-bartek [ Centurion ]
Odszkodowanie - ubezpieczalnia - policja.
Hejo.
Moja dziewczyna miała 2 wypadki na drodze (oba jako pasażerka), wysłała papiery do Hestii, żeby uzyskać odszkodowanie (zwyczajne ubezpieczenie szkolne), jednak wg ubezpieczalni (Hestia) ma dostarczyć ubezpieczenia osobiście (czytaj: iść na policję, prosić o nie i wysłać do Hestii).
Niestety:
a) byliśmy na komendzie policji i wszyscy robili wielkie oczy mówiąc, że takie sprawy załatwia bezpośrednio z policją ubezpieczalnia (wysyłając odpowiedni wniosek), w sumie to wierzę, bo komenda nie była w ogóle przystosowana do przyjmowania gości takich, jak my i nie wyobrażam sobie, żeby każdy po wypadku musiał paraliżować pracę komendy, bo musi załatwić papiery,
b) jako, że wypadki miały miejsce w całkiem różnych miejscach kraju laska musiałaby zasuwać ponad 300 km w jedną stronę do drugiej komendy.
Czy zdobycie informacji od policji należy rzeczywiście do ubezpieczalni, czy jednak trzeba za tym latać i na policji ją zwyczajnie spławili? Może mówią o tym jakieś przepisy?
Dzięki.
mirencjum [ operator kursora ]
Nie mogę ogarnąć tej sprawy. Proszę skorzystać z telefonu lub maila do działu prawnego rzecznika ubezpieczonych: