pioo7 [ Generaďż˝ ]
Oferta pracy w Cenega Poland
Ale fuchę dali, no dajcie spokój...
https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=47927

Boroova [ Gwiazdka ]
O w morde, to juz trzeba miec wyzsze wyksztalcenie zeby pracowac w "customer services"? Chyba te studia w Polsce to rzeczywiscie juz teraz obowiazek niczym matura.

xanat0s [ Wind of Change ]
No OK, ale wykształcenie wyższe? Pogieło kogoś? :P
s1ntex [ Senator ]
No przecież Ci co nie idą na studia, idą na budowę robić i się nie myją, to chyba każdy wie?
Andruskill [ Megajebutron ]
No comment

janek09091 [ Generaďż˝ ]
Dzięki, ale wolę 'zmywak' w uk za o wiele wyższą stawkę niż użeranie się przez telefon z ludźmi i tłumaczenie 101razy tego samego.
BRO [ Legionista ]
Nie każdy ma możliwość pracy na zmywaku w UK, a pracę w Cenedze możesz wpisać do CV w przyszłości. Mówisz jak osoby, które wstydzą się do zawodówki pójść.
CHESTER80 [ Maniak Konsolowy ]
Z tym wykształceniem mocno przegięli. Do takiej pracy wystarczy ukończona podstawówka.

Mr_Baggins [ Legend ]
A po jaki ciul dobra znajomość angielskiego? Chyba ich pogięło z tymi wymaganiami, to jest robota dla średnio rozgarniętego maturzysty.

koobon [ part animal part machine ]
To już nawet żeby odbierać telefony trzeba mieć wyższe wykształcenie.
Cytując klasyka: "słuszną linię ma nasza partia".
Montera [ Michael Jackson zyje ]
janek - No wiesz, jak wolisz całe życie robić na zmywaku w Anglii to bardzo dobrze, bo ja wolę skończyć studia i zostać "kimś", a nie na czarno pracować w knajpie.

Coy2K [ Veteran ]
no dokładnie Montera... lepiej zostać "kimś"... zwłaszcza odbierając telefony w Cenedze, to juz tylko krok od drukowania swoich imiennych wizytówek
koobon [ part animal part machine ]
ja wolę skończyć studia i zostać "kimś"
Szerokie perspektywy: recepcjonista, sprzedawca, a pewnie i konserwator powierzchni płaskich.
BTW
O kuźwa Coy2K, ale Ci zazdroszczę sygnatury, mój Palahniuk się nie umywa ;)
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Ależ ja tu wcale nie mówię o pracy w Cenedze. Rozmawiamy ogólnie.

janek09091 [ Generaďż˝ ]
Skończysz chłopie studia i gdy zaczniesz szukać pracy to jedyne co znajdziesz to obsługa kasy w markecie lub j.w ciec do odbierania telefonów od średnio rozgarniętych klientów.
Wiesz, znam wielu którzy nawet matury nie mają, a dorobili się grrubo, czy to w Norwegii, czy UK.
Jeden nawet własną firmę budowlaną otworzył, zatrudnił 5 typa i ma się dobrze :)
Montera [ Michael Jackson zyje ]
A nie lepiej pracować na godnym stanowisku w naszym kraju, a nie wyjeżdżać do Norwegii i zakładać ekipy remontowe układające glazury ?
eJay [ Quaritch ]
Poziom nauczania w Polsce spadł tak drastycznie, że człowieka po podstawówce nazywa się debilem, po gimnazjum imbecylem, po maturze kretynem, a po studiach "kimś" :) Za 50 lat będziemy mieli 10 milionów profesorów w każdej dziedzinie:>

janek09091 [ Generaďż˝ ]
Nie masz zielonego pojęcia ile taka ekipa remontowa wyrywa nawet w PL, za układanie glazury, płyty gk czy inne pierdoły.

koobon [ part animal part machine ]
Montera -->
A co jest niegodnego w układaniu glazury w Norwegii?
MajkelFPS [ Frag Per Second ]
Nie jeden by się zabił o takie stanowisko...
koobon [ part animal part machine ]
Nie jeden by się zabił o takie stanowisko...
Zombiaków nie zatrudniają.
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Nie mówię, że to jest niegodne, ale wolałbym zostać kimś sławniejszym niż tylko z ulotek "Układamy glazury tanio". Poza tym uważam, że szkoła w stylu gimnazjum to jest po prostu jakiś żart. Jeżeli Pani minister myśli, że oprócz palenia, picia i brania narkotyków można tam się czegoś nauczyć to się grubo myli. Połowa nauczycieli to takich, którzy przyjdą by tylko jak najwięcej pał nastawiać ze "twarz" lub coś w tym stylu. Dlatego w wieku 15 lat powinno wybrać się co chce się robić w przyszłości i iść w tym kierunku, a nie siedzieć i nic nie robić na lekcjach. Takie moje zdanie.
sajes [ Jagiellonia Bialystok ]
Sqater, tyle, że od decyzji podjętej mając 15 lat zmienia się poglądy jakieś milion razy. Sam mam dopiero 16 lat, idę do liceum i szczerze nie mam pojęcia, czym mógłbym się zająć. Heh, tak bzdurnego pomysłu dawno nie słyszałem ;)
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Nie wiesz, co będziesz robił w przyszłości ? Dziwne, jeżeli mnie interesuje muzyka lub dziennikarstwo to idę w tym kierunku. Trudno żeby iść na kulturoznawstwo, jeżeli w ogóle kogoś to nie obchodzi. Zresztą nie każdy pójdzie na studia, bo przecież rowy też ktoś musi kopać.
Qverty™ [ Legend ]
Montera tudziez Squater--->co do gimnazjum to absolutnie się zgadzam ale już twój pomysł żeby w wieku 15 lay obrać życiową drogę i cel to już przegięcie. Mam 17 lat, teraz idę do II kl LO i powiem ci szczerze że nie mam zielonego pojęcia kim mogę zostać w przyszłośći a za rok matury...(hmm w sumie najwyższy czas się zastanowić) także w twoim wieku więcej luzu. Narazie nie musisz się zastanawiać kim zostaniesz w przyszłści bo wiem po sobie że 100 razy ci się poglądy na wszystko zmienia jak już ktoś mądrze napisał. Dla przykładu ja chciałem być już:policjantem, informatykiem, dziennikarzem a nawet...księdzem(co szybo wybiłem sobie z głowy). Narazie najbliżej mi do dziennikarza po wybraniu profilu humanistycznego ale wolałbym byc na dzien dzisiejszy grafikiem komputerowym...
Nie wiesz, co będziesz robił w przyszłości ? Dziwne, jeżeli mnie interesuje muzyka lub dziennikarstwo to idę w tym kierunku
Ech...za pare lat zrozumiesz...

draug_xiii [ Generaďż˝ ]
Przecie ta oferta to kpina. Wykształcenie wyższe ?
Sam takowego nie posiadam ale gdybym miał składać CV do tej pracy to bym jej nie dostał a nawet gdyby jakimś cudem mi się udało to i tak musiał bym się w związku z tym naprawdę sporo w moim rozwoju zawodowym cofnąć. Heh do czego to już dochodzi.
BTW: Z czystej ciekawości jak rozumiem studia muszą być skończone w konkretnym kierunku, i ktoś kto kończył np. psychologie nie ma co na prace liczyć. Czy tez jednak wystarczy skończyć byle co byle gdzie ?
BTW no. 2: Gdzie w Polsce jest kierunek studiów tzw "call centre" coby można się przygotować do tak wybitnej pracy nieco wcześniej ?
frer [ God of Death ]
Eh jak czytam takie wymagania to mi się śmiać chce. Ale to częściowo wynik nadprodukcji ludzi "wykształconych".
Dziś czytałem na onecie artykuł o tym jak na stanowisko zwykłej sekretarki w jakimś urzędzie kandydowało ponad 500 osób z czego niektórzy z wyższym wykształceniem i znajomością 2 języków obcych potwierdzonych certyfikatami. Kwalifikacje pracowników zaczynają przerastać rzeczywiste wymagania stanowisk to sztucznie podnosi się wymagania stawiane kandydatom.

Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Ja nic nie powiem o mojej znajomej która po 5 latach resocjalizacji na uniwerku ( nie w szkole resocjalizacji i dyplomów w Pścimiu ) aplikując do poradni resocjalizacyjnej dla osób uzależnionych od alkoholu ( z tego zagadnienia robiła właśnie dyplom zdany na 5) uzyskała następującą odpowiedź :
Przykro mi ale nie ma pani kwalifikacji ...
Aby owe kwalifikacje zdobyć należy, jak to pani tam się wypowiedziała, ukończyć jeszcze jakieś dodatkowy kierunek, szkolenie czy **** wie co. Oczywiście koszt na semestr 2000 zł. Płaca - 1800 brutto
Innej znajomej po przejściu dwóch rekrutacji i zaproszeniu na rozmowę, aby podpisać umowę zaproponowali 1000 zł na rączkę ( szkoła językowa dział do kontaktu z klientem).
Edit : W tej ofercie pracy nic nie ma napisane o zarobkach. ( nawet jakby było napisane to nie ma co się spodziewać cudów ) Wydaje mi się że to standardowe nastawienie - dyspozycyjny 24/h narób się jak wół a potem my z łaski swojej rzucimy ci jakieś ochłapy
Katane [ Useful_Idiot_ ]
[28] - dokladnie, rynek pracy w Polsce jest maksymalnie uposledzony pod tym wzgledem - nikt nigdy nie pisze, ile mozna na danym stanowisku zarobic.
Aaaa, wymaganie listu motywacyjnego mnie rozjebalo - "bo tego, gry lubie, i wymagania duze nie sa, no i mam duzo gier od Cenegi, no!".
frer [ God of Death ]
Aaaa, wymaganie listu motywacyjnego mnie rozjebalo - "bo tego, gry lubie, i wymagania duze nie sa, no i mam duzo gier od Cenegi, no!".
Ja ostatnio widziałem ogłoszenie jakiejś sieci supermarketów gdzie szukali ludzi na szeregowe stanowiska typu kasjer itp. i oczekiwali przesłania CV i listu motywacyjnego. To dopiero jest głupota. :P
ppaatt1 [ Trekker ]
Poza tym uważam, że szkoła w stylu gimnazjum to jest po prostu jakiś żart. Jeżeli Pani minister myśli, że oprócz palenia, picia i brania narkotyków można tam się czegoś nauczyć to się grubo myli. Połowa nauczycieli to takich, którzy przyjdą by tylko jak najwięcej pał nastawiać ze "twarz" lub coś w tym stylu.
Z tym się do końca nie zgodzę. Problem tyle o ile nie leży po stronie nauczycieli, a po stronie tych wyżej. Każdy od tych wyżej zajmujący się edukacją olewa ją, odgrzewanie siedzenia i nic nie robienie. Program nauczania do D, wszystko idzie w stronę dna. Szkoli się debili ,a nie ludzi. Jedynie z tych ostatnich to Giertych coś chciał zmienić, ale zabrał się za to od dupy strony.
Qverty --> Tutaj też się do końca nie zgodzę. Wszystko zależy od człowieka. Niektórzy już w nastoletnim wieku wiedzą co będą robić, inni całe życie nie znajdą dla siebie miejsca. To zależy od rożnych czynników. Równie dobrze Montera może zostać szefem firmy budowlanej co dziennikarzem, zależy jak potoczą się jego losy. Ja też toruję sobie po powoli drogę.
Montera --> Odnośnie godności pracy. Niektórzy chcą układać glazury, a inni być jakimś szanowanym biznesmenem. Po prostu każdy odnajduje się w innych zawodach. Więc nie sprowadzał bym pewnych prac niżej.
Radaar [ Skazany na Shawshank ]
tak sie zapytam z ciekawosci - co oznacza w kazdej ofercie pracy "atrakcyjne wynagrodzenie"? ;) zadnych cyfr przy ogloszeniu nigdy nie ujrzalem... czyli moge podac pracodawce do sadu, jesli zaoferuje mi 1800 brutto a dla mnie atrakcyjne zarobki wynosza np. 3000 netto? ;p
prosze potraktowac moja wypowiedz z przymruzeniem oka ;)

Miles Dei [ Konsul ]
Ciekawe co sie pisze w takim liscie motywacyjnym: Jestem idealnym kandydatem na to stanowisko gdyz uwielbiam calymi dniami siedziec przy telefonie i wysluchiwac oburzonych przemoca w grach rodzicow i pomagac osmiolatkom w wyszukiwaniu kodow w internecie.
raadar-> zawsze jedno i to samo: atrakcyjne dla nich ;) Na marginesie, musialbym byc chyba niezle zdesperowany by odpowiedziec na ogloszenie ktore nie zawiera takiej podstawowej informacji...
Ps. jeszcze ten tytul: Specjalista.

