GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

O siłowni, po siłowni |Część 8|

28.06.2009
12:53
[1]

craym [ Senator ]

O siłowni, po siłowni |Część 8|

O siłowni, po siłowni |Część 8|

Kulturystyka - dyscyplina sportu amatorska lub zawodowa. Polega na kształtowaniu ciała podczas ćwiczeń fizycznych. Wywodzi się z ćwiczeń treningowych siłaczy i zapaśników z drugiej połowy XIX w. Za prekursora nowoczesnej kulturystyki uważa się niemieckiego siłacza Eugena Sandowa, który występował z pokazami cyrkowymi w różnych krajach na przełomie XIX i XX w. Kulturystyka jako dyscyplina sportowa wyodrębniła się pod koniec lat 40. w USA za sprawą braci Bena i Joe Weiderów, którzy w 1946 założyli IFBB.
Od 1970 organizowane są również zawody dla kobiet.
Podczas zawodów oceniany jest wygląd zawodników (symetria umięśnienia, separacja mięśni, pozy, poszczególne partie).
Rozwojem kulturystyki na świecie kieruje Międzynarodowa Federacja Kulturystyki (IFBB), natomiast w Polsce od 1988 istnieje Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego.
Jednym z najsłynniejszych kulturystów jest Arnold Schwarzenegger, który zdobył 7 tytułów Mr. Olympia (1970-1975 i 1980) i 5 tytułów Mister Universe. Wielokrotnie zdobywał też nagrody w konkursach Mister World, Mister International czy Mister Europe.


W tym wątku zajmujemy się kulturystyką amatorską jak i zawodową. Wymieniamy:

-swoje poglądy
-doświadczenia
-jak ćwiczyć
-rodzaje ćwiczeń
-w jaki sposób ćwiczymy(na masę,na siłę,na wytrzymałość,na rzeźbę)
-jaką dietę stosować
-omawiamy suplementy i odżywki
-udzielamy sobie rad
-a także jak mamy własną siłownie to wklejamy zdjęcia


Lista aktywnych GOLowiczów:

Lp. |Nick | Staż treningowy |

1. | Ch18 | 2 lata
2. | Whatson | 1 rok
3. | Zax_Na_Max | 1 rok
4. | Septi | 3 lata
5. /kiowas/11 lat
6. verify | jakies 8 lat
7. | ??? | 1,5 roku
8. | Ello997 | 1 rok
9. | Coy2k | 2 tygodnie ( po przerwie :)
10. | Skrzat | 6 miesiecy
11. | TajemniczyDonPedro | 23 miesiące
12. | negroz | zależy pod jakim kątem
13. | Kolczes | miesiąc.
14. | lepper_pl | ponad 2 lata
15. | elo.ziom | ponad rok
16. | Thomas_PL | około pół roku ale tak kiedy mi się chciało itp a tak z planem to od Tygodnia ale mi się nie śpieszy bo w końcu mam tylko/aż 14 lat
17. | Cougar/ALV'Y | 4 miesiące
18. | Leilong | 3 miesiące, 70 kg wagi, 70 kg na klate ;)
19. | Kacik | Ponad rok. Do tego 9 lat Oyama Karate


Przydatne linki o kulturystyce:








Ćwiczenia:





Linki z Firmami odżywek:









Przykładowy trening Full Body Workout dla początkujących (3x w tygodniu- np. pon. śr. ptk.; jak ktoś chce może dodać 1 dzień, po 1 serii więcej do każdego ćwiczenia, zmieniać ćwiczenia i ich kolejność itd.):

Klatka: Wyciskanie sztangi na skosie 3s
Plecy: Wiosłowanie sztanga 3s
Barki: Wyciskanie sztangi z za głowy 2s
Biceps: Uginanie ramion ze sztanga 2s
Triceps: Wyciskanie sztangi na wąsko 2s
Nogi: Przysiady ze sztanga na barkach 3s


Link do poprzedniego tematu:
Część 7:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9062949&N=1

28.06.2009
13:18
[2]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Cześć. Naszło mnie takie pytanie. No może dwa. Mianowicie: Jak nabrać masy mięśniowej, bez odżywek? (nie mam na razie pieniążków aby kupić. Taka mała dziurka budżetowa) Pytanie bardzo kontrowersyjne, więc proszę na mnie nie krzyczeć. Kolejne pytanie dotyczy mięśni brzucha. Jakie jest najlepsze ćwiczenie na dolną partie ? Tzw. Mięsień piwny.

PS: Kolejne pytanko: Czy wypicie piwka po treningu szkodzi ?

28.06.2009
13:29
[3]

Dessloch [ Legend ]

wypicie piwka zawsze szkodzi:) po to je sie pije

jesli chcesz nabrac masy to po prostu dodatni bilans kaloryczny musisz miec.

czesto poczatkujacy mysla tez, ze wystarczy maki wpieprzac i tluste jedzenie, co jest bzdura.

przy czym bialka 2.2g na kg masy ciala.

28.06.2009
13:48
[4]

craym [ Senator ]

Kacik najlepsze ćwiczenie na dolne partie brzucha to wznosy nóg w zwisie lub w leżeniu albo nożyce ale takimi ćwiczeniami nie zrzucisz mięśnia piwnego, ćwicząc brzuch wyćwiczysz mięśnie pod tłuszczem, ale tłuszczu się nie pozbędziesz (do tego potrzebujesz aerobów+diety+ujemnego bilansu kalorycznego)
co do jedzenia i wydawania na nie 0zł (w przypadku młodej osoby) to jedz po prostu co mama da (innego wyjścia i tak nie masz) z tym, że możesz pogadać z mamą żeby robiła więcej pożywnych dań, a mniej tych z cukrem i bez ważnego dla zdrowego rośnięcia białka, pamiętaj żeby jeść często, ale się nie opychać, nie jeść słodyczy itd.

Co do alkoholu to on szkodzi bo wypłukuje z organizmu witaminy i obciąża nerki/wątrobę, zakładając że musisz się napić to by następnego dnia:
-pić dużo wody
-uzupełnić braki witamin (np multivitaminą)
-dzień zacząć od czegoś lekkostrawnego i pożywnego (żadnych tłuszczy, niczego co jeszcze mocniej dokopie wątrobie) - dobrym pomysłem jest jajecznica
-uzupełnić poziom cukru (IG) zjadając jakiś owoc (np jabłko)

Dodać jeszcze mogę że warto zupełnie przestawić się na zdrowe oleje np. oliwę z oliwek - na niej można smażyć, robić z niej jajecznicę, dodawać do sałatek itd, mając oliwę z oliwek nie potrzebujemy niezdrowych i tuczących oleji, z boku wklejam tabelkę ze zdrowymi tłuszczami, może komuś się przyda


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - craym
28.06.2009
13:55
smile
[5]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

przy czym bialka 2.2g na kg masy ciala.

Dla osoby początkującej to niezbyt im rozjaśnia sytuację :)


Kacik - Poczytaj o dietach na mase, znajdziesz na prawdę mnóstwo przydatnych informacji, powodzenia ;)


Ja po 2 miesięcznej przerwie, znowu zaczynam trening, w końcu :)

28.06.2009
14:42
[6]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Odnośnie poprzedniego wątku jeszcze:
Jeśli chodzi o plan, który wyżej podałem - jak już zaznaczyłem nie trenuję nim. Osobiście ćwiczę brzuch trzy razy tygodniowo (na każdym treningu). Wygląda to tak: ćwiczenia wykonuję zawsze na początku treningu, moim zdaniem najlepsze rozwiązanie (pewnie wielu się ze mną nie zgodzi, ale cóż..) - 20 brzuszków gdzieś tam podczas rozgrzewki (którą zresztą ostatnio bardzo skrupulatnie układałem :) trwa niecałe 15 minut, a po skończeniu jej jestem cały mokry jak po maratonie,..), następnie wykonuję serie (20 powtórzeń) brzuszków na ławeczce ( ta z prawej strony). Po tej serii biorę dwa krążki 10kg pod brodę i jadę kolejne trzy serie na ławeczce z krótkimi przerwami pomiędzy seriami (około 15-30 sekund). Po skończonych ćwiczeniach na ławce, biorę hantle (22kg) w jedną rękę i wykonuję skłony boczne w obie strony - 12 powtórzeń. Zmiana ręki - 12 powtórzeń. I tak dwa razy (dwa razy hantla w lewej, i dwa razy w prawej ręce). Następnie biorę sztangę (28kg) i kładę na kark - wykonuje skłony do przodu (ćwiczenie to wykonuję na próbę, nie jestem co do niego do końca przekonany). Również 2 serie. Na koniec 3 serie pół-brzuszków, ważne żeby mięśnie były cały czas napięte podczas wykonywania ćwiczenia (20 powtórzeń). Po takim wstępie przechodzę dopiero do treningu. Nie uważam tego za bardzo ciężki, aczkolwiek wystarczający trening. Gdzieś wyżej wrzuciłem zdjęcie brzucha [157]. Od tamtej pory myślę, że zmieniło się na plus :)

W ostatniej chwili zauważyłem, że jest link do nowej części..


craym --> Dobrze, że założyłeś nową, tam już było dużo postów :)

Mam tylko drobne uwagi co do podanego planu - jedno ćwiczenie to bardzo biednie. Nie jest to za mało?



Kacik [2] --> O masę mięśniową bez odżywek (a jakże inaczej! :) nie jest trudno. Najważniejsza jest dieta, którą musisz sam opracować. No i oczywiście regularny trening. Jak już zdecydujesz się na dietę, to musisz pilnować treningów. Szkoda przecież nabrać masy.. tłuszczowej. Co do piwka - alkohol jest twoim największym wrogiem na siłowni. Przykro nam wszystkim, ale lepiej unikać go we wszelkiej postaci.
Swoją drogą kiedyś czytałem o doświadczeniu (przeprowadzono na studentach oczywiście) - trzy tygodnie dwie grupy mężczyzn trenowały na siłowni tymi samymi planami i w tym samym czasie. Jedni po treningu dostawali po piwie, druga grupa wodę mineralną. Co się okazało wyniki były jak najbardziej zbliżone, bądź też, bagatela na korzyść piwa.. Myślę jednak, że zbyt krótki okres czasu oraz w grę wchodzą uwarunkowania ćwiczących.
W bardzo dużym skrócie - 5-7 posiłków dziennie, o ustalonych porach, regularny trening i duża ilość snu.


Dessloch [3] --> Kiedyś słyszałem, żeby nie przekraczać 2g.


Api15 [5] --> Dwa miesiące to sporo.. Ile ćwiczyłeś wcześniej?

28.06.2009
15:31
smile
[7]

SirGoldi [ Gladiator ]

-dzień zacząć od czegoś lekkostrawnego i pożywnego (żadnych tłuszczy, niczego co jeszcze mocniej dokopie wątrobie) - dobrym pomysłem jest jajecznica

28.06.2009
15:34
[8]

craym [ Senator ]

Sage - ja mam taką samą ławkę do brzuszków ale prawdę mówiąc to teraz dochodzę do wniosku, że lepiej jest robić brzuszki na ziemi i trzymać 3 sekundy, brzuch lepiej pracuje i nie obciąża się odcinka lędźwiowego pleców, z tego samego powodu na rozgrzewce nie robię uginań do przodu se sztangą na barkach, to jest ćwiczenie na dolny odcinek pleców a ten chce jak najbardziej oszczędzać, już wystarczy że cierpi podczas martwych ciągów i wiosłowania sztangą w opadzie

czy w podanym treningu nie jest za mało ćwiczeń? nie, dlaczego? załóżmy, że robię split i FBW - w pierwszym ćwiczę klatę raz w tygodniu, robię 3 ćwiczenia po 4 serie lub np. 4 ćwiczenia po 3 serie w sumie 12 serii, w FBW robię 1 ćwiczenie po 3-4 serie 3 razy w tygodniu, więc też ok 12 serii na jedna partię mięśni - w związku z tym wychodzi na to samo, liczy się suma ćwiczeń w tygodniu, a nie to co robimy pojedynczego dnia

Goldi- żadnych niezdrowych tłuszczy (nasyconych) a tych w jajkach jest niewiele :)

28.06.2009
15:41
[9]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

craym [8] --> liczy się suma ćwiczeń w tygodniu, a nie to co robimy pojedynczego dnia tu chyba nie mogę się z Tobą zgodzić. Sam powiedz, lepsze efekty da ćwiczenie dwa razy w tygodniu partii 4 seriami danego ćwiczenia, czy wykonywanie tego samego ćwiczenia codziennie po jednej serii? To jak jedzenie jajka dziennie, a czterech podczas jednego śniadania. Mogę się mylić, ale myślę, że split jest lepszy :) nie umniejszam znaczenia FBW, bo dobrze ułożony plan potrafi porządnie wycisnąć człowieka.

28.06.2009
15:45
smile
[10]

Kacik [ Generaďż˝ ]

craym

Dziękuje że mi to bardzo ładnie i czytelnie wyjaśniłeś. Ale jest problem... posiłki muszę samemu robić, bo od mamy wyprowadziłem się 3 lata temu. ;-)

Api15

Dziękuje za to że pomagasz mi mentalnie. Na pewno poczytam ;-)

Sage

Co do mojej diety. Jak obliczyć bilans kaloryczny ? (o ile można to zrobić?) Pytam się ponieważ jestem mało doświadczony. Ćwiczę ponad rok, ale to co robię to jest chaos, chaos i jeszcze raz chaos. Chciałbym się ogarnąć i zacząć wszystko jeszcze raz i do tego potrzebuję waszego wsparcia. Dzienne trzeba wypijać 3 litry woda prawda?

czesto poczatkujacy mysla tez, ze wystarczy maki wpieprzac i tluste jedzenie, co jest bzdura.


Taak. Jak zaczynałem ćwiczyć to tak właśnie myślałem. :-/


Chciałbym prosić was o pomoc, bo wasze doświadczenie i wiedza na temat ludzkiego ciała jest ogromna. Podziwiam was czytając wasze posty.

28.06.2009
15:53
[11]

craym [ Senator ]

Sage - może i da lepsze, ale czy i niezaawansowanym?

FBW ma jedną, zdecydowaną przewagę nad spilitem gdy zaczyna się ćwiczyć na siłowni - ułatwia walkę z zakwasami- gdyby nowicjusz zaczął ćwiczyć splitem to jego przygoda z siłką rozpoczeła by się od czegoś takiego - pierwszego dnia pakuje klatę, męczy ją niemiłosiernie 3 ćwiczeniami, za dwa dni ma przyjść ćwiczyć plecy - ale nie przychodzi, dlaczego? bo po wymęczeniu klaty w pierwszym treningu przez 4 dni tak go boli, że nie może się ruszać, klata przestaje boleć, gość idzie ćwiczyć plecy, robi 3 ćwiczenia, znów ma zakwasy, znów 4 dni leżenia w łóżku itd, robiąc FBW tego unikamy, pozbywamy się zakwasów równomiernie

poza tym split ma na celu maksymalne przeciążenie mięśni, co jest niewskazane gdy zaczyna się ćwiczyć, FBW lepiej przysłuży się poznaniu własnych możliwości (czego dowiem się o sobie podnosząc sztangę raz w tygodniu?) i wydaje mi się, że bardziej służy wyrabianiu dobrych nawyków i ćwiczeniu techniki (bo wykonując jedno ćwiczenie jesteśmy mniej zmęczeni, wykonujemy je poprawniej niż byśmy wykonywali gdyby było trzecim ćwiczeniem tego samego dnia na tą samą grupę mięsniową)

dlatego właśnie niezaawansowanym tutaj polecamy FBW, zresztą może to być trening wykonywany i przez zaawansowanych kulturystów czego przykładem jest fiksacja FBW zwana HST - to typowy plan na masę dla zaawansowanych

Kacik - a propos odżywiania to polecam dziennik posiłków vitalmax: (na dole masz POBIERZ)

28.06.2009
16:26
[12]

craym [ Senator ]

a propos odżywiania macie tutaj mój dzisiejszy obiadek ->>

ok 200g kury, ryż brązowy (najzdrowszy), świeże warzywa
robione na oliwie z oliwek w kegu (smażone mięso, w kegu a nie na zwykłej patelni bo do kega leje się mniej tłuszczu) a następnie na wodzie duszone z warzywami, na koniec dolałem troszkę tomatery i lekko ją wygotowałem

czas przygotowania? właśnie kończę jeść a poszedłem obiad robić po napisaniu tego postu wyżej czyli robiłem to jakieś 20minut

zdrowe? tak, smaczne? 10/10 :))


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - craym
28.06.2009
16:38
[13]

Kacik [ Generaďż˝ ]

craym

Mniam.

Musisz mnie na obiad kiedyś zaprosić. Ja dzisiaj wstawiłem frytki do piekarnika na 20 minut, do tego pierś z kurczaka i to mój obiad. Teraz mam wzdęcia po tym :-)

PS: Kurcze szkoda że ryżu nie widać dobrze. Mięsiwo zasłania wszystko ;-)

28.06.2009
16:45
smile
[14]

SirGoldi [ Gladiator ]

Ja też właśnie jestem po obiedzie. :-) Nie było to danie najlepszy na redukcję, ale cóż... :P Mianowicie, ugotowałem sobie kaszy gryczanej, a do tego indyk smażony z ananasem i serem żółtym na wierzchu. Pyszne. :) Zaraz idę spalać te kalorie na rower. :P

Odnośnie FBW - zgadzam się 100%. Idealny trening dla dopiero rozpoczynających przygodę z siłownią. Ja jechałem splitem od samego początku i faktycznie zakwasy były konkretne... Teraz robię FBW oparte wyłącznie na złożonych ćwiczeniach i uważam, że to fajna sprawa rzeczywiście. :)

28.06.2009
16:51
[15]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Ja mam pytanie dotyczące wody mineralnej. Oprócz nawadniania organizmu co jeszcze sprawia picie wody. Gdzieś nie pamiętam dokładnie gdzie wyczytałem że pomaga budować mięśnie czy to prawda?

28.06.2009
17:02
smile
[16]

LU2864J [ Konsul ]

[12] Cos podobnego mozna kupić wrzucic na patelnie, ew. do mikrofali i jest praktycznie to samo a mianowicie Danie Meksykańskie firmy Hortex. Wszystko co trzeba na diete, ryż, warzywa, kawałki kurczaka. Osobiście polecam to danie jak i Danie Indyjskie tej samej firmy.

A co do tej wody mineralnej to nie słyszałem nigdy żeby powodowała wzrost masy mięśniowej, jedynie może uzupełniać utracone na wskutek wysiłku utracone witaminy, węglowodany etc.

28.06.2009
17:13
[17]

craym [ Senator ]

Kacik - woda pomaga budować mięśnie? hm, ja bym tego tak nie ujął, brak wody prowadzi do śmierci, woda jest ważna, ale sama w sobie nie ma żadnych składników odżywczych. woda pomaga w oczyszczaniu organizmu z toksyn, zapobiega odwodnieniu:), schładza organizm.

Sportowcy powinni pić jej szczególnie dużo gdyż podczas pocenia się czy po prostu wysilku fizycznego wiele jej tracimy, a efekty odwodnienia są szybko widoczne. Poza tym dużo więcej wody niż zwykle potrzeba gdy wcina się kreatynę.

Wodę do organizmu powinno się dostarczać pod postacią wody mineralnej niegazowanej (to jest najszybciej przyswajalna woda) lub np. zielonej herbaty. Nie pijemy wody gazowanej bo ma dwutlenek węgla, który np wypity przed posiłkiem hamuje apatyt i rozszerza naczynia krwionośne w żołądku (szybki efekt 'opicia') ani soków bo mają dużo niepotrzebnych cukrów.

Na moim biurku ciągle stoi butelka wody 1,5l z której sobie popijam. :)

LU - oj nie, ja wolę świeże warzywa niż mrożone i żadnych sosów ze słoików, zwykła tomatera z przyprawami jest zdrowsza i jeszcze smaczniejsza niż te słoikowe sosy

28.06.2009
23:21
smile
[18]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Dobra wariaty wklejajcie lepiej swoje fotki będziemy oceniać jak kto po swoich rozpiskach wygląda :D ;) a i dla nowicjuszy to będzie jakaś motywacja he he he he

29.06.2009
11:13
[19]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Jak ułożę sobie dietę i zacznę ostry trening to wrzucę fotki. Ale na razie to "dupa blada'' ;-)

29.06.2009
13:26
smile
[20]

Leilong [ STARSCREAM ]

Właśnie wróciłem z roleczek ;) ponad godzina w pełnym słońcu Pola mokotowskiego, ze litr wody się pozbyłem, biega tam ktoś? :P

29.06.2009
17:53
[21]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Leilong

U mnie nie ma pogody na bieg. Wiem że w reklamie Ibuprom powiedzieli że "na trening pogoda jest zawsze" ale w mojej sytuacji... nie da rady. :-)

29.06.2009
18:44
[22]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Jak już przy jedzeniu jesteśmy :) W skład dania wchodzi około 120g ryżu, 150g jagód oraz bita śmietana. --->

Właśnie skończyłem jeść - posiłek przed-treningowy. Spora zawartość węglowodanów. Do tego na deser po posiłku 200g jagód. Znalazłem w szafce ryż, wróciłem dopiero co z jagód (nie ma to jak mieszkać przy ogromnym lesie :), a że zgłodniałem a za niedługo trening stworzyłem taką kompozycję Polecam.

Właściwości odżywcze:
białko: 8,6g
węglowodany: 125,7g (!!)
tłuszcze: 2,8g

Idealne danie przed/po treningu - dużo węglowodanów. Do tego na prawdę bardzo smaczne :)


Pasuje jak ulał do mojej nowej diety. Od środy zaczynam ostro patrzeć na swoje pożywienie. Jakie będą tego efekty przekonamy się za jakiś czas. Będę prowadził dokładne statystyki, którymi podzielę się po jakimś czasie :).

29.06.2009
21:21
[23]

I Love Her [ Konsul ]

Szkoda, że mało osób pyta czy ktoś bierze sterydy/suple czy nie. Wieksza część osób widzi tylko efekt końcowy, czy jesteś napakowany czy nie. A bądź co bądź szacunek należy się temu który przez 5 lat budował mięsnie niż temu który w rok się spompował wodą i wpierdalał te wszystkie mutanty. Takie jest przynajmniej moje zdanie.

Swoją drogą, czy taniec może zastapić rozgrzewkę tradycyjną tzn. skłony, skręty, kręcenia stawami i takie tam? Wolałbym sobie 15-20 minut podansować (umiem różne, więc praktycznie wszystkie partie mięśni mogą pracować) niż się uginać i wyginać nak paragraf.

29.06.2009
21:43
[24]

myszakp [ Pretorianin ]

ej panowie nie wiecie może czy przysiady ze sztanga na barkach da się zastąpić suwnicą smith'a?
dziś widziałem jak jakis koleś tak ćwiczył, tylko tą sztangę chwytał przed sobą na poziomie barku i przysiady robił

29.06.2009
21:47
[25]

Macco™ [ Child Of The Damned ]

Swoją drogą, czy taniec może zastapić rozgrzewkę tradycyjną tzn. skłony, skręty, kręcenia stawami i takie tam? Wolałbym sobie 15-20 minut podansować (umiem różne, więc praktycznie wszystkie partie mięśni mogą pracować) niż się uginać i wyginać nak paragraf.

To chyba raczej zależy od tańca. Jak bardziej pokręcony to większa szansa na dobre rozciągnięcie. Ale i tak wydaje mi się mało prawdopodobne zastąpienie tańcem porządnego rozciągania.

29.06.2009
22:16
[26]

craym [ Senator ]

A ja uważam, że tańcem jest najbardziej można zastąpić rozgrzewkę, jak kto lubi :) po nim robimy dla pewności serię rozgrzewkową pierwszego ćwiczenia i wszystko powinno być OK :)

myszak - przysiady można robić na suwnicy, to właściwie dobry pomysł bo jest bezpieczniej no i oczywiście przysiady można wykonywać na wiele sposobów, ze sztangą na barkach, ze sztangą na klacie, lub tzw hack przysiady ze sztangą trzymana z tyłu, pod tyłkiem - zaglądnij do atlasu (WSTĘPNIAK!), tam to wszystko jest

29.06.2009
22:22
[27]

myszakp [ Pretorianin ]

dzięki za info, pytałem bo jak robię ze sztangą to mnie troszkę chwieje czasami kiedy próbuje zejść jak najniżej

29.06.2009
22:44
[28]

craym [ Senator ]

jak cie chwieje to sobie podłóż coś pod pięty, na przykład jedno czy dwukilowe odważniki lub jakieś deseczki, pamiętaj by nie robić przysiadów tylko na palcach, a na całych stopach

poza tym kiedyś słyszałem od wuefisty, że przysiadów z duzym ciężarem nie należy robić do samego dołu, tylko do kąta 45 stopni w nogach, bo jak się schodzi niżej to obciąża się stawy, gdzie indziej jednak przeczytałem słowa utytułowanego kulturysty o olbrzymich nogach, który twierdził że ćwiczenia zawsze powinno wykonywać się w pełnym zakresie ruchu i najlepiej dla wielkości mięśnia jest schodzić aż się dotknie tyłkiem kostek; ja przysiady robię tak pomiędzy jedną a drugą prawdą :)

29.06.2009
23:18
[29]

SirGoldi [ Gladiator ]

Jasne, że przysiady można zastąpić suwnicą. Można też ją zastąpić wyciskania, ale zdecydowanie nie polecam takiego rozwiązania. :-) Jestem zdecydowanie przeciwny maszynom, choć nie każdy musi się z tym oczywiście zgodzić. Używając wolnych ciężarów wykorzystujemy mięśnie w sposób zdecydowanie pełniejszy. :)

Sage ---> Że Ci się chce... Pewnie długo tak nie pociągniesz, hehe. Trza jeść na oko i tyle, szkoda sobie zawracać głowę liczeniem tych kcal etc. To już według mnie przesada. :>

30.06.2009
00:51
[30]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

SirGoldi [29] --> Hmm, lubię wiedzieć co i w jakich ilościach jem :) Nie liczę tego zazwyczaj, jednak zaczynam dietę i tutaj jest już to ważne. Przez pierwsze dni będę szlifował to co ustaliłem do tej pory, potem będzie już z górki :)


Jak o przysiadach mowa - ostatnio wziąłem dość sporo na sztangę i założyłem ją za kark. Wszystko było ok do czasu aż przyszło zdjąć ją z siebie.. Z powodu kontuzji ręki nie było szans na dźwignięcie do góry (czego się absolutnie nie spodziewałem..), nie pomagał nawet lekki wyrzut sztangi pół przysiadem.. Ostatecznie musiałem jeden koniec sztangi położyć na atlasie, a drugi chwyciłem dwoma rękami.. Często ćwiczę w samotności :) Lubię tak, pozwala mi to się najbardziej skupić na ćwiczeniu. W parę osób więcej jest gadania niż treningu..

30.06.2009
00:56
[31]

craym [ Senator ]

Sage a co Ty stojaków nie masz żeby móc sztangę odkładać?

30.06.2009
01:12
[32]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Hmm, powiedzmy, że były niedysponowane :)

Jakie ćwiczenia na plecy wykonujecie?

30.06.2009
01:29
[33]

craym [ Senator ]

Moje ulubione ćwiczenia na plecy, w kolejności:
1)podciąganie na drążku w szerokim chwycie (rozgrzewka)
2)wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia (bardzo trudne technicznie ćwiczenie)
3)martwy ciąg (ćwiczenie podstawowe, nie robię go wcześniej bo za bardzo obciąża prostowniki i po nim nigdy już nie mogę robić niczego na te mięśnie, czyli nie mógłbym robić np wiosłowania)
4)tutaj albo podciąganie jednego hantla opierając się ręką i nogą o ławkę, albo ściąganie drążka wyciągu górnego
jeszcze jest fajne ćwiczenie - wiosłowanie na ławce - ustawiasz ławkę jak do wyciskania na skosie, pod nią sztanga, na ławkę wchodzę tak, że kolanami klęczę na siedzisku a tułów kładę na oparcie i wiosłuję, dziwnie wygląda ale bardzo fajnie izoluje plecy i wyklucza oszukiwanie przy ich ćwiczeniu

30.06.2009
09:05
[34]

myszakp [ Pretorianin ]

a większość z was chodzi do dużych fitnes klubów, mniejszych osiedlowych siłowni czy ćwiczy w domu?

30.06.2009
09:49
[35]

Dessloch [ Legend ]

Dessloch [3] --> Kiedyś słyszałem, żeby nie przekraczać 2g.

Ogolnie na watrobe moze pasc... ale na mase jak sie cwiczy, to trzeba zwiekszysc stosunkowo ilosc bialka oraz weglowodanow...
po prostu ma byc dodatni bilans kaloryczny... okolo 2.2g na kg masy ciala bialka, reszta weglowodany i oczywiscie troche tluszczy.

pewnie jakby sie mialo neutralny bilans kaloryczny, to byloby to 2g na kg masy ciala...

30.06.2009
12:44
smile
[36]

Leilong [ STARSCREAM ]

Zalało mi siłownię w akademiku :( tragedia :(

30.06.2009
15:29
[37]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Leilong --> [*] :( Trzymaj się! Będzie dobrze! Przejdź chwilowo na aeroby!


Martwy ciąg raczej angażuje mięśnie nóg/pośladków, a dopiero w następnej kolejności prostownik grzbietu. Chociaż wszystko zależy od rodzaju ćwiczenia (jest kilka technik).


Kacik [10] --> Bilans kaloryczny to dość skomplikowane wyliczenia na pierwszy rzut oka. Musisz poświęcić sporo czasu na opracowanie ciekawej diety. Swoją już w sumie jakieś 4 i pół godziny 'pieszczę', a nie zanosi się na koniec..


TDEE = BMR + TEA + TEF + NEAT

TDEE - zapotrzebowanie kaloryczne
BMR - podstawowa przemiana materii
TEA - kalorie spalone podczas aktywności fizycznej
TEF - efekt termiczny pożywienia
NEAT - pozostałe kalorie spalane podczas innych czynności.


BMR = (9,99 * waga (kg)) + (6,25 * wzrost (cm)) - (4,92 * wiek) + 5

TEA:
- trening siłowy: 7-9 kcal na minutę (zależy od intensywności)
EPOC - kalorie spalone po wysiłku: 4-7% całkowitego zapotrzebowania.
- Trening aerobowy 5-10 kcal
EPOC - lekka intensywność 5 kcal, średnia 35 kcal, wysoka 180 kcal.

TEF: 6-10% TDEE

NEAT: około 200-900 kcal.


No i cóż, bierz się do liczenia :)
Osobiście sam liczyłem to dla siebie przedwczoraj.


craym [17] --> Soki akurat jak najbardziej można pić, jednak w małych ilościach, do posiłku węglowodanowego. Szklanka czy dwie dziennie efektów ubocznym na pewno mieć nie będą. Chyba, że o czymś nie wiem :)


Leilong [20] --> Nie moja dzielnica, okolice Krakowa już prędzej :) Swoją drogą rolki ostro spalają kalorie.. Przynajmniej u mnie.. Do teraz nie potrafię używać hamulca (jeśli można tym stwierdzeniem określić kawałek gumy za kołami w jednym bucie..), zakręty też są dla średnio zaawansowanych, nie mówiąc o mijaniu się z innym użytkownikiem ruchu drogowego na wąskiej drodze.. Najczęściej hamowałem wjeżdżając w trawę (niekiedy krzaki, tudzież drzewa..), ostre zakręty pokonywałem na kilka podejść.. Ale nie będę się już chwalił..


Kacik [21] --> W deszczu biega się najprzyjemniej :) Ewentualnie w pochmurny wieczór.


I Love Her [23] --> Jestem dokładnie tego samego zdania :) Za niedługo wybije dwa lata jak ćwiczę (z przerwami co prawda, ale dwa lata). Powoli do przodu, a 100% naturalnie. Mutant Massy to kody w tej grze.


myszakp [24] --> Nie mam zielonego pojęcia, jednak uważam przysiady ze sztangą za jedno z lepszych ćwiczeń na nogi. Dające efekty oraz przyjemne :) Po co je zmieniać? To jak ćwiczenia klaty na ławeczce, a na atlasie. Niby mięśnie pracują podobne, niby ta sama zasada, a jednak.. Przy robieniu tradycyjnych przysiadów trzeba uważać na technikę, na maszynie trzeba się bardzo pilnować, żeby nie zacząć oszukiwać samego siebie.


myszakp [34] --> Ja ćwiczę w domu. Kompletuję swoją własną siłownie. W okolicy nie ma siłowni, a dojeżdżanie kilkunastu kilometrów w moim wypadku mija się z celem (brak czasu).


Dessloch [35] --> Moja pomyłka, chodziło mi o 3g na kg masy ciała. 2,2g jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Choć tak jak mówisz, wszystko zależy od zamierzonych efektów i trybu życia/treningu.

30.06.2009
15:34
[38]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Sage

Postaram się poobliczać to wieczorem, teraz za gorąco i mózg wysiada.

Mam pytanie dotyczące Coca-Coli i Pepsi. Picie tych napojów jest niezdrowe. To to ja wiem, ale nie wiem w kontekście kulturystyki. Wytłumaczy mi ktoś? (z tego co ja wiem zawierają dużo kalorii)

30.06.2009
15:47
[39]

Snakepit [ aka Hohner ]

sam cukier czysty żywy cukier w płynie

30.06.2009
15:49
smile
[40]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Wróciłem do treningów. Jak na razie nie mam dostępu do siłki, więc tradycyjne bieganie, rowerek, skoki, podciąganie, pompki, 6stka weidera i takie tam.

Zaraz zapodam wam jeszcze jedno zdjęcie (sorry za jakość, w plenerze N73 robi lepsze zdjęcia, poza tym jak się człowiek spina to mu ręce latają :P), bo mam pytanie do was, dotyczące mojej klatki.


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Mikołaj™
30.06.2009
15:53
[41]

craym [ Senator ]

Wracając do kwestii napojów to w małych ilościach mozna pić wszystko, nie zaszkodzi, no chyba że jesteś maniakiem trzymania diety i liczysz kalorie uwzględniając trzy lub więcej liczb po przecinku. A dlaczego koli mówimy nie? Zawiera puste kalorie bez wartości odżywczych, dużo cukru, jest gazowana itd

za niedługo pstryknę parę fotek mojej siłce i je tutaj opublikuje :)


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - craym
30.06.2009
15:56
smile
[42]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Muszę nowy post, bo nowe zdjęcie z zapytaniem. Otóż proszę się przyjrzeć na cień który przechodzi między jednym mięśniem a drugim. Strasznie jest mi widać przyczepy mięśniowe kiedy się spinam. U tego kolesia nie ma czegoś takiego, pomimo tego że mało widać na zdjęciu.

Czy powinienem coś z tym zrobić? Nie biorę żadnych supli/sterów i nie mam zamiaru. Czy to normalne stadium rozwoju klatki piersiowej? O czym to świadczy?
Jeszcze raz przepraszam za jakość, ale słabe oświetlenie i trzęsace ręce dają we znaki :)


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Mikołaj™
30.06.2009
16:03
smile
[43]

Leilong [ STARSCREAM ]

Mikolaj jak wypracowałes taki bżushek ? :P

30.06.2009
16:21
smile
[44]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Ja jestem ektomorfikiem, zawsze byłem chudziutki. 6pak (w przyszłości 8pak :P) zawsze mi przychodził łatwo. Mogę nawet powiedzieć że rok temu miałem dużo wyraźniejszy, prawdziwa skała to wtedy była. Jednak straciłem zapał, bo się nieszczęśliwie zakochałem hahaha.

Więc tak:
Wzrost:182cm
Waga -68kg Edit, tu nie mam pewności ile dokładnie ważę, ale rok temu tyle ważyłem, a niewiele ćwiczyłem. Może 70 będzie :)
Jakie ćwiczenia? Lecimy:
- 6stka weidera (doszedłem do dnia 30tego, olałem sobie bo nudne to było i teraz znowu chyba zacznę, mam motywację :)
-brzuszki takie jak tutaj -->
-zwis na drążku i podnoszenie prostych nóg w kolanach do pozycji w której "siedzisz w powietrzu", działa dobrze na przedramiona i najszerszy grzbietu (rozciąga je) i ćwiczisz brzuszek :)
-Wiosłowanie (nakręcę filmik i wrzucę na sendspace) na sucho
-w wolnych chwilach jak np. oglądałem telewizor to sobie leżałem w takiej pozycji --
-leżysz na plecach trzymając rękoma jakiś stabilizujący przedmiot i unosisz powoli nogi proste w kolanach do góry, robisz kąt 90stopni. Alternatywa dla drążka jak padało albo nie byłem w domu.
-rowerek, lewe kolano do prawego łokcia i odwrotnie. Ładnie rzeźbi mięśnie skośne :)
-na treningach karate dużo było ćwiczeń na brzuch, samo to że przyjmowałem kopniaki na brzuch (w ilościach takich że wracałem fioletowy :P) strasznie mi utwardził mięsnie.

30.06.2009
16:48
[45]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

przy 182cm koło 70kg to rzeczywiście malutko, jedziesz z jakimś dobrym treningiem na mase ;)

30.06.2009
16:48
smile
[46]

Leilong [ STARSCREAM ]

Ja jestem na 7 dniu szóstki weidera, strasznie to nudne i boli ;) Efekty średnie, cos tam się rzeźbi brzuch ale chciałbym szybciej :D zdjęć wrzucał nie będę bo powiecie że yeti :P

30.06.2009
17:05
[47]

Snakepit [ aka Hohner ]

Mikołaj - świadczy to o tym że jesteś jeszcze chudy :) (w sensie mało % BF) a tamten koleś nie napina klatki więc mało co mozna powiedziec

nic z tym nie rob, nabierzesz masy to sie wszystko ladnie wyrówna

Jak dojdziesz do takiego poziomu BF to mozesz sie martwic --->


Ja jestem na 7 dniu szóstki weidera, strasznie to nudne i boli ;) Efekty średnie, cos tam się rzeźbi brzuch ale chciałbym szybciej :D

Po 3x 6W moze bys mial jakies efekty na dluzej + do tego aeroby i spalanie tluszczu...nie bredź


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Snakepit
30.06.2009
17:22
[48]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Na masie chciałbym przybrać, ale z drugiej strony dobrze mi się żyje z takim czymś jak ektomorfizm. Jem co chcę i kiedy chcę, nie muszę sobie niczego odmawiać :)

Leilong- > 1x 6W dziennie wystarczy, jeśli Cię boli. Jak boli to znaczy że nie oszukujesz. Wiem że to zajebiście nudne, ale ma swoje efekty. Btw. czy też masz tak że po 1wszej serii masz problemy z napięciem mięśni brzucha? ^^

30.06.2009
17:49
smile
[49]

pablo397 [ sport addicted ]

Mikołaj™ --> ektomorfizm to nie wyrok. ja tez do tej grupy naleze, tez kiedys bylem strasznie chudy az w koncu wzielem sie za siebie i przestalem jesc co chce i kiedy chce. i teraz waze 87kg przy 175cm wzrostu :)

30.06.2009
17:57
smile
[50]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

jak juz wczesniej pisalem ja na brzuch zaczalem robic ab ripper x z programu p90x (caly program calkiem fajny), znalazlem nawet na google video




robie sobie razem z video w ich tempie i po takim treningu troche brzuch czuje i jestem dosyc spocony (ale to pewnie dlatego ze cieniasem jestem :P )
dla mnie jest to fajna motywacja jak slysze tego goscia

30.06.2009
17:58
[51]

Leilong [ STARSCREAM ]

mikołaj ja robie 3-minutowe przerwy miedzy seriami więc nie ma źle ;)

30.06.2009
18:30
[52]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Można jakoś zmienić smak truskawkowego gainera? Bo mi nie podchodzi. Co by można dodać żeby troche zmienić smak? Mam prawdziwe truskawki, ale sądzę że to nie wypali.

30.06.2009
19:40
[53]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

O masz! To jest bardzo dobre pytanie Mikołaj. Ja osobiście popełniłem raz ten błąd ze smakiem i odżywke odsprzedałem koleżce ;] tylko czekolada!

30.06.2009
21:36
[54]

Gromfacer [ Pretorianin ]

Mam problem. Znajduje się on na zdjęciach. Co zrobić, aby spalić te cyce? Jeśli w ogóle da się coś z nimi zrobić...

Mam nadzieję, że nikogo nie zniesmaczyłem zdjęciami.


1#


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Gromfacer
30.06.2009
21:37
[55]

Gromfacer [ Pretorianin ]

2#


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Gromfacer
30.06.2009
22:03
[56]

Raqrwa [ Chor��y ]

Gromfacer- prędzej to brzuch byś musiał spalić

Mam pytanie- czy odżywki odbijają sie na zdrowiu w jakikolwiek sposób??

30.06.2009
22:47
[57]

craym [ Senator ]

grom nie da sie zrzucic tluszczu tylko z jednej partii ciała, jak chcesz mieć ładnie wyprofilowaną klatę to musisz tak jak wszyscy zacząć robić aeroby, lepiej jeść i ewentualnie dorzucić jakieś ćwiczenia na klatę, którą potraktujesz jako grupę PRIORYTETOWĄ, a nie jedyną do ćwiczeń

ja właśnie wróciłem z 2 godzinnego bioegania, przebiegłem około 20 kilometrów (pierwszy raz w życiu tyle, swój rekord pobiłem dwukrotnie) i jestem padnięty, jutro zakwasy przypuszczalnie nie dadzą mi żyć

30.06.2009
23:10
[58]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Raqrwa [56] --> Często występuje pogorszenie się skóry twarzy jeśli masz z nią problemy. Poza tym raczej długoterminowe, sam nie wiem.. Jeśli nie musisz to nie bierz. Najlepsze co mogę napisać.

30.06.2009
23:25
[59]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Craym jesteś szalony :)
Jednakże podziwiam Cię że przebiegłeś półmaraton. Ciągle czy z przerwami?

Raqrwa, ja Ci powiem tak. Pies jebał te wszystkie truskawkowe gainery. Może wrzodów na twarzy nie dostaniesz, ale ja tego nie mogę przełknąć. Chętnie wystawiłbym negatywa kolesiowi na allegro za to co mi zrobił, miała być czekolada. Chyba będę musiał się nauczyć tego picia gdzie się po prostu wlewa do przełyku. Przynajmniej nie będę czuł tego ohydnego smaku, a szkoda 100zł w błoto wyrzucać.

01.07.2009
15:29
[60]

craym [ Senator ]

20min biegu 2 min truchtu x5 plus musialem jeszcze truchtem doczłapać do domu z parku co było największą męczarnią :)
ale oprzez to bardzo pozytywnie nastawiłem się do biegania, do tej pory biegałem konkretnym tempem odcinki po kilka kilometrów, myślałem że na maraton jestem za słaby, ale wczoraj zmieniłem zdanie, przebiegając taki odcinek zaskoczyłem sam siebie i chyba wystartuję w maratonie wroclawskim we wrzesniu :)

01.07.2009
18:46
[61]

Dessloch [ Legend ]

Mikolaj--> z mlekiem pijesz?
z reguly jakos tam smakuja...
najgorsze sa jednak bialka, ktore w ogole slodkie nie sa.
ja sobie kupilem np:


nieslodkie i do tego wychodzi z tego pudding bez smaku, wiec nawet tego sie pic nie da... trzeba lyzeczka jesc.
ochydne, ledwo przez gardlo przechodzi.

01.07.2009
21:18
[62]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Z mlekiem, konsystencja zwykłego jogurtu ale ten smak... Zrobiłem sobie wczoraj porcję bo miałem ćwiczyć, ale wziałem łyczka i w lodówce leży dalej, nie mogę się przełamać po prostu. Zapach i smak jest straszny.

01.07.2009
23:26
[63]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Dessloch to czekolada? Ten smak zawsze byl w porzadku, ja nigdy nie mialem jakis cyrkow z powodu braku smaku. Ohydna jest truskawka, o wanilii juz lepiej nie wspominam...

01.07.2009
23:34
[64]

Dessloch [ Legend ]

klaczki--> tez tak myslalem.
problem w tym ze to w ogole smaku nie ma. Do tego jest to pudding rosnacy w ustach.
wezmiesz mala lyzke, a wrazenie jest, jakby roslo....
bo smak zawsze mozna zniesc...czesto sie swinstwa rozne jadlo.... od karaluchow, skorpionow, owadow po robale i obiad tesciowej...
ale to przebija wszystko.
totalnie bez smaku. wymioty lepiej smakuja, a tez niby rosna w gardle...

01.07.2009
23:43
[65]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

A ile kosztowała ta odżyweczka? ;) jakąś kaszanke Ci wcisnęli...

a właśnie. Może to głupie pytanie. Czy objętość płuc da się jakoś powiększyć? Na pewno by pomogło systematyczne pływanie lub bieganie. Coś jeszcze?

01.07.2009
23:59
[66]

Dessloch [ Legend ]

44 funty

02.07.2009
10:41
[67]

Snakepit [ aka Hohner ]

Panowie szybka piłka

wracam od dzisiaj na siłownię po długiej przerwie.

Co byście polecali na początek, ogólne rozruszanie wszystkiego? Po jednym ćwiczeniu 2-3 serie na partię wszystkiego na raz powiedzmy przez tydzien-dwa a potem rozpoczecie normalnego treningu 3-4x w tygodniu?

02.07.2009
10:49
smile
[68]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

rób po 2 ćwiczenia na każdą z partii po 3 serie. Każdy trening dobra rozgrzewka, myślę że po 2 tyg możesz już zaczynać normalny trening, ale to już zależy od indywidualnego postępu więc sam ocenisz :)

Dessloch jak zamawiales to z Anglii to moim skromnym zdaniem przepłaciłeś

02.07.2009
10:52
[69]

Snakepit [ aka Hohner ]

[68] a ten trening "rozgrzewajacy" to myslisz ze jak często w tygodniu?

02.07.2009
11:20
[70]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Codziennie :) oczywiście na stosownych obciążeniach. Pierwszy dzień poświęć na uregulowanie ciężarów na jakich będziesz śmigał. Oczywiście po kilku dniach możesz sobie dorzucić do paru kg więcej ale staraj się nie obciążać zbytnio mięśni tak jak w przypadku normalnego treningu, w końcu chodzi o to żeby rozgrzać mięśnie do ciężkiej pracy :)

ps. już współczuje Ci zakwasów ;D

02.07.2009
11:21
[71]

Snakepit [ aka Hohner ]

hmh nie musisz mi wspolczuc bo ja zakwasy uwielbiam :D to najlepszy bol na świecie :D szczegolnie rozciągasz boląca łydkę albo bicepsa, az sie niedobrze robi ale to przyjemne <sado_maso>

02.07.2009
11:55
[72]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

najgorsze pierwsze 3 dni po pierwszym treningu ;)

02.07.2009
12:58
smile
[73]

SirGoldi [ Gladiator ]

Klaczki, no zlituj się. :O Rozumiem, mniejsze ciężary i w ogóle, ale radzisz mu ćwiczyć CODZIENNIE, po 2 ćwiczenia po 3 serie na każdą partię mięśniową?!

Ja, mając rok stażu i robiąc obecnie ogólonorozwojówkę ćwiczę 3 razy w tygodniu, robiąc na każdą partię mięśniową tylko jedno ćwiczenia po 3 serie na duże i 2 serie na małe...

Snakepit ---> Rób, jak uważasz, ale dobrze Ci radzę - lepiej ćwiczyć ciut mniej, niż byłoby to wskazane do osiągnięcia optymalnych rezultatów, niż powoli przetrenowywać organizm...

W ogólnorozwojówce danego dnia nie ma prawa się znaleźć więcej, niż jedno ćwiczenie na daną partię mięśniową. Trzeba pamiętać, że ćwiczy się tym planem wszystkie mięśnie na barkach począwszy, a na łydkach skończywszy. Tak więc żeby to wyregenerować w ciągu dwóch dni, naprawdę trzeba uważać.

02.07.2009
13:06
[74]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

SirGoldi a oczywiście, że tak. Pojawiają się zakwasy i niestety codziennie trzeba ruszać mięśniami. 2 ćwiczenia na każdą dużą partię mięśniową to norma. Co do mniejszych to masz rację jedno ćwiczenie wystarczy.

[65] poleciłbyś coś do mojego pytania?

edit: prawda jest taka, że każdy musi sprawdzić to sam na sobie. Ja leciałem takim trybem i na złe mi to na pewno nie wyszło. Ty np. jesteś za takim sposobem i może akurat on Tobie bardziej odpowiada i też jest ok :) ja na pewno swoją podpowiedzią nikomu krzywdy nie chciałem zrobić, wiem co mówię :)

02.07.2009
13:08
[75]

Dessloch [ Legend ]

Dessloch jak zamawiales to z Anglii to moim skromnym zdaniem przepłaciłeś


...i?
wiem, ze przeplacilem.
kupowalem na amazonie. ALe chyba nie po to pytasz mnie ile to kosztuje, zeby powiedziec ze przeplacilem?

