GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Luźno o Sztukach Walki cz. 1 | Wielkie Otwarcie.

14.07.2009
12:56
[1]

Kacik [ Generał ]

Luźno o Sztukach Walki cz. 1 | Wielkie Otwarcie.

Witam serdecznie.

Wpadłem na pomysł aby założyć karczmę w której będzie można porozmawiać o sztukach walki, wymienić się doświadczeniami, różnymi wydarzeniami sportowymi, wrażeniami z treningów oraz życiu prywatnym. Mam nadzieję że znajdzie się dużo osób, które będą podtrzymywały ten wątek przy życiu. Wybaczcie za krótki wstęp, ale nie wiem co tutaj napisać.


Lista użytkowników GOL'a trenujących sztuki walki:


Oyama Karate

- Kacik | 9 lat.
-
-
-

Kyokushin Karate

-
-
-
-

Brazylijskie jiu-jitsu

-
-
-

Kung-Fu

-
-

Whu Shu

-
-
-

Muay Thai

-
-

Kick-boxing

-
-
-

Boks

-
-
-

Aikido

-
-
-

Judo

-
-

Taekwon-do

-
-


Chcesz się znaleźć na liście ? Napisz swój nick, sztukę walki (pogrubioną czcionką) oraz staż treningowy.



Listę trenujących uzupełnię, jak wykupie abonament. Potrzeba cierpliwości. ;-)


Luźno o Sztukach Walki cz. 1 | Wielkie Otwarcie. - Kacik
14.07.2009
17:05
[2]

Kacik [ Generał ]

Ehh widzę że nikt nie interesuje się sztukami walki... No trudno się mówi. ;-)

14.07.2009
17:09
smile
[3]

mefsybil [ Legend ]

Ogej.

Chcę się samodzielnie nauczyć podstawowych ciosów kick boxingu. Jest taka możliwość czy muszę koniecznie się gdzieś zapisać? :)

14.07.2009
17:11
smile
[4]

Majezon [ One Day, One Room ]

BYŁO !!!111oneone xD

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8710493

A co do tematu, to w przedszkolu chodziłem na karate, a później już się sztukami walki nie interesowałem ;)

14.07.2009
17:14
[5]

Kacik [ Generał ]

mefsybil

No wiesz... ja tam się nie znam dobrze na internecie, nie wiem czy są jakieś kursy online czy coś. Ale powiem ci jedno. Jeżeli zapiszesz się do jakiejś sekcji to nauczysz się wiele więcej niż jakieś tam internetowe gów*o. Instruktor wszystko ci dokładnie pokaże, wytłumaczy, oceni...

Majezon

Ale to jest w archiwum... nie odkopiesz tego wątku. ;-)

14.07.2009
17:15
smile
[6]

mefsybil [ Legend ]

Zapisać się nie będę nigdzie, bo nie mam czasu :P
Wolę sam podstawowych 'ruchów' się nauczyć.

Może jednak ktoś tu wpadnie i mi pomoże.

14.07.2009
17:21
[7]

Kacik [ Generał ]

mefsybil

Znalazłem takie coś...



Ale to tylko kilka kopnięć...

14.07.2009
17:23
[8]

mefsybil [ Legend ]

Lepszy rydz niż nic :P Dzięki, trochę pokombinuję z tym... ;)

14.07.2009
17:25
[9]

Kacik [ Generał ]

Kto oglądał z was walkę Tomasza Adamka z Gunem ? Albo UFC 100 w tę sobotę? Kto wygrał Brock Lesnar czy Frank Mir ?

14.07.2009
17:27
[10]

verify [ Generał ]

mefsybil --> stanowczo odradzam. Samemu to mozna trenowac, jak juz ma sie jakies podstawy. A podstaw, niestety musi Cie ktos nauczyc i ciagle kontrolowac, czy wykonujesz poprawnie. Wyorbisz sobie tylko zle nawyki, ktore pozniej bedzie bardzo ciezko wykorzenic.

14.07.2009
17:30
[11]

Kacik [ Generał ]

verify

Patrz post [5]. Jeżeli jest naprawdę w tak trudnej sytuacji że nie ma gdzie się zapisać to nie pozostaje mu nic innego...

14.07.2009
17:42
[12]

verify [ Generał ]

Co nie zmienia faktu, ze nie jest to najlepszy pomysl.

14.07.2009
17:54
[13]

Kacik [ Generał ]

Znacie jakieś dobre filmy o sztukach walki ? Oprócz tych:

Ong Bak
Ong Bak 2
Undisputed 2
Fighter in the Wind
Fearless
Yip Man
Wejście Smoka
Droga Smoka
Wściekłe Pięści
Mortal Kombat

27.07.2009
15:28
smile
[14]

Pientashek [ Pretorianin ]

Wiesz wymieniłeś czołówkę...

Jest kilka filmów z Jet'em Li, ale jak dla mnie to totalna porażka. Więcej latania niż samej walki.

PS: Czy ta karczma nadal żyje?

PS2: Lecę do sklepu kupić 2l wody mineralnej... zaraz zaczynam trening.

27.07.2009
15:30
[15]

k42a. [ Freddie Mercury ]

Obrońca z Tonym Jaa.

27.07.2009
15:33
[16]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

mefsybil --> Nie nauczysz się samemu podstaw.

Z filmów to polecam Raging Bull.

27.07.2009
15:34
[17]

ValkyreX [ Legend ]

Kenjutsu:

-ValkyreX

Ale rzadko ćwiczę, w zasadzie od niedawna. Czasu mało, jeszcze w sumie amator jestem :)

27.07.2009
15:41
[18]

Pientashek [ Pretorianin ]

Raging Bull to film biograficzny Jake'a Lamotty?

ValkyreX

Opowiedz coś o tej sztuce walki.



Oyama Karate

- Kacik | 9 lat.
- Pientashek | 14 lat.
-
-

Boks

-Pientashek | 2 lata.
-
-

Aikido

- Pientashek | 3 lata.
-
-

Taekwon-do

- Pientashek | 2 lata.
-

27.07.2009
15:43
smile
[19]

kubicBSK [ Legend ]

Jeżeli znajdę tylko czas we wrześniu, to bez wahania zapiszę się na Muay Thai:) Póki co, nic Wam nie doradzę, ale myślę, że karczma się rozwinie:)

mef - wiem, że na necie jest bardzo dużo filmików Krav Magi.

27.07.2009
15:45
[20]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Pientashek --> Tak jest. Polecam obejrzeć parę jego walk przy okazji.

27.07.2009
15:47
[21]

Pientashek [ Pretorianin ]

kubicBSK

Internetowa nauka nic nie pomoże. Najlepiej zapisać się do jakiejś sekcji w swoim mieście. Jeżeli mefsybil nie ma takiej możliwości to niech przynajmniej ćwiczy na siłowni itp.

Zenedon

Wiesz... moim rycerzem w lśniącej zbroi jeśli chodzi o boks jest Mike Tyson. Z zapałem śledziłem jego biografie, ale walki Lamotty także obejrzę. Dzięki.

27.07.2009
15:52
smile
[22]

ValkyreX [ Legend ]

Pientashek-> Tak w skrócie? Ćwiczenie szermierki samurajskim mieczem, w moim wypadku bokkenami (drewniany lub z innego tworzywa miecz do ćwiczeń). I odradzam wszystkie drewniane buble po 50 zł, polecam raczej z polipropylenowego tworzywa. Praktycznie nie do złamania, jakiekolwiek utarcia na nim są widoczne ale tylko wizualnie. Ja preferuję walkę mieczem długim (katana), tak zwane itto-ryui. Póki co ćwiczymy od czasu do czasu tylko z kumplem, bez żadnego instruktora ale zabawa i tak jest przednia przy tym. (dla kogoś kto się fascynuje mieczami i bronią białą, czyli mnie bardzo.)

Fajna sprawa, ale kondycję przydałoby się poprawić bo raz dwa zadyszki łapię. Ehh, trzeba fajki rzucić w koncu.

27.07.2009
15:58
[23]

Pientashek [ Pretorianin ]

ValkyreX

Ja także uwielbiam broń białą. Mianowicie: kij BO, Tonfę, Sai, Nunchaku (Nunczako). To tyle... władać ową bronią nauczyłem się na treningach Oyama Karate, ale to było bardzo dawno temu. Oczywiście wszystko pamiętam. Kenjutsu różni się czymś od Kendo? Bo z tego co widzę to ubiór i techniki są podobne, wręcz takie same.

27.07.2009
16:05
[24]

ValkyreX [ Legend ]

Kenjutsu ćwiczy w realnej walce mieczem; atak mieczem możesz kierować w część ciała przeciwnika w którą chcesz. W kendo jest inaczej, jest to sztuka walki wywodząca się własnie od kenjutsu. Z tego co mi wiadomo są zasady trochę inne, na czym dokładnie Kendo się opiera powiedzieć nie mogę gdyż póki co interesuję się wyłącznie Kenjutsu. Od września wznawiam ćwiczenia :)

27.07.2009
16:11
[25]

Pientashek [ Pretorianin ]

Kenjutsu ćwiczy w realnej walce mieczem; atak mieczem możesz kierować w część ciała przeciwnika w którą chcesz. W kendo jest inaczej, jest to sztuka walki wywodząca się własnie od kenjutsu. Z tego co mi wiadomo są zasady trochę inne, na czym dokładnie Kendo się opiera powiedzieć nie mogę gdyż póki co interesuję się wyłącznie Kenjutsu. Od września wznawiam ćwiczenia :)

Jedynie co mi się podoba w tym kenjutsu to tradycje. Poczuć się samurajem w XXI wieku -
bezcenne. Moją jedyną bronią są pięści... i tego będę się trzymał. Dla poprawy kondycji proponuję jakieś poranne bieganie... A dla urozmaicenia treningów kenjutsu polecam wstać o 4 rano, przebiec daną ilość kilometrów, wbiec na jakieś wzgórze i walczyć przy wschodzie słońca... (z partnerem) Wybacz, ale rozmarzyłem się. Życzę udanych treningów. ;)

27.07.2009
16:14
[26]

mefsybil [ Legend ]

no cóż, mówi się trudno :P dzięki za odpowiedzi.

27.07.2009
16:20
[27]

Pientashek [ Pretorianin ]

mefsybil

Nie zniechęcaj się. Przyjdzie czas, kiedy dostaniesz możliwość zasmakowania w sztukach walki. Bowiem sztuki walki to, to jest sens życia... Możesz kształtować ciało i umysł... staniesz się silniejszy fizycznie i psychicznie. Będziesz mógł dumnie kroczyć drogą wojownika...

27.07.2009
16:32
[28]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

mefsybil --> A nie możesz dwa-trzy razy w tygodniu znaleźć czasu pod wieczór na trening w klubie?

27.07.2009
16:38
[29]

Pientashek [ Pretorianin ]

Zenedon

Popatrz na post [6]. Moim zdaniem on jest leniem. Do sztuk walki potrzeba cierpliwości. Młodym, początkującym brakuje zapału, chęci.

27.07.2009
16:43
[30]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Kochany, niektórzy zamiast drogi wojownika muszą wybrać niestety mniej chlubną drogę pracownika.

27.07.2009
16:48
[31]

Luridor [ Konsul ]

Wie ktoś gdzie w Warszawie jest jakaś szkoła/sekcja ju-jitsu? I wie ktoś coś o jakiejkolwiek szkole sztuk walk na ochocie?

27.07.2009
16:53
[32]

Pientashek [ Pretorianin ]

Kochany, jestem instruktorem Oyama Karate i stolarzem. Myślisz że nie wiem co to praca? Mam swoje problemy z którymi muszę się zmagać, ale zawszę znajdę czas na trening. Przepraszam że się zagalopowałem.


Luridor

Wybacz nie mieszkam w Warszawie.

27.07.2009
22:52
[33]

Pientashek [ Pretorianin ]

Interesujecie się może MMA? Chodzi mi o UFC. Ostatnio leciała gala UFC 100, ale nie miałem okazji obejrzeć.

27.07.2009
23:06
[34]

Sky Angel [ Semper Paratus ]

Oyama Karate

- Kacik | 9 lat.
- Pientashek | 14 lat.
- Sky Angel | 10 lat.

Raczej nie będę tu zaglądał, bo jakoś nie lubię gadać o takich rzeczach na forum internetowym.

27.07.2009
23:32
[35]

Oneeyee [ Blade of Shadows ]

Oneeyee
20 lat judo
4 lata MMA (po ostatniej walce straciłem wzrok na 2 tygodnie) :)) i dalej żona zabroniła :))
5 lat Kalaki (z przerwami)

27.07.2009
23:41
[36]

Pientashek [ Pretorianin ]

Oneeyee

Widzę że jesteś doświadczonym fighterem. Opowiedz o swoich przygodach w MMA.

28.07.2009
16:28
[37]

faust7 [ FullMetal Alchemist ]

Czemu karate są dwa rodzaje? Jeżeli tak to ja też sobie dopiszę...

Aikido

- Pientashek | 3 lata.
-
-

Aikido Kobayashi

- faust7 | 1 rok
-
-

29.07.2009
00:14
[38]

Pientashek [ Pretorianin ]

Czemu karate są dwa rodzaje? Jeżeli tak to ja też sobie dopiszę...


faus7

Spokojnie możesz dopisać własny styl walki jaki trenujesz. W nowej części będzie już lista, ponieważ autor wątku sobie coś olewa i nie odzywa się.
Aikido Kobayashi? Opowiedz coś o tym. Jak wrażenia z treningu? Czym się różni od tradycyjnego aikido? Pozdrawiam.

29.07.2009
22:36
[39]

Pientashek [ Pretorianin ]

Widzieliście na Eurosporcie walki Michael'a Mcdonalda? Jest to bardzo dobrze zbudowany zawodnik, posiada ogromną zwinność, siłę. Jest niskiego wzrostu... Widziałem walkę w której pokonał legendarnego Mirko CroCop'a. Gorąco polecam zapoznać się z jego walkami. Aha Remy Bonjasky nadal jest mistrzem K1? Wydawało mi się że ostatnio bronił pasa w walce z Alistrem Oveeremem (nie wiem czy dobrze napisałem)... no i nie znam wyniku i przebiegu tej walki. Może ktoś z was oglądał? Pozdrawiam.

30.07.2009
01:48
[40]

Pientashek [ Pretorianin ]

Remy Bonjasky obronił tytuł mistrza świata! Brawo. Cholera ta walka była bardzo dawno temu... Alister pokonał Badr'a Hariego przez nokaut. Widocznie był zbyt pewny siebie. Co do Badr'a to nie popisał się umiejętnościami podczas tej walki z Alistrem. Pozdrawiam fanów K1.

30.07.2009
23:59
[41]

Pientashek [ Pretorianin ]

Dla wszystkich fanów boksu i nie tylko, polecam przeczytać książkę która nosi nazwę: Bestia- Historia Mike'a Tysona. Książka doskonale opisuje każdą walkę Mike'a oraz pokazuje czytelnikowi jak się żyło w tamtych latach. To nie jest tylko książka o boksie... Zawiera informacje dotyczące politycznych wydarzeń, pobytu Tysona w więzieniu... Książka ma 207 stron, w tym ostatnie kilka stron to tabelka z wynikami każdej walki Mike'a. Naprawdę gorąco polecam.

PS: Książka na merlin.pl kosztuje zaledwie 30zł. Pozdrawiam.

PS2: Wiecie może czy są do kupienia na polskim rynku internetowym książki biograficzne Muhammada Ali'ego?

31.07.2009
01:43
[42]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Książkę Bestie przeczytałem parę razy, bardzo szybko i przyjemnie się ją czyta, na YT chyba wszystkie bioografie oglądałem o Tysonie. Co on w życiu przeszedł to aż ciężko sobie wyobrazić :P Wielki bokser.
A teraz:
Jeśli dojdzie do Gołota - Adamek, to za kim jesteście, i dlaczego? :pp

31.07.2009
01:52
[43]

Pientashek [ Pretorianin ]

Nareszcie! Znudziło mnie już pisanie do siebie samego... :) Co do biografii na youtube to także oglądałem, ale te lepsze filmiki nie miały dźwięku. Szkoda bo to co tam zamieszczają to świetne materiały są. A co do książki to świetnie tam opisali te wpadki Mike'a, bójki, rozprawy sądowe, kłótnie z żoną. Tak zgadzam się tym zdaniem: Co on w życiu przeszedł to aż ciężko sobie wyobrazić :P Wielki bokser. Moim zdaniem Tyson ma/miał najsilniejszą psychikę wśród ludzi/bokserów... Nie każdy by wytrzymał to co on... Naprawdę szacunek dla tego pana się należy...
Co do walki Gołoty i Adamka to stawiam na Tomka. Młody, rześki, szybki, silny, wytrzymały. Gołota jest stary, wolny, bardzo silny, mało wytrzymały. W sumie bezprecedensowo Adamek rozłoży Gołotę. Nie ma co dyskutować. Pozdrawiam.

31.07.2009
02:08
[44]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

A widziałeś twarz Greena po tym jak go Tyson walnął pięścią na ulicy? Jakbym znalazł ten filmik to wrzucę linka. A psychike to chłop po prostu miał niesamowitą. Od poprawczaka, do kasy i sławy, z powrotem do więzienia :D Szkoda że bez Cus'a i i Roone'ya pogubił się, przestał ruszać głową i uderzać kombinacjami. Zabrali mu 3 lata świetności, jak wyszedł już nigdy nie zawalczył tak samo.

31.07.2009
02:19
[45]

Pientashek [ Pretorianin ]

Nie widziałem tego filmiku... musisz wrzucić go! :)
Tak masz racje Constantine 'd Amato to wielki człowiek, który miał ogromny wpływ na Mike'a. Gdyby żył przez cały okres kariery Tysona to można odważnie stwierdzić że nie przegrał by żadnej walki. Powstrzymał by Bestie przed szatanem (czyt. Don Kingiem) To od wysysał wszystko z Mike'a, tak samo jego żona. To co wyprawiał poza ringiem to była przesada. Chłopak musiał odreagować, żył w ciągłym stresie, pod presją. Mike nie wiedział co robić. Słuchał tego kretyna Kinga i innych "pijawek" którzy pięknie czyścili mu konto i mózg. Szkoda, naprawdę szkoda... Ale nie oszukujmy się... Mike Tyson obok Jake Lamotty, Rubina Cartera, George Foreman'a Muhammad'a Alego to jeden z najlepszych pięściarzy wszech czasów. Nic i nikt tego nie zmieni. Uważam go za autorytet... taki człowiek jak on rodzi się raz na 50 lat. Jego budowa fizyczna.... po prostu coś niesamowitego. Naprawdę Mike zasłużył na szacunek... Pozdrawiam.

31.07.2009
11:23
[46]

Patryx0 [ Goalie 71 ]


3:27, widać tam jak ściąga okulary i całe oko ma rozwalone, plus trochę nosa ;d
Też jest dla mnie autorytetem.

02.08.2009
19:33
[47]

Pientashek [ Pretorianin ]

Patryx0

Dzięki za link... o to właśnie chodziło. Widzę że na forum wiele osób uważa Tysona za autorytet. W sumie co się dziwić. Wielki człowiek... Nieziemsko zbudowany z bardzo silną psychiką. Przed mutacją jego głos brzmiał jak 15 latka... dla ludzi za telewizorem był śmieszny, natomiast dla przeciwnika cholernie przerażający. Po wyjściu z więzienia nigdy już nie zawalczył tak samo jak wcześniej... A to wszystko przez jakąś idiotkę, która za przeproszeniem dała dupy, a potem wniosła pozew do sądu o molestowanie seksualne. Wszędzie roiło się od pijawek które wysysały wszystkie pieniądze i siły Tysona. Szkoda mi tego człowieka, ale jest on dla mnie bohaterem. Mike zmienił oblicze boksu...

Wiecie może ile pasów mistrzowskich posiadał Brock Lesnar, kiedy walczył w WWE ? Gdzieś wyczytałem, że dwa... Moim zdaniem to nieprawda, Lesnar był wyśmienitym wrestlerem. Obecnie walczy w UFC... Wygrał 4 pojedynki, natomiast 1 przegrał. Pokonał go Frank Mir(albo Mirt). Ostatnio na gali UFC 100 Brock Lesnar zrewanżował się Frankowi i pokonał go przez nokaut techniczny w 2 rundzie. Pozdrawiam.

03.08.2009
23:27
[48]

Pientashek [ Pretorianin ]

Witam mam pytanie do znawców boksu. Mianowicie czy została wydana jakaś książka biograficzna Roy Jones Jr'a ? Ten pięściarz mnie zaintrygował... Jego technika walki to majstersztyk. Porusza się w ringu jak Muhammad Ali... Potrafi niszczyć przeciwników psychicznie niczym Mike "Kid Dynamite" Tyson. Roy jest także raperem. Wydał swoją pierwszą płytę chyba w 2005 roku. Polecam odsłuchać przynajmniej kilka utworów. Teledyski nakręcał z szczyptą boksu. Widać że to było jego życie. Aha mam jeszcze jedno pytanie. W ogóle na internecie można poczytać jego pełną biografię? Wiem że to nie to samo co książka... Widziałem kilka niepełnych tekstów ale nic tam nie wyczytałem. Jego ojciec był jego menadżerem. Był na każdej jego walce. Bardzo mocno się związali. Pod koniec kariery zdecydował się na walkę na zasadach MMA z Andersonem Silvą. Nie wiem co Roy sobie myślał przyjmując wyzwanie. No i tutaj pojawia się kolejne pytanie. Wiecie może gdzie można obejrzeć tą walkę? Na YT szukałem, ale nic nie znalazłem. Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź.

04.08.2009
15:23
[49]

faust7 [ FullMetal Alchemist ]

Sorry Pientashek że nie odpisywałem ale myślałem że wątek is dead...

Nie jest to trudna sztuka walki...nie trzeba robić kopniaków z półobrotu, rozciągać się tak żeby kopnąć w głowę... trzeba być skoncentrowanym, mieć dobrą koordynacje ruchów i być przygotowanym na atak...

Ogólnie o Aikido kilka technik...
Tutaj StreetFight ale to jest chyba inne Aikido (bo jest różnica między szkołami...czy to Kobayashi czy Yoshinkan)
Tutaj bardzo ciekawy polski filmik

Niektórzy się śmieją że Aikido to takie udawane... fikołki itp. a tutaj filmik co by się mogło stać jakby ktoś nie zrobił przewrotu...
...

05.08.2009
14:20
[50]

Pientashek [ Pretorianin ]

faust7

Tak wielu ludzi śmieje się z Aikido. Moim zdaniem Aikido to jedna ze skuteczniejszych sztuk walki. Mianowicie chodzi o wychodzenie z opresji. Żeby wygrać walkę nie koniecznie trzeba napierać na przeciwnika... wystarczy obrócić siłę rywala przeciwko niemu. Sam trenowałem 3 lata, ale nie nauczyłem się za wiele. Dowiedziałem się że aby być mistrzem aikido trzeba trenować ponad dwadzieścia lat. Dałem sobie spokój z treningami ponieważ lubię poeksperymentować ze sztukami walki... Chodzi mi o to że chciałbym mieć styczność z każdą techniką walki. Jak widać kilka postów wyżej najwięcej czasu spędziłem trenując karate. Co do treningów aikido to zdołałem opanować kilka "dźwigni" i obaleń. Dzięki za linki. Aha co do tego filmiku Streetight to panowie trenowali jakieś wyczynowe aikido :). Dzięki że napisałeś w tym wątku, mam teraz pewność że są na tym forum miłośnicy sztuk walki. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

PS: Faust czego nauczyłeś się przez ten rok treningów ?

05.08.2009
17:28
smile
[51]

faust7 [ FullMetal Alchemist ]

Nie za dużo ale cały czas ćwiczę! Ale mogę powiedzieć że paru odruchów i technik się nauczyłem... i nie raz mi się przydały...

Ja też nie uważam że jest jakaś jedyna najlepsza sztuka walki... to jest jak z kamień-papier-nożyce tylko że strony się zmieniają... jeżeli jest dobry karateka to znajdzie dobry moment żeby zaatakować i pokonać przeciwnika, z kolei aikidoka kiedy zauważy zawahanie atakującego i w dobrym momencie zrobi technikę to go pokona...

05.08.2009
17:30
[52]

captain [ Pretorianin ]

nie ma shotokan?? A w cholere spadam stąd

05.08.2009
17:30
[53]

Boroova [ Gwiazdka ]

Upne watek i przy okazji szybkie pytanko:

Podczas walk bokserskich bardzo czesto gdy zawodnik ma rozciety luk brwiowy, trener przyklada mu cos do zatrzymania krwawienia - jakby kawalek blachy albo cos. Co to za cholerstwo?

05.08.2009
17:33
[54]

faust7 [ FullMetal Alchemist ]

captain - możesz sobie dopisać a w następnej części już będzie...

Boroova - nie mam pojęcia... nie interesuje się boksem ale może to coś bardzo zimnego?...tzn. coś co zatamuje krwawienie i zamknie naczynia krwionośne?

05.08.2009
18:05
[55]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

Ja tam ćwiczyłem combat aikido. W sumie fajna sprawa. A jak to wygląda? Mniej więcej jak 3 link z [49]. Tylko w combat aikido dochodzi jeszcze atak. Coś tam z tego załapałem. Teraz mam zamiar się zapisać na Kjokuszina, zobaczę jak to będzie z tym. Macie może jakieś sugestie jak dla mnie? osoby której 'coś tam ćwiczyła'.

Tutaj macie linka organizacji

Tutaj cytacik: Różnice między CA a innymi organizacjami aikido wynikają przede wszystkim z metod treningowych. Program szkolenia na zajęciach combat aikido obejmuje naukę uderzeń i kopnięć pochodzących z karete i oczywiście obronę przed tymi atakami. Poza tym ćwiczona jest także obrona przed chwytami i obchwytami (chwytami opasującymi). W celu zdynamizowania ataku stosowana jest praca dystansem, atemi (pojedyncze lub w seriach) a także shocker’y (szybkie uderzenia, niekoniecznie mocne we wrażliwe części ciała) oraz tzw. timing czyli odpowiedni czas reakcji dostosowany do tempa ataku napastnika. Swoiste „podłączenie się” pod ruch przeciwnika szczególnie widoczne jest w szkole aikido sensei’a Hirokazu Kobayashi’ego, z których to nauk najwięcej czerpią kluby Combat Aikido skupione w AZCA. Wychylenie przeciwnika w szkole Combat Aikido oprócz atemi wykonywanych rękoma realizuje się również za pomocą uderzeń nogami. Poza tym w systemie Combat Aikido duży nacisk kładzie się na kontrtechniki (kaeshi-waza) oraz umiejętność płynnej zmiany techniki (nagashi-waza) czyli pełniejsze stosowanie zasady aiki. Skutkuje to dokładniejszą kontrolą atakującego i panowania nad całą walką. Walka w duchu aiki nie powinna kończyć się utratą zdrowia atakującego. Nie można przecenić w takich wypadkach umiejętności zmiany techniki. Na treningach CA ćwiczy się także techniki rzutów pochodzących ju-jitsu i judo, walkę w parterze zaczerpniętą z brazylijskiego ju-jitsu, techniki interwencyjne i samoobrony wzorowane na systemie Combat Ju-Jitsu. System uczy takich samych odruchów w każdej sytuacji niezależnie od rodzaju ataku. Wszystkie techniki podporządkowane są zasadom aiki. Doskonalenie technik odbywa się poprzez różne formy, także sparingów. Organizujemy także zawody sportowe, na których preferowaną formułą powyżej 18 roku życia jest light-contact (uderzenia i kopnięcia nie występują w zwarciu) oraz grappling (walka na chwyty) dla zawodników poniżej 18 lat.

06.08.2009
13:54
[56]

Pientashek [ Pretorianin ]

captain
nie ma shotokan?? A w cholere spadam stąd

Jeżeli trenujesz Shotokana to po prostu dopisz go do listy... Kacik tutaj już nie zagląda więc po założeniu nowej części stworzymy nową listę.

Boroova
Podczas walk bokserskich bardzo czesto gdy zawodnik ma rozciety luk brwiowy, trener przyklada mu cos do zatrzymania krwawienia - jakby kawalek blachy albo cos. Co to za cholerstwo?
Także nie mam pojęcia mimo to iż trenowałem boks i się nim interesuje. Faust7 dobrze mówi...

Milka^_^
Ja tam ćwiczyłem combat aikido. W sumie fajna sprawa. A jak to wygląda? Mniej więcej jak 3 link z [49]. Tylko w combat aikido dochodzi jeszcze atak. Coś tam z tego załapałem. Teraz mam zamiar się zapisać na Kjokuszina, zobaczę jak to będzie z tym. Macie może jakieś sugestie jak dla mnie? osoby której 'coś tam ćwiczyła'.

Powiedz ile trenowałaś Combat Aikido? Gdzie trenowałaś? I jaka panuje atmosfera na twoich treningach. Widzę że w tym wątku dużo ludzi ćwiczy aikido...
Co do CA to po prostu to jest normalne aikido tylko że uczycie się także tam kopać i uderzać pięściami? Aha mówisz że będziesz chciała trenować Kyokushin Karate... Czym mamy dla ciebie jakieś sugestie? Ja nie mam, ale mam pytanie... Dlaczego akurat Kyokushin, a nie Oyama ?

06.08.2009
13:57
smile
[57]

faust7 [ FullMetal Alchemist ]

W normalnym Aikido też są uderzenia tylko po prostu nie skupia się na nich trening... jest więcej obrony... myślę że CA może być fajny...

07.08.2009
17:19
[58]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

Pientashek => Trenowałem przez rok w Rzeszowie. Atmosfera zajebista, sensej młody, da się z ludźmi normalnie pogadać, żadnego dresiarstwa. Na treningach raczej bawimy się w dźwignie, ale na turniejach stosuje się (?) zasady light kontaktu. Turnieje w rękawicach. Myślę, że coś zrozumiesz z tego bełkotu. A na "do widzenia" na treningu jakaś ustawka na zasadach tap out bez uderzeń i kopnięć, tylko po to żeby się przekonać, że to czego się nauczyłeś nie czyni z ciebie jakiegoś herosa.

Co do drugiego pytania, czemu kjokuszin? Nie wiem, nad oyamą się nie zastanawiałem. To teraz ja do ciebie - czym się to różni i co byś polecił na początek.

08.08.2009
10:21
[59]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Pientashek - można na YT obejrzeć bioografie Roya Jonsa JR np. . Dawno oglądałem, może coś nowego doszło, trza poszukać ;)
BTW. Ile ćwiczyłeś boks, i ile walk stoczyłeś?

