GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Tzw "Masa" w Warszawie

28.08.2009
23:54
[1]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Tzw "Masa" w Warszawie

Niestety, znowu odbył się ten najazd oszołomów, blokujący dojazd mieszkańców Warszawy do pracy/do domu. I nie chodzi tu tylko o kierowców, ale też o pasażerów komunikacji miejskiej.

W korkach - spowodowanych przez tych idiotów - tracili czas m. in. pasażerowie autobusów i tramwajów. O kierowcach nawet nie wspomnę - zaraz się okaże, że połowa z tego rowerowego oszołomstwa, to ekolodzy :-) Chodzi oczywiście o emisje spalin samochodów, stojących w korku...

Drodzy rowerzyści, jeżeli tą drogą szukacie poparcia dla swoich racji, to akurat uzyskujecie efekt wprost przeciwny.

Chociaż przynajmniej, nauczcie korzystać się z dróg publicznych, żebyście nie stanowili zagrożenia dla pieszych i kierowców. I pamiętajcie - chodnik jest dla PIESZYCH - i tam macie ustępować, a nie trałować, jak na polu minowym ;-)

28.08.2009
23:56
[2]

brzydki potworek [ Generał ]

Bodo a Ty pamietaj, ze rowerzysta ma takie samo prawo poruszania sie po jezdni, jak Ty.
Niestety do niektorych to nigdy nie dotrze.

28.08.2009
23:58
[3]

Vinegaroon [ Legionista ]

Bodo a Ty pamietaj, ze rowerzysta ma takie samo prawo poruszania sie po jezdni, jak Ty.

>>> To niech nie odwala manian i nie blokuje mi drogi baran jeden z drugim

Wszystkie te masy kretyniczne rozpędziłbym granatami :/

28.08.2009
23:58
[4]

Glob3r [ Tots units fem força ]

brzydki potworek -> Co nie zmienia faktu, że nie ma prawa tamować ruchu.

29.08.2009
00:00
smile
[5]

brzydki potworek [ Generał ]

Chcecie OSZOLOMY krytykowac? To moze zacznijcie od tego --->
Ta sama uwaga zreszta do pieszych.


Tzw "Masa" w Warszawie - brzydki potworek
29.08.2009
00:03
[6]

mannan [ Legend ]

Wolność jednych nie może odbywać się kosztem wolności drugich
Jeżeli w końcu rowerzyści nie zaakceptują kierowców aut i na odwrót to za rok będzie to samo

29.08.2009
00:09
[7]

brzydki potworek [ Generał ]

I jeszcze odnosnie tego Bodokan --->

Chociaż przynajmniej, nauczcie korzystać się z dróg publicznych, żebyście nie stanowili zagrożenia dla pieszych i kierowców.


Tzw "Masa" w Warszawie - brzydki potworek
29.08.2009
00:14
[8]

ppaatt1 [ Trekker ]

brzydki potworek --> Taka akcja jeszcze bardziej wkurza kierowców, przez co częściej komuś żyłka pęknie i wjedzie specjalnie w rowerzystę. Masy kretyńskie to typowa oznaka samolubstwa. Tworzycie sobie tylko wrogów, żaden kierowca przez durne masy nie zmieni swojego zachowania na drodze, a jak już do tylko w stronę negatywną. Nie zmienisz wszystkich ludzi i takie masy NIC nie dają, a tylko utrudniają życie innym.

I od razu mówię, nie jestem ani kierowcą ani rowerzystą.

Ja jako pieszy też mogę wyjść na ulicę w proteście przeciwko wjeżdżaniu w ludzi na chodniku czy pasach. Coś to zmieni? Nie.

Chcesz być szanowany? Szanuj innych.

29.08.2009
00:15
[9]

Vinegaroon [ Legionista ]

brzydki potworek, jesteś z Białegostoku?

29.08.2009
00:22
[10]

wysia [ Senator ]

brzydki potworku, czyli jak kierowca zaparkuje w poprzek sciezki rowerowej, i powie, ze to chodzi o 'Ciezkosc Krytyczna', to bedzie to ok?

I moglbys wytlumaczyc o co chodzilo ci w obrazku z [7]? Bo ja tam widze tylko, ze prawie polowa wypadkow z udzialem rowerzystow miala miejsce z winy rowerzysty. Az sie nie spodziewalem, ze az tak zle to wyglada.

29.08.2009
00:23
[11]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Jak ktoś ma dziecko w Wawie, to proponuję się przejść z nim na spacer nad Wisłę. Niby jest ścieżka rowerowa... . Ale obok jest droga asfaltowa... .

I teraz zagadka - którędy jeżdżą rowerzyści? :-)

Mieszkam kilkaset metrów od pomnika Syrenki, ale tam strach wyjść z dzieciakiem na piechotę na spacer. Mało który rowerzysta jeździ po ścieżce rowerowej. A jak się idzie z dzieciakiem po asfaltowej, to trzeba cały czas uważać, żeby jakiś kretyn/kretynka na rowerze, nie potrąciła dzieciaka.

Na szczęście swoje ważę i pewne rzeczy umiem, bo już dawno - ja albo mój synek - byśmy w szpitalu wylądowali.

Pozdrawiam rowerzystów znad Wisły, pędzących wśród dzieciaków na swoich rowerkach :-)

29.08.2009
00:35
[12]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Nie popieram tej masy krytycznej tak samo jak strajku motocyklistów przy bramkach autostrad.

Ale nie wkurzam się na nich bo inaczej swoich racji nie da się przedstawić jak krzykiem. Jeżeli nie wyjadą na ulicę, nie zablokują czasem dróg to nikt nigdy ich nie usłyszy...

Bodokan mówi, że pędzą rowerzyści. No dobrze, niech spojrzy sobie na ulice ilu tam pędzi rozpędzonych aut. Wszędzie znajdą się debile i oszołomy.

Używam auta i roweru do poruszania się w Warszawie więc wiem jak to wygląda praktycznie z każdej strony.

29.08.2009
00:36
[13]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

brzydki potworek ---> żaden kierowca nie zrobi tyle zagrożeń , co rowerzysta na drodze z dużym natężeniem ruchu. Dlatego ktoś wymyślił taki znak - zakaz wjazdu rowerem. A Wiesz dlaczego? A dlatego, ze na drodze szybkiego ruchu, trzeba takiego rowerzystę wymijać, co już stanowi pewne niebezpieczeństwo. Z drugiej strony, po to są takie znaki, żeby właśnie uniknąć takich sytuacji.