02.07.2009
13:10
[76]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

No więc mamy morał ^^

02.07.2009
13:35
[77]

Dessloch [ Legend ]

a tym moralem jest...?

02.07.2009
15:17
[78]

Cougar/ALV'Y [ 3DFX is still alive ]

Za dwa dni przerwa wakacyjna na siłowni-2 tyg na konserwację sprzętu :|
Potem wyjeżdżam i wracam 25 sierpnia :(
jakieś sposoby na utrzymanie mięśni w kondycji ?

02.07.2009
16:03
[79]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Nie wydawaj kasy na niesprawdzone odżywki płacąc za to obcą walutą(?)

02.07.2009
16:51
[80]

Dessloch [ Legend ]

byla mi to znana odzywka i polecana przez ludzi.
Narzekalem na smak, nie na to czy jest to dobra cyz zla odzywka. Dalej ja "jem" tylko modyfikuje, bo pol na pol z innym normalnym bialkiem
a to na co wydaje pieniadze, to moja sprawa :)

02.07.2009
16:54
[81]

Dessloch [ Legend ]

cougar--> na przyszlosc planuj...
rob tak cykle, ze w wakacje masz akurat okres regeneracyjny... miesnie tez potrzebuja odpoczynku...
a jest duuuzo cwiczen do ktorych sprzetu nie potrzebujesz.

obczaj na sfd.pl atlas cwiczen...

02.07.2009
17:33
[82]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

No pewnie, że wydawaj! Ale moim zdaniem nie po to wydaję się trochę kasy na porządna odżywkę żeby potem jeszcze z nią kombinować ;)

02.07.2009
18:15
[83]

Dessloch [ Legend ]

ale skoro jest dobra to czemu jej nie brac?
po prostu pozbawiona jest jakichkolwiek weglowodanow, cukrow itd... to tylko o niej dobrze swiadczy.
a zle omnie, ze musze ja dosladzac innym bialkiem.

i raczej nie mozna tego nazwac kombinowaniem...

02.07.2009
18:20
[84]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

są 3 prawdy... dalej nie muszę rozwijać tyle w temacie ;]

02.07.2009
18:30
[85]

craym [ Senator ]

oho, widzę, że polecieliście ostro ze spamem w tym wątku :)

02.07.2009
18:31
smile
[86]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

PIJ MLEKO BĘDZIESZ WIELKI !!!

02.07.2009
18:38
[87]

craym [ Senator ]

ktoś wie która godzina?

02.07.2009
18:42
[88]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

godzina 2h 20min do mojego najbliższego treningu. Dzisiaj rozciąganie.

03.07.2009
11:21
[89]

Leilong [ STARSCREAM ]

Ostatnio w te upały pije około 3 powerade'y dzienie, wie ktoś czy to może być niezdrowe??

03.07.2009
12:49
[90]

Dessloch [ Legend ]

ja od roku pije codziennie 2-3 powerrady i jeszcze zyje....

03.07.2009
13:03
[91]

N3 [ negroz ]

Powerade to napoje izotoniczne, a nie energetyczne. Woda + minerały, m.in. sole. Nie powinno wiec zaszkodzić. A wrecz przeciwnie uzupełnia w organiźmie nie tylko wodę.

03.07.2009
14:35
[92]

craym [ Senator ]

z cyklu humor - cytat z najnowszego mens health
"140 gramowy, krwisty stek zaspokoi Twoje zapotrzebowanie na witaminę B12, dostarczy Ci 83% dziennej dawki cynku, 40% żelaza i 78% białka."

03.07.2009
15:29
smile
[93]

Leilong [ STARSCREAM ]

craym,nie rozumiem, że niby za mało? Ja jem wiele więcej mięsa dziennie...

03.07.2009
21:47
[94]

Snakepit [ aka Hohner ]

właśnie wróciłem z siłki...

szybka piłka: tylko białeczko z mleczkiem czy cos jeszcze?

03.07.2009
22:27
[95]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

może owoce jakieś? Ja białko zawsze od razu po treningu brałem a po powrocie do domu jakaś kolacja... odstęp od jednego i drugiego jakieś 40min

04.07.2009
03:45
[96]

Dessloch [ Legend ]

snakepit

jest pozny wieczor, wiec sam sobie odpowiedz:)

weglowodanow tylko bezwzgledne minimum (w koncu tez musisz miec energie na przerobienie bialka).

04.07.2009
03:48
[97]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Jeżeli chciałbym nabrać masy mięśniowej to w każdym z 6 posiłków dziennie powinno być białko prawda? Aha mam pytanie co do wody mineralnej... w dużych ilościach może nam zaszkodzić ? No wiem że to brzmi absurdalnie, ale na sfd.pl wyczytałem że nie wolno spożywać zbyt dużej ilości wody...

04.07.2009
04:03
[98]

Dessloch [ Legend ]

znaczy nie powinno raczej sie pic w trakcie wysilku, bo nie jest "neutralna" i tak samo jak nie mozna nic jesc w trakcie silowni.... oslabia miesnie (zuzywa energie na proces trawienia).
dlatego napoje izotoniczne sa idealne, bo sa neutralne... (niefachowo).

aczkolwiek poza silownia, nie widze powodu czemu woda miala byc szkodliwa... chyba ze jakas wysokomineralizowana czy cus...

trzeba pamietac, ze np stosowanie kreatyny powoduje odkladanie sie kamienia... wiec mozliwe, ze jak sie pije duzo wody mineralizowanej plus kreatyne, ze w koncu wyladuje sie w szpitalu sikajac kamienie:)
chociaz watpie zeby tak bylo, ale to jedyne wytlumaczenie o jakim pomyslalem, po tym jak napisales ze woda jest be...

Jeżeli chciałbym nabrać masy mięśniowej to w każdym z 6 posiłków dziennie powinno być białko prawda
no ale to bialko nei moze nigdy byc glownym skladnikiem wszystkich 6 posilkow.
bialko to material z ktorego powstaja miesnie/regeneruja sie... do tego potrzebujesz energii czyli weglowodanow (pominmy tluszcze- ktore sa wbrew pozorom bardzo wazne).
aczkolwiek trzeba wszystko zbalansowac i pamietac, ze w ogolnym rozrachunku nei mozna w jednym posilku miec samych weglo a na noc samego bialka... trzeba to rozsadnie rozplanowac.
bialka zreszta jak pisalem okolo 2.2g na mase ciala.. za duzo bialka- problem z wydalaniem oraz mozliwosc uszkodzenia watroby w dluzszym terminie.
ogolnie zasada jest taka, ze na noc sie nie je weglowodanow, bo jak ich nie spalisz to przerobia sie w czysty tluszcz...
bialko na noc jest wskazane, bo jest budulcem miesni.
aczkolwiek to tez wymaga energii.
poczytaj o tworzeniu diety, jest to najwazniejsza czesc chodzenia na silownie.

cos do czego nigdy nie potrafilem sie zmusic:) (poza polrocznym okresem dawno temu).
ycie jest zbyt piekne, zeby rezygnowac z kebabow, tlustego miesa czy piwa.

04.07.2009
04:10
smile
[99]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Dessloch

Bardzo ciężko obliczyć bilans kaloryczny (o ile o nim mowa).

spoiler start
ycie jest zbyt piekne, zeby rezygnowac z kebabow, tlustego miesa czy piwa.
spoiler stop


Taak bardzo ciężko zrezygnować z tych przyjemności... i tutaj powstaje problem. Wałek tłuszczu na brzuszku (inaczej nazywany mięśniem piwnym)... Napisali mi że aby spalić ten tłuszczyk należy wykonywać areoby... ale nie za bardzo wiem jakie mają one być...

04.07.2009
04:16
[100]

Dessloch [ Legend ]

Bardzo ciężko obliczyć bilans kaloryczny (o ile o nim mowa).

nie.. nie jest o nim mowa.
2.2 g na kg masy ciala policz sobie. Pozniej patrz na opakowania co ma ile bialka i weglowodanow.

bilans kaloryczny stosujesz, jak chcesz policzyc ile musisz weglowodanow zjesc i tluszczu... bialka zawsze tak samo, zaleznie od planu na silowni.

bilans kaloryczny latwo obliczyc, nie musisz skomplikowanych wzorow miec.
wystarczy, ze sprawdzic ile twoj organizm potrzebuje (najlatwiejszy wzor)... i np na mase idziesz to dodatni, jak na rzezbe to ujemny lub neutralny (zalezy czy masz tluszcz czy nie).
i pamietajac stosunek bialka do weglowodanow i tluszczow... probojesz...
jak spalisz mniej kalorii to dodatni bilans zrobisz i na mase c bedzie szlo, spalisz wiecej niz masz to na redukcje/rzezbe, jak spalisz tyle samo to na rzezbe.
wiec nie jest to trudne, na pewno weglowodany musza byc spalone i tluszcze... zawsze.
ale do tego tez wyczucie.
organizm powie ci, jak masz ujemny bilans kaloryczny czy np dodatni.
wszystko da sie wyuczyc.

wiecej zjesz i po prostu wiecej wysilku potrzebujesz...
taki phelps przeciez ile jadl 8000 kalorii? po prostu je spalal codziennie... i dlatego intensywnoscia i iloscia cwiczen regulujesz bilans kaloryczny...
musisz po prostu wsluchac sie w swoj organizm. Jak przesadzic to albo bedziesz mdlal, a jak za duzo to ociezaly bedziesz sie czul (zamulony).
na pcozatku przyjmij po prostu ile twoj organizm kalorii potrzebuje, czyli np 2100 i pozneij cwiczac na silowni poczujesz czy mozesz wiecej zjesc czy nie.

04.07.2009
14:31
smile
[101]

Gromb [ P12 ]

@Dessloch

Silny mocą jesteś i piszesz dobrze. Rady twej wysłuchać trzeba, jednak jeśli mozesz pomóc to poprzyj wypowiedz linkiem jakowymś. Ironi się nie doszukuj. Szczere me słowa.

04.07.2009
14:38
[102]

Dessloch [ Legend ]

ktos wczesniej juz w tym watku wkleil instrukcje liczenia bilansu kalorycznego... stad nie przytaczalem linkow...

06.07.2009
12:25
[103]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Witam.
Nidy nic nie pakowałem, w grudniu mam 17 urodziny, no i generalnie słaby jestem :P
Od września zaczynam trenować boks, teraz żeby nabrać trochę siły chcę kupić jakieś hantle. Na allegro jest dużo propozycji jednak nic się na tym nie znam, nie wiem które są dobre, które nie. Polecacie obojętnie jakie, czy patrzyć na firmę, jeśli tak to jaką wybrać?
Jakie obciążenie? Myślałem nad takimi gdzie się dokłada obciążenie, np. max 20 kg czy to wystarczy dla kogoś kto zaczyna?
Na siłownie nie za bardzo chce mi się chodzić :P

Szóstka Weidera fajna na brzuch jest?

Wiem że moje pytania padały pewnie milion razy, ale ja naprawdę początkujący jestem ;]

06.07.2009
13:10
[104]

verify [ Generaďż˝ ]

Skoro od wrzesnia zamierzasz isc na boks, a na silownie nie chce Ci sie chodzic, same hantle w zasadzie mozesz sobie odpuscic. W boksie DUZO bardziej liczy sie kondycja niz sila. Zacznij regularnie biegac, dorzuc do tego basen. Taki zestaw da Ci zdecydowanie lepsze przygotowanie do treningow niz wykonywane w domu cwiczenia, ktore najprawdobopodobniej i tak bedziesz robil zle, bo nie bedzie tam nikogo, kto by Cie skontrolowal.

A6W nie jest zla, ale raczej nie dla poczatkujacych, bo sa marne szanse, ze dotrwasz do konca wykonujac wszystkie serie poprawnie.

06.07.2009
14:49
[105]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Tak jak napisał verify. Polecał bym Ci już teraz zacząć śmigać na basen i jak masz sporo motywacji to także biegać. W domu możesz uskuteczniać pompki, bo z tego co wiem na boksie pompki to podstawa i to nie jest 50 pompek w jednej serii... ;)

06.07.2009
14:54
[106]

PATORIKKU [ Pretorianin ]

Macie jakas dobra diete na nabranie masy?
Musze sporo przytyc, bo 55 kg przy 180 cm to malutko...
Chcialbym wazyc w granicach 65-70.
Oczywisice codizennie cwiczac i wyrabiac figure :)

06.07.2009
15:21
[107]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

nie czytałem całego wątku ale trochę pracuje nad wyglądem brzucha chyba wiadomo o co chodzi i jakieś porady oprócz ćwiczeń, jeść normalnie czy jak ??

06.07.2009
15:46
[108]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Zingus123 gdzie trenujesz? Co do jedzenia, normalna dieta bogata w to co najważniejsze nie jest zła :)

06.07.2009
15:46
[109]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Adamek --> Chyba faktycznie lepiej będzie jak weźmiesz się za bieganie i poprawę kondycji. Na siłę przyjdzie jeszcze czas.

Patorikku --> Nie ma czegoś takiego jak dobra dieta na nabranie masy, niestety. Dobra dieta, to taka, którą sam ustalisz dla swojego organizmu. Każdy inaczej reaguje na pewne bodźce, a w diecie na masę liczy się wzrost, waga, ilość treningów, intensywność treningów.. Wszystko trzeba uwzględnić, dlatego nie ma uniwersalnego rozwiązania. Jeśli chcesz, aby Twoja dieta była prawidłowa, musisz policzyć zapotrzebowanie kaloryczne swojego organizmu, po czym doliczyć ~15-20% i tyle własnie pożywienia spożywać. Najlepiej w 6 posiłkach. Odsyłam do postu [37].

Zingus123 --> Jeść jak najbardziej 'normalnie' (cokolwiek to oznacza :). W każdym razie diety nie musisz stosować. Ewentualnie ograniczyć tłuste posiłki, ale to już trzeba zrobić z głową, bo tłuszcze są bardzo ważnym elementem. Rób co dzień ćwiczenia na tę partię mięśni - brzuszki, nożyce itp. Możesz spróbować A6W. W każdym razie ważna jest systematyczność.

06.07.2009
15:56
[110]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

a godzinkę po treningu zjadłem kiełbaskę z grilla chyba nic złego ?

06.07.2009
15:58
[111]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Dzisiaj wieczorem postaram się dokładnie naświetlić mój poniedziałkowy trening na siłce. Klatka + bic + brzuszki.

06.07.2009
16:01
[112]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

ja mam plan że ćwiczę poniedziałek,środa,piątek chyba jest ok ??

06.07.2009
16:08
[113]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Tak. to jest dobre rozplanowanie dni treningowych. Co do ćwiczeń na brzuch, zajrzyj na tą stronkę bardzo pomocna przy układaniu treningu( opisy ćwiczeń, obrazki jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia)

06.07.2009
16:15
[114]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

hmm, robię dobrze

3.UNOSZENIE NÓG W LEŻENIU NA SKOŚNEJ ŁAWCE

OoO to jest dobre trzeba iść do piwnicy po starą dobrą ławeczkę thorna

serdeczne dzięki za rady

a czy odzywki typu hmm Carbo pomagają ?? mój brat ich używa ale ja przekonany nie jestem

06.07.2009
17:06
[115]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Zingus123 --> Czyli trenujesz trzy razy w tygodniu? A w jaki sposób? FBW, Split? Z Twojej poprzedniej wypowiedzi zrozumiałem, że chcesz ćwiczyć wyłącznie brzuch, pomijając inne ćwiczenia. Jeśli chcesz zadbać o całą sylwetkę, to jak najbardziej dieta jest dobrym rozwiązaniem.

06.07.2009
17:12
[116]

Snakepit [ aka Hohner ]

a czy odzywki typu hmm Carbo pomagają ??

Carbo to czyste węglowodany...

06.07.2009
17:39
[117]

craym [ Senator ]

zasadniczo rzecz ujmując to wszystkie odżywki w czymś tam pomagają, ale carbo czyli gainerów ja bym nie brał tylko więcej i lepiej jadł, w gainery niech się bawią zawodowi kulturyści albo hardgainerowcy

06.07.2009
17:40
[118]

Snakepit [ aka Hohner ]

źle stosowany gainer lub gainer (a takze carbo) stosowane bez diety moze przyczynic sie do niechcianego otłuszczenia

06.07.2009
19:04
[119]

Dessloch [ Legend ]

i krost... :)
fajnei widac takich mlodziakow, ktorzy maja cale plecy osyfione... od razu widac, ze supplementami sie faszeruja bezmyslnie..

na pewno pomagaja w diecie... posiadaja tez niezbedne witaminy, aminokwasy.
Sa bardzo duzo pomoca jak sie prowadzi aktywny styl zycia.
trzeba tez pamietac, ze w polsce jeszcze sa raczej postrzegane negatywnie... pamietam, ze na silowni trener zabranial brac w PL jakichkolwiek odzywek. Bo to klub sportowy byl i basta.
Przy czym na zachodzie, na samej silowni jest zawsze jakis sklepik z odzywkami...
wiec kwestia podejscia.

gainery trzeba uwazac, bo jak sama nazwa wskazuje, chodzi o budowanie masy... jak sie go nie spali (weglowodanow), to odklada sie tluszcz... wiec zamiast miesni rosnie ilosc tluszczu.
I tutaj powrocic trzeba do utrzymywania neutralnego bilansu kalorycznego i dopiero jak sie na mase idzie, dodatniego bilansu.

wiec jesli sie nie idzie na mase to bialko w zupelnosci wystarczy. Do tego carbo czyste na "szybka" energie jako napoj po i przed silownia...
trzeba tez uwazac bo niektore gainery zawieraja tez kreatyne np... wazne zeby patrzec na sklad

06.07.2009
20:04
[120]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Picie np. Powerrade'a w trakcie treningu nie jest wskazane?

06.07.2009
21:07
[121]

Dessloch [ Legend ]

tylko nei za duzo...
ogolnie idea powerradea jest taka, ze jest bardziej neutralny niz woda..
ogolni picie wody nei jest wskazane w trakcie wysilku na silowni, duzo lepsze sa napoje izotoniczne, bo sie szybko i malym kosztem wchlaniaja do organizmu

06.07.2009
23:08
smile
[122]

SirGoldi [ Gladiator ]

Dessloch ---> i krost... :)
fajnei widac takich mlodziakow, ktorzy maja cale plecy osyfione... od razu widac, ze supplementami sie faszeruja bezmyslnie..


Buahahahaha. ;-D To nie od suplementów Dessloch, uwierz mi... :-))) Zdawałoby się, że skoro masz pewną wiedzę na temat ćwiczenia na siłowni, to unikniesz opowiadania takich bzdur. Cóż, a może po prostu brak Ci rzetelnych informacji na temat źródła powstawania trądziku...

06.07.2009
23:13
[123]

Kacik [ Generaďż˝ ]

Buahahahaha. ;-D To nie od suplementów Dessloch, uwierz mi... :-)))

Masz na myśli okres dojrzewania?

Mam pytanko. Mięśnie brzucha, a dokładniej dolna partia to najtrudniejszy mięsień do wyćwiczenia(albo grupa mięśni, oczywiście moim zdaniem). I pojawia się problem. Czy najskuteczniejszym ćwiczeniem na ową partie jest unoszenie nóg w zwisie na drążku? Czy klasyczne nożyce w leżeniu, albo rowerek?

06.07.2009
23:24
[124]

SirGoldi [ Gladiator ]

Okres dojrzewania jak najbardziej może być powodem, ale z reguły całe plecy zasyfione oznaczają, że koleś po prostu jedzie na sterydach czy prohormonach. Suplementy i odżywki, które nie mieszają w hormonach (jakiś Biosterol, Tribusteron), nie mają prawa nikogo wysyfić.

Nie oszukujmy się. Bardzo wielu ćwiczących w końcu bierze się za koksy. Gdy zacząłem ćwiczyć, myślałem, że na sterydach jadą nieliczni. Po roku okazuje się, że nieliczni ich nie biorą... 3/4 ćwiczących jest na cyklu lub już ma jakiś za sobą. A ktoś tu próbował wmawiać, że kulturyści zbudowali te mięśnie dietą i odżywkami... Jedna wielka bzdura.

06.07.2009
23:29
[125]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Czyli jeden powerrade podczas treningu lepszu niz 1,5l wody?

Lecimy...

PONIEDZIAŁEK

rozgrzekwa, drążek(4x8 ostatnia 10)

KLATKA:
1. Wyciskanie sztangi na ławeczce poziomej (4x10,8,6,4)
2. Wyciskanie sztangi na ławeczce skośnej- głowa do góry (4x 10,8,6,4)
3. Rozpiętki ze sztangielkami na ławeczce poziomej (4x8, ostatnią staram się 10)
4. Wyciskanie sztangielkami na ławeczce skośnej- głową do góry (3x8)
5. Przenoszenie sztangielki w leżeniu w poprzek ławeczki (4x8)

BICEPS:
1. Uginanie ramion ze sztangielkami stojąc (4x20(czyli 10 na jedną rękę) )
2. Uginanie ramion ze sztangą prostą stojąc uchwyt średni (na szerokość ramion) (4x10)
3. Uginanie ramiom z gryfem stojąc uchwyt wąski (węższy niż szerokość ramion) (3x10)

TADEK :)

1. Unoszenie wyprostowanych nóg na ławeczce
2. Skłony boczne z hantelką
3. Skłony tułowia z linką wyciągu
4. Brzuszki zwykłe leżąc

mile widziana krytyka, pochwały, opi...ol za małą lub zbyt dużą ilość ćw. :)

06.07.2009
23:39
[126]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

To wszystko jest na poniedziałek?

06.07.2009
23:39
[127]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

oczywiście. Czasami robię 4 ćw na klatkę i odpuszczam rozciąganie sztangielką ( ostatnie ćwiczenie)

06.07.2009
23:49
smile
[128]

Coy2K [ Veteran ]

moze w koncu zaczne częściej odwiedzac ten wątek jako ze powoli wracam po kolejnej przerwie spowodowanej pracą i studiami :)

waga juz skoczyła do ładnych 81.5kg :)
trzeba bedzie wjechac na 90kg i się redukowac do czystego mięśnia na 85kg i bede zadowolony :)

póki co planuje kupic jakieś węgle i białko. Jeśli ktos moze cos polecić co jest dobre jakościowo to bede wdzieczny :)

06.07.2009
23:56
[129]

craym [ Senator ]

klaczki nie za duzo na klate?
ja dzis robilem tak:
wyciskanie sztangi plasko 4 serie
wycishania hantli skos 4 serie
rozpietki hantlami plasko 3s
przenoszenie na plasko 3s

poza tym pamietacie o cwiczeniu przedramion? szybko sie je cwiczy, a przedramiona teraz latem zawsze sa na widoku

07.07.2009
00:03
[130]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

właśnie nie wiem jak z tymi sztangielkami... czy wariowiać z 4 seriami czy może jednak zejść do 3 i starać się robić po 10-12 powtórzeń... 5 ćw na klatkę raczej jest ok. Nie czuję jakiegoś tragicznego przemęczenia biorąc pod uwagę, że 2 ćw są czysto rozciągające (rozpiętki, przenoszenie). Przedramię staram trenować 2,3 razy w tyg po jednym ćw(może jedno to za mało?).

Coy2K jutro postaram się podpowiedzieć coś na temat jakiegoś dobrego białeczka :)

07.07.2009
00:07
[131]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Klaczki --> Cóż, osobiście zawsze zaczynam trening od brzucha :) Gdzieś kiedyś wyczytałem, że jest to najlepszy sposób, sprawdziłem - mnie jak najbardziej odpowiada. Ponoć jest to najlepsza wersja, jednak argumentów za swoją tezą nie jestem wstanie teraz przytoczyć. Kwestia wyboru. Trochę zredukowałbym ilość serii (z 4 do 3), a dołożył motyle na sprzęcie (lepsze od rozpiętek sztangielkami, osobiście wykonuję oba te ćwiczenia podczas treningu klatki), ewentualnie kosztem wyciskania sztangielek głową do góry. Dołożyłbym ćwiczenie na biceps - polecam coś takiego (nie pamiętam już teraz nazwy) - tułów pochylony do przodu, hantla w jednej ręce. Ręka prostopadle do podłoża (oraz tułowia). I zginanie z prostej ręki do klatki piersiowej (jak najgłębszy ruch). W całym ćwiczeniu należy utrzymywać stałe napięcie mięśniowe. Bardzo dobre ćwiczenie na zaokrąglenie bicepsa. Niepozorne, a na prawdę daje efekty. Polecam wszystkim. Co do samego brzucha - osobiście ćwiczę bardzo podobnie, jednak po głębszych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że to za mało. Dziś przetestowałem kilka wariantów, proponuję dołożyć ćwiczenia typu scyzoryk, unoszenie prostych nóg na przemian leżąc czy jednoczesne unoszenie tułowia i nóg. Proste ćwiczenia, a potrafią poprawić brzuszek :)
To tylko moje drobne uwagi, niekonieczne musza być trafne :)

Coy2K --> Spora waga :) Przy jakim wzroście? Nie lepiej spróbować bez wspomagania?

