GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Duchy, aury itp.-----cz.I

20.12.2002
16:43
[1]

Jake [ R.I.P. ]

Duchy, aury itp.-----cz.I

Specjalnie dla wilbicieli tych tematów.

Duke-->Słyszałem że miektórzy czuja przerwanie tej aury jeśli coś o silnym polu magnetycznym znajdzie se w jej zasięgu.

20.12.2002
16:48
[2]

Duke [ Generaďż˝ ]

Jake - zapomniales dodac ze jest to kontunuacja rozmow z watku ktorego link jest ponizej

20.12.2002
16:50
smile
[3]

Annihilator [ ]

przepraszam ale mój komentarz na ten temat to: hehehehehehhehehehehe

20.12.2002
16:53
[4]

Jake [ R.I.P. ]

Duke---->racja dzięki Annihilator----->co w tym śmiesznego???

20.12.2002
16:56
[5]

Vein [ Sannin ]

hmm to jest poważna sprawa, neiktórzy ludzie są tacy że jeżeli nie jest nic udowodnione naukowo to uznaja ze to jaies wymysly, a naukowcy nawet nie proboja tego badaćbo obalilo by to wiele praw fizyki.... ja się tym interesuje, moge porozmawiać na wiele tematów z tym związanych..

20.12.2002
16:58
[6]

Jake [ R.I.P. ]

Vein--->ok.Pogadamy.Co sądzisz o duchach i aurach????

20.12.2002
16:59
[7]

Annihilator [ ]

Jake -> ja do wszystkiego podchodze z fizycznego punktu widzenia - jak coś JEST to da się to WYTŁUMACZYĆ

20.12.2002
17:04
[8]

Vein [ Sannin ]

anni - "jeżeli coś jest to da się to wytłumaczyć" - mylisz się i to bardzo, wyobraź sobie gdyby jakimś cudem cofnąć się do lat 70-tych z koomputerem z "teraźniejszości" przecież oni nie mogli by wyjaśnić ja k to działa, jak wyjświetla grafike itp. a gdybyś cofnął się do 17stego wieku to uznali by cie za czarodzieja i spalili na stosie ! my (jako ludzkość) na razie też nie wiemy niektórych żeczy, niektórych nawet uznanych za istniejące nie potrafimy.

20.12.2002
17:06
[9]

Annihilator [ ]

Vein -> to, że my narazie nie umiemy czegoś wyjaśnić nie oznacza że NIE DA si tego wyjaśnić...

20.12.2002
17:07
[10]

Jake [ R.I.P. ]

Annihilator----->Wytłumacz to.Dom został zamkinięty a klocek zostawiony na piętrze znalazł sie na stoliku znajdującym sie w kuchni na parterze.Dodam że dom był zamkniąty całą noc i pilnie strzeżony, na 100% nikt nie wszedł do środka.Jak towytłumaczysz.Fizyczny punkt widzenia mówisz.Ok był ruch, było ciało.

20.12.2002
17:13
smile
[11]

zarith [ ]

ja kiedyś widziałem aury, ale strasznie nawalony byłem :-)

20.12.2002
17:15
[12]

Annihilator [ ]

Jake -> musiała zadziałać siła, i teraz niewiadome jest tylko źródzło siły, które pewnie za kilkanaście/set/tysięcy lat odkryjemy. A może zadziałała tu największa siłą - chęć pozyskania pieniędzy poprzez zrobienie sensacji?

20.12.2002
17:15
[13]

Jake [ R.I.P. ]

Zarith---->Mogłeś widzieć aury bo wódka chwilowo wzmacnia umysł i zmysły.Niestety później strasznie boli głowa albo nic sie nie pamieta.

20.12.2002
17:16
[14]

Jake [ R.I.P. ]

Anni---->Skąd wiesz że tą siłą nie było coś dziwnego np duch.

20.12.2002
17:18
[15]

Annihilator [ ]

Jake -> a w jaki sposób można coś przesunąć bez użycia siły? nawet duch musi użyć siły, tzn musi być czymś składającym się z cząsteczek. Światła też nie widzisz a wywiera ono ciśnienie.

20.12.2002
17:19
[16]

Vein [ Sannin ]

ehh rozpisałem się i niestety post poszedł się kochać ( czyt. [email protected]#[email protected]), hmm moja matka "wywoływała duchy"(przywołałą energie) na pamiątke zostały potłuczone talerze i wspomnienia jej i mojego ojca, jak moja matka wychodziłą z domu to drzwi sie same zamykały, otwierały, talerzyki kręciły się najpierw b. szybko, a następnie pękały, jak wracałą było wszystko dobrze. a co do mnie to później opowiem musze ochlanac bo napisalem z pol strony a4 i mi wyskaczyl error 500 :/

20.12.2002
17:21
[17]

zarith [ ]

Jake --> to nie była wódka :-)

20.12.2002
17:22
[18]

Annihilator [ ]

Jak zobacze taką akcję nagraną 5 kamerami, kilkoma na podczerwień i w innych widmach światła to uwierze. Jak narazie nikt nic takiego nie nagrał.

