GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

wezwałem policję

07.10.2009
23:52
[1]

wydolny_pławikonik [ Konsul ]

wezwałem policję

Jest 23:30... impreza piętro wyżej na maxa. kolesie stoją na balkonie, wrzeszczą hasła klubu sportowego, palą zioło i śmieją się na kilka bloków dalej. Ja już smacznie spałem. Wkurwiłem się i wezwałem gliny. 10 minut później przyjechali i uciszyli element. Z tego co słyszałem na balkonie - krzyczeli, że wiedzą kto to i zaj*bią.

Słusznie zrobiłem? Jest pieprzona środa, zostałem wyrwany ze snu przez bandę 19-20 latków, którzy chcieli sobie zrobic popijawę urodzinową w bloku w środku tygodnia. Nie mogę zasnąć, dlatego piszę na forum. Nosi mnie........

07.10.2009
23:54
[2]

Llordus [ exile ]

Slusznie zrobiles. Jak sie komus nie podoba, ze mieszkajac w blokach trzeba pamietac o innych - to niech sobie kupi dom na polu i tam robi, czego dusza zapragnie.

07.10.2009
23:57
[3]

Aen [ Anesthetize ]

Llordus wyczerpał temat, postąpiłeś słusznie. Są kluby, plener i działki żeby w środku tygodnia robić imprezy.

07.10.2009
23:58
smile
[4]

Damian1539 [ Legend ]

Masz przejeb**e.

08.10.2009
00:00
[5]

faust7 [ FullMetal Alchemist ]

Skąd będą wiedzieli że to on?

08.10.2009
00:02
smile
[6]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Wiedziałem, że tu napiszesz konfidencie jeden!!! Już nie żyjesz! JP na 100%

08.10.2009
00:02
smile
[7]

Moshimo [ FullMetal ]

Coz, pewnie jakbym byl na tej imprezie, to bym sie tez wkurzal, ale sorry, jak sie wydzieraja na maxa to niech sie nie dziwia xD.
Jak to mowia, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

Dobrze zrobiles ;p.

08.10.2009
00:05
[8]

Stony [ Chor��y ]

Dobrze zrobiłeś. A mówili, że wiedzą kto żeby tego kogoś tylko nastraszyć jeśli tylko to ten co wezwał gliny to słyszał. Olej frajerów.

08.10.2009
00:21
[9]

Stachu_PL [ Ghost ]

Źle zrobiłeś, masz przesrane

08.10.2009
01:23
[10]

settoGOne [ settogo ]

Idź spać. Jak cie nosi, to donieś na siebie - po spotkaniu z psami napewno emocje cie zjedza i usniesz.

08.10.2009
01:26
[11]

mos_def [ Senator ]

Nie wiedza kto. Policja tego na pewno im nie powiedziała, pozatym gdyby wiedzili to ci kulturalni kibice juz by na pewno dali ci to odczuc.
Spij spokojnie.

08.10.2009
08:50
smile
[12]

PaulPierce [ Generaďż˝ ]

Może jednak wiedzą kto?

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9558907

08.10.2009
08:57
smile
[13]

Grzesiek [ www eRepublik com PL ]

<--- [12]

08.10.2009
09:01
[14]

kamyk_samuraj [ Legend ]

Wybaczam ci bo nie wiedziałeś co czynisz...

08.10.2009
09:45
[15]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Zuch.

08.10.2009
09:58
smile
[16]

umcy_bumcy_um [ Pretorianin ]

Będą mieć nauczkę na następny raz. Imprezy w bloku to trzeba umieć robić!

08.10.2009
10:01
[17]

Lookash [ Legend ]

Llordus -- Mieszkając w bloku trzeba też pamiętać o innych w taki sposób, że czasem ktoś ma ochotę zrobić imprezę. I czasem ktoś może się przez to niewyspać. Twoje prawo ma działać tylko w jedną stronę?