PitbullHans [ Legend ]
To ja jeszcze oficjalnie średniego nie mam a mógłbym spokojnie tam pracować ;)
Boroova [ Gwiazdka ]
Montera --> stawianie pracy fizycznej nizej niz umyslowej strasznie mnie denerwuje. Jak juz dorosniesz to moze zrozumiesz, ze wyzsze wyksztalcenie to nie wszystko. Poza tym jak posiedzisz sobie przez kilka lat za biurkiem, wykonujac nudna robote, zatesknisz za "ukladaniem plytek".
Znam kolesia, ktory byl radnym w Szklarskiej Porebie i mimo dobrych zarobkow itd, postanowil zostac stolarzem, bo ta praca sprawia mu niesamowita przyjemnosc. A tak naprawde, na dluzsza mete praca musi przynosic cos wiecej niz tylko pieniadze.
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Boroova - No właśnie, jeżeli przyjemność sprawia Ci układanie paneli to ja naprawdę nie mam nic przeciwko, bo każdy robi to co lubi i tyle, ale uważam, że wykształcenie trzeba mieć.
Ja nie chcę siedzieć za biurkiem do końca życia, tylko mieć pracę jak chociażby jakiś artysta, czy redaktor gry-online. Monotonność zabija również, ale jak pojadę sobie np. do Tokyo na Targi E3, czy coś w tym stylu to praca sprawia przyjemność. Tak samo z pisaniem tekstów w czasopiśmie. Pracujemy dajmy na to w redakcji cd action. Czy tam jest nudno ? Oczywiście, że nie. Zawsze ktoś wykręci jakiś numer, wielki strach przez deadline, smuggler (mac abra) udławi się pizzą, ghost skacowany umiera na swoim biurku, po prostu coś się dzieje :)

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Bo tak jak kiedyś mieliśmy komunistyczno-PRLowska nowomowe i zaklinanie rzeczywistości, tak samo jest teraz, tylko w sferze niznesu i marketingu. Nie ma dyrektora wykonawczego, tylko executive manager, a każda praca to praca w mlodym, dynamicznym zespole w dynamicznie rozwijajacym sie przedsiębiorstwie z szansą na rozwój i perspektywami na przyszłość... No i obowiazkowo list motywacyjny i CV - zwlaszcza to pierwsze, a tam standardowe "ambitny, łatwo nawiazuje kontakt, zdyscyplinowany, sumienny"...
To taki sam cyrk jak w PRLu i dziwi mnie, ze nikt jakiejs komedii w stylu MIŚia o tym nie zrobił...
Hard as Stone [ Inkwizytor ]
No ale za to wymagania są zawsze określone
- wysoka odporność na stres
- wysoka dyspozycyjność
- świetna znajomość dwóch języków
...
Co oferujemy ?
- możliwość awansu
- praca w ambitnym zespole
Przepraszam bardzo ale jak widzę takie ogłoszenia to mam uczucie że ktoś chce mnie wydymać od tylca bez wazeliny. Taka oferta pracy bynajmniej nie zachęca do podjęcia pracy. Stopień wymagań dopasowany do stanowiska. ( a nie ukończenie 3 kierunków i setki kursów- co przypominam marudnym KOSZTUJE- ). Powinny być podane zarobki i bez farmazonów w zakładce "co oferujemy"
Tak sądzę że takowe wymagania są stawiane tylko po to żeby normalny człowiek, który chce uczciwie pracować nie dostał pracy. Zamiast tego należy na stanowisko wepchnąć znajomych znajomków tudzież jakiegoś idiotę który będzie harował jak wół i brał ochłapy ze stołu pańskiego, z pocałowaniem w rączkę
Baj the wej - ile się zarabia teraz na budowie jako statystyczny robotnik ? Tak pytam z ciekawości. Serio
Slasher11 [ Senator ]
Montera - z tego co wiem to masz ~14 lat. W twoim wieku też myślałem podobnie.
Tak btw, to rzeczywiście nawet w pracy przy biurku mogą dziać się niezłe jaja. Co to się nie działo przy testowaniu gier hehe :)
Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Hmm... ja nie mam talentu do jezyków, ale tak sobie myślę, że warto sie na japonski zapisać - ponoć na uczelni mam lektorat!
Osłucham się z językiem, nauczę kany i poszczególnych "sylab" i będę wkręcał łosi, ze znam :-P
Musiałbym mieć straszliwego pecha, zeby mnie do Tokio wysłali albo sami "nippoński" znali :-D
Kaniciła, Hai! :-D
HETRIX22 [ PLEBS ]
niektórzy sobie niezdają sprawe o jaką prace konkretnie chodzi
chodzi o "Dział obsługi klienta" a Montera pisze mi tu o pisaniu recenzji, jerzdzenie na targi czlowieku nie ta liga niechciałbym szczerze mówiąc tam pracować tylko sie urzerasz z zdenerwowanymi ludzmi :/ zeby nie bylo mam wyksztalcenie wyzsze
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Montera ---> Chciałbym zobaczyć ciebie patałachu jak zapierdalasz cały dzień na budowie. Może troszkę szacunku byś nabrał dla ludzi pracy.
Pożyj trochę to zobaczysz, że nie wykształcenie stanowi o mądrości człowieka.
edit: A samo ogłoszenie to śmiech na sali, zresztą jak większość ogłoszeń o pracę. Niestety, najlepsza metoda to szukanie roboty przez znajomości.
Radaar [ Skazany na Shawshank ]
Miles Dei --> zdecydowana wiekszosc ogloszen posiada magiczna kwestie "atrakcyjne wynagrodzenie", bez cyfr.
Hard as Stone --> ponownie, wiekszosc ogloszen ma kilka, kilkanascie wymagan i standardowo 2-3 punkty z oferta firmy, czyli: praca w mlodym, dynamicznym zespole; atrakcyjne wynagrodzenie; mila atmosfera :D ze oni nie wstydza sie pisac takich ofert...
a listy motywacyjne to juz w ogole jakies smutne schematy, literackie napinanie sie, itd. ;)

