GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co robic by sie nie zmeczyc?

08.08.2009
14:45
[1]

riched20 [ Pretorianin ]

Co robic by sie nie zmeczyc?

Wyjezdzam rowerem w dluga trase (ponad 400km), co robic by sie nie zmeczyc i miec energie? Jesc na trasie czekolade? Przed wyjazdem wypic 20 redbulli? Co proponujecie?

08.08.2009
14:46
smile
[2]

Azerko [ Alone in the wild ]

nic i tak nie dojedziesz

08.08.2009
14:46
[3]

Wiil.i.aM [ P! ]

Pić, ale nie przed wyjazdem, ale podczas jazdy. To logiczne. Powerade'y i inne "enerdżi" drinki.

08.08.2009
14:46
smile
[4]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

Nie zapomnij dezodorantu.

08.08.2009
14:46
[5]

|RESPECT| [ Konsul ]

nie jechać.

08.08.2009
14:47
[6]

Gangstah [ Masz bober? ]

Zmeczysz sie po 10 km i wrocisz do domu.

08.08.2009
14:48
[7]

mefek [ Senator ]

W ile tygodni zamierzasz dojechać?

08.08.2009
14:50
[8]

Bibkowicz [ whore ]

Gangstah - nie każdy jest grubym jełopem z rowerem z Makro za 400zł...
Ja jeżdże tygodniowo ok. 90km, nie męczę się zbytnio. Często pływaj w jeziorze - chociaż się 'zamocz'. Pomaga. Redbull w drodze - pomaga. Czekolada - pomaga.
Edit. A dokąd jedziesz? 400km to tak 2 dni, 3.

08.08.2009
14:52
[9]

Gr0mek666 [ Zdzichu Banan ]

Wypij duuuuuuużżżżoooo kawy, moze się zmęczysz, ale spać się nie będzie chciało.

08.08.2009
14:58
[10]

riched20 [ Pretorianin ]

Azerko -> a ty nie dojdziesz. Zycze ci tego.

mefek -> 15 godzin + sen.

Reszta -> jestescie idiotami.

Bibkowicz -> dzieki. Jade w góry ;-)

08.08.2009
15:00
smile
[11]

Soulcatcher [ end of winter ]

ha ha 400 kilometrów bez przygotowania i pytasz się jak się nie zmęczyć ...
po 100 km poodpadają ci nogi więc nie będziesz miał problemów z bólem :)

08.08.2009
15:02
[12]

Gangstah [ Masz bober? ]

Bibkowicz - idz na bibe , a nie pieprz glupoty ze gruby jestem :)

08.08.2009
15:03
smile
[13]

SirGoldi [ Gladiator ]

Oh, oh, uważaj, bo jeszcze się spocisz. :-))))

Jeśli sport uprawiasz okazjonalnie, zapomnij, że taki kawał przejedziesz chociażby i w tydzień. I żadne czekolady czy RedBulle tu nie pomogą.

08.08.2009
15:03
[14]

grattz [ Generaďż˝ ]

Po pierwsze to skoro dużo jeździsz to sam powinieneś wiedzieć co się robi.
Po drugie chłopaki opowiadają pierdoły.

Pij ZANIM zacznie ci się bardzo chcieć pić.
Nie pij za dużo Redbul'ów i kaw. Pij je tylko w ostateczności.

08.08.2009
15:07
[15]

Miles Dei [ Konsul ]

Nawet jak pierwszego dnia przejedziesz rozsądny kawałek to drugiego już nie wsiądziesz na rower z bólu.

dzieki. Jade w góry ;-)

Nie masz szans, pod górę wysiądziesz po +/-40km, radziłbym sprawdzić prognozę pogody, jak będzie padać to zawrócisz po 20km.

08.08.2009
15:08
[16]

vien [ Evocati ]

w takim czasie to wychodzi średnia prędkość przejazdu 26,6 km/h
moim zdaniem taki dystans w takim czasie nie jest osiągalny dla przeciętnego rowerzysty a zakładam, że właśnie takim rowerzystą jesteś skoro sam nie wiesz jak jechać aby sie nie zmęczyć

No ale przede wszystkim to musisz często jeść i jechać równym tempem. Energy-drinki przydadzą się tylko w momencie jak zrobisz sie senny w innej sytuacji lepiej ich nie pić bo przeforsujesz organizm, zaczną cie łapać skurcze i staniesz w szczerym polu

08.08.2009
15:09
smile
[17]

Gangstah [ Masz bober? ]

Chyba sie naogladal peletonu, zobaczyl ze chlopaki zapieprzaja jak male samochodziki i mysli ze tak samo umie

08.08.2009
15:09
[18]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Za ile wyjeżdżasz? Rób sobie teraz przygotowania, jeździj sobie po kilka kilosów dziennie... Inaczej wysiądziesz szybko...

