GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nie palę fajek 2 dni ale...

02.07.2009
14:44
[1]

ch18 [ ZIP Skład ]

Nie palę fajek 2 dni ale...

Ale strasznie chcę mi się palić a nie chcę tego robić.Są jakieś sposoby aby złagodzić głód nikotynowy??

02.07.2009
14:44
[2]

kudlacevic [ Generaďż˝ ]

Kup te gumy nicoret ;p

02.07.2009
14:45
smile
[3]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

Nie palę od poniedziałku.

02.07.2009
14:45
[4]

ch18 [ ZIP Skład ]

pomogą coś??I w jakiej są one cenie??

Ja aby zapomnieć trochę o paleniu to skacze na skakance,robię pompki,brzuszki,podciągam sie itd.Robię to też aby nie przytyc po rzuceniu fajek

Słyszałem aby nakupić sobie zwykłych lizaków i lizać je aby zając czymś ręce,zaraz ide kupie sobie pare lizaków i kilka torebek ziarnek

02.07.2009
14:45
smile
[5]

hopkins [ Zaczarowany ]

Paluszki albo cukierki. Ogolnie zajmij czyms rece i cos trzymaj w buzi :)

edit: Bullzeye piwko w weekend i w nastepny czwartek znowu bedzie: Nie pale od poniedzialku :)

02.07.2009
14:46
[6]

peterkarel [ DX ARMY ]

pestki


spoiler start
Ogolnie zajmij czyms rece i cos trzymaj w buzi :) zaproś kolegę na "umilanie" sobie czasu
spoiler stop

02.07.2009
14:48
smile
[7]

DKAY [ Generaďż˝ ]

Zajmij się czymś co lubisz robić, żeby nie myśleć o tym. Zresztą najważniejsze to nie robić z tego wielkiego halo i po prostu starać się rzucić i zapomnieć o tym gó... :)

Tworząc wątki i szukając porad tylko się nakręcasz na nowo. A jak ci bardzo ciężko to przypomnij sobie dlaczego właściwie nie palisz - musisz mieć przecież jakiś powód!

Powodzenia!

02.07.2009
14:50
[8]

m1a87z [ EmJedenA OsiemSiedemZet ]

Słonecznik do łuskania! Ale uważaj też uzależnia!

Moje biurko w kwietniu! https://www.gry-online.pl/Galeria/Forum/4/292014517.JPG Dziś jestem już czysty nie łuskałem słonecznika równe 3 miesiące!

02.07.2009
14:50
[9]

BEER Share [ Konsul ]

Wybierz się (o ile masz możliwości) na kilka godzin na rower. A i słyszałęm że alkohol powoduje głod nikotynowy wiec dzisiaj nie pij.

02.07.2009
14:52
[10]

ch18 [ ZIP Skład ]

Nie wybiorę się bo non stop pada deszcz a chciałem to zrobić.Wiem przez najbliższe 2 tygodnie nie ruszam alkoholu

02.07.2009
14:55
smile
[11]

e3m [ Centurion ]

Ja nie paliłem przez miesiąc i brałem pastylki do ssania nicorette i muszę powiedzieć, że bardzo mi pomogły. W momencie jak chciało mi się palić brałem jedną. Średnio dziennie brałem 4 tabletki i w ten sposób udało mi się nie palić (nawet podczas konfrontacji z alkoholem).

02.07.2009
15:02
[12]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

hopkins - A myślisz, że o tym nie wiem? W środę jadę na wakacje na 3 tygodnie. :>

02.07.2009
15:03
smile
[13]

Pl@ski [ Odlotowiec ]

Ech... żeby rzucić palenie trzeba po prostu mieć jaja... Ja wiem, że ciągnie i chce się palić jak jasna cholera, wiem że cały czas ma się ochotę myśleć o paleniu, najlepiej jednak po prostu się temu nie dać i mimo to nie palić. W końcu nie chcesz palić, skoro próbujesz rzucić, prawda? No to nie bądź ciotą i nie daj się pokonać nałogowi, po prostu, w ten sposób udowodnisz sam sobie że naprawdę tego chcesz i potrafisz to zrobić.

02.07.2009
15:06
smile
[14]

hopkins [ Zaczarowany ]

Bullzeye masz wspierac autora watku, a nie pieprzyc! :)

02.07.2009
15:12
[15]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

Dupa, a nie ciągnie. Przez ten czas to jest pierwszy raz kiedy pomyślałem o paleniu. W moim przypadku to okazja czyni palacza; kiedy tylko widzę ładną pogodę, gadam z kumplami albo siedzę przy piwku to od razu po peta sięgam. A teraz po prostu jak mam coś czym mogę się zająć to jest spoko. =]

02.07.2009
16:00
[16]

mirencjum [ operator kursora ]

5 lipca będzie rok jak przestałem palić. Paliłem wiele lat dużą paczkę 25 sztuk czarnych Mocnych i paliłbym dalej, ale idiotyzm z nakręcaniem cen przekroczył wszelkie normy.
Postanowiłem wycofać swoją pomoc dla budżetu kraju i rzuciłem palenie. Od tego czasu w wiadomościach coraz częściej zaczęły pojawiać się wzmianki o kłopotach z dziurą budżetową. Przepraszam za to, ale to oni rozpoczęli windowanie cen.

Kupiłem Tabex i powoli zmniejszałem ilość wypalanych papierosów. W czwartym dniu, zgodnie z instrukcją łykania tabletek przestałem całkiem palić. Tabletki brałem jeszcze przez miesiąc.
Głód nikotyny jest łatwy do zwalczenia, gorzej z odruchami. Pomagałem sobie paluszkami słonymi i zwykłą gumą do żucia.
Teraz do palenia mnie już nie ciągnie, ale przyzwyczaiłem się do tych gum i mam nowy nałóg.

02.07.2009
16:08
[17]

loleczek00 [ Wieczny Madridista ]

A może coś takiego:

02.07.2009
16:15
[18]

° [ Imperator ]

Gumy Nicorette (czy jak to tam) guzik dają. Piecze morda od tej nikotyny zawartej w gumie i tyle - palić chce się dalej...
Także mam zamiar dzisiaj zapalić swojego ostatniego papierosa (zostały mi jeszcze 2 w paczce), żeby zaoszczędzoną kasę wydawać na gry i inne pierdoły, typu biżuteria dla dziewczyny, ale boję się, bo staję się strasznie nerwowy kiedy nie palę (a palę od 12 roku życia paczkę dziennie = już 11 lat...). No nic, trzymam kciuki za Ciebie i za siebie.

Ps. Zaopatrzyłem się w tą wielką paczkę Tic Tac'ów - najwyżej zapcham gębę do oporu i może coś z tego wyjdzie... :D

02.07.2009
16:22
[19]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Lubię przegrywać z nałogami. Choć niedawno zszedłem ze średnio dwóch i pół paczek dziennie do jednej, czasem niecałej! Zuch ze mnie.

Elektryczny papieros kojarzy mi się z elektryczną cipą. Jedno i drugie jest bez sensu.

02.07.2009
16:24
smile
[20]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

zaraz ide kupie sobie pare lizaków i kilka torebek ziarnek

I nie zapomnij o fajkach!

