GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

czy jest na sali lekarz? albo student medycyny? alkohol a leki

05.11.2009
17:17
smile
[1]

kobe47 [ essaywhuman ]

czy jest na sali lekarz? albo student medycyny? alkohol a leki

w sobotę mam połowinki, od dzisiaj biorę Klabax (zawierający klatromycynę). jak to jest z piciem alkoholu w trakcie kuracji antybiotykowej? wyczytałem gdzieś, że to całe to 'bierzesz - nie pij' to jest urban legend i skutków ubocznych nie ma, no ale nie jestem tego do końca pewien. jeśli opuściłbym dawkę na ten jeden wieczór, wypił kilka drinków - co by się stało?

tanie moralizatorstwo typu 'a nie możesz odpuścić? można się dobrze bawić bez alkoholu!' - out. sry, ale ja nie umiem, ojej :<

dodam, że lek został mi przepisany na ból gardła i kaszel, poza tym jestem zdrowy, nie jestem osłabiony, gorączki nie mam i w ogóle.

nie odsyłajcie mnie też do google'a i for (forów? forumów?) medycznych, bo na jakimś forum napiszę jutro z rana to samo, ale najpierw chciałem dać szansę GOL-owi :>

05.11.2009
17:18
[2]

elo.homie [ Legionista ]

Nic się nie stanie - wiem z doświadczenia - chlej :)

05.11.2009
17:19
[3]

zoloman [ Legend ]

Piłem na antybiotykach, po szczepieniu, z gorączką i dotąd żyje. Pij, nic ci nie będzie.

05.11.2009
17:19
smile
[4]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Stary, nie słuchaj tego wyżej, zabije cię to!

seriio!

05.11.2009
17:21
[5]

Sezz [ Konsul ]

Alkohol jedynie OSŁABIA dzialanie lekow i nic wiecej :)

05.11.2009
17:25
[6]

SULIK [ olewam zasady ]

A ulotkę się czytało ?
Jak nie to się poczyta

najczęściej jest tak, że alkohol pogarsza działanie antybiotyków, a co za tym idzie leczenie jest nieskuteczne, bo cała siła antybiotyków leży w tym, aby zażywać je regularnie i nie robić przerw

a później, ze źle wyleczonej choroby mamy powikłania które to często są gorsze niżeli sama choroba - ale Twój wybór

05.11.2009
17:29
smile
[7]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Antybiotyki na ból gardła i kaszel... nie wiem kto jest głupszy - Ty, czy lekarz który Ci to przepisał...

05.11.2009
17:43
[8]

Katane [ Useful_Idiot_ ]

Ja slyszalem (opinia lekarza), ze cale to "nie pije" przy antybiotykach to jeden z wiekszych mitow medycyny.

05.11.2009
17:52
[9]

Aegrus [ Konsul ]

Katane - Taaa..pewnie rak też.
Alkohol może wchodzic w interakcje z lekami i powodować inny skutek od zamierzanego, albo po prostu nie zadziałać.
Wiec jeżeli wydasz 10-30zl (zalezy od dawki) za klabax to liczysz, że ci pomoże.
A swoją drogą lekarza masz głupiego.

05.11.2009
17:58
smile
[10]

Weasel (Łasica) [ Awangardowy_Kaloryfer ]

Wolisz ryzykowac mówie ci nie warto po prostu nie pij. Jak Nie umiesz sie bawi bez wódy to ić na AA

05.11.2009
18:00
[11]

klimson_ [ Ace of Spades ]

pewnie zalezy od leku, ale mnie sie tam jeszcze nigdy nic nie stało

05.11.2009
18:06
[12]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Niektore antybiotyki dzialaja z alkoholem slabiej, inne wchodza w dziwne reakcje, ktore moga miec przykre konsekwencje, a ja trafilem nawet na taki, ktory z alkoholem mial dzialanie synergiczne. Tzn. alkohol WZMACNIAL dzialanie leku, a lek - alkoholu. Nie wiedzialem o tym, a do tego ze antybiotyk mial przedluzone dzialanie (do 48 h) i dobe po zakonczeniu leczenia poszedlem na impreze... i wypilem pare kielonkow. A potem mnie scielo na amen, nie wiedzialem co sie dzieje... To byla chyba vibromecyna czy jakos tak...

