GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Krzywa przegroda nosowa/złamany nos ktoś miał/ma ?

08.11.2009
21:13
[1]

Yari [ Juventino ]

Krzywa przegroda nosowa/złamany nos ktoś miał/ma ?

Miał ktoś operację prostowania/usuwania przegrody nosowej lub jakiejkolwiek korekcji nosa ?

W dzieciństwie w wieku około 12 lat miałem złamany nos. Nawet nie wiem jak to się stało bo gdybym wiedział to w tym samym dniu nos byłby nastawiany. A tak z wiekiem uwydatniało się to że jest krzywy i był złamany. Za tydzień mam mieć operację ze względu na mocno skrzywioną przegrodę nosową.
Przegroda wygląda jak długi łuk angielskich łuczników , na zewnątrz to niestety widać , część chrzęstna konkretnie oberwała. Prawdopodobnie nos będzie musiał być powtórnie łamany i przegroda prostowana/usuwana , tylko czy to polepszy jego wygląd ... ? To ,,tylko" operacja refundowana , także czy mogę liczyć na ,,plastyczne" cuda ?:)

08.11.2009
21:16
[2]

PaulPierce [ Generaďż˝ ]

Jak refundowana to cudów nie ma co oczekiwać. Na pewno będą mogli to zrobić lepiej, ale znając polskich lekarzy, nie będzie się chciało takiemu...

08.11.2009
21:17
[3]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

refundowana --> [*]

08.11.2009
21:18
[4]

Lutz [ Legend ]

Ile masz teraz lat ?

08.11.2009
21:22
[5]

Gr0mek666 [ Zdzichu Banan ]

Nie jesteś sam :D Też mam skrzywioną przegrodę nosową. Dowiedziałem się jakieś pół roku temu gdy byłem u laryngologa. Jakoś nigdy nie odczuwałem tego że jest skrzywiona i nawet ego nie widać :P

08.11.2009
21:25
[6]

pecet007 [ Fallout NV ]

Od jakiś 10 lat mam skrzywiona - da się z tym żyć generalnie. Nie rozumiem po co od razu operacja.

08.11.2009
21:27
smile
[7]

amadi1 [ ElMundo ]

też mam skrzywioną przegrodę - i zyję, jeszcze nie umarłem ;)

08.11.2009
21:28
smile
[8]

Langert [ Generaďż˝ ]

Miałem złamany nos, dosłownie po uderzeniu znalazł się pod okiem, operacja była refundowana ale ładnie mi lekarz poskładał, więc to zależy.

08.11.2009
21:28
[9]

irenicus [ Mareczek ]

Miałem to robione pare lat temu...
Jeśli przez to skrzywienie masz problemy z oddychaniem, jedna dziurka caly czas zatkana cy cuś to na pewno odczujesz ulge ^^
Wielka wada tego zabiegu jest pół kilometra "tampona" w twoim nosie przez jakis tydzien, poza tym nic szczegolnego :) Jeśli skrzywienie nie zniknie calkiem to przynajmniej bedzie duzo mniej widoczne... operacja prosta jak but i mojemu chirurgowi jakies 15 minuz zajela :D

08.11.2009
21:29
[10]

Barthez x [ vel barth89 ]

Moja dziewczyna 2 miesiące temu miała robioną przegrodę i wycinane polipy. Chcesz naprawdę wiedzieć jak to wygląda?

08.11.2009
21:30
[11]

|RESPECT| [ Konsul ]

tylko czy to polepszy jego wygląd ... ? To ,,tylko" operacja refundowana , także czy mogę liczyć na ,,plastyczne" cuda ?:)


I tak pójdziesz na operacje więc co to zmieni że Ci ktoś powie co i jak, i tak pewnie się pomylą i wytną Ci nerkę.

08.11.2009
21:34
[12]

Yari [ Juventino ]

Cóż , nie mogę normalnie oddychać nosem. Jedna dziurka jest całkowicie zatkana , powietrze ,,łapię" przez te szerszą ( od skrzywienia ). Naprawdę rzadko się zdarza gdy mogę normalnie pełnymi płucami oddychać przez nos. W nocy śpię tylko oddychając przez usta , inaczej zaraz bym chrapał lub po prostu się dusił. Łatwo łapię przeziębienia i ból gardła, obecnie właśnie mam.
Ile mam lat ? 24.
I jeszcze jedna kwestia , krzywa przegroda dyskwalifikuje mnie w 6 brygadzie desantowo szturmowej , a właśnie jestem po kwalifikacjach , dostałem się i czeka mnie komisja lekarska .... .

08.11.2009
21:38
[13]

wata_PL [ Ogniomistrz ]

Kolega miał w tamtym roku i miał za darmo nie miał komisji żadnej to dziwne

08.11.2009
22:10
[14]

Yari [ Juventino ]

Mi chodziło o komisję lekarską kwalifikującą do możności służenia w odpowiednich jednostkach wojskowych :).

08.11.2009
22:34
[15]

esese [ Chor��y ]

Nie jestem lekarzem ale znam parę osób po takim zabiegu i wszystko z wyglądem było ok. I tak nie masz wyjścia (z tego co piszesz to jesteś zdecydowany), a do sprawnego oddychania musisz mieć dobrze nastawiony nos, więc nie sądzę, żeby ktoś odstawił fuszerkę, bo po co wtedy by się za nos zabierali.
Osobiście nie miałem robionej przegrody (chociaż nie wiem do tej pory) ale miałem zmiażdżony nos - tzn. rozsypał się na x kawałków + dziura na wylot. Stłuczka samochodowa, pasy się zerwały, a ja powalczyłem z kierownicą. Wynik 1:1 - nos i kierownica złamana. Zabieg oczywiście też refundowany, bez żadnej plastyki. Trzeba było czekać 2 tygodnie aż opuchlizna zejdzie, co się równało ponownemu łamaniu i poustawianiu puzzli na miejsce. Wszystko trwało jakieś 15 min, co i tak z tego co mówili było długo (rzutem było kilka osób na zabieg - reszta właśnie z przegrodami). Wynik bardzo dobry - teraz w sumie nie ma prawie śladu, tzn jakieś tam blizny ale nie po zabiegu. Na pewno wszystko zależy od tego kto Ci będzie to robił i pewnie nigdy nie będziesz miał pewności że będzie ok, ale to jest zabieg a nie operacja, mimo że pod narkozą. Ja bym na Twoim miejscu się nie zastanawiał, zwłaszcza, że krzywa przegroda to więcej problemów na starość. Mój ojciec miał prawie całe życie krzywą przegrodę, aż w końcu problemy z oddychaniem podczas snu zmusiły go do zabiegu. Lepiej teraz niż z x lat.

08.11.2009
22:36
[16]

Lethos. [ Generaďż˝ ]

I tak pójdziesz na operacje więc co to zmieni że Ci ktoś powie co i jak, i tak pewnie się pomylą i wytną Ci nerkę.

Ale cięta riposta, najlepiej idź wypierz dresik, bo nie jest juz tak śliski jak dawniej.

08.11.2009
22:50
[17]

raziel88ck [ Legend ]

Mialem zlamany nos w wieku 14 lat. Nieco krzywy jest, lecz nie rzuca sie to w oczy. Mam krzywa przegrode, ale co mi tam. Ten od FEEL tez tak ma i co, dzieki temu zaistnial jako piosenkarz ;D

p.s. nie mialem zlamanej kosci tylko chrzastka sie zlamala.w miejscu gdzie sie laczy z koscia.

08.11.2009
22:50
[18]

peterkarel [ DX ARMY ]

też mam krzywą , kiedyś siostra mnie przestraszyła jak byłem mały i z pralki wpadłem do wanny :P

08.11.2009
22:54
[19]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Przygotuj się na ogromny ból i parodniowe zdychanie. Niestety, ale takie zabiegi są bardzo wyczerpujące dla organizmu. Pamiętam jak miałem złamany nos raz konkretnie, na szczęście udało się bardzo dobrze nastawić. Ból, który temu towarzyszył jest nie do opisania.

Następnymi razami jak był łamany to sobie już sam prostowałem;).

08.11.2009
22:54
[20]

Yari [ Juventino ]

Zdecydowany jestem absolutnie i tu nie ma gadania.
Raz że muszę mieć prostą przegrodę bo wybieram się do desantu.
Dwa to naprawdę uprzykrza życie , np siedząc w pomieszczeniu z wieloma osobami ( wykład , czy coś innego ) , czuję ze mam zatkany nos i nic z tym nie zrobię , muszę oddychać przez usta , głupio to wygląda.
Trzy , sport , uprawiam intensywnie kilka dyscyplin , amatorsko bo amatorsko ale jednak , nos kompletnie nie pracuje , nie ma szans , a jak wiemy nie ejst to zbyt ,,zdrowe".
Cztery , jak wspominałem łapię masę przeziębień.
Pięć , marzy mi się że dzięki temu ponownie złamią nos i jako tako wyprostują :).
Operacja ( zabieg ) w szpitalu uniwersyteckim w Krakowie. Mam nadzieję że są tam nie byle jakie lekarskie głowy :).

