GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zagłuszanie ciszy nocnej

10.11.2009
17:28
smile
[1]

Paul12 [ Buja ]

Zagłuszanie ciszy nocnej

Wczoraj o godzinie 22:15 (!) odwiedziło mnie dwóch funkcjonariuszy wezwanych przez anonimowych sąsiadów, którzy skarżyli się na zagłuszanie ciszy nocnej. Faktycznie, kolumny grały tak, że na ulicy było słychać (mieszkam w bloku), ale grzecznie powyłączałem wszystkie głośniki i dałem dokument do spisania moich danych. Policja kazała mi wyprosić również gości, a to już jakiś szczyt chamstwa i na szczęście uwierzyli moim zapewnieniom, że ludzie którzy zostają nie będą robić hałasu. Postraszyli też, że przy następnym wezwaniu wlepią mandat w wysokości 200zł. I tu się rodzi mój problem:

Czy jeśli znowu zdarzy się tak, że po 22 - ale np. kilka dni później - zapomnę przykręcić muzykę, to automatycznie dostanę mandat, czy znowu przyjdą z pierwszym ostrzeżeniem?

10.11.2009
17:33
[2]

cred10 [ Pretorianin ]

Niestety jak mieszka się w bloku to trzeba umieć dostosować do innych lokatorów.
Niektórzy wstają o 5 rano i potrzebują ciszy do zaśnięcia, więc nie można się dziwić.

A policja czy wlepi mandat ?
hmm zależy jaki się trafi policjant.

10.11.2009
17:34
[3]

Shaybeck - evil creature [ Beware of The Evil ]

jakbyś mieszkał obok mnie to byś mógł grać całą noc, ale za to rano jakbyś coś włączył to bym zatłukł :P

cisza nocna powinna być od 0:00 do 8:00

----------
osobiście mam opory przed dzwonieniem gdziekolwiek i zgłaszaniu czegokolwiek, nawet jeśli byś mnie wyrwał ze snu o 4 nad ranem

ALE

może to byś w drugą stronę
może sąsiadom nie tyle to przeszkadzało wczoraj, co chcieli ci anonimowo przypomnieć żebyś więcej tak nie robił

10.11.2009
17:35
[4]

Kozi89 [ Legend ]

Jak wlepią to drygi raz nie zapomnisz przykręcić

Rozumiem bawić się, ale takie zachowanie to niesamowity pokaz egoizmu.

Przypuszczam, że jeśli trafisz na tych samych to mogą już nie odpuścić przy następnym wezwaniu.

10.11.2009
17:37
smile
[5]

DJ Pinata [ Subterranean ]

cisza nocna powinna być od 0:00 do 8:00

To są twoje preferencje. Większość społeczeństwa wolałoby jednak obecne ustalenia.

10.11.2009
17:37
[6]

arti290895 [ KKS Lech Poznan ]

niektórzy wcześnie rano wstają do pracy a przed 10 chcieliby się położyć,
jak widzisz to jest wada mieszkania w bloku

10.11.2009
17:38
[7]

smalczyk [ Senator ]

Co to znaczy 'zapomnę przykręcić muzykę"? Skoro jak sam przyznajesz slyhać cie na ulicy to znaczy, że wewnątrz mieszkania nie ma nic poza hałasem - więc ciężko tego nie zauważyć. No chyba że dotyka cie postępująca głuchota.

10.11.2009
17:43
smile
[8]

Storm® [ Hardstyle Lover ]

Następnym razem jak się pojawi policja, krzyknij ile głosu w gardle "Już ja wiem kto mnie podkablował!" - będziesz mieć spokój.

10.11.2009
17:44
[9]

Sezz [ Konsul ]

Nic nie boj.
Ostatnio zapadl wyrok kilkunastu dni WIEZIENIA dla takiego "przykrego" sasiada.
Tez cwaniakowal i puszczal mjuzik na full. Nie przejmowal sie policja, mandatami etc.
Sprawa poszla do sadu i zapadl wyrok :)
Powodzenia. Badz twardy!