Ogolnie zabic cie nie zabije ale moze zaszkodzic.

05.11.2009
18:13
[13]

Kłosiu [ Legend ]

Swoja droga co za idiotyzm przepisywac antybiotyk na bol gardla i kaszel? Przeciez efekty uboczne (np hekatomba flory bakteryjnej) sa w takim przypadku o wiele gorsze od skutku (wyleczenie zapalenia). Ja antybiotyki bralem ostatni raz za dzieciaka, z 15-20 lat temu, przynajmniej z odpornoscia nie mam problemu.

05.11.2009
18:17
[14]

Awerik [ Backpacker ]

Antybiotyk na... ból gardła i kaszel. Masakra, zastanawiam się co za lekarz ci coś takiego wypisał. Rośnie nam pokolenie lekomanów.

05.11.2009
18:18
[15]

promyczek303 [ sunshine ]

Kłosiu --> prawda jest taka, że teraz antybiotyki przepisują na wszystko. Do tego zazwyczaj dobór odpowiedniego odbywa metodą prób i błędów "Jak nie zadziała, to przepiszemy coś innego"

05.11.2009
18:22
[16]

Barthez x [ vel barth89 ]

To ja powiem tyle, że szwagier zrobił tak kilka lat temu.

Dopiero w szpitalu psychiatrycznym uświadomili mu, że na firanach nie było robaków z haczykami, że nie było jaszczurek pod krzesłami, a w kiblu nie było krokodyla.

05.11.2009
18:25
smile
[17]

Roland Deschain [ Gunslinger ]

Odstaw antybiotyk ziomku:)

05.11.2009
18:31
[18]

Kłosiu [ Legend ]

promyczek303 --> w sumie fajne napedzanie przemyslu farmaceutycznego :). Mniejsza odpornosc ludzi=wiecej sprzedanych lekow.
Chore troche.

05.11.2009
18:36
smile
[19]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Ja dzień po szczypiące wypiłem sporo i żyję, ba nawet chyba się bardziej uodporniłem xD

05.11.2009
18:39
[20]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

[6] I mówi to ktoś, kto olewa zasady :P

Btw. Ja bym nie ryzykował, ale z tego co wiem, masz połowinki... PIJ!

05.11.2009
18:51
[21]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

promyczek303, Kłosiu -> Bo obecne bakterie są najczęściej mniej lub bardziej odporne na 95% antybiotyków na rynku, a na robienie wymazów w poradniach nie ma pieniędzy. Robią je zazwyczaj tylko w szpitalach, warto też pamiętać, że zazwyczaj trochę to trwa... Dlatego przepisuje się leki na chybił-trafił licząc, że coś zadziała.

W ogóle warto sobie uświadomić, że już teraz istnieją szczepy bakterii niemal całkowicie odporne na jakiekolwiek antybiotyki, ta tendencja będzie trwała nadal.

A co do głównego pytania - nie pij.

05.11.2009
18:52
[22]

mefsybil [ Legend ]

Tylko nie zapomnij pochwalić się na GOLu!

05.11.2009
18:53
[23]

Langert [ Generaďż˝ ]

Teraz antybiotyki na wszystko przypisują, a za kilka lat każda choroba dopada osłabiony organizm....

05.11.2009
18:55
[24]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Langert -> Antybiotyki nie mają tak długotrwałego działania :) To raczej bakterie stają się coraz bardziej odporne.

05.11.2009
18:57
smile
[25]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Dlatego warto mieć trochę własnego rozumu i wyśmiać lekarza w takiej sytuacji... a jeszcze lepiej w ogóle do niego nie iść, tylko myknąć do apteki po wit c jak Cię łapie przeziębienie :)

05.11.2009
19:06
[26]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Ogon. -> Przeziębienie to akurat w większości infekcje stricte wirusowe, bakterie mogą wpaść dopiero na kolację - czyli kiedy organizm jest osłabiony przez wirusa. Wtedy antybiotyk podać już trzeba, ale objawy są i tak bardzo poważne - nie można ich ignorować. No, chyba, że chcemy wrócić do czasów średniowiecza.

Dopiero teraz doczytałem 1. post... To na pewno jest antybiotyk?...