02.07.2009
16:25
[21]

Boroova [ Gwiazdka ]

Ciekawe czy oprocz Mirencjuma wypowie sie ktos jeszcze z dluzszym stazem. Latwo pisac, ze rzucanie jest proste, ale czy znajdzie sie ktos kto po 25 latach palenia rzucil je z dnia na dzien (jak moj ojciec?). Albo wzorem mojego przyjaciela - rzucil na 3 lata i wrocil do nalogu?

Fajki to przerabana sprawa. Raz zaczniesz, ciezko bedzie skonczyc.

02.07.2009
16:27
[22]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Mój ojciec po trzydziestu latach palenia rzucił z dnia na dzień .... na pół roku:).

Przytył z osiemset kilo i znowu zaczął jarać. Trzeba mieć mega motywację żeby skończyć, szczególnie jeśli całe życie się jarało jak smok.

02.07.2009
16:39
[23]

garfield_junior [ ]

Przytył z osiemset kilo i znowu zaczął jarać. Trzeba mieć mega motywację żeby skończyć, szczególnie jeśli całe życie się jarało jak smok.



Albo mega silną wolę. Mój dziadek palił przez 40 lat, rzucił z dnia na dzień. Nie przytył ani kilograma, od 10 lat nie pali.

A najlepiej to nie zaczynać wcale, nie będzie czego rzucać ;)

02.07.2009
16:41
smile
[24]

Angel_Of_Pain [ Pretorianin ]

Daktyle pomagają

02.07.2009
16:43
[25]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

U mnie dziadek rzucił po 60 latach palenia, teraz nie pali 5 rok już. =]

02.07.2009
16:43
[26]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

szczególnie jeśli całe życie się jarało jak smok.

Wypraszam sobie. Ja nie jaram -.-

02.07.2009
16:54
[27]

ch18 [ ZIP Skład ]

Kupiłem gumy nicorete i powiem,że dobre to jest bo nie czuję głodu nikotynowego i kupiłem parę paczek słonecznika.

02.07.2009
16:58
[28]

Volk [ Legend ]

Ja nie pale dwa tygodnie (i co wazniejsze - dwie imprezy) ale czuje, ze sie zlamie. Dzien w dzien towarzyszy mi chec siegniecia po fajke i chyba nie bede sie dalej meczyc.

Ciekawe czy istnieje narkotyk bardziej uzalezniajacy niz nikotyna.

02.07.2009
17:00
[29]

ch18 [ ZIP Skład ]

Alkohol podobno jak wciągnie to 10 krotnie trudniej go rzucić a poza tym czytałem,że heroinę jak raz wezmiesz to będziesz ją już brał

02.07.2009
17:02
[30]

Volk [ Legend ]

No nie wiem. Alkohol pije dosyc czesto i nie wciagnal mnie w takim stopniu, ze musze byc pod jego wplywem od rana do nocy codziennie.

02.07.2009
17:10
[31]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Spróbuj też dropsy miętowe. Jak mój starszy rzucał to sie tym wspomagał. Tylko, że potem wszystko było oblepione cukierkami ;].

02.07.2009
17:16
smile
[32]

paul665anka [ Denial,Anger,Acceptance ]

ja póki co jeszcze ani razu nie próbowałem rzucić a palę już....z 8 lat...aczkolwiek czuje we wnętrzu że jestem już blisko bo jak patrze na ceny jakie wymyślają z miesiąca na miesiąc to mnie strzela ch*j. towar luksusowy się lada moment zrobi.

02.07.2009
17:18
[33]

flikt [ wandalista ]

Ciekawe czy istnieje narkotyk bardziej uzalezniajacy niz nikotyna.

heroina i metaamfetamina

tak w ogole to nikotyna nie uzaleznia, nikotyna sie rzuca na glowe i cieniasy zawsze beda miec problem

podobno wiekszosc procent tego "nalogu" to sam ruch reka do ust, wpieprzajcie lizaki jako substytut

02.07.2009
17:30
[34]

ppaatt1 [ Trekker ]

Jak to Pazura mówił: Jakie palisz takiego masz. Pal cygara.

02.07.2009
17:37
[35]

wlodzix® [ Trup w windzie ]

Jak to Pazura mówił: Jakie palisz takiego masz. Pal cygara.

Ja jedyne "co pale" to [pale] w piecu, więc schowaj się z cygarem swoim :)

joke

A co do tematu to wystarczy mieć silną wolę. Mój wujek palił od 13 roku życia ( a raczej mówiąc dosłownie kopcił jak lokomotywa, kilka paczek dziennie ). Teraz ma 73 lata. Jakieś dwa miesiące temu przestał palić i nie pali do tej pory, po tylu latach palenia mógł to rzucić. Jeszcze na dodatek jeździ na rowerze cały czas i ma więcej siły ode mnie.

Ale babcia straszyła go: ty to lepiej tego palenia nie rzucaj (!), bo tamten ( nie będę rzucał nazwiskami ) to jak po tylu latach przestał palić to normalnie brał gęsie bobki w dłonie i udawał, że je pali. Pisałem już kiedyś to.

Także to wszystko zależy od głowy

02.07.2009
17:42
[36]

mautrix [ Foo Fighter ]

Moj ojciec jadł mocno miętowe landrynki czy cukierki non stop. Udało mu się i już od 6 lat nie pali.

02.07.2009
17:42
[37]

Bobe[X] [ Konsul ]

Mój stary pierw palił 25 lat, i teraz rzuca - kupił 3 paczki gum nikorette i działają ;d... trochę to kosztuje ale...

02.07.2009
17:45
[38]

HumanGhost [ Senator ]

Nie palę już dziewiąty miesiąc i tragedii nie robię. Trzeba po prostu chcieć rzucić. Albo Ty albo fajki. Kto rządzi twoim życiem? Nie daj się zdominować nałogowi, to on ma być twoją dziwką a nie odwrotnie.

02.07.2009
18:00
[39]

Glazer [ Dux Limitis ]

Ja się przerzuciłem na e-papierosa. Efekt jest taki jak przy plastrach, albo gumach - dostarcza nikotyny, ale dodatkowo zaspokaja kilka innych ważnych dla palacza potrzeb. Jest dym, jest zaciągnie, jest czym zająć dłonie. Jednocześnie dym jest bezwonny, można palić w miejscach, w których zabronione jest palenie tytoniu, per saldo jest tańszy niż kupowanie papierosów. Moje spalanie "analogów" spadło prawie do zera. W dodatku często palę wkłady z zerową zawartością nikotyny.

Tu są dobre adresy, pod którymi można się sporo dowiedzieć, nie będąc jednocześnie skazanym na reklamę producentów:



02.07.2009
18:26
[40]

Finthos [ Generaďż˝ ]

Teraz jest najlepszy okres na rzucanie. W momencie kiedy jest tak gorąco, za dnia zwyczajnie nie chce się palić. Problemem mogą być co najwyżej wieczory ;)

02.07.2009
18:42
smile
[41]

sto2003 [ Konsul ]

Zacznijmy od tego że jedyne uzależnienie jakie istnieje to uzależnienie które nazywa się podświadomością. W systemie zwanym "Bogiem" jest to działanie zaprogramowane przez naszą świadomość.

