GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Woja USA vs Irak

16.12.2002
20:19
smile
[1]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

Woja USA vs Irak

Jak widac w telewizji Irak chce wspolpracowac z ONZ Saddam sie boi ale dobrze udaje a inspetorzy nie znalezli tego co mialo byc powodem do wojny.
Mimo to moim skromnym zdaniem USA zaatakuje tak czy inaczej...teraz maja swoje powody, chocby mieli im podrzucic bron masowego razenia.
Przecierz Lockheed Martin i inne firmy nie perzepuszcza takiej okazji do pokazania swiatu kto produkuje najlepsze samoloty czolgi i karabiny.
Pozatym po 11 wrzesnia USA musi komus dokopac bo w Pakistanie bylo im za malo.

Chialem zaznaczyc ze nie jestem jakims anarchista zwolennikiem wolnego iraku czy innym wojownikiem z merykanskim imperializmem. Moim zdaniem powinni Irak spacyfikowac i zostawic w sokoju...swoja droga dziwne ze nikt [tzn CIA] Saddama nie "sprzatnal" skoro go az tak nie lubia bo jakos nie wierze zeby to bylo az takie trudne...

16.12.2002
20:20
[2]

wysiu [ ]

W Pakistanie? A co sie tam dzialo?

16.12.2002
20:23
[3]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

amerykanie pomogli Sojoszowi Północnemu oballic Taliban? samoloty amerykanskie bombardowaly wszystko co sie rusza? jesli sie myle to mnie poprawcie

16.12.2002
20:25
[4]

wysiu [ ]

Taliby w Pakistanie? To pewnie i w Klewkach byli.. Lepper ma racje...;)) Chyba chodzi o Afganistan?:)

16.12.2002
20:25
[5]

LooZ^ [ be free like a bird ]

wysiu : Cicho, bo straci wene ;>

16.12.2002
20:29
[6]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

ups...pomylka ...po*****yly mi sie nazwy...oczywiscie chodzi o Afganistan a nie Pakistan

16.12.2002
20:32
[7]

Benedict [ Generał ]

taki sobie link sprzed niespełna miesiąca: wodnik ---> niestety, wysiu jest fanatycznym antykomunistą, antySLD-UPowcem, anty lewicowcem i w ogóle najchętniej by widział połowę świata wgnieconą w ziemię, aby móc się zaśmiać nad ich losem i stwierdzić, że to wszystko wina socjalistów, i dlatego kolejna 1/3 zasługuje na wgniecenie. A looz jest jeszcze bardziej fanatycznym prohamerykańskim wojownikiem i choćbyś mu przedstawił najprawdziwsze dowodu machlojek Busha, to zacznie opowiadać bajki bez związku. Więc się ich uwagami nie przejmuj.

16.12.2002
20:33
[8]

atari800 [ Pretorianin ]

a co to ma do rzeczy, Paki czy Afgan ? ważne, że Stany robią dymy u biednych ludzi rękami polskich żołnierzy, zresztą

16.12.2002
20:36
smile
[9]

Benedict [ Generał ]

a tak poza tym, to już była chyba z setka wątków o tym, że Amerykanie zaatakują Irak bez względu na wyniki inspekcji ONZ (zresztą część z nich to moje), i dla wszystkich stało się całkowicie jasne i klarowne, że jednak zaatakują tylko że kilka osób, jak np: nasz LooZ zdecydowało się przeczyć temu, że Ziemia się kręci dookoła Słońca

16.12.2002
20:38
[10]

Benedict [ Generał ]

atari800 ---> nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni ... szczególnie że obecnie u władzy w USA jest człowiek o wyraźnie ograniczonej inteligencji

16.12.2002
20:39
[11]

wysiu [ ]

Benedict --> Oczywiscie, ze Amwerykanie juz glowkuja co bedzie po Saddamie - zdajesz sobie sprawe ile planow strategicznych i na jakie dziwne okolicznosci mialy przygotowane obie strony w czasie Zimnej Wojny? A co do ataku na Irak - owszem, sadze, ze nastapi. I co? atari --> Jakich polskich zolnierzy? Zaden nie bral udzialu w walce, pelnia tam tylko i wylacznie funkcje porzadkowe, w ramach zobowiazan natowskich, zreszta. Poza tym - na takie akcje jezdza tylko i wylacznie ochotnicy, nikt nie wysyla tam poborowych. A chetnych jest bardzo duzo, bo mozna niezle zarobic. Masz z tym problem?

16.12.2002
20:40
[12]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Benedict : Buehehehheheehheheh... Moge twoj tekst umiescic w CV ktore wysle do CIA ? :>>

16.12.2002
20:41
[13]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

mi w sumie nie przeszkadza ze USA zrobi sobie z Iraku stan Nowy Texas...a jak by sie Polskim zolnierzom udalo czegos dokonac w zwiazku z ta wojna to zle by nie bylo

16.12.2002
20:49
[14]

atari800 [ Pretorianin ]

wysiu --> Polacy pełnią funkcje na tyłach odciążające US Army chcesz zwolnic z winy SS Totenkopf, bo działali na tyłach ? poza tym, jak wybuchnie powstanie, to Polacy też będą tam ginąć

16.12.2002
21:15
[15]

Michmax [ ------ ]

No cóż, amerykanie nie mają żadnego powodu do wojny. Ostatnio Korea otwarcie przyznała się do wznowienia programu rakietowego i jakoś stany nie grożą napaścią, a Irak mimo że nie ma broni masowego rażenia (inspektorzy tego nie stwierdzilii) ma zostać napadnięty. Dlaczego Irak ma być zaatakowany, a Korea równierz zaliczona do "osi zła" przez Dżorża Buca może robić co chce? Teraz to mi już nikt nie wmówi że tu chodzi o produkcję broni. Najpierw amerykanie twierdzili że Irak zostanie zaatakowany bo nie chce wpuścić inspektorów, teraz inspektorzy mają dostęp do wszystkich miejsc o których sobie pomyślą, a stany nadal chcą atakować. To o co chodzi w takim razie? Moim zdanie o kontrolę nad ogromnymi złożami ropy (nie zapominajmy że Dżordż Buc jest z rodziny nafciarzy) Dlaczego by jego brat/wój/stryj nie miał za pół darmo eksploatować 11% światowych złoż czarnego złota? A wysiu i Looz kochają wszystko co amerykańskie, no ale te modele już tak mają :-) Chłopaki co jeszcze tu robicie, biegiem do Marines i walczyć za demokracje Dżorża B***

16.12.2002
21:19
[16]

wysiu [ ]

Benedict, atari, Michmax --> Oto watek idealny dla Was - mozna ponarzekac na USA, w koncu zrzucali nam stonke na pola..

16.12.2002
21:23
smile
[17]

Michmax [ ------ ]

wysiu--> sory, ale nie skorzystam, dzięki za zaproszenie. Ja na wątki o stonkach zrzucanych na pola nie wchodzę, mam inne zainteresowania.