29.08.2009
00:42
[14]

brzydki potworek [ Generał ]

ppaatt1 --> w dupie mam, co wkurza kierowcow, tak jak ich nie interesuje, ze sciezka rowerowa, to nie jest parking i ze rowerzysci sa takim samym uczestnikiem ruchu jak oni.

Vinegaroon --> nie jestem, ale bywam.

wysia --> kierowcy parkuja na sciezkach rowerowych bezustannie, nie zauwazylem, zebyscie sie tym oburzali. Podobnie piesi nie rozumieja, ze czesc chodnika z narysowanym rowerem nie jest przeznaczona dla nich. Kazdy ma kazdego w dupie, tak wiec darujcie sobie oburzenie, bo jedni w niczym nie ustepuja drugim.
Statystyka jasno pokazuje, ze nie tylko rowerzysci nie znaja przepisow, ale i kierowcy. Powiem wiecej, to ci drudzy stanowia czesciej przyczyne wypadkow.

Bodokan --> jak zabierzecie swoje cztery litery ze sciezek, to nikt nie bedzie jezdzil po chodniku.
Co do ostatniej wypowiedzi, poprosze o oficjalne statystyki, w przeciwnym wypadku mozesz sobie swoje insynuacje o kant dupy rozbic :).


Tzw "Masa" w Warszawie - brzydki potworek
29.08.2009
00:46
[15]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Zax_Na_Max ---> ale tu akurat nie chodziło mi o ulice Wawy - pełne rozpędzonych aut - tylko o rozpędzonych rowerzystów wśród dzieci na drodze asfaltowej, gdzie obok maja swoją piękną ścieżkę rowerową. A spacerowicze właśnie mają tą asfaltówkę..

29.08.2009
00:52
[16]

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]

Kazdy ma kazdego w dupie,

Tu się zgadzam. Jedzie taki samochodem i klnie na rowerzystów a ten sam rowerzysta przeklina pod nosem kierowce auta.

Bo to polska właśnie :) A patrząc na post ze statystyką wypadków wina jest rozłożona mniej więcej identycznie na obie strony.

29.08.2009
00:53
[17]

Katane [ Useful_Idiot_ ]

Proponuje zorganizowac akcje "mimosrod relatywistyczny", w kazda nieparzysta srode roku miedzy 12.34 a 15.56 wszyscy piesi blokuja wszytkie sciezki rowerowe.

Oh wait, przypomnialem sobie ze mam wiecej niz 6 lat i mam mozg.

29.08.2009
00:54
[18]

brzydki potworek [ Generał ]

Zax_Na_Max --> Wlasnie, co nie przeszkadza Bodokanowi twierdzic, ze rowerzysci reprezentuja cale zlo, nie przedstawiajac przy tym zadnych argumentow. To jest wlasnie oszolomstwo i bicie piany,z ktorego nigdy nic nie wynika. Albo sie zaczniecie szanowac, albo wszystko pozostanie po staremu, nie ma tu za bardzo o czym dyskutowac...

29.08.2009
00:58
[19]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

brzydki potworek ---> po pierwsze, nie rozumiem, co znaczy:"jak zabierzecie swoje cztery litery ze ścieżek" - ja zawsze szanuje prawa innych i uczę tego swojego synka - np tego, żeby nie chodził po ścieżce dla rowerów

I o jakie insynuacje Ci chodzi, bo nie bardzo rozumiem?

Jeżdżę od 1982 roku, od 1996 mam uprawnienia na pojazdy uprzywilejowane, odnawianie cyklicznie - uważasz, że mam zbyt małe doświadczenie, żeby oceniać innych użytkowników ruchu, w tym rowerzystów? :-)

29.08.2009
01:02
[20]

brzydki potworek [ Generał ]

Bodokan --> ty przestrzegasz, inni nie. Podobnie jest z rowerzystami i kierowcami samochodow. Idiotow jest wszedzie tyle samo, tak wiec daruj sobie negatywne stwierdzenia o rowerzystach, bo jak juz to robisz, to badz obiektywny i smaruj wszystkich po rowno.
Piesi, rowerzysci, kierowcy samochodow - wszyscy sa siebie warci, w tym samym stopniu sie nie szanuja i zasluguja na taka sama krytyke. Tyle z mojej strony. Dobranoc.

29.08.2009
01:02
smile
[21]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

brzydki potworek -> Co nie zmienia faktu, że nie ma prawa tamować ruchu.

otóż MA PRAWO. Masa jest legalna i nic wam do tego. mozecie najwyzej stac w korkach, wachac smrody i sie wsciekac. jak czytam takie posty, jak wiekszosc buraków tutaj pisze ("rowerowe oszołomstwo", "masy kretyniczne" itp), raduje sie, ze sobie troche postaliscie w koreczku. dzisiaj na Masie nie moglem być, ale do zobaczenia za miesiac!

29.08.2009
01:06
[22]

Katane [ Useful_Idiot_ ]

Ci ludzie w karetkach tez maja za swoje.

29.08.2009
01:09
[23]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

otoz dla twojej informacji karetki masa przepuszcza bardzo sprawnie. na pewno przejezdzaja szybciej, niz gdyby stal na ulicy korek samochodów. lewy pas sie migiem zwalnia na calej dlugosci..

29.08.2009
01:10
[24]

ppaatt1 [ Trekker ]

cotton_eye_joe --> To powiedz mi co te masy całe dają oprócz wkurwiania kierowców i pieszych? A no i waszego zadowolenia. Życzę powodzenia jak dostaniecie jakiegoś krwotoku na ulicy w czasie masy, pomoc dzięki wam szybciutko na pewno dojedzie. Jak dzieci w piaskownicy. Dzieci w rządzie, dzieci na ulicach, wszędzie dzieci którzy uważają siebie za najmądrzejszych. Ja na szczęście zbyt często mas nie widzę, a tym bardziej w nich nie uczestniczę. Zwisa mi to czy się pozabijacie nawzajem (kierowcy vs. rowerzyści). Ale zachowanie jednych i drugim jest cholernie dziecinne i każdemu powinni zakazać wjeżdżania na ulicę. (mówię tutaj o niektórych kierowcach i niektórych rowerzystach).


otoz dla twojej informacji karetki masa przepuszcza bardzo sprawnie. na pewno przejezdzaja szybciej, niz gdyby stal na ulicy korek samochodów. lewy pas sie migiem zwalnia na calej dlugosci..
Ale mimo wszystko i tak robią niepotrzebne zamieszanie.

