy na środku dywanu ..rzuciła także o ścianę moim ulubionym porcelanowym nocnikiem ..pełnym ;(

15.12.2009
23:07
smile
[101]

beowulff [ Legend ]

a mi sie w glowie kreci...
black howk down!

15.12.2009
23:07
smile
[102]

Flyby [ Outsider ]

..jakie ładne nowe polskie "zabawki" ;) ..ciekaw jestem dokładniejszej specyfikacji -->

15.12.2009
23:36
[103]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Czy ktoś był chętny na spotkanie DDW w lutym ? Sporo z was jeździ na pikniki więc spotkanie ludzi z karczmy nie powinno chyba stanowić problemu ? To jest luźna propozycja do przedyskutowania.

Wstępnie chętni :
Twardy Kamor
Jeckyl

15.12.2009
23:50
[104]

irenicus [ Mareczek ]

a jako, że większość jest z Krakowa to lokalizacja sama się nasuwa... Władywostok :)

15.12.2009
23:51
[105]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Kolejna próba spotkania? Znowu jestem za.. ;)

16.12.2009
00:11
smile
[106]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Trzeba byłoby ustalić tylko miejsce ... w mniej więcej równych odległościach tak żeby nikt nie był poszkodowany ;)

Serio moglibyśmy się zebrać ... wiem że ty Arx, Beo i Cody i orlando bywaliście na piknikach więc w czym problem ?

16.12.2009
00:53
[107]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Zycie, Flyby. Kryzys nas wszystkich dotknal (a mnie dotyka caly czas, mimo, ze go po lapach bije).
Tak zostawic Pikusia samego?! Kto mu teraz wszywki w nos wkuwa?
Matisf! *rzuca sie w ramiona* Ty zyjesz!

Hard as Stone --> Problem z czasem i pieniedzmi. Jak zwykle. Ale jesli odbedzie sie w Krakowie to na pewno sie pojawie :P
I nie ma 'mniej wiecej rownych' odleglosci dla calej Polski :D sa tylko wieksze sily przebicia XD

16.12.2009
00:54
[108]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Kraków tak ? no nie wiem ... te 10-11 h jazdy pociągiem jest kuszące ... nocleg bym jeszcze jakoś załatwił ale same bilety razem 80 a gdzie chlane i fajki ?

16.12.2009
00:55
[109]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Fajni sa niezdrowe, a chlanie sie zalatwi XD

16.12.2009
00:56
[110]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

oj tam ... wszystko jest niezdrowe ... nawet trawy nie wolno mi jeść bo fe ...

16.12.2009
01:24
[111]

irenicus [ Mareczek ]

zawsze mozesz droge w pociagu w kiblu przesidziec chowajac sie przed konduktorem ;]
chlania w Krakowie az za duzo... ostatnio

16.12.2009
01:25
[112]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Do kibla to ja na peta chodzę ... ale ze mnie kryminalista

16.12.2009
01:48
[113]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Mowisz, ze za duzo, Mareczku? :P

16.12.2009
07:55
[114]

beowulff [ Legend ]

ledwo, ledwo ale zyje...

16.12.2009
11:02
smile
[115]

FlaT® [ porobiCie ]

irenicus -> O emigracji to mógłbym faktycznie pomyśleć, gdyby naprawdę zalegalizowali tam dragi, tymczasem tam jedynie dokonali depenalizacji, a że spece z Onetu tych terminów nie rozróżniają to już inna sprawa... :)
Poza tym te zmiany to tak naprawdę formalność, bo tam od dawna zakaz posiadania jakichkolwiek substancji psychoaktywnych to był martwy przepis i nikt nikogo nie ścigał za przysłowiowego "jointa w plecaku".

Flyby -> Bardzo liczę na takie konsekwencje, wszystko co jeszcze bardziej pogrąży aktualną politykę narkotykową w tym kraju jest mi na rękę. :)

Hard as Stone -> Jeżeli tylko będę w lutym w kraju jeszcze to jak najbardziej się na to pisze. :) Najchętniej pisałbym się na spotkanie w Krakowie, ale jak będzie gdzieś dalej (byle nie Warszawa [wiadomo dlaczego] i gdzieś daleko na północy kraju, bo taki kawał to by mi się chyba jechać nie chciało) to też przyjadę.. :)
I nie bierz fajek - ja wezmę swoje! :->

16.12.2009
12:41
[116]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Płaski

Dałeś mi chęć do życia ... to tylko bileciki do Krk i nocleg. Dam radę

16.12.2009
14:19
smile
[117]

Shifty. [ Marksman ]

Cześć!

Ja tak raz dwa, szybkie pytanko do Cody, Strangera, Youtubota lub kogokolwiek innego kto słyszał lub wie. :P Jak mam oglądać Battlestar Galacticę - mam na dysku sezony 1-4 i dodatkowo jakieś mini series. To drugie na start, koniec, czy olać w ogóle?

16.12.2009
21:05
[118]

Stranger. [ Spookhouse ]

Ja odpadam, bo BSG nie oglądałem. ;) Ale chyba najpierw miniseries 2 części i potem normalnie sezony. No i jak skończysz to czekać na Capricę. :)

17.12.2009
09:07
smile
[119]

Jeckyl [ Nieuk ]

Pierwsza czy druga połowa Lutego?

17.12.2009
09:09
smile
[120]

beowulff [ Legend ]

mnie pasi kazdy termin :)

17.12.2009
09:11
[121]

Jeckyl [ Nieuk ]

Mi w zasadzie teraz też. Muszę tylko szefom oznajmić kiedy jadę :P

17.12.2009
10:33
smile
[122]

beowulff [ Legend ]

Muszę tylko szefom oznajmić kiedy jadę :P
czyt. zonie...

17.12.2009
10:50
[123]

Jeckyl [ Nieuk ]

Matisf -> Czytaj od postu [73]

17.12.2009
11:57
[124]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Myślę że druga połowa lutego.

Sporo osób jest chętnych, więc wstępnie mamy miejsce

Kraków

spotkanie jeszcze nie wiadomo gdzie ... mam nadzieje że znacie jakąś dobrą miejscówkę

Kwestia noclegu - wizyta 2 dniowa ... w końcu z kacem się najlepiej przespać.

Jakieś inne propozycje ?

17.12.2009
12:04
smile
[125]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Swoją drogą przyznać się kto jest z Krakowa

17.12.2009
12:34
smile
[126]

Flyby [ Outsider ]

..a to jakiś grzech jak się jest z Krakowa? ..no to my jesteśmy z Warszawy, pokojówka z Zakopanego a Pikuś z Bielska ;)

17.12.2009
15:30
smile
[127]

beowulff [ Legend ]

Jeckyl -> nie pierdziel, to albo ja zlapales ze swoim kolega w lozku albo ona ciebie ze znajoma inaczej to hmmm, no wspolczuje stary....
I sry za nietakt...
Ale co by szukac dziury w calym to bedzie lepszy powod zeby sie napic razem piwa!
:)

17.12.2009
15:35
smile
[128]

Arxel [ Kostka Rubika ]

HaS --> Tutaj nikogo nie ma z Krakowa! Dlatego propozycja spotkania jest właśnie w tymże, neutralnym dla wszystkich, mieście.. ;)

17.12.2009
15:51
smile
[129]

Jeckyl [ Nieuk ]

Matisf -> Takie życie. Opowiem Ci dokładnie co i jak przy piwie ;) Tylko proszę jakiś dobry lokal wybrać na spotkanie :P

17.12.2009
18:02
smile
[130]

irenicus [ Mareczek ]

schody pod biedronka?

