tadzikg [ Generaďż˝ ]
pytanie: jak student ma sie leczyc w tym kraju?
opisze sytuacje,
na wakacjach bylem u lekarza w zwiazku z pieczeniem w mostku to mi zapisal "Manti". po opakowaniu mi przeszlo ale na chwile, wiec znow zapisal mi "Manti" (smiech na sali) bez zadnych badan, zgaga i tyle idz pan w h... jednym slowem.
chodze na uczelnie w warszawie (szkola glowna sluzby pozarniczej). do domu mam ponad 400km co daje w najlepszym przypadku 6godz linia prywatna, pks 9godz, pkp 11godz. wlasnie sie dowiedzialem ze przychodnie studenckie byly ale zostaly zlikwidowane, jest mozliwosc zapisania sie do normalnej, zwyklej przychodni co skutkuje tym iz w przychodni w miescu zamieszkania bede usuniety. czyli idac po najmniejszej lini oporu nalezalo by zrobic badanie (gastroskopie) prywatnie bo zanim bede mial skierowanie to moge nie doczekac. moje pytanie: czy i gdzie (w co watpie juz) mam szukac lekarza, czy zrobic prywatnie badanie? zrobienie prywatnie gastroskopi nie jest problemem ale trzeba wiedziec gdzie bo nie problem jest isc do pierwszego lepszego gabinetu. Co myslicie o calej tej sytuacji?

albz74 [ Legend ]
Nie ma przychodni studenckiej na Wiśniowej ?
BTW witaj w państwie z darmową opieką medyczną.
Pan Fryzjer [ Pretorianin ]
To po co chorujesz?
BossManPL [ Generaďż˝ ]
Ja bym na Twoim miejscu szukał prywatnej przychodni z refundacją NFZ. Państwowe przychodnie to umieralnia. Wszyscy mają Cie w dupie.
hopkins [ Zaczarowany ]
W studenckiej bylem ostatnio rok temu, wiec nie wiem czy jest dalej ale chyba tak. W normalnej jeszcze dawnej i nigdy nie mialem powodow do narzekania :) Jedynie za co place to dentysta.
tadzikg [ Generaďż˝ ]
BossManPL - tylko gdzie szukac?
[2] no wlasnie jaki kraj taka opieka medyczna.
[3] niezly dowcip :)

Ogon. [ półtoraken fechten ]
Wiem, że dla studenta (zwłaszcza mieszkającego poza domem) to może być ciężkie, ale zmień dietę :)
Masz zgagę i tyle. Gastroskopią przecież nie wykryją Ci nagle raka przełyku.
A zgagę możesz leczyć zmianą diety - i do tego albo dietetyk, albo po prostu internet :)
edit:
Zapisanie się jednak do nowe przychodni to kwestia 3 dni.
1. idziesz i dowiadujesz się jakie dokumenty są potrzebne
2. załatwiasz dokumenty
3. zapisujesz się w przychodni.
Ogon. [ półtoraken fechten ]
Jak nie chcesz czekać dwóch miesięcy na wizytę u specjalisty w szpitalu to polecam poszukać prywatnych klinik z podpisaną umową z NFZ - na pewno jest ich sporo.
Sam miałem przeprowadzany zabieg, normalnie kosztujący ze 200-300 zł, w prywatnej przychodni za darmo - wystarczy skierowanie do specjalisty od lekarza pierwszego kontaktu :)

