GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Anime - Japońskie filmy animowane. ...I nie tylko. (cz. 81)

24.12.2002
09:45
[1]

Duke [ Generaďż˝ ]

Anime - Japońskie filmy animowane. ...I nie tylko. (cz. 81)

...Wszystko zaczęło się od emisji serialu "Magiczni Wojownicy" (The Slayers) na RTL7. Grupa ogarniętych slayersomanią ludzi założyła na forum wątek pod tytułem "The Slayers - Magiczni Wojownicy". Wspólnie pociągnęliśmy go przez dziesięć części. Po wyczerpaniu się obrazków ;) ogarnięci znudzeniem założyliśmy nowy i nadaliśmy mu nazwę "Anime & Manga". Część ludzi odeszła, część przyszła, a część była niezdecydowanych, i jest nadal ;) Wspólnymi siłami całego kolektywu ;) dotrwaliśmy aż do 69 części. Ponieważ obecne, trudne, czasy zmuszają do ciągłych poszukiwań. Postanowiliśmy rozszerzyć działalność na tematy nie związane bezpośrednio z anime czy mangą :) Ale na pewno związane z J-kulturą. Kto zrozumiał skrót może przejść dalej, kto nie zrozumiał - jego strata ;) ale też może przejść dalej. I tak jesteśmy w teraźniejszości (pomimo licznych przeciwności losu)...
Niepisaną tradycją wątku jest wklejenie, od czasu do czasu, jakiegoś obrazka, co by nie było zbyt szaro, albo raczej kremowo ;)

A teraz już.

Witamy w kolejnej części najbardziej kolorowego i zakręconego wątku na forum. Tutaj dyskutujemy o wszystkim co japońskie, wszystkie chwyty dozwolone, harakiri niemile widziane ;)

Poprzednia część :

24.12.2002
10:48
smile
[2]

Ikari [ Konsul ]

Buhahahahahaha....1!!!:PPPP
P.S. Wesołych Świąt:-)

24.12.2002
10:58
smile
[3]

Zigen [ Legionista ]

Witam wszystkich Mangowiczów.zyczy Wam duzo Mang I Kawai z okazji Swiat.

24.12.2002
10:59
smile
[4]

Ikari [ Konsul ]

Zigen---> Albo Ty coś źle sformuowałeś tą swoją wypowiedź albo ja ja coś ją źle czytam. Kto nam tego życzy??Ty czy ktoś inny??

24.12.2002
12:48
smile
[5]

Duke [ Generaďż˝ ]

prawie bym zapomnial zlozyc wam zyczenia, no wiec zycze wam:

Szczęścia w życiu osobistym, sukcesów w pracy, dobrego zdrowia,
domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw,
spelnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół,
niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej
różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków,
słodkiego, miłego życia, świeżosci spojrzenia, głównej wygranej na
loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyśłnych wiatrow, gorącej
miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci
i wnuków, punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk,
powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków,
pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu,
dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności
umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewnosci siebie, wielkiej
fortuny, wielu uśmiechów, bogatego wujka, błyskotliwych ripost,
romantycznych wieczorów udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na
sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera, szampańskiej zabawy, mocnego
dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu
niezapomnianych chwil, dużo słonca, olimpijskiej kondycji, pomyślności,
jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u
podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego swiatła, czystego
nieba, stu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z
nieba, wysokich wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów,
bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów,
sumiennych dłużnikow, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium,
dobrego fryzjera, radosnych świąt, serca jak dzwon, pewnej ręki,
komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy,
powodzenia, stopy wody pod kilem, otrzymania najwyższych odznaczeń,
osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach,
sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego
podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych
dni, smacznego jajka, uroku osobistego, mnóstwa prezentów, udanych
negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji,
miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, większości w parlamencie, miłego
wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podróży,
złotej jesieni, poczucia humoru, anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych źyczeń,
wiecznej młodości, licznego potomstwa, niewieszającego się komputera,
sławy i chwały, lekkości bytu, pokojowego rozwiązania
wszystkich konfliktów, szybkiego rozwoju gospodarczego, hojnych
sponsorów, korzystnego układu gwiazd, miłosnych uniesień, czytelnych
instrukcji, cichych wielbicieli/elek, mistrzowskich zagrań, dobrej nocy,
wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej,
zgranej ekipy, pomyślnosci na nowej drodze życia, pociechy z pociechy,
lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć,
rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca,
pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa,
zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w
historii, głównych ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych
szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji,
dużo wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów,
zdobycia Mount Everestu, wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych
nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności, samych piątek w szkole,
godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności,
codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie,
korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, przyjęcia do Unii
Europejskiej, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu
alternatyw, przychylności bogow, tolerancji, własnego odrzutowca,
gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli,
wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji, ambitnych planów, kilku
odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu,
szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej
pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców,
miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana,
kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście, zabawy do białego rana,
odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem,
długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z
nieba, wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów,
ruchu w interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji,
zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego
sposobu na życie, w zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków,
widoków na przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny.

Mam nadzieje ze o niczym nie zapomnialem ;)

24.12.2002
15:12
smile
[6]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Wkrótce wybywam do rodziny na Wigilię, więc chciałem Wam wszystkim życzyć Zdrowych i Spokojnych Świąt, Szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia marzeń, jak najwięcej powodzeń i jak najmniej porażek, oraz jak najwięcej Anime i Mangi :-)))

24.12.2002
16:58
smile
[7]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Wszystkiego dobrego z okazji Świąt. Zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń i wyśnionych prezentów pod choinką :-)))

24.12.2002
17:17
smile
[8]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Nassaa - Wracając do twojego postu z części poprzedniej. Masz dużo racji, ale nie całą. Gdyby to było forum małe na którym jest kilkanaście osób, to w porządku. Ale trudno jest dyskutować o jakimś serialu bez spoilerów, już nie raz ludzie narzekali na spoilery, że im się psuje oglądanie. Stąd pewno wszyscy się boją dyskusji. Najlepiej jakby każdy wypisał co oglądał. Nie było by wtedy nieporozumień. Myślę że można śmiało rozmawiać na wiele tematów. Ja mogę na przykład o muzyce :-) Zresztą dałem już kiedys pytanie na temat zawartości edysku - bez odpowiedzi i zainteresowania.

Chcesz o Ringu, proszę bardzo. Ja się zastanawiam czy jak kaseta była nie z tego świata, to po czy jej zniszczeniu pojawiła by się inna w domku w górach. Albo co to była ta czarna chmura w ostatniej scenie w której Reiko jedzie do swojego synka z kasetą i magnetowidem. Czy Sadako była wiedźmą, w końcu zabiła jednego z reporterów (w scenie z przeszłości).

PS. Kupiłeś 2 tomy VGAi . Mam rozumieć przez to MangaMixy, czy jest już w sprzedaży w osobnych tomach ?