29.08.2009
01:15
[25]

Katane [ Useful_Idiot_ ]

[23] to byla taka troche odpowiedz na posty [5] i [7], nie mam pojecia jak te wasze masy przepuszczaja karetki, sam mam wyjebane, bo jezdze metrem, ale potrafie sobie wyobrazic co mysli czlowiek wracajacy w piatek do domu 2 h dluzej tylko dlatego, ze horda rowerzystow postanowila zaprotestowac.


A, i podejrzewam, ze na horde kierowcow Golfow 3 (od kumpla to 4) blokujacych ruch bylbym tak samo wkurwiony. Jakby co.

29.08.2009
01:21
[26]

kamyk_samuraj [ Legend ]

cotton ->
KRD Art 16. 5
5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych

KRD Art 29
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

nie znalazłem specjalnego przypisu "Nie dotyczy mas krytycznych"

29.08.2009
01:22
[27]

Coy2K [ Veteran ]

co roku wątek o masie krytycznej i co roku zbiera się banda kretynów żeby wylewać swoje żale w internecie jak bardzo im to przeszkadza i czego to oni by nie zrobili rowerzystom.

Skoro takie kozaki są z was, ze niektorzy by granatami rzucali to czemu jeden z drugim siedzi cichutko w swojej puszce hmm?

przypomniała mi się sytuacja jak ze dwa lata temu przez jedną z głownych ulic Poznania przejechała całą wataha motocyklistów, bo jakiś zjazd się odbywał i pare moto stanęło w poprzek dróg podporządkowanych żeby nie było wypadku i żadne auto nie wjeżdzało na drogę, ale znalazł się taki jeden debil, ktoremu bardzo się spieszyło i prawie że motocykliste by staranował... jak widać było mu mało i zaczął argumentować pięściami...

dostał bęcki mimo że żaden motocyklista nie wspomógł kolegi, ale jak po liściu położył się na masce swojego auta to dwa razy pewnie się teraz zastanowi czy aby napewno kierować się zasadą "im większy pojazd tym ma większe przywileje"

29.08.2009
01:23
smile
[28]

Golem6 [ Gorilla The Sixth ]

Masa Krytyczna FTW!
To napisałm ja, paroletni uczestnik MK w Katowicach, a obecnie na Zagłębiu!

Sam jestem kierowcą, ale dalej popieram tą akcje mimo, że faktycznie wzbudza ona kontrowersje. Jednakże najeździłem się dość rowerem i wiem co to znaczy bać się każdego auta, które Cię wyprzedza i walczyć o życie na rondzie. Ścieżki rowerowe to całkiem inna bajka, bo one najpierw muszą istnieć, żeby mogły być z nimi jakiekolwiek problemy.
Poza tym ta akcja najlepiej działa na znerwicowanych i [przepraszam] wkurwiających kierowców, którzy spieszą się za wszelką cene i nawet podczas MK są w stanie potrącić rowerzyste (przez te kilkanaście wyjazdów nie raz zdarzało się, że ktoś tracił koło, bo kierowca z tyłu zbyt blisko i nieumiejetnie chciał dojechać do kolarza). Robi sie nieprzyjemnie w takich sytuacjach, ale na całe szczęście zawsze to kierowca dostaje za swoje.

Poza tym, przyznajmy jasno. Tak akcja jest nie po to, by NIE blokować/spacerować/parkować/cokowilek związanego ze ścieżkami rowerowymi, ale po to by rowerzysta miał jakiekolwiek powazanie wśród reszty uczestników ruchu. Tak, rowerzyści jeżdżą chodnikami mimo, że to teoretycznie niedozwolone. Tak, rowerzyści jeżdżą ulicami mimo, że to przeszkadza kierowcom i stwarza zagrożenie podczas ruchu. Ale to z prostego powodu - poza drobnymi wyjątkami, kolarz w tym kraju nie ma gdzie jeździć. I u nas Masa Krytyczna istnieje właśnie dlatego.

29.08.2009
01:25
[29]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Katane ---> takim oszołomom tego nie przetłumaczysz - to są rewolucjoniści - dla nich tylko cel sie liczy ;-)

Coy2K ---> ale tu jest wątek o masie rowerzystów, a nie motocyklistów :-)

29.08.2009
01:26
[30]

Katane [ Useful_Idiot_ ]

Coy --> Motocyklista na pewno dostal +3 do respektu w swoim gimnazjum.

Nie jest wazne czym kto sie porusza, jezeli utrudnia zycie setkom ludzi tylko dlatego, ze chce wykrzyczec swoje zdanie, to jest zwyklym bucem.

29.08.2009
01:31
smile
[31]

struss [ Chorąży ]

Znowu ci debile x_x

29.08.2009
01:32
[32]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Golem6 ---> jak pojeździsz tyle lat co ja, to się wypowiesz na temat rowerzystów - i założę się, że zmienisz zdanie ... ;-)

Tez jeżdżę na rowerze ...

29.08.2009
07:46
[33]

Belert [ Legend ]

zawsze mnie zastanawia gdzie sie tak czesc kierowcow spieszy?Kurde na wczoraj jada , mysla ze fizyka nie obowiazuje ich?
A wielbicielom glupich gadek o tym jaka my jestesmy zawalidroga to chcialbym przypomniec ze my tez dojedzamy do pracy , na zakupy itd tak jest tanio i niby zdrowo.

29.08.2009
08:24
[34]

Mr_Baggins [ Legend ]

Nie zauważyłem, ponieważ z pracy do domu jeżdżę z Ochoty na Ochotę, nigdy mi się nie zdarzyło, żebym musiał przez nich stać w korku. Ogólnie uważam, że ścieżki tak, ale masa nie. Ile ścieżek zostało wybudowanych w Warszawie na skutek działań masy? Zdaje się, że żadna. Czyli - są nieskuteczni.
Denerwuje mnie, że wojujący rowerzyści chcą mnie na siłę uszczęśliwiać i wmawiają, że będzie mi lepiej, jak do pracy pojadę rowerem. W tym przypominają wojujących pederastów, którzy twierdzą, że bycie homo jest fajniejsze niż bycie normalnym. Dla mnie rower to przyrząd rekreacyjny, a nie środek transportu i powinien istnieć bezwzględny zakaz poruszania się nim po jezdni. Drogą dla rowerów jak najbardziej, chodnikiem jak nie ma drogi ale jezdnią - nigdy. A inna sprawa, że drogi dla rowerów powinny być budowane i mnie również wkurza, jak piesi po nich łażą.