08.08.2009
15:15
[19]

mefek [ Senator ]

To prawda, jak nie jeździsz często i dużo to nie da rady. Sam niedawno jeździłem po 100 km tygodniowo często pod górę i po nierównej drodze i czasami nogi odpadały. Jak jesteś okazjonalnym rowerzystą to nie dasz rady. Żeby przejechać 400 km w 15 godzin bez zatrzymywania się musiałbyś jechać ze stałą prędkością 26 km/h.
Szykowałeś się może do tego wyjazdu czy sobie zaplanowałeś jade tego i tego. To ważne czy trenowałeś bo tak z buta nie dasz rady.

08.08.2009
15:23
[20]

s1ntex [ Senator ]

A tam gadacie, dasz radę!

08.08.2009
15:44
[21]

cinekk [ Royal Flush ]

400 km w 15 godzin i pytasz, jak się nie zmęczyć? Hahaha!

Mój rekord to 100km jednego dnia. Następnego na pewno nie wsiadłbym na rower. I zmęczyłem się cholernie. A w tamtym czasie jeździłem sporo.

08.08.2009
15:47
smile
[22]

PitbullHans [ Legend ]

400km/15h - Nie mogę, jakieś nitro kupiłeś?

08.08.2009
15:51
[23]

|RESPECT| [ Konsul ]

bo on jedzie samochodem tylko popatrzeć.

08.08.2009
15:52
[24]

Schygneth [ Generaďż˝ ]

400km/15h - stawiasz przed sobą zbyt duże wymagania. Rozłóż sobie wyprawę na 2 dni, weź śpiwór, i w nocy prześpij pod jakimś drzewem/daszkiem. Oczywiście nie zapomnij o jakiejś strawie ;)

08.08.2009
15:58
[25]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

I weź jakiś nadajnik GPS jak byś padł, żeby rodzina Cię znalazła.

08.08.2009
16:14
smile
[26]

XingYu [ Centurion ]

Profesjonalni kolarze tacy ze tour de france to sobie etapy górskie robią po ponad 4 godziny!
Takie ich etapy to nie maja nawet 200km!

To u niech wychodzi gdzieś ok 50 km/h. Rekord w tym roku był chyba 63 km/h!
---------------------------------------------------------------------------------------------------

Załóżmy ze będziesz jechał średnio 20km/h!! To ci wyjdzie jakieś 20 h!! Oczywiście nikt tyle na raz nie przejedzie wiec sory stary umarłeś!!
---------------------------------------------------------------------------------------------------

[*] Tak na wszelki wypadek!!

08.08.2009
16:23
[27]

mr 45 [ Hero of the Wastelands ]

Sam Soul powiedział ci co na ten temat sądzi, więc...

08.08.2009
16:25
smile
[28]

kubicBSK [ Legend ]

Gainera sobie dupnij i tyle.

08.08.2009
16:25
smile
[29]

Qverty™ [ Legend ]

[2] Nie ma to jak dobry demotywator...

08.08.2009
16:30
smile
[30]

racel45 [ Generaďż˝ ]

[27] Lol ? To twój guru ?

08.08.2009
16:32
smile
[31]

Paradox [ Senator ]

Samochodem by mi się tyle nie chciało jechać.

08.08.2009
16:34
[32]

endrju771 [ Slim Shady ]

Po pierwsze, kiedy chcesz jechać? Do tego czasu ćwicz człowieku, ćwicz! Dziennie tak 30-40km szybszym tempem, wytrzymałość powinna wzrosnąć. Podczas jazdy dużo wody i izotoników. Żadnych energy drinków, niech ci mądrale sami sobie to piją, po tym dyma brzuch jak balon, jak to gazowane jest. Batoniki jakieś, najlepiej Liony albo Snickersy, najwięcej badziewia mają w środku (czyt. orzeszki, karmel, krem nugatowy). Jedź stałym tempem, nie próbuj szarpać, tzn. nie przyspieszaj gwałtownie i ponad siły, bo to Cię szybko udupi.

mr45 -> a co to Soul? Nowy obiekt wiary? Tylko moderator, skąd wiesz, że jest ekspertem w dziedzinie kolarstwa, wspinaczki, weterynarii, spedycji, poezji, kulturystyki, mechaniki czy czegokolwiek innego...

