maly_17a [ Generaďż˝ ]
Trza lekarza! Dożywotni kaszel. (?)
Witam.
Zdaję sobie sprawę, że z takimi rzeczami się idzie do lekarza, ale już byłem, nawet 2 razy. Gorączka, ból gardła, zatkany nos zwalczyłem, kaszel już mam prawie trzeci tydzień. A co mi mógł lekarz przepisać? Oczywistym jest, że syropki, które uja dają.
I wreszcie główne pytanie: Znacie jakieś domowe specyfiki (lub cokolwiek) , które pomogą?
pozdro.
edit: Rodzaj kaszlu: nieokreślony :P Dziś suchy, wczoraj np mokry i tak na przemian.
edit2: To jak już założyłem wątek, to możecie dorzucić specyfiki, które trzeba stosować profilaktycznie, żeby się nie przeziębić, a u mnie o to bardzo łatwo.
Agent_007 [ Senator ]
Banan z rozdrobnionym czosnkiem (mało smaczne, ale serio pomaga) - to tak na wszystko.
Płukanie gardła ciepłą wodą z solą - rano i wieczorem, u mnie skutkuje.

Weasel (Łasica) [ Awangardowy_Kaloryfer ]
Domowymi syropkami nic nie ździałasz. Sprawdź czy strasznie ci jedzie z gęby. Jak tak to masz Angine Ropną.
maly_17a [ Generaďż˝ ]
Domowymi sropkami nic nie ździałasz.
Tymi trzema Tussipectami, które wchłonąłem też nic nie zdziałałem.

Vatris [ Centurion ]
Juz po Tobie!
pooh_5 [ Czyste Rączki ]
Płucz gardło solą fizjologiczną?