GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Świat bez PIRACTWA

28.10.2009
16:14
[1]

HETRIX22 [ PLEBS ]

Świat bez PIRACTWA

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał świat bez torrentów i rapidsharów? Handel grami rozwiną by się ogromnie! Prawdopodobnie tera byłoby już z 3 części Crysisów, pewnie by konsole poległy a producenci gier stali by się dość bogaci a gry by wychodziły z 2 razy lepszą grafiką

28.10.2009
16:15
[2]

tosiek2142 [ Black Dog ]

aha
ale piractwo nigdy nie upadnie. Ludzie zawsze będą piracić i nie da rady ich zatrzymać. Trzeba się poprostu pogodzić z tymi realiami.


spoiler start
No to idę ściągnę jakąś gierkę :D
spoiler stop

28.10.2009
16:15
[3]

Simen_01 [ Generał ]

... i nikogo nie byłoby na to stać ;)

28.10.2009
16:15
smile
[4]

MajkelFPS [ Frag Per Second ]

Zapomniałeś dodać o spadku cen gier:)

28.10.2009
16:16
[5]

władca lemurów [ Julian ]

Mylisz się. W pewnym sensie to piractwo napędza rynek. Ktoś kupi grę - skopiuje i sprzeda na rynku. Ale kupił. I takich też jest duuużo.

28.10.2009
16:16
[6]

raphunder [ Legend ]

Gdyby piractwo nie istniało nie usłyszałbym w życiu muzyki, którą miały przyjemność dostać moje uszy i nadal byłbym karmiony tym czym strzela się na codzień w innych ludzi.

28.10.2009
16:18
[7]

Reavek [ life coach ]

HETRIX22 a wtedy byś w nic nie grał bo by CI rodzice nie dali pieniążków tak samo jak na konsole której widać nie posiadasz :)

byłoby już z 3 części Crysisów
Co to ma do rzeczy? Teraz producencie kończąc jedna grę najczęściej zaczynają prace nad kolejna, chyba że masz na myśli jeszcze szybsza produkcje i stawianie na ilość nie jakość.

28.10.2009
16:18
[8]

Gmp3 [ Chuck ]

Tego się nie da wyobrazić...

28.10.2009
16:19
smile
[9]

Niko Bellic [ Konsul ]

Jest tysiąc innych rzeczy, bez których ten świat byłby lepszy.

28.10.2009
16:25
[10]

HETRIX22 [ PLEBS ]

pamiętam czasy kiedy niemiałem neta każda kupiona gra to było podniecający moment wtedy można było przejść KAŻDĄ gre calutką, gry były doceniane i pamiętajcie że zawsze gra kupiona legalnie ma większą grywalność

28.10.2009
16:26
[11]

umcy_bumcy_um [ Pretorianin ]

Ja nie ściągam muzyki. Ponieważ mało znani wykonawcy jakich ja słucham potrzebują pieniędzy na tworzenie muzyki. A taka wytwórnia gier co to ma w chu* sponsorów i idzie na cały świat to się jej nic nie stanie jak ściągnę jej grę!

28.10.2009
16:27
[12]

HETRIX22 [ PLEBS ]

tosiek2142 >> właśnie przez piractwo teraz coraz częście gry wychodzą z najwiekszym naciskiem na multiplayera a co z tego że single sie kończą i gra się z AI ale występowała tam fabuła i działa akcja która nigdy by się niewydarzyła w multi

28.10.2009
16:29
[13]

cred10 [ Pretorianin ]

Myślisz, że dlaczego dzieci piracą?
To bardzo proste. Mamusia nie da dziecku pieniędzy na nową grę.
A dla nich co chwilę jakaś gra jest "bombowa, że trzeba ją kupić"/w tym wypadku spiracić
A więc:
Gdyby nie było torrentów to dzieci by w ogóle nie kupowały gier bo za co ?

28.10.2009
16:30
[14]

tosiek2142 [ Black Dog ]

bla bla bla
Wyjdźcie na dwór czasami

28.10.2009
16:31
[15]

=D=2 [ Legend ]

torrentów

Policja może namierzyć kogoś kto ściąga torrenty, i złożyć mu wizytę !?
Czy to się tyczy tylko plików z sieci P2P, ale by ściągnąć torrenta też trzeba mieć P2P.

28.10.2009
16:33
[16]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

gdyby nie piractwo to zastanawia mnie jak ludzie nauczyliby sie korzystac z pakietu Office, ktorego znajomosc jest wymagana prawie w kazdej pracy biurowej i nie tylko :D

nie mowiac juz o studentach, ktorzy pracuja nad projektami w programie AutoCad :D

28.10.2009
16:36
[17]

Narmo [ nikt ]

=D=2 --> A co to za problem? Łącząc się z byle jakim trackerem lub peerem wysyłasz przecież swoje IP.

Radaar --> Ja mam dostęp do AutoCAD'a za darmo. Legalnie.


Świat bez PIRACTWA - Narmo
28.10.2009
16:39
smile
[18]

Salado. [ Generał ]

mówisz o życiu bez muzy i filmów?!?

nie chcę sobie nawet tego wyobrażać

28.10.2009
16:43
[19]

yo dawg [ 1979 ]

AC na licencji uczelni, studentów nic nie kosztuje.

28.10.2009
16:43
[20]

HETRIX22 [ PLEBS ]

rozumiem Cię cieżko by było ale dzieki temu każdy dobry film czy muzyka byłaby czymś wyjątkowym! a nie że obejrzałem fajny film dobra fajne to co tera ściągam?

28.10.2009
16:44
[21]

mefsybil [ Legend ]

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał świat bez torrentów i rapidsharów?

Ja ściągam z MegaUpload, więc nie mam takich problemów.

28.10.2009
16:45
[22]

Chudy The Barbarian [ Legend ]

Nah, bez piractwa pewnie nigdy by się moje zainteresowanie grami nie przerodziło w pasję :P

28.10.2009
16:47
[23]

sebekg [ Legend ]

Bzdura z tym ze jak by nie bylo to wszystko by sie lepiej rozwijalo - jasne. Nic by nie potanialo bo i po co ?

tak samo jest z gumkami, nikt nie kupuje tanich wszyscy kupuja drogie. Wiec po co obnizac cene skoro i tak wszyscy kupuja drogie z zasady.

28.10.2009
16:49
smile
[24]

Qverty™ [ Legend ]

Ale piractwo jest fajne :D Ja lubię...do pewnego stopnia, co nie znaczy że nie mam oryginalnych gier w domu bo mam :)

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał świat bez torrentów i rapidsharów? Handel grami rozwiną by się ogromnie! Prawdopodobnie tera byłoby już z 3 części Crysisów, pewnie by konsole poległy a producenci gier stali by się dość bogaci a gry by wychodziły z 2 razy lepszą grafiką

Hahaha..co za absurd...i na podstawie czego wysnułeś ten debilny wniosek?

<----------

28.10.2009
16:49
[25]

HETRIX22 [ PLEBS ]

sebekg > tego niewiemy i nigdy się niedowiemy

28.10.2009
16:49
[26]

alexis 07 [ Centurion ]

wiekszosc ludzi cos tam spiracila i sie nie przyznaja ale wkurza mnie to ze niektorzy sciagaja z neta i sprzedaja na allegro czy gdzies tam a tego nie lubie
a tak wogole to bez piratow rynek gier nigdy nie bylby tak popularny jak jest

28.10.2009
16:56
[27]

sebekg [ Legend ]

HETRIX22 to po co piszesz takie rzeczy.

