riched20 [ Pretorianin ]
Literatura o II wojnie św.
Jaką możecie polecić literaturę o drugiej wojnie światowej? Ale nie w sensie dokumentalnej, a bardziej różnych ciekawych historii (spiski, etc), a nawet fikcji literackiej.
zoloman [ Legend ]
Twierdza Szyfrów Wołoszańskiego. Dobra książka, bardzo dobrze się czyta. Ciekawa intryga, zwroty akcji itp.

Ashaard [ enjoy the silence ]
Najlepszy w tym segmencie - "Paragraf 22". Gorąco polecam.
riched20 [ Pretorianin ]
MOOOAAAR!
ppaatt1 [ Trekker ]
Kompania braci
Byłem asystentem doktora Mengele.

zarith [ ]
żądło genowefy, l jak lucy janusza meissnera
fabryka oficerów, 08/15 hansa hellmuta kirsta
sweep [ Generaďż˝ ]
Fałszerze
Tylko nie pamiętam już autora.
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Byłem asystentem doktora Mengele.
Zazdroszczę...
Airborne! [ Pretorianin ]
Kompania Braci - Stephen E. Ambrose
W księżycową jasną noc - William Whorton
Sam przymierzam się do kupna jakiejś książki najchętniej przeczytał bym "Wojtek z armii Andersa" i "Snajper na froncie wschodnim". W Empiku ich nie znalazłem, pewnie zamówię przez neta.
litlat [ (A)//(E) ]
skoro Kompania Braci już padła to jeszcze "Most Pegasus" polecam tego samego autora. :)
Genetyk [ Generaďż˝ ]
Proponuję "O jeden most za daleko" C.Rayana - co prawda podpada pod dokument ale pozycja okraszona jest wieloma ciekawostkami. Nie ma tam spisków - są rzeczy znacznie bardziej przerażające - zadufanie, brak wyobraźni, lenistwo umysłowe
Prace doktora Mengele są elementem naukowego zgniłego jaja które zostało po II Wojnie - nikt normalny nie przeprowadziłby tych badań, ale wyniki już są i do teraz są wykorzystywane w nauce. Naziści prowadzili badania nad transplantologią, kriogeniką, dietetyką i zapewne nad tuzinem innych spraw o których nie wiem. I dobrze - średni to komfort cytować w publikacji takie wyniki
riched20 [ Pretorianin ]
up, up
Wozu [ Panzerjäger Raider ]
"Na imię je było Lily" Bohdana Tymienieckiego - wspomnienia o działaniach polskich pancerniaków na Zachodzie. Ciekawy, bo nie często poruszany temat, a jest o czym opowiadać. Nie jest to monografia, po prostu spisane wspomnienia.