17.12.2009
18:28
[131]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

hi all :)
Shifty --> Najpierw Mini-serie czyli 3-godzinnego pilota :) potem do 3 sezonu, potem film Razor, potem 4 sezon i na koncu film The Plan :)
Serial jest doskonaly :)

17.12.2009
19:10
smile
[132]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Niestety - z racji tego, iż mi termin całkowicie nie pasuje - spotkanie zostaje odwołane do odwołania :P

17.12.2009
20:37
smile
[133]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Arx

Tak się zdziwiłem kto tu wysłał mi zaproszenie na nk ... a to ty byłeś ... od Pata się dowiedziałem i już dodałem :)

No to wszystko będzie można powoli załatwiać. Fajkami zajmie się płaski ... trunkami piknikowi wyjadacze a dziewczynami Taikun

17.12.2009
20:49
smile
[134]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Wiesz.. Sam Cię nie poznałem.. To chyba przez te struny.. ;)

Impreza z Taikunem? Toż to zbyt epickie by było! :o

17.12.2009
21:06
smile
[135]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Ano zaiste byłoby to epickie ... a co do strun masz w albumie jedno zdjecie sie zdaje ...

17.12.2009
22:46
smile
[136]

Flyby [ Outsider ]

..te urodziny ..dzisiaj byłem na jakichś i pewnikiem za mało wypiłem bo wracając o mało nie zamarzłem ..ręce nawet na pokojówce mi nie odtajały ;)

18.12.2009
02:25
smile
[137]

Widzący [ Legend ]

Flyby, w naszym wieku urodziny trzeba zaliczyć do szczęśliwych okoliczności, coraz częstsze są albowiem pogrzeby. Co do pokojówki to jak rozumiem używasz wyłącznie do rąk grzania, Pikuś zaś w nogach za termoforek robi.

18.12.2009
12:04
smile
[138]

Flyby [ Outsider ]

..smutne życie Widzący ..w rzeczy samej pokojówka na gorące okłady już za toksyczna, Pikuś tylko nogi przygniata a podlewane alkoholem palenisko grzeje tyle co nic ;) ..żeby chociaż w tych pogrzebach było coś rozrywkowego

18.12.2009
18:59
[139]

Stranger. [ Spookhouse ]

Dlaczego nie jest możliwy trójkącik z Ashley i Liarą? :(

18.12.2009
19:20
smile
[140]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

bo trójkąt nie może się składać z dwóch kątów rozwartych


Co do spotkania ... Orlando też jedzie. Może czas już wstępnie zastanawiać się nad noclegiem ?

18.12.2009
19:47
[141]

irenicus [ Mareczek ]

widze, ze strasznie sie na to spotkanie napaliles ^^

18.12.2009
19:52
smile
[142]

FlaT® [ porobiCie ]

A to krakusy nas nie przenocują? :P

Jak dla mnie to sprawa jest prosta i logiczna - bierzemy pokój w jakimkolwiek hostelu i tam śpimy. :]

Ponad pół roku moje PSP leżało bezczynnie, aż w końcu zamiast pieprzyć się z serwisami postanowiłem sam je naprawić - kupiłem analog na Allegro, rozebrałem, wymieniłem (nie było łatwo, bo wszystko tam takie zajebiście małe i delikatne...) i zabawka teraz przeżywa drugą młodość. :)

18.12.2009
19:57
[143]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Pragnę tylko przypomniec, ze Pikus jest martwy :P

18.12.2009
19:58
[144]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

irek

Będziemy załatwiać noclegi w lutym a w 2 połowie lutego spotkanie ? eee ... już trzeba mieć chociaż jakiś zarys ... ile miejsc rezerwować ...

Plaski

Hostel orange ?

Co do krakusów ... nie wiem ile miejsc uda mi się wydębić w akademikach ... i czy się w ogóle uda. Dla mnie jeszcze coś się znajdzie ale ja umiem trzymać łapki przy sobie ... tak się złożyło że z krk znam głównie kobiety ;p

18.12.2009
20:07
smile
[145]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Tudzież atlantis ... akurat w lutym byłoby po 25 zł za osobę w 10 osobowym ... w orange po 37 w 12 pokojowym ... nie wiem czy w takiej sytuacji już są zniżki grupowe :P

Ktoś się wypowie ? wiem że to stałe miejsce wypadów na piknik więc jakieś informacje już powinny być

18.12.2009
22:06
smile
[146]

Flyby [ Outsider ]

..Cody, wszyscy wiemy że "martwy" to pojęcie względne ..Maćkowi co umarł wystarczy zagrać żeby podskoczył ..a na Pikusia wystarczy gwizdnąć (i przy tym się nie popluć ;))

..zachciało im się w zimie zjazdów kiedy ludziom zwieracze i przydatki zamarzają..pff

19.12.2009
14:15
smile
[147]

FlaT® [ porobiCie ]

Has -> Chociażby tam, zwłaszcza, że to tereny doskonale nam znane... ;)

Aaaagh! Święta! Miałem wcześniej zakupić jakieś prezenty dla rodzinki i co? I nic nie kupiłem bo totalnie nie mam pomysłu... :/

19.12.2009
14:20
[148]

irenicus [ Mareczek ]

skręć im coś :) jakąś ładną mieszanke ziołową

19.12.2009
14:30
smile
[149]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Po co w ogóle się bawić w kupowanie prezentów.. :P

19.12.2009
15:49
[150]

Stranger. [ Spookhouse ]

Hm, kusząca propozycja ;) >>

"Po co w ogóle się bawić w kupowanie prezentów.. :P"
No właśnie, lepiej się bawić w przepakowywanie prezentów z zeszłego roku. ;]


DDW Cwtwwszdnk. Przyaggrować wszystkich ! (832) - 212 - Stranger.
19.12.2009
15:55
[151]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Flyby --> Bo Pikus mnie kocha! To moj xombiaczek :)

A Wy, ludzie, uparliscie sie na te Orange i Atlantisy, zamiast poszukac czegos co jest metr od rynku. Np. sa dwa hostele na ul. Dlugiej :)

Zeby nie było, ze tylko tak mowie -> :)

20.12.2009
20:53
smile
[152]

beowulff [ Legend ]

Jak wam obecnosc moich rodzic ow nie bedzie przeszkadzala to mozna cos wykombinowc spokojnie ze 2,3 osoby bym upchal :) ale jak mowie moi kochani rodzice sa :)

20.12.2009
20:56
smile
[153]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

beo

To może wszyscy się złożymy na upojny wieczór w atlantisie dla rodziców ? Powinno wyjść taniej

20.12.2009
20:58
smile
[154]

beowulff [ Legend ]

watpie zeby przeszlo :D

21.12.2009
16:22
[155]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Matisf --> Tylko Ty mieszkasz gdzies kawalek, co? :)

21.12.2009
16:38
smile
[156]

beowulff [ Legend ]

no 15 min od rynku autem moze 20 :)

21.12.2009
22:05
smile
[157]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Dobra to kogo jeszcze oprócz Arxa i Pata mam dodać do listy znajomych na nk?

21.12.2009
22:18
smile
[158]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Dziwne.. Przez cały weekend, dzięki byciu na kacu moje czasy zmniejszyły się z 17-19 na 13-15.. :o
Teraz co prawda wciąż zdarzają się takie czasy, ale coraz częściej padnie jakaś 17-18..

22.12.2009
04:11
[159]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

matisf, no to mowie! Ja mam do rynku 3 minuty, wiec jestem rozpieszczona :D

22.12.2009
13:06
smile
[160]

Flyby [ Outsider ]

..3 minuty do Rynku a ile do lasu? ..coroczny problem z choinką miałem ..w końcu jak zwykle kupiłem "składaną jodełkę" ;) ..w tym roku wszystko mi się opóźnia ..hmm

22.12.2009
18:28
smile
[161]

beowulff [ Legend ]

Promyczkowi cos do policzka sie przykleilo :(

22.12.2009
21:43
smile
[162]

beowulff [ Legend ]

btw

<-

22.12.2009
21:48
smile
[163]

Flyby [ Outsider ]

..jaka liryka ;) ..ho ho houuu

22.12.2009
22:28
[164]

Stitch001 [ Witcher ]

Flyby - już są interesujące Cię mody do DA:O ;)
Szukaj na bioware socialu

23.12.2009
10:17
smile
[165]

Flyby [ Outsider ]

..nie zaglądałem tam dawno, Stitch, dzięki ;)

..i wrzuć jakiegoś screena z "natural body"

24.12.2009
09:22
[166]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Zaczynam miec jazdy jak z Memento oO nie mam pojecia czemu nie bylo mnie az dwa dni oO

24.12.2009
09:28
smile
[167]

beowulff [ Legend ]

Jak to cody cie nie bylo?
Przeciez bylas...

24.12.2009
09:30
smile
[168]

Widzący [ Legend ]

Dla młodych, starych i bardzo starych zaddwdymiarzy serdeczne życzenia od Widzącego.
Pikusia nie przekarmić a Pokojówki nie zamęczyć.

24.12.2009
09:32
smile
[169]

beowulff [ Legend ]

*Lamie wystajacy oplatek Widzacego z jego kieszeni*
Food for pigeon, hell yee!

24.12.2009
10:48
smile
[170]

Flyby [ Outsider ]

..świąteczne życzenia? ..jak miło ;) ..właśnie wywaliłem pół tysiąca maili ze skrzynki ..klawisz "delete" jest nie doceniany ;)

..niemniej niniejszym składam życzenia udanych Świąt wszystkim którzy raczą rzucić okiem na moją pisaninę .. żeby im się dobrze wiodło ..niech odnajdują siebie i co się da pod choinką ;)
..Pikuś dziękuje za pamięć obgryzając zeszłoroczną kość świąteczną a pokojówka ćwiczy kolędy w stroju "aniołka"

24.12.2009
11:37
[171]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Byłam? oO Jest mi gorzej :D

Dołaczam sie do zyczen :) Spokojnych, rodzinnych (ale tylko w przypadku posiadania odpowiednio wyklalifikowanej rodziny) i nie meczacych swiat :)

24.12.2009
13:40
smile
[172]

FlaT® [ porobiCie ]

No to i ja dorzucę się do życzeń - wesołych i spokojnych świąt! :)

PS: Netia jest okrutna - od wszystkich dziś na maila życzenia dostaję, a od Netii rachunek... :O

24.12.2009
15:17
smile
[173]

Flyby [ Outsider ]

..Orange przysłała mi na odmianę stan mojego konta ;)..ale prawdziwy rachunkowy "koncert życzeń" zacznie się z nowym rokiem ;)

24.12.2009
15:20
[174]

Stitch001 [ Witcher ]

A mi Play przysłał kartkę ;p

A swoją drogą

Szczęśliwych, spokojnych Świąt

24.12.2009
16:27
smile
[175]

Flyby [ Outsider ]

..i wesołego karpia

24.12.2009
16:40
[176]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Pojemnego żołądka i mocnej głowy

24.12.2009
18:19
smile
[177]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Zdrowia wszystkim życzę.. :)

24.12.2009
19:16
smile
[178]

beowulff [ Legend ]

ufff uf uf ufff

24.12.2009
19:39
smile
[179]

Flyby [ Outsider ]

..ufff to ja sobie zostawię na jutrzejsze śniadanie ;)

..co by akcent był:

24.12.2009
19:58
smile
[180]

irenicus [ Mareczek ]

z okazji świąt życzę wam jak najszybszego dojścia do siebie, bo zbyt sytej kolacji wigilijnej :)
i smacznego jajka

24.12.2009
23:49
[181]

EG2006_43991898 [ Nadworny krasnal ]

Wesołych świąt GOLowicze z DDW

zdążyłem ? :D

25.12.2009
12:32
smile
[182]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Z życzeniami nigdy nie jest za późno - zwłaszcza z tymi dobrymi :)

A więc Zyczę Wam najweselszych Świąt Bożego Narodzenia!

Jak dobrze w końcu znaleźć się w kraju....

25.12.2009
13:42
smile
[183]

Flyby [ Outsider ]

..życzę więc wszystkim przeżycia obżarstwa świątecznego "śniadania", tak właśnie jak ja je przeżywam ;) ..nie dość że za późno wstałem to jeszcze obżarłem się tak że najchętniej znowu bym się położył

25.12.2009
15:10
[184]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

*sniff* hmm, katar? Nie pamietam, zebym go sobie zyczyla na swieta oO

25.12.2009
15:17
[185]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Nie Ty jedna.. :-( *apsik* ehh..

Czas jakiś syty obiad sobie zrobić.. :D

25.12.2009
18:40
smile
[186]

Flyby [ Outsider ]

..objadł albo objadłstwo

25.12.2009
18:47
smile
[187]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Niesamowite ile człowiek może jeść i jeść i jeść i.. :D
Yummy!

26.12.2009
01:12
[188]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

*podaje Arxelowi chusteczke*

Swieta to jedyny okres w roku kiedy u mnie faktycznie JEST jedzenie wiec jestem mega happy :D

26.12.2009
10:59
smile
[189]

Flyby [ Outsider ]

..właśnie siedzę przed półmiskiem wędlin i staram się pobudzić apetyt patrząc jak pokojówka się oblizuje ;)

26.12.2009
13:24
smile
[190]

Stitch001 [ Witcher ]

...z drugą pokojówką?

26.12.2009
13:31
[191]

irenicus [ Mareczek ]

a ja właśnie skończyłem się uduchawiać na onecie ^^

Swoją drogą chyba się wyczerpują tematy do refleksji religijnej...
nie długo chyba będą dyskutować czy Jezus nosił brązowe szaty czy beżowe i jaki to ma wpływ na wiare... ale czytało się przyjemnie ^^ prawie jak Dana Browna

Stich --> z Pikusiem

26.12.2009
15:50
smile
[192]

Flyby [ Outsider ]

..o, wystarczy obejrzeć "historyczne" dywagacje niejakiego Skubiszewskiego o śmierci gen. Sikorskiego aby mieć podobne wrażenia ;)

..co do pokojówki to ona się oblizuje a nie liże ..a Pikuś wylizuje



26.12.2009
16:16
[193]

Thermometrr [ Metallica ]

Przepraszam, że piszę, ale jeżeli ktoś mógłby udzielić pomocy to bardzo, bardzo proszę!

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9832895&N=1

26.12.2009
17:00
smile
[194]

Flyby [ Outsider ]

..hmm, Harry do nas zajrzał bo mu się czary pomyrdały ;) ..zdaje się że Stitch lubi Harrego ;)

26.12.2009
17:10
[195]

Stitch001 [ Witcher ]

Hmm? Czy ja o czymś nie wiem, Fly?