05.11.2009
19:09
smile
[27]

Irracjonalny Amisz [ Generaďż˝ ]

lol, antybiotyki na kaszel k i bol gardla

05.11.2009
19:15
[28]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

fresherty -> czy ja dobrze rozumiem? Popierasz podawania antybiotyku który nie dość, że niszczy florę bakteryjną to jeszcze osłabia organizm, a skutki uboczne samego leku są poważniejsze niż sama choroba??
Mówimy o przeziębieniu które wg. powiedzenia leczone trwa 7 dni a nieleczone tydzień...
Przeziębieniu którego można zapobiec, jak i wyleczyć się z niego w początkowej fazie biorąc po prostu wit c.

edit: jest na receptę, więc pewnie antybiotyk.

05.11.2009
19:21
[29]

Aegrus [ Konsul ]

fresherty ma rację, zastanawia mnie czemu lekarz podaje antybiotyki na objawy typowej infekcji wirusowej skoro antybiotyk działa tylko na żywe komórki...

05.11.2009
19:22
[30]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Przeziębienie to popularna nazwa zakażenia 'jakimś' rinowirusem. Na to antybiotyku nie ma co podawać... Po prostu nic nie dadzą. W momencie, gdy dojdzie jednak do powiązanego zakażenia bakteryjnego, które wiązać się może z wieloma komplikacjami, np. zaburzeniami pracy serca, oddychania, zapaleniem ucha czy zatok, wtedy podanie antybiotyku jest jak najbardziej wskazane, ale dopiero po jednoznacznym określeniu bakteryjnego charakteru tego zakażenia. W wypadku wirusowego - mamy zawsze pewne ograniczone możliwości stosowania leków przeciwwirusowych - np. popularnego ostatnio w mediach Tamiflu. Samą gorączkę czy ból gardła można (i należy) leczyć jedynie objawowo oraz wzmacniając organizm. Czyli standardowe 'do łóżka, rosołek, witaminki i dużo snu'.

Problem z lekarzami, zwłaszcza rodzinnymi, jest taki, że wiedzę swoją czerpią z czasów studiów. Jeszcze 20 lat temu nie widziano tylu przeciwwskazań stosowania antybiotyków. Likwidacja naturalnej flory bakteryjnej osłabia organizm, zgoda, ale nie niesie to tak strasznych konsekwencji. Najgorsza jest narastająca w sposób geometryczny antybiotykoodporność szczepów bakterii... Mówiąc krótko - prędzej czy później tarcza wygra z mieczem i bakterie przestaną reagować na antybiotyki (niekoniecznie całkowicie, ale ich skuteczność spadnie drastycznie). Jest to niestety konsekwencja nagminnego stosowania w/w przez lekarzy i pacjentów, którzy woleli łyknąć tabletkę niż przecierpieć okres choroby (a dopiero w razie braku poprawy antybiotyk zastosować).

05.11.2009
19:26
[31]

Poziomka1440 [ Pretorianin ]

Najprawdopodobniej masz zapalenie gardła i oskrzeli, które mogą przebiegać bez temperatury. Nie leczone zapalenie oskrzeli powoduje zapalenie płuc. Myślę, że lekarz wiedział, co robi. A alkoholu przy antybiotykach nie powinno się pić, szczególnie w tak młodym wieku :P

05.11.2009
19:32
[32]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Poziomka1440 -> Zapalenie oskrzeli objawia się w 'trochę' inny sposób, a i gorączka jest prawie zawsze obecna. Na jego miejscu przeszedłbym się do innego lekarza, tak na wszelki wypadek.... No, chyba, że podane objawy są tymi występującymi po zastosowaniu leczenia. W takim razie radzę je kontynuować i unikać działań osłabiających organizm. Czyli np. całonocnej popijawy (albo w ogóle imprezy, nawet bez alkoholu).

05.11.2009
19:36
[33]

kobe47 [ essaywhuman ]

w sumie mnie też to przepisanie antybiotyku wydało się trochę z dupy, no ale cóż.

A ulotkę się czytało ?
w ulotce nic o alkoholu nie ma, dlatego pytam.