07.07.2009
00:18
[132]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Co do brzucha dokładnie słyszałem odwrotne opinie :) (należy ćwiczyć na sam koniec treningu) i mi w sumie tak odpowiada :) też mi się jednak wydaję, że te ćwiczonka to za mało, scyzoryki jak najbardziej, tylko w który moment je wepchnąć, na sam koniec? Zastanawiam się jeszcze nad poziomkami tyle, że z unoszeniem prostych, a nie ugiętych nóg.


teraz tak z innej beczki. Chciałem wam przedstawić człowieka, do którego śmigam na siłownię.



Siłownia, która prowadzi jest siłownia szkolną w której uczy wfu. Co do sprzętu rewelacji tam nie mamy ale wszystkie podstawowe i najważniejsze ćwiczenia da się zrobić :) Ja akurat, że przebywam za granicą mogę powariować na trochę lepszym sprzęciku hehe

07.07.2009
00:27
smile
[133]

Coy2K [ Veteran ]

Sage > 173cm

ostatni raz jakiekolwiek odżywki brałem jakieś 3 lata temu, niestety jestem zbyt leniwy żeby sobie ryże i gotowane kurczaki przyrządzać, poza tym swego czasu ryż mi zbrzydł własnie przez takie treningowe diety, podobnie jak banany i płatki na mleku :)
poza 3 podstawowymi posiłkami chciałbym sobie to uzupełnić tymi "wspomagaczami" :) wygoda, szybkość przygotowania i przede wszystkim łatwa przyswajalność.

Żadnych kreatyn i innych cudów na patyku brac nie zamierzam, bo nerek szkoda i choc takie proszkowane węgle +białko też nerki obciążają to jest to mniejsze zło, ktore dla idei jestem w stanie przyjąć ;)

tak więc czekam na propozycje - cena wlasciwie nie gra roli, ale jesli nie będzie to szło w parze z jakością to raczej sobie daruje :)
kiedys zapijałem się Matrixami - cudne to było - pomarańcza ftw ale cena tez cudna :)

07.07.2009
00:33
[134]

craym [ Senator ]

co do białek to ja teraz będę szalał z czymś takim:
-NitroProGen od Treca (72g białka, 7g węgli, 3g tłuszczu)
-płatki owsiane (12g białka 60g węgli 7g tł)
w blenderze miksujemy 250ml wody z białkiem i płatkami, zostawiamy na godzinkę
według zapewnień mojego kumpla który zjadł już kilka kilo waniliowego nitroporgena w taki sposób jest to bardzo smaczny i wartościowy (w to nie wątpię) posiłek potreningowy

07.07.2009
00:37
smile
[135]

Coy2K [ Veteran ]

z wodą ?
z definicji nie może to byc smaczne :)
piłem swego czasu bezsmakowe białko, ktore miało niesamowity skład, ale w smaku było okropne i tylko mleko nieco to neutralizowało

07.07.2009
00:45
[136]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Coy2K --> Jeśli ładnie wyrzeźbione te kilogramy, to gratulacje :) Jednak znam osoby z mniejszą wagą, a okropnym wyglądem.. Warto ćwiczyć, choćby dla dobrego samopoczucia. Sam jestem cichym przeciwnikiem wspomagania więc zostanę przy swoim. Ryż można śmiało zastąpić makaronem :D Teraz jestem na diecie, jeszcze luźno się trzymam ustaleń, ale powoli coraz bardziej zagłębiam się w żywieniowe sidła.. Co z tego wyjdzie zobaczymy.

craym --> Byle Ci to na zdrowie wyszło. Brzmi jak antyteza, ale co tam..


Swoją drogą, w jakim posiłku polecacie spożywać oliwę z oliwek? Ostatnio tak mi zbrzydła, że praktycznie z niczym nie mogę jej przełknąć.. A przecież to jedno z najważniejszych źródeł tłuszczu..

07.07.2009
01:39
[137]

irenicus [ Mareczek ]

Sage --> to przerzuć sie na coś innego... ryby, slonecznika mozesz wpierdzielac teraz sie w sumie sezon zaczyna ^^ ... zreszta jak ma byc nie smarzone (a wydaje mi sie ze o to ci chodzi) to pozostaja tylko salatki doprawiane oliwa, no i ewentualnie Pesto, nawet przepisem zapodam ^^

1-2 krzaczki świeżej bazyli
2 ząbki czosnku
ser parmezan (starty)
orzeszki pinio
oliwa z oliwek
sok z cytryny
makaron (najlepiej spaghetti)

makaron ugotowac, rzeszte zmielic w mikserze na papke, wymieszać, posypać dodatkowo parmezanem i bon apetite, zajmuje jakies 15 minut zrobienie tego

07.07.2009
07:37
[138]

Snakepit [ aka Hohner ]

craym - białko z WODĄ? chryste lubisz pić waniliowe wymioty? :) mleko bejbe, mleko...:)

07.07.2009
08:51
[139]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Po treningu polecam maślankę truskawkową + 2 banany, dla przeciwników odżywek :) dzisiaj trening nóg. Wieczorem wstawię plan.

07.07.2009
09:05
[140]

Snakepit [ aka Hohner ]

wegle po treningu? ja to wogole jestem przeciwnikiem węgli, ja bym po treningu zjadł 2 jajka :)

07.07.2009
09:53
[141]

Dessloch [ Legend ]

Buahahahaha. ;-D To nie od suplementów Dessloch, uwierz mi... :-))) Zdawałoby się, że skoro masz pewną wiedzę na temat ćwiczenia na siłowni, to unikniesz opowiadania takich bzdur. Cóż, a może po prostu brak Ci rzetelnych informacji na temat źródła powstawania trądziku...

aaa to ty jestes od tej smiales tezy, ze kazdy na silowni konczy na braniu suplementow, a 3/4 ludzi bierze sterydy...
coz kompleksy jakos trzeba leczyc :)
po prostu poczytaj troche i porozmawiaj z porzadnym trenerem... wtedy moze tez jakies osiagi bedziesz mial i nie bedziesz sie frustrowal, ze 2 lata temu ludzie co zaczynali na silowni sa teraz 4 razy silniejsi od ciebie, duzo lepiej wyrzezbieni... bo to na pewno przez sterydy. Tak dalej to sobie tlumacz :)

porozmawiaj z dermatologiem i zapytaj sie go jakie sa skutki diety wysokoweglowodanowej... bo widac, ze to ty bzdury pleciesz...

o patrz pare postow nizej napisales, ze 3/4 ludzi bierze sterydy.... taaa :)
poczytaj sobie, bo piszesz jak nawiedzony.

u zeby byla jasnosc... nie napisalem, tez ze krosty na plerach nie jest to tez powod sterydow/prohormonow, bo jak najbardziej jest.

sterydy jednak duzo latwiej poznac czy ktos bierze czy nie... po prostu widac z daleka.

craym - białko z WODĄ? chryste lubisz pić waniliowe wymioty? :) mleko bejbe, mleko...:)

true.
Bialko, gainer z woda to jak wymioty smakuja. Obowiazkowo mleko, mimo ze mniej zdrowe... to przynajmniej z przyjemnoscia sie pije ;) (chyba ze kupilo sie pudding treca, to wtedy nie smakuje:)

07.07.2009
10:37
[142]

craym [ Senator ]

Sage - rób jajecznice na oliwe z oliwek, oliwy w ogóle nie czuć a jajecznica sama w sobie jest zdrowa (jak z nią nie przesadzamy)

Snakepit, Dessloch - a z was sa tacy znawcy, żeby oceniać czy każde białko z wodą źle smakuje? ile białek mieliście okazje pić, z tego co pisze Dessloch o suplach=sterydach wnioskuje, że nigdy nie pij żadnego, ewentualnie niewiele i dawno
białko z wodą może i jest mniej smaczne, ale za to bardziej polecane do picia niż to z mlekiem;
co do smaku to będę mógł ocenić za tydzień, ale wg kumpla jest pyszne, a jak się doda powiedzmy 10g rodzynek to niebo w gębie i dobre na podniesienie IG po treningu

07.07.2009
10:56
[143]

Snakepit [ aka Hohner ]

Snakepit, Dessloch - a z was sa tacy znawcy, żeby oceniać czy każde białko z wodą źle smakuje?

z 5 rodzajów, od Treca bodaj poprzez Hi-Teca aż po Olimp...i kazde smakuje z woda jak smakowe wymioty, smak + mdłości...a z mlekiem 0,5% pychotka (w porownaniu do wody).

I podważasz nasze zdanie nie mając białka z woda w ustach, tak wnioskuje...

07.07.2009
11:34
[144]

Dessloch [ Legend ]

Dessloch o suplach=sterydach wnioskuje, że nigdy nie pij żadnego, ewentualnie niewiele i dawno

napisz baranku gdzie ja ci napisalem, ze suple = sterydy...
i faktycznie sterydow nigdy nie bralem, a bialek pilem co najmniej 5 rodzaji plus rozne nie swoje od kumpla... wiec jakies tam doswiadczenie mam w piciu "bialek".

a jesli chodzi ci o to, ze weglowodany powoduja krosty, a ktos napisal ze to sterydy to polecam zapytac sie kogos kto ma pojecie o tym, a nie brac pod uwage opinie czlowieka, dla ktorego kazdy na silowni bierze sterydy.


białko z wodą może i jest mniej smaczne, ale za to bardziej polecane do picia niż to z mlekiem;
co do smaku to będę mógł ocenić za tydzień, ale wg kumpla jest pyszne, a jak się doda powiedzmy 10g rodzynek to niebo w gębie i dobre na podniesienie IG po treningu


no to jest pewne akurat, ze z woda lepiej jest... ale czasami tez smak wazny :)
a skoro rodzynki dorzucasz to czemu nie brac od razu gainera? bezsens brac bialko i rodzynki...
jesli sie chce weglowodany to sie kupuje gainera lub weglowodany z bialkiem od razu

07.07.2009
11:52
[145]

craym [ Senator ]

Dessloch demonizujesz branie suplementów, więc wniosek nasuwa się sam..

Czy węgle wywołują trądzik? tak, ale węglowodany proste, te które szybko przenikają do krwi i gwałtownie podnoszą poziom insuliny; poza tym nie ma prostej zależności między węglami a trądzikiem i na pewno nie są one główną, a nawet ważną przyczyną powstawania trądziku (inne to wysoko przetworzona żywność, niezdrowe tłuszcze i cukry)

a dlaczego rodzynki do białka i płatków owsianych dorzucać to napisałem wyżej, widać nieuważnie przeczytałeś mój post

07.07.2009
11:54
[146]

Dessloch [ Legend ]

ja demonizuje?

czlowieku chyba pomyliles osoby... sam biore i uwazam, ze jest to jak najnormalniejsza rzecz...
jest to zwykle uzupelnienie diety i tyle.
Wrecz przeciwnie, nie lubie jak sie porownuje sterydy do supli.... jak moja babcia np co fame w rodzinie rozpuscila, ze na sterydach jade bo zobaczyla wiadro gainera...

07.07.2009
12:08
[147]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Dessloch rzuć okiem na mój plan treningowy [125].

Mój ulubiony posiłek po wieczornym treningu (od razu po ćw jakaś maślanka) jajecznica z serem i szczypiorkiem + jakiś soczek, herbatka, lub parówki z serem + tuńczyk.

Co do drąciku to Dessloch ma tutaj dużo racji, jednak nie u każdego to się ujawni...

07.07.2009
12:14
smile
[148]

Popielny [ Grand ]

Witam

ćwiczę już od około pół roku i tak ostatnio zaczęło mnie boleć w okolicy mostka. Jak naciskam, albo się rozciągnę do tyłu to boli. Nie wiem od czego, może jakoś się klata powiększyła i rozrosła? co myślicie ?

07.07.2009
12:16
[149]

SirGoldi [ Gladiator ]

A ja czytam i śmieję się dalej. :-)))

Przy czym to jest zdecydowanie najlepsze: sterydy jednak duzo latwiej poznac czy ktos bierze czy nie... po prostu widac z daleka

Przekrwione oczy, trzy nogi, jedna ręka dłuższa od drugiej... Tak, to widać z daleka! :-D

Niestety, ale moją wiedzę na temat tego, kto co bierze na siłowni opieram częściowo z rozmów z danymi osobami, a częściowo z tego, że ktoś jest znajomym takowego i zwyczajnie wie, że bierze. I tak, 3/4 osób, które chodzą już ponad rok na siłownię brało się za sterydy (zwykle cykl na metce), a znam kilka przypadków (o których zresztą tu wspominałem) koksujących z mniejszym stażem i przed 18astką. Przykre, lecz prawdziwe.

porozmawiaj z dermatologiem i zapytaj sie go jakie sa skutki diety wysokoweglowodanowej... bo widac, ze to ty bzdury pleciesz...

Męczyłem się trochę lat z trądzikiem i odwiedziłem ich tylu, że nie mam nawet ochoty na nich patrzeć. Przykład lekarzy niekompetentnych, którzy często są ignorantami i nie mają pojęcia, jak radzić sobie z trądzikiem poważniejszym, niż kilka krost. Przepisują pacjentom tony antybiotyków, które ryją żołądek i pomagają jedynie doraźnie, ewentualnie jakieś cudowne maści, które można o kant dupy rozbić. Na szczęście nie wszyscy, ale nie będę rozwijał tematu. W moim przypadku kwestia diety, tego co jadłem, nie miała NAJMNIEJSZEGO wpływu na powstawanie trądziku, a i nie usłyszałem tego od żadnego kompetentnego dermatologa, dla którego problem krost można rozwiązać maściom z apteki za trzy pięćdziesiąt. Być może rzeczywiście komuś tam coś wyskoczy jak przesadzi ze słodyczami, ale opowiadanie bajek, że po batonie zasypie Ci plecy trądzikiem jest zwykłym przejawem naiwności. Jedni potrafią żywić się tonami fastfoodowego gówna, mając cerę jak u bobasa, a inni odżywiają się w miarę zdrowo, a krost u nich i tak pełno. Proponuję sobie połączyć to, co napisałem wyżej na temet ilości koksiarzy u mnie na siłowni z wpływem węglowodanów (suplementów?) na trądzik, który jest sprawą czysto hormonalną (a czym są sterydy?) i w 90% niezależną od nas. Dlatego tak trudne jest leczenie jego poważniejszych odmian.
Tak więc, bez urazy, ale wsadź sobie w buty takie teorie.

07.07.2009
12:26
smile
[150]

Coy2K [ Veteran ]

no ok, fajnie ze sobie o sterydach i syfach na plecach pogadaliscie :)

ale moze ktos doradzi jakies konkretne węgle i białko ? :)

07.07.2009
12:31
smile
[151]

SirGoldi [ Gladiator ]

Coy2K ---> Olimp Profi Whey Mass Olimpu. Proporcje białko:węgle 50:50. Taki gainer w sam raz. :) Na Allegro idzie kupić 4 kg za ~ 140 zł.

07.07.2009
12:33
[152]

Dessloch [ Legend ]

wiesz ty chodzisz do takiej silowni z obdrapanymi scianami, trenerem bez zebow i masz samych koksiarzy na silowni....
no ale nie kazdy lubi tego typu miejsca... wole wydac dwa razy wiecej i miec normalne warunki, wsrod normalnych ludiz lub isc na taka silownie na jaka ty chodzisz...


i na przyszlosc zanim wyciagniesz wnioski jakiekolwiek i napiszesz, ze ktos brednie pisze, to zaznacz ze U CIEBIE NA SILOWNI, Z TWOJEGO DOSWIADCZENIA a nie stawiasz to jako fakt dokonany

07.07.2009
12:42
smile
[153]

SirGoldi [ Gladiator ]

Dessloch ---> Zarzucasz mi, że niewłaściwie używam trybu dokonanego, samemu posługując się nim już w pierwszym zdaniu? To dopiero hipokryzja! :-) Skąd niby wiesz człowieku, na jaką siłownię chodzę?
Poza tym trudno, żebym wypowiadając się na jakiś temat bazował na spostrzeżeniach i doświadczeniach znajomego. Myślałem, że to jest jasne. Widocznie powinienem brać pod uwagę, że nie każdy jest zupełnie kumaty.

I kiedy następnym razem wybierzesz się na siłownię i zobaczysz zasyfione plecy u jakiegoś kolesia, spróbuj tak przez chwilę pomyśleć: "a może to wcale nie od gainera?". :-))

07.07.2009
12:52
[154]

Dessloch [ Legend ]

Skąd niby wiesz człowieku, na jaką siłownię chodzę?

po twoich postach wiem na jaka silownie chodzisz. I stad jest to tryb dokonany, bo wyciagnalem z twoich postow pewne wnioski
na silownie ktore ja chodzilem (3) bylo na oko:
10% koksow
20% hardcorowcow na supplach.
40% normalnych ludzi, ktorzy jesli brali supple to w malych ilosciach
30% lamusow jak ja :)

jesli u Ciebie 75% to byly koksy to jedynie oznaczac musi ze chodzisz na zla silownie.

a opisalem silownie, na ktora raz z kumplem poszedlem... w piwnicy, sporawa ale same koksy i goryle... jak w zoo sie czulem.

I kiedy następnym razem wybierzesz się na siłownię i zobaczysz zasyfione plecy u jakiegoś kolesia, spróbuj tak przez chwilę pomyśleć: "a może to wcale nie od gainera?". :-))


z reguly jak ktos wyglada na anemika, totalnie nie wie co sie dzieje i widze ze pije rozne napoje dziwnie wygladajace (carbo pewnie) i ma cale plecy w syfach...
i pozniej po konsultacji z lekarzem na silowni i przy przypisaniu mi odpowiednich suppli dowiaduje sie, ze to pewnie od diety wysokoweglowodanowej....
to niestety jestem skory domyslic sie, ze to ty jestes w bledzie, bo koksa poznac jest w milion innych sposobow, bo na krosty moze bytc wiele powodow...
i skoro sie ktos pyta co moze sie stac jak sie za duzo weglowodanow wezmie i odpowiadam, ze moga powstac krosty np, to jest to jak najbardizej prawidlowa odpowiedz.

a to co ty pozniej zaczales wypisywac to ani nie odpowiadalo na pytanie jego ani nie mialo wiekszego sensu...

07.07.2009
12:53
[155]

Snakepit [ aka Hohner ]

Dobra dziewczyny nie drapcie się już

co do polecenia białka to ja aktualnie śmigam Olimpu 80tke na noc i jest mniam mniam (wanilia) :)

u mnie na siłowni koksuje 5-6 osob i wyraźnie widać, że odstają od reszty ćwiczących z podobnym stażem :D i to nie tylko wyglądem ale i zachowaniem (kółeczko wzajemnej adoracji, pozowanie przed lustrem, spokojne rozmowy o wbijaniu i odblokowywaniu i sterczeniu parówy przez testosteron, absolutne "zejdź mi z drogi" w stosunku do innych cwiczących itp)

07.07.2009
13:00
[156]

Dessloch [ Legend ]

yyy przez testosteron przeciez parowa nie staje... to ze jest to hormon meski to pierwszy raz sie spotykam, ze od tego stoi... raczej wieksza agresja, wypadajace wlosy, pryszcze... nerwice i takie tam :)
ale, ze stoi?

07.07.2009
13:01
[157]

SirGoldi [ Gladiator ]

Dessloch ---> Koniec tematu. Ja mam swoje zdanie i spostrzeżenia, a Ty swoje i nie ma co dyskutować o tym w nieskończoność, bo do żadnych konstruktywnych wniosków i tak nie dojdziemy.

Snakepit ---> Taaa. Te dzikusy są najgorsze. ;-] Przy czym ich zachowanie wynika nie tyle z faszerowania się teściem, co po prostu z tego, że są zwykłymi bucami. A może jednym faktycznie włącza sią agresor na cyklu, a innym nie? Nie mam pojęcia. Pewnie prawda jest gdzieś po środku. :)

07.07.2009
13:05
[158]

lostfan15 [ Konsul ]

Powiadacie ze od nadmiaru węgli robią sie krosty? *wyrzuca resztki Dextrojuica do kosza*
Zawsze sądzilem ze od braku witamin - cynku itp
Mniejsza z tym.

Rzuci kto okiem na moj plan? ---->

Btw. Ostanio wyszło na rynek jakieś białko od Łowicza, WPC Łowickie? macie zdanie jakieś o tym?


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - lostfan15
07.07.2009
13:05
[159]

Snakepit [ aka Hohner ]

yyy przez testosteron przeciez parowa nie staje...

im większy poziom testosteronu tym szybciej staje parówka i potrzebny mniejszy bodziec...wystarczy, że spoglądnie na fajna dupcie i już po ptokach

07.07.2009
13:09
[160]

Dessloch [ Legend ]

to ja mam bardzo wysoki wspolczynnik testosteronu chyba :)

w tym sensie to mozliwe...
na pewno powoduje agresje, a raczej moze powodowac agresje bo u kazdego organizm inaczej dziala...
tak samo jak z tymi krostami i nie chce od razu napisac, ze nie wolno brac i ze macie uzywac...
to raczej skrajny przypadek, przetluszczenie organizmu itd itp...
u kazdego inaczej dziala i jesli umiar sie stosuje bedzie dobrze... wiec bez pochopnych wnioskow.


07.07.2009
13:21
[161]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Dziwnie na tych waszych siłowniach jeśli mowa o koksach. Swego czasu chodziłem do bardzo uznanej siłowni w moim mieście. Tam oczywiście też spore grono, które się kuło niektóre osoby wiekowo już nawet grubo po 30. Ale jakoś nigdy nie zauważyłem żeby któryś z nich systematycznie napinał się przy lustrze, chodził "ponad każdym", namawiał kogoś do brania czy coś w tym rodzaju. A jeżeli przychodził jakiś nowy spompowaniec, czy też grono i próbowali coś huczeć zaraz byli gaszeni paroma słówkami. Swoje początki na siłowni w takim gronie dobrze wspominam, zawsze ktoś poprawił mnie w ćwiczeniach czy też doradził w rozplanowaniu itd. Pozdrowienia dla normalnych!

btw. zachęcam do zamieszczania swoich treningów. Widać mój niekoniecznie się spodobał bo dużo ocen się nie pojawiło ;)

aha i Dessloch ponawiam pytanko. 1 powerrade lepszy niż 1,5 wody podczas treningu?

lostfan15---> szczerze większości ćw nie mogę zrozumieć. Zawsze mam problemy z tymi określeniami ;D

07.07.2009
13:46
[162]

Dessloch [ Legend ]

tak slyszalem... ze ogolnie woda jest niewskazana jak sie ma wybor napoj energetyczny.
nie jest to aczkolwiek az taka roznica zeby sie tym przejmowac...
ogolnie organizm nie powinien wydawac energii na przyswajanie jej. I nie chodzi tutaj o ilosc, bo wypic tyle samo musisz...

bo juz glupota byloby w trakcie wypic bialko :)

07.07.2009
13:53
[163]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

hmmm nie jest wskazana, a jednak odwodnić się też nie można. Ja zostaję przy wodzie. Wrócę do normalnego treningu we wrześniu zobaczymy jak to z tym Powerradem.

07.07.2009
13:56
[164]

Dessloch [ Legend ]

mozesz zawsze kupic jakis izotonik w proszku... i do tej wody dosypywac go..

dlatego mowie, ze kwestia nie tego czy pol litra powerradea lepsze od poltora litra wody, bo nie o to tutaj chodzi :)
bo dalej musisz tyle samo plynu wypic, chodzi o to, zeby go zneutralizowac dla organizmu :)

to samo osiagniesz i duzo nizszym kosztem kupujac w proszku jakies iso... i nie musisz go tak duzo sypac jak w powerrade jest, bo powerrade troche przegiety w smaku jest, chyba ze ten active przezroczysty...

07.07.2009
14:34
[165]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Klaczki [139] --> Trenujesz codziennie?

Snakepit [140] --> Ja jestem zwolennikiem węgli po treningu :) Ogółem dwóch posiłków - najpierw węgli, a potem, jako ostatni posiłek białko.

craym [142] --> Myślałem o tym. Muszę spróbować.

Popielny [148] --> Ból jest nieustanny czy występuje jedynie po treningu?

lostfan15 [158] --> 4 dniowy.. Sporo. Popatrzę później na spokojnie (czyt. w nocy) teraz nie mam niestety za dużo czasu.

Klaczki [161] --> To, że pojawiło się mało ocen świadczy raczej o tym, że nie jest taki zły.


A woda mineralna + Plusz? :)

07.07.2009
14:42
[166]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Sage mój plan wygląda tak: Poniedziałek, Środa, Piątek- trening podstawowy. Wtorek- nogi, Czwartek- rozciąganie, jak mogę biegam. Sobota, niedziela, basen, bieganie( różnie to wychodzi)

07.07.2009
14:44
[167]

Dessloch [ Legend ]

plusz--> pewnie gorzej niz woda... bo jest sztucznie doslazdany i nie jest to napoj izotoniczny a zwykly napoj witaminowy...
spojrz na sklad...

07.07.2009
14:55
[168]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Klaczki [166] --> Czyli nóg nie traktujesz jako treningu podstawowego? :) Trzeba dać organizmowi czas na regenerację. Też robiłem swego czasu podobny maraton i powiem Ci, że efekty były gorsze niż teraz. Polecam ćwiczyć trzy razy w tygodniu. Biegać możesz jak najbardziej, jednak jeśli zależy Ci na masie, to ogranicz aeroby.

Dessloch [167] --> Pytałem z ciekawości. Ostatnimi czasy mam zwyczaj pijać jedną tabletkę dziennie.

07.07.2009
15:01
[169]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Jak na razie pochłonął mnie ten tryb i raczej dnia bez ćwiczenia sobie nie wyobrażam ;) Może wcisnę gdzieś te nogi, może razem z plecami? Zostanie więc wtorek na basenik lub bieganie.

hmmm jakieś dobre ćw na wzmocnienie nadgarstków?

07.07.2009
15:18
[170]

craym [ Senator ]

na nadgarstki są 2 podstawowe ćwiczenia czyli unoszenie sztangi w podchwycie i nachwycie
można robić po każdym treningu 3 serie do maxa z krótkimi przerwami
oprócz tego można pokombinować z takimi maszynkami do zgniatania albo piłeczkami, które się obracają w środku albo które po prostu się ugniata (do kupienia na allegro) one też są na nadgarstki

07.07.2009
15:37
[171]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Mowa o Powerball. Właśnie przymierzam się do kupna tego. Dzięki za poradę.

07.07.2009
18:08
[172]

Shlafrok [ Legionista ]

Witam, witam.
Nie będę zanudzał wstępem, więc do rzeczy: regularnie ćwiczę od dosyć dawna. Codziennie, w dwudniowym cyklu - pierwszy dzień: przedramiona, mięśnie naramienne, kaptury i kilka ćwiczeń złożonych, drugi dzień: nogi, nogi, nogi i kilka ćwiczeń złożonych. ; ) Dzień #1 zajmuje około godziny, #2 nieco mniej. Z racji tego, że ćwiczę dosyć intensywnie (łał!) mam do Was prośbę o kilka sugestii. Nie ćwiczę zbyt często? Ćwiczenia (zwłaszcza #1) nie są zbyt ciasno nawrzucane do planu?
Jeśli chodzi o sam dobór ćwiczeń, to jest on zupełnie świadomy i taki ma pozostać. : ) Chcę się skupić właśnie na wyżej wymienionych partiach.

07.07.2009
18:17
[173]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Dobór moze i jest świadomy ale czy koniecznie dobry... hmm... a ćwiczysz w jakimś konkretnym celu?

07.07.2009
18:27
[174]

Shlafrok [ Legionista ]

->Klaczki
Hm. Celem jest ogólnie nabranie jako-takiego wyglądu, co już się dzieje. Wybrałem te partie, które moim zdaniem tego wymagają, ale nie o tym mowa. Generalnie nie mogę napisać, czy idę przykładowo w rzeźbę czy w masę, nie. Ot, coś pomiędzy. Ciężko określić.
Chcę tylko dowiedzieć się, czy przy takim zestawie treningowym da się jeszcze coś udoskonalić. : )

07.07.2009
18:32
[175]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Szczerze nie słyszałem jeszcze żeby ktoś chodził na siłkę ćwicząc tylko 1 lub 2 partie mięśni chcąc wyrobić przez to rzeźbę... Przede wszystkim to nie powinieneś trenować codziennie( i kto to mówi ;p) troszkę dziwnie wygląda twój ułożony plan. jakie ćwiczenia wykonujesz na poszczególne partie? Aha i z tego co rozumiem to chcesz wyrzeźbić barki i nogi?

07.07.2009
18:45
[176]

Shlafrok [ Legionista ]

->Klaczki
Barki, nogi. Otóż to.
Co do samego planu: wiem, wiem, ale nie należy traktować tego zbyt poważnie. Nie planuję za tydzień wystartować w zawodach strongmentów, ćwiczę dla przyjemności i względnego pożytku na ciele. : )
Ćwiczenia, ćwiczenia... Przedramiona, wiadomo, uginanie nadgarstków. Naramienne - wyciskanie sztangi zza i sprzed głowy (przy rozsądnych obciążeniach), podciąganie sztangi wzdłuż tułowia. Kaptury jak kaptury, unoszenie barków. Sądzę, że akurat z tym nie jest źle.

A dlaczegóż nie powinienem trenować codziennie? Rozumiem, że to sprawa regeneracji mięśni, ale czy faktycznie przyniesie to pożytek nieco większy niż zyskanie kilku godzin tygodniowo? : )
Jeśli tak, to najlepiej byłoby skupić się na wybranych partiach (lub rozszerzyć repertuar) w zwiększonym cyklu? Dajmy na to ćwiczenia sześć razy w tygodniu (powiedzmy, że dwie partie na dzień, czyli - dwa takie treningi tygodniowo) i dzień odpoczynku?

07.07.2009
18:59
[177]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Raz sprawa regeneracji, dwa podatność na przeciążenie i kontuzje( barku nic przyjemnego...) niestety ciężko mi powiedzieć coś na temat sensownego planu w tym przypadku. Po prostu dla mnie mija się to z celem :) ćwicząc same barki z tricepsem czy bicepsem hmm to tak jak wałkować non stop zestaw dyskotekowy ( klata buła ). Nogi robiłbym raz w tyg. Reszta biegnie.

07.07.2009
19:10
[178]

Shlafrok [ Legionista ]

Nie no, rozumiem. Dawno temu, za górami, za lasami przemyślałem, co i dlaczego chcę ćwiczyć, jest okej. : )
Tak czy inaczej dzięki.

07.07.2009
19:13
smile
[179]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Nie ma problemu :) Mam nadzieję, że ktoś jeszcze się wypowie w tym wątku. Bo jestem ciekaw jak to widzą inni.

07.07.2009
19:21
[180]

craym [ Senator ]

shlafrok powiem krótko, Twój plan jest do niczego, ale fajnie że w ogóle ćwiczysz, to jest najważniejsze :)

po pierwsze musisz równo ćwiczyć całe ciało a nie tylko to co chcesz mieć "większe"
po drugie regeneracja

jak lubisz często ćwiczyć to ćwicz pon,wt //śr przerwa, //czw, ptk, // sob i niedz przerwa

07.07.2009
20:31
[181]

Coy2K [ Veteran ]

mnie też dziwi taki "plan" w zestawieniu "cwicze od dość dawna"... nie wiem co rozumiesz przez dość, ale gdybyś ćwiczył dlugo to wiedzialbys dlaczego nie nalezy cwiczyc codziennie i napewno nie w takim trybie: tylko nogi-barki.

Pomijam juz kwestie dysproporcji, ale cwiczenia wykonywane na inne partie wzmacniają mięśnie, ktore potem wykorzystujesz w innych cwiczeniach - to taki łancuch gdzie wszystko ze sobą jest scisle powiązane.

SirGoldi generalnie to chcialbym uniknąć połączenia 50/50 bo w niektore dni bede wolał uzupelnic takim szejkiem więcej białek aniżeli węgli i vice versa. Dlatego zalezy mi na odzywkach typowo białkowych i typowo węglowodanowych

hohner moglbys rzucic jakims linkiem, bo tak enigmatycznie to nazwales, ze dla kogos kto wypadł z obiegu jest to nieco mglista nazwa :)

07.07.2009
20:33
[182]

Snakepit [ aka Hohner ]

COy2K - BUM :) prosze bardzo :)

07.07.2009
20:43
smile
[183]

Coy2K [ Veteran ]

hohner dziekuje slicznie :)
ratio cena/jakość jest idealna, wręcz sie zdziwilem ze jak na 3.2kg blisko 80% białka to cena 190zł jest naprawdę atrakcyjna :)

jeszcze doradz mi jakis smak, bo nie chcialbym żeby to zbyt mdłe było, kiedys kupowalem mass xxl od treca i mimo ze to węgle były to waniliowego sie pic nie dało takie nieprzyjemnie słodkie było

to jeszcze poprosze jakies dobre carbo i bede mogl sie na zakupy wybierac :)

07.07.2009
20:56
[184]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

Sage nie tylko brzuch jeszcze nogi ogólnie i biceps

07.07.2009
20:58
[185]

Snakepit [ aka Hohner ]

COY2K

piłem to carbo - PYSZNE

a co do 80tki to szamie teraz wanilie i z mlekiem dla mnie bardzo dobre, nie słodkie, czuć lekka wanilię i nie mdli :)

07.07.2009
22:14
smile
[186]

N2 [ negroz ]

Ja kiedyś spożywałem Olimpa whey, bodajże. Dobre w smaku idealnie sie rozpuszczało, ale niestety cena przytłaczała.
Przerzuciłem się na Ostrowie i byłem zadowolony, szczególnie smakowała mi wersja bezsmakowa :) Ale trudno było się w nią zaopatrzyć w związku z czym smakowe piłem. Teraz stosuje łowickie WPC, chwale sobie, ładnie się rozpuszcza (lepiej od ostrowi), ale jest cholernie słodkie, mdłe. W związku z czym daje duużo mleka i jest git, za tę cenę nic lepszego nie ma.

07.07.2009
23:07
smile
[187]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Coy2K a ja bym polecał czekoladę!

lecimy z nóżkami...

WTOREK:

rozgrzeweczka, drążek

trening zacząłem jak nigdy od brzuszka :) ( ćw. opisane przy poniedziałkowym treningu)

1. Prostowanie nóg w siadzie (4x10)
2. Hack- przysiady (4x 10)
3. Przysiady z hantelkami (4x10)
4. Syzyfki (3x12)
5. Wspięcia na palce w staniu (4x10)
6. Wspięcia na palce w siadzie (3x10)


Ogólnie nie jestem zadowolony. teraz niestety nie mam innych warunków do ćwiczenia i muszę się zadowolić taką komplikacją. Siłownia nie ma stojaków na sztangę to największy ból ( odpadają przysiady ze sztangą...) A suwnica jest taka ch... że wolę nie ryzykować kontuzji

07.07.2009
23:39
[188]

craym [ Senator ]

klaczki i znów nie za dużo? ja wczoraj mniej klaty zrobiłem niż Ty a do teraz czuję mięśnie
a tych syzyfków nie znałem, robisz to ze sztangą na klacie? na oko trudne ćwiczenie

07.07.2009
23:54
[189]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Jako, że nie robię normalnych przysiadów ze sztangą to dopiero po 4 takich ćwiczeniach czuję coś w udach. Do syzyfek biorę odważnik 10kg i heja. Uwierz proste ćwiczenie i ciekawe :)

08.07.2009
00:20
smile
[190]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Ja przestałem ćwiczyć nogi od czasu gdy, zaczęły mi się robić dziury w kroku w spodniach. Wolę pobiegać ;P

W wakacje, gdy czasu pod dostatkiem, mogę sobie pozwolić na to, by chodzić codziennie na siłownie (w każdy dzień, inna partia mięśni), popołudniu popływać, a późnym wieczorem pobiegać, zobaczy się co z tego będzie.

08.07.2009
10:03
[191]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Shlafrok [176] --> Ile jest ćwiczących, tyle zapewne jest teorii. Powiem Ci na własnym przykładzie - również ćwiczyłem codziennie przez długi okres czasu, zrezygnowałem z tego - zwiększyłem drastycznie poziom treningu kosztem 3 treningów tygodniowo. Ćwiczę 3 razy w tygodniu, za to bardzo intensywnie. Efekty są nieporównywalnie lepsze od tych, jakie wtedy przyszło mi oglądać. Oczywiście może mieć tutaj wpływ wiele czynników (choćby żywienie, które również zmieniłem), jednak polecam taki tryb ćwiczeń. Druga sprawa - nie skupiaj się na wybranych partiach. Wiem, że pewnie i tak mnie nie posłuchasz, ale zobaczysz za jakiś czas jakie dysproporcje zaczną się tworzyć na Twoim ciele. Może to i wymaga dłuższego czasu, ale jak wciągnie Cię ten tryb życia, to ani się nie spostrzerzesz, a będziesz miał nogi większe w obwodzę od własnego paska :) Kolejna sprawa, to sam fakt zmęczenia mięśni - ćwiczyłem klatkę w poniedziałek, dziś jest środa, a cały czas 'czuję' jakie mięśnie trenowałem, a próba znów ćwiczenia dzisiaj klaty spełzłaby na niczym. Ćwiczenie co drugi dzień tej samej partii nie jest odpowiednie jeśli nie jesteś kulturystą zawodowym :)

Zingus123 [184] --> To i tak coś nie teges.. A gdzie plecy? Triceps? Klata? Barki? Naramienne? Można tak wymieniać na prawdę długo. Spróbuj ułożyć plan, zakładający w ćwiczeniach wszystkie partie mięśni (klata, biceps, barki, nogi, plecy, triceps, brzuch - tak w skrócie).

Klaczki [187] --> Przysiady ze sztangą świetna sprawa. Nie potrzebujesz nakładać dużo na kark więc stojaki nie są potrzebne! Ja ćwiczę bez stojaków i żyję :D

craym [188] --> Syzyfków nie lubię jak niczego innego.. Jedynie kontuzji się przez to można nabawić. Nie przyjemne ćwiczenie. Długi czas robiłem, jednak zrezygnowałem z tego ćwiczenia. Spróbuj zrobić kilka razy, poczujesz o czym mówię. A jak robić - obciążenie na klatę trzymane jedną ręką, drugą podpierasz się o coś (żeby nie zaliczyć podłogi..).

Klaczki [189] --> Taa... Nie trawię tego ćwiczenia :) Raz, przez to ćwiczenie właśnie, 2 tygodnie nie mogłem grać w piłkę nożną.. Schody też były problemem.. Bardzo obciąża staw kolanowy.

Api15 --> Lepiej nie łączyć aerobów z anaerobami jednego dnia. Są jakieś tam względy związane z retikulum endoplazmatycznym (o ile dobrze pamiętam) i procesami zachodzącymi w komórce. I w ogóle nie przyjemnie tak :)

08.07.2009
11:14
[192]

Shlafrok [ Legionista ]

Na początek chciałbym zaznaczyć, że źle, źle, źle to opisałem. Oczywiście nie ćwiczę WYŁĄCZNIE barków i nóg, tylko skupiam się głównie na nich. Mam świadomość, że takie działanie może wkrótce doprowadzić do dysproporcji, ale tak się składa, że akurat te partie były słabo rozwinięte w porównaniu do innych. : ) Staram się nie pozostawiać daleko w tyle pozostałych mięśni, tylko doprowadzić ciało do ładnej, proporcjonalnej (powtarzam się, tfu) sylwetki. Kiedy to się już dokona, ponownie będę ćwiczył równomiernie całe ciało. Mam nadzieję, że teraz wyjaśniłem sytuację.

->Craym
Kwestia beznadziejnego planu: j.w. : )

->Coy2K
J.w.
Jak już wcześniej napisałem, przemyślałem co i dlaczego obecnie ćwiczę. Poprosiłem Was o sugestie jedynie dlatego, że nie byłem pewien co do tego, czy jest to skonstruowane poprawnie.

->Sage
Dokładnie jak piszesz. Mam zamiar nieco rozluźnić ilość treningów kosztem intensywności. Zresztą tutaj widzę moją największą bolączkę, owy marnie zagospodarowany tydzień. : )
---
Dzięki wszystkim za porady, przydadzą się. Z drugiej strony sorka, wyszło jak wyszło, źle wytłumaczyłem i się na mnie rzucili, dranie. : P

08.07.2009
11:35
[193]

Dessloch [ Legend ]

A dlaczegóż nie powinienem trenować codziennie? Rozumiem, że to sprawa regeneracji mięśni, ale czy faktycznie przyniesie to pożytek nieco większy niż zyskanie kilku godzin tygodniowo? : )
Jeśli tak, to najlepiej byłoby skupić się na wybranych partiach (lub rozszerzyć repertuar) w zwiększonym cyklu? Dajmy na to ćwiczenia sześć razy w tygodniu (powiedzmy, że dwie partie na dzień, czyli - dwa takie treningi tygodniowo) i dzień odpoczynku?


nie chodzi o to, zeby byl fun itd...
po prostu zle to robisz, nie dajesz miesniom czasu na regeneracje, innymi slowy marnujesz ten czas ktory spedzasz na silowni... bo i tak odwrotny efekt uzyskujesz.

do tego jak tylko jedna partie cwiczysz to jesli nawet cos tam ci przyniesie przyrostow to nieproporcjonalnie bedziesz sie rozwijal i w dlugim okresie sobie tylko krzywde zrobisz... nawet nie chodzi o wyglad, ale o zdrowie

08.07.2009
13:32
[194]

SirGoldi [ Gladiator ]

Ogólnie rzecz biorąc nie ma wątpliwości, że na poziomie amatorskim najlepiej ćwiczyć 3 lub 4 razy tygodniowo. Gdy 3, każda partia raz w tygodniu albo ogólnorozwojówka, gdy 4, dzielimy sobie partie po trzy (klata, barki, triceps oraz nogi, plecy, biceps) oraz na trening lżejszy i cięższy, ćwicząc wszystko po 2 razy w tygodniu, ale z o połowę mniejszą intensywnością danego dnia.

08.07.2009
14:42
[195]

Dessloch [ Legend ]

znaczy mozna nawet 5 razy w tygodniu, ale np co 2 dzien partie miesni konkretne, a pomiedzy tymi dniami aeroby, bieganie, rowerek, basen...
wtedy bez problemu mozna 5 razy w tygodniu cwiczyc...

to sie czuje, czy sie przepracowuje miesnie czy nie... wiadomo kiedy miesien jest gotowy na zmasakrowanie

08.07.2009
15:42
[196]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Zakupiłem sobie dziś białeczko PF 100% Whey Protein, 3kg :) zobaczyłem jak się przyswoi.

Sage ile zakładasz kg na przysiady? Ja zaczynam od 60kg, nie wyobrażam sobie tego ćwiczenia bez stojaków.

Dzisiaj bareczki. Wieczorem pewnie wstawię plan. W piątek szykuje mi się wyjazd na jakieś 10-12 dni i zostaję bez siłowni... ;/ Ale pocieszam się jeziorkiem na daczy he he plus pompeczki brzuszek jakoś trzeba będzie dać radę.

08.07.2009
16:05
[197]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Klaczki [196] --> Zakładam tyle, żebym był w stanie bez problemu ściągnąć rękoma bez stojaków. Przeważnie około 30/40 kilogramów.

08.07.2009
16:19
[198]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

A widzisz Sage to duża różnica :) Połamało by mnie bez stojaków przy takich 70kg hehe

08.07.2009
16:38
smile
[199]

SirGoldi [ Gladiator ]

Dessloch ---> W ten sposób to można i nawet 6-7, jeśli na przykład ktoś robi redukcję plus FBW, ale ja miałem na myśli ćwiczenie wyłącznie na siłowni, pomijając pozostałe formy aktywności fizycznej.

Póki lato oznacza dla mnie wakacje, nie ma dnia, żebym czegoś nie robił. Albo siłka, albo jakieś aeroby, granie w piłkę... Cokolwiek - byleby coś danego dnia porobić, bo w innym razie mnie rozsadza. :) Śpię po 8-10h, obijam się, kiedy tylko mogę, więc regeneracja jest na najwyższym poziomie, stąd raczej przetrenowanie mi nie grozi :)

Zresztą, jak sam napisałeś, to się czuje, kiedy można, a kiedy nie.

08.07.2009
17:52
[200]

Dessloch [ Legend ]

wiesz jak ktos nie jest hardkorem to lepiej zostawic sobie 2 dni na ogolna regeneracje, zeby nie przetrenowac calego organizmu...
tak przynajmniej mi sie wydaje.
organizm tez musi odpoczac.

jak ktos sie uprze to te dwa dni wykorzysta po prostu na spacer czy cos malo wymagajacego, relaksujacego.. dla ogolnej regeneracji.
tak mis ie wydaje przynajmniej, bo calego cyklu 3 miesiecznego 7 dni w tygodniu codziennie wysilek fizyczny, co 2 dzien bardzo intensywny wysilek fizyczny...
moze miesiac bym wytrzymal, ale pewien jestem ze padl bym po tynm

08.07.2009
18:41
[201]

Snakepit [ aka Hohner ]

LEŻE


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Snakepit
08.07.2009
18:41
[202]

Snakepit [ aka Hohner ]

LEŻE2


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Snakepit
08.07.2009
18:41
[203]

Snakepit [ aka Hohner ]

LEŻE3


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Snakepit
08.07.2009
18:41
[204]

Snakepit [ aka Hohner ]

LEŻE4

62 lata... -.-


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Snakepit
08.07.2009
18:44
[205]

verify [ Generaďż˝ ]

Hmm... Sly sie podziaral na stare lata?;)

08.07.2009
23:03
smile
[206]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

ŚRODA:

Standardowo rozgrzeweczka, zamiast drążka 2 serie rozgrzewające barki:
1. Wyciskanie sztangi z przed głowy (stojąc) x20
2. Wyciskanie sztangi zza głowy (stojąc) x20

Ciężar w rozgrzewce 30-35kg.

BARKI:

1. Wyciskanie sztangielek (siedząc) (4x8)
2. Unoszenie sztangielek bokiem w górę (4x8)
3. Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia (3x10)
4. Unoszenie ramion w przód ze sztangą (3x8)

TRICEPS:

1. Prostowanie ramion na wyciągu w płaszczyźnie poziomej stojąc (4x10)
2. Prostowanie ramion podchwytem na wyciągu (specjalny uchwyt łapie szeroko) (3x12) (mniej więcej to)
3. Pompki na poręczach ( 3x15)

BRZUSZEK...

08.07.2009
23:15
[207]

Mikołaj™ [ Konsul ]

62 lata... świetnie wygląda jak na tak zaawansowany wiek.

08.07.2009
23:29
[208]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

tyle ze jakis czas temu zlapali go ze sterydami na jakims lotnisku :x

tatuaz pewnie tylko do nowego filmu (z fajnym skladem)

08.07.2009
23:32
[209]

polak111 [ Legend ]

kaczmen --> Czy to chodzi o przemyt hormonu wzrostu do Australii?

08.07.2009
23:53
[210]

el.kocyk [ Senator ]

a ja mam pytanie o bieganie - biegam od jakiegos czasu po okolo 5 km dziennie, czyli na razie nie wiele, ale juz czuje sie na silach by przejsc na 8 a docelowo chce biegac okolo godziny (czyli pewno 10-11 km)
zakupilem pulsometr i sie podlamalem srednie tetno mam w okolicach 155, co przy wieku 29 lat jest chyba ciut za duzo...z tego co czytalem spalanie tluszczu jest przy znacznie nizszym tetnie

no i w koncu pytanie - czy powinienem zwolnic (juz i tak zwolnilem do okolo 9 km/h) czy tez z czasem moje tetno spadnie mi np do okolo 140 uderzen przy takim biegu?

do tego inne pytanie - czy w domu, pracujac z samimi hantelkami da sie rozbudowac ramiona i klatke? nie prosze nawet o cwiczenia, znalazlem sporo roznych w necie, tylko o info, czy w ogole jest na co liczyc:)

09.07.2009
00:01
[211]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

el.kocyk fachowcem nie jestem tak więc z pulsu nic nie wywróżę ;) Co do hantli, rozbudować to może nie do końca ale spompować byś się na pewno spompował, gdybyś dodał do tego jeszcze pompki... Ale tak, ile byś chciał ćwiczyć w ten sposób? Dłuższy czas raczej nie wskazane

09.07.2009
00:03
[212]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

polak111


nie wiedzialem czego dokladnie, bo to tylko tak mi sie jakos obilo o uszy, wiec musialem poszukac
pisza ze hormon wzrostu i tak jak piszesz do australii, ale ze mogl byc przypisany jako kuracja przeciw starzeniu... wiec juz sam nie wiem. tak czy siak glupio ;P


co do tych hantli to chyba zalezy od tego ile one ważą...
w P90X za ktory sie chyba zabiore uzywaja jedynie hantli i drazka do podciagania, ale to program raczej nie do ekstremalnego przyrostu masy...