26.12.2009
18:46
smile
[196]

Flyby [ Outsider ]

..nie bądź taki skromny, Stitch ;) ..przecież uwielbiasz Harrego

..dzielna walka z resztkami karpia ..Pikuś dostał ości a pokojówka głowę

26.12.2009
18:52
smile
[197]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Głowę Pikusia, czy karpia..? ;)

Święta, święta i po świętach.. Za projekty trzeba się niedługo wziąć.. Ale wpierw - zimne piwko na rozgrzanie gardełka! :)

26.12.2009
20:28
smile
[198]

irenicus [ Mareczek ]

zimne na rozgrzanie? to prawie tak ambitna filozofia jak "czym sie strułeś tym się lecz" :)

Jestem w siódmym niebie... 2 butelki wina z ciotka i kuzynka... z akcentem na 2 butelki ^^
uwielbiam te swiąteczne spotkania rodzinne :D

26.12.2009
20:38
[199]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Rodzinne spotkania to lipa..
Ja jestem w trakcie opróżniania barku.. a pije ze mną wujek Rubik!

Dobra, wracamy do oglądania Surowych-gaci czy jakoś tak..

26.12.2009
21:07
[200]

irenicus [ Mareczek ]

Kostek --> to zawsze mozesz wpasc we wtorek na poker night do krakowa :p

26.12.2009
21:33
smile
[201]

Flyby [ Outsider ]

..ooj, obzarłem sie opiłem az mnie bolo ocyyy
tera bede odpocowył az do Wielgiej nocy..

26.12.2009
22:11
smile
[202]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Spłukany jestem, a poza tym hazard to zło :D

Chyba, że gralibyście h.o.r.s.e. to bym się skusił :D

26.12.2009
22:25
[203]

irenicus [ Mareczek ]

que esta h.o.r.s.e?
iii tam... my gram texas hold em :) te wszytkie inne odmiany na razie mi do gustu nie przypadly... moze kiedys ;]

27.12.2009
20:00
smile
[204]

irenicus [ Mareczek ]

wyglada na to ze ddw umarlo z przejedzenia ^^

28.12.2009
10:55
smile
[205]

Flyby [ Outsider ]

..jeżeli już umierać to wolałbym umierać nie z przejedzenia ;)

28.12.2009
18:11
smile
[206]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Przynajmniej byłbyś syty.. Nie a nic gorszego, niż śmierć z pustym żołądkiem ;)

28.12.2009
22:39
smile
[207]

irenicus [ Mareczek ]

Arxel coś ty Kilera nie oglądał? a ewentualny postrzał w brzuch? straszna taka śmierć z pełnym żołądkiem
"Life is a Cabaret, old chum,
Come to the Cabaret."
świetny film.... skoro tak było w latach 20-stych to zupełnie nie rozumiem czemu dzisiejsze "życie towarzystkie" uznaje sie za zepsute i dekadenckie... gdyby nie wujek Adolf na horyzoncie to chętnie bym pożył w tych czasach.. ^^

28.12.2009
23:05
smile
[208]

beowulff [ Legend ]

Zanim, zaczniesz czytać, puść TO( ) w tle. Da ładunek emocjonalny.

Budzi mnie hałas.

Leniwie otwieram oczy, rozciągam wszystkie łapki, jeszcze trochę otwieram oczy by się przyzwyczaiły do światła i dopiero potem zaczynam się interesować, czemu mnie obudzono.

Słyszę Jego i Ją. Z jedynych słów, jakie rozpoznaje w tej paplaninie dźwięków w której się porozumiewają to "Kotek", gdy Ona mówi do mnie, "Jebany Sierściuch", gdy on do mnie mówi, "Jedzenie" (moje ulubione) gdy w końcu któreś z nich postanawia z łaski swojej mnie dokarmić i "Zlaś", czy jakoś tak, gdy już mnie nie chcą blisko siebie. Jednak teraz żadnego z tych słów nie słyszę. Po chwili czekania na to jedno słowo, które by mnie zmotywowało do wstania, jednak z racji tego, że to słowo nie padło, z powrotem staram się zasnąć, kładąc łape pod brode dla wygody.

Nie na długo jest mi dany błogi odpoczynek, bo zaczynają coraz głośniej i głośniej do siebie miauczeć w swoim jakże dziwnym języku. Skoro już i tak nie zasnę przez nich, to przynajmniej sobie popatrze o co chodzi. Tym razem otwarcie oczu zajęło o wiele mniej czasu i już po kolejnym pełnym rozciągnięciu się, wstałem, zeskoczyłem z ciepłego łóżka i udałem się do (mojej, nie ich) jadalni.

Ludzie są naprawdę dziwni.

Jedzenie, spanie, zabawa. Zabawa, jedzenie, spanie. Spanie, zabawa, jedzenie. Przecież w życiu więcej rzeczy nie ma, prawda? Dlatego nie moge zrozumieć, dlaczego się drą. Jak nie krzyczą tutaj, to w łóżku, a jak nie krzyczą to cały czas gdzieś znikają, tylko po to, by tu wrócić, a jak nie znikają i nie krzyczą to w ogóle do siebie się nie odzywają. Ludzie, po co krzyczycie, po co milczycie, skoro można się bawić? Jecie, śpicie, ale nie bawicie się, wszystko tylko nie to. Dlaczego?

W drodze do jadalni szybko musze uskoczyć, bo On i Ona szybko idą w moją stronę, jednak nie po mnie, tylko idą do tego dużego pokoju z łóżkiem. Oczywiście dalej są głośni, na całe moje Królestwo. Z racji tego, że zacząłem być ciekawy czemu tak szybko szli, praktycznie mnie nie zauważając, udałem się tam skąd przybyłem przed chwilą.

Niecodzienny widok. On otworzył Duże Drewno, gdzie są te rzeczy co na siebie nakładają i przenosi je do czegoś, co chyba nazywają "Forbom" (czy jakoś tak, w każdym razie tam, gdzie można wskoczyć i Ich obserwować, gdy wracają do Królestwa wraz z Jedzeniem). Ona siedzi na łóżku i nic nie mówi. On tylko przekłada te płachty z Drewna to Forby z taką szybkością co mi zajmuje bieg z łóżka do Jadalni, dalej krzycząc. O, powiedział chyba "Jebanego Sierściucha". Może idzie kupić Jedzenie? Chociaż nie, wtedy by wziął pustą Fobre. Siedzę i patrzę to na Nią, to na Niego, w ich niecodziennym rytuale. W końcu, gdy On już chyba opróżnił Duże Drewno, zamknął Forbe, i już milcząc, ruszył w moją stronę. Wydaje mi się, że przez chwile chciał mnie kopnąć, ale zamiast tego ruszył dalej. Po chwili usłyszałem duży trzask, co przyjąłem normalnie, jednak Ona bardzo podskoczyła na ten dźwięk.

Dopiero teraz zauważyłem, że oczy jej ciekną. I to chyba mocno, bo strasznie się z tego powodu krztusiła i robiła krzywą minę. Przykryła mordkę łapkami, pewnie by zatamować cieknącą się wodę. Jednak dalej się krztusiła. Dziwne, bo nie widziałem by coś jadła albo piła. I czemu akurat oczy ciekną? Mi to się tylko zdarza, gdy mi coś wpadnie. Może coś jej wpadło? Raczej nie, bo i lewe i prawe oko cieknie. Pozatym, ja się wtedy nie krztuszę. Dziwne.