08.08.2009
11:02
[60]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

W ogóle to od 17 sierpnia zaczynają się u mnie w Szczecinie Młodzieżowe Bokserskie Mistrzostwa Europy w boksie :D Mam parę kroków do hali sportowej, całe dnie będę oglądał ;) Polska ma 11 zawodników, 2 to moi koledzy z klubu ;D 1 chłopak z Czech to mój były przeciwnik, kurczę, żeby tylko bilety nie kosztowały za drogo :/

08.08.2009
11:21
smile
[61]

|RESPECT| [ Konsul ]

A gdzie Martial arts ?
Ja chcę się nauczyć tak bić jak Juri Boyka z filmu Undisputed 2

EDIT: Co mam zrobić z tym fantem?, zwrócić się do Scotta Adkinsa czy jego trenera ?

09.08.2009
13:30
[62]

Pientashek [ Pretorianin ]

Milka
To teraz ja do ciebie - czym się to różni i co byś polecił na początek.

Hm... Założycielem Karate Kyokushin był Masutatsu Oyama. Natomiast Oyama karate Shigeru Oyama. Był on uczniem Masutatsu. Dobra nie będę rozpoczynał wątku historycznego... przejdę do rzeczy. W Kyokushin jak i Oyama istnieje takie coś jak kata- układ technik/walki. W obu stylach kata jest identyczne, chociaż występują różnice kosmetyczne. Ogólnie Kyokushin jest bardziej brutalniejsze. Jest tam kilka uderzeń których nie ma w Oyama Karate. Największa różnica polega raczej na metodzie treningu. Zawodnicy trenujący Karate Kyokushin kładą nacisk na utwardzenie piszczeli, pięści i stóp. Natomiast w Oyama Karate kładzie się nacisk na technikę... czyli koordynacja ciała itp. Kyokushin to styl o potężnej genezie. Shigeru Oyama tworząc własny styl chciał uskutecznić techniki które pochodzą właśnie z Kyokushin. Ja osobiście trenowałem Oyama Karate, ponieważ w obrębie 70km od mojej miejscowości nie ma żadnej sekcji Kyokushin. Pytasz co bym ci doradził ? Chyba raczej Kyokushin.

Patryx0
Pientashek - można na YT obejrzeć bioografie Roya Jonsa JR np. . Dawno oglądałem, może coś nowego doszło, trza poszukać ;)
BTW. Ile ćwiczyłeś boks, i ile walk stoczyłeś?


Dzięki za biografie! Pewnego razu postanowiłem wybrać się na seminarium organizowane przez kilku moich kolegów. Zaproszeni zostali tam trenerzy BJJ, Boksu, Judo, Aikido i Karate. Ćwiczyliśmy każdą technikę po kolei przez jedną godzinkę. Przyszła kolej na Boks. Dobraliśmy się w pary i rozpoczęliśmy trening. Nie będę tutaj opisywał co dokładnie robiliśmy, bo to nie ma sensu. Ogólnie spodobało mi się. Postanowiłem zapisać się na takie treningi boksu. Chciałem spróbować czegoś nowego. I tak leciały dni, tygodnie, miesiące... Boks trenowałem dwa lata... Pytasz ile walk stoczyłem? Prowadziłem tylko sparingi na sali, nie walczyłem na zawodowym ringu. Wyprzedzam twoje pytanie: Dlaczego? Hm... po prostu wiedziałem że nie ma sensu, byłem jeszcze słabo wyszkolony. Podczas sparingów przez moje nawyki zdarzało mi się kopać przeciwników. Trenerowi to się za bardzo nie podobało. Trzymał mnie krótko na smyczy.

W ogóle to od 17 sierpnia zaczynają się u mnie w Szczecinie Młodzieżowe Bokserskie Mistrzostwa Europy w boksie :D Mam parę kroków do hali sportowej, całe dnie będę oglądał ;) Polska ma 11 zawodników, 2 to moi koledzy z klubu ;D 1 chłopak z Czech to mój były przeciwnik, kurczę, żeby tylko bilety nie kosztowały za drogo :/

Proszę zrób kilka zdjęć. 17 sierpnia jadę na wesele do znajomego. Szczecin nie jest wcale tak daleko, więc to nie problem się tam wybrać. Pamiętaj weź aparat. :)

A gdzie Martial arts ?
Ja chcę się nauczyć tak bić jak Juri Boyka z filmu Undisputed 2

EDIT: Co mam zrobić z tym fantem?, zwrócić się do Scotta Adkinsa czy jego trenera ?


Jak to gdzie Martial Arts? Też oglądałem ten film. Co do walk to postawili na widowiskowość, a nie realizm. Co nie zmienia faktu że pięknie to wszystko wyglądało. George Chambers ładnie dokopał Boyce w dwóch walkach. (tylko że w pierwszej naćpali go). Mam dla ciebie bardzo fajny filmik:

Tutaj dobrze widać że Scott Adkins to jeden z najlepszych fighterów w Hollywood.

Pozdrawiam.

09.08.2009
13:44
[63]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Ok, spróbuję od rodziców aparat wyżebrać i może się udać napstrykać fotki ;) Ja trenowałem od Sierpnia tamtych wakacji, stoczyłem 6 walk, 4 wygrane 2 przegrane, a w styczniu 19 pojechałem na obóz do Świnoujścia z kadrą zachodniopomorską bo dość dobrze mi szło ;) Ale tam to jest życie, trener wieczorem zawsze pił i rano cały czerwony chodził ;D a 2 trener miał 60 lat ;p Już nie trenuję bo wpadłem w kłopoty w szkole i się źle dla mnie skończyło :/ Ale zawsze miło powspominać ;d

Heh, szkoda że kopałeś, no ale takie nawyki jak się trenuje parę rodzai walk, sam kiedyś prawie z kolanka nie walnąłem na walce, na szczęście nie doszło do głowy, tak to odrazu dyskwalifikacja.

09.08.2009
19:16
[64]

Poziomka1440 [ Pretorianin ]

Z przyjemnością poczytałam posty w tym wątku. Miło powspominać dawne czasy. 4 lata trenowałam Karate Kyokushin, niestety kontuzja kolana nie pozwoliła mi na dalsze uczestniczenie w treningach. Z perspektywy czasu bardzo miło wspominam tamte lata, a może to zabrzmi śmiesznie, ale umiejętności tam zdobyte przydały mi się w życiu codziennym i wcale nie mam na myśli technik samoobrony.

09.08.2009
19:44
[65]

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]

Taekwon-do

- Pientashek | 2 lata.
- RaZoR_247 | 1,5 roku

Także ja dopiero zaczynam.

Mam propozycje: moż piszmy też jaki mam stopień? Ja mam 8 cup.

09.08.2009
22:40
[66]

Pientashek [ Pretorianin ]

RaZoR_247

Także ja dopiero zaczynam.

Nie bądź taki skromny. Twoje 1,5 roku robi wrażenie. Podstawy już na 100% znasz.


Mam propozycje: moż piszmy też jaki mam stopień? Ja mam 8 cup.

Dobry pomysł, ale pododajemy stopnie gdy założę nową część. Kacik już tutaj nie pisze. Wykupię abonament i wszystko pięknie posklejamy.
A teraz kolego opowiedz mi jak tam treningi. Chodzi mi o atmosferę jaka panuje podczas ćwiczeń itp. Pozdrawiam.

09.08.2009
22:50
[67]

Pientashek [ Pretorianin ]

Przepraszam, ale skończył mi się limit czasu i nie mogę edytować posta.

Z przyjemnością poczytałam posty w tym wątku. Miło powspominać dawne czasy. 4 lata trenowałam Karate Kyokushin, niestety kontuzja kolana nie pozwoliła mi na dalsze uczestniczenie w treningach. Z perspektywy czasu bardzo miło wspominam tamte lata, a może to zabrzmi śmiesznie, ale umiejętności tam zdobyte przydały mi się w życiu codziennym i wcale nie mam na myśli technik samoobrony.

Proszę powiedz co się stało z twoim kolanem. Ucierpiało podczas treningu? Tak zgadzam się z tobą w 100%. Umiejętności które nabywamy podczas treningów przydają się w życiu codziennym. Chodzi głównie o kondycje (śpieszymy się na autobus) i ogólną sprawność fizyczną (trzeba coś przenieść wynieść itp). Pozdrawiam jedyną wojowniczkę na GOL'u.

10.08.2009
00:33
[68]

Pientashek [ Pretorianin ]

Siemka. Znalazłem ostatnio bardzo fajny sklep internetowy, gdzie można zakupić bardzo fajne koszulki z UFC. Zamówiłem sobie już tam jeden T-Shirt. Po 3 dniach otrzymałem paczkę. To co znajdowało się w środku to majstersztyk. Do kupienia są przeróżne koszulki w których zawodnicy UFC wchodzili na ring przed swoją walką. Nosili je ponieważ tak oto reklamują swoją markę inne firmy. Dobra nie będę już owijał w bawełnę. Oto link: www.mma.pl
Naprawdę gorąco polecam. Każdy fighter znajdzie tutaj coś dla siebie.

10.08.2009
01:05
[69]

DarkestOść [ I am The Game ]

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Od kilku tygodni/miesiecy prawie non stop mysle o tym zeby zapisac sie na jakies sztuki walki, poki co tego nie zrobilem, zaczynam studia, przeprowadzam sie do innego miasta w zwiazku z czym tam chce wszystko zaczac. Mam jednak co do tego duze obawy, po pierwsze mam 20 lat, nie wiem czy nie jestem za "stary", zeby teraz zaczynac, po drugie, co gorsze nie ma co ukrywac, kondycje mam slaba, nigdy nie uprawialem na powaznie jakiegos sportu, brzuszek troche zalega, ale wiem, ze moglbym solidnie sie do tego przylozyc, jesli chodzi o silna wole to ja posiadam. Czy w ogole zostalbym przyjety do szkoly bez zadnego wczesniejszego przygotowania fizycznego? Czy na treningach mialbym duze problemy, zeby nadgonic reszte? Oraz czy w trakcie treningow musialbym chodzic dodatkowo na jakas silownie, czy same treningi by wystarczyly? Jak wspomnialem zaczynam 1-szy rok studiow, kierunek mam dosyc ciezki wiec pewnie ciezko bedzie mi pogodzic razem treningi, nauke oraz wygospodarowac czas dla znajomych, a jesli do tego dojdzie cos jeszcze to przechlapane ;/.
Poza tym jakie sztuki walki przede wszystkim polecacie? Glownie chodzi mi o zeby byly skuteczne, w Polsce niestety coraz czesciej jestesmy narazeni na niebezpieczenstwo idac ulica nawet w bialy dzien, dlatego chcialbym umiec obronic siebie samego czy przede wszystkim bliska mi osobe. Kuzyn ostatnio zapisal sie na krav maga i jest zachwycony, z filmow jakie ogladalem wynika, ze jest to niesamowicie agresywny, "brudny" styl, nie wiem czy mozna go nawet nazwac sztuka walki, ale jednak jest mimo wszystko efektywny...

10.08.2009
01:15
[70]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

[69] - nie mam teraz konkretnego linka, ale dużo się na forach dotyczących sztuk walki, naczytałem negatywnego na Krav mage. Na siłownie chodzić nie musisz, siła wcale nie jest najważniejszym elementem u zawodnika. Kondycje wyrobisz na treningach, jak chcesz możesz jeszcze biegać. Jeśli zamierzasz trenować rekreacyjnie, to na pewno twój wiek nie będzie przeszkodą, jednak jeśli zamierzasz startować w zawodach, to może być ciężko.

Ja się od września zapisuje na boks. Rocznikowo mam 17 lat i obawiam się że może być trochę za późno (chciałbym startować w zawodach, a nie tylko rekreacyjnie), ale cóż starać się będę. Kondycji za dobrej nie mam, jednak pracuje nad tym już teraz, biegając do drugi dzień. Trochę się martwię bo mam słabe ręce, pompki podobno w boksie są bardzo częste, a mi średnio wychodzą, jednak nastawienie mam jak najbardziej pozytywne i nie mogę doczekać się treningu.

10.08.2009
01:20
[71]

Pientashek [ Pretorianin ]

DarkestOść

Witam serdecznie.

Ze sztukami walki mam styczność 21 lat. Jeżeli chodzi o twoje przygotowanie fizyczne to zawsze na początku będziesz miał "luzik". Na normalnych treningach będziesz przynależał do początkujących. Z czasem przejdziesz to grupy zaawansowanej. Oczywiście to zależy od stylu walki i od sekcji. Masz 20 lat. Wiesz... niby jesteś stary, ale za to masz poukładane w głowie. Ci co zaczynali mając 10 lat albo mniej, mają lepiej ponieważ ich ścięgna i organizm jest jeszcze młody. Takim dzieciom lepiej jest się rozciągnąć czy coś. W twoim przypadku śmiało możesz przystąpić do treningów bez żadnego wcześniejszego przygotowania fizycznego. Mówisz że ci brzuszek zalega? Nie ma problemu, poprzez treningi będziesz redukował tkankę tłuszczową. Jesteś na studiach i nie wiesz czy pogodzisz treningi z innymi potrzebami? Nie ma problemu, treningi będziesz miał 3 albo dwa razy w tygodniu. Mówisz że masz silną wole. To bardzo ważne, ponieważ do sztuk walki potrzeba cierpliwości. Silna wola nie wystarczy, musisz mieć także zapał.
Pytasz co polecamy jeśli chodzi o sztuki walki? Hm.. twój kolega zapisał się na Krav Mage. To jest sztuka walki typowo obronna. Krav Magi uczą się komandosi. Będziesz potrafił obronić się przed nożem itp. Bardzo skuteczny, wręcz morderczy styl walki. Ja osobiście polecam ci sztuki walki które mają jako takie tradycje. Chodzi mi o Oyama Karate, Kyokushin Karate, Muai Thai, Kung Fu, Whu Shu itp. Wiesz dlaczego? Ponieważ trenując takie sztuki walki, ćwiczysz swoje ciało i umysł (samokontrole, spokój ducha itp). Jeżeli będziesz miał możliwość to także uczęszczaj na siłownie. Wiem że to może być problem, ale spróbuj. Jeżeli będziesz miał czas, to napisz co cię dokładnie interesuje, czy jest jakaś sztuka walki która według ciebie ma to "coś". Pozdrawiam i czekam na dalsze posty od ciebie.

AdamekPL1

Jeżeli chcesz poprawić siłę uderzenia, to rób wszystkie rodzaje pompek. Podczas uderzenia, pracuje bark i triceps. 17 lat to nie jest wcale tak dużo. Spokojnie będziesz mógł walczyć zawodowo.

10.08.2009
01:22
[72]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

A może jak nie masz czasu na siłownie, to trenuj trochę w domu. Jakieś brzuszki, pompki i efekty na pewno będą, może nie jakieś przytłaczające, ale będą.

Pientashek - dzięki za odpowiedź.

10.08.2009
01:24
[73]

Pientashek [ Pretorianin ]

AdamekPL1

Owszem, ja trenowałem boks. Pytasz czy jest zapieprz? Tak, ale to także zależy od klubu w którym trenujesz. Ale wiec, jedno. Najwięcej roboty to będzie czekać cię w domku. Treningi w klubie to 50% sukcesu, praca w domu to kolejne 50%. Pozdrawiam, jeżeli masz jakieś wątpliwości to śmiało pisz.

10.08.2009
01:25
[74]

DarkestOść [ I am The Game ]

Pompki, brzuszki, przysiady czy cos takiego robie, w miare mozliwosci staram sie systematycznie rowniez biegac chociaz te 30 minut dziennie, co nie zmienia jednak faktu, ze poki co z kondycja jest u mnie po prostu cienko :P

10.08.2009
01:28
[75]

Pientashek [ Pretorianin ]

DarkestOść

Spokojnie, nie martw się. Z czasem wyrobisz sobie kondycje. Jeżeli masz możliwość to kup sobię drążek do podciągania. Podczas uderzenia, skręcamy tułów i siła pochodzi także z pleców. A podciągając się na drążku właśnie ćwiczy się plecki. To się tyczy także ciebie AdamekPL1.

10.08.2009
01:34
[76]

DarkestOść [ I am The Game ]

Pientashek -> Postaram sie, chociaz moze byc ciezko, poniewaz w mieszkaniu bede wynajmowal jedynie pokoj, wiele zalezy od wlascicieli i od tego czy sie zgodza ...

10.08.2009
01:35
[77]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Pientashek widzę że trochę musiałeś trenować, więc jedno jeszcze pytanie mam.
Czy jest coś co powinienem już umieć, czy coś do czego powinienem być przygotowany, albo czego nie powinienem robić, żeby nie skompromitować się na treningu i nie spaść w oczach trenera?

10.08.2009
01:38
[78]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Jak jesteś prawo ręczny to wal na początku lewą ręką, i na odwrót :) A tak to Cię trener wszystkiego nauczy, na początku zobaczysz jak się trzyma garde itp.

10.08.2009
01:40
[79]

Pientashek [ Pretorianin ]

DarkestOść

Jeżeli się nie zgodzą, to nic strasznego się nie stanie. Pamiętaj, poczytaj troszeczkę o sztukach walki, a następnie wyselekcjonuj swoich faworytów. Następnie to co ci się spodoba wymień tutaj na forum, w tym wątku. My postaramy się ci doradzić co i jak... Przeanalizujemy wszystko dokładnie... plusy i minusy. Po treningach będziesz sprawniejszy fizycznie, psychicznie. Wzmocnisz kości i wiarę w swoje możliwości. Pamiętaj poczytaj i podziel się z nami informacjami. Miłej lektury. Pozdrawiam.


Słuchajcie Patryx0 ponieważ zna się na boksie. :)

AdamekPL1

Nie ma takiej rzeczy. Trener powinien być wyrozumiały wobec adeptów.

10.08.2009
01:45
[80]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

OK, dzięki za odpowiedzi.
Temat sobie podwieszę, bo sporo ciekawego można się dowiedzieć.

10.08.2009
01:49
[81]

Pientashek [ Pretorianin ]

AdamekPL1

Jeżeli będziesz miał jakiś problem, albo pytanie to wal śmiało. W tym wątku ludzie są pazerni na nowe posty. Pogadaj sobie z Patryx0, ponieważ już troszeczkę w tym siedzi.(boks) Pozdrawiam.

Aha powiedz mi czy masz może jakiegoś ulubionego pięściarza? To pytanie także kieruje do Patryx0.

10.08.2009
02:09
[82]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Owszem mam. Może niezbyt oryginalnie, ale zawsze podziwiałem Mike Tysona. Zawsze mi imponowała jaka przepotężna siła, za swoich najlepszych lat po prostu zmiatał przeciwników z ringu. Do tego dochodzi niesamowita szybkość. Był też dość niski jak na wagę ciężko, miał bodaj tylko 182 cm (tyle co ja ;]).
Wielki szacunek że udało mu się wyjść z tego syfu, w którym przyszło mu spędzić najmłodsze lata (z tego co czytałem w biografii, dzieciństwo miał niezbyt wesołe).
Bardzo lubię jeszcze Aliego, Warda, Foremana i Gołote.

10.08.2009
02:28
[83]

Pientashek [ Pretorianin ]

Oo tak masz racje. Tyson to także mój ulubiony pięściarz. Za czasów swojej świetności miażdżył przeciwników. Tak dzieciństwo miał nie ciekawe. Ojciec alfons, matka dziwka. Wszystko dzięki Constantine 'd Amato... to on wyciągnął Mike'a z tego całego "gówna". Przez to że trafiał do więzienia stracił formę. Na dodatek ten chciwy Don King... Bezprecedensowo można stwierdzić że Mike Tyson zmienił oblicze boksu. Mam jeszcze kilku faworytów: Tak samo jak ty Foreman, Ali, Roy Jones Jr, Rubin Carter. Nie wiem dlaczego lubisz Gołote. Był znakomitym bokserem, ale stawianie go przy Foremanie Ali'm, Ward'zie jest bezsensowne. Każdy ma swój gust... nie będę ingerował w twoje upodobania. Masz login AdamekPL1... to dlaczego nie wymieniłeś Tomasza Adamka? :)

10.08.2009
02:46
[84]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Może to zdawać się dziwne, ale przy wyborze logina nie sugerowałem się nazwiskiem Polskiego pięściarza :P Adamkowi oczywiście kibicuje, ale nie nie wielbię jakoś specjalnie, w końcu ile on miał walk z naprawdę świetnymi bokserami z najwyższej półki? Całkowicie zdominowałem swoją kategorie wagową, ale na pewno wpływ miało na to, to że jest ona bardzo słabo obsadzona.
Co do Gołoty to lubię go, za te kilka świetnych walk i za to że się nie podaje :) Choć miał kilka bardzo słabych walk, to jednak zawsze wracał na ring. Nie wiem czy po prostu kocha boks, czy brakuje mu kasy, ale mimo to bardzo go podziwiam.
Roy Jones Jr też był świetny i robił praktycznie z przeciwnikami co chciał, ale nie lubię przesadnego pajacowania, które pokazywał w niektórych swoich walkach.

A Tyson, swoje gorsze momenty miał i to one go zniszczyły psychicznie (uważam że gdyby otaczał się lepszymi ludźmi, byłby na szczycie zdecydowanie dłużej). Pobyt w więzieniu był chyba najbardziej destrukcyjny, ale należy też pamiętać że miał żonę, która go po prostu regularnie okradała i na pewno napsuła sporo nerwów. Don King zdecydowanie nie był wobec niego fair.
Trzeba będzie zapolować, na książkę na jego temat, bo choć czytałem jakąś biografię w internecie, bo na pewno tam jest to opisane, o wiele lepiej i dokładniej.

Rozpisałem się, a to już prawie 3 czas iść spać ;>

10.08.2009
03:16
[85]

Pientashek [ Pretorianin ]

Polujesz na książkę o Mike Tysonie? Ja posiadam taką właśnie... "Bestia: Historia Mike'a Tysona". Na www.merlin.pl kupiłem za 28zł. Naprawdę gorąco polecam. Można wyczytać tam informacje na temat Mike'a i nie tylko. Opisane zostały tam również wydarzenia polityczne które miały miejsce w tamtych czasach. Książka spodobała by się każdemu miłośnikowi boksu, ale i także człowiekowi który jest zielony w tym temacie. Pozdrawiam i dobranoc.

10.08.2009
11:34
[86]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Moich 3 ulubionych pięściarzy:
Mike Tyson - za siłę, dynamikę, psychikę, agresję
Roy Jons JR - za technikę, pajacowanie, refleks
Muhammad Ali - za szybkość, twardą szczękę, wiersze ;)

Tyson w wywiadze powiedział że bardzo się cieszy ze swojego wzrostu, gdyż może łatwo przelatywać pod rękami przeciwnika by się do niego zbliżyć, a wtedy otworzyć go jak "son of a bitch" ;)

Tutaj linki do Tysona z czasów amatorskich:



A tu w wieku 15/16 lat jego walka z cieniem:
Zadziwiające O.o

10.08.2009
13:36
[87]

DarkestOść [ I am The Game ]

Ok wiec poczytalem troche o stylach walki i coraz bardziej mi sie to zaczyna podobac, no ale oczywiscie nadchodzi nowa sterta pytan i watpliwosci.
Z tego co widze krav maga jednak najlepsza jest po tym jak znamy choc troche podstawowe uderzenia, rzuty, bez tego nie jest taka efektywna, no a poza tym nie zbiera dobrych opinii ze wzgledu na brutalnosc (kopy w krocze itp.).
Najbardziej podobaja mi sie 2 style - BJJ i Muai Thai. Obydwa sa ponoc bardzo dobre, tylko sa od siebie diametralnie rozne. BJJ to glownie rzuty i dzwignie i szczerze mowiac po ogladnieciu paru filmow zarabiscie mi sie to podoba, ale z drugiej strony na ulicy brakowac moze jednak troche tych uderzen z boksu czy wlasnie muai thai.
Moje pytanie brzmi: Czy dla takiego laika jak ja, ktory nigdy z czyms takim nie mial do czynienia rozsadne bedzie zapisanie sie na te 2 treningi? Czy moze lepiej bedzie z rok pochodzic na jeden (ewentualnie dopisac sie jeszcze na silownie), a pozniej dobrac jeszcze ten drugi i wtedy uczeszczac na obydwa.
Ewentualnie trenuje moze ktos ktoras z tych 2 sztuk walki i jest cos w stanie sie wiecej wypowiedziec? Od pazdziernika bede mieszkal w Lodzi i widze ze praktycznie kazdy styl jest tam dostepny (moze oprocz sambo, nigdzie tego znalezc nie moge, a tez mi sie podoba, szczegolnie, ze jego mistrzem jest Fedor Emalianenko, moim zdaniem najlepszy fighter w obecnych czasach :)).

Pientashek -> Kurcze bylem wczoraj zaspany i jakims cudem nie zauwazylem Twojego posta z 1:20. A wiec tak, zapal poki co jest, chce wreszcie cos z soba zrobic, pewnie to ostatni dzwonek zeby podjac jakas trafna decyzje, jesli sie nie zdecyduje teraz to watpie czy zdecyduje sie w przyszlosci, szczegolnie, ze wtedy to juz na pewno bede za stary... Jak juz wspomnialem, zadnym zawodnikiem nie planuje byc, po prostu chce zrobic cos fajnego, cos co przyda mi sie w zyciu codziennym oraz na pewno dobrze na mnie wplynie. Masz racje, najpierw jednak zdecyduje sie na cos co ma tradycje, w koncu psychika odgrywa chyba najwieksza role w naglych, niespodziewanych sytuacjach. Dzieki za rady!

10.08.2009
14:01
[88]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

DarkestOść - Wybierz sobie 1 styl, pochodź z 3 miesiące, i wtedy już spokojnie na trzeźwo będziesz wiedział czy zapisać się na 2. Najlepiej skupić się na 1 przez jakiś czas, a jak podstaw się nauczysz, to możesz iść na 2 i uczyć się podstaw w innym stylu ;) Jakbyś jednocześnie poszedł na 2 style to mógłbyś coś mieszać na treningach i nie nauczyłbyś się wszystkiego na treningu. A co do ulicy, to na prawdę ciężko sobie wybrać ulubiony styl - "Na ulicy walczy człowiek, nie styl". Wszystko w sumie się przydaje, dosłownie jest to wolna amerykanka, jedni mają silny cios, a drudzy mogą mieć dużą masę to walki w parterze, duszenia itp. Głównie to liczy się psychika, trzeba się nastawić na agresję, inaczej nie wygrasz. Co do siłowni to nie chodź, zobaczysz na ile Cię stać, i zapytasz trenera co możesz poprawić chodząc na siłownię. Jak pójdziesz na siłkę, to ćwicz krótko i szybko! Jak już zwalniasz na sztandze czy hantlach, to odrazu przestawaj. Nabierzesz siły i prędkości zrywu ;)

10.08.2009
14:09
[89]

DarkestOść [ I am The Game ]

Patryx0 -> Dzieki za rady, zrobie pewnie tak jak mowisz, na poczatku zapisze sie na BJJ i zobacze na co mnie stac :). Mam jeszcze pytanie, nie orientujecie sie moze jak jest z rozpoczeciem treningow? Czy treningi zaczyna sie od konkretnego miesiaca i jak sie nie zdarzy to dopiero mozna zapisac sie na rok, czy tez jest tak, ze w kazdym momencie jest mozliwosc zapisania, jezeli jest sie laikiem?
W sumie w domu mam hantle po 6kg jeden, do pazdziernika jeszcze ponad poltora miesiaca, jakie cwiczenia moglbym z nimi robic, by pomogly mi one choc troche do ewentualnych treningow?

10.08.2009
14:16
[90]

Pientashek [ Pretorianin ]

DarekOść

Jeżeli chcesz czuć się troszeczkę pewniej na ulicy to ja proponuje ci Muai Thai. Walka w klinczu, uderzanie kolanami, łokciami - to są rzeczy które będziecie szlifować na treningach. Patryx0 dobrze mówi. Ale BJJ jest troszeczkę mniej skuteczne, ponieważ napadnie cię dwóch zbójów to raczej BJJ ci nie pomoże, ponieważ obalisz na ziemie jednego, a drugi będzie ci już wbijał nóż w plecy. Na treningach Muai Thai będziecie utwardzać sobie kolana i łokcie. Twoja siła ciosu wzrośnie diametralnie. Co do siłowni to posłuchaj Patryx0 o do siłowni to nie chodź, zobaczysz na ile Cię stać, i zapytasz trenera co możesz poprawić chodząc na siłownię. Na treningi BJJ będziesz mógł zapisać się kiedy tylko chcesz. Zazwyczaj w lipcu i sierpniu nie ma już treningów, lecz różne obozy. Treningi zaczynają się we wrześniu...

Jeżeli zdecydujesz się na siłownie, to popytaj się ludzi co i jak:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9304057&N=1

10.08.2009
14:21
[91]

DarkestOść [ I am The Game ]

Pientashek -> Ok to super, ze mozna zapisywac sie w dowolnej chwili, obawialem sie, ze spoznie sie o ten miesiac i pozniej bede mial caly rok stracony.
Hmm moze rzeczywiscie najpierw zdecyduje sie na Muai Thai, a pozniej jesli naprawde sie w to wciagne to dopisze sie na BJJ zeby podszkolic parter, w sumie im wiecej o tym czytam tym bardziej mi sie podoba i nie chodzi mi juz tylko o walke uliczna, ale tez o wlasne umiejetnosci, sama mysl o tym, ze kiedys moglbym choc troche znac 2 style wzajemnie sie uzupelniajace i chyba dosyc szanowane jest po prostu super :).

10.08.2009
14:25
[92]

Pientashek [ Pretorianin ]

Ja za sobą mam już 4 style, ale jeszcze nie uczyłem się walki w parterze. W sumie to na kilku seminariach, ale tego nie można nazwać nauką. Pamiętaj że przez pierwsze kilka miesięcy będzie ci się opornie trenowało. Będziesz miał chwile zwątpienia itp. Do sztuk walki potrzeba cierpliwości, jeżeli ją posiadasz to będziesz wielkim fighterem.

10.08.2009
14:26
smile
[93]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

O właśnie, Pientashek dobrze mówi - jak Cię zaatakuje paru to już możesz sobie zrezygnować ze wszystkiego typu parterów itp. Najlepiej to walnąć lewego prostego w nos i uciekać :D

10.08.2009
14:33
[94]

DarkestOść [ I am The Game ]

Ok to w takim razie poki co priorytetem bedzie MT, czasu troche jeszcze mam, zorientuje sie, ktora szkola w Lodzi ma najlepszych trenerow, postaram sie rowniez samemu troche pocwiczyc w domu. Dzieki Wam obu za odpowiedzi, naprawde duzo mi pomogliscie, pozdrawiam :).

10.08.2009
14:36
[95]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

[85] - dzięki za informacje, sprawdziłem i na merlinie kosztuje 11 zł ;d na pewno kupię.

