GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Les Paul nie żyje...

13.08.2009
19:14
[1]

not-so-easy [ Senator ]

Les Paul nie żyje...

Dożył sędziwego wieku, niemniej warto wspomnieć:





Świetny jazzowy gitarzysta, jego imieniem nazwano jedną z najpopularniejszych gitar świata, mowa oczywiście o Gibson Les Paul...

13.08.2009
19:16
[2]

xNaruto [ Generał ]

O ile się nie mylę ta gitara jest w Guitar hero tak?

13.08.2009
19:16
[3]

Bibkowicz [ whore ]

Fajne gitarki, fajny człowiek ;)
[*] rip

13.08.2009
19:17
[4]

Azerko [ Alone in the wild ]

nie znałem go lecz miał piękny wiek :)

13.08.2009
19:18
[5]

los_hobbitos [ Rojiblanco ]

No proszę, a raptem parę dni temu szukałem, z czystej ciekawości, informacji o nim i byłem pełen podziwu, że dożył takiego wieku. Niech spoczywa w pokoju.

13.08.2009
19:19
[6]

szymonmac [ Legend ]

Szkoda faceta...

13.08.2009
19:21
[7]

HumanGhost [ Senator ]

Wiek godny podziwu. Na każdego jednak przychodzi pora. Miał i tak facet szczęście. Pełne wrażeń życie i uznanie na świecie.

13.08.2009
19:27
[8]

kresj [ Pretorianin ]

Jeden z tych ludzi, o których śmiało można powiedzieć, że są/byli "piękni" - tyle wnieśli swoją osobą do naszego ziemskiego krajobrazu. Wiele innowacji w "technice" dźwięku, gitara sygnowana jego nazwiskiem, no i przede wszystkim świetny gitarzysta/muzyk - znamienne, że grał praktycznie do końca życia, a pomimo artretyzmu nadal był sprawniejszy od 98% innych grajków.

Trzymaj się, Lester :)

No i BTW - tylko czekać na wydanie przez Gibsona Les Paula upamiętniającego Les Paula. No cóż - kasa, misiu, kasa.

13.08.2009
19:33
[9]

Hrabia Marcepan [ Chorąży ]

Bywa. Poza tym w takim wieku. [*]

13.08.2009
19:34
[10]

not-so-easy [ Senator ]

Ehhh, też od razu pomyślałem, że Gibson zaciera teraz łapki...

13.08.2009
19:36
[11]

Andruskill [ Megajebutron ]

[*]

13.08.2009
19:43
smile
[12]

Naznaczony* [ Pretorianin ]

Nie znam człowieka, ale 94 lata, elegancko.

13.08.2009
19:50
[13]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Jak na profesję, to niesłychane, że takiego wieku dożył.

13.08.2009
20:08
[14]

Saul Hudson [ Legend ]

No i niestety... jeszcze kilka lat i stara gwardia całkowicie wymrze i zostaniemy skazani na muzyczny chłam ...

btw.
Polećcie jakichś muzyków grających w jego stylu.

13.08.2009
20:25
[15]

kresj [ Pretorianin ]

^ Chez Atkins, Django Reinhardt, Pat Metheny, John Scofield - kilka jazzowych znakomitości, pewnie co najmniej obiły Ci się o uszy :) Atkins grał sporo z Les Paulem.

13.08.2009
20:28
[16]

wojtasekgalecki [ Pretorianin ]

[*]

13.08.2009
20:44
[17]

not-so-easy [ Senator ]

Oj tak, Django jest niesamowity!

13.08.2009
20:52
[18]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Ja tam sie na gitarach nie znam ale nazwisko słyszałem jakże można było nie słyszeć. Sędziwy wiek..

13.08.2009
21:01
[19]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

kresj --> Chyba Chet Atkins?
Ja bym jeszcze Jerry'ego Reed'a dorzucił.

13.08.2009
21:16
[20]

fifek9000 [ Samotny Bohater ]

żył dość długo , ale każdy musi kiedyś umrzeć

13.08.2009
21:17
[21]

bogi1 [ Go To Sleep ]

[*]

13.08.2009
21:34
[22]

edward erlic [ Konsul ]

[*]

13.08.2009
21:38
[23]

rog1234 [ Gold Cobra ]

Legenda... właściwie ciężko nie pamiętać kogoś, kogo imię widnieje na jednych z najlepszych gitar w historii.

13.08.2009
22:41
[24]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

Uch... ogromna szkoda.
Tym bardziej, że na Les Paulu grywam codzień.

13.08.2009
23:01
[25]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Swoją drogą artykuł na wikipedii zaczyna się od totalnej bzdury:
Les Paul (June 9, 1915 – August 13, 2009) was a pioneer in the development of the solid-body electric guitar which "made the sound of rock and roll possible."
Zważywszy, że pierwsi gitarzyści rock'n'rollowi grali na gretschach, brzmi to bzdurnie. No, ale to szczegół.

13.08.2009
23:16
smile
[26]

jetix200 [ Człowiek ]

a kto to jest?

13.08.2009
23:27
[27]

kresj [ Pretorianin ]

Zenedon -> Oczywiście, że Chet. Nie wiem, dlaczego tak mi się napisało :)

solid-body electric guitar

Pierwsze solid-body od Gretscha to bodajże 1953, więc jakby nie patrzeć tuż po LP. A najpopularniejszy ówczesny Gretsch to Cheta Atkinsa właśnie, ale on nie był stricte solid.

13.08.2009
23:34
[28]

kresj [ Pretorianin ]

Edycja mi się skończyła :)

Reasumując, nie jest to bzdurą ani trochę :)

13.08.2009
23:52
[29]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Przecież Gretsch to hollow body. Les Paul to lity kawał drewna.

I właśnie na takim Gretschu grał choćby Eddie Cochran, a współcześnie kontynuuje tę tradycję Reverend Horton Heat. Rock and rollowcy grali na stratach i tele głównie, np. Buddy Holly i szereg gitarzystów Gene'a Vincenta.

14.08.2009
00:28
[30]

KuboL|Bambol [ Requiescat in pace ]

[*]

14.08.2009
01:14
[31]

kresj [ Pretorianin ]

Zenedon ->

Owszem, Gretsche to w większości hollow-body albo semi (White Falcony, Atkinsy i inne), są też modele solid (np. Duo).

Różnice podałem, bo do rocka (jako cięższej, opartej o przesterze muzyce) niezbędne są gitary solid-body (mowa oczywiście o sprzężeniach powstających w "hollowach" przy przesterze). A jakby nie patrzeć, Les Paul był obok Fenderowskiego Telecastera właśnie taką pierwszą solid-body gitarą - o ile seryjna produkcja Tele ruszyła wcześniej, bo w 1949/1950 (LP - 1952), to autorem pierwszego prototypu solid-body gitary elektrycznej jest właśnie... Les Paul :) (zgłaszał propozycję Gibsonowi w 1945/1946, a stworzył go już parę lat wcześniej). Tak więc Les Paul jest najzupełniej słusznie nazywany pionierem :)

Piętno LP w rock&rollu jest niezaprzeczalne :) A że Buddy Holly grał na takiej a nie innej gitarze - hm :)

14.08.2009
01:19
[32]

Miles Dei [ Konsul ]

wow, szkoda, znany jest głównie z gitar ale nie można zapomnieć o wielokanałowym nagrywaniu - jego patencie.

14.08.2009
22:25
[33]

szymon_majewski [ Legend ]

Niech spoczywa w pokoju. Zasluzyl sobie na to. Dzieki niemu mamy najlepsza muzyke na swiecie.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.