A wielbicielom glupich gadek o tym jaka my jestesmy zawalidroga
A nie jest zawalidrogą rowerzysta, który jedzie środkiem pasa na dwukierunkowej ulicy i trzeba się za nim wlec 30 km/h?

29.08.2009
08:49
smile
[35]

Regis [ ]

brzydki potworek --> W jakim celu przedstawiłeś statystyki w poście [7] ( https://www.gry-online.pl/S055_forum.asp?ID=9444683&WID=9444623&N=1 ). Uzywasz ich jako obronę rowerzystów, a one świadczą o czymś zupełnie innym - o tym, że to rowerzyści są najbardziej niebezpieczni dla siebie i innych na drogach. Skąd taki wniosek? Rowerzyści są winni niemal 50% wypadków (+/- 43-45%), w których biorą udział, natomiast piesi ORAZ kierowcy, RAZEM WZIĘCI odpowiadają za niewiele więcej niż druga połowa tych wypadków (+/- 54-57%). Oznacza to, że - zakładając że piesi i kierowcy 'dzielą się pozostałymi wypadkami w stosunku 40-60 - na każde 10 tys. wypadków z udziałem rowerzystów 4400 powodują rowerzyści, za 2200 odpowiadają piesi, a kierowcy są winni 3200 razy. A biorąc pod uwagę, że rowerzystów jest nieporównywalnie mniej niż pieszych i zdecydowanie mniej niż kierowców, świadczy to jeszcze bardziej na waszą niekorzyść.

29.08.2009
09:12
[36]

Yari [ Juventino ]

Szczerze mówiąc to kierowcy również sami sobie tamują ruch. Gdyby chociaż 1/3 zamiast wsiadać do samochodu przesiadłaby się na rowery by dojechać do pracy lub nawet się przejść to od razu by się zrobiło luźniej w miastach. A nie wierze , że każdy ma dalej niż np 5/6 km. Ale nie , lepiej wsiąść do samochodu by przejechać te dwa kilometry z wywalonym brzuchem na kierownicę , co z tego , że i tak postoje w korku godzinę , najważniejsze że siedzę w samochodzie !
Mieszkam w 120 000 mieście i niestety obecnie jest ono zawalone samochodami , każdego dnia już nie tylko w godzinach szczytu ale o ,,normalnych" porach nie warto nawet wsiadać do komunikacji miejskiej , rowerem i tak szybciej się dostane na drugi koniec miasta ( szybciej niż samochodem również ).

Nie bądźmy wygodni , kilometr do sklepu po pierdółkę ? Rower lub na piechotę. 3 km do rodzinki ? Rowerkiem , po ciul samochodem.

A co do masy krytycznej , popieram , raz na ruski rok kierowcom nic się nie stanie. Równie dobrze powinniśmy zakazać wszelkich pochodów ulicami miast.

29.08.2009
09:19
[37]

Mr_Baggins [ Legend ]

Szczerze mówiąc to kierowcy również sami sobie tamują ruch. Gdyby chociaż 1/3 zamiast wsiadać do samochodu przesiadłaby się na rowery by dojechać do pracy lub nawet się przejść to od razu by się zrobiło luźniej w miastach

No właśnie o tym mówię - "uszczęśliwianie" na siłę. A nie przyszło ci d głowy, że nie każdy chodzi do pracy w obcisłych gaciach z lycry i nie każdy może sobie pozwolić na śmierdzenie w pracy?

Równie dobrze powinniśmy zakazać wszelkich pochodów ulicami miast.

Jestem za! Na początek zakazać pochodów pedałów i związkowców.

29.08.2009
09:24
[38]

Yari [ Juventino ]

A nie przyszło ci d głowy, że nie każdy chodzi do pracy w obcisłych gaciach z lycry i nie każdy może sobie pozwolić na śmierdzenie w pracy?

Pewnie , ja osobiście przebieram się w pracy i jakoś nikt nie robi problemu , a ,,elegancko" muszę wyglądać. A 5 km to nie dystans po którym jest się spoconym , tym bardziej że jedzie się przez miasto a więc tempo dość wolne.

29.08.2009
09:29
[39]

gromusek [ keep Your secrets ]

ja bym tych wszystkich oszołomów na rowerzykach którzy nie potrafia dostosowac sie do ulicznej hierarchii powybijał do cna :)

29.08.2009
09:35
[40]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Yari - Chcę, jadę samochodem. Osobiście żyję w dużo większym mieście niż Ty zajebanym samochodami na lewo i prawo, a i tak bardziej opłaca mi się pojechać samochodem niż rowerem.

29.08.2009
09:46
[41]

Backside [ Senator ]

A ja nie rozumiem po co wszyscy od lat doszukują się głębszej filozofii w tej akcji :) - to, że na czele peletonu jedzie grupka pojebanych anarcho-cyklistów to nic nie znaczy. Na Masę schodzi się mnóstwo osób nie żeby coś konkretnie manifestować, a pouczestniczyć w "fajnej akcji". Naprawdę nie wierzę, żeby większości wydawało się, że robią to, aby wywrzeć presję na władzach czy kimkolwiek.

Jest to mimo wszystko przykre, że znajdują się ludzie, którzy są gotowi co miesiąc twierdzić, iż dla wspólnego dobra będą uprzykrzać życie innym - raz na miesiąc wpadnę do Twojego mieszkania i skorzystam z okno w salonie, żeby wydzierać się na całe osiedle "Precz!".



Yari - nie mierz innych własną miarą. Ty się pocisz - inny się spoci. Ty jesteś chudy - ktoś jest urzędnikiem-grubasem i to jego święte prawo. Akurat w przypadku Warszawy ogromna ilość osób dojeżdża właśnie więcej niż 5-6km. Są rozwiązania typu parking przy metrze, są ludzie którzy jeżdżą rowerami (u mnie w pracy w lato sporo osób przyjeżdża) co i tak nie zmienia faktu, że nadal robią się korki, a na poboczach nie można szpilki wcisnąć.