A co do najlepszego stylu walki na ulice, to żaden nie daje pewności. Z tego co czytałem, najlepiej trenować więcej niż jeden - np. boks do walki w stójce i bjj do walki w paterze. Gdybym ja miał wybierać dwa style, to właśnie tam bym zrobił. I koniecznie biegaj interwały, szybkie nogi na ulicy, raz uratowały mi skórę :D
edit: widzę że na MT się decydujesz. Uważam że też będzie dobre, na pewno bardzo wszechstronna sztuka walki, ale nie nastawiaj się na szybkie opanowanie czegoś, ponieważ tam jest dużo więcej do nauczenia się niż choćby na boksie.

10.08.2009
14:41
[96]

DarkestOść [ I am The Game ]

AdamekPL1 -> Nauki na pewno bedzie sporo, ale mam nadzieje, ze jak przez 20 lat dotad udalo mi sie unikac niebezpiecznych sytuacji (nie jestem konfliktowy i w razie czego udawalo mi sie na spokojnie z kims porozmawiac, to dotad wystarczalo) to moze jeszcze te 3-4 zanim sie czegos naucze tez mnie cos zlego nie spotka :).

10.08.2009
22:03
smile
[97]

<_Goral_> [ Konsul ]

Witam :) Ciekawy wątek...i bardzo podobają mi sie dokladne, szczegolowe odpowiedzi tych doswiadczonych uzytkownikow ;)
Ja dopiero mam zamiar zaczac. 20 lat to zdaje sie pozno ale dopiero przeprowadzka do wiekszego miasta (Kraków w moim przypadku) daje tyle mozliwosci.W mojej miescinie dziala tylko kyokushin i zdaje sie taekwondo, a ja od zawsze zachwycalem sie boksem tajskim i to wlasnie mam zamiar cwiczyc od pazdziernika :) Oczywiscie nie pod kątem zawodow czy jakichs tam wynikow tylko tak rekreacyjnie, jako hobby...dziesiatki filmikow obejrzanych na necie to malo, czas przejsc do czynow :P

10.08.2009
22:35
[98]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Witam. Dopiszę się do listy Kyokushinu


Kyokushin Karate

- Sanchin | 8 lat


Aktualnie mam rok przerwy - brak czasu na studiach. Poprzedni semestr chodziłem na Judo, żeby zaliczyć WF, a była to jedyna sztuka walki jaka została u nas w AZSie, więc nie było wyboru. Ale na KK jeszcze kiedyś wrócę. Zresztą popatrzcie na sygnaturkę, to też widać co mnie interesuje ;]

11.08.2009
16:29
[99]

Pientashek [ Pretorianin ]

Witam :) Ciekawy wątek...i bardzo podobają mi sie dokladne, szczegolowe odpowiedzi tych doswiadczonych uzytkownikow ;)
Ja dopiero mam zamiar zaczac. 20 lat to zdaje sie pozno ale dopiero przeprowadzka do wiekszego miasta (Kraków w moim przypadku) daje tyle mozliwosci.W mojej miescinie dziala tylko kyokushin i zdaje sie taekwondo, a ja od zawsze zachwycalem sie boksem tajskim i to wlasnie mam zamiar cwiczyc od pazdziernika :) Oczywiscie nie pod kątem zawodow czy jakichs tam wynikow tylko tak rekreacyjnie, jako hobby...dziesiatki filmikow obejrzanych na necie to malo, czas przejsc do czynow :P


Wytłumacz mi jedno. Co ci się podoba w Muai Thai? Chodzi o walkę w klinczu, uderzenia łokciami i kolanami? Wiem że to mordercza technika walki, ale chciałbym po prostu dowiedzieć się co ciągnie ludzi do nauki MT. Jak możesz to napisz swoją wagę i wzrost. Jeżeli znudziły ci się filmiki na YT to polecam film: Kickbokser oraz Ong Bak i Ong Bak 2. Pozdrawiam. :)

Aktualnie mam rok przerwy - brak czasu na studiach. Poprzedni semestr chodziłem na Judo, żeby zaliczyć WF, a była to jedyna sztuka walki jaka została u nas w AZSie, więc nie było wyboru. Ale na KK jeszcze kiedyś wrócę. Zresztą popatrzcie na sygnaturkę, to też widać co mnie interesuje ;]

W jakim mieście trenowałeś Kyokushin? Tak samo jak kolega wyżej proszę podaj swój wzrost i wagę. Ogólnie to polecam ci film: Fighter in the Wind. Jest to film "biograficzny" Masutatsu Oyamy. Naprawdę to co tam pokazali to majstersztyk. Pozdrawiam :)

13.08.2009
19:12
smile
[100]

<_Goral_> [ Konsul ]

Pientashek--> Dlaczego MT? :) Hmm zaczelo sie to juz dawno w sumie, trzeba tu powiedziec ze moj tata od ladnych kilku lat trenuje kyokushin oraz przy okazji interesuje sie innymi sztukami....tyle ze innymi to tylko oglądając bądź czytając na ich temat. Nieraz byłem jego manekinem do cwiczenia uderzen hehe;) Miałem moze 13 lat i to wlasnie on mnie zarazil. Od tego czasu zaczalem sie interesowac ogolnie walką, nie zapisalem sie jednak na zadne treningi.Nie było też jeszcze w moim umysle MT. Dopiero jak zaczalem, wraz z tatą właśnie, oglądać turnieje K1 i zobaczyłem co wyprawiał Bonjasky (moj ulubiony zawodnik tak nawiasem mowiac) czy tez inni typu Kaoklai (uwielbiałem patrzec na jego zwinnosc) poczulem ze to TO :) te uderzenia kolanem z wyskoku, niesamowity refleks, zwinnosc a przy tym sila...potrafily podzialac na wyobraznie. Do tego dodac całą otoczkę, metody treningowe utwardzające piszczele, lokcie...i to odpowiedz mniej wiecej opisująca dlaczego wlasnie tę sztuke walki chce i bede trenowal.
Co do mojej wagi i wzrostu, ważę 66kg przy 173cm wzrostu. Niebawem powinno byc wiecej poniewaz pracuje nad tym i chce dojsc do 70 kg, mysle ze mi sie uda biorac pod uwage ze na poczatku kwietnia wazylem 60,5 kg. Pozdrawiam :)

13.08.2009
19:45
[101]

Pientashek [ Pretorianin ]

Pientashek--> Dlaczego MT? :) Hmm zaczelo sie to juz dawno w sumie, trzeba tu powiedziec ze moj tata od ladnych kilku lat trenuje kyokushin oraz przy okazji interesuje sie innymi sztukami....tyle ze innymi to tylko oglądając bądź czytając na ich temat. Nieraz byłem jego manekinem do cwiczenia uderzen hehe;) Miałem moze 13 lat i to wlasnie on mnie zarazil. Od tego czasu zaczalem sie interesowac ogolnie walką, nie zapisalem sie jednak na zadne treningi.Nie było też jeszcze w moim umysle MT. Dopiero jak zaczalem, wraz z tatą właśnie, oglądać turnieje K1 i zobaczyłem co wyprawiał Bonjasky (moj ulubiony zawodnik tak nawiasem mowiac) czy tez inni typu Kaoklai (uwielbiałem patrzec na jego zwinnosc) poczulem ze to TO :) te uderzenia kolanem z wyskoku, niesamowity refleks, zwinnosc a przy tym sila...potrafily podzialac na wyobraznie. Do tego dodac całą otoczkę, metody treningowe utwardzające piszczele, lokcie...i to odpowiedz mniej wiecej opisująca dlaczego wlasnie tę sztuke walki chce i bede trenowal.
Co do mojej wagi i wzrostu, ważę 66kg przy 173cm wzrostu. Niebawem powinno byc wiecej poniewaz pracuje nad tym i chce dojsc do 70 kg, mysle ze mi sie uda biorac pod uwage ze na poczatku kwietnia wazylem 60,5 kg. Pozdrawiam :)


W K1 większość zawodników trenuje Muai Thai. Jeżeli jesteś fanem tej sztuki walki to ogólnie polecam pooglądać UFC. Tutaj nie ma już cackania jak w K1. W UFC walczy się w parterze jak i stójce... można powiedzieć że wszystkie chwyty dozwolone. Są tutaj wspaniali wojownicy typu Anderson Silva... Ale nie o tym chciałem napisać. Jak na swój wzrost (nie wiem jak z wiekiem) ważysz nawet sporo. Jeżeli dobrze to wykorzystasz to będziesz miał posturę atlety. Polecam się zapoznać z tymi tematami:

A także naszym forumowym kącikiem:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9374207&N=1
Teraz dopiero zorientowałem się że masz 20 lat... To zmienia postać rzeczy. W tym wieku możesz sięgnąć po odżywki i suplementy. Ale musisz to robić z głową. Pamiętaj że jesteś niski i duża waga spowoduje że nie będziesz szybki i zwinny. To tyle ode mnie. Jeżeli masz jakieś pytania to śmiało pisz w tym wątku. Z niecierpliwością czekamy na odpowiedź. Pozdrawiam.

13.08.2009
23:45
smile
[102]

kubicBSK [ Legend ]

Może ktoś polecić jakąś stronę z pełnymi walkami ufc lub pride? Z góry dzięki:)

13.08.2009
23:49
[103]

Pientashek [ Pretorianin ]

Może ktoś polecić jakąś stronę z pełnymi walkami ufc lub pride? Z góry dzięki:)

No pewnie:

www.ufc.com

Tutaj masz całą bazę informacji po polsku:

www.ufc.pl

Na na deser stronka z ciuchami:

www.mma.pl

Interesujesz się UFC ? Jeżeli tak to jaki jest twój ulubiony zawodnik. Pozdrawiam.

14.08.2009
00:01
smile
[104]

kubicBSK [ Legend ]

Że też nie pomyślałem o stronie głównie:) Dzięki wielkie.

Interesujesz się UFC ?

Brat mnie ostatnio trochę wciągnął:)

Jeżeli tak to jaki jest twój ulubiony zawodnik.

Jak wcześniej wspomniał, interesuję się ufc od niedawna:) Na chwilę obecną moimi ulubionymi zawodnikami są Mirko Crocop oraz Rampage Jackson:)

14.08.2009
00:06
[105]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Tank Abbott rządzi!

Na ulice najlepsza jest silna psychika, brak zahamowań i doświadczenie. Nie raz widziałem jak "fajter" dostaje łomot od cwaniaczka, który od wielu lat tłucze się na ulicach.

14.08.2009
00:08
[106]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Śmiga(ł) ktoś na kick-boxing?

14.08.2009
00:17
smile
[107]

kubicBSK [ Legend ]

Na ulice najlepsza jest silna psychika, brak zahamowań i doświadczenie.

100% racji. Kiedy tylko ktoś sprowokuje jakąś walkę, to po prostu wymiękam i nie potrafię uderzyć go w twarz. Pomimo tego, że dostaje od oponenta regularnie w pysk, po prostu ograniczam się do używania nóg i ciosów w korpus. Nie biłem się w życiu wiele razy, ale kiedy tylko dochodziło do jakieś potyczki, nigdy nie miałem odwagi uderzyć w twarz. No i w razie jakichkolwiek problemów, na dzień dzisiejszy jestem w dupie:) Może i trochę ciotowate, ale nie mam pomysłu, jak w razie czego się przemóc.

14.08.2009
10:27
[108]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Może zaciśnij mocno zęby, pomyśl o złych rzeczach się Tobie przytrafiły, i zamień to na złość? Albo zamiast walić na korpus, to daj się parę razy uderzyć, żeby potem wpaść w furię? Do 5 klasy podstawówki u mnie to się sprawdzało wyyyśmienicie ;)

14.08.2009
11:53
[109]

Pientashek [ Pretorianin ]

Tank Abbott rządzi!


Pooglądaj sobie na YT walki Kimbo Slice. Koleś stoczył niesamowite walki na ulicy... Walczył w UFC, a teraz myśli żeby zacząć boksować.


Śmiga(ł) ktoś na kick-boxing?

Kick-boxing można powiedzieć że prawie niczym się nie różni od Karate Oyama. Są tylko inne metody treningowe. Klaczki jaki masz staż ? O wymiary nie pytam, bo jesteś gwiazdą wątku "o siłownie po siłowni"... jeszcze wpadnę w kompleksy. :)


100% racji. Kiedy tylko ktoś sprowokuje jakąś walkę, to po prostu wymiękam i nie potrafię uderzyć go w twarz. Pomimo tego, że dostaje od oponenta regularnie w pysk, po prostu ograniczam się do używania nóg i ciosów w korpus. Nie biłem się w życiu wiele razy, ale kiedy tylko dochodziło do jakieś potyczki, nigdy nie miałem odwagi uderzyć w twarz. No i w razie jakichkolwiek problemów, na dzień dzisiejszy jestem w dupie:) Może i trochę ciotowate, ale nie mam pomysłu, jak w razie czego się przemóc.

Ja osobiście tak nie mam. Pamiętam że raz w życiu zdarzyło mi się z kimś bić. Jakiś koleś pod blokiem mnie zaczepił gdy wracałem z kina. Najpierw go odepchnąłem, potem lowkick i szybki prosty... Koleś stracił równowagę (był nawalony jak stodoła) i się przewrócił. Nie mógł wstać o własnych siłach... stwierdziłem że "nic tu po mnie" i poszedłem. Jakoś tak to wyglądało. :) Jeżeli nie wiesz jak się przełamać to spróbuj metody Patryx0. Pozdrawiam.

14.08.2009
12:03
[110]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Znam Kimbo, ale to jest przereklamowany małpolud.

Albo zamiast walić na korpus, to daj się parę razy uderzyć, żeby potem wpaść w furię?

Jak ja się kiedyś dałem uderzyć to miałem złamany nos i kość jarzmową. Niektórzy po prostu mają opory i tu w grę wchodzi doświadczenie. Wiadomo, adrenalina wali jak dzika, człowieka paraliżuje, nogi drżą i nie za bardzo wiadomo co robić. Trzeba się przemóc i sieknąć w pysk, a potem to już samo poleci:).
Tak czy owak awantur na ulicy lepiej unikać. Ryzyko poniesienia obrażeń jest ogromne, a chyba nie warto mieć szram na pysku i szczerbatej gęby. A to i tak w najlepszym wypadku.

14.08.2009
12:06
[111]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

No wiadomo że jak przeciwnik silniejszy to mu się pyska nie nastawia.. chodzi mi o to żeby złość zebrać w sobie i zaatakować w furii ;D

14.08.2009
12:53
[112]

kubicBSK [ Legend ]

Może zaciśnij mocno zęby, pomyśl o złych rzeczach się Tobie przytrafiły, i zamień to na złość? Albo zamiast walić na korpus, to daj się parę razy uderzyć, żeby potem wpaść w furię? Do 5 klasy podstawówki u mnie to się sprawdzało wyyyśmienicie ;)

Hmm. Nie chcę się bić, ale jeżeli będzie ku temu okazja z chęcią wypróbuje Twoją metodę. Na pierwszy rzut oka wygląda skutecznie:)

Tak czy owak awantur na ulicy lepiej unikać. Ryzyko poniesienia obrażeń jest ogromne, a chyba nie warto mieć szram na pysku i szczerbatej gęby. A to i tak w najlepszym wypadku.

Racja. Tylko w moim przypadku, co innego bić się z kimś nieznajomym, a co innego bić się z jakimś plackiem osiedlowym. A najgorzej mi przychodzi uderzyć osobę słabszą, nawet pomimo tego, że dostaje po gębie.

Btw. Coraz bardziej zaczynam myśleć nad Muay Thai od września:)

14.08.2009
13:23
[113]

Pientashek [ Pretorianin ]

Btw. Coraz bardziej zaczynam myśleć nad Muay Thai od września:)

Jeżeli zaczynasz się powoli interesować UFC to polecam ci obadać Anderson'a Silve. Zawodnik ten specjalizuje się Muai Thai. Już kilku GOL'owiczów pisało że chce zacząć trenować MT. Możesz powymieniać się poglądami. A ja teraz zadam ci takie standardowe pytanie: Dlaczego Muai Thai?
Z biblioteki filmów to proponuję obejrzeć: Ong Bak, Ong Bak 2, Tom youm gong, Kickbokser.

14.08.2009
13:33
[114]

kubicBSK [ Legend ]

Z biblioteki filmów to proponuję obejrzeć: Ong Bak, Ong Bak 2, Tom youm gong, Kickbokser.

Wszystko prócz Tom youm gong obejrzane.

Dlaczego Muai Thai?

Po części przez wyżej wymienione filmy:) MT wygląda na bardzo skuteczną sztukę, wiele kopnięć, uderzeń kolanami - takie coś mi się podoba. Poza tym treningi są u mnie łatwo dostępne. Możliwe, że kolega też byłby chętny. Zawsze na początek raźniej:) Jeszcze pozostaje cena. Mam dopiero 16 lat, więc saldo konta niestety jest ograniczone:)

14.08.2009
15:05
[115]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Pientashek---> Gwiazdy to są na niebie ;D Na kick- boxing zaczynam śmigać dopiero od września, dlatego chciałbym już się jakoś mentalnie przygotować na nieznane ;) a fizycznie oczywiście już jestem w trakcie przygotowania kondycyjnego :)

15.08.2009
20:54
[116]

Pientashek [ Pretorianin ]

Klaczki

Zbyt poważnie do tego podchodzisz... Popatrz, jeżeli idziesz pierwszy raz na trening, to instruktor wszystko ładnie ci wytłumaczy. Jesteś dorosły to szybciutko przejdziesz do grupy zaawansowanej. Chcesz się przygotować mentalnie? Proponuję iść w niedzielę do kościoła :) Do września jeszcze troszeczkę czasu ci zostało, to wykorzystaj to na rozciąganie.(Stretching) Będzie ci łatwiej zadawać kopnięcia no i zrobisz wrażenie na instruktorze. Jeżeli masz jakieś pytania, to wal śmiało.

15.08.2009
21:35
[117]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Zbyt poważnie? Przez pół roku śmigałem na vale tudo, także wspominając prowadzone rozgrzewki chciałbym się przygotować jakoś mentalnie na te, które są na KB :) ojjjj początki na VT były ciężkie... :)

co do rozciągania. Ile czasu i intensywnego treningu potrzeba do tego by machać solidnie nóżkami w powietrzu?

15.08.2009
21:46
[118]

Pientashek [ Pretorianin ]

Klaczki

Respekt dla ciebie za to że chodziłeś na VT!

Co do rozciągania... Potrzeba dwóch miesięcy intensywnego rozciągania, aby wykonać szpagat. Biorąc pod uwagę, że twoje ścięgna są dosyć stare (zerdzewiałe :D) to wyjdzie gdzieś tak miesiąc. Oczywiście intensywnego i rzetelnego treningu... No i pamiętaj że jeżeli przesadzisz z treningiem, to na drugi dzień "nie będziesz mógł chodzić ". Ścięgna to bardzo specyficzny element człowieka... One są jak guma, jeżeli za bardzo rozciągniesz, to pękną. Co do twojego przygotowania mentalnego to pamiętaj... "nie spodziewaj się niespodziewanego". Troszeczkę pokręcony ten post, ale zrozumiesz o co mi chodzi. :)

16.08.2009
09:55
[119]

DarkestOść [ I am The Game ]

Ja wlasnie w ramach przygotowania do treningow zaczalem sie rozciagac wg. pewnego planu. O ile po 2 dniach byl efekt "nie moge chodzic", tak teraz (6 lub 7 dzien) owszem czuje jakis tam bol, ale jest to nic w porownaniu z tamtym i moge bez problemu dalej sie naciagac :). Na sfd maja fajne plany, ja osobiscie korzystam z tego: ssjtomi.fm.interia.pl/rozciaganie.doc
Pozdrawiam:).

16.08.2009
13:35
[120]

Pientashek [ Pretorianin ]

Z rozciąganiem nie ma żartów. Trzeba to robić z głową. Jednak najlepiej stopniowo zwiększać intensywność treningów. Na SFD jest kilka świetnych planów... dlatego gorąco polecam do przejrzenia tamtych artykułów. Pozdrawiam.

16.08.2009
17:23
[121]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

ja od jutra zaczynam trening ułożony pod zrobienie szpagatu. Mam w pdf. jak by ktoś chciał mogę podesłać na maila.

16.08.2009
20:41
[122]

Pientashek [ Pretorianin ]

Klaczki

Podaj mi ten plan treningowy: [email protected] . :)

16.08.2009
21:07
smile
[123]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

sprawdź pocztę

16.08.2009
22:03
smile
[124]

kubicBSK [ Legend ]

Klaczki - też bym poprosił:) [email protected]

Z góry dzięki.

16.08.2009
22:23
[125]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

poszło

16.08.2009
23:02
[126]

Lodowy12 [ Legionista ]

Klaczki - też bym poprosił [email protected]

17.08.2009
00:14
[127]

Pientashek [ Pretorianin ]

Klaczki

Co do planu, to to jest majstersztyk. Wszystko doskonale pokazane. Wielki + za zdjęcia. Za jakiś czas z niego skorzystam, ale jak na razie dam sobie spokój, ponieważ od listopada wracam do trenowania boksu. Muszę przygotowywać się siłowo, dlatego za kilka dni napiszę posta w "O siłowni, po siłowni" z pewną prośbą. Jak na razie siedzę nad morzem i wyleguję się przy piwku i laptopie. Pewnie w Norwegii miałeś to samo. :) Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za plan.

Ludowy12

Pierwszy raz widzę cię w karczmie. Trenujesz może coś? Czy na razie prowadzisz wstępne przygotowania? :)

kubicBSK

I jak znasz już może cenę za treningi Muai-Thai?

17.08.2009
00:24
[128]

kubicBSK [ Legend ]

I jak znasz już może cenę za treningi Muai-Thai?

Tak. 80zł, tak samo z KB. Troszkę dużo, jak na nastolatka, to niemały wydatek;/ Zobaczę, jak sprawy będą wyglądać we wrześniu.

17.08.2009
00:25
[129]

polak111 [ Legend ]

Chciałbym coś zacząć trenować dla własnego zdrowia, robienia czegoś pożytecznego, poznania nowych ludzi. Co polecacie dla zielonego? Nic nie trenowałem. Lat 17, wzrost 175cm, waga 65kg. Trochę tłuszczu, kondycja marna, krzywa przegroda nosowa, dużo chęci. Co polecacie? :)

17.08.2009
00:32
[130]

Pientashek [ Pretorianin ]

Tak. 80zł, tak samo z KB. Troszkę dużo, jak na nastolatka, to niemały wydatek;/ Zobaczę, jak sprawy będą wyglądać we wrześniu.

Ojoj. Pamiętam, jak za treningi brałem 45zł (Oyama Karate). Pewnie drogo jest, ponieważ używają bardzo dobrej metody treningowej. Z chęcią bym to sprawdził. Jeżeli po pierwszym miesiącu nie będziesz się pocił na treningu to się wypisz z tamtego klubu.

Chciałbym coś zacząć trenować dla własnego zdrowia, robienia czegoś pożytecznego, poznania nowych ludzi. Co polecacie dla zielonego? Nic nie trenowałem. Lat 17, wzrost 175cm, waga 65kg. Trochę tłuszczu, kondycja marna, krzywa przegroda nosowa, dużo chęci. Co polecacie? :)

Kolego postawiłeś nas w trudnej sytuacji :) Powiedz najpierw co cię interesuje. Lubisz boksować? Kopać i boksować? Boksować, kopać i uderzać łokciami? Zakładać dźwignie? Rzucać przeciwnikiem? Napisz troszeczkę jaśniej czego oczekujesz od stylu walki. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

Pozdrawiam.

17.08.2009
00:38
[131]

polak111 [ Legend ]

Pientashek --> Z tych co podałeś to najbardziej interesowałoby mnie boksowanie, kopanie, łokcie. Niekoniecznie wszystko naraz. Jednakże chciałbym się też dowiedzieć do czego bym się "nadawał" tak na pierwszy rzut oka.
No i czy nie jest dla mnie "za późno"? Czy w takim wieku mogę się gdzieś zapisać?

17.08.2009
00:49
[132]

Pientashek [ Pretorianin ]

Jeżeli chcesz boksować, kopać i uderzać łokciami to masz na myśli Muai-Thai. Masz 17 lat. Nie jest wcale jeszcze za późno. Twoje warunki fizyczne się nie liczą. Dzięki treningom zwiększysz siłę, zwinność, szybkość. Wzmocnisz się psychicznie i fizycznie. Spalisz tłuszczyk. Alternatywą dla Muai Thai był by Kick-boksing. Ale to inna bajka. Skupmy się na Muai Thai. Na treningach będziesz utwardzał kości: kolana i łokcie. Reasumując wszystko... nie ma się czego obawiać. Możesz spokojnie zacząć uczęszczać na treningi. "Lepiej późno niż wcale". Na deser polecam ci obejrzeć następujące filmy: Kickbokser, Ong Bak, Ong Bak 2, Krwawy Sport, Tom youm gong. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, to wal śmiało. :)

Pozdrawiam.

17.08.2009
00:50
[133]

DarkestOść [ I am The Game ]

Klaczki -> Jakbys mogl to tez poprosze, porownam z tym co robie obecnie, mail: cypekhi @ gmail.com (oczywiscie bez spacji ;))

17.08.2009
00:52
[134]

polak111 [ Legend ]

Pientashek --> A jak może wyglądać taki trening Muai Thai? Czy będzie bardzo ciężko dla mnie czyli dla żółtodzioba?

17.08.2009
00:58
[135]

Pientashek [ Pretorianin ]

polak111

Jeżeli trener ma trochę oleju w głowie, to najpierw sprawdzi na co cię stać. Następnie przydzieli do grupy początkujących. Będziesz miał lżejsze treningi. Jak wygląda trening Muai Thai? Byłem raz na seminarium i był tam spec od MT. Robiliśmy następujące ćwiczenia: Kładziesz się na brzuchu, następnie partner łapie cię na kolana(okolice) i podnosi do góry. Ty podpierasz się łokciami i tak maszerujesz przez salę. To ćwiczenie miało na celu utwardzić łokcie. Tak samo jest z pompkami na pięściach. Podobne przemarsze robiło się, ale z użyciem kolan i wtedy partner odgrywał całkiem inną rolę. Jeżeli będzie ci ciężko na treningach to miej świadomość że nie wyrzucasz pieniędzy w błoto.

DarkestOść

Także zamierzasz się rozciągać? Widzę że Klaczki zapoczątkował nową modę. :D

17.08.2009
09:35
[136]

DarkestOść [ I am The Game ]

Pientashek -> Od tygodnia juz sie rozciagam, plan podalem w poscie 119. Moglbys na niego zerknac i ocenic? Chodzi mi tylko o same cwiczenia, wiem jak one wygladaja, to obrazki sa zbedne.

17.08.2009
09:40
[137]

Pientashek [ Pretorianin ]

DarjestOść

Nie mogę otworzyć pliku. Wyskakuje jakiś upierdliwy błąd.

17.08.2009
10:12
[138]

DarkestOść [ I am The Game ]

Hmm mi dziala bez problemu ;/.
Ale jest jeszcze link, tyle, ze tu nie ma zadnych obrazkow tylko sam opis:



17.08.2009
10:29
[139]

polak111 [ Legend ]

Pientashek --> A jak to wszystko wygląda w boksie tzn. trening. Widzę, że w nim jesteś bardziej obeznany. Czy zapisują się tam same koksy, dresiarnia? Jak z treningami? Na co kładą nacisk?

17.08.2009
12:40
smile
[140]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

poszły 2 kolejne. Ćwiczcie ćwiczcie :) ja dzisiaj zaczynam. Szczerze nie zależy mi wcale na szpagacie, chce tylko headshoty z nogi ładować ;)

17.08.2009
14:24
[141]

DarkestOść [ I am The Game ]

Klaczki -> Dzieki wielkie :).
Wow a myslalem, ze moj plan ma duzo cwiczen, po zobaczeniu tego opadla mi szczena :O. Mam tylko pytanie co do cwiczen z podpunktu drugiego - kazde to cwiczenie wykonujemy tylko raz? Czy robimy powtorzenia? Tam pisze tylko o utrzymaniu naciagniecia miesni przez kilka sekund, ale nie pisze nic o powtorzeniach.
Probowales juz sie rozciagac wg. tego planu? Ile czasu Ci to mniej wiecej zajelo?

17.08.2009
15:49
[142]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Myślę, że serie to nie. Kilka, kilkanaście powtórzeń danego ćwiczenia i tyle. Ja zaczynam dzisiaj wieczorkiem.

17.08.2009
16:06
[143]

DarkestOść [ I am The Game ]

Jakbys mogl to napisz pozniej jak poszlo i ile Ci to mniej wiecej czasu zajelo.
Ja zaczne robic jutro, dzisiaj przerwa po wczorajszym rozciaganiu ;).

17.08.2009
16:11
[144]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

polak111 - w boksie na początku trener może dać Cię do sparingu z jakimś słabszy, lżejszym przeciwnikiem, żeby zobaczyć ile jesteś wart ;) Później będzie Ci mówił jak masz stawiać nogi, pokaże Ci postawe, i nad tym będziesz musiał największą uwagę przykuwać. Siła i szybkość później, na początek technika. Pierwsze treningi są bardzo wyczerpujące, więc musisz być wytrwały ;D A co do ludzi - jest paru silniejszych, dresów za dużo nie trenuje, ale w klubie to powinien mieć każdy do każdego szacunek, a jak nie to dupny klub.

17.08.2009
16:17
[145]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Ciekawe metody treningowe. Najpierw sparingi a potem nauka techniki. Człowieku nie pisz takich bredni.

17.08.2009
16:58
[146]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

ISam tak człowieku miałem! I tak właśnie jest kretynie, żeby trener zobaczył na co kogo stać. Od tego trener zawsze zaczyna.

I nie są to sparingi, a sparing.

17.08.2009
17:02
[147]

Pientashek [ Pretorianin ]

Patryx0

Spokojnie nie wyzywaj Zenedon'a. Każdy trener ma własną metodę szkolenia...

17.08.2009
17:05
[148]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

To niech nie pisze że to są brednie, ja zawsze lubię spokojnie pogadać, no ale czasem się nie da.

I żeby nie było że mam dziwnego szkoleniowca, to Edward Król, bardzo znany w boksie zachodniopomorskim, zasłużony trener.

17.08.2009
17:05
[149]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Na sam początek sparing? Trochę idiotyzm, no przecież taki gość co przychodzi na pierwszy trening, nie wiem prawdopodobnie jak zadać dobrze prosty, jak dobrze trzymać gardę itp. Nie wiem co można tu oceniać.
Dziwne mi się to wydaje, ale skoro tak jest to ok.

17.08.2009
17:12
[150]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Pisałem że daje słabszą osobę, po twarzy się nie dostanie za dużo, a trener ciągle mówi co masz robić. Wiem że ze Szczecina praktykuje to BKS Olimp, i Skorpion. W Sztormie Szczecin bardziej jest się nastawionym na kondycję.

