GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Do Tajlandii na własną ręke ??

22.06.2009
10:01
[1]

W32.Blaster [ Konsul ]

Do Tajlandii na własną ręke ??

Może wybieram się motyką na słońce,ale to się okaże gdy przynajmnije kilka osób się tutaj wypowie.
A mianowicie zastanawiam się poważnie nad wyjazdem wakacyjnym do Tajlandii i to na własną ręke. Znalazłem już przelot Warszawa-Bangkok-Warszawa.Dalej planuje się przemieszczać ichnim transportem miejskim i/lub taxówkami (o ile nie będą chcieli mnie zbytnio naciągnąć).
I teraz pytanie, czy ktoś z tutaj obecnych odważył się na taki samodzielny wyjazd.
Kieruje się tym,że nie chce płacić biurom podróży a chce zwiedzać to co jest dla nie najciekawsze.
Tak więc,są tutaj osoby które mogłyby się wypowiedzieć ?

22.06.2009
10:14
smile
[2]

Awerik [ Backpacker ]

Chętnie się wypowiem, ale jakie jest Twoje pytanie?

22.06.2009
10:22
[3]

Mr_Baggins [ Legend ]

Moi znajomi byli, nie ma problemu. Warto rozważyć wyjazd do Kambodży do Angkor Vat. Z Bangkoku można kupić bilet Air Asia (jakieś 300 zł w obie strony) i polecieć na parę dni.

22.06.2009
10:25
[4]

W32.Blaster [ Konsul ]

Awerik,a więc faktycznie nie sprecyzowałem swoich pytań.
Interesuje mnie czy po wylądowaniu da się w jakiś przyzwoity i niedrogi sposób prosto z lotniska przetransportować się do hotelu.
Czy jeżeli na mijescu chciałbym przemieścić się w inny region,to czy nie ma problemu ze znalezieniem jakiegoś ho(s)telu ?
Jak wygląda kwestia żywienia się na mieście,ceny w zwykłych spożywczakach,przejazdy busikami.I jeżeli mógłbyś dodać od siebie pare informacji,ciekawostek :)

Ps.I co tam ciekawego zwiedziłeś ? ;p
PS. Gdzieś czytałem ze za 250$ w dwie strony można polecieć do Hong Kongu

22.06.2009
14:56
[5]

sturm [ Australopitek ]

Z lotniska na Khaosan Road wyniesie Cie ok 200-300 THB. Tam mozna znalezc hostele nawet za 100 THB (tylko bierz pod uwage ze to Azja i za ta cene luksusow nie ma;). Ewentualnie mozna kombinowac autobusami, busami i pociagiem ale przy tych cenach, imho nie warto.

Do ciekawszych miejsc sa autobusy w calkiem przyzwoitych cenach. Po Bangkoku najtaniej laczyc BTS i metro z taksowkami motorowymi (cene ustalic przed - jak dla bialego to ok 20-40% da sie stargowac). Do dluzszych przejazdow raczej autobusy 1 i ewentualnie 2 klasy (sa klimatyzowane i maja okreslone przystanki).

Jedzenie tanie i najlepiej zywic sie w malych zatloczonych restauracjach. Ja sie napycham za ok 40 THB (ryz, owoce morza, owoce i warzywa plus piwo lub jakis napoj).

Tam gdzie najtaniej (Khaosan, wszelkie popularne miejsca) uwazac na naciagaczy wszelkiego rodzaju. Najlepiej jechac z kims. Ewentualnie skorzystac z couchsurfingu, yoursafeplanet i podobnych.

Napisz ile masz czasu, jaki budzet i co Cie interesuje to moze bede mogl Ci cos doradzic (bylem w Tajlandii 8 razy i w sumie bedzie ok roku czasu tam spedzonego).

22.06.2009
15:16
[6]

W32.Blaster [ Konsul ]

Sturm-->Wielkie dzięki za dotychczasowe informacje.
Jeżeli chodzi o czas,to mam nieograniczony tzn. dwa miesiące :)
Jeżeli chodzi o budżet,to cały czas go tworzę a jak na razie obliczyłem że bilety Waw-BKK-Waw będą mnie kosztowały 2100pln.
Noclegów szukałem jak na razie na i znalazłem hoteliki 2* położone średnio 2-3km od ścisłego centrum.Żeby była jasność,ja nie szukam warunków niczym z Hiltonu,chce tylko pokój z łóżkiem bez karaluchów i z w miare ciepłą wodą.Chciałbym ten wyjazd potraktować jako trip w ciekawe i egzotyczne miejsce.Chciałbym zobaczyć to,czego bym nie zobaczył jadąc do hoteliku 5* z biura podróży..