Jeżeli przez ok 3 dni będziemy stale myśleć w jakiś dany sposób, działając na danych wibracjach zaprogramujemy się i będziemy w taki sposób już działać automatycznie. Ciężko jest ludziom zrozumieć i oddzielić siebie na pewne etapy, ciężko ludziom zrozumieć ze robią coś z automatyki a nie sami, ze są kontrolowani przez coś lub przez kogoś a nie przez siebie, to tworzy ignorancje jaką będzie widać po tym poście w formie innych postów ale także wkurwienie jacy jesteśmy bezsilni.

Tytoń nie uzależnia fizycznie, żaden narkotyk nawet tego nie robi, wszystko to jest uzależnieniem mentalnym biorącym się z twoich myśli a myśli te biorą się z podświadomości. Są głosem w twojej głowie że masz coś zrobić bo tak jest dobrze ponieważ tak się zaprogramowałeś.

Jedyne z czym walczysz to z samym sobą, walczysz ze swoimi myślami, walczysz z tym bo coś ci mówi weź fajka chociaż ty kurwa nie chcesz go wziąźć ale coś co nazwiesz szatanem mówi ci że masz to zrobić. To podświadomość, zaprogramowana energia stworzona z energii w której wcześniej działałeś. To się nazywa wolna wola.

To co teraz musisz zrobić to zamienić energie mentalną tą niskowibracyjną czyli "zapal, zabij się, otruj itd." na energię wysokowiubracyjną czyli "nie pale, jestem zdrowy, jestem po prostu zajebisty i nikt mi nie naskoczy".

Znajdź kilka pozytywów i je w siebie wmów bo każde działanie to działanie w większości zaczerpnięte z podświadomości a większość ludzi żyjąc w tym zakłamanym systemie zabija siebie własnymi myślami zamiast budować wszechświat miłością.

NIE POZWÓL ŻEBY SYSTEM NA TEJ PLANECIE DECYDOWAŁ O SPOSOBIE MYŚLENIA A CO ZA TYM IDZIE I SPOSOBIE CZUCIA ORAZ CO ZA TYM CO DALEJ IDZIE, DZIAŁANIU W ŚWIECIE FIZYCZNYM W ODPOWIEDNI SPOSÓB !!


Myślisz ze chcesz zapalić ? Więc nie myślisz tylko działasz w zaprogramowany przez siebie sposób, chcesz się zmienić ? Cały wszechświat tylko na to czeka !!

02.07.2009
18:46
[42]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Kup plastry i rób tak: jak poczujesz głód nikotynowy to zacznij szybko robic np. cos co lubisz np. słuchac muzyki itp.

sto2003 ----- echhh aten znowu swoje teorie, czasem myslę ze ty i rafael surin huarez, gastovsky, picolo jestescie kontami jakiś fanatycznych zwolenników danej teorii czy idei.

oni katolicyzmu ty new age czy jak tam ta sekta sie nazywa.

02.07.2009
18:48
smile
[43]

Radin [ Konsul ]

sto2003 : Wow, ale schizy :o Hardcore! Mam nadzieję, że to prowokacja!

02.07.2009
19:06
[44]

sto2003 [ Konsul ]

Prowokuje chyba CIA żeby mnie zabili a nie ludzi na forum którym jak najszybciej chciałbym pomóc.

Dla was hardcorem i schizą jest stwierdzenie prostych rzeczy jak to ze myśl - energia mentalna tworzy energie w świecie fizycznym ?

Rozumiem że mówię w dany sposób, ale mówię to tak żebyś ty jako zielony nieświadomy człowiek jak najprościej to zrozumiał i połączył to razem ze swoim życiem i doświadczeniami w całą logiczną całość !!
|

Jeżeli powiem że Chrystus jest Miłością to gówno zrozumiesz ale jeżeli powiem że to energia z której jest zbudowane twoje ciało fizyczne jak i każde inne to może po pewnym czasie, jak się zastanowisz a nie zingonrujesz pewne fakty jak 8 letni zagubiony dzieciak to zrozumiesz rto o czym mówie.

Na sam początek każdy musi zrozumieć ze jest proste i logiczne działanie wszechświata biorące się z poszczególnych sfer.

Myśli które tworzą uczucie, uczucie to tworszy energię a energia ta buduje rzeczywistość w sferze fizycznej.

Myśl - uczucie - energia - fizyka

Pomyślałem o tym żeby zarobić 300 tys zł. w przeicągu tygodnia, poczułem jak to zrobić ( uczucie- energia, sfera astralna - afera eteryczna ) i to zrobiłem ( działanie, sfera fizyczna ).

Szkoda że większość ludzi jest tak zagubiona że nie myśli samodzielnie i nie zdaje sobie sprawy jak wiele zrobią samą myślą. Nie chce nikogo obrażać ale ludzie to zwierzęta, działają ale nie myślą.

Różnica między kimś takim jak ja i kimś taki jak ty jest taka że ty działasz w tym fałszywym systemie a nie go kontrolujesz tworząc go tak jak sen, jak matrix który kontrolujesz. Tworzy to różnice między mną a tobą taką ze ja np. bezproblemowo stworze sobie te 300 k zł. miesięcznie a ty nie zarobisz tyle przez całe życie a to tylko dlatego że różnica między kimś takim jak ja i kimś takim jak ty jest jedna, ja się wybiłem z masońskiego, gadziego fałszywego systemu na tej planecie, odzyskałem świadomość i tak działam, różnica jest taka że ja wiem że jestem Bogiem a ty o tym zapomniałeś !!

02.07.2009
19:51
[45]

HumanGhost [ Senator ]

Tytoń nie uzależnia fizycznie, żaden narkotyk nawet tego nie robi

Lol, większych bzdur dziś nie czytałem. A przeglądałem strone onetu, więc mogę Cię pochwalić w tym względzie.
Niejeden lekarz nieźle by się uśmiał z powyższego twego zdania.

Pewnie, że uzaleznienie to równiez stan umysłu, ale nie tylko. Ciało też się przyzwyczaja do pewnych substancji i ich odstawienie negatywnie wpływa na organizm człowieka. To nie jest tylko kwestia psychiki. Za prosto by było.

02.07.2009
20:00
smile
[46]

sto2003 [ Konsul ]

To że ludzie robią z prostych rzeczy śmiertlelne problemy to fakt oczywisty, prosze więc zastanów się nad tym czy jest tak jak uważasz.

Dodatkowo "lekarz" ? Czy w argumentach przedstawiać ci np. policje i brać ich za przykład wzoru którym powinieneś się kierować ? A może księża ? Jakim zdaniem pośród społeczeństwa, które jest tak samo zagubione się kierujesz ?

Nie wykluczę pewnych faktów działania heroiny ale mówimy o tytoniu a jeżeli chciałbys się przekonać co do uzależnienia fizycznego tak jak wspominasz "działania organizmu" to zaufaj mi ze tak czy siam czerpie się wszystko z świata mentalnego czyli myśli.

02.07.2009
20:11
[47]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Ja rzucielm 10 lat temu i do dzis nie pale. Zeby bylo smieszniej, wczesniej rzucalem pare razy i g..., po miesiacu najwyzej wracalem. A potem pojechalem na wakacje, do dzis pamietam ze mialem w kieszeni paczke z 6 Sobieskimi i sie martwilem, czy starcza na podroz. Jeszcze sie wymknalem do kibelka zeby sie sztachnac w czasie jazdy ze dwa razy.