08.11.2009
23:00
[21]

promyczek303 [ sunshine ]

Parę lat temu złamałam nos, mam coś z przegrodą - bardzo słabo oddycham prawą dziurką. Ale na ten zabieg się chyba nigdy już nie zdecyduję.
Panikara jestem to fakt, a po opowieściach tych co mają to za sobą stwierdzam, że dziękuję, postoję ;)

A co do bólu towarzyszącemu złamaniu - muszę przyznać, że była to jedna z najbardziej niemiłych chwil w moim życiu. Najgorszy był chyba 2 dzień :/

08.11.2009
23:01
smile
[22]

amadi1 [ ElMundo ]

Prokocim - trafiłeś nieźle!

Dobrze, że nie jedziesz do rzeźników na Wrocławską, ojojoj :)

08.11.2009
23:14
[23]

Gr0mek666 [ Zdzichu Banan ]

Też uprawiam sport już 4 lata koszykówkę i jakoś to że mam krzywą przegrodę nosową nigdy nie przeszkadzało.

08.11.2009
23:37
[24]

Metam [ Konsul ]

W czerwcu zeszłego roku miałem robiony ten zabieg. Jest całkowicie refundowany. Opisze jak to u mnie wyglądało. Non stop miałem zatkany nos więc udałem się do laryngologa po 5 latach męczarni (w końcu się zdecydowałem coś z tym zrobić) i laryngolog zlecił prześwietlenie. Prześwietlenie wykazało skrzywioną lewą przegrodę. Udałem się więc na zabieg. Przyjechałem do przychodni specjalistycznej ok 12 00. Robili mi wywiad itp. o ok. 13 00 zabrali mnie na sale zabiegową, położyli na stole, miłe panie pielęgniarki dały mi środki znieczulające i zaczęły gadać o babskich sprawach :P. Przyszła pani doktor wzięła dłuto i młot i zaczęła walić :P. Jedyne co czułem to szczękanie swoich własnych zębów. Bólu nie czułem jedynie mocne uderzenia. Po całym zabiegu który trwał ok 30 minut odwieźli mnie na salę. Leżałem tam otępiały przez ok 3 godziny :P. Jakoś zleciało przy okazji przyzwyczajałem się do oddychania przez usta, bo wcześniej tego nie lubiłem. Po 3 godzinach miła pielęgniarka stwierdziła, że jeżeli ustoję na nogach to mogę jechać do domu oczywiście ja nie mogłem prowadzić samochodu ktoś musiał mnie odebrać :). Więc odebrała mnie mama z siostrą i zum do domu :D. W domu poleżałem chyba 3 dni z watami w nosie i rurkami. Dało się to przeżyć chociaż nie było przyjemne. Po 3 dniach pojechałem do szpitala na wyjęcie tych wat z nosa i tu miałem zdziwienie, jak doktorka to wyjmowała to myślałem ze miałem to wciśniete do mózgu aż takie to było długie :P. Potem troche pokrwawiłem dostałem jakąś maść którą miałem stosować przez 2 tygodnie i to wszystko teraz jest dużo lepiej oddycham normalnie bez problemów. Podsumowując POLECAM TEN ZABIEG WSZYSTKIM KTÓRZY SIĘ MĘCZĄ Z NOSEM. Jednak radze znaleźć dobrego lekarza a nie pierwszego lepszego z brzegu :). Mam nadzieję, że pomogłem w podięciu decyzji.

08.11.2009
23:52
smile
[25]

raziel88ck [ Legend ]

Metam - nie ma co, zacheciles mnie do tego jak nie wiem

spoiler start
zartuje oczywiscie ;)
spoiler stop

09.11.2009
00:01
smile
[26]

persik_ [ medyk bez papierow ]

amadi1 - Prokocim? Nie na Kopernika przypadkiem?