29.08.2009
10:06
[42]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

cyt. ---> "Skoro takie kozaki są z was, ze niektorzy by granatami rzucali to czemu jeden z drugim siedzi cichutko w swojej puszce hmm?"

Ważę stówkę i nie jest to masa po hamburgerach ;-) I zapewniam, że cicho w puszce nie siedzę - jeszcze żaden "masowiec" nigdy sie nie zatrzymał, żeby mi wyjaśnić swoje racje... A te mocarze z "masy" potrafią tylko pyskować i zaraz odjeżdżają. Najlepiej dla nich, jak się trafi jakaś zdenerwowana kobitka - bo mogą jej nasłać i powalić w dach.

29.08.2009
10:27
[43]

GROM Giwera [ One Shot ]

Kretyniczni uwielbiają też pokryjomu zostawiać ryski na lakierze samochodu, który ma jakieś "ale". Tchórze, w tłumie mocni.

29.08.2009
10:45
[44]

Marti77 [ ZOOM-ZOOM ]

Ktoś wyżej pisał że masa kretyniczna sprawnie przepuszcza karetki.Może i tak, z tym że korek zaczyna się wcześniej i karetka musi się przez niego przebić.Ciekawy jestem czy byliby zachwyceni swoim postępowaniem gdyby karetka spóźniła się do jego mamy/dziewczyny/żony/babci itd.Może wtedy przestałby się dumnie uśmiechać ze swojego "wyczynu".

29.08.2009
11:18
[45]

Mikami [ Generał ]

Skoro pojawiają się takie wątki i ja ich nie zakładam, to znaczy, że masa krytyczna spełnia swoje zadanie. Jak już tu pisaliście "w tłumie mocni". Pojedynczego cyklistę można zignorować, ale nie całą masę. Z resztą to kierowcy samochodów stworzyli masę, która jest odpowiedzią na traktowanie cyklistów na drodze. Żebym nie miał wielu sytuacji, które o mało mnie nie zabiły, to bym nie miał potrzeby chodzić na masę. Dawno temu kiedy byłem w liceum to też raz widząc masę na mieście mówiłem sobie, że to banda idiotów. Czas wszystko zmienił.

29.08.2009
11:42
[46]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Ale ja nie mam nic przeciwko rowerzystom - jak dojeżdżam do skrzyżowania na czerwonych światłach i widzę w lusterku, że jedzie rowerzysta, zawsze mu zrobię miejsce, żeby sobie dojechał do samych pasów, chociaż wiem, że zaraz będę go musiał wyprzedzać - takie życie.

Ja po prostu nie lubię chamstwa. Dlaczego ta "Masa" nie odbywa się np w niedzielę? Bo mniej ludzi wkurwi? W piątek wiadomo, największy ruch po południu.

A przecież taka "impreza" w niedzielę, miałaby większe poparcie wśród ludzi, niż robienie na złość kierowcom i klientom komunikacji miejskiej w godzinach największego szczytu w piątek.

Niestety, swoboda w demokracji pomyliła się niektórym z anarchią. A władze boją się zdecydowanie reagować, z obawy o głosy wyborców.

29.08.2009
12:01
smile
[47]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Wszyscy bez wyjątku jesteście tu idiotami, że w ogóle Was ten temat zajmuje. Macie za dużo wolnego czasu, albo jakieś wrodzone upośledzenie.

Prowadzę zarówno samochód, jak i rower. Jeśli się umie prowadzić oba pojazdy i zna przepisy, NIGDY nie ma się problemów. Kierowcy na rowerzystów nie uważają? Bzdura, trzymam się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, sygnalizuję skręty, zachowuję pierwszeństwo, czy tam jego brak i z jakąkolwiek nieprzychylnością kierowców się nie spotkałem.

29.08.2009
12:10
[48]

Marti77 [ ZOOM-ZOOM ]

persik_ - nie uważam się za idiotę i upośledzonego, ani użytkowników którzy się tu wpisali.Jednak bardzo podoba mi się Twoja samokrytyka, niewielu ludzi potrafi tak powiedzieć o sobie.Jak widać też się tu wpisałeś, więc temat i Ciebie zajmuje

29.08.2009
12:15
[49]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

otóż MA PRAWO. Masa jest legalna i nic wam do tego.

No wlasnie, co za idiota zalegalizowal takie "masowe" lamanie przepisow.

Swego czasu masa jechala przez Bemowo. Z nieba laly sie strumienie wody, a na wysepce posrodku jezdni na pasach stala matka z malym dzieckiem na reku. Musialem ja na sile przeprowadzic przez jezdnie pod kolami rowerow, bo rowerowy motloch widzac, ze probuje przejsc na druga strone i dostac sie jak najszybciej pod daszek, uzywal tylko dzwonkow i pedzil dalej.

Tak oto "kulturalni"" cyklisci walcza o kulture na drogach buehehehe.

29.08.2009
12:17
[50]

persik_ [ medyk bez papierow ]

Marti - tak, jako że w ogóle po raz setny piszę na temat masy, też uważam się za idiotę :)

29.08.2009
12:20
[51]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

Kretyniczni uwielbiają też pokryjomu zostawiać ryski na lakierze samochodu, który ma jakieś "ale". Tchórze, w tłumie mocni.

1.5 metra wolnego na chodniku zostawil? nie? oops...

ja bym tych wszystkich oszołomów na rowerzykach którzy nie potrafia dostosowac sie do ulicznej hierarchii powybijał do cna :)


to co cie hamuje? sprobuj szczęscia...

cotton ->
KRD Art 16. 5
5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych


To jest ZORGANIZOWANA akcja w ASYSCIE POLICJI/za zgoda policji/przy udziale policji/z regulaminem zatwierdzonym przez policje... mam ci to narysowac, zebys roznice zobaczyl? myslisz, ze gdyby ktos łamał ten twoj przepis, to by go gliniarze, ktorych ma masie jest sporo nie zgarneli? czy po prostu probujesz mi zaimponowac 'znajomosciom' krd? zastanow sie, chlopie, co za bzdury wypisujesz. ten przepis w takiej sytuacji nie ma zadnej mocy. japier...

a tak pozatym - masa zawsze jezdzi w ostatni piatek miesiaca, od bardzo dawna, zawsze tak samo. nie mozecie sie sie, glaby, nauczyc i zapamietac kiedy ona jedzie? trasa tez nie jest tajna masa.waw.pl dla nieuswiadomionych. mozna spokojnie jej uniknąć. ja tez czasem wracam w piatki jak jest masa, i jakos nie mialem problemow. wiec przestancie pieprzyc, jacy wy biedni jestescie. blokada zaczyna sie najwczesniej o 19-19:30... a jak juz sie nie chce sprawdzic, to milego stania.