17.08.2009
17:21
[151]

kubicBSK [ Legend ]

Dowiedziałem się, że za 80zł dostajemy rękawice, ochraniacze, kaski, doboki, itd. Ponadto jesteśmy już ubezpieczeni. Więc może to nie najgorsza cena:) Z resztą wszystko zależy od moich finansów na wrzesień.

17.08.2009
17:29
smile
[152]

Sisq [ Pretorianin ]

witam
Od roku trenuje Muay thai i nie chwaląc się idzie ni dobrze trenuje dwa razy w tygodniu i byłem już na zawodach i ogólnie spoko sport polecam każdemu kto ma cierpliwość i chęci do walki. Pozdrawiam

17.08.2009
21:27
smile
[153]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

zawiodłem sam samego siebie i zawiodę i was. Nie robiłem dzisiaj nic. Nie miałem czasu...

17.08.2009
23:36
smile
[154]

<_Goral_> [ Konsul ]

Pientashek--> Pooglądałem troche UFC ale jednak nigdy za bardzo nie lubilem zarowno oglądać jak i praktykowac walki w parterze:) stojka to to, co podoba mi sie najbardziej. Pan Silva rzeczywiscie robi wrazenie, bez dwoch zdan klasowy zawodnik.
Tak tak, sfd towarzyszy mi juz od bardzo dawna;) podobniez jak i forumowy wątek, tyle ze rzadko sie udzielam. Hmm piszesz o odzywkach i suplementach...wiem ze moglbym sie brac za jakas kreatyne np albo odzywki bialkowe poniewaz mam odpowiednie minimum jesli chodzi o staz na silowni. Tylko jak na razie nie widze sensu, naprawde ;) Jem sobie po 5 posilkow dziennie, podkradam pomysly na posilki ze wspomnianego SFD i jest niezle, wprawdzie idzie powoli ale jednak do przodu. Co do mojej wagi: nie mam tluszczu odlozonego nigdzie w jakims wyraznym stopniu, moze minimalnie na brzuchu ale pracuje nad tym;) Takze jeszcze tylko okolo 3 kg w przod i stop, bo tak jak mowisz, nie chce stac sie wolniejszy i mniej zwinny. A skoro tak ochoczo odpowiadasz na pytania to grzech nie spytac, prosze bardzo :) mając proste przyrządy treningowe w domu, jakie cwiczenia moge wykonywac aby oddzialywaly na sile i szybkosc ciosu? Obilo mi sie o uszy ze zwykle cwiczenia kulturystyczne to nie to, jesli chodzi o trening na to nastawiony, podobno trzeba bardziej dynamicznie i z mniejszym obciazeniem?...jesli moglbys wyjasnic ta kwestie to bylbym wdzieczny.

Przed rozpoczeciem treningow mam zamiar zrobic jeszcze cos z rozciagania i widze tutaj ze user Klaczki jakis ciekawy plan podal:) Jesli nie sprawi to problemu to poprosze i ja, moj mail : [email protected] , z góry dzięki.

18.08.2009
21:41
[155]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

<_Goral_> --> nmzc :)


Straszny mam zapieprz przez ten tydzień w robocie i tak będzie chyba jeszcze do połowy następnego. Muszę się wstrzymać z tym treningiem, nie ćwiczę nawet na siłowni ograniczyłem się do krótkiego biegania.

18.08.2009
21:47
[156]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Patryx0 -> Jedyne czego takie coś może dowieść, to tego czy ktoś ma jaja czy nie. Natomiast sparing gdy ktoś zupełnie nie zna techniki jest kretynizmem i ktoś kto takie rzeczy wymyśla nie powinien się zajmować szkoleniem. Choć trochę wątpię, że tak jest w rzeczywistości.

18.08.2009
22:39
[157]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

No cóż, każdy ma swoje sposoby, mi się ten wydaje dobry. Sorry za nazwanie kretynem.

18.08.2009
23:23
[158]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

A na MME dzisiaj wygrało 2 polaków w wadze 91kg, i +91 kg, 1 z niższej wagi. 2 z tego co pamiętam to dziś przegrało, ogólnie było teraz ciekawie, i to bardzo. W wadze 64kg Polak zapewnił nam 1 medal na zawodach, pokonując 10:4 Walijczyka. No i Walijczyk się wkur*ił, przy sędzim przystawił głowę do Polaka i zaczął mu sapać. Widownia od razu wygwizdała takie zachowanie ;)

Później Turczycy pokazali co to znaczy doping - w ok. 8 osób przekrzyczeli całą halę, drąc ryje, i waląc w krzesła, no ale było kulturalnie. A na zewnątrz reprezentacja Francji umawiała się z fajnymi dupami ze Szczecina :D

Fotki może jutro porobię, rodzice gdzieś baterie od aparatu zgubili, przycisnę ich z rana.

spoiler start
A tego Walijczyka trzeba będzie jakoś pożegnać :->
spoiler stop

19.08.2009
11:41
[159]

Pientashek [ Pretorianin ]

Klaczki

zawiodłem sam samego siebie i zawiodę i was. Nie robiłem dzisiaj nic. Nie miałem czasu...

Jak mogłeś! :(

Pientashek--> Pooglądałem troche UFC ale jednak nigdy za bardzo nie lubilem zarowno oglądać jak i praktykowac walki w parterze:) stojka to to, co podoba mi sie najbardziej. Pan Silva rzeczywiscie robi wrazenie, bez dwoch zdan klasowy zawodnik.
Tak tak, sfd towarzyszy mi juz od bardzo dawna;) podobniez jak i forumowy wątek, tyle ze rzadko sie udzielam. Hmm piszesz o odzywkach i suplementach...wiem ze moglbym sie brac za jakas kreatyne np albo odzywki bialkowe poniewaz mam odpowiednie minimum jesli chodzi o staz na silowni. Tylko jak na razie nie widze sensu, naprawde ;) Jem sobie po 5 posilkow dziennie, podkradam pomysly na posilki ze wspomnianego SFD i jest niezle, wprawdzie idzie powoli ale jednak do przodu. Co do mojej wagi: nie mam tluszczu odlozonego nigdzie w jakims wyraznym stopniu, moze minimalnie na brzuchu ale pracuje nad tym;) Takze jeszcze tylko okolo 3 kg w przod i stop, bo tak jak mowisz, nie chce stac sie wolniejszy i mniej zwinny. A skoro tak ochoczo odpowiadasz na pytania to grzech nie spytac, prosze bardzo :) mając proste przyrządy treningowe w domu, jakie cwiczenia moge wykonywac aby oddzialywaly na sile i szybkosc ciosu? Obilo mi sie o uszy ze zwykle cwiczenia kulturystyczne to nie to, jesli chodzi o trening na to nastawiony, podobno trzeba bardziej dynamicznie i z mniejszym obciazeniem?...jesli moglbys wyjasnic ta kwestie to bylbym wdzieczny.


Bardzo się ciesze że interesujesz się UFC. Będziemy mieli o czym porozmawiać. Pytasz jakie ćwiczenia na siłę szybkość? Proponuję tradycyjne uderzanie w worek treningowy lub specjalne poduchy. Można także wykonywać pompki, ale ręce muszą zginać się wzdłuż ciała... wtedy pracuje triceps, a to mięsień odpowiedzialny za uderzenie. Czasami jak mi się nudzi to chwytam hantle 5kg, trzymam gardę i po prostu sobie robię taką walkę z cieniem. Po takowym treningu gdy odłożysz hantle to szybkość zadawania ciosu gwałtownie wzrośnie. Ale to tylko mój eksperyment. Proponuję także podciąganie na drążku. Ćwiczysz wtedy plecy... wszyscy przecież wiemy że aby wyprowadzić silny cios, trzeba skręcić tułów. Mike Tyson posiadał wyśmienicie zbudowany kark. Proponuję ćwiczenia hantlami. Ale tutaj popytaj Klaczki, ponieważ on się na tym zna. Jeżeli masz środki, to możesz zakupić sobie obciążniki... (1, 2 wystarczy). Tedy założysz sobie je na ręce i zrobisz walkę z cieniem. Taki trening wzmocni barki i inne mięśnie przedramienia. No to chyba na tyle. Masz jeszcze jakieś pytania, to wal śmiało. :)

Patryx0

Rób, rób zdjęcia! :)

19.08.2009
17:23
smile
[160]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Jutro spróbuję, dzisiaj znowu zapomniałem zapytać ich o baterie.;P

19.08.2009
18:11
[161]

shadzahar [ Generał ]

Goral - nie polecam zabawy w walkę z cieniem z hantlami czy innymi obciążeniami, bo możesz sobie porozwalać stawy i ponadrywać mięśnie.

Jak chcesz podciągnąć szybkość to ćwicz technikę, żadne pompki czy inne wytrzymałościowe lub siłowe ćwiczenia statyczne nie pomogą ci dużo(na pewno wpłyną pozytywnie na siłę ciosu, ale to tylko mała składowa dobrego uderzenia) przy działaniach dynamicznych. Przy uderzeniu pracuje większość mięśni od nóg przez plecy, kark i barki do rąk. Musisz je potrafić dobrze skoordynować, aby uderzenie było szybkie i silne.
Jeśli chodzi o trening szybkości i siły ciosu to chyba najlepiej uderzanie w worek/tarcze tutaj się sprawdza.
Chociaż jak nie masz podłoża technicznego to walki z cieniem i uderzanie w worek zostawiłbym w spokoju, aby złych nawyków nie nałapać. Więc na przygotowanie to chyba najlepiej pozostanie ci robić ćwiczenia ogólnorozwojowe i kondycyjne bieganie, pompki, przysiady etc. No i oczywiście rozciąganie.

19.08.2009
22:54
smile
[162]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Pientashek----> wracam po 7,8h pracy pół przytomny... Mam nadzieję, że do poniedziałku dojdę do siebie :)

20.08.2009
23:35
[163]

Pientashek [ Pretorianin ]

shadzahar

Może i masz rację. Prowadzę treningi młodszej grupy (dzieci do lat 13) i w sumie nigdy głębiej nie zastanawiałem się nad tymi ćwiczeniami. Napisałem to co ja od czasu do czasu trenuje w domu. Normalnie to ćwiczę pod okiem kilku sensei. W jednej kwestii się z tobą nie zgodzę:
Goral - nie polecam zabawy w walkę z cieniem z hantlami czy innymi obciążeniami, bo możesz sobie porozwalać stawy i ponadrywać mięśnie.

Może wykonywać ćwiczenia z hantlami, ale o niskim ciężarze. Tak samo z obciążnikami. Jest jedno "ale". Nie możesz ćwiczyć zbyt długo, oraz intensywnie. To tyle.

Goral

Jeżeli chcesz zwiększyć szybkość i siłę uderzenia, to zapytaj się w wątku "O siłowni, po siłowni". Ja tutaj dużo ci nie doradzę: Pompki, worek, obiciążniki.

Klaczki

Wiem że nie wypada pytać, ale mogę wiedzieć czym się zajmujesz? Jeżeli nie chcesz to nie odpowiadaj. :)

21.08.2009
02:00
[164]

shadzahar [ Generał ]

Pientashek -
"Może wykonywać ćwiczenia z hantlami, ale o niskim ciężarze. Tak samo z obciążnikami. Jest jedno "ale". Nie możesz ćwiczyć zbyt długo, oraz intensywnie. To tyle. "
Ale czy w tedy taki trening ma sens? Z hantlami jest taki problem, że dochodzi spora siła bezwładności przy uderzeniach i przy wycofywaniu ręki do gardy po uderzeniu mamy taką sytuację jakby nas ktoś szarpnął za rękę. Przy całej masie takich szarpnięć prędzej czy później coś się może uszkodzić, zwłaszcza w stawie łokciowym.
Mimo, że przy małym ciężarze nic się nie powinno stać nadal bym jednak uważał.

Dużo lepszym wyjściem od hantli są gumy czy coś w tym stylu. Widziałem na kilku filmach, że niektórzy sportowcy czegoś takiego używają przy treningu na worku. Wtedy mamy efekt taki jakbyśmy trzymali jakiś ciężar na wyciągu i przy uderzeniu go podnosili omijając tym samym siłę bezwładności hantla.
o tutaj od 1:04 jak to wygląda(na ręce dosyć kiepsko, ale na nogi widzę, że się nawet sprawdza).

21.08.2009
10:46
smile
[165]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Pientashek--> takie tam...


Luźno o Sztukach Walki cz. 1 | Wielkie Otwarcie. - Klaczki
21.08.2009
16:54
[166]

Pientashek [ Pretorianin ]

Klaczki

Czyli jesteś leśniczym? :)

shadzahar

Piękny filmik o wspaniałym fighterze. Wiele ciekawych walk można obejrzeć na Eurosporcie w "Fight Club'ie"... oczywiście z Glaube w roli głównej. Powiedz co trenujesz? (Chodzi mi o styl)

22.08.2009
01:30
[167]

shadzahar [ Generał ]

Najdłużej to trenowałem Kyokushin(kilka lat), potem miałem długą przerwę(jakieś 5lat), teraz od ~pół roku może trochę dłużej trenuje bjj. Jeszcze boks i judo trenowałem przez kilka miesięcy, krótko, ale podstawy obu się bardzo przydają.

22.08.2009
09:33
[168]

faner [ Druid Ewenement ]

Ja przez siedem lat trenuję Kung-Fu, bo uważam ze kopnięcia są bardziej skuteczne od pięści.

22.08.2009
22:19
[169]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Pientashek --> Trenowałem w Sanoku, u Sensei Henryka Orzechowskiego.

Fighter in the Wind oglądałem kilka razy, fajny film. Z podobnych biograficznych klimatów polecam Ip Man (mistrz m.in Bruca Lee).

Aktualnie waga około 63 kg przy 175 cm wzrostu

P.S. Sorry, że dopiero teraz, ale byłem na wspinaczce w Austrii.

22.08.2009
22:36
[170]

Belert [ Legend ]

faner :--> to zle uwazasz.

23.08.2009
10:20
[171]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

rozciągał się już ktoś tym planem do szpagatu?

23.08.2009
11:04
[172]

DarkestOść [ I am The Game ]

Klaczki -> Ja kontynuuje jednak ten wczesniejszy trening. Ten zajmuje troche duzo czasu i nie zawsze moge go zrobic, a chce byc systematyczny. Probowalem go robic, ale po godzinie dostalem telefon i musialem szybko wyjsc z domu, a bylem dopiero w polowie cwiczen... Tamtym planem na pewno nie dojde do efektow tak szybko jak tym co Ty podales, no ale efekty mimo wszystko widze wiec najgorszy chyba tez nie jest.

25.08.2009
21:55
smile
[173]

Sisq [ Pretorianin ]

Belert-dlaczego niby źle ja też uważam że nogi to najlepsza broń przynajmniej w Muay thai i myślę że w Kung-Fu też.:)

25.08.2009
22:57
[174]

shadzahar [ Generał ]

Źle dlatego, że to nie jest prawda.
Dobrze wykonane kopnięcie jest silniejsze i ma dalszy zasięg od uderzenia pięścią, ale kopnięcia mają dosyć spore minusy. Po pierwsze są dużo wolniejsze od pięści, zwłaszcza te które mają iść na korpus lub wyżej, przez co łatwiej je uniknąć lub skontrować niż pięść. Po drugie to chyba najważniejsza wada, kopiący podczas wykonywania techniki znajduje się w dosyć otwartej na ataki pozycji, bo stoi na jednej nodze co bardzo ogranicza mu pole do manewru w razie kontry przeciwnika.
Pięści za to są dużo szybsze, oferują bardziej stabilną i mobilną pozycję i jak wiemy z życia równie dobrze potrafią nokautować co kopniak czy kolanko w głowę.

25.08.2009
23:07
smile
[175]

Sisq [ Pretorianin ]

To co mówisz ma sens tylko że są jeszcze kopnięcia z wyskoku,spadające na tułów,loły,które można szybko wykonać i raczej trudno jest nie trafić.Chociaż nogi mają też tą wadę ze trudno je rozciągnąć i użyć w walce w jakiś konkretny sposób.Z tego co pamiętam to swoją pierwsza walkę(w życiu) na zawodach w Taekwon-do wygrałem punktując gościa rękoma,więc zależy jak to komu leży:)))

26.08.2009
10:27
smile
[176]

shadzahar [ Generał ]

"kopnięcia z wyskoku"
Dobre w filmach, w walce z kimś kto wie co robi kończą się bardzo często glebą u wyskakującego.

"spadające na tułów"
Żeby coś spadło musi się najpierw wznieść. Traci się więcej czasu na takie zabawy niż na prostsze w tym wypadku kopnięcie w głowę.

"loły,które można szybko wykonać i raczej trudno jest nie trafić"
Jak ktoś stoi jak kołek to dostanie lowkicka za każdym razem. Poza tym nadal destabilizują pozycję i są wolniejsze od zwykłego dojścia z lewym prostym.

"Chociaż nogi mają też tą wadę ze trudno je rozciągnąć i użyć w walce w jakiś konkretny sposób."
Skoro trudno ich użyć w konkretny sposób, to nie są już najskuteczniejszą bronią...

26.08.2009
11:28
[177]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Dlatego najlepsze są kombinacje - krótka seria pięściami i dokończenie lowkickiem, albo jeśli ktoś jest rozciągnięty i czuje się pewnie - highkickiem.

A co do latających kopnięć czy kopnięć jako tako na zawodach, to poszukajcie sobie kaiten-geri z Kyokushinu, albo walki Andy'ego Huga

26.08.2009
19:31
smile
[178]

Sisq [ Pretorianin ]

Kopnięcia z wyskoku są dobre ale jak ktoś umie dobrze wyczaić moment, często jeżdżę na zawody Taekwon-do i tam co drugi atak to wyskok z pół obrotu lub coś bardziej skomplikowanego i prawie zawsze dobrze wykonany skok kończył się nokdaunem lub nokautem.Gorzej jak nie trafisz albo przeciwnik zdąży złapać twoją nogę to wtedy po ptakach:)

spadające na tułów-fakt to był zły przykład:›


"Chociaż nogi mają też tą wadę ze trudno je rozciągnąć i użyć w walce w jakiś konkretny sposób." -a co do tego to chodziło że dla nowicjusza jest to trudniejsze niż użycie rąk.

Sanchin-racja lepiej stosować kombosy.Rączka,nóżka,łokieć i po jajach hi hi:-›

26.08.2009
23:46
[179]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Łokieć i owszem, zabójcza broń. Sam stosuję od stosunkowo niedawna, ale jakoś tak nagle mi się spodobał, bo stwierdziłem, że ma zajebistą energię ;]

27.08.2009
03:06
smile
[180]

Sisq [ Pretorianin ]

łokcie są zabójczo skuteczne w zwarciu bo jeden celny cios z łokcia i od razu farba się leje, nas do chirurga:] itd. wiem bo uderzałem:)) i przyjmowałem takie łokcie:[

03.09.2009
19:22
[181]

Pientashek [ Pretorianin ]

Przepraszam, że nie pisałem długo w tym wątku... Miałem 4 seminaria, oraz dosyć napięty harmonogram i po prostu nie było czasu, aby usiąść i porozmawiać. Teraz troszeczkę się zmieniło i śmiało można pokonwersować. W UFC ostatnimi czasy dużo się działo, wszystkich miłośników MMA zapraszam na www.mma.pl oraz www.ufc.com.

Kopnięcia z wyskoku są dobre ale jak ktoś umie dobrze wyczaić moment, często jeżdżę na zawody Taekwon-do i tam co drugi atak to wyskok z pół obrotu lub coś bardziej skomplikowanego i prawie zawsze dobrze wykonany skok kończył się nokdaunem lub nokautem.Gorzej jak nie trafisz albo przeciwnik zdąży złapać twoją nogę to wtedy po ptakach:)

spadające na tułów-fakt to był zły przykład:›


"Chociaż nogi mają też tą wadę ze trudno je rozciągnąć i użyć w walce w jakiś konkretny sposób." -a co do tego to chodziło że dla nowicjusza jest to trudniejsze niż użycie rąk.

Sanchin-racja lepiej stosować kombosy.Rączka,nóżka,łokieć i po jajach hi hi:-›


Święta racja.

Źle dlatego, że to nie jest prawda.
Dobrze wykonane kopnięcie jest silniejsze i ma dalszy zasięg od uderzenia pięścią, ale kopnięcia mają dosyć spore minusy. Po pierwsze są dużo wolniejsze od pięści, zwłaszcza te które mają iść na korpus lub wyżej, przez co łatwiej je uniknąć lub skontrować niż pięść. Po drugie to chyba najważniejsza wada, kopiący podczas wykonywania techniki znajduje się w dosyć otwartej na ataki pozycji, bo stoi na jednej nodze co bardzo ogranicza mu pole do manewru w razie kontry przeciwnika.
Pięści za to są dużo szybsze, oferują bardziej stabilną i mobilną pozycję i jak wiemy z życia równie dobrze potrafią nokautować co kopniak czy kolanko w głowę.


Pierwsze się zgadza, a do drugiego mam pewne zastrzeżenia. Mianowicie napisałeś że podczas kopnięcia znajdujemy się w otwartej na ataki pozycji... otóż gdy wykonamy kopnięcie na głowę w zaskakująco szybkim tempie, oraz z obrotem o 360 stopni, to nie mamy prawa być "narażeni na ataki". Otóż przeciwnik będzie zmuszony do utrzymania dystansu, więc zanim zbliży się do nas by będziemy już obróceni do niego za sprawą szybkiego obrotu o 360 stopni. Kolega w wyżej zacytowanym poście napisał ładnie że lepiej wykonywać kombinacje typu low-kick, pięść, pięść. Najważniejszą zasadą jest aby nigdy, ale to nigdy nie obracać się plecami do przeciwnika... to może skończyć się bardzo źle. Podczas wali ulicznej to my (zaatakowani) powinniśmy dyktować warunki. :)

PS: Co do łokci to zgadzam się to mordercza technika, szczególnie uderzenia na szczękę, skroń.

03.09.2009
21:42
smile
[182]

Sisq [ Pretorianin ]

No w końcu ta karczma trochę ożyła to dobrze bo to jedna z lepszych karczm na golu:).A co do postu kolegi wyżej to zgadzam się całkowicie.Podczas bitki na ulicy lepiej od razu pokazać przeciwnikowi z kim zaczął walczyć wtedy najczęściej zaczynają się teksty w stylu"spoko koleś to tylko takie żarty"lub jakieś inne głupie wymówki.:)


PS.Pientashek-
Oyama Karate 14 lata
Boks 2 lata
Aikido 3 lata
Taekwon-do 2 lata
kurde człowieku co ty trenerem jesteś;)) a tak na poważnie to imponujący dorobek gratuluje.

03.09.2009
22:14
smile
[183]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

w pierwszym poscie autor oddzielajac kungfu od wushu wykazal sie totalna ignorancja. co za bzdura.

04.09.2009
18:02
[184]

Pientashek [ Pretorianin ]

kurde człowieku co ty trenerem jesteś;)) a tak na poważnie to imponujący dorobek gratuluje.

Sisq

Byłem trenerem, ale tylko prowadziłem grupę początkującą (czyli dzieci do 14 lat). Lubię eksperymentować ze sztukami walki. Do sztuk walki potrzeba cierpliwości. Z tego co wiem trenujesz od roku Muai Thai... Powiedz jak tam treningi, atmosfera (kilmat) i ogólnie ludzie. Teraz chciałbym zacząć trenować MT, albo BJJ. :)

w pierwszym poscie autor oddzielajac kungfu od wushu wykazal sie totalna ignorancja. co za bzdura.

cotton_eye_joe

Wiesz to trochę dziwne, ale ja czytałem i słyszałem że KF a WH do dwie inne techniki. Mam na myśli aspekt duchowy (historyczny) no i jeśli chodzi o same ciosy. Powiedz dokładnie o co chodzi ok? :)

04.09.2009
20:51
smile
[185]

Sisq [ Pretorianin ]

ale tylko prowadziłem grupę początkującą (czyli dzieci do 14 lat)

Byłem trenerem -byłeś to co już nie jesteś dla czego?

Uczyć młodzież to nawet fajna sprawa no chyba że się mylę:).

A co do treningów MT jest bardzo fajną sztuką walki znacznie fajniejszą od przereklamowanego Kick-boxing samo poruszanie się jest bardzo przydatne i efektowne lecz dość wolne i no nie wiem co można jeszcze można napisać ja np. na treningach mam dużo takich rzeczy jak:kolana,łokcie,loły,fronty itd. różnice można zauważyć na zawodach w odróżnieniu od Taekwon-do zawody MT są bardzo krwawe i nie dla początkujących(lepiej zacząć od zawodów w Taekwon-do.A co do klimatu to raczej zależy od nastroju trenera jak jest zły to klimat mamy jak w Silent hill;]Polecam ci MT choć bjj też jest dobre ale lepiej poszło by ci z muy thai.


PS.masz jakieś większe osiągnięcia(medale tytuły)jak tak to pochwal się;-))

04.09.2009
23:21
[186]

Pientashek [ Pretorianin ]

Byłem trenerem -byłeś to co już nie jesteś dla czego?

No w czerwcu prowadziłem ostatni trening przed wakacjami to zrezygnowałem ponieważ nie miałem cierpliwości do uczęszczających. Teraz od października jest szansa że będę prowadził seminaria oraz grupę zaawansowaną. Z takimi ludźmi praca to czysta przyjemność.

Uczyć młodzież to nawet fajna sprawa no chyba że się mylę:).

Też tak myślałem na początku, że to bułka z masłem i łatwa kasa, ale... Jak już wyżej wspominałem nie miałem cierpliwości... Szarpałem sobie tylko nerwy. Kiedyś też musiałem zaczynać od podstaw, ale przychodziło mi to znacznie prościej.

A co do treningów MT jest bardzo fajną sztuką walki znacznie fajniejszą od przereklamowanego Kick-boxing samo poruszanie się jest bardzo przydatne i efektowne lecz dość wolne i no nie wiem co można jeszcze można napisać ja np. na treningach mam dużo takich rzeczy jak:kolana,łokcie,loły,fronty itd. różnice można zauważyć na zawodach w odróżnieniu od Taekwon-do zawody MT są bardzo krwawe i nie dla początkujących(lepiej zacząć od zawodów w Taekwon-do.A co do klimatu to raczej zależy od nastroju trenera jak jest zły to klimat mamy jak w Silent hill;]Polecam ci MT choć bjj też jest dobre ale lepiej poszło by ci z muy thai.

Czyli treningi nie różnią się od np: Oyama Karate? Tylko że kładziecie nacisk na utwardzanie kolan, pięści, łokci? Jak każdy ambitny fighter dążę do perfekcji, więc chciałem chodzić na BJJ aby wzmocnić się w parterze... MT mnie kręci nie ma co ukrywać... Chyba jednak zacznę uczęszczać na zajęcia... tylko nie wiem jak to będzie z treningami (chodzi mi o dni w których będą się odbywały). :)

PS.masz jakieś większe osiągnięcia(medale tytuły)jak tak to pochwal się;-))

Jak byłem troszeczkę młodszy to moim największym osiągnięciem było vice-mistrzostwo Polski w Oyama Karate (kumite). Inne osiągnięcia to ponad 16krotne mistrzostwo województwa. Medale mam tylko z zawodów Karate. Inne techniki walki ćwiczyłem po prostu dal hobby, pasji.

PS: Moim własnym osiągnięciem (takim mentalnym) jest zdjęcie z Shigeru Oyamą. (Założyciel Oyama Karate)

To forum o grach video... obecnie jestem użytkownikiem stacjonarnej konsolki Playstation 3. W wolnych chwilach lubię sobie odprężyć się przy telewizorku. :)

Oglądasz może UFC, K1?

05.09.2009
02:22
[187]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Pientashek --> Dorobek robi wrażenie. Ja planuję od październka / listopada wrócić na KK.

Wspomniałeś post wyżej o K1 - jest to jedyna rzecz, przez którą żałuję, że nie mam tv tutaj na studiach... Kiedyś to się oglądało maniakalnie, a teraz to nawet nie bardzo orientuję się kto jak walczy. Czy kiedyś przypadkiem nie leciały transmisje z World GP na żywo w eurosporcie? Bo tak mi coś świta, że parę razy oglądałem live. Gdzieś w środku nocy naszego czasu chyba...

05.09.2009
02:40
[188]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Póki co nie wczytałem się w treść wątku dlatego też nie mam nic dodania i zmienię tylko wstępniak :)

Oyama Karate

- Kacik | 9 lat.
- Pientashek | 14 lat.
-
-

Boks

-Pientashek | 2 lata.
-
-

Aikido

- Pientashek | 3 lata.
-
-

Taekwon-do

- Pientashek | 2 lata.
- DeVitoo | 3 lata (przerwa, kontuzja) (WTF Taekwondo)

05.09.2009
04:55
[189]

shadzahar [ Generał ]

"Pierwsze się zgadza, a do drugiego mam pewne zastrzeżenia. Mianowicie napisałeś że podczas kopnięcia znajdujemy się w otwartej na ataki pozycji... otóż gdy wykonamy kopnięcie na głowę w zaskakująco szybkim tempie, oraz z obrotem o 360 stopni, to nie mamy prawa być "narażeni na ataki". Otóż przeciwnik będzie zmuszony do utrzymania dystansu, więc zanim zbliży się do nas by będziemy już obróceni do niego za sprawą szybkiego obrotu o 360 stopni. Kolega w wyżej zacytowanym poście napisał ładnie że lepiej wykonywać kombinacje typu low-kick, pięść, pięść. Najważniejszą zasadą jest aby nigdy, ale to nigdy nie obracać się plecami do przeciwnika... to może skończyć się bardzo źle. Podczas wali ulicznej to my (zaatakowani) powinniśmy dyktować warunki. :)"
Sam sobie zaprzeczyłeś w jednym akapicie. Albo robimy kop z obrotem o 360 stopni, albo nie powinniśmy się nigdy obracać plecami do przeciwnika, co w wypadku robienia obrotu o 360 stopni następuje :)
I oczywiście wszystko jest pięknie w tych wypadkach, kiedy przeciwnik się nie spodziewa ataku, a technika jest wykonana perfekcyjnie. Półobrót czy pełny obrót z kopem nie wymusza trzymania dystansu jeśli ktoś się czegoś takie spodziewa(a bardzo często ludzie przed kopnięciem dają wyraźne sygnały co chcą zrobić), albo ma szybkie nogi, bo wystarczy zwykły frontkick w dupsko(lub w plecy/kręgosłup jak chcemy komuś zrobić krzywdę) jak ktoś się obraca, aby przeciwnik spieprzył technikę. Stosowałem to jak trenowałem Kyokushin i się dobrze sprawdzało na różne ushirogeri czy mawashiushirogeri. Teraz gdyby ktoś przy mnie chciał robić takie wygibasy, to bym po prostu brutalnie skrócił dystans z lewym prostym - zapewniam, że wejdę z tym szybciej niż ktoś zdąży zrobić mi 360 przed nosem. Oczywiście, jeśli ta 360 ma zamiar mnie trafić, a nie jest skakaniem metr przedemną. Różnica dystansu noga/ręka nie jest aż tak duża, a jeśli idzie kopnięcie na głowę, a nie na tułów lub lowkick, to prawie żadna.