09.07.2009
00:17
[213]

Poziomka1440 [ Pretorianin ]

Witam. Mam pytanie, które nie dotyczy siłowni, ale A6W. Jestem kobietą i nie zależy mi na tzw.

kaloryferze, ale na wzmocnieniu mięśni brzucha. Wcześniej chodziłam na siłownię, ale obecnie ze

względu na stan zdrowia nie mogę z niej korzystać. Postanowiłam więc ćwiczyć sama. A6W wydała

mi się najskuteczniejsza. Niestety, po kilku dniach wydawałoby się prostych ćwiczeń " wymiękłam".

Czy trzeba dokładnie wykonywać podaną ilość serii, czy można dopasować ćwiczenia do swoich

możliwości, aby uzyskać zamierzony efekt?

09.07.2009
00:38
[214]

Coy2K [ Veteran ]

wszystkie cwiczenia mozna dostosowac pod siebie, ale licz sie wtedy z tym, ze efekty mogą być inne no i oczywiscie juz nie mowimy tu o A6W

09.07.2009
07:12
[215]

Snakepit [ aka Hohner ]

biegam od jakiegos czasu po okolo 5 km dziennie, czyli na razie nie wiele, ale juz czuje sie na silach by przejsc na 8 a docelowo chce biegac okolo godziny (czyli pewno 10-11 km)
zakupilem pulsometr i sie podlamalem srednie tetno mam w okolicach 155, co przy wieku 29 lat jest chyba ciut za duzo...z tego co czytalem spalanie tluszczu jest przy znacznie nizszym tetnie


Ureguluj oddech. Od jak dawna biegasz? Na początku puls wynosi nawet 175-185

09.07.2009
09:08
[216]

Dessloch [ Legend ]

155? normalne... przy tym wieku biegaj z tym tempem :)

spalanie to juz w twoim wieku zaczynaloby sie przy tetnie 128... ale wtedy jest po prostu nudno i nieciekawie...
wiec jak wyzsze to raczej lepiej, wiecej sie zmeczyc, spocisz, wiecej kalorii spalisz....

ps.
z samego tetna nie wywrozy sie wiele... ja moge przy tej samej predkosci miec tetno 150 i 130.. zalezy jak pracuje miesniami i jak biegne.

09.07.2009
09:21
[217]

el.kocyk [ Senator ]

Klaczki - chcialbym tak cwiczyc do polowy pazdziernika, pozniej juz zapisze sie na silownie

Snakepit i Dessloch - biegam od niedawna, na poczatku mialem problem z jednym kolkiem dookola parku (2500m), teraz spokojnie biegam 2, od poniedzialku bede biegal 3 bo czuje ze moge

a co do tego tetna - na stronach bieganie.pl i innych pisza, ze najlepsze spalanie tluszczu jest tak do 135, pozniej juz leca weglowodany(do 152) a pozniej to juz ciezko spalac, raczej wytrzymalosc sie buduje...
i dlatego sie zastanawialem czy powodem tego wyzszego pulsu jest to, ze zaczynam biegac i w sumie Snakepit mi to potwierdzil bo tak jak pisze Dessloch, jak biegne te 9km/h to nudne to jest strasznie:)

09.07.2009
09:28
[218]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

el.kocyk--> Spraw sobie jeszcze drążek, gimnastykuj się, rozciągaj itd. i będzie dobrze. btw. Ja biegam po lesie(wzniesienia, górki itd.) i bieganie truchtem wcale nie wydaje mi się jakieś monotonne :)

09.07.2009
09:48
[219]

Dessloch [ Legend ]

a co do tego tetna - na stronach bieganie.pl i innych pisza, ze najlepsze spalanie tluszczu jest tak do 135, pozniej juz leca weglowodany(do 152)

weglowodany to potencjalnie tluszcz :))

nie wiem jak to dokladnie, ale powyzej 150 to spalasz zarowno tluszcz jak i weglowodany chyba?

az z ciekawosci musze poczytac, bo ja sie mecze interwalami- tetno skacze do 180, spada do 150...
a mi glownie chodzi na pozbyciu sie tluszczu ktorego przez lata sobie zrobilem w nadmiarze...

ale za to przy tetnie 125 jest po prostu nudno... 2 godziny ostatni chodzilem (bo o bieganiu to nawet mowy nie ma, bo wtedy od razu skacze do 150)...
jakos nie chc emi sie wierzyc, zebym w 2 godziny spalil wiecej tluszczu niz godzine na tetnie 155... bo wiem jak sie czuje w obu przypadkach.
na 135 w ogole nie jestem zmeczony i z braku czasu raczej koncze...
a po godzinie przy 155 jestem juz mocno zmeczony

09.07.2009
09:56
[220]

el.kocyk [ Senator ]

Klaczki - nie ma szans bym w mieszkaniu ktore wynajmuje mogl zamontowac drązek, jest to ponad stuletnia kamienica i nie bardzo moge cokolwiek w mieszkaniu wiercic...

Dessloch - no wlasnie tez mnie to dziwi, ale czytalem sporo na necie i wytlumaczenie jest takie, ze przy tetnie ponad 150 tlen nie dochodzi wszedzie, a ze do spalania tluszczu potrzeba tlenu, to spala sie go stanowczo mniej niz przy nizszym tetnie...

moze ciut niescisle sie wypowiadam, nie chodzi o konkretne 150, tylko raczej o powyzej 80% HR max, u mnie akurat jest to 80% to okolo 152 (niestety wyliczenie z wzoru, nie zabralem sie jeszcze za dokladne wyznaczenie swojego HR max)

09.07.2009
10:02
[221]

Snakepit [ aka Hohner ]

nie ma szans bym w mieszkaniu ktore wynajmuje mogl zamontowac drązek, jest to ponad stuletnia kamienica i nie bardzo moge cokolwiek w mieszkaniu wiercic...

od kiedy do drążka trzeba coś wiercic? 0o

09.07.2009
10:04
[222]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

el.kocyk--> ja mieszkam w kamienicy z lat 20. XXw. i jedynym problemem jaki stoi na przeszkodzie to szerokie futryny, ale i to da się obejść :)

Wcale nie musisz wiercić... przykład:

09.07.2009
10:15
[223]

el.kocyk [ Senator ]

tylko ja mam kamienice wysoka na 4 metry z drzwiami 3.5 metrowymi o szerokosci 2 metrow:D

ale w sumie drzwi do lazienki sa wezsze, maja tylko drewniana futryne, nie przeszkadza to w niczym? sorry jesli pytania sa glupie:)

i jeszcze jedno pytanie
czy ktos sie orientuje, czy taka, lub podobna laweczke (chodzi mi o to by bylo to siedzisko jak sie ja ustawi na skosna)


dostane w jakimś decathlonie lub innym sportowym?
będę w Polsce na chwile autem i nie bardzo mam jak zamówić przez net, wiec podszedłbym do sklepu i kupi
będę w Krakowie i Wroclawiu

09.07.2009
10:22
[224]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

U mnie też sufit jest bardzo wysoko i również mam drewniane futryny, to w niczym nie przeszkadza( no chyba, że drewno jest już mocno zużytkowane)

09.07.2009
10:25
[225]

el.kocyk [ Senator ]

Klaczki - no futryna ma sporo małych otworków, wnioskuje, ze kiedyś musieli miec problem z kornikami, ale wygląda na dość solidna...mam nadzieje, bo jak by się rozwaliła to właścicielka by mnie chyba zabija:)

kupie wiec rozporowy drążek, w sumie nie wiem dlaczego nie pomyślałem ze takie sa...zaćmienie chyba bo na demencje starczą to jeszcze ciut za wcześnie...

09.07.2009
15:02
smile
[226]

SirGoldi [ Gladiator ]

Pragnę zauważyć, że od jakiegoś już czasu trwa wysyp wakacyjnych sezonowców, czego dowodem jest aktywność w tym wątku. :-D Cieszmy się, bo niebawem nastąpią tu spore niże, a częstotliwość postów gruntownie zmaleje. Na kolejny (mniej spektakularny) wyż zaczekamy gdzieś do stycznia, kiedy niedźwiadki sezonowe nr 2 obudzą się ze świątecznego snu i zechcą nieco wcześniej zrzucić brzuchy (i wyrzeźbić ciało, nabierając 20 kilogramów), niż na 4 dni przed wakacjami...

09.07.2009
15:13
[227]

el.kocyk [ Senator ]

jesli chodzi o mnie to sie nie zgodze:)
zaczalem dbac o siebie w marcu, wiec juz troche wytrzymalem-miedzy innymi stracilem 15 kilo, glownie tluszczyku zbednego
i nie chodzi mi o wakacje bo nigdzie sie nie wybieram a tam gdzie mieszkam pogoda jest do bani, wiec nad morzem nie bede biegal bez koszulki:)
po prostu mialem odhaczona kategorie sport w GOLu wiec nie wiedzialem, ze jest taki watek:) po bledzie gola zresetowalo mi ustawienia i watek pojawil sie na liscie watkow:)

jasne, pewno za jakis czas bede chcial nabrac masy miesniowej, ale jak na razie sporo mi do tego brakuje i bardziej chce nabrac sily...

09.07.2009
15:24
smile
[228]

SirGoldi [ Gladiator ]

Pragnę też zaznaczyć, że to jak najbardziej pozytywne zjawisko. :-) Jest przecież spora szansa, że ktoś niezniechęcony wagą stojącą w miejscu po AŻ 3 wizytach na siłowni skusi się na dalsze próby ruszenia owego wskaźnika. ;)

el.kocyk ---> Uwierz mi w każdym razie, że zainteresowanie tym wątkiem ostatnio wyraźnie wzrosło nie tylko z przyczyn losowych, vide odznaczona kategoria. :-) Sam zacząłem ćwiczyć pod koniec czerwca zeszłego roku, ale ja, podobnie jak i Ty, od samego początku byłem nastawiony na efekty długofalowe i wiedziałem, że nie ma co liczyć na szybkie efekty. Wszak trochę już wiedzy i świadomości miałem, głównie dzięki sfd.pl. :) Niestety wielu osobom czytać się nie chce, stąd liczą na błyskawiczne nabranie masy, a kiedy to się nie udaje, zwykle rezygnują... Albo meta. ;-D

09.07.2009
15:26
smile
[229]

Coy2K [ Veteran ]

tyle, że pora na sezonowców zaczyna się w maju, żeby właśnie już na lipiec jakos wyglądać. Teraz to chocby sezonowiec chcial to moze sie zesrać i do sierpnia nie uzyska efektow, a to juz praktycznie koniec lata będzie :)

09.07.2009
15:29
smile
[230]

SirGoldi [ Gladiator ]

Coy2K ---> Jest trochę tych grup sezonowców, ale nawet Ci majowi są o miesiące spóźnieni. :-) Do lipca to co najwyżej mogą trochę sadła zrzucić metodą z babskich pism "jedź owoce i warzywa, pij dużo wody, ostatni posiłek o 15", przy okazji sobie mocno psując organizm. :)

09.07.2009
15:37
[231]

el.kocyk [ Senator ]

wiecie szczerze mowiac to ja sie zabralem najpierw za tluszczyk bo zenie sie w pazdzierniku - lecimy na Mauritius, czyli slub w dwojke na plazy, to glupio tak z odstajacym brzuchem bo raczej nie bede mial garnituru jak na normalnej imprezie, ktory zaslonilby co trzeba:)
pomyslalem ze 7 miesiecy starczy by zgubic kilogramow troche i w sumie w 5 zgubilem co chcialem
ale jak juz zaczalem to pomyslalem, ze skoro udalo mi sie stracic brzuch (no prawie stracic, 3 cm jeszcze musze) to czemu nie zabrac sie za reszte ciala? no i tak to bylo:)

09.07.2009
15:50
[232]

craym [ Senator ]

el.kocyk a propos ławki o którą wyżej pytałeś to decathlon ma swoją stronę internetową na której jest asortyment, odwiedź ją, ale musze ci powiedziec, ze jezeli chcialbys tam kupowac laweczke to za horrendalne pieniądze, decathlon jest bardzo drogi w porownaniu z allegro; a ta lawka którą pokazałeś raczej nie jest dobra, może się chybotać bo ma wąskie nóżki i nie jest mocna, także ja bałbym się np po roku jej użytkowania podnośić na niej jakieś konkrent ciężary, złamie się lub przechyli i będzie nieszczęście

09.07.2009
15:58
[233]

el.kocyk [ Senator ]

ale to jest laweczka tylko do hantelek

mam w domu w Polsce lawke fajna ze stojakiem + sztanga, moge na niej tez cwiczyc nogi i rozpietki, ale nie przez nastepne kilka lat nie przywioze jej wiec kumpel ja uzywa

ta ktora pokazalem ma mi sluzyc do brzucha i do cwiczen z hantelkami, to wszystko...
wchodze zaraz na strone decathlona i poszuakm, jakby co dam jakis link

juz widze ze drogo maja, drazek za 119 a ten na allegro za 30....a laweczka najtansza 399 zl...

edit:
no i nie wiem co robic;/ musze pomyslec o przywiezieniu swojej laweczki...mam cos w stylu:


ale nie wiem czy sztanga wejdzie mi do auta:) jakby co wezme calosc bez sztangi...

09.07.2009
16:43
[234]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Powiem Wam tak. Gdybym zabierał się za ćwiczenie w domu nigdy bym nie kupił takiego cudu jak wyżej, nie jestem po prostu przekonany do wielofunkcyjności takiej ławeczki i nikt mnie do niej nie przekona ;p (oczywiście jak ktoś już ma to docenia, że chociaż to ma:))

Proste a cieszy :)

09.07.2009
16:48
[235]

craym [ Senator ]

:D
Klaczki jak czytałem co napisałeś, to ci przyklasnąłem bo sam uważam, że wielofunkcyjne ławeczki nie są dobrym pomysłem, ale jak wszedłem w linka który dałeś to zonk. Ta twoja ławeczka jest gorsza od tej z [233] bo ani nie poćwiczysz na niej barków, ani stojaki się nie przydadzą do niczego innego jak tylko wyciskania, nawet przenoszenie pewnie na tym się ciężko robi czy wyciskanie francuskie. Po co komu ławka tylko do wyciskania skoro i tak musi mieć stojaki i zwykłą ławkę, a na tym przecież można i wyciskać?

09.07.2009
16:56
[236]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

craym może trochę dokładnie się nie określiłem. Chciałem tutaj troszkę podpowiedzieć el.kocykowi [210] jako, że dysponuje tylko hantelkami sztangą(??), że taka prosta ławeczka jak na jego domowe warunki i początki z siłownia była by odpowiednia :)

btw. Swoją uwagą podsunąłeś mi pewien pomysł (na wakacyjną nudę). Może by tak każdy ułożył swoją wizję domowej(piwnicznej, strychowej) siłowni? Wiecie ocb, jaki sprzęt by się w niej znalazł itd...

spoiler start
.... Których pięknych pań plakaty ;D
spoiler stop


09.07.2009
17:18
[237]

el.kocyk [ Senator ]

laweczke z 233 dostalem kiedys od kumpla ze sztanga i obciazeniem kolo 100 kilo za grosze, wiec nie narzekalem :)
jest jaka jest i tyle

hantelki mam w Belgii, sztange i laweczke taka jak w 233 Polsce
myslalem czy nie kupic takiej laweczki jaka podalem wyzej w 223, by miec cos co nie zajmuje duzo miejsca i moge szybko zlozyc no i jest calkiem tania, problem jest tylko to, ze ciezko by mi bylo zamowic przez neta

a problem z przywiezieniem duzej lawki jest taki, ze mieszkanie mam co prawda duze, ale nie jest to typowe mieszkanie z podzialem na pokoje, wiec stala by ona albo w jadalni albo w salonie, wiec i tak i tak nie wygladala by zbyt dobrze
a nie mam ani piwnicy ani stryszku by tam sie zainstalowac

z drugiej strony, od pazdziernika bede chodzil na silownie, wiec czy jest sens cokolwiek przywozic? czy lepiej sam drazek na razie i z hantelkami robic to co sie da bez laweczki?

09.07.2009
21:30
[238]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Klaczki [236] --> Hmm moja wizja domowej siłowni jest w trakcie spełniania. Posiadam póki co coś takiego:
Atlas:
1x gryf 180cm
3x gryf 35cm
Obciążenia 2x10kg, 4x5kg, 2x2,5kg, 6x1,25kg, 2x0,5kg.
Szereg różnych hantli i hantelek, skakanek, ekspanderów i innych pomniejszych pierdółek..

Obciążeń nie jest za dużo, mam u siebie jeszcze trochę od znajomego, tych nie napisałem.

Zakup na najbliższe dni:
Ławka:
Kilka gryfów (dwa krótsze od tego który mam, dwa łamane, krata)
Obciążenia - jakieś 30kg.
Rowerek treningowy.

W siłowni mam spory telewizor, DVD, sprzęt do słuchania muzyki parę foteli, stół i chyba tyle. Na ścianach dwa obrazy - panorama gór oraz jakaś bliżej mi nie znana pani (całkiem ładna swoją drogą :) I kalendarz, na którym zapisuje wszystkie swoje treningi i uwagi. Ćwiczę zazwyczaj sam więc więcej sprzętu nie jest mi potrzebne.

Wydałem na to w ciągu ostatniego roku około 2500zł. Teraz szykuje się kolejne 800zł.

Marzy mi się jakaś porządna bieżnia, ale 5tys. to spory wydatek. Muszę kupić samochód i motocykl więc póki co odpada.

09.07.2009
23:57
[239]

craym [ Senator ]

a lustra? one się bardzo przydają na siłce

10.07.2009
00:06
[240]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Sage--> Elegancko się to prezentuję. choć co do sprzętu troszkę bym polemizował, ale to Twój wybór i Tobie ma się tam dobrze ćwiczyć:)

craym --> Proste, lustro to podstawa hehe

10.07.2009
00:16
[241]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

craym [239] --> Niestety nie ma. Myślałem o oszkleniu jednej ściany w całości, jednak na pewno nie w najbliższym czasie. Miałem przez jakiś czas małe lusterko na ścianie, tak, że widziałem się podczas treningu, jednak musiałem go zdjąć i tak już zostało.

Klaczki [240] --> Zależy mi właśnie na ławce mającej te dodatkowe wstawki do nóg i rozpiętek. Różne są o tym opinie, ale nie mam zamiaru dźwigać setek kilogramów, tylko dalej bawić się w moje hobby :)

10.07.2009
12:25
smile
[242]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Ja z moją wizją się wstrzymam ;)
Na razie wrzucam trening pleców:

PIĄTEK:

rozgrzewka... (pomijam drążek który wliczam jako ćw.)

PLECY

1. Drążek- szeroki nachwyt (2x8 do klatki, 2x do karku)
2. Przyciąganie linki wyciągu dolnego (3x10)
3. Podciąganie sztangielki w opadzie (4x10)
4. Unoszenie tułowia z opadu (3x10)

BICEPS:

1. Uginanie ramion ze sztangielkami podchwytem (4x20)
2. Uginanie ramion ze sztangą podchwytem( szeroki uchwyt) (3x10)
3. Uginanie ramion drążkiem wyciągu dolnego (nachwytem) (4x10)

BRZUSZEK...

10.07.2009
14:17
[243]

craym [ Senator ]

spoko trening, a jak efekty? rośniesz? :D

10.07.2009
16:09
[244]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Nie narzekam :) od stycznia przybrałem na wadze jakieś 8-10 kg. No i coś tam się rzeźbi hehe

10.07.2009
19:17
smile
[245]

Coy2K [ Veteran ]

hohner dzieki za doradzenie białka :) co prawda nie mieli 80-tki Olimpu, ale mieli 85-tke wiec wziąłem, jako ze jak sama nazwa wskazuje udział białka w jednej porcji jest odpowiednio wiekszy, a tym sie glownie kierowałem przy wyborze. Niestety nie mieli 3.2 kg tylko 2.3, ale cenowo w sumie wyszłoby tak samo bo zaplaciłem cos kolo 120zł.

No i za radą sprzedawcy wziąłem jednak mass xxl od treca na uzupełnienie węgli.

Niestety portfel zabolało... 220zł poszło w pare kilo proszków, ktore i tak albo wysram albo strawie :P

10.07.2009
19:22
[246]

el.kocyk [ Senator ]

mam pytanie - robilem dzis sobie brzuszki i w polowie 2 serii dosc mocno zabolala mnie klatka, a wlasciwie okolice mostka
bylo to juz jakis czas temu, ale nadal boli, najbardziej przy podnoszeniu sie z pozycji lezacej...
tak sobie kojarze, ze wczesniej tez lekko pobolewalo i zastanawiam sie, czy nie robilem czegos zle czym moglem sobie zaszkodzic (choc w sumie tylko brzuszki i nozyce robie)

moze ktos mial cos podobnego?

10.07.2009
21:33
[247]

craym [ Senator ]

Coy to z tym białkiem cie koleś trochę przyciął bo takie kosztuje 95zł a nie 120

a w ogóle to jak ci smakuje to białko (jaki ma smak?) i mass xxl?

11.07.2009
01:10
[248]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Mass XXl.. Mam złe doświadczenie z tym produktem.. Kiedyś już o tym pisałem - znajomy stracił kilkukrotnie przytomność kiedy zaczął tego używać :) Smacznego.

11.07.2009
01:26
[249]

Coy2K [ Veteran ]

Sage to pogratuluj koledze :)
mass xxl bralem od zawsze i zawsze były dobre przyrosty, a te utraty przytomnosci kolega sobie usprawiedliwiał zapewne przetrenowaniem albo innymi brakami w kwestii treningu i odpoczynku :)

craym nie twierdze, że to była okazja :) ale kupowalem na miejscu a na miejscu zawsze jest drozej niz w internecie, przynajmniej u mnie, a jednak nie mam takiego zaufania zeby rzeczy jak odżywki czy inne tego typu specyfiki kupowac przez internet. No i do tej ceny 95zł trzeba jeszcze dorzucic cene za przesyłke - jakby nie bylo jest to ponad 2kg

co do smaku - mass xxl jest bananowy i z mlekiem smakuje wyśmienicie. Rozpuszczalność wzorowa.
Białko jest waniliowe i po zmieszaniu z wodą (bo tak mi radził sprzedawca i tak napisali na opakowaniu :) jest mocno średnie ze wskazaniem na niezbyt smaczne. Dodać do tego kiepską rozpuszczalność (mikserem pozostaje mnóstwo grudek) i już nie jest za kolorowo.
Jutro bede probowal z mlekiem i choc kwestia rozpuszczalnosci pewnie zostanie bez zmian to licze na lepsze walory smakowe

11.07.2009
01:47
[250]

SpaceCowboy [ Jenerał ]

WPC 80 UNS ma jak dla mnie zajebista rozpuszczalność i smakowo (wanilia) tez jest ok, podobne do szejka z maca. Za worek 900g dalem 43zl w Wawie na Wiatracznej ;-)

11.07.2009
20:59
[251]

siwCa [ Legend ]

hoho, ile nowych twarzy widzę :]

po delikatnej przerwie spowodowanej maturami, a później ich półtoramiesięcznym opijaniem, powracam ;d

od tygodnia zacząłem biegać skoro świt i wykupiłem karnet na siłkę.

mam pytanko, bo biegam na czczo , gdyż wybiegając o 630 nie mam najmniejszej ochoty nic jeść. kupiłem bcaa, które połykam przed biegiem. jutro dojdzie mi jeszcze izolatat Optimuma. no i właśnie - mam go pić przed czy po pieganiu ?
dodam, że nie biegam jakiś zabójczych dystansów. ot ze 2km po plaży :]

11.07.2009
21:16
[252]

Coy2K [ Veteran ]

no offence ale jaki cel ma bieganie 2km dystansu ?

tyle to ja moge zrobic biec po bułki i z powrotem, a i zadyszki nawet nie dostane. Ani sobie kondycji nie wyrobisz, ani szczegolnie tluszczu nie spalisz.

11.07.2009
21:21
[253]

siwCa [ Legend ]

taki ma cel, że póki co więcej nie przebiegnę..