edit. 400km w 15h? Chcesz być hardkorem chyba. Ja po płaskim ledwo wykręcam średnią 30km/h, jak wjadę w teren to mam około 22km/h. Taka średnia przy 80km jednego dnia i człowiek wraca zmęczony jak po miesiącu pracy w kamieniołomie. Wiesz, że jeśli chcesz mieć średnią 26km/h, to musisz jechać ciągle ~29-31km/h? Ja jeżdżę po płaskim asfalcie ~34km/h, podjazdy łykam tak 29km/h, w terenie prędkość ta spada mi do 25km/h po prostej, a podjazdy zależy, bywało i 3km/h ;) Średnia widać jaka jest. Jeśli jedziesz w góry, to będziesz miał jeden wielki uphill, tak mi się wydaje. Na koniec, jeśli jesteś niedzielnym rowerzystą, to będziesz miał problemy już po 100km, czego absolutnie Ci nie życzę, najgorzej jak Cię w takim momencie dopadnie kryzys. Nie mniej jednak życzę Ci powodzenia na trasie :)

08.08.2009
16:35
smile
[33]

SzymX_09 [ Mr. Irony ]

Do takiego wyjazdu trzeba być dobrze przygotowanym. Jeżeli nie przejechałeś nigdy jednorazowo na rowerze chociaż 100km to nie licz na to, że przejedziesz 400km.

08.08.2009
16:37
[34]

mineral [ Senator ]

No tak, przecież jak już się wypowiedział Soul to można zamknąć temat.
Boże, co za lizodupy.

Co do tematu, na rozgrzewke przejedź się najpierw 50 km w tą i z powrotem, na następny dzień nogi ci z dupy odpadną.

08.08.2009
16:38
smile
[35]

===Schejkimenn=== [ Legend ]

Samochodem by mi się tyle nie chciało jechać.

Bardzo trafne podsumowanie wątku.

08.08.2009
16:42
smile
[36]

not-so-easy [ Senator ]

Samochodem by mi się tyle nie chciało jechać.

Trzeba ten samochód mieć najpierw...

08.08.2009
16:49
smile
[37]

Mipari [ Senator ]

Trochę przesadzacie. Fakt faktem, że 400 km nie ma szans przejechać, ale te 100-150km ktos w miare dbajacy o kondycje przejedzie bez wiekszych problemow...

08.08.2009
16:51
[38]

Likfidator [ Generaďż˝ ]

Gdybyś choć trochę jeździł rowerem, to wiedziałbyś, że nie dasz rady tyle przejechać, albo byś był na tyle przygotowany, że nie musiałbyś się pytać jak przejechać te 400 km. EOT

08.08.2009
16:59
[39]

riched20 [ Pretorianin ]

Smieszne sa te wasze odpowiedzi. Jestem wysportowanym chlopcem wiec dojade.

Moze z 400 km przesadzilem, bedzie troche mniej na 15 godzin jazdy i wcale nie 30.

najwiecej zrobilem 25 kilometrow jednego dnia.

08.08.2009
17:04
[40]

endrju771 [ Slim Shady ]

Likfidator -> ja też jeżdżę dużo, ale nie wiem, czy dałbym radę przejechać 400km. Najwięcej przejechałem 190 jednego dnia i było baaaardzo ciężko. Na drugi dzień takie nogi ciężkie miałem, jakby mi ktoś obciążniki 10kg pozakładał. Po prostu brak siły do jazdy, zmęczenie robi swoje. Mięśnie jako tako dały radę, zakwasów nie było, tylko potem odmawiały posłuszeństwa. Do tego dochodzi oddech, niespokojny prowadzi do szybszego zmęczenia.

Gdybyś choć trochę jeździł rowerem, to wiedziałbyś, że jazda spacerowa, a jazda na trasie baaaardzo się różni.

edit. [39] -> 25km? No to chłopie jednak będzie 30 godzin. Jeśli z taką formą się wybierasz, to rób odpoczynki, ale nie kiedy chcesz, tylko kiedy trzeba. Jest coś takiego jak cykl jazdy. Jak się nakręcisz, to będziesz jechał. Zatrzymasz się na chwilkę, to znów musisz się nakręcić dobrze. Dużo jedz i dużo pij. Zakładam, że bierzesz rower z sakwami. Najlepiej szybkie przekąski, nic tłustego, bo Ci się niedobrze zrobi. Na rowerze turystycznym będzie wolniej. Trochę kiepsko porównałem w poprzednim poście średnią jaką Ty zamierzasz osiągnąć do mojej osiąganej. Ja mam lekki rower, Ty będziesz miał zdecydowanie ciężej.