Zreszta druga kwestia i wina lezy po stronie samych dystrybutorow i producentow. Robia premiere na jakims kontynencie - kraju np dzis a w innym kraju kontynencie (tutaj przyklad np Europa a Ameryka) po pol roku no to sorry... Prawda jest taka, ze kupujac orginaly ktorych jestem zwolennikiem czlowiek sie cieszy jak male dziecko idzie nawet na kibelek poczytac co tam jest popatrzec jeszcze, gra az przejdzie. Nabiera szacunku do tego i to jest wlasnie super! a tak sciagnie aaaa nie podoba mi sie to usunie i koniec. Ale prawda jest tez taka ze i ceny nie ktorych rzeczy nie sa male. I powinny byc stanowczo tansze. Zreszta prawda jest taka ze teraz sciaganie czegos mija sie z celem, BR w drodze gdzie to na plytce jest ze 20gb albo i wiecej. Uwazam ze muzyke powinno sie kupowac wypalona na plytce z kawalkami takimi jaki nam sie podobaja a nie cala (oczywiscie musi byc tez caly album). Przykladem tutaj jest Itunes. Filmy tak samo ceny to zgroza. Gry tutaj kwestia sporna dla mnie nowosci nie powinny przekraczac 99zl.

28.10.2009
16:57
[28]

HETRIX22 [ PLEBS ]

skąd wogóle macie takie infromacje ? :P

28.10.2009
16:59
[29]

Wiil.i.aM [ P! ]

Konsole by poległy

Szczerze w to wątpię..

28.10.2009
17:01
[30]

alexis 07 [ Centurion ]

pierwsza gra ktora byla oryginalna i ja mialem to byla pierwsza czesc setlersow-mialem wtedy jakies 5 lat i bardzo sie cieszylem-docenia sie to za co sie placi;) a satysfakcja duzo wieksza

28.10.2009
17:03
[31]

alexis 07 [ Centurion ]

a konsole sa super i sam posiadam X360 i jestem bardzo zadowolony
komputer jest do wszystkiego a konsole do gier (oprocz filmow ktorych ogladanie na iksie nie jest tak fajne jak w telewizji)

28.10.2009
17:07
smile
[32]

bezlerg66 [ Senator ]

a gry by wychodziły z 2 razy lepszą grafiką

To nie wina piractwa, tylko technologi...

A jakby nie było piractwa to co by było? Zło musi uzupełniać dobro, bo inaczej świat by nie miał sensu.

28.10.2009
17:10
[33]

HETRIX22 [ PLEBS ]

bezlerg66 > to wina piractwa bo producenci by mieli więcej kasy na poszerzanie i rozwijanie technologi logiczne prawda?

28.10.2009
17:12
[34]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

yo dawg --> ale chyba nie zawsze tak bylo.

28.10.2009
17:15
[35]

Qverty™ [ Legend ]

Zło musi uzupełniać dobro, bo inaczej świat by nie miał sensu.

Tylko zastanawiałbym się nad kwestia czy piractwo to zło. Jak widze nową grę która kosztuje 140zł to mnie krew zalewa. Albo kolejna powielona część FIFY która kosztuje bodajże nowa 119zł. Tak wiem zaraz wpadnie jakis ynteligent i powie że gry to dobro luksusowe i jak kogoś nie stac to niech nie kupuje. Problem w tym że wydaje mi się że większość ludzi nie stać. Jakbym miał kupować wszystkie gry w takim tempie jak przechodze i ile ich mam to serio zbankrutowałbym. Oczywiście jak już wspomniałem mam oryginalne gry. Ale zdecydowaną mniejszość.

Poza tym...zastanawia mnie kolejna kwestia. Jeżeli się mylę to proszę napisać bo nie znam się na marketingu ale czy nie jest tak że powiedzmy sieć sklepów zamawia określoną partię gier powiedzmy Caerfour zamawia ileś tam egzemplarzy Risena od wydawcy. Płaci wydawcy za te gry i potem sklep ma problem czy gry się sprzedadzą czy nie. Więc jako tako twórcy tracą o wiele mniej niż zyskują więc co to za okradanie? Nie mają strat, nie wychodzą na minus bo sami by zbankrutowali...

28.10.2009
17:17
[36]

Bemek [ Chorąży ]

HETRIX66 => Piractwo jest dlatego, ponieważ gry są stosunkowo drogie. Jak stać Ciebie aby każdą grę kupić jaką tylko chcesz w dzień premiery to gratuluje. Natomiast 99,9% procent ludzi nie stać, więc w tym momencie jest piractwo. W tym momencie ja się zastanawiam nad jedną rzeczą czy Ty nigdy nie ściągnąłeś żadnej piosenki czy jakieś gry z internetu.

28.10.2009
17:20
[37]

=D=2 [ Legend ]

[18] Czyli torrent to samo co pliki znalezione w P2P, czyli policja może z łatwością kogoś namierzyć.

28.10.2009
17:20
[38]

bezlerg66 [ Senator ]

[34]

To jest tylko część tworzenia. Do tego potrzeba nauki, a nie kasy.

Wiecie co ja sądzę, kto jest przyczyną piractwa filmów i gier w Polsce? Producenci i wydawcy. Zobaczcie sobie ile filmów na film.wp.pl, filmweb.pl itd. wychodzi o danej dacie w Ameryce, a potem spójrzcie na Polskę. Kilkumiesięczna różnica! Dlatego ludzie wola ściągać filmy i oglądać z napisami, niż czekać 3 miesiące, aż się film w Polsce pojawi. TO samo jest z grami. Nieco mnie i mniejszy problem, bo można zamówić na jakieś stronie zagranicznej.

Tak dodatkowo- przed chwilą w wiadomościach był jakiś internauta, co ściągał pirackie filmy pornograficzne. Zgłosił do sądu, ponieważ filmy były z udziałem dzieci...
Dostał karę za piractwo, a osobę która wysłała do internetu filmy nie znaleziono. Jak widać wolą ściągać niektórzy nawet pirackie filmy, niż wchodzić na se***be.com czy inne.

28.10.2009
17:22
[39]

HETRIX22 [ PLEBS ]

Qverty™ z twojego ostatniego zdania zrozumiałem że nieokradasz twórców ale okradasz Caerfoura a pozatym to kwestia podejścia powiedzmy ze wstrzymałeś się z kupnem COD MW2 do czasu az staniał do 50zł kupujesz go grasz w niego pare miesiecy i do tego wyjdzie nowa promocja 50zł a potem nastepna i już masz 3 hity w cenie jednej w czasie premiery chyba ze jestes niewyrzyty i bez nowej gry nieusiedzisz więcej niż tydzień

28.10.2009
17:46
[40]

HETRIX22 [ PLEBS ]

bardziej mnie dziwi czemu niema jakiejś organizacji która zajmowała by się chociaz zwalczaniem piractwa bo tak to każdy ściąga kompletnie bez żadnych konsekwencji

28.10.2009
17:48
[41]

bezlerg66 [ Senator ]

[41] Jest kilka takich organizacji, ale i tak mogą gówno zrobić. Tego się nie da zakończyć. Złapaliby z 100 osób, a reszta piratów by się z nich śmiała i dalej piraciła, więc to nie ma sensu.

28.10.2009
17:49
[42]

alexis 07 [ Centurion ]

za małe kary są i już tak to by się bali

28.10.2009
17:52
smile
[43]

Mr_Baggins [ Legend ]

[41] Jest kilka takich organizacji, ale i tak mogą gówno zrobić.

Żebyś się nie zdziwił, możemy całkiem sporo ;) Tu nie jest miejsce, żeby wyjaśniać, jak to działa, powiem tylko tyle, że spraw jest dużo. Oczywiście w tv czy gazetach piszą tylko o tych bardziej spektakularnych, ale niejeden szczyl musiał wybulić od paru stówek do paru tysięcy.

28.10.2009
17:53
[44]

sebekg [ Legend ]

Bo sciaganie nie bylo i pewnie nigdy nie bedzie nielegalne. Prawo jest takie a nie inne we wszystkich krajach. Dopiero jezeli udostepnisz cos to juz sa schody. Zreszta niektorzy wychodza z zalozenia ze placa za internet a co w nim jest jest wliczone w cene... ale skoro udostepniane to jest to co innego i to jest cale podloze. Jak kto podchodzi to jego sprawa, ja sie ciesze z kazdej orginalnej gry ktora mam:))

Co do orginalow:)

Nawet Baldura mam wersje kartonowa na 6cd dostalem na gwizdke przy premierze:)) kosztowala bagatela 159zl na tamte czasy!!!