10.11.2009
17:44
[10]

kubomił [ Legend ]

Niektórzy nie balangują, tylko ciężko pracują. Trzeba się umieć dostosować i być (chociaż trochę) kulturalnym. Nie dziw się, jeżeli po 22 odwiedzą Ciebie niebiescy przyjaciele a tu muza napierdziela...

10.11.2009
17:45
[11]

Boroova [ Gwiazdka ]

Kammel --> a co to znaczy "zagluszac cisze"? Cisza jest z zasady cicha i nie mozna jej za bardzo zagluszac. Moze jednak chodzilo o "zaklucanie", he?

A jesli chodzi o mandat, to raczej na pewno dostaniesz, bo sasiad zglosi na policje, ze juz wczesniej w tygodniu bylo to samo. A jak ci sypna dwie stowki mandatu, to moze zmienisz swoje podejscie i "pamiec ci sie polepszy"...

10.11.2009
17:46
[12]

Paul12 [ Buja ]

Nie mam zamiaru więcej hałasować w takich godzinach, ale wolę dmuchać na zimne i być świadomym tego, jakie konsekwencje czekają mnie przy następnym takim niechlubnym występku.

smalczyk - trochę przekoloryzowałem, ale faktycznie było na tyle głośno, że sąsiadom mogło to przeszkadzać. Chodzi o to, żeby wyłapać w moment, w którym głośność powinna zostać zmniejszona tak, by 2 stówki zostały w portfelu. Wiadomo, że alkohol i dobre towarzystwo potrafi popsuć poczucie czasu.

Gejbrasz - faktycznie, przejęzyczyłem się :)

10.11.2009
17:50
[13]

yo dawg [ 1979 ]

Fakt faktem jednak, że społeczność sąsiedzka powinna rozwiązywać tego typu sprawy między sobą. Wezwą psy do błahej sprawy podczas gdy na ulicy jakieś szczawy piorą niewinnego kolesia.

10.11.2009
17:50
[14]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Swoją drogą ciekawe w jaki sposób dotarli do ciebie o 22:15 ... wyjątkowo szybko jeśli biorąc pod uwagę że cisza nocna od 22:00 ...

Jest też coś takiego jak "spokój dzienny" i rozkręcanie na full muzyki nie jest najlepszym pomysłem. Innymi słowy - jak chcesz się bawić to tak żeby hałas był tylko u Ciebie tudzież bawić się u kogoś na działce.

I całkiem słusznie że przyjechali i postraszyli. Następnym razem bez mrugnięcia okiem mandacik.
Trochę szacunku i odpowiedzialności ... nie mieszkasz sam w bloku.

10.11.2009
17:55
[15]

karolzzr [ Gunner ]

Potraktuj to jako ostrzeżenie...( pierwsze i raczej ostatnie). Jestem raczej pewien, że za kolejnym razem będzie mandat.

10.11.2009
17:55
[16]

wata_PL [ Ogniomistrz ]

Kupel ostatnio dostał 300zl za to i nie miał żadnego ostrzeżenia wiec się ciesz z drugiej strony sam wstaje o 5 rano bo na 6 do pracy wiec jeśli ktoś by mi walił o 22 to tez bym był zły ale sam bym zapukał i poprosił o zciszenie a nie odrazu na policmajstrów dzwonic:/

10.11.2009
18:00
[17]

Heretyk [ Generaďż˝ ]

A wiecie, że tak naprawdę zagłuszanie ciszy nie jest karane tylko między 22 a 6 rano?
Kiedyś był przepis o takim ograniczeniu, ale teraz to podpada pod łamanie tzw. klauzul generalnych i zakłócanie ciszy może być karane przez całą dobę.

