GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Szkoła aktorska - Łódź/Kraków/Warszawa - ktoś próbował w tym roku?

29.07.2009
11:41
smile
[1]

s1ntex [ Senator ]

Szkoła aktorska - Łódź/Kraków/Warszawa - ktoś próbował w tym roku?

Cześć,
w tym roku matura, za rok będę próbował dostać się na w/w uczelnie i mam pytanie, czy ktoś sprobowal swoich sił w rekrutacji?

jak poszło? Jak egzamin? Jaka konkurencja?

Moze na jakies inne studia aktorskie poszedłeś?

Z góry dzięki za wszelkie wiadomości.

PS. Tak, wiem, strasznie trudno się dostać. ;)

31.07.2009
18:51
[2]

s1ntex [ Senator ]

podbiję

04.08.2009
20:04
[3]

s1ntex [ Senator ]

Podbiję :)

17.08.2009
00:44
[4]

s1ntex [ Senator ]

Może dzisiaj :>

17.08.2009
00:49
[5]

Wuuuuf [ Generaďż˝ ]

Masz 'ustawionych' rodziców, albo kogoś z rodziny?

Nie?

Możesz się jebać.

17.08.2009
00:50
smile
[6]

rpn [ prison break ]

jeśli potrafisz się rozpłakać na poczekaniu bądź rozśmieszyć komisję+ masz ten 'dar' + masz jakiś talent,to próbuj,ale i tak będzie ciężko.

17.08.2009
00:55
smile
[7]

Paradox [ Senator ]

Ja zdawałem, ale nigdzie się nie dostałem, więc zmuszony byłem wziąć angaż w M jak Miłość.

17.08.2009
00:56
[8]

Misiaty [ Śmierdzący Tchórz ]

Pamiętaj o dykcji ;)

17.08.2009
01:02
[9]

_agEnt_ [ Tajniak ]

Jaka konkurencja?

W Warszawie w AT około 50 osób na miejsce (ponad 1000 kandydatów i 20 miejsc).

17.08.2009
01:04
[10]

Musich [ Konsul ]

To wcale nie jest tak, że dostać się jest strasznie ciężko. Ciężej jest się tam utrzymać.

I teraz tak - niby powinieneś na egzaminie umieć wszystko. Śpiewać, tańczyć, recytować, odgrywać, mieć poczucie rytmu, znać większość figur gimnastycznych - ale znajomi, którzy próbowali w tym roku opowiadali, że nie dostawali się ludzie z "pozytywami" w tych kategoriach, a dostawali się ci, którym słoń na uszy nadepnął. Po prostu musisz mieć to coś. I tyle.

Ale, mam znajomego na PWST, słyszałem że to niezwykle toksyczne środowisko. Straszna zawiść, często ciemnota (ludzie, którzy przyszli z kółek teatralnych, a myślą, że Kantor to tylko miejsce wymiany walut), ostracyzm. Jeśli nie jest to Twoje powołanie - umrzesz.

A wracając do kwestii egzaminów - nieważne czy myślisz o sobie jak o nie wiadomo kim. Lepiej dmuchać na zimne - i można jak ta dziewczyna dostać się fuksem, ale w miesiąc też się do egzaminu nie przygotujesz. Trzeba dużo czytać, łapać zajęcia pozalekcyjne, kursy itd. I nie chodzi nawet o jakieś niewyobrażalne lekcje aktorstwa, ale właśnie taniec towarzyski, śpiew...

17.08.2009
01:17
[11]

Miles Dei [ Konsul ]

Idz drogą H. Forda :)

02.04.2010
11:21
[12]

s1ntex [ Senator ]

Dzięki za odp, podbijam -

- czy ktoś może mi coś powiedziec jak to jest z wydziałem reżyserskim?

Pewnie mniej chetnych, ale i tak duzo.

Ciezko sie dostac?

02.04.2010
11:28
[13]

maviozo [ man with a movie camera ]

Ciężko. Po maturze raczej nie masz na co liczyć. No i na ile gruba i sensowna teczka osiągnięć?

02.04.2010
11:36
[14]

s1ntex [ Senator ]

Na razie jeden film i dwa scenariusze, więc podstatwowe warunki pełnie w Łodzi -

Muszę tam tylko zadzwonić bo trochę nie rozumiem terminów. 3 etapy w czerwcu, a nagle jeden termin we wrzesniu.

Gruba teczka osiagniec przyda sie studia 2 stopnia.

02.04.2010
11:38
[15]

Glob3r [ Tots units fem força ]

Ja sam myślę o reżyserii i to poważnie, ale jeszcze nie teraz. Do Łodzi czy Katowic, czyli tam, gdzie faktycznie jest sens iść, trzeba mieć już niezłą teczkę prac własnych. Dlatego teraz pójdę na studia "jakieśtam" i na nich zajmę się kompletowaniem teczki :)

02.04.2010
11:40
[16]

maviozo [ man with a movie camera ]

Polecam zorientować się, kiedy są organizowane 'konsultacje' i pokazać swoje dzieła ludziom, którzy je prowadzą. Można jeszcze spiknąć isę z kimś bardziej doświadczonym i z nim dopasowywać teczkę pod egzaminy..

Gruba teczka osiagniec przyda sie studia 2 stopnia.
Albo niesamowicie wierzysz w swój jeden film, albo pojęcia nie masz:P

Poza tym mi po maturze od razu powiedziano, że szanse mam raczej niewielkie, bo po prostu gówniarz jestem. W sumie, patrząc z perspektywy czasu myślę, że dużo w tym prawdy.

02.04.2010
11:51
[17]

s1ntex [ Senator ]

Glob3r - no własnie, mi szkoda życia na studia "jakies tam" :)

Mam pytanko też, bo na stronie nic nie pisze, a nie mam teraz opcji zadzwonic:

Mamy 2 typy studiów:

STACJONARNE STUDIA REŻYSERSKIE PIERWSZEGO STOPNIA (LICENCJACKIE)
STACJONARNE STUDIA REŻYSERSKIE DRUGIEGO STOPNIA (MAGISTERSKIE)

Ktoś orientuje sie po ile trwają semestry?

Studia są podzielone na studia płatne i bezpłatne a nigdzie nie ma kosztów.

Ciekawi mnie długość, bo co ciekawe, zeby isc na magisterskie, nie trzeba byc wczesniej na licencjackich:

"Uwaga: Ponieważ studia magisterskie drugiego stopnia są studiami bardzo wyspecjalizowanymi o charakterze master klasy, nastawionymi na indywidualny rozwój poszczególnych studentów, oczekujemy od kandydatów na te studia dużego doświadczenia zawodowego, porównywalnego z doświadczeniem absolwentów naszych studiów reżyserskich pierwszego stopnia."

__

maviozo - nie jestem wcale pewny, tylko teoretycznie jak czytam, to komisja skupi główną uwagę własnie na tym filmie i 2 scenaruszach, jest opcja przedstawienia swoich dzieł, więc prawdopodobnie jakbym konkurował z osobami, które maja w dorobku więcej filmów, to bym przegrał.

Dostałeś się w koncu na ta rezyserke?

02.04.2010
12:11
[18]

maviozo [ man with a movie camera ]

Semestry to raczej normalne pół roku każdy. Czyli licencjat 3 lata + magistr 2 lata

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.