GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nie bylo zadnego kryzysu

27.07.2009
13:43
smile
[1]

delstar [ Generaďż˝ ]

Nie bylo zadnego kryzysu

Trzeba to powiedziec raz i konkretnie. Nie bylo zadnego kryzysu i nie ma !

Media sobie wymyslily jakis kyzys. ( kurde jak latwo jest manipulowac ludzmi to niewiarygodne )
Zacznijmy od tego, ze cala akcja jak zwykle wyszla za strony pieknej, najlepszej, najmadrzejszej na swiecie Ameryce. Oczywisice tutaj bo ludzi sa tak glupi ,ze wierza we wszystk oco uslysza.

Przykad, ktorego nie trzeba czytac :
Na ten przyklad ( co akurat jest prawda) moj szef pytal sie mnie co jadlem na sniadanie dzis. Tak jechalismy samochodem a ze znamy sie dobrze to czasami tak rozmawiamy. Powiedzialem mu ,ze nic i ze nie jadam sniadan. Zrobil oczy i sie dziwil czemu i skad ja to wzielem? Czy ktos mi to mowil czy sam sobie wymyslilem. ( Tak im trzeba wszystko mowic bo sami nie wiedza jak podcierac sobie dupe w ubikacji ) Powiedzialem, ze jem wtedy kiedy jestem glodny. On zaczal mi mowic, ze od lekarzy slyszal, ze sniadanie jest najwazniejszym posilkiem calego dnia i trzeba jesc sniadania. No lekarz tak mowil . odpowiedzialem, ze ja jakos nie czuje roznicy miedzy tym czy zjem rano sniadanie czy nie zjem. Dzien mam taki sam, tak samo sie czuje, oddycham, chodze, ruszam sie itp. na to odpowiedzia lmilczeniem i skonczyla sie rozmowa.

Moglbym setki takich przykladow podac bo zdarzaja sie codziennie po kilka/nascie na dzien u roznych ludzi. To jest przyklad jak mozna manipulowac ludzmi. lekarz powiedzial to ja musze i powiem to innemu bo lekarz mi powiedzial. Ale nie ma wlasnego rozumu zeby pomyslec nad tym, ze jak nie zje sniadania to nie stanie sie nic. jak napisalem bedzie sie ruszal tak samo, czul sie ta ksamo, oddychal itp. jelsi bedzie jadl wtey kiedy jest glodny. Czyli lekarz zmusil go do jedzenia wtedy kiedy nie jest glodny. Po prostu musii jesc rano bo lekarz powiedzial. Szczerze? Jakbym byl jego lekarzem to powiedzialbym ze musi isc do pokoju bez klamek bo tak sie bedzie lepiej czul.

Powracajac do tematu. Media maja nudny dzien w pracy i mysla co to zrobic. Pomysly sie koncza z krwiezerczymi psami, dziecmi skrzywdzonymi, pedofilami itp. Moze by tu ryszuc na wieksza skale? Tak mysleli i wymyslil " kryzys". napisali, naglosnili i ludzie przestali kupowac jak kupowali bo kryzys. Tv, gazety mowia, ze jest kryzys. Zaczeli zwalniac ludzi ale tez wykorzystywac bo kryzys i jak nie ten to inny bo znajdzie sie na jego miejsce wielu innych bo kryzys jest.

Tak po krotce powstal kryzys, ktorego nie ma. Jesli jest kryzys to odczowaja go wszyscy. ja nie odczowalem ani tez ludzie, ktorzy sa na bardzo wysokich stanowistkach, swiatowej slawy ( nie bede mowil kto )

Tak czy inaczej kryzys nie istnial i nie istnieje.

Milego dnia. Pozdrawiam

27.07.2009
13:44
[2]

kubomił [ Legend ]

Nie wiem dlaczego, ale u mnie w domu zawsze jest kryzys :P

27.07.2009
13:45
[3]

Boroova [ Gwiazdka ]

Delstar --> ty jestes idiota, czy tylko udajesz?

A jak nie masz o czyms pojecia, to nie zaczynaj tematu.

27.07.2009
13:51
[4]

Maras2002 [ Konsul ]

Śniadanie jest uważane przez dietetyków za posiłek najważniejszy dla zdrowia i właściwego funkcjonowania organizmu – ma dostarczać energii, co po nocnej przerwie jest bardzo istotne. Chińskie przysłowie, na poparcie tej tezy, mówi: Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi.

I jesli uwazasz ze jest inaczej jestes glupcem.

27.07.2009
13:51
[5]

Kogee [ Kogi ]

Ty masz jakąś regułę, żeby w każdym temacie, w którym się udzielasz wspomnieć, że mieszkasz w USA?
Kryzysu nie rozumiesz i znowu próbujesz zabłysnąć dodając historie swojego życia, zupełnie nie mające związku z tematem.