16.12.2002
21:28
[18]

atari800 [ Pretorianin ]

wysiu --> pomyliłeś adresy. jestem wielkim przyjacielem USA, po prostu nie zgadzam się z imperialną polityką, którą prowadzi obecna administracja tego pokojowego kiedyś państwa

16.12.2002
21:30
[19]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

nie lubicie usa i dżordża buca [strasznie fajna nazwa] bo ma kase i chce miec jej wiecej? w sumie wole go [durny kapitalistyczny imperialista] niz mr so-damn insane'a [durny fanatyk, podobno wariat]

16.12.2002
21:30
[20]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Michmax : No prosze nie oslabiaj mnie. Trzeba byc debilem zeby dziwic sie czemu amerykanie nie zaatakuja teraz Korei... Ostatnio czytalem w pewnej zydowskiej gazecie ze nie mowi sie o tym glosno bo to jest kwestia kilkuletnich przygotowan, a irak moga "zdobyc" praktycznie z marszu... Chcialbym cos jeszcze dodac... Tak sie uwzieliscie na amerykanow za wspomaganie afganczykow swego czasu... Zapomnieliscie ze to dzieki nim nie mieszkamy dzisiaj w PRLu ? To ich polityka doprowadzila do upadku ZSRR ktory poprostu nie wytrzymal wyscigu zbrojen.. Ale co tam, ci zli amerykanie morduja tylko niewinnych :> Nie to co Husajn i inni jego kumple ;]

16.12.2002
21:33
smile
[21]

wysiu [ ]

Wodnik --> So-damn Insane - tego nie slyszalem:))))))) Tak btw. gosc ponoc (wedlug jednej niemieckiej telewizji, ktora przeprowadzila badania nagran tv z wystapien itp) od czterech lat nie pokazal sie publicznie (zamiast niego zawsze byl jeden z jego czterech sobowtorow) - nie wiadomo, czy w ogole jeszcze zyje....:)

16.12.2002
21:36
[22]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

ta nazwa sadama jest z mp3-ójki ....wpisz cos w stylu "saddam phone call" ogolnie w iMesh-u lub w Kazie wpisz "parody" to znajdziesz sporo podobnych rzeczy

16.12.2002
21:51
smile
[23]

atari800 [ Pretorianin ]

odpowiedź dla fanów GWB: "Bush Gives France 30 Days To Speak English"

16.12.2002
21:52
[24]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Co do tego hipotetycznego ataku USA na Płn. Koreę to jedynym zagrożeniem wydaje się tu być koreańska broń masowego rażenia, natomiast armia, zwł. wojska lądowe są potwornie przestarzałe, więc jedyną przeszkodą może być zagrożenie dla ludności cywilnej oraz amer. baz w Japonii i Korei. Zdobywanie Iraku z marszu? Czyli te 5 miesięcy intensywnych przygotowań + jeszcze kilka to krótki odcinek czasu? Ciekawe, bardzo ciekawe. Obecnie, Irak wydobywa 2.8 miliona baryłek ropy dziennie, podczas gdy szczyt wydobycia wynosił 3.5 miliona w 1980 r. Aby ponownie zwiększyć ilość wydobywanej ropy, tj. przystosować i unowocześnić cały iracki przemysł naftowy, trzeba czasu, może to zająć nawet do 3 lat. Poza tym nie możemy być pewnie czy nowy iracki rząd będzie tak chętny do przekazania całej swojej produkcji w obce ręce--- na pewno negocjacje będą b.trudne i to nie tylko dla amerykańskich firm naftowych ale także np. francuskich czy rosyjskich.

16.12.2002
22:12
[25]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Atari800 Dywizja SS Totenkopf była normalną jednostką bojową waffen SS. Walczyła na pierwszej linii frontu, z dużym poświęceniem i bohaterstwem. Poczytaj sobie o kotle diemiańskim , Charkowie, Kursku. Daleki jestem od gloryfikowania hitlerowskich Niemiec a SS w szczególności. Ale trzeba rozróżnić pierwszoliniowe jednostki bojowe Waffen SS , takie jak Dywizja Totenkopf od strażników obozowych z SS Totenkopfverbande.

16.12.2002
22:19
[26]

atari800 [ Pretorianin ]

el f --> to miło, że wpadłeś wyjaśnić różnicę między Totenkopf a Totenkopfverbande, tak czy owak, Polacy są cześcią sił okupacyjnych w Afganistanie

16.12.2002
22:27
[27]

Michmax [ ------ ]

Looz--> Amerykanie mówią że zagrożenie trzeba niszczyć w zarodku, to dlaczego mają odwlekać atak na dużo groźniejszą Koree jeszcze puki nie produkuje rakiet atomowych jak parówek? Wtedy dopiero będzie ogromnym zagrożeniem. Dlatego jeżeli tak strasznie boją się broni atomowej to powinni atakować Koree która ma w przeciwieństwie do Iraku rakiety dalekiego zasięgu. Jeżeli Irak jest taki słaby jak piszą w żydowskiej gazecie to jakie stanowi zagrożenie? Po co go napadać? To co piszesz jest nie logiczne, nie osłabiaj mnie, chyba faktycznie spadasz w dół nie widząc dna, lepiej nie czytaj takich gazet bo skutki są takie że pleciesz jak debil.

16.12.2002
22:28
[28]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Atari800 To się cieszę że miło. Czy do Afganistanu nie polecieli przypadkiem nasi saperzy aby rozminowywać ten kraj ? Nie słyszałem abyśmy wysyłali strażników więziennych czy jakiś pogrobowców ZOMO jako siły okupacyjne.

16.12.2002
22:30
[29]

LooZ^ [ be free like a bird ]

atari : Drogi komuchu... Polec do Afganistanu i spytaj w Kabulu czy Polacy sa czescia sil okupacyjnych. waterhouse : "Zdobywanie Iraku z marszu? Czyli te 5 miesięcy intensywnych przygotowań + jeszcze kilka to krótki odcinek czasu? Ciekawe, bardzo ciekawe." To czas potrzebny na przetransportowanie wystarczajacej ilosci wojsk + przygotowanie tomahawkow i takich tam. Nie chodzi tu o potrzeba produkcje nowych maszyn, czesci, robienia ogromnych zapasow jak w przypadku Korei. Wojsko maja przestarzale ale maja go kilka mln. Kiedy ludu hupa i Herkules dupa ;) Co do przekazywania calej produkcji w obce rece, niestety nie moge zareagowac inaczej niz smiechem...

16.12.2002
22:34
[30]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Michmax : Ohoho... No to teraz mi dowaliles :) Przykro mi ze tak trudno kojarzyc fakty no ale coz... Wyjasnie Irak miec bron ABC Irak zwiekszac zapasy bronii ABC Irak byc zagrozeniem dla swiata przez posiadanie broni ABC Irak miec powalony przywodca ktoremu nie wiadomo co odbije Irak nie ma narazie mozliwosci technicznych wystrzelenia broni ABC dalej niz do Wegier. Korea byc duze panstwo Korea miec miliony zolnierzy Korea miec duzo broni ABC Korea miec nowsza bron niz Irak miec Korea jest niebezpieczniejsza od Irak Korea trzeba znormalnic innymi sposobami niz Irak Amen. Kapisz ?

16.12.2002
22:51
[31]

darkomen2 [ Konsul ]

Niech amerykancy w koncu atakuja bo beczenie roznej masci pacyfistow rozlegajace sie na forum doprowadza mnie do niestrawnosci. Nie po to USA wydaje na zbrojenia prawie polowe ogolnych swiatowych nakladow na ten cel zeby im jakis maly kraik podskakiwal. Nasza cecha narodowa bylo opowiadanie sie po stronie przegranych i dlatego przez wieki prawie zawsze bralismy w dupe, poniewaz obecnie jestesmy po stronie bogatszych i silniejszych wiec moze w koncu jakos na tym wyjdziemy.

16.12.2002
22:58
[32]

Michmax [ ------ ]

Looz--> No właśnie, i o to chodzi, skoro Korea jest niebezpieczniejsza to dlaczego w pierwszej kolejności napada się na Irak? Z głupoty? Chyba normalna sprawa że jak się mocniejszy wkurzy to zbije mocniej niż ten słabiutki, więc po co dawać mocniejszemu czas na zadanie ciosu? A tu o Korei się milczy i czały czas Irak jest zły. Amen Kapisz? P.S. Naucz się pisać po polsku a nie po polskiemu, naucz się odmiany. Nie "Irak miec bron" -Irak ma broń P.S.2 "Korea byc duze panstwo" -a Irak to co mały? O ile wiem Korea Północna jest ze 3-4x mniejsza niż Irak i odrobinę mniej liczna. Jeżeli się mylę to mnie popraw.