Co bym chciał zobaczyć ? A chciałbym np Pałac Królewski,bazar Patpong,świątynie buddyjską.Wat Rajabopit,muzeum narodowe...
Słyszałem opinie w mniejszości ale jednak,że dłużej niż 3 dni to się tam nie da wytrzymać bo jest smog,głośny gwar,wilgotność...Ja uwielbiam prażyć się na słońcu a smog moge chyba przeżyć ;) Mam się bać ?

22.06.2009
15:18
[7]

settoGOne [ settogo ]

40 THB

1 zł = ok 10 thb

Za 4 zł takie jedzonko ;-) Nic tylko jechac tam:)

22.06.2009
15:24
[8]

W32.Blaster [ Konsul ]

Pół roku temu rozmawiałem z człowiekiem który przez kilkanaście lat sprowadzał ciuchy z tajlandii.Gdy wówczas latał,przelicznik wynosił 25:1zł To były czasy :)
A swoją drogą on mnie właśnie zachęcił między innymi do tego wyjazdu,mówiąc że mimo iż tam załatwiał kontenery do polski,to jednak się tam dobrze bawił ;)

22.06.2009
15:34
[9]

ubies [ Legionista ]

Za duzo czasu spedzasz na martwieniu sie, za malo na czytaniu przewodnika.

Trudno sobie wyobrazic lepsze panstwo niz Tajnlandia do podrozownia bez biura podrozy. Wszystko jest podane na tacy: noclegi (zatrzesienie), transport publiczny, tanie zarcie, pogoda, fajne miejsca i TYSIACE takich jak ty.

Trudno nazwac to 'z motyka na slonce' skoro co roku robi to TYSIACE ludzi.

Kup sobie przewodnik (LP, RG etc.) przeczytaj i to wszystko co powinienes wiedziec. Tajlandia dla backpackersow to jak Mikolajki na Mazurach - chyba kazdy tam byl.
Zaszczep sie - to chyba jedyna w miare przydatne podpowiedz.
Teraz jest tam chyba pora deszczowa....

22.06.2009
15:36
[10]

sturm [ Australopitek ]

Co do hoteli w tym przedziale cenowym to nie polecam rezerwacji na odleglosci. Chyba, ze masz cos sprawdzonego i poleconego. Jak jestem na krotko to zatrzymuje sie w Nasa Vegas (700 THB) i choc nie ma luksusow to jest przyzwoicie. Generalnie w tych cenach to najlepiej pojsc, zobaczyc i zdecydowac. Szczegolnie chodzi o te karaluchy:D

Jesli np. planowalbys zatrzymac sie w BKK na dluzej niz tydzien to rozwaz opcje wynajecia mieszkania lub tzw. serviced apartment. Zerknij tez na stronki, ktore wymienilem. Sa tez inne podobne. Mozesz nie tylko zalatwic sobie noclegi ale i kogos kto chetnie Cie oprowadzi i poleci atrakcje na miejscu.

Nie da sie dluzej niz 3 dni??:) Ja uwielbiam to miasto. Caly czas kombinuje jakby sie tam nie przeniesc na dluzej:) Jak tylko wyjde z lotniska i wdycham to zanieczyszczone powietrze to czuje sie o niebo lepiej.

W samym BKK na pewno warto wpasc na Floating Market (weekendy), Chatuchak, China Town (nieziemskie zarcie), zamiast Patpong Nana (bezpieczniej i taniej). Jako ze masz duzo czasu lepiej znalezc lepszy hotel z dala od centrum (z dostepem do BTS i/lub metra) niz pakowac sie do jakiejs nedznej budy 3 kroki od Siam Square. Jak chcesz sprawic sobie jedwabne koszule czy garnitur to moge Ci polecic w miare porzadnego krawca.

Warto wybrac sie na wybrzeze (Phuket, Koh Samet, Koh Samui, Krabi, Koh Chang). Sam nie bylem ale wiele slyszalem o Chiang Mai. Sam bywalem w na pln-wsch w Isaan (Mekong, pogranicze tajsko-laotanskie) - ciekawe jedzenie, tanio i sliczne dziewczyny:) Ciekawa moze byc podroz tam zwyklym pociagiem razem z tubylcami. Jak dasz sie lubic to naprawde moze byc ciekawe przezycie.