A potem to tak - zajechalismy rano, wyciagam paczke, a zoma: "na czczo bedziesz palil?" No to dobra, zapale po sniadaniu. Po sniadaniu poszlismy na plaze a tam taki wygwizd, ze zapalki gasly i nie dalem rady. Potem chce zapalic "przed obiadem, to niezdrowo!". Noz w morde, niech bedzie po obiedzie... A po obiedzie spacer "nie bedziesz mi tu smierdzil dymem, gdy tak pieknie las pachnie" (no fakt). I po 2 dniach se zorientowalem, ze mam w paczce jeszcze 2 fajki z tych 6. I z ciekawosci postanowilem zobaczyc ile czasu mi zajmie ich spalenie, gdy bede sie staral kontrolowac swoja chec papierosa. Wyszlo, ze palilem na wakacjach 1 dziennie. (sam bylem zdziwiony!) No to postanowilem zobaczyc ile czasu wytrwam w ogole bez nich... i tak do dzis zeszlo. (Zona mowi, ze specjalnie tak mi robila... akurat :)).

Przegryzki, paluszki, slonecznik, chipsy - fajna sprawa i +10 kg do wagi po roku niepalenia. 2-3 lata zajelo mi pozbycie sie oponki i powrot do pierwotnej wagi.

Raz jeden mialem juz fajke w reku - jak sie nam do redakcji wlamali i wyniesli caly sprzet. To bylo miesiac po tych wakacjach i jestem pewien, ze jakbym wtedy zapalil, to palilbym do dzis. I do dzis pamietam jak z pol minuty wpatrywalem sie w trzymanego w reku papierosa (wysepionego), ktorego potem powolutku rozkruszylem i ciepnalem o glebe. DO dzis jestem z siebie dumny za te chwilke.

No i nie pale. Ale jak pojade w dalekie kraje to sisze sobie pykam, i owszem. :)

02.07.2009
20:12
smile
[48]

wysiak [ Legend ]

Oczywiscie, ze nikotyna uzaleznia fizycznie, zwieksza ilosc dopaminy dostarczanej do mozgu, dlatego przy odstawieniu czuc niepokoj i nerwowosc. Trzeba byc kompletnym nieukiem, zeby twierdzic, ze tyton nie uzaleznia fizycznie...



Wiecej jest w angielskiej wersji:

"(...) drugs such as cocaine, nicotine, and amphetamines, which directly or indirectly lead to an increase of dopamine in the mesolimbic reward pathway of the brain (...)"

02.07.2009
20:17
[49]

garfield_junior [ ]

wysiak

Nie znasz sie i tyle. sto2003 to pewnie i tłuszcz spala 'mentalnie', bo to przecież wszystko w umyśle siedzi.

02.07.2009
20:20
[50]

Ze wsi [ Senator ]

Nie polecam żadnych plastrów antynikotynowych, bo może pomogą Ci zwalczyć nałóg, ale wtedy uzależnisz sie właśnie od nich...

02.07.2009
20:23
[51]

sto2003 [ Konsul ]

Czy więc zabijesz kogoś wysiak bo tak powie ci twój organizm, czy jesteś na tyle nieświadomą osobą że nie kontrolujesz działania swojego ciała fizycznego ?

Wiem że jesteś taką osoba ale czy chcesz być ?!

Żyjecie w błędzie i nawet nie jestem w stanie określić teraz w jak wielkim. To jak bardzo spaczył was system jest oczywiste. Nie jesteście sobą, jesteście fałszywą osobą wykreowaną przez system na tej planecie. Skoro wszedłeś między wrony ..... ?

Kim jesteś ?

Wymienisz swoje nadane imię ( Marek, Michał ? ) ? Zawód ? ( grafik, handlowiec ) Cechy charakteru ( spokojny, odważny) ?

Kim jesteś, kim do kurwy nędzy jesteś i jak bardzo spaczył ci ktoś świadomość że nie potrafisz określić kim jesteś ?!

02.07.2009
20:29
smile
[52]

wysiak [ Legend ]

Ktos rozumie o czym ten gosc w ogole gada?

ossa, pierniczysz, ze nikotyna nie uzaleznia fizycznie, to ci pisze, ze jak najbardziej uzaleznia, stymulujac doplyw 'hormonu szczescia' do mozgu, w ten sam sposob, co kokaina czy amfetamina. Dlatego gdy odstawisz nalog, twoje cialo bedzie ci wysylalo sygnaly, ze mu czegos brakuje, to jest wlasnie uzaleznienie fizyczne. Co ty pierdolisz od rzeczy o jakims systemie, swiadomosci, wronach? To jest czysta biologia, wiem, ze nauka to zwykle cos zbyt ciezkiego do ogarniecia dla takich wyzwolonych umyslow, ale skup sie troche.

Acha, oczywiscie, ze nad sygnalami ciala mozna swiadomie panowac - ale ma sie to nijak do twojego niedorzecznego twierdzenia, ze ich wcale nie ma.

02.07.2009
20:36
[53]

Nikos007 [ Liverpool FC ]

Kup sobie słonecznik.

02.07.2009
20:37
[54]

° [ Imperator ]

Oczywiście, że uzależnia fizycznie... Skończyły mi się fajki jakiś czas temu i odczuwam powoli delikatne zdenerwowanie, nasilony odruch podskakujących kolan przy siedzeniu na fotelu... Chyba zaraz zacznę grać, zajmę czymś ręce i mózg. :)

02.07.2009
20:43
[55]

Radin [ Konsul ]

A tak w ogóle, to żyjemy w matrixie. sto2003 ma na to dowody. Mentalne dowody.

spoiler start
Lecz się stary!
spoiler stop

02.07.2009
20:51
[56]

sto2003 [ Konsul ]

Gdyby ktoś rozumiał o czym mówię dawno by zaczął ogarniać toto latka a nie siedział na forum i zastanawiał się jak pograć w coś na full detalach zamiast sobie kupić komputer za 30 k zł.

To jest ta różnica wysiak, między kimś takim jak ty i ja pomijając fakt ze mi zależy, nie wiadomo z jakiego powodu tak samo jak kolega chce zapalić papierosa mi coś wewnątrz mówi, ja sam krzyczę do siebie żeby obudzić takich ludzi jak ty bo ja wiem że jesteśmy jednością i czuję cię tak jak ty sam się czujesz i wkurwia mnie to kiedy czujesz się źle więc chce żebyś miał jak najlepiej ale nawet jak ci przekaże bezwartościowych 20 mln zł. ty się zabijesz zamiast budować wszechświat miłością, zabijesz się bez zrozumienia pewnych rzeczy o których tutaj mówię. Dlatego nie licz że coś dostaniesz bez zrozumienia i własnego działania - wyprzedzam kolejnych 25 postów.

