Amadeusz ^^ [ Forgotten son ]
Behemoth: Evangelion - słuchał kto?
Mam zamiar ruszyć do empiku w dniu premiery płyty ale nie wytrzymałem i posłuchałem sobie kilku kawałków na youtube. No i jako fan Demigod muszę przyznać że niektóre piosenki są świetne. Instrumenty (szczególnie gitary) najwyższa klasa, wokal Nergala też brzmi świetnie.
A jakie są Wasze opinie?
===Schejkimenn=== [ Legend ]
Według mnie to najlepsza płyta Behemotha,to fakt. Skondensowana energia zamieszczona na płycie stopniowo rośnie,aby uderzyć z przerażającą siłą (vide.Transmigrating Beyong Realms Ov Amenti).
Można powiedzieć,że jestem pozerem,bo nie lubiłem wokalu Nergala,wszystkiego co było związane z ich muzyką,ale płytą się po prostu zauroczyłem.
W moim odczuciu wokal Nergala wyraźnie zrobił się czystszy. Szczególnie widać to w "Shemhamforash". Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Nie jestem fanem death metalu,ale krążek strasznie mi się spodobał.
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8443927
od [201] do końca :)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Są wokale Dody na płycie ?

Sethan [ Mapex VX Fusion ]
Nie, wystarczy, że jest na okładce :P
koobon [ part animal part machine ]
Czy bardzo słyszalne są wpływy Virgin?

Ashaard [ enjoy the silence ]
koobon, ZgReDeK - ta płyta była już gotowa, zanim serwisy plotkarskie dowiedziały się o tym związku.

koobon [ part animal part machine ]
[EDIT]
No i wywalili taki zabawny post.
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
nie ma duetu z dodą ;( ?

Naznaczony* [ Pretorianin ]
Jak można słuchać tego gówna?
Zero gustu muzycznego...

_MaZZeo [ Legend ]
Kolejna płyta z cyklu: Nergal sobie wkłada mikrofon do gardła i charczy, a potem dokłada do tego tekst?
Ashaard [ enjoy the silence ]
koobon - ale Maleńczuk jest! I nawet jedna piosenka po polsku.
Płyty nie słuchałem, ale Behemoth to zdecydowanie nie moje klimaty.

GBreal.II [ floydian ]
Ciekawe co by się działo w tym wątku, gdyby ktoś omówił wrażenia z gry, która jeszcze nie wyszła :P
Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]
Chetnie sie zapoznam, jak tylko wyjdzie w sklepach. Czytam sobie komentarze na jej temat i szkoda troche, ze odchodza od klimatu z Apostasy, bo zajebiscie mi sie ta plyta podobala, jechala w pupke chyba nawet Zos Kia Cultus.

mefsybil [ Legend ]
Aż szkoda mi słów na opinię w otoczeniu takich osób jak Naznaczony czy Mazzeo...

tygrysek [ behemot ]
ja
na żywo :)
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
^ to byliśmy na tym samym koncercie :P
Ale jakościowo te nagrania są beznadziejne.
tygrysek [ behemot ]
a koncert podobał się?
bo mi tak na 4+
lepiej było zorganizowane w Zeppelin Hall w zeszłym roku
lepsze nagłośnienie i więcej miejsca
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
epiej było zorganizowane w Zeppelin Hall w zeszłym roku
Bo ja wiem? Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce do takich koncertów. Choć przyznaje, że można było nagłsonienie lepiej wysmaczyć. Dobre to, że wszystkie solówki dobrze było słychać, strasznej ściany dźwięku na szczęście też nie było.
Koncert podobał się jak najbardziej. Setlista była świetna, posłuchałem swoich ulubionych utworów i musze przyznać, że Behemoth potrafi stworzyć świetny klimat na koncertach. Naprawde niezłe show. A Orion w swoim uniformie i makeupie rozpierdala!
reksio [ Q u e e r ]
MaZZeo-> Chciałeś pokazać jaki jesteś wyedukowany i dorosły? Ok, pokazałeś. A teraz sio.
Co do pytania "słuchał ktoś?". Wszyscy słuchali, Nergal zaleca ściąganie piratów :P
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
MaZZeo ==> Coś w tym stylu. Tyle, że tekst obowiązkowo musi nawoływać do czci mrocznego fghtathanga! Żal słuchać, żal patrzeć :D.
Aen [ Anesthetize ]
Słyszałem i nie podobało mi się. Nic nie mam do Behemotha, ale uważam że jest strasznie chaotyczny i jak dla mnie totalnie niemelodyjny.
Aegrus [ Konsul ]
Aen - Bez jaj...
Słaba płyta IMO. Osoby bardziej w temacie od razu zauważą znajome riffy (niektóre wręcz zerżnięte z Demigod) wokal nie jest już tak "kopiący dupy" a bas raczej bez zmiany.
Perkusja faktycznie daje radę, ale ogólnie kompozycje średnie, monotonne i wydają sie znajome przy pierwszym przesłuchaniu plyty.
Oczywiscie 12 latkowie, którzy słuchają tego zespołu 1 raz pewnie szczają po nogawkach, ale jeżeli jesteś już oswojony z behegniotem to nie polecam.
Behemoth - ... i żal czytać twoje posty ;)