Ja po prostu lubie kupowac orginalne gry:) a ze malo gram to moge sobie na to pozwolic.
Tylko cholera mnie wziela jak zobaczylem ze plyta mi pekla od BF2 :/ jeszcze chodzi mam nadzieje ze nie peknie. Mam rachunek ale przeciez mi nie wymienia:(

28.10.2009
17:56
[45]

Mr_Baggins [ Legend ]

Bo sciaganie nie bylo i pewnie nigdy nie bedzie nielegalne.

Ależ oczywiście, że jest - jeśli chodzi o oprogramowanie komputerowe.

28.10.2009
17:56
[46]

alexis 07 [ Centurion ]

ale np. prawo w polsce pozwala na posiadanie kopii zapasowych gier a 95% tych co je maja to piraci
albo przerabianie xboxa jest dozwolone w polsce

28.10.2009
17:56
smile
[47]

faner [ Druid Ewenement ]

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał świat bez torrentów i rapidsharów?


Wole DarkWarez :)

28.10.2009
17:58
[48]

=D=2 [ Legend ]

[45] Jeżeli możesz ją odczytać, to skopiuj ją sobie.

28.10.2009
18:00
[49]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Jakby nie było piractwa, w tej chwili byłoby dokładnie tak samo jak jest. Czas wyrosnąć z bajek i wiary w świętego Mikołaja. Nikt w branży rozrywkowej nie jest altruistą, liczy się jedynie zysk z jednoczesnym minimalizowaniem kosztów. Nie byłoby lepszych gier, ani nie wychodziłyby one częściej vide podawany tutaj Crysis. Producent/wydawca ma dwa cele: zaspokoić "akcjonariuszy" i siebie, dopiero na trzecim miejscu jest odbiorca, klient.
Prostymi słowami producent/wydawca (nie mylić tego z twórcą) miałby więcej kasy i nadal starałby się maksymalizować to ile będzie jej miał z jednego produktu. Po prostu nie mógłby sobie wytrzeć mordy piractwem, ale szybko znalazłby coś innego np. rynek wtórny gier.

28.10.2009
18:02
[50]

sebekg [ Legend ]

no moge moge, tez tak chyba zrobie, albo kupie nowa :/ co prawda grosze kosztuje bo to BF2 plus jednostki za 49zl a teraz wyszedl pak z Armored Fury tez za 49zl;) wiec sie zastanawiam ale mozliwe ze przez moj czytnik stary jest i zjechany a byl czas ze przez kilka miesiecy jej nawet nie wyjomwalem z czytnika:)))

co do postu 46 tak to prawda ale odnosi sie do jednej kwestii tylko.

28.10.2009
18:06
[51]

preDratronIX [ Generau ]

Ja sobię ściągnę MW2 legalnie...

28.10.2009
18:13
[52]

tosiek2142 [ Black Dog ]

[52]
a ja nielegalnie

28.10.2009
18:23
smile
[53]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Po prostu niech tworcy gier wsadzaja w nie tyle reklam ile wlezie... Np. w Gta niech w miescie beda bilbordy z logami roznych marek... Proste i logiczne ;)

28.10.2009
18:40
[54]

HETRIX22 [ PLEBS ]

ale co to da?

28.10.2009
18:49
[55]

sebekg [ Legend ]

nic mi nie mow o GTA :) wydalem na nia 149 raz przeszedlem i wiecej jak na razie nie zainstalowalem ponownie. Obiecali spolszczenie, dalej nie jest do konca gotowe. Ile to sie nakombinowac trza bylo zeby rozdzielczosc zmienic i efekty. W sumie nie spodziewalem sie ze dadza na rynek taki produkt:/ ale przynajmniej fajne mapki dali i przewodnik po miescie co gdzie jest:)

28.10.2009
19:24
[56]

Konor88 [ Legionista ]

piractwo złe - piractwo dobre. Wydaje mi się, że piraci to w większości dzieciaki, których nie stać na gry. Sam kiedyś byłem takim dzieciakiem i gdyby nie piractwo dziś kasy na gry bym nie wydawał. Większość piraci za młodu, później zaczyna człowiek dorastać, idzie do pracy i zaczyna doceniać wysiłek i prace innych ludzi, którzy tworzą gry. Gdyby nie piractwo nie polubiłbym gier i dziś bym kasy na to nie wydawał, więc wydaje mi się że piractwo jest potrzebne bo pewnie większość z was od piractwa zaczynała przygodę z grami...

28.10.2009
19:29
smile
[57]

mefsybil [ Legend ]

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał świat bez torrentów i rapidsharów?

Wole DarkWarez :)


Tak, a na DW prawie wszystkie linki do RS. No dobra, niektórzy myślą i dają też do MediaFire albo MegaUpload ;)

28.10.2009
19:35
[58]

_MaZZeo [ Legend ]

[36] Qverty, zostaw myślenie innym lepiej.

28.10.2009
19:35
[59]

Gizzah [ Pretorianin ]

Naprawdę wierzycie, że piractwem zajmują się "dzieciaki"?

28.10.2009
19:38
[60]

Aegrus [ Konsul ]

JA jedynie sciagam muzykę, przyznaje się.
Jedyną gra jaką mam spiraconą to Manhunt 2 w wersji uncersored.
A Gdyby kazdy kupował gry to były by o 50% tańsze... bajka.

28.10.2009
19:39
[61]

Maxblack [ SalieriMT ]

Na PS3 nie ma czegoś takiego jak piractwo, a konsola się sprzedaje, ludzie kupują jakoś gry i żyją...

Piractwo po prostu jest zajebiście wygodne. Nie stać mnie na gry na ps3, ale jakoś sobie radzę. Jak kupuje grę to wybieram najniższe ceny, przechodzę i sprzedaję, tracąc na tym 10-30 zł. Czasami 50 - jak gra szybko traci na wartości. Czasami na starszej grze nawet uda mi się zarobić - znaczy, kupię, przejdę i sprzedam 10 zł drożej.

Gdyby piractwo nie było możliwe, bardzo dobrze byłby rozwinięty handel używanymi grami, byłaby masa wypożyczalni i tyle. Za granicą niektóre gry nawet na tydzień można z biblioteki wypożyczyć.

Sam, kupuję gry, tylko gdy jestem pewien, że gra będzie świetna i tylko nieliczne tytuły z świetnym multi zostają u mnie na stałe.

Łatwo powiedzieć, że się piraci bo nie stać kogoś na oryginalne gry, ale jak to się ma do kogoś kto ma na półce 100 płytek z grami...

28.10.2009
19:43
smile
[62]

Caine [ Legend ]

Świat bez piractwa? Ceny jak na Steamie - a może nawet konsolowe, patche zintegrowane z DLC, pełna olewka ze strony lokalnego wydawcy, produkcje na licencji hollywoodzkich blockbusterów.

28.10.2009
19:45
[63]

tosiek2142 [ Black Dog ]

[57]
AMEN

Tutaj dyskusja powinna się skończyć

28.10.2009
19:53
[64]

matmafan [ Alexander Degtyarev ]

Gdyby gier wogóle nie piracili, to ceny były by takie jak na konsole albo wyższe.

28.10.2009
19:55
smile
[65]

Qverty™ [ Legend ]

Haha musiał mi dosrać...aż tak bardzo mnie nie lubisz za to że mam inne poglądy? Śmieszne i żałosne...

28.10.2009
19:55
[66]

rog1234 [ Gold Cobra ]

Zgadzam się z choćby [63] czy [65], tylko piractwo sprawia że gry na PC nie kosztują tyle co na konsolach, lub nie dzieją się te gorsze rzeczy, jak w poście [63].

28.10.2009
19:56
smile
[67]

bezlerg66 [ Senator ]

[65] Tu masz co nieco rację. Gry są po tańszej cenie na PC, ponieważ za dużo piracą i chcą, aby kupowali te gry, zamiast ściągali.

Wszystkiego się to akurat nie tyczy :P

28.10.2009
19:58
[68]

|RESPECT| [ Konsul ]

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądał świat bez torrentów i rapidsharów?


nie było by internetu.