20.12.2002
17:23
smile
[19]

wysiu [ ]

Anni --> No jak, pokazywali 'dowody' w Nie do wiary....;)))))

20.12.2002
17:24
[20]

Vein [ Sannin ]

nie do wiary to jeden wielki pic na wode fotomontaż :/ to jest parodia chyba jakiegos programu a nie powazny program.....

20.12.2002
17:25
smile
[21]

Annihilator [ ]

Wysiu -> niestety zawsze w najciekawszym momencie puszczają reklamy a później jest "przepraszamy za przerwę techniczną" i prowadzący zaczyna "jak już zobaczyliśmy na nagraniu wideo..." :))))

20.12.2002
17:34
[22]

Duke [ Generaďż˝ ]

Annihilator - cyt. "musiała zadziałać siła, i teraz niewiadome jest tylko źródzło siły, które pewnie za kilkanaście/set/tysięcy lat odkryjemy" hahahaha nie potrafimy do tej pory wyjasnic jak zostaly zbudowane na owe czasy piramidy egipskie a ty bys chcial odkryc na jakiej zasadzie "duchy" dzialaja :DDD cyt. "a w jaki sposób można coś przesunąć bez użycia siły?" a slyszal pan kiedys o telekinezie?

20.12.2002
17:37
[23]

wysiu [ ]

Duke --> Serio nie wiesz jak byly budowane piramidy???:) Na Discovery walkowali to chyba setki razy.. (powtorki i powtorki..):))) A o telekinezie owszem slyszalem - ale nie slyszalem, zeby ktos ja kiedykolwiek udowodnil w warunkach laboratoryjnych.

20.12.2002
17:37
[24]

Annihilator [ ]

Duke -> Tak słyszałem - kolejne bajeczki, chyba, że człowiek potrafi wytworzyć tak duże pole magnetyczne/elektryczne/jakietamchcesz. A co do piramid to są programy gdzie mówią, że wiedzą jak się zbudowało a inne gdzie mówią, że to zagadka wszechświata. Tak samo z tym, że dzieląc cośtam na cośtam piramidy wyjdzie cośtam wszechświata. Okazało się to jedną wielką bujdą...

20.12.2002
17:47
[25]

Duke [ Generaďż˝ ]

wysiu - programu o ktorym mowisz na discovery nie ogladalem, wiem tylko jak moglo by byc budowane i uwazam ze bylo by to w uwczesnych czasach niemozliwe do zrealizowane ...

20.12.2002
18:00
[26]

Kade [ Senator ]

Co do tych piramid: Piramida Cheopsa to jeden z siedmiu cudów świata. Jest to największa i najbardziej tajemnicza piramida (budowla) na świecie. Czy wiedzieliście żę: 1>Gdy podzielimy długość boku piramidy przez jej wysokość otrzymamy liczbę PI (do 6 miejsca po przecinku). 2>Boki piramidy są zorientowane dokładnie na :północ-południe , wschód-zachód. 3>Główny korytaż biegnie dokładnie w kierónku osi ziemi. 4>Gdy pomnożymy pierwotną wysokość piramidy przez milion otrzymamy odległość między Ziemią a Słońcem. 5>Ogólna masa piramidy pomnożona przez milion daje masę kuli Ziemskiej. 6>Wszystkie ściany piramidy nachylone są o 51 stopni i 52 minuty. <sory za off topic>

20.12.2002
18:14
[27]

Duke [ Generaďż˝ ]

Annihilator - osobiscie bez problemu potrafie stwozyc miedzy rekami na tyle silne pole magnetyczne ze inne osoby czuja te pole gdy zbliza reke miedzy moje rece, raz udalo mi sie nawet takie pole stwozyc ze gdy moja siostra zblizyla reke do w miejsce gdzie to pole stwozylem (nie dotknela mojej reki) to prad ją kopnol (chodzi o uczucie takie jak w momecie gdy sie dotkie do np. klamki po uprzednim przejsiu pokoju szorujac nogami po dywanie)

20.12.2002
18:45
[28]

Myziot [ Centurion ]

