GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nasi bracia zza Wielkiej Wody

17.09.2009
09:13
[1]

smalczyk [ Senator ]

Nasi bracia zza Wielkiej Wody



Co było do przewidzenia od kiedy jamajczyk został prezydentem - obecnie się ziściło.
Abstrahując od tego, ze osobiscie cieszę się z decyzji, bo od początku byłem do pomysłu negatywnie nastawiony - nasz Największy Sojusznik po raz kolejny w krótkim odstępie czasu pokazał nam środkowy palec i ustawił w szeregu jak należy.
Szkoda, że odbywa sie to w tak lepceważący dla naszego kraju sposób - i na dobra sprawę nic nie możemy z tym zrobić, bo strzelenie focha ani pogróżki nie wchodzą w grę, a i podkulenie cicho ogona nie jest dla nas nobilitujące.

17.09.2009
09:27
smile
[2]

ronn [ Legend ]

obama jest tragiczny w kazdym razie :/


Nasi bracia zza Wielkiej Wody - ronn
17.09.2009
09:27
[3]

Soulcatcher [ end of winter ]

smalczyk ty Cyklisto !

17.09.2009
09:38
[4]

smalczyk [ Senator ]

Soulcatcher ---> wypraszam sobie - cyklista mój wróg!!

17.09.2009
09:39
[5]

MANOLITO [ Senator ]

a najzabawniejsze, że dowiadujemy się o tym 17 września, podwójny kop w krocze.

17.09.2009
09:53
[6]

smalczyk [ Senator ]

Manolito ---> pewnie to przypadek - ale rzeczywiście dość niefortunny

17.09.2009
10:28
[7]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Piękny koniec wyścigu Tuska i Kaczyńskiego w tym kto się głębiej pochyli.

17.09.2009
10:34
[8]

Mr_Baggins [ Legend ]

Może się złą stroną pochylali i Putin zaszedł ich od tyłu, pochylonych.

17.09.2009
11:23
smile
[9]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Jak sie można z tego cieszyc? Albo napawać "pieknem"??

Przecież to oznacza oddawanie Polski w strefe wpływu ruskich. Jakim trzeba być "młodym i wykształconym z wielkiego miasta" zeby sie z tego cieszyć i to jeszcze 17 wrzesnia.

17.09.2009
11:38
smile
[10]

smalczyk [ Senator ]

Wonski ---> nie dramatyzuj, ja ciebie proszę - tak samo jak system nie ustrzegłby nas w razie odpukac ataku, tak jego brak nie wystawi nas na pożarcie wschodniego sąsiada

17.09.2009
11:38
[11]

mirencjum [ operator kursora ]

No i dobrze. U nas i tak jeszcze wojna trwa, bo co nie włączę telewizor to Katyń lub Powstanie. Czas stanął u nas w miejscu a świat robi swoje.

17.09.2009
11:50
[12]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Tyle rozmów, wyjazdów, negocjacji i wszystko na marne. USA nas dyma bez mydła. Polska zamiast uciec przed kolejnym gwałtem, to jeszcze nie raz oralnie zaspokoi "przyjaciół" zza wielkiej wody. Niech się nasi lepiej zaangażują tylko w NATO, a nie cudują z samym USA, które i tak palcem nie kiwnie, gdyby nas Ruscy zaatakowali.

17.09.2009
12:08
[13]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smalczyk --> Nie łapiesz, ze nie mial nas bronic przed skutkami ataku, ale przed zaistnieniem samego faktu ataku? To raz. Im mniej Amerykanow u nas tym wiecej ruskich. A to jak wiadomo wychodzi nam na zdrowie od wieków.

17.09.2009
12:13
[14]

smalczyk [ Senator ]

Wonski ---> miałbys rację - o ile załozymy, ze ktos owej strasznej broni by sie wystraszył. Osobiście za bardzo na to bym nie liczył.

Im mniej Amerykanow u nas tym wiecej ruskich
W sensie, ze niedługo otrzymamy zbrojny kontyngent zza Buga? ;))

17.09.2009
12:25
[15]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

smalczyk --> Oczywiscie, ze by sie wystraszyl. Wszak za mała tarczą stałaby cala machina wojenna USA, a tego sie ruskie boja, co by nie mowic.