Dobrze że masz własne zdanie i wiesz pewne rzeczy, bo faktów nie stłamsisz, nie wykluczysz, a ja byłbym takim samym człowiekiem jak ty jeżeli ignorował bym tą rację ale popieram ją i wiem że ją masz sęk tylko w tym że jak spomniałemw szystko działa na poszczególnyxh sferach:

myśl - uczucie - energia - działanie

Chyba oczywistym jest fakt działania poszczególnych sfer w obie strony ?

Uderzysz się ciałem fizycznym o inne ciało, stwarza to ból, ból stwarza energię, energia stwarza uczucie jakim jest wkurwienie oraz tym samym negatywne myśli.

Proste i logiczne, czy wciąż jest ciężko wam zrozumieć takie proste rzeczy ? To że nie myslicie jest tutaj oczywiste, trzeba wam przedstawić jakieś wymyśle dowody zamiast zlepku informacji ?

Nikt nie chce być tak głupim więc sami sobie odpowiedzcie, jesteście tak głupi żeby nie kontrolowac swoich myśli, działania fizycznego, swoich uczuć ? A Ile z was mysli negatywnie, ile czuje żal, smutek, zdenerwowanie ? Ile z was chce to czuć ? Ilu z was działa świadomie a ilu nie, odpowiedź jest jasna i oczywista, tylko wasze ego was blokuje !!

02.07.2009
20:54
smile
[57]

Radin [ Konsul ]

Tak jest, już rozumiemy. Logika tych dowodów jest tak niezaprzeczalna, że chcę przyłączyć się do twojej sekty.

spoiler start
Że też istnieją ludzie, którym tak wyprano mózgi. Internet powinien być od 18 lat
spoiler stop

02.07.2009
20:57
smile
[58]

wysiak [ Legend ]

ossa --> A moze jednak zaprzestaniesz probowac wykazac swoja rzekoma wyzszosc i dla odmiany napiszesz cos na temat? Mianowicie dlaczego konkretnie uwazasz, ze nikotyna nie uzaleznia fizycznie, skoro nauka nazywana medycyna twierdzi cos innego? Czy wolisz jednak kontynuowac swoje nawiedzone monologi?

02.07.2009
21:00
[59]

sto2003 [ Konsul ]

Nie odpowiedziałeś wysiak na żadne moje pytanie, chcesz ze mną rozmawiać a nie prowadzić własny monolog odpowiedz chociaż na jedno moje pytanie, inaczej zamilcz bo możesz żałować tego co mówisz.

A na początek mi powiedz dlaczego twoje ego decyduje o tym o czym piszesz ? Czujesz się atakowany, musisz się bronić ? Ubliżam ci, przezywam, czy mówię: "bracie kocham cię jesteśmy równi, szczyćmy się i zdobywajmy świat bo ten świat nalezy do nas, po to jesteśmy stworzeni ! " ?

Jestem z sekty ? Czy mam najebane w głowie jak katolicy ? Mówię jak sekciarz czy człowiek z osiedla ? Chce zarobić na was pieniądze czy zrobić z was istoty wolne ? Chcecie być krowami które się je czy ludźmi ?

Co, powiedz mi co ci coś mówi że nie potrafisz zrozumieć o czym tutaj mówię ?

02.07.2009
21:03
[60]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

sto2003 ---- no dobra wiem co chcesz powiedziec.

ja też wierzyłem w to wszystko z rok temu, ale uwierz ze normalna rzeczywistosć, plebs, głupcy, i ,,normalni" bezmuzdzy ludzie cie przywalą.

wysiak ---- swieta racja moze kiedys dorosnie i to zrozumie.pan w 100% wszystko wiedzacy.

02.07.2009
21:06
[61]

wysiak [ Legend ]

Idioto, wlazles w watek o rzucaniu palenia, twierdzac bez sensu, ze nie uzaleznia fizycznie, co jest bzdura. Jak chcesz podyskutowac o swoich sferach, to zaloz o tym watek, i dyskutuj - TUTAJ ROZMAWIAMY O FIZYCZNYM WPLYWIE NIKOTYNY NA ORGANIZM LUDZKI. Tak wiec wypowiedz sie na temat, albo STFU, przyznajac, ze gowno ci wiadomo o FAKTACH, wannabe-filozofie.

02.07.2009
21:09
smile
[62]

Radin [ Konsul ]

To co się tu dzieje, to zgroza. Stronki w stylu paranormalne.pl wychowują pokolenie pseudo filozofów, którzy wierzą we wszystko co im się powie. A wszyscy inni, racjonalni ludzie są według nich głupcami. Wystarczy pokazać im kolonoskopię, a oni wierzą, że to nieznana forma życia, żyjąca w kanałach. Boję się o przyszłość tego narodu.

02.07.2009
21:21
smile
[63]

sto2003 [ Konsul ]

Idioto, wlazles w watek o rzucaniu palenia, twierdzac bez sensu,

Widzisz, ty nie myślisz tylko działasz, jesteś gówniarzem i gnojkiem bo mi ubliżasz i nawet nie wiesz jaką szansę w życiu miałeś żeby je zupełnie zmienić.

Ale skoro ty jak i twoi inni przyjaciele na forum lubią zapierdalać i pocić 20 zł. za godzinę .... cóż, , to się nazywa wolna wola a ja nawet gdybym chciał nie zmienie twojego sposobu myślenia bo mam taki szacunek do ciebie jako istoty wolnej że tobą nie manipuluje i nie przedstawiam pewnych rzeczy po których od razu stwierdzisz że mam rację. To taki test od Boga, działa jak karma, wkurwiający ale prawdziwy.

I pamiętaj, uważaj na to o czym myślisz i uważaj na to co czujesz, bo tak samo jak to o czym mówisz poniesiesz za to w pełni konsekwencję.

02.07.2009
21:24
smile
[64]

Radin [ Konsul ]

Ufff, nakabluje do admina za przeklinanie. Takich jak ty trzeba dusić w zarodku.

02.07.2009
21:29
[65]

gandalf2007 [ Generaďż˝ ]

Pamiętam ojciec jak rzucał palenie to poszedł na elektroterapie. Trochę to komiczne ,ale bierzesz dotykasz takich miedzianych płyt ,zakładają ci opaskę na głowę tez z elektrodami. 15 min i naprawdę nie chce się palić. Już nie pali 1,5 roku. A i jeszcze do aparatury podłącza się papierosa w tulejce. Jak to cholerstwo działa pojęcia nie mam ale działa.

02.07.2009
21:41
smile
[66]

wysia [ Senator ]

ossa, zaczynasz mnie swoja frustracja naprawde bawic, nie przejmuj sie, prawie kazdy w mlodosci przechodzi przez taka faze fascynacji 'ukrytym swiatem' - na zasadzie "nic mi w rzeczywistosci nie wychodzi, ale na pewno jestem super madry, cala reszta to w porownaniu do mnie imbecyle". Nic o mnie nie wiesz, nie masz bladego pojecia co robie ani ile zarabiam, ale nie powiem ci tego, bo ma sie to nijak do tematu watku.

To jak bedzie, napiszesz wreszcie cos na temat, czy bedziesz dalej spamowal swoimi bredniami, probujac ukryc brak prawdziwej wiedzy, a nie chcac przyznac sie do bledu?

02.07.2009
22:01
[67]

Glazer [ Dux Limitis ]

sto2003

Siostro! Mamy ciężki przypadek emanacji ducha wszechświata. Nie wiem czy rękawki w kaftaniku to wytrzymają.