Kombinacje oczywiście, że są skuteczne, nigdzie temu nie zaprzeczałem - jedyne do czego się przyczepiłem to do twierdzenia, że nogi są skuteczniejsze od pięści.

"Co do łokci to zgadzam się to mordercza technika, szczególnie uderzenia na szczękę, skroń."
Ogólnie to raczej wszystkie dobrze wykonane uderzenia na szczękę i skroń są mordercze. Łokieć ma taką zaletę, że sama konstrukcja ciała praktycznie wymusza skręt bioder i tułowia, aby nim uderzyć więc zawsze jest silnym uderzeniem.

05.09.2009
12:55
[190]

Pientashek [ Pretorianin ]

shadzahar

Jeżeli wykonujesz kopnięcie z tym obrotem o 360 stopni to przeciwnik albo obrywa, albo jest zmuszony do odskoku. Takie kopnięcie jest błyskawiczne więc to jest nie możliwe, że ktoś skróci dystans i zada cios, ponieważ ty będziesz obrócony do przeciwnika przodem albo w najgorszym wypadku bokiem. Podczas wykonywania tej techniki można podczas obrotu (gdy noga jest już na ziemi) uderzyć Shuto Uke albo Shuto Uchi. Ciężko jest tutaj pisać na forum o takich rzeczach, ponieważ gdybyś widział takie uderzenie na filmiku, albo na żywo zmienił byś zdanie. :)

Wspomniałeś post wyżej o K1 - jest to jedyna rzecz, przez którą żałuję, że nie mam tv tutaj na studiach... Kiedyś to się oglądało maniakalnie, a teraz to nawet nie bardzo orientuję się kto jak walczy. Czy kiedyś przypadkiem nie leciały transmisje z World GP na żywo w eurosporcie? Bo tak mi coś świta, że parę razy oglądałem live. Gdzieś w środku nocy naszego czasu chyba...

Tak na eurosporcie leciało GP na żywo... Finał w 2008 roku gdy Remy Bonjasky zwyciężył z Badrem Harim przez dyskwalifikację. Teraz często puszczają na żywo walki K1 MAX. W piątki soboty, wtorki bodajże leci Fight Club- czyli najpiękniejsze nokauty w K1. Jeżeli jesteś fanem K1 to myślę że UFC ci się spodoba. Walki możesz oglądać na www.ufc.com , albo na youtube. UFC to można śmiało powiedzieć że to samo co K1 tylko dodatkowo można walczyć w parterze. Ale po co ci to mówię na pewno słyszałeś o tym :)

05.09.2009
13:00
smile
[191]

Sisq [ Pretorianin ]

No w czerwcu prowadziłem ostatni trening przed wakacjami to zrezygnowałem ponieważ nie miałem cierpliwości do uczęszczających. Teraz od października jest szansa że będę prowadził seminaria oraz grupę zaawansowaną. Z takimi ludźmi praca to czysta przyjemność.

Jest w tym coś bo dzieciaki w wieku 10-14lat uczą się bo w szkole ten sport jest modny i panienki na to lecą a takich to trudno czegoś nauczyć.

Czyli treningi nie różnią się od np: Oyama Karate

praktycznie nie różnią się no chyba że chodzeniem i częstym łapaniem za nogi(trzeba wystarczająco szybko uderzać i zabierać z powrotem nowe) i kark przeciwnika by móc go obijać kolanami.

utwardzanie kolan, pięści, łokci -święta racja pamiętam jak mi trener na pierwszym treningu powiedział bym sobie uderzał w ścianę lub coś innego ręką lub łokciem to pomyślałem że to jakiś czubek ale teraz wiem że takie rzeczy bardzo pomagają(na ulicy nie trzeba się martwić że połamiesz kostki czy coś po prostu uderzasz w kość czy w co innego i praktycznie nic nie czuć:)

Trenowałeś wcześniej parter?


Moim własnym osiągnięciem (takim mentalnym) jest zdjęcie z Shigeru Oyamą. (Założyciel Oyama Karate)

Ta gdzie go znalazłeś i jak go przekonałeś by pstryknął se fotkę.Z tego co wiem to jest najlepszy uczeń Masutatsu Oyamy. :)

a co do UFC to tylko gra UFC2009 :)

Pozdro

05.09.2009
13:04
smile
[192]

Sisq [ Pretorianin ]

Oyama Karate

- Kacik | 9 lat.
- Pientashek | 14 lat.
-
-

Boks

-Pientashek | 2 lata.
-
-

Aikido

- Pientashek | 3 lata.
-
-

Taekwon-do

- Pientashek | 2 lata.
- DeVitoo | 3 lata (przerwa, kontuzja) (WTF Taekwondo)

Muay Thai

-Sisq | rok
-
-

05.09.2009
13:13
[193]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Znalazłem w necie pokaz Akido w wykonaniu Stevena Segala. Muszę przyznać że robi wrażenie:

05.09.2009
13:16
[194]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Pientashek --> Tak, oczywiście wiem co to UFC. Jednak o dziwo, mimo parteru, wydaje mi się bardziej ugrzecznione od K1. Z zawodnikami K1 jakoś się "zżyłem", zawsze to oglądałem (ja, starszy brat i moja mama :D), a UFC jakoś nigdy nie mogło mi spasować. Z resztą nie przepadam za parterem - wg mnie jest nudny, a po półrocznym trenowaniu judo (1 semestr, żeby zaliczyć wf, a była to jedyna SW jaka została w AZS AGH) tylko się w tym utwierdziłem.

05.09.2009
13:17
[195]

Pientashek [ Pretorianin ]

Jest w tym coś bo dzieciaki w wieku 10-14lat uczą się bo w szkole ten sport jest modny i panienki na to lecą a takich to trudno czegoś nauczyć.

Coś w tym jest.

Trenowałeś wcześniej parter?

Tylko na seminariach, ale to można policzyć jako kilka lekcji. :)

Ta gdzie go znalazłeś i jak go przekonałeś by pstryknął se fotkę.Z tego co wiem to jest najlepszy uczeń Masutatsu Oyamy. :)

Na egzaminie w Krakowie. Było zdjęcie grupowe gdzie około 70 karateków stoi z Shigeru, a potem była możliwość zrobienia sobie z nim zdjęcia. (Ściskałem mu dłoń!!) :)

a co do UFC to tylko gra UFC2009 :)

Jak już wyżej wspominałem to forum o grach... Czerwcu kupiłem sobie UFC2009 (o ile pamiętam). Gra świetna, szczególnie jak masz obok siebie kumpla. :)



Z resztą nie przepadam za parterem - wg mnie jest nudny, a po półrocznym trenowaniu judo (1 semestr, żeby zaliczyć wf, a była to jedyna SW jaka została w AZS AGH) tylko się w tym utwierdziłem.

Czasami zawodnicy w UFC potrafią leżeć w parterze przez całą walkę... Jesteś napalony że obejrzysz wspaniałe widowisko, a tutaj obala jeden drugiego i leża... Ehh do tego trzeba wyrozumiałości. :)
Powiedz kto jest twoim ulubionym zawodnikiem?

05.09.2009
14:53
[196]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Ciężko wybrać ulubionego. Bardzo lubię Bonyaskiego za jego lekkość w ringu i (nie wiek jak teraz) dawną "pracę" na przydomek latającego holendra. Z niewalczących już w ciężkim K1 (chyba) - Kaoklai Kaennorsing. Najmniejszy, a z największym duchem walki. Do tego dochodzi stara gwardia - Le Banner, Hoost, Aerts.

A poza tym - Rey "Sugarfoot" Sefo, za robienie jaj w ringu, czy Feitosa z wiadomych przyczyn - KK. A i tak najlepszy był Andy Hug...


BTW - w walkach (organizacjach) parterowych to mi się podoba jedna "rzecz" - Gina Carano ^^

05.09.2009
18:30
[197]

shadzahar [ Generał ]

Pientashek
"Jeżeli wykonujesz kopnięcie z tym obrotem o 360 stopni to przeciwnik albo obrywa, albo jest zmuszony do odskoku. Takie kopnięcie jest błyskawiczne więc to jest nie możliwe, że ktoś skróci dystans i zada cios, ponieważ ty będziesz obrócony do przeciwnika przodem albo w najgorszym wypadku bokiem. Podczas wykonywania tej techniki można podczas obrotu (gdy noga jest już na ziemi) uderzyć Shuto Uke albo Shuto Uchi. Ciężko jest tutaj pisać na forum o takich rzeczach, ponieważ gdybyś widział takie uderzenie na filmiku, albo na żywo zmienił byś zdanie. :) "
Błyskawiczność kopnięcia z obrotem jest właśnie problemem. Bo są to najwolniejsze uderzenia, wymagają obrotu o 360 stopni, który jest po prostu widoczny. I są 3 warianty, albo obrywam ja, albo odskakuje, albo obrywa wykonujący technikę. Przy każdej technice zawsze są te 3możliwości, nie widzę powodu dla którego najbardziej efekciarska technika miałaby się rządzić innymi prawami.
I sam piszesz - ja będę obrócony do przeciwnika przodem, on do mnie przez ułamek sekundy tyłem. Uderzenie to właśnie ten ułamek sekundy. Na wszelakich zawodach oczywiste jest, że ludzie odskoczą, a nie skontrują bo nie można uderzać w plecy ani w tył głowy, a najprawdopodobniej gdzieś w te okolice by dostał wykonujący obrót.
To nie jest prosta technika do wykonania, a nawet wykonana super poprawnie pozostawia wiele otwarć dla kontry. Do tego wiele zależy od sytuacji w jakiej jest wykonywana technika, wzrost przeciwnika, odległość od przeciwnika, szybkość reakcji etc.

Sanchin
"Tak, oczywiście wiem co to UFC. Jednak o dziwo, mimo parteru, wydaje mi się bardziej ugrzecznione od K1. Z zawodnikami K1 jakoś się "zżyłem", zawsze to oglądałem (ja, starszy brat i moja mama :D), a UFC jakoś nigdy nie mogło mi spasować. Z resztą nie przepadam za parterem - wg mnie jest nudny, a po półrocznym trenowaniu judo (1 semestr, żeby zaliczyć wf, a była to jedyna SW jaka została w AZS AGH) tylko się w tym utwierdziłem"
Fakt, UFC jest mało widowiskowe, szczególnie kiedy wejdą ludzie w parter i będą przez całą rundę tam siedzieć z minimalną ilością ruchu. Jednak mimo, że wysiłek przy takim czymś jest ogromny to tego nie widać i wydaje się, że nic się tam nie dzieje. Stójka jest bardziej efektowna i się to po prostu przyjemniej ogląda.

05.09.2009
19:13
[198]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

shadzahar --> "Jednak mimo, że wysiłek przy takim czymś jest ogromny to tego nie widać i wydaje się, że nic się tam nie dzieje."

Właśnie o tym pisałem, mówiąc że judo mnie utwierdziło w przekonaniu. Pól roku niby nic, ale jednak ciut mechaniki parteru człowiek pozna - męczące nic nie robienie i kombinowanie, które z zewnątrz nie wygląda w ogóle... Zawody w jakichkolwiek sztukach walki mają być widowiskowe, bo inaczej będą jak wyścigi łodzi podwodnych :D

05.09.2009
21:03
[199]

shadzahar [ Generał ]

Nie wiem czy to zgodne z regulaminem, ale na tej stronce jak kogoś interesuje można pooglądać całe gale MMA różnych organizacji.

05.09.2009
21:23
[200]

Sisq [ Pretorianin ]

Może ktoś założy drugą część tego wątku bo Kacik chyba zapomniał że karczmę założył a tu już się 200 postów nazbierało:)

05.09.2009
21:59
[201]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Obrazków nie ma jakoś za bardzo więc wątek ciężki nie jest. Do 300 można lecieć spokojnie :D

05.09.2009
23:16
[202]

Pientashek [ Pretorianin ]

Błyskawiczność kopnięcia z obrotem jest właśnie problemem. Bo są to najwolniejsze uderzenia, wymagają obrotu o 360 stopni, który jest po prostu widoczny. I są 3 warianty, albo obrywam ja, albo odskakuje, albo obrywa wykonujący technikę. Przy każdej technice zawsze są te 3możliwości, nie widzę powodu dla którego najbardziej efekciarska technika miałaby się rządzić innymi prawami.
I sam piszesz - ja będę obrócony do przeciwnika przodem, on do mnie przez ułamek sekundy tyłem. Uderzenie to właśnie ten ułamek sekundy. Na wszelakich zawodach oczywiste jest, że ludzie odskoczą, a nie skontrują bo nie można uderzać w plecy ani w tył głowy, a najprawdopodobniej gdzieś w te okolice by dostał wykonujący obrót.
To nie jest prosta technika do wykonania, a nawet wykonana super poprawnie pozostawia wiele otwarć dla kontry. Do tego wiele zależy od sytuacji w jakiej jest wykonywana technika, wzrost przeciwnika, odległość od przeciwnika, szybkość reakcji etc.


W poście nr [190] pisałem o Shuto Uke i Shuto Uchi jako "dodatek'' do kopnięcia z obrotem co o tym sądzisz?


przydomek latającego holendra

Latającego holendra oraz Remy "Latające kolano" Bonjasky :)


Nie wiem czy to zgodne z regulaminem, ale na tej stronce jak kogoś interesuje można pooglądać całe gale MMA różnych organizacji.


Dzięki za stronkę! :)

Może ktoś założy drugą część tego wątku bo Kacik chyba zapomniał że karczmę założył a tu już się 200 postów nazbierało:)

Kacik tak samo jak ja jest z Zielonej Góry. Ostatnio widziałem się z nim na seminarium... Powiedział że usunął konto. :/

Obrazków nie ma jakoś za bardzo więc wątek ciężki nie jest. Do 300 można lecieć spokojnie :D

Dokładnie! :P

06.09.2009
14:00
smile
[203]

Sisq [ Pretorianin ]

Tylko na seminariach, ale to można policzyć jako kilka lekcji. :)

Moim zdaniem powinieneś dążyć do perfekcji w stójce bo i tak mało kto da rade sprowadzić tak doświadczonego karatekę do parteru a tak nauczyś się jeszcze jednego wspaniałego stylu walki.

Na egzaminie w Krakowie. Było zdjęcie grupowe gdzie około 70 karateków stoi z Shigeru, a potem była możliwość zrobienia sobie z nim zdjęcia. (Ściskałem mu dłoń!!) :)

I co jak wygląda rożni się jakoś od nas zwykłych ludzi:))

Jak już wyżej wspominałem to forum o grach... Czerwcu kupiłem sobie UFC2009 (o ile pamiętam). Gra świetna, szczególnie jak masz obok siebie kumpla. :)

Z tego co wiem to GOL jest o grach a forum jest o wszystkim:muzyce,grach,sporcie,życiu.A co do UFC2009 fakt najlepsza zabawa jest w dwóch najlepiej jak mnie siostra leje bo wciska wszystko na raz a ja próbuje myśleć jak w ringu i jakoś mi nie idzie:(

Sanchin- to można dobić do 300 i niech ktoś założy drugą część i jakiś regulamin napisze czy coś takiego żeby ta karczma jakoś wyglądała;-)

06.09.2009
14:05
[204]

[email protected] [ Radosny Futbol ]

Witam, wiecie może czy we Wrocławiu klub bokserski Gwardia jest za darmo ?? bo chciałbym się zapisać, 19 lat trenowałem tylko piłkę nożna 5lat oraz zapasy 6mięsięcy, przyjmą mnie w ogóle??

06.09.2009
14:19
[205]

Pientashek [ Pretorianin ]

Witam, wiecie może czy we Wrocławiu klub bokserski Gwardia jest za darmo ?? bo chciałbym się zapisać, 19 lat trenowałem tylko piłkę nożna 5lat oraz zapasy 6mięsięcy, przyjmą mnie w ogóle??

[email protected]
Nie mam pojęcia czy we Wrocławiu masz darmowe lekcje boksu, ale logicznie na to patrząc to mało prawdopodobne... Z zapisaniem się raczej nie będziesz miał problemów.


I co jak wygląda rożni się jakoś od nas zwykłych ludzi:))

No nie za bardzo... Jest bardzo niski i ma szorstkie dłonie. (Chyba każdy wie od czego? ;P)

Sanchin- to można dobić do 300 i niech ktoś założy drugą część i jakiś regulamin napisze czy coś takiego żeby ta karczma jakoś wyglądała;-)

Świetny pomysł. Najlepiej niech zrobi to ktoś kto ma wykupiony abonament. Trzeba będzie uaktualnić listę fighterów.


Serdecznie zapraszam wszystkich miłośników sztuk walki!


06.09.2009
20:42
smile
[206]

Sisq [ Pretorianin ]

Ogląda ktoś może zawodowy boks bo widzę że króluje bardziej MMA/UFC na tym forum a boks to też fajna sprawa.Zna ktoś może: Manny Pacquiao(mój ulubiony bokser),Ricki Hatton,Oscar de la Hoya,Floyd Mayweather Jr,Adamek i kilku jeszcze jest.

Manny Pacquiao vs Ricki Hatton warto obejrzeć:)

06.09.2009
20:59
[207]

shadzahar [ Generał ]

"W poście nr [190] pisałem o Shuto Uke i Shuto Uchi jako "dodatek'' do kopnięcia z obrotem co o tym sądzisz?"
Rozumiem, że uderzenie po obrocie? To wracamy z tym do punktu wyjścia, jest obrót jest opóźnienie dające czas przeciwnikowi na reakcję. Nawet ostatnio oglądając którąś z gal UFC jak tylko jeden zawodnik chciał wykonać obrotowe uderzenie pięścią, to zanim się w pełni obrócił to już miał przeciwnika na plecach i chwilę później walka była kontynuowana w parterze.
A z tego co oglądam to wszelakie uderzenia obrotowe zaczynają być skuteczne dopiero w późniejszych fazach walki, kiedy przeciwnik jest zmęczony, poobijany i jego czas reakcji jest coraz gorszy - i wtedy kończy się to zazwyczaj nokautem. Ale to chyba nie ma co się dziwić.

Sisq
"Moim zdaniem powinieneś dążyć do perfekcji w stójce bo i tak mało kto da rade sprowadzić tak doświadczonego karatekę do parteru a tak nauczyś się jeszcze jednego wspaniałego stylu walki."
Jeżeli ktoś nie wie jak sprowadzać kogoś do parteru to najprawdopodobniej nie wie w takim wypadku jak się przed tym bronić więc każda próba obalenia go będzie dla niego zaskoczeniem i skończy się raczej sukcesem atakującego.
Co do samej stójki i trenowania nowego stylu, który się na niej skupia, to uważam, że trochę bez sensu jest zaczynać kolejny styl uderzany, bo 90% technik pewnie będzie się pokrywało.
Innymi słowy uważam, że bardziej się przydadzą uderzaczowi podstawy parteru niż kolejne lekcje uderzania. I vice versa.

06.09.2009
23:32
[208]

Pientashek [ Pretorianin ]

Ogląda ktoś może zawodowy boks bo widzę że króluje bardziej MMA/UFC na tym forum a boks to też fajna sprawa.Zna ktoś może: Manny Pacquiao(mój ulubiony bokser),Ricki Hatton,Oscar de la Hoya,Floyd Mayweather Jr,Adamek i kilku jeszcze jest.


Ja interesuje się boksem. Moim ulubieni pięściarze to: Mike Tyson, Muhammad Ali, George Foreman, Roy Jones Jr., Mickey Ward, Rubin Carter. To jest raczej starsze pokolenie... Uważam iż to oni nadali sens tej dyscyplinie. Szczególnie chodzi mi o Mike'a. Zagłębiłem się w jego biografii, i powiem tylko tyle że to jest najlepszy bokser w historii tego sportu... Potężny fizycznie jaki i psychicznie. Miażdżył sowich przeciwników w 8 sekund... Polecam ci książkę: "Bestia- Historia Mike'a Tysona". Opowiada ona nie tylko o samym pięściarzu, lecz można w niej wyczytać jak się żyło w tamtych latach w NY. Chodzi mi o załamanie gospodarki itp. Książka nie jest tylko dla miłośników boksu...

Rozumiem, że uderzenie po obrocie? To wracamy z tym do punktu wyjścia, jest obrót jest opóźnienie dające czas przeciwnikowi na reakcję. Nawet ostatnio oglądając którąś z gal UFC jak tylko jeden zawodnik chciał wykonać obrotowe uderzenie pięścią, to zanim się w pełni obrócił to już miał przeciwnika na plecach i chwilę później walka była kontynuowana w parterze.
A z tego co oglądam to wszelakie uderzenia obrotowe zaczynają być skuteczne dopiero w późniejszych fazach walki, kiedy przeciwnik jest zmęczony, poobijany i jego czas reakcji jest coraz gorszy - i wtedy kończy się to zazwyczaj nokautem. Ale to chyba nie ma co się dziwić.


Zgadzam się z tobą w 70%... Jeżeli uderzenie pięścią wykonamy w błyskawicznym tempie, to przeciwnik nie ma szans na kontrę, lecz może się skutecznie obronić, bądź będzie zmuszony do odskoku. Wszystko zależy od tego jak walczymy i z kim walczymy. Nie oszukujmy się... dresiarze pod blokiem będą mile zaskoczeni takim uderzeniem. :) Co do UFC to święta racja. Tam walczą zawodnicy doświadczeni... Wykonywanie tej techniki w początkowym stadium walki to bezsens.

Jeżeli ktoś nie wie jak sprowadzać kogoś do parteru to najprawdopodobniej nie wie w takim wypadku jak się przed tym bronić więc każda próba obalenia go będzie dla niego zaskoczeniem i skończy się raczej sukcesem atakującego.
Co do samej stójki i trenowania nowego stylu, który się na niej skupia, to uważam, że trochę bez sensu jest zaczynać kolejny styl uderzany, bo 90% technik pewnie będzie się pokrywało.
Innymi słowy uważam, że bardziej się przydadzą uderzaczowi podstawy parteru niż kolejne lekcje uderzania. I vice versa.


Tak to prawda, ten kto nie miał styczności z parterem nie będzie potrafił obronić się przed obaleniami, lecz każdy doświadczony zawodnik który ma świetny refleks nie łatwo się przełamie i za wszelką cenę nie da się sprowadzić do parteru. Znowu masz rację twierdząc że każdy styl walki w którym walczymy w stójce ma prawie takie same techniki uderzane, jak i kopane. Lecz warto podszkolić się w walce kolanami trenując Muai Thai ponieważ w Oyama Karate walka tą częścią ciała nie była stawiana na pierwszym miejscu (...że się tak wyrażę).

07.09.2009
17:38
smile
[209]

Sisq [ Pretorianin ]

O widzę że stara szkoła Mike Tyson, Muhammad Ali to klasa sama w sobie>Pamiętam jak podczas jakiejś walki Tyson odgryzł komuś ucho:))Lubie go za to że zlał gołotę,który nigdy nie był fighterem tylko burakiem.Chyba kiedyś oglądałem na MTV dokument o życiu Tysona i trzeba przyznać że łatwego życia nie miał no ale jak ktoś mieszka w slamsach to z góry skazany jest na ciągłą walkę.

Jeżeli ktoś nie wie jak sprowadzać kogoś do parteru to najprawdopodobniej nie wie w takim wypadku jak się przed tym bronić więc każda próba obalenia go będzie dla niego zaskoczeniem i skończy się raczej sukcesem atakującego.
Co do samej stójki i trenowania nowego stylu, który się na niej skupia, to uważam, że trochę bez sensu jest zaczynać kolejny styl uderzany, bo 90% technik pewnie będzie się pokrywało.
Innymi słowy uważam, że bardziej się przydadzą uderzaczowi podstawy parteru niż kolejne lekcje uderzania. I vice versa.



hmm... chodziło mi o to że jak ktoś trenował karate i tym podobne style dość długo to nie da się tak szybko obalić na ziemie.Pamiętam jak na zawodach Otwartych mistrzostw polski w Taekwondo mój trener(muay thai 20lat ,nigdy nie trenował parteru) walczył z trenerem bjj walkę pokazową na zakończenie zawodów mówiąc szczerze to trener bjj ani razu nie zdołał przewrócić mojego trenera bo za każdym razem gdy chciał złapać za nogi czy w jakiś inny sposób(za każdym razem inaczej) to zawsze kończyło się trzymaniem dystansy i uderzanie w głowę(jak był za blisko to zawsze starał się jak najmocniej walić w głowę,nie pytajcie dla czego):)

Muay Thai to nie tylko kolana ale też twarda postawa i mocna obrona i ważna rzecz walka w zwarciu gdzie opanowanie i dobre wykorzystanie: łokci,kolan jest kluczem do łatwego i mało męczącego rozbicia defensywy oponenta.:))

07.09.2009
17:56
[210]

Pientashek [ Pretorianin ]

O widzę że stara szkoła Mike Tyson, Muhammad Ali to klasa sama w sobie>Pamiętam jak podczas jakiejś walki Tyson odgryzł komuś ucho:))Lubie go za to że zlał gołotę,który nigdy nie był fighterem tylko burakiem.Chyba kiedyś oglądałem na MTV dokument o życiu Tysona i trzeba przyznać że łatwego życia nie miał no ale jak ktoś mieszka w slamsach to z góry skazany jest na ciągłą walkę.

Mike Tyson "odgryzł" ucho Evanderowi Holyfield. Lubisz go za to że zlał Andrzeja Gołotę? Głupi powód. Gołota był bardzo dobrym pięściarzem, tylko że podczas walk zdarzało mu faulować, za co dostawał kary. Mike Tyson nie został dopuszczony do rewanżu z Gołotą ponieważ w jego krwi znaleźli związek o nazwie tetrahydrokannabinol (Inaczej THC). W sumie Andrzej nie miał by szans z "Kid Dynamite", ale myślę że walczył bo do końca i pokazał by Amerykanom że Polacy w boksie mają coś do powiedzenia. Zgadzam się z tobą że Tyson skazany był na ciągłą walkę. On urodził się w slamsach, był bandytą nie miał wykształcenia. Constantine d' Amato przygarnął Geralda ponieważ miał wspaniałe warunki fizyczne. Dzięki niemu Tyson stał się nowym człowiekiem. Niestety po śmierci Cus'a Tyson załamał się... W późniejszym etapie swojego życia zwolnił najlepszego trenera i ekipę. Najgorsze jednak było to że był manipulowany przez Don'a Kinga. Wysysał z niego pieniądze i niepotrzebnie targał nerwy. Los chciał że Tyson trafił do więzienia... oczywiście niesłusznie... Pewna młoda kobieta oskarżyła go o molestowanie (czego to ludzie nie robili dla pieniędzy i sławy). Mike trafił za kratki... Przeszedł na Islam. Po wyjściu z więzienia nigdy nie zawalczył tak samo jak wcześniej. Jego siła, dynamika, zapał zmalały. Tyson był innym człowiekiem. Po walce z Lenoxem Lewisem nigdy więcej nie zawalczył...

hmm... chodziło mi o to że jak ktoś trenował karate i tym podobne style dość długo to nie da się tak szybko obalić na ziemie.Pamiętam jak na zawodach Otwartych mistrzostw polski w Taekwondo mój trener(muay thai 20lat ,nigdy nie trenował parteru) walczył z trenerem bjj walkę pokazową na zakończenie zawodów mówiąc szczerze to trener bjj ani razu nie zdołał przewrócić mojego trenera bo za każdym razem gdy chciał złapać za nogi czy w jakiś inny sposób(za każdym razem inaczej) to zawsze kończyło się trzymaniem dystansy i uderzanie w głowę(jak był za blisko to zawsze starał się jak najmocniej walić w głowę,nie pytajcie dla czego):)

To wszystko zależy od refleksu, spokoju, doświadczenia zawodnika. Nie ma mowy aby obalić na ziemię perfekcyjnie wyszkolonego fightera.

Muay Thai to nie tylko kolana ale też twarda postawa i mocna obrona i ważna rzecz walka w zwarciu gdzie opanowanie i dobre wykorzystanie: łokci,kolan jest kluczem do łatwego i mało męczącego rozbicia defensywy oponenta.:))


Cała idea Muay Thai. :)

07.09.2009
19:12
[211]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Po walce z Lenoxem Lewisem nigdy więcej nie zawalczył...

A tu poprawka :p Walczył z Kevinem McBridem, poddał się, bo już za bardzo zmęczony był.
Walka:
I poźniej jeszcze 3 party :)

Tutaj wywiad po walce(polecam):

07.09.2009
19:49
[212]

Sisq [ Pretorianin ]

Lubisz go za to że zlał Andrzeja Gołotę? Głupi powód.


Może źle się wyraziłem zacząłem interesować się nim po jego walkach z Gołotą.A co do Gołoty to kiedyś był kimś(brąz na olimpiadzie itd.) ale jego zachowanie nigdy mi się nie podobało tak samo jego powroty na zawodowy boks i chęć walczenia z Tomaszem Adamkiem.

Mike Tyson stał się z biednego dziecka jednym z najlepszych bokserów świata to oczywiste że nagle zrobiło się wokół niego wielu "przyjaciół" którzy wywęszyli niezłą kasę.Takie to już życie szkoda jednak że Tyson tak skończył bo by mógł wiele namieszać w współczesnym boksie.


To wszystko zależy od refleksu, spokoju, doświadczenia zawodnika. Nie ma mowy aby obalić na ziemię perfekcyjnie wyszkolonego fightera.

Właśnie o to mi chodzi , żeby być perfekcyjnie wyszkolonym to trzeba się dokształcać(np.muay thai);-]

Patryx0-Nie wiem jakim cudem ten cienias wygrał z Tysonem ale pamiętam jak gdzieś ostatnio walczył z Gołotą i przegrał na punkty co wskazuje wyraźnie że miał albo szczęście albo Tyson naprawdę już się skończył(co wątpliwe)

07.09.2009
20:03
[213]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Obejrzyj filmik to zobaczysz ;)) Po klinczu po prostu upadł, i leżał z 30 sekund, po prostu żeby odpocząć ;D A więc słabo się do tej walki przygotowywał. :p

07.09.2009
21:56
[214]

Pientashek [ Pretorianin ]

Po tym jak Tyson ostatni raz wyszedł z więzienia, to nigdy nie zawalczył jak mistrz. Lenox Lewis mógł spokojnie trenować, a Mike siedział w pace (Na dodatek w izolatce). Iron Mike Tyson to wielki człowiek. Swoimi poczynaniami zadziwił cały świat... Mistrz wszechwag, jedyny w swoim rodzaju Iron Mike Tyson. Zapalmy znicz [*]
(:P)

Obejrzyj filmik to zobaczysz ;)) Po klinczu po prostu upadł, i leżał z 30 sekund, po prostu żeby odpocząć ;D A więc słabo się do tej walki przygotowywał. :p

Nie był przygotowany do tej walki ponieważ nie miał zapału i motywacji. Tyson walczył wtedy tylko po to aby zarobić pieniądze które wydawał na alimenty. Jego sylwetka budzi euforie... Na halę przybyli ludzie który chcieli zobaczyć najlepszego boksera na świecie... Przeliczyli się... zobaczyli tylko starego, biednego Geralda Tysona.