Ważę stówkę i nie jest to masa po hamburgerach ;-) I zapewniam, że cicho w puszce nie siedzę - jeszcze żaden "masowiec" nigdy sie nie zatrzymał, żeby mi wyjaśnić swoje racje... A te mocarze z "masy" potrafią tylko pyskować i zaraz odjeżdżają.

GWARANTUJE ci, ze gdybys pierwszy zaczepil (nie-slownie) kogokolwiek na rowerze w masie, zadna twoja 'stowka' by ci nie pomogla. nie widzialem na masie rekoczynow, ale bylem swiadkiem jak roznym typkom puszczały nerwy, zatrzymywalo sie z 50 osob i takim jak ty od razu rura miękła. tyle w temacie.


No wlasnie, co za idiota zalegalizowal takie "masowe" lamanie przepisow.


a to juz inna sprawa. jest legalna? jak narazie jest. wiec lezec. jak sie nie podoba, wykaz sie inicjatywą zeby cos zmienic.

29.08.2009
12:26
smile
[52]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

wiec lezec. jak sie nie podoba

Lezal to twoj kolega z masy kretynicznej, ktory probowal na mnie wjechac, kiedy przeprowadzalem owa pania przez pasy. Jakos zadni kozacy nie skoczyli na pomoc, tylko uslyszalem stek bluzg, ze jak ja smiem przeprowadzac kobiecine przez pasy, w koncu teraz jada tedy masowcy...

29.08.2009
12:31
smile
[53]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

oh Ty mój boCHAterze!

29.08.2009
12:36
smile
[54]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zadne tam bohaterstwo, po prostu sie na mnie zatrzymal.

29.08.2009
12:49
smile
[55]

Madril [ I Want To Believe ]

persik_ w drugiej części swojej wypowiedzi ma absolutną rację, jakby wszystkie strony zachowywały się tak, jak należy, to problemów by nie było. We wszystkich trzech grupach jednak trafiają się idioci. Też jestem rowerzystą i kierowcą i uważam, że masa nic dobrego nie robi. Idiotom i tak się nie przemówi, a prawidłowo zachowujących się ludzi tylko wkurzy i nastawi przeciw rowerzystom... i po co? Nie ma to jak sobie strzelić w kolano. :)

29.08.2009
13:42
[56]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Madril ---> i właśnie o to chodzi. Ale takiemu cotton_eye_joe tego nie wytłumaczysz. ON MA ROWER i do niego świat należy. Pewnie był wychowany bezstresowo - "wszystko mi się należy, a innych mam w dupie". :-)

29.08.2009
13:45
[57]

hctkko. [ The Prodigy ]

współczuję Warszawiakom. jednym i drugim. kierowcom, bo blokuje się drogi w i tak zakorkowanej stolicy. rowerzystom, bo takie miasto nie jest najlepsze do jazdy na rowerze.
mieszkam w małym miasteczku, ruch samochodów jest mały, ale i tak nikt tu nie jeździ po ulicach - mamy dookoła pola, lasy, góry, dołki, dziesiątki kilometrów naturalnych świetnych tras rowerowych.

obiektywnie patrząc, za obecną sytuację nie odpowiadają ani rowerzyści ani kierowcy. owszem, jedni obrzucają gnojem drugich i na odwrót, ale to tylko skutek opieszałości władz. gdyby ludzie na odpowiednich stanowiskach zabrali się do roboty to by do tego nie doszło.

29.08.2009
13:47
[58]

Trael [ Mr. Overkill ]

1.5 metra wolnego na chodniku zostawil? nie? oops...

O znalazł się hura-bura szef podwóra. Nie jesteś od egzekwowani prawa i wymierzani sprawiedliwość. Bo jeśli tak to traktujesz to żebyś się nie ździwił jak ci ktoś kiedyś zapier**** w ramach "obywatelskiego zatrzymania" gdy rysowałeś mu samochód.

Sam dużo jeżdżę na rowerze i rozumiem potrzebę budowy ścieżek dla rowerów, ale "chamstwa nie zniesę". Masa krytyczna ma taki sam skutek jak protest stoczniowców pod domem premiera. Tylko ludzi wkurza. Urzędnicy mają to głęboko w d**** a zwykli ludzie chcący dojechać do domu tylko się frustrują. Chcecie coś zmienić wysyłajcie pisma do władz lub róbcie protesty pod odpowiednimi urzędami.

29.08.2009
13:52
[59]

Vader [ Legend ]

Na obronę MASY powiem tyle:

Jeżeli będzie zjazd fanów piłki nożnej (czyt euro) i będą korki, Bodokan, to tez będziesz szukał tam ekologów?

29.08.2009
13:54
smile
[60]

Hard as Stone [ Inkwizytor ]

Nie wypowiem się na temat samej masy ale chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz

"GWARANTUJE ci, ze gdybys pierwszy zaczepil (nie-slownie) kogokolwiek na rowerze w masie, zadna twoja 'stowka' by ci nie pomogla. nie widzialem na masie rekoczynow, ale bylem swiadkiem jak roznym typkom puszczały nerwy, zatrzymywalo sie z 50 osob i takim jak ty od razu rura miękła. tyle w temacie. "

Za kim jest więcej i napierdalanka w imię wyższych " jedynie słusznych po mojej stronie racji".
Wybacz Cotton ale to jest argument typowy dla dresów, którzy nie mając nic na poparcie swoich słów stosują argumentację siłową

Vader

Tyle tylko że oni jadą w jakimś konkretnym celu a nie żeby innych powkorwiać

29.08.2009
14:00
smile
[61]

qLa [ MPO Medic ]

Ja tylko sie zastanawiam ilu rowerzystow posiada takie cos jak "karta rowerowa", bo jak widze to morze kretynow na rowerach to rece mi opadaja. Polowa z nich nie ma zielonego pojecia na temat przepisow dotyczacych uzytkownikow ruchu drogowego.
Slalomy po drodze w celu ominiecia niewiadomej przeszkody, zero komunikowania gdzie chce sie zjechac, skrecanie w lewo z prawej strony jezdni, wyprzedzanie po prawej na swiatlach, jezdzenie obok siebie, a nie gesiego to tylko garsta z tego co mnie niezmiernie irytuje.
Jak dla mnie rowerzysta=kolejne zagroznie na polskich, marnych drogach.