Odjeła łapki od mordki, która teraz stała się bardzo czerwona. Przestała się krztusić. Podniosła dolne długie łapy do siebie i położyła się w poprzek łóżka, prawie jak ja. Z racji tego, że hałasy ustały, a Ona już i tak leży, wstałem i wskoczyłem na łóżko. Widząc mnie, powiedziała chyba "Noć to ie, kotku" (tylko ostatnie słowo w pełni rozpoznaje), znów przy tym krztusząc się, ale w inny sposób. Skoro już i tak mam się położyć, to przynajmniej blisko Niej, dla ciepła. Podszedłem bliżej, sprawdziłem łapami czy łóźko w tym miejscu jest dostatecznie wygodne i zwinąłem się w kulkę. Ona wyczuła o co mi chodzi i zbliżyła się do mnie, przykrywając mnie ręką.

W końcu krztuszenie się ustało.

A ja mogłem zasnąć.


From Orlando z pozdrowieniami....

:)

29.12.2009
00:36
smile
[209]

Flyby [ Outsider ]

..hmm ..to jeszcze tylko brakuje żeby Pikuś zaczął pisać, na przykład tak:

.."dzisiaj patrzyłem jak ta co ją nazywają "pokojówką" niby się "myje"..wszyscy wiemy że aby być czystym należy porządnie się wylizać tu i tam oraz tam i tu.. Nie zastąpi tego śmierdząca jak nieszczęście piana, olejki i inne paskudztwa nakładane na siebie warstwami ..Nos mi potem skręca do odpadu ..Wolę nie wspominać co ta pokojówka robi ze swoim futrem ..żeby je chociaż wygalała do imentu jak w niektórych miejscach ale gdzie tam ..Zostawia trochę tego futra na głowie (czy raczej kłaków) i skręca je w frędzelki farbując na wściekłe kolory ..Dzisiaj takie rude, jutro nijakie, pojutrze jeszcze inne ..Mam tylko nadzieję że jej te resztki futra tak nędznie traktowane w końcu wypadną..
..Dzisiaj powiedziała że to ja śmierdzę i trzeba mnie będzie "wykąpać" ..Nie ulega żadnej wątpliwości że ją nareszcie zagryzę .."

29.12.2009
08:42
smile
[210]

Widzący [ Legend ]

Ciąg dalszy wynurzeń Pikusia:
"pokojówka czysta tylko po flyby a ma taki krótki język dobrze czyści flyby język pokojówka najlepiej czysta tam"

29.12.2009
10:42
smile
[211]

Flyby [ Outsider ]

..z pamiętnika pokojówki: .."ludzie i zwierzęta to świntuchy.."

31.12.2009
12:13
smile
[212]

Flyby [ Outsider ]

..koszmarny sen przedsylwestrowej nocy ..gram w DAO, zdobywam jakieś bonusy i budzę się nie mogąc zrobić "zapisu" ;(

31.12.2009
12:14
[213]

Łyczek [ Legend ]

Szczęśliwego Nowego Roku życzę całej ekipie DDW. Aby ten rok nie był gorszy od poprzedniego. Każdemu Was życzę zdrówka, pogody duchy i wszystkiego co sobie wymarzycie. W najbliższych dniach napiszę co u mnie słychać ... Pozdrawiam :)

31.12.2009
12:25
smile
[214]

Flyby [ Outsider ]

..pięknie dziękujemy za życzenia, Łyczek pełni nadziei że i dla Ciebie będzie to zdrowy i ciekawy rok ;) ..relacjonując swoje przeżycia nie zapomnij o podniecającym opisie udanej (mamy nadzieję i życzymy) sylwestrowej zabawy ;)

31.12.2009
12:50
[215]

beowulff [ Legend ]

A ja siemdzem w domu :)
Zycze wam tez udanego nowego roku

31.12.2009
16:07
smile
[216]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Ho! Ho! Ho!

Merry happy new Year !! :)

Imprezy do świtu,
fazy z zenitu,
szampana z Łeby
i miękkiej gleby.

Normalnie moja poezja jest coraz lepszejsza ;)

31.12.2009
16:19
smile
[217]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Szczęśliwego Nowego Roku i sympatycznego sylwestra :)
Łyczek - Tobie zdrowia przede wszystkim! :)

I oby nikogo jutro głowa nie bolała.

31.12.2009
17:35
smile
[218]

Flyby [ Outsider ]

..ja tam wolę o swoim Sylwestrze nie pisać ;) ..niemniej życzę wszystkim wstrząsającego balowania ;)

31.12.2009
17:52
smile
[219]

FlaT® [ porobiCie ]

Bawcie się dobrze w sylwestra! I bądźcie grzeczni! :) I nie pijcie wódki!

spoiler start
Whisky będzie w sam raz. :)
spoiler stop


I udanego nowego roku, pamiętajcie że jeszcze tylko 2 i koniec! :D

01.01.2010
00:01
[220]

Stitch001 [ Witcher ]

Szczęśliwego Nowego 2010 roku...

01.01.2010
00:02
smile
[221]

beowulff [ Legend ]

Ta, moze bedzie lepszy

01.01.2010
00:31
smile
[222]

Ceran_19 [ Ziemniaczany Mistrz ]

Wszystkiego najlepszego w nowym 2010 roku!

01.01.2010
01:32
[223]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Oby 2010 rok był dla Was wszystkich lepszy niż był 2009..
Szczęścia Wam życzę..

01.01.2010
07:29
smile
[224]

FlaT® [ porobiCie ]

Dzień dobry! Jak tam wam minęła pierwsza noc 2010 roku? :)
U mnie było zajebiście sympatycznie, jestem usatysfakcjonowany, zwłaszcza, że cały plan sylwestrowy był totalnym spontanem. :)
Ech, zastanawiam się czy w ogóle kłaść się spać... :P

01.01.2010
14:13
smile
[225]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Wszystkiego Dobrego w Nowym, 2010 roku !

Noc minęła spokojnie - tak jak chciałem.
Choć muszę powiedzieć,że znalezienie taksy pomiędzy 00:00 a 02:30 w Sylwestra to jakiś koszmar :)

Ale póki co jestem zdrowy i głowa mnie nie boli.

02.01.2010
20:10
smile
[226]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Czyżby DDW wciąż się leczyło po sylwestrze..? ;)

Człowiek rozleniwił się bardziej niż był przed świętami, aż mu się kompletnie nic nie chce.. A tu uczelnia i projekty powoli wzywają..

02.01.2010
22:23
smile
[227]

beowulff [ Legend ]

Rambooooo!

03.01.2010
11:56
smile
[228]

Flyby [ Outsider ]

..wszyćko już było jak sie wypiło

..Pikuś połknął petardę a pokojówka uciekła z angielskim turystą co rozebrał się dla niej do naga na krakowskim Rynku ;( .. Rambooo

03.01.2010
12:52
smile
[229]

FlaT® [ porobiCie ]

A ja się nudziłem, więc podkręciłem sobie kartę graficzną... ;)
Za wiele nie zyskałem, ale zawsze to te parę klatek więcej... :E
Dla ciekawych - szczegóły i wyniki z benchmarków:
Krótki test stabilności i temperatur:

04.01.2010
12:31
smile
[230]

Flyby [ Outsider ]

..straszne miasto Białystok ..- 25 C ;(

04.01.2010
12:53
smile
[231]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Od kiedy wróciłem panuje tu ład i porządek !



Pozatym niedawno wróciłem z dworu, byłem w szwedce i adidasach, odśnieżałem samochód z godzinę czasu. Trochę tylko stopy mi zmarzły - nie mam pojęcia kto zmierzył i taką temperaturę...


