GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Komputer na każdy ból...

11.08.2009
11:41
smile
[1]

TBag [ Pretorianin ]

Komputer na każdy ból...

Zauważyliście u siebie taką prawidłowość, że nieważne co by się nie działo to przy komputerze odnajdziemy pewien spokój, a na przykład będąc poza domem brakuje nam powrotu w jego miejsce?

Naprawdę robi nam dobrze :)

11.08.2009
11:43
[2]

ppaatt1 [ Trekker ]

To się nazywa uzależnienie.

11.08.2009
11:43
smile
[3]

XingYu [ Centurion ]

Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa. Tak kurwa bardzo pozytywne :/

spoiler start
Dobrze ze tak nie miałem ;)
spoiler stop

11.08.2009
11:45
[4]

domin12 [ We Made It ]

ehh... no life sie odezwał [autor] :|

11.08.2009
11:45
[5]

ppaatt1 [ Trekker ]

Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa.
Zarąbista znajomość, pewnie też taka osoba wysyła swojej lubie kwiatki na naszej klasie i oferuje kupno premium na rapida. Co z tego jak widział ją tylko na fotce.pl i kiedyś zza okna jak siedziała na ławce. Bardzo dojrzały związek.

11.08.2009
11:45
[6]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

Może nie do końca, ale jak np. mam jakieś zmartwienie czy coś mi nie daje spokoju to jak zasiądę do kompa i zacznę przeglądać stronki albo zagram w coś to się uspokajam :] Pewnie z każdym ciekawym zajęciem tak jest

11.08.2009
11:46
[7]

Wuuuuf [ Generaďż˝ ]

NO LIFE

11.08.2009
11:49
[8]

fajny Książę [ Capo ]

Od no life'ów nie wyzywajcie, bo większość forumowiczów nimi jest. Nie ma co ukrywać.

11.08.2009
11:49
[9]

djforever. [ Konsul ]

Komputer jak komputer, ale taka muzyka mnie potrafi uspokoić.
Ale z was, kurwa, full-lajfy. Założę się, że co najmniej połowa userów wyzywających założyciela wątku jest większymi no-lifami już on sam.

11.08.2009
11:54
[10]

ppaatt1 [ Trekker ]

ale taka muzyka mnie potrafi uspokoić.
Musiałeś to mówić? :P Znowu Johnny`ego Hollowa sobie zapuściłem.



Od no life'ów nie wyzywajcie, bo większość forumowiczów nimi jest. Nie ma co ukrywać.
Prawda, prawda. Przynajmniej z mojej strony prawda. Tak jestem uzależniony, choć od wczoraj rozpocząłem walkę ( :P ), postanowiłem sobie odłożyć godzinkę na książkę, 2 godzinki na spacer, jedzenie tylko w kuchni. Pierwszy dzień zaliczony.

11.08.2009
11:54
smile
[11]

TBag [ Pretorianin ]

No life, no life... przecież każdy no life ma swoje życie, tylko że w domu przed kompem przeważnie.

Swoją drogą fajne określenie: no life :D

...jedzenie tylko w kuchni.

haha a to trzeba być no lifem, żeby nie jadać w kuchni?

11.08.2009
11:57
[12]

ppaatt1 [ Trekker ]

haha a to trzeba być no lifem, żeby nie jadać w kuchni?
Chodzi o to że zbyt często przynoszę jedzenie przed komputer. Mój prywatny problem.

11.08.2009
11:58
smile
[13]

fajny Książę [ Capo ]

ppaatt1--> Też tak mam!

11.08.2009
12:09
smile
[14]

XingYu [ Centurion ]

Ja nigdy nie jem w kuchni O_o zawsze albo przed kompem albo prze TV :d

11.08.2009
12:20
smile
[15]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Nie jadam w kuchni, bo szkoda na to czasu. Doba trwa tylko 24 godziny, równie dobrze mogę jeść i przeglądać strony internetowe/grać. Trzeba kombinować :P

11.08.2009
12:22
[16]

LU2864J [ Konsul ]

[3]
Trafił w samo sedno... ;))

11.08.2009
12:23
smile
[17]

W_Z__ [ Generaďż˝ ]

Nie jadam w kuchni, bo szkoda na to czasu. Doba trwa tylko 24 godziny, równie dobrze mogę jeść i przeglądać strony internetowe/grać.
święte słowa :D

[1]
Ja się zgadzam w 100% :) komputer to dobry sposób, by zapomnieć o problemach, wyładować złość na jakiejś grze, albo po prostu robić coś ciekawego, gdy jest zbyt nudno.

11.08.2009
12:27
[18]

HoMeR [ Man with dragonov ]

Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa. Tak kurwa bardzo pozytywne :/ - ja sie do tego jestem przyzwyczajony. NORMA ... :D

11.08.2009
12:31
smile
[19]

k42a. [ Freddie Mercury ]

Może nie tyle komputer, co muzyka puszczana z komputera mnie uspokaja (innej możliwości nie ma). Np. zapuszczę sobie takie U2 czy Radiohead (koniecznie musi być to coś spokojnego) i od razu lepiej na sercu.

choć od wczoraj rozpocząłem walkę ( :P ),
Dziwne, ja też. Jak do teraz zdążyłem przeczytać całą książkę, obejrzeć trzy odcinki serialu i jeden film. Czyli - same plusy.

11.08.2009
12:32
smile
[20]

Schygneth [ Generaďż˝ ]

Ta zwłaszcza jak jesteś z laska a ona na gadu napisze ze z tobą zrywa. Tak kurwa bardzo pozytywne :/

Jedenastolatek coś o tym wie.

11.08.2009
12:37
[21]

Pirat099 [ Vito Scaletti ]

Owszem mam tak, że komputer mnie zawsze relaksuje bez wzgędu na to co się dzieje, ale aż tak żle ze mną nie jest jeszcze żebym myślał o nim poza domem.

A co do tego wątku to niektóre osoby mylą osoby uzależnione z no-life'ami a do zupełnie co innego.

11.08.2009
12:39
[22]

SilentFisher [ Generaďż˝ ]

Może trochę prawdy w tym jest. Rzeczywiście czuje się lepiej przy PC'cie.

16.08.2009
13:03
[23]

Lukas172_Nomad_ [ Still Alive ]

nie powiedziałbym że lepiej czasami potrafię się nieżle wkó**** jak gram w jakąś grę ,a coś mi nie wychodzi

16.08.2009
16:42
smile
[24]

Teristek.v3 [ Pretorianin ]

Komputer i uczucia razem jakoś nie kleją mi się w jedno. Chyba że romansujesz na czatach ;) Osobiście stwierdzam że ludzie którzy tak twierdzą (:P) są troszkę dziwni. Przyjaciół trzeba odnajdywać w 'realu' a nie w progach komputera. Tekst całkowicie by Me :P

16.08.2009
16:45
smile
[25]

bebzoon™ [ Pretorianin ]

faktem jest, że często dochodzę przed komputerem, silly me :-)

16.08.2009
16:59
[26]

eysmond [ Konsul ]

Komputer na kazdy bol... a na bol oczu tez pomaga? To co opisales to sie nazywa uzaleznienie.

16.08.2009
17:39
[27]

NEMROK19 [ Generaďż˝ ]

Komputer kobiety nie zastąpi

19.08.2009
04:35
[28]

SthrideX [ Chor��y ]

Just a Epic fail thread, man. D:

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.