10.11.2009
18:17
[18]

::SKIL:: [ Centurion ]

Wszystko w porządku,tylko dziwi mnie dla czego policja kazała wyprosić jego gości z własnego mieszkania.Co oni wogóle mają do tego kto kogo zaprasza i o której godzinie?!
Na to bym sobie nie pozwolił.

10.11.2009
18:18
smile
[19]

Vaerin [ Balls of Steel ]

Policja kazała mi wyprosić również gości, a to już jakiś szczyt chamstwa
Szczytem chamstwa jest fakt, że puszczałeś tak głośno muzę i ktoś musiał ci przypomnieć że nie żyjesz na zaplutej wsi.

Ciesz się że nie dali ci od razu mandatu oraz że masz pobłażliwych/nieświadomych sąsiadów.
Bowiem istnieje coś takiego jak artykuł 51 kodeksu karnego. Na jego podstawie w każdej chwili nawet przed 22 może zapukać do ciebie straż miejska i strzelić ci mandat.



A teraz pomyśl o której godzinie musieli zadzwonić sąsiedzi, aby o 22.15 był już tam patrol ? Podpowiem, że parę minut albo od razu po godzinie 22. Oznacza to mniej więcej tyle, że zmarnowałeś komuś wieczór. Że ktoś cały czas gapił się na zegarek, by spotkała cie kara za trucie życia innym. Bo tak właśnie jest. Sam z doświadczenia życiowego wiem, że osoby które próbują w tak agresywny sposób lansować się swoją muzą, są dla innych prawdziwym wrzodem na d*pie. Mój sąsiad po dwóch mandatach i groźbie zerwania umowy najmu mieszkania, nauczył się odpowiednio cicho słuchać muzykę.

Wiem, że wypowiedzi moja i paru innych osób w tym topicu zostaną przez ciebie olane jako, że oczekiwałeś innego typu odezwu. Tak więc mam nadzieje, że przy następnym takim zdarzeniu strzelą ci taki mandat że się zes**asz na lewą stronę :P

10.11.2009
18:23
[20]

Storm® [ Hardstyle Lover ]

Oznacza to mniej więcej tyle, że zmarnowałeś komuś wieczór. Że ktoś cały czas gapił się na zegarek, by spotkała cie kara za trucie życia innym. -> W takowym razie gratuluję komuś głupoty. Zamiast ruszyć tyłek i poprosić grzecznie sąsiada o przyciszenie muzyki lepiej czekać i dzwonić na policję.

10.11.2009
18:26
smile
[21]

Mr_Baggins [ Legend ]

Miło czytać, że policja reaguje jak należy.

10.11.2009
18:27
smile
[22]

Simen_01 [ Generaďż˝ ]

Szczytem chamstwa jest fakt, że puszczałeś tak głośno muzę i ktoś musiał ci przypomnieć że nie żyjesz na zaplutej wsi.

Rozumiem, że gdyby do ciebie przyszły gliny i kazały wywalić gości z mieszkania, to byś grzecz nie posłuchał. Bo policja jest mądra.

A teraz pomyśl o której godzinie musieli zadzwonić sąsiedzi, aby o 22.15 był już tam patrol ? Podpowiem, że parę minut albo od razu po godzinie 22. Oznacza to mniej więcej tyle, że zmarnowałeś komuś wieczór. Że ktoś cały czas gapił się na zegarek, by spotkała cie kara za trucie życia innym. Bo tak właśnie jest.

Mój Boże! To okropne!
Jak ktoś tak robi, to albo jest skończonym idiotą, albo jego pasją jest uprzykrzanie życia bliźnim.

Baggins- wypraszając gości z mieszkania? Dzięki za taką policję.

