GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Prawo jazdy a daltonizm

09.08.2009
23:03
[1]

ch00dy [ Konsul ]

Prawo jazdy a daltonizm

Witam Was drodzy uzytkownicy.

Za tydzien teoretycznie wybija dzien kiedy moge sie zapisac na kurs prawa jazdy kategorii B.
Tylko ze jest jeden problem:na szeregu potrzebnych badan pojawia sie badanie wzroku oraz badanie na rozroznianie kolorow( tablice ishihary czyli te kolka zrobione z kolorowych kropek a w srodku cyfra innym odcieniem). I ni jak nie ma mowy zebym ten test zaliczyl pozytywnie...;/

I tutaj sie nasuwa pytanie.
Czy da sie to jakos obejsc?Np przynoszac zaswiadczenie od prywatnego okulisty o zdolnosci do przystapienia do kursu?

Jak to sie ma w rzeczywistosci?
pozdrawiam
ch00dy

09.08.2009
23:04
[2]

Paul_Trunks [ Konsul ]

09.08.2009
23:05
[3]

gromusek [ keep Your secrets ]

a odróżnisz swiatlo zielone od czerwonego ?

09.08.2009
23:08
[4]

zoloman [ Legend ]

Tego badania, o którym piszesz nie robią (przynajmniej w większości przypadków), jest tylko tablica z literami.

09.08.2009
23:10
[5]

ch00dy [ Konsul ]

no ja mam wlasnie nietypowa wade...odrozniam podstawowe kolory,ale juz np bardzo jaskrawego zielonego nie odrozniam od zoltego itp...czerwien z brazem tez potrafie pomylic...

wlasnie sek w tym ze mam nietypowa wade...tylko ze ta nietypowosc tak czy owak wychodzi na badaniu z tymi kropkami dlatego mam pewne obawy..

09.08.2009
23:10
[6]

Morbus [ TIR DRIVER_ SKYDIVE ]

jak bedziesz juz jezdzil to pamietaj tylko gdzie ma swoje miejsce swiatlo czerwone a gdzie zielone... bo w calej europie jest jednakowo..

09.08.2009
23:11
[7]

mos_def [ Senator ]

I tutaj sie nasuwa pytanie.
Czy da sie to jakos obejsc?Np przynoszac zaswiadczenie od prywatnego okulisty o zdolnosci do przystapienia do kursu?


Mi sie nasuwa inne pytanie, czy bedziesz w stanie bezpiecznie prowadzic?
I zaraz nastepne, czy bedziesz w stanie zyc z ciezarem winy, jesli spowodujesz jakis tragiczny wypadek przez twoja wade wzroku?
Bo poczucia winy juz na pewno nie "obejdziesz".

09.08.2009
23:12
[8]

sgt.Baker [ Legionista ]

O ile mi wiadomo to daltonista nie może mieć prawa jazdy...
A co do tych kolorów to nie da rady ich na pamięć się nauczyć? :D

09.08.2009
23:16
[9]

ch00dy [ Konsul ]

mos_def

ale co Ty czlowieku gadasz,przeciez standardy w calej europie sa takie same...
u gory czerwone-stac
w srodku zolte-przygotowac sie do ruszenia albo wyhamowywac
na dole zielone-jechac

chodzi tylko o formalnosc czyli o badanie

sgt.Baker
wlasnie nie wiem czy to wszedzie jest tak samo ;D

09.08.2009
23:16
[10]

fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]

Jeśli chodzi o badanie z tablicami Ishihary, jak najbardziej jest ono przeprowadzane. Zazwyczaj niepełne, 5-6 tablic. Moim zdaniem powinieneś skonsultować się ze swoim lekarzem, jak takowego nie masz - z jakąś porządną kliniką okulistyczną, najlepiej w szpitalu uniwersyteckim. Oni powinni określić, czy w ogóle możesz prowadzić bezpiecznie samochód.

09.08.2009
23:16
[11]

Dryf Wiatrów Zachodnich [ Konsul ]

Google, "prawo jazdy daltonizm", link pierwszy, wycinek:

"A JAK KTOŚ ROZPOZNAJE KOLORY PRAWIDŁOWO A MA PROBLEM Z TABLICAMI ISHIHARY ?

