GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kradziony telefon...

18.07.2009
22:22
smile
[1]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Kradziony telefon...

Jak to jest z kradzionymi telefonami? Jeśli przypadkiem taki trafi w moje ręce, Ja tam włożę sobie swoją kartę, to mogę z niego bez problemu korzystać?

Co sprawdza policja "sprawdzając telefon"?
Jakie grożą za to kary? Uznajemy oczywiście że kupując go, nie zdawałem sobie w żaden sposób sprawy że jest to telefon z ręką właściciela.


PS: Zaznaczam że nie mam kradzionego telefonu, nie ukradłem telefonu ani nie zamierzam. Pytam, gdyż zastanawiam się czy kupowanie telefonu "z mniej oficjalnego źródła" ma jakikolwiek sens, czy przez to może mnie czekać 10 lat w pudle.

18.07.2009
22:25
[2]

Hellmaker [ Legend ]

"Uznajemy oczywiście że kupując go, nie zdawałem sobie w żaden sposób sprawy że jest to telefon z ręką właściciela. "

Nie ma znaczenia - jeżeli policja Cię z takim trafi, to i tak dostaniesz za paserkę :P
Dura lex, sed lex.

18.07.2009
22:29
[3]

Narmo [ nikt ]

Telefon kradziony może działać przez jakiś czas a potem zostać zablokowany. I nieważne, jaką wtedy kartę włożysz. Chociaż jeszcze nie słyszałem, żeby w Polsce to stosowano. Możliwość jednak jest. Po prostu za każdym razem, jak aktywujesz telefon do nadajnika poza danymi karty SIM wysyłany jest IMEI telefonu, z którego korzystasz. Teoretycznie więc na tej podstawie można zablokować dostęp do sieci, jeżeli telefon został zgłoszony jako kradziony.

Policja sprawdzając telefon spisuje IMEI i porównuje go z bazą danych kradzionych telefonów. Jeżeli okaże się, że dany aparat został zgłoszony jako kradziony możesz się pożegnać zarówno z nim, jak i z paroma minutami, do nawet 2-3 godzin, czasu, w którym będziesz panom wyjaśniał, skąd masz telefon, podasz swoje dane osobowe itp. Czy grozi za to jakaś grzywna? Nie wiem. Osobie, która sprzedała ci ten telefon zostaną postawione zarzuty paserstwa.

18.07.2009
22:29
[4]

Tomuslaw [ Superbia ]

Dycu - Uznajemy oczywiście że kupując go, nie zdawałem sobie w żaden sposób sprawy że jest to telefon z ręką właściciela.

Czy jak kupujesz telefon to bez papierów? Jak samochód to też? Jeśli tak to będziesz mieć problemy, choćby z głupoty.

18.07.2009
23:00
smile
[5]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Tomusław - Misiek, napisałem że nie kupuję i nie posiadam takiego telefonu. Chuja wiesz, chuja mów.

Narmo - Dzieki za informacje, właśnie chodziło mi czy sprawdzają tylko numer telefonu, czy jakiś "kod telefonu" też : )

18.07.2009
23:12
[6]

Tomuslaw [ Superbia ]

Dycu - a gdzie ja napisałem, że kupiłeś lub zamierzasz? Naucz się, misiek, czytać ze zrozumieniem.

18.07.2009
23:25
[7]

Mac94 [ TF2 Player ]

Ja tak kupiłem telefon i nic nie stało. Juz ponad rok używam. Po prostu trzeba patrzyć od kogo kupujesz. Czy jest pudełko, instrukcja itd.

19.07.2009
00:11
[8]

Rellik [ Kuciland ]

[7] --> o tak, bo pudelko i instrukcja to wyznacznik legalnosci... :P Wwweeeeeno. Warto zerknac w papiery czy faktcznie sn w nich podany zgadza sie z tym, co jest np na naklejce w telu. Imei tez tak mozna sprawdzic. Generalnie jak cos jest majstrowane przy imei, czy zamazan jest sn czy cokolwiek w te gusta to raczej wiesz ze nie jest to towar z pierwszej reki :P Kiedys w necie mozna bylo sprawdzic podajac imei, gdzie dany tel sie urodzil. Pozwalalo to ustaic czy twoj telefon nie ma numeru 'pozyczonego' z innego modelu/firmy. Ale i tak pewnosci nie masz :P

19.07.2009
00:21
[9]

Mac94 [ TF2 Player ]

Rellik -------> Oczywiście ze nie ale wtedy jest większa pewność ze tel nie był kradziony. W moim wypadku była tylko ładowarka ale panowie co mi sprzedali k800i mieli taki cały serwis z telefonami i było im można sprzedać stary i dopłacić do nowego wiec problemu nie było..I nie wyglądało żeby przyjmowali telefony kradzione.

19.07.2009
00:26
[10]

Rellik [ Kuciland ]

"I nie wyglądało żeby przyjmowali telefony kradzione." przeciez koszulek z napisem 'sprzedajemy lewizne' nie zaloza ;) Kiedys w dobrze prosperujacym komisie widzialem taka sytuacje.
-Dobry, mam ten oto telefon do sprzedania ile za niego dostane?
*masz do niego papiery?*
-em...
*skombinuj do niego pudelko to moze wezmiemy za x zł*

19.07.2009
01:09
[11]

Paradox [ Senator ]

Moim zdaniem popełniasz przestępstwo kupując telefon już wtedy, kiedy możesz przypuszczać, że był on kradziony, czyli np. kupujesz telefon bez dokumentów.