10.11.2009
18:29
smile
[23]

War [ wideout ]

Buja -> To już chyba wiem, po co wczoraj dzwoniłeś :) Nie miałem ze sobą telefonu, zobaczyłem dopiero rano. Już widzę, że mam czego żałować :P

10.11.2009
18:29
[24]

ciemek [ Senator ]

cisza nocna jest chyba do 6 nie? Wstan kiedys raniutko i wlacz sobie muze :) Nawet jak przyjada to moga Ci skoczyc :)

10.11.2009
18:30
smile
[25]

yo dawg [ 1979 ]

Tak więc mam nadzieje, że przy następnym takim zdarzeniu strzelą ci taki mandat że się zes**asz na lewą stronę :P

A ile w Tobie jadu, stary...

mam nadzieję, że nie możesz się rozmnażać.

10.11.2009
18:31
smile
[26]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

Oznacza to mniej więcej tyle, że zmarnowałeś komuś wieczór.

HAHAHA o boze, zycie mu od razu zmarnowal !!!!!!

10.11.2009
18:31
[27]

Mr_Baggins [ Legend ]

Hałasować nie wolno w ogóle a nie tylko w określonych godzinach. Łomot z głośników jest tępiony 24 godziny na dobę, jak jakiś kretyn hałasuje w niedzielę po południu to też można zawołać policję.

10.11.2009
18:34
[28]

Kane [ bladesinger ]

cisza nocna jest chyba do 6 nie? Wstan kiedys raniutko i wlacz sobie muze :) Nawet jak przyjada to moga Ci skoczyc :)

zebys sie nie zdziwil, nie dostanie po ryju za zaklucanie ciszy nocnej ale za zaklucanie porzadku czy tam innego ladu. znajomy beknal za puszczanie muzy o 14.00, wlasnie na mocy tego paragrafu, sad wydal wyrok.

10.11.2009
18:34
[29]

Vangray [ Hodor? Hodor! ]

Swoją drogą śmieszne jest, że ów "anonimowy sąsiad" nie raczył dupki ruszyć i po ludzku powiedzieć (nawet nie mówię poprosić, bo nie musiał), żeby muzykę przyciszyć. No chyba że Buja coś pominął ;) Ale jeśli nie... Śmieszne, żeby nie powiedzieć kuriozalne. Cóż, takie społeczeństwo (?).

10.11.2009
18:35
smile
[30]

yo dawg [ 1979 ]

A jak biją schabowe nad ranem to też mogę?

10.11.2009
18:35
[31]

Rae [ Chor��y ]

Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

ciemek - żebyś się nie zdziwił, po 6 zakłócasz spokój, porządek publiczny!

10.11.2009
18:40
smile
[32]

SysOp [ Generaďż˝ ]

Tragedia, muzyczka grała po 22 to ktoś od razu na pały zadzwonił, co za ludzie... U mnie nieraz całą noc nap... dobrze że w bloku nie mieszkam bo by mnie cholera wzięła...

10.11.2009
18:45
[33]

Rae [ Chor��y ]

Już to widzę jak uwaga ze strony sąsiada zostaje wysłuchana. Domyślałem się iż nie był to pierwszy taki wybryk, w takim razie postawa sąsiada jak najbardziej słuszna.

10.11.2009
18:45
smile
[34]

Trane [ Konsul ]

Ja mam uraz do takich młotów co w mieszkaniu słuchają często głośnej muzyki. Zwykłe chamstwo. Powinni mu jeszcze kolumny podpalić.

10.11.2009
18:47
smile
[35]

ciemek [ Senator ]

oj tak ludzie zycia nie znacie ... ostatnio mialem parapetowke do 5 rano i nie mialem problemow.

Zamiast wyjezdzac z paragrafami i przepisami ktore sie lamie wystarczylo przejsc sie do sasiadow i poinformowac grzecznie ze moze byc nieco glosniej. Zero problemow a to bardzo zywotni staruszkowie ktorzyna pewno nie naleza do serii "miluscy".

