GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Palacze rozpaczają. Papierosy mocno drożeją.

26.06.2009
10:00
[1]

Niedzielny Gość [ szczebel ]

Palacze rozpaczają. Papierosy mocno drożeją.



Od 1 lipca paczka papierosów zdrożeje aż o 1,3 zł. A to wszystko dlatego, że z końcem czerwca ważność tracą dotychczasowe banderole, a cena nowej to 1,1 zł + VAT. Zapłacą oczywiście palacze, bo koncerny tytoniowe przerzucą na nich nowe koszty.

Dla mnie bomba! Droższe papierosy - mniej palaczy. Mniej palaczy - mniej śmierdziuchów na przystankach, w knajpach i innych miejscach publicznych.

26.06.2009
10:01
smile
[2]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

No i dobrze!

26.06.2009
10:02
smile
[3]

Cliffton The Second [ Pretorianin ]

Też się bardzo cieszę!

26.06.2009
10:02
[4]

Snakepit [ aka Hohner ]

podpisuje się pod komentarzem autora postu

zaraz zacznie się "jak ci dym przeszkadza to wyjdź z pubu/nie idź za kimś palącym" itd. hehe smieszne...

26.06.2009
10:03
smile
[5]

maly_17a [ Konsul ]

<-- Jak ci dym przeszkadza to wyjdź z pubu/nie idź za kimś palącym.

A tak na serio, moi znajomi marudzą, a że drożeją itd, ale żaden jeszcze nie rzucił i się raczej na to nie zanosi :)

26.06.2009
10:03
[6]

PitbullHans [ Legend ]

Mnie tam dym nie przeszkadza...

26.06.2009
10:07
smile
[7]

Cloud(pl) [ Ultimate Life Form ]

Tez bym wolal aby mniej ludzi palilo... ale wyzsze ceny nie powstrzymaja obecnych uzaleznionych od palenia.

Na szczescie jest szansa ze mlodsi ktorzy dopiero zaczynaja.... skusza sie co najwyzej tylko na 1 papierosa... i powiedza sobie ze dla takiego scierwa tracic TYLE kasy nie beda...

26.06.2009
10:08
[8]

kastore [ Troll Slayer ]

Podwyżki cen papierosów powodują
1. Wzrost przemytu
2. Rzucanie palenia ze względów ekonomicznych
3. Przechodzenie na papierosa elektronicznego
4. Ograniczanie , czyli kupowanie mniejszych ilości

a wszystko to razem spowoduje spadek przychodów z akcyzy i VATu.
Czyli jak zwykle, przy podnoszeniu państwowego haraczu, spadają z niego wpływy, politycy widać nie mogą się tej zależności nauczyć.

26.06.2009
10:08
[9]

gacek [ FISHKI dot NET ]

Droższe krajowe. Wzrośnie popyt na te z przemytu.

26.06.2009
10:10
smile
[10]

BE_WANTED [ Wymiatacz ]

U mnie w rodzinie tylko ojciec pali i to te jedne z tańszych - "Tigery". Po podwyżce wyjdzie 8,30 za paczkę, ale kurzyć nadal będzie :/

Kurna, paczka dziennie 8.30 x 30 dni - 249 zł z dymem w miesiącu
Rocznie prawie 3000 (!) złotych :O Osz kurna jego mać.

Muszę pogadać z ojcem i przedstawić mu "cennik".

26.06.2009
10:10
smile
[11]

Deser [ neurodeser ]

Palacze rozpaczają - fantastyczny tytuł
Nie pal, umrzesz zdrowo - równie dobry

26.06.2009
10:13
[12]

Szala. [ Konsul ]

Kiedyś mocne ciemne stały za 3,80zł...

26.06.2009
10:14
[13]

Niko Bellic [ Konsul ]

Ee, jeszcze nie jest tak tragicznie. Kto pali, palić będzie nadal, tylko tak jak napisał kastore- zadziała to po prostu jak ograniczenie.

26.06.2009
10:14
[14]

mirencjum [ operator kursora ]

Już rok nie palę, ale wszyscy wiemy, że bez palaczy budżet kraju kaput. Zbliżają się z ceną do granicy niszczenia przemysłu tytoniowego, czyli strzał w kolano.

26.06.2009
10:15
[15]

|kszaq| [ Legend ]

Mniej palaczy - mniej śmierdziuchów na przystankach

Proponuję dawać mydło i dezodorant na przystankach bo zapach dymu papierosowego to nic w porównaniu do zapachu ludzi, którzy nie dbają o higienę osobistą.

26.06.2009
10:17
smile
[16]

Rezort [ Naznaczony ]

szkoda że nie drożeją o 100 %, bo tka kiedyś słyszałem :P, ale i tak dobrze :)

26.06.2009
10:17
[17]

Niedzielny Gość [ szczebel ]

kastore, mirencjum --> a zestawiliście swoje przemyślenia z kosztami leczenia pacjentów na wydziale onkologii?

"W Polsce palenie tytoniu przyczynia się do ponad 70.000 zgonów rocznie. Na leczenie chorób odtytoniowych Państwo (z kieszeni podatników) wydaje rocznie około 18 miliardów złotych" - wg danych Fundacji Promocja Zdrowia

Teraz porównajmy to z wpływami:

"Na spadku sprzedaży nie traci budżet państwa. W tym roku, jak szacuje resort finansów, wpływy do państwowej kasy z akcyzy osiągną prawie 16 mld zł, czyli o ponad 2 mld więcej niż w roku ubiegłym."

26.06.2009
10:18
[18]

jasonxxx [ Szeryf ]

[1] - No popatrz, a ja jestem palaczem a nie rozpaczam.

26.06.2009
10:18
[19]

Punk z Woodstocku [ Legalize it ! ]

Teraz tato pali śmierdzące L.D czy coś takiego, nie, nie LSD[tego sie nie pali], tylko jakieś tanie fajki, bo LM podrożały z 5 na 9zł. 5 lat temu były po 3.60 czy jakoś tak... ja nie pale, ale te śmierdzą !

26.06.2009
10:19
[20]

Negocjator [ * ]

BE_WANTED --> To fakt. 3000 złotych można wydać dużo przyjemniej.
Dla niektórych 250 złotych miesięcznie to nie dużo, ale są tacy którzy
zarabiają 1000 i też palą. Dla nich to jest 1/4 dochodów.
Poza tym znam takich którzy palą dwie paczki dziennie.

26.06.2009
10:20
[21]

Pawlo94 [ Konsul ]

dobnrze ze zdrozeja moze ludzie w koncu przestana truc siebie i osoby w swoim srodowisku

26.06.2009
10:23
[22]

Niedzielny Gość [ szczebel ]

Negocjator --> bo kuriozum polega na tym że palą najczęściej osoby, których tak naprawdę na to nie stać. W aptece narzeka na drogie leki, a miesięcznie z dymem puszcza 200 zł...

jasonxxx --> zauważ, że to tylko tytuł z prasy. Gucio mnie obchodzi co ze swoimi pieniędzmi robisz. :)

26.06.2009
10:23
[23]

Yo5H [ ziefff ]

rok temu camele lighty kosztowaly 7,20zl, teraz 9,90zl bedzie.. ;|

26.06.2009
10:23
smile
[24]

LU2864J [ Pretorianin ]

Bardzo dobrze!

26.06.2009
10:26
[25]

Belert [ Legend ]

i bardzo dobrze , jak pomysle ile zaoszczedzilem przez te 4 lata niepalenia :)

26.06.2009
10:31
[26]

mirencjum [ operator kursora ]

Niedzielny Gość --> a zestawiliście swoje przemyślenia z kosztami leczenia pacjentów na wydziale onkologii?

Propaganda.

