GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Programy partnerskie - zbieracie punkciki?

19.08.2009
21:23
[1]

koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]

Programy partnerskie - zbieracie punkciki?

Jaki macie stosunek ;) do wszelkiego rodzaju programow partnerskich typu PremiumClub, Vitay itp?

Ja do niedawna zbieralem gdzie sie dalo :), ale w koncu zdalem sobie sprawe ze wiekszosc tych programow robi z ludzi idiotow:

- uzbieranie punktow za paliwo na jakies sensowne nagrody na wiekszosci stacji wymaga zatankowania ilosci paliwa ktore moze robi kierowca tira przez 5 lat, a nie normalna osoba w samochodzie osobowym za swojego zycia.
- po przeliczeniu punktow za nagrody, na zlotowki wartosci tejze i porownujac to z iloscia zlotowek jaka trzeba wydac aby je uzbierac - okazuje się że otrzymujemy z powrotem czesto ponizej 1% wydanej kwoty, co jest po prostu smieszna znizka. Chyba nikt widzac promocje "taniej o 1%" by sie nie skusil - programy partnerskie za to swietnie to robia.
- za marne grosze nie dosc ze dajemy sie omamic i przestajemy myslec racjonalnie: "byc moze gdzie indziej maja taniej/lepiej, ale tutaj mam karte i za jedyny miesiac bede juz mial te zarabiste maskotki!"
- to jeszcze dajemy sobie wpajac mentalnosc biedakow, ktorzy spedzaja czas na liczeniu grosikow, gdy zlotowki przelatuja im kolo nosa. Jak wiadomo stan umyslu ma duzy wplyw na rzeczywistosc (pesymista ma czesciej porazki, a osoba o mentalnosci biedaka ma mniejsze szanse sie wzbogacic, a jesli juz mu sie to uda, to wieksze szanse znow byc biednym - przyklad wiekszosc osob wygrywajacych w lotto).
- oraz sprzedajemy cos bardzo cennego: wiedze o naszych przyzwyczajeniach, o tym ile i kiedy kupujemy, co, gdzie, za ile. Oczywiscie ta wiedza jest po to aby wykorzystac ja przeciwko nam: wcisnac nam wiecej, drozej, czesciej.

Gdy sobie to uswiadomilem, wszystkie te karty pociete polecialy do kosza a gdy chce cos miec, to kupuje, a nie zbieram na to punkty.

Jedynym programem partnerskim ktory wg mnie byl bardzo korzystny, to Payback przy placeniu za Allegro, srednio 100-200 zl w kartach prepaid dostawalem co miesiac, ktore dalej odsprzedawalem. Biorac pod uwage ze jedyne co musialem robic, to placic w terminie rachunki za Allegro, byla to swietna oferta. Niestety dawno juz zlikwidowana.

Co sadzicie o programach partnerskich? Chetnie podejme polemike, moze sa programy w ktorych faktycznie warto brac udzial?

19.08.2009
21:25
[2]

Paradox [ Senator ]

gardzę tym

19.08.2009
21:26
[3]

Toshi_ [ Got sarcasm? ]

Ja tam nie tankuję dla punktów, tylko żeby móc jechać. A jeśli przy okazji za jakiś czas uzbiera się na maskotkę czy inny plecak - co mi szkodzi.
Inna sprawa, że za te punkty można też tankować. No, nie WYŁĄCZNIE za punkty, ale za ileśtam można obniżyć cenę litra paliwa (przynajmniej na Shellu).

19.08.2009
21:29
[4]

koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]

Toshi: Tylko jedno pytanie: czy tankujesz tam gdzie tankujesz dlatego ze uwazasz ze to najlepsza stacja/cena/lokalizacja/obsluga/jakosc czy tez dlatego ze "przy okazji" zbierasz na maskotke? :)

19.08.2009
21:32
[5]

Volk [ Legend ]

Najbardziej oplaca sie taki program pracownikom stacji, ktorzy zbieraja sobie punkty na klientach nie uczestniczacch w programie.

19.08.2009
21:34
[6]

Toshi_ [ Got sarcasm? ]

Tankuję tam, gdzie mam najbliżej. Co za sens jechać na drugi koniec miasta, żeby zatankować kilka gr. na litrze taniej?
Najbliżej mnie akurat jest stacja Shella i tam często zawijam. Równie często też jeżdżę na stację Watkemu... Akurat ta jest po drugiej stronie miasta :D ale jest po drodze na najczęściej uczęszczanej przeze mnie trasie.

Kartę mam tylko na Shellu i nie jest mi jakoś bardzo żal, że tankuję na innej stacji i tracę punkty na "maskotkę" ;P

20.08.2009
10:30
[7]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

ja zbieram czasami GOL-e

20.08.2009
10:41
[8]

Awerik [ Backpacker ]

Zbieram punkty jedynie w programach partnerskich linii lotniczych, w większości "dla sportu", jedynym w którym mam szansę coś ugrać jest Miles and More

Co o tym sądzę? Latam, mile same się naliczają, po kilkunastu rejsach liniami zrzeszonymi w M&M mam darmowy lot po Europie, więc czemu nie...

20.08.2009
10:53
[9]

Mr_Baggins [ Legend ]

Te programy partnerskie na stacjach benzynowych są kierowane do właścicieli flot samochodowych, gdzie wszyscy pracownicy zrzucają się na przysłowiowe dvd dla szefa. Pewnie, że normalnie jeżdżący człowiek przez parę lat nie zatankuje tyle benzyny. Mnie tam kiedyś dali kartę do BP, jak tankuję na BP to daję kartę i jakieś 20000 tych punktów się uzbierało przez 3 lata. Ale to nie jest tak, że jadę na oparach, póki nie trafię na stację BP - po prostu przy okazji. Zawsze za to jak proponują jakiś program partnerski na innych stacjach to mówię, że tak - ale żeby naliczało punkty ze wszystkich stacji. Niestety nie chcą takiego dać :(
Tak czy inaczej nie traktuję programu partnerskiego w BP jako jedynej drogi do zdobycia upragnionego kubka czy długopisu.

