GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Grypa się nie udała, ale nie szkodzi - mamy już coś nowego w zapasie...

29.11.2009
12:30
smile
[1]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Grypa się nie udała, ale nie szkodzi - mamy już coś nowego w zapasie...

Grypa powoli znika, ale nie musimy się martwić - naukowcy mają już nowego pupilka :)

A i nazwa jakaś taka egzotyczna, a nie taka nasza pospolita - świńska.

Inwazja już zaplanowana - moskity przylecą samolotami gdzieś w okolicach lata!
Szczepionki już są, nie zabraknie w nich rtęci i pewnie odpowiednich chipów też nie :)

Bądźmy dobrej myśli :)

29.11.2009
12:32
smile
[2]

xanat0s [ Wind of Change ]

Badane są ptaki i konie

Czyli jeden rysownik miał rację - następne uderzą konie!

[edit]

Kurczę, nie mogę znaleźć obrazka :/

29.11.2009
12:34
[3]

NEMROK19 [ Generaďż˝ ]

Choroba chorobą ale 16 osób zmarło

29.11.2009
12:34
smile
[4]

krllew [ Chor��y ]

Pamiętajcie:
"Twardym trzeba być a nie miętkim"

29.11.2009
12:38
[5]

EspenLund [ Senator ]

Może Jole Rutowicz szlag trafi bo jest w grupie podwyższonego ryzyka.

29.11.2009
12:41
smile
[6]

NEMROK19 [ Generaďż˝ ]

Żeby tak jakiegoś z tych świń z sejmu dopadło to cholerstwo , na pewno nikt by za nimi nie płakał

29.11.2009
12:58
[7]

Weasel (Łasica) [ Awangardowy_Kaloryfer ]

Ciekawe co będzie po moskitach i koniach??!! ARMIA ŻUKÓW GNOJAKÓW

29.11.2009
12:59
smile
[8]

Kłosiu [ Legend ]

Widac ze firmy farmaceutyczne zwietrzyly biznes - mala paniczka i leki ida jak cieple buleczki :). Przypuszczam ze teraz regularnie latem i jesienia bedzie sie objawial jakis nowy wirus :)

29.11.2009
13:12
smile
[9]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Wbrew pozorom to nie był humorystyczny post.
Skąd naukowcy niby już teraz wiedzą, że nagle latem możemy mieć problem z nowym wirusem który znienacka będzie zabijał 100% zarażonych?
Grypa nie wypaliła i ludzie się teraz śmieją z paniki... bo co to jest kilkanaście osób martwych?

Bo co - że niby to dopiero od teraz ludzie zaczną latać samolotami?

Coś tu jest nie tak ;/

29.11.2009
13:26
[10]

xanat0s [ Wind of Change ]

Niestety, takie paniki to świetny biznes dla wielu środowisko, nie ma się co dziwić, że jesteśmy straszeni kolejnymi zagrożeniami - ptasią grypą, świńską grypą, teraz ma dojść Wirus Zachodniego Nilu...

Firmy farmaceutyczne zbijają na szczepionkach i lekach kokosy. Prywatna służba zdrowia - na wizytach przerażonych pacjentów z temperaturą 37,1. Apteki też nieźle zarabiają, podobnie wytwórcy wszelkiego rodzaju maseczek.

Taka panika jest też świetną pożywką dla mediów - najpierw można przez długi czas straszyć, co to będzie jak wirus przyjdzie, potem zalewa się nas informacjami o stanie zdrowia pacjentów - prosto z gazeta.pl, na głównej stronie - Chora z A/H1N1 podłączona do sztucznego płuca. To ma być istotna wiadomość? Nie, ale jakaś informacja na stronie jest, można sobie podbić statystyki. TVN24 co i rusz wali żółte plansze na temat kolejnych przypadków etc.

Politycy też mogą dużo ugrać - na Ukrainie pięknie próbowano grypą grać. Wiadomo, spanikowane społeczeństwo łatwiej się manipuluje. Poza tym, można zrobić jakiś stan wyjątkowy, przesunąć wybory, dłużej posiedzieć przy stołkach...

No i naukowcy - normalnie nikt nie interesuje się ich badaniami, a jak ktoś zrobi pracę o "nowym, śmiertelnym wirusie" to od razu jest o nim głośno...

Niestety, zbyt wiele potężnych środowisk zarabia na panice - dlatego musimy się przyzwyczaić, że za dwa lata postraszą nas ebolą w Polsce.

29.11.2009
13:31
[11]

bezlerg66 [ Senator ]

Badane są ptaki i konie, które na tę odmianę są szczególnie wrażliwe.

A mówiłem znajomym, że następna będzie końska grypa i się śmiali. Zobaczymy, kto teraz będzie się śmiał!

29.11.2009
13:40
smile
[12]

Coolabor [ dajta spokój! :) ]

Z tym wirusem trudno walczyć, ponieważ przenoszą go komary, ale jest już szczepionka

No całe szczęście!

