
TBag [ Pretorianin ]
Komputer na każdy ból...
Zauważyliście u siebie taką prawidłowość, że nieważne co by się nie działo to przy komputerze odnajdziemy pewien spokój, a na przykład będąc poza domem brakuje nam powrotu w jego miejsce?
Naprawdę robi nam dobrze :)
ppaatt1 [ Trekker ]
To się nazywa uzależnienie.

XingYu [ Centurion ]
Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa. Tak kurwa bardzo pozytywne :/
domin12 [ We Made It ]
ehh... no life sie odezwał [autor] :|
ppaatt1 [ Trekker ]
Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa.
Zarąbista znajomość, pewnie też taka osoba wysyła swojej lubie kwiatki na naszej klasie i oferuje kupno premium na rapida. Co z tego jak widział ją tylko na fotce.pl i kiedyś zza okna jak siedziała na ławce. Bardzo dojrzały związek.
boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Może nie do końca, ale jak np. mam jakieś zmartwienie czy coś mi nie daje spokoju to jak zasiądę do kompa i zacznę przeglądać stronki albo zagram w coś to się uspokajam :] Pewnie z każdym ciekawym zajęciem tak jest
Wuuuuf [ Generaďż˝ ]
NO LIFE
fajny Książę [ Capo ]
Od no life'ów nie wyzywajcie, bo większość forumowiczów nimi jest. Nie ma co ukrywać.
djforever. [ Konsul ]
Komputer jak komputer, ale taka muzyka mnie potrafi uspokoić.
Ale z was, kurwa, full-lajfy. Założę się, że co najmniej połowa userów wyzywających założyciela wątku jest większymi no-lifami już on sam.
ppaatt1 [ Trekker ]
ale taka muzyka mnie potrafi uspokoić.
Musiałeś to mówić? :P Znowu Johnny`ego Hollowa sobie zapuściłem.
Od no life'ów nie wyzywajcie, bo większość forumowiczów nimi jest. Nie ma co ukrywać.
Prawda, prawda. Przynajmniej z mojej strony prawda. Tak jestem uzależniony, choć od wczoraj rozpocząłem walkę ( :P ), postanowiłem sobie odłożyć godzinkę na książkę, 2 godzinki na spacer, jedzenie tylko w kuchni. Pierwszy dzień zaliczony.

TBag [ Pretorianin ]
No life, no life... przecież każdy no life ma swoje życie, tylko że w domu przed kompem przeważnie.
Swoją drogą fajne określenie: no life :D
...jedzenie tylko w kuchni.
haha a to trzeba być no lifem, żeby nie jadać w kuchni?
ppaatt1 [ Trekker ]
haha a to trzeba być no lifem, żeby nie jadać w kuchni?
Chodzi o to że zbyt często przynoszę jedzenie przed komputer. Mój prywatny problem.

fajny Książę [ Capo ]
ppaatt1--> Też tak mam!

XingYu [ Centurion ]
Ja nigdy nie jem w kuchni O_o zawsze albo przed kompem albo prze TV :d

Mikołaj™ [ Konsul ]
Nie jadam w kuchni, bo szkoda na to czasu. Doba trwa tylko 24 godziny, równie dobrze mogę jeść i przeglądać strony internetowe/grać. Trzeba kombinować :P
LU2864J [ Konsul ]
[3]
Trafił w samo sedno... ;))

W_Z__ [ Generaďż˝ ]
Nie jadam w kuchni, bo szkoda na to czasu. Doba trwa tylko 24 godziny, równie dobrze mogę jeść i przeglądać strony internetowe/grać.
święte słowa :D
[1]
Ja się zgadzam w 100% :) komputer to dobry sposób, by zapomnieć o problemach, wyładować złość na jakiejś grze, albo po prostu robić coś ciekawego, gdy jest zbyt nudno.
HoMeR [ Man with dragonov ]
Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa. Tak kurwa bardzo pozytywne :/ - ja sie do tego jestem przyzwyczajony. NORMA ... :D

k42a. [ Freddie Mercury ]
Może nie tyle komputer, co muzyka puszczana z komputera mnie uspokaja (innej możliwości nie ma). Np. zapuszczę sobie takie U2 czy Radiohead (koniecznie musi być to coś spokojnego) i od razu lepiej na sercu.
choć od wczoraj rozpocząłem walkę ( :P ),
Dziwne, ja też. Jak do teraz zdążyłem przeczytać całą książkę, obejrzeć trzy odcinki serialu i jeden film. Czyli - same plusy.

Schygneth [ Generaďż˝ ]
Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa. Tak kurwa bardzo pozytywne :/
Jedenastolatek coś o tym wie.
Pirat099 [ Vito Scaletti ]
Owszem mam tak, że komputer mnie zawsze relaksuje bez wzgędu na to co się dzieje, ale aż tak żle ze mną nie jest jeszcze żebym myślał o nim poza domem.
A co do tego wątku to niektóre osoby mylą osoby uzależnione z no-life'ami a do zupełnie co innego.
SilentFisher [ Generaďż˝ ]
Może trochę prawdy w tym jest. Rzeczywiście czuje się lepiej przy PC'cie.
Lukas172_Nomad_ [ Still Alive ]
nie powiedziałbym że lepiej czasami potrafię się nieżle wkó**** jak gram w jakąś grę ,a coś mi nie wychodzi

Teristek.v3 [ Pretorianin ]
Komputer i uczucia razem jakoś nie kleją mi się w jedno. Chyba że romansujesz na czatach ;) Osobiście stwierdzam że ludzie którzy tak twierdzą (:P) są troszkę dziwni. Przyjaciół trzeba odnajdywać w 'realu' a nie w progach komputera. Tekst całkowicie by Me :P

bebzoon™ [ Pretorianin ]
faktem jest, że często dochodzę przed komputerem, silly me :-)
eysmond [ Konsul ]
Komputer na kazdy bol... a na bol oczu tez pomaga? To co opisales to sie nazywa uzaleznienie.
NEMROK19 [ Generaďż˝ ]
Komputer kobiety nie zastąpi
SthrideX [ Chor��y ]
Just a Epic fail thread, man. D: