GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Moje ostatnie swieta

15.12.2002
14:06
[1]

qbaszek [ Centurion ]

Moje ostatnie swieta

Czy mieliscie czegos kiedys tak naprawde dosc, nic juz was nie cieszylo, czuliscie brak bratniej duszy, jakby wam ktos wszystkie flaki wyja i pozostala pusta, wypalona w srodku skorupa. Kto przy zdrowych zyslach siedzialby przy kompie o 14 w niedziele zamiast jesc rodzinny obiadek, a mi sie az zygac chce patrzac na tych nibyludzi goniacych tylko za pieniadzem, nie zwracajacych na mnie uwagi. Moze jak sobie zyly podetne to oni mnie zauwaza, albo jak z pracy beda wracac i zobacza swojego syna w kaluzy krwi rozchlapanego na przedblokowym chodniku, to moze stwierdza ze bylo cos nie tak. Swieta to denny okres bo wszyzcy udaja ze sie interesyja innymi, ta walszywa serdecznosc i przyjazn z przymusu mnie dobijaja.

Jak sie zabije to wszystko bedzie w koncu ok, tylko zeby moja debilna rodzinka nie zapomniala ze ja chcialem kremaci.

15.12.2002
14:08
[2]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Kolejna prowakacja?

15.12.2002
14:09
[3]

tygrysek [ behemot ]

qbaszek --> życie to walka, i tylko amatorzy się poddają ... Na Twój problem jest jedno tylko rozwiązanie, zacznij spędzać z rodzicami więcej czasu. Musisz na nich wymuszać zainteresowanie. U mnie to troszkę kilkanaście lat temu poskutkowało.

15.12.2002
14:10
smile
[4]

Goozys[DEA] [ Virus ]

Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać !!

15.12.2002
14:10
[5]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

to minie wcześniej czy póżniej...

15.12.2002
14:12
[6]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

"Kto przy zdrowych zyslach siedzialby przy kompie o 14 w niedziele" Między innymi Ja. W tygodniu nie mam zbytnio czasu. "Moze jak sobie zyly podetne to oni mnie zauwaza" Skąd ten optymizm ? Nie licz na to. Przejdą obojętni. Zapomną. " i zobacza swojego syna w kaluzy krwi rozchlapanego na przedblokowym chodniku" No, bez przesady. Ale jeśli takie są twoje marzenia. "Swieta to denny okres" Jak dla kogo. Ja tak nie uważam. Jest przed nimi trochę wolnego i można się z qmplami spotkać. "ta walszywa serdecznosc i przyjazn z przymusu mnie dobijaja." Trudno się z tobą nie zgodzić. "Jak sie zabije to wszystko bedzie w koncu ok" Najłatwiej ucieć. A pomyśl o innych ? Czy będą z tego powodu szczęśliwi ? Przejrzyj wątek o samobójstwie..., może on pomoże ci w decyzji... "tylko zeby moja debilna rodzinka nie zapomniala ze ja chcialem kremaci." Chyba da się to w testamencie zapisać, na pewno możesz zdziałać jakiś dokument prawny... poza tym jeżeli napiszesz o tym w liście pożegnalnym to ostatnia wola zmarłego musi być zachowana. A tak nawiasem mówiąc, życzę Ci, abyś odnalazł szczęście. "Szukajcie, a znajdziecie."

15.12.2002
14:12
[7]

qbaszek [ Centurion ]

Ja juz ponad 19 lat proboje i nic z tego nie wychodzi. Ja tam smierci sie nie boje, a to bedzie rzecz przelomowa, bo albo mnie zobacza, a jak nie to po co zyc.

15.12.2002
14:13
[8]

Kade [ Senator ]

Samobójstwo to tchorzostwo ale z drógiej strony wielka odwaga!!! qbaszek-->Wiem co czujesz ,mam to samo ale to nie jest powód żeby się zabić. Przemyśl to !! pogadaj o tym ze starymi.

15.12.2002
14:15
smile
[9]

bone_man [ Powered by ATI ]

Prowokacja? nie masz co robic? ja tez nie lubie swiat, ale z tego powodu na pewno sie nie zabije. Mam 100 lepszych powodow dla ktorych moglbym sie zabic, ale to na pewno nie sa swieta. BOZE!!! ludzi to nie znaja litosci :(((((((

15.12.2002
14:15
[10]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Znajdż sobie jakąś fajną maniurę to do głowy ci nie przyjdzie myśl o samobójstwie!

15.12.2002
14:18
[11]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Ehh widzę, że słowo prowokacja się coraz częściej w wątkach pojawia. Jeśli to rzeczywiście jest prowokacja, to proponuję wszystkim prowodyrom 2 miesięcznego bana. A jeśli nie, to 3 dniowego dla ludzi z idiotycznymi postami : Prowokacja ? Prowokacja ? Prowokacja !!!. Nie masz nic do powiedzenia to nic nie pisz. Proste.

15.12.2002
14:19
[12]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

Ech wczorj próbowałem przez 2 godziny tą małolatę w ciąży pocieszyć więc nie dziw się że w każdym wątku próbuje zwęszyć prowokację!