* Niezdolność rozpoznawania barw na tablicach Ishihary świadczy niestety o problemach z widzeniem barwnym (często daltonizm).

Nie jest to problemem dla kategorii prawa jazdy a i b, lecz dla kategorii wyższych c d ,szczególnie kierowców zawodowych jest przeciwwskazaniem."

+

"Dzień dobry!! Czy mógłby Pan jako specjalista udzielić mi odpowiedzi na pytanie czy będąc daltonistą mogę dostać pozwolenie na prawo jazdy (kierowcy amatora). Z ustawy wynika że nie mogę być TYLKO kierowcą zawodowym. Bardzo proszę o odpowiedź, gdyż nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na te pytanie o moim wzroku.

* Brak widzenia barwnego (daltonizm) nie jest przeciwwskazaniem lekarskim do otrzymania prawa jazdy kategorii a lub b."

09.08.2009
23:22
[12]

ch00dy [ Konsul ]

Dryf Wiatrow Zachodnich

rozwiales moje watpliwosci...tyle tylko ze w roznych szkolach jest to roznie postrzegane i interpretowane...

no ale coz, pozyjemy zobaczymy...

tymczasem dzieki wszystkim uzytkownikom za odpowiedzi:)
pozdrawiam
ch00dy

09.08.2009
23:26
smile
[13]

jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

Jak będziesz u góry widział to fioletowe światło, to jedź!

09.08.2009
23:30
[14]

mirencjum [ operator kursora ]

Przy tak ogromnej liczbie jeżdżących ćpunów, pijaków i świrów jeden daltonista niestanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu. Szerokiej, kolorowej drogi!

09.08.2009
23:30
[15]

punisher93 [ Pretorianin ]

xD

09.08.2009
23:50
[16]

kulako [ pR0_g4m3r_pL ]

To jeżeli zdasz to podaj numery swojego samochodu - będę Cię unikał :)

10.08.2009
00:05
[17]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Przyznam, że nierozróżnianie czerwonego z zielonym czasami, jest bardzo niebezpieczne. Tłumaczenie o miejscu światła nie ma sensu, dlatego bo i tak świeci się jedno i z odległości jak jest mgła, widać tylko je, a nie cały sygnalizator..

10.08.2009
00:12
[18]

Shaybecki [ Shaybeck ]

nie wyobrażam sobie, jak można tego nie widzieć

rozumiem, że to choroba, ale ni jak nie mogę pojąć, ani sobie wyobrazić, co on widzi zamiast tych kolorów

---------------------
co do twojego problemu

10.08.2009
00:37
[19]

xanat0s [ Wind of Change ]

Sam jestem daltonistą, na badaniu zostało to również stwierdzone, ale prawo jazdy mam i lekarz powiedział, że nie ma przeciwwskazań. Przynajmniej na "zwykłego" kierowcę, czyli kategorię B, nie żadnego zawodowego.

I gwoli wyjaśnienia - to nie jest tak, że jak ktoś jest daltonistą to zawsze widzi kolory inaczej. Ja na przykład mam stwierdzoną (jak to ujął ładnie pan na komisji wojskowej) "patologiczną formę daltonizmu". W testach kolory widzę źle, ale w normalnym życiu widzę dobrze - potwierdzone przez wiele osób, które na dźwięk słowa daltonizm od razu robią mi testy :)

U ciebie jest inna sprawa - nawet w "normalnym" życiu źle widzisz kolory. Ciężko ocenić słuszność dawania takim ludziom prawa jazdy, ale jeśli prawo na to zezwala...

Shaybecki --> Bardzo prosto - zamiast jednego koloru widzi się inny. Bardzo proste do wyobrażenia :)

10.08.2009
00:48
[20]

Finthos [ Generał ]

xanatos=> Jakby to dzialało w ten sposób, to nie byłoby problemu z tablicami. Co za różnica, czy żółta liczba na zielonym tle, czy sraczkowata na szarym?

