Yari [ Juventino ]
Rammstein , nowa płyta , nowy singiel ( +18 !!!! )
Już za miesiąc Rammstein wydaje nową płytę po kilku latach przerwy , dziś miał premierę nieziemsko kontrowersyjny teledysk promujący album piosenką ,,pussy" . Po prostu rozłożył mnie na łopatki. Rammstein zawsze szokował , ale myślałem ze teledysk z Man Gegen Man to maks dla tych panów , oj myliłem się i to grubo .
Osobiście niezbyt podoba mi się sam utwór , zbyt komercyjny i nastawiony na zebranie jak największej ,,publiki" . Zobaczymy jak będzie z resztą albumu.
Link do teledysku ,,pussy" :
xxxxxxxxxxx
Uwaga , naprawdę tylko dla osób +18. To jest klasyczne porno ... .
faust7 [ FullMetal Alchemist ]
+18? Chyba żartujesz... a to jeszcze bardziej zachęca do wejścia... chyba że o to ci chodzi...
Co do zespołu to słyszałem o nim ale nigdy go nie słuchałem... Odrzuca mnie ten angloniemiecki... Co nie oznacza że innym nie może się podobać i że kawałek do bani... Początek nawet spoko ale jak zaczął śpiewać...
Yari [ Juventino ]
Mniejsza o to czy zachęca , napisałem z czystego obowiązku.
kobe47 [ essaywhuman ]
to może weź wywal link, kto chce to znajdzie, a tak to jeszcze wątek usuną.
naprawdę przegięli, będą afery jak nic :O

szarzasty [ Mork ]
teledysk jak najbardziej na plus - pojechali w swoim stylu.
A utwor jaki jest to kazdy slyszy.
Ja mam nadzieje ze te ramoneski, lancuchy i skory to nie jakis nowy image zespolu
A Lindemann ciagle chyba nie wiem ze spiewanie po angielsku w ogole mu nie wychodzi

Backside [ Senator ]
Cóż, Rammstein był dla mnie przykładem świńskiego humoru, który trzymał jednak jakiś poziom i granice. Cycate babki wystarczały - nikt nie musiał się rozbierać i pieprzyć (a własnymi pomysłami przyciągali do ekranu najróżniejsze grupy odbiorców - vide "America")
A teraz? Początek jest bardzo ok - chore fetysze czy klepanie po tyłku są w stylu grupy, ale końcówka to, jak pisze Yari, faktycznie klasyczne porno. Świńskie dowcipy są śmieszne, gdy zatrzymuje się na jakiejś barierze insynuacji, a nie wyjmuje własną pałę i zaczyna zapinać wynajęte prostytutki.
Śmiechu z tego nie ma, ale oczywiście będzie skandal, który zrobi świetny hype nowej płycie. A oglądające MTV i Vivę tłumy jak zobaczą teledysk wypełniony czarnymi kwadracikami, ruszą na YT/RT, żeby zobaczyć oryginalną wersję...
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
Nieźle poszli po bandzie z tym teledyskiem, ostry hardcore. A utwór średni imo.
zoloman [ Legend ]
Usuń ten link, bo wątek poleci.
Sama piosenka nawet całkiem fajna, ale szału ni ma.
Ja mam nadzieje ze te ramoneski, lancuchy i skory to nie jakis nowy image zespolu
Na pewno nie.

Sznapi [ Senator ]
Rammstein się przejadł konsumentom, to postanowili trafić do słuchaczy innymi metodami. Ot, zwykły chwyt komercyjny (bo wiadomo, że zbanowany na MTV teledysk przyciągnie synergicznie więcej osób do oglądania klipu w Internecie) wywołujący u jednych niesmak, u drugich erekcję, ale tak czy owak targetujący w największą możliwą grupę odbiorców.
Żal mi ich. Naprawdę.
Śmiechu z tego nie ma, ale oczywiście będzie skandal, który zrobi świetny hype nowej płycie. A oglądające MTV i Vivę tłumy jak zobaczą teledysk wypełniony czarnymi kwadracikami, ruszą na YT/RT, żeby zobaczyć oryginalną wersję...
Dokładnie. Jak dotąd miałem do nich jako taki szacunek za jedną zajebistą płytę i niecodzienny image, ale za upadek do tak niskiego poziomu stoczyli się u mnie na dno bezwzględne.
leszo [ Legend ]
Idą na chamską łatwiznę... muzycznie się nie obronią, ale za to zrobią skandal. I Euro zarobią...
wysiak [ Legend ]
Imho kiepscizna, i muzycznie, i video. Ma sie kompletnie nijak w porownaniu do np Sonne czy Engel. W ogole nie ta liga.
boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
A co sadzicie o ich ostaniej plycie? Jak dla mnie świetna
Conroy [ Legend ]
Piosenka do dupy, teledysk do pierwszej połowy bardzo fajny, potem tak jak pisze Backside. Prowokować trzeba umieć i dotychczas jakoś lepiej to Rammsteinowi wychodziło. A ten teledysk jest jak nasranie sąsiadowi na wycieraczkę, może i odważne ale ani śmieszne ani inteligentne ani nawet prowokacyjne, po prostu głupie.
rog1234 [ Gold Cobra ]
Klip ma target narzucony z góry - ludzie którzy na widok "+18" czy "banned from MTV" zaczynają się interesować. Takie chwyty nie powinny mieć miejsca.
zoloman [ Legend ]
ani śmieszne ani inteligentne ani nawet prowokacyjne, po prostu głupie.
Może takie miało być?

Aceofbase [ El Mariachi ]
a ktos mnie poratuje i wytlumaczy czemuz to panicz starszej daty w okularach w tymze omawianym klipie rowniez ma piersi i to dosc wydatne?
ps. a zeby cosniecos bardziej na temat bylo to wypowiem sie w dwoch kwestyjach:
po pierwsze primo: pioseneczka slabiutenka mym zdaniem, szczegolnie biorac pod rozwage wczesniejsze panow, mdla, bez pazura, malo ciekawa pod wzgledem zarowno melodyjnym czy czysto wokalnym. wole po raz wtory posluchac Adios badz Links 234
po drugie primo: zadnej wielkiej draki w malej dzielnicy ni bedzie, zadnych pian kogutow czy tez wrzawy ogolnie pojetej. pare wspomnien w sekcjach poswieconych informacjom ze swiata muzycznego i notek w prasie tematycznej co najwyzej. zadna stacja tego nie wyemituje a tenze teledysk bedzie funkcjonowac jedynie jako ciekawostka dla fanow
GBreal.II [ floydian ]
Teledysk wiadomo czemu taki a nie inny - afera najlepszą reklamą w dzisiejszych czasach ;)
A sam utwór - mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni utwór Rammsteina na nowej płycie, który jest śpiewany po angielsku.
Elektroniczne plumkadełka pewnie będą głównym powodem do mówienia, że Rammstein "się sprzedał" i "zatracił wszelki kontakt ze swoimi poprzednimi płytami", ale wpadają w ucho.
[edit] - co do oceny teledysku - podpisuję się obiema rękami pod postami Backside'a i Conroya. Gdyby całość była taka jak pierwsza połowa byłoby dość fajnie, a tak jest bardzo niesmacznie.

pablo397 [ sport addicted ]
bieda. piosenka srednia - tillowi nigdy nie wychodzilo spiewanie po angielsku, warstaw intstumentalna okrojna z tego ciezkiego industrialu jaki charakteryzowal ta zajebista kapele, zostalo takie lekko metalowe granie. co do teledysku - blazenada. jak chce wlaczyc pornola to sobie wlacze redtube czy cos, jak wlaczam teledysk to oczekuje jakiejs wartosci artystycznej umilajacej sluchanie kawalka. rammstein zawsze mial czaderskie teledysky, w roznych stylach, wiele bylo wulgarnych i krzykliwych, przesyconych brudnym seksem, ale bez przesady. na moje oko chwyt czysto marketingowy - bedzie halas i dym czyli pieniazki.
jak nowa plyta ma byc w tym stylu to ja podziekuje, juz wole wybryki (czytaj: nowe nagrania) prawdziwego boga industrial metalu czyli mansona.
N0wak [ Generaďż˝ ]
Piosenka beznadziejna, teledysk zenujacy, nie ma co o nim pisac.
Zbiore paru kolesi, cos zagramy, zaspiewamy, zatrudnimy ekipe od pornosow i trzepiemy kase. nice.