tadzikg [ Generaďż˝ ]
no wlasnie z tym skierowaniem jest problem bo on mi tego nie wypisze bo nie ma sensu jak to stwierdzil. Manti i do domu.
BossManPL [ Generaďż˝ ]
Tak jak napisał Ogon. przychodni z umową z NFZ jest całkiem sporo. Zapytaj znajomych. W takich przychodniach są też (czasami) lekarze pierwszego kontaktu z tym, że tutaj już trzeba się użerać z biurokracją, żeby wejść za frajer. Przynajmniej w moim miasteczku tak jest.
edit: może faktycznie nie ma sensu, a może specjalnie Cie tak traktuje, żeby nabić sobie licznik załatwionych pacjentów. Idź do innej przychodni.
sebu9 [ O_o ]
Zaraz, zaraz... czyli lekarz pierwszego kontaktu nie chce Ci dać skierowania do poradni specjalistycznej czy na badanie ? Powiedz mu wprost, że chcesz takie skierowanie bo jego metody Ci nie pomagają (zamiast mówić, że po Manti Ci się poprawia :D) - u nas jak nie kombinujesz to lekarz może Ci tylko zaszkodzić.
Potem dopiero gdy dostaniesz skierowanie idź do specjalisty, który ewentualnie zleci gastroskopię czy inne badanie.
PS A skoro po takim Manti faktycznie jest Ci lepiej, to może faktycznie masz zgagę - spróbuj się lepiej odżywiać.
wydolny_pławikonik [ Konsul ]
samemu lekami z apteki lekarze gowno umieja w tym kraju i nawet jak wykryja ci zapalenie trzustki to okaze sie ze masz zapalenie gardla i polowy organow w rece
rvc [ MORO ]
Zostaną najsilniejsze osobniki
tadzikg [ Generaďż˝ ]
gdyby nie znajomy ktory pracuje w ... to bym musial prywatnie zrobic gastroskopie, ktora kosztuje hmmm 300-500zl po ktorej wyszlo ze mam zapalenie przelyku typu A, a nie zgage wiec wniosek leczyc sie na wlasna reke bo w tym kraju nie mozna inaczej.

raziel88ck [ Legend ]
Polska to taki kraj, ze jak zachorujesz to musisz umrzec.

Yaca Killer [ Regent ]
Najlepiej udać się do najbliższego szpitala, upaść na podłogę w izbie przyjęć, wić się i tarzać cały czas wyjąc, następnie udawać stan terminalny. Jak dobrze to rozegrasz to jest szansa, że Cię przebadają.
Ogon. [ półtoraken fechten ]
I z ciekawości - co dalej? Poczekaj, niech zgadnę - przepisali Ci antybiotyk, tak? ;)

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Ech, ja na szczęście nie trafiłem na konowała... :-) Kurcze, okuliści i endokrynolodzy to chyba jakaś inna kasta. Może dlatego, zę pracę maja lzejszą?
rvc [ MORO ]
Z patologami nie bedziemy mieli problemów

Aegrus [ Konsul ]
Ja chce zrobić patologię na specjalizację ;)
Przynajmniej nikt mi nie będzie narzekał :D
rvc [ MORO ]
No i recept nie bedziesz musiał wypisywać
tadzikg [ Generaďż˝ ]
Ogon. ---> hmmm no jak by ci to powiedziec... zgadles ;p
frer [ God of Death ]
W tym kraju za darmo nie da się na nic leczyć chyba. Kolejki sięgające kilku miesięcy oczekiwania do specjalistów. Cały system ochrony zdrowia oblegany przez emerytów i innych hipochondryków. Lekarzy za mało, kasy ciągle brakuje, a pacjentów cały czas przybywa.
Ogon. [ półtoraken fechten ]
tadzikg -> a wspomniał lekarz coś o diecie? Skierował Cię do dietetyka? Bo samymi antybiotykami gówno zdziałasz...

harald807 [ Fitter-Locksmith ]
Lecz się za granicą np. w Czechach w końcu jesteśmy w UE.
Kasy to u nas nie brakuje tylko idzie tam gdzie nie trzeba np. na kler.
Ziom Pospolity [ Pretorianin ]
kijowo jak zapłaci 300/500zł i nic nie wykaże : D
rvc [ MORO ]
harald807 ta i na listewki co by krzyże zrobić
harald807 [ Fitter-Locksmith ]
Listewki to nic przy Świątyni Opatrzności Bożej. Mi nie chodzi o błędne owieczki, a o ogromną kasę której nie sposób sobie wyobrazić. Szum o krzyże to odwracanie uwagi. Ale nie tylko kler chce uszczknąć z tego tortu.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Z doświadczenia innych wiem, że lepiej nie chorować, bo inaczej słono się za to płaci.
Tyle, że mnie akurat spotkała miła sytuacja kiedy jakieś dwa lata zostałem przyjęty do jakiegoś NZOZ-u "prywatnie", a pani doktor stwierdziła, że nie będzie od studenta brała pieniędzy i nie zapłaciłem ani grosza.