<--- Jeżeli będzie zjazd fanów piłki nożnej (czyt euro) i będą korki, Bodokan, to tez będziesz szukał tam ekologów?
Coz za porownanie :D

29.08.2009
14:02
[62]

ppaatt1 [ Trekker ]

Nikt nie odpowiedział mi na jedno ważne pytanie. Co Wy chcecie tak naprawdę osiągnąć poprzez masę? Wrogów? Bo ten zlot tylko tworzy jeszcze większą nienawiść pomiędzy kierowcami a rowerzystami.

29.08.2009
14:17
[63]

Mr_Baggins [ Legend ]

Ja tylko sie zastanawiam ilu rowerzystow posiada takie cos jak "karta rowerowa",

Żaden, bo ona już nie istnieje. Albo nie jest obowiązkowa, co w sumie na jedno wychodzi. Natomiast jestem za wprowadzeniem obowiązkowego OC dla rowerzystów, skoro uważają, że rower to normalny pojazd i mogą korzystać z dróg jak wszyscy, to niech mają również OC jak wszyscy inni użytkownicy dróg.

Nikt nie odpowiedział mi na jedno ważne pytanie. Co Wy chcecie tak naprawdę osiągnąć poprzez masę? Wrogów? Bo ten zlot tylko tworzy jeszcze większą nienawiść pomiędzy kierowcami a rowerzystami.

Co ty, nie wiesz? Przecież jak przejeżdża masa krytyczna, to za nią wyrasta ścieżka rowerowa. Coś jak u Sapkowskiego - którędy przeszła Żywia, tam wyrastały kwiaty.

29.08.2009
14:24
[64]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Hard as Stone ---> widzisz, ja się urodziłem i wychowałem na warszawskim Powiślu. Jak zaczynam z kimś gadać, to nie uciekam, bo ktoś jest większy, albo jest ich "masa". Czasem sam dostałem w ryja, czasem sam dałem. W starych wątkach na tym forum jest napisane co trenowałem, kiedy i dlaczego. Ale to nie jest temat, dotyczący umiejętności walki, tylko chamstwa pewnej grupy rowerzystów.



29.08.2009
14:27
[65]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Natomiast jestem za wprowadzeniem obowiązkowego OC dla rowerzystów

Juz to kiedys pisalem, ale przy tej okazji powtorze. Ja poszedlbym dalej i wprowadzil OC dla wszystkich uczestnikow szeroko pojetego ruchu drogowego, takze pieszych (jakies symboliczne grosze chociazby). Nie raz i nie dwa zdarza sie, ze delikwent jest pijany, albo po prostu lazi jak chce przez jezdnie, niezaleznie od przejsc dla pieszych i swiatel. Wypadki powoduja wszyscy, wiec niech placa wszyscy, proporcjonalnie rzecz jasna.

29.08.2009
14:40
[66]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

rowerzysta tez uczestnik ruchu drogowego ale niestety wielu kierowcow samochodow uwaza sie za paniska majace samochod i szpanuje nim

29.08.2009
14:41
[67]

qLa [ MPO Medic ]

Baggins
Karta rowerowa jest obowiazkowa do 10 roku zycia bodajze, ale chodzi mi raczej o to, ze gdyby kazdy w danym wieku musial takie cos zdawac to moze mniej bylo by kretynow na rowerach.

Kolejne przyklady mi sie przypomnialy - rowerzysta przejezdzajacy skrzyzowanie, na tyle blisko srodka jezdni, ze nie mozna go wyprzedic, jadacy predkoscia zolwia - jezeli juz jestes na tym skrzyzowaniu, zapedaluj troszke mocniej, zeby przejechalo wiecej niz jedno auto + ty...

Kolejny kwiatek, ktory mi sie przytrafil przedwczoraj - jade z matka autem, przed nami panna na rowerze, no to kierunkowskaz i mijamy, a tu nagle panna na srodek drogi wyjezdza, powod? Zabawa komorka w trakcie jazdy rowerem...

Bodokan
Pozdrawiam ;)

29.08.2009
14:46
[68]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

qLa ---> również pozdrawiam - zostałeś już dentystą?:-)

29.08.2009
14:54
[69]

Madril [ I Want To Believe ]

qLa --> Nie każdy umie jeździć rowerem, tak samo, jak nie każdy umie jeździć autem. :) Karta rowerowa to ogólnie żart jest, każdy dzieciak w końcu dostaje, jeśli w szkole organizują 'kurs'. A po 18 roku życia już nie jest wymagana.

A 'wyprzedzanie' prawą stroną na skrzyżowaniu... Często tak robię (zależy ile miejsca jest po tej prawej stronie), ruszam pierwszy na światłach, nikt nie trąbi, zwykle mnie doganiają po 50-100m. :P
Przepisy łamie większość ludzi, jeśli robi się to z głową, to nie uważam tego za jakieś strasznie szkodliwe.

29.08.2009
14:58
[70]

Wuuuuf [ Generał ]

Rozstrzelać skurwysynów

29.08.2009
15:04
[71]

qLa [ MPO Medic ]

Bodokan
Ehhh... jeszcze troszke mi zostalo meki :D Obecnie od miesiaca siedze nad farmakologia :)
We wtorek zaczynam sprawdzac, na ile ten miesiac wykorzystalem :)

29.08.2009
15:07
[72]

Vader [ Legend ]

qLa --> Porównanie dobre jak każde inne. Ty lubisz piłkę, oni rower. A jutro przyjadą górnicy protestować, po jutrze drogę zablokuje jakaś procesja, a następnie pomarańczowi (mozemy ich również nazwac ekologami i komunistami) rozkopią drogę z bliżej nieokreslonej przyczyny. Drogi są zakorkowane z bardzo wielu różnych powodów i ten zlot rowerzystów to jest kropla w morzu. Nie wiem w ogole, po co to pospolite ruszenie na forum :)

29.08.2009
15:13
smile
[73]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Drogi są zakorkowane z bardzo wielu różnych powodów i ten zlot rowerzystów to jest kropla w morzu. Nie wiem w ogole, po co to pospolite ruszenie na forum :)

Od razu skojarzyly mi sie zakupy wiekszosci moich kolezanek: "Oj, tylko 5 zlotych? Biore. I to tez 5 zlotych... co to jest, wezme jeszcze pare rzeczy"

Przy kasie: "Ojej, 100 zlotych rachunku? Przeciez kupilam tak niewiele i na dodatek same tanie rzeczy..."

