obrydzien [ Generaďż˝ ]
Wlasnie skonczylem Call of Jarez: WK na PC - moje drobne refleksje z lek...
Zjadło mi troche temat więc dokończe : 'moje drobne refleksje z lekkim spojlerem'.
PS. Juz ospojlerowane:>
A giera całkiem niezła jak na shootera (tym bardziej polskiego), widać że chlopaki się przyłożyli i sporo kombinowali aby urozmaicić rozgrywke. Fabuła jako taka - coś się dzieje, czasami troche wciąga, ale jak dla mnie przekombinowali z nią w obrębie głównych postaci. Z jednej strony musieli coś wymyślać aby nie było sztywno bez wprowadzania nowych osób i nowych wątków, ale z drugiej strony te zwroty akcji, że np. ten kto miał nieżyć - jednak żył, czy innych wiele wątków, o których ja, jako gracz, myślałem że pobiegną w pewnym kierunku i wydawały się oczywste, okazywały się później zupełnie odmienne- to wszystko trochę robione na siłe i ostatecznie już sam się pogubiłem kto był z kim a kto przeciwko komu i kto czym się kierował
spoiler start
(czemu Burnsby w końcu nie został dziabnięty przez apacza?).
spoiler stop
Postać Williama taka też trochę dziwna.. dwóch bardzo podobnych braci zabijaków, a tu jeden brat cipoląg gada o Bogu, i mimo, że bracia w każdym etapie zabijają po 80 osób, on nadal idzie sobie z nimi jakby nigdy nic :)
spoiler start
Położyli dla mnie końcówke - zupełnie na siłe akcja, że Ray zabija Wiliama (nie wiem po co on to robił? ani to przez przypadek ani do niczego nie był zmuszany?).
A już to, że Ray zostaje kaznodzieją - to też jakby końcówka z innej gierki.
spoiler stop
Dialogi fajne. Takie głupiomądre ale pasują do gierki.
Tak czy siak, widziałem wiele gorszych fabuł więć nie jest źle.
A co do samej rozgrywki - no taki typowy shooter ale fajnie zrobiony, ze zróżnicowanymi etapami (czasami zmieniają tylko grafikę dookoła a czasami pomysł na strzelanie - w dyliżansie, w łódce itd itp, szkoda że jakiejś akcji z pociągiem nie było :).
Grafa wydała mi się calkiem fajna. Początkowe okopy średnio mi przypadły, ale potem tylko lepiej. Miasteczka, tereny leśne - bardzo fajnie, silnik bardzo daje rade. Chociaż pare baboli było mocno widocznych (jak np. przemierzamy Arizone i w tle widać góry - to proste zdjęcie nałożone na boxa i dodatkowo z nienajlepszą rozdzielczością, i owszem - w wielu momentach tego nie widac i jest bardzo spoko, tak w niektórych widać to tragicznie i wychodzi kompletne olanie sprawy przez grafoli).
Ogólnie fajny pomysł jesli chodzi o pojedynki jeden-na-jeden. Ale czy na Peceta to jest fajnie zrealizowane - mam wątpliwości. Machanie myszką aby wziąc pistolet wydaje mi się takie średnie (chociaż teraz nie wiem jakby to można lepiej rozwiązać). A jak jest na Xa?
Troche sie rozpisałem więc koniec na teraz:>
Podsumowując gierka całkiem spoko i szacun dla Techlandu (chociaż pewnie Ubisoft z 50 procent rzeczy kazał zmienic itd itp:)? ). Fajnie się przechodzi etapy, i mimo, że niektórzy psioczą że jest za krótka (5h wzwyż) to dla mnie to jest chyba zaleta. Ten czas na strzelanie w zupełności mi styka i dalej już by mnie chyba trochę znudzila:) Więc tak akurat:>