Co do kontyngentu zza buga, hmm jakby tu, a może tak iż z historii warto wyciągać wnioski.

Swoją drogą, kupe życia spędziłeś w Lublinie, to może ruskich nawet lubisz, to by wyjasniało twą radość z faktu, iż polska racja stanu dostała w dupe. Natomiast ja to ruskich nawet kocham, a kocham ich tym bardziej im dalej są ode mnie.

17.09.2009
12:30
[16]

smalczyk [ Senator ]

Wonski ---> optymistycznie zakładasz, że nasi zaoceaniczni bracia rzeczywiście zareagowaliby kiedy i jak trzeba w potrzebie. Ja natomiast nie jestem taki pewien tego faktu.
Nie wiem na jakiej podstawie opierasz swoje informacje o mieście mojego pochodzenia - w każdym razie powolywanie się po raz kolejny na 'polską rację stanu' (swoją droga ciekawym jest jak wiele osob chciałoby deklaratywnie narzucać innym co jest a co nie ową racją) jest o tyleż śmieszne, co bezsensowne.

17.09.2009
12:43
[17]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

Co jest smiesznego w polskiej racji stanu??

17.09.2009
12:55
[18]

MANOLITO [ Senator ]

smalczyk, rację stanu wyznacza nasz interes, w postaci budowania naszego bezpieczeństwa, niepodległości i niezależności, to chyba jest jasne? i nikt ci tego nie narzuca, to zwyczajnie twój biznes, żebyś żył w wolnym i niepodległym kraju, a biorąc pod uwagę zachowanie Rosji, która jest agresywna w stosunku do niemal wszystkich swoich sąsiadów, musimy wchodzić w sojusze, uniezależniać się energetycznie itd.

17.09.2009
13:42
[19]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Wonski

Dla mnie elementem polskiej racji stanu jest to by obcy żołnierze nie stacjonowali na terytorium Polski. Dlatego też błaganie na kolanach o obcą obecność w żadnym razie nie mieści się w jej ramach.

Co więcej - nie w ten sposób robi się interesy. Skoro transakcja sprowadzała się do jednostronnego hołdu z naszej strony to Amerykanie wiedzą, że mogą się z niej wycofać spokojnie - bez konsekwencji. Co więcej - pomimo tego niektórzy będą ich kochać jeszcze bardziej.

17 września jest w tym kontekście świetną datą bo tego dnia 16. lat temu ostatni radziecki/rosyjski żołnierz wyjechał z Polski.

PS. Po prawej Wujek Joe z kumplami


Nasi bracia zza Wielkiej Wody - Bramkarz
17.09.2009
13:45
[20]

smalczyk [ Senator ]

Wonski ---> tylko tyle, ze ewidentnie inaczej rozumiemy pojęcie polskiej racji stanu. Dbałość o polskie interesy społeczno-ekonomiczne jak najbardziej, ale nie poprzez pieniactwo czy wieczne foszenie (czego miestrzem jest choćby prezydencki bliźniak).

Manolito ---> gdyby było jasne, polscy politycy mieliby dokładnie te same poglądy na polska politykę zagraniczną i nie tylko - a jak wiesz nie mają. Dlatego powoływanie sie w dowolnych rozmowach na tzw. polską rację stanu (w czym przyduje jedyna patriotyczna partia w Polsce) jest mocno śmieszne.


musimy wchodzić w sojusze, uniezależniać się energetycznie itd.
pełna racja - tylko znów co osoba/partia, to inna droga do celu - i tak to się kręci

17.09.2009
14:24
[21]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Śmieszno i straszno zarazem. Od początku cała ta sytuacja była trochę chora - w końcu okazuje się, że największym zwolennikiem stworzenia tarczy w obronie przed Iranem staje się Polska, oczywiście nie z powodu głównej właściwości systemu, tylko z powodu dodatkowych "perków", które dostanie. Jeśli Amerykanie uznają, że tarcza im się nie kalkuluje, to doprawdy ciężko od nich wymagać, żeby ją wybudowali na terenie Polski tylko dla naszego poczucia bezpieczeństwa :)

Można by było spokojnie pomyśleć o symbolicznej obecności wojsk amerykańskich w innej formie, ale tak po prawdzie nie jestem przekonany, że powinniśmy błagać Amerykanów o pomoc, bo sytuacja nie jest jeszcze tak dramatyczna. Z drugiej strony jest też przecież prawdą, że jeśli przed ewentualną przyszłą katastrofą nie uchroni nas członkostwo w UE i przede wszystkim NATO, to garstka Amerykanów prawdopodobnie niewiele by tutaj zmieniła (co nie znaczy, że byłaby bez znaczenia, ale uzależnianie od nich naszego bytu państwowego to delikatnie mówiąc przesada).

Na dzień dzisiejszy naszym priorytetem powinna być niezależność energetyczna, a o tarczy mam nadzieję, że nikt już nie będzie wspominał, w każdym razie nie za kadencji tego prezydenta, bo trochę nas to dyplomatycznie pogrąża - trochę to zresztą dość delikatne słowo, jak się ogniskuje całą dyplomację Polski wokół dwóch problemów - tarczy i wiz.

Wszyscy ci, którzy tak wprost obwieszczają, że wycofanie się Amerykanów z umowy o tarczy oznacza oddanie się w rosyjską strefę wpływów, niech się zastanowią, czy poprzez głoszenie takich rzeczy rzeczywiście poprawiają naszą sytuację.

Jeszcze jedno: Ameryka dla Polaków, Jamajczycy na Jamajkę!

17.09.2009
21:55
[22]

MANOLITO [ Senator ]

smalczyk, mylisz się, przez ostatnie 20 lat obojętnie jaki rząd czy z lewa czy z prawa, parliśmy na na zachód jak się tylko dało, nato, ue, forsowanie specjalnych stosunków z usa, wspieranie ukrainy itd. w polityce zagranicznej każdy kolejny rząd kieruje politykę poprzedników, nie ma żadnych gwałtownych ruchów, pryncypia ustalono 20 lat temu.

18.09.2009
08:46
[23]

smalczyk [ Senator ]

Manolito ---> do czasu wejścia w struktury NATO czy UE rzeczywiście tak było - ale nawet na tamtym etapie rózne partie parły do tego róznymi srodkami. Przeciez gołym okiem widać jaki jest obecny stosunek do UE czy stosunków z poszczególnymi krajami - wyjasniać róznic nie trzeba.
I dlatego własnie tzw. polska racja stanu rózni się tak jak rózni sie podejście poszczeególnych grup do takiej polityki.

18.09.2009
10:07
[24]

MANOLITO [ Senator ]

smalczyk, ale to są tylko szczegóły, każdy kolejny rząd wystawia taką samą diagnozę tylko przepisuje różne lub podobne metody leczenia, a diagnoza jest taka że musimy włączać się w zachodnie struktury, wspierać naszych sąsiadów w wybijaniu się na niezależność wobec moskwy itd. to jest nasza racja stanu

18.09.2009
10:25
[25]

smalczyk [ Senator ]

Manolito ---> wybacz, ale skrajne róznice w poglądach na stosunki sąsiedzkie nie nazwałbym szczegółami - a to one determinują naszą polityke zagraniczną i co za tym idzie tzw. rację stanu

Prosty przykład - dla niektórych polską racja stanu jest nieustanny konflikt z Rosją, dla innych pstrożna polityka wobec tejże, dla jednych twarde negocjacje z Niemcami nawet za cenę braku kompromisu, dla innych tzw. miękka dyplomacja.
I niezależnie która opcję sie popiera sa to zupełne inne podejścia, i zwolennicy każdej z nich będą głosić, iż to własnie ich metoda prowadzi do zachowania polskiej racji stanu.

18.09.2009
15:52
smile
[26]

Imak [ Generał ]

nasz Największy Sojusznik
Przyjaźń jednostonna znaczy się

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.