SnT [ U R ]
To chyba jakieś żarty ?!
Ten kawałek to jedno z największy muzycznych gówien jakie słyszałem przez ostatnie 5 LAT !!.
"You have a pussy, i have a dick. so what's the problem, let's do it quick !" WTF ??!!
Dawno nie widziałem żeby jakiś zespół się tak zeszmacił. A jeśli chcieli zrobić skandaliczny teledysk to mogli sobie obejrzeć pare razy clip Prodigy - Smack My Bitch up ... lub po prostu spojrzeć trochę wstecz, bo takie Ich Will raz że ma świetny klimat a dwa że jest bardzo mocną rzeczą mimo iż nie ma tam obrazków jak to pani robi loda panu...widać że panowie toną szybciej niż worek ziemniaków wrzucony do wisły. Aha... jego angielski to jest totalnie nieporozumienie.
_MaZZeo [ Legend ]
Kawałek mocno średni, a teledysk denny. Target to nie wiem, >16 latkowie co się podniecą? Bo ani to jakoś specjalnie śmieszne ani prowokacyjne. Po prostu zajebiście durne i niesmaczne momentami (gołe panienki to ja mogę oglądać, ale nie tych staruchów).
Jeżeli to niby najlepszy utwór z płyty to podziękował. Obok Reise Reise, Ich Will albo Adios nawet nie stoi.

sajlentbob [ Vetus Fungus ]
Powiem szczerze że czuję lekki niesmak. Piosenka cieniutka a teledysk to jak niespodziewane walnięcie prosto w twarz. Gówniarstwo na pewno będzie zachwycone ale myślę że chodziło raczej o wzbudzenie całej masy krytyki. To takie pokazanie fucka czy, jak to ktoś powiedział, nasranie na wycieraczkę sąsiada. Według mnie nie chodzi tutaj o kasę a raczej o jakąś niezdrową ciekawość jak zareaguje publika i media na coś takiego.

Trane [ Konsul ]
Wszyscy się walą, wali sie i Rammstein :P. Mysle, ze przesadzacie, teledysk wyluzowany, chlopaki poprostu sobie jaja robia a wy sie podniecacie.
MaciekJ [ Konsul ]
hahahaha masakra :D Rozj**ali mnie tym xD
Robert542 [ Legend ]
A słyszeliście Rammlied?
IMO dużo lepsze.
Szala. [ Konsul ]
dali czadu

Yari [ Juventino ]
Robert542 ---> Ten kawałek zdecydowanie lepszy , jak bym słuchał któryś z utworów z płyty sensucht. Czyli jednak jest nadzieja na dobrą płytę :).
sekret_mnicha [ fsm ]
Pussy - Utwór prosty jak niemiecki rolnik (pardon za infantylne porównanie :P), ale wpada w ucho. Singlowy jest, skoczny, nóżka chodzi. Złego słowa nie powiem (bo Rammstein nigdy wirtuozami składania utworów z miliona warstw nie byli). Jest po prostu ok.
Teledysk zaś... Hm. Jak wiem, że to jaja, że to przymrużenie oka... Ale do tej pory było jednak subtelniej. Żart o iście teutońskim ciężarze. Jednak mogli sobie odpuścić, choć ze strony "realizatorskiej" i "technicznej" bez zarzutu. Treściowo jednak niespecjalnie. Jak ktoś ma ochotę na oglądanie porno, to ogląda porno, a nie teledysk :)
Rammlied - utwór lepszy, bardziej w tzw. starym stylu (nawet tekst oldskulowy... rammstein! :P). Płytkę z pewnością przesłucham, będzie nie najgorzej.
Nadal ich lubię :)

tadzikg [ Generaďż˝ ]
o ja pierdole, tyle na ten temat...

pablo397 [ sport addicted ]
no, Rammlied - lepiej, duzo lepiej. co prawda na poczatku irytowaly mnie troche organy i chorki, bo budzily skojarzenia z jakims power czy gothic metalem, ale zwrotki, perkusja i moment 4:20 kopia w dupsko
gnoll [ Legend ]
Hmmm faktycznie porno raczej nie pasuje tutaj - przynajmniej tyle dobrego że modelki to nie są jakieś szkarady ;) Ale zawsze lubiłem Rammsteina, piosenka też mi się podoba choć faktycznie, nieco przesadzony. No ale poczekajmy do pełnego albumu, może będą tam kawałki na poziomie "Sonne" czy "Mein Teil".

hctkko. [ The Prodigy ]
Rammlied - stary dobry rammstein
Pussy - singiel, teledysk można wybaczyć ;) piosenka nawet fajna, dobry motyw w refrenie
czekers [ Legend ]
przed chwilą obejrzałem video i... mocne.
Ale zauważyłem, ze nowadays coraz wiecej porno w naszym życiu - przykładowo Antychryst, czy właśnie German Pussy...

Yari [ Juventino ]
Próbki nowych utworów. Trochę niefortunne bo tylko pierwsze 30 sekund przez co niektórych utworów w ogóle nie idzie ,,wyczaić" , ale mimo to czuć że to będzie stary dobry rammstein , przynajmniej żywię taką nadzieję :).
Świetnie zapowiadają się :
Waidmanns Heil
Haifisch
B***** ---> to lubię :D
Roter Sand
Snakepit [ aka Hohner ]
A mi "pussy" się baaardzo podoba :)
wpada w ucho, jest mocne a i tekst rozwala ;)
Inna sprawa, że w teledysku to nie oni zapinają te panienki jak tu ktoś napisał. Maja twarze komputerowo nałożone na panów posuwających lachony.
Skandal? Jaki skandal, w TV poleci i tak wersja ocenzurowana, zaden tam skandal.
A sam image z teledysku wg mnie bardzo im pasuje. A spiewanie po angielsku także wychodzi MOIM ZDANIEM utworom na dobre. Podoba mi sie
Snakepit [ aka Hohner ]
Waidmanns Heil zapowiada się CZADOWO :] Mocny riff :]
B***** też nie gorzej :] oj mocno będzie :]
Liebe ist Für Alle Da - też się podoba :)
wielu niestety nie da się wogole wyczaić :(
Yari [ Juventino ]
Cóż, jeżeli ktoś chce to nowej płyty może posłuchać na youtube , wszystkie utwory tam są ( nie licząc bonusowych na limitowanej edycji ).
Ogólnie jest dobrze, nawet bardzo dobrze , ale spodziewałem się czegoś znacznie , znacznie lepszego.
Taka przeplatanka starej dobrej rammsteinowej lupaniny z niepotrzebnymi eksperymentami.
Tak na szybko każdy utwór :
Rammlied --> już znany wcześniej , bardzo dobry kawałek , jakby żywcem wycięty z płyty sensucht , idealnie do niej pasuje.
Ich Tu Dir Weh --> Świetny riff plus bardzo melodyjny refren , osobiście przypadł mi do gustu ten kawałek , kojarzy mi się z płytą reise reise którą swoją droga uważam za jedną ze słabszych R+.
Waidmanns Heil --> Dziki , szybki kawałek z fajowym wokalem Tilla ( te wstawki przed refrenem są boskie :) ) , jeden z moich ulubionych.
Haifisch ---> Strasznie fajny klimatyczny utwór. Rewelacyjna perkusja i ten sampler w tle. Wbrew pozorom bardzo rammsteinowy utwór.
B***** --> tu mam mieszane uczucia , utwór jest ok , bardzo ok , ale nie pasuje mi do R+.
W sumie to piosenka świetna ( wiem przeczę samemu sobie :P ) , brutalny riff plus totalnie brutalny growl Tilla , no właśnie growl , Till nigdy nie uprawiał tego ustrojstwa :). Ale robi to bardzo dobrze:).
Frühling in Paris --> niezbyt podoba mi się ten kawałek. Ale wstrzymam się dopóki nie dorwę tłumaczenia w ogóle całej płyty. Ballada , na szczęście po niemiecku aczkolwiek z krótkimi wstawkami po francusku. Till stara się dość pompatyczne śpiewać w refrenie ale tak średnio mu wychodzi. Sample też jakoś mnie nie przyprawiają o szczególne miłe drgawki.
Wiener Blut ---> Kontrast między refrenem a zwrotkami. Ten pierwszy mocny , wykrzyczany , a te drugie spokojniutkie i wręcz szeptane. Przydałoby się znać tekst :).
Pussy ---> Nie podoba mi się , denny , chamski , prostacki , ogólnie be :).
Liebe ist Für Alle Da ---> tytułowy kawałek. Średnio mi się podoba , nic specjalnego i odkrywczego , ot taka zwykła klasyczna rammsteinowa nuta.
Mehr --> świetny kawałek. Prosty , dobrze odśpiewany z typowym rammsteinowym riffem.
Roter Sand ---> ballada , lekka , przyjemna , ale szału nie ma :).
I jedno co warte uwagi. Na całej płycie trzeba pochwalić perkusję , świetna robota.
Snakepit [ aka Hohner ]
muahahaha