27.07.2009
13:53
[6]

tomekcz [ Polska ]

W Polsce kryzys jest od 1945, więc po kilku lepszych latach sytuacja powróciła po prostu do normy i tyle :)

A tak na poważnie, to kryzys nie jest wymysłem mediów, oczywiście one go podsycają i mocno przesadzają, ale żeby zrozumieć o co chodzi z tym "kryzysem" trzeba trochę się zorientować najpierw jak działają banki i ogólnie gospodarka na świecie i dlaczego to wszystko się zawaliło, wtedy trochę, rzeczy się rozjaśni, ale wątpię, żeby komuś się chciało tutaj tłumaczyć procesy mikro i makroekonomiczne :P


A co do twojej wypowiedzi o twojej rozmowie z szefem, to po prostu dla mnie śmieszne jest twoje rozumowanie, uważasz, że w każdej dziedzinie życia jesteś takim specjalistą, że nie musisz słuchać fachowców? Powodzenia z takim podejściem:)

27.07.2009
13:57
smile
[7]

Gangstah [ Masz bober? ]

On mieszka w usa ? Ale szpan, nie ma co. Szkoda ze o tym nawet nie wiedzialem, dopuki mi ktos nie napisal

27.07.2009
13:59
[8]

$ikus [ Tottenham Maniac ]

Nie bylo zadnego kryzysu powiedz to politykom i innym ..

27.07.2009
14:01
[9]

sadchild [ Legionista ]

Delstar...hehe, no powiem Ci ze nie zablysnales.

Lekarz Ci moze powiedziec co chce, moze Cie oszukac. Natomiast Twoj organizm Cie nie oszuka, tak jak Ty nie oszukasz organizmu. Sniadanie jest najwazniejszym posilkiem dnia, i kazdy dietetyk Ci to powie, to jesli chodzi o zywieniowa czesc Twoich wypocin.

W kwestii kryzysu, nie wiem, moze jestes zwolennikiem spiskow, itp. Jedno jest pewne kryzys jest - i nie chodzi tu o to co pisza media. Masz wskazniki ekonomiczne ktore Ci to obrazuja...

27.07.2009
14:15
[10]

Duke [ Generaďż˝ ]

Panie jaki kryzys ostatnio media starają sie wmowić ulicy ze najgorsze za nami i wszystko idzie w dobrym kierunku.

27.07.2009
14:39
[11]

kastore [ Troll Slayer ]

Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliowści że w Polsce nie ma jeszcze kryzysu niech się zastanowi nad czymś takim.
Gdzie jest ten kryzys skoro

1. Codziennie na ulicach w dużych miastach są korki po horyzont, pomimo tego że paliwo do najtańszych nie należy.
2. Co do cholery wożą te pociągi tirów.
3. Skąd tyle ludzi w kolejkach do dentystów i innych prywatnych gabinetów lekarskich.
4. Kiedy byś nie poszedł do Castoramy albo Praktikera albo innego marketu budowlanego, wszyskie kasy mają kolejkę
5. Spróbuj zaparkować po południu lub w weekend przed galeriami handlowymi i zrobić szybkie zakupy.
6. Znajdź wolne miejsce na plaży w słoneczny dzień, albo miejsce przy stoliku w restauracji w pochmurny.
7. Znajdź wolne miejsce w pensjonacie nad polskim morzem (a podobno jest DROGO)
8. Odwiedź lotnisko i popatrz czy jakiś samolot z turystami odlatuje chociaż nie do końca zapełniony.
9. Spróbuj znaleść Last minute do Egiptu.

Także gdzie jest do cholery ten kryzys.

27.07.2009
14:54
[12]

Sky Angel [ Semper Paratus ]

Czy wy się dobrze czujecie? Przecież "ten" kryzys dotyczy sektora finansowego a nie tego ile ludzie lodów kupują czy gdzie się leczą... jeżeli dla was to są wyznaczniki kryzysu finansowego to pozdrawiam^^

no comment...

EDIT. @down no teraz to sobie sam zaprzeczasz, przecież nie ma żadnego kryzysu?! Zresztą oczywistym jest że s. finansowy ma wpływ na cała gospodarkę...

Pogrążaj się dalej...

27.07.2009
14:56
[13]

kastore [ Troll Slayer ]

Skoro dotyczy "tylko" sektora finansowego to dlaczego na jego podstawie zwalniają ludzi z firm nie związanych z sektorem finansowym.

Poza tym idź do TV i powiedz to głośno, co nam zarzucasz, może dziennikarze w końcu przestaną mówić o kryzysie gospodarczym, a zaczną o kryzysie zaufania w sekorze bankowym, bo do tego to sie sprowadza.

27.07.2009
14:59
[14]

kipi999 [ Pretorianin ]

Delstar nie wiem jak z toba ale jak jestes jeszcze na utrzymaniu rodzicow to za bardzo kryzysu nie poczujesz xd

27.07.2009
14:59
[15]

Gangstah [ Masz bober? ]

sadchild - no nie bardzo, ja sam nie jem sniadan juz od wielu lat i zyje i funkcjonuje normalnie

27.07.2009
15:02
[16]

kastore [ Troll Slayer ]

Sky Angel --> bo ja uważam że nie ma kryzysu, ale jest on bardzo dobrym pretekstem do zwalniania ludzi. Mój szwagier przyjechał z GB i powiedział że tam u niego w fabryce zaczynają już po 10 miesiącach z powrotem zatrudniać.