Mike Tyson stał się z biednego dziecka jednym z najlepszych bokserów świata to oczywiste że nagle zrobiło się wokół niego wielu "przyjaciół" którzy wywęszyli niezłą kasę.Takie to już życie szkoda jednak że Tyson tak skończył bo by mógł wiele namieszać w współczesnym boksie.

Tyson to była żyła złota. Każdy chciał zarobić na nim... To przykre.

08.09.2009
00:26
[215]

shadzahar [ Generał ]

Nie chciałbym tutaj wprowadzać jakichś walk o to, który styl jest lepszy, ale jednak muszę tutaj sprostować wasze mylne przekonanie.

Otóż mistrzowskie opanowanie stójki NIE JEST zabezpieczeniem przed parterem. Gdyby tak było to we wszystkich galach MMA nie wygrywaliby głównie zawodnicy, którzy lepiej znają parter. A do UFC czy Pride nie trafia byle kto, tylko jedni z lepszych zawodników reprezentujących różne style od Kyokushin przez Judo do MT.

Co do walki MT vs BJJ, to można sobie pokazówki darować, bo z takich walk to wiele razy widziałem Capoeritasa pokonującego Judokę, Kung-fu pokonujące Boksera, KravMagę pokonującą trzech ludzi z nożami i odwrotnie. Jedna walka nie decyduje o tym co jest lepsze. Wiele walk różnorodnych stylów między sobą już bardziej.

Do tego przekonanie typu 'jestem nietykalny w parterze, bo 100lat trenuję stójkę' nie przystoi komuś kto się zna na SW i jest najprawdopodobniej błędne.

08.09.2009
01:00
smile
[216]

Sisq [ Pretorianin ]

shadzaha

Pisząc o tej walce pokazowej nie chciałem udowodnić że stójka jest lepsza od parteru a miała pokazać na przykładzie że ktoś bez znajomości parteru nie jest skazany na porażkę z takim np.zapaśnikiem to zależy od umiejętności i wyczucia a nie od stylu walki.

KravMagę pokonującą trzech ludzi z nożami i odwrotnie

Odwrotnie czyli jak trzech ludzi z nożami pokonujących KravMagę:-)

Nie chciałbym tutaj wprowadzać jakichś walk o to, który styl jest lepszy, ale jednak muszę tutaj sprostować wasze mylne przekonanie.

Przestań nie jesteśmy dziećmi by kłócić się ,który styl jest lepszy po prostu rozmawiamy o sztukach walki:)

08.09.2009
07:27
[217]

Pientashek [ Pretorianin ]

Otóż mistrzowskie opanowanie stójki NIE JEST zabezpieczeniem przed parterem. Gdyby tak było to we wszystkich galach MMA nie wygrywaliby głównie zawodnicy, którzy lepiej znają parter. A do UFC czy Pride nie trafia byle kto, tylko jedni z lepszych zawodników reprezentujących różne style od Kyokushin przez Judo do MT.

Tutaj się z tobą zgadzam, ale nie w 100 procentach. Otóż to wszystko zależy od zawodnika, a nie od ilości przetrenowanych lat. (Chociaż to też jest ważne, bo doświadczenie jest potrzebne.)

Co do walki MT vs BJJ, to można sobie pokazówki darować, bo z takich walk to wiele razy widziałem Capoeritasa pokonującego Judokę, Kung-fu pokonujące Boksera, KravMagę pokonującą trzech ludzi z nożami i odwrotnie. Jedna walka nie decyduje o tym co jest lepsze. Wiele walk różnorodnych stylów między sobą już bardziej.


Ja mam taką swoją ideologie. Mianowicie tak jak wyżej napisałem to wszystko zależy od zawodnika. Dla mnie nie ma takiego czegoś jak lepsze style walki. Jeżeli zawodnik świetnie przygotuje się psychicznie i fizycznie do pojedynku, to przyjdzie mu łatwiej pokonać innego fightera bez względu czy trenuje Karate czy Muay Thai. Kolega od BJJ będzie chciał cię obalić poprzez próbę klinczu, natomiast dobrze przygotowany gość który ma za sobą lata Muay Thai perfekcyjnie "naciągnie" go na kolano... No i koniec, po walce. :)

Przestań nie jesteśmy dziećmi by kłócić się ,który styl jest lepszy po prostu rozmawiamy o sztukach walki:)

Zapomniałeś dodać że rozmawiamy luźno o sztukach walki. Wtedy ktoś widzi że rozmowy prowadzone są z żartem itp. Piszcie sobie np: "Muay Thai jest najlepsze!!!!!!!" Tylko proszę was abyście argumentowali. :)

08.09.2009
11:04
[218]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Tak trochę odbiegając od tematu - jedzie ktoś z was na piknik GOL'a?

08.09.2009
13:42
[219]

shadzahar [ Generał ]

"Ja mam taką swoją ideologie. Mianowicie tak jak wyżej napisałem to wszystko zależy od zawodnika. Dla mnie nie ma takiego czegoś jak lepsze style walki. Jeżeli zawodnik świetnie przygotuje się psychicznie i fizycznie do pojedynku, to przyjdzie mu łatwiej pokonać innego fightera bez względu czy trenuje Karate czy Muay Thai. Kolega od BJJ będzie chciał cię obalić poprzez próbę klinczu, natomiast dobrze przygotowany gość który ma za sobą lata Muay Thai perfekcyjnie "naciągnie" go na kolano... No i koniec, po walce. :)"

Przygotowanie psychiczne to jedno, wiadomo jest bardzo ważne. Ale podłoże techniczne to drugie. I to już nawet nie do końca chodzi o to jaki styl kto reprezentuje, ale o to na ile wychodzi poza sztywne ramy stylu. Jak ktoś trenuje tylko BJJ wyłącznie pod zawody w gi, to walcząc z kimś, kto ma na sobie tylko krótkie spodenki i jest nastawiony na uderzanie łokciami i kolanami nie ma za wielkich szans. I tak samo jak ktoś trenuje tylko stójkę, to może być świetny w stójce, ale jak spotka kogoś kto stójkę uzupełnia parterem lub parter stójką, to ten drugi ma większe szanse na wygraną. Bo pierwszy nie będzie kompletnie przygotowany na to, że po serii lewy prawy lewy może dostać błyskawiczne wejście w nogi będące dokończeniem serii prostych. A nawet jeśli to zna to bez wcześniejszego treningu będzie mu trudno się bronić.

(No chyba, że ktoś jest rzeczywiście jak Oyama i blokowanie jak i nieblokowanie jego ciosów zawsze kończy się złamaniem kości. Ale z takimi to się raczej nie podejmuje walki)

08.09.2009
18:58
[220]

Pientashek [ Pretorianin ]

Tak trochę odbiegając od tematu - jedzie ktoś z was na piknik GOL'a?

Niestety 25,26,27 września będę w Cottbus. (Niemcy) Będę jednym z sędziów na turnieju w kumite i bodajże kata. Przykro mi.

Przygotowanie psychiczne to jedno, wiadomo jest bardzo ważne. Ale podłoże techniczne to drugie. I to już nawet nie do końca chodzi o to jaki styl kto reprezentuje, ale o to na ile wychodzi poza sztywne ramy stylu. Jak ktoś trenuje tylko BJJ wyłącznie pod zawody w gi, to walcząc z kimś, kto ma na sobie tylko krótkie spodenki i jest nastawiony na uderzanie łokciami i kolanami nie ma za wielkich szans. I tak samo jak ktoś trenuje tylko stójkę, to może być świetny w stójce, ale jak spotka kogoś kto stójkę uzupełnia parterem lub parter stójką, to ten drugi ma większe szanse na wygraną. Bo pierwszy nie będzie kompletnie przygotowany na to, że po serii lewy prawy lewy może dostać błyskawiczne wejście w nogi będące dokończeniem serii prostych. A nawet jeśli to zna to bez wcześniejszego treningu będzie mu trudno się bronić.

Mniej więcej o to mi chodziło. :)

(No chyba, że ktoś jest rzeczywiście jak Oyama i blokowanie jak i nieblokowanie jego ciosów zawsze kończy się złamaniem kości. Ale z takimi to się raczej nie podejmuje walki)


Jakiego Oyamę masz na myśli? Shigeru czy Mastutasu? Shigeru Oyama to jeden z uczniów Masutatsu... posiadał on niezwykłe umiejętności rozbijania cegieł, brył lodu pięścią, shuto itp. Najciekawsze i robiące ogromne wrażenie było blokowanie rękoma miecza (Katany). Naprawdę niesamowicie wyszkolony wojownik. Natomiast Masutatsu to legenda.... Potrafił jednym potężnym uderzeniem złamać rób byka. Wygrał 100 kumite z najlepszymi wojownikami z Japonii. Niesamowita jest jego historia, biografia. Gorąco polecam film "Fighter in the Wind". Jest to film właśnie o Masutatsu Oyamie. Nie ma tam żadnego Chińskiego latania itp. Piękne i spektakularne pojedynki... Film motywuje i zachęca do treningów. :)

08.09.2009
22:09
smile
[221]

Sisq [ Pretorianin ]

Niestety 25,26,27 września będę w Cottbus. (Niemcy) Będę jednym z sędziów na turnieju w kumite i bodajże kata. Przykro mi.

Pracujesz jako sędzia czy zaproszono cię do pełnienia tej funkcji bo jesteś obcykany w tym i masz duże doświadczenie.

Pozwól że zadam takie nie zbyt grzeczne pytanie ile masz lat bo ja strzelam ze 26-28(bardzo kulturalnie piszesz dla tego tak wiele) ale może się mylę i wolał bym to od ciebie usłyszeć

Shigeru to by nikt nie przewrócił ani Muay thai ani bjj ani żaden mądry człowiek.A Mastutasu to już wo gule kosmos ponoć potrafił zabić byka jednym ciosem.A ten film jest nowy czy stary można go gdzieś dostać bo na takich ludziach warto się wzorować.


A na sam koniec muszę się pochwalić że dzisiaj na treningu dowiedziałem się że jadę na Mistrzostwa świata w Taekwondo(Semi contact) w jakimś mieście polskim chyba w Puławach ale nie jestem pewien zamurowało mnie jak mi o tym trener powiedział.Dopiero rok chodzę i od razu MŚ nie wiem czy mnie to nie przerośnie.Mam lekkiego stracha.:(

Wie ktoś może gdzie można kupić kimono i ile kosztuje bo bez tego ani rusz na zawody.


08.09.2009
22:43
[222]

Pientashek [ Pretorianin ]

Pracujesz jako sędzia czy zaproszono cię do pełnienia tej funkcji bo jesteś obcykany w tym i masz duże doświadczenie.

W klubie zazwyczaj starsi są zapraszani na takie imprezy, gdzie mają możliwość sędziowania. Nic nam nie płacą za to, ponieważ dla nas to jest przyjemność. To nie jest żadna sztuka... Współorganizatorzy (Pasy mistrzowskie) objaśniają ci co masz dokładnie robić. Będę raczej siedział na krzesełku w roku maty... Moim zadaniem będzie ogłoszenie końcowego werdyktu poprzez podniesienie czerwonej bądź białej flagi. Muszę się dokładnie przyglądać walczącym, żeby później nie było żadnych zażaleń co do decyzji.

Pozwól że zadam takie nie zbyt grzeczne pytanie ile masz lat bo ja strzelam ze 26-28(bardzo kulturalnie piszesz dla tego tak wiele) ale może się mylę i wolał bym to od ciebie usłyszeć

Kiedyś oszukiwałem jeśli chodzi o swój wiek. W tym wątku czuję się jak w domu więc śmiało mogę ci powiedzieć... Dokładnie mam 27 lat. Na początku sierpnia miałem urodziny. :)

Shigeru to by nikt nie przewrócił ani Muay thai ani bjj ani żaden mądry człowiek.

Nie rozumiem. :)

Wie ktoś może gdzie można kupić kimono i ile kosztuje bo bez tego ani rusz na zawody.

www.mma.pl , www.goods.pl

Filmik miałem na kompie. Mój kuzyn dostał na płycie.

08.09.2009
23:09
[223]

Sisq [ Pretorianin ]

Tak też myślałem że raczej sędziujesz dla samego sportu niż dla kasy.Może jak będziesz walczył/sędziował na jakiś zawodach Teakwondo to się spotkamy będę nosił tabliczkę z napisem Sisq:))

Kiedyś oszukiwałem jeśli chodzi o swój wiek. W tym wątku czuję się jak w domu więc śmiało mogę ci powiedzieć... Dokładnie mam 27 lat. Na początku sierpnia miałem urodziny. :)

O jak ładnie trafiłem ja też nie do końca szczerze mówiłem bo jestem od ciebie o 10 lat młodszy co widać po pisowni.;)

Nie rozumiem


Nie dziwię się ja też nie:)) ale tak naprawdę chodzi mi o to że takiemu Mistrzowi nikt normalnie trenujący nie da mu rady.Ja,mój trener i wielu innych fighterów przy kimś takim wyglądają po prostu śmiesznie.nie ta liga by mu zagrozić w stójce ,parterze.

A pamiętasz może czy film był z tych nowszych czy starszych.

09.09.2009
07:05
[224]

Pientashek [ Pretorianin ]

Tak też myślałem że raczej sędziujesz dla samego sportu niż dla kasy.Może jak będziesz walczył/sędziował na jakiś zawodach Teakwondo to się spotkamy będę nosił tabliczkę z napisem Sisq:))

Nie ma raczej szans... w Taekwondo jestem można powiedzieć zielony. Znam podstawy itp, ale to nie czyn mnie dobrego wojownika :D

O jak ładnie trafiłem ja też nie do końca szczerze mówiłem bo jestem od ciebie o 10 lat młodszy co widać po pisowni.;)


Nawet jakbyś miał 10 lat to nic by się nie stało :)

Nie dziwię się ja też nie:)) ale tak naprawdę chodzi mi o to że takiemu Mistrzowi nikt normalnie trenujący nie da mu rady.Ja,mój trener i wielu innych fighterów przy kimś takim wyglądają po prostu śmiesznie.nie ta liga by mu zagrozić w stójce ,parterze.


To normalnie że inni nie mają szans z mistrzami i założycielami stylu walki... Ich doświadczenie jest niesamowicie ogromne. 3/4 swojego życia spędzili trenując, doskonaląc się... Ci mistrzowie to raczej starsze pokolenie, ich wiek sięga powyżej 60 lat. :)

A pamiętasz może czy film był z tych nowszych czy starszych.

Film jest jak najbardziej nowy. Możesz spokojnie kupić go w sklepach, albo ściągnąć z internetu ]:->.

Zapraszam wszystkich do mojego profilu na YouTube. Znajdziecie tam filmiki o Mike Tysonie oraz wiele wiele innych ciekawych rzeczy:

09.09.2009
08:49
[225]

Sisq [ Pretorianin ]

Nie ma raczej szans... w Taekwondo jestem można powiedzieć zielony. Znam podstawy itp, ale to nie czyn mnie dobrego wojownika :D

E tam przesadzasz ja też jestem zielony ba nawet nigdy nie trenowałem Teakwondo ale trenuje Muai tai i to wystarcza bym jeździł na zawody w Teakwondo.Tak samo przecież ty możesz spokojnie jeździć na zawody po Polsce i odnosić sukcesy.

Nawet jakbyś miał 10 lat to nic by się nie stało :)


Dzięki.Miło że nie oceniasz ludzi po wieku:)


Film jest jak najbardziej nowy. Możesz spokojnie kupić go w sklepach, albo ściągnąć z internetu ]:->.


O i na takie info czytałem sprawdzę na allegro może będzie.Dawno nic ciekawego nie oglądałem
z filmów o sztukach walki ostatnio to chyba kung-fu Panda:)

Sanchin- a ty jedziesz na ten piknik:)

09.09.2009
13:19
[226]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Tak, ja będę. W zeszłym roku też byłem, co o wiele ułatwia studiowanie w Krakowie, bo nie muszę za daleko na niego jechać :D

09.09.2009
13:32
[227]

Sisq [ Pretorianin ]

I jak fajnie tam jest jak to wo gule wygląda?

09.09.2009
13:51
[228]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Tłum ludzi z forum, jakieś zawody/turnieje w gierkach (np. w guitar hero, dance dance revolution, strzelanie łuku (real, nie gra), w zeszłym roku był jeszcze GRID. Do tego darmowe piwo + płatny bar, jakieś darmowe kiełbaski itp. Można po prostu spotkać ludi z forum w rzeczywistości

09.09.2009
14:17
smile
[229]

Sisq [ Pretorianin ]

Nawet fajna sprawa chciał bym zobaczyć tych lodzi z którymi pisze ale trochę miejsce nie leży (mogli by coś blisko łodzi zrobić):(

A tak wracając do tematu to już pisałeś co i ile trenujesz bo przejrzałem wątek i nie zauważyłem byś napisał.

09.09.2009
17:27
[230]

Pientashek [ Pretorianin ]

Na 100% lepiej by nam się rozmawiało w realu niż przez monitor... a dlaczego? Można by było gestykulować no i zadawać ciosy :D Ja także wybrał bym się na ten piknik, ale naprawdę nie mogę.

A tak wracając do tematu to już pisałeś co i ile trenujesz bo przejrzałem wątek i nie zauważyłem byś napisał.

Przyłączam się do pytania. Także nie przypominam sobie abyś napisał co i ile trenujesz. :)

09.09.2009
20:01
[231]

Pientashek [ Pretorianin ]

Chłopaki ja mam takie pytanie. Dotyczy one Miay Thai, ale myślę że będziecie znali na nie odpowiedź. Mianowicie jakie znacie sposoby utwardzania kolan, piszczeli, pięści, łokci? Z tego co dotychczas wiem to kolana utwardza się poprzez uderzanie w twardą poduchę oraz "chodzenie na czworaka". Natomiast piszczele to tak samo jak kolana uderzanie w twardą poduchę, uderzanie w specjalistyczny pionowy bądź odchylony pod odpowiednim kątem "słup". Pięści można utwardzić poprzez robienie pompek na kościach, uderzanie w twardą poduchę (worek) oraz uderzanie w najnormalniejsze twarde rzeczy typu ściana itp. Łokcie można utwardzić poprzez robienie "taczki" na łokciach, ale do tego potrzebny jest drugi partner, oraz tak jak w innych przypadkach uderzanie w twardą poduchę lub worek. Teraz chciałbym abyście wy napisali jakie znacie sposoby na utwardzanie wyżej wymienionych części ciała. To co ja napisałem to są podstawowe i takie prawie prymitywne sposoby. Bardzo mi pomożecie, ponieważ powoli chciałbym przygotowywać się do treningów Muay Thai. Postanowiłem sobie że rok pochodzę, ale będę intensywnie trenował. Następnym moim stylem walki, którego chciałbym się nauczyć to będzie BJJ. Obecnie w stójce czuję się bardzo bezpiecznie, ale po dłuższej wymianie poglądów z pewnym użytkownikiem tego forum zdecydowałem się że będę także trenował BJJ ponieważ doskonały fighter który jest bardzo dobry w stójce nie ma szans z kimś kto jest bardzo dobry w parterze. Dlatego więc czekam na wasze posty. Pozdrawiam!

09.09.2009
20:56
[232]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Post [98]. Ale mogę wpisać jeszze raz:

Kyokushin Karate

- Sanchin | 8 lat


I w sumie można dodać jeszcze Judo 0,5 roku...

09.09.2009
22:07
[233]

Pientashek [ Pretorianin ]

Ok wybacz Sanchin, że nie zauważyliśmy. Jeżeli masz czas i chęci to odpisz na post numer [231]. Bardzo zależy mi na odpowiedzi.

09.09.2009
22:32
[234]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Posta oczywiście czytałem, ale oprócz tego co wymieniałeś, to nic nie przychodzi mi do głowy. Myślę, że na treningach zaczniesz sobie utwardzać ;D

09.09.2009
23:39
[235]

shadzahar [ Generał ]

[231]
Najlepiej nie utwardzać sztucznie, tylko normalnie trenować na workach i tarczach.

Tutaj artykuł mniej więcej jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia fightera.


Dorzuciłbym jeszcze jakiś artykuł o regeneracji kości i jak to wygląda, ale ciężko jest cokolwiek znaleźć co nie jest reklamą jakiegoś gabinetu stomatologicznego. Więc tylko napisze, że po uszkodzeniu kość nie wraca do pełni zdrowia, a już na pewno nie robi się od tego twardsza. Następuje tylko niepotrzebne nagromadzenie tkanki kostnej w miejscach utwardzanych. Może także dojść do martwicy kości.

Najlepszym sposobem na utwardzenie kości czy stawów będzie po prostu dobra dieta i odpowiednie suplementy.

10.09.2009
12:03
smile
[236]

Sisq [ Pretorianin ]

Sanchin-sory nie zauważyłem.A tak swoją drogą to ładny staż masz jakieś osiągnięcia?

Pientashek-

To teraz ja dorzucę co nieco od siebie:]

kolana-najlepiej rób to co już wymieniłeś plus możesz obijać się z partnerem po żebrach wtedy i kolano się wzmocni i żebra.Odradzam przynajmniej na początku uderzanie w coś twardego(ściana)

łokcie-tu też najlepszym sposobem jest worek.Tu też odradzam(na początku) uderzanie w coś twardego.

pięści-tu masz wielkie pole do manewru możesz uderzać w worek,ścianę,szafę,brata co tam tylko masz:).A by uniknąć tego co pisał shadzahar to najlepiej uderzaj w ścianę z małym zamachem tak jak w filmie "Kill Bill vol2"(ten film rządzi)

Piszczele-i tu sprawa się komplikuje bo wielu ludzi uważa że wystarczy obijać piszczel jakąś pałką czy czymś takim i będzie malina.A są w wielkim błędzie bo coś takiego co prawda powoduje że loły uderzane przez taką osobę bardziej bolą ale kość staje się krucha i łatwo można ją uszkodzić.Najlepszym sposobem jest rozbijanie piszczela porostu często ćwiczyć lołów z kimś innym(kolega,brat) im więcej będziesz uderzał tym coraz bardziej piszczel będzie twardniał.

Pamiętaj że na MT ważne są też uda(niscy zawodnicy stosują je bardzo często przeciw wysokim) można je łatwo uodpornić po prostu przyjmując wiele lołów na nogę(po czasie coraz mniej boli i szybciej bul przechodzi)

No tyle ode mnie :)

10.09.2009
12:19
[237]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Sisq --> W zasadzie brak. Brałem jedynie udział (raz) w zawodach kata, mając może z 12-13 lat. Pierwszą turę przeszedłem, po czym okazało się, że nagle w 2 turze muszę robić inne kata niż się przygotowywałem... Okazało się, że sensei nas nie zgłaszał do samego końca, bo nie było pewne kto pojedzie. A ci co wysłali zgłoszenie, dostali informację zwrotną z poprawką błędu w rozpisce.

A z takich prywatnych - parę lat temu odbywały się u mnie w Sanoku mistrzostwa Makroregionu Południowego w KK, byłem tam jako organizator i dodatkowo robiłem pokaz z nunchaku przed całą halą ludzi, plus Shihan Andrzej Drewniak

10.09.2009
13:58
smile
[238]

Sisq [ Pretorianin ]

Wiem coś o tym na zawodach w Polsce prawie zawsze jest coś nie tak a taki trener ,który ma na głowie 20 osób nie zapamięta wszystkiego.A poza tym nie lubię katy zawsze jest przed zawodami i młodzi pokazują na co ich stać(czasem trwa to 6h można z nudów zdechnąć).

dodatkowo robiłem pokaz z nunchaku przed całą halą ludzi

I oto chodzi by te sztuki walki dawały nam satysfakcje i ogólny szacunek.A medale i tytuły to tylko drobny dodatek.

10.09.2009
16:59
[239]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

I owszem, satysfakcja była wielka, zwłaszcza, że choreografia własna (układana z bratem)

10.09.2009
23:26
[240]

Pientashek [ Pretorianin ]

Tutaj artykuł mniej więcej jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia fightera.



Dzięki za linka. Właśnie takie coś chciałem zobaczyć i przeczytać.

kolana-najlepiej rób to co już wymieniłeś plus możesz obijać się z partnerem po żebrach wtedy i kolano się wzmocni i żebra.Odradzam przynajmniej na początku uderzanie w coś twardego(ściana)

łokcie-tu też najlepszym sposobem jest worek.Tu też odradzam(na początku) uderzanie w coś twardego.

pięści-tu masz wielkie pole do manewru możesz uderzać w worek,ścianę,szafę,brata co tam tylko masz:).A by uniknąć tego co pisał shadzahar to najlepiej uderzaj w ścianę z małym zamachem tak jak w filmie "Kill Bill vol2"(ten film rządzi)

Piszczele-i tu sprawa się komplikuje bo wielu ludzi uważa że wystarczy obijać piszczel jakąś pałką czy czymś takim i będzie malina.A są w wielkim błędzie bo coś takiego co prawda powoduje że loły uderzane przez taką osobę bardziej bolą ale kość staje się krucha i łatwo można ją uszkodzić.Najlepszym sposobem jest rozbijanie piszczela porostu często ćwiczyć lołów z kimś innym(kolega,brat) im więcej będziesz uderzał tym coraz bardziej piszczel będzie twardniał.


Dzięki. Po przeczytaniu artykułu od "shadzahar'a" wywnioskowałem, że najlepiej jest uderzać w worek lub tarcze. Dzięki za informacje. To co mi napisałeś można wyczytać w artykule, który zamieszczony jest w poście nr [235].

Pamiętaj że na MT ważne są też uda(niscy zawodnicy stosują je bardzo często przeciw wysokim) można je łatwo uodpornić po prostu przyjmując wiele lołów na nogę(po czasie coraz mniej boli i szybciej bul przechodzi)


To to akurat wiem. W Oyama Karate robiliśmy takie ćwiczenia, ale mieliśmy założone ochraniacze na piszczelach. Najlepszym sposobem na wzmocnienie ud jest sparing, albo wymiana low-kick'ami. Udo staje się twardsze... Tak samo jak byś wykonywał ćwiczenia na siłowni. Podczas treningu na siłowni mięśnie ulegają destrukcji po czym się regenerują i stają się twardsze. Taki sam "system" działa właśnie podczas okopywania się wraz z partnerem.

W zasadzie brak. Brałem jedynie udział (raz) w zawodach kata, mając może z 12-13 lat. Pierwszą turę przeszedłem, po czym okazało się, że nagle w 2 turze muszę robić inne kata niż się przygotowywałem... Okazało się, że sensei nas nie zgłaszał do samego końca, bo nie było pewne kto pojedzie. A ci co wysłali zgłoszenie, dostali informację zwrotną z poprawką błędu w rozpisce.

Jak dla mnie kata to po prostu nuda. Nie widzę sensu w wykonywaniu jakiś układów technik. No w sumie jedynie to się przydaje do pokazów, albo nie wiem jakiś tam występów. W walce nie ma szans aby któryś z fighterów robił kata. :)

A z takich prywatnych - parę lat temu odbywały się u mnie w Sanoku mistrzostwa Makroregionu Południowego w KK, byłem tam jako organizator i dodatkowo robiłem pokaz z nunchaku przed całą halą ludzi, plus Shihan Andrzej Drewniak

Uwielbiam władać bronią białą... w szczególności tonfą, kijem BO, Sai (sztylety). Kiedyś kupiłem na www.goods.pl Sai i dzięki filmikom na youtube uczyłem się różnych chwytów. Shihan Andrzej Drewniak? Nie kojarzę. Słyszałeś może o Shihan Jan Dyduch? Wspaniały fighter oraz jeden z najlepszych przyjaciół Shigeru Oyamy.

I oto chodzi by te sztuki walki dawały nam satysfakcje i ogólny szacunek.A medale i tytuły to tylko drobny dodatek.

Święte słowa.

I owszem, satysfakcja była wielka, zwłaszcza, że choreografia własna (układana z bratem)


Masz brata, który trenuje sztuki walki?

11.09.2009
01:42
[241]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Shihan Andrzej Drewniak to prezes polskiego związku KK, aktualnie posiadacz najwyższego dan KK w Polsce.

Co do kata - mnie ono się właśnie bardzo podoba. Zmienna rytmika, tempo, kombinacje - piękna sprawa. Ale musi to robić ktoś dobry, a nie 10-15 letnie dziecko. Sam przed pokazem z nun oglądałem głównie kata (równocześnie były też walki na macie obok) i muszę przyznać, że ludzie w okolicach 1 dan wymiatali - wyglądało to jak taniec. A na pewno co najmniej jak tai-chi.

Tak, brat 4 lata starszy (ja w tym roku 20, on 24), zaczęliśmy trenować wspólnie (ja miałem niecałe 11 lat, on 15). W klasie maturalnej nie trenował bo nie miał czasu, na studiach rok był na KK, potem tradycyjne i ju-jitsu. Aktualnie nic nie trenuje, ale planujemy razem wrócić do KK. Wrócić, bo ja sam miałem roczną (doliczając maturę i jakieś choroby, to 1,5 roczną) przerwę na studiach...

12.09.2009
20:55
smile
[242]

Sisq [ Pretorianin ]

Ale musi to robić ktoś dobry, a nie 10-15 letnie dziecko

Może masz racje ja oglądałem tylko dzieciaków po 12 lat i wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiły.

Wrócić, bo ja sam miałem roczną (doliczając maturę i jakieś choroby, to 1,5 roczną) przerwę na studiach...

Współczuje.Ja chyba bym oszalał jak bym miał rok nie ćwiczyć.Chyba się uzależniłem albo jeszcze za krótko trenuje.

To co mi napisałeś można wyczytać w artykule, który zamieszczony jest w poście nr [235].

Szczerze mówiąc to nawet tego nie czytałem po prostu przeczytałem posta i napisałem to co wiem.:)

To to akurat wiem. W Oyama Karate robiliśmy takie ćwiczenia, ale mieliśmy założone ochraniacze na piszczelach. Najlepszym sposobem na wzmocnienie ud jest sparing, albo wymiana low-kick'ami. Udo staje się twardsze... Tak samo jak byś wykonywał ćwiczenia na siłowni. Podczas treningu na siłowni mięśnie ulegają destrukcji po czym się regenerują i stają się twardsze. Taki sam "system" działa właśnie podczas okopywania się wraz z partnerem.