22.06.2009
15:50
smile
[11]

W32.Blaster [ Konsul ]

Heh,widzę że po przyjeździe na miejsce będę musiał kupić sobie dokładną mapke żeby się tam nie pogubić chcąc pozwiedzać wszystkie w/w ciekawsze punkty podróży:D
Mówisz że 700Thb za dobę,myślałem że uda mi się zamknąć w 500. ale skoro powiadasz by na mijescu coś znaleźć,to może faktycznie tak bym też zrobił...
Nie wiem jak bardzo mi się spodoba w BKK tak więc nie wiem na ile bym tam pozostał, bo też słyszałem że czasem warto wynająć jakieś małe mieszkanko.A też nie wiem czy sam pojadę czy też nie,bo jak na razie nikt się nie deklarował na wyjazd z moich znajomych.Samemu chyba można spokojnie pojechac,prawda... ??
Jak na złość,mam pare przewodników w domu ale akurat nie o Tajlandii,tak więc jutro podjade do księgarni.
Przynajmnije mnie zachęciliście jeszcze bardziej do tego wyjazdu :D
A co do zakupów,założe się że wróciłbym z tobołami do kraju ;p

Czekam na kolejne porady,sugestie itp


22.06.2009
15:53
[12]

sturm [ Australopitek ]

Mowie o 700 bo tam bylem i moge polecic. Jak pisalem wczesniej w tym przedziale cenowym to jest loteria.

22.06.2009
15:55
[13]

charlie1804 [ Centurion ]

moi kumple z lonynu pojechali mówili ze spoko tylko trzeba uwarzać na transeksualistów heheh

22.06.2009
15:57
[14]

ubies [ Legionista ]

sturm: nie pamietam, ile placilismy, ale bylo to okolo 350. Loterii nie ma, bo zanim zaplacisz, ogladasz pokoj.

22.06.2009
16:03
[15]

W32.Blaster [ Konsul ]

charlie1804--> Haha,też o tym słyszałem ;p
Czyli jeżeli chodzi o nocleg to poszukać czegoś najlepiej na miejscu-ok,w razie czego zapisze sobie ten hotelik NV.
A ile km jest między lotniskiem a morzem ? Tak myślałem żeby pierwsze np dwa,trzy dni w samym BKK, później się przeprowadzić nad morze a później jezcze gdzieś...Chciałbym kilka dni poświęcić też na wylegiwanie się na plaży z drinkiem w ręku ;)

EDIT:
Czy są tam jakieś kafejki internetowe z klaw qwerty gdzie można nawiązać kontakt z pl ?
Czy sejfy są tam na porządku dziennym ? Czy ogólnie jest bezpiecznie na ulicach w dzień jak i w nocy ?

22.06.2009
16:05
[16]

Cliffton The Second [ Konsul ]

Jeżeli chodzi o budżet,to cały czas go tworzę a jak na razie obliczyłem że bilety Waw-BKK-Waw będą mnie kosztowały 2100pln.

Dość drogo. Kumpel (zresztą z tego forum - Gooffy) był tam w zeszłym roku i płacił jakieś 2800 zł za pobyt 2 tygodniowy (i w tym było wszystko, znaczy się opłaty, hotel 5* ze śniadaniami, transport z lotniska do hotelu, rezydent itp.), ale co fakt to fakt, że złoty mocno osłabł, więc wszystko droższe.

Dzwoniłem właśnie do niego i powiedział, że z lotniska można dostać transport za 200 bahtów do centrum Bangkoku (oczywiście na lotnisku będą mówić, że 1000 bahtów to najniższa cena i nigdzie taniej nie znajdziesz). Pamiętaj o wizie wjazdowej która też trochę kosztuje. Co do zobaczenia - obowiązkowo rejs łódką po rzece z Taxin Bridge, świątynia leżącego Buddy, pałac królewski, a poza tym mnóstwo innych świątyń, możesz też wjechać windą na najwyższe piętro najwyższego budynku w BKK, gdzie jest świetna panorama miasta :)
Jesli chodzi o jedzenie - możesz iść do Tesco i nakupować, aczkolwiek taniej (!) i lepiej jest jeść w knajpkach dla miejscowych, gdzie możesz się najeść a jest naprawdę tanio.
Problemem jest hmmm nawigacja po mieście, gdyż ulice są kiepsko oznaczone do tego w ichnim języku i ciężko jest się odnaleźć, bo miasto ogromne. No i oczywiście uważaj na ludzi którzy będą Cię chcieli naciągnąć normalnie kłamiąc i kierowców tuk-tuków którzy odwiozą Cię do jakiegoś sklepu z garniturami (only look, don't have to buy ;)) po czym uciekną.