29.11.2009
14:20
[13]

olivierpack [ Senator ]

Czy aby na pewno praprawnuczka hiszpańskiej AH1N1 tak sobie zniknie? Globalne występowanie, to jeszcze nie musi być globalna pandemia, jak chce tego WHO. To może być ledwo efekt globalnej komunikacji na miarę naszych czasów, podczas gdy wirus jeszcze nie dojrzał. Poczekajmy do jesieni za rok, może kilka lat. Podczas gdy kraje bogate będą zaszczepione, biedota będzie liczyć na słabą zarażalność lub śmiertelność i może będzie miała szczęście.

29.11.2009
15:08
[14]

Hellmaker [ Legend ]

olivierpack ---> Masz jakieś pojęcie nt. wirusów grypy?
"Poczekajmy do jesieni za rok, może kilka lat. Podczas gdy kraje bogate będą zaszczepione ..."

Wirusy grypy - nie tylko tej "zwyczajnej" - mutują w zastraszającym tempie.
W pól roku po rozpoczęciu szczepień na AH1N1 wykryto 23 (dwadzieścia trzy) różne szczepy odporne na najpopularniejsze szczepionki.
W dużych skupiskach ludzkich - miastach - rocznie potrafią się pojawić 3-4 różne szczepy grypy.

Szczepionki POMAGAJĄ uodpornić organizm, ale ... na poprzednie szczepy. Na nowe szczepy mogą okazać się całkowicie nieskuteczne. Albo wręcz szkodliwe - przez kilka/kilkanaście dni po szczepieniu organizm jest osłabiony - wtedy może dojść do zakażenia nowym szczepem grypy. I to jest znacznie groźniejsze od tego gdybyś się nim zaraził bez szczepienia. Ryzyko powikłań pogrypowych w takim przypadku jest nawet dwukrotnie większe. A tak naprawdę to nie grypa zabija - w znakomitej większości przypadków to powikłania pogrypowe.

W pewnym przypadkach to jest tak jakbyś szczepił się na odrę mając nadzieję, że uchroni cię to przed ospą.

Najważniejsza jest profilaktyka. Nie szczepionki. Grypa najłatwiej atakuje organizmy osłabione.
Jeść owoce, warzywa (źródła najłatwiej przyswajalnych witamin), regularnie się odżywiać, wysypiać, ograniczyć spożycie alkoholu do minimum (po chlaniu organizm jest osłabiony - normalny efekt po zatruciu organizmu. W końcu alkohol JEST trucizną - tyle z olbrzymią dawką śmiertelną), unikać regularnego przemęczania się ...

Silny organizm poradzi sobie z grypą łatwiej niż słaby.
Skuteczność szczepionek to mit.

29.11.2009
15:08
[15]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

olivierpack -> zaszczepiane nie zaszczepione... co roku, lub parę miesięcy. Nie ma jednej szczepionki na wirusy.
Wolę wcinać czosnek niż wstrzykiwać sobie rtęć.

29.11.2009
15:12
[16]

Emil22 [ Generaďż˝ ]

Wiadomosci na wp trza traktowac tak jak wiadomosci faktu to po pierwsze.

Po drugie to mimo wszystko lepiej tego nie lekcewazyc nigdy nie wiadomo,ale nie nalezy popadac w panike.

Po trzecie nie lubie burakkow idacych ulica ktorzy kaszla i nie potrafia zakryc swojego ryja reka wlasnie tak rozprzestrzenia sie choroba

Po czwarte nie wierzcie w te szczepionki

To tyle

29.11.2009
15:18
[17]

Regis [ ]

Skuteczność szczepionek to mit.

Szczepionek na grypę, czy wszystkich? Bo jeśli to drugie, to dawno takiej bzdury nie słyszałem...
Jeśli to pierwsze, to z resztą też się nie zgodzę, aczkolwiek prawdą jest, że z racji szybko mutującego wirusa szczepienie na grypę jest dość "specyficzne" - bywały lata, kiedy chorowałem na grypę po dwa razy w roku (jakoś inne choroby się mnie nie imały, ale grypa - owszem). Od 5 lat szczepię się regularnie i od tamtej pory nie miałem grypy ANI RAZU. Także jakoś ciężko mi wierzyć w nieskuteczność szczepionek.

29.11.2009
17:38
[18]

Hellmaker [ Legend ]

Regis ---> Oczywiście, że "grypowych" :) Nie neguję skuteczności szczepionek na odrę, ospę, czy inne "stabilne" choróbska.
Co do reszty ... widzisz ... osoby regularnie się szczepiące mają też pewne nawyki dbania o siebie. Odruchowego wzmacniania organizmu - że się tak wyrażę :)
Czy też po prostu je na to stać (tak, tak wiem - 40 zł to niewielka kwota ... zależy dla czyjego budżetu :P), a co za tym idzie są w pewnej "grupie społecznej", która z racji swojego statusu ma wyższą odporność niż osoby, których nie stać na szczepionki. Niedojadające, mające "problemy" z higieną - ogólnie rzecz biorąc po prostu biedne. Te osoby mają obniżoną odporność organizmu, a co za tym idzie - tak naprawdę szczepionka im niewiele pomoże. Albo wręcz zaszkodzi.
SAMA szczepionka nic Ci nie da. I to jest mit, który koncerny farmaceutyczne chcą nam z uporem wmówić. "Zaszczep się, a będziesz bezpieczny chociażbyś siedział w samym środku kaszlącego autobusu." - pieprzenie.

