Benedict [ Generaďż˝ ]
Przelot do Wiednia - kontrola osobista na lotnisku
Mam pytanie do osób, które miały okazję latać samolotem do innych krajów w Schengen.
Czy w ramach kontroli osobistej na lotnisku mogę zostać poproszony o zdjęcie obuwia?
Dotychczas 3-krotnie leciałem samolotem - 2 razy kilka lat temu do Rzymu i nikt mnie o to nie prosił, natomiast w czerwcu miałem ten problem, chcąc polecieć do Londynu. Akurat był czerwiec, byłem wtedy w trampkach (ciekawe, co można w trampkach ukryć) i łaskawie dostarczono mi jakieś woreczki foliowe na stopy, więc poszło w miarę szybko, a buty od środka mi się nie pobrudziły, chociaż nabrały "aptecznego" zapachu.
Ale obecnie jest na trampki za zimno, a na codzień chodzę w butach z bardzo wysoką cholewką (wojskowe firmy Kupczak), których rozsznurowanie i zdjęcie, a później zasznurowanie zajmuje wystarczająco dużo czasu, abym miał powody obawiać się o moje piękne, naturalnie żółtawe zęby, jeśli w kolejce za mną będzie stał jakiś gładko ogolony pan, przewożący dużą ilość mięsa (własnego).
wysiak [ Legend ]
Tak. A osobiscie z zadnymi woreczkami na stopy nigdy sie nie spotkalem.
artaban [ swamp thing ]
Potwierdzam. I też nikt nie dawał mi woreczków.
SULIK [ olewam zasady ]
tego typu buty będziesz ściągał na 90%, więc zacznij je rozsznurowywać już w kolejce do kontroli, tak jak i ściąga się w niej paski od spodni i powoli wyciąga wszytko z kieszeni
i też nie widziałem żadnych woreczków na stopy, w razie ściągania butów
Yaca Killer [ Regent ]
W Brukseli dają. W Warszawie też raz dostałem (akurat była deszczowa pogoda i podłoga nie grzeszyła czystością).
bialy kot [ Generaďż˝ ]
Masz prawie jak w banku, że takie buty będziesz musiał zdjąć. Ochraniacze na stopy są, przynajmniej w Warszawie, masz nawet ławeczki żeby posadzić dupsko. Czasem też bym się nie przejmował, średnio w kolejce masz 10-15 minut żeby przygotować się do kontroli. Tylko pamiętaj: załóż niedzielne skarpetki, chyba że jesteś prezesem Banku Światowego!
mateusztt [ Chor��y ]
2 tygodnie temu wykonalem pare lotów i wniosek jest taki :
jeśli buty zadzwonią na bramce to karzą je zdjac i dadzą do przeswietlenia
buty wojskowego fasonu mają sporo cześci metalowych, akurat moje miały te detale z miedzi,
nie zadzwoniły i było ok

wysiak [ Legend ]
Sprawdzali mnie na wszystkich 4 londynskich i 3 berlinskich lotniskach, w Zurichu, a ostatnio w Poznaniu i Warszawie - nigdy zadnych woreczkow na stopy nie dostalem.
Widac mialem wystarczajaco czyste skarpetki, i nie martwili sie, ze zabrudze podloge...;)