16.12.2002
23:03
[33]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Michmax : "No właśnie, i o to chodzi, skoro Korea jest niebezpieczniejsza to dlaczego w pierwszej kolejności napada się na Irak? Z głupoty? Chyba normalna sprawa że jak się mocniejszy wkurzy to zbije mocniej niż ten słabiutki, więc po co dawać mocniejszemu czas na zadanie ciosu? A tu o Korei się milczy i czały czas Irak jest zły." Widze ze nie dotarlo... Przygotowanie ataku na Koree to jest kwestia 3,4 lat... Irak mozna utemperowac juz do konca tego roku odrazu pracujac nad Korea... Tak trudno to zrozumiec ? "Naucz się pisać po polsku a nie po polskiemu, naucz się odmiany. Nie "Irak miec bron" -Irak ma broń " Balem sie ze nie zrozumiesz to probowalem pisac jak najprosciej... ""Korea byc duze panstwo" -a Irak to co mały? O ile wiem Korea Północna jest ze 3-4x mniejsza niż Irak i odrobinę mniej liczna. Jeżeli się mylę to mnie popraw." Nie znam danych do co wielkosci krajow. Myslalem ze wylapiesz o co chodzi, a mianowicie o to ze Korea wciaz ma kupe kasy na zbrojenia.

16.12.2002
23:09
[34]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

El f------- no tak ale nie można też zapominać że w skład formowanej jednostki Waffen SS wchodzili żołnierze z "Heimwehr Danzig" ( która walczyla w Polsce) ale też z 5 standarten Totenkopfverbande(Oberbayen, Elbe, Sachen, Ostfriedland, Brandenburg) i początkowo byli szkoleni przez oficerów SS-VT. LooZ----- kilka milionów Wg Ciebie a faktycznie 0,95 mln ludzi, najnowocześniejszy sprzęt w armii to lokalne klony T-62, zaś rdzeń sił pancernych to T-54/55/Typ 59. Nadal mają w armii ok. 200-300 T-34! Irak też miał w 1991 olbrzymia armię, która została pokonana praktycznie bez strat własnych po stronie wojsk Koalicji. Chciałbym delikatnie zauważyć że po operacji w Afganistanie Ameryka posiada obecnie niezwykle wręcz mały zapas amunicji kierowanej o dużej celności rażenia, itp., który to zapas musi zostać uzupełniony. Tak samo muszą zostać poczynione odpowiednie działanie wywiadowcze, nie wspominając już o taki drobiażdżku jak przygotowanie odpowiednich planów, zyskanie wsparcia militarnego sojuszników, zyskanie wsparcia ze strony irackiej opozycji , czy wreszcie przesunięcia sił na pozycje wyjściowe. To wszystko zabiera czas, bardzo dużo czasu, poza tym i tak należy zaczekać na odpowiednie warunki pogodowe( przełom stycznia/lutego). Czegoś takiego w żadnym wypadku nie można nazwać inwazją „ z marszu”. Nie ma żadnej gwarancji że reżim który wypełni pustkę po Saddamie będzie całkowicie pro-amerykański. Aby utrzymać stabilność w kraju w którym istnieją 3 wielkie grupy-etniczne: Szyici, Sunnici i Kurdowie, rząd ten będzie musiał być a) wspierany przez wojsko b) odgrywać centralną i bardzo dużą rolę w życiu kraju. Wszystko to oznacza że nowy rząd będzie potrzebował jak najwięcej pieniędzy aby odbudować kraj, co za tym idzie prawdopodobne jest że będzie chciał utrzymać kontrolę nad wydobyciem.

16.12.2002
23:18
[35]

LooZ^ [ be free like a bird ]

waterhouse : "kilka milionów Wg Ciebie a faktycznie 0,95 mln ludzi, najnowocześniejszy sprzęt w armii to lokalne klony T-62, zaś rdzeń sił pancernych to T-54/55/Typ 59. Nadal mają w armii ok. 200-300 T-34! Irak też miał w 1991 olbrzymia armię, która została pokonana praktycznie bez strat własnych po stronie wojsk Koalicji." Mea Culpa, musialem miec zle informacje :) "(...) Czegoś takiego w żadnym wypadku nie można nazwać inwazją „ z marszu”." Ja dalej bede sie upieral ze w porownaniu do ewentualnej operacji w Korei wojna z Irakiem wydaje sie lekkim spacerkiem. "Nie ma żadnej gwarancji że reżim który wypełni pustkę po Saddamie będzie całkowicie pro-amerykański. Aby utrzymać stabilność w kraju w którym istnieją 3 wielkie grupy-etniczne: Szyici, Sunnici i Kurdowie, rząd ten będzie musiał być a) wspierany przez wojsko b) odgrywać centralną i bardzo dużą rolę w życiu kraju. Wszystko to oznacza że nowy rząd będzie potrzebował jak najwięcej pieniędzy aby odbudować kraj, co za tym idzie prawdopodobne jest że będzie chciał utrzymać kontrolę nad wydobyciem." Wszyscy tak psiocza a jakos w Afganistanie gdzie jest jeszcze gorzej narazie panstwo "jakos" sie trzyma. Trzeba wierzyc ze takie cos uda sie w Iraku szczegolnie ze moga sami siebie finansowac dzieki pokladom ropy.

16.12.2002
23:21
[36]

Michmax [ ------ ]

Looz--> Widze że nie wszystko dotarło, ale tego się spodziewałem. Taki znawca wojny i Korei z Ciebie że tu się z kolegą już kończymy ze śmiechu. Nie wal już żartami dzisiaj, ok? Ja rozumiem wszystko co piszesz, choć przyznam że z trudem, gdyż w domu ani w szkole nie uczyli mnie mówić i pisać po polskiemu tylko po polsku.

16.12.2002
23:24
[37]

Michmax [ ------ ]

Looz--> Afganistan jakoś się nie trzyma, pół miliona ludzi prawdopodobnie nie przeżyje tej zimy, pomyślałeś o tym? I gdzie są kochani amerykanie?

16.12.2002
23:24
[38]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Oh to moze mnie z kolega uswiadomicie ? No glupi jestem, ze tez smialem podawac cos za jakimis tam zrodlami, pewnie zydowskie...

16.12.2002
23:27
[39]

Michmax [ ------ ]

No, choć raz się z Tobą zgodzę, za mądry to nie jesteś :-(

16.12.2002
23:30
[40]

LooZ^ [ be free like a bird ]

ROTFL :) Michmax ostrzegaj mnie jak ebdziesz takimi wybornymi kawalami sypal :) Zapomnialem ze to amerykanie sa odpowiedzialni za katastrofalne warunki zycia w Afganistanie, w Afryce i wszedzie indziej :) To przez Amerykanow jest glod na swiecie, to przez Amerykanow wybuchaja wszelkie konfilikty zbrojne, to Amerykanie stoja za calym zlem na tym swiecie, to amerykanie odpowiadaja za wszelki terroryzm, to amerykanie odpowiadaja za pryszcz na tylku twojej sasiadki... No poprostu ROTFL

16.12.2002
23:33
[41]

Michmax [ ------ ]

No cóż, to nie był kawał, śmierć pół miliona ludzi może być kawałem tylko dla takich pajaców jak Ty, ale skoro tak to odebrałeś to ja nic na to nie poradzę, nie ja Cię wychowywałem. Przykre.

16.12.2002
23:36
[42]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Michmax : Heh... No tak zwalic na mnie :) Rozumiem ze za rzadow wspanialych talibow nikt by nie umarl. To te skur**** amerykanie prowadzili naloty dywanowe na osrodki pomocy spolecznej pewnie... Jestes zenujacy...