Nie wiem, czy wiecie, ale niekiedy są i fizyczne dowody na LOS przyrodniczy. Po stworzeniu teorii korpuskularno-falowej wielu fizyków zajęło się filozofią egzystencjalną, a nie nauką. Bo... nikt jeszcze wprost nie powiedział, czy elektron (nie wiem, czy używam dobrych terminów - mój ojciec jest doktorem fizyki, ja jestem w szkole średniej i bynajmniej talentu od niego nie przejąłem. A nie chce mi się teraz iść do niego i kazać wyłożyć ten temat ponownie!) zachowa się jak kwant, czy jak fala, czy wleci w jedną "dziurkę" czy w drugą. Co do piramid... JEszcze jest jedna fajna sprawa, parę piramid (nie pamiętam które) są ułożone w stosunku do siebie tak, jak ludzie widzieli gwiazdozbiór Oriona 6 tysięcy lat temu. Z uwagi na wahanei się kuli ziemskiej, te układy uległy lekkiemu zachwianiu. Co do aur... Moja hipoteza na ten temat będzie taka, że do ciągu przyczynowo-skutkowego zaliczają się: samosugestia, niedoskonały w 100% układ nerwowy człowieka i również niedoskonała analiza impulsów w ośrodkach w mózgu, również optyczny układ przedmiotów, alkohol, wzbudzona aktywność psychiczna, hormony... powodów może być dziesiątki. Dlatego właśnie jedni to widzią, inni nie. Musimy wiedzieć, że to, o czym my tu rozprawiamy nie ma jendomyślnego wytłumaczenia, więc to są wszystko spekulacje. JEdne bardziej, inne mniej prawdopodobne. Tym niemniej nie powinniśmy się tutaj obrażać, śmiać jeden z drugiego - to nie przystoi. Temat uważam za ciekawy, bo można się naprawdę wielu ciekawych rzeczy od ludzi dowiedzieć. Jedno wiem na pewno: Żeby obracać wśród takich zagadnien, trzeba umieć wykazać się erudycją, oczytaniem i jakąś wiedzą powszechną. Bo to bynajmniej temat nie jest dla ludzi, jak by to Nietzsche powiedział, szarych, płaskich. A co do religii... Nietzsche również powiedział, że religia upłaszcza i zubaża ludzi, gdyż czyni ich równymi sobie. A są jendsotki przecież wybitne na co dowodem jest zróżnicowanie w stopniu rozwoju różnych działów inteligencji wśród ludzi. Również Freud, a zwłaszcza Jung pisał o różnicy w typach ludzi. Jedni religią są manipulowani, inni prowadzą z nią dialog, a jeszcze inni tworzą swoje własne idee. Ja się zaliczam do tych dwóch ostatnich chyba :) P.S. Rada dla wszystkich: Zanim wciśniecie "Opublikuj" zaznaczcie cały tekst (ctrl + a) i skopiujcie (ctrl + c). Jeśli wyskoczy error, to otwórzcie tekst jeszcze raz i publikujcie do skutku. Oszczędzi to takich sytuacji, jak u

20.12.2002
19:28
[29]

Vein [ Sannin ]

myziot: "jak u veina" :P hmm to tak o sobie tera zpowiem, jakie to ja mam "zdolności" od razu mówie żen ie każdy je posiada, tzn nie każdy potrafi je kontrolować w pełni, tak jak zostało powiedziane być może dletego że np układ nerwowy człowieka nie jest doskonały, no to więc tak.... po pierwsze, wahadełka, słuchają się mnie, i odpowiadaja na moje pytania, po drugie teraz zwiazane z energią: potrafie odbierać energie wszystkim istotom żywym, jest to niebezpieczne(nie bede sie rozpisywal dlaczego), potrafie zabijać istoty żywe tylko myśląc o tym ( napewno rośliny, róża którą trzymałem w rękach i myslalem by umarla," ususzyła się" w ciągu kilku sekund, praktycznie byla sucha...), potrafie leczyć sam siebie , usuwać zmęczenie "przekierowywać energie" z jednych organóww do innych (przydaje sie gdy siedze przy komputerze w nocy, przekierowuje np z nóg do mózgu i oczu i moge dalej siedzieć, takie "zarządzanie energią"), i jeszcze pare żeczy, takie ciekawe jak "prorocze" sny, czyli to co mi się śniło po pewnym czasie jest w rzeczywistości ( i moe nawet mniejwiecej określić kiedy mi sie to śniło), itp. heh mam w tym już spore doświadczenie, nieczego sie nie uczyłem, to poprostu "przychodziło" do mnie, niewiem z kąd to umiem robić, ale umiem...

20.12.2002
19:34
[30]

Myziot [ Centurion ]

Nie chcę nikogo obrażać, bo już to niestety zrobiłem w innym wątku. Mianowicie, Vein, przekieruj ciut energii na pisanie poprawnie ortograficznie.

Naprawdę nie chcę być nie miły, tylko zwracam uwagę. Wybaczcie mi, ale strasznie mnie to razi. Jeśli masz dysortografię, to mów śmiało i sprawy nie ma.