19.07.2009
01:13
[12]

sszaki [ Senator ]

raczej kupując nie popełniasz przestępstwa ale telefon może zostać skonfiskowany jako dowód w sprawie kradzieży a ty raczej nic nie odzyskasz. w większości sklepów z używanymi telefonami nikt nie daje ci żadnych papierów o allegro nie wspomnę.

19.07.2009
01:46
[13]

xywex [ Senator ]

Skradziony telefon może zostać zablokowany na żądanie właściciela, poprzez blokadę numeru IMEI. Nie jest to robione automatycznie (przynajmniej w orange), a jedynie na rządanie właściciela i to wtedy, gdy może udowowdnić prawa do sprzętu, poprzez np. dowód zakupu. Wtedy w żadnej sieci w polsce nie będzie działał - nie wiem jak z zagranicznymi.

Inną sprawą jest to, że imei można zmienić, więc telefon będzie działał, ale wtedy w przypadku kontroli, jeśli trafi się na ogarniętego policjana, który porówna imei z obudowy z tym z softu to już sprawa zaczyna wyglądać podejrzanie, ale obudowę przecież można też wymienić, razem z naklejkami.

19.07.2009
02:00
[14]

settoGOne [ settogo ]

1. Uznajemy oczywiście że kupując go, nie zdawałem sobie w żaden sposób sprawy że jest to telefon z ręką właściciela.

2. zastanawiam się czy kupowanie telefonu "z mniej oficjalnego źródła" ma jakikolwiek sens

3. Osobie, która sprzedała ci ten telefon zostaną postawione zarzuty paserstwa.

Zajebiscie to wyglada :) Hehe tak akurat by wygladala sytuacja jesli jakis wspol/pracownik policji wychwycilby zlodzieja telefonow. Gorzej jesli by to byl cywil - sytuacja jak z czasow komuny :D

19.07.2009
14:28
[15]

Chupacabra [ Senator ]

jesli IMEI jest przekazany policji, to oni od razu wysylaja do operatorow. jesli gdzies w Polsce wlaczysz taki telefon i sprobojesz sie zalogowac do sieci, puff, od razu sie blokuje. Do tego znajomy policjant mowil, ze odzyskuja prawie 40% i teraz trzeba byc prawdziwym debilem zeby krasc telefony. Wiekszym, zeby kupywac takie

19.07.2009
14:35
[16]

Kibol_LP [ Pretorianin ]

koleś był chyba poje*** ze dał taki temat :D

19.07.2009
14:36
smile
[17]

Caine [ Legend ]

Nie napisałeś, gdzie był kradziony. Załóżmy, hipotetycznie, że osoba A kupuje w Anglii telefon w abonamencie. Oddaje go bratu w Polsce po czym zgłasza kradzież. Dostaje nowy model a rodzeństwo może korzystać z telefonu poza UK.

- będę wdzięczny jeśli ktoś zweryfikuje ten mechanizm.

20.07.2009
08:44
smile
[18]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Caine - Żyjesz w mojej rodzinie, czy co? Mam telefon z anglii od brata : ) Ale nie wiem jaki rodzaj umowy musiałby obowiązywać między jakimś-tam operatorem a bratem, aby dostać nowy telefon. Wydaje mi się to wręcz abstrakcyjne : )

Poza tym Caine nie wiem gdzie mógłby być taki telefon kradziony, ale chyba zakładam że w Polsce, bo żadnemu drechowi nie chciałoby się ucinać ręki anglikowi chyba : )

Kibol - Był, jest i będzie.


A to teraz takie pytanie dodatkowe, za sto punktów - kupowanie w lombardzie, opłaca się? Nie opłaca się?

20.07.2009
08:50
[19]

ronn [ Legend ]

IMEI jest 'hard coded' na chipie w telefonie. Czyli identyfikuje aparat, tak jak SIM identyfikuje klienta. Z tego co wiem, w specyfikacji GSM nie jest wymagane abe ten numer byl przechowywany w bazie danych (VLR/HLR), a wykorzstanie go zalezy od dobrej woli operatora (i rozni sie miedzy jednym a drugim)

chyba, ze cos sie zmieniło..

20.07.2009
08:52
[20]

U_N [ -KOCHAM ANIE- ]

nie z przpisow ale z życia (opowiadanie z pierwszej reki ;)
grzywna 800 zł i zwrot kosztów sądowych jesli prokuratura uzna że sprawa powinna do sądu trafić
no i przepadek telefonu

20.07.2009
09:27
[21]

Marcin104 [ Centurion ]

Mój kumpel znalazł tel lecz go nie oddał na policje tylko sobie go przygarnoł :-)
Przez dwa dni dał do zdjęcia sima zapłacił 30zł . Po tygodniu policja zawitała na jego podwórku pytajac czy oddaje czy stawia problem . Oddał i po tel. cieszył sie nim tylko około tygodnia iwymulił 30 zł hehe a telefon przepadł dobrze że mu nic nie zarzucili . I tak skończyła sie jego przygoda z tel .
Także nie polecam tel z niewiadomego źródła

20.07.2009
10:36
[22]

Mikami [ Generaďż˝ ]

Siora kupiła telefon na allegro. Sprzedający w porządku, gwarancja, paragon itp. Jednak mimo to okazało się, że telefon jest kradziony. Siora miała tylko nieprzyjemności związane z chodzeniem na komisariat i tłumaczeniem skąd go wzięła... A sprawą zajmowała się stara, głupia i tępa babka, co to nie wiedziała co to allegro i nie obchodziło ją, że telefon został skradziony na drugim końcu Polski, ważne, że miała ofiarę...

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.