02.07.2009
22:04
smile
[68]

NeroTFP [ Senator ]

Mój brat po 13 latach palenia papierosów, stwierdził, że czas rzucić i już miesiąc nie pali :)

Z początku jadł słonecznik, cukierki, itp, ale z czasem przestał to jeść.

02.07.2009
22:14
smile
[69]

sto2003 [ Konsul ]

ossa, zaczynasz mnie swoja frustracja naprawde bawic, nie przejmuj sie, prawie kazdy w mlodosci przechodzi przez taka faze fascynacji 'ukrytym swiatem' - na zasadzie "nic mi w rzeczywistosci nie wychodzi, ale na pewno jestem super madry, cala reszta to w porownaniu do mnie imbecyle".

Nie wiem jak to wywnioskowałeś po moich postach ale ja wnioskuje po tym o czym piszesz że piszesz o sobie. I ja to wiem ale żeby ci już więcej nie pomagać, żeby bardziej podbudować świat i fałszywą rzeczywistość w której żyjesz, żeby bardziej podbudować twoje ego powiem że jesteś bardzo fajny i ja nie dorastam ci do pięt.

Możesz myśleć że nic o tobie nie wiem ze cię nie znam ale zupełnie nie rozumiem na podstawie czego wnioskujesz ze nic nie wiem i cię nie znam ? Uważasz znowu że coś jest niemożliwe albo nielogiczne ? Już nawet nie chce mi się tłumaczyć jak bardzo nielogiczne jest twoje pseudo logiczne myślenie ale każdy wybiera świat jaki woli, to się nazywa wolna wola, przepraszam w ogóle ze chciałem cie z tego wybić.

Nie chce mi się z tobą rozmawiać skoro na kilka moich pytań jedyną twoja odpowiedzią jest szukanie w postach błędów ortograficznych, rozumiem to zwierzęce działanie "dzieci" z forum więc jakakolwiek dalsza dyskusja legła już w gruzach. A jedyne na co się stać w tym momencie to tylko potwierdzenie faktów o których tutaj mówię i dalsze budowanie swojego fałszywego ego. Spoko rób to synu, jesteś w koncu Bogiem, z tym że to działanie ma w sobie multum konsekwencji a ty akurat działasz tak ze nie będziesz raczej z tych konsekwencji zadowolony.

Ale przekaż zrozumienie świni żeby nie jadła gówna.


Acha, obraziłem kogoś, no to do admina ...

Na koniec tylko żeby założyciel wątku zrozumiał i poczuł pomoc:

cyt.‹41›: to tworzy ignorancje jaką będzie widać po tym poście w formie innych postów ale także wkurwienie jacy jesteśmy bezsilni.

02.07.2009
22:17
smile
[70]

wysia [ Senator ]

ossa, gdzie ja niby szukalem w twoich postach bledow ortograficznych?? Ty naprawde masz juz jakies halucynacje, misiek:) Mniej fantazji, wiecej rzeczywistosci, lepiej na tym wyjdziesz:)

I nadal KOMPLETNE NIC na temat watku? Znaczy uznajemy, ze gowno wiesz?

02.07.2009
22:32
smile
[71]

sto2003 [ Konsul ]

Ja już skończyłem rozmowę potwierdzając fakt o jakim napisałem wcześniej. Ty działasz jak zwierze a nie myślisz. Skoro ci to udowodniłem samymi postami napiszę EOT i pozdrowie twoje skazane na spalenia ciało mentalne które niszczy ci życie. Ale wszystko jest ok, przecież ty o tym wiesz, więc powodzenia ...

Na koniec możesz jeszcze żeby się podbudować bo przecież sam wiesz ze musisz, pozwalam ci bez konsekwencji od administratora forum poubliżać mi trochę. To oczywiste przeciez ze muszą mnie zamknąć w psychiatryku, powinni mnie zabić za terroryzm dziwie się w ogóle że jeszcze tego nie zrobili nawet nieoficjalnie, że jestem idiotą i sobie wszystko wymyślam, już pominę oczywiste fakty które widać od razu ale nic, jestem zwykłym forumowym 12 latkiem. Lubie się wywyższać i siaać wśród społeczeństwa swoje teorie mam wielkie ego i lubie je budować a ty dla mnie jesteś nikim, więc z jakiejkolwiek podchodzisz strony dla mnie jesteś nikim bo jak kolwiek chciałbyś to ukrywać nie osiągnąłeś nic i nie osiągniesz z takim prymitywnym myśleniem. Ale jak tacy ludzie jak ty uważają ze są przecież stworzeni, fakt przecież nigdy nie będziesz multimilionerem bo się taki nie stworzyłeś, jesteś brudasem z polski pracującym na roli, zostań z tym bo widac jesteś z tego dumny.

I dobrze, więc więcej nie zawracam głowy.

EOT

02.07.2009
22:35
smile
[72]

mineral [ Senator ]

I wszyscy dali się sprowokować ;)

02.07.2009
22:35
[73]

kulako [ pR0_g4m3r_pL ]

Mi pomogło żucie gum. Dużo gum.
Oczywiście bez silnej woli nic z tego

02.07.2009
22:39
[74]

botEXE [ Pretorianin ]

robi sie wątek w stylu " ps3 czy x360 "

02.07.2009
22:40
smile
[75]

HumanGhost [ Senator ]

sto2003 -->> Pytanie prosto z mostu, szczerze i bez owijania w bawełnę: do jakiej grupy wyznaniowej/sekty należysz? Będzie prościej jak od razu to napiszesz. Wtedy bedziemy Cie mogli świadomie ignorować. Mówiąc po twojemu: wypędzimy Cię z naszych umysłów, bo tego bedziemy chcieli i nie bedzie nas w tym nic ograniczać.

I mały apel do innych forumowiczów - nie palcie tego swiństwa kiedy siedzicie na forum publicznym. ;]

02.07.2009
22:41
smile
[76]

wysia [ Senator ]

"więc z jakiejkolwiek podchodzisz strony dla mnie jesteś nikim bo jak kolwiek chciałbyś to ukrywać nie osiągnąłeś nic i nie osiągniesz"
I dokladnie to mialem na mysli wyzej, piszac 'nic mi w rzeczywistosci nie wychodzi, ale na pewno jestem super madry, cala reszta to w porownaniu do mnie imbecyle' - wlasnie to potwierdzasz. Bo nic o mnie nie wiesz, ale tak sobie zakladasz. Go go Gadget!

I CIAGLE KOMPLETNE NIC na temat? Nie zechcesz sie moze wypowiedziec czy aby nikotyna uzaleznia fizycznie, czy moze nie uzaleznia? Bo ja twierdzie, ze nadal uzaleznia..

02.07.2009
22:42
smile
[77]

Naznaczony* [ Pretorianin ]

Napisałeś na forum że palisz fajki- masz +10 do e-penisa.

02.07.2009
23:08
[78]

Devilyn [ Storm Detonation ]

sto2003 - Włodzix przy Tobie to najbardziej racjonalna osoba jaką w życiu widziałem :) Może i w paru kwestiach masz racje (nie chce mi sie teraz analizować wszytkiego) ale sposób w jaki przedstawiasz swoje zdanie śmierdzi wariatkowem religijnym (sekciarskim?). I to ostro.