Dokładnie o to chodzi;-)


I tak a pro po siłowni chodzi ktoś bo ja chce ale nie wiem czy to mi w czymś pomoże.Nie chciał bym wyglądać jak Pudzianowski ale siła by się przydała.

12.09.2009
23:09
[243]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Sisq --> Współczuje.Ja chyba bym oszalał jak bym miał rok nie ćwiczyć.Chyba się uzależniłem albo jeszcze za krótko trenuje.

Ja też nie wytrzymywałem. Dobrze, że od czasu do czasu miałem z kim sparować, ew. potłuc poduchę (tarczę). Do tego dochodzi kata...no i druga pasja, którą widać (albo i nie) w avatarze - wspinaczka. Tak, to coś człekokształtne w avku to ja. Wspinaczka jest mniej wymagająca czasowo - poświeceniowo, a do tego mniej kontuzyjna wbrew pozorom.

12.09.2009
23:47
[244]

Pientashek [ Pretorianin ]

Współczuje.Ja chyba bym oszalał jak bym miał rok nie ćwiczyć.Chyba się uzależniłem albo jeszcze za krótko trenuje.

Dosyć długo trenuję i mam tak samo... Nie mogę żyć bez sztuk walki. Muszę trenować i trenować. Czasami mam (gdy nie ćwiczę) "tiki". Mianowicie automatycznie idąc przez ulicę wyprowadzę jakiś cios. Ludzie się na mnie gapią jak na kretyna, ale ja mam swój świat i się tym nie przejmuję.

Sanchin

Czy zdjęcie w twoim linku który masz obok nicku to jesteś ty? Co do kata to się z tobą zgadzam. Wykonane w mistrzowskim stylu jest fascynujące, ale gdy robi je jakiś junior to jest po prostu krótko mówiąc żenujące...

13.09.2009
01:58
[245]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Tak to ja. W profilu mam zdjęcia i grafikę robione przeze mnie, a tamto to moje iD, więc ja na nim jestem (koleżanka robiła, ja obrobiłem)

13.09.2009
12:28
smile
[246]

Sisq [ Pretorianin ]

Ten mały ludzik na awatarze to ty?:)Gratuluje odwagi ja za cholerę bym tam nie wlazł:)

13.09.2009
23:43
[247]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Kwestia ujęcia, to wcale tak wysoko nie jest, może jakieś z 10 m. No, ale niedawno (połowa sierpnia) właziłem z kumplem na najdłuższą jak dotąd moją drogę wspinaczkową - 130 m.

14.09.2009
23:15
[248]

Sisq [ Pretorianin ]

No nieźle można to nazwać taką relaksującą odskocznią od treningów/szkoły/pracy chyba każdy ma jakieś hobby,które uprawia.Ja np. relaksuje się zwiedzając inne kraje(Grecja,Egipt,Japonia,Francja) i oczywiście grając w gry video.


Ps.Co do tych 10m to może dla ciebie nie jest to dużo ale dla człowieka cierpiącego na lęk wysokości:( to w cholerę dużo o 130 już nie wspominając.

14.09.2009
23:34
[249]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Jakby ktoś był z Krakowa lub okolic, to zapraszam na zwalczanie lęku wysokości na ściankę Reni-Sportu. Aktualnie tam pracuję :D

14.09.2009
23:39
[250]

Sisq [ Pretorianin ]

Niestety mieszkam w Piotrkowie Tryb. ale nie wiedziałem że lęk wysokości można wyleczyć.

PS.Fajna masz prace.

15.09.2009
21:54
[251]

Sisq [ Pretorianin ]

A tak wracając do tematu głównego to oglądał ktoś Best of the best czyli Najlepszy z najlepszych bo ostatnio obejrzałem ten film i zrobił na mnie ogromne wrażenie.Polecam go tym co używają sztuki walki do gnębienia innych.

16.09.2009
16:58
[252]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Oglądałem. O ile dobrze pamiętam, to tego jest więcej części. 3 albo 5. Wszystkie fajne :D

16.09.2009
17:04
[253]

Sisq [ Pretorianin ]

Byłeś blisko bo części jest 4 ale ja dopiero pierwszą oglądałem i bardzo polubiłem aktorów,którzy tam walczyli czyli:Eric Roberts,Phillip Rhee,Simon Rhee.Klasa sama w sobie.

16.09.2009
21:22
[254]

Pientashek [ Pretorianin ]

Przyjemny do oglądania film, ale to jak dla mnie za bardzo "bajkowe". Jedyna dobra część to była gdzie cały team tych fighterów jedzie na mistrzostwa świata w Taekwondo. Niektórzy przegrywają walki i przeciwnicy w pięknym geście oddają im swoje medale. Reszta to gniot. Śmiało mogę powiedzieć, że ten film nie dorasta poziomem do takich arcydzieł jak: "Fighter in the Wind", "Krwawy Sport". "Wejście Smoka", "Droga Smoka", "Wściekłe Pięści". Natomiast do arcydzieł nie zaliczają się takie pozycje jak: "Undisputed 2", "Ong Bak", "Ong Bak II", "Tomm youm gong", ale wyżej wymienione filmy są o wiele lepsze niż "Najlepszy z Najlepszych". Chciałbym poruszyć temat aktorów, którzy występują w filmach o sztukach walki. Bezprecedensowo można powiedzieć że JVD i Bruce Lee to mistrzowie tego gatunku, ale warto podyskutować o Scott Adkins'ie, Jet Lee, Jackie Chan(?), Tonym Jaa albo Chuck'u Norris'ie. Z tych aktorów co wymieniłem wyżej moim zdaniem najlepszy jest Scott Adkins. Podam wam filmik który w piękny sposób przedstawia jaką to on ciężką prace musi wykonywać, aby zagrać wyśmienicie w filmie: Wszystko bardzo ładnie jest tutaj pokazane... Trening na specjalnych manekinach oraz typowo wytrzymałościowy "maratonik". Jeżeli macie swoje zdanie na temat aktorów to proszę napiszcie. Aha wykorzystując sytuację chciałbym powiedzieć wam, że JVD zamierza walczyć w MMA. Podpisał niedawno kontrakt na kilka walki. Już niedługo będziemy mogli pooglądać wspaniałe widowisko z udziałem legendy kina akcji i walki. Wybaczcie że nie odpisywałem aż taki długi czas, ale byłem bardzo zajęty. Postaram się teraz to nadrobić. Pozdrawiam :)

17.09.2009
11:25
[255]

Sisq [ Pretorianin ]

Najlepszy z najlepszych(1) to oglądałem jeszcze jak byłem mały w Rosji no i ostatnio znajmy dał mi ten film w wersji pl i muszę przyznać że film ma taki fajny przebieg nie nudzi i nie pokazuje jak to amerykanie biją Azjatów a pokazuje piękno Taekwondo.Trzeba też dodać że Tomi i Wo-Han to prawdziwi bracia w życiu co tylko polepsza obraz całości.

Oblukaj no ten link i powiedz czy to ten film, o którym mówiłeś

Co do filmów takich jak:Ong Bak,czy Undisputed 2 to masz racje są najwyżej średnie przy tych co wymieniłeś.JVD lobię ale nie za to że coś tam umie tylko za samo granie.Za to Jackie Chana lubię bo dużo umie(Pijany mistrz).

PS.Obejrzałem ten filmik i mogę powiedzieć że nie rozumiem po co takie ćwiczenia robi,po co mu tyle tych zabawek.Kiedyś nie było takich zabawek jak skakanka,jakiś baniak do pompek itd. ale wojownicy byli naprawdę dobrzy i zauważyłem że słabo(jak na zawodowca) boksuje.To tylko moje zdanie ale najlepszy z najlepszych z kina był Bruce Lee i nie ma bata by jakieś gwiazdy go przebiły.Dziękuje za uwagę :))




17.09.2009
17:00
[256]

Pientashek [ Pretorianin ]

Najlepszy z najlepszych(1) to oglądałem jeszcze jak byłem mały w Rosji no i ostatnio znajmy dał mi ten film w wersji pl i muszę przyznać że film ma taki fajny przebieg nie nudzi i nie pokazuje jak to amerykanie biją Azjatów a pokazuje piękno Taekwondo.Trzeba też dodać że Tomi i Wo-Han to prawdziwi bracia w życiu co tylko polepsza obraz całości.

Oblukaj no ten link i powiedz czy to ten film, o którym mówiłeś

Co do filmów takich jak:Ong Bak,czy Undisputed 2 to masz racje są najwyżej średnie przy tych co wymieniłeś.JVD lobię ale nie za to że coś tam umie tylko za samo granie.Za to Jackie Chana lubię bo dużo umie(Pijany mistrz).

PS.Obejrzałem ten filmik i mogę powiedzieć że nie rozumiem po co takie ćwiczenia robi,po co mu tyle tych zabawek.Kiedyś nie było takich zabawek jak skakanka,jakiś baniak do pompek itd. ale wojownicy byli naprawdę dobrzy i zauważyłem że słabo(jak na zawodowca) boksuje.To tylko moje zdanie ale najlepszy z najlepszych z kina był Bruce Lee i nie ma bata by jakieś gwiazdy go przebiły.Dziękuje za uwagę :))


Chodzi mi o Fighter in the Wind tam gdzie występuje Choi Beadal. Upokorzony wyjeżdża w góry, alby rozpocząć morderczy trening. Powraca jako najpotężniejszy wojownik w Chinach i Japonii. JVD nie ma cudownych umiejętności walki, ale to co on potrafi + jego gra aktorska tworzą niesamowitą bombkę. Co do filmiku ze Scottem Adkinsem... Hm... używał specjalistycznego sprzętu, aby po postu lepiej mu się trenowało. Jego talent docenili twórcy filmu i gry "Wolverine: Orgins" ponieważ brał udział w nagrywaniu sekwencji walki. W moim poprzednim poście napisałem o kilku arcydziełach. Mianowicie zapomniałem dodać że Yip Man należy także do tego wąskiego grona. Tytułowy Yip Man był nauczycielem Bruce'a Lee. Co do samego Lee to masz rację nie ma bata na niego. Bardzo fajnie w jego filmach pokazywał że ma poczucie humoru. Ogólnie Chińska czy tam Japońska satyra jest świetna :)

17.09.2009
19:19
[257]

polak111 [ Legend ]

Chciałbym zapisać się na zajęcia Krav Maga. Wie ktoś jak wyglądają treningi? Ważna jest tam kondycja, waga, wzrost?

17.09.2009
19:22
smile
[258]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

Kyokushin Karate
-3 lata

Ju Jitsu
-3 lata

Taekwondo
-2 lata

17.09.2009
19:34
[259]

Pientashek [ Pretorianin ]

polak111

Tak w Krav Madze ważna jest kondycja. (Jak w każdej sztuce walki) KM to nic innego jak system samoobrony który ulega ciągłej zmianie. Jest tam mnóstwo technik obezwładniających przeciwnika, więc jako takiej kondycji potrzeba. Co do wagi to na razie nie przywiązuj do tego większej uwagi ponieważ z czasem nabierzesz masy, a dzięki treningom zyskasz muskulaturę i odpowiednią dla fightera sylwetkę. Wzrost jest nie ważny. Wielu świetnych wojowników było niskich. Mianowicie Mike Tyson, Roman Oraczko... Jeżeli zawodnik posiada odpowiednie umiejętności to bez problemu pokona wyższego przeciwnika. Trenowałeś coś wcześniej? Czy Krav Maga jest twoją pierwszą sztuką walki?/Sportem walki.

Ziom Pospolity

Opowiedz jak tam treningi. Chodzi mi o atmosferę i ogólnie ludzi z którymi trenowałeś. Jeżeli to nie problem to napisz proszę swój wzrost i wagę. Pozdrawiam :)

Sisq

Czekam na odpowiedź do postu [256] ;)

17.09.2009
19:42
smile
[260]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

178cm i 52kg :) wiem wiem.. około 15kg niedowagi(jestem ektomorfikiem) Jutro idę na badania czy mam nadczynność tarczycy :)


Kyokushin - to traktuje jako odporność... po prostu "sram" z bólu a partner dalej mnie uderza w brzuch lub stosuje mawashi gedan... ale czuje sam że brzuszek i uda bardziej odporne i twardsze... strasznie męczące treningi.. minus że nie ma pięści na twarz

Ju jitsu - bardzo mi się przydaję... biorę kogoś silniejszego i cięższego do parteru i koniec z nim :)

Taekwondo - minus że nie ma pięści... ale że chodzę w glanach to nogi mi się przydają w razie ataku "dresów"

17.09.2009
19:51
[261]

Pientashek [ Pretorianin ]

178cm i 52kg :) wiem wiem.. około 15kg niedowagi(jestem ektomorfikiem) Jutro idę na badania czy mam nadczynność tarczycy :)

Jeżeli jesteś ektomorfikiem to powinieneś ćwiczyć mniej, ale ciężej + odpowiednia dieta to nabierzesz stopniowo wagi.

Kyokushin - to traktuje jako odporność... po prostu "sram" z bólu a partner dalej mnie uderza w brzuch lub stosuje mawashi gedan... ale czuje sam że brzuszek i uda bardziej odporne i twardsze... strasznie męczące treningi.. minus że nie ma pięści na twarz

To samo miałem w Oyama Karate.

Ju jitsu - bardzo mi się przydaję... biorę kogoś silniejszego i cięższego do parteru i koniec z nim :)


Nawet ektomorficy dzięki dobrej technice potrafią obalić przeciwnika... ahh sztuki walki to piękna rzecz. :)


Taekwondo - minus że nie ma pięści... ale że chodzę w glanach to nogi mi się przydają w razie ataku "dresów"

Trenowałem Taekwondo i powiem ci tyle że nie jestem usatysfakcjonowany treningami. Może problem tkwi w tym że miałem słabego trenera? Taekwondo jako sztuka walki to nawet dobra rzecz, ale żeby osiągnąć perfekcję trzeba samemu się napracować. Warto podkradać techniki z innych stylów i później wykorzystać je. Na mistrzostwach Polski w Oyama Karate pamiętam, że w końcówce walki załatwiłem gościa kopiąc jednocześnie tą samą nogą front-kick'a oraz High-kick'a. (Maygeri Chudan oraz Mawashigeri Jodan) Wybacz za błędy w nazwach uderzeń, ale dawno nie posługiwałem się tą terminologią. :)

17.09.2009
19:58
[262]

Airborne! [ Pretorianin ]

[257] [259]

Ja właśnie też mam zamiar iść na Krav Mage. Akurat za tydzień rusza 1 trening i idę z kolegami sprawdzić dokładnie co to takiego...
Ale mam obawy, czy od razu na 1 treningu, można porządnie dostać? Czy taka ewentualność nastąpi dopiero na nastepnych treningach? Przede wszystkim obawiam się o swoje nerki, gdyż już chwile temu miałem kamicę nerkową, no ale na szczęście zniknęła... To jak to dokładnie jest? ;]

17.09.2009
20:03
[263]

Ziom Pospolity [ Pretorianin ]

No ja mam TKD w szkole :) 3/4 ludzi (gim i LO) zdobywa mistrzostwa Polski i Europy :) Więc akurat u nas jest to na wysokim poziomie :)

17.09.2009
20:14
[264]

Pientashek [ Pretorianin ]

Ja właśnie też mam zamiar iść na Krav Mage. Akurat za tydzień rusza 1 trening i idę z kolegami sprawdzić dokładnie co to takiego...
Ale mam obawy, czy od razu na 1 treningu, można porządnie dostać? Czy taka ewentualność nastąpi dopiero na nastepnych treningach? Przede wszystkim obawiam się o swoje nerki, gdyż już chwile temu miałem kamicę nerkową, no ale na szczęście zniknęła... To jak to dokładnie jest? ;]


Nie ma szans, że na pierwszym treningu dostaniecie w kość. Znając życie trener powiem wam na czym polega KM, że można stosować ją w ostateczności itp. Przez pierwsze treningi będziecie mieli podstawy, oraz treningi typowo wytrzymałościowe. W późniejszym etapie możecie mieć pierwsze "sparingi", ale na bardzo luźnym poziomie. Nie masz się czego obawiać. Najlepiej powiedz trenerowi że miałeś problemy z nerkami itp. Trenerzy chcąc się przypodobać będą jak na razie wyrozumiali, więc w trosce o twoje zdrowie zrobi odpowiednie kroki, aby nic ci się nie stało. :)

No ja mam TKD w szkole :) 3/4 ludzi (gim i LO) zdobywa mistrzostwa Polski i Europy :) Więc akurat u nas jest to na wysokim poziomie :)


No to gratuluję. Zawsze wiedziałem że Polacy jeśli chodzi o sporty walki nie powiedzieli ostatniego słowa. W dawnych latach byliśmy królami boksu, ale nastała era Muhammad'a Ali'ego oraz Mike'a Tysona więc nie mieliśmy żadnych szans bo tacy ludzie jak oni rodzą się raz na 120 lat. :)

17.09.2009
20:44
smile
[265]

Sisq [ Pretorianin ]

O w końcu ktoś nowy to dobrze bo myślałem że do końca tej karczmy będziemy w czwórkę pisać:)

Upokorzony wyjeżdża w góry, alby rozpocząć morderczy trening. Powraca jako najpotężniejszy wojownik w Chinach i Japonii

I to lubię zapowiada się super film kupuje:)

Tytułowy Yip Man był nauczycielem Bruce'a Lee

Co był nauczycielem Bryce lee i ja go nie znam, grał gdzieś jest o nim jakieś info cokolwiek?

Bruce Lee jest dla mnie królem ponieważ uczynił bardzo dużo dla Kung-fu i nie tylko pokazując je światu w mistrzowskim wydaniu.

Nie wiem dla czego ale wszystko co Japońskie bardzo mi się podoba:Anime,Filmy,muzyka,gry,sztuki walki i wo gule kultura.

A co uważasz o Tony Jaa bo ja go nawet lobię ale mistrzem to on nie jest i gra średnio dobrze.No ale na Muay taiskim bezrybiu nawet rak ryba.

178cm i 52kg :) wiem wiem.. około 15kg niedowagi(jestem ektomorfikiem) Jutro idę na badania czy mam nadczynność tarczycy :)


Kurde jak ja chciał bym mieć taką wagę i taki wzrost ale o tym mogę pomarzyć a co do nie dowagi to ćwicz a waga sama nadejdzie z czasem.

Taekwondo - minus że nie ma pięści...


Co u kogo trenowałeś że nie ćwiczył pięści ja tam w Taekwondo używam pięści i to często.

Chciałbym zapisać się na zajęcia Krav Maga

Zastanów się dobrze bo to dość trudna sztuka walki ja na początek wybrał bym coś łatwiejszego

17.09.2009
20:52
[266]

polak111 [ Legend ]

Pientashek --> Nic przedtem nie trenowałem, nie mam żadnego doświadczenia ze sztukami walki. Najbardziej się martwię o to, że moja słaba kondycja będzie dla mnie bardzo ciężką kulą u nogi podczas treningów i po prostu nie dam rady.

Sisq --> A co łatwiejszego byś polecił?

17.09.2009
20:58
smile
[267]

Sisq [ Pretorianin ]

Ale mam obawy, czy od razu na 1 treningu, można porządnie dostać?

Chyba każdy tak myśli ale jeśli będziecie mieli normalnego trenera to nie będzie problemu

Zawsze wiedziałem że Polacy jeśli chodzi o sporty walki nie powiedzieli ostatniego słowa.

Wież mi że to po tytułach nie ma co oceniać a Polska przy Anglii,Niemcach,Francji wymięka nie mówiąc o Azjatach.

A co łatwiejszego byś polecił?

hmm może jakiś boks czy bjj na nabranie siły i zapoznanie się z sztukami walki a potem to już wolna droga

17.09.2009
23:12
[268]

polak111 [ Legend ]

Boks? Zawsze kojarzył mi się z ostrymi trenerami, patologią, dresami i ciężką harówą. Jak jest naprawdę?

18.09.2009
00:26
[269]

Sisq [ Pretorianin ]

Trener to trener w każdym sporcie trener jest wymagający a patologia i dresy to dla tego że boks najczęściej jest najtańszy lub wo gule darmowy i z reguły dość prosty (formuła,zasady).Co do ciężkiej harówy to jest ona w każdym sporcie wymagana nawet w szachach.Pomyśl co byś chciał trenować na początku bo jak pójdziesz na głęboką wodę to możesz się szybko do sztuk walki zniechęcić.

18.09.2009
09:21
[270]

ddza [ WasabiHubert ]

Witam, zastanawiam się nad zapisaniem na Muay Thai. Zawsze interesowały mnie sztuki walki, choć bić się nie lubię. Chodzi mi to bardziej o utrzymanie kondycji, nabrania ładnej rzeźby ciała oraz wyćwiczenie psychiki, no i inną sprawą jest możliwość samoobrony w przypadku jakiegoś napadu- co w Krakowie jest bardzo możliwe. Fajnie też byłoby rozładowanie energii. Nie wiem tylko na czym dokładnie polega ta sztuka i czy laik taki jak ja, nierozwinięty gimnastycznie choć z dobrą koordynacją ruchową da sobie radę.

18.09.2009
14:26
smile
[271]

Sisq [ Pretorianin ]

ddza

Pewnie że dasz sobie rade jeśli nie będziesz się obijał i weźmiesz się na serio za treningi powiedz jaki masz wzrost i wagę bo to jest dość ważne choć do pewnego czasu.

Pientashek

Teraz to ja czekam na odpowiedz:))

18.09.2009
16:57
[272]

Pientashek [ Pretorianin ]

Co był nauczycielem Bryce lee i ja go nie znam, grał gdzieś jest o nim jakieś info cokolwiek?

Nie znam dokładnie historii Bruce Lee, ale z tego co mi wiadomo on trenował Kung Fu, oraz pewną inną jego odmianę. Właśnie tytułowy Yip Man nauczał Bruce Lee ten techniki. Na końcu filmu jest zdjęcie jak on stoi z Lee. Ogólnie film to mistrzostwo... gorąco polecam.

Bruce Lee jest dla mnie królem ponieważ uczynił bardzo dużo dla Kung-fu i nie tylko pokazując je światu w mistrzowskim wydaniu.

Dokładnie. Oglądałem film biograficzny i można stwierdzić że nie miał łatwej drogi do osiągnięcia szczytu, ponieważ miał żółtą karnacje... Ogromny szacunek. Rozmawiając o Bruce Lee naszło mnie pytanie. Jak on zginął? Chodzą plotki że po prostu z przemęczenia, ponieważ za dużo trenował, a jego organizm tego nie wytrzymał. Kolejną plotką jest trucizna itp. Wiecie może co było prawdziwą przyczyną jego zgonu?

A co uważasz o Tony Jaa bo ja go nawet lobię ale mistrzem to on nie jest i gra średnio dobrze.No ale na Muay taiskim bezrybiu nawet rak ryba.

Tony Jaa ma potencjał. Zagrał w kilku wyśmienitych filmach. Na YT można pooglądać jego pokazy itp. Lubię go no i nie oszukujmy się... u mnie ma on wysoką pozycje. Nie wiem tylko czy on osobiście układa choreografię do swoich filmów. Mam na myśli sceny walk. :)

Witam, zastanawiam się nad zapisaniem na Muay Thai. Zawsze interesowały mnie sztuki walki, choć bić się nie lubię. Chodzi mi to bardziej o utrzymanie kondycji, nabrania ładnej rzeźby ciała oraz wyćwiczenie psychiki, no i inną sprawą jest możliwość samoobrony w przypadku jakiegoś napadu- co w Krakowie jest bardzo możliwe. Fajnie też byłoby rozładowanie energii. Nie wiem tylko na czym dokładnie polega ta sztuka i czy laik taki jak ja, nierozwinięty gimnastycznie choć z dobrą koordynacją ruchową da sobie radę.

Na początek to cześć. Interesują cię sztuki walki? Odpowiedz pierw na pytanie: Dlaczego akurat Muay Thai? Do wyboru masz mnóstwo technik walki... Muay Thai to starożytna Tajlandzka sztuka walki. Główny nacisk kładzie na utwardzanie kończyn takich jak kolana, łokcie, pięści, golenie. Trenując MT możesz bardzo dobrze nauczyć się walki na dystans, jak i w klinczu. Jeżeli nie masz kondycji i innych atutów sportowca to nic się nie martw. Uczęszczając na treningi będziesz stawał się coraz lepszy. Doprowadzisz swoje ciało i umysł do perfekcji. Co do rzeźby to nie spodziewaj się nie wiadomo czego. Będziesz miał lekko umięśnioną i ładnie widoczną klatkę piersiową no i od unoszenia nóg kaloryferek. Oczywiście będziesz mógł osiągnąć więcej, ale jeżeli będziesz ciężko pracował poza treningami. Nie ma się czego bać. Pozdrawiam.

18.09.2009
22:28
[273]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

zakochałem się w KB i MT :) treningi są piękne. Od końca października ruszam jeszcze z siłką. nie pisze teraz na forum zbyt dużo bo mam ograniczony dostęp do neta spowodowany remontem. pozdrawiam zapaleńców :)

18.09.2009
22:29
smile
[274]

Sisq [ Pretorianin ]

Wiecie może co było prawdziwą przyczyną jego zgonu?

Wiesz nikt nie wie dokładnie kto i jak ale czytałem raz że podobno ktoś kazał go zabić za wyjawienie starożytnych technik kung-fu(pobicie na śmierć) z drugiej strony oglądałem raz na rosyjskim kanale jak mówili że podobno jakiś mistrz go zabił dotykając go w jakiś punkt koło kręgosłupa.Wersji jest wiele ale myślę że ktoś go zabił bo pokazał światu coś co nie powinien był pokazywać lub coś takiego:))

Zagrał w kilku wyśmienitych filmach

Dla mnie te filmy są dobre a nawet bardzo dobre ale wyśmienite to one nie są.Nie wiem do końca ale chyba sam sobie układa choreografię do swoich filmów.Co do potencjału to ma go tylko musi go w jakimś naprawdę wysokobudżetowym filmie pokazać.

Dlaczego akurat Muay Thai? Do wyboru masz mnóstwo technik walki...

hmm... może dla tego że MT jest stylem walki że tak powiem dość modnym po filmach z Tonym Jaa i każdy chce być Tajskim wojownikiem.

PS.Ja z góry mówię ze poszłem na MT nie dla tego że jest na to moda tylko dla tego że te zasady najbardziej mi odpowiadały i chciałem zacząć pod górkę i wiedzieć czy dam rade.Pisze to żeby nie było później nie domówień ;0

18.09.2009
22:39
[275]

Pientashek [ Pretorianin ]

zakochałem się w KB i MT :) treningi są piękne. Od końca października ruszam jeszcze z siłką. nie pisze teraz na forum zbyt dużo bo mam ograniczony dostęp do neta spowodowany remontem. pozdrawiam zapaleńców :)

No nareszcie cię widzę! Opowiadaj co jest tam takiego super? Ogólnie to od października zaczynam trenować Muay Thai, Kickboxing oraz Boks. Będę miał 5 treningów dziennie. Podzielone to będzie na kilka etapów. Przykładowo w poniedziałek boks, we wtorek muay thai, w środę kickboxing, czwartek sparingi, piątek trening typowo wytrzymałościowy. Pamiętam gdy trenowałem Oyama Karate to w ramach treningu wybiegaliśmy na dwór podczas srogiej zimy. Spędzaliśmy tam około 30 minut. Pod koniec zimy wyjeżdżaliśmy do Jeleniej Góry aby tam pobiegać i ogólnie poćwiczyć na łonie natury podczas siarczystych mrozów. Wiadomo że JG są miejsca do takiego treningu ponieważ to miasto znajduje się na południu polski. Ogólnie położone jest w górach. No ale tego wam nie trzeba tłumaczyć. Właśnie naszło mnie pytanie. Czy wy wojownicy uczęszczając na treningi spotkaliście się z takimi "eventami" jak treningi w zimę na śniegu itp? Jeżeli tak to napiszcie tutaj o waszych wypadach itp. Chciałbym dowiedzieć się co tam takiego porabiacie. Możecie także napisać o waszym pamiętnym treningu. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na waszą odpowiedź.
PS: Klaczki z tego co pamiętam nigdy cię nie pytałem o to gdzie mieszkasz. Jeżeli to nie problem to odpowiesz mi na to pytanie? Aha powiedz mi jeszcze czy Muay Thai i Kickboxing masz w jednej sekcji, czy uczęszczasz do dwóch klubów? Jak już wyżej wspominałem ja mam 3 sztuki walki w jednej sekcji. Nie ma żadnej grupy młodszej, tylko ludzie +20 lat. Treningi będą mordercze. Rozmawiałem z trenerem i opowiadał mi pewne straszne rzeczy. Ok no to jeszcze raz pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź. :)

Wiesz nikt nie wie dokładnie kto i jak ale czytałem raz że podobno ktoś kazał go zabić za wyjawienie starożytnych technik kung-fu(pobicie na śmierć) z drugiej strony oglądałem raz na rosyjskim kanale jak mówili że podobno jakiś mistrz go zabił dotykając go w jakiś punkt koło kręgosłupa.Wersji jest wiele ale myślę że ktoś go zabił bo pokazał światu coś co nie powinien był pokazywać lub coś takiego:))


To w ogóle bardzo dziwna sprawa... Bardzo szkoda mi jego syna... Brandon'a Lee. Zginął w wypadku podczas kręcenia filmu. Dokładnie to został postrzelony pociskiem z pistoletu, ponieważ miał być naładowany ślepakami, ale ktoś celowo lub przypadkowo naładował broń ostrą amunicją.

Dla mnie te filmy są dobre a nawet bardzo dobre ale wyśmienite to one nie są.Nie wiem do końca ale chyba sam sobie układa choreografię do swoich filmów.Co do potencjału to ma go tylko musi go w jakimś naprawdę wysokobudżetowym filmie pokazać.


W sumie to się rozpędziłem mówiąc "wyśmienitych". Masz racje te filmy były bardzo dobre. :)

hmm... może dla tego że MT jest stylem walki że tak powiem dość modnym po filmach z Tonym Jaa i każdy chce być Tajskim wojownikiem.

Może masz rację. Trzeba poczekać na odpowiedź ze strony ddza :P

PS.Ja z góry mówię ze poszłem na MT nie dla tego że jest na to moda tylko dla tego że te zasady najbardziej mi odpowiadały i chciałem zacząć pod górkę i wiedzieć czy dam rade.Pisze to żeby nie było później nie domówień ;0

Trenujesz samemu, czy masz tam kolegów z rocznika/klasy/szkoły?