09.11.2009
08:44
[27]

Yari [ Juventino ]

Gr0mek666 ---> Tak tylko Ty masz krzywą od urodzenia , czyli w dość niewielkim stopniu. Ja mam krzywą przez uraz , jest całkowicie skrzywiona przez co jedna dziurka nosa zatkana. Oddychanie przy nawet minimalnym zatkaniu jest naprawdę ciężkie przez nos dla mnie. A przy nawet lekkim wysiłku wręcz niemożliwe.

Tak na Kopernika a dokładniej to na Braci Śniadeckich , klinika otolaryngologii szpitala uniwersyteckiego. Żaden szpital dziecięcy :).


promyczek303 ---> Ale z tego co pamiętam z Twoich zdjęć to u Ciebie nie ma śladu po tym złamaniu :). Ja być może też nie zdecydowałbym się na operację ze względu na samą przegrodę , ba , nawet ze względu na krzywy nos , zresztą samej plastyki publicznie nie robią. Ale jako że nie lubię jak na drodze staje mi taka ,,pierdoła" jak mój własny nos , a nie stanęły dość ciężkie testy do wojska i inne rzeczy to coś jest cholera nie tak :). Jak dać się ,,udupić" to przynajmniej nie przez własny kinol :).

09.11.2009
08:48
smile
[28]

amadi1 [ ElMundo ]

persik_ - no tak, mój błąd, chociaż w Prokocimiu też jest uniwersytecki, ale dziecięcy :)

13.11.2009
19:26
[29]

Yari [ Juventino ]

Hmm orientuje się ktoś może czy będzie problem z ... . Otóż tydzień temu złapałem potężny ból gardła ( minął po jednym dniu ) i zajebiście mocne przeziębienie. Powoli mija , sądzę że do poniedziałku ( dzień zabiegu ) nie powinno być znać . Ale pytanie jest takie , czy mogą robić problem jeżeli powiem że wziąłem kilka polopiryn i piłem fervex ( i oczywiście na sam fakt przebytego dopiero co przeziębienia ) ? Zabieg jak pisałem przegrody w znieczuleniu ogólnym ... .

19.11.2009
15:04
[30]

Yari [ Juventino ]

Ufff już po.

Napiszę jak u mnie to wyglądało dla tych co będą mieli robiony ten zabieg.

W poniedziałek przyjęcie do szpitala , wywiad , rozmowa z anestezjologiem i ogólnie oglądany przez 3 lekarzy. Następnego dnia jako pierwszy w kolejce do operacji. Zwykle w takich sytuacjach daje się tzw ,,głupiego jasia" ja go nie dostałem , także od razu dwie młode ładne :D pielęgniarki kazały mi się położyć na tym wyrze na kółkach i pojechałem na sale operacyjną. Rozebrałem się od pasa w górę , położyłem na ,,stole" operacyjnym , w sali zebrało się około 10 osób , prawdopodobnie byli to studenci jako że to szpital uniwersytecki , także byłem chyba tematem jednych z ich wielu zajęć w tym dniu ... . Podłączyli mnie do elektroniki ( ekg serca , ciśnienie itp ) , przypięli jakieś ciulostwa do klatki piersiowej po czym pani anestezjolog zadała kilka pytań , po czym założyła maskę tlenową mówiąc żebym powdychał sobie troche czystego tlenu. Po 4 wdechu odpłynąłem by po chwili usłyszeć ,,panie jakubie , proszę otworzyć oczy ... o jakie ładne oczy" :):). Zawieziono mnie na intensywną terapie , dostałem lekkich dreszczy z zimna więc przykryto mnie dwoma kocami.
Nos upchany nieziemsko tamponami , opatrunek , kroplówka , w żyle , kontrola rpacy serca i ciśnienia , tak spędziłem dobę na Oiom'ie. Na początku byłem mocno przytłumiony ale wieczorem już normalnie funkcjonowałem. Dla osoby niewprawionej utrudnieniem będzie zapewne oddychanie tylko przez usta , ja jako że tak oddychałem do tej pory bardzo ale to bardzo często nie było to wielkim problemem. Kolejny dzień to przejście na swoją salę , od czasu do czasu miałem dawane antybiotyki przez kroplówkę. Pod wieczór zaczęły mnie potwornie boleć mięśnie szyi ( efekt narkozy ) , niestety trzeba to przeboleć , kolejna noc nieprzespana , katar , zatoki się zapchały , ból głowy , makabra. Ale dziś rano od razu lekarz przyszedł i wyjął mi te j**** tampony. Nic przyjemnego :). A jak krew buchnęła ulalal :). Ale przez 5 sekund mogłem pooddychać tak jak będę oddychał gdy już wszystko się zagoi , powiem tylko tyle : szok. Nie sądziłem że tak można. Zostałem z marszu wypisany.