:>

29.08.2009
15:20
[74]

Gunar925 [ Junior ]

Generalnie to niech sobie rowerzyści jeżdżą dróżkami rowerowymi albo za miastem. To jest zwyczajna plaga. Żeby jeździć samochodem lub motorem to trzeba zrobić kurs i zdać egzamin. Jakim prawem mają być oni równoprawnym użytkownikiem dróg?

Primo: stanowią zagrożenie dla siebie i przyczynek kłopotów dla kierowców.
Secundo: podatku drogowego nie płacą.
Tertio: niech spadają z dróg i szos!!

29.08.2009
15:23
[75]

Kogee [ Kogi ]

1.5 metra wolnego na chodniku zostawil? nie? oops...

Idąc dalej taką logiką kierowcy powinni wjeżdżać w każdego rowerzystę, który przejeżdża przez przejście dla pieszych.

29.08.2009
15:24
[76]

qLa [ MPO Medic ]

Vader
Akurat co do gornikow, pomaranczowych i innej chołoty to moge sie zgodzic - to to samo, ale porownaniu fanow pilki noznej, ktorzy w Warszawe jak i w inne miasta Polski wpakuja kupe szmalu do garstki ludzi robiacych syf jest dla mnie smieszne.
Nawet popiore twoj pomysl przeniesienia mistrzostw na stadion w Chorzowie :) Nie ma sprawy :)

29.08.2009
15:51
[77]

Vader [ Legend ]

qLa --> Jakże się ciesze, że wprowadziłem nieco wesołości do Twojego sobotniego popołudnia. Ale wracając do rzeczy:

Pytanie: od jakiej kwoty, można robić syf i korki w Warszawie? Rozumiem, jeżeli jadę na koncert Madonny, to jestem zły, bo w zasadzie Polska na tym dużo nie zarobi. Ale jak jadę na mecz, to jestem ok - bo Polska zarabia. Rozumiem, taki jest Twój pogląd na temat robienia gnoju na drogach :)?
Swoją drogą, ciekaw jestem bilanu finansowego przeciętnego meczu rozgrywek piłkarskich w polsce. Ilość sprzedanych biletów vs koszt postawienia na nogi setek policjantów i innych służb bezpieczeńśtwa, sprzątania i innych niewymienionych kosztów.
Wracając do kwesti pieniędzy: Załóżmy: płacę wysokie podatki, kupiłem bilet na euro (czyli jestem kibicem, ktory wzbogacił nasz piękny kraj :D), ale lubie rower więc wezmę udział w MASIE. Też jestem zły?

Teraz dopiero masz powod do smiechu.

29.08.2009
16:13
smile
[78]

qLa [ MPO Medic ]

Vader
Czy ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy korkiem spowodawanym chołota na rowerach, a korkiem spowodowanym najwieksza footballowa impreza Europy? Bo jezeli nie to naprawde poprawiles mi humor :D

Co do bilansu finansowego przecietnego meczu - gdyby byl na minusie to raczej by meczy nie bylo:) Pilka nozna to nie gornictwo, do ktorego musimy doplacac :D No oprocz biletu oczywiscie;)

Natomiast jezeli lubisz rower to jedz poza miasto pojezdzic na nim :) Co za przyjemnosc jezdzic po miescie, tworzyc niepotrzebne zagrozenie na drodze i irytowac innych uzytkownikow, skoro mozesz sobie spokojnie, powoli w plenerze posmigac.

No i jeszcze - co ma piernik do wiatraka :D Co ma to, ze idziesz na mecz Euro do tego, ze wezmiesz udzial w Masie:D:D

29.08.2009
16:16
[79]

Hellmaker [ Legend ]

Przywrócić "karty rowerowe".
Olbrzymia ilość rowerzystów nie ma zielonego pojęcia o przepisach. Dobrze, że chociaż wiedzą, że trzeba ruszać na zielonym, a zatrzymać się na czerwonym. Chociaż nie zawsze.

29.08.2009
16:17
[80]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Vader ---> niestety, Twoje argumenty są jak kulą w płot. I już Ci tłumaczę, dlaczego - dojazdy na imprezy/koncerty muszą się kojarzyć z trudnością dojazdu - tak jest na całym świecie. Natomiast wyznaczanie zjazdu "Masy" w dzień, w którym wiadomo, że jest największe natężenie ruchu - czyli w piątek - jest zwykłym skurwysyństwem, specjalnie wybranym przez organizatorów - żeby jak najbardziej utrudnić życie zwykłym mieszkańcom - tym, którzy nie poruszają się na rowerach.

A teraz zgadnij, jak kierowcy reagują następnego dnia po takiej "Masie"? bo chyba nie z życzliwością do rowerzystów.

A tak na podsumowanie do rowerzystów - jak wjeżdżacie na przejście dla pieszych z dużą prędkością, to zerknijcie czy tam nie ma zielonej strzałki - bo taki kierowca was nie zauważy. Wina będzie obopólna, ale co z tego jak rowerzysta będzie inwalidą, a kierowca być może będzie miał traumę do końca życia..

30.08.2009
11:19
[81]

CocaineSilkk [ V8 ]

"co z tego jak rowerzysta będzie inwalidą, a kierowca być może będzie miał traumę do końca życia.. " - jakby mi taki cham jak cotton_eye_joe wyjechał to rzeczywiście miałbym traumę... spowodowaną ryskami na lakierze samochodu... Generalnie jestem zdania że z rowerzystami, skuterowcami i innymi zawalidrogami nie należy się cackać... prawo powinno stać po stronie kierowców samochodów/motocykli - jedynych prawdziwych i pełnoprawnych użytkowników dróg. Wszyscy pozostali powinni używać jezdni na własną odpowiedzialność a w przypadku zdarzeń drogowych z ich udziałem powinni być automatycznie uznawani za winnych (z wyjątkiem przypadków z udziałem pijanych kierowców).

30.08.2009
11:21
[82]

ogniomiś waleń [ Centurion ]

rowerzyści mają swoje prawa tak jak pielęgniarki. Zrobcie tak by nie musieli prostestować. Niektorym polecam eutanzję.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.