08.10.2009
10:12
[18]

Regis [ ]

Mieszkając w bloku trzeba też pamiętać o innych w taki sposób, że czasem ktoś ma ochotę zrobić imprezę. I czasem ktoś może się przez to niewyspać.

Jakaś astronomiczna bzdura. Jak chcesz robić imprezy do późna, to rób to w piątek albo w sobotę, a nie w środku tygodnia, kiedy ludzie chcą się wyspać (odsetek pracujących od rana w weekendy jest minimalny, poza tym na ogół oni się wysypiają w tygodniu)... Z resztą "cisza nocna" reguluje te kwestie i nie ma tu w zasadzie o czym dyskutować. Gdyby sąsiedzi byli ch*jami, to by mogli ją egzekwować także w weekend, a w większości wypadków tego nie robią.

08.10.2009
10:18
[19]

Diplo [ Generaďż˝ ]

Regis --> Ja takie rzeczy egzekwuje także w weekendy, w które lubię się wyspać po tygodniu wczesnego wstawania.

Jeśli ktoś jest porządny, to wcześniej przejdzie się po sąsiadach i powie że robi imprezkę i że może być głośno.

Ja wtedy mówię, że ok, ale żeby nie przesadzali za bardzo z tą głośnością i na ogół da się wytrzymać.

Jeśli ktoś hałasuje w weekend bez ostrzeżenia i bez umiaru. To nie ma litości, dzwonię na policję. (Miałem tę nieprzyjemność mieć wynajmowane studentom mieszkanie zaraz nad sobą)

08.10.2009
10:48
[20]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

Słusznie zrobiłeś. Chociaż ja zazwyczaj w takich sytuacjach najpierw się osobiście fatyguję i mówię żeby się ściszyli.

08.10.2009
19:56
[21]

miczek2008 [ Generaďż˝ ]

Lukxxx
Pomaga?

08.10.2009
19:59
[22]

Wiil.i.aM [ P! ]

Wiatrówka w ruch i po sprawie.

08.10.2009
19:59
[23]

|RESPECT| [ Konsul ]

ostatnio się chciałeś do nich na imprezę wbić.

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9558907&N=1

08.10.2009
20:01
smile
[24]

beowulff [ Legend ]

Zrobilem impreze urodzinowa dla kolegi, rozwiesilem wczesniej na bloku informacje ze bedzie glosno i numer swojego tel jak by ktos mial zastrzezenia nikt nie zadzwonil
Impreza byla fajna, dziewczyny spiew, kolo polnocy chcielismy uczyc urodziny i na balkonie spiewalismy sto lat, gdzie po chwili wpadly panowie policjanci.
Zglebowali nas, poobijali, zabrali na komisariat, spedzilem tam nocke, powiedzieli mi ze ktos zglosil na policje ze molestujemy nieletnie, cpamy...

08.10.2009
20:04
[25]

Llordus [ exile ]

Lookash --> niestety, ale mieszkajac w skupisku ludzkim, twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna wolnosc pozostalych w otoczeniu. I nie - nie oczekuje, ze "moje prawo" (jak to ladnie nazwales) bedzie dzialac w jedna strone. Ja tez nie robie glosnych imprez w domu - m.in. wlasnie dlatego, zeby nie przeszkadzac sasiadom, ktorzy mieszkaja tuz obok mnie. Bo jak bys nie zauwazyl, to dzialaniem w jedna strone bylo by wlasnie to, ze oczekuje iz inni nie beda robic czegos, co sam bym robil.

A reszte to juz Regis wyjasnil.

08.10.2009
20:32
[26]

Dark Templar [ Konsul ]

Ostatnio prof Janusz Czapiński pisał w jakimś artykule, że w Polsce wciąż nie wykształciła się kultura dialogu z sąsiadami. Najlepiej zadzwonić po policję i mieć wszystko z głowy. A wystarczy się przejść i pogadać.