Acha - pada śnieg.

04.01.2010
13:00
[232]

sinbad78 [ calm like a bomb ]

ddw all.
mati ponoć masz L4D - czemu jeszcze nie zabiliśmy razem żadnego zombie?

04.01.2010
13:14
smile
[233]

Widzący [ Legend ]

W Bialostokerze uad i pożundek to nawet za cara nie panował, jeno mróz i ubóstwo, że o Bojarach nie wspomnę.

04.01.2010
15:14
smile
[234]

Flyby [ Outsider ]

..fakt ..i Targowica tam swojego czasu kwitła ;) ..a białostocki osobnik znany jako hetman Branicki to się nawet naszemu Wyspiańskiemu naraził..

..Herr Flick a Ty gdzie zimujesz? ..chyba nie w Białymstoku?

04.01.2010
15:31
[235]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Dokładnie tam zimuję, a właściwie tu :)
Bojary to już przeszłość, choć pozostałości dawnych dziejów i kamieniczek jeszcze pozostały...
A i w gębę można dostać za darmo ;)

Targowica to już także przeszłość... odkąd wizy wprowadzono, handel upadł.
A w Pałacu Branickich to ja studiowałem :)

04.01.2010
18:57
smile
[236]

Flyby [ Outsider ]

..nieźle Herr Flick ;) ..właściwie nie znam Białegostoku ..swojego czasu miałem tylko kontakt korespondencyjny z golowiczką z Białegostoku i miło go wspominam ;) ..pisała mi trochę o mieście i ludziach ..Teraz pewnie już szanowaną mężatką jest i niańczy gromadkę dzieci ;) ..Jak ten czas leci ;)

04.01.2010
19:27
smile
[237]

Widzący [ Legend ]

W pałacu Branickich to moja kobita mieszkała, zabrała mnie jakiś czas temu na wycieczkę po Białymstoku, na Bojarach dalej mieszka jej koleżanka. Podobał mi się taki śmieszny bazar co startował o 5 rano a o 11 był już prawie zamknięty.

04.01.2010
22:14
smile
[238]

Flyby [ Outsider ]

..w krakowskiej najbliższej okolicy mam ze dwa takie "bazary" Widzący ..lubię zwłaszcza jeden co wielorakie funkcje pełni ;) ..w niedzielę to zamienia się w salon antykwaryczny z książkami i meblami ;) ..a i w nocy można tam było "wesprzeć się" kiełbasą z rusztu i piwem ;)

04.01.2010
22:46
smile
[239]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Podobał mi się taki śmieszny bazar co startował o 5 rano a o 11 był już prawie zamknięty.

To już nie Bojary,a osiedle obok - Piasta :)
Nie mam pojęcia czy jeszcze istnieje, kiedyś sprzedawali tam podrabianego "Jelcyna" (nazwa wódki <dla nieobeznanych>) i kilka osób straciło wzrok.
Tyle wiem na temat tego bazaru ;)

Jest jeszcze kilka miejsc ale nie mają klimatu , który mógłby czymś naprawdę przyciągnąć.

05.01.2010
11:59
smile
[240]

Flyby [ Outsider ]

..w klimacie charakteryzującym się - 25 C, Herr Flick tylko alkohol mający jak wiadomo niższą temperaturę zamarzania może liczyć na powodzenie ;)

05.01.2010
19:47
smile
[241]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Hmmm.... coś się mnie wydaje Panie Flyby,że Pan mnie zazdraszczasz ...?
Krakowianin - prawie Góral i nie masz Pan takich temperatur jak tu na Podlasiu :)

Zapraszam - tylko tutaj wódka jest naprawdę zimna :)

06.01.2010
00:09
smile
[242]

Mr P [ Konsul ]

04.01.2010 23:24
[41]
beowulff [ Level: 28 - Legend ]

Padre? Ban?


matisf => no przecież wiesz, że to ten drugi :)

06.01.2010
03:55
smile
[243]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Padre i ban? To by było przegięcie ze strony moderatorów.. :)

Avatar sympatyczny film, aczkolwiek nieco zawiodłem się na efekcie 3D w IMAX-ie.. Mało trójwymiarowy, głównie dominował efekt głębi, ale narzekać nie będę.. ;)

06.01.2010
07:07
[244]

sinbad78 [ calm like a bomb ]

Oj tam Oj tam Arxel.
A jak nasionka świętego drzewka latały to nie machałeś rączką przed noskiem ? :)

06.01.2010
09:09
smile
[245]

beowulff [ Legend ]

aa ok :)

06.01.2010
13:40
[246]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Sinbad - no właśnie nie! Znaczy było kilka momentów, gdzie OK, wylatywały przed ekran, ale tak na ogół to było bardzo minimalnie..

Jak kilka razy zdejmowałem okulary, to nie zawsze obraz składał się z dwóch (czerwony+niebieski) :P Chyba, ze to już mój wzrok całkowicie pada (Bądź przez ból głowy, ale przez głupią chorobę nie mogłem sobie darować i nie iść :D).
Przede wszystkim napisy - malutkie, rozmywały się, dość często zlewały (zdecydowanie lepiej wypadały angielskie tłumaczenia języka Na'vi).

06.01.2010
15:24
smile
[247]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Arxel ---> nawet ja mając zaawansowaną krótkowzroczność kilka razy uchylałem się - jak się potem okazywało - nie przed ludźmi, a postaciami w filmie.
Latające nasionka wogóle dawały fajny efekt.

A film oglądałem w Heliosie więc nie było takiego luxu jak w IMaxie (zbyt widoczne obramowanie).

Tak wogóle to poszedłem film w stanie zieloności - i daję słowo był on w 4D :)

06.01.2010
19:56
smile
[248]

Flyby [ Outsider ]

..edytuję niestety ..obrazek zbyt "duży" lub "niepoprawny format" ;) ..jeżeli mam zamieszczać byle jak wyglądający "screen", wolę nic nie zamieszczać..

..poza tym prawdopodobnie będę musiał zlikwidować swoje konto pocztowe na na GOL -u chociaż podoba mi się jego nazwa ..ostatnio przychodzą mi na nie tony śmieci których nie jestem w stanie nawet ściągnąć ;( ..kiedyś tak nie było..

06.01.2010
20:05
[249]

Stitch001 [ Witcher ]

Flyby - wrzuć go (obrazek) na przykład na ten serwer:

P.S. Nie trzeba się rejestrować, ja tam zamieszczam obrazki bez rejestracji...

06.01.2010
20:09
smile
[250]

Flyby [ Outsider ]

..tam trzeba się rejestrować, Stitch a ja już mam dosyć "śmieci" ;)

06.01.2010
20:36
smile
[251]

Arxel [ Kostka Rubika ]

06.01.2010
21:43
smile
[252]

Flyby [ Outsider ]



;) ..wilkołak "ujeżdża" Morrigan

..Stitch, na image trzeba podać e mail ..to jak "rejestracja" ;)

06.01.2010
21:56
smile
[253]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Wiecie że zbliża się luty i warto byłoby rezerwować miejsca w Atlantisie albo w Orange albo w innym ustrojstwie ?

06.01.2010
22:23
smile
[254]

Stitch001 [ Witcher ]

A po co ci Atlantis, oranż czy inne ustrojstwo do ME2?