Boroova [ Gwiazdka ]
Zenedon dobrze prawi, dac mu piwa!
Ja tam na budowie dlugo nie pracowalem, ale i tak milo wspominam. Przynajmniej stresow nie bylo. A tak, im wieksza odpowiedzialnosc, tym bardziej czlowiek znerwicowany chodzi.
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Zenedon - Niestety, nie sprawię Ci tej przyjemności i nigdy mnie nie zobaczysz pracującego na budowie.
HETRIX22 - Ja w ogóle nie pisze o ofercie pracy Cenegi, tylko tak ogólnie rozmawiam.
ppaatt1 [ Trekker ]
Niestety, nie sprawię Ci tej przyjemności i nigdy mnie nie zobaczysz pracującego na budowie.
Tu nie chodzi o to czy chcesz tego czy nie chcesz. Czasem życie tak kopie w dupę że będziesz nawet może i puszki po śmietnikach zbierał. Nic nie powiedziane.
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Tu nie chodzi o to czy chcesz tego czy nie chcesz. Czasem życie tak kopie w dupę że będziesz nawet może i puszki po śmietnikach zbierał. Nic nie powiedziane.
Nie mówię, że wszystko jest takie piękne i gładkie, ale bez przesady. Nie znam osoby, która ma rodzinę i zbiera puszki. Zresztą od tego są rodzice, dziadkowie, ciotki, wujki żeby pomagać, nawet finansowo.
Katane [ Useful_Idiot_ ]
Montera --> Przy pracy biurowej moze byc wesolo, ale przez powiedzmy srednio 20-30 min dziennie, reszta to nudne klepanie. A te historyjki z CD-Action - stawiam, ze polowa zmyslona, poza tym jak relaksujacy moze byc widok kolegi dlawiacego sie pizza?
Ostatnio zauwazylem, ze coraz wiecej mlodych osob (moje srodowiska - jeszcze studenci, czesc juz na etacie, czesc na pol albo 3/4, 23-25 lat) przezywa pewnego rodzaju kryzys zwiazany z rozpoczeciem zycia zawodowego - padaj wlasnie mlodziencze idealy i wyobrazenia wykreowane przez kino i TV, zaczyna sie dostrzegac, ze tak naprawde moze 5% ludzi ma prace, ktora ich ciagle motywuje i nie nudzi.
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Katane - Przecież żartowałem z tym cd action :) Na pewno nie jest tak jak mówiłem, ale nudno też nie jest. W końcu nad takim projektem pracuje sporo ludzi, którzy sobie pomagają i nie tylko.
ppaatt1 [ Trekker ]
Nie mówię, że wszystko jest takie piękne i gładkie, ale bez przesady. Nie znam osoby, która ma rodzinę i zbiera puszki. Zresztą od tego są rodzice, dziadkowie, ciotki, wujki żeby pomagać, nawet finansowo.
Życie to nie film. Rodziny się często rozpadają, żona zdradza, dzieci uciekają, rodzice umierają. Znam gościa który ma doktorat i żyje w totalnej biedzie wraz z żoną. Przesady w życiu nie ma, jest tyle czynników które mogą odwrócić życie że byś ich nawet nie potrafił zliczyć (i niestety większość to takie na które nie mamy wpływu). Ja nie mówię i nie życzę Ci abyś był biedakiem i w ogóle poszkodowanym, ale chcę ci uświadomić to że życie to nie bajka.
frer [ God of Death ]
Montera --> Co masz do pracy na budowie ? Wielu pracujących tak fizycznie to bardzo fajni ludzie. Niektórzy nawet bardzo lubią swoją pracę. Więc co w niej jest złego ??
Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Powiem tak odnośnie pracy fizycznej ( ma budowie )
Ciężka praca wymagająca sporego wysiłku. Przypomnę również stare przysłowie " żadna praca nie hańbi" ( dla tych co uważają że jakaś praca jest lepsza a inna gorsza pod jakimiś tam względami)
Denerwuje mnie tylko sytuacja dysproporcji, gdy koleżance zaproponowali po studiach tyle a tyle, a w biedronce przy kasie zarobi znacznie więcej i to bez żadnego wykształcenia ( wypowiadam się do kwestii zarobków, nie wiem jak teraz wygląda sprawa z komfortem pracy i ciekawymi nadgodzinami )
[offtopic]Baj the wej : nie wiem czy wiecie ale teraz nauczycielom podnieśli o 1 godzinę pensum. Ciekawe gdzie teraz są związkowcy, którzy mają spore pensyjki[/offtopic]
HETRIX22 [ PLEBS ]
znalesc prace którą sie lubi to jedna z najlepszych rzeczy jaka może sie trafić człowiekowi
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Montera --> Inaczej będziesz śpiewał jak mamusia z tatkiem kurek z forsą zakręcą. Chyba, że będziesz tak jak część moich znajomych, którzy, choć są dorośli to ciężkiej roboty nigdy na oczy nie widzieli, bo starzy im sypią hajsem, i tak jak Ty podchodzą do ludzi pracujących fizycznie jak do kogoś gorszego. Nic mnie bardziej nie wkurwia jak ocenianie człowieka po tym ile ma pieniędzy, czy po tym jaką pracę wykonuje.

Widzący [ Legend ]
ppaatt1->Święte słowa.
A wracając do ogłoszenia to zadam pytanie. Jak miałoby brzmieć takie ogłoszenie według Was?
Co do wymogu wyższych studiów to w prostej linii wywodzi się on z wymogu znajomości języka polskiego. Wymóg wyższego wykształcenia daje cień szansy na nadzieję że delikwent będzie potrafił używać go w mowie i piśmie na zadawalającym poziomie. Żenujący jest poziom opanowania ojczystego języka przez znaczną część maturzystów. Delikatnym jest stwierdzenie iż większość z nich jest językowo nieporadna, poniżej matury to właściwie półanalfabeci.

delstar [ Generaďż˝ ]
Mnie najbardziej smieszy to, ze wypisali cala litanie rzeczy, ktore kandydat musi spelniac a droga litania z " milowidziane", kiedy w rubryce " wybranym kandydatom oferujemy" na 4 odnosiki wpisali 1 zwiazane z CV a 2gi z data zlozenia. Mogliby wpisac przyklady i kazdy jeden w innym odnosniku, zeby wygladalo ,ze mase rzeczy oferuja.
Nie ma jak to wymagac jak najwiecej nie dajac nic. .. a nie zaraz . .przeciez mam ciekawa prace i mozliwosc podszkolenia sie.
[59] Bo to dzisiaj juz praca wybiera ciebie a nie ty prace :p
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Nic nie mam do pracy na budowie, bo każdy robi to co lubi, ale jeżeli masz wykształcenie to na pewno znajdziesz pracę, jak nie w swoim mieście to gdzieś dalej, ale znajdziesz i nie będziesz harował tyle co ciągając taczki pełne piachu.
Wiem, że życie to nie bajka, ale żeby coś osiągnąć trzeba coś już robić od co ;)
Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Żeby się nie martwić edycją napiszę jeszcze parę postów
Irytuje mnie sytuacja, kiedy w każdej pracy praktycznie żąda się doświadczenia zawodowego. Dotyczy to również stanowisk na niższych szczeblach kariery. Ja się pytam : Gdzie młody człowiek ma zdobyć doświadczenie 3-4 letnie ? W KFC ? Są takie zawody że trzeba "wejść" w środowisko to należy już pracować i nie ma możliwości zdobycia adekwatnego doświadczenia.
Miles Dei [ Konsul ]
Zendenon to hipokryta, sam sie chwalił, że u niego w pracy dobrą herbatę mają, a przecież każdy wie, że na budowie herbat dobrych nie posiadają!!!1
Miles Dei --> zdecydowana wiekszosc ogloszen posiada magiczna kwestie "atrakcyjne wynagrodzenie", bez cyfr.
Tak ale czy rozsądnie jest wymagać by osoba wysyłała swoje dane osobowe, Bóg wie komu potrzebny list motywacyjny, zdjęcie (?!) i przechodziła przez procesy rekrutacyjne (?!) tylko po to by dowiedzieć się jakie będzie miała wynagrodzenie? Imho takie ogłoszenia to żart.
Ostatnio przeglądałem ogłoszenia, studio reklamowe szukało junior Maya artist, podobnie jak tutaj, młody dynamiczny zespół, znani klienci etc za 12k w Londynie.