02.07.2009
23:25
smile
[79]

fazikjunior [ Generaďż˝ ]

Wytrwałość i jeszcze raz wytrwałość... Później będziesz się cieszył, że w końcu rzuciłeś to gówno.

03.07.2009
00:20
[80]

januery [ Centurion ]

Właśnie kończy mi się zapas tytoniu (kręcę gilzy) i zaczynam poważnie myśleć nad rzuceniem tego świństwa. Kiedyś nie paliłem przez miesiąc i choć już mnie nie ciągnęło, to wystarczyło jedno większe zdenerwowanie i wszystko zaczęło się od nowa. Muszę przyznać, że ten wątek bardzo mnie podbudował (dodał nadziei), ale jednak ciągle mam stracha. Poza tym, uwielbiam zrobić sobie z rana kawę i przy fajce pogapić się w monitor. Bez tego nie wiem czy dam radę.


Co do pana inteligentnego sto2003.

Dawno, dawno temu (w dzieciństwie), też czytałem podobne bzdury o UFO i innych paranaukach. Dlatego, z całą powagą, rozumiem jak to jest mieć nas...ne we łbie, czuć się wyjątkowy, bo wie się o czymś, z czego inni nie zdają sobie sprawy i być z tego powodu kimś lepszym (wybranym). Na serio. Myślałem sobie: "Śmiejcie się ze mnie, ale ja wiem, że to ja ma rację, a wy żyjcie sobie pod kloszem jak zwierzęta" (jeszcze Wachowscy nie wymyślili Matrixa). W moim przypadku wystarczyło odstawić lekturę i samo przeszło. Jadnak ze mną nie było tak źle, jak z panem sto2003. Ja nie prawiłem tak idiotycznych morałów gdzie popadnie.

Jednak doświadczenie to, uczyniło ze mnie ateistę, który gardzi wszystkim co zniewala i ogłupia umysł. Wierzę tylko w naukę. Zostało mi jeno przekonanie, że ludzie, to tylko nieco mądrzejsze zwierzęta, które równie łatwo wytresować.

A panu sto2003 radzę odstawić książeczki.

03.07.2009
01:52
[81]

Hellmaker [ Legend ]

"nie uzależnia fizycznie, żaden narkotyk nawet tego nie robi".

Tak. To zdecydowanie wystarcza. Na ładnych parę dni śmiechu :)
Takiego debilizmu to się nie spodziewałem nawet pomimo wakacyjnego wysypu trolli na tym forum :)

Skontaktuj się może z niejakim RESHem, to Ci podpowie jak leczyć uzależnienie od narkotyków poprzez urynoterapię. Myślę, że się świetnie dogadacie.

Jeszcze jeden kwiatek znalazłem :D
"ja się wybiłem z masońskiego, gadziego fałszywego systemu na tej planecie,"
Wiesz w ogóle co to jest masoneria? Czy po prostu sekta Tatki Muchomorka, czy innych imbecyli Ci nawciskała jakichś bredni? Weź chłopcze zmień lekarza, bo ten Cię okłamuje ...

03.07.2009
08:07
smile
[82]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

Niech ktoś mi powie, że post [51] to wytwór mojej wyobraźni, błagam.

03.07.2009
08:26
smile
[83]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Sto2003 - grunt to miec dobre mniemanie o sobie, takie nieprzesadne - tylko, ze jest sie lepszym niz te pare miliardow plebsu i glosi prawde dla ich tepych lbow po prostu niepojeta.

03.07.2009
08:32
[84]

_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Bullzeye_NEO --> Post [51] jest wytworem Twojej wyobraźni.

03.07.2009
08:35
[85]

Awerik [ Backpacker ]

5 lipca będzie rok jak przestałem palić. Paliłem wiele lat dużą paczkę 25 sztuk czarnych Mocnych i paliłbym dalej, ale idiotyzm z nakręcaniem cen przekroczył wszelkie normy.
Postanowiłem wycofać swoją pomoc dla budżetu kraju i rzuciłem palenie. Od tego czasu w wiadomościach coraz częściej zaczęły pojawiać się wzmianki o kłopotach z dziurą budżetową. Przepraszam za to, ale to oni rozpoczęli windowanie cen.


Słabisz mnie, błagam, skończ. Jak dorosły człowiek może wypisywać takie bzdury? Zdajesz sobie w ogóle sprawę ile budżet państwa kosztuje leczenie ludzi chorych na choroby związane z paleniem? Ile państwo musi zapłacić za ich śmierć? Odpowiem - leczenie kosztuje od 100 do 200 tys. zł, a śmierć palacza może kosztować aż do 2 milionów (gigantyczna suma, też się zdziwiłem). To jak, wpłaciłeś w podatkach i akcyzach od papierosów te dwa miliony do budżetu państwa? Albo chociaż 100 tysięcy?

03.07.2009
08:45
[86]

mirencjum [ operator kursora ]

Awerik --> Nie osłabiaj mnie z tą propagandą.

Człowiek złośliwy napisałby, że niepalący generują koszty poprzez dłuższe życie i pobieranie emerytury do 100 lat w zdrowiu pełnym.

03.07.2009
09:50
[87]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Mirencjum - ale oni zasadniczo biora to, co odlozyli w ZUS, a umierajac wczesniej generuja nadwyzke, natomiast palacy - biorac pod uwage koszta - wiecej konsumuja niz wytworzyli, a umierajac wczesniej co najwyzej zmiejszaja ten debet... :P

Ale ogolnie sprawa jest skomplikowana, to fakt. :)

03.07.2009
09:58
[88]

Rezor [ NIN ]

Przykre jest to, że koncerny tytoniowe przez lata wylansowały jakis tam styl zycia z papierosem, doskonale zdając sobie sprawe z konsekwencji. Niestety do dzis chyba tylko jedna osoba wygrała w sądzie sprawe o narażenie o utratę zdrowia.
Pokazuje to też jak słaby potrafi być człowiek i w jak łatwy sposób potrafi być zmanipulowany jego zdrowy rozsądek.
W moim przypadku środowisko w jakim się obracam nie narzuca żadnego stylu bycia i nie musze palić tego shitu by być "cool gościem z którym można posiedziec".

mirencjum --- większość ludzi kupuje jakąs tam ilość alkoholu na łikend i w ten sposób korzysta z tej używki. Nie ma przecież 9mln ludzi, którzy piją alko przez cały dzien w małych ilościach (jedynie w ten sposób można to porównać ?!). ;)

03.07.2009
10:11
smile
[89]

Ksionim [ Generaďż˝ ]

sto2003-> Nie wiem co ty chłopie jarasz, że takie bzdury piszesz.
A jeśli o papierosach mowa. 10-letni kolega wymyślił, że będzie palił fajki. Czyli skręty z papieru z filtrem z tych namoczonych płynem chusteczek Springo. Pierwszego dnia wypalił ich 15... i tak się zaczyna. Ja nie paliłem, chociaż, że wiele razy mi proponowano. I nie zamierzam się zgodzic :).