16.12.2002
23:43
smile
[43]

Deser [ neurodeser ]

Może jakiś usmiech :))) Strasznie jestescie narwani :) Mój komentarz będzie krótki :) Oby nikogo ta demokracja nie spotkała ;)

16.12.2002
23:43
[44]

LooZ^ [ be free like a bird ]

I kto tu jest PAJACEM ?! To ty probojesz wykorzystac smierc pol milona osob zeby przedstawic swoje bzdurne argumenty!

16.12.2002
23:43
[45]

Michmax [ ------ ]

Looz--> o co Cię tak zażenowało? Przed chwilą śmiałeś się z tego że pół miliona ludzi może umrzeć, skąd ta strata dobrego chumoru? Czasem owszem zdażyło się Twoim idolą jakiś szpital zbombardować, ale oczywiście nie wiesz o tym, zanik pamięci. Aż się chce płakać.

16.12.2002
23:47
[46]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Michmax : Koniec dyskusji z toba, EOT dla mnie. Twoj debilizm jest tak zaawansowany ze brak mi slow zeby to opisac, moze komus innemu sie uda. Co do zbombardowania szpitala tak pamieta, ty nie pamiesz za to chyba o probie broni chemicznej na Kurdach i o przesladowaiu wszystkiego co zywe w Afganistanie. TO bylo kurwa sprawiedliwe...

16.12.2002
23:54
smile
[47]

Deser [ neurodeser ]

"W 1947 roku Departament Wojny USA, ministerstwo istniejące od 1789 roku, został przemianowany na Departament Obrony; sekretarz wojny stał się sekretarzem obrony. Od tamtego czasu Stanom Zjednoczonym ani razu nie groziła wojna. Groziła im obrona."

16.12.2002
23:55
[48]

Michmax [ ------ ]

Bo widzisz, ja mam sensowne argumenty i nie udowadniam ich wykorzystująć możliwą śmierć tych ludzi. Natomiast Ty się z tego śmiejesz. Na pytanie kto jest pajacem odpowiedź jest oczywista- nie ja, więc domyśl się kto z nas dwóch jeżeli nie ja. Jak nadal nie wiesz to weź pół na pół. Ale się wkurzyłeś, haha, jak skończyły się argumenty i umiejętność prowadzenia dialogu zaczęło się kurwowanie. To lubię najbardziej u takich zakutych pał, to Wasz znak rozpoznawczy. Wyśpij się, powinno pomóc, dobranoc. P.S. Kultura nakazuje że jak się do kogoś zwracasz bezpośrednio np. Ty, Tobie, Ciebie, to rozpoczynasz te wyrazy z dużej litery. Żeby zobaczyć co to jest kultura zerknij do encyklopedii.

17.12.2002
00:09
smile
[49]

Deser [ neurodeser ]

"Bezpieczeństwo Aten nigdy nie było przedmiotem dyskusji. Ateńczyk Tukidydes powiada, że Spartanie przystąpili do wojny, poniważ obawiali się wzrostu potęgi Aten, a wiedzieli, jak znaczna część Gracji znajdowała się juz pod kontrolą Aten. Zaniepokojone Ateny zaczęły montować swoje przymierza obronne, skierowane przeciwko tamtym przymierzom. Caly grecki świat gotował się do obrony. Każda strona twierdziła, że to ta druga jest agresorem. Obie strony miały rację. Dyplomacja zawiodła. Dyplomacja zawsze zawodzi. Ludzie którzy wiedzą najwięcej o dyplomacji, wiedzą niewiele, a ekspert w sprawach stosunków międzynarodowych przeważnie jest dla swojego kraju równie użyteczny, ja k ekspert od wróżenia z ręki albo frenolog."

17.12.2002
00:18
smile
[50]

Deser [ neurodeser ]

Taka mała krotochwila :))))

17.12.2002
08:54
[51]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Waterhouse Pisałem tylko aby rozróżnić jednostki frontowe waffen SS od siepaczy obozowych. Wiem że w latach 30-tych każdy SS-man przechodził "praktykę" w kacecie. Dywizję Totenkopf formowano w części z kadry obozów a T.Eicke , dowódca dywizji był w swojej karierze tak komendantem obozu jak i chyba generalnym inspektorem kacetów. Natomiast od wybychu wojny nie było juz czasu na takie rzeczy jak "praktyki" obozowe i uzupełnienia szły na front prosto z jednostek szkolnych. Żołnierze odbijający Charków w 1943 roku w większości nie mieli nic wspólnego z obsługą obozów , mimo iż służyli w Dywizji SS Totenkopf.

17.12.2002
08:54
[52]

LooZ^ [ be free like a bird ]

"Bo widzisz, ja mam sensowne argumenty i nie udowadniam ich wykorzystująć możliwą śmierć tych ludzi. Natomiast Ty się z tego śmiejesz. Na pytanie kto jest pajacem odpowiedź jest oczywista- nie ja, więc domyśl się kto z nas dwóch jeżeli nie ja. Jak nadal nie wiesz to weź pół na pół." No niestety dalej nie wiem bo ja tez nie... Ja sie nie smieje ze smierci pol miliona osob, ja sie smieje z tego ze obwiniasz o to USA. To jest TWOJ argument przeciwko temu ze Afganistan sie normalizuje... Czy naprawde tylko ja widze twoj brak logiki ? Zenada. "Ale się wkurzyłeś, haha, jak skończyły się argumenty i umiejętność prowadzenia dialogu zaczęło się kurwowanie. To lubię najbardziej u takich zakutych pał, to Wasz znak rozpoznawczy." Wkurzylem sie - tak, skonczyly sie argumenty - nie To ty probojesz wmowic wszystkim ze to ja jestem zly, trudno jednak nie zauwazyc twoich pseudoargumentow... "P.S. Kultura nakazuje że jak się do kogoś zwracasz bezpośrednio np. Ty, Tobie, Ciebie, to rozpoczynasz te wyrazy z dużej litery. Żeby zobaczyć co to jest kultura zerknij do encyklopedii." O moja kulture sie drogi chlopcze nie martw, o to jak pisze tez nie, moja sprawa, nie wymagam tego od nikogo i sam tak nie pisze.

17.12.2002
09:15
[53]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Michmax Korea nie jest groźniejsza od Iraku, przynajmniej dla USA. Wprawdzie dysponuje bronią atomową ale gorzej jest ze środkami przenoszenia. Rakiety jednogłowicowe o zasięgu operacyjnym nie są wstanie zagrozić terytorium USA ani ich bazom w Korei Płd. czy na Okinawie. Obszar KRL-D jest cały czas obserwowany przez satelity wczesnego ostrzegania które są wstanie wykryć każde odpalenie rakiety a czas reakcji systemów antyrakietowych jest bardzo krótki , tak lądowych jak i morskich. Poza tym Amerykanie nie mają jeszcze (celowo piszę jeszcze) pretekstu aby interweniować w Korei (w której nb również umierają z głodu ludzie - pewnie też przez złych Amerykanów). Inna sprawa jest z Irakiem - podobno mają dowody na współpracę Saddama z Al-Kaidą, mają broń biologiczną i chemiczną - znacznie groźniejszą dla USA niż broń jądrowa ze względu na łatwość z jaką można ją na teren Ameryki przemycić i rozprzestrzenić (afera z wąglikiem pokazała bezsilność w takiej sprawie). Poza tym stabilizacja w rejonie Zatoki Perskiej leży w strategicznym interesie USA a wrogi Irak z niezrównoważonym dyktatorem jaki jest Saddam tej stabilizacji stale zagraża.