Tyle się zdołałem dowiedzieć :)

22.06.2009
16:22
[17]

Sanchin [ Orchid Samurai ]

Znajoma (wspinaczka) była tam kiedyś i mówiła, że da się wyhaczyć wynajem pokoju na miesiąc na przykład za bardzo śmieszne pieniądze (coś koło 200 zł na nasze o ile dobrze pamiętam) w jakiś małych "przyskalnych" pipidówach

22.06.2009
16:32
[18]

sturm [ Australopitek ]

ubies --> Toz wlasnie o tym pisze. Jak rezerwujesz na odleglosc to jest loteria. W tym przedziale cenowym to tylko po obejrzeniu albo cos poleconego.

Blaster --> Zerknij na mape... Tajlandia ma dosc dluga linie brzegowa. Gdzie bys chcial nad morze?
Z netem nie ma problemu, kafejki sa prawie wszedzie. Wiza normalnie kosztuje 1000 THB ale jak bylem w kwietniu to zawiesili pobieranie oplaty tylko ze nie wiem na jak dlugo.

Cliffton --> Bzdura. Nawet w zeszlym roku przy silnym zlotym 2800 PLN za przelot i 2 tygodniowy pobyt w 5* hotelu to niemozliwe.

22.06.2009
16:56
[19]

W32.Blaster [ Konsul ]

sturn--> Poczekam aż zakupie przewodnik z mapkami,to wtedy się określe gdzie bym chciał ;)
Na pewno nie za daleko BKK, a żebym po paru dniach bez problemu mógł przenieść się gdzieś albo i wrócić do pierwszego miejsca noclegowego.Tylko teraz widze,że jak mnie wciągnie to miasto,to nie będę chciał wracać do domu po tych 2 tygodniach,a nie wiem czy będę mógł przebukować bilet na późniejszą date...Może kupię w jedną strone ;)
A wize to chyba zakupie w ambasadzie,bo z tego co czytałem gdzieś w necie jest taka możliwość albo i na niektórych lotniskach na miejscu.
A orientujesz się,czy na miejscu można i czy się opłaca kupić sim na karte ? Zazwyczaj tak robie na wyjazdach,gdyż się bardziej opłaca.
Dzięki wszystkim za sporo cennych informacji !


22.06.2009
17:12
[20]

sturm [ Australopitek ]

Zawsze mialem telefon od znajomych wiec nie wiem dokladnie jak to jest. Z tego co sie orientuje bez problemu mozna dostac prepaid karte i potem doladowywac (doladowania do kupienia prawie wszedzie).

Edit: Wize normalnie dostajesz na lotnisku. Z tym ze jest ona tylko 14 dniowa (niby mozna pozniej przedluzyc ale nie wiem czy to warte zachodu). Jesli chodzi o dluzsze to tylko w ambasadzie.

22.06.2009
22:40
[21]

Gooffy [ Konsul ]

Cliffton --> Bzdura. Nawet w zeszlym roku przy silnym zlotym 2800 PLN za przelot i 2 tygodniowy pobyt w 5* hotelu to niemozliwe.

A jednak tak było. Z tym, że wylot był z Berlina, nie z Warszawy. Tak więc to żadna bzdura, tylko naprawdę dobre last minute. To było 2800 ileś, doliczając do tego ubezpieczenie wyszło w sumie ok 2900 zł, tak gwoli ścisłości. No i nie były to pełne 2 tygodnie, ale 13 dni. Cena ta jest jak najbardziej prawdziwa.

23.06.2009
07:17
[22]

sturm [ Australopitek ]

Wylot z Berlina a z Warszawy to sa dwie rozne rzeczy. Tak czy inaczej to musialo byc doslownie "last minute":)

23.06.2009
11:20
[23]

Gooffy [ Konsul ]

Niedawno widziałem ofertę za ok 3000 zł do Tajlandii z Frankfurtu w hotelu 3,5* ze śniadaniami, więc jak się dobrze poszuka to można znaleźć coś w przystępnej cenie. Dlatego tutaj sam lot za 2100 zł wydaje mi się dość drogo. Ale jak sam napisałeś - wylot z Berlina a Warszawy to zupełnie co innego, do Tajlandii podróżuje przecież mnóstwo Niemców, mają więc tańsze wycieczki (swoją drogą jakie to niesprawiedliwe :D)

23.06.2009
14:40
[24]

Bllazer [ Pretorianin ]

Interesujące.poczytałem Wasze posty i zchęciło mnie to do odwiedzin Tajlandi,pozwiedzać itp.bedę miał to na uwadze.

23.06.2009
15:07
[25]

sturm [ Australopitek ]

Gooffy --> Ale ciagle mi sie nie chce wierzyc w te 2 tygodnie w 5* hotelu (chyba ze to jeden z tych, ktore same sobie maluja gwiazdki). Hotele w BKK wcale nie sa tansze niz w Polsce (o porownywalnym standardzie).