28.10.2009
20:02
smile
[69]

Jim Raynor [ ciasteck ]

Za granicą niektóre gry nawet na tydzień można z biblioteki wypożyczyć.

Nie tylko za granicą. U mnie w Olsztynie też można :)

28.10.2009
20:03
[70]

Onomatopeter [ Generał ]

wg. mnie piractwo zawsze będzie. Nie wszystkich stać na głupie ceny kosmiczne. Gdyby gry kosztowały nawet 20 zł. albo mniej to raczej nawet wtedy byłoby piractwo. Piractwo było jest i będzie.

28.10.2009
20:18
[71]

HETRIX22 [ PLEBS ]

a co z filmami lub muzyką?

28.10.2009
20:19
[72]

Mr_Baggins [ Legend ]

Z filmami i muzą jest trudniej, bo trzeba udowodnić rozpowszechnianie.

28.10.2009
20:19
[73]

bezlerg66 [ Senator ]

a co z filmami lub muzyką?

To samo co z grami. Poza tym przeczytaj sobie środek mojego postu [39].

28.10.2009
20:32
[74]

wydolny_pławikonik [ Konsul ]

Wyglądałby legalnie. Piractwo to najgorsze co przytrafiło się tej planecie. Przebija nawet wojny światowe i kominy elektrowni.

28.10.2009
20:45
[75]

herbol [ Legionista ]

ja do piractwa nic nie mam- przynajmniej za free. A te pieniądze, które dostają twórcy są o wiele za duże.

28.10.2009
20:46
[76]

HETRIX22 [ PLEBS ]

bezlerg66 > z muzyką niejest tak jak napisaleś w tamtym poście ponieważ muzyke można kupić wszędzie odrazu po wydaniu jej a filmy ludzie ściągają bo niechce im sie kasy marnować na kino lub DVD a nie dlatego że w USA wypaszczają wcześniej to jest akurat jeden z żadszych i mniejszych powodów

28.10.2009
20:50
[77]

Macco™ [ Child Of The Damned ]

filmami i muzą jest trudniej, bo trzeba udowodnić rozpowszechnianie.

Co często mo.że nie być łatwe bo w internecie jest masa pijawek tzn. ludzi którzy ściągają na potęgę ale nic nie udostepniają. Oczywiście nie dlatego że boją się robić coś niezgodnego z prawem ale dlatego że nie chcą sobie zapychać łącza.

28.10.2009
20:55
[78]

^_CHazY•_•chAZz._^ [ Generał ]

" pewnie by konsole poległy" acha -_-"

28.10.2009
21:13
[79]

Slow Motion [ Generał ]

Panowie "co jakoś sobie radzą bez piractwa", których jedyne gry pochodzą z allegro czy innego handlu używkami - zdajecie sobie mam nadzieje sprawę że dla producenta/wydawcy jesteście takim samym problemem jak piraci, a może nawet większym bo to co wy robicie (jeszcze) jest legalne?

Możecie być pewni, że gdyby to leżało w mocy przykładowo panów z EA czy Activision, tak zwany second hand byłby uniemożliwiony zaraz po piractwie.

28.10.2009
21:16
smile
[80]

Wiil.i.aM [ P! ]

Wyglądałby legalnie. Piractwo to najgorsze co przytrafiło się tej planecie. Przebija nawet wojny światowe i kominy elektrowni.

Jesteś świadom tego co mówisz ? Przebija wojny światowe ?

28.10.2009
21:26
[81]

Schygneth [ Generał ]

[81] Jesteś świadom, że mówi to logiczny analek?

28.10.2009
21:51
[82]

HETRIX22 [ PLEBS ]

^_CHazY•_•chAZz._^ >> czemu nie w końcu konsole ostatnio opłaca się kupować bo bardzo dobre gry na niego wychodzą i niema w nich dużego piractwa (jak się chce to potrafi) i gdbyby niebylo też na kompy to wiele wiele więcej osób by kupiło God of war 3 na kompa niż konsole

28.10.2009
22:02
[83]

napster92 [ Why so serious?! ]

@Up

Taa? Pewnie tak jak z Modern Watfare i Assassin's Creed, gdzie PCtowcy mają ok. 10 % wkładu w sprzedaż.


U nas w niektórych sprawach nie obejdzie się bez piractwa. Nie mówie o grach, bo z tym nie jest aż tak tragicznie, ale z innymi mediami.

28.10.2009
22:22
[84]

HETRIX22 [ PLEBS ]

Co masz na myśli "z innymi mediami"?

28.10.2009
22:36
[85]

Benedict [ Generał ]

Dlaczego to forum wychowuje wtórnych analfabetów?
Od kiedy to w języku polskim są takie słowa jak "piracić", "piracą" czy nawet "piracoł"?

28.10.2009
22:55
[86]

napster92 [ Why so serious?! ]

Seriale - tragiczne tłumaczenia, przymusowy lektor, długi czas oczekiwania, mało wydań DVD/BR w PL

Nie wiem czy iTunes jest już dostępny normalnie w Polsce?

29.10.2009
00:01
[87]

VildWolf [ Pretorianin ]

jak dla mnie świat by wyglądał tak samo ;/

29.10.2009
02:05
[88]

zapomnialem_stary_login [ Konsul ]

Swego czasu gry na PC kosztowały od 150zł w górę. Gdyby nie piractwo, to do tej pory mielibyśmy takie ceny, a ja wciąż bym nie kupował oryginałów. Choć od jakiegoś czasu (2-3 lata) gry wychodzą tak kiepskie, że ostatnio postanowiłem przed zakupem oryginału najpierw zawsze sprawdzić pirata. A gdybym nie miał takiej możliwości? Po dwóch wpadkach przestałbym w ogóle kupować gry i grałbym w dobre starocie. Czyli podsumowując piractwo ma także swoje pozytywne skutki.

29.10.2009
07:35
[89]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Ceny gier na PC byłyby mniej więcej w cenach gier konsolowych, nie byłoby możliwości odsprzedawania gry (wszystkie powiązane z kontami typu Steam), support mniej by się starał, jak Caine napisał, patche razem z płatnymi DLC...

Piractwo zniknie jak się wyrówna sytuacja gospodarcza na świecie, czyli pewnie nieprędko. Na razie grupy releaserskie zarabiają krocie na współpracy z nieciekawymi typami z Ukrainy czy innych byłych republik ZSRR. Nikt mi nie wmówi, że te wszystkie piraty robione są przez fanów, co nie chcą rysować płyty w napędzie :)

29.10.2009
07:42
smile
[90]

danco2000 [ Generał ]

Dzieki, ze mi przypomniales. Musze sie na torrentach zalogowac ;p

29.10.2009
08:01
[91]

Cobrasss [ Generał ]

Chcesz wiedzieć jakby wyglądał Świat bez PIRACTWA, To wejć na Yahoowskie Geocities :), jak ci się uda, widać :D że mam dobry humor, a jak nie.....właśnie tak się czuję jak Świat bez PIRACTWA



29.10.2009
08:03
[92]

Darth Father [ Chicago Blackhawks ]

Piractwo ma też pozytywne skutki.Jeśli ktoś piraci i ma grę przed premierą,może się wypowiedzieć o niej na forum co pomaga osobom kupującym oryginały w decyzji.

29.10.2009
09:07
[93]

gizio1 [ Generał ]

Darth Father --> opinnia pirata o grze jest dla mnie gówno warta.

29.10.2009
09:21
smile
[94]

Grzesiek [ www eRepublik com PL ]

@HETRiX22

Wiesz, że nie trzeba być piratem, by używać przecinków? :)


to wina piractwa bo producenci by mieli więcej kasy na poszerzanie i rozwijanie technologi logiczne prawda?

Lol.

Nie chce mi się n-ty raz poruszać tego samego tematu.

Wybacz, ale ceny gier czy muzyki są horrendalnie wysokie. Tak samo jest z muzyką. Gdyby nie dystrybutorzy, to płytkę z dobrą muzyką kupiłbyś za 20-30 zł, a nie za 60 zł.