sekret_mnicha [ fsm ]
A propos postu wyżej :)
Ja tam się zadowolę "polską ceną", bo po pierwszy przesłuchaniu niezły album chyba to jest. Bez rewelacji, po prostu Rammstein ciężko gra. I już. A Wiener Blut chyba debeściak póki co (piosnka o Fritzlu z tekstami typu "choć do mojego zamku, pod podłogą będzie zabawa" i inne linijki w tym stylu).
dresX94 [ Happy Bóbr ]
Jezu Chryste wam naprawdę podoba się Rammstein?? Jak ostatnio słuchałem Eski Rock i zaczęli puszczac Amerike to przełączyłem na Zetkę. Już wolę słuchac zrytego popu niż ich "muzyki" gdy ich słyszę od razu przypomina mi się hymn III Rzeszy:P
Snakepit [ aka Hohner ]
dresX94 - Jezu Chryste wam naprawdę podoba się Rammstein?? Jak ostatnio słuchałem Eski Rock i zaczęli puszczac Amerike to przełączyłem na Zetkę. Już wolę słuchac zrytego popu niż ich "muzyki" gdy ich słyszę od razu przypomina mi się hymn III Rzeszy:P
a no widzisz, a ja jak słyszę pop czy inna muzykę jak hip klop czy coś to przełączam na rock/metal...i tyle w temacie
PS. nick na forum też dużo mówi ;)
Snakepit [ aka Hohner ]
Rammlied --> Świetny utwór z singla!
Ich Tu Dir Weh --> Kurna początkowe riffy to zupełnie jak z Red Alerta :] wyczes! Bardzo na plus utworek!
Waidmanns Heil --> FEEL THE POWA! Riff prosty jak pudowa cepa, a jednak miażdży :D
Haifisch --> Rytmiczny, z fajnym samplem w podkładzie, na plus, bardzo na plus :)
B***** --> Groooowl!! Zajebisty kawałek :D naprawdę ma coś w sobie, tylko nie wiem co ;)
Frühling in Paris --> Ballada, pitu, pitu, nie rusza mnie ;)
Wiener Blut --> nie podoba mnie sie...za duzo przestojów, a riff kiepski, nic do słuchania IMO.
Pussy ---> A mi się bardzo podoba, taka totalna mózgojebka :)
Liebe ist Für Alle Da --> taki sobie, typowo Rammsteinowy kawałek, nic nad czym można się spuszczać, takie se.
Mehr --> Rammsteinowa kwadratowa muzyka, mały plusik.
Roter Sand --> ballada pitu pitu, nie rusza mnie ;P
Z całej płyty naprawde podoba mi się 6 kawałków, to dobry wynik :]
Tołstoj [ Kukuruźnik ]
Z Rammsteina kojarzę tylko przeróbkę "Paint it black", ale może najwyższy czas zagłębić się w temat...
szarzasty [ Mork ]
plyty niestety juz sluchalem - ale tylko podstawowej wersji, w nastepnym tygodniu powinna zamowiona wersja dwuplytowa przyjsc (a z tego co sie w internecie czyta to wlasnie na dodatkowym CD sa najlepsze utwory) i wtedy sie jakos bardziej zaglebie. Z pewnoscia nie jest jakos super zajebiscie ani jakoś źle. Na minus z pewnoscia "pussy" (nie wiem czy nie jest to najgorszy ich utwor jaki w ogole nagrali) na plus z pewnoscia "Waidmanns Heil".
Snakepit [ aka Hohner ]
Na minus z pewnoscia "pussy" (nie wiem czy nie jest to najgorszy ich utwor jaki w ogole nagrali)
lol, a ja z kolei uwazam, ze to jeden z lepszych...co sie dzieje! xD

Yari [ Juventino ]
Ja osobiście też uważam pussy za jeden z najsłabszych kawałków.
Przesłuchałem bonusowych kawałków.
Fuhre mich oraz Donaukinder powaliły mnie na nogi. Są nieziemsko rewelacyjne. Szok , że nie znalazły się na normalnym wydaniu płyty. Tanz też świetne.
Natomiast Liese to to samo co Roter Sand ale z innym tekstem. Czyli nic specjalnego ( przynajmniej dla osoby nierozumiejącej języka niemieckiego :) ).
Ale te dwa kawałki , zakochałem się w nich. Biją na głowę całą resztę.
Pierwszy ma bardzo prosty ale boski riff , wokal Tilla jakby z płyty herzeleid a refren hmm , motyw orientalny , naprawdę piękny.
Donaukinder to z kolei ballada. Ciężka , z chórkiem w refrenie , końcówka piosenki przepiękna.
Snakepit [ aka Hohner ]
widocznie jestem niedopieszczony skoro pussy mi się tak podoba :(

Ashaard [ enjoy the silence ]
Yari, Hohner - z tego, co piszecie wygląda na to, że kawałki już są w Sieci, a ja swój chędożony "pre-order" dostanę jutro dopiero. :( Pierwszy i ostatni raz się pobawiłem w jakieś przedsprzedaże.
Yari - growl był tylko na Mann Gegen Mann, ale tylko na jednym słowie. ;)
szarzasty [ Mork ]
podobno nie znalazły sie na płycie bo wytwórnia sie na to nie zgodziła (swoja droga idiotyczne ze w zespole o takim statusie jak Rammstein wytwornia ma tyle do powiedzenia)- zazwyczaj tak bywa ze wytwornie neguja te najlepsze kawalki a wpychaja gówno :) ja z przesłuchaniem dzieci dunaju poczekam do przesłuchania oryginału :)
Roter Sand ale z innym tekstem. Czyli nic specjalnego ( przynajmniej dla osoby nierozumiejącej języka niemieckiego :) ).
Roter Sand jest nawet udane- właśnie przez tekst, bardzo fajnie wychodzą takie proste historyjki śpiewane przez Lindemanna.
Ashaard- tak, ale ludzie ktorzy złożyli zamowienia na fan.pl dostali swoje płyty już kilka dni temu podobno :D ja sie chyba spozniłem bo ciagle nie mam :(
Snakepit [ aka Hohner ]
Ashaard - ja czekam aż będzie "polska cena" :) Ostatnio mam manię kupowania oryginalnej muzyki :) a resztę przemilczę :)

Yari [ Juventino ]
Przy dobrym refleksie nowych utworów można posłuchać na youtube , z tymże o ile szybko pojawiają się tak równie szybko są kasowane :).
Snakepit [ aka Hohner ]
Magazyn Gitarzysta dał nowemu albumowi ocenę 4/10 besztając prawie wszystkie kawałki oprócz jednego...no ale ten sam magazyn dał 5/10 S&M Metalliki...
sekret_mnicha [ fsm ]
Czytałem tę recenzję. "Liebe..." nie jest albumem wybitnym, ale na pewno zasługuje na więcej niż 4/10. Po kilku przesłuchaniach jest nadal dobrze. 6+/10 może 7/10. Dziś idę do MediaMarktu nabyć płytkę i przy okazji jeszcze któryś ze starszych albumów, bo są w niższych cenach z okazji premiery nowego krążka :)
Snakepit [ aka Hohner ]
KUP WERSJĘ 2CD !! dobrze radzę :] przekonasz się jakk upisz i odsłuchasz 2 płytkę ;)
Prorokują, że to ostatnia płyta Rammsteina, ciekawe...
kamyk_samuraj [ Legend ]
lol, a ja z kolei uwazam, ze to jeden z lepszych...co sie dzieje! xD
Przypominam sobie rozzmowy o Terminatorze 4 - i myślę, że wszystko po staremu :D
Snakepit [ aka Hohner ]
widocznie mam coś nie tak, zawsze na odwrót ;P
co jak co w "Pussy" wisi mi tekst, jest chwytliwe i wpada w ucho i ponad połowę rozumiem ;) więc może to dlatego :D
Salado. [ Generaďż˝ ]
nawet niezły kawałek, szczególnie, że nie gustuje w tego typu muzyce, a ta piosenka mi się podoba
a teledysk podwyższył poprzeczkę dla ociekających sexem klipów z MTV