24.12.2002
21:10
smile
[9]

Yoghurt [ Senator ]

no tak, nie dałem linka, jak to ja mam w zwyczaju :)

25.12.2002
12:51
[10]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

...Wobec tego będę musiał pójść do sklepu i kupić "Video Girl Ai", no nie ma rady ;-)

Yoghurt - Krótszej nie mogłeś napisać tej recenzji ? ;P Jak dla mnie w tej katedrze jest zbyt ciemno, to powinien być 'grobowiec fantasy'. Poczekam aż trochę rozjaśnią kolory. Nie lepiej było napisać reckę dla jakiejś lepszej strony np. AnimeNet.pl ;)

25.12.2002
12:56
smile
[11]

D3xt3r [ Konsul ]

Oglądaliście takie anime Blood - The Last Vampire? Według mnie wyjebiste tylko za krótkie

25.12.2002
13:35
[12]

pre13 [ Generaďż˝ ]

D3xt3r -> baaaaaardzo krutkie ale za to ile razy na dzien mozna obejzec:)

25.12.2002
21:57
smile
[13]

Narmo [ Youkai ]

Viti --> Ja mam na dysku 6 odcinków Video Girl Ai. Jak chcesz to na niedługo będę w Wa-wie to mogę podrzucić.
Format to RM a jakość... no powiedzmy że widziałem gorsze :-)

25.12.2002
23:51
smile
[14]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Eh, właśnie skończyłem na Hyperze oglądać film kinowy - "Gundam Wing: Endless Waltz".
Cóż, polityka Hyperowców chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. We wrześniu emitowali pierwszą połowę serialu. Druga jest planowana na wiosnę Nowego Roku. A teraz dali film kinowy, który, choć nie jest ściśle związany z serialem (jest takim "dopowiedzeniem") zawiera wydarzenia które powinny wieńczyć wszystko. To tak jakby po 13 odcinkach Evangeliona nagle wyemitowali EoE :-)))
A sam film - sieka i polityka przy akompaniamencie jakiegoś "na szybko" skleconego przesłania pacyfistycznego, jednak wszystko ukazane w dobrym stylu i ogólnie pozytywne wrażenia :-)
Kto się nie załapał - film ten po raz pierwszy został wyemitowany chyba wczoraj i prawdopodobnie jeszcze będą jakieś dni, kiedy go zapodadzą.

P.S.
Nie wiem czy mam jakieś wypaczone poczucie humoru, ale położył mnie śmiech na samym końcu filmu - jak ukazywali migawki poszczególnych bohaterów i ta scena z Zechsem i Noin pochylonymi nad szachownicą. No po prostu nie mogłem, sam nie wiem dlaczego :-)))))))))))))))))

26.12.2002
00:12
smile
[15]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Narmo - Nie trzeba, mam VGA i już dawno temu obejrzałem. Z tym że moje odcinki są średnio po 270 MB :) <chwalipięta>

26.12.2002
01:01
[16]

call [ Legionista ]

Witam wszystkich!!

Mam nadzieję ,że pomożecie rozwiązać mój problem.

Otóż gram sobie w giere "The three sisters story" (znane rowniez jako 3sis) i jestem już praktycznie przy koncu(czyt. naprzedostatnim piętrze budynku korporacji brata koichi) ale za kazdym razem jakas baba poraża mnie paralizatorem
i lapi ZONK! (czyt. GAME OVER :) Jeśli ktoś w to gral HELP!!

thx

26.12.2002
13:50
smile
[17]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

A co to za gra ?

26.12.2002
16:52
smile
[18]

Yoghurt [ Senator ]

Viti- Hentajówka :)

Call- niestety, ostatni raz w 3 sis grałem cholernie dawno, to chyba moja pierwsza hentajówka, a z pamięcią u mnie cienko :) Nie pamiętam tego momentu :)


