anonimowy [ Legend ]
Wiec wypijmy
Byla noc. Ksiezyc i cisza. On i Ona.
On powiedzial:
-Tak?
Ona powiedziala:
-Nie.
Minely lata. I znow noc, ksiezyc i cisza.On i Ona.
Ona powiedziala:
-Tak?
On powiedzial:
-Tak.
Ale lata juz byly nie te.
Wypijmy za to, bysmy wszystko w zyciu robili w pore!
****
Dziewczyna szla wieczorem ulica i uslyszala za soba kroki.
Obejrzala sie, zobaczyla przystojnego chlopaka.
Obejrzala sie drugi raz, chlopak wciaz szedl za nia.
Uznala, ze warto na niego poczekac.
Obejrzala sie po raz trzeci-chlopaka juz nie bylo...
Wypijmy za to, by pracownicy kanalizacji miejskiej nie
zapominali
zamykac
studzienek!
****
Kobiecy toast: Wypijmy za mezczyzn!
Nie za kawalerow- ci sie nigdy z nami nie ozenia.
Ani za rozwodnikow - ci byliby zlymi mezami.
Wypijmy za zonatych- ci kochaja swoje zony i o nas nie
zapominaja!
****
Plynie przez rzeke zolw, a na jego grzbiecie zwinal sie
jadowity waz.
Waz mysli: 'Ugryze - zrzuci'.
Zolw mysli: 'Zrzuce - ugryzie'.
Wypijmy za nierozerwalna przyjazn, co znosi wszelkie
przeciwnosci!
****
Kazdy wypity kieliszek, to gwozdz do naszej trumny.
Pijmy wiec tak, by trumna sie nie rozpadla!
****
Ide kiedys przez park, ksiezyc swieci, a na laweczce caluja
sie chlopak
z
dziewczyna.
Ide innym razem...ksiezyc... gwazdy, z na tej samej
laweczce chlopak z inna dziewczyna.
Ide znow ta droga: noc, ksiezyc,gwiazdy... i ten sam
chlopak na
tej
samej
lawce, caluje sie z trzecia dziewczyna.
Wypijmy za stalosc mezczyzn i zmiennosc kobiet!
****
Rodzice jedynaka wyprawiali mu wesele,
a ze mial licznych przyjaciol i ich postanowiono zaprosic.
Syn dal ojcu liste swych gosci.
Kiedy wreszcie nadszedl dzien wesela, stawili sie wszyscy
krewni,
ale nie bylo zadnego z przyjaciol pana mlodego.
Zdziwiony chlopak spytal ojca, czy uwzglednil jego liste.
- Oczywiscie, synu.
Ale do kazdego, zamiast zaproszenia na wesele, napisalem,ze
potrzebujesz jego pomocy...
Wypijmy za prawdziwych przyjaciol!
*****
Idzie osiol przez pustynie. Idzie dzien, drugi, trzeci...
Slonce prazy, osla meczy pragnienie.
Nagle widzi: stoja dwie wielkie beczki
jedna z woda, druga z wodka. Z ktorej zaczal pic?
Oczywiscie z pierwszej!
Nie badzmy wiec oslami i napijmy sie wodki!
*****
W upalny letni dzien szedl droga pewnien mezczyzna.
Zar lal sie z nieba, wiec postanowil sie wykapac w
pobliskim strumieniu. Zdjal ubranie, polozyl na brzegu,
kapelusz
powiesil na krzaku i nago wskoczyl do wody. Kiedy juz sie
ochlodzil, z
przerazeniem
spostrzegl, ze ubranie zniknelo, a z calego odzienia
pozostal
mu tylko
kapelusz. I
wlasnie w tej chwili na sciezce za krzakiem ukazala sie
piekna dziewczyna.
Trzymajac kapelusz oburacz, ledwo nim zdolal przykryc swa
meskosc,
jakdziewczyna zblizyla sie do niego i, patrzac mu gleboko w
oczy, slodko
rzekla:
- Podaj mi prawa reke.
Chlopak podal.
- Podaj mi swoja lewa reke.
Chlopak podal.
A teraz wypijmy za te sile, ktora podtrzymywala kapelusz!
*****
Wiecie, czym sie bajka rozni od zycia?
Bajka to ozenic sie z zaba, a ona okaze sie krolewna.
W zyciu zas dzieje sie odwrotnie.
Wypijmy wiec za to, by nasze zycie bylo bajka!
ZDROWIE! PROSIT! CHEERS! SALUT!
zulu [ Konsul ]
Czad Azzie, po prostu CO. Chodz lepiej byłoby przeczytac ten wątek wieczorem kiedy w czubie ma sie te czterdziescicztery minuty cwiczen błędnika.