Dopiero teraz doczytałem 1. post... To na pewno jest antybiotyk?...
no antybiotyk, na receptę.
wiesz może ile czasu po zażyciu on działa? mam brać dwa razy na dobę, więc domyślam się, że 12h.

w każdym razie dzięki za odpowiedzi, te głupsze i te mądrzejsze, teraz rozważam trzy opcje: odpuścić i brać antybiotyk, odstawić antybiotyk na jeden dzień i pić mało, czy odstawić antybiotyk, leczyć się domowymi sposobami i co za tym idzie pić normalnie :>

No, chyba, że podane objawy są tymi występującymi po zastosowaniu leczenia.
leczenia nie było, gardło zaczęło mnie boleć ot tak.

05.11.2009
19:38
[34]

Poziomka1440 [ Pretorianin ]

fresherty - jestem na zwolnieniu, nie mam gorączki, a zapalenie oskrzeli i owszem. Mimo kaszlu, leczyłam się sama myśląc, że to zwykłe przeziębienie, tym bardziej, iż temperatury nie miałam. Już nawet objawy chorób nie są takie jak kiedyś :)

odstawić antybiotyk na jeden dzień i pić mało,

Na jeden dzień się "nie opłaca", bo zostanie przerwane leczenie tzn. tak, jakbyś nie przyjmował antybiotyku.

05.11.2009
19:39
[35]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Chodziło mi o poważniejsze objawy, lub po prostu te, które już ustąpiły...

A co do czasu działania - to nie jest tak, że 12h i już. Antybiotyki trzeba zażywać, żeby utrzymać ich odpowiedni poziom w organizmie ;).

Jeśli chodzi o alkohol nie ma nic o interakcjach czy przeciwwskazaniach. Ja bym radził tak czy siak nie pić.

P.S - Oczywiście moja ulubiona formułka przy większości leków:
Podczas stosowania leku mogą występować zawroty głowy, splątanie oraz dezorientacja, które upośledzają zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn.

To tak dla fanatycznie atakujących nietrzeźwych za kierownicą - większość z was też święta nie jest. Chory? Nie jedź!

05.11.2009
19:43
smile
[36]

ARECZKI [ Konsul ]

kobe47=> jak wiedziałeś że masz imprezkę i wiesz że i tak będziesz pił i nasze pisanie jest bez sensu bo ty wiesz lepiej to było nie zaczynać kuracji tylko ją przełożyć na inny wolny termin jeśli takowy posiadasz,,,,

05.11.2009
19:48
[37]

Sezz [ Konsul ]

Jak czytam niektore wypowiedzi to dziwie sie, ze jeszcze nie fruwacie pod sufitem (gdyby glupota miala skrzydla...).
Posluchaj dobrej rady syna profesora chirurga: nic Ci sie nie stanie!
Ilez to razy rozmawialem z ojcem na ten temat. I jak mowi, ze mozna pic to mozna!
Koniec dyskusji.

aaa, tiaaa wiem, wiem wy przeciez mondrzy wszyscy i wiecie lepiej wiec: nie pij, bo umrzesz :) lol

05.11.2009
19:49
[38]

kobe47 [ essaywhuman ]

[37] wiesz, że ja bardzo chętnie bym ci uwierzył, sam dawno temu czytałem jakieś publikacje angielskie o tej sprawie, ale język medyczny jest tak popieprzony, że jedyne co zrozumiałem to właśnie to, że 'bierzesz - nie pij' jest urban legend, ale uzasadnienia nie zdołałem.

dlatego wielka prośba - uargumentuj to sensownie :)

05.11.2009
19:53
[39]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Sezz -> Kup tacie jakiś podręcznik farmakologii, przyda mu się zanim zabije pacjenta podejściem 'pić można do wszystkiego'. Pewnie, sporo leków (ba - większość) można 'mieszać', ale jest też sporo takich, które w połączeniu z alkoholem i spóźnioną reakcją służb ratunkowych, mogą doprowadzić do śmierci.

Np. niektóre środki nasenne czy antyalergiczne.

Antybiotyki o ile pamiętam nie są pod tym względem niebezpieczne. Za to głupotą jest osłabiać organizm już osłabiony - to tylko przedłuży Twoją chorobę, cokolwiek by to nie było i wymagało lub nie antybiotyku.