15.12.2002
14:21
[13]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Paszczak: to dorasta do miana psychozy :) opanujcie się ludzie, zakładajcie, że nic nie jest prowokacją. Może komuś pomożecie. A jeśli nie, to trudno. A tak wszystkich brechtać to w niektórych przypadkach macie rację, a w innych dosypujecie komuś soli do oka. Just think about it :)

15.12.2002
14:22
[14]

Kencik [ Konsul ]

Ja od wczorajszego dnia zacząłem cenic życie. Wczesniej tak samo mówiłem , że nie boję się śmierci itp.. ale to bzdura, bo każdy kto tak mówi naprawde nie otarł się nigdy z nią. Ja wczoraj jechałem z kumplami samochodem i wpadlismy w poslizg, zrobilismy pare obrotów i wypadliśmy z drogi, przelecieliśmy krzaki i ..na szczęście wpadlismy MIĘDY drzewa (około 3 metrów od drzewka :) > gdyby sprawa potoczyła się inaczej, do w najlepszym wypadku lezałbym w szpitalu cały połamany, tymbardziej że jechałęm bez pasów a tak skończyło sie tylko na rozcięciu gowy. Także jak juz mówiłem zacząłem cenić życie. A co do świąt to dla mnie są fajne i nie dlatego że mozna z rodzinka posiedzieć -- bzdura, fajne sa bo można pojeść , troche przy kompie więcej posiedziec, pospać.

15.12.2002
14:24
[15]

qbaszek [ Centurion ]

Kade-->ze starymi kiedys gadalem, a teraz to ja na nich nie moge patrzec, zasrani dorobkiewicze. bone_man -->ja nie pisze ze nie lubie swiata, tylko mojej rodziny nienawidze, ktora manie nie kocha, oni tylko mysla o sobie, a dla mnie na swieta kupuja jakies tam prezety, ale po co mi one jak ja chcialbym poczuc od nich odrobine milosci.

15.12.2002
14:25
[16]

rotfl [ Konsul ]

Kencik --> true, true...

15.12.2002
14:26
[17]

bone_man [ Powered by ATI ]

qbaszek --> to porozmawiaj z nimi dlaczego tak sie zachowuja w stosunku do Ciebie i dlaczego uwazasz, ze Cie nie kochaja itp.

15.12.2002
14:26
[18]

MateyToB [ Aleksander Newski ]

Kencik: w niektórych przypadkach śmierć jest lepsza od życia. Lepiej już zginąć w wypadku niż być rośliną. A to, ile razy otarłeś się o śmierć wcale nie znaczy, że zaczniesz bardziej cenić życie. Różni ludzie różnie reagują...

15.12.2002
14:31
[19]

qbaszek [ Centurion ]

Ja na wozku inwalidzkim siedze przez swoja glupote, bo na tamtych wakacjach rozwalilem sie na motorze i mi lekarze powiedzieli ze juz nigdy nie bede chodzic, wiec myslalem ze rodzice chociaz wtady sie mna zainteresuja, a oni tylko przez kilka miesiecy sie mna opiekowali a teraz znowu mnie zostawili, bo mysla ze juz sam sobie ze wszystkim moge radzic.

15.12.2002
14:52
[20]

Adamss [ -betting addiction- ]

popieram paru przedmowcow: tylko rozmowa z nimi poskutkuje...powazna rozmowa

15.12.2002
14:55
smile
[21]

^JUNKERS^ [ PS2 Hard User ]

... Bardzo poważna rozmowa .... a nie masz żadnych przyjaciół na których możesz liczyć ??

15.12.2002
15:00
[22]

qbaszek [ Centurion ]

JANKERS-->ty jestes z Bialegostoku?

15.12.2002
15:19
[23]

qbaszek [ Centurion ]

I tu tez nikt mnie nie zauwaza, i mam tego dosc. Wszyscy sie odemnie odwracaja, sram na takich ludzi i takich znajomych, u ktorych tylko zgrywy na temat mojej osby slysze. Smiec to dobra rozwiazanie.

15.12.2002
15:22
[24]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Śmierć to ucieczka i tchórzostwo, brak umiejętności poradzenia sobie z problemami...daawno temu myślałam też o samobójstwie, ale teraz pukam się w głowę jak sobie to przypominam. Myślę, że chyba każdemu chodziły kiedyś takie myśli po głowie?

15.12.2002
15:26
[25]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

qbaszek ---> życie nie ch...* - zawsze twarde. *choroba

15.12.2002
15:27
[26]

qbaszek [ Centurion ]

No to jestem tchuzem i sie zabije, i ta efekt bedzie ten sam bo mnie i ta nikt nie zauwaza. Bycie tchuzem w porownaniu z tum co czuje kiedy rodzice przechodza obok mnie obojetnie, a jedyny kontakt jaki z nimi mam to te pieniadze, ktore zostawiaja mi na stole jest NICZYM. Tak jak moje zycie.

15.12.2002
15:31
smile
[27]

^JUNKERS^ [ PS2 Hard User ]

JUNKERS wogóle jestem Qbaszek i nie jestem z Białegostoku tylko z miasta drecholi - Poznania !!! :D

15.12.2002
15:36
[28]

ZeTkA [ ]

qubaszek zycie to walka badz twardym slowianinem a nie mientka nindża zwrocic na siebei uwage mozna na wiele sposobow a samobojstwo nie jest najlepszym wyjsciem wiem z autopsji i naprawde nie polecam samobojstwa moze by tak zwykla rozmowa pomogl co ?? sprez sie w sobei i im poprostu powiedz ze cos jest nei tak cmokow 102 dla otuchy i trzymaj sie stary

15.12.2002
15:59
[29]

POL03 [ Centurion ]

Po co patrzysz na innych dlaczego chcesz zeby ludzie sie na ciebie patrzyli olej ich. Wez zacznij uprawiac sport mam teraz to samo a jest to wina kompa bo siedze przy nim jak po***any i marnuje sobie zycie. Zycia trzeba uzywac, wykorzystywac na maxa nie potrzebnie myslimy w sposob "a co onni ludzie powedza". Zycie jest twoje nie tych ludzi ktorzy na ciebie patrza. Zacznij zyc a wtedy oni zaczna cie doceniac.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.