Frankfurt ma swietne polaczenia z Azja (BKK, HKG, NRT itp.) wiec nic dziwnego, ze mozna znalezc cos taniego. Sam jesli odwiedzam kraj to albo Frankfurt albo Monachium (czesciej F).

23.06.2009
16:06
[26]

W32.Blaster [ Konsul ]

A ja się wkurzyłem i to nieźle.Okazało się dosyć niedawno że mija mi właśnie okres ważności paszportu (byłem przekonany że do 2010r).Złożyłem już papiery no i za dwa tygodnie odbiór.I teraz pytanie,czy nie będe miał problemów z przekroczeniem granicy,gdyż przynajmnije w teorii Oni domahgają się ważności paszportu przez conajmniej pół roku wstecz.
Oscylowałbym na wize 30-to dniową,więc będę musiał się udać do ambasady.Może nie będzie większych problemów,zwłaszc za że ten nowy paszport będzie już zawierał mikro chip z odciskami palców,takie zabezieczenie w postaci małego bajeru w paszporcie :]

23.06.2009
18:04
[27]

ubies [ Legionista ]

W32.Blaster -> ty sie naprawde wszystkim przejmujesz. Wyluzuj troche i ciesz sie, czeka Cie podroz zycia.

Z paszportem jest dokladnie odwrotnie niz piszesz. Moga nie wpuscic, jesli waznosc paszportu jest krotsza niz 6 miesiecy.
Jesli paszport jest nowy, to oczywiscie cie wpuszcza.

23.06.2009
18:45
[28]

Bllazer [ Pretorianin ]

Takie pytanko z ciekawości,najczęściej rodacy wyjeżdzają do krajów europy zarobkowo,a gdyby tak w Tajlandii zatrzymać się na dłużej ,np znależć robotę, zamieszkać.Czy jest to kraj wyłącznie do zwiedzania?Przecież nie zawsze trzeba jechać do np.anglii natłuc w pocie czoła funciaków,można pojechać właśnie do Tajlandii żyć skromnie ale egzotycznie np.pod palmami pić kolorowego drinka,zapalić skręta w towarzystwie miłej Tajki....

23.06.2009
18:58
[29]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Jka sie boisz z paszportem (waznosc) to bierz stary i nowy naraz, to zwykle pomaga - ja mam wize amerykanska w starym, latam na nowy, a stary tylko w celu pokazania wizy woze i nie robili ZADNYCH problemow wtedy, a bardziej podejrzliwych niz USA "emigrejszyn officers" to raczej nie ma. :)

Do Tajlandii sie co rok wybieram... i nigdy nie bylem, zawsze cos innego sie trafia :) ale kusi mnie Azja wiec kto wie, moze w tym roku? :)

23.06.2009
20:15
[30]

Awerik [ Backpacker ]

ja mam wize amerykanska w starym, latam na nowy, a stary tylko w celu pokazania wizy woze
A co to ma na celu?

a bardziej podejrzliwych niz USA "emigrejszyn officers" to raczej nie ma. :)
Jeżeli to miał być żart, to jest nieśmieszny. :)

23.06.2009
20:32
[31]

-bartek [ Centurion ]

smuggler, to przy odbiorze nowego paszportu nie zdaje się starego?

23.06.2009
22:31
[32]

W32.Blaster [ Konsul ]

Nie zdaje się poprzedniego,ale się go dziurkuje i oznacza pare kartek napisem ANULOWANO.
A jak ktoś ma ważną wize (np do USA) to wydaje mi się,że jakoś "wycinają" i wklejają do nowego,tak mi się wydaje, bo babka przed dziurkowaniem pytała się o jakiekolwiek ważne wizy,znajdujące się w środku.

A co do wyjazdów z Niemiec,to mieliście racje.Znalazłem oferty last minute,gdzie za 15 dni w hotelu 3* ze śniadaniami, gdzie koszt to lekko ponad 2k pln.
Tak więc kto wie,czy by nie spróbować tak wyjechać na te 15 dni a kolejne dni spędzić na własne reke.Oczywiście przyjmując,że dogadam się z biurem podróży by mieć możliwość przebukowania biletu lotniczego :)

24.06.2009
10:56
[33]