To, co mówisz wydaję się być magią w każdym tego słowa znaczeniu. Jak z Harry'ego Pottera. Próbowałeś to jakoś publikować, albo pokazać komuś? Może ktoś by się zainteresował? Może rząd, może Pentagon? Stary... z takimi zdolnościamy mógłbyś być kimś bardzo ważnym na świecie. To znaczy... ponoć mnisi buddyjscy również potrafią zarządzać energią i czuć się ciepło leżąc na mrozie w lnianej koszuli.

20.12.2002
19:40
[31]

abu [ Senator ]

czy jest wsrod Was jakis iluzjonista lub pasjonat?

20.12.2002
19:45
[32]

Vein [ Sannin ]

mysiot - przepraszam, niestety nie zwracam uwagi na pisownie, będe używał worda do poprawek, niestety jest jedno ale, moje zdolności są "kapryśne". nie zawsze mi to wychodzi... (poza przekierowaniem energii). tak widziało to pare osób, ale tylko z mojej rodziny, jak próbowałem to pokazać komuś innemu i nie wychodziło mi to za pierwszym razem to mnie wyśmiewali więc zrezygnowałem z prób. w czwartej klasie podstawówki ( chyba to była czwrata klasa ale nie pamiętam dokładnie) wysłałem "fale" energii na odległość 10-ciu metrów, a że moja siostra wyczuwa coś takiego więc powiedziała bym przestał, ale nie posłuchałem, przy wysłaniu trzeciej "odbiła" ją i niezbyt mi się miło zrobiło.... to był b. silny ładunek (jak stwierdziłem po zachowaniu się mojego organizmu..), ale to była zabawa(przynajmniej dla mnie)...

20.12.2002
19:49
[33]

Duke [ Generaďż˝ ]

Myziot - jak ci przeszkadzaja bledy ortograficzne to przenies sie na forum gdzie nie ma
Vein - co do odbierania energi innym istotom to radze ci sie zastanowic nad tym co robisz, mozesz zrobic tym wiecej zla samemu sobie niz innym, tez potrafie kierowac energią ale uzywam tylko w dobrych celach, np. leczenie siebie albo przekazywanie energii innym osobą (zauwazylem ze dawanie energi innym osoba powoduje u nich chwilowe zauroczenie, mozna tej metody uzywac gdy chce sie zeby ktos cos dla ciebie zrobil ;) ) nigdy nikomu nie odbieram energi, co do snow to mam tylko swiadome sny bez zadnych snow proroczych

20.12.2002
19:58
[34]

Vein [ Sannin ]

hmmm wiem duke że można zrobić sobie krzywde, przecież już o tym napisałem że to jest niebezpieczne...

20.12.2002
20:00
[35]

Jake [ R.I.P. ]

Myziot------->Wyczerpująca odpowiedź.A co powisz o Magii???

20.12.2002
20:03
[36]

Vein [ Sannin ]

magia, hmmm imho to jest bardziej prymitywna metoda kierowania energią, bo stosowanie "magii" powoduje że się wierzy w efekt, niektóry mogą wywołać efekt bez wcześniejszych "obrzędó" które mają uświadczyć w przekonaniu że na pewno będzie jakiś efekt (ale sie zagmatwałem :P )

20.12.2002
20:13
smile
[37]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Vein,ciąle masz tylko jeden błąd:rzeczy,nie żeczy.
Duke,jak przeszkadzją ci poprawki błędów ort.,to też możesz sobie pójść;)

Słyszałem takiego gościa,o którym mówi vein(coś jakon),i poszedlem do niego,bo ponoć "wysysał"energię...
z tego co pamiętam,to głupio świdrował oczami,nic pozatym;a inni "tak cierpieli",jeszcze potrafił wykonywać obrzędy,aby przyzywać bósta ...
Jak poznawać,to empirycznie;wskażcie mi takiego,to będzie ok...
Co do wytrzymałości,to wedlug mnie jedynie kondycja;nie czuję mocy,gdy jestem na lodzie w zimie w gaciach...

A tak,ja interesuję się białą magią,czyli iluzją.Sztuczki zręczności,logiki,zaufania.Wiecie,to śmieszne,ludzie ciągle;"jak to zrobileś?To niemożliwe"-myślę,że tak jest z wami

Nigdy nie wierzyłem w okultyzm,choć badałem;to trochę bez sensu,Cthulu itp.
Chciałbym spotkać niewytłumaczalną rzecz.

P.S.Duke & Vein;uzyjcie Mocy,aby rozwinąć się umyslowo...macie może zdolność telekinezy?;)Mały test?Wiem,niemacie:P


20.12.2002
20:34
[38]

Vein [ Sannin ]

bard - nie probowalem telekinezy, zapomniałeś o wszelkich oszustach, możliwe że trafiłeś na oszusta.... hmm żeby odebrać komuś energie nawet nie trzeba się na niego głupio patrzyć, można z nim spokojnie rozmawiać, opowiadać kawały itp itd i przy okazji odbierać mu energie.... ale też niek oniecznie musisz akurat z nim rozmawiać...