Założę się, ze jesz owoce, w miarę regularnie spożywasz posiłki, dbasz o higienę - po prostu dbasz o siebie. Sama szczepionka nic by Ci nie dała gdyby nie cała reszta.
Owszem - wspomagają organizm w walce z wirusem (po prostu dają mu jakieś podstawy do tej walki), ale nie uodparniają same z siebie.

Szczepionki na różne inne rzeczy - jak chociażby ospa, czy gruźlica są skuteczne - bo wirus nie mutuje. Od - dosłownie - setek lat jest taki sam.

29.11.2009
18:04
[19]

Asmodeusz [ Legend ]

gruźlica to nie wirus a bakteria

I zarowno ospa jak i gruzlica mutuja(mutowaly) sie ale w znacznie mniejszym stopniu. W przypadku gruzlicy mamy do czynienia z bakteria czyli jej DNA jest dosyc stabilne i dobrze chronione = mala ilosc mutacji. Wirus ospy to wirus DNA - czyli tez dosyc stabilna "konstrukcja". Wirus grypy jest wirusem RNA - a to badziewie juz nie jest tak stabilne jak DNA (nie podam o ile czesciej dochodzi do zmian w obrebie RNA w stosunku do DNA bo nie chce mi sie szukac ;p) - stad tez czeste mutacje. I stad tez szczepionka wyprodukowana w pazdzierniku (na wirusa zauwazonego na poczatku pazdziernika) w listopadzie moze byc juz nieskuteczna.

29.11.2009
19:05
smile
[20]

Hellmaker [ Legend ]

Asmodeusz ---> Zgadza się. Mutują na tyle spokojnie, że można to nazwać ewolucją, a nie mutacją :-) Niemniej jeżeli chodzi o "układ odpornościowy" tychże - są nadal niezmienne i działają na nie te same szczepionki. I dlatego szczepionka na np. ospę zapodana w dzieciństwie będzie działać do końca życia.

O - przypomniałem sobie. Są leki (czy coś) co wzmacnia system odpornościowy organizmu na tyle, że potrafi sobie sam poradzić z infekcjami wirusowymi. Nie jest to szczepionka, tylko coś_tam_cholera_nie_pamiętam :D
To są tzw. immunomodulatory.
Niestety nie do końca jestem pewien jak działają, czy "czym się to je" to się wolę nie wypowiadać :)

29.11.2009
20:20
[21]

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]


Eee... Słabo. Śmietelnosć to maksymalnie 35%, w dodatku raczej u osób z grupy ryzyka.

No i nawet jeśli opracują szczepionkę, nie zarobią producenci maseczek ( przebili ich ofertę wytwórcy moskitier? :-)

Ja bym celował jednak w coś bardziej przerażajaćego. Ebola, a najlepiej Marburg... Trochę trudniej wyjaśnić źródło zakażenia, bo po drzewach nei skaczą małpy, jest chyab za zimno... Ale wirus przenosi sie za to w cywilizowany sposób, droga kropelkowa :-D No i najważniejsze - znacznie wyższa śmiertelność i mozliwość wmówienia czytelnikm Faktu, zę to z Niemiec nam go przysłali :-D


30.11.2009
16:09
[22]

Montera [ Michael Jackson zyje ]

Może wam to nie przeszkadza, ale to w moim mieście (Suwałki) zmarły dwie osoby, trzy w stanie krytycznym i ponad czterdziestu zarażonych jest ludzi na a/h1n1. To do nas transportowano sztuczne płuco, to my prosiliśmy Szwecję i Anglię o pomoc, której zresztą nam odmówili, to tu w Suwałkach jest najwięcej mediów, taka prawda.

30.11.2009
16:16
[23]

Lutz [ Legend ]

Montera, w krajach trzeciego swiata tez jest najwiecej epidemii i ogromna smiertelnosc, takie zycie.

06.12.2009
16:32
[24]

olivierpack [ Senator ]

No dobrze, nawet jeżeli corocznie szczep jest całkowicie inny tak jak szczepionka, to nie bierze się on znikąd. Im mniejsza profilaktyka, także brak szczepień i więcej zachorowań we wcześniejszym okresie, tym większe ryzyko postępów wirusa w okresie następnym. Zresztą co my robaczki możemy wiedzieć, jeżeli nawet jakieś tam autorytety wirusologii mówią odmienne rzeczy.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.