Deepdelver [ Legend ]
Widzący --> konsekwentne ignorowanie zasad interpunkcji kwalifikuje się jako językowa nieporadność czy półanalfabetyzm?
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Zenedon - Posłuchaj, dla mnie to możesz i pracować wywożąc śmieci, ale nie wiem, czy jest osoba, która to lubi. Nie ocenia się ludzi po tym ile ma samochodów i prywatnych, wykupionych plaży, tylko po czynach, przynajmniej tak mi się wydaje. Znam ludzi, którzy są stolarzami, czy pracują w firmach jako robole, ale jeżeli są mi mili i naprawdę serdeczni, to będę ich lepiej traktował oraz lepsze o nich zdanie miał jak o bogatej cioci, która obdarowuje mnie kasą.
Katane [ Useful_Idiot_ ]
zdjęcie (?!)
Przeciez w Call Centre zawsze pracuja najlepsze panny, trzeba dbac o ten wizerunek w koncu!
frer [ God of Death ]
Montera --> Wykształcenie nie gwarantuje zatrudnienia. Te kwestie rynek sam reguluje prawem popytu i podaży. Jak jest duże zapotrzebowanie, a mało ludzi to pracę za dobre pieniądze się znajdzie, ale jak jest małe zapotrzebowanie, a nadmiar pracowników, to pracę ciężko, a tym bardziej o godziwe wynagrodzenie.
Btw ja ostatnio na budowie spotkałem kolesia po jakimś humanistycznym kierunku studiów, który pracuje dla jednego z podwykonawców jako monter. Czemu ? Bo ma pracę i może zarobić.
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Irytuje mnie sytuacja, kiedy w każdej pracy praktycznie żąda się doświadczenia zawodowego. Dotyczy to również stanowisk na niższych szczeblach kariery. Ja się pytam : Gdzie młody człowiek ma zdobyć doświadczenie 3-4 letnie ? W KFC ? Są takie zawody że trzeba "wejść" w środowisko to należy już pracować i nie ma możliwości zdobycia adekwatnego doświadczenia.
Wzmianka o doświadczeniu jest zawsze, ale to tak naprawdę dodatek. Często biorą ludzi bez takowego, z tym, że tylko na niższe stanowiska z większą lub mniejszą możliwością awansu.
A do KFC biorą każdego:D.
HETRIX22 [ PLEBS ]
no w tej jednej kwesti zgadzam się z Monterą praca na budowie niejest wcale zła ale wynagrodzenie ma dużo do życzenia i napewno lepsza bedzie praca na którą uczyłeś sie na studiach przez 3 lata non-stop (choć zalerzy jak sie trafi) ci z mniejszym wykszatłcenie są bardziej pod murem i mają ograniczone możliwości

Naznaczony** [ Legionista ]
...
Dobra już nic...
Zenedon [ Burak cukrowy ]
HETRIX22 --> Pokaż mi studia, które w dobry sposób przygotowują do jakiejkolwiek pracy. I nie, studia na politechnice nie przygotowują do pracy.

Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Zenedon
Ano z tym KFC to prawda. Mają za to zniżki na żarcie i mojego ukochanego pepsi do oporu ;p
[66]
Ah ta możliwość edycji ...
[67]
Prawo, Administracja .... oczywiście są to raczej rzeczy podstawowe ale to tak jak z budowanie domu. Najpierw fundamenty potem reszta

Widzący [ Legend ]
Deepdelver -> pólnieporadność.
frer [ God of Death ]
Zenedon --> Wzmianka o doświadczeniu jest zawsze, ale to tak naprawdę dodatek. Często biorą ludzi bez takowego, z tym, że tylko na niższe stanowiska z większą lub mniejszą możliwością awansu.
Sprawa jest prosta. Pracodawca będzie miał o wiele większy pożytek z pracownika, który ma obycie z zawodem, niż ze świeżaka, który musi się wszystkiego uczyć od podstaw. Dlatego ogłoszeń z wymaganym doświadczeniem jest o wiele więcej, pomimo tego, że wśród poszukujących pracy często przeważają właśnie osoby bez tego doświadczenia.
W sytuacji, gdy pracodawca nie może znaleźć odpowiedniego pracownika z doświadczeniem, wtedy zaczyna się zastanawiać nad przyjęciem kogoś bez niego, ale na niższe stanowisko lub za mniejsze pieniądze.
Radaar [ Skazany na Shawshank ]
Montera --> szanuje ludzi pracujacych fizycznie, bo sam pracowalem, i wiem ile wysilku to wymaga. masz pelne prawo, aby nie miec ochoty pracowac fizycznie. ale szacunek nalezy sie jednej i drugiej stronie - bez ludzi pracujacych fizycznie i umyslowo swiat nie funkcjonuje. i podkreslam, rozumiem dobrze ze praca umyslowa rowniez mocno meczy, tylko w inny sposob.
co do zarobkow - w Polsce i pracownicy fizyczni i umyslowi nie sa porzadnie doceniani.
edit:
Zenedon --> "I nie, studia na politechnice nie przygotowują do pracy."
politechnika jest specyficzna uczelnia, i aby zaliczac semetry, trzeba klepac kod [ i w ten sposob jakies tam umiejetnosci praktyczne nabywasz]. na tle studiow, np. marketingowych, osoba po politechnice prezentuje sie przynajmniej dobrze :)
Qverty™ [ Legend ]
Montera-->jak czytam te twoje wypociny to widzę że coraz głupiej gadasz. Nic nie wiesz o życiu. Czy ty myslisz że jak skończysz studia to od razu znajdziesz robotę dobrze płatną w której się będziez dobrze czuł/ WIesz ile jest bezrobotnych po studiach? A jak napisałeś o tych wujkach i ciotkach co ci niby mają pożyczac pieniądze. Chłopcze jak będziesz dorosły to nikt ci nie będzie kasy wpcyhał jak teraz na chipsy czy czekolade. Nawet na rodzinę nieraz lizcyć nie mozna bo każdy ma swoje sprawy. Umiesz liczyć licz na siebie - trzymaj się tej zasady.
Po studiach się nie zdziw jak będziesz do Anglii albo Irlandii wypierdzielał na zmywaku robić abo gdzieś w barze bo roboty nie będziesz mógł znaleźć.
ale jeżeli masz wykształcenie to na pewno znajdziesz pracę, jak nie w swoim mieście to gdzieś dalej
G*wno prawda...jeszcze się przekonasz...
Nie znam osoby, która ma rodzinę i zbiera puszki
na jakim ty świecie żyjesz. Chłopie wyjdź z domu i połaź po ulicy.
HETRIX22 [ PLEBS ]
Zenedon masz racje ale sam fakt ze ukonczyles studia (co jest trudne) sie liczy i tylko na to patrzą czy są te jakies tam studia
Miles Dei [ Konsul ]
Przeciez w Call Centre zawsze pracuja najlepsze panny, trzeba dbac o ten wizerunek w koncu!
Przez telefon i najgorszego pasztetu nie rozpoznasz (chyba, że Cenega, firma przyszłościowa proponuje rozmowy wideo)
Polsce i pracownicy fizyczni i umyslowi nie sa porzadnie doceniani.
Pracownik umysłowy pracownikowi umysłowemu nierówny, kogoś kto kto przez 8 godzin dziennie robi tabelki w Excelu ale na KOMPUTERZE trudno nazwać pracownikiem umysłowym.
ppaatt1 [ Trekker ]
Przez telefon i najgorszego pasztetu nie rozpoznasz (chyba, że Cenega, firma przyszłościowa proponuje rozmowy wideo)
Tutaj nie chodzi o wygląd dla klientów, a dla pracodawców :)
Prawo, Administracja
Nie zgodzę się. Te kierunki są ostatnio mocno wydeptane przez masę nowych maturzystów.
HETRIX22 [ PLEBS ]
Qverty™ ma racje, dzieki wyksztalceniu niekoniecznie odrazu znajdzie się prace choć to ułatwia