29.10.2009
09:29
[95]

DanuelX [ Generał ]

Świat bez piractwa:
1. Gry 2x droższe.
2. Gry 2x krótsze.
3. 20x dlc.
5. Gry prostsze, uboższe i nastawione na zysk z minimalnymi nakładami.
4. Xx większe bogactwa panów w limuzynach.

Ci co myślą że ktoś by im obniżył ceny gdy sprzedaje się więcej danego produktu są po prostu zwykłymi populistami nie znającymi się na podstawowych pojęciach ekonomii. Likwidacja piractwa z pewnością przyniosła by zwiększony popyt (chociaż oczywiście nie wszyscy co piracą od razu rzuciliby się do sklepów) a gdy rośnie popyt ceny rosną bo któryś ma coś co inni chcą mieć. Panowie w limuzynach to nie instytucje charytatywne - im chodzi o zysk a nie dzielenie się gierkami z ubogimi. Podobna bzdura to twierdzenie że po likwidacji rozwój gier by przyśpieszył - on by zwolnił - no bo po co mamy przyciągać graczy do zakupu gier? Po co ich kusić nowymi lepszymi produktami - lepiej produkować tanio a ludzie i tak kupią. Chceci wierzyć w propagandę producentów i dystrybutorów oprogramowania którą rozsiewają już od lat w mediach - wasza sprawa, ale polecam od czasu do czasu ruszyć głową - to nie boli a świat nie jest taki czarno-biały jak się wam wydaje.

29.10.2009
10:34
[96]

gnoll [ Legend ]

Świat bez piractwa:
1. Gry 2x droższe.
2. Gry 2x krótsze.
3. 20x dlc.
5. Gry prostsze, uboższe i nastawione na zysk z minimalnymi nakładami.
4. Xx większe bogactwa panów w limuzynach.

Ci co myślą że ktoś by im obniżył ceny gdy sprzedaje się więcej danego produktu są po prostu zwykłymi populistami nie znającymi się na podstawowych pojęciach ekonomii. Likwidacja piractwa z pewnością przyniosła by zwiększony popyt (chociaż oczywiście nie wszyscy co piracą od razu rzuciliby się do sklepów) a gdy rośnie popyt ceny rosną bo któryś ma coś co inni chcą mieć. Panowie w limuzynach to nie instytucje charytatywne - im chodzi o zysk a nie dzielenie się gierkami z ubogimi. Podobna bzdura to twierdzenie że po likwidacji rozwój gier by przyśpieszył - on by zwolnił - no bo po co mamy przyciągać graczy do zakupu gier? Po co ich kusić nowymi lepszymi produktami - lepiej produkować tanio a ludzie i tak kupią. Chceci wierzyć w propagandę producentów i dystrybutorów oprogramowania którą rozsiewają już od lat w mediach - wasza sprawa, ale polecam od czasu do czasu ruszyć głową - to nie boli a świat nie jest taki czarno-biały jak się wam wydaje.


Piękne - po prostu wspaniały i idealny przykład na schizofrenię piratów sądzących że developerzy to burżuazyjne świnie pijące chłopsko-robotniczą krew ludu grającego ;)

Chłopie - są inne studia niż Activision, EA czy Ubisoft - takie małe studia jak 2D Boy raczej nie pasują do twoje wersji rozpasanych twórców a i tak piracicie ich gry na potęgę. Jak dali akcję "gra za ile sądzicie jest warta" to większość pasożytów dała 1 centa za grę. Wy po prostu nawet gdyby gra kosztowała 5 złotych to i tak byście tego nie kupili - świetny przykład Painkillera - gra w kiosku była za 20 zł, a ludzie często kupowali droższe piraty ;) A piractwo na PS3 nie istnieje - i co, ludzie kupują mniej gier ? Są horrendalnie drogie (jak na konsole) ? A rynek zawsze zawsze będzie się rozwijał - myślisz że jak piraci znikną to nie będą produkowane nowe grafy czy procki ? Prosta konkurencja - Ubi robi wypasioną graficznie grę, to ludzie ją kupują, a wtedy EA robi jeszcze lepszą graficznie grę i ma też klientów - i biznes się kręci. Nie powiem - parę plusów piractwo ma - ale też zdecydowanie więcej minusów.

29.10.2009
10:51
[97]

DanuelX [ Generał ]

Piękne - po prostu wspaniały i idealny przykład na schizofrenię piratów sądzących że developerzy to burżuazyjne świnie pijące chłopsko-robotniczą krew ludu grającego ;)

Chłopie - są inne studia niż Activision, EA czy Ubisoft - takie małe studia jak 2D Boy raczej nie pasują do twoje wersji rozpasanych twórców a i tak piracicie ich gry na potęgę. Jak dali akcję "gra za ile sądzicie jest warta" to większość pasożytów dała 1 centa za grę. Wy po prostu nawet gdyby gra kosztowała 5 złotych to i tak byście tego nie kupili - świetny przykład Painkillera - gra w kiosku była za 20 zł, a ludzie często kupowali droższe piraty ;) A piractwo na PS3 nie istnieje - i co, ludzie kupują mniej gier ? Są horrendalnie drogie (jak na konsole) ? A rynek zawsze zawsze będzie się rozwijał - myślisz że jak piraci znikną to nie będą produkowane nowe grafy czy procki ? Prosta konkurencja - Ubi robi wypasioną graficznie grę, to ludzie ją kupują, a wtedy EA robi jeszcze lepszą graficznie grę i ma też klientów - i biznes się kręci. Nie powiem - parę plusów piractwo ma - ale też zdecydowanie więcej minusów.


Pięknie - po prostu przykład hipokryzji świętych ludzików oceniających świat po pozorach. Pewnie nigdy nie miałeś ani jednego pliku mp3 nienależącego do ciebie ani pół kartki skserowanej ze źródła do którego nie miałeś prawa? Ale po mojej wypowiedzi jesteś święcie przekonany że jestem piratem chociaż oczywiście mnie nie znasz. Ja tu zwracam uwagę na śmieszność krucjaty przeprowadzanej przez niektórych osobników napędzanej przez grube ryby finansjery. Piractwo to nic innego jak zdrowy rozsądek społeczeństwa - wypierz ludzi z rozumu, wmów im że piractwo to złodziejstwo a sprzedasz im każdy shit zapakowany w złoty papierek.

Chłopie inne studia się nie liczą mówisz o 2d boy (wog swoją drogą kupiłem za 20zeta) pewnie są niezależni deweloperzy sprzedający swoje produkty za niskie ceny - ich doceniam i gdy widzę dobry innowacyjny produkt kupuje. Ale ile procent rynku stanowią takie gry? jeśli będzie to 10% to będzie to doskonały odsetek. Jeśli dla ciebie rozwój gier to nowe wodotryski graficzne - współczuje zubożenia twoich potrzeb. Pewnie pęd w tym kierunku będzie zawsze i nie chodzi tu o dobro gracza, tylko o to co zwykle pieniądze. Ściślej o przyśpieszenie cyklu konsumpcji nowego sprzętu komputerowego.
Tak piractwo to uszczuplanie kiesy producentów i artystów tej branży i jako takie jest naganne i szczerze współczuje tym ludziom i to jedyny jego minus. Piractwo to przede wszystkim naturalny regulator i bicz na zakusy wielkich wydawców.

29.10.2009
11:16
[98]

gnoll [ Legend ]

Pewnie nigdy nie miałeś ani jednego pliku mp3 nienależącego do ciebie ani pół kartki skserowanej ze źródła do którego nie miałeś prawa?

A nawet gdyby to co ? To że ktoś piraci to nie oznacza automatycznie że ty też możesz. Tak, kserowałem różne rzeczy (w końcu studiowałem ;)) - ale zazwyczaj notatki, od wielkiego dzwonu jakąś książkę z biblioteki - ale tylko parę kartek max - nigdy nie kserowałem całej książki. Ale jak już mówię - to nie oznacza że jak ktoś kradnie to i TY możesz.