Drugim "programem partnerskim" jest karta stałego klienta w Piotrze i Pawle dająca 5% zniżki, co oznacza tańsze o 10-15 zł zakupy. W ciągu roku jedne wypadają free.

20.08.2009
11:13
[10]

koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]

Karty zniżkowe to już coś konkretnego. Wiadomo ile się dostaje, a nie oferty typu "Kup dzis 2 Zestawy z Longerem a dostaniesz 500 pkt ekstra!" a potem sie okazuje ze te 500 pkt to ma realna wartość 10 groszy :)

Chociaz ja sie przyznam ze jeszcze raz udalo mi sie duzo zyskac na programie partnerskim: Premium Club, za punkty zebrane na karcie można wziąć jedzenie w KFC. Myk był taki, że nie zabierali punktów z karty :) Więc przez pewien czas żywiłem się za darmo w KFC, ale przestałem bo zacząłem się bać, że mnie nakryją i będę musiał płacić wstecz :)

20.08.2009
11:25
smile
[11]

gacek [ FISHKI dot NET ]

Jedynie z czego korzystam to program 5PLUS Wystarczy że płacisz rachunki i za to dostajesz punkty. W związku z tym ze tel firmowy to małe nie przychodza. Tak uzbierane puntky wymieniamy znowy na VITAY 1000 5plus= 4000 Vitay :) Na Orlenie nagrody wydaja mi sie atrakcyjniejsze.

Z drugiej promocji w jakiej uczestnicze to na Shellu. Zamiast zbierac punty dostaje rabat 10 groszy na litrze :)

I to by było na tyle

20.08.2009
11:30
[12]

Madril [ I Want To Believe ]

Ja korzystam tylko z Era Premia, na razie mi się punkty naliczają za płacenie rachunków na czas, może kiedyś je wykorzystam.

20.08.2009
11:31
[13]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Korzystam z karty BP prawie za każdym razem.
Powód?
a) Stacja Orlenu nie w tą stronę koło domu (korek wjazdowy do Rasyzna z Janek :>)
b) Stacja Real skutecznie mnie odstrasza
c) BP na Okęciu jest zawsze po drodze od klienta czy do.
d) pozostaje jeszcze Orlen przy MM, ale to żadna różnica którą wybiorę. BP jest na ogół droższa od BP.

Uzbierałem z 4000pkt, swego czasu były za 1800pkt helikopterki elektryczne zdalnie sterowane :) Wziąłem bratu na gwiazdkę jako bonus do prezentu. Mieliśmy fajną rozpierduchę :)

20.08.2009
11:56
[14]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Zbieram tylko punkty na Orlenie, ale to tylko i wyłącznie przy okazji. Jest to najbliższa stacja od domu, więc wpadam, gdy jadę na oparach (przy okazji wpadnie kilka punktów). Jak mam więcej benzyny, to jadę zatankować tam gdzie jest taniej, a jednocześnie po drodze.

20.08.2009
11:59
[15]

pawcyk3 [ Prawie jak Steven Seagal ]

A ja korzystam z payback i jestem zadowolony. Często kupuje na allegro, więc czasem uda się zapłacić poprzez "Płatności Allegro". Dawniej też doładowywałem komórkę przez internet, więc przy okazji dostawałem punkty.

20.08.2009
12:01
[16]

|kszaq| [ Legend ]

Ja zbieram punkty BP ponieważ mam stację niedaleko mieszkania i dlatego zazwyczaj tam tankuję :)

dodatkowo teraz jest wyprzedaż rzeczy z katalogu BP bo we wrześniu zmieniają program (ponoć będzie połączenie z orange profit).

20.08.2009
12:18
[17]

mcl007 [ Galaxy Ranger ]

Ja zbieram punkty w multikinie - za kilka biletow dostaje sie bilet gratis - wiec nie jest zle. Dodatkowo karta skarbonka w auchanach oraz orange profit.

20.08.2009
12:19
smile
[18]

tomazzi [ Flash YD ]

po przeliczeniu punktow za nagrody, na zlotowki wartosci tejze i porownujac to z iloscia zlotowek jaka trzeba wydac aby je uzbierac - okazuje się że otrzymujemy z powrotem czesto ponizej 1% wydanej kwoty, co jest po prostu smieszna znizka
Gdy sobie to uswiadomilem, wszystkie te karty pociete polecialy do kosza a gdy chce cos miec, to kupuje, a nie zbieram na to punkty
No widzisz, a ja gdy robię sobie zakupy w Realu, zbieram punkty i już sie trochę ich nazbierało :) Śmiesznie to rozważasz, bo tak samo mogę porównać do zbierania GOLi - żeby trafić na odpowiedni banner, ostatnio musiałbym odświeżać stronę pewnie kilka tysięcy razy. Żeby uzbierać na jakąś sensowną nagrodę musiałbym odświeżać setki tysięcy razy w ciągu kilku miesięcy. No i powiedz mi, gdy widzisz banner "+5 GOLi" klikasz? No bo to przecież sie słabo opłaca ;)

20.08.2009
12:20
[19]

Wuuuuf [ Generaďż˝ ]

Zbierałem nakrętki od Coli wpisywałem te kody i wygrałem UWAGA. Rękawice do gotowania ! HAHA

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.