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Wybranym kandydatom oferujemy:
- bardzo ciekawą pracę w branży elektronicznej rozrywki,
- możliwość podnoszenia kwalifikacji i rozwoju zawodowego.
Tego samego mógłbym się spodziewać jako sprzedawca wibratorów...
Za dużo tego nie ma - i czemu nigdy w takich ogłoszeniach nie ma podanych stawek?
Czyste zawracanie gitary...
frer [ God of Death ]
HETRIX22 --> Co jest trudnego w ukończeniu studiów? Imho (poza kilkoma kierunkami z ogromną selekcją) to jest wyłącznie kwestia czasu i poświęcenia odpowiedniego nakładu pracy na naukę.
Akurat Zenedon miał rację sugerując, że studia, nawet na politechnice, nie przygotowują do pracy. Jedyna różnica jest taka, że w wielu przypadkach, żeby móc pracować w danym zawodzie wymaga się ukończenia danego kierunku studiów. Jednak to jest dalekie od przygotowania do samej pracy.
SutiL [ Generaďż˝ ]
Patrzcie na to z innej strony, cenega to ważna firma w strefie gier w kraju.
Walka z CD Projektem trwa. Musza mieć najlepszych chodżby nawet na takim stanowisku.
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Zenedon - Ty ukończyłeś studia ? Dziwne.
Qverty - No właśnie nie będzie tak łatwo jak można sobie wyobrazić. Nikt nie zaczynał od razu jako milioner, zresztą pierwszy milion trzeba ukraść :) Np. po studiach jak się nie ma pracy to właśnie mus jest wyjechać zagranice by zarobić sobie kilka tysięcy na nowe życie :) Poza tym jak na razie kasy mi nie brakuje, więc nie muszę chodzić i rozdawać ulotek, chociaż cenię tych ludzi, bo stać na słońcu przez kilka godzin to jakiś koszmar, a zarobią pięć dych, czy stówę.
SutiL - Cenega to jednak jedna z dwóch największych wydawców w Polsce. Powinni połączyć się z CDP, a nie ze sobą konkurować. Pomyślcie, jakby to wyglądało. Wszystkie gry od CD Cenega :)

Hard as Stone [ Inkwizytor ]
ppat tudzież Patryk ( nick od imienia jak sądzę )
Prawo zawsze było oblegane. Administracja sporo mniej - 1
Bez tych dwóch kierunków ciężko znaleźć zatrudnienie jako radca prawny tudzież w pracy państwowej ( że też nie wspomnę o tym że administracja potrzebna jest w dużej gamie stanowisk kierowniczym ) i o to pytał Zenedon - 2
Qquel
Ja też znam takich ! Profesja Alfons/Prostytutka tudzież Klasa Proboszcz !
Dycu [ zbanowany QQuel ]
<drapie się po głowie> Czyli tylko Ja znam ludzi kórzy już w okolicach trzeciego roku studiów zarabiają około 3 tysiące netto?
Ja naprawdę żyję na marsie : (
No ale tak to jest jak się idzie na socjologię, dziennikarstwo, psychologię, czy inne badziewiaste filologie.
Miles Dei [ Konsul ]
Co studiujesz?
Katane [ Useful_Idiot_ ]
Dycu --> No jasne, pelno jest takich - tak z 10% strzelam.
Zenedon [ Burak cukrowy ]
<drapie się po głowie> Czyli tylko Ja znam ludzi kórzy już w okolicach trzeciego roku studiów zarabiają około 3 tysiące netto?
Ja w okolicach czwartego zarabiam całkiem nieźle, mimo, że socjologia;). Brat studiując na SGH zarabia ponad trzy. Trzeba się zakręcić to się znajdzie robotę. Ale niektórzy wolą biadolić jak to źle, bo całe studia zamiast uczyć się życia to zakuwali jakieś niepotrzebne pierdoły na zajęcia.
Montera --> Pogadamy koleżko za parę lat. Bo w gimnazjum to też byłem mądry jak moimi zmartwieniami było to czy pani w kiosku mi papierosy sprzeda, albo czy sąsiadka nie doniesie matce, że mnie widziała z piwem.

Widzący [ Legend ]
Miles Dei -> toś mmnie trochę rozweselił, właśnie siedzę nad tabelkami w Excelu i jedna tabelka (i to jedna z mniejszych) ma 85 MB, faktycznie czuję się jak fizyczny.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Zendon - Aż się dziwię że Ty to przyznajesz, no ale cóż - 100% racji, trzeba się umieć zakręcić i poradzić sobie w życiu, od - tyle : )
Mimo wszystko dochodzenie do wniosku że studia nie są nikomu do niczego potrzebne, nic nie dają i lepiej iść na budowie zapierdalać, bo po studiach to tylko kasa w biedronce jest kompletnie mylne i naprawdę mnie bawi - Studia dają nieco większe perspektywy, ale jak ktoś ciota, to czy ze studiami, czy bez, ciotą zostanie.
Katane - Reszta to ciołki, cóż poradzę : )
Wybaczcie że obrażam wszystkich zmywakowych bogaczy w UK, ale po prostu taki ze mnie zły człowiek.
frer [ God of Death ]
Dycu --> Każdy choć paru takich zna, ale przecież to są procenty. Gdyby każdy już na studiach kosił przynajmniej te 3k zł, na dodatek najlepiej pracując w swoim zawodzie, to Polska byłaby krainą mlekiem i miodem płynącą. Realia są takie, że te 10% studentów potrafi się zakręcić lub ma na tyle szczęścia (albo znajomości), udaje im się osiągać już coś tak wcześnie, a potem wszyscy się na nich powołują jako na przykład sukcesu.
Imho nie tędy droga, raczej pasowałoby się przyjrzeć jak kończy większość, a nie mały ułamek.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
frer - Większość studiuje sama nie wiedząc po co, będąc kompletnymi debilami bez przyszłości, czy ze studiami, czy bez. Te 10% o których Ty mówisz to normalni ludzie, ludzie którzy powinni te studia skończyć - reszta to frajerzy, a nie ludzie bez znajomości.
Ale cóż - dla każdego coś dobrego. Jedni wolą studia, inni karierę naczelnego zmywakowego. Nikt nikomu niczego nie broni.
Pobluzgałem sobie, to dobrze robi na sen, tak więc pa : )
Montera [ Michael Jackson zyje ]
Zenedon - No właśnie, a ja takich problemów nie mam, bo ani nie pociąga mnie libacja alkoholowa, ani palenie tytoniu, a tym bardziej narkotyki. Najwidoczniej syndrom "buraka cukrowego" miałeś już w młodych latach. Oczywiście żartuję :)

Mr_Baggins [ Legend ]
Socjologia dobra rzecz, zakręcisz się w jakiejś sondażowni i będziesz mógł sprzedawać poparcie dla partii za ciężką kasę. Albo umalujesz usta na czerwono i robisz za autorytet, jak Staniszkis.

Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Qquel
Nadal nie odpowiedziałeś co studiujesz
Baj the wej : Studia i praca ? Najs - jestem ciekawy na jakim to kierunku i uczelni można sobie pozwolić na takie cudo. Oczywiście chodzi mi o dzienne
Katane [ Useful_Idiot_ ]
Dycu --> Sporo tego co mowisz to prawda, ale masz chyba powazne problemy z ego.
frer [ God of Death ]
Dycu --> Imho ilość ludzi, którzy studia powinni kończyć (tak ze szczerych chęci bądź tak zwanego powołania) to jakieś 20-30% tych którzy je zaczynają. Niestety nawet wśród nich nie wszyscy tak od razu się do czegoś załapią.
Znajomości zwykle są najprostszą drogą do sukcesu, choć można je zastąpić pewnymi cechami ułatwiającymi życie. Niestety są ludzie, którzy nie mają ani jednego ani drugiego i nie potrafią się załapać od razu do dobrze płatnej pracy. Czy są frajerami ? Niekoniecznie.
Miles Dei [ Konsul ]
toś mmnie trochę rozweselił, właśnie siedzę nad tabelkami w Excelu i jedna tabelka (i to jedna z mniejszych) ma 85 MB, faktycznie czuję się jak fizyczny.
Widzisz Widzący(!) dla Ciebie dodam sprostowanie:
1. Jeżeli wielkość pliku jest miejsza niż 20mb wtedy jesteś pracownikiem fizycznym.
2. Jeżeli pracujesz (?!) nad tabelkami z excela o 22 w nocy to na pewno jesteś pracownikiem fizycznym.
Radaar [ Skazany na Shawshank ]
Dycu --> zycie nie jest czarno-biale, wiele czynnikow sklada sie na sukces lub nie. wartosc ludzi oceniasz poprzez pryzmat pracy i zarobkow jakie osiagaja? :) to jest ten czynnik wedlug Ciebie, dobra praca, ktora pokazuje kto jest w porzadku a kto "frajerem"?
edit:
poza tym, mozna nie miec wiele i byc szczesliwym :) zalezy od czlowieka :) a Ty tu nieladnie wyzywasz ludzi ;)
draug_xiii [ Generaďż˝ ]
Studia w Polsce niestety całkowicie rozmijają się z celem (w 95% przypadkow). Mieszkam w UK ładnych już parę lat i każda osoba jaka dane mi było poznać a ktora również ukończyła studia w PL twierdzila iz bylo to marnotrawstwo czasu - marnotrawstwo kilku lat zycia.
O wiele lepiej było wg. nich nawet jakiś lokalny college w UK skończyć bo i wiedzy wiecej sie nabywa a i papier lepszy pozniej zostaje a i w miedzyczasie doswiadczenie w pracy sie zdobywa.
Pomijam fakt iż studia w Szkocji są darmowe a tamtejsze uczelnie daleko poziomem od angielskich nie odbiegają. I co najważniejsze wśród ofert pracy nie znajduje się takich cyrków jak ten który jest powodem dyskusji w tym wątku.

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Ale ktos przypierniczył, że studia prawnicze przygotowuja do pracy :-D Tekst roku!
Sorry za offtop...
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Co wakacje pracowałem na budowie i kosiłem sporą kasę;) W tym roku przyszło mi do głowy, żeby spróbować czegoś innego, samemu sobie poszukać (na budowie załatwiał mi brat) roboty i dorobić jakieś grosze na stanowisku kasjera, czy magazyniera. Przeżyłem szok;) I nawet czasem się śmiałem, ale to była raczej śmiech przez łzy, absurd jak z filmów Barei. Albo pogięło ludzi od rekrutacji, albo na stanowisko byle kasjera wysyłane są setki cefałek, że tak windują wymagania. O ile doświadczenie nie zawsze było wymagane, to list motywacyjny był niezbędny w niemal każdym ogłoszeniu. Napisałem wiec jeden list motywacyjny, zmieniając w nim kilka szczegółów, w zależności od tego czy szedł na stanowisko kasjera, magazyniera, czy kogo tam jeszcze. Sam się dobrze ubawiłem pisząc ten list, bo postanowiłem napisać prawdę i tylko prawdę. Krytykowałem w nim samą ideę listu, wyśmiewałem wymagania na stanowisko - mówiąc ogólnie robiłem sobie jaja. Po tygodniu zadzwonili do mnie z cinema-city i zaprosili na rozmowę:) Już wtedy znalazłem zajęcie na stronce znajmosciiuklady.pl, więc ładnie podziękowałem. Szkoda, że zapomnialem sie zapytać o sam list. Ciekawe czy go przeczytali.

Paradox [ Senator ]
Warto dodać, że Cenega ma siedzibę nie tyle w Warszawie, co raczej gdzieś pod Białorusią... W każdym razie dojazd okropny :)
Taven [ Generaďż˝ ]
frer
Gdyby każdy już na studiach kosił przynajmniej te 3k zł, na dodatek najlepiej pracując w swoim zawodzie, to Polska byłaby krainą mlekiem i miodem płynącą.
Nie byłaby, bo jest takie śmieszne zjawisko jak inflacja.
A ilość dyskusji i kłótni nad przydatnością i nieprzydatnością konkretnych kierunków studiów udowadnia tyle, że już dawno zatraciły one swoją główną funkcję (główną w większości, oczywiście są wyjątki) - oświatową. Przynajmniej w oczach studentów.