08.08.2009
17:05
smile
[41]

Schygneth [ Generaďż˝ ]

[39] No to jedź, od razu wstawiam [*]

08.08.2009
17:05
[42]

wysiu [ ]

W jeden dzien/15 godzin nie masz najmniejszych szans.

"najwiecej zrobilem 25 kilometrow jednego dnia."
To nie zadnego porownania do przejechania chocby 100km na raz, nie wspominajac o 400. 25km to jest nic, rekreacyjna godzinna przejazdzka. W ZADEN sposob nie przygotowuje do przejechania takiego dystansu. To tak jakbys powiedzial "przebiegne maraton w 4 godziny, bo jestem wysportowanym chlopcem, najwiecej dotychczas przebieglem na raz 1 km".

08.08.2009
17:06
smile
[43]

Mipari [ Senator ]

najwiecej zrobilem 25 kilometrow jednego dnia.

[*]

08.08.2009
17:11
smile
[44]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]

Odważny jesteś nie powiem.

To tak samo jakby być kompletnie białym a potem leżeć cały dzień na plaży. Udar mózgu i poparzenia 1 stopnia gwarantowane.

Jeżeli szukasz dobrego power upa, to mogę ci załatwić 45zł/1g. Nawet nie poczujesz dystansu. Ma to też swoje minusy. Podczas startu tak się rozkręcisz, ze spalisz gumy na asfalcie.

Kolejny minus to fotoradary co ( o ile zakryjesz twarz kominarą) ci nie zaszkodzi z powodu baku rejestracji na rowerze.

+30 do lansu czyli to co lubimy najbardziej:)
Większość kierowców będzie zdziwiona jak będziesz brał ciężarówki.

Wyposaż się w porządny rower jak potrafisz to przy nim pogrzeb. Wyreguluj, ustaw. Po około 40 km wyjdą wszystkie (!) niewygody typu żle ustwione siodełko a co za tym idzie zła postawa. Nie bierz rzeczy nie potrzebnych. Tylko konieczne. Koniec rady wujka Sama

08.08.2009
17:13
[45]

mefsybil [ Legend ]

A może jemu rzeczywiście chodzi o samochód?

Moim ulubionym samochodem był Rover
Ale zauważyłem, że jest problem z tym słowem
Gdy mówisz do laski "przyjadę rowerem"
Nie licz na oklaski, uzna, że jesteś zerem


:]

08.08.2009
17:13
[46]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Ja najwięcej ponad 40 dzień w dzień przez cały tydzień :)

08.08.2009
17:28
[47]

Gangstah [ Masz bober? ]

[*]

tak w razie czego

08.08.2009
17:32
smile
[48]

Maniek070 [ Konsul ]

Weź sobie kogoś na ramę i jak się zmęczysz to się zmienicie, albo złap się za jakiś samochód i się nawet nie zmęczysz:p

A tak na serio to trudne będzie!

08.08.2009
17:40
smile
[49]

|RESPECT| [ Konsul ]

Sam Soul powiedział ci co na ten temat sądzi, więc...

więc co ?

08.08.2009
17:50
smile
[50]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Tylko nie dachuj jak W_o_d_z_u xD

08.08.2009
18:05
[51]

Fat 238 [ Konsul ]

Jak będzie jechał tir to się go złap. Ale tak to w ile lat chcesz jechać. Na dzień jakbyś przejechał 1 metr to nawet dobrze. Do 100 lat dojedziesz.

08.08.2009
18:29
smile
[52]

Xarexon [ Generaďż˝ ]

Co robic by sie nie zmeczyc?

Wyjezdzam rowerem w dluga trase (ponad 400km)



Jak ktoś może przejechać 400 km i się nie zmęczyć ?

08.08.2009
18:32
smile
[53]

Heavy Deszcz [ Generaďż˝ ]

Wiil.i.aM ---> Taa Powerade... Jakoś ja w trakcie meczu na W-F wypiłem pół tego picia i gówno nic mi nie pomogło....

08.08.2009
18:43
[54]

BmrQ3 [ Konsul ]

A dokąd jedziesz? 400km to tak 2 dni, 3.

Ty się chłopcze chyba za dużo Tour de France naoglądałeś...


Żeby przejechać 400km na rowerze potrzeba by około tygodnia wliczając w to czas na noclegi, obiady itd... Jeśli myślisz sobie, że rano wystartujesz i radośnie przejedziesz taki dystans wieczorem docierając w zamierzone miejsce to ty chyba nienormalny jesteś.