10.11.2009
18:52
[36]

FullControl [ Centurion ]

ja też nie miałem problemów

10.11.2009
18:59
[37]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

No dokladnie, u mnie pod boloem studenci wynajmuja mieszkanie i musze powiedziec, ze bydlo to jest. Dra sie do siebie z okien, potrafili rozpalic grill na balkonie, a byl czas ze caly czas odchodzily imprezy (i to przy techno) takie, ze spokojnie sie robilo o 3 nad ranem (a gliniarze pojawiali sie tak okolo polnicy, pol godziny spokoju, i od poczatku). I to w dni powszednie. Mnie tam pikus, stopery w uszy i spie, ale drugi sasiad ma male dziecko i ten juz kur... dostawal. Ale sie wycwanil, znalazl wlasciciela mieszkania i powiedzial ze albo ich uciszy albo on zakapuje do urz. skarbowego (bo na lewo wynajmowal). I co? I od tej pory ludzi nie poznaje. Cisza, spokoj, a jak czasem maja miec impreze to chodza wczesniej i uprzedzaja, a darcie ryja do polnocy gora. No i gites,,,

11.11.2009
10:33
[38]

Imak [ Generaďż˝ ]

Naszczęście mój ojciec często odwiedza elektrownię i zawsze mam zapas zatyczek do uszu.

11.11.2009
12:41
[39]

wydolny_pławikonik [ Konsul ]

Jestes kretynem ze puszczasz muzyke tak glosno. Tez zadzwonil bym na policje co zreszta juz robilem jak bydlo z gory puszczalo jakis chamski metal glosno i robilo pogo. 10 minut byla cisza a towarzystwo rozgonione. Bylo kolo 23, obchodzili jakies urodziny czy cos i puszczali grind metale na full glosniki.

Oczywiscie wszyscy dlugie peruki, glany i na czarno z zespolami na cialach. Dobrze ze ich zdjeli bo jeszcze troche i sam szatan by siem pojawil.

11.11.2009
12:44
[40]

Imak [ Generaďż˝ ]

[39] -> Takie gejparty, co nie?

11.11.2009
12:50
[41]

rog1234 [ Gold Cobra ]

Dlatego do słuchania muzyki głośno kupuje się dobry sprzęt, organizuje pokój (czyli m.i. wytłumia go) i spokojnie delektuje się dźwiękami. Sensu puszczania na imprezach muzyki głośno nigdy nie rozumiałem, bo przecież i tak mało kogo obchodzi co tam leci... a ktokolwiek zadzwonił, zrobił dobrze, bo nie każdy ma ochotę tolerować głośną muzykę. Nie jest to kwestia preferencji muzycznych czy znoszenia czegoś, bo gdyby po 22 ktoś piętro wyżej czy niżej ode mnie na cały regulator puszczał cokolwiek, czy to byłoby disco-polo czy Megadeth, i tak by mnie to drażniło.

11.11.2009
12:51
[42]

wydolny_pławikonik [ Konsul ]

Imak -> DOKŁADNIE! Sami faceci metale. Tacy chyba nie maja dziewczyn! Nie dziwie sie nie kazdy chce ze swinia w lozku spedzac czas ktora drze ryja przy kazdej okazji.

Kiedys tez wezwalem policje do sasiada z dolu, bo po 22 odbywali stosunek i kobieta glosno przezywala a ja uczylem sie do egzaminu z ekologii.

11.11.2009
13:05
[43]

Aen [ Anesthetize ]

W swoim mieszkaniu takiego przezywania raczej nie uslyszysz nigdy, wiec trzeba bylo sobie posluchac chociaz od sasiada.

11.11.2009
13:07
[44]

wydolny_pławikonik [ Konsul ]

Owszem bo jestem impotentem i nie mogę sobie pozwolić na seks.

11.11.2009
13:43
smile
[45]

Drackula [ Bloody Rider ]

wydolny_plawikonik - czy jestes impotentem to nie nam sprawdzac ale na podstawie Twoich postow mozemy stwierdzic ze glupek to z Ciebie juz jest :)

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.