Ale po mojej wypowiedzi jesteś święcie przekonany że jestem piratem chociaż oczywiście mnie nie znasz.


A co miałem pomyśleć ? Bronisz piratów - to co mam o tobie pomyśleć ? Może faktycznie nie piracisz - ale jak człowiek zachwala jak np. heroina ma "kopa" to co - nie pomyślisz że to narkoman ?

Ja tu zwracam uwagę na śmieszność krucjaty przeprowadzanej przez niektórych osobników napędzanej przez grube ryby finansjery. Piractwo to nic innego jak zdrowy rozsądek społeczeństwa - wypierz ludzi z rozumu, wmów im że piractwo to złodziejstwo a sprzedasz im każdy shit zapakowany w złoty papierek.

Masz dziwne anarchistyczno, antykorporacyjne zapędy - no to powiem tak - prawo zabrania piracenia, piracisz - stajesz się przestępcą. Dura lex, sed lex - i jak powiesz mi że to korporacje tak stworzyło to prawo to tylko z litości to zmilczę.

Jeśli dla ciebie rozwój gier to nowe wodotryski graficzne - współczuje zubożenia twoich potrzeb.


No ale co jeszcze może się rozwijać w grach oprócz muzyki i grafiki (i podobnych np. fizyki) ? Fabuła ? To możesz zrobić do gier które pójdą na Voodoo jak i na Radku 58xx. No niestety - tak jak w samochodach, tam się rozwija tylko mechanika, a nie przyjemność z jazdy którą odczuwa INDYWIDUALNIE każdy kierowca.

Tak piractwo to uszczuplanie kiesy producentów i artystów tej branży i jako takie jest naganne i szczerze współczuje tym ludziom i to jedyny jego minus.


I tu się w pełni zgodzę - i chyba tylko z tym ;)

29.10.2009
11:39
smile
[99]

wysiak [ Legend ]

"Piractwo to przede wszystkim naturalny regulator i bicz na zakusy wielkich wydawców."
Nie misiu, nie jestes Robin Hoodem ani innym Janosikiem, nie odbierasz bogatym by oddac biednym. Jestes zwyklym malym zlodziejaszkiem, kradnacym efekty czyjejs ciezkiej pracy. Pogodz sie z tym.

29.10.2009
11:54
[100]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Gnoll co do Painkillera nie mogę zapomnieć jak gość kupił pirata po 30 złotych gdzie w kiosku obok była po 20 :]

A odpowiadając na podstawowe pytanie co by było? Masa płaczących dzieciaków i no lifów..
Gry jak od dawna wiadomo są skierowane na graczy i to graczy dorosłych (przypominam średni wiek gracza według badań to 33 lata wiec nastolatki jak widać głównym targetem nie są :) ) a nie dzieciaków - czyli ludzi których stać i na kompa / konsole jak i na gry do niej (a nie marudzących czy im uda się wyżebrać od rodziców czy nie ) :) ). I rynek byłby skupiony na wpuszczeniu ciekawszych pozycji żeby zaspokoić gusta tych którzy chcą kupić i wydadzą forsę a nie produkowaniu jak najtaniej bubli o kolejnej cyferce w tytule jak najtaniej (i próby przekonywania że byłyby gorsze i bardziej robione na odwal niż teraz - to czyste zaprzeczenie ekonomii i logice).
I rynek podejrzewam byłby ciekawszy nie byłoby wtop w stylu "Thief" gdzie w nankinkach dostawał setki głosów a sprzedaż była mizerna.
Powstawanie małych studiów i produkcja gier niszowych - bo twórca wiedziałby że jak stworzy grę ciekawą to ją sprzeda a nie będzie google xy+download i za chwile jest (a inwestując przykładowo rok - dwa z swojego życia w produkcję + własna forsę chcesz żeby przyniosło to jakiś zysk) :)

Przeciętny osobnik w wieku tych dajmy na to 27 lat mający pracę , dziewczynę znajomych ile czasu ma na pogranie dziennie? godzinę max dwie jak się zbierze? (sama praca to pi razy oko 10h z dojazdami, dołożyć zakupy, spotkanie z dziewczyną, wyskoczenie na jakieś piwko, pobawić się na imprezie, do kina wyjść etc) i nagle się okazuje że nie potrzeba 10 gier na miesiąc jak u osoby która 3/4 dnia spędza przed kompem i tłucze a wystarczy czasem 1 gra na kilka miesięcy zwłaszcza jak dłuższa czy 1 na miesiąc (a wydanie 100 czy nawet szal 150 złotych raz na miesiąc dla osoby która normalnie zarabia to nie problem a jak zarabia tak mało to prędzej nie gra bo kombinuje skąd tu wziąć drugą robotę bo nie ma co do garnka włożyć a o zakupie kompa/konsoli to może sobie pomarzyć ) :)

I w tym wypadku nagle by się okazało że cała masa dzieciarni musiała by wyjść sprzed kompa (z zgrozą wspominam te wakacje gdzie więcej widziałem takich samych dwudziesto-kilkuletnich pryków a dzieciarni ni w ząb praktycznie :)) ), o biednych osobach nie mających życia nie wspomnę (skąd by oni wzięli te gry na całodniowe posiedzenia ;) )

Tego gdybanie może być jeszcze długo ale i tak nic nie przyniesie skutku :)

DanuelX - błagam cię nie ośmieszaj się :) Zaczynając od tego że w takich warunkach musiała by nastąpić walka albo jakościowa albo cenowa pomiędzy producentami (walka o klienta, przepełnienie rynku, a nie jest to produkt pierwszej potrzeby wiec nie narzucisz cen zaporowych bo tak ma być bo mało osób to kupi i pójdą do konkurencji która zaoferuje taniej czy o wiele lepszy produkt w tej samej cenie)ale fakt to nie w twojej zgodzie z wiedza o ekonomii ;). "Piractwo to przede wszystkim naturalny regulator i bicz na zakusy wielkich wydawców". Naturalny regulator nie powstawania tytułów ryzykownych i kosztownych (bo kosztowne drogie nie wiadomo czy się sprzeda - lepiej nie ryzykować i zrobić chałturę w stylu tanio szybko i na kolanie) i bicz na zakusy żeby nie produkowali gier rozwiniętych tylko jak najtańsze z wodotryskami (dołóżmy 3 nowe bronie z 10 nowych poziomów i w tytule cyferkę 2 i wystarczy po co mocniej rozwijać produkt jak sprzedaż stoi pod znakiem zapytania)? :)


Kuźwa ludzie bez hipokryzji jak już kradniemy (bo nas nie stać, bo mamy ochotę , bo to anonimowe i nie trzeba wyjść dać komuś w pysk) to nie dorabiajmy do tego wyższej ideologii, tylko nazywajmy sprawę po imieniu :)

A ja uważam że cena samochodu jest z kosmosu koszt złomu to z 60 groszy za kilo Taki Veyron wazy 1900 kilo tylko a ile kosztuje - to czyste złodziejstwo :D Veyrony za 1140 złotych :P niech ich nie znam 1500 niech stracę ! :D

29.10.2009
12:20
[101]

Kibol_LP [ Pretorianin ]

Piractwo było ,jest i będzie ! ;-] ... Ten co wymyślił ten temat chyba ma własny świat :)

29.10.2009
12:27
[102]

gizio1 [ Generał ]

DanuelX --> według ciebie: gdyby nie kradzierze samochodów to producenci sprzedawali by plastikowe badziewie które by się psuło zaraz po gwarancji. To złodzieje zmuszają np takie BMW żeby robiło porządne samochody?

Świat DanuelXa bez złodziejstwa:
1. Samochody 2x droższe
2. Samochody wytrzymają 2x mniejsze przebiegi
3. 20x razy więcej wizyt w serwisie
5. Samochody prostsze, uboższe i nastawione na zysk z minimalnymi nakładami.
4. Xx większe bogactwa panów w limuzynach.

