GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Miejsca w Warszawie do picia w plenerze.

13.11.2009
12:08
smile
[1]

EG2009_136052471 [ Pretorianin ]

Miejsca w Warszawie do picia w plenerze.

Jakie są wasze ulubione miejsca do picia w Warszawie w plenerze? :)

13.11.2009
12:10
[2]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

1. Dla mnie picie w plenerze jest do dupy.
2. Mam nadzieję, że sprzątasz po sobie, kiedy pijesz w plenerze.

13.11.2009
12:12
[3]

Szala. [ Konsul ]

Za zimno na picie w plenerze.

13.11.2009
12:25
[4]

.exe [ Pretorianin ]

Schodki przed Komendą Główną Policji

13.11.2009
12:40
[5]

Lookash [ Legend ]

Macu -- To tylko współczuć, ubogi we wrażenia widzę jesteś.

13.11.2009
12:40
[6]

koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]

W plenerze to sie lepiej inne rzeczy robi :)

Kiedys rozmawialem z sosna na ten temat :)

13.11.2009
12:46
smile
[7]

Sezz [ Konsul ]

Lookash [ Level: 90 - Senator ]

Macu -- To tylko współczuć, ubogi we wrażenia widzę jesteś.


Niech zgadne? Biedny student czy tak z urodzenia biedny jestes?

Szlachta nie chleje na lawkach.

13.11.2009
12:47
[8]

hopkins [ Zaczarowany ]

Macu jako, ze nie pijesz to nie wiesz jak to jest ze sprzataniem. Zostawisz butelki na 30 minut bez uwagi, a tutaj juz Ci je ktos podpierdzieli na skup. Jesli akurat przyjdzie taki facet co zbiera, to szybko konczymy i mu oddajemy.
EG.... --> Niestety o Warszawie Ci niczego nie powiem ale wbijaj na Slask :)
edit: Sezz, a gdzie pija szlachta? Na dworze w ladna pogode i z dobrym towarzystwem sie pije najlepiej.

13.11.2009
12:48
smile
[9]

Logadin [ People Can Fly ]

Sezz "Niech zgadne? Biedny student czy tak z urodzenia biedny jestes?"

A wyobraź sobie, że nie trzeba być biednym by preferować picie w plenerze.

Z piciem w Warszawie lipa niestety :/ Chociaż jak chce Ci się udać na cypel czerniakowski to całkiem dobre miejsce (Barka).

Za to jak będziesz w Olsztynie poznasz moc kortowa :)

13.11.2009
13:03
[10]

Lookash [ Legend ]

Sezz -- Naprawdę, tak ciasną masz czaszkę, że picie w fajnych okolicznościach przyrody, chociażby na głupim trawniku w parku w letni dzień, kojarzy ci się z biedotą? Pan się znalazł, wypierdzielaj na folwark, pachołów bić szabelką :) Mogę teraz iść wypić Danielsa pod mostem na Wiśle, jak mi się zachce, tylko niech mnie szef puści.

Raz w miesiacu daje takiemu gostkowi 50 pln i wszystkie paczki, listy i inne pierdoly przynosi na 6 pietro. Kultura.

No no, panisko pełną gębą, rzucił biedzie ochłap. Pewnie lubisz sobie wyobrażać, że dla niego to fajny zarobek, a dla ciebie niebieskie banknoty to srajtaśma niemalże, co? Zarabiać musisz prawdziwe kukusy i lubisz o tym mówić, to jest dopiero szlachta. Kij, że zaściankowa, ale szlachta!

A u Cenegi to wszystko jasne. Kupilem jakies gierki po 5-12 pln.

Szlachta nie kupuje gierek po 5-12 pln. Wstyd.

oki, mykam spac w swoim mieszkanku 100m2 kupionym za gotowke bez zadnych kredytow 300-letnich, bo rano do pracy za 12 000 pln netto miesiecznie jade swoim Subaru Legacy.

i jeszcze dopisze, ze na podziemnym miejscu parkingowym stoi sobie Forester, bo żonka fanka Subaru.


Ojejku jejku, uderzyła sodówa do głowy, uderzyła :) Uważaj tylko na zdrowie, bo jak ci zabraknie, to ci miliuny na kuncie nie pomugą.

I potwierdza się stereotyp, że po SUVie w garażu i na ulicy poznasz nowobogackiego buraka :)

Ja tam nie lubie wyjezdzac z Warszawy, bo wszedzie gnojem wali.

Wstyd mi za ciebie, a rodzice skunt pochudzą? A dziadkowie? Pacanowo?

Mieszkalem na Pradze (Zabkowska za Koneserem), Woli a od 8 lat na Kabatach.

Na Pradze mówisz, no prosze, to widzę, że za bogato nie było kiedyś. Mój ojciec też mieszkał za dzieciaka na Stalowej, ale tam trafił, bo jego matka z wioski się do miasta przeprowadziła. Stawiam, że nieźle ci gnojem waliło na Pradze, Brzeska do dzisiaj potrafi tym gnojem walić, jak po psach po zimie chodników nie wysprzątają.

3250 pln do przodu. Zaluje, ze mialem tylko 6 000 pln wolnej gotowki :(

To grubo obstawiasz, kupiłeś sobie jedwabny pas do kontusza za zarobek?

Politechnika, budownictwo.
Do tego 3 lata praktyka na budowach i uprawnienia zrobione :)
Pensja netto 12 000 pln + premia.
Pozdrawiam humanistow, zarzadzacy i innych "informatykow".


Znam kilku 25 latków, którzy w informatyce robią ponad 10 koła netto, siedzą przy biurkach i nie latają po zimnych budowach :)

---

Reasumując: gruby z ciebie snob. Wypchaj się tą swoją fursą, aż ci tyłkiem wyjdzie :)

13.11.2009
13:22
[11]

Volk [ Legend ]

Ostatnio pilismy na barbakanie i bylo spoko :)

13.11.2009
13:30
[12]

Katane [ Useful_Idiot_ ]

Lookash --> Nie napinaj sie, przeciez widac, ze to prowokacja, zadna realna postac nie moglaby miec takiego ilorazu inteligencji i skonczyc politechniki.

Apropos "zarzadzaczy" - znam jednego, ktory w wieku 24 ciagnie cos ponad 30k.

13.11.2009
13:30
[13]

Logadin [ People Can Fly ]

Lookash - ładne podsumowanie :)

Katane - " zadna realna postac nie moglaby miec takiego ilorazu inteligencji i skonczyc politechniki." A ja się właśnie obawiam, że niestety mogła :/

13.11.2009
13:42
[14]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Dobra miejscówka jest na tyłach Instytutu Nauk Politycznych UW. Tam psiarskie nie mają wstępu, więc można sobie z nich jaja porobić jak grożą mandatami;).

13.11.2009
14:20
[15]

wydolny_pławikonik [ Konsul ]

Stare miasto, park saski

13.11.2009
14:30
smile
[16]

Backside [ Senator ]

Na Kolskiej spróbuj :)

13.11.2009
14:36
[17]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Jak sie mieszka w jakims miejscu od małolata, to zawsze sie cos wynajdzie...Najbardziej oddalona ławka na osiedlu, okolice torów, jakies miejscowe opuszczone, walace sie domy, jakies łaczki, skwery, parki... Moze jak ktos mieszka w centrum to ma troche trudniej, ale zawsze w jakiejs bramie czy na tylach osiedla sie cos znajdzie...

13.11.2009
14:55
smile
[18]

SpaceCowboy [ Jenerał ]

nje ma takjih mjezc.. wszyztkih łapioł :(

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.