
kong123 [ Legend ]
Świńska grypa na Ukrainie ''biedronkom'' nie straszna ....
Świńska grypa na Ukrainie ''biedronkom'' nie straszna ....
.. bynajmniej do takiego doszedłem wniosku obserwując sąsiadów. Na Ukrainie ewidentnie sobie nie radzą z chorobą, ruch na granicach jakby mniejszy z wyjątkiem właśnie osób które prowadzą tak zwane ''biedronki'' (chyba wiadomo o co mi chodzi) które kursują niczym mrówki za granicę. Nie wiem jak u was ale ja mam do granicy niecałe 50 km więc spora część moich sąsiadów co dzień po kilka razy jeździ za granicę w wiadomym celu. Czy ludzka pazerność nie zna granic? Ja już sam nie wiem czy zysk jest ważniejszy niż własne zdrowie? A przy okazji zwożą te choroby do naszego kraju i rozłazi się po całej Polsce. Czy w Polsce nie na tego co jest tam? Moim zdaniem produkty które możemy kupić w Polsce są znacznie lepsze niż te przemycone z Ukrainy. Jak to mówią '' Cudze chwalicie, swojego nie znacie''....
wysia [ Senator ]
"Ja już sam nie wiem czy zysk jest ważniejszy niż własne zdrowie?"
Pytanie powinno brzmiec 'czy rozsadek bywa mocniejszy, niz wrazliwosc na panike medialna?'.
Fett [ Avatar ]
Media się chyba znudziły grypą bo od około tygodnia o strasznej zarazie nic nigdzie nie słyszałem
Regis [ ]
bynajmniej != przynajmniej
I chyba "mrówkom", a nie "biedronkom"...

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Moim zdaniem na Ukrainie maja świetne cukierki, które wychodzą 10-15zł taniej niz te Polskie i zawsze kupuje takie, gdy jakaś mrówka znajoma je sprowadzi.
Juvenille [ Generaďż˝ ]
O co chodzi z tymi mrówkami czy biedronkami bo sie nie orientuję?
Volk [ Legend ]
o maly przemyt, ktorym trudnia sie ludzie zajmujacy sie na codzien przekraczaniem granicy tam i z powrotem
Lookash [ Legend ]
Mrówki to drobni przemytnicy albo przenoszący towar przez granicę na styku legalności. Biedronki -- nie wiem.
Co do tematu. Skoro przedkładają zarobek swój nad swoje zdrowie, to ich sprawa. Nie widzę, czemu miałbym mieć do nich o co kolwiek pretensje. Są wolni, niech znoszą chorobę, jeśli im się podoba, nie mam prawa im tego zabronić.
Sezz [ Konsul ]
z wyjątkiem właśnie osób które prowadzą tak zwane ''biedronki'' (chyba wiadomo o co mi chodzi) które kursują niczym mrówki za granicę
pojecia mylisz o czym juz zostales powyzej poinformowany.
Skad wytrzasnales te biedronki?
Dessloch [ Legend ]
ja mam wrazenie, ze to jakas kampania reklamowa Biedronki, bo ostatnio wysyp tematu o nich... szkoda tylko, ze w bzdurnych kontekstach
wiec albo denna kampania albo wysyp zimowy mniej inteligentnych uzyszkodnikow;)

kong123 [ Legend ]
Bo widzicie w niektórych miejscach - zwłaszcza tych bliższych granicy Ukraińskiej przyjęło się że ''biedronki'' to oczywiście sklepy które są prowadzone przez tych co to się trudnią zwożeniem towaru z Ukrainy...a kursują tam jak mrówki stąd to zamieszanie. Równie dobrze zamiast ''biedronki'' może być '' żabka'' , ''tesco'' itp.
wata_PL [ Ogniomistrz ]
Kong123---->Nie wierz media kiedyś były dużo gorsze epidemie i jakoś ludzie nie wyginęli nie ma się co martwic grypa jak grypa mutuje będziesz miał ja jeszcze nie raz a taki czy inny szczep co to za różnica jeśli nie masz innych chorób po 3 dniach będziesz zdrowy:)
kubinho12 [ Gooner ]
SULIK [ olewam zasady ]
wata_PL - podczas hiszpanki, czy też ospy wietrznej pewnie co poniektórzy też tak mówili <lol>
a tak serio - jeśli dany kraj ogłasza epidemię, to powinien granice sobie lepiej kontrolować
ale dziwi mnie jedno... wszystko zaczęło się w meksyku, więc jak dotarło do Ukrainy ? ;] z pominięciem bogatszych państw europy