Teraz ze dwie kontrole , porcje antybiotyków , trochę wypocząć i powinienem być jak nowy:).

19.11.2009
21:16
[31]

Metam [ Konsul ]

Lol nieźle Ci to skomplikowali ja przyjechałem jednego dnia i tego samego dnia po ok 6 godzinach pojechałem już do domu i ciekawe po co na oiom Cię zabrali coś było nie tak? To raczej jest prosty zabieg. No ale gratuluję faktycznie ulga ogromna w oddychaniu co nie :).

19.11.2009
21:22
[32]

Yari [ Juventino ]

Na razie nos zatkany zakrzepami z krwi , ale jeżeli będę oddychał tak jak przez pierwsze 5 sekund po wyjęcia tamponów to tak , będzie pięknie :). Ja jeszcze miałem ponownie łamany nos i w miare możliwości był prostowany , to taki bonus za który dziękuje klinice , bo w końcu to tylko za pieniądze NFZ :).
W tej klinice OIOM i sala pooperacyjna to jedno i to samo także może dlatego :).

19.11.2009
21:25
smile
[33]

Selman [ Legend ]

jestem ciekaw czy ktoś z was z krzywą przegrodą gwizdał nosem przy głębokim wdechu?

19.11.2009
21:29
smile
[34]

Yari [ Juventino ]

Pewnie , przy odpowiednim ułożeniu śpików w jednej z komór ;>>>>

19.11.2009
21:29
smile
[35]

promyczek303 [ sunshine ]

Yari --> widać, widać :) Może nie jakoś super bardzo, ale z profilu widać taki "garbik".

19.11.2009
21:38
smile
[36]

Yari [ Juventino ]

do kasacji , przez te narkozę zgłupiałem :P i nie skojarzyłem faktów :P

PS: małe garbiki są fajne :).

19.11.2009
21:39
smile
[37]

polak111 [ Legend ]

Od urodzenia mam krzywą przegrodę. Też chciałbym sobie to zoperować.
Yari, jak będziesz mógł już normalnie oddychać to zdaj relację jak się oddycha i czy jest spora różnica.

19.11.2009
21:43
smile
[38]

Kub$ki [ Senator ]

Również mam krzywą przegrodę nosową i ciężko mi czasem oddychać ale nie podejrzewam żebym miał złamany nos bo po uderzeniu w niego bolało mnie tylko kilka godzin.
A na zabieg prostowania bał bym się zgłosić.

19.11.2009
23:00
[39]

Metam [ Konsul ]

Ten zabieg to nic strasznego, nic się nie czuje. Co do oddychania to przed zabiegiem miałem non stop zatkany nos, po zabiegu tylko jak jestem chory jest zatkany :P. Tak więc polecam wszystkim niezdecydowanym.

19.11.2009
23:08
[40]

kubinho12 [ Gooner ]

Barthez x - ja chcę wiedzieć jak to wygląda :>

Mam podobny problem, a do tego jestem alergikiem. Przegroda jest skrzywiona, no nie wiadomo tak naprawdę od czego, może od uderzenia, może czego innego, ale podobno jest mocno krzywa, a nos prosty. Przez tą alergię czasami naprawdę ciężko mi oddychać, ale lekarz na razie zalecił mi żebym się powstrzymał, bo w zatokach czołowych też coś tam mam i generalnie to nie takie proste. Wszystko było ok, ale ostatnio bardziej odczuwam to wszystko, a uprawiam sporty etc. i nie jest łatwo.

Jeszcze jedno pytanie, czy przez takie problemy z oddychaniem można mieć takie objawy jak np. nadmierne pocenie się? Czy szukać przyczyn gdzie indziej?

20.11.2009
08:46
[41]

Yari [ Juventino ]

Ten zabieg to nic strasznego, nic się nie czuje.

Czy ja wiem :).
No ale jak mówiłem miałem łamany cały nos jeszcze to może dlatego :). Zresztą jedną dziurkę miałem nawet nadcinaną , poszerzały ją widocznie by głębiej się dostać. Do tego byłem zaintubowany , wnioskuję po poranionym podniebieniu od rurki pewnie.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.