Inną sprawą jest przysyłanie patroli na takie wezwania. Ostatnio gadaliśmy z kumplem, że dyspozytorzy powinni najpierw pytać czy dzwoniący rozmawiał z właścicielami mieszkania. Aż mnie cholera bierze, że policja będzie uciszać jakiś małolatów, bo ktoś nie może spać podczas gdy jakaś banda dresów będzie lała w ciemnym zaułku jakiegoś małolata, bo oczywiście patrol jest na super-uber-ważnej interwencji...

08.10.2009
20:34
[27]

Gangstah [ Masz bober? ]

Dark Templar - haha psarnia sie boi takcih dresow ! predzej pojda wlepic mandat za picie niz poajda kogos bronic

08.10.2009
20:39
smile
[28]

ziomek112 [ Pretorianin ]

12 <-------- buahahahahahaha xD

08.10.2009
20:43
[29]

Alandar [ Pretorianin ]

Ok tylko, że jak pójdzie i grzecznie poprosi, a mimo to imprezowicze go oleją, to w momencie gdy przyjedzie policja towarzystwo będzie miało pierwszego winnego do zlinczowania.
Moim zdaniem słusznie zrobił.

08.10.2009
20:48
smile
[30]

Llordus [ exile ]

Dark Templar --> profesor sobie teoretyzuje.
Musialbym na glowe upasc, zeby o 00.00 -2.00 w nocy leciec do pijanego towarzystwa i probowac im przetlumaczyc, ze sa za glosno. Obawiam sie, ze moja polisa ubezpieczeniowa na zycie nie obejmuje wyplaty za samobojstwo przez glupote.

08.10.2009
20:50
[31]

Reality [ Gitarzysta ]

Nie lepiej było zadzwonić po straż pożarną że się pali w mieszkaniu tym i tym :D

08.10.2009
21:06
smile
[32]

maly_17a [ Generaďż˝ ]

<--- Llordus -- Mieszkając w bloku trzeba też pamiętać o innych w taki sposób, że czasem ktoś ma ochotę zrobić imprezę. I czasem ktoś może się przez to niewyspać. Twoje prawo ma działać tylko w jedną stronę?

Mieszkając w bloku trzeba pamiętać o innych w taki sposób, że czasem ktoś ma ochotę nasrać Ci na wycieraczkę. I czasem ktoś będzie musiał po mnie sprzątać.

Porównałem Twoją wypowiedź do srania, bo dosłownie po takiej imprezie u sąsiadów będę się tak czuł. Wyobraź sobie, że ktoś wstaje o 5 do pracy, a banda 19 latków balanguje do 2-3. Chyba już bym nie dotarł na drugi dzień do szkoły/pracy po takiej przygodzie.


Dark Templar -- Ostatnio prof Janusz Czapiński pisał w jakimś artykule, że w Polsce wciąż nie wykształciła się kultura dialogu z sąsiadami. Najlepiej zadzwonić po policję i mieć wszystko z głowy. A wystarczy się przejść i pogadać.
Inną sprawą jest przysyłanie patroli na takie wezwania. Ostatnio gadaliśmy z kumplem, że dyspozytorzy powinni najpierw pytać czy dzwoniący rozmawiał z właścicielami mieszkania. Aż mnie cholera bierze, że policja będzie uciszać jakiś małolatów, bo ktoś nie może spać podczas gdy jakaś banda dresów będzie lała w ciemnym zaułku jakiegoś małolata, bo oczywiście patrol jest na super-uber-ważnej interwencji...


Sporo prawdy w tym jest. Ale zwróć uwagę, że jak pójdę do źąąąów i im spróbuje wytłumaczyć że chciałbym wreszcie zasnąć i to nie poskutkuje (bo towarzystwo pijane i będzie ciężko nawiązać normalną rozmowę), to dzwonienie na policję nie będzie najlepszym pomysłem. Wtedy na pewno nie będzie wiadomo kto po nich zadzwonił i w razie czego kogo oklepać na drugi dzień. :)

Pozdro.