11.07.2009
22:06
[254]

Dessloch [ Legend ]

coy2k=> to przebiegnij 2 km po plazy.... :) mniemam, ze piaszczysta.
wysilek jakby sie bieglo 10km conajmniej

11.07.2009
22:11
[255]

Coy2K [ Veteran ]

Dessloch dziennie robie 20km rowerem, wiec kondycje mam, niestety plaz u mnie jak na lekarstwo, wiec "sprawdzac sie" nie bede, a z tą plażą tez bym nie przesadzal, bo jak sie biegnie przy samym brzegu to nie ma zadnego oporu dla nóg

11.07.2009
22:16
[256]

Dessloch [ Legend ]

no to nie nasmiewaj sie z niego :)
2km to na plazy wcale nie jest tak malo...

11.07.2009
22:19
[257]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

"Ani sobie kondycji nie wyrobisz, ani szczegolnie tluszczu nie spalisz. "
Jakby się potem czołgał jeszcze przez kolejny kilometr, to kondycji też sobie nie wyrobi. Na razie jest 2km, jak będzie czuł że może biegać więcej, to będzie biegać więcej.

Sam zacząłem trochę biegać, na razie niewielkie dystanse, bo i tak po nich umieram, więc nie widzę sensu się pętać dalej, nie mogąc się zmusić do biegu.


Mam jeszcze takie pytanie związane z siłownią: jak bym się zdecydował, to sam sobie plan piszę, czy trener mi coś poradzi, mówi jak wykonywać ćwiczenia, robię co chce i nawet jak niepoprawnie to nikogo to nie obchodzi? :> Koksów za dużo na siłkach nie ma, są też zwykli ludzie, którzy dopiero zaczynają? ;p Chciałbym sobie trochę rzeźby wyrobić, na razie walę w domu brzuszki i pompki, bo nie mam więcej możliwości w domu.

11.07.2009
22:25
[258]

Coy2K [ Veteran ]

Dessloch nie naśmiewam sie. Pytam tylko jaki to ma sens. Efektywniej byloby wskoczyc na bieżnie albo rowerek.

AdamekPL1 mozesz sie czołgac jak lubisz udawac komandosa. Generalnie biega sie po to, zeby:
a) popracowac nad kondycją
b) popracowac nad sylwetką

Z czego bieganie dystansu 2km nie sprawi, ze sylwetka będzie lepsza. To tak jakbym się łudził, że zwiekszy mi sie obwód przedramienia jak bede codziennie otwierał 5 słoików ogórków. Samo bieganie dla kondycji jak juz pisalem jest znacznie efektywniejsze na bieżni - podobnie zresztą z rowerem

11.07.2009
22:28
smile
[259]

siwCa [ Legend ]

..odpowie mi ktoś wreszcie kiedy pić to białko ?

11.07.2009
22:33
[260]

AdamekPL1 [ Nie wiem co tu wpisac ]

Nie każdy bieżnią dysponuje.
Rozumiem po co się biegać i że im więcej tym lepiej, ale jeśli mamy początkującego to ciężko mu będzie od razu 10 km biegać. Raczej zacznie od mniejszych dystansów i z czasem będzie je zwiększał, aż dojdzie do dobrego poziomu.

11.07.2009
22:43
[261]

siwCa [ Legend ]

Cojtukej, napisałem, że biegam małe dystanse. Od czegoś trzeba zacząć, a nie będę biegał na bieżni, czy rowerku będąc półtorej miesiąca nad morzem. Abstrahując nawet od poprawy sylwetki, czy wytrzymałości - bieganie z samego rana po plaży jest zajebiście przyjemne i świetnie nastraja na resztę dnia..

12.07.2009
13:50
[262]

Dessloch [ Legend ]

siwca--> z reguly masz napisane na opakowaniu:)

z reguly mniej wiecej godzine przed treningiem i pol godziny po...
i na noc, niedlugo przed snem...

12.07.2009
15:28
[263]

el.kocyk [ Senator ]

siwCa ja zaczalem biegac (pierwszy raz w zyciu) od 2.5 km, po 2 tygodniach przeszedlem na 5, teraz juz po 6 tygodniach jest 7.5
tak wiec moim zdaniem warto zaczac od 2 km
ja na poczatku po 2.5 km wypluwalem pluca, kondycja zerowa byla a po miesiacu juz spokojnie biegne te okolo 5-7 i jak skoncze to spokojnie moge jeszcze wrocic do domu oddychajac w miare normalnie

a powiedz mi tylko jak motywujesz sie by wstac rano?:)

12.07.2009
15:30
[264]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Rowniez zaczynalem od 2 i to na resztkach sil.Teraz biegam 5 i mam nadal sily. Takzeto bzdura zeby nie zaczynac od 2 km...

12.07.2009
15:41
smile
[265]

Mikołaj™ [ Konsul ]

Dobra, sport sportem, więc Sztuki walki się też przydadzą. Jako że mam pozostałości po treningach bokserskich i kickbokserskich (zestawy ochraniaczy i rękawice) to chciałbym sobie kupić worek treningowy, dawno nie boksowałem. Teraz pytanie. Na co zwracać uwagę? Jaki to powinien być materiał? Jestem szczupły, mam dynamiczne pierdolnięcie i długie ramiona, więc do tego sportu dobre. Worek ma wytrzymywać zarówno pięści jak i wściekły kopniaki :P
Jakie worki możecie mi polecić? Cena w istocie gra rolę, ale najpierw muszę się dowiedzieć po ile stoją worki ze "średniej półki" (nie chce żeby się okazało że po kilku seriach zerwie mi się łańcuch albo worek w połowie pęknie. Z drugiej strony, nie potrzebuję żadnego profesjonalnego worka, bo już nie uprawiam boksu/kickboxingu.

Zarzucajcie linkami z allegro.
Jeszcze coś, czy warto kupować worki puste? Czy jak wypcham go zwykłym żwirem to będzie dobry efekt? Zależy mi na dość twardym materiale. Podejrzewam że po wypełnieniu worka żwirem będzie on ważył koło 80-100kg, więc niemalże jak masa człowieka. Właśnie o to mi chodzi. Nie chce żeby worek odskakiwał mi, a mam ochraniacze na golenie, więc sobie piszczeli nie poodbijam :)

Pozdrawiam.


Edit, ok. Zapomniałem o maksymalnym napełnieniu worka. dobra, to chociaż tak z 40kg żeby ważył(albo żeby mógł ważyć), żeby nie odskakiwał jak szalony po suficie. :)

12.07.2009
21:05
[266]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Ja biegałem dwa razy tygodniowo od siedmiu lat :) Trenowałem piłkę nożną. Przestałem pod koniec maja.. Chyba wrócę do tego, to jest jak narkotyk. Na jakiś określony dystans nie biegałem, nie licząc zawodów ze szkoły. Zazwyczaj jednak na treningu robiłem 16 okrążeń w okół boiska (boisko ma maksymalne możliwe wymiary - bardzo duże boisko), plus ćwiczenia w trakcie treningu, a tam też trochę kilometrów się robiło, często sprintem. W sumie około 2 godzin biegania, skakania, kopania. Także kondycje uważam, że mam wystarczającą, tj. nie potrzebuję większej.

Ostatni raz biegałem na początku czerwca, po granicy czesko-austryjackiej. Piękne widoki, co 100 metrów jakaś pijalnia piwa. Ćwiczyłem bez przerwy ponad 30 minut, czasem robiąc interwały. Musiałem kończyć bo robiło się niebezpiecznie (23 w nocy i trochę pijanych Czechów..). Mam zamiar zacząć biegać we wtorki i czwartki, kiedy nie ćwiczę na siłowni.

Mikołaj [265] --> Ja mam jakiś na którym jeszcze mój tata ćwiczył naście lat temu - skórzany, dość mocno zdarty, porządny sprzęcik. Nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale doradziłbym Ci skórzany. I nie oszczędzaj, każda złotówka wychodzi potem w trakcie treningu - to można odnieść do każdego sprzętu. W moim jest pełno zwykłych szmat, ale jest niesamowicie twardy. Nawet grubym prętem nie idzie go wygiąć (testowane). Żwir.. Nie wyobrażam sobie tego.. Worek waży 'na oko' jakieś 50-60kg, lekko odskakuje, ale trochę zawsze musi.
W sumie możliwe, że coś poza szmatami w nim jest, bo wagę ma sporą, jednak z informacji jakie mi przekazano wynika, że jest w nim tylko materiał, a nie sprawdzałem. Ćwiczyło na nim kilka osób karate oraz judo (głównie).


Edit:
Aaa, przecież - trzy razy tygodniowo. Zapomniałem o najcięższym treningu - meczu.

13.07.2009
12:39
[267]

verify [ Generaďż˝ ]

Mikolaj --> przez te wszystkie lata treningow slyszalem juz wiele glupich pomyslow, ale jeszcze nigdy, zeby ktos chcial sobie napelnic worek zwirem. Zwir, kamienie, itp. ABSOLUTNIE SIE DO TEGO NIE NADAJA. To samo dotyczy piasku, poniewaz bardzo szybko wewnatrz worka sie ubija i robi sie twardy jak kamien. Material, ktorym worek jest wypelniony MUSI zapewniac pewna amortyzacje ciosow i to nie ma znaczenia, czy masz ochraniacze, rekawice itp. Nasze kosci nie sa storzone do uderzania w beton i cwiczac na takim worku mozna co najwyzej nabawic sie powaznych kontuzji. Worki przewaznie sa wypelnione scinkami szmat lub skor.

Co do samego worka - najlepiej bedzie jak wybierzesz sie do sklepu sportowego i sam ocenisz, ktory Ci odpowiada rozmiarem, ciezarem i twardoscia.

13.07.2009
13:12
[268]

Dessloch [ Legend ]

ja tam worek mialem napelniony piaskiem (10 lat temu- dawne dzieje).
i jak sie codziennie kopalo w niego to wcale sie nie zbijal.
zbijal sie jak mial dluzsza przerwe... ale wtedy po prostu trzeba bylo go "rozkopac" :)

13.07.2009
19:13
[269]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Jak zgubic troche tluszczu z brzucha? Biegam, gram w pilke nic to nie daje. Mam motywacje do cwiczen, ale strasznie szybko sie mecze,dlatego takie cwiczenia na podlodze mnie denerwuja,draznia i nie mam motywacji.

Jakie sa inne sposoby?

Jakies przyzady moze kupic, odzywki?

edit: myslalem nad lawka skosna...zdaje sie, ze to typowy przyzad do cwiczen miesni brzucha...

13.07.2009
20:09
[270]

Dessloch [ Legend ]

DIETA!!!!
i ujemny bilans kaloryczny.

13.07.2009
20:13
smile
[271]

QrczakJR [ capo di tutti capo ]

jest jakis koktajl ktorym mozna chociaz troszke zastapic posilek ?

13.07.2009
20:19
[272]

tomazzi [ Flash YD ]

tylko ja to bym ryż wywalił

13.07.2009
21:24
[273]

siwCa [ Legend ]

No, dzisiaj pękły 4 kilometry, tzn 2 w jedną stronę, chwila przerwy i z powrotem.

el.klocyk - jak znajduje motywację ? po raz chęć zgubienia brzuszka, po dwa całkiem mi się to podoba, po trzy dogadałem się z ojcem że będziemy biegać. jakbym teraz przestał to bym musiał słuchać pieprzenia ;];]

Mikołaj, z tym żwirem ciutke przesadziłeś ;] inna alternatywą jest wypełnienie worka zbożem.

13.07.2009
22:03
[274]

Snakepit [ aka Hohner ]

jakie cwiczenie byscie polecali na zwiększenie masy bicka? moje ulubione to modlitewnik --->

ale nie moge w kolko tego samego robic :/ zawsze mialem z bickami problem, bo ich nie lubilem cwiczyc a teraz sie przemogłem


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Snakepit
13.07.2009
22:19
[275]

craym [ Senator ]

tomazzi ten koktajl wyglada bardzo smakowicie, ale w podanych proporcjach on jest dla 130 kilowego byka, a nie dla takiego leszcza jak ja :( :)

snake atlas! co najwyzej moge dodac ze w atlasie brakuje jednego cwiczenia na bica, cwiczenia wartego uwagi i goraco polecanego przez arnolda
to tzw uginanie ramienia z hantlem w opadzie tułowia
bierzesz hantla, kladziesz na ziemi, pochylasz sie nad nim (plecy proste) i uginasz ramie, sam to robie i polecam

13.07.2009
22:25
[276]

Snakepit [ aka Hohner ]

No tak sam to robił na Pumping Iron :) Cholernie obciąża plecy, ale sprobuje...

13.07.2009
22:51
[277]

craym [ Senator ]

dokladnie tak robil na pumping iron :)))
jak jestes rozciagniety to ci w ogole nie zaszkodzi to cwiczenie

13.07.2009
22:53
[278]

Snakepit [ aka Hohner ]

rozciagniety to moze i jestem, ale mam problemy z kregoslupem :/

13.07.2009
23:25
[279]

SpaceCowboy [ Jenerał ]

[272]
Może nie koktajl ale taki posiłek dość często, prawie codziennie był moim przedostatnim posiłkiem w ciągu dnia, tj. banan, 100g ryzu parabolicznego, 200g twarogu chudego/półtłustego i jogurt smakowy (najczęściej bananowy lub kiwi). Robiłem z tego taka paćkę i jadłem ;D

17.07.2009
00:36
[280]

craym [ Senator ]

macie jakieś sposoby na regenerację?
ostatnio dużo cwicze, duzo biegam i czesto czuje zmeczenie, ktore mi przeszkadza,
dzis jak biegalem to juz na poczatku bylem zmeczony, przez to nie biegalo sie komfortowo chociaz ta 1:20h wybiegalem

17.07.2009
00:44
[281]

SirGoldi [ Gladiator ]

Sen. Więcej snu. Nic tak nie regeneruje, jak właśnie porządny sen. :-)

Poza tym, czujesz zmęczenie - odpuść.

17.07.2009
01:05
[282]

craym [ Senator ]

sen? zabawnie brzmi ta rada o 1 w nocy :) juz klade sie spac, dobranoc
ps oczywiscie masz racje co do snu, troszke go zaniedbuje, ale nieduzo bo wysypiam sie i czasami ucinam krotkie drzemki po treningu, poza tym na codzien raczej nie jestem aktywny fizycznie (siedzacy tryb zycia), tylko podczas treningow

17.07.2009
01:17
smile
[283]

SirGoldi [ Gladiator ]

craym ---> Ja mam wakacje. Codziennie śpię po 9-10h, wstając około 12. :-)

17.07.2009
07:23
[284]

Snakepit [ aka Hohner ]

Najlepszy sen zaczyna się od ~22...niestety wtedy ciężko zmusić się do spania :/

18.07.2009
14:36
[285]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Po jakim czasie zmieniacie plan treningowy?

19.07.2009
12:43
smile
[286]

SirGoldi [ Gladiator ]

1.5-2 miesiące. Optymalny okres.

Yeah, tydzień przerwy od siłowni. :-)

19.07.2009
13:44
[287]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

No i wróciłem z brakiem 3kg hehehe

19.07.2009
19:19
[288]

Shlafrok [ Legionista ]

Hm. Jak sądzicie, jaką partię dobrać przy dniu treningowym na klatkę + ta partia: ramiona czy przedramiona? Oczywiście mięśnie, które przegrają w tej rywalizacji zostaną przydzielone po prostu na inny dzień. Mam dylemat i zastanawiam się, co będzie korzystniejsze.

19.07.2009
19:31
[289]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

klatka + biceps(3ćw) + jedno ćw na przedramię.

19.07.2009
19:43
[290]

Shlafrok [ Legionista ]

->Klaczki
Czytałem, że ze względu na lepszy dopływ krwi ramiona powinno się ćwiczyć jednocześnie (a właściwie w naprzemiennych seriach) i właściwie bardziej skuteczne jest właśnie takie trenowanie. Więc jak z tym będzie? Bardziej byłbym przy powyższej opcji, zwłaszcza że jest to znacznie wygodniejsze.

19.07.2009
19:58
smile
[291]

Whatson [ Niepoprawny purysta ]

shlafrok<--- klata, bicebs i przynajmniej o właściwie najbardziej optymalnym rozwiązaniem będą dwa ćwiczenia na przedramię. Z reguły wykonuje się je po bicepsie lub tricepsie ( ramionach ).
Od jutra zaczynam masówkę, życzcie mi powodzenia ;)

19.07.2009
20:07
[292]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Proponuję taki o to np. układzik:
1.
2. /
3.
4. /

19.07.2009
20:11
smile
[293]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

a co byscie powiedzieli na podzial
pn:klata + plecy
śr: biceps triceps (w superseriach) + barki (+ pewnie przedramiona)
pt: nogi + plecy (lżej)
?
plecy u mnie sa slabo rozwiniete i chce to zmienic

19.07.2009
20:22
[294]

danieldanek [ We are United!!! ]

kaczmen-źle,ogólnie nie łączymy dużych partii ze sobą.
pn:plecy,triceps
śr:klata,biceps
pt:nogi,bary,kaptury

i 2 pytania:słyszałem teze,że powinno się robić na duże partie 4 ćw i 4 serie a na małe partie 3 ćw i 3 serie.jakie 4 ćwiczenie na klate?narazie robie płasko 4 serie,skos 4 serie(co 2,3 tygodnie zmiana dodatni,ujemny),rozpiętki 3 serie.dać dodatkowy skos czy butterfly'a na maszynie czy olać tą teze?
drugie pytanie o co chodzi z ćwiczeniem na bary podciąganie lin?.ma ktoś filmik czy gifa bo nie mogę znaleźć.

19.07.2009
20:30
[295]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

danieldanek co do pierwszego pytania to do klatki dołączył bym np. wyciskanie sztangielek na dolnym skosie lub przenoszenie gryfu na laweczce prostej.

kaczmen jak cwiczysz na plecy?

19.07.2009
20:46
[296]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

obecnie plecy cwicze w srody z bicepsem
4s
4s
lub 4s (zamienne z podciaganiem)
3-4s

chcialbym jakos zmiescic 2x w tygodniu plecy
podzial ktory podalem jest mniej wiecej taki jak w P90X z ktorego robie ab ripper x i plyometrics, tylko ze tam to nie jest raczej trening typowo kulturystyczny

na klatke ja dolaczam wlanie wyciskanie sztangielek lub sztangi na skosie glowa w dol

podciąganie lin- moze to robienie tylko na wyciagu z lina

19.07.2009
20:51
[297]

|LoW|Snajper [ Senator ]

Witam wszystkich.

Mam miesnie brzucha widoczne, ale chcialbym zrzucic ten tluszczyk na dole brzucha zeby jeszcze lepiej bylo. Jakie najlepsze cwiczenia ? Z gory dzieki za odpowiedz.

19.07.2009
21:00
smile
[298]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

kaczman ---> ja zawsze polecam drazek przed kazdym treningiem jako rozgrzewka, a kiedy cwiczysz plecy mozesz te cw troszke bardziej urozmaicic. Przy takiej opjci mysle, ze trening plecow raz w tyg w zupelnosci wystarcza.

|LoW|Snajper---> cwiczyc, cwiczyc jeszcze raz cwiczyc harder :)

19.07.2009
21:06
[299]

|LoW|Snajper [ Senator ]

A konkretniej ? ;p

19.07.2009
21:28
[300]

danieldanek [ We are United!!! ]

ok dzięki za rady co do tej klaty
kaczmen-sprawdź:

19.07.2009
21:34
[301]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

Słuchajcie mam pytanie ćwiczę już od miesiąca i jutro zaczyna się kolejny tydzień ćwiczeń no ale tak myślałem czy warto zrobić tydzień przerwy?? pomoże mi ?? potrzeba jest ta przerwa ?

19.07.2009
21:37
[302]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

|LoW|Snajper ---> [125] masz mniej wiecej podany trening brzuszka ;]

19.07.2009
21:40
[303]

|LoW|Snajper [ Senator ]

Do dyspozycji mam tylko hantle. Ale ja chce spalic troszke tego tluszczu w dolnych czesciach brzucha, a nie jakies skosne.

19.07.2009
21:47
[304]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Zingus123 [301] --> Jeśli ćwiczysz odpowiednio, jedną partię mięśni, raz tygodniowo, to żadnej przerwy nie potrzebujesz.

|LoW|Snajper [303] --> Unoszenie nóg w górę leżąc na plecach, nożyce.

19.07.2009
23:27
[305]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

z tego co czytam w linku to chyba bede musial wrocic do martwych ciagow ;)

snajper - na zrzucenie tluszczu to raczej aeroby, na wyrzezbienie miesni cwiczenia

swoja droga moglby ktos sprobowac raz zrobic ab ripper x (dawalem tu linki jakis czas temu), tak zebym wiedzial czy jestem z brzuchem daleko w dupie skoro mnie on calkiem meczy...

obok roznica marzec a obecnie... cholerka, efekty nie sa raczej piorunujace... moze wstawienie foty zmotywuje mnie do rzucenia batonikow...:/


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - kaczmen
20.07.2009
11:31
smile
[306]

SirGoldi [ Gladiator ]

Nie ten wątek. :P

20.07.2009
22:08
smile
[307]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Na miniaturkach zdjęć zawsze widać świetne efekty - wyrzeźbione mięśnie, zaokrąglone, smukłe.. Czar pryska po powiększeniu :) Niemniej, kaczmen, widać już efekty. Nie jest to póki co figura młodego Arnolda, ale trening potrafi sprawiać cuda. Jaki okres czasu już ćwiczysz?

Zdjęcia? Jakieś półtora miesiąca temu - do ideału brakuje, ale nie mam zamiaru przestawać ćwiczyć. Już wcześniej o tym wspominałem - nierówno ułożone mięśnie brzucha to moje fatum :/

Jeśli o chodzi o moją osobę - półtora roku temu zacząłem, miałem pół roku przerwy spowodowane różnymi sprawami - teraz od trzech miesięcy ostro wróciłem do ćwiczeń, a od przyszłego tygodnia podnoszę poprzeczkę w górę.


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Sage
21.07.2009
12:40
smile
[308]

SirGoldi [ Gladiator ]

Widzę, że dla wielu ładnie wyrzeźbiony brzuch to priorytet. Dla mnie z kolei to element treningu najmniej istotny. :-)

Ja już po redukcji. Zjechałem nieco ponad 6 kg, jedząc jednak całkiem sporo, ale regulując to ogromną ilością treningów. Ten tydzień sobie odpoczywam, a od poniedziałku ostry cykl masowy na Cell Pumpie. :)

21.07.2009
13:48
[309]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Priorytetem na pewno nie jest, jednak ćwiczę go te trzy razy tygodniowo. Teraz próbuję się skupić na przybraniu masy. No i najwyższy czas zmienić swój plan..

21.07.2009
14:02
[310]

|LoW|Snajper [ Senator ]

kaczmen [305] -> Jakie aeroby? Przydalby sie jakis porzadny link.

21.07.2009
15:29
[311]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

sage-> cwicze mniej wiecej od pazdziernika, do marca cwiczylem godzinke FBW na silowni przed treningiem koszykarskim, w kwietniu zaczalem splita (tez przed treningiem, wiec efekty byly takie sobie) gdzies tak pod koniec maja zaczalem osobne treningi na silowni

|LoW|Snajper - bieganie (dlugie dystanse, interwały) to podstawowe aeroby, mozesz do tego dolaczyc rzeczy typu plyometrics lub tae-bo (chociaz niektorzy moga sie z tego smiac, ale taki program naprawde moze zmeczyc, sam probowalem raz i to chyba nie dla mnie, bo moje ciosy lewa reka wygladaja kalecznie ;D), ja bralem te elementy z P90X, nie bede podawal linkow, ale jakos je mozesz "znalezc" ;P

cwiczycie sami czy z kumplami? ja przez jakies 2 tyg bede musial sam i juz wczoraj bedac sam na silowni musialem klate dobic hantlami... ale udalo sie :P

dla mnie brzuch tez jest jednym z wazniejszych elementow, tak jakos postanowilem sobie miec szesciopak :P no i musze tych boczkow sie pozbyc... ale idzie cholernie ciezko :/

21.07.2009
15:40
smile
[312]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

kaczmen, a ile ja bym dał żeby u mnie się takie boczki pojawiły... ;D

21.07.2009
15:49
[313]

Coy2K [ Veteran ]

póki waga stosunkowo niewielka to i brzuch mozna utrzymac, wlasciwie to przy niskiej wadze nawet bez cwiczen bedzie "szesciopak" :)

na tych zdjeciach od kaczmena i Sage'a chłopaki wyglądają na 65-70kg max.