20.12.2002
20:40
[39]

Duke [ Generaďż˝ ]

BarD - cyt. "Duke,jak przeszkadzją ci poprawki błędów ort.,to też możesz sobie pójść" - nie przeszkadza mi
nie kaze ci wierzyc w to co mowimy, tego trzeba doswiadczyc samemu i tyle

20.12.2002
20:51
[40]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Duke-->"Myziot - jak ci przeszkadzaja bledy ortograficzne to przenies sie na forum gdzie nie ma"to co się czepiasz?
No spoko,przecież mówię,że chcę poznawać empirycznie....

vein-->Nie mialby potrzby oszukiwać,poprostu chciałem wyraźić mojego pecha w poznawaniu wszlkich cudotworcow.
Z początku też nic nie robił,tylko rozmawialiśmy,ale glupkowato się uśmiechał-jak slyszałem od kumpla,on(kolega) to poczuł,ja nie;i sądzę,że to należy od nastawienia-możliwe,że powtarzamy sobie bzdury,aż w końcu w nie wierzymy...

Powiedzcie,gdzi mieszkacie,to może się umowimy na wspólne tlucznie talerzy;)?




20.12.2002
21:01
[41]

Duke [ Generaďż˝ ]

BarD - cyt. "to co się czepiasz?" - nie czepiam sie tylko uwazam ze Myziot nie powinien miec pretensji ani nie powinien pouczac ludzi co maja robic a czego nie

20.12.2002
21:01
[42]

Duke [ Generaďż˝ ]

BarD - cyt. "to co się czepiasz?" - nie czepiam sie tylko uwazam ze Myziot nie powinien miec pretensji ani nie powinien pouczac ludzi co maja robic a czego nie

20.12.2002
21:07
smile
[43]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Duke-->To ty nie pouczaj Myziota,chyb jasne:/Skąd wiesz,że twoje decyzje są słuszne?A może się mylisz?
Usłysz siebie:/Nie miej pretensji do niego...pfff

20.12.2002
21:07
[44]

Vein [ Sannin ]

lepiej jest pouczać ludzi ( przynajmnieij czasami), hmm ja mieszkam w białymstoku, a wy ? teraz mam 10 dni wolnego....

20.12.2002
21:10
[45]

Duke [ Generaďż˝ ]

BarD - hehe no i zrobilismy bledne kolo, kazdy kazdego poucza ;)

20.12.2002
21:14
[46]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Duke-->hehe,w sumie,ale to ty zaczełeś błądzić;)
A ja tylko zwracam wam uwage:)

vein-->uuu,drugi kraniec polski-Gorzów Wlkp.:(A ja mam 17dni od 20 d 6;)

20.12.2002
21:20
[47]

Vein [ Sannin ]

przyjedz do bialego :P mozna sobie cosik hmmm "zalać" i sie pobawićw wywoływanie duchów :)

20.12.2002
21:24
smile
[48]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

powiemtak:niemam czasu na takie głupoty:P;)

dobra spadam z wątku,jakzwykle zostawiając wielki burdelik;)

21.12.2002
00:39
[49]

AK [ Senator ]

Jeśli już (jak coniektórzy) próbujecie wciągnąć w ten wątek naukę, to zwrócę wam jedną uwagę. Nauka działa na zasadzie eksperymentów, które można powtórzyć - w mniejszym lub większym przybliżeniu.
Fakt - żaden z rzekomo udanych eksperymentów parazmysłowych nie dał się powtórzyć lub mieścił się w granicach błędu statystycznego. Lub też zwyczajnie okazał się oszustwem.
Fakt - zjawiska paranaukowe nie mają, jak nazwa wskazuje, nic wspólnego z nauką. Nie daje się ich udowodnić, a co za tym idzie, są to dowody nienaukowe. Nie mieszajcie więc poważnej nauki z dziecięcą fantazją o duchach.

21.12.2002
02:13
smile
[50]

wysiu [ ]

Kade --> No nie, znowu to wklejasz??:)) Pozwole sobie zacytowac posta Robo z ktoregos z wczesniejszych watkow na te tematy (ktory to watek zreszta Ty zapoczatkowales, wiec powinienes pamietac...):)))


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
[06.10.2002] 17:04

_Robo_ [Generał] Gadu-Gadu: 2356648

Kade piszesz :
Czy wiedzieliście żę:
1>Gdy podzielimy długość boku piramidy przez jej wysokość otrzymamy liczbę PI (do 6 miejsca po przecinku).