06.01.2010
22:26
smile
[255]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

06.01.2010
22:48
smile
[256]

Arxel [ Kostka Rubika ]

O mnie za mnie to może być gdziekolwiek, nawet na ławeczce w parku.. :D

07.01.2010
11:01
smile
[257]

FlaT® [ porobiCie ]

Ach, no to już wiemy, dlaczego dla Herr Flick'a Avatar był bardziej trójwymiarowy niż dla innych... :D

Też chciałbym zobaczyć Avatara w 3D, ale we wszystkich kinach w okolicy jest w wersji 2D. :/
Żeby zobaczyć w 3D musiałbym do Krakowa jechać, a specjalnie dla jednego filmu robić tego nie zamierzam... ;)

A poza tym to złapałem wirusowe zapalenie gardła i oczywiście wczoraj postanowiłem mimo wszystko iść do pracy, co było baaardzo głupim pomysłem, biorąc pod uwagę mój stan. :P Dzisiaj już na L4 rozkoszuje się tym, że po raz pierwszy od kilku miesięcy pospałem sobie do oporu. :P

07.01.2010
11:22
smile
[258]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Płaski ---> najlepiej to zebrać jakąś małą ekipę i się wybrać. Naprawdę warto :)
Stan umysłu zalecany jak w poście [247] - wbija w fotel, przez jakieś półtorej godziny siedziałem bez słowa z otwartą gembą - dobrze,że ślina mi nie poleciała ;)

07.01.2010
11:25
smile
[259]

FlaT® [ porobiCie ]

Może to jest jakiś pomysł... Pomyślimy o tym. A o stan umysłu nie musisz się obawiać, nie wyobrażam sobie oglądania tego filmu w innym niż "ten". ;)

07.01.2010
11:29
smile
[260]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Ano tak... co ja tu za "mondrości" wypisuję.. ;)

07.01.2010
11:48
smile
[261]

Flyby [ Outsider ]

..które ja czytam z zapartym tchem

..seans wbitego w fotel z otwartą gębą i strużką śliny ..no no

..udzielają po nim pomocy medycznej?

07.01.2010
11:58
smile
[262]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Jak najbardziej - teraz w galeriach można kupić złociste C2H5OH prawie w każdej jadłodajni więc o medykamenty się nie martwię ;)

Ale muszę Wam powiedzieć,że po seansie najgorsze jest szukanie samochodu na parkingu galerii (zwłaszcza jak się ogląda w 4D) ... i to jeszcze nie swojego - jak się przypomina po 15 min ekspansji piętra...

07.01.2010
12:07
smile
[263]

Flyby [ Outsider ]

..i to można zaliczyć do mocnych przeżyć, Herr Flick ;) ..zagubiony w wymiarach i pseudo rzeczywistym świecie ..niewykluczone spotkanie na parkingu zawodowej kosmitki z pomagierami oraz "czarne dziury" w parkingowych toaletach ;)

07.01.2010
12:13
smile
[264]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Wcale bym się nie zdziwił, gdybym w pewnym momencie zaczął uciekać przed szarżą Na'vi :)

07.01.2010
12:29
smile
[265]

Flyby [ Outsider ]

..taa ..o, jak czytam, herr Plaski stracił na klientach gardło i się wysypia ..teraz też ostatecznie będzie mógł zrobić porządek ze swoim sprzętem ;)

..to może być ciekawe ..tu podłubie tam podłubie

07.01.2010
14:30
smile
[266]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Ciekawym jest co.. wydłubie...?
Hmmm...

07.01.2010
14:41
smile
[267]

Flyby [ Outsider ]

..jak to co? ..kłopoty ;)

07.01.2010
14:50
smile
[268]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Rozumiem,że możemy liczyć na powrót krzaczków

spoiler start
(np. pi#!#@$ona płyta główna)
spoiler stop
wdzierających się tu i ówdzie w konwersację?

07.01.2010
15:13
smile
[269]

FlaT® [ porobiCie ]

Ey, spadajcie!

07.01.2010
17:04
smile
[270]

Flyby [ Outsider ]

..już mu literka "y" zamiast "j" wchodzi ;)

07.01.2010
17:10
smile
[271]

FlaT® [ porobiCie ]

To taka "hamerykanizacja" Flyby, chciałem być indie, niczym Adolf [ ].

07.01.2010
17:31
smile
[272]

Flyby [ Outsider ]

.."YA,YA,YA,YA,YAAAA .."

07.01.2010
18:31
[273]

Flyby [ Outsider ]

..na razie to ja mam kłopot ..od wczoraj mój DAO zachowuje się dziwnie ..co drugi start kończy się "czarnym ekranem" ..ładuje się bez końca, na polecenia nie reaguje ..muszę wyłączać komputer ..irytująca "nowość"

07.01.2010
20:14
[274]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

To znak abyś przestał zajmować się pierdołami i wkroczył realne życie przepełnione brutalnością, nienawiścią bliźnich, płatnym seksem oraz niedopieczonymi pizzami z nic nie wartym sosem.

Musisz poczuć na karku oddech konkurencji, chcącej Cię wydymać na każdym kroku oraz inny oddech nieświeżego oddechu - to i inne atrakcje do zobaczenia tylko w kolejce w PUPie.

spoiler start
Powiatowym Urzędzie Pracy dla niekumatych :D
spoiler stop

07.01.2010
23:27
[275]

Flyby [ Outsider ]

..Herr Flick ..dobijasz mnie ;(

08.01.2010
11:00
smile
[276]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Cała przyjemność po mojej stronie ;)

08.01.2010
11:12
smile
[277]

FlaT® [ porobiCie ]

Nareszcie! Mój szatański plan jest complete! :->
Udało mi się przetransferować moje problemy z Dragon Age'm na PC Flyby'a!
[demoniczny, szatański, pełen pogardy śmiech]

08.01.2010
11:32
smile
[278]

Jeckyl [ Nieuk ]

Nareszcie! Mój szatański plan jest complete! :->
Udało mi się przetransferować moje problemy z Dragon Age'm na PC Flyby'a!


<God mode On>
*CTRL +Z*
<God mode Off>

08.01.2010
12:38
smile
[279]

FlaT® [ porobiCie ]

CTRL+Y
Restart

08.01.2010
12:48
smile
[280]

Flyby [ Outsider ]

..to problemy Plaskiego z Dragon Age? ..zatem powinienem krzyczeć "zbaaawco" ..ostatnio nic nie robię tylko gram w tą cholerną grę więc czas najwyższy wyrzucić te wszystkie Leliany i Morrigany w otchłanie krasnoludów..

..Herr Flick przez całe życie starałem się nic nie robić a kiedy prawie mi się udało Ty wysyłasz mnie do jakiegoś Urzędu Pracy? ..Wracaj do Londynu

08.01.2010
15:26
smile
[281]

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]

Ale ja nie chcę do Londynu - w Londynie śmierdzi ;)

przez całe życie starałem się nic nie robić a kiedy prawie mi się udało Ty wysyłasz mnie do jakiegoś Urzędu Pracy?
To może Ty pomożesz mi w poszukiwaniu pracy? Rozumiem przez tamto zdanie,że jesteś jakimś dużym dyrektorem jeszcze większej firmy? :)

08.01.2010
15:54
smile
[282]

Flyby [ Outsider ]

..w tym względzie (praca), Herr Flick, ze skruchą przyznam że nawet Cody nie udało mi się dotąd pomóc, choć jej obiecałem ;)
..kryzysowe diabły (i nie tylko) widać wyciągnęły moje możliwości przez komin..

