
Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]
Wspomnienia... bezcenne
Wczoraj gdy byłem w pracy na zewnątrz budynku poczułem jakby inne powietrze, które w ciąg 5 sekund przypomniało mi tyle istotnych, miłych, śmiesznych sytuacji których przeżyłem jakiś czas temu 5 lat wstecz, lub 2. Wojsko mi się przypomniało, inne sytuacje po prostu było to coś bardzo miłego, w ciągu 5 sekund świat stał mi się całkiem inny, lepszy.
A wy macie takie sytuacje w życiu, że poczujecie jakiś zapach i wspominają wam się dobre lub złe chwile, jeżeli tak to prosiłbym o wypowiedzi, pozdrawiam.

darek_dragon [ 42 ]
Czy to był gaz łzawiący?

Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]
Widzę, że uważnie przeczytałeś tego posta...

Kozi89 [ Legend ]
Tak... zwłaszcza, że jestem anosmikiem.

raphunder [ Legend ]
Wczoraj jak zjadłem papierówkę z ogródka, której nie jadłem kilka lat. Przypomniały mi się rodzinne strony i różne wydarzenia z tym związane, a ten smak. Aż się stęskniłem.

W_Z__ [ Generaďż˝ ]
Na mnie w taki sposób działają miejsca- zawsze, gdy mijam szczególne dla mnie miejsce przypominają mi się cudowne chwile jakie w nim spędziłam, lub smutne momenty mojego życia.
A z zapachów...

darek_dragon [ 42 ]
No hej, napisałeś o wojsku, tak? Cóż może wywoływać więcej wspomnień, niż solidna porcja gazów bojowych :)
A tak na poważnie, to całkiem normalne neurologiczne zjawisko, że zapachy przywołują wspomnienia. Na mnie osobiście najbardziej działają zapachy, z jakimi niestety rzadko mam okazję się zetknąć w miejskiej dżungli - zapach lasu po deszczu, zapach wiatru na górskiej przełęczy, czy zapach nocy na rozległej łące :)
Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ]
No dokładnie hehe może gazy bojowe to może nie, ale inne na pewno o tym jak napisałeś zapachu nocy na rozległej łące to jest coś pięknego ;)

maniak17 [ Kapitan Lufa ]
Gdy jest ponuro, pada deszcz i nie ma nadziei na wyjście z domu by pograć w piłkę z kumplami, paradoksalnie na myśl nasuwają mi się dobre czasy spędzone w rodzinnym gronie. Nie wiem dlaczego tak jest. Być może mój umysł stara się uciec od szarugi panującej za oknem.
PaulPierce [ Generaďż˝ ]
Idąc do szkoły codziennie przechodzę przez skrzyżowanie , przy którym jest rozwalony słup . Codziennie mi przypomina o widoku lecącego ciała dziewczyny ode mnie ze szkoły ...
A z takich bardziej pozytywnych . Pewny hotel w Austrii , w którym jestem co roku na snowboard . Strasznie pozytywne wspomnienia , lata melanży i przypałów przed opiekunami obozów :D
MajkelFPS [ Frag Per Second ]
Tak, zapach spalonego oleju po wystrzeleniu pocisku z wiatrówki. Jako mały szczylek nękałem dziadka żeby wyjął swoją Slavię(?). taaaaak to były czasy
NicK [ Smokus Multikillus ]
Dym węglem opalanego pieca - przypomina mi różne momenty z dzieciństwa :)

/FAN CRY\ [ Konsul ]
No oczywiście! ,zresztą ja też tak czasem mam takie fajne wspomnienia.... Zajebiste uczucie gdy człowiek prazypomina sobie takie dobre i fajne sceny z zycia...
peter123456 [ Sun of a Beach ]
Tak. Pomijając sytuacje, kiedy konkretna rzecz, osoba, miejsce mi coś przypomina i robi mi się lepiej, zdarzają się też chwile, kiedy, nie wiedzieć czemu, cały świat zaczyna wyglądać inaczej, lepiej, wszystkie dobre momenty z życia się kumulują.
Wojduś [ Generaďż˝ ]
Do niektórych osób mam przypisaną piosenkę, że kiedy ta piosenka leci od razu kojarzy mi się ta osoba oraz chwile z nią :)
Dupek. [ Pretorianin ]
Dosyć czesto, jak wracam do rodzinnego domu i poczuje ten zapach, albo jak mam zrobi gołąbki mmm...
RasGringo [ Centurion ]
Znam ten stan :)
Ale czasto tak jest ze kojarzymy zapachy widoki i muzyke z roznymi wydarzeniami i osobami :))
W swoim rodzinnym nie mieszkam juz jakis czas, przyjechalem na wakacje i jak wstalem o 6 rano i przez okna wpadlo mi takie zolte slonce to przypomnialy mi sie beztroskie czasy jak wstawalem z ranca w wakacje obarnialem pol domu i cale dnie biegalem gdzies bez zmartwien z kolegami :D
a Tera ? planuje obrabowac bank!
sa chetni ?