GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Częste spożywanie alkoholu...

20.10.2009
19:41
[1]

X_OczeK [ Konsul ]

Częste spożywanie alkoholu...

Ostatnio coś mnie naszło i zastanowiłem się nad swoim postępowaniem i sam nie wiem co o tym myśleć, dlatego postanowiłem napisać tutaj, bo ta kwestia dotyczy chyba każdego...
Chodzi o to, że od dłuższego czasu (ponad rok) praktycznie co tydzień w piątek i w sobotę (wiadomo - czasami są wyjątki) spożywamy alkohol (browary, wódeczka, ale to rzadko). Pijemy, no bo jak jesteśmy w klubie no to jest jak jest, a że ja jestem DJ to jestem w klubie co tydzień. Nie mam tak, że muszę pić, ale no spotykamy się no to co... Lecimy na piwko... Czy wy też tak macie? Czy picie z taką częstotliwością jest szkodliwe? Osobiście wypijam średnio z 5 piwek i ze 2-3 kielonki (czasami).

Pozdro!

20.10.2009
19:43
smile
[2]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

Pewnie, że nie, jeszcze nie zapomnij później wsiąść w samochód https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9605573

20.10.2009
19:44
[3]

Selman [ Legend ]

Stwierdzisz za parę lat, każdy jest inny.. mi np. już powoli siada żołądek i za często pić nie mogę. Alkochol jak wszystkie używki jest zły.

20.10.2009
19:44
[4]

HumanGhost [ Senator ]

Co tydzień? Rany człowieku... w Polsce żyjemy. Ty się zacznij martwić jak zauwazysz, że pijesz codziennie. Póki co dobrej zabawy. Kilka piw w ciągu weekendu to problem nie jest. O ile po nich nie prowadzisz.

20.10.2009
19:45
[5]

hopkins [ Zaczarowany ]

Ile masz lat? Jak kolo 20 to spokojnie :)

20.10.2009
19:45
[6]

Kazuya_3 [ Calm Like A Bomb ]

Nie wiem, jakaś chęć dowartościowania się to jest - a to już szkodliwe...

20.10.2009
19:46
smile
[7]

szarzasty [ Mork ]

ja mam podobny problem - też nie pije codziennie a jedynie raz na kilka dni ale za to jak sie przez kilka dni nie napije to juz mnie po prostu "trzęsie" i niesamowicie do alkoholu ciągnie - do tego jak jest okazja nigdy sobie nie mogę odmówić :(

20.10.2009
19:47
[8]

X_OczeK [ Konsul ]

Nie odchodzcie do jazdy, bo nie jeżdze po piciu :P
Poprostu chodzi mi o samo picie i czy jest szkodliwe.
I czy bardzo (jak szybko) rośnie brzuch od piwa?

20.10.2009
19:48
smile
[9]

yakuz [ YUM YUM ]

20.10.2009
19:48
[10]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Najlepiej sprawdź jak organizm reaguje, ja mam dość słaby "żołądek" i ogólnie układ pokarmowy że jak wypije więcej niż 3 piwa to juz mam problemy z przetrawieniem tego ...

20.10.2009
19:48
[11]

Snakepit [ aka Hohner ]

I czy bardzo (jak szybko) rośnie brzuch od piwa?

"brzuch" od piwa to rozciągnięty żołądek + tłuszcz na brzuchu powstały z nadmiaru zasysanych z piwem pustych, nie spalanych w żaden sposób kalorii

20.10.2009
19:50
[12]

HumanGhost [ Senator ]

Picie takich ilości na raz jest szkodliwe, co do tego nie ma wątpliwości.
Mieszanie wódki i piwa to nie jest dobry pomysł. Serwujesz sobie porządną dawkę kalorii. Choc i tak wszystko zależy od danego organizmu.