17.12.2002
11:55
[54]

AK [ Senator ]

el f - tych dowodó współpracy to, o ile mi wiadomo, poza Ameryką nikt na oczy nie widział, więc nie będę komentował. I nie Irak zagraża stabilizacji, ale tylko i wyłącznie Saddam. Tyle, że aby go "zdjąć", Amerykanie chcą wojny, a to niczego nie zmieni. Bo jego następca, oczywiście posadzony tam przez Amerykanów, bez ich pomocy się długo nie utrzyma, a następca następcy będzie miał takie same podejście, jak Saddam. LooZ - mówisz o demokracji w Afganistanie. A ile tam już było zamachów na demokratyczne rządy?

17.12.2002
12:40
[55]

el f [ RONIN-SARMATA ]

AK Amerykanie prezentowali te dowody tym, których o pomoc prosili. Oczywiście nie publikowali ich w gazetach czy internecie - ostatecznie jest to wynik roboty wywiadu i przedwczesne bubliczne ich ujawnienie naraziło by pewnie ich agentów. Co do "zdjęcia" Saddama - nie wiemy, może cały szum na temat wojny to tylko kamuflaż dla operacji CIA mającej na celu usunięcie dyktatora. Zobaczymy, czas pokaże jak się historia potoczy. Natomiast nie bardzo widzę sens wprowadzania demokracji w krajach które tradycji demokratycznych nie mają.Moim zdanie ma to nikłe szanse powodzenia a optymizm Amerykanów w tym względzie jest mało poważny.

17.12.2002
14:32
[56]

LooZ^ [ be free like a bird ]

AK : Nie mowie o demokracji w Afganistanie, mowie o normalizacji tego kraju. Ktos musi sie wkoncu wziasc za odbudowe zniszczen. Co do zamachow to chyba jasne, za duzo jest roznych grup interesow zeby nagle wszyscy sie polaczyli pod wladza prezydenta. Wazne zeby amerykanscy komandosi nie zwalili kiedys sprawy i nie dali go zabic.

17.12.2002
14:43
smile
[57]

atari800 [ Pretorianin ]

looz - nie jestem komuchem. ale ty jesteś chamem

17.12.2002
14:44
[58]

atari800 [ Pretorianin ]

el f - nie trzeba być strażnikiem więziennym, żeby być częścią sił okupacyjnych do Polski po 1939 też przyjechała cała masa Niemców, którzy nie zajmowali się mordowaniem Polaków ale dzięki temu, że byli, ktos inny mógł zająć się mordowaniem

17.12.2002
14:52
[59]

LooZ^ [ be free like a bird ]

atari : Sorry, niech bedzie socjalista ;> Ok ? Co do "sil okupacyjnych" dowiedz sie w miare mozliwosci czy w afganistanie jestesmy traktowani jako sily okupacyjne... I kogo morduja amerykanie ? No tak, tych kochanych talibow ktorzy strzelaja do prezydenta i ich zolnierzy :)

17.12.2002
14:59
[60]

atari800 [ Pretorianin ]

looz - nie słyszałeś o imprezie weselnej, którą zbombardowali amerykanie ?

17.12.2002
15:07
[61]

LooZ^ [ be free like a bird ]

atari : Slyszalem, ale czy to morderstwo ? To jak porownywac pojscie z siekiera do sasiadki i odrabanie jej glowy z przejechaniem przechodnia bo jechales po sliskiej drodze i ktos ci wbiegl pod kola... Niby ofiara jest, a jednak to inne sprawy... Oni sa tylko ludzmi..

17.12.2002
15:13
[62]

atari800 [ Pretorianin ]

looz - przykład nietrafiony. gdyby amerykańsk isamolot spadł na nich, to byłby wypadek ale on ich zbombardował (świadoma decyzja lotnika)

17.12.2002
15:22
[63]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Atari800 Tych 100 saperów, rozminowuje kraj z min postawionych jeszcze przez Rosjan (dlatego Amerykanie prosili akurat o saperów) a nie Amerykanów. No, ale to bez różnicy - w czasie wojny pewnie jakiś Niemiec też przeprowadził staruszkę przez ulicę.

17.12.2002
15:41
[64]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

El f--------> co do tej koreańskiej broni rakietowej, to rzeczywiście na dzień dzisiejszy najlepszą ich rakietą jest Scud-D o zasięgu do 700 km, potwornie niecelny i jak pokazała wojna w Zatoce, wysoce łatwy to zestrzelania( nawet pomijając zestawy Patriot to japończycy mają przecież niszczyciele z systemem AEGIS) Ale opracowywane właśnie rakiety Taepo Dong 1( 5,500 km) i 2( 4000,6000km) to już poważne zagrożenie, gdyż będą one w stanie dostarczyć ładunek użyteczny aż do Zachodniego Wybrzeża USA.

17.12.2002
19:05
[65]

atari800 [ Pretorianin ]

znalazłem stronę poruszającą m.in. kwestię wojny z Irakiem. nie żebym zgadzał się z większością tego co tam napisano, ale przyjemnie dowiedziedzieć się, że są jeszcze ludzie, którzy mają w głowach swoje własne myśli, a nie cytaty z telewizyjnych wiadomości

17.12.2002
20:08
[66]

Przezdzieblo [ Konsul ]