A teraz coś na rozluźnienie: Prawa Anime

#1 - Prawo metafizycznej nieregularności
Normalne prawa fizyki nie mają zastosowania.
#2 - Prawo zróżnicowanej grawitacji
Kiedy ktoś lub coś skacze, jest rzucane albo z innych przyczyn znajduje się w powietrzu, siła grawitacji jest redukowana czterokrotnie.
#3 - Prawo amplifikacji sonicznej, pierwsze prawo akustyki w anime
W przestrzeni kosmicznej głośne dźwięki, np. eksplozje, są jeszcze głośniejsze ponieważ nie ma tam powietrza, które przeszkadzałoby w ich rozchodzeniu się.
#4 - Prawo stałego przyspieszenia, pierwsze prawo ruchu w anime
W przestrzeni kosmicznej stałe przyspieszenie jest równe stałej prędkości.
#5 - Prawo mechanicznej mobilności, drugie prawo ruchu w anime
Im większy obiekt mechaniczny, tym szybciej się porusza. Opancerzone mechy są najszybszymi obiektami znanymi ludzkiej nauce.
#6 - Prawo względności czasu
Czas nie jest stały. Czas zatrzymuje się dla bohatera, kiedy robi coś super-widowiskowego. Czas zwalnia swój bieg podczas śmierci przyjaciół bądź kochanków i przyspiesza podczas walki.
#7 - Pierwsze temporalne prawo śmiertelności
"Dobrzy goście" i "źli goście" umierają na jeden z dwóch sposobów: albo tak szybko, że nie zdążą tego nawet zauważyć, albo w rozwlekłych scenach, w których bohater uświadamia sobie zasady funkcjonowania społeczeństwa, ludzkiej egzystencji i powody, dla których kanapki zawsze spadają masłem do dołu.
#8 - Drugie temporalne prawo śmiertelności
Umieranie zabiera czarnym charakterom trochę czasu... niezależnie od rodzaju odniesionych ran. Nawet jeśli "źli goście" giną tak szybko, że nie zdążą nawet zauważyć przyczyny, uświadomienie sobie własnej śmierci zajmuje im nieco czasu. Przypisuje się to przekonaniu, że bycie złym powoduje uszkodzenie płata mózgowego odpowiedzialnego za postrzeganie rzeczywistości.
#9 - Prawo emfazy dramatycznej
Sceny ze szczególnie dużą dozą akcji są przedstawiane albo w postaci nieruchomych ujęć albo czarnego ekranu z błyskami jasnego koloru (zwykle czerwonego albo białego).
#10 - Prawo multiplikacji dramatycznej
Sceny, które zdarzają się tylko raz, np. "dobry facet" kopiący facjatę "złego faceta", są pokazywane przynajmniej 3 razy z 3 różnych kątów.
#11 - Prawo inherentnej niestabilności
Wszystko wybucha. Wszystko.
Wniosek pierwszy -
Wszystko co wybucha, wpierw się nadyma.
Wniosek drugi -
Wielkie miasta są najbardziej wybuchowymi substancjami znanymi ludzkiej nauce. W szczególności Tokio zdaje się być najbardziej niestabilnym z tych miast, czasami określanym jako "miasto rozrywki".
#12 - Prawo emisji flogistatycznej
Prawie wszystkie obiekty emitują światło ze śmiertelnych ran.
#13 - Prawo emisji energetycznej
Bronie umieszczone na mechach lub statkach kosmicznych przed strzałem wytwarzają energię (zwykle określaną mianem "bąbla" energii). Z powodu wybuchowych właściwości broni uważa się, że jest to związane z prawem inherentnej niestabilności.
#14 - Prawo śmiercionośności odwrotnej do wielkości
Potencjał destrukcyjny dowolnego obiektu/organizmu jest odwrotnie proporcjonalny do jego masy.
Wniosek pierwszy -
Małe i słodkie jest zawsze groźniejsze od wielkiego i strasznego (tzw. fenomen A-ko).
#15 - Prawo niewyczerpywalności
Amunicja NIGDY się nie kończy. Oczywiście, nie dotyczy to sytuacji, w których jest się otoczonym, w obliczu przewagi liczebnej i technicznej oraz nieprzytomnym.
#16 - Prawo odwrotnej celności
Celność ognia "dobrych facetów" posługujących się dowolnym rodzajem broni strzeleckiej jest wprost proporcjonalna do trudności strzału. Celność ognia "złych facetów" zmniejsza się wraz ze spadkiem trudności strzału (tzw. efekt szturmowców). Przykład: pozytywny bohater po pijaku, zawieszony do góry nogami w poruszającym się pojeździe zawsze trafia, a kilkanaście batalionów "złych facetów" strzelających do bohatera stojącego samotnie na środku pustego pola zawsze pudłuje.
Wniosek pierwszy -
Im więcej "złych facetów" tym mniejsze prawdopodobieństwo, że w coś trafią albo spowodują poważniejsze uszkodzenia.
Wniosek drugi -
Zawsze kiedy pozytywny bohater staje w obliczu przytłaczającej przewagi liczebnej wroga, "źli faceci" ustawiają się w równym rzędach, pozwalając bohaterowi na wykoszenie ich jedną serią z automatu i ucieczkę.
Wniosek trzeci -
Zawsze, kiedy "dobry facet" zostaje trafiony przez wroga, dzieje się to w obrębie "specjalnego obszaru trafienia", którym zwykle jest bark lub ramię. Zraniony bohater nie jest w stanie wykonywać żadnych czynności bardziej męczących od kierowania pojazdami, strzelania, fechtowania, obsługi ciężkiego sprzętu i wykonywania skomplikowanych ciosów.
#17 - Prawo periodycznej romantycznej nieprzydatności
Minmei jest naiwna.
#18 - Prawo pojemności hemoglobiny
Ludzkie ciało zawiera 50 litrów krwi, czasem więcej, pod wysokim ciśnieniem.
#19 - Prawo demonicznej konsekwencji
Demony i inne nadprzyrodzone potwory mają przynajmniej 3 oczy, garnitur kłów i zwykle są żółtozielone albo brązowe, choć trafiają się i czarne. Można je zranić tylko mieczem.
#20 - Prawo militarnej nieprzydatności
Olbrzymie galaktyczne armady, całe armie i wielkie maszyny wojenne pełne okrutnych, bezlitosnych i żądnych krwi wojowników mogą zostać zatrzymane i pokonane przez jeden drobny przykład troski/miłości bądź piosenkę.
Wniosek pierwszy - (Adam Barnes)
Kiedy pojedyncza maszyna bojowa (mech, statek kosmiczny, itp.) stawia czoła całej armii, armia zawsze przegrywa.
#21 - Prawo taktycznej nieprzydatności
Taktyczni geniusze nie są...
#22 - Prawo niekonsekwentnej spostrzegawczości
Ludzie nigdy nie dostrzegają drobiazgów... np. brakujących części ciała czy ran wielkości Pałacu Kultury.
#23 - Prawo dziecięcego intelektu
Dzieci są mądrzejsze od dorosłych. I prawie zawsze dwa razy bardziej wkurzające.
#24 - Prawo amerykanotropomorfizmu
Amerykanie w Anime pojawiają się w dwóch typowych rolach: albo jako wredni, mizerni "źli goście" albo jako wielcy, głupi "dobrzy goście".
Wniosek pierwszy -
Jedyni ludzie głupsi od wielkich głupich Amerykanów to amerykańscy tłumacze (tzw. efekt zielonej linii).
Wniosek drugi -
Jedyni ludzie głupsi od amerykańskich tłumaczy to amerykańscy redaktorzy i cenzorzy.
#25 - Prawo proporcjonalności szczękowej (A. Hicks, U. Williams, Ben Leinweber)
Rozmiar ust jest wprost proporcjonalny do głośności mówienia albo jedzenia.
#26 - Prawo kocich mutacji (A. Hicks)
Każda mutacja pół-kot/pół-człowiek niezawodnie:
1. będzie rodzaju żeńskiego,
2. będzie posiadać uszy i czasem ogon jako mutację genetyczną,
3. będzie nosić możliwie mało ubrań, jeśli w ogóle jakieś.
#27 - Prawo oszczędzania siły ognia (U. Williams)
Każda potężna broń zdolna zniszczyć/pokonać przeciwnika jednym strzałem na pewno zostanie zostawiona na później i użyta tylko w ostateczności.
#28 - Prawo technologicznej przyjazności dla użytkownika
Czas szkolenia teoretycznego potrzebnego do obsługi statku kosmicznego albo mecha jest odwrotnie proporcjonalny do jego złożoności.
#29 - Prawo luminescencji bojowej
Każdy byt demonstrujący ekstremalnie wysoki poziom wyszkolenia w sztukach walki i/lub gwałtowne emocje emituje światło w formie błyszczącej poświaty. Ta poświata jest zwykle niebieska w przypadku dobrych i czerwona w przypadku złych gości. Przyczyną jest pozycja Dobra w widmie elektromagnetycznym (wyższa niż Zła).
#30 - Prawo nieantropomorficznego antagonizmu
Wszystkie wstrętne, niehumanoidalne rasy obcych są wrogo nastawione i zwykle dążą do zniszczenia ludzkości z bliżej nieznanych powodów.
#31 - Prawo chromatycznej różnorodności (Spellweaver)
Każdy kolor w widzialnym zakresie fal elekromagnetycznych uważa się za naturalny kolor włosów. Kolor ten może się zmieniać bez ostrzeżenia i przyczyny.
#32 - Prawo fryzurowej permanencji
Włosy w anime są niezniszczalne i mogą się oprzeć dowolnym warunkom meteorologicznym, emisjom energii, działaniom fizycznym albo efektom wybuchów, zachowując świetny wygląd. Jedyny sposób na uszkodzenie czyjejś fryzury jest taki sam jak przy spotkaniach z demonami... mieczem!
#33 - Prawo topologicznej aerodynamiki, pierwsze prawo aerodynamiki w anime
KAŻDY kształt, nieważne jak pokręcony i dziwny, jest automatycznie aerodynamiczny.
#34 - Prawo prawdopodobnego stroju (różne źródła)
Ubrania w anime określa kilku łatwych do sformułowania zasad.
Postacie żeńskie noszą tak mało ubrań jak to możliwe, bez względu na to, czy jest to społecznie bądź meteorologicznie uzasadnione. Nadmierna ilość kobiecych ubrań zostanie niezawodnie pocięta na strzępy albo podarta w taki czy inny sposób. Jeśli nie ma okazji do zdarcia wspomnianego ubrania z postaci żeńskiej, wtedy weźmie ona prysznic bez żadnego szczególnego powodu (tzw. Bonusowa Scena Prysznicowa).
Postacie męskie poruszające się pod wiatr bez wyjątku noszą nie krępujące ruchów i dramatycznie powiewające długie peleryny.
Wniosek pierwszy -
Wszyscy bohaterowie anime są odporni na ekstremalnie niskie temperatury i nie muszą nosić grubych i ciepłych ubrań na śniegu.
Wniosek drugi -
Bikini czyni swoją posiadaczkę niewrażliwą na wszelkie formy ataku.
#35 - Prawo muzycznej omnipotencji
Każda postać posiadająca talent muzyczny (śpiewanie, granie na instrumencie, itp.) automatycznie potrafi wykonywać więcej "prostych" czynności, jak: pilotowanie mechów, walkę z przestępczością, powstrzymywanie wojen intergalaktycznych, itd., w szczególności jeśli nigdy wcześniej nawet nie próbowała tego robić.
#37 - Prawo pentaaglutynacji (Daniel Mikula)
Zwane także "regułą pięciu". Dobrzy zwykle zbierają się razem w grupach pięcioosobowych. Istnieje pięć podstawowych pozycji w grupie:
1. bohater/przywódca,
2. jego dziewczyna,
3. jego najlepszy przyjaciel/rywal,
4. wielki brutal,
5. krasnolud/dziecko.
Pomiędzy te pięć pozycji rozdzielona jest pewna liczba atrybutów, a wśród nich:
1. ektremalna "fajność",
2. oszałamiająca inteligencja,
3. niewiarygodna "wkurzalność"
#36- Prawo nadprzestrzennej ładowności
Wszystkie żeńskie postacie w anime posiadają gdzieś na swoim ciele podręczne magazyny nadprzestrzenne różnej wielkości, skąd mogą w jednej chwili wyciągnąć dowolny obiekt.
Wniosek pierwszy (tzw. reguła młotka) -
Najczęściej spotykanym obiektem jest ciężki młotek, używany z zastraszającą celnością na zasługujących na to postaciach męskich. Inne popularne obiekty: kostiumy/mundury, kombinezony/zbroje, wielkie bazooki.
Szczególny przypadek prawa nadprzestrzennej ładowności - pierwszy aksjomat balistyki wysokich mas - (Geldeinwedd)
Odpowiedni efekt ostrzału gwarantuje tylko broń ręczna o rozmiarach od lodówki do nieskończoności, zwyczajowo noszona przy sobie i obsługiwana jedną ręką.
#38 - Prawo emisji hydrostatycznej
Oczy w anime są zwykle duże, dlatego że zawierają kilkadziesiąt litrów wody, która może zostać błyskawicznie wyzwolona pod wysokim ciśnieniem przez wielkie kanały łzowe. Faktyczna objętość wody zawartej w oczach jest nieznana, ponieważ nie ma dowodów sugerujących, że te rezerwy kiedykolwiek się wyczerpują. Powodem, dla którego woda zbiera się w oczach jest fakt, że postacie w anime posiadają tylko jeden wielki gruczoł potowy, umieszczony z tyłu głowy. W czasie ekstremalnie wielkiego stresu, zawstydzenia czy zmartwienia, gruczoł ten wydziela jedną, ale za to bardzo dużą kroplę potu.
#39 - Prawo odwrotnej atrakcyjności
Prawdopodobieństwo sukcesu w odnalezieniu odpowiedniego partnera jest odwrotnie proporcjonalne do desperacji poszukiwań. Im bardziej chcesz, tym mniej dostajesz i vice versa.
Wniosek pierwszy -
Niestety, to prawo zdaje się także odnosić do otaku w rzeczywistym świecie.
#40 - Prawo krwotoku nosowego (Marty Ryan i Jason Aylen)
Pobudzenie seksualne postaci męskiej w anime nie powoduje erekcji, ale krwotok z nosa. Nikt nie jest do końca pewien, dlaczego tak się dzieje, ale najnowsza teoria sugeruje, że większe oczy oznaczają mniejsze zatoki i cieńszą tkankę zatok (patrz prawo #38). Postacie żeńskie nie dostają krwotoków z nosa, ale rumienią się silnie wzdłuż policzków i nosa, co sugeruje silny przepływ krwi w tym rejonie.
#41 - Prawo ksylolaceracji (Lyndon Harris)
Drewniane lub bambusowe miecze są równie ostre co metalowe, jeśli nie ostrzejsze.
#42 - Prawo młodzieńczej omnipotencji (Erin Alia)
Zawsze wyślij chłopca żeby wykonał zadanie mężczyzny. Zrobi to dwa razy szybciej i z dwukrotnie większym zapałem.
#43 - Prawo triscaquadrodekofobii
Nie ma prawa #43.
#44 - Prawo nominalnej wokalizacji (Luiko-Ysabeth i Adrian Hsiah)
W sztukach walki, prawdopodobieństwo udanego ataku jest wprost proporcjonalne do siły głosu, z jakim wykrzykuje się pełną nazwę tego ataku.
#45 - Prawo nieprzerywalnej metamorfozy (R.A. Hubby)
Bez względu na to jak długo trwa scena transformacji i jak wiele razy już ją wcześniej widzieli, "źli goście" będący świadkami transformacji mecha/bohatera/bohaterki zawsze są zbyt ogłupieni żeby ją w jakikolwiek sposób przerwać.
#46 - Prawo minimalnej identyfikowalności (Conrad Knauer)
Prosta zmiana kostiumu albo założenie niewielkiej maski uczynią cię całkowicie nierozpoznawalnym(ą) nawet dla najbliższych przyjaciół i rodziny.
#47 - Prawo inercji odwodów (zasada zachowania opóźnienia dramatycznego) (Geldeinwedd)
Odsiecz ZAWSZE przybywa w ostatniej chwili (toteż niezrozumałe jest oczekiwanie na nią zanim Ostatnia Chwila nadejdzie).