Amadeusz ^^ [ Forgotten son ]
A ja nie mogłem wybrać się na koncert bo Katowicki był 29.09 a ja miałem inaugurację roku studiów (na 7:30!!!) i urodziny akurat na następny dzień. Innymi słowy musiałem trzymać fason, poza tym na koncercie zawsze 'piwkuję' i zapewne wyglądałbym nieciekawie na drugi dzień. Byłem wcześniej na Vaderze i tym się musiałem nacieszyć.
A co do płyty - po wielokrotnym przesłuchaniu uważam ją za całkiem udaną. Może szczególnego szału ni ma, ale jest w porządku, oby tak dalej - jeśli Behemoth utrzyma ten poziom przy następnym wydawnictwie - będzie ok.
Demigod FTW, Evangelion zaraz pod nim :)
Edit: Sorry, po Demigod jest jednak Zos Kia Cultus :P

mefsybil [ Legend ]
A co do płyty - po wielokrotnym przesłuchaniu uważam ją za całkiem udaną. Może szczególnego szału ni ma, ale jest w porządku, oby tak dalej - jeśli Behemoth utrzyma ten poziom przy następnym wydawnictwie - będzie ok.
Nergal ciągle powtarza, że każda płyta będzie inna. I choć Evangelion jest w nieco innym klimacie od The Apostasy (technicznie bardziej black metalowa), to jednak jest bardzo prosta, a utwory nie robią już między sobą takiej różnicy. Nie ma już tej melodii z poprzednich albumów, lepsza jest w Shemhamforash (również za sprawą growlu, nie brzmi przez cały utwór tak samo), Ov Fire and the Void (choć prosta, to jest pewną odmianą imho, wolniejsza i spokojniejsza od reszty), He Who Breeds Pestilence (ostatni riff w blackowym klimacie miażdży, kopodupne zwrotki i zmiany tempa) no i Lucifer [Maleńczuk, tekst (jak w większości utworów zresztą), proste acz epickie brzmienie]. Nie powiem, że płyta jest słaba, bo samo brzmienie jest inne niż na poprzednich albumach, ale wadą jest za to powtarzalność. Takie 6.5/10, choć słucham jej prawie codziennie, ale podszedłem do oceny raczej obiektywnie :) Słuchacz death metalu na pewno oczekiwałby po niej więcej, ale fanom Behemotha się podoba ;)
Czy Behemoth utrzyma poziom przy następnym wydawnictwie? Powinni wrócić do klimatuówz czterech pierwszych płyt, mieliby na pewno większe szanse, by album nie był tak mało zróżnicowany. Szkoda tylko, że Nergal już nie harshuje (tak się nazywa wokal w black metalu? :D)
K4B4N0s [ Filthy One ]
Wokal Nergala jak zawsze nudny i słaby, melodie z deka to ratują, ale mimo wszystko wszystko jest monotonne - podobne do siebie(no poza Luciferem oczywiście).
Na 2 Thelemę czy Zos Kia Cvltvs nie było co liczyc, ale jednak oczekiwałem czegoś więcej.
Nergal ciągle powtarza, że każda płyta będzie inna - Ta, rzeczywiście wiele Evangelion się różni od Apostazji :|
Yaboll [ Generaďż˝ ]
Mi się płyta nawet podoba. Po pierwszym przesłuchaniu miałem dość mieszane uczucia ale po kilku następnych przesłuchaniach płyta nawet mi się spodobała.
Na koncercie niestety nie byłem nie miałem z kim iść.
reksio Nergal zaleca ściaganie piratów w celu zapoznania się z płytą żeby później jak się kupi orginał nie było rozczarowania i nażekań że kase się wywaliło w błoto. A tak masz przynajmniej jakąś orientacje w nowym materiale danego zespołu i możesz zdecydowac czy jest wart wadania nań pieniędzy.