26.06.2009
10:32
[27]

graf_0 [ Nożownik ]

Oczywiste jest że wzrost ceny papierosów nie wpłynie drastycznie na spadek liczby palaczy i nie zmniejszy wpływów z podatków(no, może zmniejszy się ilość gimnazjalistów popalający malborasy).
Palenie tytoniu to nałóg i nie podlega on bezpośredniej racjonalizacji w stylu "papierosy są drogie więc kończę z paleniem".
Wraz z podwyżką zasięg wschodniego przemytu może dotrzeć pod poznań(mogli by przy okazji trochę żarówek i termometrów z białorusi przywieźć) :) a ci którzy nie będą kupować przemycanych coraz częściej będą kręcić papierosy samemu, albo kupować tańsze, bardziej śmierdzące.

Jest jeszcze jedna sprawa - wieksze wpływy do budżetu z tytułu akcyzy są okupione większą ilością głodnych dzieci. Bo ludzie którzy na wódkę i papierosy potrafią wydać po 30-40% swojego dochodu na pewno z tych "przyjemności" nie zrezygnują a dziecko obejdzie się bez bułki do szkoły...

26.06.2009
10:35
[28]

matmafan [ S.T.A.L.K.E.R ]

I bardzo dobrze że zdrożeją, mogły by więcej zdrożeć, nikogo nie chce obrażać, ale jak byście zobaczyli w mojej okolicy taką gównażerię co w jednej rece piwo w drugie faja i się cwaniak wozi po wsi. 15 lat nie mają skończone, ja myślę gdzie ich rodzice są??? Co ten alkohol i papierosy robią z dzisiejszą młodzieżą.

26.06.2009
10:35
[29]

kastore [ Troll Slayer ]

Niedzielny Gość -->

Ja bym to zestawił inaczej, przywaliłbym taką akcyzę, że paczka kosztowałaby 30zł. Przez pierwszy okres wpływy z akcyzy byłyby rozpędem duże, ale później prawdopodobnie by spadły, większy byłby odsetek ludzi nie sięgających po fajki, albo rezygnujących z nich, przez co statystycznie zakładam spadłyby wydatki państwa na leczenie chorób od-papierosowych. Tylko te całe wyliczenia należałoby jeszcze oprzeć na wtedy rychłym upadku przemysłu tytoniowego. Co oczywiście można by było rozwiązać poprzez stworzenie jakiś preferencji dla firm które by eksportowały fajki poza Polskę.

Co do wzrostu wpływów to są one o 2mld większe, ale gdyby sprzedaż nie spadła, byłyby pewnie o 10mld wieksze.

Edit
No i oczywiście, mówienie o zwiększeniu wpływów z akcyzy, nawet w obliczu spadku sprzedaży, jest czystą herezją, bo spadek sprzedaży oznacza, spadek wpływów od plantatorów, producentów, dystrybutorów i kupujących, poprzez różne pity, city i inne obowiązkowe darowizny.

26.06.2009
10:36
[30]

gregol [ Junior ]

Jedna z rzeczy tego świata, która mnie najbardziej śmieszy.

Podnoszenie maksymalnie cen, teksty o szkodliwości palenia na 90% paczki, pomysły aby paczki papierosów miały by być czarno-białe aby nie budziły emocji, zakaz jakiejkolwiek reklamy, uprzykrzanie palaczom życia w postaci wszelakich zakazów. Przystanki rozumiem, lokale gastronomiczne też. bary już mniej, ale pomysł w USA aby zabronić palić w mieszkaniach bo, a nóż a widelec, się ktoś tam wprowadzi i mu będzie przeszkadzać jest już kretynizmem.
Czyli ogólnie wszystko aby życie palaczom uprzykrzyć i zniechęcić do palenia.

A jednocześnie państwa wszelakie zarabiają krocie na koncernach tytoniowych, a w stanach rząd dopłaca do plantacji...
yh

(dla jasności nie palę)

26.06.2009
10:36
smile
[31]

SilentFisher [ Konsul ]

Bardzo dobrze ;) Nie lubię być biernym palaczem.

26.06.2009
10:39
[32]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Podwyżki cen papierosów powodują
1. Wzrost przemytu
2. Rzucanie palenia ze względów ekonomicznych
3. Przechodzenie na papierosa elektronicznego
4. Ograniczanie , czyli kupowanie mniejszych ilości

a wszystko to razem spowoduje spadek przychodów z akcyzy i VATu.
Czyli jak zwykle, przy podnoszeniu państwowego haraczu, spadają z niego wpływy, politycy widać nie mogą się tej zależności nauczyć.


Dodajmy kolejne punkty...
5. Spadek produkcji przemysłu tytoniowego -> zwolnienia pracowników -> wzrost bezrobocia
6. Zmniejszenie popytu na surowiec -> zmniejszenie rentowności upraw tytoniu -> wzrost dotacji* do upraw -> wzrost podatków by na dotacje straczyło
7. (zakładając że palenie skraca życie) mniej palaczy -> wydłużenie średniej długości życia -> większa kasa potrzebna na emerytury i opieke nad coraz starszymi i mniej sprawnymi ludźmi -> wzrost podatków


*już od lat, dotacje do plantacji tytoniu są jedna z największych pozycji w dopłatach do unijnego rolnictwa.
Tak więc, każdy niepalacy, i tak wydaje pieniadze na uprawę tytoniu... :P

ps
Nie rozpaczam - złotowki czy dwóch dziennie więcej nie odczuję :P

ps2
Wraz z podwyżką zasięg wschodniego przemytu może dotrzeć pod poznań - w Szczecinie dostaniesz bez problemu :)

26.06.2009
10:41
[33]

Bllazer [ Pretorianin ]

to prawda,i wychodzi na to że niedługo bedzie lepiej się opłacać palić trawkę jak papierosy.

26.06.2009
10:46
[34]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Nic się nie nauczą.
Jak jakiś czas temu drastycznie obniżyli akcyzę na gorzałę, to wpływy z akcyzy wystrzeliły do góry jak rakieta.

26.06.2009
10:46
[35]

Glazer [ Dux Limitis ]

Z wielu względów, z których cena jest akurat na ostatnim miejscu przerzucam się właśnie na e-papierosa. Ciekawe, czy zda egzamin.

26.06.2009
10:47
[36]

matmafan [ S.T.A.L.K.E.R ]

Najlepiej jak by wcale nie produkowali tych papierosów, po co mają się ludzie truć. Mój dziadek palił od 15 do 50 ma teraz 60 lat i jest wrakiem człowieka. Dodam że jeszcze pił jak to mówia jabole za 3 zł

26.06.2009
10:49
[37]

Kharman [ ]

Czyli co, do tej pory rozdawali banderole za darmo? Czy jak zwykle przy byle okazji producenci usiłują zrobić klientów w ciula?

26.06.2009
10:49
[38]

Niedzielny Gość [ szczebel ]

Niedzielny Gość --> a zestawiliście swoje przemyślenia z kosztami leczenia pacjentów na wydziale onkologii?

Propaganda.


Uff, błyskotliwa riposta ;)

26.06.2009
10:52
smile
[39]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Bardzo mi przykro z tego powodu!!

26.06.2009
10:57
[40]

wysiak [ Legend ]

"W Polsce palenie tytoniu przyczynia się do ponad 70.000 zgonów rocznie."
Yhm, szkoda, ze nie napisali '7 milionow'. Pewnie wliczaja tez wszystkie ofiary wypadkow drogowych, gdy w samochodzie siadzial palacz. Albo przechodzil chodnikiem obok.

Drackula --> Palacze to tez podatnicy. Jestes tez za tym, zeby 'podatnicy' nie placili za leczenia chorob serca zwiazanych z nadwaga na przyklad? Bo w koncu grubasy same sie obzeraja? Ta sama logika..

26.06.2009
10:58
[41]

Drackula [ Bloody Rider ]

mirencjum - ciekawym sie wydaje twoje twierdzenie ze niebotyczne wydatki zwiazane z bezcelowym leczeniem palacych osob to propaganda. Ja osobiscie jestem za tym aby palaczy to nawet do szpitala nie przyjmowac. Sami dobrowolnie sie truja a podatnik ma ich leczyc, tez cos.