05.11.2009
19:59
[40]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Moja była wymiotowała i straciła kontrole na jakiś czas po 3 piwach z antybiotykami. A łeb ma mocny, wierzcie mi :)

05.11.2009
20:04
[41]

SULIK [ olewam zasady ]

kobe47 - jak nie ma w ulotce nic o antybiotyku - to znaczy, ze nie ma relacji miedzy alkoholem a lekiem

05.11.2009
20:14
[42]

Aegrus [ Konsul ]

Sezz - to zależy od wielu czynników.niektóre antybiotyki wchodzą w reakcję z alkoholem w najlepszym wypadku tracąc swoje właściwości.
Mogą nawet mogą prowadzić do zatrzymania akcji serca.
Co prawda nigdy się z tym nie spotkałem, ale skoro istnieje takie ryzyko (chociażby w teorii) to po co ryzykować?

05.11.2009
20:19
smile
[43]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]

Alkoholu nie polecam w połączeniu z Acodinem szczególnie w dużych dawkach ( alkohol i Acodin ). Mogło by być róznie.

06.11.2009
10:53
[44]

kobe47 [ essaywhuman ]

już żeby sprawę zakończyć, o złe działanie combo Klabax+alkohol się nie martwię, ale ogarnąłem właśnie, że biorę też Thiocodin zawierający kodeinę :O. ile czasu działa ten Thiocodin?

06.11.2009
11:04
smile
[45]

Gandalf. [ Wizard ]

Nie przejmuj się tą kodeiną - ludzie nie takie miksy robili i nic im się nie stało. ;)

Thiocodin w dawkach leczniczych, nawet w połączeniu z alkoholem, krzywdy ci nie zrobi.

W dawkach rekreacyjnych raczej też, ale to swoją drogą. :>

06.11.2009
11:05
[46]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

To teraz zastanów się chwilę jaki jest sens brania leku na kaszel (!) który może powodować:
nudności i wymioty. Kodeina może powodować wystąpienie omamów, zaburzeń wzrokowych i słuchowych. Rzadziej występują: alergiczna wysypka skórna, obniżenie ciśnienia i omdlenia, zmniejszenie częstości oddechu i senność. Długotrwałe stosowanie preparatu może powodować uzależnienie. Podczas stosowania preparatu nie należy prowadzić pojazdów i obsługiwać urządzeń mechanicznych. Preparat może zaburzać sprawność psychomotoryczną wydłużając czas reakcji.


edit: poczytaj sobie też o skutkach ubocznych Klabaxu... leku na przeziębienie tak? Zapalenie wątroby mnie rozwaliło...

06.11.2009
11:14
[47]

kobe47 [ essaywhuman ]

[45] no poczytałem trochę na hyperrealu, narzekają na smak głównie z tego co widzę ;P

To teraz zastanów się chwilę jaki jest sens brania leku na kaszel (!) który może powodować: ...
może - nie musi. mnie pomógł, kaszlę sporo mniej.

Zapalenie wątroby mnie rozwaliło...
... występujące u mniej niż jednego pacjenta na 10000. prawdopodobne są w zasadzie tylko nudności, niestrawność i ból brzucha. przy każdym leku znajdzie się jakiś poroniony skutek uboczny, także wiesz.

06.11.2009
11:19
[48]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Ogon. -> Szanse są 1 : 1 000 000 na jakieś poważniejsze powikłania. Podobne ryzyko zakażenia masz np. jedząc w restauracji albo kupując banana w sklepie.

Gandalf. -> Dawki rekreacyjne leków robią takie spustoszenie w wątrobie, że już lepiej byś wyszedł na tym paląc trawkę czy łykając czyste LSD.

06.11.2009
11:20
smile
[49]

herflik26 [ Konsul ]

No to sobie bierz i pij... po co pytasz ? Może się posrasz i porzygasz hehe

06.11.2009
11:25
[50]

Ogon. [ półtoraken fechten ]

Cóż... skoro jesteśmy przy temacie czy alkohol może mi poważnie zaszkodzić przy antybiotyku, na co jest pewnie całkiem podobna szansa...

06.11.2009
11:30
[51]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Pewnie, tak samo jak podobna, a nawet większa szansa jest gdy pijesz niezależnie od tego czy bierzesz antybiotyk czy nie.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.