Prosze bardzo:

WYMIARY WIELKIEJ PIRAMIDY
wg. J.H.Cola 1925 r

Wysokość do teoretycznego wierzchołka: 146,73 m
Przeciętna wysokość bocznej ściany: 186,47 m
Obwód podstawy: 921,459 m
Powierzchnia podstawy: 5,3068 ha
Objętość piramidy: 2.595.556 m3
Boki:
zachodni: 230,359 m
wschodni: 230,392 m
północny: 230,255 m
południowy: 230,453 m

Moze mi powiesz co mam podzielic przez co zeby dostac PI z dokladnoscia do CHOCIAZ RZEDU WIELKOSCI ?? :)

Jedziemy dalej :)

4>Gdy pomnożymy pierwotną wysokość piramidy przez milion otrzymamy odległość między Ziemią a Słońcem.

Wysokość do teoretycznego wierzchołka: 146,73 m
Ni jak po pomnozeniu tego przez milion nie wychodzi : Średnia odległość od Słońca (w km) 149 597 890
Brakuje jakis trzech zer...

Ciekawe co z :
5>Ogólna masa piramidy pomnożona przez milion daje masę kuli Ziemskiej.
Piramida wazy okolo 5 *10^9 (kg) a Masa Ziemii (w kg) 5.9742 x 10^24
no tutaj to autor ciekawostki musial byc na ciezkim kacu ;)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
:))))

21.12.2002
10:42
smile
[51]

Narmo [ Youkai ]

Co do piramidy. Wiecie że jak gdzieś w azji próbowali zbudować DOKŁADNIE tak sam piramidę Cheopsa ( oczywiście odpowiednio pomniejszon) to ona się zawaliła i nikt nie wiedział jakim cudep piramida Ch. stoi.

21.12.2002
10:45
[52]

Kade [ Senator ]

Wysiu widzę że sledziłeś wątek ale chyba nie di końca:))

Moja odpowiedz:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kade [ Black Dragon ] Gadu-Gadu: 4183691 [06.10.2002] 18:28


_Robo_-->Niewiem który z nas mówi prawdę .Dzisiaj Ci tego niepowiem dopiero jutro po lekcjach.
Bo to wszystko wiem z książki którą miała nauczycielka.
A przedchwilą podzieliłem DŁUGOŚĆ BOKU PRZEZ POŁOWĘ JEJ WYSOKOŚCI w zaokrągleniu bez miejsc po przecinku i wyszło mi 3.15 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pzdr.
KADE

21.12.2002
12:07
[53]

Jake [ R.I.P. ]

PRZYZNAM ŻE WEDŁUG MNIE PIRAMIDY TO WSPANIAŁE BUDOWLE I NIGDY NIE ROZWIĄŻEMY TEJ ZAGADKI DO KOŃCA.MÓJ KOLEGA (WARIAT OD UFO) MYŚLI ŻE TO KOSMICI POMOGLI NAM ZBUDOWAĆ PIRAMIDY.KTO WIE, KTO WIE ....

21.12.2002
12:21
smile
[54]

wysiu [ ]

Kade --> Doczytalem..:) Ale poniewaz 'jutro po lekcjach' nie wytknales Robo bledu, to wnioskuje, ze przyznales mu racje:)

21.12.2002
14:58
smile
[55]

Kade [ Senator ]

wysiu-->Nie poprostu nie wziełem książki:)
A Robo od tamtej pory się nie pokazał więc i tak nie było do kogo gadać:)

21.12.2002
15:28
[56]

Jake [ R.I.P. ]

Ja cie kręce zobaczyłem aure.Kiepsko bo kiepsko ale...

24.12.2002
01:25
[57]

zulu [ Konsul ]

AK - W porządku. Eksperymenty, powtarzalność - to ma ogromny i w pełni uzasadnione znaczenie. Problem w tym, że tutaj istnieją rzeczy, których nie da się powtórzyć. W związku z tym prawdę trzeba odkrywać posługując się np zeznaniami świadków, dowodami rzeczowymi, przypuszczeniami, rachunkiem prawdopodobieństwa, intuicją. Gdybyśmy za jedynie słuszne kryterium wiodące do prawdy uznali metodę naukową, skutek byłby następujący: ponad połowa osób, których wina została orzeczona przed sądem, vhasałoby po ulicach. I czy umknęłaby nam choć "adna procienta" prawdy ?