Gooffy [ Konsul ]

sturm - nie musisz wierzyć, nie staram się Ciebie przekonać :) Byłem tam, właśnie w takiej cenie, rachunków Ci skanować nie będę żebyś uwierzył :) Z tym, że w Bangkoku mieszkałem 3 dni a potem w Pattayi (ale też hotel 5*), widocznie w Pattayi są tańsze hotele.
W każdym razie naprawdę kraj jest warty zobaczenia, zakochałem się w Azji po wizycie tam, a dodam, że trochę już zwiedziłem. To była moja pierwsza wizyta w Azji (nie licząc Turcji) i bardzo mi się podobało :)
No i pyszne jedzenie ------->
(w tym wypadku "pyszne" w cudzsłowiu ;))


Do Tajlandii na własną ręke ?? - Gooffy
24.06.2009
11:07
smile
[34]

Awerik [ Backpacker ]

Gooffy ==> A ja się nie dziwię, że forumowa brać nie wierzy w taką cenę, podobnie jak nie dziwię się najzupełniej absurdalnemu sformułowaniu "porywać się z motyką na słońce" w kontekście wyjazdu do Tajlandii. Śmieszy mnie to, ale się nie dziwię. :) Jednak nasze społeczeństwo w materii podróżniczej jest wciąż w większości w fazie głębokiej komuny. Jak wakacje to nad Bałtykiem, EWENTUALNIE w Chorwacji/Grecji/Turcji. A dalej? Paaaaanie, toż to bogaczem trzeba być, itp., itd. Ludzie też mi nie często nie dowierzają gdy mówię im ile płacę za swoje podróże - zazwyczaj muszę dłuuuugo tłumaczyć skąd taka cena, chociaż trafiają się oporne jednostki. Na przykład znajomy, który do dziś twierdzi, że NIEMOŻLIWE jest, iż za wyprawę do Wenezueli (a konkretnie do samego środka dżungli) zapłaciłem mniej niż on za wczasy w Grecji. :)

24.06.2009
11:20
[35]

Gooffy [ Konsul ]

Awerik - no właśnie, przy odrobinie szczęścia można trafić naprawdę dobre oferty. A co do Polaków na wakacjach - parę razy jak mówiłem o tym, że byłem w Tajlandii to słyszałem stwierdzenie "No wiesz, ja też byłem daleko, w Egipcie" :) Faktycznie nie trzeba mieć wielkiej fortuny że zwiedzić kawał świata w przyzwoitych warunkach, ale nasz naród rzeczywiście tego nie wie i wyprawa dalsza od Egiptu to już nieosiągalne. Ale to się zmienia :)

24.06.2009
12:57
[36]

W32.Blaster [ Konsul ]

Też tak kiedyś myślałem, dlatego zwiedzałem europe i troszke afryki ;)
Na szczęście przestałem jakiś czas temu myśleć jak większość społeczeństwa i od dawna już w głowie mi chodził pomysł o wycieczce na własną reke,w bardziej egzotyczne miejsce.
A od ponad już roku chodził mi po głowie Meksyk i Tajlandia.Ostatne wydarzenia z nową odmiany grypy,spowodowały że za cel wybrałem Tajlandie.A gdy czytam coraz więcej ciekawych komentarzy o tej części świata, to coraz bardziej się przekonuje, że to może być wyprawa życia :)

24.06.2009
16:08
smile
[37]

sturm [ Australopitek ]

Dla mnie Tajlandia jest w polowie drogi do Polski wiec co nieco sie orientuje w cenach (chociaz fakt ze dojazd z drugiej strony;). W cene biletu spokojnie mozna wierzyc ale bilet plus 5* hotel z wyzywieniem to juz ciezko. Oczywiscie okazje sie zdarzaja. Jak sie uda to tylko sie cieszyc.

Bllazer --> Tak latwo to nie ma. Trzeba miec wize zeby moc mieszkac (wize "emerycka", inwestorska, malzenska itp.) a zeby ktoras z nich dostac trzeba przywiezc kupe kasy do zainwestowania. No i oczywiscie problemy z kupnem mieszkania/domu/ziemi. Cudzoziemcom w Tajlandii wcale nie jest tak latwo. Spoleczenstwo jest dosc hermetyczne (mowa o normalnych ludziach a nie sektorze turystyczno-rozrywkowym).

24.06.2009
21:48
[38]

Paweł Puzio [ Jaskiniowy Antykomunista ]

Uwazaj na hiva i maloletnie dziwki.

