
/FAN CRY\ [ Konsul ]
GRUNGE
Czego słuchacie: Soundgarden pearl jam Alice in Chains czy nirvana??
jeśli tak to jakie płyty?
/FAN CRY\ [ Konsul ]
?
mefsybil [ Legend ]
Nirvana - "Nevermind"

/FAN CRY\ [ Konsul ]
No szkoda że tylko mefsybil słucha grunge bo dopiero od niedawna słucham i chiałem się o pare rzeczy spytać...
Boroova [ Gwiazdka ]
Pearl Jam - wlasciwie wszystko do "Yield" wlacznie. Potem juz odpuscilem
Nirvana - Nevermind tylko. Reszta nie podeszla
Soundgarden - pojedyncze piosenki, ale glownie dla glosu Chrisa. Aranzacje mnie nie zachwycaja. Chociaz moze "spoonman" bylo ciekawe.
Alice in Chains - tylko dla wokalu gitarzysty. "Would?" rzadzi do dzis.

/FAN CRY\ [ Konsul ]
A co sądzisz o Superrunknown soundgarden mnie sie bardzo podoba
Boroova [ Gwiazdka ]
Srednio mi sie podobala. Oprocz wspomnianego Spoonmana nie znalazlem nic co by mnie porwalo. A fenomenu "black hole sun" do dzis nie pojmuje.
Poza tym ta muzyka to lata 90, wiec jakby nie patrzec juz prawie dwie dekady temu. Teraz juz nie slucham, co najwyzej sporadycznie jak sie trafi. Ale musze przyznac, ze przypomniales mi "stare, dobre czasy" i az sie lezka w oku zakrecila.
Polecam ci plyte "Temple of the Dog" jesli lubisz Cornella i Eddiego Veddera. Byla to plyta stworzona jako trybut zmarlemu wokaliscie Jane's Addiction. Eddie i Chris spiewaja na zmiane w roznych piosenkach. Dodatkowo jest tam piesn na melodii "Footsteps" pearl jamu, ale z fajnieszym wokalem.
koobon [ part animal part machine ]
Wokalista Jane's Addiction, jakkolwiek dziwne by się to nie wydawało, żyje i ma się dobrze.
Mother Love Bone to cudo się zwało.
EDIT
Mogę się mylić, ale Ed Ved śpiewa chyba tylko w jednej piosence.

Boroova [ Gwiazdka ]
koboon --> masz racje, moj blad. Cos mi sie popierniczyly nazwy. Zwalam to na starcza skleroze.

/FAN CRY\ [ Konsul ]
boroova-THX
Aen [ Anesthetize ]
Nie jest to mój gatunek, ale bardzo cenię Pearl Jam i Alice In Chains.
Boroova [ Gwiazdka ]
Koobon --> jako glowny wokal to tylko w Hunger Strike, natomiast slychac go jeszcze w:
"Pushin Forward Back", "Your Saviour", "Four Walled World",
Jak dla mnie ta plyta to arcydzielo. Pod kazdym wzgledem wpasowujaca sie w moj gust muzyczny. Zaraz potem daje "Ten" od Pearl Jamu.
Sznapi [ Rashômon ]
Melvins. Wprawdzie w ich muzyce można doszukać się jedynie elementów grunge'u, a poszczególne kawałki są mniej lub bardziej grungowe, to polecam wszystkie płyty gdzieś tak do Houdiniego włącznie (no, może bez Lysola, bo to już ewidentny sludge). Gluey Porch Treatments, Ozma, Bullhead i Houdini powinny być ok.
Tylko ostrzegam - to NIE JEST czysty grunge, więc żebyś się potem nie zdziwił :D

kurtt [ metal up your ass ]
Ostatni album Chrisa Cornella.