Nie znam danych z Polski a nie mam czasu grzebac w necie ale w UK na chwile obecna pali nalogowo okolo 9 milionow (troche malo mi sie to wydawalo ale niby takie statystyki). ponad 110 tys umiera rocznie na choroby zwiazane z paleniem. Zakladajac ze nalogowy palacz to pali srednio tak z 30 lat to po 30 latach z tych 9 milionow 4 pojda do piachu z powodu dymka. A ze wiekszosc z nich spedza zas w szpitalu to i wydatki na nich sa olbrzymie.

wysiak - duzo by nie dodali z tego tytulu jako ze ofiar smiertelnych w wypadkach samochodowych bylo 5437 w 2008 ;)
z grubasami masz racje, tez jestem za tym aby na nich nie lozyc :) zreszta w UK mysla od dluzszego czasu co by takich przyjmowac na leczenie jak sami za to zaplaca :)

26.06.2009
11:05
smile
[42]

Pl@ski [ porobiCie ]

Rzuciłem palenie niedawno, więc mi to rybka... ;)
Cała walka z "dymkiem" wydaje się być co najmniej śmieszna - skoro jest taki szkodliwy i wyniszczający to dlaczego go po prostu nie zakazać, tak jak to zrobiono z inną, doskonale nadającą się do palenia rośliną? Nawiasem mówiąc, na ponownym zalegalizowaniu tejże budżet państwa mógłby miliony zarobić, ale to nie istotne, przecież trzeba walczyć z "narkomanią"...

26.06.2009
11:07
[43]

Lutz [ Senator ]

Drackula to palacze placac za akcyze nie placa przypadkiem podatku od "dodatkowego leczenia" ?
A moze to idzie na remonty drog ?

26.06.2009
11:08
smile
[44]

jasonxxx [ Szeryf ]

W Polsce palenie tytoniu przyczynia się do ponad 70.000 zgonów rocznie

Nawet jeśli te statystyki sa prawdziwe, daje to szansę ok 0,0017% na śmierć z powodu palenia. Pewnie większa szansa jest, że mnie cegła trafi w łeb jak będę wychodził z domu.

26.06.2009
11:08
[45]

Drackula [ Bloody Rider ]

Plaski - a ty znow z ta swoja retoryka na temat gandzi? nudne to juz. Mimo ze gandzi nie przebadano tak dokladnie jeszcze jak fajek to juz wiadomo ze szkodliwosc na organizm nie jest mniejsza niz papierosow. Dodatkowo dochodzi efekt lasowania muzgu ale chyba to niektorzy akurat lubia :/

A zakazanie palenia nie jest takie proste bo spora czesc spoleczenstwa jest od tego uzalezniona. dlatego trzeba to robic stopniowo, krok po kroku.. :)

stanson jestes pewny tych wyliczen %? ;)

Lutz --- no tak po dochody z akcyzy sa odkladane do osbnej puli.., choc po czesci masz racje.

26.06.2009
11:13
smile
[46]

jasonxxx [ Szeryf ]

Drackula --> zakładając, że w Polsce jest 40,000,000 ludzi... choć pewnie powienienem był założyć % od liczby palaczy, ale matematyka nigdy nie była moją mocną stroną ;) Tak czy siak niewielka to szansa.


Ale jeszcze jedno:

A zakazanie palenia nie jest takie proste bo spora czesc spoleczenstwa jest od tego uzalezniona. dlatego trzeba to robic stopniowo, krok po kroku..

stopniowo trzeba też ograniczać dostęp do internetu, bo to przecież tez uzależnia.
Ja palić lubię i na pewno nikt mi nie będzie tego zakazywał. Nie smrodzę na przystankach, na ulicy, w tłumie, itp, tylko zazwyczaj przy komputerze do wieczornego browarka. Nikomu to nie przeszkadza - dlaczego ktoś miałby mi próbować to odebrać, nie rozumiem.
Wali mnie, czy paczka kosztuje 5 czy 25zł, palę bo chcę i bo lubię.
Natomiast podatki płacę takie same jak grubasy, alkoholicy, czy pochłaniacze cholersterolu. Wszyscy żyjemy bądź co bądź w wolnym kraju.

26.06.2009
11:14
[47]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

Nie cieszcie się tak, ja przestać palić nie zamierzam :) A jak komuś przeszkadza palenie w pubach to niech idzie do takiego w którym jest zakaz palenia.

26.06.2009
11:14
smile
[48]

wysiak [ Legend ]

Drackula --> Swietny pomysl, rannych z wypadkow tez leczyc za ich wlasne pieniadze, w koncu wiadomo, ze jezdzenie bywa niebezpieczne, a nikt ich do auta na sile nie wpychal - ergo narazali dobrowolnie wlasne zdrowie!

26.06.2009
11:15
[49]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Tylko się cieszyć. Mniej ludzi będzie palić, a mój argument służący do odmawiana zaczyna robić się coraz konkretniejszy ("nie stać mnie").

26.06.2009
11:18
[50]

Drackula [ Bloody Rider ]

wysiak -- bardzo nietrafiony przyklad, ale niech ci tam bedzie , nie chce mi sie tego drazyc po znam retoryke palaczy :)

stanson---> no dobrze, ty to jedna grupa palaczy. Istnieje tez grupa ktora uwaza ze moze mi walic dymem w twarz i uwaza to za wolnosc osobista i nic zlego.

26.06.2009
11:19
smile
[51]

zarith [ ]

wysiak - dokładnie, zniesc panstwowe lecznictwo:) bo jak na razie prawda jest taka, że palacze równiez płaca składki.

26.06.2009
11:21
smile
[52]

wysiak [ Legend ]

Drac --> Dlaczego niby nietrafiony, i ta "retoryka palaczy" to niby moja? Ale ja przeciez nie pale..

zarith --> A to byloby najlepsze wyjscie.

26.06.2009
11:22
[53]

kastore [ Troll Slayer ]

Stanson --> typowa gadka palacza, "skoro statystyka jest pomijalna, to mnie to nie dotyczy".
Wiesz jak to sie mówi, jedna śmierć to tragedia, milion to już statystyka.

Gość Niedzielny --> ano propaganda, bo idąc twoim tokiem rozumowania, trzeba by było zakazać wszystkiego, soli, kawy, tłustego jedzenia, chodzenia po schodach, jeżdżenia samochodem, używania zapałek, bo zawsze jest jakiś odsetek ludzi, którzy od tego albo chorują, albo giną.
A już napewno trzeba by było zakazać seksu, bo on niechybnie może prowadzić do narodzin człowieka, który kiedyś umrze.

26.06.2009
11:25
[54]

qLa [ MPO Medic ]

No fakt, najlepiej nie leczyc nikogo :)
Po co leczyc chorych endokrynologicznie, skoro i tak jest to walka z wiatrakami :)
Po co leczyc cukrzykow, ktorych jest multum, to tez ich wina.
Po co leczyc nowotwory przew. pokarmowego - przeciez to wina tego co jedza
etc. etc. etc.
Madrosc niektorych jest powalajaca :D

Mimo ze gandzi nie przebadano tak dokladnie jeszcze jak fajek to juz wiadomo ze szkodliwosc na organizm nie jest mniejsza niz papierosow.
Piszesz cos, ale chyba nie za bardzo wiesz co:)

26.06.2009
11:25
[55]

jasonxxx [ Szeryf ]

no dobrze, ty to jedna grupa palaczy. Istnieje tez grupa ktora uwaza ze moze mi walic dymem w twarz i uwaza to za wolnosc osobista i nic zlego.