25.06.2009
01:03
smile
[39]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Tutaj możesz znaleźć wieeeele przydatnych informacji

03.07.2009
07:58
[40]

gucwing [ Legionista ]

witajcie

Po przeczytaniu tego wątku strasznie się napaliłem na wyjazd. Kupiłem sobie nawet przewodnik i właściwie niego dotyczy moje pytanie.
Przewodnik jest wydawnictwa pascal i pierwsze strony wskazuja na to ze jest to tłumaczenie z angielskiej wersji przewodnika Frommers'a. Na szybko przegladalem ceny noclegów. W bangkoku noclegi mam podzielone na rejony i w poszczególnych rejonach sa kategorie drogo, umiarkowane, niedrogo. Mnie raczej interesuje kategoria niedrogo i tam też patrzyłem. Ceny jakie znalazlem to np 45-75$ za pokój dwójkę.

Zastanawiam się czy jest to efektem tłumaczenia z angielskiego, przy czym pojęcie "drogości" jest dla typowego zachodniego turysty inne niż dla typowego Polaka. Jeżeli ktoś może mi odpowiedzieć czy w sezonie (np listopad) mam się przygotować na takie ceny czy moge znaleźć coś bez karaluchów i bezpieczne za niższą cenę (tak jak jeden z przedmówców powiedział).

Czy natłok w tym czasie jest taki, że lepiej rezerwować wcześniej miejsce przez net czy spokojnie na miejscu mozna oblukac bez obaw spania pod mostem:-D

Dzięki za wszelkie informacje. ze swojej strony jak wyczytam cos ciekawego to napisze
Pozdrawiam

03.07.2009
08:17
smile
[41]

Awerik [ Backpacker ]

Kup sobie przewodnik Lonely Planet.

I właśnie! Ludzie! Pamiętajcie! Korzystajcie tylko z przewodników LP! Inne do dorastają im do pięt.

03.07.2009
18:29
smile
[42]

sturm [ Australopitek ]

I pamietajcie zeby sprawdzic kiedy Wasz przewodnik LP byl aktualizowany:)

04.07.2009
19:51
[43]

W32.Blaster [ Konsul ]

Ja się wziąłem za ten wyjazd od dupy strony.Na szczęście paszport w trakcie wyrabiania a teraz czytam zamiast przewodnika jak już wspomnieliście LP, przewodnik Rzepy :]
Co by nie było,ciekawe są tu informacje typowe dla zwiedzających-czyli większość ważniejszych zabytków i miejsc,które warto (lub trzeba) odwiedzić.

PS.Gdzie można sprawdzić odległości między miasteczkami/punktami odniesienia,jest jakaś strona ? No bo jeżeli wyląduje w tym Bkk a chciałbym za pre dni pojechać i obejrzeć np Park Khao Sam Roi Yot,to chciałbym wiedzieć jaka to odległość,zastanowić się jak ją pokonać...

05.07.2009
00:01
[44]

sturm [ Australopitek ]

Google Map

05.08.2009
16:35
[45]

W32.Blaster [ Konsul ]

No dobrze,wznowiłem przygotowania do wyjazdu.Paszport jest,bagaż jest w przygotowaniu i decyzja że wylot odbędzie się z Berlina lub Frankfurtu.
Szukam w tej chwili dobrych hoteli,jeśli ktoś mógłbly polecić coś od siebie to będę wdzięczny.
Chciałbym się też zapytać zorientowanych, jak mogę odebrać tam na miejscu kase przysłaną z polski. Korzystać z konta w Pko/mBanku poprzez karty ?

05.08.2009
16:58
[46]

sturm [ Australopitek ]

Nasa Vegas Hotel (700 THB ale kawalek od centrum). Swiss Park Hotel (ok 1100 THB na Sukhumvit Rd, blisko do BTS), Atrium Boutique (1200 THB, Ratchadapisek, blisko do metra, 20 min do Siam Square, za ta cene pelen luksus). W tych bylem i moge spokojnie polecic. Jesli szukasz czegos na Khaosan to lepiej najpierw zobacz albo dowiedz sie z jakiegos wiarygodnego zrodla.

Co do kasy to ja zawsze korzystalem z gotowki plus karty kredytowe.

05.08.2009
18:58
[47]

W32.Blaster [ Konsul ]

Oki,czyli karty ze sobą lepiej wziąć.A teraz pytanie z innej beczki,czy sierpień to nie pora deszczowa ? Tzn poczytalem kilka opini ze ni warto w sierpniu bo leje non stop wiadrami wody z nieba...Powiem szczerze,że chciałbym troszke się popalać,odpocząć a nie chować sięponad 2 tygodnie pod dachem...