Proponuję naukową metodą na stwierdzenie istnienia jednego ze zjawisk wymienionych w tytule tego wątku.
Postępujemy tak:
1. Najpierw należy skądś skombinować aparaturę wrażliwą na częstotliwości wytwarzane przez nas mózg, a wynoszące 10 - 12 H ( nie pamiętam czy to beta, alfa, czy też stan pośredni - jeżeli takowy istnieje ). Tą aparaturę należy połączyć z tym, no... czujnikami umieszczonymi na ludzkim ciele, osłoniętym specjalnym ( "nieprzepuszczającym pola elektrostatycznego" ), kombinezonem. Te czujniki mają za zadanie rejestrowc aktywność elektryczną w/w zakresie. Jeżeli wykryjemy choćby coś - będzie to dowód na istnienie aury.
2. Ten eksperyment także pociąga za sobą konieczność stosowania "nacielesnych osłon". O co chodzi. Otóż podobno aura wykazuje leciutkie promieniowanie w zakresie podczerwieni. Jeżeli uda się to zarejestrować to znów będziemy mieć DOWÓD.
A na eksperymenty drążące całe zjawisko, które- jeżeli zostaną przeprowadzony - rozpoczną nowy kierunek w nauce, ba będą rewolucją, która rozkaży nam w inny sposób spojrzeć na świat ! I prawdopodobnie przyczynią się do odkryć, których siła zawierać sie będzie w ich wpływie na naszym postrzeganiu świata, może też jakieś zastosowania ściśle praktyczne... poczekamy zobaczymy.


24.12.2002
01:41
[58]

Vein [ Sannin ]

zulu , no a widzisz, wiesz, ludzie mający zdolności zazwyczaj całą energie potrafią z koncentrozwać w jakimś miejscu, u mnie sie to udaje glownie w dloni w prawej rece, wtedy czuje taki chlod ostry bijacy od dloni, tam naprawde jest duzo energii bo inni tez ja potrafia wyczuc zblizajaz swoja reke do mojej dloni....

24.12.2002
02:01
[59]

zulu [ Konsul ]

Vein - wiesz co teraz powienieneś zrobić ? Jeżeli nie jest to zdolność ot tak sobie pojawiająca się po wypiciu czegoś mocniejszego ( wybacz mi te trywializmy :), to wpisuj w wyszukiwarkę hasło "PAN", czy coś w tym stylu, potem jakieś kontakty i... zobaczymy, możę coś z tego wyniknie. Może to włąśnie TY sprawisz, że rewolucja w myśleniu jajogłowych ( wybaczcie, moi przyszli ziomale :) stanie się faktem. Działaj.

24.12.2002
09:37
[60]

Duke [ Generaďż˝ ]

Vein - nie wysilaj sie, tez juz to prowowalem ludzia wytlumaczyc, skonczylo sie na tym ze uznali mnie za shizofremika ;)

24.12.2002
10:59
[61]

AK [ Senator ]

Zulu - robi się takie rzeczy, nie martw się, naukowcy też są ciekawi. Tylko banda oszustów i oszołomów statnio zbyt nadszarpnęła wiarygodność badanego tematu i chętnych jest wciąż niewielu.
Promieniowanie w podczerwieni to nie aura, ale zwykłe promieniowanie termiczne. Więc to nie dowód, ale fakt, świadczący o tym, że badana osoba ma właściwą temperaturę ciała. Zmienia się wraz ze stanem chorobowym, bo wtedy człowiek ma albo gorączkę, albo obniżoną temperaturę.

24.12.2002
11:31
smile
[62]

memex2 [ Konsul ]

rok 20503 - "Płaci pan kartą czy telepaycznie ???" :D

24.12.2002
11:34
smile
[63]

memex2 [ Konsul ]

Aura superwojownika ??? czyżby fani bragon ball ??? kto wie.............

24.12.2002
17:16
[64]

zulu [ Konsul ]

AK - Tak, należy współczuć więc tym, którzy być może naprawdę posiadają takie zdolności, a niestety nikt nie chce się nimi zainteresować. No cóż, to jednak też świadczy negatywnie o uczonych, przecież klasa społeczna zajmująca pierwsze miejsce na podium nie powinna tak łatwo poddawać się stereotypom, jakie - właśnie za sprawą oszustów - powstały i nekają teraz całą grupę "nadnaturalnych".
Wydaje mi się że źle zrozumiałeś co miałem na myśli. To najzupełniej jasne, żę człowiek wydziela podczerwień ( chociaż - jeżeli wierzyć Leszkowi Żądło - pewien fizyk doznał szoku, odkrywszy empirycznie ten rodzaj promieniowania :)). Chodziło mi jednak o sytuację, kiedy ciało badanego jest pokryte kombinezonem, który z racji swojej objętości i wysokiej wartości ciepła właściwego przez te kilka - kilkanaście minut całkiem wyeliminuje emisję ciepła pochodzącą z ciała ( tzn wystarczy, by emisja spadła poniżej wartości wykrywanych przez aparaturę ). Założenie jest takie: aura otacza ciało, jej grubość wynosi... dajmy na to 20 cm. I nie ginie ona, jeżeli założymy na ciało kombinezon. Właśnie taki przebieg eksperymentu i jego ideę miałem na myśli.