Nie wrzucajmy zatem wszystkich palaczy do jednego wora. To tak jakby zakazać wszystkim alkoholu, bo żule rzygają na ławkach w parku.

kastore --> ja sobie doskonale z tego zdaję sprawę, ale licząc sobie takie statystyki robi się lżej na duchu :)

26.06.2009
11:26
[56]

Drackula [ Bloody Rider ]

wysiak -- ja wiem, ale uzywasz retoryki palaczy. Pomiedzy rakiem u palaczya a u nie-palacza jest zasadnicza roznica. U nie-palacza zrodlo najczesciej jest nieznane. Palacz zyje ze swiadomoscia ze w pewnym momencie moze zachorowac, jest to swiadome trucie sie jakby nie patrzec.

26.06.2009
11:29
smile
[57]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Wzrosnie popyta na papierosy z przemytu, ewentualnie coraz wiecej ludzi przerzuci sie na tyton biorac przyklad z zachodnich panstw. Ale teraz widac, ze zrobili cholernie madre posuniecie podnoszac ceny tytoniu o 100% jakies dwa miesiace temu. Kto go nie palil wczesniej, nie bedzie wiedzial jaki byl tani, a reszta i tak sie przerzuci bo wyjdzie oplacalniej.

EDIT: Aha, fajny brukowy tytul :D

26.06.2009
11:30
[58]

wysiak [ Legend ]

Drackula --> Wyjasnij mi ta wielka roznice miedzy rakiem palacza a niepalacza? Bo wiesz, ze fajki nie WYWOLUJA raka, a jedynie zwiekszaja szanse jego wystapienia? Mozna palic 60 lat 2 paczki dziennie i nie zachorowac, a mozna nigdy nie dotknac jednej fajki, i zachorowac. Czynnikow zwiekszajacych ryzyko jest sporo wiecej, chocby uzywanie komorki. Mowisz, ze nalezy olac kazdego, kto kiedykolwiek swiadomie spowodowal ryzyko pogorszenia stanu wlasnego zdrowia?

O wlasnie, co z osobami, ktore nie pala, a dostaly raka? Musialyby udowodnic, ze nigdy w zyciu nie palily? Nawet jednego fajka za szkola w dziecinstwie? A moze palily, ale sie nie zaciagaly?

Zreszta - nawet takie rozwiazanie by mi pasowalo. O ile moznaby zrezygnowac z placenia podatkow na sluzbe zdrowia - bo skoro wiem, ze jak zachoruje, to bede za siebie placil, to dlaczego mialbym dokladac na innych?

26.06.2009
11:31
[59]

hopkins [ Zaczarowany ]

Jak ktos pali, to i tak bedzie palil. Teraz zaczyna sie era skrecania :)

26.06.2009
11:31
smile
[60]

#emm# [ Centurion ]

bardzo dobrze, najlepiej bedzie jesli w ogole bedzie karalne palenie w miejscu publicznym. Chca sie truc prosze ale innych obywateli nie musza

26.06.2009
11:32
[61]

Radin [ Konsul ]

Może zmniejszą się wydatki państwa na fundowanie leczenia śmierdziuchów. Oczywiście, jeśli przestaną kupować sobie tą truciznę.

26.06.2009
11:33
[62]

Snakepit [ aka Hohner ]

Nie wrzucajmy zatem wszystkich palaczy do jednego wora. To tak jakby zakazać wszystkim alkoholu, bo żule rzygają na ławkach w parku.

oczywiscie ze nie wrzucajmy, ale glownie po oczach i nosie dymem na ulicy walą panowie w garniakach czy inni spieszacy sie na tramwaj pseudo biznesmeni z teczuszką w ręce, albo spasione sukinsyny w spodniach na szelki wracajacy spoceni do domu po ciezkim dniu pracy przed komputerem...

26.06.2009
11:33
[63]

Halucyn89 [ Senator ]

Ja kupuję na sztuki fajki, i z 40 nam dali na 50 !
To z 2 tyg temu. już wtedy chciałęm rzucić i najwyższa pora to zrobić :/

26.06.2009
11:37
smile
[64]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Alez mnie tacy jak RADIN wkurwiaja :/

Jak juz ktos powiedzial, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora! Dodam jedynie, ze zanim zapale w miejscu publicznym najpierw zapytam osoby postronne czy nie bedzie im to przeszkadzac nawet mimo braku zakazu. Ale widzac takich jak ty najchetniej dmuchalbym dymem prosto w twarz.

"Ekologowie" sie znalezli...

26.06.2009
11:39
[65]

Drackula [ Bloody Rider ]

wysiak -- i widzisz, znow retoryka :) Ile osob z rakiem pluc znasz lub znales co nie palili? ...no wlasnie. Owszem mozna nie palic i miec raka pluc, pracujac np. przy azbescie, ale to wlasnie podchodzi pod retoryke. Tak samo jak gra slowami. Ale akurat w tym przypadku jest prawdziwe stwierdzenie ze fajki sa przyczyna raka pluc, tudziez go wywoluja. Ale rak pluc to tylko jedna z welu chorob, szansa na wyspatpienie innych jak atak serca czy zawal jest zwiekszona przez fajki.

ale juz pomijajac szkodliwosc palenia, bo dopoki mi nikt w twarz nie wali dymem lub nie musza mnie w jakikolwiek sposob to obcowania z dymem to mie to rybka, to palenie razi MOJE poczycie estetyki.
No tak najzwyczajniej na swiecie nie lubie jak ludzie pala :) a jak widze dziewoje bezczelnie z fajka to wywoluje to u mnie niemal "torsje", tzn w pewien sposb takie jakies wulgarne mi sie to wydaje :)

26.06.2009
11:41
[66]

kastore [ Troll Slayer ]

Yazz --> i znów typowa gadka palacza, "skoro zapytam, to na pewno bedzie ok", ano nie bedzie. Co byś powiedział, jakbym podszedł do ciebie i sie zapytał czy moge obok ciebie puścić bąka? Szkodliwy nie bedzie, ale chciałbyś to poczuć?

26.06.2009
11:41
[67]

Radin [ Konsul ]

Dziękuję za tak miłe określenie dla mojej osoby :) Wyższa kultura na pewno przyda ci się w dalszym życiu.

26.06.2009
11:42
[68]

hopkins [ Zaczarowany ]

Yazz, az taki grzeczny nie jestem ale na przystanku najczesciej ide za niego i tam sobie piuszcze dymka. Za to strasznie denerwuja mnie przedzialy dla palacych. Kupuje specjalnie bilet, zeby moc sobie tam zapalic, a tam matka z dzieckiem i jakies starsze osoby. Glupio zapalic, wiec musze popierdzielac do kibelka.

edit: Kastore --> Nie rozumiem do czego pijesz.

26.06.2009
11:43
[69]

wysiak [ Legend ]

Drackula --> W ogole nie znam osob z rakiem pluc, a znam i znalem mnostwo palaczy. I co z tego? I mowisz, ze tych od azbestu tez nie leczymy? W koncu wiedzieli czym to grozi, mogli zmienic prace?

"Ale rak pluc to tylko jedna z welu chorob, szansa na wyspatpienie innych jak atak serca czy zawal jest zwiekszona przez fajki."
O, a niepalacych zawalowcow i osob z chorym sercem to zdarzylo mi sie poznac. Co z nimi, nie leczyc, czy przed leczeniem musza udowodnic, ze nigdy nie palili?

26.06.2009
11:43
[70]

fazikjunior [ Generaďż˝ ]

Ja nie rozumiem palaczy... Niedość, że zdrowie się psuje, to jeszcze z kieszeni ubywa. Ja nigdy nie będe się za to brał.

26.06.2009
11:43
[71]

Neo12 [ Prince of Persia ]

Taka podwyżka ludzi uzależnionych i tak nie odstraszy.

26.06.2009
11:45
[72]

rog1234 [ This is the ENDGAME! ]

Neo12
To jest pewne, że nie. Mam tylko nadzieję że odstraszy ludzi którzy jeszcze nie zaczęli.

26.06.2009
11:51
smile
[73]

Eukaliptusowy [ Pretorianin ]

Super sprawa. Mniej palących gimnazjalistów.

26.06.2009
11:55
smile
[74]

yazz_aka_maish [ Legend ]

kastore, widzisz, ja zas widze w tobie typowego przeciwnika palacych i zaden z nas nie przetlumaczy drugiemu. Nie chce usprawiedliwaiac wszystkich palaczy, mowie jedynie, ze nie powinno sie wszystkich pakowac do jednej szuflady. Nie pale na przystankach, ani w miejscach publicznych, malo tego - nie pale nawet w domu, w ktorym mieszkaja SAMI PALACZE! Ale nie, jestem przeciez niedobry, zly, kopcacy i trujacy wszystkich wokolo palacz...


Radin, to ty pierwszy nazwales mnie smierdziuchem nie znajac mnie, ani nie wiedzac o mnie zupelnie nic. Zanim zaczniesz umoralniac spojrz w lustro.

EDITL: Aha, kastore - oczywiscie w odpwoiedzi na Twoje pytanie uslyszalbys krotkie i stanowcze: Nie.

26.06.2009
12:00
[75]

Radin [ Konsul ]

Nazwanie cię śmierdziuchem jest adekwatne do twojego postępowania. Jeśli palisz, to raczej nie pachniesz lawendą, a po prostu ŚMIERDZISZ dymem papierosowym.

26.06.2009
12:10
smile
[76]

polish_farmer [ Konsul ]

Mam nadzieję że niedługo papierosy zdrożeją do 20 zł za paczkę - bo smród fajek mnie wkurwia(szczególnie na przystankach). Niech im polecą po kieszeni.

Jeszcze jedno - poszukajcie sobie artykułów o sile nałogu palenia. Wg. ostatnich badań wcale nie jest taki wielki, alkohol silniej uzależnia. Palacze po prostu lubią palić. Więc dobrze im tak.

26.06.2009
12:17
smile
[77]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Radin, thats the point. Moj komentarz byl rownie adekwatny do twego postepowania.

Co moge dodac? Smierdziec dymem to owszem, mozna ale po wieczorze spedzonym w pubie, gdzie idzie siekiere powiesic. Pozostaje tylko Tobie wspolczuc, skoro nie znasz podstawowych zasad higieny.

polish farmer oczywiscie ze tak. Oczywiscie, ze lubia. Ja nie musze zapalic, ja chce, bo to uwielbiam. Moge nie palic kilka godzin, ba! - moge nie palic nawet klilka dni. Mimo faktu, ze pale od kilkunastu lat (z dluzszymi lub krotszymi przerwami)

W zeszlym roku nawet zaprzestalem palenia na okres 8 miesiecy. Nawet jednego malego dymka. I wiesz co? Wrocilem, bo po prostu to lubie. A te argumenty, ze kondycja lepsza mozna miedzy bajki wlozyc. Nieznaczna poprawa moze i jest ale nie na tyle, by trabic o tym na lewo i prawo.

26.06.2009
12:17
[78]

Eukaliptusowy [ Pretorianin ]

polish_farmer - Kto pisał te artykuły? :)

Z tego co kojarzę to WHO postawiło uzależnienie od fajek w okolicach uzależnienia od ciężkich narkotyków. Choć mogę się mylić.

26.06.2009
12:19
smile
[79]

_D_R_A_G_O_N_ [ eS eM O Ka ]

Nie ma dymu bez og... A nie, to tu nie pasuje...

Więc powiem, że się cieszę :)

26.06.2009
12:28
[80]

qLa [ MPO Medic ]

Ale akurat w tym przypadku jest prawdziwe stwierdzenie ze fajki sa przyczyna raka pluc, tudziez go wywoluja.

Kolejna bzdeta :)
Nikotyna zwieksza prawdopodobienstwo zachorowania na raka, nie jest ani jego przyczyna, ani go nie wywoluje :)

A herezje o biernym paleniu i truciu innych sa godne smiechu :)

26.06.2009
12:31
[81]

craym [ Senator ]

papierosy według mnie powinny być jeszcze droższe, tak żeby ludziom odechciało się palić :)

Poza tym nie wieżę w to, że palacze palą bo lubią a nie dlatego bo są uzależnieni. Papierosy uzależniają jak wszystko i nie mówię tutaj o substancjach chemicznych, które sprawiają, że bardzo trudno jest rzucić palenie, ale o chorobliwym przyzwyczajeniu do czegoś.



Nikotyna poza szkodliwym dla zdrowia skutkiem poprzez działanie na receptory dopaminowe powoduje także bardzo silne uzależnienie. Potrafi ona uzależnić tak silnie jak heroina czy kokaina

Wszystkim palaczom warto przypomnieć, iż grozi im z powodu tego nałogu wiele poważnych chorób. Są to między innymi nowotwory złośliwe, takie jak rak płuc, wargi, języka, jamy ustnej, przełyku i krtani, pęcherza moczowego, nerki oraz rak trzustki. Bardzo szkodliwie oddziałuje nikotyna na układ sercowo-naczyniowy, powodując choroby niedokrwienia serca.

Może być także jednym z czynników wywołujących zawał serca. Inne choroby grożące palaczom to: miażdżyca naczyń krwionośnych, nadciśnienie tętnicze, przewlekłe zapalenie oskrzeli, a nawet gruźlica, a także szereg innych, równie groźnych chorób.

W naszym kraju palenie tytoniu jest jedną z najważniejszych przyczyn przedwczesnej umieralności.

26.06.2009
12:31
[82]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

a mnie denerwuje to za jak ide na piwo, bilard lub cokolwiek innego to wracam smierdzac fajami tak ze az rzygac sie chce :/

[47] A jak komuś przeszkadza palenie w pubach to niech idzie do takiego w którym jest zakaz palenia.

A moze powinno byc odwrotnie? moze to wlasnie ty idz do pubu w ktorym jest pozwolenie palenia? Dlaczego gratisowo do piwa zawsze musze dostawac smrod i lzawienie oczu?

26.06.2009
12:34
smile
[83]

Flyby [ Outsider ]

.."chorobliwym przyzwyczajeniu do czegoś" ..a może tak craym sprawdzisz czy nie jesteś chorobliwie przyzwyczajony do GOL-a albo do gier ?

26.06.2009
12:35
[84]

qLa [ MPO Medic ]

$ebs Master
A dlaczego ja nie moge w pubie zapalic fajki?
Moze piwa i alkoholi niech tez zabronia w lokalach:)

26.06.2009
12:36
[85]

craym [ Senator ]

sebs niestety praktycznie w każdym klubie można palić i cierpią na tym ludzie tacy jak my, truje się nas, potwornie śmierdzimy, musimy oddychac dymem, wszystkie te nieprzyjemnosci zawdzieczamy samolubnym, egoistycznym palaczom

26.06.2009
12:44
[86]

Gangstah [ Masz bober? ]

i dobrze , chociaz to zle dla mnie , bo gdy coraz bardziej drozej , tym bardziej bym zapalil :D

26.06.2009
12:45
smile
[87]

wysiak [ Legend ]

craym --> To otworz wlasny klub dla niepalacych, albo zbierz sie ze znajomymi, i namowcie wlasciciela ktoregos do powieszenia tabliczki 'dla niepalacych'. Przeciez jak bedzie was wystarczajaco duzo, to ktorys na pewno zwietrzy w tym swietny interes.

Ale lepiej zakazac palenia we wszystkich lokalach, jak to juz niedlugo sie stanie - co tam prawo wlasciciela do decydowania o swojej wlasnosci, zakaz i tyle, jak za komuny. I to wszystko przez samolubnych, egoistycznych niepalacych.

26.06.2009
12:45
[88]

Ambitny Łoś [ Wielki Przedwieczny ]

Oby przez to mniej palili :)

26.06.2009
12:47
[89]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

[84] qLa --> z tego samego powodu dla ktorego ja npnie siadam kolo kogos w pubie i nie pierdze mu pod nosem. Przeciez moge, kto mi zabroni pierdziec, bekac i robic smrod i syf dookola siebie?

qLa raz jescze --> a co by ci szkodzilo ruszyc szanowne 4 litery, wstac i zapalic przed wejsciem? ubylo by cie?

26.06.2009
12:48
[90]

Drackula [ Bloody Rider ]

tak tak qLa wmawiaj tak sobie, napewno zdrowszy bedziesz od samosugestii :). Oczywisce tylko zwiekszaja prawdopodobienstwo, tak o jakies marne 95%, no ale to nie 100% to przeciez trzeba podniesc sprzeciw ze nie wywoluja :) Jakims dziwnym trafem tylko 0.5% ludzi ktorzy nigdy nie palilo ma raka pluc, cuda panie cuda.
Ale jak widac jak ktos pali to nie dopuszcza do siebie faktow.

A bierne palenie to oczywiscie herezja no bo przeciez osoby obok to tylko CO2 wdychaja prawda? ;)

26.06.2009
12:49
smile
[91]

Flyby [ Outsider ]

..nie chce mi się craym wyszukiwać linków do artykułów straszących tym co zawdzięczamy "egoistycznym i samolubnym" graczom przekraczającym normy współżycia (zwłaszcza w rodzinie) ale coś mi się zdaje że ich nie brakuje ;)

..i tak się zastanawiam czy w ramach walki z kryzysem rząd nie powinien zwiększyć opodatkowania za sprzedawane gry? ..

26.06.2009
12:49
[92]

Bobe[X] [ Konsul ]

Nie wiem czy jest się z czego cieszyć.
Dobrze że mój stary rzuca palenie ;)

26.06.2009
12:54
[93]

QrKo_ [ ]

Obiecanki cacanki, mialy podrozec do 12 zl jak wejdziemy do UE...

26.06.2009
12:57
[94]

ddza [ WasabiHubert ]

Najlepszym wyjściem byłoby gdyby paczka papierosów drożała z tygodnia na tydzień :)

A jak ktoś pisze brednie typu "jak Ci się nie podoba to wyjdź z pubu albo nie idź za palaczem" to aż mnie trzęśie. Palacze zatruwają środowisko, powietrze w którym się znajduję a mam konstytucyjnie zagwarantowane prawo do ochrony zdrowia...

26.06.2009
13:10
smile
[95]

Flyby [ Outsider ]

..oczywiście ddza, najwyższy czas pomyśleć aby w ramach tejże konstytucji zacząć tępić wszystkie szkodliwe nałogi zatruwające nam powietrze oraz współżycie ;)

26.06.2009
13:20
[96]

Igierr [ Isilven ]

Droższe papierosy - mniej palaczy
wątpię w to by ktoś przestał palić bo o 1zł podrożeją fajki.
Mniej palaczy - mniej śmierdziuchów na przystankach...
aż tylu nie przestanie palić by było to zauważalne.
nie zmienia faktu iż cieszę się również a najlepiej jak by fajki kosztowały 100% drożej

26.06.2009
13:31
smile
[97]

Flyby [ Outsider ]

..pomyśl Igierr że papierosy mogą być dla kogoś przyjemnością (mimo ich ewidentnej szkodliwości) ..mogą być taką przyjemnością jak picie alkoholu (mimo jego niezaprzeczalnej szkodliwości) ..nie będę już pisał o innych "przyjemnych" używkach czy "rozrywkach", szkodzących indywidualnie i społecznie.. Za owe "przyjemności" ich użytkownicy płacą ciężkie pieniądze i cieszenie się z tego że będą więcej płacić wydaje mi się mocno niesprawiedliwe.. Zwłaszcza że także i Ty nagle możesz znaleźć się w ich gronie płacąc więcej za swoje "przyjemności"..

26.06.2009
13:38
[98]

TeRiKaY [ PROJECT STORY ]

lepiej zapalić papierosa niż pić czy palić te zielone gówno. Przynajmniej nie mam potem napadów agresji jak coś tam mi się nie spodoba

26.06.2009
13:40
[99]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dracula

Te 70.000 zgonów, to 70.000 emerytur których nie trzeba wypłacać... czysty zysk dla budżetu ! Taki palacz płaci ZUS a potem z niego nie korzysta... :P


A na choroby serca czy miażdżycę, większy wpływ ma odżywianie się i tryb życia (siedzenie przed kompem m.in) niż fajki :)

I jeszcze jedno - każdy niepalący, idąc chodnikiem wdycha znacznie więcej syfów ze spalin ciężarówek i autobusów niż jakby wypalił papierosa... ze o kominach nie wspomnę ;)

26.06.2009
13:41
[100]

kluha666 [ Senator ]

Ja pale i bede palil. Moj dziadek nie pil nie palil i umarl na raka

26.06.2009
13:42
smile
[101]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Terikay, oj teraz sie zacznie, prawdopodobnie rozpetales nieswiadomie burze :D

26.06.2009
13:43
[102]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

TeRiKaY --> uogolniasz, jak ktos jest idiota to i bez 4 piw roz*** ci twarz kastetem.

Flyby --> A czy jak nie place za te twoje "przyjemnosci" to musze je wdychac razem z toba? Ja ci na sile nie wlewam piwa do ust. Wiec czemu ty mnie zmuszasz to kosztowania tych twoich "przyjemnosci"? Pal sobie spokojnie w domu.

26.06.2009
13:48
smile
[103]

Flyby [ Outsider ]

..toteż $ebs Master, ja palę sobie spokojnie w domu ;) ..wątek dotyczy podnoszenia cen za papierosy ;) ..dzisiaj więcej ja będę płacił za papierosy, jutro Ty więcej zapłacisz za alkohol, zaś pojutrze oboje będziemy mieli droższe gry ;) ..Kumasz?

26.06.2009
13:50
smile
[104]

wysiak [ Legend ]

A ja nie cierpie gdy sobie spokojnie siedze w klubie i popijam herbatke, kawe, czy jakis sok, i musze obserwowac pijana cholote zlopiaca piwsko, i wrzeszczaca do siebie, za grosz kultury! Do tego alkohol smierdzi, i pijaki tez smierdza! I sa agresywne, zaczepiaja spokojnych porzadnych ludzi, i kradna, bo kazdy pijak to zlodziej. Dlatego domagam sie wprowadzenia zakazu picia w publicznych lokalach, chca pic to niech sobie spokojnie pija w domu.

26.06.2009
13:50
smile
[105]

Azerko [ Alone-in-the-wild ]

dla mnie dobrze :)

26.06.2009
13:52
[106]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Dokladnie wysiak, dobra analogia, wlasnie tak przeciwnicy palenia przedstawiaja kazdego palacza...

26.06.2009
13:56
[107]

Eukaliptusowy [ Pretorianin ]

wysiak - Nie martw się. Jestem pewny, że jeszcze kilkanaście lat i sporo osób będzie walczyło o realizacje tego pomysłu.

26.06.2009
13:58
[108]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

Flyby --> ja do palaczy nic nie mam, dopoki nie kaza mi wdychac dymu razem z nimi

26.06.2009
14:16
smile
[109]

qLa [ MPO Medic ]

wysiak
W 100% popieram!