Nota o prawach autorskich - Wiele z tych praw opiera się na wkładzie intelektualnym z różnych źródeł, ale prawa autorskie do całości tekstu posiadają Ryan Shellito i Darrin Bright. Dopuszcza się kopiowanie, dystrybucję, edycję i dodawanie własnych praw, pod warunkiem zachowania not autorskich. Wołałbym, żeby raczej umieszczać linki do naszej strony niż zamieszczać własne kopie praw, w ten sposób zawsze będą one aktualne.

I jak, podoba się? :)

26.12.2002
17:19
[19]

juuusta [ malinka ]

i komu będzie się chciało to czytać Yog:)

26.12.2002
17:27
smile
[20]

Yoghurt [ Senator ]

To problem naszego narodu- co by nie napisali, to nie będą czytać, bo literki :) W obrazkach prawideł anime nie mam, ale grunt, ze kilka osób przeczyta....zrobiły to już jakieś 4 osoby :)

26.12.2002
17:37
[21]

juuusta [ malinka ]

no już, nie płacz:) przeczytałam

26.12.2002
17:44
smile
[22]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yoghurt - No dobra,hentajówka, ale jaka ? FPP, TPP, strategia, symulator, cRPG... ? :DDD

...Zmusiłem się aby przeczytać chociaż nagłówki, ktoś musiał się strasznie męczyć tworząc te prawa. Ledwo co się wygrzebałem spod tego tekstu (taki ciężki był)

26.12.2002
18:07
smile
[23]

Yoghurt [ Senator ]

Klasyczna hentajówka kilkalna z oczu bohatera :)

A resztę czytałeś Viti? Powinny ci się niektóre punkty spodobać :) Szczególnie punkt #37, bo mozna go pod slayersów podprowadzić :) Zresztą i tak moje ulubione to #46 :)


26.12.2002
19:02
smile
[24]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yoghurt - Ale to jakaś gra na konsolę ? ....Generalnie te "prawa anime" są jakieś 'na siłę'. Wolę pośmiać się z jakiejś komedii. Na przykład przed chwilą ściągnąłem z 'asuki'* Ranmę (film).

* Z takiego FTP, żeby nikt nie pomyślał że Asuka była ubrana w Ranmę, a ja z niej go ściągnąłem ;DDDD Tłumaczenia też proszę nie zrozumieć na opak :DDD

26.12.2002
21:41
smile
[25]

Yoghurt [ Senator ]

Ech marudzisz, mnie to rozwalają te prawa :)

A co do 3 sis- nie powiesz mi, ze w żadne hentajóki nigdy na piecu nie grałeś :) Bo każda niemal hentajówka to właśnie klikanka pseudoprzygodówkowa z oczu bohatera :)

26.12.2002
22:39
smile
[26]

call [ Legionista ]

Yoghurt-->stary ! skup się proszę!

...brat koichiego porwal Emi (tą co się w niej zakochał koichi) ,zwiał z nią do budynku swojej korporacji , koichi bierze obie siostry i rusza w pogoń (przypomina się powolutku co ? ) , na miejscu koichi szturmuje budynek frontowymi drzwiami ale jakaś gościówka z ochrony wywala go , więc koichi w bija się przez tylne drzwi ;) pokonuje kolejne piętra..
..na jednym z pięter (przed-przedostatnim) jest menadżer molestujący pracownicę , daje się mu w zęby zabiera kartę z ID i jedzie piętro wyżej (przedostatnie:) ,tam są 4 pokoje- puste -w jednym działa komputer ,jak się przy nim bardziej pomajstruje na ekranie ów komputera pojawia się napis "ALERT INTRUDER!" poczym pojawia się ta su** co to nie chciała wpuścić nas przez drzwi frontowe, oczywiści ma przy sobie pałkę model "50000 volt" ,której nie szczędzi bbbzzzzzzzz.......... -koichi wypowiada słowa: IF I ONLY HAD WEAPON -- wnioskuje potym że wczesniej trza "coś"
wziąć... tylko nie wiem co :(
Yoghurt los Emi zależy od twojej dobrej woli i koncentracji :))

26.12.2002
23:18
smile
[27]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Widziałem wszystkie oprócz 5 odcinka "Cowboy Bebop", Czy ktoś może go streścić? :))

26.12.2002
23:26
[28]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yoghurt - Nie marudzę, te 'prawa anime' są dla mnie zwyczajnie bez polotu, czytałem już śmieszniejsze rzeczy. ...Nie grałem, jeszcze potrzeba żebym w takie gry grał. Wystarczy że nie mam czasu na najlepszego Medievala :( A na koniec coś na tak. Tak, idę już spać :DDDDDDD

26.12.2002
23:33
smile
[29]

Atreus [ Senator ]

trueZoLtaN --> 5 odcinek to "Ballada o Upadłych Aniołach". Streszczenie w linku poniżej:

27.12.2002
00:23
[30]

Yoghurt [ Senator ]

Viti- uuuu, na medievala nie ma czasu? To faktycznie źle już z tobą Viti :)

Call- jasna cholera, no zaniki pamięci u mnie masakrzaste, ale przynajmniej wiem w którym jesteś miejscu :) Albo brało się jakiś łom c\zy inne choelrstwo...no,w kazdym razie broń ta to na 80% nie była broń palna...zabij mnie, ale ni cholery nie pamiętam tego momentu :) Na pamięć znam tylko True Love i May Club

27.12.2002
01:26
smile
[31]

call [ Legionista ]

ok Yoghurt--> jest wporzo ,mam tą pałkę coś mnie jednak natchnołeś ;)
tylko że znowu mam małą lipę : atakuję tą su** z nowej kozackiej pałki =] a ona robi jakiś paskudny unik i reszta sie robi taka jak przedtem ..

27.12.2002
15:45
smile
[32]

Raziel [ Action Boy ]

Witam

Przed chwilą byl u mnie w domu kolega mojego brata. Zna on sie na Anime & Mandze (pisze często do Kawaii pod xywką "Tori") i powiedzial mi że w japonii jest już jakaś nowa SERIA THE SLAYERS, bylem bardzo zdziwiony i poprosilem by podal mi tytul. Powiedzial że nie jest do konca pewien nazwy i na dniach się dowie i mi powie:)

niewiem jak dla Was ale dla mnie to szok:)))

27.12.2002
15:48
[33]

Raziel [ Action Boy ]

hm...możliwe że nazwa to TRY-ZENON ale chyba źle uslyszlalem, zobaczymy, czekam na info od tego qmpla mojego brata

27.12.2002
17:17
[34]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Raziel - To raczej jakaś ściema, tak samo jak DBAF.

27.12.2002
17:23
smile
[35]

Raziel [ Action Boy ]

nie, info jest calkeim wiarygodne, wiecej powiem jak bedę na 100% pewnien...

ps. poprosilem Toriego żeby naknajszybciej powiedzial mi nazwę tej serii (powiedzial ze jest na 100% pewien że jakis czas temu w japonii puścili nową serię)

ps2. z wiadomosći jakie zabralem surfując po necie, przeczytalem rzeczywiście autorzy planowali nową serię TS'a...

27.12.2002
17:29
[36]

Raziel [ Action Boy ]

btw - wcześniej mi sie pomylilo, nazwa nie ma nic wspolnego z TRY-ZENON...

27.12.2002
17:37
[37]

Raziel [ Action Boy ]

nadal nci niewiem ale znalazlem na sieci jakies zapowiedzi "Slayers Again", pewnie to to...

27.12.2002
17:53
[38]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

RAziel - sory, ale ja tez mogę zrobic takie logo w jakimś photoshop, dla mnie to żaden dowód. Co innego odnośnik do informacji na stronie SoftX albo TV Tokyo.

27.12.2002
18:25
[39]

Raziel [ Action Boy ]

Viti --> ależ to logo nie jest niczym, ja poprostu pokazalem co znalazlem na sieci.

Co do Slayers Again to rzeczywiscie jest w Japonii teraz puszczane i za jakiś rok będize można je nabyc poza japonią.

27.12.2002
18:28
[40]

Radzikikik [ Centurion ]

Te kreskówki to jakieś komercyjne kicze!!!!!!!!!!!

27.12.2002
18:47
smile
[41]

Lord Zak [ Legionista ]

Moja ulubione anime to Dragon Ball i Gundam Wing. Dla tych co lubią anime proponuję filmy, które lecą na Minimaxie o 22.00 :-)

27.12.2002
20:49
smile
[42]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Radzikk - Pokaż mi coś niekomercyjnego.

...A teraz coś wesołego :-)

ŁELKOM TU JAPONIA

Japonia - kraj Godżilli, Kamikaze i języka, w którym "kocham Cię" brzmi jak wyzwanie do walki.

Wybieram to miejsce nie bez kozery. Problemy sadownicze naszych rolników natchnęły mnie by zaczerpnąć ze skarbnicy doświadczeń, było nie było, kraju kwitnącej wiśni. W tym celu rozpocząłem przygotowania do wyprawy, od obserwacji pobliskiego sadu celem zgłębienia podstaw japońskiej kultury.

Z zadumy, już po paru minutach, wypłoszyły mnie wszędobylskie pszczoły, zapylające obserwowany drzewostan. Dotkliwie pogryziony salwowałem się ucieczką, która jednakowoż wzbudziła niepokój miejscowych sadowników. Ci biorąc mnie za złodzieja, dali upust wszelkim rolniczym frustracjom, odetchnąłem dopiero w areszcie i nawet oskarżenie "o zakłócenie porządku publicznego" nie zrobiło już na mnie wrażenia.

Okres rekonwalescencji nie był straconym czasem, wnikliwie obejrzałem wszystkie odcinki "Shoguna" i wniosek nasuwał się jednoznaczny. Japończycy to prosty naród lubiący bardzo kolorowe szlafroki, a wszelkie problemy społeczne rozwiązują przy pomocy sepuku.
Wzbogacony o te wnioski ruszyłem na zakupy niezbędnego ekwipunku. Właściwie to zakupy okazały się bardzo proste i sprowadzały się do kilku naklejek z motylkami i kwiatkami na mocno już wytarty, bawełniany szlafrok oraz kompotu wiśniowego by tubylcy nie myśleli, że Polacy nie gęsi i swoje wiśnie mają. Na wszelki wypadek nabywam jeszcze pół litra Wyborowej, Wschód to Wschód, a im bardziej w tym kierunku, tym bardziej docenia się walory smakowe tego rodzaju trunków. Zabieram również łyżkę i widelec, bo oni tam patykami w talerzu grzebią, trzeba więc oświecić biedny naród.

Japonia okazała się leżeć blisko Polski (dzieli nas w końcu tylko jeden kraj, wiec to nie może być daleko), podróż minie więc jak z bicza strzelił, a wytrzymam na słonych paluszkach.
Podróż faktycznie wiodła przez jeden kraj, niestety trwała dwa tygodnie. Pokruszone słone paluszki służyły mi do wabienia ptactwa, te zaś jako posiłki. Pod koniec podróży miałem już niezłą wprawę, a dzięki handlu wymiennemu z tubylcami, także niezłą kolekcję ryb i kozę.

Z Władywostoku do Japonii dostaję się na rosyjskim kutrze, kosztowało mnie to dwa sokoły, sześć gołębi pocztowych i jedna kuropatwę.
Przede mną Japonia... było niestety ciemno, Rosjanie mówili, że lepiej jak przybijemy do lądu w nocy, w ten sposób będzie większa niespodzianka dla mnie i dla Japończyków. Postanowiłem więc przenocować w pobliskiej jaskini, a rano rozpocząć zwiedzanie.