Yari [ Juventino ]
A ja dalej nie mogą nacieszyć się kawałkami z bonusowej płyty ( Führe Mich , Donaukinder , Halt - tu mała errata , wcześniej nazwałem ten utwór ,,tanz" sam nie wiem dlaczego :P ). Gdyby cała płyta została nagrana w podobnej konwencji ach .
Osobiście wywaliłbym : Frühling In Paris , pussy i roter sand. Na siłę zostawiam Liebe Ist Für Alle Da i Wiener Blut. Zastąpić tych 5 piosenek tamtymi 3 plus dwoma podobnymi i byłaby najlepsza płyta R+ w historii , bijąca nawet Mutter.
Snakepit [ aka Hohner ]
Ja nałogowo słucham 1-5 i 8 ;P
z bonusowej to Donaukinder
sekret_mnicha [ fsm ]
Hohner > taaa, bonusową płytkę mam też ściągniętą :) Ale chyba jednak zadowolę się "polską ceną". Tymczasem, dla wszystkich spóźnialskich, dla których nie wystarczyło biletów na Rammsteina w Spodku...
Rammstein zagra w Łodzi (Łódź Arena) 12 marca 2010. Bilety za "jedyne" 209 i 407 pln już od 23 października do kupienia na livenation.pl/ Pojechałbym, ale ta cena wydaje się być jaknby zawyżona. Jest popyt, to się cenią :/
Snakepit [ aka Hohner ]
Ja mam zamówiona na allegro bonusową :) a co mi tam 30zł mnie nie zbawi :P
ExistoR [ ARABIC lands! MERHABA! ]
Jaką z poprzednich płyt Rammsteina byście polecili? Dodam, że znam tylko Amerikę i parę innych kawałków, a mam ochotę na więcej. Industrialu również nie słucham w ogóle. Zależy mi na dobrych chwytliwych riffach i ciekawych melodiach. Znajdę coś takiego?
Snakepit [ aka Hohner ]
Ewidentnie Mutter i Reise, Reise
ExistoR [ ARABIC lands! MERHABA! ]
A ta nowa płyta? Ocena w Gitarzyście widzę raczej kiepska ale niektórzy z Was się nieźle ślinią na niektóre nowe kawałki, zwłaszcza te bonusowe. Jak uważacie - płyta raczej tylko dla bardziej zagorzałych fanów?
Snakepit [ aka Hohner ]
ocena w gitarzyście to jakaś kpina, tak jak pisałem, ten sam "magazyn" czy co to wogóle jest dał S&M ocenę 5/10...
nowa płyta to właśnie IMO coś nowego, starzy "wyjadacze" Rammsteina psioczą, że jakiś kawałek zalatuje Metalem, inny, że Depeche Mode...a mi sie podoba :P
Yari [ Juventino ]
Moim zdaniem Mutter będzie najlepsza. Prosta , łatwo wpadająca w ucho i taka ,,prawdziwa" :).
Reise Reise jest za bardzo przekombinowana aczkolwiek nie brakuje na niej fantastycznych kawałków.
Ach uwielbiam ten motyw z koncertowego mein teil z Japonii :) :
Osobiście powiem że u mnie wszystko zaczęło się właśnie od Mutter i od kawałków mein herz brennt czy sonne :
A w ogóle to rammstein poznałem dzięki tej reklamie :) :
ExistoR [ ARABIC lands! MERHABA! ]
Przesłucham go. Jak mi nie podejdzie to trudno. Akurat ocena S&M to dla mnie żadne wytłumaczenie oceny nowego R+, bo sam do niej niechętnie wracam. Koncert wole sobię obejrzeć już, ale same kawałki nie porywają mnie za bardzo.
szarzasty [ Mork ]
kurde - zamowilem w srode a na fan.pl ciagle status "czekamy na dostawę" zważajac na fakt ze to jest premiera to nie za ciekawie :O.
Ta ocena w jakims tam magazynie imo z dupy... ale hejterów tego zespołu pełno jest na świecie i tak to należy tłumaczyć :) Bardzo ogolnie - w tej recenzji koles czasami nie za bardzo wie o czym pisze i sie miota strasznie.
jak ktos chce zaczynać to najlepiej od "Sehnsucht" (Herzleid moze byc odpychające) ew. bardzo neutralnej "Mutter" ale jak komuś sie podobała Amerika (omg :D) to niech zaczyna od końca - od Rosenrot.
Jak ktos ma zamiar na drugi koncert isc - niech sie spieszy bo szklana kula mowi ze bedzie tak jak ze spodkiem - banda skurwysynów wykupi po kilkanascie biletów (legenda ludowa wieść niesie ze jest podobno jeden koleś ktory w Katowicach wykupił cały sektor...) żeby sprzedawać bo zawyżonej cenie (jakby Livenation juz tego nie robiło...)
Snakepit [ aka Hohner ]
ja właśnie jestem tym który uwielbia Amerikę, Pussy, Links i temu podobne utwory :P

szarzasty [ Mork ]
Links a Amerika i Pussy to nawet nie inna liga a galaktyka - zarówno pod względem stylistyki jak i poziomu muzycznego
Snakepit [ aka Hohner ]
co jak co ale dla mnie to jedno i to samo :)
Snakepit [ aka Hohner ]
Właśnie katuje się kawałkiem "Adios" no kurna jaki czad :D
chyrlok [ Into the Wild ]
Video miód, ale piosenka... jest taka dyskotekowa, tęsknie za mrocznym brutalnym graniem, mam dostać w twarz słuchając innych kawałków.
Snakepit [ aka Hohner ]

chyrlok [ Into the Wild ]
Nareszcie COŚ ruszyło !1111!!!!111!!!!jeden!!1^^^
Yari [ Juventino ]
Moim zdaniem numer jeden całej płyty ( tej z bonusową płytą )
k42a_ [ The Blues ]
Moim zdaniem namber łan z całego Rammsteina.

zoloman [ Legend ]
No to dziś zobaczę co tam chłopaki dobrego nagrali. Jak widzę nie mam się czego obawiać.
Snakepit [ aka Hohner ]
chyrlok - - posłuchaj wokalu od 1:10 :]
- i za cholerę nie wiem czemu to mi się tak podoba :D
twostupiddogs [ Senator ]
Pussy tragiczna. Teledysk - żałość ogarnia.
Pozostaje mieć nadzieję, że reszta jest lepsza.
Snakepit [ aka Hohner ]
dajcie juz spokoj z tą pussy, chryste...
taki sam najazd był na amerike swego czasu a jak gdzies leci to kazdy nagle zna i nuci
dwaglupiepsy - masz na wrzucie podanych pare kawalkow, sam oceń

sekret_mnicha [ fsm ]
I kupiłem. Polska cena za 33 pln - jest pełna wersja książeczki. Wszystkie teksty i fotki. Bardzo miła niespodzianka. I znaczek "zagraniczna płyta - polska cena" bardzo mały. Nic, tylko brać :) Gdyby jeszcze koncert był tańszy...
zoloman [ Legend ]
Mi, dla odmiany, Pussy się bardzo podoba. Ogólnie bardzo dobra i równa płyta, choć brakuje mi jakiegoś zwalającego z nóg kilera.
Edit: Chociaż jak teraz słucham drugi raz, to może Rammlied jest takim kilerem? ;)
Edit2: Waidmanns Hail chyba też :D
Edit3: Zaraz stwierdzę, że na płycie są same kilery :D Tak to jest jak się mówi o czymś po jednym odsłuchaniu.
Snakepit [ aka Hohner ]
Waidmanns Hail jest TYM killerem właśnie :D Taki power z początku, że chce się napierdzielać kogoś po twarzy ;)
Die Kreatur muss sterben!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

=D=2 [ Legend ]
Denerwuje mnie ten głupi wątek kogo to obchodzi!
,,Rammstein , nowa płyta , nowy singiel ( +18 !!!! )'' Ja nie mogę i co teraz....
Snakepit [ aka Hohner ]
=D=2 - po co się tu wpisujesz?
Du kannst mir gestohlen bleiben! Zieh Leine!

wydolny_pławikonik [ Konsul ]
To pedały żerujące na dzieciakach. Dno, posłuchajcie lepiej Kyussa :D :D
Snakepit [ aka Hohner ]
wydolny - a może mamy w dupsku syfiastego Kyussa i chcemy słuchać Rammsteina? Pomyślałes o tym?
po kiego wała wpisujecie sie nie mając nic do napisania w temacie nowej płyty lub choćby czegoś sensownego, z argumentami, jak juz musicie jechac po R+ ?

wydolny_pławikonik [ Konsul ]
Jakiego syfiastego Kyussa? Bredzisz synu.
Snakepit [ aka Hohner ]
Biorąc pod uwagę Twoją znajomość JP (języka polskiego w tym przypadku) oraz tonu niektórych wypowiedzi śmiem twierdzić, iż prędzej Ty możesz być moim synem niż ja Twoim.
I odnieś się może jakoś konkretniej do tego co napisałem akapit poniżej "syfiastego Kyussa".