SULIK [ olewam zasady ]
i nogi maja być czyste - bo przewożenie broni chemicznej jest zakazane !! ;]
Benedict [ Generaďż˝ ]
Dziękuję wszystkim za informacje.
W związku z tym poszukam w szafie jakichś starych butów sportowych - może nie zapipczą przy bramce.
Nie chodzi mi o to, że wstydzę się zdejmować buty z powodu np. braku odpowiedniej higieny stóp. Jest wprost przeciwnie - z uwagi na to, że prawdziwe buty bardzo trudno wyczyścić od wewnątrz, zwracam uwagę, aby przypadkiem nie włożyć do buta nogi w przybrudzonej skarpetce, do czego by pewnie doszło przy zdejmowaniu butów na lotnisku (wielu znajomych uważa za dziwactwo, że idać w gości, u których mile widziane jest zdejmowanie butów, zawsze biorę ze sobą zapasową parę skarpet).
harald807 [ Fitter-Locksmith ]
To przed wejściem do samolotu nie ściąga się butów i nie dostaje wygodnych kapci z logiem przewoźnika które potem można zabrać do domu?
Dobrze wiedzieć. Banda i tyle.
SULIK [ olewam zasady ]
Benedict - tu nie chodzi o piszczenie butów na bramce, tylko o możliwości chowania czegoś w butach :)
przykładowo wszelkie buty typu "skórzane lakierki" z drewnianym spodem, mogły by być stosowane do przemycania broni na pokład w postaci noży z tworzywa sztucznego i takie jak widziałem na lotnisku w Londynie należy ściągać przed bramką wykrywającą metale (a dokładniej ściąga się je na życzenie pracownika, który obsługuję rentgena), więc jeszcze bardziej prawdopodobne jest ściągnięcie ciężkich wojskowych butów, które w cholewie mogą mieć dosłownie wszystko :)
a z zupełnie innej beczki: w samolotach najczęściej jest mało miejsca i będzie Ci niewygodnie w dużych buciorach
Awerik [ Backpacker ]
Czy w ramach kontroli osobistej na lotnisku mogę zostać poproszony o zdjęcie obuwia?
Tak, ale w Europie zdarza się to rzadko. W USA kontrole obuwia są na porządku dziennym. :)
Sprawdzali mnie na wszystkich 4 londynskich (...) lotniskach
W Londynie jest obecnie 6 lotnisk. :)
wysia [ Senator ]
Awerik --> 5, ja nie policzylem City, bo jego nikt nie liczy - nie wiem jakie szoste ci sie pojawilo, ale na pewno nie wlicza sie do lotnisk londynskich:)
A w Europie o zdjecie obuwia prosza - z moich obserwacji - tak co druga/trzecia osobe, wiec ze rzadko, to bym nie powiedzial..:)
DarkStar --> Adasie tez sie sciaga.

DarkStar [ magister inzynier ]
Gdybys chodzil jak czlowiek np w adasiach, to bys nie mial takich problemow...
Lookash [ Legend ]
Polski detektyw Monk :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Na tyle lat latania (trochę tego jest w ciągu roku) obuwie kazali mi zdjąć całe 2 razy. W Londynie parę lat temu i w Warszawie jakoś w zeszłym roku. Czasami zdarza się, że wykrywacz oprócz tułowia i nóg zostanie też użyty do "zeskanowania" obuwia, parę razy tak miałem. Generalnie jednak butów nikt się u mnie raczej nie czepiał, a obuwie na nogach miałem różnego rodzaju, od trampek, poprzez bardziej eleganckie sportowe obuwie, aż po glany.
Mimo wszystko jednak zwyczaj jego sprawdzania wciąż funkcjonuje, więc nie znasz dnia, ani godziny. Lepiej po prostu załóż coś mniej "ciężkiego", a zarazem absorbującego przy zakładaniu i ściąganiu, bo dzięki temu kontroli możesz uniknąć w ogóle ;-)
Awerik [ Backpacker ]
wysia ==> Od pewnego czasu lotnisko w Oxfordzie jak najbardziej wlicza się do Londyńskich. Jest jeszcze lotnisko Southend - siódme, ale zdaje się, że stamtąd jest tylko jeden lot rejsowy. ;)
A w Europie o zdjecie obuwia prosza - z moich obserwacji - tak co druga/trzecia osobe, wiec ze rzadko, to bym nie powiedzial..:)
A z moich obserwacji wynika coś zupełnie innego - na żadnym europejskim lotnisku nie spotkałem się z tym, żeby co druga osoba zdejmowała buty. A latam dość sporo, średnio raz w tygodniu.
wysia [ Senator ]
Awerik --> Kto je wlicza?

