GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Tłumaczyć, czy nie tłumaczyć nazwy własne z gry?

14.06.2009
13:06
[1]

Kumavan [ Bad to the bone ]

Tłumaczyć, czy nie tłumaczyć nazwy własne z gry?

Witam. To będzie chyba pierwszy mój wątek stricte dotyczący gier :) Potrzebuję Waszej rady w kwestii tłumaczenia różnego rodzaju nazw z gry Starcraft. Tytuł wątku może mało szczęśliwy, ale nie mam innego pomysłu. Mówię o co chodzi:

Tłumaczę teksty, w których jest sporo nazw własnych. Teksty są tłumaczone na potrzeby strony internetowej. Z tego co się orientuję, nie ma (jeszcze) oficjalnego tłumaczenia gry na j. polski. I tu pojawia się pytanie - czy wychodzić przed szereg i silić się na tłumaczenie nazw własnych, takich jak np. "Overmind" ("Nadświadomość"), "Drone" ("Truteń"), "Cerberates" ("Mózgowcy") itd. (jest to do zrobienia), czy może pozostawić nazwy angielskie? Mam swoją teorię w tej kwestii, ale wpierw chciałbym zapytać Was o zdanie.

Druga sprawa dotyczy odmiany nazw i nazwisk. Jak byście napisali "Jim Raynor" lub "Drone" w dopełniaczu (Jim to człowiek, Drone to taki robaczek - tak dla wyjaśnienia :))? Jim'a Raynor'a / Drone'a, czy Jima Raynora / Drona? A może przy nazwiskach pisać apostrofy (Raynor'a), a przy nazwach spolszczać (Drona, Overminda, Cerebratów itp.), żeby odróżnić ludzi od robaczków? Co jest powszechnie przyjęte i stosowane na rynku (kiepsko się znam, dlatego pytam)?

Mam jeszcze ze 100 pytań w tym temacie, ale spróbujmy na początek z tymi :) Z góry dzięki.

14.06.2009
13:09
[2]

pooh_5 [ Czyste Rączki ]

Lepiej nie silić się na tłumaczenie nazw własnych- czasem wychodzą z tego potworki, do tego przy grze z innymi graczami łatwiej będzie połapać się o jaką jednostkę im chodzi.

Co do odmiany- Jima Raynora / Drone'a. Z tego co pamiętam apostrof stawia się tylko gdy na końcu mamy samogłoskę.

14.06.2009
13:10
[3]

Deepdelver [ Legend ]

IMHO zostań przy oryginalnym nazewnictwie, które tylko spolszczaj w końcówkach.
Co do apostrofów - stosuje się je co do zasady tylko w wyrazach zakończonych na samogłoskę (za wyjątkiem "y" następującej po samogłosce).

14.06.2009
13:11
[4]

Ashaard [ enjoy the silence ]

Nazw własnych nie tłumacz. A względem odmiany: Jima Raynora, Drone'a.

14.06.2009
13:12
[5]

Bajt [ Ariakan ]

Ja bym zostawil angielskie, a gdy pojawi sie jakies oficjalne tlumaczenie to dopisal ew. w nawiasach polskie odpowiedniki. O ile w ogole bedzie to potrzebne.

A co do drugiej kwestii to sa na to odpowiednie zasady w polskiej gramatyce :) Wiec napiszesz Jima Raynora, ale: Drone'a. Nie przytocze tutaj tych zasad, bo ich dokladnie nie pamietam, ale tak sie pisze.

14.06.2009
13:12
[6]

GumiS™ [ Veni, Vidi, Vici ]

To może zrobić tak że nazwa własna w języku angielskim + ewentualne tłumaczenie jej na język polski. Tyle że polskie tłumaczenie by było w nawasie przykładowo

14.06.2009
13:19
[7]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

tlumaczenie do SC+dodatku jest od paru lat w 2 wersjach-z przetlumaczonymi nazwami wlasnymi i bez nich;p

14.06.2009
13:22
[8]

Kumavan [ Bad to the bone ]

Ok, w sumie dzięki tym uwagom poradzę sobie z większością spraw.

To jeszcze prośba, jak (i czy w ogóle) przetłumaczylibyście coś takiego jak "vespene gas", "terrazine gas"? Gaz vespenowy, terrazinowy, czy gaz vespen, terrazine? Na tym przykładzie będę wiedział jak przetłumaczyć (bądź nie) sporo innych słówek.

Tal_Rascha ---> Ale nie jest to chyba oficjalne tłumaczenie.

14.06.2009
13:26
[9]

Regis [ ]

Jim'a Raynor'a / Drone'a, czy Jima Raynora / Drona

Tu akurat zasady języka polskiego są jasne - opcja druga.


Gaz vespenowy, terrazinowy, czy gaz vespen, terrazine

Nie znam kontekstu, ale zgaduję, że pierwsza opcja jest bardziej odpowiednia.

14.06.2009
13:31
[10]

Tal_Rascha [ Silent Tear ]

no oficjalne nie jest

a co do gazu to wg. mnie berdziej pasuje gaz vespianski od vespenowego

14.06.2009
13:31
[11]

Piotrek.K [ ... broken ... ]

>>> Regis
Jim'a Raynor'a / Drone'a, czy Jima Raynora / Drona
Tu akurat zasady języka polskiego są jasne - opcja druga.



Zasady j. polskiego mowia, ze nalezy dac apostrof gdy slowo konczy sie na niema samogloske. Totez "drone'a" jest wersja poprawna ;). Tak samo jak poprawne jest Jima Raynora (slowo nie konczy sie na niema samogloske, wiec apostrof jest zbedny)...

14.06.2009
13:48
[12]

Kumavan [ Bad to the bone ]

Ok, dzięki :)
[10] Good idea, thx.

To ostatnia sprawa na chwilę obecną - liczba mnoga od słowa zerg. "Te zergi", czy "ci zergowie"? Ja jestem za opcją 1 (jest to rasa potworków, nie nadawałbym jej cech ludzkich), chociaż, jak się ogląda Star Trecka, można dojść do innych wniosków. Pytanie raczej do znających grę :)

edit:
Ok, czyli tak jak sądziłem, podejście uznaniowe :)
Dzięki za pomoc.

14.06.2009
13:55
[13]

Ashaard [ enjoy the silence ]

[12] - obie formy są poprawne, ale pierwsza jest lekceważąca, ma wydźwięk negatywny. Dla przykładu powiemy: "te cholerne Zergi wszystko zniszczyły", ale "ci Zergowie odznaczyli się bohaterską postawą, ocalili nas przed zagładą".


EDIT: O, tutaj masz analogiczną sytuację:

14.06.2009
14:23
[14]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Co jak co, ale każdy po tylu latach od wydania jest raczej przyzwyczajony do oryginalnych nazw, tudzież włąsnych(typu: "ta czarna kupa")

14.06.2009
14:57
smile
[15]

Kumavan [ Bad to the bone ]

Kiełbasa, Ty się weź za ćwiczenie snookera, a nie doradzanie w tłumaczeniach :P <joke>

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.