03.07.2009
10:31
[90]

Volk [ Legend ]

Awerik

Co sadzisz o zakazie spozywania niezdrowego jedzenia i chodzenia bez czapki zima?

03.07.2009
10:54
[91]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

JANUERY ---- jakbym swój zyciorys czytał:)

btw. nie zwracac najlepiej uwagi na to objawione nam głupim uspionym zwierzetom bóstwo.

wracając do tematu watku: to ciekawe czy autor jeszcze wytrzymał w niepaleniu czy juz wykopcił ze 30 paczek przez ten czas.

03.07.2009
11:37
smile
[92]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

Ahahaha Bullzeye! Ty mi kiedys pisales, ze jestem troche "Tom Cruise core" bo powiedzialem cos w stylu "na spacerach absorbuje dobra energie". :D

No to patrz i podziwiaj teraz kolege sto2003.

03.07.2009
11:59
smile
[93]

Boroova [ Gwiazdka ]

Wypowiedzi uzytkownika Sto2003 mnie zaintrygowaly. Kliknijcie sobie na jego ksywke a zobaczycie, ze ten belkot powtarza w wielu innych watkach.

Jesli jest to sekciarz, to powinien wypieprzac z tego forum jak najszybciej, bo jeszcze znajdzie sie jakis malolat ktory mu zacznie wierzyc. Normalnie mam ochote takim ludziom rozwalic te ich glupie mordy.

Normalnie wszystkie jego teksty wygladaja tak samo "Jestem zajebisty, bo wiem cos, czego ty nie wiesz, ale ci nie powiem co dokladnie. Moge miec kupe kasy, a ty nie, bo nie wiesz tego co ja. Jestes dymany przez system, a ja nie, bo wiem to <<cos>> czego ty nie wiesz."

Nie wiem dlaczego, ale strasznie mnie takie scierwa denerwuja. Normalnie az mi sie krew gotuje myslac, ze ktos moze w to naprawde wierzyc.

03.07.2009
12:17
smile
[94]

Hellmaker [ Legend ]

Zaciętość z którą Sto2003 wszędzie ogłasza swoje pierdoły nasuwa mi myśl, że to jakieś alter ego Attyli z prowokacją :D Bo po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś może mieć tak naładowane do łba :D

03.07.2009
12:33
[95]

Bullzeye_NEO [ 1977 ]

Boroova, usiądź sobie bo Ci żyłka pęknie.

Przecież nikt zdrowy na umyśle nie pomyślałby o braniu takich typów jak ten nawiedzony na górze na poważnie.

03.07.2009
12:41
[96]

Boroova [ Gwiazdka ]

Bullzeye --> otoz tu sie mylisz, moj drogi. Ty i ja nie wezmiemy tych jego bredni na powaznie, natomiast zawsze znajdzie sie jakis zagubiony nastolatek, ktoremu ten debil moze namieszac w glowie. Umysl nastolatka jest bardzo wrazliwy na wszelka manipulacje. Dodaj do tego fakt, ze dojrzewanie to chyba najtrudniejszy okres w zyciu i masz mieszanke wybuchowa.


I nie musze siadac, bo siedze. Zylka mi nie peknie, bo do stresu jestem przyzwyczajony. Po prostu mam ochote takiemu palantowi najnormalniej w swiecie wpieprzyc - tak po prostu. Nie za jego poglady, ale za to, ze probuje nimi zarazac innych. Zwykly sekciarz i tyle.

03.07.2009
22:18
smile
[97]

ch18 [ ZIP Skład ]

No i dalej nie zapaliłem ani jednego papierosa i już powoli coraz mniej się chce.Ale poszło przez te dni kilka paczek słonecznika,gum i lizaków.Po ilu dniach mogę sie spodziewać kryzysu tzw??

03.07.2009
22:20
smile
[98]

mirencjum [ operator kursora ]

.Kiedy będzie jakiś kryzys??

Za 12 minut.

03.07.2009
22:35
[99]

Glazer [ Dux Limitis ]

@ch18

Po ilu dniach mogę sie spodziewać kryzysu tzw??

Szczerze mówiąc zawsze. Znam nawet takich, którzy 30 lat nie palili i wrócili do nałogu. Takich, którzy padli po roku, albo pół to nawet nie liczę.

04.07.2009
03:36
[100]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Plastry nikorette albo guma do żucia...

04.07.2009
08:01
[101]

gromusek [ keep Your secrets ]

mam niepelne 2 paczki po tem rzucam :) - to teraz takie modne :)
PS. kumpel co palil pare ładnych lat rzucil dzieki e-papiorosowi ;) kto wie moze to i dziala ?

08.07.2009
20:46
smile
[102]

sto2003 [ Konsul ]

ktoremu ten debil moze namieszac w glowie.

Po prostu mam ochote takiemu palantowi najnormalniej w swiecie wpieprzyc - tak po prostu.

Tak po prostu nie lubię swojego sąsiada jak i rodzonego brata. Nienawidzę go tak po prostu. Czasami pobije kogoś na ulicy a jak bardziej się wkręce w swoje spaczone ciała to kogoś tak po prostu zabije. Zrobię to tak po prostu bo nie myślę, szkoda że wciąż rozumiem to inaczej ale myślę i wiem że tak po prostu trzeba.
Jesteś bardzo fajny, pójdziemy na piwo ?

Normalnie wszystkie jego teksty wygladaja tak samo "Jestem zajebisty, bo wiem cos, czego ty nie wiesz, ale ci nie powiem co dokladnie. Moge miec kupe kasy, a ty nie, bo nie wiesz tego co ja. Jestes dymany przez system, a ja nie, bo wiem to <<cos>> czego ty nie wiesz."


Przecież tłumacze cały czas i mówię o tym "czymś" cały czas, to że robi ci się papka w głowie bo wcześniej w życiu nie używałeś swojego mózgu tylko wegetowałeś to nie moja wina.

Nie wiem dlaczego, ale strasznie mnie takie scierwa denerwuja

Dlatego cię właśnie denerwują bo ich nie rozumiesz a dodatkowo ktoś taki wytyka ci prawdę która cie boli bo wszystkich boli wytykanie błędów a ja i moja wielka sekta której tak nienawidzisz własnie tłumaczy ci że całe twoje życie to błąd. Też mnie to kiedyś denerwowało, najgorszy moment będzie wtedy kiedy zrozumiesz ze wina leży po twojej stronie ale nie musisz się tego bać bo to co nazywasz Bogiem nie zrobi takiego błędu i nie pozwoli ci "myśleć" bo cię to zabije.

Dlatego wciąż wegetujesz w swojej antychrystycznej rzeczywistości gdzie zapewne "pobiłeś rodziców kiedy próbowali zarazić cię swoimi poglądami " ucząc cię jak masz żyć.

Przepraszam ze zasmiecam wątek ale i moje ego nie pozwoli żeby gówniarz bez klasy z prowincji pod Ukraińską granicą mówił pewne rzeczy.

08.07.2009
20:51
smile
[103]

.:Jj:. [ Legend ]

Ło!

Ale dyskusja. Nie wiem którą ze stron obrać, kto wygrywa?

08.07.2009
21:05
[104]

gromusek [ keep Your secrets ]

ja ,,rzucilem'' wczoraj :)

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.