Deser, ująłeś mnie tym Tukidydesem. A ponieważ "dyplomacja zawsze zawodzi" dobry Pan Bóg wymyślił jej przedłużenie, wojnę, która nie raz rozwiązała sprawę. Do dyskusji o pajacach i wychowywaniu się nie włączam. Najwidoczniej oponentom dobrze ze sobą, po co trzeci do duetu? Prezydent USA orłem intelektu nie jest (Dżorż Buc? zapamiętam :)). Ale, jak mawia mój znajomy, stanowisko to nie wymaga posiadania szczególnego daru natury, od tego są tabuny wprost doradców wszelkiej maści. Z Koreą problem polega na tym, że są dwie. Południowa nie zniosłaby zniesienia Północnej. Jako kraju, jako ludzi, nie jako systemu politycznego. Nie można zamienić w stopioną krzemionkę górnej części półwyspu, taki numer nie przejdzie. Trzeba powoli, wybaczcie określenie, cywilizować. Irak to inna sprawa. To rejon wyjątkowo niestabilny, w dodatku wyjątkowo wprost bogaty. Nie można lekceważyć kwestii kontroli nad światową gospodarką, bez ropy mielibyśmy renesans między innymi Śląska (może szansa?) ale i poważny regres cywilizacyjny. No i byłoby cholernie niewygodnie. Gdyby chodziło tylko o ropę zapatrzeni na sytuację lokalną ludzie nie mieliby się czym przejmować. Ale nie idzie tylko o "czarne złoto". Być może przesadziła Oriana Fallaci pisząc o pełnoskalowej wojnie światów, Zachodu ze Wschodem (Bliskim). Ale niewiele przesadziła. Po Jedenastym Września świat naprawdę przestał być taki sam, zagrożenie jest, ewentualny atak nie byłby wymierzony w system polityczny czy konkretnych dyplomatów. Terroryzm niesie zagładę cywilom, raz łamiąc niepisane prawo niezabijania bezbronnych, dwa, ważniejsze, celując w zabijaniu bezbronnych, osłabiając poczucie bezpieczeństwa i struktury społeczne. Strach, terror, to narzędzia groźniejsze, godzące w jakkolwiek pojmowany naród, społeczeństwo, "styl życia". Samą swoją odmiennością od terrorystów stajemy się ich celem, gdziekolwiek żyjemy, jakkolwiek żyjemy. Dlatego właśnie należy tropić i eliminować nam zagrażających i tych, którzy łożą na to wielkie pieniądze. Po Jedenastym Września wielu Amerykanów wiedziało co robić z Arabami. Łapać, karmić wieprzowiną, rozstrzeliwywać przez kobiece plutony egzekucyjne i zaszywać w świńskie skóry (sayonara Allachu). To dziś brzmi niemal anegdotycznie, na pewno wręcz przerażająco, ale w widzianej przez niektórych wojnie światów mieliby być tylko zwycięzcy. Bo w walce o kulturę, o cywilizację, o życie, argumentowali, nie można brać jeńców. Taki radykalizm jest zły, jak każdy inny. Jedyną szansą, inaczej, jedyną cywilizowaną metodą jest cywilizacja niecywilizowanych. Zamiast religii lub ideologii religiopodobnych trzeba dać człowiekowi TV z setką kanałów, Internet i lodówkę. Wtedy przestanie spiskować, tracąc opdowiedzialną za to cząstkę człowieczeństwa, ale nie będzie terrorystą. Jest taki program, trudniejszy do przeprowadzenia niż wyparowanie Iraku, ale mogący sprawić więcej satysfakcji w razie sukcesu. Ale wcześniej, nim zacznie sie zakładać kablówkę i denaturyzować w mózgach terrorystyczne białka, trzeba Irak rozbroić. Ba każda akcja wywołuje reakcję, którą może tu oznaczać głowica z bronią ABC lądująca na podwórku, albozgrabna smagła osiemnastolatka detonująca się z uśmiechem równych zębów akurat, gdy zaczynaliśmy mieć wobec owego dziewczęcia plany zupełnie innej natury. Można nie lubić USA. Można ich nie szanować za te czy inne przywary. Ale demokratyczna natura władzy ma szanse zapobiec samowładczym planom o supremacji na świecie, zabijaniu z powodów ideologicznych, może przyczynić się do stabilizacji. O krajach podobnych Irakowi powiedzieć tego nie można, jeśli się nie zrobi nic, przyjdzie Piekło. atarii800, bardzo ciekawy link. Cieszę się, że masz zastrzeżenia co do niektórych głoszonych tam treści, świadczy to wielce pozytywnie o Tobie. Nie będę roztrząsał co sądzę ja o tym, co tam napisano, w końcu to nie ekshibicja. Ale zauważ jedno, jak to ironia wkradła się na stałe nie tylko w to, o czym myślimy i mówimy, lecz także w sposób, w jaki piszemy. "Wspaniałe czyny oręża" mówi autor mając na myśli zdarzenia w jego mniemaniu hańbiące. Abstrahując już od bzdurności porównań i analogii czyż można traktować poważnie człowieka, który nie potrafi (no chyba, że nie chce) "odpowiednie dać rzeczy słowo"? Bo wyrażenie "wspaniały" swoje znaczenie i kontekst występowania ma. A dla autora jest nieomal równoznaczne z, przepraszam bardzo, ja tylko cytuję "kurewstwo".

17.12.2002
21:24
[67]

AK [ Senator ]

el f - te dowody są już z deczka legendarne. Rok temu żartowałem ze znajomym, że dowody, jakie pokazali rządowi pakistańskiemu, to było zdjęcie grzyba atomowego z podpisem - my tak możemy z tobą. Przy okazji - twoja opinia na temat demokracji pokrywa się z moją, tak w kwestii braku tradycji, jak i entuzjazmu amerykanów. Ale zauważyłem już, że jest to opinia na tym forum wielce niepopularna. LooZ - żeby odbudować państwo, trzeba najpierw scalić naród. A i tak nigdy nie będziesz wiedział, kiedy wybuchnie, jak to się stało w Jugosławi. Niby lata spokoju, a tu nagle wojna i rzezie. Zresztą, komandosi amerykańscy nie będą tam wiecznie. Daję im jeszcze 2-3 lata nim się wyniosą, a wtedy wszystko wróci do stamu sprzed 2 lat. Tak działa Ameryka, niestety, co by wspomnieć Mudżahedinów...

17.12.2002
21:27
[68]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

mam paskudny punkt widzenia: ja tak jak i wielu innych interesuje sie zagadnieniami ogolnowojskowymi wiec jak wojna wybuchnie to bedzie o czym opracowania czytac legendy opowiadac zdjecia ogladac itp itd...po wojnie pojawia sie nowe koncepcje walki ktore bedzie mozna studiowac...fimy nakreca gry zrobia... dla mnie git...

17.12.2002
21:30
[69]

LooZ^ [ be free like a bird ]

AK : Wciaz licze ze Amerykanie ucza sie na bledach...

17.12.2002
23:34
smile
[70]

atari800 [ Pretorianin ]

dziś na tvp1 leciał film o Iraku tego kretyna Milewicza ohydna antyiracka propaganda szczególnie żałuję, że nie pokazali mojej ulubionej sceny z Saddamem i shotgunem

17.12.2002
23:59
[71]

el f [ RONIN-SARMATA ]

AK No to w jednym się zgadzamy :-) A co do dowodów - żaden rząd, żadnego kraju nie pozwoli sobie na zniweczenie pracy swojego wywiadu, nie narazi swoiich siatek szpiegowskich ujawniając różne tajne dokumenty tylko gwoli zaspokojenia ciekawości el f'a czy AK. Takie są realia - gdyby wcześniej ujawniali dowody to np taki Kukliński wpadłby bardzo szybko a tak ujawnili co wiedzieli jak już był za granicą. W tej materii niestety czas płynie zupełnie inaczej. Zwróć uwagę że Anglicy utajnili swoje archiwa z II wojny (te o najwyższym stopniu tajności) na następne chyba 25 lat - ciekawe co tam za diabełek siedzi że tak się boją ? Wodnik-szuwarek Masz faktycznie paskudny punkt widzenia - pooglądaj sobie jeszcze zdjęcia z Oświęcimia - też są git ?

18.12.2002
01:22
smile
[72]

JamaLama [ Legionista ]

Trzeba coś zrobic ze starymi czołgami itd..

18.12.2002
06:30
[73]

Satoru [ Child of the Damned ]

el f - mnie sie wydaje ze wodnikowi o nieco inną rzecz chodzi, niekoniecznie o taką rzeź jaka spotkała Żydów. Spójrz na inne wojny i porównaj je z drugą - nie wiem, nie jestem mocna w zagadnieniach wojskowych ale myslę, że Oświęcim to była już naprawdę sprawa bardzo radykalna i przypuszczam, że nieprędko się powtórzy.

18.12.2002
08:01
[74]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Satoru Każda wojna jest straszna, na każdej giną ludzie, najczęściej niczemu nie winni. Ci co wywołują konflikt najczęściej siedzą w schronach i nic im się nie dzieje. A patrzenie na wojnę z perspektywy że fajnie bo wyjdzie jakaś gra i pokażą trupy w Wiadomościach Wieczornych - to moim zdaniem nie jest "git". A jak ktoś koniecznie chce się rajcować trupami - to zdjęcia z obozów będą chyba dla niego "super git". Interesuję się historią wojskowości, lubię tematy militarne - ale nie na tyle by życzyć sobie wojny tylko po to by móc pooglądać zdjęcia czy pograć w nową gierkę. "ale myslę, że Oświęcim to była już naprawdę sprawa bardzo radykalna i przypuszczam, że nieprędko się powtórzy." - już się powtórzyło - poczytaj choćby o Kambodży za czasów Pol Pota.