zoloman [ Legend ]
Dno, posłuchajcie lepiej Kyussa
Po co się rozdrabniać, zarzuć pink floydem od razu.

wydolny_pławikonik [ Konsul ]
Nie będę rozmawiał z takimi dzieciakami jak ty. G. sie znasz i bredzisz.
Snakepit [ aka Hohner ]
Czyli typowa odpowiedź sfrustrowanego nastolatka co w weekend odpoczywa od szkoły przed monitorem i uwywnętrznia swoje szkolne niepowodzenia wkurzając się, iż ktoś może obrażać jakiegoś tam Kyussa...pff :>
:* buziaczek słonko, papa
PS. Kyuss to troszkę inna muza, tak więc swoją drogą, w ogóle nie trafiłeś w temat.
zoloman [ Legend ]
Snakepit--> Kojarzysz może Dope? Imo kopią dupsko nie gorzej niż R+ ;)
mefsybil [ Legend ]
=D=2 jest dobry. Spuszcza się na widok Basshuntera a krytukuje Rammsteina.
Chociaż "syfiasty Kyuss" tez jest zdecydowanie nie na miejscu.
...Jeerryy!!!
Snakepit [ aka Hohner ]
Dope to czysty industrial, inny niż rammsteinowy, ale znam

Tlaocetl [ cel uświęca środki ]
Pussy - jak dla mnie znakomity żart i pokazanie fucka wszystkim nadętym hipokrytom oraz całej popkulturze opartej o goliznę, ale wciąż udającej, że nie, to przecież nie o to chodzi... No to o co chodzi, jeśli taka Britney śpiewa nago? O wartości artystyczne? ;P Wszyscy oglądają pornosy, a oficjalnie zgrywają święte oburzenie, żenada.
Tutaj nie ma udawania i ta bezczelna dosłowność do bólu mnie osobiście rozbawiła, słowa genialnie dobrane do przesłania:
You've got a pussy,
I have a dick,
So what's the problem?
Let's do it quick.
So take me now before it's too late
Life's too short, so I can't wait.
Take me now, oh don't you see,
I can't get laid in Germany.
Gratuluję Rammstein!
Ze wsi [ Senator ]
Fuhre Mich miażdzy dziwne, że kawałek nie znalazł się na normalnym wydaniu płyty. Wg mnie "Roter Sand" i "Frühling in Paris" to trochę nieporozumienie, mnie jakoś to smutne pipczenie nie rusza. Bardzo podoba mi sie natomiast utwór "Heifish" - taki klimatyczny z ciekawym podkładem w tle, oraz Waidmanns Heil taki trochę thrash/industrial z zajebiście mocnym riffem i świetnym wokalem - chyba najlepszy utwór na płycie. A co do Pussy to fajna, rytmiczna pioseneczka, szybko wpada w ucho, mnie się podoba.
=D=2 -> kolego idz sobie lepiej słuchaj swojego Bushuntera (czy jak to się pisze) i O-zone, i jak Ci nie pasuje ten temat to się po prostu tu nie wypowiadaj.
Snakepit [ aka Hohner ]
[97]
podpisuje się rencamy i nogamy! Będe bronił pussy! ;)

hctkko. [ The Prodigy ]
Rammlied: +
Ich Tu Dir Weh: -
Waidmanns Heil: +
Haifisch: +
B********: +
Frühling In Paris: +
Wiener Blut: +
Pussy: +
Liebe Ist Für Alle Da: +
Mehr: +
Roter Sand: +
najlepsze kawałki pogrubiłem.
album pozytywnie mnie zaskoczył. cztery piosenki są genialne, reszta nie schodzi poniżej ich dotychczasowego poziomu. zawsze można było lepiej dlatego 8\10 :P
Snakepit [ aka Hohner ]
10 tysi płyt w 1 dzień? wow...

sekret_mnicha [ fsm ]
No no, gratulacje. Cieszę się, że się przyczyniłem do tego jednodniowego sukcesu. Coraz bardziej mi wchodzi ten album. Jest zdecydowanie dobrze. I Pussy też jest w sumie dobre :)
chyrlok [ Into the Wild ]
Przesłuchałem... nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie ale niektóre kawałki kompozycyjnie podobne są do utworów System of a Down.
szarzasty [ Mork ]
Problemem pussy nie jest tematyka (ani teledysk - jest bardzo fajny, nawet dość kontrowersyjny a panienki niezłe) tylko fakt że muzycznie jest syfiasty- wokalnie wiadomo- od Lindemanna po anigelsku to chyba tylko Adams po polsku brzmi gorzej, gitary bez jakichkolwiek jaj i klawisze grające w rejonach całkowicie dla mnie niedopuszczalnych- kompozycyjnie jest naprawde kiepsko.
chyrlok- tylko ty masz takie wrażenie

chyrlok [ Into the Wild ]
Pussy ? Prawda jest taka że to średniak niczym się nie wybija, polecieli na kontrowersje przez co może się tak, i tylko podobać. Ale nie zgodzę się z tym że klawisze słabo - są świetne w Pussy.
Snakepit [ aka Hohner ]
prawda (i inne rzeczy) jest jak dupa, kazdy ma swoją
ja mam swoja "prawdę" na temat pussy a kazdy z Was ma inną więc nie piszmy "prawda jest taka, że pussy jest [...]"

Ashaard [ enjoy the silence ]
Płyta jak dla mnie rewelacyjna, ale swoje ochy i achy napiszę kiedy indziej.
Chciałbym zwrócić uwagę na pewien aspekt, którego nikt nie poruszył w tym wątku. Mianowicie - dźwięk od strony technicznej.
Słyszałem wiele, naprawdę wiele albumów na CD i od dawna sądzę, że CD skończyło się jakieś 10 lat temu. Wprawdzie "Liebe ist fur alle da" w żaden sposób nie zmienił postrzegania tego, ale muszę przyznać - osoba/y odpowiedzialna za mastering odwaliła/y kawał arcyzajebistej roboty. Chórki brzmią niesamowicie czysto i doskonale "chórkowato", riffy niesamowicie ciężko, a perka wgniata w fotel. To najlepszy - pod względem realizatorskim - album, jaki słyszałem kiedykolwiek. Kopie dupę zremasterowanemu "Still Life", zostawia daleko w tyle "Shogun", a polskie płyty odpadają w przedbiegach. Pokazuje także, jak żałosna jest Meta, wypuszczając takie gówno, które brzmią jak dzwonki na komórkę. Bravo, bravissimo, R+&Universal.
Ale to takie audiofilskie pitolenie.:P
Snakepit [ aka Hohner ]
Ashaard - ha, nowa płyta R+ jest jedną z naprawdę niewielu metalowych/rockowych których można słuchać dla samej przyjemności słuchania szerokiej sceny muzycznej i tego co w sumie sam opisałeś :)
No ale do tego potrzebny jest dobry strzęt/dobre słuchawki a nie głośniczki komputerowe :)