25.12.2002
12:19
[65]

AK [ Senator ]

zulu - jeśli tak stawiasz problem, to, poza "drobiazgiem" związanym ze zdobyciem kombinezonu, eksperyemnt mógłbyś przeprowadzić w domu.
Jakoś nie jestem przekonany, że "coś" ten eksperyment wykaże, za to wyobrażam sobie odpowiedź medium - że skoro kombinezon izoluje od ciepła, itp, to może i sama aura przez niego nie przechodzi. Więc, choć wyeliminujemy jedną możliwość, nie przekonamy tym "auromaniaków".
Dlatego ciężko się dyskutuje naukowcom z takimi ludźmi. Oni coś udowadniają, ale zaraz słyszą "ale".

25.12.2002
13:35
smile
[66]

ronn [ moralizator ]

Nie rozumiem dlaczego osoby, ktore w nawet delikatny sposob podwazaja umiejetnosci osob, opisujacych je w tym watku, sa od razu atakowane. Ja Waszych zdolnosci nie neguje, ale tez nie przywyklem wierzyc we wszystko, co ktos wypisuje w internecie. To co opisuje tu Vein to dla mnie troche za duzo. Bez obrazy, ale Twoj opis bardziej pasuje mi do wysmiewanego przez was programu "Nie do Wiary".

Czytalem tez o waszych swiadomych snach i ich pelnej kontroli. Tak sie sklada, ze zainteresowany tematem zaczalem przegladac rozne strony www i na jednej z nich bylo napisane, ze pelna kontrola swiadomych snow to wierutna bzdura i, ze da sie je kontrolowac tylko w malym stopniu


PS : Vein -> Jesli nie wychodzi Ci "przedstwienie" przy nieznajomych to sprobuj zrobic zdjecia lub filmy amatorska kamera, szczegolnie interesujacy musi byc eksperyment z "kwiatkiem"

25.12.2002
14:18
[67]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

"Wytłumacz to.Dom został zamkinięty a klocek zostawiony na piętrze znalazł sie na stoliku znajdującym sie w kuchni na parterze.Dodam że dom był zamkniąty całą noc i pilnie strzeżony, na 100% nikt nie wszedł do środka.Jak towytłumaczysz.Fizyczny punkt widzenia mówisz.Ok był ruch, było ciało."

---Ktoś mógł szczura wytresowac aby przeniósł on ten klocek.

A na poważnie. Skłaniam się do twierdzeniai że są siły w kosmosie które nie są dzisiaj wytłumaczalne. Nie znaczy to że ich nie ma; jak tu niektórzy sceptycy sądzą.

25.12.2002
23:23
[68]

zulu [ Konsul ]

AK - Raczej ciężko będzie wykonać coś takiego w domu. Nawet jeżeli użyję termometru rtęciowego powszechnie wykorzystywanego przy pomiarze ciepłoty ciała ludzkiego ;).
Co do tego czy taki kombinezon może być barierą nieprzepuszczającą aurę, ciężko mi odpowiedziec na to pytanie. Po prostu nie wiem. Należałoby spytać osoby lepiej zorientowane.

ronn - Co masz na myśli używając terminu "świadome sny". CZy aby nie podróze poza ciałem, czy jak nazywają je niektórzy - podróże astralne ? Natomiast, jeżeli masz na myśli powszechnie ( to znaczy wsród tych nieco lepiej zorientowanych niż przeciętny Kowalski ) akceptowaną definicję świadomych snów, to z pewnością nie jest wierutna bzdura, lecz jak najbardziej realne zjawisko, przyczym fajne, czasem fascynujące i mogące przyczynić się do rozwiązania wielu problemów natury psychicznej, a także uzyskanie wglądu we własną osobowość, wglądu o niesamowitej rozdzielczości. I to właściwie wszystko. Na pewno istnienie tego zjawiska jest łatwiejsze do zaakceptowania z punktu widzenia sceptyka niż podróże poza ciałem. No cóż, jesteśmy tylko ludzmi i dlatego obiektywizmu musimy sie cały czas uczyć, co w obecnej sytuacji jest skazane na niepowodzenie.

25.12.2002
23:29
[69]

Vein [ Sannin ]

zulu - LD to nie OOBE, !!!!

25.12.2002
23:32
[70]

Vein [ Sannin ]

aha i jeszcze jedno, oobe istnieje, i nie jest trudne do udowodnienia, bo można dzieki temu powiedziec np co robi sąsiad w tym momencie gdy jesteś w astralu, poprostu do niego "idziesz" i podglądasz, podobno nie da sie dostać tlyko do jednego miejsca, do białęgo domu, jest chroniony przez takich samych podróźników co ja czy ktos iny podruzujący w astralu....

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.