Coolabor [ dajta spokój! :) ]
Boskie ogłoszenie. Na zapier***.pl wiecej jest takich.
frer [ God of Death ]
Taven --> Inflacje pomijam, bo przez 3k zł miałem na myśli po prostu w miarę ok zarobki.
Co do przydatności studiów to niestety w dzisiejszych czasach są one traktowane mniej więcej na tym poziomie co kiedyś średnie wykształcenie. Tak samo dużo osób chce je zdobyć i zdobywa, oraz wyższe w wymaganiach większości stanowisk zastąpiło już średnie.
Co do funkcji oświatowej to niestety zaginęła gdzieś po drodze. Teraz każdego bardziej interesuje, żeby kosić jak największą kasę, a ludziom się wydaje, że studia im to podadzą na srebrnej tacy.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
Hard as Stone - Weterynaria.
Katane - Oj tam, chciałem po prostu nieco was poddenerwować, bo zdaję sobie sprawę że na GOL'u są bardzo wyraźne dwa obozy. Pierwszy, mówiący "pierdol studia, zostań ninja", czyli grupa ludzie uważających że jedyne, trzeźwe spojrzenie na świat to "trzeba mieć znajomości, dlatego Ja do niczego nigdy nie dojdę", oraz druga grupa, która mówi że "bez studiów nie ma życia". Oczywiście obie grupy w stu procentach się mylą. Moja słowa to był niejako atak, żeby nieco zwrócić na siebie uwagę i podjąć jakąś dyskusję : )
frer - Oczywiście że nie wszyscy z tych którzy naprawdę się do tych studiów nadają do czegoś się od razu załapią - ale jak mówi Radaar wiele czynników odpowiada za nasz sukces i przewracanie kolejnych stron w gazecie to nie jest jedyna możliwość. Często to bierność zabija młodych ludzi : )
Do tego właśnie odnosiło się moje słowo "frajerzy" - Nacechowane negatywnie, bo tak ma być - ale skierowane do wszystkich "po-studiach" pracujących w biedronce i myślących że dla nich nie ma już innej możliwości : )
Radaar - Dla mnie to co odróżnia frajera od "w porządku" to zadowolenie z życia. Jeśli ktoś ma niewiele i jest zadowolony - to ok! Ale na tym forum aż roi się od zrzęd, które tylko czekają aby zarzucić nas swoim lamentem o tym jak to Oni studiowali przez ostatnie czterdzieści lat piętnaście kierunków i pracują na stacji benzynowej.
I patrzcie na te moje wypociny z lekkim przymrużeniem oka, Ja mimo wszystko lubię wyolbrzymiać : )
Runnersan [ Generaďż˝ ]
Ja tak sobie czasami siedzę w biurze i żałuje, że talentu do wykładania płytek nie mam. Jak nic zarobki lepsze, a i forma przy pracy fizycznej lepsza...

Madril [ I Want To Believe ]
SutiL - Cenega to jednak jedna z dwóch największych wydawców w Polsce. Powinni połączyć się z CDP, a nie ze sobą konkurować. Pomyślcie, jakby to wyglądało. Wszystkie gry od CD Cenega :)
Aleś zabłysnął. :D Pięknie by to wyglądało, minimalna konkurencja od innych wydawców i hulaj dusza z cenami. :P
Boroova [ Gwiazdka ]
Ale fajnie nam dyskusja zeszla na poboczny tor. A wracajac moze do tematu, czyli samego ogloszenia - czy oni naprawde sadza, ze ktos po studiach wytrzyma na takim stanowisku dluzej niz 6 miesiecy? Bo patrzac po prawdzie, stanowisko zbyt ambitne nie jest i predzej czy pozniej pracownik sie zanudzi. A jesli ma wyzsze wyksztalcenie, to chyba ambicje siegaja nieco wyzej niz zwykle call-centre.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Heh, naprawdę przegieli z tymi wymaganiami... rozumiem, że chcą mieć osobę, która będzie mogła się normalnie porozumieć z klientem, ale studia wyższe? Ciekawe, że nie sprecyzowali żadnego preferowanego kierunku...
Runnersan [ Generaďż˝ ]
Heh, naprawdę przegieli z tymi wymaganiami... rozumiem, że chcą mieć osobę, która będzie mogła się normalnie porozumieć z klientem, ale studia wyższe? Ciekawe, że nie sprecyzowali żadnego preferowanego kierunku...
Dzięki temu w folderach, jak będą np chcieli wejśc na giełdę czy pozyskać inwestora będą mogli napisać, że mają doświadczoną i wykształconą kadrę, i 90% zatrudnionych posiada wyższe wykształcenie.
Katane [ Useful_Idiot_ ]
Baj the wej : Studia i praca ? Najs - jestem ciekawy na jakim to kierunku i uczelni można sobie pozwolić na takie cudo.
Wszystkie, jakie znam na Polibudzie Warszawskiej, jol jol.
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Dzisiaj w trójce słyszałem, że do urzędu gdzieś w małopolsce zgłosiło się 600 osób na stanowisko sekretarki. Wiele z nich z wyższym wykształceniem, znajomością języków obcych potwierdzoną certyfikatami, studiami podyplomowymi... Dramat.
frer [ God of Death ]
promilus1 --> Na gazeta.pl też o tym pisali dziś. Co jeszcze lepsze, nawet podali wynagrodzenie na tym stanowisku... 1500 zł. :)
Radaar [ Skazany na Shawshank ]
1500 brutto ;p
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Podawanie wysokości wynagrodzenia brutto, to tak jak podawanie długości kutasa razem z kręgosłupem.
frer [ God of Death ]
Zenedon --> Racja, w jednym i drugim przypadku chodzi o to, żeby można było podać jak najwięcej. Akurat i tak dobrze, że wynagrodzenie było podane, bo w większości ogłoszeń tego się przecież nie spotyka i trzeba aplikować w ciemno, albo łudząc się, że "atrakcyjne wynagrodzenie" nie oznacza głodowej pensji, która nawet nie starczy na wynajęcie kawalerki na jakimś zadupiu. :)

Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Zenedon
Po raz kolejny niszczysz swoim tekstem. Good job !
Baj the wej : Znacie jakieś zagraniczne serwisy w stylu pracuj.pl ? Z chęcią przyjrzałbym się ofertom pracy na zagranicznym rynku powiedzmy w Wielkiej Brytanii
draug_xiii [ Generaďż˝ ]
Hard as Stone
to jest rządowa stronka, coś jak u nas z urzędu pracy.
a to stronka przez która ja znalazłem swoja ostatnia prace.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
frer - Ja więcej zarabiałem w pierdółkowatej wakacyjnej robótce. Czyli frajerzy.
Chupacabra [ Senator ]
ciekawe ogloszenie, skierowane glownie do studentow, takich jest najwiecej po roznych call center itp. praca malo przyjemna i dochodowa, mialem stycznosc z praca w tpsa, lata temu :)
Teraz sie straszliwie nudze w pracy, czasem zazdroszcze znajomym na budowie, ze jezdza , siedza na swiezym powietrzu a ja zastawiony naokolo kompami i monitorami
Cobrasss [ Generaďż˝ ]
"wysoce rozwinięte umiejętności interpersonalne i odporność na stres,"
A co to ma być :D Sexlinia, przpraszam, ale raczej nie dla mnie, taka praca.