18.12.2002
10:38
[75]

AK [ Senator ]

LooZ - niestety, amerykanie nie zwracają uwagi na swoje błędy - Wietnam niczegi ich nie nauczył. Ho Shi Min był swego czasu wielkim zwolennikiem demokracji i Ameryki, ale przez ich olewactwo stał się ich zdeklarowanym wrogiem. Zresztą... Czy świat stać na to, aby amerykanie uczyli się na własnych błędach, ale cudzym kosztem? el f - gdybym był oszołomem, powiedziałbym, że przedłużenie tajności dotyczy kosmitów :) Ale nie jestem, więc za taki stan rzeczy obwiniłbym raczej ostatnie sukcesy medycyny. Utajnianie akt ma właśnie chronić tyłki polityków, aby oni i ich dzieci w spokoju mogli dożyć swojej straości. A że podczas 2 wojny podjęto wiele kontrowersyjnych decyzji, a nasz dzisiejszy świat, takim, jakim go widzimy, jest w prostej linii konsekwencją tej wojny, to rzeczywiście jest co ukrywać. Jakby nie było, mam zamiar doczekać otwarcia tych akt, nawet jeśli będę musiał dać się zamrozić, hehe :) A co do dowodów - takowe warto ujawniać, właśnie po to, aby kupić sobie nimi opinię publiczną. Mam taki uraz - jeśli dowody są tajne, jeśli nawet nie mówi się (choćby fragmentarycznie) o tym, co one przedstawiają, to automatycznie sądzę że są to dowody fałszywe, albo wcale ich nie ma, a zamiast nich stosuje się naciski polityczne. Nie oczekuję od razu szczegółowego raportu, ale czegoś wiarygodnego. Przypomnę, że władza nie istnieje sama dla siebie, ale po to, aby służyć społeczeństwu. Jeśli coś zaczyna ukrywać przed społeczeństwem, to jest już bardzo, bardzo niedobrze. Rozumiem potrzebę zachowania tajemnicy, w celach bezpieczeństwa na przykład, czy dla innych ważnych przyczyn. Ale trzymanie ludzi z dala od informacji i karmienie ich bredniami sprawia tylko, że stają się oni podejrzliwi. Historie o kosmitach są przykładem tego, co ludzie sobie wyobrażają że ich rząd może wyprawiać. A to jest tylko projekcja rzeczywistych obaw społeczeństwa. W razie kryzysu rządowego nie chciałbym być na miejscu takich polityków...

18.12.2002
11:21
[76]

DUBROLES [ Animator ]

hehe, wiadomo, że chodzi o baryłki, setki baryłek ropy ;)

18.12.2002
11:31
[77]

el f [ RONIN-SARMATA ]

AK Zasada CHWD jest znana od najdawniejszych czasów a jedną z metod jest właśnie utajnianie i reglamentacja informacji. Natomiast rozumiem i akceptuję utajnianie materiałów wywiadowczych których upublicznienie mogłoby doprowadzić do dekonspiracji agentury.

18.12.2002
21:54
[78]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

elf===> sati ma racje nie to chcialem powiedziec ...nie tak to mialo wygladac...w Oświęcimiu bylem i wracac tam nie zamierzam ...zeczywisciew masz racje text byl nie przemyslany

19.12.2002
07:53
[79]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Wodnik-Szuwarek OK - fajnie że to napisałeś - nieporozumienie wyjaśnione. Też tam byłem z wycieczką z podstawówki - przez kilka tygodni śniły mi się koszmary.

19.12.2002
08:51
[80]

Patrokles [ Konsul ]

A komu konkretnie i czym zagraża obecnie Irak? Proszę szczególnie zwolenników polityki USA o podanie konkretów z uwzględnieniem dowodów. Chodzi mi głównie o zagrożenie uzasadniające wywołanie wojny.Bo przecież w grę wchodzi nie los jednego przywódcy lecz całego narodu.Ja osobiście takiego zagrożenia nie widzę, mimo usilnej akcji propagandowej. Może jednak jestem zbyt mało spostrzegawczy. Czekam więc na konkrety.

19.12.2002
12:46
[81]

AK [ Senator ]

Przyłączam się do Patroklesa - USA-maniacy, rzućcie argumentami. Wiem już, że potraficie krytykować, teraz pokażcie, że potraficie udowadniać swoje tezy. Tylko odpuśście sobie Kuwejt, Izrael i Kurdów - w polityce są to już zdarzenia z 'historii starożytnej" Skupcie się na ostatnich 4-5 latach. Aha, i fakty, jeśli można - bez odwoływania się do "legendarnych" irackich zasobów broni masowego rażenia, wycelowanych już w Amerykę...

19.12.2002
13:10
[82]

LooZ^ [ be free like a bird ]

hyhy :) AK : Ok tu mnie masz ;) Ale mam do ciebie tez jedna prosbe, duzo zlego slyszalem o tym hitlerze... Co on takiego zlego zrobil nie liczac mordowania i przesladowania ludzi, 2 ws, dyktaturalnych rzadow i obozow koncentracyjnych ? Podobno byl niezlym malarzem...

19.12.2002
13:23
[83]

AK [ Senator ]

LooZ - wytłumaczę - chodzi o świeże dowody, a nie o to, za co Irak "oberwał" pdoczas "Pustynnej burzy". Chyba, że teraz dostaje jeszcze raz za całokształt, czyli za to, za co już go "ukarano". W ten sposób to można by organizować wojnę co roku - ach, co za zastrzyk dla amerykańskiej gospodarki. "3 ogólnonarodowy najazd na Irak, by G.W.Busch. Wszystkich chętnych uprasza się o wysłanie standardowych oskarżeń i przysłanie swoich wojsk na umówione pozycje..." Fajne, nie?

19.12.2002
13:43
[84]

el f [ RONIN-SARMATA ]

AK Proponuję zalegalizować partie faszystowskie w Niemczech - przecież nie można ich karać za coś sprzed ponad pół wieku. W latach 30-tych też pacyfiści nie widzieli zagrożenia w zbrojeniach Hitlera - a wystarczyło zareagować przy pierwszych naruszeniach Traktatu Wersalskiego (Piłsudzki proponował Francj wspólną interwencję) i nie byłoby II wojny.

19.12.2002
13:47
[85]

Patrokles [ Konsul ]

My tu o dowodach, i takich tam a tu w najnowszych wiadomościach czytamy, iż prezydent Busz nie jest zadowolony z raportu przedłożonego przez Irak. Dlaczego nie jest? Ano dlatego, że Irak nić nie napisał o broni masowego rażenia. To znaczy, że nie napisał, iż ją ma. A gdyby napisał, że ma to wtedy prezydent by był zadowolony? Tak wtedy tak. Bo by mógł bez oporów medialnych rozpocząć krucjatę. Ma czy nie ma i tak dupa z tyłu.

19.12.2002
13:47
[86]

el f [ RONIN-SARMATA ]

"Dowody przeciw Irakowi pod koniec stycznia PAP 2002-12-19 (12:55) Najpóźniej w ostatnim tygodniu stycznia Waszyngton ma przedstawić w ONZ dowody na łamanie przez Irak rezolucji nr 1441 o rozbrojeniu tego kraju i skłonić wspólnotę międzynarodową do zgody na użycie siły wobec Bagdadu. Informację, że przełom w sprawie Iraku nastąpi pod koniec stycznia przyszłego roku, podał w czwartek amerykański dziennik "Washington Post" powołując się na wysokich urzędników w administracji George'a W. Busha. 27 stycznia szef ONZ-owskiej komisji rozbrojeniowej UNMOVIC Hans Blix ma przedstawić pierwszy całościowy raport poświęcony przedstawionej niedawno irackiej deklaracji w sprawie broni. W czwartek po południu czasu polskiego Blix wystąpi w Radzie Bezpieczeństwa ONZ z pierwszymi uwagami na ten temat. Obserwatorzy spodziewają się, że będą krytyczne. Dziennik przypomina, że zdaniem amerykańskich planistów wojskowych przełom stycznia i lutego może być optymalnym momentem rozpoczęcia inwazji na Irak. Czekanie jeszcze co najmniej miesiąc ma dać czas Waszyngtonowi na przekonanie świata, że chce pozwolić spokojnie pracować prowadzącym misję w Iraku inspektorom. Ma też przekonać zagranicę, że Bush nie ma zamiaru sam rozwiązywać irackiego kryzysu i zależy mu na zawiązaniu jak najszerszej międzynarodowej koalicji. Dodatkowy czas ma też pozwolić Waszyngtonowi na zebranie na tyle przekonywających dowodów przeciwko Bagdadowi, żeby nawet najbardziej sceptyczni członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ poparli amerykańskie stanowisko i żeby Irak nie był w stanie z nimi polemizować.(ck) "

19.12.2002
14:36
[87]

Patrokles [ Konsul ]

Ciekaw jestem tych dowodów. Ciekawi mnie też konfrontacja tych rewelacji z wynikami kontroli prowadzonej przez inspektorów ONZ. Wyjdzie pewnie na to, że Amerykanie z za oceanu widzą lepiej niż inspektorzy na miejscu. Stawiam na relacje jakiś marionetkowych naukowców oskarżycieli. Ja bym tak zrobił.