..a pokojówka uciekła do tego śmierdzącego Londynu wabiona melonikiem ..Pikuś dotąd w kącie rzyga ze strachu przed pirotechniką ..ech życie

09.01.2010
14:20
smile
[283]

Flyby [ Outsider ]

..i cała "prawda" o Orkiestrze Owsiaka -->

09.01.2010
14:47
smile
[284]

irenicus [ Mareczek ]

No to teraz to ja na oczy przejrzałem... już nigdy więcej nie dam nic Owsiakowi, ba, zerwe teraz wszystkie co rocznie zbierane naklejki WOŚPu z biurka i mu je odeśle, a to co miałem dać w tym roku dam Jedynemu Prawdziwie Katolickiemu Radiu w Polsce ( a może nawet i na świecie)... :)

Argument z karetką miażdży :D

09.01.2010
15:00
[285]

Shifty. [ Marksman ]

oh for frak sake... Odkąd skończyłem oglądać nie mogę się pozbyć tej nuty z głowy. :P Genialny serial, dzięki Cody. :)

09.01.2010
15:17
smile
[286]

beowulff [ Legend ]

To teraz jeszcze FireFly!

09.01.2010
15:24
smile
[287]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Mi nie podeszły żadne sfi-fi seriale.. :(
Aktualnie oglądam Entourage (zerknąłem na ostatni sezon, tak mnie wciągnął, że go pochłonąłem w jeden dzień, teraz lecę od początku :P)..

Ten utwór miecie wszystkie inne:


Theme z Dowodów Zbrodni :P

09.01.2010
16:08
smile
[288]

irenicus [ Mareczek ]

eee tam :P

09.01.2010
16:33
smile
[289]

Flyby [ Outsider ]

..a ja po Kolędzie ..sympatyczny i otwarty ksiądz tym razem był ;)

09.01.2010
18:03
smile
[290]

Flyby [ Outsider ]

..dopiero teraz przypadkiem w starym numerze CDA wyczytałem o kamizelce imitującej uderzenia pocisków (Call of Duty 2) ..czy ktoś z Was może ją ma?

..czy spada pod komputer rażony strzałem z shotguna?

09.01.2010
21:04
smile
[291]

beowulff [ Legend ]

Pepsi sie zepsulo :(

09.01.2010
23:17
[292]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Shifty --> Zawsze do uslug :))

10.01.2010
01:02
smile
[293]

Flyby [ Outsider ]

..beo, pepsi było zepsute od zawsze

10.01.2010
04:26
smile
[294]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Flyby --> Nie bluźnij! :P

beo --> Piszesz o smaku (nie miałem jeszcze okazji pić z nowej butelki) czy to tylko odnośnie nowego logo? :D

A tak zmieniał się design przez lata:

;)

10.01.2010
16:26
smile
[295]

Flyby [ Outsider ]

..bluźnierstwo jest moją specjalnością ;) ..wszystko dla Coli

10.01.2010
16:34
[296]

Axonn77 [ Warrior of Rock ]

Hmpf. Dawno mnie tu nie było.
/rozgląda_się

A co tu tak.. ładnie?

10.01.2010
16:48
smile
[297]

Flyby [ Outsider ]

..bo tapety nowe

10.01.2010
17:10
[298]

irenicus [ Mareczek ]

Fly --> Cola też niedługo zmienia tapete :)

10.01.2010
17:20
smile
[299]

Flyby [ Outsider ]

..byle smaku nie zmieniała ;) ..a co do "tapet" to mogą sobie zmieniać

10.01.2010
17:43
[300]

Axonn77 [ Warrior of Rock ]

Byle w smaku nie przypominała tapety. Tyle powiem.

/popija_Pepsi

A w sumie. Idę w Call'a grać.

11.01.2010
10:27
[301]

irenicus [ Mareczek ]

Po 10 dniach piekła znowu jestem szczęśliwym człowiekiem :D mój piesek się odnalazł :)
Zabawne, że przez te 10 dni zawędrowała aż na osiedle, na którym kiedyś mieszkałem... jakieś 10km od miejsca gdzie mieszkam teraz

11.01.2010
11:02
[302]

beowulff [ Legend ]

Bobry zaje... mi brzoze :/

11.01.2010
11:29
smile
[303]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

W sumie tak sobie pomyślałem, że w ramach dostarczania usługi korzystania z forum można byłoby pozwać GOL'a o nierówne traktowanie userów ze względu na szczególne cechy ( Płaski versus Attyla ) oraz dostarczanie tych samych usług na gamepressure za darmo a w Polsce za hajs. ( postępowanie przed sądem krajowym ... potem pytanie do ETS )

Przepraszam ale już mam takie myślenie spaczone od tego wszystkiego ...

11.01.2010
11:39
smile
[304]

FlaT® [ porobiCie ]

HaS -> Gdzie mam podpisać?

11.01.2010
11:48
smile
[305]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Wiecie ... mówi się, że każda firma ma od *** prawników ... tyle że na to pewnie pozwalają sobie korporacje tudzież banki ... większość wynajmuje usługi prawne w ramach potrzeby ... i w zasadzie nie ma komu kontrolować tego

Tak samo na stronie Blizzarda. Jest usługa, żeby rekrutować przyjaciół ... wchodzę .... no i ja nie mogę ... dlaczego ? Bo jestem Polakiem. - dyskryminacja dostarczania usług na tle narodowościowym ( np Anglik, albo Niemiec może ). Pozew do sądu krajowego bym składał w ciemno ( bo niestety nie mam prawa sam się do ETSu zgłosić )

Płaski

Sąd Okręgowy właściwy ( a ... przepraszam ... nawet jak złożysz papiery do sądu to pierwszą rzeczą to będzie czy jest on właściwy do rozpoznania tej sprawy ... bo może się okazać, że będziesz musiał dojeżdżać trochę dalej na rozprawy ... jedna sprawa z głowy ). Wydział Cywilny.



11.01.2010
14:25
smile
[306]

Flyby [ Outsider ]

..odnoszę wrażenie że za dyskryminację "zagraniczną" o której piszesz Hard as Stone (bośmy Polacy) w dużej mierze odpowiada polityka prawna naszego państwa ..Polityka prawna "na zewnątrz", ustalana w ramach stosunków zagranicznych ..Niby teraz mamy większe możliwości w tym względzie (Unia i jej prawa dla państw członkowskich i ich obywateli) lecz w praktyce okazuje się że cały ten "obszar prawny" nie jest kontrolowany i wykorzystywany przez nas jak należy ;) ..Dlaczego? ..Brak mi rozeznania ;)

..już prościej zrozumieć bobra co zabrał się do brzozy beo ..pewnie chciał leczyć sylwestrowego kaca sokiem brzozowym

12.01.2010
10:43
smile
[307]

FlaT® [ porobiCie ]

Hard as Stone -> Jak będę tak przepełniony nienawiścią, że będzie mi się chciało biegać po sądach i jeździć na rozprawy to na pewno się odezwę... ;)

12.01.2010
13:56
smile
[308]

Flyby [ Outsider ]

..otóż to, herr Plaski, poprawianie świata w sądach to prace Syzyfa ;)

12.01.2010
15:16
smile
[309]

Arxel [ Kostka Rubika ]



USA only ;)

12.01.2010
16:50
[310]

Stitch001 [ Witcher ]

Icie s bohami -> https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9890485&N=1

Mati - A sio mi stąd :D linka powyżej

12.01.2010
20:39
smile
[311]

beowulff [ Legend ]

WTF >
Jakas legalizacja mnie ominela?
:D


DDW Cwtwwszdnk. Przyaggrować wszystkich ! (832) - 212 - beowulff
© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.