Szczelnie okryty szlafrokiem obudził mnie dopiero dźwięk tysięcy samochodowych klaksonów. Moja koza, dziesiątki ryb i ptactwa skutecznie zablokowały największy tunel tranzytowy Japonii. Przerażona menażeria, w popłochu, uciekła, ja też. Dopiero po godzinie wędrówki miastem, ochłonąłem. Przestałem nawet zwracać uwagę na wskazujących, mój szlafrok, tubylców. Usiadłem na chodniku by przemyśleć całą sytuację. I to był błąd, chodnik nagle ruszył, a uwięziony szlafrok w mechanizmie ruchomych schodów prezentował się, co prawda, wyjątkowo okazale, ale tamując po raz kolejny ruch tysięcy kłębiących się Japończyków, naraził mnie, niewątpliwie, temu narodowi. Przez głowę przelatywały mi różne myśli, już wyciągałem widelec by popełnić rytualne sepuku, gdy nagle z opresji wybawił mnie jakiś tubylec.
Ten miły Japończyk okazał się Polakiem, który wraz z Andersem przemierzał Rosję, ale z powodu "nadużycia" różnych środków przez pomyłkę wsiadł do innego pociągu i znalazł się aż tutaj, nie mogąc sobie darować takiej gafy zżółkł ze złości, tak że nie wyróżniał się już prawie, od Japończyków, dodatkowo miłość do sake i brak ogórków do zakąszania spowodowały, że twarz zastygła mu w grymasie, który w 100% upodabniał go do autochtonów.

Jednak to nie moja słowiańszczyzna na gębie, ale ogromy kac i moja "Wyborowa" wywołała patriotyczne odruchy u naszego rodaka. Wypluwając pestki z kompotowych wiśni i popijając tęgo wódkę, krajan rozjaśnił mi zafałszowany obraz, tego pięknego kraju, jaki kreuje telewizja.

Kilkumilionową karę, jaką na mnie nałożono za blokowanie autostrady i schodów w metrze, odrabiam obecnie w pobliskim zoo jako opiekun ptactwa.

Droga redakcjo, proszę wyciągnijcie mnie stąd, a obiecuję, że już nigdzie więcej nie pojadę.


Wasz podróżujący korespondent

27.12.2002
20:54
[43]

esaax [ Pretorianin ]

^_^

28.12.2002
01:55
smile
[44]

Yoghurt [ Senator ]

Buehehehe :) Tylko tyle mam do powiedzenia :) A Slayers Again- ściema, nie uwierzę, póki nie zobaczę :)

28.12.2002
10:18
smile
[45]

Raziel [ Action Boy ]

Witam Yoghurta, dawnośmy się "nie widzieli"

28.12.2002
10:26
smile
[46]

Raziel [ Action Boy ]

Ale sie tutaj łyso zrobilo...Viti zawsze pilnowałeś by tak nie bylo, czemu jest tak malo obrazkow?

28.12.2002
10:48
[47]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Raziel - Bo moderatorzy znowu wycieli. Ja ich wytnę kiedyś ;P

A tutaj masz rysunek ktory powinien ci coś przypominać :D

28.12.2002
20:01
smile
[48]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

^
Do góry!

Viti -> LoL, ten gość chyba koleją transsyberyjską do Japonii podróżował :-)))))))

28.12.2002
20:06
smile
[49]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Nareszcie są nowe piosenki na edysku. Ze starych został tylko ending z Ringu.

To nowe piosenki:

akino arai - Ai no ondo
akino arai - Flower Crown
akino arai - a song without a song
akino arai - kaze no tairiku

28.12.2002
20:13
[50]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Pell - Nie wiem, ale długo jechał. Najlepsza była akcja z paluszkami słonymi :D Wątku nie trzeba podnosć bo wszyscy mają go podpiętego na górze strony ;P

28.12.2002
20:20
smile
[51]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Viti -> Hehe, ja jakoś jeszcze z tych wytworów techniki podpinającej nigdy nie korzystałem ;-p
Btw, ostatnio fajna piosenka na którą zwróciłem uwagę to ending z "Gundam Wing - Endless Waltz".
Last Impression się zowie. Polecam :-)

28.12.2002
20:28
[52]

YoSh1 [ Legionista ]

A ogladaliscie film pt. "Grota Świetlików" ?
Był niedawno na kanale HYPER, całkiem fajny :)

28.12.2002
21:58
[53]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yosh - Raczej "Grobowiec świetlików". I nie całkiem fajny, a bardzo fajny ;))

28.12.2002
23:12
[54]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Pell - Ten twój "endless waltz" to w rzeczywistości "white reflection" zespołu Two-mix. A przynajmniej to znalazłem na kaazie.

28.12.2002
23:35
[55]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Yosh1 -> Bardzo fajny, ale przygnębiający.
A Hyper robi z niego chyba taką "zapychajkę" - zawsze go nadają, kiedy już nie ma niczego nowego do puszczenia i niczego do powtórzenia :-)

Viti -> "Endless Waltz" to tytuł filmu. Nie wiem, może jakiejś piosenki też.
A piosenka o której mówiłem to Last Impression, także zespołu Two-Mix

29.12.2002
11:06
smile
[56]

Raziel [ Action Boy ]

Wciąż czekam na info od tego qumpla brata.

A tymczasem - oglądaliście juz noiwe Anime "Lost Universe" twórców The Slayers? podobno bardzo fajne, jak sie uda to będę mial chociaż jeden odcinek:)

29.12.2002
15:38
[57]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Pell - Jakoś nie przypadła mi do gustu ta piosenka, za wolna jak na Two-mix. U nich sprawdza się zasada że im szybciej tym lepiej.

Raziel - Nie takie one nowe. Kiedys żeśmy o nim gadali, że musi być fajne. Przy okazji opisu w Kawaii.

29.12.2002
18:24
[58]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Raziel -> Chętnie bym obejrzał. Gdzieś w TV to nadają?

Viti -> Mi się akurat spodobała, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że wielkim fanem j-popu, i ogólnie popu, nie jestem. Ale takie pojedyncze, wpadające mi w ucho znajdują się :-)

29.12.2002
18:38
smile
[59]

Daethar_Rumarth [ Konsul ]

wpadlem na forum to i wpadlem do Was ^_^ Yo!

29.12.2002
21:40
smile
[60]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Cześć Daethar.

Dałeś fotkę i zaraz mi się przypomniało to o co miałem was spytać a ciągle zapominałem. Czytaliście książkę "Wyznania gejszy" Arthura Goldena ? Jeśli nie to pora nadrobić zaleglości, jeśli tak to jak wam się ona podobała ? Ja ją przeczytałem jednym tchem. Po tej książce zupełnie inaczej patrzy się na Japonię sprzed IIWŚ i po jej zakończeniu. Dla mnie jest to obraz niewiarygodnych przemian jakie miały miejsce w Japonii podczas IIWŚ. Losy bohaterki są wyznacznikiem schyłku pewnej epoki i narodzin następnej. Książka jest fantastyczna,kiedy ją czytałem to miałem wrażenie że jestem tam na miejscu. Na koniec ma się świadomość ulotności pewnych rzeczy, i stabilności innych. Chociaż tych stabilnych jest znacznie mniej. Książka daje do myślenia, zmusza do zatrzymania się i chwilki zadumy.