26.06.2009
14:27
smile
[110]

Flyby [ Outsider ]

..ja pytam nawet swoich gości w moim domu czy mogę przy nich zapalić, sebs master ;) ..a pisząc w tym wątku chciałem innym uświadomić że wszyscy mamy mniej lub bardziej szkodliwe "nałogi", (szkodzące mniej lub bardziej otoczeniu) ..I żaden z tych "nałogów" nie zasługuje na szczególnie "większe ceny" ..W tym sensie "jedziemy na wspólnym wózku" ..Dzisiaj za swoje przyjemności zapłacą palacze, jutro inni "konsumenci" ..Dyskusje zaś nad tym jak, kto i gdzie powinien używać swoich "przyjemności", to już "inna działka" ;)

26.06.2009
14:29
smile
[111]

Molzey [ Generaďż˝ ]

I podnieść ceny fastfoodów! I smalcu! I lodów! I czekolady! I masła! I chleba białego! I żeberek! I golonki! I piwa! I kawy! I herbaty! I napojów gazowanych! ...
Zabronić, ograniczyć, zakazać, podnieść ceny. Społeczeństwo nie może łożyć ogromnych sum na leczenie tych nieodpowiedzialnych idiotów, którzy faszerują swoje ciała - te świątynie ducha - kilogramami szkodliwych substancji.

26.06.2009
14:30
[112]

$ebs Master [ Profesor Oak ]

Flyby --> i to sie chwali, ja nie mowie ze sam nie mam nalogow. W tej chwili jest nagonka na palaczy i mnie to narazie nie dotyczy. Gdy piwo bedzie szlo w gore to bede wtedy plakal

jeszcze raz mowie, do palaczy jako takich nic nie mam dopoki sa kulturalni, jak chca to niech pala

26.06.2009
14:34
smile
[113]

Deser [ neurodeser ]

W wątku o rozpaczających palaczach najbardziej rozpaczają niepalący, którzy zawsze będą zdrowi i są nieśmiertelni. Cudowna ironia :)

26.06.2009
14:40
[114]

Finthos [ Generaďż˝ ]

Wpływy z akcyzy na produkty tytoniowe(zeszłoroczne)-16 mld złotych.
Budżet NFZ(tegoroczny)-ok. 56,4 mld zł

I teraz, jak rozumiem, co poniektórzy chcą mnie przekonać, że leczenie PALACZY tylko i wyłącznie, i tylko chorób związanych z paleniem papierosów pochłania więcej niż 28% budżetu służby zdrowia? Nie rozśmieszajcie mnie.

Pierdolone media wykreowały palacza na zło publiczne, największego wroga zdrowego trybu życia i teraz każdy gówniarz pluje na palących, z typowym gówniarskim nie zrozumieniem istoty sprawy. Nie rozumie taki buc wołający "20 zł za paczkę! 30 zł!", że ma to ŻADEN wpływ na rzucanie palenia, a najbardziej w dupę dostanie biedota. To jest czysta hipokryzja. Albo zakażcie palenia, jeśli jest takie złe i powiedzcie tym 16 mld papa, albo przestańcie dopieprzać nam coraz większe podatki. Palę i będę palił póki będzie mi smakować. Znudzą mi się fajki, to przejdę na fajkę, cygara albo cygaretki, bo tytoń jest smaczny. Ale postronnym gówno do mojego życia i moich wyborów. A miłośnikom wolności pieprzącym, jak to ograniczam ich wolność mogę powtórzyć za wysiakiem: moją wolność ograniczają pijący, ćpający, prowadzący samochody (bo smrodzą i zatruwają środowisko), prowadzący rowery (bo jeżdżą jak pojebani), matki karmiące dzieci piersią (bo to obrzydliwe), matki drące się na dzieci, dzieci drące się na matki, całujący się homoseksualiści, całujący się heteroseksualiści (powodują zgorszenie), starzy ludzie (bo często śmierdzą i przerażają mnie wizją starości), psy w miastach (bo srają) i wiele innych rzeczy. I jakoś kurwa nie chcę, przez wrodzoną tolerancję oczywiście, wszystkich zakazywać.

EDIT: Zapomniałem o grubasach! Zamknąć McDonaldy, KFC, Burger Kingi i inne ścierwo, a w marketach sprzedawać tylko mineralkę i sałatę.

26.06.2009
14:45
smile
[115]

Mortan [ ]

i zakazc sportow ekstremalnych, motorow i samochodw, przeciez tez ludzie ulegaja wypadkomp i bardzo kosztowne jest ich leczenie :-)

Oczywiscie wczesniej alkohol, slodycze, fast foody napoje gazowane takze won z rynku

26.06.2009
14:48
[116]

alpha_omega [ Senator ]

Cieszyć się z podwyżek i atakować osoby w nałogach - typowo lewacka, zaślepiona mentalność nie potrafiąca spojrzeć dalej poza długość własnego nosa (w kierunku innych rozwiązań) i nie kapująca, że sama na każdym kolejnym ograniczeniu wolności traci (bo kiedyś straci osobiście na dokładnie tych samych zasadach). Tak - niech wszystko kontroluje państwo, niech standard pieluch dzieciom ustali i wyznaczy godziny zmiany, bleah, nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad klakierami.

26.06.2009
14:48
smile
[117]

Drackula [ Bloody Rider ]

i jak zwykle retoryka palaczy sprowadzila sie do alko :) tak trzymac, aby forma retoryki nie siadla :)

26.06.2009
14:50
[118]

qLa [ MPO Medic ]

Najsmieszniejsze jest to, ze jeszcze 20-30 lat temu papierosy byly na maksa lansowanie, spoleczenstwo sie uzaleznilo i teraz probuje sie tak idiotycznych metod oduczenia spoleczenstwa :)Smieszne :)

26.06.2009
14:51
[119]

Finthos [ Generaďż˝ ]

Jak zwykle retoryka niepalących sprowadziła się do krytyki retoryki palących. Tak trzymać, może kiedyś pójdzie wam lepiej.

26.06.2009
14:53
[120]

alpha_omega [ Senator ]

Drackula -

I jak zwykle retoryka niepalących to pustosłowie, szyderstwo, lub bełkot.

Po prostu i zwyczajnie: nie wasza sprawa czy palę, nikt wam nie broni odtworzyć klubu dla niepalących (jak wam to tak bardzo przeszkadza i tylu was przecie - to będzie się opłacać) i nikt nie powinien właścicielowi bronić otwarcia klubu dla palących (to jego klub, jego własność, nie musicie tam chodzić), ewentualnie można myśleć o rozwiązaniach prawnych które te rzeczy godzą (palarnie w klubach, oddzielne, spełniające odpowiednie normy pomieszczenia). Ale żeby to rozumieć, należy użyć szarych komórek, a przecież łątwiej płakać i żalić się jak to jest się podtruwanym.

26.06.2009
14:53
[121]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dracula - naprawdę zauważyłeś tylko alko ??????????

Siedzenie przed monitorem psuje wzrok, a potem z mojej akcyzy na fajki trzeba leczyć takich niedowidzących zamiast oszczędzać na moje nałogowe schorzenia... :P

26.06.2009
14:53
[122]

_MaZZeo [ Senator ]

Zakazać fast foodów, popieram! Nie mam ochoty patrzeć na grubasów, taki widok to jest jawny gwałt estetyczny!

26.06.2009
14:55
[123]

wysiak [ Legend ]

Drackula --> Ale dlaczego nie zechciales odpowiedziec na moje pytania, tylko krytykowales moja "retoryke"? Rzuciles ciekawy pomysl, chcialem sie dowiedziec konkretow, to zniknales..

26.06.2009
15:11
[124]

Drackula [ Bloody Rider ]

wysiak - z prostego powodu, taka dyskusja nie ma sensu :). Jest wszem i wobec udowodniony szkodliwy wplyw papierosow zarowno na palacych jak i tych biernych. Sa proby ograniczenia tego wplywu na osoby nie palace a palacze rwa koszule w protescie. chcesz sie truj, truj sie prywatnie, ja jako niepalacy nie musze byc na to narazony.
Zwisa mi osobiscie czy zabronia palic w klubach i otworza takie dla palaczy. Wazne jest ze jest(bedzie) zakaz i moge sobie spokojnie pojsc posiedziec. Jak by nie bylo zakazu to nikt by nie otworzyl klubu dla nipalacych bo prawnie nie moglby zabronic wstepu palaczom.