19.09.2009
00:25
[276]

Sisq [ Pretorianin ]

Poszłem samemu(by wybadać teren) ale po krótkim czasie zabrałem ze sobą kolegę mieliśmy sobie razem ćwiczyć ale on później zachorował i musiałem sam chodzić na treningi i tak po kilku miesiącach zacząłem uczyć się samemu Taekwondo.Próbuje połączyć te dwa style w jeden bo to prawie to samo tylko MT stawia na siłę a Taekwondo na technikę.

19.09.2009
02:15
smile
[277]

yo dawg [ 1979 ]

Nikt z tego co czytałem nie trenuje Capoeiry więc melduję się jako pierwszy. Polecam każdemu, kto lubi efektowne kopnięcia, treningi wytrzymałościowe i świetną atmosferę podczas walk.

Jeszcze w tym roku chciałbym zapisać sie na boks. Jakieś sugestie co do treningów w klubach bokserskich w warszawie?

19.09.2009
18:12
[278]

Sisq [ Pretorianin ]

O widzę że mamy na forum też ludzi ,którzy ćwiczą Capoeire to fajowo zawsze podobał mi się ten sport(sposób poruszania) opowiedz ile chodzisz,jakie masz warunki i czy masz jakieś sukcesy.Pozdro

21.09.2009
09:28
[279]

ddza [ WasabiHubert ]

186cm i 86kg

21.09.2009
17:43
smile
[280]

Sisq [ Pretorianin ]

hmm... kawał chłopa z ciebie ale warunki mas odpowiednie w sam raz na MT

21.09.2009
20:14
[281]

Pientashek [ Pretorianin ]

Nikt z tego co czytałem nie trenuje Capoeiry więc melduję się jako pierwszy. Polecam każdemu, kto lubi efektowne kopnięcia, treningi wytrzymałościowe i świetną atmosferę podczas walk.


Nie interesuje mnie Capoeira ponieważ nie jest skuteczna podczas walki ulicznej. Rozumiem potrenować sobie, aby zwiększyć skoczność, zwinność itp... Ale muszę przyznać że atmosfera na treningach, walkach jest jedyna w swoim rodzaju. Ruszmy trochę wyobraźnią: Jesteśmy na plaży, świeci słońce, piasek jest gorący... ludzie z instrumentami tworzą okrąg gdzie w środku w rytm muzyki "potańcują" brazylijscy wojownicy. :P

Jeszcze w tym roku chciałbym zapisać sie na boks. Jakieś sugestie co do treningów w klubach bokserskich w warszawie?

Nie pomogę, ponieważ nigdy nie byłem w Warszawie. (chyba)

hmm... kawał chłopa z ciebie ale warunki mas odpowiednie w sam raz na MT

100% racji.

22.09.2009
15:30
smile
[282]

Sisq [ Pretorianin ]

Nie interesuje mnie Capoeira ponieważ nie jest skuteczna podczas walki ulicznej.

Może i racja że wiele nie zdziałasz na ulicy ale capoeira jest bardzo niebezpiecznym(w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i każdy powinien się z nią liczyć nieważne co trenuje Karate czy MT ten wymaga cholernie dużo wytrzymałości dla tego nie każdy może go ćwiczyć.

22.09.2009
15:43
[283]

Tsuna [ Black Nightmare ]

Ja osobiście ćwiczę TWD i Karate
Mój kuzyn mnie uczy prywatnie, sam ma jakąs małą szkułkę ale nie znam nazwy ^^'
Karate ćwiczę od ok. roku, a TWD od 4 lat :)

23.09.2009
19:55
smile
[284]

Sisq [ Pretorianin ]

Co tak nasz wątek zamilkł to aż niepojące:)

Tsuna

witaj widzę że ćwiczysz TWD to obok MT,Kung-fu i Karate najfajniejszy styl jaki znam.

23.09.2009
21:47
smile
[285]

Tsuna [ Black Nightmare ]

Mój drogi Sisq, zgadzam się, TWD jest jednym z najlepszych (oczywiście wg mnie ;p) i jednym z najmłodszych stylów walki, a arczej samoobrony. :)

25.09.2009
01:29
smile
[286]

Sisq [ Pretorianin ]

Tsuna

TWD jest bardzo technicznym i szybki stylem, w,którym nie chodzi o siłę lub wielkość jest to zupełnie przeciwny styl do MT w którym siła i budowa to podstawa dla tego TWD jest takie cudne choć MT też ma swój urok.=D

PS. niedługo będzie 300 postów może ktoś jest chętny na założenie drugiej części?

27.09.2009
17:36
smile
[287]

Sisq [ Pretorianin ]

Widze że wątek stanął w miejscu to nie dobrze bardzo, bardzo, dobrze nie dobrze no ale cóż kryzys zawitał i tu:))

30.09.2009
19:21
smile
[288]

KaidAdon [ Konsul ]

Cześć.
Zwracam się do was z pytaniem: jaką sztukę walki wybrać, zależy mi na tym żeby większość ataków opierała się na uderzeniach, nie dźwigniach. Ważne jest jeszcze, żeby w atakach dominowały bardziej nogi niż ręce (ale bez przesady). Dodam, że nie miałem jeszcze nigdy styczności z tematem, jeżeli to w czymś ułatwi to: 180cm, 69kg, mój wiek 15 lat. Pozdrawiam.

01.10.2009
18:35
[289]

KaidAdon [ Konsul ]

Do góry.

01.10.2009
21:33
smile
[290]

Sisq [ Pretorianin ]

KaidAdon

Witaj
Z tego co napisałeś to masz do wyboru Karate,Muay Thai i Taekwondo.Które wybierzesz zależy co od ciebie jeśli chcesz dużo techniki to wybierz Taekwondo jeśli lubisz walkę w zwarciu i jesteś silny wybierz Muay thai a jeśli chcesz się uczyć dla własnego bezpieczeństwa i nie chcesz zaczynać kariery fightera to raczej polecał bym Karate.

01.10.2009
23:43
[291]

KaidAdon [ Konsul ]

Dzięki, właśnie o coś w rodzaju Taekwondo mi chodziło.
Wie ktoś czy na terenie Gdańska jest jakaś szkoła tego stylu?

02.10.2009
22:58
[292]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Pientashek [275] --> Pozdrawiam na wstępie. Pytasz skąd jestem- Polska B, powinno wystarczyć, dalekie kresy wschodnie, miasto styku 3 kultur o bogatej i ciekawej historii:)

No cóż, dopadło mnie przeziębienie i opuściłem już 2 treny;/ trenujemy w poniedziałki i piątki. Po miesiącu dalej mam problemy kondycyjne przy pól godzinnej rozgrzewce hehe, no ale to dopiero miesiąc. Jako, że to nowa sekcja sparingów na razie brak. W piątki technika, w poniedziałki wyżywamy się na tarczach itp. Dużo rozciągania i ciekawych technik na nogi, i to najbardziej mi się podoba bo w tym kierunku chciałem iść :)

03.10.2009
18:26
[293]

Sisq [ Pretorianin ]

KaidAdon

Najlepiej sprawdź w necie bo każda poważna szkoła to powinna mieć swoją stronę.

05.10.2009
19:30
[294]

Patryx0 [ Goalie 71 ]

Wie ktoś gdzie można trenować kickboxing w Szczecinie? Byłem na Alkonie, ale dość drogo i wolałbym gdzie indziej spróbować.

Any info?

06.10.2009
18:38
[295]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Wracam po dłuższej przerwie, a tutaj cichutko...

06.10.2009
20:56
[296]

DarkestOść [ I am The Game ]

Witam wszystkich. Ot chcialem podzielic sie swoimi wrazeniami.
Udzielalem sie w tym watku, pytajac o porady. Otoz dzisiaj poszedlem na pierwsze zajecia Muay Thai do klubu gracie barra w lodzi, jako, ze klub ten znajduje sie po drugiej stronie ulicy, w dodatku czytalem o nim nawet dobre opinie. Na razie mam mieszane uczucia.
Grupa liczy sobie okolo 50 osob, wiekszosc z nich trenuje od wrzesnia, ja jako, ze zaczalem teraz nie wszystko do konca kapuje. Niby trener pokazuje co mamy robic, ale jest to tylko szybki pokaz i nastepnie mamy to powtarzac ze sparing partnerem. Niby moj sparing partner byl wyrozumialy i staral sie tlumaczyc co robie zle, ale czuje sie glupio jak cholera, bo wiem, ze dzieki mnie on sam nie moze w pelni cwiczyc. Pytac sie o wszystko trenera nie bede, on dosc jest zajety poprawianiem innych i nie mialby czasu dla kazdego.
Mam nadzieje, ze uda mi sie szybko nadgonic grupe, nie chce, zeby przeze mnie inna osoba miala praktycznie stracona lekcje, uczucie glupie jak cholera.
Podoba mi sie to, ze nikt sie nie oszczedza - mam juz siniaki na obu kolanach, lokcie bola mnie jak cholera, ale dobrze, wole czuc, ze cos robilem.
Nastepny trening jest jutro, trzymajcie za mnie kciuki ;).

06.10.2009
21:15
[297]

yakuz [ YUM YUM ]

Dopiszcie mnie do listy do Yayami omate.

06.10.2009
21:43
[298]

napster92 [ Why so serious?! ]

DarkestOść

Grupa się wykruszy. Za miesiąc już będzie 30 osób. Jak są pokazy idź do przodu, najwyżej Cię wyhaczy i pomoże. Do tego na bank trenują z Wami zawodnicy, albo jacyś zaawansowani. Ćwicz przy nich. Zawsze możesz podpatrzeć jak się takie rzeczy poprawnie robi. No i dobrze z kumplem trenować. Przy pierwszych sparingach tak dziwnie obijać kumpla, ale idzie się przyzwyczaić. Tajski jest świetny jak każdy sport związany walką. Szczególnie rozgrzewka, która jest ciężka, ale jak trenujesz cośdodatkowo to bardzo pomaga. Moje treningi skończłem z powodu kontuzji pachwiny ;/ Zbyt przeciążona codziennym wysiłkiem.

07.10.2009
00:09
[299]

DarkestOść [ I am The Game ]

napster92 -> Hmm poki co z tego co sie dowiedzialem to od wrzesnia przybylo jakies 30 osob :p. Trener lata po sali i stara sie pomagac, ale grupa jest jednak nie na tyle duza, ze nie da rady pomoc wszystkim. Sa rowniez goscie bardziej zaawansowani, no ale po raz kolejny, nie moga patrzec na wszystkich. Dzisiaj poprawiali jedynie 4 razy mojego sparing partnera, bo akurat on wyprowadzal serie we mnie, ja mialem pecha i jak ja to robilem to nie patrzyli ;(.
Kumpel odpada, przeprowadzilem sie do lodzi i znam tu zaledwie jedna osobe na cale miasto...

07.10.2009
14:42
[300]

DarkestOść [ I am The Game ]

Sorry za dubla, ale edytowac juz nie moge.
Mam jeszcze pytanie odnosnie rekawic. Ktore kupic na treningi? Z tego co sie dowiedzialem sa 2 glowne rodzaje - takie jak do boksu, bardziej amortyzujace uderzenia oraz takie jak do mma, czyli bez zakrycia palcow. Na treningach wiekszosc osob ma te pierwsze, ale jest tez pare osob uzywajacych tych drugich.
Osobiscie wolalbym rekawice takie jak do mma, bo sa wygodniejsze, czuje w nich wieksza swobode, no ale przy okazji mozna zrobic drugiej osobie wieksza krzywde uderzeniem niz rekawicami bokserskimi.
Ktos kto trenowal MT moglby sie w tej kwestii wypowiedziec?

07.10.2009
14:51
smile
[301]

Sisq [ Pretorianin ]

Kup sobie normalne powinny wystarczyć bo te do mma nie są zbyt potrzebne komuś kto dopiero zaczyna ja jak ćwiczę z kimś kto ma takie rękawice i zle uderza to mnie szlag trafia.A co do firmy to najlepiej poszukaj na Allegro rękawic Mastersa lub Dragona i unikaj śmieci typu Shindo

07.10.2009
15:35
[302]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

dla bezpieczeństwa kup zwykłe skórzane rękawice. Rozmiar 10 lub 12

07.10.2009
17:19
[303]

DarkestOść [ I am The Game ]

Ok, zrobie jak mowicie i kupie skorzane :). Na razie nie bede bral jakichs z gornej polki, po pierwsze nie jestem przy kasie, po drugie chce sie najpierw troche w to wkrecic, mam nadzieje, ze sie uda ;D.

07.10.2009
19:57
smile
[304]

Sisq [ Pretorianin ]

Jeśli będziesz ćwiczył na treningach i w domu to na pewno ci się uda.Pamiętaj Muay Thai to nie piłka nożna lub koszykówka tu nie liczy się talent czy wzrost a to ile się nauczysz i jak wytrenujesz swoje ciało.Jak będziesz trenował takim będziesz fighterem więc to czy ci się uda zależy tylko od ciebie.

07.10.2009
20:03
[305]

DarkestOść [ I am The Game ]

A skad moge czerpac wzorce jesli chcialbym trenowac w domu? Poki co cwicze switch kicka i najprostsze wyprowadzania ciosow, postawy, gardy, bo to jedynie znalazlem na youtube. Jest moze jakas stronka na ktorej bylyby przejrzyscie pokazane inne techniki?

07.10.2009
22:30
[306]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

DarkestOść---> w domu nie tylko technika. Rozciągaj się, dbaj o kondycje(basen, bieganie)

07.10.2009
23:08
[307]

DarkestOść [ I am The Game ]

Spoko, rozciaganie na wakacjach bardzo duzo mi pomoglo, w cwiczeniach rozciagajacych na cala grupe moze 2 osoby umieja podniesc noge wysoko jak ja, przynajmniej w tym jestem dobry :p. Z basenem dobrze trafilem, zapisalem sie na niego + silownia w ramach wf'u :).

Po drugim treningu jestem bardziej zadowolony, przyszlo 3 razy mniej osob niz wczoraj, latwiej sie bylo czegos nauczyc, w dodatku sparing partner byl troche bardziej wyrozumialy i mi pomagal. Pojutrze 3 trening :).

08.10.2009
16:53
smile
[308]

Sisq [ Pretorianin ]

No i tak trzymać:)



Tu masz kilka filmików jest tego pełno na YT a to że jesteś rozciągnięty to dobrze rozciągaj się aż nie zrobisz bocznego szpagatu:]

A i jeszcze jedno jak masz w domu duże lustro to stań przed nim trzymając prawidłowo gardę i naucz się uderzać tak żeby jedna ręka zawsze była przy twarzy.To pomaga w przyzwyczajeniu się i ciągłym trzymaniu gardy.

09.10.2009
12:21
[309]

DarkestOść [ I am The Game ]

Dzieki za stronke :)
Z lustrem bedzie ciezko, jest tylko jedno w przedpokoju, no ale jest tam malo miejsca, poza tym wspollokatorzy dziwnie by sie na mnie patrzyli ;D. Ale postaram sie zrobic to samo bez lustra ;p

09.10.2009
18:21
[310]

DarkestOść [ I am The Game ]

Moglby jeszcze ktos podac jakies konkretne modele rekawic dobre na treningi?
Tak do okolo 70-80zl, na razie sklaniam sie ku temu

09.10.2009
19:02
[311]

Sisq [ Pretorianin ]

Te z linku są dobre Masters to dobra firma.

PS.Zapomniał bym się zapytać ile płacisz za treningi bo ja daje za 50zł za miesiąc.I nie wiem czy jest to tanio czy drogo,

09.10.2009
19:07
smile
[312]

Rmoahal [ Konsul ]

Czy ktos z Was trenuje KATA(KENDO)?

10.10.2009
00:11
[313]

DarkestOść [ I am The Game ]

Sisq -> U mnie zalezy od tego jak czesto chce chodzic. Ja sprawilem sobie karnet na 3 treningi tygodniowo (wazny miesiac, masz 12 wejsc) i zaplacilem 85 zl. A Ty ile razy chodzisz?

10.10.2009
00:27
smile
[314]

Sisq [ Pretorianin ]

DarkestOść

Trenuje 3 razy tygodniowo i z tego co liczyłem to wychodzi 5 zł za jeden trening:*

Rmoahal

Na pewno ktoś trenuje ja osobiście nie znam się na tym ale mój kolega trenuje Kendo i niestety często dostaje od niego.No ale cóż takie życie:)))

10.10.2009
00:42
[315]

DarkestOść [ I am The Game ]

Heh to u Ciebie jest duzo taniej. No nic, ciesze sie przynajmniej, ze na treningi mam bliziutko, plan zajec mam tak zawalony, ze pewnie nie mogl bym sobie na nie pozwolic gdyby bylo inaczej...

10.10.2009
03:44
[316]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Wejde tak jak w temat;]

Trenowalem Taekwondo kilka lat. Przerwe mam w zasadzie jak na zawodinika sporą. Koles dzis wygarnal nieprzyjemna akcje. Dostał 8 minimum strzałów. Trafił mnie jednym. łuk brwiowy w sam raz i skruszony ząb ale malutko u mnie. DO czego zmierzam? Używałem tylko rak, straciłem automatyzm nóg w takiej sytuacji czy odruchowo rece idą pierwsze? Ide za tym drugim. Kickboxing źródłem ???

Bądź co bądź pozamiatany. Dla tych co nie wiedża na czym taekwondo się opiera---? głownie nogi.

10.10.2009
08:20
[317]

Belert [ Legend ]

czyli lepiej bylo sie uczyc boksu , zostaje na cale zycie a te wszystkie wushiu, Tae0kwondo , aikido , i inne fajne muai tai czy jak sie pisze to sztuki wqlki na ring,, w zyciu za 10-15 lat g.... daja bo ciezko sie rozciagac i miec wykop na 2 metry jkak sie ma zone i dwojke dzieci i goni sie za kasa.Z roboty do roboty.A w ryj mozna chwycic .

10.10.2009
13:32
[318]

Sisq [ Pretorianin ]

Taekwondo jest bardzo dobrym stylem i w niczym nie ustępuje takiemu boksowi czy czemuś innemu po prostu jest to normalne że jak długo nie ćwiczyłeś to nie będziesz miał tak rozciągniętych nóg jak wcześniej ani szybkość nie będzie ta sama to tak jakby ktoś po dłuższej przerwie poszedł znowu na siłownie to przecież nie podnosiłby tyle co wcześniej.

10.10.2009
23:11
[319]

Sisq [ Pretorianin ]

Znalazłem niezły filmik jak to najlepsi wojownicy startują na kasting do filmu.Na mnie zrobili ogromne wrażenie:)

11.10.2009
08:43
[320]

Rmoahal [ Konsul ]

--->Sisq
a co trenujesz?jesli aikido to sie nie dziwie ze obrywasz, Ci ktorzy trenuja aikido czesto zapominaja ze w aikido wszystko bierze sie z miecza(BUDO), tzn.wszystkie wyjscia i postawy, kendo uczy przedewszystkim natychmiastowej kontry na atak przeciwnika a przy tym maksymalnego skupienia i czujnosci(ZANSHIN)

11.10.2009
14:21
[321]

Sisq [ Pretorianin ]

Ćwiczę Muay thai i Taekwondo ale i tak dostaje może to dla tego że bardzo szybko wyprowadza uderzania i po każdym ciosie ładuje mi ten miecz na głowę:)Ale trzeba przyznać że jest to bardzo fajny styl jeśli trenujesz Kendo to powiedz ile lat i w jaki sposób bo to dość elitarny sport w Polsce.

12.10.2009
20:13
[322]

Pientashek [ Pretorianin ]

Witam wracam po długiej przerwie. We wrześniu sędziowałem turniej w Niemczech i powiem że poziom jaki reprezentowali tam zawodnicy nie był bardzo wysoki. Ogólnie to Polacy skopali Niemcom tyłki. :) Widzę że się dużo rozpisaliście. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie posty. Teraz postaram się ponownie "wejść" w życie tej karczmy. Tak na początek rzucę hasło:
Pudzianowski vs. Najman. Co sądzicie o tej walce? Na internecie można pooglądać filmiki z treningów Pudziana i Najmana. Zdziwiłem się widząc Mariusza kopiącego worek na wysokości około 1 metra... Z wywiadu przeprowadzonego z Najmanem wynika że boi się tego że podczas walki Pudzianowski sprowadzi go to parteru i zrobi mu "Ground and Paund". Walka ogólnie zapowiada się ciekawie i jak na moje oko Mariusz Pudzianowski wróci z tarczą z tego pojedynku. Czekam na wasze komentarze! :)
A teraz szybka zmiana tematu. Kilka dni temu brałem udział w bójce. Dokładnie to kilku kolesi napadło na mnie i mojego znajomego. Było dokładnie 2 na 3. Zaczęli od mojego kumpla... Znajomy dostał cios z pięści w twarz, to ja mu Yoko geri chudan i koleś odleciał na parę metrów. Znajomy go dopadł i w chaotyczny sposób obalił go na ziemie i zaczął go tam okładać. W między czasie jeden z 3 chciał mnie kopnąć w żebra, ale ja sprytnie chwyciłem jego nogę i wyprowadziłem cios z pięści w twarz i podciąłem go nogą tak że wylądował na ziemi. Najpierw uderzyłem go łokciem w twarz, a potem przydusiłem go. Ten trzeci stał w miejscu i nic nie robił. Ten koleś co był okładany przez mojego znajomego leżał na ziemi w bezruchu, a ten mój delikwent leżał i krzyczał żebym go puścił. Puściłem go i po prostu odeszliśmy... O dziwo bez słowa dwaj podnieśli tego trzeciego z ziemi i poszli... Mieliśmy o czym rozmawiać przez całą drogę powrotną do domu :). Pozdrawiam i czekam na posty dotyczące walki Pudzianowskiego z Najmanem. :)

13.10.2009
02:09
[323]

Sisq [ Pretorianin ]

Witaj Pientashek dawno cię nie widziałem na naszej karczmie:)Szczerze mówiąc to za wiele nie ominąłeś tu się już dawno 300 postów nabiło ale nie znalazł się chojrak ,który by założył 2 część no ale mówi się trudno może nie jest to pisane tej karczmie:=)

Pudzianowski vs. Najman

Tu dla mnie sprawa jest jasna Pudzian wygra z Nejmanem jeśli zejdzie z nim do parteru.A tak to i tak Nejman to ciota z Big Brothera i przegra co nie oznacza że Pudzian jest jakiś super mocny kolo i pożałuje tego że zostawił siłownie dla UFC jak będzie musiał walczyć z kimś pokroju "Spider Silvy" lub innego "Cro Copa" to wtedy będzie potrzebował czegoś więcej niż mięśni .Nie życzę mu źle ale czarno to widzę.

A co do tej ulicznej walki to tylko powiem że dobrze że spuściłeś im manto.Trzeba tych gangsta-gnojków nauczyć że rzucaniem się do wszystkich można trafić na kogoś kto jest lepszy a wtedy koniec jest zazwyczaj taki jak w twoim przypadku lub nawet i tragiczniejszy.


13.10.2009
09:04
[324]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Jak widzicie połączenie siłowni z MT. Treningi mam w piątki i poniedziałki. Siłownia( wtorek, środa, czwartek)?

I jeszcze pytanko. Posiada ktoś jeszcze plan na rozciąganie, który kiedyś podsyłałem?

13.10.2009
19:41
[325]

Pientashek [ Pretorianin ]

Witaj Pientashek dawno cię nie widziałem na naszej karczmie:)Szczerze mówiąc to za wiele nie ominąłeś tu się już dawno 300 postów nabiło ale nie znalazł się chojrak ,który by założył 2 część no ale mówi się trudno może nie jest to pisane tej karczmie:=)

Jak będę miał czas i chęci to mogę założyć kolejną część. Zniechęca mnie to przeszukiwanie ponad 300 postów aby odnaleźć ludzi którzy pisali w czym się specjalizują. :)

Jak widzicie połączenie siłowni z MT. Treningi mam w piątki i poniedziałki. Siłownia( wtorek, środa, czwartek)?

Połączenie siłowni z Muay Thai? Hm... na twoim miejscu wykonywał bym ćwiczenia na te partię mięśni które przyczyniają się do silniejszego, szybszego uderzenia. Triceps i troszeczkę biceps. No oczywiście mięśnie brzucha i klatka piersiowa. Jeśli chodzi o ręce to zapomniałem wymienić bark. Nogi możesz sobie darować. Chyba zależy ci na jak najszybszym poruszaniu się w czasie walki. No i nasuwa mi się pytanie. Bierzesz może jakieś odżywki? No i podaj mi e-maila to wyślę ci ten plan na rozciąganie. Pozdrawiam.

Aha co do walki z Pudzianowskiego, to ja bym go tak od razu nie skreślał. Sisq dobrze napisałeś że Najman to "ciota". Wszyscy wiemy że do wybitnych wojowników nie należy. Pozdrawiam :)

13.10.2009
20:31
[326]

DarkestOść [ I am The Game ]

Witam :)
Wlasnie wrocilem z kolejnego treningu i musze powiedziec, ze coraz bardziej sie w to wkrecam. Juz w miare doganiam grupe, wiekszosc cwiczen mi wychodzi, staram sie tez powtarzac kombinacje z treningow w domu, no ale miejsca duzo nie mam i moge zrobic tylko te najprostsze. Mimo, ze chodze tylko tydzien, to nie mecze sie juz tak bardzo, tydzien temu pod koniec treningu nie moglem dojsc do mieszkania polozonego 40 metrow dalej, a dzisiaj przybieglem w dobrym nastroju i nie czuje takiego wielkiego zmeczenia.

Dzieki Wam za to, ze mnie natchneliscie tym watkiem, w szczegolnosci dziekuje Pientashkowi i AdamkowiPL, Wy mi najbardziej pomogliscie.

13.10.2009
22:31
[327]

Pientashek [ Pretorianin ]

Witam :)
Wlasnie wrocilem z kolejnego treningu i musze powiedziec, ze coraz bardziej sie w to wkrecam. Juz w miare doganiam grupe, wiekszosc cwiczen mi wychodzi, staram sie tez powtarzac kombinacje z treningow w domu, no ale miejsca duzo nie mam i moge zrobic tylko te najprostsze. Mimo, ze chodze tylko tydzien, to nie mecze sie juz tak bardzo, tydzien temu pod koniec treningu nie moglem dojsc do mieszkania polozonego 40 metrow dalej, a dzisiaj przybieglem w dobrym nastroju i nie czuje takiego wielkiego zmeczenia.


Kolego do sztuk walki potrzeba cierpliwości. Jak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku. Masz zapał i chęci do pracy. Za kilka lat będziesz w czołówce sekcji. Ciężka praca popłaca. Życzę udanych i intensywnych treningów.

Dzieki Wam za to, ze mnie natchneliscie tym watkiem, w szczegolnosci dziekuje Pientashkowi i AdamkowiPL, Wy mi najbardziej pomogliscie.


Nie ma sprawy. Od tego jest forum dyskusyjne. My Polacy musimy sobie wzajemnie pomagać. Pozdrawiam i miłej nocy. :)

Ogólnie cieszę się że karczma idzie w dobrym kierunku. Coraz więcej nowych użytkowników pisze tutaj posty. Rozmowy w tej karczmie są na wysokim poziomie. Nie ma żadnych głupich kłótni w stylu: " Ta sztuka walki jest najlepsza", " Ta sztuka walki miażdży inne, bo tamte ssą", "Ten zawodnik jest mistrzem! Tamten jest do dupy". Wszyscy ładnie argumentujemy swoje wypowiedzi. Dobra kończę smęcić, bo tylko zanudzam. Pozdrawiam.

Aha przypomniałem sobie że ostatnio obejrzałem wyśmienity film z udziałem Michael'a Jai White'a. Nazwa tego filmu to: "Blood and Bone". Można zobaczyć tam znanych fighterów z MMA/UFC i K1. Między innymi Kimbo Slice oraz Bob'a Sapp'a. Jeśli chodzi o choreografię, czyli układy walk to po prostu są wyśmienicie efektowne. Po obejrzeniu tego filmu całkiem inaczej spoglądałem na świat. Tytuł obowiązkowy. Świetny klimat ulicznych walk oraz bardzo fajnie pokazano co tak naprawdę dzieje się w Nowym Jorku/ Ameryce. Chodzi mi oczywiście o wyżej wymienione uliczne walki. Dobra kończę już to smęcenie. Ogólnie gorąco polecam fanom sztuk walki i nie tylko. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Pozdrawiam i miłej nocy. :)

13.10.2009
23:10
smile
[328]

Rmoahal [ Konsul ]

--->Sisq
wlasnie wrocilem z pierwszego treningu kendo, ale WYPASSS!!!NO PO PROSTU ZAJEBIOZA!!!
jutro zamawiam hakame i keikogi, zapisuje sie tez na Iaido, w sumie 6 lub nawet 8 godzin w tygodniu za stowke, jak na pierwszy trening to wypadlem b.dobrze, postawa i praca nog tez OK, gadalem z jednym typem co juz 4 lata mloci i powiedzial ze jak ktos jest pojetny to po 2-3 miechach
bedzie juz w grupie zaawansowanej(trening w zbroi Bogu), next trening mam w czwartek, JUZ SIE NIE MOGE DOCZEKAC!!!

14.10.2009
00:41
smile
[329]

Sisq [ Pretorianin ]

Można zobaczyć tam znanych fighterów z MMA/UFC i K1. Między innymi Kimbo Slice oraz Bob'a Sapp'a

Kimbo Slice to nie ten baran ,który bije się na gołe pięści na ulicach szczerze mówiąc to nie lubię go.Wole filmy w klimatach dalekiego wschodu z np.Jetem Lee lub Tonym Jaa no ale to już są gusta i guściątka.


Jak będę miał czas i chęci to mogę założyć kolejną część. Zniechęca mnie to przeszukiwanie ponad 300 postów aby odnaleźć ludzi którzy pisali w czym się specjalizują. :)

Może weź pod uwagę tych co napisali co najmniej co trenują i ile.I jak to wszystko ogarniesz to napisz że za kilka dni będziesz zakładał 2 część bo czekając aż będzie 400 lub 500 postów to ten wątek do 1000 dobije a wtedy mój wolny internet będzie godzinami otwierał stronę:)

Rmoahal
No nieźle widać że ci się naprawdę spodobało jeśli masz 6 godzin tygodniowo to w krótkim czasie(jeśli ci się nie znudzi) może z ciebie niezły samuraj wyjść:)

14.10.2009
01:01
[330]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

A faktycznie, też niedawno to oglądałem i polecam, przyjemny film.

A co do sztuk walki - nadal czekam, aż mi się ustatkuje plan zajęć (na razie to jest chaos), żebym wiedział kiedy mam wolne i w jakie dni mogę chodzić na treningi...

14.10.2009
19:07
[331]

Pientashek [ Pretorianin ]

Nowa część założona! Zapraszam serdecznie!

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9594726&N=1

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.