08.10.2009
21:25
[33]

Dark Templar [ Konsul ]

Oczywiście można od razu dzwonić na policję, ale np sam byłem na kilku imprezkach gdzie mimo sporej ilości alkoholu po pojawieniu się sąsiada/ochrony budynku muzyka i rozmowy były ściszane i problemów nie było. I z tego co ja widziałem nastroje po takiej wizycie były o wiele lepsze niż po niezapowiedzianej wizycie policji nasłanej przez któregoś z sąsiadów.

Rozumiem, że ostra balanga przeszkadza w spaniu, ale sytuacja w której sąsiedzi wypominają mojemu kumplowi, że zrobił aż !!! 3 imprezy urodzinowe w ciągu 3 lat zakrawa na śmieszność szczególnie, że uprzedzał wcześniej wszystkich sąsiadów i poza głośną muzyką/rozmowami nie było żadnych ekscesów. Świetnie rozumiem, że w teorii racja jest po ich stronie, bo nie powinien zrobić nawet jednej głośnej imprezy, ale z drugiej strony jesteśmy ludźmi i tak samo jak dziesiątki lat wszyscy przymykali oko na psy s****** po trawnikach tak można pozwolić komuś się wyszaleć raz na jakiś czas (w granicach zdrowego rozsądku oczywiście).

08.10.2009
21:40
[34]

Llordus [ exile ]

Dark Templar --> to nie tak, ze uwazam, ze policja to jedyne remedium. Tyle, ze dogadywac to sie mozna z ludzmi trzezwymi - bo alkohol zaburza percepcje i zdrowy rozsadek u kazdego. Mniej lub wiecej - zaleznie od dawki i wytrzymalosci, ale generalnie u kazdego.
A to co piszesz, ze sa imprezki, gdzie da sie to zalatwic nawet z ludzmi "pod wplywem". Moze i sie da - tyle, ze to generalnie jest loteria - na kogo trafisz? A skoro tak - to po co ryzykowac?

A co do uprzedzania - to tez nie takie hop siup. Bo reszta dookola wciaz pozostanie niewyspana, ze wszelkimi konsekwencjami z tego wynikajacymi.
Przywodzac tutaj przyklad maly_17a-ego. Czy jezeli przed tym, jak narobie Ci na wycieraczke, dam Ci o tym ostrzezenie, to bedziesz mniej wkurzony? ;)
Z drugiej strony - w takiej sytuacji moge byc bardziej wyrozumialy - ale tez nie bezgranicznie. Jak mi ktos bedzie zaklocal mozliwosc snu o 3.00 nad ranem, to policje wezwe bez wzgledu na to, czy delikwent wczesniej uprzedzal o zabawie, czy nie. Bo wyspac sie po prostu musze - bez tego funkcjonowac nie moge, a niewyspanie odbija sie na wszystkich aspektach zycia - od pracy poczawszy, na zdrowiu konczac.

08.10.2009
22:36
[35]

blokers [ Centurion ]

BARDZO DOBRZE.JA BYM ZADZWONIŁ 100 RAZY NA POLICJĘ,A JAK NIE TO MOI KUMPLE BY TO ZAŁATWILI,mówiąc delikatnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

08.10.2009
23:35
[36]

Wuuuuf [ Generaďż˝ ]

Zobaczymy, jak Ty będziesz robił imprezę. Od razu zadzwonimy, konfidencie masz wjazd na chatę.

08.10.2009
23:49
[37]

Caine [ Legend ]

Turbodymoman zawstydził was. JP na 150%!

09.10.2009
00:04
[38]

RasGringo [ Centurion ]

Ahahaha ziomus jestes policjantem :D

a skad wiesz jak trawka pachnie : > ucza tego w szkole policyjnej ?:p

09.10.2009
00:06
[39]

PatriciusG [ Legend ]

Za coś idzie ta kasa z podatków. Po ulicy się boją chodzić, to niech przynajmniej przyjadą postraszyć, że jak nie wrócą za godzinę to przyjedzie wojsko a komendant wie gdzie są.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.