27.07.2009
15:04
[17]

Septi [ Starszy Generał ]

Jak to niema kryzysu ? całe to qrfa życie to jeden wielki kryzys,jeden wiekszy,drugi mniejszy,jednego dotyka bardziej innego mniej,ale mimo wszystko kryzys jest.Teraz też mam kryzys bo nie wiem czy mam sobie kupic nową karte graficzną czy może cieżary do pokoju,no kryzys jak ch** panie.

27.07.2009
15:08
smile
[18]

kastore [ Troll Slayer ]

Sky Angel --> skoro jesteś taki mastah to czemu siedzisz na forum o grach, zamiast pracować w instytucji finansowej.
To co napisałem jest moim osobistym zdaniem, jeżeli się z nim nie zgadzasz, jakoś to przeżyje, nie wiem jak ty, czy twój splendor eksperta na tym nie ucierpi.

Jesteś moim idolem, ociekasz zajebistością.

27.07.2009
15:09
smile
[19]

Radin [ Konsul ]

Walić największych ekonomistów świata! Walić rządy! delstar powiedział nam prawdę, już nie ufam nikomu!

27.07.2009
15:10
[20]

Boroova [ Gwiazdka ]

Kastore - nie jestem ekonomista i moja wiedza w tym temacie jest dosc ograniczona, ale naprawde trzeba byc slepym, zeby nie zauwazac kryzysu. Byc moze w Polsce jest mniej widoczny, bo ludzie sa przyzwyczajeni do "ciezkich czasow" od momentu zmiany ustroju, wiec dla nas to nie pierwszyzna.

Jednak wystarczy pojechac na zachod a zobaczysz jak bardzo sie zycie zmienia. Piszesz o szwagrze, ktory wrocil z UK. Wiec moze ten szwagier powie ci, dlaczego wstrzymano prace w fabryce Vauxhalla, zwalniali dziesiatki ludzi z fabryki LDV, czy tez dlaczego pracownicy British Airways zgodzili sie pracowac przez miesiac za darmo?

Naprawde nie trzeba byc super ekspertem by widziec ze dzieje sie zle. Banki na gwalt potrzebuja gotowki, a nie moga sobie po prostu dodrukowac wiecej papierkow, bo nie o to w tym chodzi. Wystarczy spojrzec na wskazniki takie jak: sprzedaz samochodow czy sprzedaz domow (chyba dwa najwieksze wzkazniki kondycji gospodarki) by widziec, ze spadly drastycznie wzgledem poprzednich lat. Byc moze TY teraz tego nie czujesz, ale nie znaczy to, ze kryzysu nie ma. A ilosc ludzi w kolejkach w Castoramie to naprawde NIE jest zaden wyznacznik.

27.07.2009
15:13
smile
[21]

Backside [ Senator ]

delstar ---> Ty już udowadniałeś nieraz, że jesteś z innej planety, np. jakimiś opowiastkami o wyławianiu rozgwiazd z morza... może zostań przy tym w czym jesteś niezły i nie przekładaj bajek na sferę politykę i gospodarki.


kastore ---> demagogia czystej wody... a może jesteś hakerem, który włamuje się ludziom na konta przeglądając ich oszczędności i wydatki i jednak mówisz prawdę :)?

27.07.2009
15:18
smile
[22]

wysiu [ ]

kastore -->
"skoro jesteś taki mastah to czemu siedzisz na forum o grach, zamiast pracować w instytucji finansowej"
A od kiedy jedno wyklucza drugie?

27.07.2009
15:22
[23]

Sky Angel [ Semper Paratus ]

kastore- naprawdę mogłeś sobie darować ten ostatni post... moja wiedza w tych sprawach jest co najwyżej podstawowa, ale nie jestem takim trolem żeby takie pierdoły pisać

whine more

EDIT. tak będzie lepiej

27.07.2009
15:28
[24]

GumiS™ [ Veni, Vidi, Vici ]

Są ludzię co mówią że u nas zawsze był kryzys, i że rozpoczął się światowy kryzys, nam praktycznie nie zrobiło różnicy.

Delstar wystarczyło pooglądać tv, żeby zauważyć że coś jest nie tak, skoro ludzie w ameryce zaczeli masowo przenosić się do namiotów ( nie wszędzie.. )..

27.07.2009
15:30
smile
[25]

sto2003 [ Konsul ]

Kryzys dla ludzi z połową jednej półkuli mózgu zawsze był i będzie. Dodatkowo wojny i wymyślne wirusy. To naturalne, pora sie przyzwyczaić i olewać problemy innych.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.