29.10.2009
13:25
[103]

DanuelX [ Generał ]

Bardziej święci od Jezusa? Ironizując: wiem już jacy ludzie rozpalali stosy. Idźmy dalej drogą którą wskazują obrońcy legalności (uwaga już nią idziemy): zakażmy nucenia ulubionej piosenki w autobusie, czytania gazety tak żeby każdy inny ją widział, recytacji wierszy na j polskim (o likwidacji prawa cytatu już nie wspominam). Znów mój ulubiony przykład z samochodem. Jeśli przełożyć prawa autorskie na kradzież samochodu to: musiałbym mieć wszystkie potrzebne materiały w stylu stal, tworzywa sztuczne i szkło, pożyczyć samochód od kolegi/ściągnąć jego plany z internetu, złożyć go samemu, nazwać inną własną nazwą, sprzedawać nie odpalając swojej działki producentowi. zaaaraz przecież to robią chiny i jakoś żadna organizacja świętych i prawych nie wnosi zastrzeżeń.
Gnoll - hm istnieje wiele aspektów w grach które można (i trzeba) ulepszyć - grafika to tylko ozdobnik. Poważna fabula, lepsze ai, wprowadzenie do samej gry elementów uczących się zachowań gracza i modyfikujących odpowiednio rozgrywkę, zwiększyć złożoność świata przedstawionego. nie oszukujmy się obecnie gry to w 90% rozgrywka dla napalonych małolatów (nawet tak oczekiwany następca BG i PT - dragon age w swoich reklamówkach uderza do młodej populacji (gołe panienki? nie dzięki mam już swoją kobietę). Wina piractwa? Jasne widzę jak koncerny EA zaczynają wkładać pieniądze w nowatorskie projekty. Ci którzy uważają że piractwo przyczynia się do całego zła na świecie a bez niego było by nam lepiej są niepoprawnymi optymistami - tu chodzi wyłącznie o zysk. Rynek gier nie wytworzył jeszcze swojej ekskluzywnej sztuki wysokiej - niewiele tu miejsca na artystów a wiele dla promotorów chłamu.
Od razu zaznaczam - nie jestem przeciwko zlikwidowaniu prawa o ochronie dóbr intelektualnych - jestem za jego zreformowaniem. Nie interesują mnie wykręty artystów/producentów gier że piractwo jest winne ich słabym dochodom. Zacznijcie samemu dystrybuować własne gry, stosujcie alternatywne sposoby sprzedaży - będzie taniej więc i klientów więcej. Nie mówiąc już o tym róbcie lepsze gry/filmy/muzykę - dobry produkt ochroni się sam.
Dorabiam ideologie? Być może ale jeśli to robię to wy moi prawi przyjaciele dorabiacie ją prezesom korporacji i to za zupełną darmochę.

29.10.2009
13:41
smile
[104]

wysiak [ Legend ]

"Nie mówiąc już o tym róbcie lepsze gry/filmy/muzykę - dobry produkt ochroni się sam."
A to juz wiem dlaczego takie firmy jak Black Isle czy Troika juz nie istnieja - crapy robili!

29.10.2009
14:20
[105]

gizio1 [ Generał ]

DanuelX --> co do przykładu z samochodem to kradzierz gry to to samo co kradzierz całego samochodu, a nie elementów składanych w domu.
Rozpakowywanie partów, generowanie kluczy i wgrywanie cracka to nie to samo co budowanie auta w domu.
Dobry produkt nie obroni się sam przed kradzierzą? Jesli producent zrobi dobra gre to nikt jej nie ukradnie i wszyscy kupia orginalna grę czy ją własnie najczęściej będą piracić?
O co ci chodzi bo sam sę zapędzasz w róg?

Kradzierz gry powoduje:
Mniejsze zyski z gry, a tym samym albo producent wychodzi na minusie albo zyski są mniejsze niż zakładane, a to uniemożliwia utrzymanie wszystkich pracowników lub produkcje nastepnych gier.
Dla ciebie i mnie znaczy to tyle ze dostaniemy słaba grę na która zabrakło pieniędzy zeby ją dopracować, lub nie dostaniemy wcale gry. Dla jak ich nazywasz ,,panów z limuzynach'' oznacza to że trzeba kogoś zwolnić. A dla tej zwolnionej osoby oznacza to problem za co wyżywić rodzine i opłacić rachunki.
Więc jesli uważasz ze piractwo to nic złego to jesteś w poważnym błędzie.

Pozatym piractwo powoduje ze producent chcąc ograniczyć straty wybiera rynek na którym może więcej zarobić. Czyli zamiast na spiraconego PC lepiej grę wydać na PS3. Znowu i pirat i uczciwy gracz na tym tracą.

Ale widocznie wiesz coś czego ja niewiem skoro tak bronisz złodzieji.

29.10.2009
14:41
[106]

Kłosiu [ Legend ]

wysiak --> generalnie tak, z punktu widzenia sprzedawalnosci - crapy. Ich produkty mialy wiernych fanow, ale dla wiekszosci byly niestrawne i nie ludz sie, ze wielki wydawca zaryzykowalby wydanie teraz tego typu gry, nawet ze wspolczesna grafika.
gizio1 --> bardzo glupi ten przyklad z samochodem, zauwaz tylko ze gra skopiowana (zakladajac brak zabezpieczen) jest zupelnie nowym, w pelni sprawny egzemplarzem. Jakby tak kradziono samochody, to i okradziony mialby swoje auto, i zlodziej mialby to samo, w dodatku nowe jak spod igly. Tak ze to nie jest to samo.

29.10.2009
14:58
[107]

gizio1 [ Generał ]

Kłosiu --> gra jest własnościa intnelektualną, auto materialną. Ale oba wymagają pracy ludzi. Kradnąć grę złodzij bierze za darmo coś co nie powstało za darmo z próżni. Ktoś nad tym pracował i oczekuje za to zapłaty. Nie po to twórcy siedza po 8godzin, 5dni w tygodniu, albo i więcej w biurze przed komputerem żeby na koniec nic niemieć albo zostać zwolnionym.
Chciałbyć pracować dalej tak jak teraz a na koniec dostać mniejszą wypłatę albo zostać zwolnionym? Tylko dlatego że ktoś uważa że ma prawo wziąć sobie za darmo co chce.
Kradzież nieważne jakiego przedmiotu pod jakąkolwiek forma jest dokładnie tym samym i niesie ze soba takie same skutki.

29.10.2009
15:11
[108]

UndercoverLOLŻAL [ Legionista ]

Niektórzy myślą chyba, że wszystko im się należy..aha czyli ja idąc sobie przez miasto, gdy zobaczę coś na wystawię to wchodzę do sklepu i sobie to biorę bo mi się należy, bo to jest za drogie jak dla mnie więc moje prawo jest takie "Gdy jest coś dla ciebie za drogie to sobie to po prostu weź", 'panowie w limuzynach' mają za to duże pieniądze a huj mnie obchodzi czy przeze mnie i 'MOJE PRAWA' ktoś straci pracę, ktoś będzie mieć mniejsze zyski a jakaś firma przestanie istnieć. Prawda? Nigdzie nie jest powiedziane że Tobie się coś należy, nie masz na to pieniędzy więc tego nie kupujesz prosta piłka i tyle. Nadal nie potraficie (niektórzy) tego pojąć? Ciekawe co takie dzieciaczki by powiedziały gdyby to ICH ojciec stracił pracę przez piratów.. szkoda gadać.

29.10.2009
15:13
[109]

wysiak [ Legend ]

Klosiu --> No to taki DanuelX (i ty pewnie tez) musi byc bardzo szczesliwy, ze na rynku mamy coraz mniej crapow pokroju starych falloutow, planescape: tormenta czy vampire masquerade - bloodlines (cale 70k sprzedanych egzemplarzy po trzech latach pracy) a coraz wiecej innowacyjnych, wysokiej jakosci hitow typu kolejne wersje fify itp ze zupdateowanymi skladami druzyn, czy kolejne dodatki do simsow. To pewnie wlasnie dzieki temu, ze dobre produkty bronia sie same, a najbardziej dzieki temu, ze piraci "naturalnie reguluja" i "biczuja zakusy" wielkich wydawcow.
Tylko szkoda, ze biczuja na rowni malych wydawcow, dla ktorych kiepska sprzedarz jednego tytulu oznacza zamkniecie firmy.