szarzasty [ Mork ]
LIFAD nie jest wyjatkiem akurat pod tym względem - brzmienie Rammsteina zawsze było dopracowane i podobno każda płyta pod tym względem jest dopracowana - podobno bo swoich płyt nie mam na czym słuchać i i tak każdą zrzucam na kompa i słucham z MP3 (plus z tego taki że ja trafia sie jakas byle jak nagrana płyta i tak mi to nie przeszkadza :D)
Jeszcze tak wracając do utworow i zachaczając ciągle o nieszczęsną cipke- z tego mogłoby coś być gdyby właśnie brak jajec bo melodia naprawde wpada w ucho- chociażby Ich tu dir Weh ktore jest do tej pory faworytem- też melodyjka z refrenu zapada w pamięć ale gitara gra jak gitara (a nie banjo), Lindemann śpiewa tylko po niemiecku a tekst (swoja droga uważam że jest ultra-rewelacyjny, oprócz Wiosny w Paryżu i Waidmanns Heil nie ma na tej płycie lepszego) też dośc prosty (refren) ale tak jakoś z pomysłem pisany.
Jak donosi portal onet.pl, sprzedaż albumu "Liebe Ist Für Alle Da" w dniu światowej premiery na naszym rynku, przerosła najśmielsze oczekiwania. W ciągu jednej doby nowa płyta Rammstein osiągnęła status złota. Polskie kryteria, przewidują dla takiej pozycji sprzedaż co najmniej 10 tys. egzemplarzy. Dla sprostowania dodajemy, że jako egzemplarz liczona jest pojedyncza płyta z wytwórni, także albumy dwupłytowe to automatycznie dwie sprzedane pozycje. Mimo wszystko wynik cieszy. Nie tylko dlatego, że to Rammstein, ale że Polacy zaczęli doceniać wagę posiadania oryginalnych krążków.
Jako ciekawostkę dodamy, że w innych krajach, "Liebe Ist Für Alle Da" także odnosi sukcesy. W Finlandii uzyskał już status platyny, co na owym rynku przekłada się na ponad 100 tys. sprzedanych sztuk.
za fojerryder.peel
strasznie marny ten nasz ryneczek - 10 tys i złoto
Snakepit [ aka Hohner ]
Jeśli płyta osiągnie światowy sukces to jest szansa, że R+ się nie rozpadnie :) I, że nie będzie to ich ostatnia płyta :)
szarzasty [ Mork ]
sranie w banie- Ten koleś (Richard) już nie raz pieprzył od rzeczy zupełnie- od Mutter zawsze nagranie płyty to była droga przez mękę i zawsze jakoś nagrywali następną- zobaczy $$ na koncie zmieni zdanie nt. dalszej działalności R+ - zanim zaczęli nagrywać tę płytę też przez ponad dwa lata praktycznie rozpłyneli się w powietrzu (żadnych wydawnictw, koncertów- nawet wywiadów czy lansu na bankietach) a dziwnym trafem wrócili do siebie(brakowało bliskości fanów - a przede wszystkim ich portfeli :P)- teraz będzie tak samo - zakończą trasę, pojdzie każdy w swoją strone, ktoś znów nagra katastrofalny projekt solowy i od nowa - za 4 lata bedzie kolejna płyta.
Snakepit [ aka Hohner ]
kto z nich nagral coś, bo tego nie śledziłem?
inna sprawa, że swego czasu byly na wp i onecie głosy że Till odszedł i szukają nowego wokalu heh
Ze wsi [ Senator ]
[111]
Który z nich nagrywał solową płytę?
szarzasty [ Mork ]
jeśli napewno tego chcesz - szukaj pod nazwą "emigrate" - solowy album Richarda Kruspe - tyle że nawet "pussy" przy tym to mistrzostwo świata :P to już nawet Till lepiej po angielsku śpiewa :D (w każdym innym języku tak samo)
inna sprawa, że swego czasu byly na wp i onecie głosy że Till odszedł i szukają nowego wokalu heh
ba - nawet go znaleźli - czytałem na interii ze podobno do Rammsteina w 2008 dołączył niejaki En esch na miejsce Lindemanna.
Ze wsi [ Senator ]
Po usłyszeniu wokalu odpuściłem, mimo tego thx za info.
Danger [ Generaďż˝ ]
Lubie Rammsteina ale ta płyta nie przypadła mi specjalnie do gustu, poza pewnymi pojedynczymi utworami. Nie ma jak
Engel (nie jest to oryginalny teledysk, ale mi się podoba)
Mutter
Du Riechtst so gut
Sonne
i
Ich Will
Snakepit [ aka Hohner ]
[114] dokładnie to samo pamietam, ten ty wyglada jak hitlerowiec
a co do muzyki co zpaodales to riff swietny, wokal tragedia :D

Ze wsi [ Senator ]
Ma ktoś może tłumaczenie "Waidmanns Heil" ?
sekret_mnicha [ fsm ]
Tu jest jakieś tłumaczenie na angielski, ale wygląda na niezbyt dokładne (pozostawione zostały niemieckie słowa tu i ówdzie).

szarzasty [ Mork ]
waidmanns heil? - takie tlmaczenie popoludniu zrybilem - tlmaczie moje+slownik i z teksu nie sluch wic pewnie kupa bledow, ale mniew wiecej sens zachwonay mi sie wydaje:
WAIDMANNS HEIL
Od wielu dni siedzę w ukropie
Więc upoluję sobie jelenia (w oryginale kahlwid - w necie znalazłem ze to jeleń)
I już od rana siedzę na pozycji
Bym mógł oddać czysty strzał
Na lądzie, na morzu czai się zgnilizna moralna (wtf?! zepsucie moralne czy cos w ten deseń)
Ta istota musi umrzeć!
Umrzeeeeć!!
Na swych pęcinach nadchodzi łania
opala się na wysokim bagnie(lub wrzosowisku - a sich sonnen chyba nie jest do końca na nasze przetłumaczalne - najbardziej mi pasowało własnie opala się)
Robi dobre tropy głęboko w igliwiu
Lustro błyszczy, zbieram się do strzału (znów gwara myśliwych - lustro coś tam u nich znaczy,jakas część futra czy coś takiego)
Ogon drga jak węgorz z palcami (:E:E - to już hardkor leksykalny :D)
Strzelba wyskakuje z futerału
WAIDMANNS HEIL (refren, prawdopodobnie pozdrowienie niemieckich myśliwych, nie wiem jak u nas sie myśliwi pozdrawiają ani jak to tłumaczyć)
Spieszno mi po scypuł z poroża
I naprowadzam muszkę na cel
WAIDMANNS HEIL
Na lądzie, na morzu czai się zgnilizna
Ta istota musi umrzeć!
WAIDMANNS HEIL
Umrzeeeeć!!
WAIDMANNS HEIL
Ona odczuła energię strzału
Drobny pot kapie na kolano
Na lądzie, na morzu czai się zgnilizna
Ta istota musi umrzeć!
WAIDMANNS HEIL
Umrzeeeeć!!
WAIDMANNS HEIL
Na lądzie, na morzu
WAIDMANNS HEIL
Schygneth [ Generaďż˝ ]
No, wreszcie mogę zabrać się za przesłuchanie tej płyty. Na razie z YT, ale jeśli mi się spodoba (w co nie wątpię) to na sto procent zamówię na Allegro. Po Rosenrot bałem się, że R+ się rozpadnie, jakoś przestałem śledzić informacje o nich, a tu znikąd nowa płytka.
Do tej pory (wysłuchałem B**** i Rammlied) wrażenie jest pozytywne :)

szarzasty [ Mork ]
nareszcie! Ponad tydzień czekania (mejle do fana.pl zeby ruszyli dupy) i dostałem moja płytke - i wreszcie posłuchałem dodatkowego CD - chciałbym napisać coś dłuższego i sensowniejszego ale dzisiaj nie da rady oprócz prostego - o kurwa!...
Fuehre Mich - bardzo dobry, mocno ramsztajnowy utwór- spokojnie mógłby- nie- POWINIEN się znaleźć na płycie (zamiast- wiadomo czego :D)
Dzieci Dunaju - to właśnie jest to "o kurwa!" - i cokolwiek więcej trudno mi napisać (bo wyrazu twarzy na ktorej rysuje sie totalne zaskoczenie nie da rady opisać) - ABSOLUTNY KILER, zdecydowanie najlepsze nagranie na potrzeby LIFAD, jeden z najlepszych o ile nie NAJLEPSZY utwór jaki ci Dojcze nagrali, tak wlasnie powinna wyglądać nowoczesna ballada rockowa, wzór-ideał, Mutter się chowa... o kurwa! - tekstowo, wokalnie, muzycznie pod każdym względem - nic do zarzucenia. Teraz mogą grać do końca świata - mogą się od razu rozpasc (niech jeszcze tylko w Spodku zagrają przed tym) nieważne- nagrali co mieli nagrać.
Halt - podobnie jak Fuehre Mich
Roter Sand w wersji orkiestrowej - ot, ciekawostka
Liese - ot, ciekawostka - tyle że ciekawsza (w porównaniu do Roter Sand niemal nic nie zrozumiałem - ale tekst chyba się z Roter Sand wiąże- wydaje mi sie że w Roter Sand Till wciela się w rolę tego który leży na piachu i się wykrwawia - w Liese zwycięzcy tego pojedynku)
aha-jutro może coś skrobnę o całości albumu

Sznapi [ Senator ]
Jestem po pierwszym przesłuchaniu całościowym (czyli od początku do końca) i muszę powiedzieć, że od Sehnsucht dawno nie słyszałem żadnego aż tak dobrego albumu od R+ :) Z poprzednich albumów podchodziły mi maksymalnie trzy, ale zwykle to jednak góra 2 kawałki z płyty, natomiast teraz zdążyłem już wycenić, że tym razem jest ich zdecydowana większość. Najlepszy zdecydowanie Rammlied - takiego Rammsteina właśnie chcę, ale przesłucham album jeszcze przynajmniej z kilka razy zanim zacznę więcej oceniać.