BTW, chociaż nie mam daltonizmu, też zdarzały mi się potknięcia na tych tablicach.

10.08.2009
03:10
smile
[21]

PrzemoDZ [ kebab w bulce ]

Sorry gościu- to nic osobistego, ale te badania są właśnie po to żeby ludzie mający z taki problem, prawa jazdy nie mieli.

Po prostu kilku mądrych ludzi stwierdziło że to powoduje niebezpieczeństwo, a ja jestem skłonny im uwierzyć.

Więc jako użytkownik dróg i chodników, grzecznie proszę byś nie próbował tego ominąć...

PS: Te badania z tablicami ishihary są chyba obowiązkowe- ja je miałem robione, w każdym razie.

10.08.2009
03:35
smile
[22]

maviozo [ man with a movie camera ]

Mam podobną (lub tą samą) wadę wzroku i mam prawo jazdy.

Olej ich.

Myślą, że jak ktoś głupich kropek nie widzi, to już jest mordercą na drodze. Śmieszne i żałosne zarazem.

Owszem, GDYBYM w ogóle nie rozróżniał barw
to można by się obawiać.
Ale ładnie rozpoznaję kolory*, tylko tych kurewskich kropek nigdy. Co zresztą na badaniu na komisji wojskowej nie stanowiło problemu, kategoria A i "nieznaczne nierozróżnianie barw". Niech się gryzną.

*ok, moja dziewczyna widzi różnicę pomiędzy łososiowym a jakimś tam perłowoturkusowossającociupciającym, dla mnie to jedna ryba;)


PS. Kiedy mi lekarz na kursach "badał" wzrok sprawdził jedynie czy widzę na odległość kilku metrów. Żadnych kropek nie było.

10.08.2009
08:14
smile
[23]

matchaus [ sturmer ]

"moja dziewczyna widzi różnicę pomiędzy łososiowym a jakimś tam perłowoturkusowossającociupciającym, dla mnie to jedna ryba;)"

Cholera... wychodzi na to, że również jestem daltonistą!* :))

* - jak 99% mężczyzn w takich sytuacjach, nieprawdaż? :D

P.S. Mam znajomego, który praktycznie nie widzi na jedno oko (ustalenie perspektywy, a więc odległości) i jeździ w najlepsze.
Od czasu jak się o tym dowiedziałem, podchodzę do tego całego "problemu" daltonizmu z zupełnym spokojem :)
Aha - Mirek [14] dobrze skwitował temat :)

20.08.2009
21:26
[24]

M16_1A [ Junior ]

Daltonizm nie jest aż tak dużym problemem podczas prowadzenia samochodu. Sam mam taki problem - w testach Ishihary nie wsztystkie odczytuje ale na jakiejś tam lampie z diodami czerwonymi, zielonymi i żółtymi jest OK. Największy problem mam chyba z brązowym i zielonym. Ale tak jak ktoś już napisal wszystkie światła są ułożone w odpowiedniej kolejności i jak dla mnie jest widoczna różnica pomiędzy przynajmniej zielonym światłem a czerwonym. Prawo jazdy mam od ok. 10 lat i nigdy nie doprowadziłem do żadnego wypadku, a szczególnie nigdy nie przejechałem na czerwonym (z powodu nierozróżnienia). Znam wiele osób z wadami zwroku innymi niż daltonizm ktorzy mają prawko ale też mają na drodze z tego powodu problemy. Mnie nie przeszkadza, że moge na drodze wahać sie co do jakiegoś mieszanego koloru samochodu; światła nie stanowią dla mnie problemu. Ktoś już odpowiedział tez na ten wątek o samym widzeniu ale to nie jest tak, że daltoniści widzą czarną plamę w miejscu kolorów albo świat na szaro. Widzimy to samo co Wy, mamy tylko problem z nazewnictwem. Sam tez sie często łapę na pomyłkach pomiędzy np. ciemną zielenią a jakimś brązem lub jasnym jaskrawym zielonym a żółtym. Według statystyk ok. 5% facetów ma większy lub mniejszy problem z kolorami więc czy co 20 kierowca powoduje co dzień wypadek?

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.