20.10.2009
19:50
smile
[13]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

Konsekwencje tego poznasz dopiero w późniejszym wieku. A na razie możesz pić

20.10.2009
19:56
[14]

X_OczeK [ Konsul ]

A powiedzcie jeszcze, bo gdzieś czytałem (nie pamietam, czy nie na GOLu), że dla niektórych ludzi, picie w klubach (dla lepszej zabawy) jest głupotą.
Dla mnie na trzeźwo jest tak jakoś sztywno, a jak załapię taki fajny stan (nie mówie o naje*aniu sie) to jest tak poprostu lepiej... Tez tak macie?

20.10.2009
20:04
smile
[15]

ch18 [ ZIP Skład ]

A ja nie piję alkoholu już 2 miesiąc i jakoś mnie nie ciągnie do niego:)

20.10.2009
20:06
[16]

Wuuuuf [ Generał ]

Trochę piję, ale myślę, jak na razie nie ma to złego wpływu na mnie. Spokojnie mógłbym przestać chlać i nie pić przez jakiś czas :)

Co do tematu - wali mnie to.

20.10.2009
20:09
[17]

Aen [ Anesthetize ]

Codziennie piję jakąś ilość alkoholu - A to 2 piwka, a to parę szklaneczek whisky. Od czasu do czasu (raz w tygodniu) zalanie pałki wódką z kumplami. Źle mi z tym nie jest, bynajmniej.

20.10.2009
20:15
[18]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Ja też tak robiłem, ale nie 5 piwek tylko 1-2. Teraz przestałem pić, bo zacząłem ćwiczyć ;)

20.10.2009
20:17
smile
[19]

paściak [ carpe diem ]

Ja w te wakacje przez laske pilem tyle, ze juz nie zygam nigdy ani nie miewam kaca! Pozdro!

20.10.2009
20:27
[20]

Jałokim [ Generał ]

Jak pijasz w niekażdy łikend, to nawet nie wyrabiasz polskiej normy ;) Od począdku grudnia o końca sierpnia chlałem średnio 3-4 dni w tygodniu. Teraz mam pewne piorytety, które wiąża się ze sporymi kosztami, wiec postanowiłem przyhamować. Poza tym nie mam już tyle czasu wolnego, by zmieścić weń huczne spotkania z funflami. A co do zdrowia to fuckt, zwłaszcza browarki wpływają na kondycję. Jak się człek często budzi z kapciem w gębie, to odechciewa sie porannej serii pompek na przebudzenie i generalnie bardziej wrażliwy na mróz sie zrobiłem.

20.10.2009
20:29
smile
[21]

lech2x [ lol noob? ]

Jeżeli przez wypicie alkoholu zaczynasz nie dogadywać się z rodziną, choć wcześniej to się nie zdarzało, to znak, że powinieneś przestać.
Jeżeli twoje zachowanie jest jak kiedyś to możesz spokojnie pić. Szkodzi w dużych ilościach w młodym wieku, gdyż zabija szare komórki które są potrzebne do pracowania.
Brzuch? To już zależy!

20.10.2009
20:35
[22]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Ja przez pracę pije mniej niż parę miesięcy temu, kiedy praktycznie codziennie się wciągało minimum pięć - sześć piw. Teraz to tylko weekendy są totalną alkozagładą.

20.10.2009
20:38
smile
[23]

matirixos [ BLAUGRANA ]

To ja mam takie inne pytanko. Czy dla sportowca np wypicie 0.7 na 3 czy 0.5 l wódki na powiedzmy co 3 tygodnie na imprezce to nie za dużo ?? Jak organizm reaguje jesli chodz o trening ?

20.10.2009
20:56
[24]

Wuuuuf [ Generał ]

To ja mam takie inne pytanko. Czy dla sportowca np wypicie 0.7 na 3 czy 0.5 l wódki na powiedzmy co 3 tygodnie na imprezce to nie za dużo ?? Jak organizm reaguje jesli chodz o trening ?