Waga podskoczy to i brzuszek nieco zniknie :)
oczywiscie nie mowie o oponce, ale o stopniowym zaniku "kostek".

Z drugiej strony się zgodze, ze warto, bo brzuch to jednak blisko połowa górnej sylwetki i nic po tym, ze bicepsy i klatka duza, jak brzuch zalany :)

21.07.2009
15:58
smile
[314]

SirGoldi [ Gladiator ]

Dla mnie utrzymywanie "sześciopaka" to byłaby istna katorga, bo podchodzę do diety na tyle racjonalnie, że pozwalam sobie na ustępstwa, zwłaszcza w wakacje. :-) I nieszczególnie mi na tym zależy, byleby u góry rosło, hehe. :P

Czuję, że najbliższy cykl masowy wespół z Cell Pumpem, ostrym, ale nie za ostrym treningiem, dużą ilością węgli i przede wszystkim po tygodniu odpoczynku i powrocie do splita po FBW plus ze zgromadzonym doświadczeniem i już dość dobrze poznanym organizmem zagwarantuje mi ładne przyrosty masowe. :-)

Teraz mam ciut ponad 70. Fajnie byłoby dojechać wyłącznie mięśniami do 80 przez 2 miechy, ale to raczej musiałbym mieć inne wspomagacze... :P

21.07.2009
16:02
smile
[315]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

SirGoldi --> leciutenko przez miesiac przyswoic bys jakis prohormonik i 80kg murowane ;D

21.07.2009
16:05
smile
[316]

Coy2K [ Veteran ]

ja tez sie nie katuję - oczywiscie coca-coli i innych napojów słodzących - procz soków - juz nie wlewam w siebie, junk-food tez poszlo w odstawke i generalnie sporo niezdrowego żarcia wywaliłem z jadłospisu, ale jak sie chodzi na profesjonalną a nie domową siłownię, to sprzętu do cwiczenia brzucha jest naprawdę sporo i choc sam nie cwicze brzucha to kilka razy na takiej siłowni bylem i gdybym opłacał karnet to pewnie byłaby to jedna z moich ulubionych partii do treningu.

21.07.2009
16:24
smile
[317]

SirGoldi [ Gladiator ]

Klaczki ---> Walczyłem tyle lat z trądzikiem, że przez kilka najbliższych lat nie tknę niczego, co wiem, że może mi go przywrócić w jeszcze gorszej formie. Poza tym nie zrobię czegoś wbrew sobie. ;-)

Coy2K ---> Mnie sobie trudno odmówić alkoholu w wakacje. :-) I pizzy. ;P Napojów słodzonych, nawet soków, nie lubię, więc to nie problem. Fast fooda żadnego w pobliżu nie ma, tak więc i z tym kłopotu niet.

21.07.2009
17:07
[318]

zoltan. [ Pretorianin ]

a ja mam takie pytanie, czy 6 weidera mozna zaczac robic np. od 2 tygodnia, zeby sie nie bawic w te poczatki delikatne? czy to ma wplyw jakis na dalszy rozwoj cwiczen i lepiej startowac od zera?

21.07.2009
17:19
[319]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

No wagę mam niską, 65kg własnie, dlatego teraz jestem w trakcie diety. Co prawda nie przestrzegam tego jakoś strasznie rygorystycznie - to o złej godzinie zjem, to w ogóle zapomnę, to co innego.. Jednak staram się, aby ogółem te 3000kcal dziennie było, a i też nie z byle czego. Tak czy tak, jest już zauważalny przyrost. Na koniec wakacji mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć przynajmniej te 70kg.

Napojów, fast-foodów i alkoholu w każdym razie sobie nie odmawiam :) Co prawda żadnego fast-fooda w okoli nie ma więc problem też nie istnieje, jednak jak tylko najdzie mnie ochota na kebaba to wcale się nie zastanawiam.

Ćwiczę, że tak powiem - hobbystycznie. Hobby, które przy okazji może mi poprawić wygląd, jednak nie robię tego z powodu żadnej innej przyczyny, jak właśnie rozrywkowej. Dziewczyną zaimponować nie chcę (jedna mi wystarcza w 100%), bić z nikim zamiaru się nie mam. Jedni chodzą na ryby, inni na siłownie :)


Edit:
zoltan --> Tak czy tak lepiej zaczynać od początku. Cykl jest ułożony na dany przedział czasowy i lepiej się tego trzymać.

21.07.2009
23:31
smile
[320]

kaczmen [ GINOBILI!!! ]

wypraszam sobie! mam 75 kilo! ;P ;D

wiecie... nie wszyscy chca byc "wielcy", ja tam zamierzam maxymalnie dojechac do 80 kg, zeby sie nie ruszac na boisku jak woz z weglem :P

swoja droga w tym tyg zaczalem laczyc biceps z klatka, myslalem ze trudno bedzie go zmeczyc bez wczesniejszego robienia plecow, ale jest dobrze :) nadal czuje miesnie, co mi sie rzadko zdarza... ciekawe ile w tym mojego nastawienia na "cos nowego" i czy w przyszlym tyg nie bedzie inaczej...

21.07.2009
23:38
smile
[321]

Coy2K [ Veteran ]

chyba zostałem zle zrozumiany.
Ja wcale nie pisalem, ze trzeba byc wielkim, tylko jednak duzo latwiej utrzymac formę brzucha, gdy waga jest stosunkowo niewielka dlatego prędzej będę pełen podziwu dla kogoś kto waży te ~90kg i ma krate niż dla kogoś kto ma te 20kg mniej :)

oczywiscie bez urazy, takie jest moje zdanie

22.07.2009
01:47
[322]

Rasta' [ L3G3ND ]

Witam .

Sprawa wygląda dość prosto i chyba przeciętnie .
Jestem dość młody (18 lat) i chciał bym popracować nad mięśniami swojego brzucha :P
Hmm... i nie wiem czy kwestia jest tego, że jestem gruby , bo raczej nie jestem, tylko mam duży brzuch , w sesie taki "napompowany" i nei wiem czym jest to spowodowane.
Skóra na nim jest napięta. Wie ktoś z was może, jakie ćwiczenie mi pomoże ?

22.07.2009
02:10
[323]

Rasta' [ L3G3ND ]

a i w ciąży nie jestem xD

edit . Waze 75 , 181cm wzrostu

22.07.2009
02:19
[324]

Coy2K [ Veteran ]

pokaz zdjecie brzucha. Bez zdjecia trudno stwierdzic czy czeka Cie ciężka praca, czy wystarczy silownia raz w tygodniu

22.07.2009
08:41
[325]

D65 [ Konsul ]

Proszę Was o pomoc. Ważę dużo za dużo jak na moj wiek i wzrost - ok. 95 kg przy wzroście 182 cm i wieku 17 lat. Potrzebuje ćwiczeń przede wszystkim spalajacyh zbędne kilogramy. Jednak należy wziąć pod uwagę, że nie mogę biegać ponieważ mam zerwane więzadło w lewym kolanie. Mam jednak w domu rowerek ale nie wiem czy to nie za mało. Bardzo proszę o pomoc.

22.07.2009
09:04
smile
[326]

Whatson [ Niepoprawny purysta ]

D65<---Rowerek traktuj jako aeroby, które najlepiej wykonywać po treningu siłowym bądź w dni nietreningowe (to właśnie przede wszystkim aerobami spala się tłuszcz). A odnośnie treningu to powinno wykonywać się ćwiczenia na wyciągach i maszynach. Oczywiście i tak największe znaczenie ma to odpowiednio zbilansowana dieta, czyt. z ujemnym bilansem kalorycznym.

22.07.2009
18:25
smile
[327]

captain [ Pretorianin ]

coyk2 o-o
Taka waga przy 173 cm? Pewnie wyglądasz jak żelbetonowy kloc. Ja sam mam 178cm wzrostu i 73 kg wagi ( zero tłuszczu, sam czysty mięsień) i już mi się wydaję, że jestem na maksa umięśniony. Postura coś jak brad pitt z fight club. Może czas odstawić kreatyne i przerzucić się po prostu na coś naturalnego np. pomidory z olejem bazyliowym + mozzarella =D

22.07.2009
18:28
smile
[328]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Coy2K -> za 3 miesiace mam zamiar zamiast brzucha z 2kg tluszczu miec minimalna krate :p Waze 100kg, czy sie uda, nie,ale jak tak tolicze na podziw :D

22.07.2009
18:42
[329]

captain [ Pretorianin ]

kaczmen- no kurna jakbys mi zrobil zdjecie! Mam dokladnie takie same wymiary i mniej wiecej tak samo owłosioną klatę :) Mi takie wymiary jak mam odpowiadają idealnie i chcę utrzymać takie wymiary do końca życia- a przynajmniej do następnego turnieju shotokan, żebym mógł powalczyć sobie w kategorii 75 kg :) Powyzej za wolni jak dla mnie :F

Swoją drogą, chciałbym żebyście mi polecili jakąś dobrą odżywkę białkową. Obecnie używam coś tam XXL firmy REC. Ogólnie nie narzekam, ale to zwykłe białko. Przymierzam się do No shutgun. Jakieś opinie?

22.07.2009
19:52
smile
[330]

Coy2K [ Veteran ]

captain czyli jednym słowem wyglądasz jak wysuszony anorektyk :)
rozumiem, ze masz do mnie jakieś bóle z przeszłości, bo juz drugi raz cos tam brzdąkasz w moją stronę, ale nie boj nic, jeszcze pare razy pojdziesz na silownie to bedziesz wyglądał jak
Bale z Mechanika.

ps. a kreatyny nie biorę, gdybys czytał nie tylko cyferki to wiedziałbys o tym

snopek9 pokazesz fote to sam pojde po gwiazdke dla Ciebie ;)

22.07.2009
22:48
[331]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Uwaga. Będę się chwalił ;p

1. -- >

EDIT. prace remontowe...

23.07.2009
13:23
smile
[332]

SirGoldi [ Gladiator ]

snopek9 ---> 100 kg i krata... Chyba piwa. :-D

2 kg tłuszczu, taaa. Zaczniesz zrzucać to się przekonasz, ile tego tłuszczu tak naprawdę musiałbyś spalić, żeby coś się pokazało. ;-)

Cell Pumpa już mam, przed chwilą kurier dostarczył wraz z Profi Whey Mass i Dextrexem. :-) Ależ to będzie cykl, hehe. ;P

23.07.2009
13:28
[333]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Mysle,ze dam rade schudnac do 90 kg w ciagu 3 miesiecy. IMO jest to mozliwe,bo 5 lat temu tyle wazylem. Moja optymalna waga to okolo 93 kg, dobije do 90 a potem bede cwiczyl zeby wazyc te 93-95 i w takim stanie chce miec krate...

PS: wczoraj krata piwa wlasnie poszla i to boli, tzn boli przy chudnieciu bo ciezko chudna ci pic piwo :p

Bede robil ABS, juz tam cos zaczynam,ale jest ciezko.

Ps: Lubie biegac, gracwpilke jezdzicrowerem, ale nie widze zeby to przynosilo skutki w postaci utraty masy...dlaczego? Lepsze efekty daja cwiczenia w moim wypadku, ale tego nie moge pojac.

23.07.2009
13:29
[334]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Ja jestem zwolennikiem ryżu i makaronu, zamiast proszków.. Ale cóż, każdy ma inne priorytety :)

Klaczki --> Spróbuj teraz z tą fotką, z chęcią zobaczę Twoje efekty.

23.07.2009
13:29
smile
[335]

SirGoldi [ Gladiator ]

snopek9 ---> Myślałem, że chcesz schudnąć 2 kg i mieć kratę. ;P Ale jak rozumiem, to ma być sam tłuszczyk zrzucony z brzucha. :)

Też zależy, ile masz wzrostu.

Ćwiczenia siłowe ogólnie są świetną metodą na redukowanie tłuszczu. Przecież tutaj chodzi tylko o spalanie nadmiaru kcal. A jeśli chodzi o ćwiczenia siłowe, nie dość, że spalasz je w trakcie ćwiczeń, to do tego dochodzi jeszcze regeneracja mięśni, na którą idzie jeszcze więcej kalorii. To dlatego najlepiej stosować ogólnorozwojówkę, żeby w pełni pobudzać do odbudowy wszytkie partie mięśniowe. :)

Sage ---> I bardzo dobrze. Ryż oraz makaron lepszy i zdrowszy od proszków. Ja jednak wychodzę z założenia, że kiedy już naprawdę nic sensownego zjeść nie ma czasu/nie chce się, gainer jest jak znalazł, bo to pełnowartościowy, smaczny posiłek.

23.07.2009
13:30
[336]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Mam 191 cm albo 192 nie jestem pewny...

23.07.2009
14:56
smile
[337]

captain [ Pretorianin ]

Panowie, moglibyście mi podać jakieś ćwiczenia na mięśnie dłoni i przedramion. Są to części ciała, które mocno zapuściłem głownie ze względu na fakt, że nie wiem jakie ćwiczenia wykonywać. Nie chodzi mi o ćwiczenia jakieś tam ogólnorozwojowe, ale konkretne na te partie mięśni. Szukam po necie , ale z miernym skutkiem. Dodam, że ćwiczenia pod kątem warunków domowych.

23.07.2009
17:14
smile
[338]

Coy2K [ Veteran ]

no nie wiem.... brad pitt w fajt klabie mial niezle przedramiona, powinienes jeść dużo warzyw i handlowac mydłem, to rozwiąże twoje problemy

23.07.2009
18:52
smile
[339]

SirGoldi [ Gladiator ]

captain ---> Przedramiona i dłonie na dobrą sprawę same się rozwijają przy odpowiednim treningu, ale skoro chcesz je dotrenować, nasyp sobie do wiaderka piasku i ugniataj go. Serio - świetne ćwiczenie. :-)

I oczywiście jedź dużo pomidorów z olejem bazyliowym i mozzarellą. Ale takie rzeczy przecież wiesz...

23.07.2009
20:28
[340]

snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]

Maktos filmik/instruktaz jak prawidlowo robic wznosy zgietych kolan wzwisie?

znalazlem!

23.07.2009
20:53
smile
[341]

captain [ Pretorianin ]

Sir Goldi- próbowałem już czegoś podobnego, ale może jakieś bardziej profesjonalne ćwiczenia? Może coś w stylu pompek tylko z trochę inną techniką, czy coś? Czekam na dalsze sugestie.

23.07.2009
22:03
[342]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

captain --> Całkiem bez sprzętu będzie ciężko. Najlepszymi ćwiczeniami są prostowanie nadgarstków ze sztangą trzymaną nachwytem/podchwytem, bądź też z samym obciążeniem w dłoni. PowerBall, ściskacze do dłoni. Wystarczy zwykła gumowa piłeczka, którą należy ściskać w dłoni. Jeśli nie masz dostępu do żadnych sprzętów spróbuj poradzić sobie w inny sposób - np. kup wodę mineralną 5 litrową (taką z uchwytem przy zakrętce) i wykonuj w/w ćwiczenia trzymając za ten właśnie uchwyt. Od razu możesz wodą regulować wagę. Niestety więcej jak te 5 kg nie da się z tego wycisnąć - przy większych obciążeniach uchwyt po prostu się zerwie.

SirGoldi --> Póki co nie próbowałem nawet żadnej odżywki :) Mam postanowienie, że przez najbliższe dwa lata nie spojrzę nawet na tego typu produkty. I na pewno go dotrzymam. Potem, nie wykluczam :) Jednak też małe szanse - kobieta mi nie pozwala :) A na niej zależy mi bardziej niż na sztucznych mięśniach. Co wypracuje treningiem i dietą, tym będę mógł się pochwalić. A uważam, że odżywki można śmiało zastąpić 'zwykłymi' produktami. Co prawda trzeba sporo tego spożyć, żeby osiągnąć podobny wynik, jednak nie jest to niemożliwe.

Jeszcze 10-15kg i będę zadowolony ze swoich osiągnięć.

23.07.2009
22:18
[343]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

nie wiem co się wczoraj stało, ale nie dość że nie mogłem dodać zdjęcia to jeszcze nie mogłem wejść wcale na GOLa... ;|

zaległe ->


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Klaczki
23.07.2009
22:19
[344]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

---->


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Klaczki
23.07.2009
22:22
[345]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

ta dam !


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Klaczki
23.07.2009
22:24
[346]

Coy2K [ Veteran ]

rozumiem, ze chciales pokazac siłownie ? :)

bo na takim zoomie to nic tam nie widac :P

Sage i prawidlowo. Szkoda wątroby i nerek na kreatyny i inne cuda hmb'owe, gdzie efekt i tak jest krótkotrwaly, a w glownej mierze sprowadza się do nabierania wody

23.07.2009
22:28
[347]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Coy2K ---> nie doceniłeś świetnego ujęcia linki na pierwszym planie ;)

23.07.2009
22:34
smile
[348]

Coy2K [ Veteran ]

i nie doczepilem sie do tego, ze na silowni powinny byc lustra do samej podlogi :)

23.07.2009
22:43
[349]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Coy2K --> Co prawda nie mam do czynienia z osobami, które biorą, spożywają, używają i wiedzą jak należy się z tym obchodzić, jednak uważam tak nabraną masę za krótkotrwałą. Masa masą, waga jednak szybko nie spadnie, ale chodzi o ogólny zarys sylwetki i mięśni. Słynne nabieranie wody w mięśnie nie może być mitem. Choć pewnie wielu się nie zgodzi (biorących oczywiście) chemia nie jest wyjściem. Ja traktuje ją jak kody do gry - ktoś nie umie przejść danej planszy, sięga po kody. Reasumując - nie dajesz rady, idź na łatwiznę. Pomijam już sytuację, kiedy to organizm więcej już z siebie wycisnąć nie może, a żądny masy i wielkości osobnik (chciałem dosadniej, ale to nie w moim stylu :) dalej sięga po różnego rodzaju środki. To już jest patologia. I tych ostatnich właśnie znam już paru i ani mi się to nie podoba, ani mi to nie imponuję.. A znajomi śmieją się za ich plecami. Jestem przeciwnikiem chemii, nie ukrywam, jednak nikogo namawiał do odstawienia nie będę. Dzieci po odżywki nie sięgają, a dorośli, z definicji wiedzą co robią. Białka w proszku czy węglowodany są u mnie w kategorii 'ujdzie', ale i tak nie sięgnę po nie.

Klaczki --> Nie można się nie zgodzić z Coy2K - niewiele widać.

23.07.2009
23:09
smile
[350]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Lepszego na razie nie ma.


btw. może pora na nową część?


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - Klaczki
23.07.2009
23:30
[351]

Coy2K [ Veteran ]

Sage > białka i węglowodany są już w kategorii suplementy i jesli chcesz jeść 5-6 pełnych posiłków, a masz pracę/szkołę to innego wyjscia nie ma niestety :) oczywiscie mowimy o przypadku, gdy chcesz iść do przodu.

Z odżywkami to nie jest do konca tak jak piszesz (te "kody" i pojscie na latwizne), ale o tym można ksiazke napisac :)

Klaczki chudo oj chudo :)

24.07.2009
00:38
smile
[352]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

jeszcze 8-10kg i będę spełniony :)

24.07.2009
01:15
[353]

captain [ Pretorianin ]

Sage, niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Niektórzy mają taką budowę ciała, której trudna jest nabrać masy. Ja mam taką właśnię budowę i bez jakiegoś wspomagania i suplementów było by ciężko. Ja jednak ćwiczę nie tylko po to żeby wyglądać czy też dobrze sobie radzić na treningach, tylko cierpię na baaaaardzo rzadką chorobę układu kostnego przez co muszę ćwiczyć do końca życia, gdyż zaniechanie treningów w moim przypadku może się skończyć kalectwem, a nawet czymś poważniejszym.

Swoją drogą dzięki za polecenie ćwiczeń. Pozdrawiam!

24.07.2009
01:22
[354]

captain [ Pretorianin ]

u mnie polega to mniej więcej na tym że nieustannie wypłukiwany jest wapń z kości przez co muszę non stop zażywać białko. Tak wiec wskazania lekarza mam na tego typu suplementy

24.07.2009
03:36
smile
[355]

paweł piskorz [ Legionista ]

Siema wszystkim jestem tu nowy, zarzucę wam fotami z mojej aktualnej formy, jeśli można.


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - paweł piskorz
24.07.2009
03:37
smile
[356]

paweł piskorz [ Legionista ]

kolejna fota


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - paweł piskorz
24.07.2009
03:37
smile
[357]

paweł piskorz [ Legionista ]

jeszcze jedna


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - paweł piskorz
24.07.2009
03:37
smile
[358]

paweł piskorz [ Legionista ]

i ostatnia


O siłowni, po siłowni |Część 8|  - paweł piskorz
24.07.2009
10:20
[359]

Sage [ Arbiter Elegantiae ]

Coy2K --> Niestety jest ciężko i nie zawsze da się te 6 posiłków spożyć, trzeba przyznać Ci rację. Suplementacja jest dużym udogodnieniem i ma spory wpływ na organizm. Ja po prostu chcę za parę lat śmiało powiedzieć - 'To co ze sobą zrobiłem zawdzięczam ciężkiej i mozolnej pracy, a nie kilogramom odżywek' :)

captain --> Oczywiście sytuacje kiedy stan zdrowia zmusza nas do zażywania odżywek pominąłem, bo jest to całkiem inna bajka.

paweł --> Popracuj nad rzeźbą mięśni. Ile już ćwiczysz? Bierzesz jakieś suplementy?

24.07.2009
10:46
[360]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

Paweł, plecy wielkie. Lecisz na na rzeźbę czy na masę?

24.07.2009
11:08
[361]

Dessloch [ Legend ]

Sage i prawidlowo. Szkoda wątroby i nerek na kreatyny i inne cuda hmb'owe, gdzie efekt i tak jest krótkotrwaly, a w glownej mierze sprowadza się do nabierania wody

nie krytykuj jesli masz male pojecie.
nabieranie wody to glownie efekt kreatyn mono... ale tych i tak nikt noralny nie bierze:)

hmb to w ogole porazka i tego nikt powazny rowneiz nie bierze:)
wiec zanim zaczniesz pisac, ze to wszysto chemia, jak kody do gier to zgleb temat... bo masz z tego co piszesz marne pojecie, a krytykujesz.

kazdy przypadek trzeba oddzielnie brac... nie ozna wrzucac wszystkich do jednego worka.
jeden bedzie gre przechodzil na kodach (sterydy), drugi bedzie gral w gre fpp tylko na klawiaturze (bez odzywek, bez wiedzy, bez diety), ktos inny bedzie gral na myszce ale na biurku (bez odzywek, z wiedza), inny kupi sobie myszke g5, podkladke steelpad, dobry monitor, wygodny fotel (odzywki z wiedza).

odzywki maja pomagac osiagnac efekt, zwiekszaja efektywnosc cwiczen.

pewnie ze jak ktos idzie na silownie cwiczy klate co 2 dzien, w jednej pozycji jednym cwiczeniem bedzie wpieprzal gainera, monohydrat kreatyny plus pluszzz, zeby miec witaminy nie moze sie rownac z osoba, ktora ma odpowiednia diete, dobrze dobrany cykl odzywkowy, jakis cytrynian czy tam jablczan kreatyny w stacku, jakies witaminki, aminokwasy, itd itp.

24.07.2009
11:14
smile
[362]

Dessloch [ Legend ]

Mam postanowienie, że przez najbliższe dwa lata nie spojrzę nawet na tego typu produkty. I na pewno go dotrzymam. Potem, nie wykluczam :) Jednak też małe szanse - kobieta mi nie pozwala :)

to pomysl nad l-arginina.
przekonasz tym kobiete, ze odzywki sa zdrowe i pozyteczne :))

24.07.2009
11:37
[363]

Coy2K [ Veteran ]

Dessloch przeczytaj dokladnie co JA napisałem, bo fragment o "kodach" nie należał do mnie.

Generalnie nie jestem tego przeciwnikiem, jak ktos bierze - niech bierze.
I mam o tym pewne pojęcie, napisałem w jednym skrócie, bo tych odmian kreatyn jest od groma. W każdym razie efekt utrzymuje sie tylko przez okres zażywania i jakis czas "po".

W kazdym razie efekty są niewspółmierne do całego hajpu wokół tego

ale z tego co widze, lubisz robic z siebie forumowego guru, wiec miej tę satysfakcje, ze nic nie wiem

24.07.2009
12:29
[364]

Klaczki [ In Search Of Sunrise ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9304057&N=1 Nowa część

01.08.2009
23:20
smile
[365]

SirGoldi [ Gladiator ]

Bleh, nie tu!

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.