30.12.2002
21:07
[61]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ale nie musicie wszyscy teraz czytać tej książki ;PPPPP

30.12.2002
21:13
smile
[62]

Ikari [ Konsul ]

Witam wszystkich po "krótkiej" przerwie!!!
Viti---> Nawet nie pomyślałem o tym że mógłbym pomyśleć o przeczytaniu tej książki:PPPPPP

30.12.2002
21:26
[63]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ikari - A pewno, co cię będzie jakaś książka o kulturze japonii interesowała :P

30.12.2002
21:41
[64]

Ikari [ Konsul ]

Viti--->Hm. Według mnie Japonia jest bardzo ciekawym krajem. Mam tam rodzine. A co do książki to może bym jej nie czytał nie ze względu na tematykę ale mam wiele pracy na głowie:((No nic. Takie jest życie.
P.S. Life is brutal and full of zasadzkas

30.12.2002
21:51
[65]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ikari - Buahahaha... A co do roboty idziesz ? Strasznie jesteś doświadczony przez życie, gadasz jak jakis zarobiony 30 latek który codziennie słyszy w pracy "na twoje miejsce jest 100 chętnych" :DDDDD Możesz mnie oświecić, co takiego do roboty ma 15 letnie dziecko ?

30.12.2002
21:54
smile
[66]

Ikari [ Konsul ]

Viti--->:DDDDDDD....13 letnie dziecko:PPPPPHeh...no właśnie dobre pytanie.:DDDDNie no muszę przynajmniej raz w roku spowiadać się, czytać lektury i sprzątać. To jest dopiero robaty synku!!
P.S. chciałbym by mi tak mówili że na moje miejsce jest 100 chętnych:PPPPPPP

30.12.2002
22:00
[67]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Spowiedź, lektury i sprzątanie - no to sa argumenty nie do zbicia :PP ...rzeczywiście roboty od groma :PP

30.12.2002
22:08
smile
[68]

Ikari [ Konsul ]

Viti---> Przecież to żarty! Muszę najpierw przeczytać "Kamienie na szaniec" :(.Może ktos przeczyta za mnie tę lekturkę?

30.12.2002
22:08
smile
[69]

elik11 [ Centurion ]

Ja bardzo lubie anime : GANDAM WINKS, DRAGON BALL (wszystkie czensci a najlepsza czensc to AF),KOSMICZNI WOJOWNICY, POKEMONY hehe,i rożne inne

30.12.2002
22:13
smile
[70]

Ikari [ Konsul ]

elik11---> Ja tez lubię bardzo anime, lecz te co wymieniłeś to mi sie najmniej podobają.:(

30.12.2002
22:53
[71]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ikari - No nie wiem czy żarty, piszesz to tak poważnie. Ja tam czytałem tylko książki które mi się podobały. Resztę można opanować z różnych streszczeń. Strasznie cię teraz zdemoralizuję. Zamiast lektury (którą na twoim poziomie można wkuć) lepiej czytać książki które się lubi. Z nielubianych pozycji i tak się niewiele zapamięta, więc po co się męczyć i tracić cenny czas.

elik - możesz mi wytłumaczyć jak można lubić coś czego nie ma ?

30.12.2002
23:23
smile
[72]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yoghurt - Gdzie żeś kupił VGA ? Cholerra nigdzie nie mogę dostać, latam jak głupi po całej Warszawie.

31.12.2002
00:00
smile
[73]

Ikari [ Konsul ]

Viti---> No widzisz...taki już jestem. Właśnie ja się zastanawiam co to są ci "Kosmiczni Wojownicy". Może nie jestem aż takim znawcą anime ale poraz pierwszy słyszę o takim anime.

31.12.2002
00:47
smile
[74]

Kozia [ Generał Krokiecik ]

... ale i tak najfajniejsza jest Czarodziejka z Ksiezyca ;-)))))))

31.12.2002
00:53
smile
[75]

Atreus [ Senator ]

"Kosmiczni Wojownicy" ? To pewnie ci z Dragonballa :)

31.12.2002
04:56
smile
[76]

Yoghurt [ Senator ]

Viti- ja zakupiłem spokojnie w EMPiKu Juniorze, taki ładny dwupiętrowy budynek jeszcze z lat późnych sześćdziesiatych, który się kiedyś po prostu junior nazywał i był ostatnim z kompleksu budynków zwanych Pawilnami Centrum: Wars Sawa i Junior właśnie.
Jako ciekawostkę dodam, ze w Sawie, gdzie od lat późnych 60 sprzedają damskie fatałaszki do dziś, (tylko że teraz nie są one sprowadzane ze związku radzieckiego, ChRL i NRD) możemy saobserwowac cud ówczesnej radzieckiej techniki, gdy wjeżdżamy na kolejne piętro ruchomymi schodami.
Tym cudem są owe schody właśnie, gdyż jest to produkt polski na licencji i cześciach radzieckich, wyprodukowany w Krakowie, zaś działa do dziś, po niewielu renowacjach, jak głosi plotka. I ponoć jeszcze nikogo nie wciągnęły ani żadne dziecko nie wkręciło się i nie zostało zmielone na popularną w latach średniosiedemdziesiatych tzw. sałatkę peronówkę, której skłąd do dziś utrzymywany jest w ścisłej tajemnicy i chowany w archiwum KGB ukrytym pod mauzoleum Lenina. N
iemniej jak donosił pewien amerykański szpieg w skład tejze peronówki wchodziły bezpanskie psy, czarnobylska marchewka i dzieci, które wkręciły się w radzieckie schody ruchome.
Należy dodac, ze sałatka peronówka do dziś sprzedawana jest nieopodal domó towarowych, dziś galerią centrum zwanych, na przesławnym Dworcu Centralnym, wylęgarni wszelkiego zła. Napomknę tylko, zę dworzec centralny budowano prawie dwa lata i wyburzono do tego celu jedyną niezburzoną po powstaniu warszawskim cześć miasta. Przy budowie dworca centralnego pracowało ponad 4000 robotnikó i został pobity nowy rekord wykonania planu- zespół 3-osoby ułożył 100o radzieckich cegieł pod fundament w 4 godziny z hakiem, za co zespoł dostał zelazko, sztuk jeden. Firma która wypreodukowała to zelazko nie jest mi bliżej znana, niestety nie dotarłem tak głęboko do tajemnic Rzeczpospolitej Ludowej.
A wracając do Video Girl AI- stała se na półeczce w nowym miejscu na mangi przeznaczonym, tam gdzie wreszcie mangi znaleźć powinny- czyli w dziale komiksu, piętro I, czyli dział książki. Niestety do tegoż działu nie prowadzą już zabytkowe radzieckie schody a nowe, produkcji blizej nieznanego państwa, ale założę się, że 90% konstrukcji pochodzi z fabryk koreańskich lub tajwańskich.
Czy taka odpowiedź cię satysfakcjonuje?

31.12.2002
08:31
smile
[77]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yoghurt - Dzięki. Byłem w Empiku przy Marszałkowskiej. Już nie było VGA :( Były tylko Dragon Balle i 17 tom Oh! My Goddess. I już tak nie opowiadaj o Warszawie (bo ja z niej jestem) chyba że piszesz dla innych ;-)))

PS. Widzisz to ja na I piętro nie dotarłem. Za leniwy byłem, zresztą w tym dziale komiksu nigdy mangi nie było, tylko jakies badziewne thorgale i ińsza makulatura :D

31.12.2002
09:02
[78]

Raziel [ Action Boy ]

Viti --> w Twej rozmowie z Ikarim odnioslem wrażenie że na młodszych patrzysz z pogradą... jeśli nie wierzysz ze 15 latek moze nie mieć wolego czasu to moge Ci zalatwić plan dnia mojej kujońskiej klasy...sie zdziwisz, ja sie zdziwilem bo mam średnią 4,4 (czyli dobra:) i nie chodze na żądne zajęcia pozalekcyjne a przez część klasy (te wszytkie dziewczyny male chude i w okularach...fuj, gdzie się podziala moja tolerancja?) jestem postrzegany jako nieuk...
Nawet niewiesz co sie w mojej klasie dzieje, dziewczyny placzą jak dostaną 4...