reik [ Pretorianin ]
Zwyczaj ściągania butów zależy głównie od widzimisie szefa ochrony lotniska - ja nie spotkałem się ze ściąganiem ani w Europie ani w Azji, za to w USA (a i to nie wszędzie, bo tylko Orlean i Cincinati) wszyscy ściągali..
Tak więc reguły nie ma :-)
PS. Za to zauważyłem fajną zależność - jak kazali ściągać buty, to się nie przyczepiali do wnoszonego picia w puszkach :-D
_Luke_ [ Death Incarnate ]
W Goleniowie (zachodniopomorskie) kaza sciagac buty praktycznie wszystkim, bez znaczenia czy jestes w polbudach, adidasach czy glanach.
N2 [ negroz ]
We Wrocku z tego co pamiętam ściągał każdy. W Dublinie natomiast już nie. Wydaje mi się, że zależy od lotniska bardziej nijeżeli od kontynentu.
smalczyk [ Senator ]
Czasem wymagają śćiągania, czasem nie. Jedyny raz z woreczkami na stopy spotkałem się jakiś czas temu na Heathrow - muslimka przechodziła w takich przez bramkę (mnie osobiście nie kazano). Nie jestem jednak w stanie powiedzieć czy kazano jej je założyć czy sama to zrobiła.
kurzew [ The Road Warrior ]
Na dublinskim lotnisku kaza sciagac buty tylko jesli jest podejrzenie, ze zapiszcza na bramkach. W Londynie jest roznie. Raz kaza raz nie. Na Gatwick kazali mi sciagac trampki 2 razy. Raz gdy przeswietlali bagaze i kolejny raz 3 metry dalej gdy przeswietalali tylko i wylacznie obuwie. Co kraj to obyczaj.
Ronnie Soak [ Lollygagger ]
Awerik - pracuje tuz obok lotniska w oxfordzie (a w zasadzie to w kidlington pod oxfordem). nie laduje tutaj nic znaczacego. jest duzo awionetek, helikopterow, pojedyncze odrzutowce sie zdarzaja... to tyle. do centrum londynu jest 2-2.5h drogi, wiec w sumie znowu nie tak daleko, ale ruchu lotniczego tutaj praktycznie nie ma (loty na Jersey i do Genevy), jedyne co to chartery i prywatne samoloty. jest za to spora szkola dla pilotow.
...chociaz wlasnie popatrzylem na strone, ktora wita haslem 'Welcome to London Oxford Airport'... WTF?!?...
Didier z Rivii [ life 4 sound ]
N2 --> ostatnio leciałem z Wrocławia do Stansted i w drugą stronę i ani razu nie kazali ściągać butów, wiec raczej zależy od humoru obsługi lotniska ;)
Awerik [ Backpacker ]
Ronnie Soak ==> No właśnie chodzi o to, że kilka tygodni temu lotnisko w Oxfordzie stało się kolejnym oficjalnym Londyńskim lotniskiem. :) Stąd ten napis.
smalczyk [ Senator ]
Niedługo pewnie w UK nie będzie innych lotnisk niż londyńskie :))

wysia [ Senator ]
Awerik --> Ale ono wcale nie stalo sie "kolejnym oficjalnym Londyńskim lotniskiem", tylko sami sobie zmienili nazwe, dodajac 'London'. To prywatne lotnisko, firma zmienila nazwe - i to wszystko.
sebekg [ Legend ]
Zaloz inne buty :)
Ronnie Soak [ Lollygagger ]
Awerik - tak sie cieszylem, ze nie mieszkam w wielkim londynskim molochu a tu mi londyn ciszaczem pod sam dom i prace podrzucaja! i nawet zadnej akcji informacyjnej nie bylo, co az dziwne w mojej wsi. skandal i granda jak to moj dziadek mawial. az mi cisnienie troche podnioslo
aha, zeby nie bylo zbyt duzego off-topa: mi kazali sciagac buty jak mialy one jakies metalowe czesci (np. haczyki do sznurowania). w trampkach zazwyczaj bylem przepuszczany