sekret_mnicha [ fsm ]
To ja też powiem. Album towarzyszy mi od tygodnia. Jest naprawdę dobrze. Jeden z niewielu to zespołów, które na starość nie łagodnieją. Jest mocno, ciężko i porządnie. Spójna płyta, bez wyraźnie słabszych momentów, trzyma wysoki poziom przez cały czas w zasadzie...
Najlepsze: Waidmanns Heil, B*******, Wiener Blut (!!!), Liebe ist Fur Alle Da.
Ale ogólnie podoba się i wchodzi. Vielen Dank!

zoloman [ Legend ]
Hm, z tego co zauważyłem, to praktycznie każdy wymienia inne "najlepsze" utwory z płyty (chyba jedynie Rammlied i Waidmanns Heil pojawiają się częściej). Przez to chyba nie ma utworu, którego ktoś nie wymieniłby jako ulubionego/najlepszego czy choćby bardzo dobrego (są nawet amatorzy Pussy, w tym ja:)).
Dobitnie pokazuje to, że Tillowi i spółce udało się nagrać naprawdę genialny album.

szarzasty [ Mork ]
a więc... o kurczę pieczonę - naprawde trudno oceniać ten album. Biorąc pod uwagę zwykłe wydanie - płyta jest mniej więcej dobra - czasami tylko niezła ale w porywach nawet bardzo dobra gdzieś daleko za Sehnsucht i Mutter ale lata świetlne przed Reise,Reise i nieco przed Rosenrot - czyli okolice Herzleid. Za to wydanie z dodatkowym CD (które mimo wszystko nie powinno być traktowane jako właściwie wydawnictwo)- trudno ocenić, ja się tego nie podejmę bo musiałbym chyba powiedzieć że to najlepsza płyta R+ co nie byłoby zgodne z prawdą (no tak jakoś- trudno to ująć). Zerwanie z kierunkiem obranym na R,R (czy nawet Mutter) to może za dużo powiedziane ale na pewno jakiś odskok od tego co grali - powrotu do korzeni też na pewno nie ma (jedynie w pojedyńczych fragmentach- piosenka tytułowa, Może Halt czy Fuehre mich). Przede wszystkim - dalej grają to samo (na szczęście)- proste riffy, ot potupująca sekcja rytmiczna, jakieś klawisze w tle, zeschizowane teksty Lindemanna - i to ciągle się sprawdza! niby nic wielkiego ale wchodzi niesamowicie.
Ogólnie co charakteryzuje płyte- na plus - Schneider który od ostatniej płyty (a co dopiero od Sehnsucht)naprawdę się muzycznie rozwinął, Lindemann - wokalnie wydaje się mi najlepszym jego albumem, tekstowo (acz chyba nie wszystko jest jego autorstwa) jest raczej typowo- miazga.
Na minus - klawisze - tendencja zespołu do spychania ich na margines została utrzymana - do tego Flake na tej płycie porusza się w dźwiękach zupełnie mi nie odpowiadających.
Utwory:
Rammlied - na plusik-ładny otwieracz płyty - ale MHB i R,R były lepsze. Generalnie taki podniosły styl i tematyka utworu pasują do siebie Szkoda tylko ze tekst mimo wszystko nieco obsysa.. Podoba mi sie bardzo perkusja (jak na całej płycie).
Ich Tu Dir Weh - na CD1 mój faworyt- wielki plus. Tak powinni grać na całej płycie - mocno, ciężko i tak melodyjnie żeby sobie móc ten kawałek nucić pod nosem w busie. Ładny riff, ładny wokal, refren zapadający w pamięć - i ten tekst- jeden z lepszych - świetny, niesamowicie plastycznie opisane obrzydliwe praktyki - to lubie :D
Waidmanns Heil - znów na plus- tym razem nie jest tak melodycznie za to ciężej i szybciej, riff numer jeden tej płyty i znów świetny tekst - znów mocny, chory podtekst seksualny.
Haifisch - jakieś mieszane uczucia mam - niby podkład fajny ale sam kawałek - nie jest zły ale szybko sie zapomina, po co nagrany?-nie mam pojęcia. O czym traktuje też nie za bardzo rozumiem(rekin żyjący w wodzie, jego łzy, grupa trzymająca się razem...WTF?!)
B********- niby jest mhrocznie i ciężko ale zupełnie bez wyrazu- nic, zupełnie nic się w tym kawałku nie wyróżnia, śpiew Tilla zahaczający o growl to nie jest zupełnie to, tekstu w ogole nie rozumiem.
Fruhling in Paris- ballada, w warstwie muzycznej pitu pitu do zapomnienia, Wokalnie znów typowa dla Lindemanna zbrodnia - śpiewa przez chwilę w obcym dla siebie języku (tym razem po francusku)
- efekt chyba wiadomy. Za to tekst to kolejny kozak - znów o bardzo luźno potraktowanej miłości- koleś wspomina jak to był w Paryżu i przeruchał sobie dziewicę :) (ale czy na pewno? nie wiem- generalnie o jakieś inne "dziewictwo" może chodzić)- prosty temat ładnie opakowany.
Wiener Blut- kolejny wielki plus- po prostu "Mein Teil" część druga. Muzycznie i lirycznie- tylko oni mają tak nasrane we łbach żeby pisać piosenki o ludziach pokroju Fritzla - i to jak pisać!
Tak - teraz na płycie następuje cos dla mnie niezrozumiałego - ktoś zrobił sobie jaja i wrzucił na sidika "Pussy"- klikamy "Następny" i:
Liebe ist fur Alle Da- kawałek taki bardzo typowy - mi sie przyjemnie słucha ale raczej nie jest to arcydzieło. Przywodzi na myśl mi "Sehnsucht" i "Herzleid"- rytmiczny, surowy w każdym aspekcie. O jakichs przemyśleniach/wspomnieniach gwałciciela?! nie wiem.
Mehr - podobnie jak wyżej - rytmiczny, surowy i ciężki, dla niektórych może też trudny do przetrawienia utwór (poniekąt oczywiście)utrzymany IMO w stylistyce płyty Herzleid. Wokalnie pierwsza klasa, gitary "wyraźne" wkuwają się siłą w pamięć, kapitalna perkusja (jak na całej płycie)- tekst fajny (zwłaszcza w kontekscie Założyciela - R. Kruspe :D:D)- ale dla mnie to po prostu krytyka chorej gonitwy za konsumpcją - czyli nic odkrywczego.
Roter Sand - ciekawostka, ballada - ale taka w stylu "Ein Lied" a nie "Mutter"- Kolejna (chociaż akurat pierwsza na płycie) Lindemannowa historyjka - Roter Sand, eine Liebe - zwei Pistolen i już wszystko wiadomo :)
--------------------------------------------------------------------
i Teraz czas na CD2- jeden z lepszych krążków chyba jakie słyszałem. Dwie piosenki które stanowią po prostu miły ukłon w stronę fanów, dwa bardzo dobre, ciężkie ramsztajnowo oldskulowe utwory.
Fuehre Mich - wielki plus, tak własnie gra Ramsztajn- jest ciężko, jest melodyjnie jest po prostu świetnie- wszystko dograne na maksa ale wokal jakby troszeczkę inny niż na reszcie płyty i znów pokręcony tekst - strasznie dziwny - o czym jest to do tej pory nie wiem :E (bracia syjamscy? przyjaciele na dobre i na złe?!)
Donaukinder - o kurwa. Bardzo prawdopodobne że to najlepszy ich utwór w karierze. Po prostu trzeba posłuchać! Jedna tylko uwaga - znów tekst miecie - ale o czym dokładnie traktuje? Krwawy Dunaj, trupy zwierząt i ryb, szczury, zagubione dzieci- niewiedza o ich losie?! Jakaś zaraz nad Dunajem? Wojna? Ogólna tragiczna historia tej rzeki? Nie wiem :D.
Roter Sand w wersji z orkiestrą - ok, lepiej niż na płycie.
Liese- Roter Sand ze zmienionym tekstem - dziewczyna i chłopak(możliwe ze nie do końca o zdrowych zmysłach- musze znalec w necie tekst bo tych z dodatkowego CD nie ma w książeczce- ale jest tam coś chyba o kosie czy sierpie - możliwe że koleś najpierw dziewczyne zarżnął a dopiero później zerżnął), jakaś krew sie pojawia - możliwe że to Roter Sand ze strony "drugiego pistoletu".
No - na koniec wspomnieć można jeszcze o ciekawej okładce i wydaniu limitowanym.
To właściwie tyle- nie odstawili na pewno fuszery. Nagrali - z bólem czy nie- album który w moim przypadku prawdopodobnie przetrwa próbę czasu i za rok, dwa pięć będę go słuchał z taką samą przyjemnością
fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]
Jako wielki fan Rammstein stwierdzam, że nowa płyta jest co najmniej bardzo dobra. CD1 - 4+, CD - 5+ (w szkolnej skali ocen). Od b. wysokiego poziomu odstaje nieco Pussy - szybsze i lżejsze... Ale może dlatego, że w Esce Rock się tego nasłuchałem za dużo? Hmh.
Swoją drogą, ktoś wybiera się do Katowic albo Łodzi na koncerty? Ja cholera nie dam rady do Katowic - ćwiczenia z anaty nie odrobią się same niestety, ale Łódzkiego nie opuszczę ;) Bilet na płytę już mam hehe