Ale mi juz nie chodzi tutaj o same zakazy, nakazy i takie tam, chcecie to sie o to droczcie. JA tylko podkreslilem szkoliwy wplyw papierosow. Natomiast kilka osob tutaj zawziecie stara sie to negowac :)
widzisz alpha-omega, ja podalem fakty dotyczace palenia ty nazywasz to belkotem. Z takiej pozycji domagasz sie dyskusji? zmiluj sie.

26.06.2009
15:16
smile
[125]

Janczes [ You'll never walk alone ]

Pojebało ich?
Niedługo palić papierosa to bedzie wiekszy lans niz palic cygaro :/

26.06.2009
15:21
smile
[126]

Molzey [ Generaďż˝ ]

Jak by nie bylo zakazu to nikt by nie otworzyl klubu dla nipalacych bo prawnie nie moglby zabronic wstepu palaczom.
Wiadomo, czarnuchom i psom wstęp wzbroniony. No, bo przecież nie napisałeś, że nikt nie zabroni palaczowi palić w takim przybytku (co jest bzdurą, pełno jest miejsc gdzie nie można palić i palacze tego przestrzegają) tylko WEJŚĆ.
Wystarczyłoby napisać "lokal dla niepalących" i, gwarantuję, żaden palacz w środku nie zapali... Ale po co? Łatwiej zakazać wszystkim i radośnie rechotać, że się dopieprzyło "onym".


26.06.2009
15:23
[127]

Finthos [ Generaďż˝ ]

Drackula-gówno prawda. Nie można zabronić wstępu palaczom, ale można zakazać palenia. Krótko mówiąc-da się. Nie robi się tego, bo wbrew szumnym deklaracjom ludzie tylko tłumaczą się tym, że nie chodzą do knajp bo smród. Nie chodzą, bo nie chcą/nie stać ich/inny powód. Najlepszym przykładem GB, gdzie po wprowadzeniu zakazu palenia w pubach świat obiegły zdjęcia, z tłumami palaczy PRZED pubami, z piwem w jednym ręku i fajkiem w drugiej. To są klienci. Reszta tylko jęczy.

A o szkodliwości palenia wiele osób powiedziało. Spaliny szkodzą, pijani szkodzą (i rzygają), szkodzi tłuste jedzenie, pryskane jedzenie, brudna woda i wiele innych rzeczy. I o ile rozumiem, że ludzie nie życzą sobie dymu w zamkniętych pomieszczeniach publicznych, o tyle na otwartej przestrzeni jest to jedną wielką bzdurą.

26.06.2009
15:30
smile
[128]

n2n [ geek for life ]

HELL YEAH! Wątek o paleniu, będę miał co czytać do obiadu :D

26.06.2009
15:31
[129]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Fajno fajn. Szczególnie, że palę 2-3 paczki dziennie.

Będę miał jeszcze większą motywację żeby palić na przystankach, ulicach, knajpach i wszędzie tam gdzie wkurza to niepalących.

26.06.2009
16:30
[130]

alpha_omega [ Senator ]

Drackula -

Fakty? Może ten o tym wzroście o niemal 95%, którego odniesienia prawdę mówiąc nie udało mi się odszyfrować. W każdym razie jeśli chodziło o raka, to wypisujesz absolutne bzdury. Większość, tak - wyobraź sobie WIĘKSZOŚĆ - nałogowych palaczy nie choruje na raka płuc. To, że wzrost prawdopodobieństwa zachorowalności na raka jest kilkukrotny u palących, może oznaczać rozmaite wzrosty procentowe - w zależności od prawdopodobieństwa takiego zachorowania w ogóle. Więc o 95%? Mam nadzieję, że pisałeś jednak o czymś innym.

Dalej - negatywne skutki palenia są wszystkim znane. Co z tego, że o tym napisałeś? Białe jest białe - to od razu merytoryczne?

I najważniejsze - ZAKAZ. Jaki zakaz? Czy jest teraz jakiś zakaz otwierania pubów dla niepalących? NIE MA!!! Chcesz - otwieraj!!! Pewnie miło by Ci było, gdybym jednak zażądał takiego zakazu - a Ty właśnie tego żądasz w stosunku do mnie i innych palących.

Niepalący są ofiarami własnej niekompetencji biznesowej - zważywszy na to ilu ich jest (ok 50% społeczeństwa) i jak wielki czują wstręt do dymu, to po prostu musi być opłacalne!!! Ale zaraz wypadają z argumentacją - ma się znajomych palących, więc się chodzi. Odpowiadam - A CO MNIE TO DO K OBCHODZI? Co mnie obchodzi, że sami dajecie ciała i dajecie się wykorzystywać i - w konsekwencji - sami powodujecie, że takie puby są nieopłacalne. Ofiary własnego ofiarnictwa - ale najłatwiej innym zakazywać, niż samemu twardo stanąć i coś zmienić, najłatwiej się państwu poskarżyć i modę wykorzystać, ażeby innym życie utrudnić.

Zakazy - owszem - na przystankach, w innych miejscach zgromadzeń publicznych etc. Ale pub sobie będę prowadził jaki chcę. Na tym chyba polega wolny rynek i tolerancja.

To w ogóle śmieszne jest - teraz raptem więcej osób przestało palić, więc ma się wprowadzić takie zakazy? A jak by było ich tragiczna mniejszość to nikt by o tym nie myślał i rzeczywiście nie myślał. Bo państwo nie może spełniać roli takiego regulatora (ma za małą "rozdzielczość"; władza zaczyna się dopiero przy naprawdę dużym udziale w społeczeństwie, większości zazwyczaj; ekonomia zaś rządzi się zasadą proporcjonalności: mniej osób nie pali, opłaca się mniej takich lokali, ale jakieś się opłacają jak nie jest to wariactwo jednostki, lecz już jakaś grupa) - państwo nie może spełniać roli regulatora i to jest właśnie na to dowód, lecz rynek - wtedy kilkuprocentową mniejszość stać na to, ażeby sobie powołać pub z własnymi zasadami. Na tym ma polegać regulacja i tego właśnie trzeba BRONIĆ WSZĘDZIE GDZIE SIĘ DA (bo inaczej sam kiedyś padniesz ofiarą pomysłów większości - pewne sfery życia powinny być apolityczne i apaństwowe, czemu to tak trudno pojąć).

Ja nie mam zamiaru płacić za to, że w Polsce biznes i sami niepalący są chyba jacyś skretyniali i nikt nie wpadł na pomysł otwierania pubów dla niepalących. Ale nie dziwne - postpeerelowska mentalność, miast samemu coś dla siebie zbudować, to lepiej innych pozbawić.

26.06.2009
18:25
[131]

Finthos [ Generaďż˝ ]

alpha=> Odpuść już sobie. Pierwsze prawo dr Ninjy: ile byś się nie naprodukował rozsądnych tez w wątku o paleniu i tak ciemna tłuszcza krzyknie "śmierdziel" i rzuci zdechłym kotem. A tych co bystrzejszych to przekonywać nie trzeba.

26.06.2009
18:29
smile
[132]

Fett [ Avatar ]

dzisiaj właśnie mija 8 tydzien odkad zapaliłem ostatniego papierosa :)

26.06.2009
18:41
[133]

smuggler [ Patrycjusz ]

Jasnoxxxx - zle to liczysz. Policz ilu Polakow umiera rocznie i jaki procent tych umartych sa ci, co zmarli na wskutek palenia tytoniu. To troszke zmieni te fajna statystyke.

28.06.2009
21:09
[134]

Poziomka1440 [ Pretorianin ]

Moja ciotka chodzi do lekarza dwa razy w tygodniu, bo cały czas choruje na przewlekłe zapalenie oskrzeli na zmianę z zapaleniem płuc, a pali jak smok. Dziwię się lekarzom. Powinni powiedzieć ,że albo papierosy albo leczenie, które jak widać nic nie pomaga.

28.06.2009
21:15
smile
[135]

gromusek [ keep Your secrets ]

sux :(

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.