Dam ci taki maly example planu jednej z "koleżanek" ktory zaobserowalem:

7.00 - Wstaje
8.00 - 14.20 - nauka w szkole
14.35 - 15.35 - zajęcia z niemieckiego
15.45 - 16.30 - zajęcia z angielskiego
16.40 - 17.40 - zajećia z plastyki
18.00 - 19.00 - zajęcia z rosyjskiego
19.00 - 20.00 - plywanie.
20.00 - 23.00 - nauka do lekcji.

no i w miezyczasie ejdzenie:) zostawilem takie luki 10 minutowe.

I to nie jest żaden żart...geez, cale szczęście te ładniejsze dziewczyny tak nie mają;)

31.12.2002
09:23
smile
[79]

Duke [ Generaďż˝ ]

Raziel - Zobaczysz jak sie twoje terazniejsze poglady zmienia jak bedziesz dorosly ;P

cyt. "cale szczęście te ładniejsze dziewczyny tak nie mają;)" - no stary przeciez one maja wazniejsze sprawy na glowie, np. kilka godzin poswiecic na makeup albo na przymierzanie nowych ciuchow, takie zycie

31.12.2002
10:17
[80]

Raziel [ Action Boy ]

nie, nie, ja nie moiwe to tych "laskach" bo od tych makeup'ow to mi sie niedoobrze robi. Starczy że troche sobie tego zrobi ale bez przesady:) zresztą to wątek nie o tym;)

31.12.2002
11:04
smile
[81]

elik11 [ Centurion ]

ja bardzo lubie anime

31.12.2002
11:24
smile
[82]

Atreus [ Senator ]

Viti --> "badziewne thorgale" ? Człowieku, puknij się w głowę, czy ty czytałeś choćby jeden album Thorgala ? Wiem, że to nie manga, ale nie wypada tak lekceważąco mówić o kultowych dziełach...

31.12.2002
12:45
[83]

Ikari [ Konsul ]

Witam all!
Atreus---> Pewnie oto chodzi:DDD
Raziel---> Masz racje. To może tak nie wyglada z zewnątrz ale ja chodziłem na basen(już nie chodzę bo chorowałem) i jak wracałem to byłem padnięty i już nic mi sie niechciało robić, ale jakoś się lekcje zrobiło ale dalej to ani rusz! Tak się tylko wydaje że mamy dużo czasu. Mój kolega ma jakieś zajęcia z anglika, z niemca, z matmy, karate( b. dużo) i na dodatek chodzi na gitare, i jeszcze lekcje robi:D.A co dziwne to jeszcze dużo gra "w komputer":D. Ja nie wiem jak on wyrabia.

31.12.2002
12:50
smile
[84]

Atreus [ Senator ]

Ikari --> a ten Twój kolega w ogóle śpi ?

31.12.2002
13:38
smile
[85]

Yoghurt [ Senator ]

Viti- no przemeblowanie nieco zrobili w Juniorze, Mangi zanieśli do komiksów a na drugim piętrze, które płytami zawsze zawalone było, otrzxymało wspaniałe RÓŻOWE kanapy, na któych mozna sobie dane mangi poczytać zanim ktoś zdecyduje się na zakup... Kiedyś posiedziałęm se w EMPiKu tymże jakieś 5 godzin i sobie komiksy czytałem. Połowę z nich kupiłem, połowę odtrzuciłem jako niewarte mej uwagi :) Dodać trzeba, ze obk tychże stunnig różowych kanap zainstalowali porażająco zgrabne i piekne automaty z batonikami i napojami ogólnie przyjętymi jako trutki na szczury. Oba piękne automaty nie działały już po tygodniu, ale mniejsza o to...

(co też ten rok ze mną zrobił :))

31.12.2002
13:52
[86]

Raziel [ Action Boy ]

a coż takiego z Tobą ten rok zrobił?

31.12.2002
14:50
smile
[87]

Ikari [ Konsul ]

Atreus---> Śpi...śpi! Kładzie się spać przed 22, a wstaje na 8 do szkółki i jest niewyspany.:D

31.12.2002
17:20
smile
[88]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Yoghut - Ale chała, nie było już VGA w empiku. Coś czuję że się jeszcze nachodzę za tym tytułem. To w ogóle jest skandal żeby nie można było dostać książki która jest w sprzedaży od 2 tygodni. Na górę dotarłem zmian dużych nie zanotowałem, płyt jak było dużo tak jest. Jak przychodzi do kupienia tej konkretnej to nie ma ;)

Raziel - To widać złe wrażenie odnosisz. ...A co mam nie wierzyć, co to ja piętnastolatkiem nie byłem nigdy. W liceum był największy luzik; no jeszcze na studiach był większy :D Coś ta twoja koleżanka mało zdolna skoro tyle czasu musi poświęcać na naukę ;P Na planie widzę zajęcia do 14.30 i reszta czasu wolnego, a to co się z nim zrobi to już indywidualna sprawa. Nie narzekaj stary (tak lepiej ? może poczujesz się bardziej dorosły) nikt was nie naciska możecie się zrywać z zajęć, możecie nie przychodzić na klasówki i macie nauczycieli zwyczajnie w d****, usprawiedliwienia od rodziców są ważne, kit na każdym kroku wciskacie. A co byś powiedział jakbyś tak musiał pozytywnie zaliczyć każdą klasówkę, bo inaczej byś miał nie zaliczony semestr. I nie było by, że chory itp. ściema (chyba że rzeczywiście umierasz w szpitalu). Piszesz i koniec, nie masz czasu żeby pisać w terminie to latasz za nauczycielem i tylko od jego dobrej woli zależeć będzie czy poświęcić ci czas, czy nie. ...Pogadamy za 5 lat, jeszcze mi przyznasz racje.


Atreus - Dla kogo kultowe dla tego kultowe. Na pewno nie dla mnie. Jakiś tam kiedyś czytałem, nie porwało mnie to.


31.12.2002
23:38
[89]

cronotrigger [ Rape Me ]

Szczęśliwego nowego roku życzy CRONOTRIGGER

01.01.2003
00:14
smile
[90]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Pierwszy ;)

01.01.2003
00:15
smile
[91]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

...post na wątku, w nowym roku :-))))))

01.01.2003
00:33
smile
[92]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

...Trochę wybuchów ;-)

01.01.2003
00:35
[93]

cronotrigger [ Rape Me ]

No to ja drugi

I VERY HAPPY NEW YEAR


sponsored by cronotrigger

01.01.2003
00:40
smile
[94]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Szczęśliwego Nowego Roku! :-)))

01.01.2003
00:41
smile
[95]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Samotni na posterunku ;-)


....i szampanik :-))

01.01.2003
00:44
[96]

cronotrigger [ Rape Me ]

i piwo >

01.01.2003
01:55
smile
[97]

Yoghurt [ Senator ]

A no najlepszego :) Na nic więcej mnie nie stac dzisiaj :)

01.01.2003
02:54
smile
[98]

Atreus [ Senator ]

Viti --> sorki, ze tak się rzuciłem na Ciebie :)

A tak to przyjmijcie moje nieco spóźnione życzenia noworoczne : SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ! :)

01.01.2003
11:26
smile
[99]

Ikari [ Konsul ]

Witka all!!Szczęśliwego nowego roku:D!!!!!! Troszkę sie spóźniłem bo od kolegi z dwie godzinki temu wróciłem.

01.01.2003
12:03
smile
[100]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Pozwoliłem sobie założyć nową część :-)))))

Przenosimy się tutaj ----------------->>>>>




....dokładnie tu:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.