19.12.2002
18:07
[88]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

Irak zagraza np Izraelowi [to jest osobna ciekawa historia i pewnie sto watkow bylo] tak jak w 1991 kiedy odgrazal sie a moze nawet strzelal [niewiedza moja prosze sprostowac] do nich z rakiet Scud ktore byly niszczone przez SAS i innych ... teraz moze sie dogadac z besposrednimi sasiadami Izraela i przeleciec sie do niego [glupie ale mozliwe] albo przejechac [tez nienajlepszy pomysl] w sumie to zagraza wszystkim swoim sasiadom ...z Iranem sie niebardzo lubia z Kuwejtem tez calkiem "srednio". Jak juz wyzej zauwazylismy Saddam jest z deczka niezrownowazony i kto go tam wie... dziwi mnie ze jeszcze sie go nie pozbyli...

19.12.2002
18:08
[89]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

a jesli watkow o Izraelu nie bylo przypadkiem to chetnie pogadam na ten temat.

19.12.2002
18:22
[90]

Michmax [ ------ ]

Looz--> Hitler nie był zbyt dobrym malarzem.

19.12.2002
18:25
smile
[91]

zarith [ ]

nie chciało mi się czytać wszystkich postów, więc sorry jeśli coś powtórzę. Otóż należy zdać sobie sprawę, skąd Irak posiada (jeśli posiada, ale ja myślę że tak :-)) te wszystkie złe i antyamerykańskie rzeczy. Otóż od USA. W latach 80-tych zostały Irakowi przekazane szczepy bakterii wąglika i innych. Zdaje się, że również jakieś komponenty do broni atomowej, ale za to nie ręczę. Bowiem, jak pamiętamy, po wywaleniu marionetkowego szacha w 79, USA zaczęły nienawidzić swoich uprzednich sojuszników (nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni :P) i w wojnie poparły Irak. Wtedy to również Ibn Ladin był agentem CIA :-))). Powiem Wam, że boję się o nasz los jako obecnych sprzymierzeńców USA :-).

19.12.2002
18:47
[92]

pawel020 [ Carnivale ]

ja tam jestem za wojna wirtualna powini sobie w battlefielda zagrac

19.12.2002
19:19
smile
[93]

atari800 [ Pretorianin ]

Michmax > Hitler nie był zbyt dobrym malarzem. to tylko oficjalna wersja zdjęcia jego akwareli są w jednej z jego biografii (bullocka ?) całkiem niezłe (jak na Hitlera, Vallejo jest lepszy ;-)

19.12.2002
19:25
[94]

Michmax [ ------ ]

atari--> to kwestia gustu :-)

19.12.2002
20:45
[95]

AK [ Senator ]

Patrokles - a co można sądzić o rzekomych dowodach i dokładności raportów, kiedy to - bodajże następnego lub 3 dnia od otrzymania raportu - rząd USA stwierdził jednocześnie że a - raport zawiera luki dotyczące broni biologicznej i b - że jeszcze nie zdążyli się zapoznać z całością dokumentu... Albo jaja sobie robią, albo mają głęboko to, co obserwatorzy napisali, bo i tak "wiedzą" swoje. el f - po co delegalizować partie faszystowskie? Jak bym proponował zorganizować wojnę z Niemcami, za to, co zrobili w 39. Skoro możemy bić Irak drugi raz za te same przewinienia, dlaczego by nie dołożyć Niemcom? Przecież są bliżej i są bogatsi, więc na nuż uda nam się na tym zyskać... A przy okazji możemy dołożyć też i Włochom, i Japonii... A może też i Rosji, za Stalina?

19.12.2002
22:20
[96]

LooZ^ [ be free like a bird ]

AK : Przedewszystkim ruskom ;) Michmax : No tak, super nie byl, ale tak tak on bym nie namalowal ;)

19.12.2002
23:07
smile
[97]

sebcio151 [ Pretorianin ]

Irak nie ma najmniejszych szans. Na co czeka USA? Gdzie Bin Laden ten rozbujnik?

19.12.2002
23:34
[98]

AK [ Senator ]

LooZ - tego, co ten kiepsko zapowiadający się malarz zmalował to ty nigdy byś nie przebił, nawet po 50 latach nauki... I swoim dziełem wszedł do historii... Ale cóż, miał kiepską interpretację sztuki ;)

21.12.2002
21:41
[99]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

Irak mial reaktor atomowy ale Izrael poczol sie w zwiazku z tym zagrozony i wyslal swoje samoloty zeby go znieszczyly. stalo sie to [bodajze] 11 czerwca 1986. swoja drogo operacja majstersztyk. Izrael uzyl bomb niekierowanych z taka precyzja ze caly swiat zrobil oczy jak spodki...najpierw bomba wybili dziure w kopule a nastepnie przez ta dziure wrzucili bombe do srodka...ze strat w ludziach to zabili jednego[!] francuskiego technika bo to akurat byla niedziela...

21.12.2002
22:05
smile
[100]

atari800 [ Pretorianin ]

pytanie brzmi: kogo zgnoją USA po Iraku ?

teoretycznie Koreę Płn, ale ci z południa pewnie beda protestowac, wiec albo Stany ich oleją, albo znajdą innego "bandziora".

21.12.2002
22:40
[101]

wodnik_szuwarek [ Son of UDT ]

moj staruszek teraz w korei mieszka wiec z mojego punktu widzenia to niech uspokoja polnoc co by nie chcialo sie jej na poludni spacerowac

21.12.2002
22:59
[102]

Blendon [ Generał ]

Woja z Irakiem stwarza dwie perspektywy, pierwsza polega na rozbrojeniu Iraku co daje pokoj na swiecie, a druga polega na tym, ze Irakowi w czasie wojny uda sie uzyc broni masdowega razenia i tu pojawia sie pytanie czy bomba nie spadnie na Warszawe, bo jezeli mialaby spasc to lepiej uniknac wojny, ktora staje sie nieunikniona...

21.12.2002
23:06
smile
[103]

atari800 [ Pretorianin ]

blendon ->

nie bądź śmieszny.

myślisz że Hussajn uważa Polskę za swojego głównego wroga ?

21.12.2002
23:13
[104]

Blendon [ Generał ]

atari800 ---> Nie mopwie, ze glownego, zle wroga na pewno, bo Polska jakby nie patrzec jest jednym z krajow Europy (przynajmnie wg prezytdenta) za wojna z Irakiem i mozliwe jest ze Irak napierw "spuci" bomby na kraje ktore sa przeciwko niemu> Wez pod uwage, ze np Niemcy czy Francja (niewatpliwie grazniejsci wrogowie dla Husajana) sprzeciwiaja sie wojnie wiec Irak moze potraktowac ich troche ulgowo...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.