A co jest najśmieszniejsze to jeszcze pytasz jak to zrobić nawet się nie męcząc:D

08.08.2009
18:51
smile
[55]

bebzoon™ [ Pretorianin ]

odpuśccie, i tak juz zrobił z siebie przygłupa i tak zostanie...

ja spokojnie robię 100 km w tempie ponad 30 km/h na kolarce i podobnym na mtb - na asfalcie;
po 200 km jestem wychechłany jak łoś po masturbacji i mam zupełnie inne tempo; zajmuje mi to samemu cały dzień - więcej nie próbowałem (rekord 202 km);
myślę, że mógłbym trzasnąć 300 w ciągu tzw. dnia z grupą, na płaskim gdzie dawaliby zmiany;

ale temat na flejma jest ok;

08.08.2009
18:57
smile
[56]

Rippo89 [ Arbiter elegantiarum ]

A ile masz przerzutek?

08.08.2009
19:01
[57]

ignac8 [ Konsul ]

400 km w 15 godzin? No way przy twoich możliwościach (biorąc rekord pod uwage)

"To tak samo jakby być kompletnie białym a potem leżeć cały dzień na plaży. Udar mózgu i poparzenia 1 stopnia gwarantowane. "

E tam spróbowałem i nie dostałem udaru (pewnie przez kąpiele w wodzie)... no ale się przypaliłem trochę to fakt :D.

08.08.2009
19:23
[58]

Darth Bor [ Pretorianin ]

jeżeli to jest prowokacja to jest naprawdę dosyć dobra

08.08.2009
19:29
smile
[59]

SirGoldi [ Gladiator ]

Smieszne sa te wasze odpowiedzi. Jestem wysportowanym chlopcem wiec dojade.

Buahahahaha!! :-DDD MOC!

Dobra prowokacja. Dałem się złapać. :)

08.08.2009
19:39
smile
[60]

Wiil.i.aM [ P! ]

Wiil.i.aM ---> Taa Powerade... Jakoś ja w trakcie meczu na W-F wypiłem pół tego picia i gówno nic mi nie pomogło....

Jakoś mi pomaga. Nie moja wina, że masz popieprzony organizm.

08.08.2009
19:57
[61]

.Eric Cartman. [ Generaďż˝ ]

Ćwiczyć!

08.08.2009
20:08
[62]

maly_17a [ Generaďż˝ ]

Jak poćwiczysz, to może za rok przejedziesz połowę tego, co sobie ubzdurałeś. Zacznij już jeździć :)

08.08.2009
20:13
[63]

.:[ Kocioł ]:. [ Generaďż˝ ]

Rozłóż to na conajmniej 2 dni. 200km na dzień dla kogoś kto nigdy nie jeździł na rowerze (25km to jak do sklepu po bułki) to i tak kosmos.

08.08.2009
20:37
[64]

MajkelFPS [ Frag Per Second ]

pij piwo i snickersa albo colę. Wysokoenegetyczny posiłek xD

08.08.2009
21:12
smile
[65]

Kłosiu [ Legend ]

Riched20 --> kooles, nie masz najmniejszych szans :). Odpusc sobie, bo sobie jeszcze krzywde zrobisz :). Jak jezdzisz 25km maks to wylecisz z siodelka po 100, moze 130km. Nie masz odpowiedniej wytrzymalosci tlenowej do dlugiego wysilku i stosunkowo szybko spalisz zapasy.
bebzoon --> no ja tez z przyslowiowym palcem w dupie ;) robie na kolarce 100km ponizej 3:20, ale juz 150km jest mocno meczace, a po moim rekordzie 250km ledwo zlazlem z roweru. Zajelo mi to 12h, w tym 9 godzin jazdy.
Ciekawostka - rekord Polski w jezdzie grupowej 24h po szosach wynosi teraz nieco ponad 750km. To jest moc, kolesie prawie 22h bez przerwy krecili srednia 35km/h!

08.08.2009
21:46
[66]

kulako [ pR0_g4m3r_pL ]

Nie udea Ci się. Nie jesteś przygotowany.

08.08.2009
21:54
smile
[67]

Kherlon [ Winter Is Coming ]

Pewnie składakiem jeszcze będziesz jechał?

09.08.2009
19:33
[68]

XingYu [ Centurion ]

I co dałeś rade czy już umarłeś?

10.08.2009
13:02
[69]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]

Niech odpoczywa w spokoju wiecznym....

10.08.2009
13:04
[70]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Amen...

10.08.2009
13:19
[71]

power gracz [ Cloak Engaged ]

haha,dobreee :D

ja ostatnio jechalem autem do gdanska,w sumie przejechalismy w 2 strony 520 km,a w aucie spedzilem jakies 10 h z srednia predkoscia 70-80 km :D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.