Bajt [ Ariakan ]
Ja juz w piatek kupilem bilety na koncert w Lodzi. Nie moge sie doczekac :)
Mam nadzieje, ze zagraja Donaukinder...
szarzasty [ Mork ]
ja ide do Katowic.
Niestety - Donaukinder to jest tylko bonus - jeśli nie będzie go na żadnym singlu raczej nie ma szans zeby grali to na żywo

Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Rzeczywiście taki dobry ten album?
szarzasty [ Mork ]
ta.
kurrr.... co za pytanie.... posłuchaj to sie dowiesz
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Normalne pytanie.
Nie chce mi się szukać tego po torrentach, a pieniądze na Rammsteina w ciemno to niepewna inwestycja :D. Pozostaje pytanie i oczekiwanie na moc argumentów, np. takich jak ten z postu 131.
szarzasty [ Mork ]
ok - płyta jest wyjebana w kosmos!!!!1111oneoneone
może być??
Jesteś chyba największym hejterem tego zespołu - nie w skali tego forum, w skali świata...
mefsybil [ Legend ]
Tak samo jak ty jesteś największym hejterem Nergala. I co?
szarzasty [ Mork ]
I to że dzięki temu jestem fajny.
Nie jestem największym hejterem Nergala ( do najlepszych niestety dużo mi brakuje)- w ogóle nie ejstem hejterem Nergala - tylko jego głupoty.

szarzasty [ Mork ]
Niemcy - nowoczesne państwo w demokratycznej Europie XXI wieku...
Zostało oficjalnie potwierdzone, to, o czym spekulowano od kilku dni. Album "Liebe Ist Für Alle Da", decyzją niemieckiego prawa, zostaje wycofany ze sprzedaży detalicznej!
Niemieccy fani, obecną wersje płyty mogą zakupić tylko do wieczora dnia 10 listopada 2009 r. Po tym czasie nowy album Rammstein, będzie dostępny jedynie w sprzedaży wysyłkowej, jako produkt importowy lub na specjalne zamówienie. Kupno krążka będzie wymagało od nabywcy udowodnienia swojej pełnoletniości.
Jak to się stało? Po zamieszaniu związanym z kampanią promocyjną, przyjrzano się tekstom utworów. Niepokój wzbudził "Ich Tu Dir Weh", który uznano za propagowanie zakazanych w Niemczech praktyk S&M. Oprócz tego, zdjęcie Richarda zamierzającego uderzyć kobietę, leżąca na jego kolanie, utwierdziło cenzorów w przekonaniu, że płyta promuje zachowania sprzeczne z etyką społeczną. Stanowi więc zagrożenie dla kupującej ją młodzieży.
Zespół, aby wybrnąć z absurdalnej sytuacji, podjął decyzję o wydaniu drugiej wersji albumu "Liebe Ist Für Alle Da". Ma być ona wolna od elementów, które wywołały całe zamieszanie. Nie będzie tam utworu "Ich Tu Dir Weh", co stawia sprawę singla pod znakiem zapytania.
Powołując się na sklep amazon.de informujemy, że tzw. nowa wersja płyty ukaże się 30 listopada. 2009 r. Nie wiadomo, czy zostanie skrócona do 10 utworów, czy też w zamian będzie nam dany inny, niepublikowany kawałek. Na pewno zmianie ulegną elementy okładki.
Wiemy już jak wygląda ocenzurowana wersja "Liebe Ist Für Alle Da". Powołując się na sklep bol.de informujemy, że na krążku znajdzie się 10 utworów. Nie oznacza to jednak, że nagle utwór trzeci stał się drugi. Rammstein postanowił zakpić z cenzury. Gdy słuchając płyty kończy się pierwszy kawałek, wskakuje numer dwa, na który składa się 4 sekundy ciszy – za to wyświetlacz naszego odtwarzacza pokaże dumne zdanie:
"Ich Tu Dir Weh - zensiert durch die BRD"; ("ocenzurowane przez RFN").
Po tym następuje utwór trzeci, tak jak w oryginale. Taki sam los czeka zabronione zdjęcie – w jego miejscu pojawi się napis;) Album trafi do sklepów w najbliższy poniedziałek.
ojapierdole - i to oni w tym tygodniu świętowali 20-lecie upadku muru berlińskiego. Czy aby na pewno upadł?

Behemoth [ Rrrooaarrr ]
szarzasty ==> Masz złe informacje. O ile swego czasu nie przepadałem za tym zespołem, o tyle w ostatnich miesiącach przedefiniowałem swoją opinię o nim (w efekcie nawet zaopatrzyłem się w album Rosenrot). Oczywiście nigdy nie będzie to jakieś superuwielbienie, ani nawet uwielbienie, ale dzisiaj daleko mi do negatywnej opinii o twórczości Rammstein. Po prostu lepiej ją poznałem.
Co i tak nie zmienia faktu, że wychodzisz na buraka, który nie potrafi napisać choćby dwóch konstruktywnych zdań o nowym albumie swojego ulubionego (?) zespołu :-).
maviozo [ man with a movie camera ]
Behemoth->a post 126?
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
maviozo ==> Ok, ale czy nie mógł właśnie on odesłać mnie do niego zamiast robić z siebie a i o? (lub przynajmniej nie odpisując w debilny sposób).

szarzasty [ Mork ]
behemoth - czy ty naprawde jesteś taki głupi czy ślepy?! cały wątek zawalony opiniami ludzi o albumie - ale nie, ty wyraźnie tego nie widzisz, pytasz sie jaki jest ten album... no zajebiście
Deton [ klein Zwerg ]
Jest zajebisty. Dobre 3 tygodnie słucham całość 5 dni w tygodniu w drodze ze szkoły.
Ich tut dir weh jest spoko, Pussy mimo tekstu i brzmienia wpada w ucho, Weidmanns Heil i Haifisch
są bardzo dobre, a Roter Sand i Wiener Blut rzadzą :)
k42a_ [ The Blues ]
Postanowiłem zapoznać się z twórczością Rammsteinu (mam co prawda 60 odtworzeń, ale co to jest w porównaniu z ich całą twórczością). Zaczynam od tego co najnowsze czyli od omawianego właśnie albumu. Nie przesłuchałem jeszcze całego, ale muszę przyznać, że mimo kontrowersji Pussy podoba mi się bardzo (zarówno sam utwór jak i teledysk). Potem napiszę dokładniej jak album wypadł w moich uszach, bo jak już pisałem nie zdążyłem jeszcze całego przesłuchać.
k42a_ [ The Blues ]
O ja pierdole, o samym Rammsteinie się nie wypowiadam jeszcze, ale perkusje mają ZAJEBISTĄ!
Snakepit [ aka Hohner ]
jak chcesz posłuchać rammsteinowego zajebistego grania to polecam Adios -
zoloman [ Legend ]
Albo to:

sekret_mnicha [ fsm ]
Upnięcie wątku, bo nowy teledysk jest. Ich tu dir weh > nie kontrowersyjny, nie szokujący, nie obleśny, bez cycków... lipa :D
(a tak naprawdę wszystko git)
Snakepit [ aka Hohner ]
totalna lipa ;)
ale paszczak to mu się fajnie świeci ;)

szarzasty [ Mork ]
eee tam- miały być płonące pentagramy w lesie i szpital psychiatryczny z personelem znecajacym sie nad pacjentami a nagrali wlasciwie teledysk ktory jest niemal nagraniem z koncertu jeno z fajnymi ujęciami. No nie jest jakos zle tylko typowo. Chyba że po prostu nie chcieli jeszcze bardziej pogarszać swojej sytuacji (oni i Akerlund - reżyer -średnio lubiany przez fanów R+)

sekret_mnicha [ fsm ]
Świeżym singlem z nowego albumu jest Haifisch i ma najlepszy teledysk z ostatnio opublikowanych. Zdecydowanie warto obejrzeć.
Enjoy.
Bajt [ Ariakan ]
Teledysk kopie w zadek, motyw ze zdjeciem Hetfielda dobry :)