29.10.2009
15:39
[110]

HETRIX22 [ PLEBS ]

[101] Ty chyba nie do końca kojarzysz jaki jest temat wątku, ale jak chcesz ci go wytłumacze: CO BY BYŁO GDYBY.... a nie że piractwo trwa w najlepsze i to jest złe.

29.10.2009
16:05
[111]

HETRIX22 [ PLEBS ]

No dobra załóżmy że piractwo ma swoje tam jakieś niewielkie plusy, ALE WCIĄŻ JEST TO POSPOLITA KRADZIEŻ. Nie powinno was obchodzić co się stanie jak się kupi jakąś grę bo to co obrońcy wypisują to zwykłe wytłumaczenie się z kradzieży gry i nic więcej.

29.10.2009
16:39
[112]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

gizio1-->

"Kradzierz gry powoduje:
Mniejsze zyski z gry, a tym samym albo producent wychodzi na minusie albo zyski są mniejsze niż zakładane, a to uniemożliwia utrzymanie wszystkich pracowników lub produkcje nastepnych gier. "

Co ciekawe, dokładnie to samo powoduje sprzedawanie gry używanej komuś innemu :)

Czy w takim razie na równi traktować ludzi odsprzedających oryginały innym, jak piratów?
Dla ścisłości, prawnie dałoby się na pewno uznać, że sprzedaż używanej gry jest też niezbyt koszer, bo w końcu licencję ma się na własny użytek bez prawda odsprzedaży :)

29.10.2009
16:53
[113]

gizio1 [ Generał ]

Indoctrine --> niewiem w jaki sposób dochodzisz do takich wniosków ale handel używanymi grami nie jest przestępstwem tylko jest całkowicie legalny. Więc jak ktoś nie łamie prawa to jak można mieć o to pretensje? Równie dobrze możesz dojść do wniosku że ktoś kto kupił np: Batman AA, a nie wybrał Resident Evil 5 spowodował to że firma mniej zarobiła i zwolniła pracowników.

Piractwo (czytaj: złodziejstwo) jest uznane przez prawo jako przestępstwo ja jego skutki odczuwają którcy gry, z czym uparcie sie co niektórzy nie zgadzaja.

A jeśli chodzi o samo odsprzedawanie gier które jest legalne nie zmniejsza zysków trórców tylko utrzymuje je na stałym poziomie bo:
Ten kto kupił nową grę dał zarobic twórcom, nastepnie sprzedając gre zyskuje pieniadze na kolejny zakup czyli wiecej pieniedzy dla twórców. Gdyby nie sprzedał używanej gry mógłby niemieć pieniędzy na zakup kolejnej gry.
Osoba która kupuje uzywaną gre, prawdopodobnie niejest w stanie kupić nowej gry ale za kilka zł mniej jest bardziej skłonna do zakupów, ma to taki plus ze nie sciaga pirata a swoje pieniądze może niebezpośrednio ale przez kogoś innego kto za nie kupi nową grę wkoncu oddaje twórcom.
Można to znowu zobrazować w świecie rzeczy materialnych bo niektórzy nie traktują gier jako zwykłego produktu. Jesli ktoś sprzedaje używane auto zyskuje od kupującego pieniądze za które kupi nowy samochód. Osoby kupującej niestać na zakup nowego auta ale np 3letnie za pół ceny jak najbardziej. Skutek jest taki ze nadal się sprzedają nowe auta. A napewno szybciej niż bez takiej działalnosci.

Pytanie do ciebie: Osoby kupujące używany samochód zamiast nowego powodują spadek czy wzrost sprzedaży nowych?

Widzisz w tym coś złego?

29.10.2009
17:21
[114]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Ma ktoś może dane/wykres z liczbą piracących w danym przedziale wiekowym ?
Bo kto, ściąga gry? Pewnie w większości osoby, które nie są jeszcze niezależne finansowo


ALE WCIĄŻ JEST TO POSPOLITA KRADZIEŻ

Wytłumacz mi proszę, kogo okradasz i niby z czego ? nie kupując danej gry tak czy siak pozbawiam kogoś zysku :P


Ale kradnąc już tak.

Z półki sklepowej zapewne tak ;)

29.10.2009
17:30
[115]

gizio1 [ Generał ]

ZgReDeK --> niekupując i nie kradnąc nie pozbawiasz zysku.
Ale kradnąc już tak.

29.10.2009
18:50
[116]

sztabantypiracki [ Chorąży ]

Sztab-Antypiracki informuje, że ściąganie muzyki i filmów podlega odpowiedzialności cywilnej, jeśli nastąpiło bezprawnie. W takim wypadku uprawniony (twórca, producent i artysta wykonawca) może, między innymi, domagać się zapłaty potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia (opłaty licencyjnej) – jeśli naruszenie ma charakter zawiniony – lub podwójnej wysokości, jeśli jest niezawinione a także wydania uzyskanych korzyści.

Podstawa prawna: art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Przy okazji pobrania muzyki i filmów może dojść do ich rozpowszechniania – tak jest w wypadku wielu sieci typu P2P, a rozpowszechnianie bez zgody uprawnionego jest już przestępstwem, o którym mowa w art. 116 ustawy o prawie autorskim, zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2 a nawet 3 lat, jeśli sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub 5 lat, jeśli sprawca z przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu lub działalność przestępną lub ją organizuje lub kieruje.

Podstawa prawna: art. 116, ust. 1-3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

29.10.2009
19:21
[117]

HETRIX22 [ PLEBS ]

No co do muzyki i filmów to może i racja, ale o grach nic tu niewspomniano.

29.10.2009
21:41
[118]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

gizio1-->

"niewiem w jaki sposób dochodzisz do takich wniosków ale handel używanymi grami nie jest przestępstwem tylko jest całkowicie legalny."

Nie do końca. Przestępstwem nie jest, ale narusza warunki licencji. Prawie każda EULA zawiera punkt, że nie wolno produktu odsprzedawać :)

Reszta wywodu nie trzyma się kupy.
Osoba piracąca, ma więcej kasy niż nie piracąca, bo gry nie kupiła wcale. I może kupić nową produkcję. ;)

"Osoby kupujące używany samochód zamiast nowego powodują spadek czy wzrost sprzedaży nowych?"

Spadek sprzedaży nowych. Dlatego kombinują teraz by nałożyć coroczny podatek 3000 zeta od samochodów starszych niż 15 lat :)

29.10.2009
22:31
[119]

gizio1 [ Generał ]

[118] --> gdyby ktoś nie odkupił uzywanego samochodu to każdy jeżdził by tak długo jednym samochodem aż by się rozpadł ze starości. Bo chyba nikt nie odda 3-5letniego auta na złom.
Mylisz się jeśli myślisz że chandel uzywanymi autami powoduje spadek sprzedaży.
Ci co sprzedali auto przecież kupią nowe. Bez tego nikt nie kupi nowego auta bo: biedniejszego nie bedzie stać na nowe auto a bogatszy nie kupi 2 auta skoro nadal ma pierwsze.
Chandel używanymi grami opiera się na takich samych zasadach.

29.10.2009
23:06
[120]

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]

O, z ostatnim postem mogę sie w 200% zgodzić - reszt godnych kawałków nie czytałem.
Nie kopiłbym np Bioshocka, gdybym nie sprzedał Cod 4 ( zamienił stryjek, ale cóż :-D)

30.10.2009
21:42
[121]

HETRIX22 [ PLEBS ]

Tak ale jest 1 problem
jakbym chciał mieć obie gry? to już inna bajka niż z samochodem bo standardowo ma się tylko 1 samochód a ja bym chciał pograć w więcej tytułów

30.10.2009
21:48
smile
[122]

bezlerg66 [ Senator ]

Widać, że próbujecie zrobić temat o piractwie drogowym :P

Nie ma tu co poruszać w tym temacie już, więc nie wiem nad czym wy tak dyskutujecie :)

PS: [191] Handel, a nie "Chandel" :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.