05.08.2009
19:31
[48]

mos_def [ Senator ]

Znajomy niedawno wrocił i z jego opowiesci moge potwierdzic ze jest bardzo tanio i bardzo fajnie, najdrozszy w tej zabawie jest przelot, potem koszty pobytu sa bardzo małe, nawet zyjac rozrzutnie (drinki grosze, pokoj w niezlym hotelu 7euro...)
W hotelowym barze przygruchał sobie pewna niewiaste... ale o tym juz na maila, jesli interesuja cie/beda takie tematy ;)

W kazdym razie wiem jedno, dosyc z podrozami na amerykancki kontynent, od przyszlego roku tylko azjaaaa ;)

05.08.2009
19:40
smile
[49]

kurzew [ The Road Warrior ]

mos_def---> W kazdym razie wiem jedno, dosyc z podrozami na amerykancki kontynent, od przyszlego roku tylko azjaaaa ;)

Azja jest bardzo fajna. Sam wrocilem ostatnio z Hong Kongu i jestem bardzo zadowolony. Dla zainteresowanych: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8723982&N=1 post 370 i dalej. Oczywiscie nie zmienia to faktu, ze kolejny wyjazd kieruje wlasnie do Ameryki Pn.

Jesli chodzi o przewodniki to osobiscie polecam "Eyewitness Travel".

05.08.2009
21:44
smile
[50]

Roko [ Generał ]

W32.Blaster --> a jaki standard Cię interesuje i w jakim rejonie Bangkoku ?
Co do gotówki to jest jeszcze Western Union.
Pochwal się ile dałeś za bilet :) ja wybieram sie dopiero w pazdzierniku

Sturm - pozdrowienia !

05.08.2009
21:50
[51]

=D=2 [ Legend ]

MOŻE WYBRAŁ BYŚ SIĘ DO CYWILIZOWANEGO KRAJU NP. INDONEZJA,AUSTRALIA,JAPONIA,KOREA POŁUDNIOWA CZY REPUBLIKA CHIŃSKA BROŃ BOŻE DO C.H.R.L

06.08.2009
02:35
[52]

W32.Blaster [ Konsul ]

kurzew--> Opis wyprawy jak i zdjęcia rewelacyjne.W planach również mam odwiedziny HK ale zaledwie na dwa,trzy dni podczas wypadu z BKK.
Roko--> Biletów jeszcze nie kupiłem,z racji na to iż nie do kona wiem czy bęziemy lecieć z kolegą 14 czy 20.A doszliśmy do wniosku że najrozsądniej będzie polecieć organizowaną wycieiczke z niemiec z ichnim biurem podróży,czyli koszt rzędu 800-950Euro,w zależności od daty wylotu i hotelu-którego szukamy,aczkolwiek zastanawiam się nad Prince Palace Hotel oraz The Imperial Quens Park...szukam dalej.

Ps.To jak z tą pogodą o tej porze ? ;)

06.08.2009
03:07
[53]

sturm [ Australopitek ]

Roko -->:) Do zobaczenia kiedys w BKK. Ostatnio bylem na Koh Chang. Moze nie tak ladnie jak Rayong i Pattaya ale plaze pusciutenkie. Ja chyba bede w drodze powrotnej z Polski jakos po swietach.

W32.Blaster --> Jesli zamierzasz zatrzymac sie w BKK na dluzej to imho lepiej lepszy hotel z dobrym dojazdem niz jakis badziew w centrum. Poza tym jadac z kims i biorac 2-osobowy pokoj koszty nawet w bardzo dobrym hotelu sa smieszne. Zerknij na www.asiarooms.com - ichniejsze opinie sa w miare trafne.

06.08.2009
12:57
[54]

Roko [ Generał ]

W32.Blaster --> pogoda jest teraz gorąca i deszczowa. Jak będziesz miał szczeście to deszcz bedzie raz na 3 dni, jak pecha to codziennie, ale te burze są krotkie więc to nic strasznego.

Niemieckie biura mają zawsze dobre hotele, obejrzałem sobie te 2
Imperial Quens Park, bardzo ładny, ale trochę daleko od centrum i do BTS trudno się dostać
Prince Palace Hotel, tez niezly, lepsza lokalizacja do zwiedzania miasta , ale do bts kawałek drogi. To nie jest wada ale ja jako czlowiek leniwy lubie mieć blisko do tej kolejki, bo jak taksowka ( bardzo tanie! ) utknie w korku to mozna ładnych parę minut zmarnować.

sturm --> fajnie by było :) Tez muszę kiedyś Ko Chang odwiedzić
moj ulubiony Majestic Suites jest 100m od Swiss Park , po 2 stronie Sukhumvit hehe...

06.08.2009
23:19
[55]

kurzew [ The Road Warrior ]

W32.Blaster---> W 3 dni tez mozna sporo zobaczyc w Hong Kongu.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.