Profesjonalny sportowiec nigdy nie pije i nie pali :)

20.10.2009
21:03
[25]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

lech2x
Jeżeli przez wypicie alkoholu zaczynasz nie dogadywać się z rodziną, choć wcześniej to się nie zdarzało, to znak, że powinieneś przestać.
A jeżeli to właśnie po wypiciu, zaczynam się dogadywac z rodziną, to co w takim razie ?

20.10.2009
21:04
[26]

czekers [ Legend ]

zmien rodzine

20.10.2009
21:04
[27]

Jałokim [ Generał ]

Half ---> wtedy twoja rodzina to alkoholicy ;)

20.10.2009
21:35
[28]

matirixos [ BLAUGRANA ]

serio pytam

20.10.2009
21:37
[29]

Snakepit [ aka Hohner ]

To ja mam takie inne pytanko. Czy dla sportowca np wypicie 0.7 na 3 czy 0.5 l wódki na powiedzmy co 3 tygodnie na imprezce to nie za dużo ?? Jak organizm reaguje jesli chodz o trening ?

w dzień nie treningowy co jakiś czas można popić ale bez przesady

20.10.2009
21:47
smile
[30]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Snakepit --> No właśnie o to pytam bo teraz dużo trenuje i nie chodzi mi o to że będe walił browar za browarem tylko czy troche wódki raz na pare tygodni nie zaszkodzi ;]

20.10.2009
21:49
[31]

Rasta' [ L3G3ND ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9605573

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7266531 ...

20.10.2009
21:50
[32]

maly_17a [ Generał ]

matirixos --> Jedno piwo na kilka dni nie zaszkodzi Ci jakoś specjalnie, ale sportowcy nie powinni pić. A wódka jest jeszcze gorsza, pozbawia Cię witamin, które dla sportowca są ważniejsze, niż dla przeciętnego człowieka. Nie przesadź i tyle.

Chodzi o to, że od dłuższego czasu (ponad rok) praktycznie co tydzień w piątek i w sobotę (wiadomo - czasami są wyjątki) spożywamy alkohol (browary, wódeczka, ale to rzadko).

X_OczeK --> Wszystko jest w porządku. Jeżeli się aż tak martwisz, to może idź na księdza, nadawałbyś się.
Oczywiście można się dobrze bawić nie pijąc, np ja jakbym miał do wyboru po szkole iść na piwo, a zagrać w piłkę, to raczej wolałbym pokopać (lub bym wybrał to i to), bo od picia są weekendy. Zresztą z dobrym towarzystwem można nie wypić ani kropli i też się dobrze bawić. I ma się tę przewagę nad innymi, że jakoś się stoi na nogach i troszkę myśli, a do tego ubaw z innych. :)

20.10.2009
21:54
[33]

TeRiKaY [ PROJECT STORY ]

teraz powiem tak - ja piłem bardzo rzadko, z 2 piwka na 3-4 tygodnie, no i wódeczka czasem na działce z okazji, no i po ostatniej działce się zaczęły bóle w piersiach. Poszedłem do lekarza zrobić ekg - serce sprawne ale do chuja pana ma jebane nadciśnienie stałe, codziennie czuję się tak jakby ktoś mi włożył dwa wielkie młoty do głowy i one w siebie ciągle biją robiąc mi spustoszenie z głowy i czasem tak jakby "zwiesza" mi się głowa, tak jakby sztywnieje. Tak więc fajnie jest przy piciu ale ch**** kilka lat po tym.

20.10.2009
22:00
[34]

Snakepit [ aka Hohner ]

TeRiKaY

a ja do pewnego wieku w ogole nie piłem, i tez dostałem nadcisnienia stałego i co? i jakos nie wiaze tego z alkoholem

20.10.2009
22:05
[35]

pr0gh0stpl [ World With Out End ]

17 letni Dj w klubie ? Coś Ci się sny pomyliły :>

20.10.2009
22:12
[36]

X_OczeK [ Konsul ]

[35] --> Od 16 lat mozna ;]

20.10.2009
22:14
[37]

Pientashek [ Pretorianin ]

Przez okres w którym prowadzimy intensywne treningi oraz jesteśmy na diecie, to nie powinno się w ogóle spożywać alkoholu. Jak wiadomo alkohol wypłukuje cenne witaminy z żołądka, a dla osób które chcą schudnąć to tylko puste kalorie. Ja osobiście prawie w ogóle nie piję. Oczywiście zdarzą się jakieś chrzciny, urodziny, imieniny to wtedy tak, ale w bardzo małych ilościach. matirixos najlepiej takie pytania zadawaj na stronach typu: www.sfd.pl tam dostaniesz wskazówki od ludzi którzy spotkali się z takimi "przypadkami" jak ty. No ale na chłopski rozum wiadomo... alkohol jest zły i szkodliwy. Pozdrawiam. :)

20.10.2009
22:15
[38]

TeRiKaY [ PROJECT STORY ]

no dobra, nie zawsze wiąże się to z piciem ale alkohol bardzo często wpływa na to
u mnie to było tak że nie mam żadnych poważnych problemów zdrowotnych, chorych zębów czy coś w ten deseń, wszystkie badania z krwią w normie, z solą też nigdy nie przesadzałem, jedynie fajki paliłem a po zakraplanej imprezie dupa.

20.10.2009
22:24
smile
[39]

Luremaster [ Pierwszy Sekretarz ]

Ja pije prawie codziennie od paru lat (piwo, whisky)...coroczne kompleksowe badania krwi wykazuja ze jestem okazem zdrowia. oddaje krew potrzebujacym. alkohol konserwuje :D (nie pale).

20.10.2009
22:24
[40]

vlodek2532 [ Senator ]

on tylko słucha i ma w domu gramofon i fl i mówi, że jest techno didżej a w przyszłości będzie grac w remizach najwyżej lub na szkolnej dysce haha

ps. ja od 3 lat chodzę w piątki/soboty na jakąś wódkę z chłopakami lub dziewczyną ale w ramach kultury 0,7 na 2, litr na 3 to max. bo po chuj się spić w trupa? Zabawa po wódce czasem jest lepsza. ławę kiedyś połamaliśmy bo se parkiet zrobiliśmy. ale były też akcję, że się przedawkowało i to na ostro i na drugi dzień człowiek półżywy ale to rzadko. Jedyne czego mi żal to kasa bo nie piję tanich wódek (no może poza luksusową, żołądkową gorzką deluxe i zawisza - takie sporadyczne wyjątki kiedy miesiąc chudszy). Przeważnie to jest absolut kurant albo absynt (ogółem nie przepadam za wódkami smakowymi ale tylko te mi smakują i to bardziej niż inne wódki bo tymi Finlandiami żurawinowymi czy brzoskwiniowymi czy ozonem melonowym to się można porzygać ) więc kurwa jaka ja bym miał za to furę a tak to się wożą starym chryslerem

A piwo to się pije jak wodę - by zgasić pragnienie a nie w sensie "anonimowy alkoholik"

20.10.2009
22:39
[41]

BBlacKK102 [ Generał ]

Jak co tydzien to nie ma sie co martwic narazie. Ja teraz mam gorzej bo co tydzien ekstaza dla mnie obowiazkowa, nie wiem po co bralem pierwszy raz bo wiedzialem, ze potem bede potem czesciej bral. Naszczescie na koks sie nie dalem namowic, a wszyscy naokolo wciagaja.

20.10.2009
22:45
[42]

wata_PL [ Ogniomistrz ]

Raz na tydzień jak pijesz to nie problem ja pije co najmniej 1 piwo dziennie trzeba się po pracy relaksować do tego jakiś blancik hehe i jakoś czas leci za bardzo się przejmujesz trzeba kolekcjonować wspomnienia bo później przyjdzie taki czas ze już nie będziesz mógł pic i będziesz pluł sobie w twarz ze mając 20 lat tego nie robiłeś

21.10.2009
22:50
smile
[43]

misiek100000 [ Chorąży ]

to jest alkocholizm

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.